Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Jak chcesz to możesz sobie zainwestować w taki termometr i myślę, że...

B.Sadowska80, 20.10.2017 | czytaj dalej


kuchnia - ustrój >

Wszystko oczywiscie odgrywa jakas tam role. Ja osobiscie stawiam bardziej na dodatki...

marlenawwa, 19.10.2017 | czytaj dalej


Diety >

Sprawdź tabletki na odchudzanie może pomogą, ale polecam też stosować jakąś dietę.

Bubax, 19.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1974, wpisów: 29954
najnowszy wpis: 20.10.2017 14:33

Mamy 27178 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wszystko o... kuchni+

FORUM kuchnia+ wyniki konkursu INSPIRACJE Z GRILLA

bernika

postów: 4

14.10.2010 19:09

witam, wreszcie sie wszystko wyjasnilo, dziekuje .. troche to trwało i stad te niemile zgrzyty.. pozdrawiam bernika

bernika

postów: 4

08.10.2010 22:39

witam ja znowu bede nudna bo w w kwestii nagród a pisze tutaj bo na maile juz nie odpowiadacie! i ku przestrodze dla innych! własnie mineło 1,5 miesiaca od kiedy to zgodneie z regulaminem miałam dostac nagrode oraz 17 dni od terminu kiedy to w ostanim mailu pani (tu nazwiska nie podam) zapewniła mnie wdniu 15.09. ze moja nagroda w konkursie "Grillowe inspiracje" grill dojdzie (bo były zekomo jakies preblemy z mailami do mnie) a tymczasem grill nie dojechał. nie wiem jakie warunki powinnam jeszcze spelnic zeby otrzymac nagrode. nie mam informacji o tym gdzie mam wplacic podatek od nagrody, czy i kiedy mam zapłacic. nic. sa tylko obiecanki ze zostanie wysłany. tak wiec szczerze powiedziawszy mam dosc proszenia sie i czekania na swoja nagrode. nie chcecie jej wyslac trudno. Ja juz za nią dziekuję!!!wiele juz nagród wygralam (a w miedzy czasie przyszły 2 inne nagrody z pozniej roztrzygnietych niz wasz konkurs) i zaden jak do tej pory fundator, organizator konkursu nie kazal mi sie prosic o nagrode, i nigdy tak nie zwlekał z przysłaniem jej, nigdy nie zostałam postawiona w tak zenujacej sytuacji. Przykro mi bo sie na państwa rzetelnosci i uczciwości zawiodłam. To mi wystarczy.
ps. wiem od uzytkwonikow d których dotarłam ze tez nagrod nie dostali, wiec nie jestem osamotniona! widze ze to z waszej strony normalne! bernadeta

13.09.2010 10:16

 

Witam

Tak nagrody były wysyłane, wysyłka nagród wstrzymana była tylko w przypadku osób, które nie dopełniły warunków regulaminu. Te osoby były informowane o powyższym e-mailem.

pozdrawiam

bernika

postów: 4

10.09.2010 16:20

a ja mam pytanie do Administratora kiedy bedą wysyłane nagrody? w regulaminie bylo napisane ze do dwoch tygodni od ogłoszenia wynikow. wiec czas najwyszy chyba.

GieKa

postów: 23

30.08.2010 21:45

kamil napisał 28.08.2010 16:22:
a taka Gieka pisze jak oszukać. No cóż :-)
Moja droga, błędnie zinterpretowałaś moje intencje. Napisałem jak można oszukiwać a nie jak oszukać. Ot drobniutka różnica.

kamil

postów: 283

28.08.2010 16:22

w każdym konkursie możliwe są nadużycia, nie ma takiego, gdzie nie można oszukiwać. Ale tak to już jest Gieka, jedni się potrafią bawić i przegrywać, inni wygrywają, a taka Gieka pisze jak oszukać. No cóż :-)

GieKa

postów: 23

26.08.2010 21:19

Chciałem tylko zwrócić uwagę na możliwość nadużyć w konkursach a wywołała się prawie wojenka. Nie mogę znaleźć linka do tego o czym wspominałem, tutaj coś podobnego do tego o czym mówiłem.

k.tyczynski

postów: 81

25.08.2010 21:12

Tak, tak samo wybrano prezydenta. Może czas skończyć z czytaniem książek o szpiegach i zacząć żyć prawdziwym... życiem (? xD) jakby to nie brzmiało.

Najpierw trzeba zdefiniować, która gazeta jest wiarygonym źródłem, a która nie. Nie chodzi mi o to, żeby Cię wyśmiać, ale troszkę powagi. To jest zwykły konkurs, nawet nie na skalę krajową, więc nikt nie ma w interesie przepłacać biednych studentów, aby ktoś mógł wygrać girlla ;)

Takie jest przynajmniej moje zdanie.

P.S. A dyktatura w gruncie rzeczy nie jest taka zła, bo zawsze, kiedy naszym państwem rządził jeden człowiek (król) Polska była ważna na mapie świata i liczono się z jej zdaniem ...

post edytowany 1 raz, ostatnio 25.08.2010 21:14

GieKa

postów: 23

25.08.2010 20:35

hartman2 napisał 25.08.2010 11:42:
GieKa, specjalnie dla Ciebie mam propozycję nowego regulaminu.
1. jury składa się z użytkownika GieKa.
2. tylko jury, czyli GieKa decyduje, kto bierze udział w konkursie.
3. autorem wszystkich przepisów musi być GieKa.
4. GieKa decyduje, kto wygrywa, przyznaje sobie nagrody i ewentualnie dzieli się nimi z innymi - to oczywiście nie jest konieczne.
Nie mam nic przeciwko :) Od zawsze jestem zwolennikiem wszelkiego rodzaju dyktatury.

hartman2 napisał 25.08.2010 11:42:
P.S. Gdzie jest mowa o tym, że ta kaczka była mrożona?
Cytat z filmiku - ... pogrzebałem w zamrażarce i znalazłem pierś kaczki ...

Nie napisałem że to zły pomysł tylko zastanawiałem się czy jest aż tak, tyle razy lepszy od pozostałych? Wiem że ten konkurs to zabawa a nie MŚ w piłce nożnej i nie musi go sędziować Webb :) Ale oby nie okazało się że w następnych "Inspiracjach ...", nie wiem jaki będzie motyw przewodni, nie zwyciężył np. zwykły hot-dog z 1000 głosów na koncie.
Jakiś czas temu czytałem, bodajże na stronach Wyborczej, o firmach zajmujących się marketingiem szemranym, wirusowym. Zatrudniają oni ludzi, głównie studentów. Płaca im 10-20 gr. za odpowiedni wpis na forum, blogu, opinię w porównywarkach cenowych czy e-sklepach. Myślę że nie byłoby problemu z kupieniem u nich 1000 głosów. Nawet gdyby trzeba za to zapłacić 100 czy 300 zł to i tak się opłaca. Ostatecznie wystarczy odrobina samozaparcia i samemu można założyć z 1000 kont pocztowych, mamy na to 2 tygodnie. A jeśli rodzina pomoże to mamy sukces gwarantowany.

ursi5

postów: 219

25.08.2010 17:11

Dostrzegam, że ten konkurs wzbudził wiele emocji. Ja cieszę się, że do mojego menu dołączyłam warkoczyki z polędwicy, na które głosowałam i biorąc pod uwagę zbliżającą się jesień, wcale nie muszą być z grilla

hartman2

postów: 3

25.08.2010 11:42

Kamil, masz absolutną rację. Gratulacje temu Panu za kaczkę, gratulacje za świetne zaprezentowanie, gratulacje za tyle głosów. Takie są konkursy, jak w sporcie, raz się wygrywa, raz się przegrywa. I tyle.
Mam nadzieję, że będzie kolejny konkurs, i też wezmę w nim udział, i może tym razem dojdę do finału. A jak nie, to spróbuję znowu następnym razem.

GieKa, specjalnie dla Ciebie mam propozycję nowego regulaminu.
1. jury składa się z użytkownika GieKa.
2. tylko jury, czyli GieKa decyduje, kto bierze udział w konkursie.
3. autorem wszystkich przepisów musi być GieKa.
4. GieKa decyduje, kto wygrywa, przyznaje sobie nagrody i ewentualnie dzieli się nimi z innymi - to oczywiście nie jest konieczne.

P.S. Gdzie jest mowa o tym, że ta kaczka była mrożona? A poza tym , co to u diabła przeszkadza? A sardynki to pewnie znad Mediterranean przyjechały do nas świeżutkie i tego samego dnia, co?

kamil

postów: 283

25.08.2010 11:19

zgadzam się, każdy wygrał. Fajnie, że wygrał ten dziennikarz, bo miał fajną osobowość i myślę, że tym uwiódł widzów. Widać, że facet z mediów elektronicznych, więc potrafi się zachować. Nie umniejszam talentu kulinarnego, ale uważam, że mrożone mięso z solą i pieprzą na kolana nie powaliło. Natomiast sposób bycia, mówienia i świetne wybrnięcie z problemu deszczu spodowoało, że pan sławek wygrał. I dobrze, bo taka jest telewizja, to show, wizerunek i zabawa.

gadulka

postów: 24

25.08.2010 09:37

każdy tak naprawdę wygrał. Nikt nie zostanie bez niczego. Wszystkie nagrody są super - wiadomo, że nagroda główna jest świetna ale te dla pozostałej czwórki też są niczego sobie.

że kaczka wygrała to fajnie choć stawiałam na sardynki ale ta ilość głosów mnie zastanawia - ogromna jeśli spojrzeć na poprzednie edycje. No ale widocznie kuchnia miała ostatnio dużą oglądalność
gratuluje i kuchnia.tv więcej takich programów i konkursów

kamil

postów: 283

24.08.2010 21:36

ktoś przegrał, więc zmieniac zasady głosowania? Z porażką trzeba się pogodzić, a zwycięzcy pogratulować, co też czynię.

GieKa

postów: 23

24.08.2010 20:16

I tu można się zastanowić czy przepis na kaczkę z zamrażarki był 2 razy bardziej odkrywczy, smaczniejszy od warkoczyków i 5 razy od chwalonych tutaj sardynek? Czy może pospolite ruszenie wśród znajomych zwycięzcy było skuteczniejsze niż pozostałej dwójki? :)
Może pora zmienić zasady głosowania?

bernika

postów: 4

24.08.2010 19:33

Dziękuje wszystkim ktorzy oddali głos na moje warkocze z polędwiczki. Gratuluje zwyciezcy. I pozdrawiam pozostałych uczestników.

emilia1969

postów: 8

24.08.2010 19:30

a wydawało sie ze sardynki sa takim faworytem :) i dzisiaj pewnie po ogłoszeniu wyników konkursu od razu spadły z ceny w Auchan z 23zł na 16 zł ;)
kaczce gratuluje fakt wynik niesamowity jak na wyniki odtychczasowych konkursów (dobry PR). gratuluje tez warkoczom tak tutaj w kometnarzach niedocenianych.

gadulka

postów: 24

24.08.2010 17:45

gratuluję wygranej kaczce ;)))) ponad 500 głosów to rekord w tym programie ;))
pozdrawiam

jacek1f

postów: 2296

20.08.2010 23:39

no pewnie, ze pierwiosnki - czyli pierwsze wpisy od takich osob - czesc myli plec i zapomina jak sie logowala pod jakim nickiem:-)

Sardynki jak sardynki, sa obecne w Polsce od kilkunastu lat, nic nowego pod sloncem - zapewniam. W marketach stale... tez od lat.

Fajnie, ze przepsi wzbudzil zainteresowanie paru osob, ale na te sardynki jest pelno fajniejszych tez:-)

GieKa

postów: 23

20.08.2010 22:22

O kurcze, tylko patrzeć a będą się po nie ustawiały kolejki i czarny rynek sardynek :) Poniższe wpisy brzmią troche jak agitacja za jednym z uczestników konkursu.

panisardynka

postów: 1

20.08.2010 20:34

Te sardynki robią się hitem w Polsce i dobrze, bo to pyszna ryba i dzika, a nie hodowlane g... Pan Kamil Sakałus powinien wygrać ten program i mieć własny na stałe. W auchan ktoś pisał, że po tym programie sardynki podrożały o 3 pln. Ja dzisiaj byłam w biedronce i oniemiałam. W lodówkach leżały... sardynki z hasłem nowość. nono, może to przypadek, a może nie, ale coś na rzeczy jest.

korek

postów: 1

18.08.2010 13:39

Pierwszy raz zobaczyłem, że są w Polsce świeże sardynki, a nie tylko te z puszki. Głosuję więc na kuchcika numer 4. Bo je zrobiłem i wyszły pyszne. Ale ja je zrobiłem w dwóch wersjach. Te w oryginale, czyli szynka zawinięta sardynką i zmodyfikowałem daniem, sardynka zawinieęta szynką czyli sardynka na zewnątrz. Obie były super, chociaż te z szynką były super chrupiące na zewnątrz, chociaż żona mówiła, że wyszły za bardzo przesuszone. To znaczy nie sardynki, ale szynka sucha się zrobiła.
spodobały mi się też piersi z kaczki. Ale autor to trochę spieprzył, bo mówił o piersiach z... zamrażarki. Aż żal, tak fajne mięso mrozić. Zabrakło mi też w tych piersiach trochę wiecej przypraw, bo sól i pieprz to zbyt mało

jacek1f

postów: 2296

15.08.2010 21:42

tu pelno sprawdzonych

smakolykow z grilla plus dodatki rozne do...

Broman

postów: 9

15.08.2010 21:05

i ja wczoraj robiąc grilla postanowiłem ze znajomymi zrobiec zrzutkę i sprobowac tych smakolyków. coz widocznie nie mamy wielkopańskich smaków bo piersi z kaczki nas nie powalily, były normalne, brakowało mi smaku czosnku i aromatów jakie kaczka powinna nabrac po marynowaniu. sardynki tez były takie sobie. wole z grilla łososia czy pstrąga a sardynki sobie zrobic bez wędliny. szaszłyki z krewetkami były nijakie. wole krewetki z patelni czy w curry. sandacza sobie odpusciłem. warkocze natomiast nas milo zaskoczyly (chociaz troche sie skurczyły). dodatkowo zrobilem podobne warkocze z pasków karczku i bardzo nam smakowały. całe mieso podałem na stół na sałacie i jakoś nikomu nie przeszkadzało ze nie bylo w niej sosu.

ziller

postów: 1

15.08.2010 20:36

Zaprosiłem dziś znajomych na coś z ognia. Przygotowałem piersi z kaczki i sardynki bo tyle tu się o tym pisze. Sardynki mi i moim znajomym jakoś do gustu nie przypadły. Za to połączenie piersi z kaczki z jagodami i gruszkami było super. I nikt jakoś nie zwracał uwagi na jakieś barwienie zębów. Było bardzo smaczne i o to chodzi. Ja głosuję na piersi z kaczki z grilla !!! Polecam.

Hestia Q-34

postów: 419

15.08.2010 13:25

Pofolgujcie.Kazdy ma prawo miec swoje zdanie i lubic,czy nie lubic czegos,ale tez nie
wolno nikomu narzucac swoich smakow,przeciez to taka indywidualna rzecz.
Ja natomiast uwielbiam do mies owoce smazone.pieczone,marynowane,gruszki,jablka pigwe,sliwki,wisnie - te szczegolnie i wszystkie sosy, dipy,salsy i relish;e, a jesli
chodzi o sos jagodowy - wierzcie mi,nim obiad sie skonczy po czarnych zebach
i jezyku nie bedzie sladu ,a moze byc nawet wesolo.
Pozdrawiam

emilia1969

postów: 8

14.08.2010 12:35

bronie tak samo jak ty atakujesz.. to twoje argumenty sa nieracjonalne! ja lubie potrawy proste i nieskomplikowane, bez ekspansji fikusnych dodatków i to do mnie nie przemawiają na grilla salsy, sosy jagodowe, pieczone gruszki itp. ale widocznie jestem zbyt prostą kobietą i sie nie znam jak wy swiatowcy!

samsmak

postów: 10

14.08.2010 07:13

emilio, bronisz bez sensu i wynajdujesz jakieś fikuśne argumenty. sałata była sucha, nie była ozdobą, bo było jej kilka warstw z paczki i o ty tyle. To niejadalne.

jacek1f

postów: 2296

13.08.2010 22:14

az obejrzalem specjalnie raz jeszcze... Pani serwuje to jako danie, a nie jako potrawe, stad ozdabianie pomidorkami itp. Zreszta sama tak mowi o "naszej" salacie:-))) i "naszych" poledwiczkach...

Trzeba chyba po prostu przyjac, ze to struktura programu tak zrobila, bo oni wszyscy sa oderwani od normalnosci prezentujac dania/potrawy czy cokolwiek.

I pominac. Milczeniem.

emilia1969

postów: 8

13.08.2010 21:18

a z czym podajesz karczek z grilla? i tez go dajesz znajomym na sałacie vinegrete? a jak ktos nie lubi? samo mieso to dla ciebie nie jest potrawa? przeczytałam dokładnie zasady i nie jest tam napisane ze to ma byc pełne danei tylko potrawa.. a dla mnie potrawa to karczke z grilla, skrzydełka, piersi i nie wazne z czym je podaje bo to juz inna potrawa.. ja te warkocze tez bym podała na sałacie a osobno salatki, jakies dodatki, sos. i nie daje kazdemu na talerz tylko jeden pólmisek z którego kazdy mieso bierze sobie sam i jak dlugo zyje i u kogo bym nie była nikt nie podaje miesa na sałacie z sosem chyba ze to jest tortilla albo salatka cezar. widocznie jury było zainteresowane tym daniem i nie potrzebowali do tego całego zestawu sals, sałatek, sosów skoro wybrali a pewnie mieli z czego wybierac. pozostałe potrawy az kapią od przesytu dodatków:)
a ze autorka podała je na mieszaninie salat moze dzieki temu chciała zeby je potawa była kolorowa bo jakby dala na zielonej sałacie to byscie powiedzieli ze to tylko zielona :)

samsmak

postów: 10

13.08.2010 20:22

emilio, odpowiadam na Twoje pytanie: każdemu, kto przychodzi do mnie podaję sałatę z sosem. Powiem ci więcej. Jak studiowałem to na polibuzie był obleśny bar, ale nawt tam podawano sałatę z sosem. Jak można podać sałatę suchą? A co do ozbody. Jeżeli tutaj sałata była ozdobą (a nie była, bo to była mieszanka sałat z paczki, drobne liście) to co było do jedzenia? Bo samą poledwiczą to się cięzko najeść :-)

emilia1969

postów: 8

13.08.2010 19:35

jelsi zachwycace sie piersia z grillal ale nie dajecie jak autor sosu jagodowego to nie mozecie powiedziec ze zrobiliscie jego przepis i ocenic całosci smaku. wiec jestescie nieobiektywni.
a kaczka u nas w domu pojawia sie czesto ale zawsze jest wczesiej marynowana, przyprawiana (na swieta nawet 2 dni wczesniej) a przyprawienie jej sola i pieprzem to nic nadzwyczajnego. smak pozostaje bez zmian.

i ostenie pytanie? ilu z was jak ugrilluje mieso np karczek, kielbase czy piers podaje ja na stól gosciom na sałacie vinnegrete? bo ja nigdy. sałata jest ale osobno. a mieso podaje na pólmisku wyłozonym sałata zeby było elegancko i kazdy bierze sobie mieso ile i ktore chce. wiec przestancie bajdurzyc i wymyslac ze warkocze powinny byc na sałacie z sosem. ta sałata przeciez to tylko ozdoba i kazdy głupi ogladajac ten filmik to widzi.

rybiarz

postów: 1

13.08.2010 14:15

a ja głosuję na sardynki. Znalazłem ten przepis i aż postanowiłem go pochwalić, ale... Kocham sardynki uważając je za pyszną, tanią i zdrową rybę. A ten koleś widzę robi je z pasją, świetnie łączy składniki i robi doskonałą marynatę. I teraz ale... W bydgoszczy w Auchan sardynki kosztowały zawsze 9,99 zł za kg. Po emisji tego programu, gdzie użyto sardynek podrożały do 12,99 zł za kg. Chyba to nie jest przypadek. Ludzie chyba zaczęli robić te ryby, a auchan wykorzystał okazję by zarobić. Tak czy inaczej dalej są tanie i pyszne, a pan Sakałus ma mój głos.

jacek1f

postów: 2296

13.08.2010 10:07

Hartman, naucz sie wymieniac poglady i dyskutowac w internecie. Nie atakuj ludzi, w ogole nie atakuj najlepiej, bo Cie trafi kiedys.
Odnos sie do podmiotu dyskusji i wymieniaj poglady.

Pozostan prosze radosny i usmarowany ze swoim towarzystwem przy grillu i pozwol innym jednak nie podawac swoim znajomym niczego w sosie jagodowym.

I od razu milo sie robi - jedni tak inni inaczej, i fajnie:-)

hartman2

postów: 3

13.08.2010 01:48

Tak Kamilu, masz rację. Jagody barwią, ale chyba musiałbyś zjeść całe wiadro tego sosu jagodowego. Poza tym, co to znaczy, że odpada w towarzystwie? Chyba wszyscy jedzą, więc w czym problem, jeśli wszyscy się usmarują, co akurat mi i moim przyjaciołom zdarza się na grillu notorycznie i to bez jagód. Liczy się pyszna potrawa, radość i towarzystwo, a nie aktualny stan uzębienia. Zajadałem się z gośćmi tą kaczką i po obiedzie moglibyśmy wszyscy zrobić sobie zdjęcia do reklamy pasty do zębów, taka była ilość sosu, więc bez przesady. Wino też barwi, kawa również i co, popijasz czerwone wytrawne w samotności? A zestawienie gruszek, jagód i usmażonej kaczej piersi jest po prostu wyśmienite, w niedzielę jadę na wieś do kumpla na grill i znowu zrobię tę potrawę.

kamil

postów: 283

13.08.2010 00:06

hartman, dyskusja zeszła na złe tory. Rozmawiajmy o potrawach, smaku, etc..., a nie o brudzeniu zębów. Ja również lubię sos jagodowy, ale nie ma się co oszukiwać. On barwi zęby, usta i całą jamę ustną na parę godzin, więc odpada w towarzystwie. Jasne, że każde jedzenie brudzi zeby. Ale tu chodzi o to, że jagody barwią!, a nie tylko brudzą. Sos jagodowy jest pyszny, ale tak jak mówię, nie w towarzystwie.

hartman2

postów: 3

12.08.2010 22:30

Aż się przewróciłem ze śmiechu, jak przeczytałem o jagodach brudzących zęby.
Ha ha ha!!!
Panowie Jacek1f i Wincenty. Takiej bzdury to dawno już nie czytałem.
Generalnie, to zęby brudzą się przy każdym posiłku. A marudzenie na sos jagodowy (zrobiłem tę potrawę, jest kapitalna i na nią głosuję) każe mi podejrzewać, że zamiast z piwem w ręku grillować kawał mięcha wolicie kroić z pietyzmem warzywa ugotowane na parze, uważając przy tym na swoje różowe spódniczki! Ha ha ha...

polonista

postów: 2

12.08.2010 14:29

ascka i emilio: bronie niepoprawnej polszczyzny i wzajemnie się adorujecie. Przepraszam, że tak piszę, ale trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Za komuny się mówiło w liczbie mnogiej.
Jak pani x coś kroi, to mówi "kroi", a nie kroimy. Czerpcie z dobrych wzorów, a nie z jakiegoś programu czy Pani Domu w której nie potrafią pisać poprawnie.

ascka

postów: 7

12.08.2010 12:33

Emilio masz 100% a nawet więcej racji.

emilia1969

postów: 8

11.08.2010 21:47

do polinsty:
bo jakby nei czytał zadnej ksiazki kulinarnej to ci powiem ze w kazdej autor pisze w 1os liczby mnogiej, tzn. nie pisze "układam teraz mieso na talerzu", "przyprawiam" ale "kładziemy mieso na talerzy", "doprawiamy" itp. tak samo mówia kuchrze w trakcie programów i pisza osoby na swoich stornach kulinarych, blogach.. te panie widzocznie mowia tak samo jak pisza umieszczajac przepisy w necie i jest to nawyk którego trudno sie pozbyc. wiem bo sama tak mam. a jak przesłuchasz fimiki to panowei tez tak mowia! wiec nei zarzucaj tego tylko jednej stronie. a gotowanie to nie lekcja jezyka polskiego! sprobuj przed kamera gotowac, mowic poprawnie kiedy sie jest nowicjuszem!

polonista

postów: 2

11.08.2010 08:34

Obejrzałem filmy i aż postanowiłem założyć konto, by wyrazić irytację! :-) Czemu dwie pierwsze panie gotują same, a cały czas mówią "my", "kładziemy", "wyjmujemy", "kroimy". Przecież tego się słuchać nie da. Panowie gotują różnie, jeden lepiej, inny gorzej, ale mówią przynajmniej po polsku.

prostota

postów: 1

10.08.2010 22:03

to i ja dodam od siebie. Głosuję na sardynki bez dwóch zdań. Mieszkałem cztery lata we włoszech. Tam bardzo popularna ryba ze względu na cenę około 1-2 euro i smak. Wymaga soli, pieprzu, kropli soku z cytryny i jest pyszna. Tutaj w Polsce w almie kupuję sardynki po 9,99 zł. To ważne byśmy jedli więcej ryb.
Połączenie sardynek z szynką szwarcwaldzką.... hmmm. Ja uwielbiam same ryby, ale rozumiem o co chodziło autorowi. W Polsce jedzenie ryb jest mało popularne. Więc połączenie sardynek z czymś o fajny, wyrazistym smaku trzeba zaliczyć na plus popularyzacji jedzenia ryb. Może kiedyś u nas będzie tak, że rodacy upieką całe sardynki, bez ich patroszenia.
Drugie miejsce bym dał piersiom z kaczki. Również za prostotę. Mankament to te jagody. No one barwią zęby po prostu. Można je sobie jeść w piątkowy wieczór, by przez weekend bez ludzi pozbyć się kolorowych ząbków. Ja uwielbiam jagody, moja córka ma problemy ze wzrokiem i je je. Są pyszne, ale niestety nie nadają się do podawania w większym gronie pod żadną postacią.
resztę potraw uważam za słabą. szczególnie zawiódł mnie ten kucharz. Ta salsa którą zrobił musi być zwyczajnie twarda i bez smaku. Nie tak się robi salsę do ryby! Warkoczyki i egzotyczne szaszłyki - nie chcę obrazić autorek - uważam za porażkę. Panie chyba po prostu przekombinowały.

jacek1f

postów: 2296

10.08.2010 18:41

no trudno, jak trzeba to trzeba:-)
1. sardynki - - choc akurat dla mnie to marnacja wspanialych rybek, kiedy przykrywa sie je smakiem szynki dosc intensywnej (za duzo dobrego..),
2. kaczka z uwaga poprzednikow co do jagod - polecam malinowy sos lub wisniowy, wtedy do miodu mozna dodac lyzke balsamiko;

Reszta nie, dziekuje - Pan Sandacz wykombinowany tak samo jak styl podania, nie bede odwiedzal Novotelu zatem - stara epoka sie klania, kielki do kompozycji mnie dobily...
Warkocze - jak warkocze, ale akurat jogurt do poledwiczek, ktore sa jednym z delikatniejszych czesci miesnych - jakos zakombinowane... A tropikana odpada, bo sam sposb obrania ananasa dyskwalifikuje, z tymi dziobami i sekami nie wykrojonymi,,, nie i juz. Cukinie tez bym jednak choc przesmarowal troszke.

Generalnie - gratuluje wszystkim jednak, bo stres przegral z pasj ai ochota gotowania, a to super!

Ale zęby bolą - Was nie? - jak sie słyszy kilkadziesiat razy pod rząd odmiane "nasze, naszych, naszego, naszym.... Brrr. straszna maniera i naiwnosc jezykowa, czesta w polskich programach nagminnie.

wincenty

postów: 1

10.08.2010 13:26

Obejrzałem wszystkie filmy i oto moja klasyfikacja:
1. Sardynki, czwarty film. Bo połączenie ryby i surower szynki na grillu daje kapitalny smak. A drugi plus za podanie. Chłopak pokroił po prostu chlebek w poprzek i wyszły piękne trójkąty na talerzu. Nie trzeba być dekoratorem, by coś takiego zrobić.
2. Prawie ekzekwo (sic.) kaczka z grilla - piąty film. Musi być pyszna, bo to pyszne mięso i dobrze zrobione. Daję jednak minusa za te jagody. Uwielbiam je, ale nadają się do jedzenia w samotności, nie na grill party, bo brudzą zęby. Po paru godzinach to schodzi, ale jako jedzenie do towarzystwa się nie nadaje. Lubię mięso z owocami dlatego, kaczka i gruszki to świetny pomysł.
3. sandacz pana kucharza. to dobra ryba, ale nie lubię jak w programie amatorów występuje kucharz, który opowiada że pracował w standardzie pięciu gwiazdek. I takie jest to danie, ale tylko cenowo. Bo 40 zł za kilogram ryby to za dużo. Trzecie miejsce jednak za profesjonalizm. Bo co by nie mówić, to kucharz profesjonalny był.
4. kucyki z grilla. Plus za dobry pomysł, czyli zapieczenie mięsa zaplecionego w warkocze. Minus za wygląd - to było bez koloru a drugi minus za asałatę bez vinegrette.
5. Tropikalne szszłyki. Przepraszam, zel nie przyjmuję pieczenia cukinii, która nie ma nawet kropkli oliwy czy czegokolwiek, co by poprawiło jej smak.

mamuśka

postów: 2

10.08.2010 12:13

Samsmaku, nikomu szczęka nie wypadła, więc chyba zęby mają swoje, poza tym goście nie byli leciwi, a języka nikt mi nie pokazał. Ale jeśli ktoś łapie kolorki na ząbkach to polecam jakąś pastę whitening dowolnej marki. Wreszcie nie chodzi o zęby ale o potrawę, którą wszyscy ze smakiem jedli.

samsmak

postów: 10

10.08.2010 11:52

mamuśku, może twoi goście mieli protezy i umyli je zaraz w czymś? Bo przepis fajny, ale nie powiesz mi, że jagody nie brudzą zębów. Brudzą, zawsze i każdemu. Ja bardzo lubię jagody i je jem, ale nie można pisać, że się zjadło jagody i nie były fioletowe ząbki, bo to nieprawda.

mamuśka

postów: 2

10.08.2010 11:45

Grillowane piersi z kaczki to jest to. Proste i smaczne. Bez żadnego moczenia, smarowania, bejcy. Jagody jak najbardziej, bo teraz jest na nie sezon, ale mogą być np. wiśnie, jabłka lub inny sos według własnego pomysłu. Jakoś moi goście nie mieli problemu z czarnymi zębami, chyba pomogło białe wino podane do potrawy i grzanki.
Więc zdecydowanie grillowane piersi z kaczki.

samsmak

postów: 10

10.08.2010 09:39

zrobiłam te sardynki. W leclerc 9,49 zł za kg. tAk jak ktoś napisał, to jest tania rybka, bo żywi się planktonem. Nie może kosztować tyle co hodowlany łosoś, który przecież jest drapieżnikiem.
Moja mama też chciała zrobić, ale nie dostała w swoim mieście sardynek, bo to malutka wioska. Ale kupiła śledzie i podobno wyszło też super.

romans

postów: 12

10.08.2010 08:24

emilio, sardynki koszują 9-10 zł za kilogram. Za tyle je kupiłem w Auchan, kosztują 9 zł. O złotówkę droższe są na stoisku rybnym w leclerc. Może w Twoim mieście sklep przywala giga marże licząc, że klient pomyśli, iż sardynka to super droga ryba. A przecież to malutka rybka, taki południowy odpowiednim naszego zimnolubnego śledzia. Jak sardynka ma kosztować 23 zł jak piszesz, skoro tyle samo kosztują wielkie łososie, które są szlachetną rybą?
Wklejam Ci poniżej link do oferty hurtowni ryb. Sardynki kosztują 26 zł, ale za trzy kilogramy! A to jest hurtownia. Więc wychodzi niecałe 9 zł za kilogram. Markety kupują na tony, więc pewnie mają jeszcze niższe ceny.
http://www.fladra.pl/oferta_www.pdf

post edytowany 1 raz, ostatnio 10.08.2010 08:32

emilia1969

postów: 8

09.08.2010 23:25

romans nie wiem jakie ryby ty kupiłes po 9,00zł w auchan ale napewno nie były to sardynki. ja dzisiaj własnie w auchan byłam i sardynki kosztuja 23zł/kg. na moje pytanie o cena za 9,00 pani sie roześmiała mówiac ze za taka cene to ja moge sobie śledzie zielone conajwyzej kupic a nie sardynki:) jak dla mnie pare rybek za taka cene to troche drogi grill.

kasienka1

postów: 1

09.08.2010 16:29

popieram, nie kłóćmy się jogurt, niech każdy robi, co chce. Ja też swój głos oddałam, na sardynki. Jestem dzięki temu tu pierwszy raz, super strona i rpzepisy.
Mój mąż, który nie może patrzeć na zapach ryb, jak mu zrobiłam sardynki Kamila to oniemiał z wrażenia. Tutaj chyba kluczem jest ta marynata, która pięknie dodaje smaku. a pomysł z trójkątami z chleba banalnie prosty, a jaki efektowny na talerzu.

Martusia K

postów: 10

09.08.2010 15:31

Ja już głos oddałam. Muszę powiedzieć, że ten konkurs poruszył wielką dyskusję. Ja w jogurcie zazwyczaj marynuje kurczaka, muszę spróbować z innym mięsem.
Jedno jest pewne te konkursy Kuchni TV to świetny pomysł, każdy chciałby spróbować swoich sił w telewizji. Ja już spróbowałam, udało mi się wygrać i muszę przyznać, że było to wspaniałe doświadczenie:)

emilia1969

postów: 8

08.08.2010 22:22

ja tez od lat grilluje rowniez w zimie bo mam od dwoch lat grilla elektrycznego i robie na nim mieso marynowane czasami w jogurcie i jeszcze nigdy nie "zakopciłam" sobie kuchni. daje wprost z marynaty ktora sie stapia i zamienia w tłuszcz w trakcie pieczenia. mieso wychodzi rumiane i soczyste. tak samo jak pieczone kawałki kurczaka w maślance w piekarniku. nigdy go nie "wycieram" do pieczenia.
zreszta na filmie nie widac sladu po jogurcie ani oparów dymu. ale wy pewnie powiecie ze to "magia" telewizji:)

samsmak

postów: 10

08.08.2010 19:36

kapitalny program, bym wiedziała o nim wcześniej, to też bym się zgłosiła. Moim zdaniem najlepiej wypadł ten wysoki pan robiący sardynki. Ma ode mnie plusa za to, że danie jest z ryby, a więc zdrowe. Drugi plus za to, że pokazał iż ryby to nie tylko drogie łososie i wylansowane sandacze o "standardzie czterech i pięciu gwiazdek", ale małe rybki za 10 zł za kilogram. Jadlam takie we włoszech. Włosi je pieką nawet w całości, bez patroszenia i sprzedają na ulicy, wprost z ulicznego grilla. To jest pyszne.
Wartko przekonywać do jedzenia ryb w ten sposób. Pokazując tanie, dobre i fajnie podane dania.
ps.
W temacie marynowania wieprzowiny zgadzam się myszszą. Nie można przecież pozwolić na to, by zakopcić całą kuchnię albo ogród, bo do grilla lecą litry jogurtu. Robie tak od lat jak ty, że wycieram tego typu marynatę.

myszsza

postów: 251

08.08.2010 17:48

Ja tylko w temacie marynowania wieprzowiny: od lat moczę szynkę, schab lub karkówkę w osolonej maślance lub jogurcie. Dodaję różne przyprawy, zioła, czosnek. Czasem parę łyżek musztardy. I tak conajmniej 12 godzin.
Ale przed pieczeniem płuczę i osuszam mięso. Do grilowania nacieram oliwą, do pieczenia w piekarniku obsmażam na oleju. Mięso jest kruche i soczyste.

Broman

postów: 9

08.08.2010 14:25

to nie sa osobiste wycieczki.. ale jak mówił kiedys kabaret Z tyłu sklepu "może młodziez to czyta i potem będzie powtarzac" :) a fakt słowo cząber moze byc trudne do napisania w obecnym XXIw.
ogólnie życze wszystkim powodzenia i uciekam na obiad bo żona sie wkurza! dzieki za ciekawą dyskusję. a i tak zadecydują głosy internautów albo jak zawsze "32 drużyny ganiają po boisku a na końcu wygrywają i tak Niemcy" :)

romans

postów: 12

08.08.2010 14:06

zgadzam się z gadulką, nie wchodźmy w osobiste wycieczki, wytykanie literówek i głupoty. rozmawiajmy o potrawach.
kolega broman pisze, ze ta sałata to była ozdoba. cały talerz sałaty jako ozdoba? to czym się najeść? 100 gramowym kawałkiem polędwiczki z patyka? To trochę marnowanie jedzenia jest.

Broman

postów: 9

08.08.2010 13:39

kolego "cząbru" a nie "czombru".
poza tym wydaje mi sie ze ta sucha sałata byla tylko dekoracja do polędwiczek, a nie gotowym daniem na talerzu do jedzenia.
mowisz ze zrobiles kaczke wg przpeisu z filmiku ale nei zrobiles tego dania w calosci wiec nie wiesz jak smakuje z jagodami. ty poprostu zrobiles zwykla piers z grilla.
i fakt kazda marynata ścieka i ta zrobiona z oliwy, cytryny czy jogurtu, wiec i jak widac na filmiku warkocze na talerzu nie były breją tyko zwartym miesem. widac było ze marynata wyparowała tak samo jak w przypadku sardynek.
a po kucharzu no moze faktycznei powinno sie spodziewac czegos wiecej. ale wtedy pozastali nie mieliby zadnych szans.

gadulka

postów: 24

08.08.2010 13:31

W kuchni indyjskiej jest mało wieprzowiny bo w Indiach przeważają muzułmanie dlatego wieprzowina jest tam mało popularna. Wołowina- krowy święte. Drób i ryby są najbardziej popularne i warzywa
Nawet ostatnio w piekielnej kuchni Gordona Ramseya w finale była o tym mowa
ale to nie chodzi i to żebyśmy się kłócili - wygra najlepszy - każdy ma swoje zdanie - ja nie znoszą wieprzowiny wiec na pewno z tego powodu nie będę na nią głosować.

ja też słyszałam złe opinie do moich tartinek i znam ten problem - wszystkich zadowolić sie nie da. To ma być zabawa a nie przepychanka. To nie konkurs na szefa kuchni - i każdy ma swoje upodobania. i Uszanujmy innych zdanie i juz

romans

postów: 12

08.08.2010 13:24

broman, rozmawiamy o potrawach, dlatego nie wchodź na osobiste wątki, czy ze mnie marny kucharz czy nie.
Mówisz, że nigelli się jogurt nie pali i nie ścieka. Chłopie, to telewizja. No jak coś, w czym mięso pływa ma nie ściekać? Telewizja tego nie pokaże, ale to jest niemożliwe by nie ściekało. Każdy płyn i każda marynata będzie ściekać.
Tak obejrzałem ten film jeszcze raz by zobaczyć tą giga ilość soli. Przecież koleś dwa razy młynkiem przekręcił. Ja to woczraj robiłem i nic nie jest kwaśne. Przecież sok cytrynowy jest marynatą, która wyparowuje. Przecież każdą rybę się piecze w środku z plastami cytryny i nigdy nic nie jest kwaśne. Cytrynę równoważy pięknie oliwa. a przecież tutaj była cała micha ryb, pewnie z kilogram, a cytryna tylko jedna. W byle knajpie jak dostajesz rybę pieczoną, mały kawałek to ci do niej dają pół cytryny. a tutaj jedna cytryna, na całe kilo i to do marynaty. Na filmie nie widać nigdzie by się sardynki przypaliły. Przykleiły się natomiast na pewno, jak każda rzecz, którą się robi na placie w grillu. Jak robisz cokolwiek na ruszcie (a tutaj była przecież płaska blacha) to masz poprzyklejana kawałki mięsa, marynaty, etc... Ale to przecież w niczym nie przeszkadza.
Zgadzam się natomiast co do jagód przy kaczce. to jest nieporozumienie, bo buzia będzie fioletowa. Ja robiłem więc bez jagód. A nie zgadzam się z tobą, że z przypraw do kaczki sól i pieprz to za mało. To jest w sam raz. To są najlepsze przyprawy do drobiu, żadnych kombinacji i wymyślania kuminu, kolendry albo czombru. Mi się te kacze piersi z programu bardzo podobały. A sardynki jeszcze bardziej. Nie wiedziałem, że one takie tanie są. O złotówkę droższe od śledzia za kilogram.
a do zawodowego kucharza to sorry, ale od fachowca spodziewałbym się więcej. on zrobił danie cieszące oko, a nie do jedzenia.
moja kolejność:
1. chłopak od sardynek - za to, że pokazał iż można zrobić tanie danie, z dobrej ryby, cieszące oko i pięknie, ale jednocześnie prosto podane
2. kacze piersi - nie dają zwycięstwa za te jagody. Reszta prawie ok, poza tym że nie lubię mięs łączonych z owocami.
3. ten sandacz - bo lubię ryby, ale tylko trzecie miejsce, bo to jest porcja dla dziecka, przelansowana w podaniu, przerost formy nad treścią
reszta jest słaba, poza klasyfikacją. Podawania suchej sałaty z paczki bez grama sosu nie komentuję wcale :-)

Broman

postów: 9

08.08.2010 13:20

Ba dodam jeszcze tylko tyle ze kuchnia indyjska opiera sie własnie na marynacie z jogurtu i marynują w nim zarówno drób jak i wieprzowinę. Takie połaczenia mozna szczególnie zobaczyć w angielskiej odmianie kuchni indyjskiej a nawet spotkac w indyjskich kuchniach w Polsce np. w Sosnowcu czy Gdańsku. Tikka Masala ktorą mozna zrobic zarówno z kurczakiem jak i wieprzowina. Wiem bo robilem z poledwiczki wieprzowej ktora własnie zamarynowana była w jogurcie. I wyszła.
Marynowałem tez cielecine w jogurcie i schab. Wiec niech nikt tu nie wmawia ze tylko jedna marynata jest dobra do danego miesa. Kuchnia nie ma granic. I to jest w niej piękne. A panie z programu "Rewolucje na talerzu" rowniez używaja w swoich prozycjach jogurtu do roznego typu mięs. Ale zeby to wiedziec trzeba wyjsc z własnego zaścianka.

Broman

postów: 9

08.08.2010 12:59

Wybacz ale z ciebie jest marny kucharz jeżeli tak prostej potrawy jak wieprzowina nie potrafisz zrobić a potrawy resturacyjne ci wyszły. O ile sobie dobrze przypominam Nigella Lawson często robi mięso marynowane w maslance lub jogurcie i nigdy nic jej nie ścieka nawet na grillu. Poza tym taka marynata ma to do siebie ze podczas obróbki termicznej wyparowuje dając mięsu niesamowity aromat i smak a w potrawach grillowych oto chodzi. Grilluje często wieprzowine pod rózną postacią wiec wiem. A jak przeszukasz internet to czesto jogurt jest wykorzystywany jako marynata i to nie tylko do drobiu.
Ta pani od warkoczy podsunęła pomysł że nie tylko mozna wrzucic lac mięcha na grilla lecz mozna równiez robić z niego rózne kombinacje.
Sandacz równiez prezentował sie efektownie. Mimo ze wykonany przez profesjonaliste nie odbiegał od poziomu amatorow.
Piers nie powiem lubie ale przyprawienie jej sola i pieprzem to zbyt mało zeby oddac smak i charakter tego szlachetnego drobiu. Nie bedzie w niej nic interesującego. Kaczka uwielbia czosnek, jablka, pomarańczę a nie jagody. No i spróbuj sie uśmiechnąc po zjedzeniu takiego sosu z jagód. Widok fioletowych zebów nie jest zachwycajacy. A co do sardynek to na filmiku doskonale widac ze te sardynki tez sie autorowi przykleily i lekko przypalily. I ilość soli użyta do tego przepisu jest ogromna. sama szynka jest juz słona, sardynki sa w kwasnej marynacie i jeszcze wszystko to posypane sola jako zwienczenie dania. Zdrowa kuchnia napewno to nie jest.

gadulka

postów: 24

08.08.2010 12:27

romans - tak też mi się wydawąło że te warkocze w jogurcie nie wyjdą bo w jogurcie robi się kurczaka.
ALe jak mówisz, że kaczka dobra to chyba też sie na nią skuszę. na sardynki na pewno - bo wydaja sie super ;))) ale nie dodam szynki bo za nia nie przepadam ;))))

romans

postów: 12

08.08.2010 11:35

wczoraj wieczorem robiłem griil party. Zrobiłem trzy potrawy z tego programu. Te całe warkoczyki to jest zawracanie głowy, jogrut ściekał do grilla i wszystko się paliło. Podałem to też na takiej sałacie jak ta kobieta. Ale nie suchej, tylko z winegrette. I najlepsza to była sałata, bo warkocze się całe popaliły. Natomiast kacze cycki wyszły super. Sardynki też zrobiłem, a w zasadzie moja żona i powiem wam, że wszyscy, którzy nie jedzą ryb, to zjedli. Tutaj kluczem jest chyba ta marynata, która świetnie daje smak. Sardynki można kupić w każdym większym markecie, ja wczoraj widziałem je w leclercu, a kupiłem w auchan. Nie są wcale drogie. Kilogram kosztuje 9 zł!

gadulka

postów: 24

08.08.2010 08:34

Broman napisał 07.08.2010 21:45:
Cały czs twierdze ze grill to potrawy pokroju szybkie miesko i lub szaszłyk i tu w kombinacji tego powinni uszczestnicy popłynac z fantazją
zgadzam się ;))) ja juz zagłosowałam na swojego faworyta - samo przeżycie gotowania w telewizji jest świetna nagrodą ;)))

gadulka

postów: 24

08.08.2010 08:32

bo Emilko - sprawdził się stara zasada łatwe i proste wygrywa- ja nie mówiłam, że to danie z górnej półki - bo wydalam na składniki tak mało, że aż w kuchni wywołało to uśmiech.
z moje gotowanie zagłosowało na mnie zaledwie 5 osób ;)))
trudno zrobić cos z czekolady w 15 minut a tylko tyle było czasu - co prawda akurat jak wysyłąłąm ten przepis (jeden z wielu) to nie myślałam że on sie spodoba ale był to jedyny ze słodkości, które da sie zrobić tym czasie.
po drugie nie miałam 111 głosów tylko 254 głosy
nie twierdze, że przepisy są złe ale mi tak jak tu piszą poniżej podobają sie przepisy proste bez udziwnień, które sama mogę zrobić a moje tartinki a nie tartaletki dużo osób zrobiło i im bardzo smakowały- właśnie o to w tym konkursie chodzi, żeby powielić przepis i sprawdzić czy to naprawdę wychodzi. A łatwiej zrobić sardynki, mięso niż inne potrawy ;)))

emilia1969

postów: 8

07.08.2010 22:00

gadulko, twoje tartaletki mimo ze wygralas nimi program jakos do miana dania z górnej półki bym nie zaliczyła, ani to ciekawe ani ładnie nie było podane. szczerze konkurenci byli lepsi. twoje zaledwie 111 głosów nie było olśniewajacym wynikiem szczegolnie przy pomocy znajomych m.in. z portalu "Moje gotowanie".

a uczestnikom grillowania życze powodzenia.

Broman

postów: 9

07.08.2010 21:45

ok sardynki proste lecz dla złyłego zjadacza chleba na polskin runku niestety nie uchwytne a juz nie wspomne i szynce parmenskiej lub swardzwaldzkiej chociaz to prawie w kazdym sklepie pokroju bierdronki lub lidl ale nie oto chodzi.
Cały czs twierdze ze grill to potrawy pokroju szybkie miesko i lub szaszłyk i tu w kombinacji tego powinni uszczestnicy popłynac z fantazją

gadulka

postów: 24

07.08.2010 21:15

mi sie podobały sardynki - proste fajne danie -
co do pierwszej Pani - to jak chce sie zostać dekoratorem potraw (czy jakoś tam) to najpierw trzeba nauczyć się obierać ananasa (to nie takie trudne)
mięso wołowe i wieprzowe nie kruszeje w jogurcie (do tego służy ocet jabłkowy) w jogurcie marynuje sie kurczaki aby mięso było soczyste - ale przepis prosty i dobry na grilla
po szefie kuchni spodziewałam sie czegoś innego
kaczka z jagodami, gruszka itd - za dużo tych ozdób ;)))
ale wszystkim uczestnikom życzę powodzenia i trzymam kciuki za spełnienie marzeń ;))))

Broman

postów: 9

07.08.2010 20:59

Nawiazujac do wypowiedzi romansa cytuje:
Ta pani od tych warkoczy zrobiła breję. Brzydkie to, bez koloru, i podane na suchej!!! sałacie z paczki. Zero sosu

Kolego jestes w błędzie i to duzym błędzie - grill domowy powiem wiecej ogródkowy na przykładowym' garden party" jakie jest obiecnie modne nie polega na daniach ,które opierają się na wymyslnych łaczeniu składników jak w restauracjach i to takich na średnim poziomie lecz tylko na prostym i szybkim łaczeniu dwóch lub trzech składników , który kazdy moze wykonac nawet laik kulinarny i oto chodzi w tym programie .
Potrawy które były prezentowane jak dla mnie to na grilla powinny byc prezentowane proste.
Kaczka na słodko lub tam w jakich śmiesznych jagodach i jeszcze na dodatek z gruszką lub sardynki z szynce parmieńskie lub tam w szwardzwaldzkiej to potrawy raczej restauracyjne i tutaj niestety goscie popłyneli z fantazja to raczej w restauracjach u pani Gesler lub Potockiej.
Dla mnie faworytkami są raczej obie panie gdyż ich potrawy grillowe sa proste w wykonaniu i proste dla każdego laika.

gadulka

postów: 24

07.08.2010 17:23

ja jeszcze nie oglądałam - ale wiem, że sprawdza się stara maksyma - im prościej tym lepiej. Sama jestem jedna z laureatek podobnego konkursu i mój przepis najprostszy z 4 składników wygrał. Ludzie wysilają sie na szparagi, prosciutto, drogie ryby a tak naprawdę większość z nas chce przepisów które zrobi w domu - nie każdego stać na homary i szparagi ;)))

romans

postów: 12

07.08.2010 12:44

ja uważam, że jest dwóch faworytów. Ta pani od tych warkoczy zrobiła breję. Brzydkie to, bez koloru, i podane na suchej!!! sałacie z paczki. Zero sosu.
Druga pani. Te szaszłyki to szału nie robią. Brzydkie zwyczajnie. A cukinia do nich? Jak można grillować cukinię niczym jej nie posypując, zero marynaty cokolwiek. To jedzenie dla dzieci, albo pacjentów oddziału kardiologicznego po wszczepieniu baypasów.
Zawiódł mnie też ten zawodowy kucharz. Facet się chwali, że pracował za granicą, a robi kawał ryby podanej na salsie. Ładnie brzmi, ale to zwykłe warzywa wymieszane. Jak to sluchałem, to zero smaku. A poza tym podanie z dwoma pomidorkami koktajlowymi wielkości orzeszka, to chyba porcja dla noworodka.
I teraz moi faworyci.
Pan Kamil, ten redaktor. Danie zdecydowanie wyglądaj najfajniej, prosty sposób podania, a jaki efektowny. Jadłem sardynki we włoszech, tam je pieką w całości. Są pyszne. Myślę że połączenie ich z surową szynką jest kapitalnym pomysłem.
Podoba mi się też drugi redaktor, ten ostatni pan co robił piersi kacze. Też fajne danie, efektowne, ale proste. Żadnych kombinacji, salsy, kule paprykowe jak u tego kucharze i innych głupot. To jest moje zdanie.
A wy co myślicie?

Broman

postów: 9

06.08.2010 23:17

6.00 kto to bedzie oglądał??
a jak kucharz wygra to bedzie wiadomo ze amatorzy nie mieli z nim żadnych szans! wiec gdzie sprawiedliwosc?

romans

postów: 12

06.08.2010 12:53

ja równeiż uważam, że nie ma znaczenia czy bierze udział dziennikarz, kucharz, czy szewc. To widzowie zdecydują, co jest najfajniejsze i co kto zrobił. A jak kucharz przegra, tu mu pewnie będzie głupio, że amatorzy okazali się lepsi od szefa kuchni znanego hotelu.
ps.Dziwną porę sobie Kuchnia.tv wybrała na emisję premiery: sobota o 6.00 rano!!!

post edytowany 1 raz, ostatnio 06.08.2010 12:53

04.08.2010 12:07

 

Witam. Emisja filmików konkursowych na naszej antenie rozpocznie się 7 sierpnia. Zostaną też zamieszczone na naszej stronie internetowej, gdzie będzie można na nie głosować. Pozdrawiam. Admin

Anna1982

postów: 1

03.08.2010 21:44

ciekawe kiedy wrzucą jakieś filmiki, właściwie to nie rozumiem oburzenia cóż to za różnica kto czym się zajmuje najważniejsze są fajne przepisy i dobra zabawa nagroda na szczęście nie jest pieniężna :-) ....

Pyza-izeczka

postów: 2

03.08.2010 11:45

z tego co wiem to jeden z panów jest naczelnym tygodnika Teraz Toruń, drugi szefem kuchni hotelu novotel w gdańsku a trzeci to dziennikarz radia Gdańsk - kolejność oczywiście przypadkowa...
Bardzo jestem ciekawa jakie dania będą prezentowane!

zgłosić mógł się każdy, ale nie jest w porządku, że szef zawodowy kucharz rywalizuje z amatorami...

romans

postów: 12

02.08.2010 22:24

który Kamil? Bo jest dwóch i Twoja opinia krzywdzi jednego z nich, który jest uczciwy i żadnym szefem kuchni żadnego hotelu nie jest chyba :-)

Broman

postów: 9

02.08.2010 21:16

A czy to jest fer zeby konkursie dla amatorów brał udział zawodowiec? bo z tego co wyczytałem z nazwisk laureatów to Pan Kamil jest szefem kuchni hotelu.

27.07.2010 12:13

 

Witam

Wszystko się zgadza, dziś jest 27 lipca i dzisiaj też zawiśnie lista z nazwiskami osób, które zakwalifikowały się do drugiego etapu. Te osoby otrzymają też informację zwrotną. W treści mówiącej o zasadach konkursu nie było mowy o wysyłaniu informacji zwrotnej do wszystkich osób nadsyłających swoje zgłoszenia.

pozdrawiam

Arczi

postów: 89

27.07.2010 11:24

dziś jest 27-my, ale zamiast listy laureatów powrócił (nieaktualny) link do konkursu. A zresztą nawet nie wiem czy moje zgłoszenie doszło, bo nie potwierdzono mi faktu przyjęcia tegoż nawet mailem z automatu. Także ogółem "que pasa"?