Fooder
zdjęcie

PENSJONAT KALMUS

Wybrzeże Słowińskie, to kolejne miejsce, do którego zawitał Andrzej Polan. Tym razem był gościem Krystyny, która prowadzi tam niezwykły pensjonat, znany tylko nielicznym. Wcześniej była nauczycielką, potem przez 25 lat pracowała w Niemczech, gdzie prowadziła swoją galerię sztuki, prezentując i sprzedając dzieła polskich artystów.

Po powrocie do Polski chciała stworzyć miejsce, gdzie ludzie będą mogli znaleźć spokój i wytchnienie, a także wzajemnie się inspirować. Dom jest niezwykły nie tylko ze względu na malownicze położenie w środku lasu, ale także na architekturę: dach to stuletnia ręcznie robiona karpiówka, pochodząca z rozebranej stodoły, okna – ruiny pałacu, a lampy z kolejowego dworca. W tym domu przyroda jest na wyciągnięcie ręki, a kameralne grono osób sprzyja rozmową i smakowaniu dobrej kuchni bazującej na lokalnych produktach. Dla swoich gości wyszukuje regionalne produkty: miody, wędliny, twarogi z miejscowej mleczarni, domowe konfitury. Serwuje także dania odgrzebane ze starych sprawdzonych książek kucharskich prezentujących pomorskie specjały. Wspólnie z Andrzejem przygotuje zupę z węgorza opartą na starej recepturze. Klimat miejsca oraz okoliczne specjały zainspirowały Andrzeja do przygotowania śledzia w musztardzie z ziemniaczanym placuszkiem, wędzonego łososia z burakami, musem z groszku, czy zupę rybną.

Gościli nas

www.pension-kalmus.de