Przepisy na świąteczne potrawy w Kuchni+

ostatnio na forum >>

Dom na sprzedaz >

Witam gdzie znajdę ofertę nieruchomości, interesują mnie między innymi domy na sprzedaż...

miamich, 15.12.2017 | czytaj dalej


David w Europie 5 >

moim zdaniem też nie pasuje ..

Wraa, 15.12.2017 | czytaj dalej


Przystawka z cukinii >

Uwielbiam wszelkiego rodzaju potrafi z wykorzystaniem cukinii. Dodatkowo jest to bardzo zdrowe...

temptinglook, 14.12.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 2011, wpisów: 30164
najnowszy wpis: 15.12.2017 13:47

Mamy 27404 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wydajemy przyjęcie

FORUM kuchnia+ wszystko z patyczków

hania-kasia

postów: 82

21.07.2009 21:05

Ostatnio jadłam takie winogrona obtoczone w serku i pistacjach na imprezie. Pychotka i bardzo dekoracyjna przekąska.

migotka333

postów: 1184

02.07.2009 17:54

bardzo fajny sposób podejrzałam w jednym z archiwalnych numerów Kuchni:

winogrono (bezpestkowe), obtegować twarożkowym serkiem kozim i to obtoczyć w posiekanych pistacjach;

zamieniam serek kozi na fetę (+ trochę zwykłego serka) aby powstała pasta, a pistacje na podprażone orzechy włoskie
:-)

jacek1f

postów: 2296

01.07.2009 12:47

wlasnie... Dzis jest w GW artykul o wilkach i bacach...:-(

KATARZYNKA

postów: 760

29.06.2009 21:24

Żeby to wszyscy pojmowali tak jak Wy, świat byłby pełen ludzi przepełnionych mądrością i miłością do tego co żyje. Niestety zazwyczaj przeciętny Homo sapiens jak czegoś nie rozumie, albo się boi, to woli ten obiekt wyeliminować. Smutne i prawdziwe, niestety. :-(

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 21:04

Wszystkie węże w Polsce są pod ochroną więc nie wolno ich zabijac

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 20:50

Po co zabijac,nie dotykac i tyle.Wszystko moze ugryzc jak sie nadepnie i skrzywdzi. Nie zaczepiac.

KATARZYNKA

postów: 760

29.06.2009 20:45

jacek1f napisał 29.06.2009 20:04:
Biedny zaskroniec jest nazywany wężem wodnym choć nie żyje w wodzie.
I biedulek często zabijany, bo mylony ze żmiją. przez spanikowanych, niedoinformowanych ludzi.

post edytowany 1 raz, ostatnio 29.06.2009 20:45

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 20:40

Tylko one plywaja? Myslalam ze i zmije.

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 20:33

W Polsce nie ma węży wodnych.Zaskrońce są świetnymi pływakami bo łapią ryby i żaby.Wiele razy widziałem pływającego zaskrońca w strumyku.

jacek1f

postów: 2296

29.06.2009 20:04

aha, nie nie ma węży wodnych w Poslce.
Biedny zaskroniec jest nazywany wężem wodnym choć nie żyje w wodzie.

jacek1f

postów: 2296

29.06.2009 20:01

"...Watpie czy ktos oglada zeby.Wstyd jechac do szpitala, nie wiedzac czy to zmija...."

nie chodzi o ogladanie zębów.... Żmija i jadowite zostawiają ślad jedyny - jadowych dwóch wydzielonych zębów - Chodzi o to, że po biednym zaskrońcu (nie wiem jak trzeba go męczyć żeby ugryzł!) jest inny ślad, jak po milionie ugryzień róznych.
Więc na 100% się wie, że to ŻMIJA.

"...skorpiony..."
większość, jakies pewnie 90% skorpionów jest niegroźna dla człowieka, ale nadal jadowita.... Ale uczuleni ludzie mogą mieć kłopot.
Na świecie jest 99% pająków, i jadowitych ale niegroźnych, a ten 1% śmiertelny, choć malutki...

"..Dlaczego w takim razie,daja po ugryzieniu przez zmije, surowice,skoro sie nie umiera ?.."

Żeby nie chorować.
Jak mysz, albo szczur, albo piec, albo kot mocno ugryzie to szczepią. Od gwoździa też... Nie umiera się od tego, ale trzeba ubezpieczyć. Dla dorosłych ludzi moze być
- nic;
- bolesne i choroba przez tygodnie;
- paraliż powolny i miesiące choroby;
- jak uczulony, albo chory na inne rzeczy - ciśnienie, serce itp - nawet śmierć
DLATEGO się daje surowice wszystkim.

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 18:47

A wodne weze, przeciez sa jadowite.U nas tez chyba zyja.?

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 18:39

Watpie czy ktos oglada zeby.Wstyd jechac do szpitala, nie wiedzac czy to zmija.Co do skorpionow,przekonywano mnie,ze nie trzeba sie bac.Jak ugryzie,nic sie nie stanie.Chodza po scianach,siedza czesto pod prysznicem.W butach,ja sie balam.Dlaczego w takim razie,daja po ugryzieniu przez zmije, surowice,skoro sie nie umiera ?

jacek1f

postów: 2296

29.06.2009 18:28

1. dorosły nie umiera.
2. jak widać, ze ugryzł wąż, to daje się jedną jedyną surowicę, bo tylko żmije maja jad. Nie trzeba nic łapać.
3. zaskroniec ma zęby pełne i proste i równe (aglyphia), to jakby ugryzła jaszczurka, nie ma śladu po dwóch ukłuciach;
4. skorpiony wszystkie sa jadowite, tylk wiekszosc słąbiutko.myszy i szczury nie sa jadowiete, ale trzeba po ugryzieniu koniecznie zaszczepic sie.

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 17:49

Wiesz Pawle,nawet gdyby mnie cos kiedys ukasilo,to nie wiedzialabym czy to na pewno zmija? Zaskroniec,chyba tez moze ugryzc, Pewnie ma zeby. Co w takim wypadku robic?
Lapac to cos i jechac z tym do szpitala? Nie wszystko jest jadowite. Tak szybko sie tez od jadu nie umiera,chyba ze ktos uczulony.Nie wiem jak bym sie zachowala w takiej sytuacji.
Balam sie tylko skorpionow ,i cale zycie pajakow.Przed skorpionami uciekalam pare razy,przychodzily do mojego domu.Nie zastanawialam sie czy jadowity,dawalam noge.
Weze dotykalam,mile w dotyku, i nie boje sie tego.Tak samo myszy i szczurow.To co,jak cos takiego ugryzie lapac?

dobelek

postów: 1

29.06.2009 16:50

:)

jacek1f

postów: 2296

25.06.2009 08:43

kaczka z patyczka.

na wsi podczas deszczu w baniaku zeliwnym od grilla (dolna czesc) pod daszkiem robimy ognisko. Takie mini, i wtdy czesc piecze plastry boczku, czesc schabowe z kija wspaniale, a ja zamarynowalem cienkie plastry z piersi kaczki. I na patyk w takie cienkie fałdy się nabija i 4-5 minut nad ogniem, a potem w srodek ciabatty..... SMak nadajemy marynatą.

Pierwszy raz jadlem kaczke znad ogniska - rewelacja.

jacek1f

postów: 2296

05.05.2009 08:43

dzieki za info. Dla dziciakow grozna jest, dla doroslych nie, ale zawwsze strach jest...

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 17:51

Miałem 5 lat jak mnie żmija ukąsiła w Krynicy Górskiej.Tam każdy szpital i przychodnia jest przygotowana na tego typu sytuacje.Surowice dostałem po 10 minutach i żyje

jacek1f

postów: 2296

04.05.2009 17:13

u nas na wsi wszyscy wiedza, ze w maju chodzi sie nie na bosaka, nawet jak cieplo, i szura sie nogami zeby te wygrzewajace sie, otumanione jeszcze zimnymi nocami żmije mialy czas prysnąć.

Male sie rodzą wlasnie na przelomie i sa za glupie czesto zeby uciekac, bo jeszcze nie nauczone, wiec widzialem nie raz jak dziabie w kalosza:-) taki maluch;

A Ty powiedz wiecej, bo zawsze sie zastanawialem, jak to jest - niby grozne, ale dla alergicznych i dzieci, grozne i dla innych tak, ze trzeba jechac do szpitala, ale jak w ogole? Czules cos, czy zdazyli z surowica, czy nic nie bylo w ogole - jak? Ja do Minska mam 25 km, to zdazylbym raczej...

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 16:12

No ja mam pamiątke po zmiji z Krynicy.Mały slad na ręku.

jacek1f

postów: 2296

04.05.2009 15:08

ano:-)
I wyniosłem z progu domu do lasu 3 żmije zygzakowate, jak co roku na przelomie kwietnia i maja:-)

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 13:31

to sobie, Jacku1f sprawiłeś prawdziwą majówkę i pogoda dopisała :-)

jacek1f

postów: 2296

04.05.2009 13:21

ach zrobilem wiele tego wszytskiego na patyczkach - super!!!!

Tylko warto miec grill podluzny a nie okragly - to nauczka. Na podluznym latwo uklada sie i przewraca maluch patyczkowe, a na okraglyum trzeba kombinowac uklad:-)))

Wanna wypita, wszystko zjedzone - tylko patyczki zostaly.

A mango z grilla - do zakochania smak!

jacek1f

postów: 2296

28.04.2009 14:04

dobre na stół w domu i wspaniałe z grilla...
chodzi o rodzine szaszłykowa, a w każdym razie wszystko z patyczków.

Małe kawałki marynowane wcześniej, smażone lub grillowane chwilę, podane z rozmaitymi sosami mocnymi do maczania i z pieczywem......takie na "raz w mordeczke"... Obok wanna z piwem

Mięso:

łosoś - gruby filet w kostkę średnią krojony;
tuńczyk
piersi kurczaka, indyka j.w
wieprzowina z poledwiczki wieprzowej
jagniecina.
boczek

Marynata w pojemniku nie metalowym, lub - copolecam osobiście - w torebkach spożywczych foliowych, a w niej kawałki mięsa.

Ryby - oliwa, jasny sos sojowy, skórki z cytryn i limonki, czosnek rozdrobniony, zioła odpowiednie, pieprz.

Mięsa - jak kto lubi, ale zawsze oliwa i kieliszek alkoholu, cukier, sól, pieprz plus...co nam dusza mówi.

Owoce
ananas
mango
jablko twarde
banan twardy

Warzywa
Kawałki kwadratowe twardej cukinii, bakłażana, nacięte małe twarde pomidorki, kalarepka, marchew, seler. W torebkach z oliwa i pieprzem jedynie, można dodać sok z cytryny i cukru troszkę.

Zabieramy to w gości, lub na wieś. Do tego pełno patyczków szszłyczkowych drewnianych. Namoczonych przez noc w wodzie.

Kawałki po 2-3 góra na patyczki.
I na ruszt w zestawach, lub na raz.

Sosy - ook - do wymyslenia:
Orzechowy, cytrusowy, na jogurcie kilka rodzajów (od mietowego po cytrusowy, musztardowy, chrzanowy), egzotyczne na rybnych i sojowych, ziemnych...
Pikantne na oliwie z chili i ogorkami...

Ech - ....

Już niedługo