ostatnio na forum >>

gdzie kupić we wrocławiu szklany panel do kuchni? >

Robiąc od nowa salon i kuchnie kolega polecił mi tą firmę http://www.majsterszklarz.pl...

wiktoria-karn, 14.03.2014 | czytaj dalej


Orzechy - dobre czy nie? >

Dobra jest nalewka z orzechów na brzuch.

wiktoria-karn, 14.03.2014 | czytaj dalej


Dieta Ewy Dąbrowskiej >

Nie, ale spróbuje.

wiktoria-karn, 14.03.2014 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1522, wpisów: 25948
najnowszy wpis: 14.03.2014 10:53

Mamy 21968 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ WIELKANOCNE POTRAWY

myszsza

postów: 202

07.04.2012 22:10

Barszcz pcińcski się przegryza, białe kiełbaski czekają na jutrzejszy majeranek i piekarnik, sernik na tarasie wraz z sałatką jarzynową i matjasami, cantucci dopiekają się z drugiej strony, na stole biały obrus, zielone serwetki, pisanki i rozkwitające w doniczce żółte żonkile.
Miłej Wielkanocy!

jacek1f

postów: 2296

07.04.2012 21:18

juz tylko teraz - zalecany fotel i whisky z lodem, tzn w naszym przypadku - wino, duża lampa ciężka ...
Żur zrobiony, jaja nafaszerowane, schab wg Gargamela - 8 minut - zrobiony (pierwszy raz w życiu.. ze strachem, ale wyszedł przepyszny, polecam!)
Kotopoulo lemonato zrobione, kotleciki cielece z jablkiem, cdrem i majerankiem zrobione, biala kiebasa z czerwoną ceblą w miodzie i balsamiko zrobiona, Mama ma mazurka mitologicznego swego... marynaty były zrobione jesienią:-) (całe mięso dla innych ...)
Siadam i pije postnie, a Wam wszystkim życzę zdrowia i uśmiechu i smakowitego nowego powielkanocnego życia!

anulka7

postów: 121

30.03.2012 23:57

apropo jeszcze ogórków własnie też kupiłam pół kg bo po 19zł aż za kg i zrobiłam małosolne ahh czuć lato:)
Wyt akie pyszności robicie,ze aż mi ślinka leci:)
kurde a u mnie w domu tacy małożercy a tak uwielbiam gotować a nie mam komu pasztet jeszcze od Bożego NArodzenia zamrożony w lodóce mam:(
wiec w tym roku stwerdziłam minimalistycznie i koniec 5 jaj im kupie hehhe

anulka7

postów: 121

30.03.2012 23:34

aleikuk1 ja ci mogę popdowiedzieć sałatkę choć moze nie typowo świąteczną ale u nas znina zawsze prosta w miarę tania i szybka ja już mam wprawe a najważniejsze kolorowa bardzo
-ryż paraboliczny(ugotowany)
rzodkiewka
szczypiorek
poapryka(kolorowo)
ogórek zielony
kukurydza konserwowa
szynka konserwowa

wszystko w zależności od ilości
sól,pieprz majonez niby prosta ale super się komponuje polecam

a ja też apytam przy okazji kuszą mnie strasznie przepiórki,zeby zrobic na obiadek wielkanocny dla mnie i męza nie dla rodzinnego zjazdu macie jakies sprawdzone przepisy?

co do kiełbasy to ja rok w rok mam takie szczęście,ze dostają salsice moje ukochane włoskie kiełbaski od mamy,i choć przejadłam miliony innych polskich białych to te są dla nas rewelacja i żurek na nich i pieczone i nawet z makaronai miód w gębie

aleikuk1

postów: 4

29.03.2012 16:23

Jaką sałatkę proponujecie na wielkanoc? Szukam inspiracji.

bass1968

postów: 5

29.03.2012 09:39

Hej, jestem ze Śląska i u nas jest TRADYCJA ( przyjete ) ze musi byc na swieta rolada. modro kapusta i kluski. Dla Tych co chca odskoczni polecam poledwice wolowa marynowana w ziolach typu tymianek, duzo natki pietruszki, czosnek, cebula i ogolne przyprawy jak sol i pieprz. Wszystko mieszamy i nacieramy poledwice, ktora bedzie lezakowala 24 h. Po tym poledwice kroimy na czesci o grubosci ok 2 cm obsypujemy obficie mielonym pierpzem kolorowym z kazdej srony i na mocno rozgrzany tluszcz kladziemy smazac po minucie z kazdej strony ( moze byc dluzej ) Do tego podajemy pieczone cwiartki ziemniakow w polewie maslowo-czosnkowej i surowke z pomidora, ogorka kiszonego ,cebuli i osrych przypraw typu sol i pieprz. Proste i smaczaczne polecam ! Wytawne wino jest polecane !!!

Gonzo

postów: 99

28.03.2012 23:51

U mnie jest problem z ciastami, bo uwielbiam je piec dla zapachu w domu i wrażenia czarnej magii, bo zawsze świetnie mi wychodzą, moja córka też robi rewelacyjne mazurki i ciasta, tylko potem to wszystko zostaje. Mój mąż i syn w ogóle nie jadają słodyczy, sama ze względów "wagowych" zjem kawałek i basta, tak samo córka i jej luby. Pies chętnie by się dobrał, ale jego też szkoda (nasz pierwszy pies miał nadwagę i teraz staramy się uniknąć tego błędu). W efekcie ciasta po każdych Świętach lądują w kompostowniku i teraz wokół kompostowników biegają coraz bardziej bezczelne spasione szczury.

post edytowany 1 raz, ostatnio 29.03.2012 00:05

aleikuk1

postów: 4

28.03.2012 21:49

U mnie na śniadanie wielkanocne tradycyjnie jada się barszcz biały gotowany na żeberkach z jajkiem, białą kiełasą z prywatnego uboju (zawsze ktoś z sąsiadów bije świnkę i robi wędliny) i chrzanem własnej produkcji. Ponadto tradycją są nadziewane pieczone młode gołębie oraz pasztet z królika. Pozostałe potrawy są zmienne. Przeważnie jednak są to potrawy które można przygotować wcześniej i podgrzać aby w święta nie spędzać zbyt dużo czasu w kuchni. Z ciast tradycyjnie babka, jakiś mazurek, sernik i jakieś ciasto z owocami.

migotka333

postów: 1184

28.03.2012 20:27

U mnie najczęściej w żurku "ląduje", zapiekam również w kiszonej kapuście ze śliwkami suszonymi.
Odkryłam też białą "na nowo" - Bill Granger robił w swoim programie, na śniadanie. Podsmażam cebulkę, pokrojoną (wcześniej sparzoną) białą kiełbasę. Gdy się zrumienią, odsuwam na bok patelni, wrzucam pokrojoną w kostkę bułkę pszenną, zasmażam na chrupko, na nią wbijam 2 jajka, sól, pieprz, suszone oregano. Musztarda już na talerzu. Miodzio.
:-)
Swego czasu spotkałam w necie się z przepisem. że białą kiełbasę zapieczono w babce ziemniaczanej.

jacek1f

postów: 2296

28.03.2012 14:29

A jak robicie białą kiebasę?

Do żurku tylko?
Pieczona?
W całości czy w plastrach?
Czy może sam śrdoek zamieniacie na aromatyczne kuleczki, hamburgery, szaszłyczki?

Ja robię z miodem i czosnkiem z odrobiną sosu sojowego i cytryną.

Hestia Q-34

postów: 418

23.03.2012 10:38

Jacku,masz racje,za pozno zorientowalam sie,ze nie jestem pod wlasciwym,adresem-
Przepraszam

migotka333

postów: 1184

23.03.2012 10:21

Marulosalata z fetą...brzmi super.
Ja robię tzatziki (bo już widziałam gruntowe ogórki na targowisku, 19,99zł za kg) jako sosik do kurczaka.
:-)

jacek1f

postów: 2296

22.03.2012 20:22

to chyba nie tu? :-))

Hestia Q-34

postów: 418

22.03.2012 19:13

Lubie fave.Ze trzy miesiace temu kupilam luskany groch z mysla o favie,i zupelnie
zapomnialam.Przypomniales mi i napewno zrobie,ale nie na swieta.

Hestia Q-34

postów: 418

22.03.2012 19:02

Gonzo,oczywiscie mozesz uzyc gesiego smalcu,napewno bedzie jeszcze lepsze.
Jesli masz forme dopasowana do wielkosci kawalka miesa,to wcale nie trzeba
duzo tluszczu.Moja jest akurat na wytrybowany udziec i wystarcza 3/4l oliwy.
Te aromatyczna oliwe wykorzystuje pozniej do smazenia.
Nie robilam nigdy confitu w rekawie,ale na logike,powinno sie udac.Moze ktos
ma doswiadczenie i podpowie.
Cynamon i liscie rozgniatam w mozdzierzu,wciskam tez troche w otwor po kosci.

jacek1f

postów: 2296

22.03.2012 18:39

No wiem, że bez jaj:-) No to nazwijmy Niby Panna Custard Cotta.
O zurku na własnym zakwasie i barszczu ze swoim zakwasem nie wpsominałem, bo to oczywista oczywistość wielkanocna:-)

Świetnie brzmi te rillettes, choć od 4 lat nie mogę mięsa, więc zapał mi osłabł znacznie, bo tylko dla innych niektórych robię..:-(

Hestia Q-34

postów: 418

22.03.2012 18:23

Moje postanowienie,ze koniec z przesadzaniem ilosci jedzenia,zaczyna sie chwiac.
Przed chwila uslyszalam od syna - jak to! Nie bedzie torcika z szyjek i krewetek?
Jacku,to ten na spodzie z chleba kavring.Pytalam sie Ciebie,czy taki chleb mozna
dostac w Polsce,moze pamietasz.Przepis jest w kuchni szwedzkiej.
Zamowienie od synowej - mamo nie musisz robic pasztet,ale zrob rillete z ogonow
wolowych.Ciekawa jestem z czym wnuk wyskoczy,a przy okazji podam przepis
na rillete.

1kg ogona
3 lyzki masla,lub kaczego smalcu
200ml czerwonego wina
2 gwiazdki anyzu
szczypta galki
z 10 ziaren pieprzu czarnego
3 liscie laurowe
2 cebule
1 marchew
pol pora
1/2 lyzeczki imbiru
Ogon pokrojony na kawalki,na patelni na masle lub kaczym na zloto,przeloz
do garnka,oprosz sola i pieprzem.Dodaj przyprawy i pokrojone warzywa,wlej
wino i troche bulionu, lub wody.Dus bardzo wolno 21/2-3 godziny.Musi byc
bardzo miekki.Obieram z kosci,kiedy jeszcze jest cieply i widelcami rozdrabniam
mieso.Mozna w malakserze pulsowo,ale ostroznie nie moze byc miazga.
Rzgniatam czesc warzyw,wszystko mieszam razem,doprawiam jesli trzeba.
Podczas gotowania nalezy zagladac i podlac w razie potrzeby.Powinno zostac
nieco wywaru i dodac,jesli masa wyglada sucho.Koniecznie chleb na zakwasie
Tak na marginesie-ogony dodaje rowniez do pasztetu.

Gonzo

postów: 99

22.03.2012 17:39

Hestio, bardzo zaciekawiła mnie Twoja jagnięcina confit. Ale jak wcierasz laskę cynamonu? Czy mielisz ją i wcierasz, czy wkładasz całą laskę między płaty mięsa. Zastanawiam się, czy gdyby użyć rękawa piekarniczego nie dałoby się ograniczyć ilości oliwy. A czy można do tego użyć smalcu gęsiego? Tego mam w bród, bo zachowałam po pieczeniu gęsi do confit z kaczych udek, które robię dość często.

post edytowany 1 raz, ostatnio 22.03.2012 17:40

Gonzo

postów: 99

22.03.2012 17:14

Panna cotta jest bez jaj, sama śmietana z cukrem i żelatyną.
A na Święta robimy powtórkę z ubiegłego roku: mnóstwo żurku ( w zeszłym roku wielki gar żurku nie doczekał Świąt, a że popyt nie malał trzeba było dorabiac go w same Świeta), własne wędzone wędliny (w zeszłym roku hitem był wędzony boczek, znikł szybciej niż szynka i baleron), oczywiście własny chleb, sałatki. Jeśli ktoś nie boi się, że mu waga powie: "pojedynczo proszę" polecam na Święta w charakterze wędliny pieczoną roladę z boczku (z majerankiem, czosnkiem), pyszne i niedrogie. A w charakterze napoju/deseru polecam mango lassi. U nas z reguły stoi sobie z boczku dzbanek mango lassi prawie w charakterze dekoracji, bo kolor ma radosnie żółty i jak ktoś ma ochotę na coś słodkiego to sobie popija.

post edytowany 1 raz, ostatnio 22.03.2012 17:28

jacek1f

postów: 2296

22.03.2012 12:45

Hestio, ten cytrynowy, to taka panna cotta włoska:-)

U mnie Mama pasztet najlepszy robi i zrobi,
a ja schab pieczony trójkolor, czyli nadziewany ślwika, morela, figa - suszone, to jako wędlina.
Jaja marmurkowe w earl greyu oraz nadziewane pastą z łososia oraz klasyczne faszerowane.
Łosoś pieczony - jako ciepłe, zrobie w skorupce cytrynowej i musztadzie.
Pieczone ziemniaki Żłote.

Będzie tez kaczka niby po pekińsku, czyli Mama robi dziesiątki naleśników; malutkich, a ja piekę 2-3 piersi kaczki, po zamarynowaniu w curry i teryjaki. Potem usuwam skórę, zlewam tłuszcz oczywiście, po schłodzeniu kroję w cieniutkie wiórki i każdy sobie na naleśnika nakłada kaczke, ogórki świeże w słupkach lub marynowane w occie ryżowym z miodem, szczypiorek i sos hoisin lub śliwkowy. Zawija i zajada - powolna, miła zabawa dla wszystkich przy stole....
Marulosalata, czyli sałaty cięte w paseczki i zaprawione xido i oliwą z kawałeczkami pokruszonej fety
i już.
Pewnie jakies mazurki, ale to nie ja i nie dla mnie...

Hestia Q-34

postów: 418

22.03.2012 12:04

W Szwecji Wielkanoc bez sledzi,lososia i jagnieciny nie do pomyslenia.
Umnie jagniecina confit,nie ma z tym za wiele roboty. Nie robie zalewy.
Wcieram przyprawy na sucho - skorka cytrynowa i pomaranczowa,laska
cynamonu liscie laurowe,galazki tymianku i rozmarynu,czosnek.Sznuruje
i na noc do lodowki.Dopasowana forma,mieso zalewam oliwa z oliwek,
powinno byc pokryte oliwa.Folia aluminiowa na to pokrywa.Piekarnik ok
120-125,4-5 godzin,zapiekanka z topinamburow i ziemniakow i koniecznie
buraczki kretenskie Jacka.
Kaczka,bo jakbym mogla przezyc swieta bez kaczki.Sos na bazie czarnej
porzeczki i porto,placki ziemniaczane.
Na deser - cytrynowy fromage,nie wiem jak nazwac po polsku.To uproszczony
deser francuski,cos w rodzaju pudingu lub sufletu na zimno,bardzo latwy
w wykonaniu i mozna zrobic dwa dni wczesniej.

5 listkow zelatyny
3 duze jajka
skorka z pol cytryny
sok z calej cytryny
100ml cukru.
300ml kremowki

Namocz zelatyne.Utrzyj zoltka z cukrem na puszysto,dodaj skorke cytrynowa
i sok,stop zelatyne i dodaj do masy jajecznej,mieszaj energicznie.Ubij
smietane i wmieszaj,na koniec delikatnie piane z bialek.Przeloz do czarek
lub do formy okraglej wyscielonej folia,przykryj i wstaw do lodowki.
Podaj z sosem owocowym .Zmiksuj mrozone truskawki,maliny /maliny przecieram/
Udekoruj owocem phisalis.To lekki,puszysty deser, bardzo smaczny.
Z ciast,to tylko rolada z kremem rumowym i morelami.To glowny zarys.
Zawsze uzbiera sie troche innych rzeczy,oczywiscie jajka,rozne male przekazki na
jeden zab.

migotka333

postów: 1184

22.03.2012 08:30

Witam :-)
Taka drożyzna w sklepach, że Świąt się odechciewa (przynajmniej dla mnie).
Na te Święta Wielkanocne zrobię:
jajeczka z nadzieniem grzybowym
galantynę ze schabu z buraczkami (od Smacznej Pyzy)
zamiast pasztetu - pastę mięsną (mniej roboty, a równie dobra)
upiekę chleb na zakwasie (ze 3 bochny)

sernik przekładany z wiśniami na czekoladowym spodzie
mazurek chałwowy z czekoladą
migdałowe zajączki (ciasteczka)
babeczki cytrynowe (do święconki)
lody śmietankowe z Krówką (dla synka)
na poniedziałkowy obiad piekę kurczaki po generalsku (na butelce) i piekę ciabattę, do tego surówki i sosiki (w tym obowiązkowo tzatziki)

mało ambitnie, ale smacznie
:-D

jacek1f

postów: 2296

21.03.2012 22:26

up

jacek1f

postów: 2296

21.03.2012 21:01

to co?
Up?
i propozycje i przepisy w tym sezonie jakies nne, oryginalne?
Akurat Wielkanoc jest w odróżnieniu od BN świętem kulinarnie otwartym:-)
?

anulka7

postów: 121

26.04.2011 20:53

a mi znowu najbardziej to właśnie "cycki" smakowały oczywiście ze skóry dla mnie to zbyt tłuste ja nawet skóry z kurczaka nie jem choć nie widać tego po mnie hhehe
a ten tluszczyk to też nie dla mnie,ale ogólnie kaczuszka pychotka no i to debiucik mój był więc jeszcze bardziej obrosłam piórka my też dzisiaj kończyliśmy na obiad

jacek1f

postów: 2296

26.04.2011 17:22

ja tez sam sie nakrecilem:-) Uda zroilem, i jeszcze dzis bede dojadal ostatnie:-)
Uda wygrywaja znacznie z piersiami pelnia smaku kaczego. I ile tluszczu zlalem do ziemniakow i innych pieczystych na pozniej, ha!

pozdrawiam!

anulka7

postów: 121

26.04.2011 16:31

migotko333 pasztet wyszedł przepyszny rewelacja bardzo Ci dziękuję za przepis

a z tą kaczką mnie nakręciliście:)i jeszcze męża w sobotę po święconce wysłałam do tesco pa kaczuchę ale upiekłam tradycyjne czyli napchałam jej kuperek jabłkami wcześniej wysmarowałam solą i majerankiem do brytwanki troszkę masła i tak piekłam pod przykryciem w piekarniku z godzinę następnie podlałam winem czerwonym i dalej piekłam z godzinę z 30 min przed końcem wrzuciłam cząstki jabłek obok kaczuchy podusiłam z 10 min na na kolejne 20 min odkryłam,zeby się zrumieniła jadnie i wyszła pycha

migotka333

postów: 1184

21.04.2011 18:31

U mnie kaczka to tylko na Nowy Rok lub Sylwestra, obowiązkowo z jabłkami.
Nie przepadam za kaczuchami, wolę kurczaki...na śniadanie, II śniadanie, podkurek, lunch, podwieczorek, obiad, kolację...o każdej porze dnia i nocy.
:-DDD

ursi5

postów: 219

21.04.2011 15:14

Jutro już nie znajdę czasu na wejście na moje ulubione forum. Zatem życzę wszystkim zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy.

Hestia Q-34

postów: 418

21.04.2011 10:43

O tak!Dla mnie kaczka,kaczka i jeszcze raz kaczka.Mam kompletnego bzika.
Moge jesc na sniadanie,lunch,podwieczorek,obiad,kolacje i na deser.
Galantyna,rolada,confit - chyba ten najbardziej.Czasem zdejmuje cala skore w calosci
i napycham miesem kaczym /to piekielna robota,bo nie mozna pokaleczyc skory/
Musi wygladac,jak cala kaczka.Nie zaluje trudu,kiedy widze zdziwienie gosci krojac
kaczke przez "KOSCI".
Sosy to wisnie ,czarna lub czerwona porzeczka,jagody,czerwone wino.no i smazone
krotko na masle sliwki,jablka,pigwa,borowki,morele,az zaczelam sie slinic.
Mam nawet gesi smalec kupiony w malutkim ekologicznym sklepie w Warszawie
chyba na Bonifacego.
Jacek napewno pamieta moja pogon za smalcem gesim.
Pozdrawiam wszystkich fanow KACZKI!

anulka7

postów: 121

21.04.2011 07:55

może i kurduple:) ale ja nie przepadam za wielkimi czy to rybami czy kurczakiem czy kaczką właśnie bo często wielkie to już stare albo nafaszerowane czymś,zeby więcej na tym zarobić no i zależy na ile osób taką kaczkę kupujemy u nas mogłabym się załozyć,ze nawet jednej byśmy pewnie nie zjedli:(bo dzieciaki to poskubia mięsa troszkę tylko,ale z tym dzileniem to fajny pomysl i w sumie miałaś z kaczek wiele innych dań

post edytowany 1 raz, ostatnio 21.04.2011 07:56

Ankarol

postów: 39

20.04.2011 23:20

anulka7 napisała 20.04.2011 22:21:
... w tesco mrożona kaczuszka po 7,99/kg ... i są takie fajne 1,5 kg do 2 aż mnie korciło,zeby kupić ale kurdę stwierdziałam,ze nie przejemy raczej tego ...
1,5-2 kg to jak na kaczkę kurduple :))
Ale do rzeczy.
Sama dwa lata temu kupiłam właśnie takie niewielkie (no ciutkę drożej) póltora-kilowe 3 sztuki.
Odkroiłam piersi i udka.
Piersi zrobiłam klasycznie czyli zmacerowane, podsmażone, do piekarnika i podane z sosem żurawinowym, udka były proste, czyli pieczone.
Co do reszty, wrzuciłam wszystko do gara, dodałam warzyw i ugotowałam bulion. Zatem miałam świetny, bardzo esencjonalny bulion który zużyłam do wielu innych dań, natomiast z resztek, korpusów itd wyskubałam mięso (prawie 1 kg!!!) , które zmieliłam i miałam jako farsz do pierogów.
Wyszło wyjątkowo wydajnie.

anulka7

postów: 121

20.04.2011 22:21

Katarzynko a w tesco mrożona kaczuszka po 7,99/kg więc jeszcze lepiej bo dzisiaj zwróciłam uwagę i są takie fajne 1,5 kg do 2 aż mnie korciło,zeby kupić ale kurdę stwierdziałam,ze nie przejemy raczej tego choć po przeczytaniu posta Jacka aż nabrałam ochoty hmm

jacek1f

postów: 2296

20.04.2011 20:28

o, widze, ze kaczkowe swieta beda:-)
Ja tez planuje kaczke konfi, czyli confi ducka, czyli
we wlasnym sosie powoli duszona.

Tyle ud kaczych ile chcemy,
tyle cebul srednich ile ud,
po 4-5 zabkow czosnku ile ud,
lisc, pieprz, ziele, sol, majeranek - nacieramy uda.
Fajnie jakby miec gesi smalec, albo kaczy... na dno naczynia troszke jako starter, ale...obejdzie sie maslem z oliwa zmieszana troszke.
Skora do dolu uda i obsmazamy - wytop sie wiecej tluszczu, potem dodajemy pociete cebule i czosnek i wypelnaimy prerwy kaczkowe, podlewamy jakims alko i
ostatnia przyprawa, czyli czas - 3-4 godziny na wolniutkim malutkim ogniu pyrka.
Mozemy sprawdzac po 3 godzinach patyczkiem - ma byc mieciutkie ale nie odpadac od kostki.
Mozna w ostatniej fazie dodac owoce.
Do majeranku jablka najleoiej na 30-40 minut.
SLiwki, morele...

mmmmmm

anulka7

postów: 121

20.04.2011 14:15

ooo ursi na to nie wpadłam dzięki wielkie to w takim razie muszę kupić normalne mięsiwo

Katarzynko a w auchanie po 12,99 kaczka wiec też spoko cena i było wczoraj dużo ich pół zamrażalki więc ja się pośpieszysz to nie powinno być problemu

ursi5

postów: 219

20.04.2011 12:00

Mięso mielona na tackach jest surowe, więc go nie ugotujesz Anulko, a mięso na pasztet należy gotować w całości. Piszesz, że zrobisz żurek, więc wywar z gotowanego mięsa bardzo dobrze się do tego nadaje.

KATARZYNKA

postów: 760

20.04.2011 09:39

anulka7 napisała 19.04.2011 20:45:
Katarzynka dzisiaj w auchanie widziałam mrożone kaczki już po 20zl nawet były więc może się skusisz bo w miarę nawet cena
Dzisiaj sprawdziłam ofertę z Lidl'a i oto niespodzianka...kaczka za 12 zł., więc chyba (bo nie wiadomo, czy jeszcze będzie) kupię ją tam. Ale bardzo Ci dziękuję za zainteresowanie i informację. :-)

anulka7 napisała 19.04.2011 21:24:
jeszcze tylko jedno pytanie czy ziarna jałowca dostanę w supermarkecie ?
Anulka mam nadzieję, że nie będziesz miała z tym dużego problemu. Przykładowo ja kupiłam swoje, całkiem niedawno, w Real'u.

anulka7

postów: 121

19.04.2011 21:30

a jeszcze jedno głupie może pytanie ale wybaczcie nie miałam styczności z pasztetem nie nadało by się kupić mięso mielone takie w tackach wołowe i wieprzowe?

anulka7

postów: 121

19.04.2011 21:24

migotka dziękuję bardzo wydaje się prosty przepis więc wypróbuję to ruszam na zakupy jutro:)żeby wszystko mieć :) bo na necie jak czytałam przepisy to kg wołowiny,kg wieprzowiny,itp itd ja nie chce tegeo pasztetu mieć na wesele tylko dla naszej czwóreczki na święta więc nie potrzebne mi tyle a Twój przepis super się wydaje tylko teraz trzeba pozyczyć od kogoś maszynkę do mięsa hehe ale mam teściową "obok"więc no problem jeszcze raz dzięki,jeszcze tylko jedno pytanie czy ziarna jałowca dostanę w supermarkecie ?

migotka333

postów: 1184

19.04.2011 21:08

WIELKANOCNY PASZTET BEZ ŻURAWINY

400g wieprzowego mięsa gulaszowego,
400g wołowego mięsa gulaszowego, 300g słoniny,
200g cebuli, 300g wątróbki drobiowej, czerstwa bułka,
3 ząbki czosnku, po kilka ziaren jałowca i ziela angielskiego,
liść laurowy, 5 surowych jajek, sól, pieprz,
kilka plasterków wędzonego boczku

Wołowinę i wieprzowinę zalej wodą. Gotuj przez godzinę na małym ogniu. Słoninę drobno pokrój i podsmaż z cebulą, dodaj sparzoną wątróbkę, czerstwą bułkę oraz przyprawy. Odstaw wszystko do ostygnięcia, a potem zmiel trzy razy.
Dodaj surowe jajka, dopraw solą i pieprzem. Formę (26cm x 13cm) wyłóż folią aluminiową, tak aby wystawała ponad brzegi formy. Wyłóż plastrami boczku, tak aby one wystawały ponad formę. Przełóż masę do formy, wyrównaj powierzchnię. Przykryj wystającymi plastrami boczku. Przykryj folią aluminiową. Piecz w
temperaturze 180stC przez około godzinę. Warto wstawić do piekarnika obok pasztetu formę z gorącą wodą, pasztet nie pęka i jest delikatniejszy.
Dodatki typu żurawina czy śliwki bądź orzechy to rzecz gustu i smaku. Do środka możesz włożyć ugotowane na twardo jajka.
Przepis bardzo polecam, bo od kiedy piekę sama pasztet to żaden sklepowy mi "nie wchodzi".
:-)

anulka7

postów: 121

19.04.2011 20:45

jako,ze na pierwszy dzien świąt idziemy na urodziny 40 szwagra to jeden dzień odpada:)więc mniej do zrobienia,ale ja tradycyjnie bez wymysłów,żurek koniecznie,na śniadanko biała kiełbasa,sałatka jarzynowa tradycyjna nasz Pl,cały czas mam ogromną ochote zrobić domowy pasztecik prosty jakiś proszę Was bardzo o jakiś przepis bo jeszcze nigdy nie robiłam a nie chciałabym go odrazu zepsuc,tzn chodzi mi o taki tradycyjny bez żadnych żurawin,sliwek itp

Katarzynka dzisiaj w auchanie widziałam mrożone kaczki już po 20zl nawet były więc może się skusisz bo w miarę nawet cena

KATARZYNKA

postów: 760

19.04.2011 19:24

U mnie w tym roku tradycyjnie, ale bez ekstrawagancji, z wiadomych wspomnianych niżej powodów-ceny bywają coraz cześciej z kosmosu.
A więc baba dożdżowa z lukrem rumowym, sernik z pianką, mazurek orzechowy, barszcz biały, chlebek pieczony w domu, młode ziemniaczki w migdałach i szynka duszona, a nie pieczona :-( ale chociaż za to uprzednio marynowana w czerwonym winie. Kusi mnie jeszcze zrobienie kaczki w czerwonym winie (zwłaszcza, że zostanie po szynce), ale chyba będę musiała ją sobie jednak odpuścić. Ehh...szkoda.

Radosnych Świąt Wielkiej Nocy dla wszystkich forumowiczów nowych i "starych", widywanych często i tych już dawno nie widzianych, oraz dla całej redakcji Kuchni.tv.

migotka333

postów: 1184

19.04.2011 15:31

Ja w tym roku skromnie :-( wszędobylska drożyzna.
Jaja faszerowane pieczarkami, jaja faszerowane Lazurem, jaja w tzw. sosie wiosennym, jajeczka podsmażane w bułeczce, swojski chleb upiekę (na swoim zakwasie), serniczek, mazurek, babeczki. Wędlinkę kupię na targowisku, też taką swojską. Udekoruję jajeczka do święconki (pszczelim woskiem - cebulnik już nazbierany).
Na obiadek wielkanocny upiekę wcześniej omawianego kurczaka na butelce, do tego zapiekane ziemniaki i sos pieczarkowy.Tego kurczaka to chciałam wcześniej przetestować, ale co mi tam "pójdę na żywioł", jakby co to będą jeszcze ziemniaki.

DLA WSZYSTKICH :WESOŁYCH ŚWIĄT
:-DDD

jacek1f

postów: 2296

18.04.2011 21:29

duzo zdrowia i spokoju zeby moc sie cieszyc zdrowiem
i odwrotnie

Hestia Q-34

postów: 418

18.04.2011 12:11

Az sie wierzyc nie chce,ze to juz minal rok i znowu mamy swieta.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze

SLONECZNYCH SWIAT!

Hestia Q-34

postów: 418

09.04.2011 11:04

Pzepis powinien znalezc sie w dziale SZWEDZKA KUCHNIA.
Mea culpa.Przepraszam

Hestia Q-34

postów: 418

09.04.2011 11:00

Ulepszone kotleciki szwedzkie z sosem ziolowym
Köttbullar med kapris,citron,oliver med örtsas

600g mielonej cieleciny
1 kromka bialego chleba,namoczony w mleku lub w wodzie
1 jajko
2 lyzki smietany
4 lyzki pokrojonych kaparow
1/2 lyzeczki startej skorki cytrynowej
2 lyzki pokrojonych zielonych oliwek
100ml startego parmezanu
1 lyzeczka soli
szczypta cukru
czarny pieprz
oliwa z oliwek do smazenia

Örtsas

ok.200ml drobno posiekanej natki pietruszki
2 lyzki posiekanego tymianku
2 lyzki posiekanej trybuli
3 lyzki posiekanych korniszonow
1 zabek czosnku
2 lyzki posiekanych kaparow
1 filet anchois
100mloliwy z oliwek
sol,pieprz

Mieso wymieszaj ze wszystkimi skladnikami.Formuj male kulki i smaz
na oliwie z oliwek.
Zmiksuj wszystkie skladniki sosu,dopraw sola i pieprzem

ursi5

postów: 219

09.04.2011 08:53

Dziękuję, wypróbuję przy najbliższej okazji.

jacek1f

postów: 2296

08.04.2011 15:44

tu watek sledziowy:
http:// www.kuchnia.tv/forum /?topic/pomysl-na-sledzika_ 5-1745-/0

a tu te:
mamy sledzie i konfiturę z czarnych porzeczek,
śledzie na noc przed podaniem łączymy z czarna porzeczka,
przed podaniem szybko mieszamy z jogurtem greckim.
Sól, pieprz - jesli potrzebujemy.

Jesli nie mamy dobrej konfitury, t mrozone czarne porzeczki smazymy na masle z 2 lyzkami cukru, szybko i mocno, odarowujemy roche i przykrywamy tym sledzie, wczesniej wymoczone.

ursi5

postów: 219

08.04.2011 14:43

Jacku, jak się robi śledzie pod czarną porzeczką?

jacek1f

postów: 2296

08.04.2011 14:37

nic nikt nie planuje na Wilekanoc?

jacek1f

postów: 2296

06.04.2011 21:12

to jak w tym roku?
BN jest tradycyjne przez duze T,
ale Wielkanoc ze sniadaniem i potem ... daje pole do popisu, co roku.

Jaja marmurkowe w herbacie i sosie sojowym? Kurze i przepiorcze.
Faszerpwane, pieczone jajka?
Sledzie pod czarna porzeczka?
Sledzie piernikowe?
Wlasna suszona wedlina ala Parma?

Barszcz na zakwasie i zur z chrzanem.
Biala kiebasa w balsamiko i miodzie pieczona.

I co tym razem? Osmiornica? Krolik? Jagniecina na czerwono? Kalmary nadziewane? Kaczka pieczona i podana ale Bejin w ryzowym papierze?
??

kamil

postów: 283

18.03.2011 17:22

migotka333 napisała 18.03.2011 07:59:
ja właśnie się coca-coli obawiałam :-)
to ja zostanę przy herbacie, jeden kurczak będzie w Earl Greyu, a drugi na piwie.
Jacku1f, z herbatą postępować jak z piwem, tez odlać jedna trzecią...napar powinien pewnie być mocniejszy ?
:-D
Się nie obawiaj, to jest dobry pomysł. Świetnie zmienia strukturę i smak mięsa. Marynowanie w herbacie to jeszcze lepszy pomysł. Ja często marynuję mięso w musztardzie, occie winnym, suchych przyprawach i suchej herbacie.

jacek1f

postów: 2296

18.03.2011 16:07

Myszo, nie wiem jak mozna zamrnowac - cola naprawde kruszy bardziej mieso i robi w pieczeniu mila skorke cukrowa... robilem kilka razy i u mnie w piekarniku to nie byla herezja. Traktuje to jako ciekawosteke, ale nic zlego/niesmacznego nie spotkalo mnie - ani razu.

Migotko - mozesz nie odlewac w cale, bedzie sobie parowa. Herbata jest pozabawiona babelkowosci wrodzonej, wiec mozesz tez troszke podlac z wierzchu kuaraka, albo inaczej zadbac zeby na dnie naczynia bylo tez troche EG. Dla uzyskania aroamtu ja daje dwie porcje herbaty "na szklanke" - czyli mocneijszy napar....

migotka333

postów: 1184

18.03.2011 08:02

i nie trzeba powiększać dziury (otworu) przez który herbata będzie parować ?

migotka333

postów: 1184

18.03.2011 07:59

ja właśnie się coca-coli obawiałam :-)
to ja zostanę przy herbacie, jeden kurczak będzie w Earl Greyu, a drugi na piwie.
Jacku1f, z herbatą postępować jak z piwem, tez odlać jedna trzecią...napar powinien pewnie być mocniejszy ?
:-D

myszsza

postów: 202

17.03.2011 23:48

jacek1f napisał 17.03.2011 18:21:
nie, tylko nie sprite:-) To juz lepiej zamarynuj w coka coli - kurczaki i szynki wychodza smaczne pieczone w coli. Ale nie sprity i funty!
Marynując w coca coli zmarnowałam ładny kawałek mięsa. Proszę, nie pisz takich herezji. Ani to smaczne, ani zdrowe.

jacek1f

postów: 2296

17.03.2011 18:21

nie, tylko nie sprite:-) To juz lepiej zamarynuj w coka coli - kurczaki i szynki wychodza smaczne pieczone w coli. Ale nie sprity i funty!

migotka333

postów: 1184

17.03.2011 09:46

Lubię Earl-grejkę, nawet bardzo. Fajny pomysł. Ja myślałam, żeby piwo sobie spożytkować :-D, a do puszki bądź butelki wlać np.Sprite lub inny napój gazowany (bo kuraka będą też jadły dzieci).
:-D

jacek1f

postów: 2296

16.03.2011 17:32

1. puszka i butelka przed otwarciem tak czy siak musi byc umyta.

2. robilem kiedys wykorzystujac puszke jako nawodnik taki, ale w srodku byla zaparzona herbata - oczywsice earl grey - bo ona pysznie spradza sie w pieczeniach jako aromatyczna delikatna podlewka. Jesli nie brzydzi Was earl grey - to bardzo smaczna propozycja jest:-)

jacek1f

postów: 2296

16.03.2011 17:28

ano:-)))

migotka333

postów: 1184

16.03.2011 16:24

aha, no właśnie o to chodziło. Czy jest jakaś różnica między pomiędzy...ale widzę (jak piszesz), że dla NIEGO to bez znaczenia.
:-DDD

jacek1f

postów: 2296

16.03.2011 15:54

ale nie rozumiem Twojego pytania..:-) Co wolisz wetknac kurczakowi, to wetknij i tyle.

Jedni wola puszke - pamietaj zeby odlac 1/3, a inni wola butelke (tez odlac troche.

Obojetne dla kurczaka - za przeproszeniem ma to gleboko w ..:-)

Pod wplywm temperatury i z tego i z tego nawilza odpwoiednio kuraka.

migotka333

postów: 1184

16.03.2011 09:30

Jak to jest z tym kurczakiem pieczonym na butelce lub puszce piwa ?
Pascal radzi, żeby piec na puszce - nawilżanie od wewnątrz a w programie pani Gessler piekli na butelce, że by kipiące piwo nawilżało kurczaka od zewnątrz.
:-)

caer

postów: 194

05.04.2010 19:58

ja oczywiście spóźniona bo wyjechana byłam :)
przyłączam się do życzeń,na zasadzielepiej późno niz później :)
wszystkiego smacznego!!!

snoozy

postów: 2419

05.04.2010 00:03

Życze wszystkim forumowiczom Wesołych Świąt, tradycji w kuchni i uznania wsółbiesiadników a KUCHNI TV dalszego rozwoju i zaskakiwania nas nowymi programami

IggyPop

postów: 27

03.04.2010 19:19

Smacznych Świąt Wielkanocnych ...

jacek1f

postów: 2296

03.04.2010 09:25

super! Duzo zdrowia dla wszystkich!

migotka333

postów: 1184

03.04.2010 09:20

Pasztet z żurawiną wyszedł suuuper :-D
Taki delikatny, po prostu niebo w gębie. Bo oczywiście spróbowałam. Na szczęście wyszła spora porcja i starczy na Święta. Dobrze, że wstawiłam formę z wodą.
Chyba zostanę paszteciarą
:-DDD

ania7403

postów: 63

02.04.2010 22:45

Kochani, ja przyłaczam się i życzę nam wszystkim zdrowych i spokojnych świat. Smakowitości na naszych stołach sa istotne ale najważniejsze jest zdrowie.
WSZYSTKIEGO NaJLEPSZEGO :)

migotka333

postów: 1184

02.04.2010 20:22

DLA WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW (I DLA KUCHNI.TV)

WSZYSTKIEGO SMACZNEGO NA WIELKANOCNYM STOLE

:-D

Hestia Q-34

postów: 418

02.04.2010 13:22

Juz teraz bede wiedziala.Rozjasniles mi w glowie.Nie wiem dlaczego,ale wydawalo
mi sie,ze mowi sie rowniez kabaczek i ze to jest to samo

jacek1f

postów: 2296

02.04.2010 12:29

a nie, zuchini to cukinia:-) jak sama nazwa wskazuje.
ALe ta tarta bedzie super czy z cukinia czy z kabaczkiem, czy z dynia pizmową.

Hestia Q-34

postów: 418

02.04.2010 10:12

To zucchini inaczej,chyba kabaczek po polsku

jacek1f

postów: 2296

02.04.2010 08:21

dobre - czy squash to dla Ciebie KABACZEK, czy jakaś dyniowata roślina?

Hestia Q-34

postów: 418

01.04.2010 23:20

TARTA W FILO Sprawdza sie jako przystawka i jako dodatek do pieczeni.
250-300g filo
50g stopionego masla
NADZIENIE
250g squash
150g boczku pokrojonego w kostke
1 por
200g swiezego szpinaku
Zalewa
4 jajka
300 ml kwasnej smietany 12%
100 ml mleka
1 zabek czosnku
200g mozzarelli porwanej na kawalki
sol,pieprz

Okragla forme o srednicy okolo 24 cm ze zdejmowanym kantem wyloz pergaminem
albo posmaruj maslem.Dno i boki formy wyloz arkuszami ciasta filo,tak by zachodzily na siebie,kazdy smarujac stopionym maslem.Potrzeba okolo 10 arkuszy.
Na grubej tarce zetrzyj squash,posyp jedna lyzeczka soli i odstaw na 15 min.
Odcisnij plyn.Usmaz bekon i odcacz tluszcz na papierowym reczniku.
Na wysmazonym z boczku tluszczu zeszkilj pokrojony w pasterki por,dodaj
odcisniety squash i liscie szpinaku,smaz przez chwile i dodaj usmazony boczek.
Wymieszaj wszystkie skladniki zalewy.Nadzienie wyloz do formy i zalej zalewa
Staraj sie delikatnie nakluwac widelcem,by zalewa splynela w dol.
Piecz w temp.220 stopni okolo 50min.Po 20 minutach przykryj folia aluminiowa
by ciasto nie sciemnialo za bardzo.Przed podaniem udekoruj galazkami swiezych
ziol

jacek1f

postów: 2296

01.04.2010 20:03

to wstaw blaszke z woda, masz wtedy pewnosc, ze nie przepieczesz na sucho.

migotka333

postów: 1184

01.04.2010 18:35

ja to pierwszy raz samodzielnie będę robiła pasztet. Każda rada jest dla mnie na wagę złota :-D

jacek1f

postów: 2296

01.04.2010 11:58

a to juz z ta woda Ty decydujesz o jaka forme pasztetu chodzi:-)
Sa tacy co lubia na bardziej konkretnie i bardziej twardo mase upieczona, a inni zawsze stosuja wode, zeby miec bardziej puszysty i delikatny.
Zalezy:-)

migotka333

postów: 1184

01.04.2010 08:46

Jacku, dzięki za pomoc :-D
Mój przepis to ten, już poprawiony :-)

WIELKANOCNY PASZTET Z ŻURAWINĄ

400g wieprzowego mięsa gulaszowego,
400g wołowego mięsa gulaszowego, 300g słoniny,
200g cebuli, 300g wątróbki drobiowej, czerstwa bułka,
50g czosnku, po kilka ziaren jałowca i ziela angielskiego,
liść laurowy, 5 surowych jajek, sól, pieprz,
kilka plasterków wędzonego boczku,
100g suszonej żurawiny,

Wołowinę i wieprzowinę zalej wodą. Gotuj przez godzinę na małym ogniu. Słoninę drobno pokrój i podsmaż z cebulą, dodaj sparzoną wątróbkę, czerstwą bułkę oraz przyprawy. Odstaw wszystko do ostygnięcia, a potem zmiel trzy razy.
Dodaj surowe jajka, suszoną żurawinę, dopraw solą i pieprzem. Formę wyłóż folią aluminiową, tak aby wystawała ponad brzegi formy. Wyłóż plastrami boczku, tak aby one wystawały ponad formę. Przełóż masę do formy, wyrównaj powierzchnię. Przykryj wystającymi plastrami boczku. Przykryj folią aluminiową. Piecz w
temperaturze 140ºC przez około godzinę.

Czy warto wstawiać formę z wodą pod piekący się pasztet?

jacek1f

postów: 2296

31.03.2010 09:50

a to pasztet

jacek1f

postów: 2296

31.03.2010 09:50

moze to to? Tak wynika z opisu:

zerknij:

migotka333

postów: 1184

31.03.2010 08:02

Potrzebuję pomocy :-)
W zeszłorocznym numerze Kuchni (4/2009) na stronie 31 jest przepis na wielkanocny pasztet z żurawiną. W podanych składnikach są 4 czerstwe bułki, a w opisie jest mowa tylko o jednej. I czy te (tą) bułkę trza wcześniej namoczyć. Chcę zrobić ten pasztet...tylko zamiast jaj (tych gotowanych na miękko) dodam suszoną żurawinę.
:-D

cdn127

postów: 4

28.03.2010 22:53

dzięki caer :-))

migotka333

postów: 1184

28.03.2010 13:29

ten sernik bardzo polecam :-D
robiłam na zeszłoroczne Boże Narodzenie. Zamiast owoców jako dekoracji zrobiłam polewę z czekolady i ozdobiłam połówkami orzechów włoskich
:-)))

caer

postów: 194

27.03.2010 22:21

na blogu autorki przepisu:

link do bloga

cdn127

postów: 4

27.03.2010 17:46

zaciekawił mnie ten truflowy sernik - gdzie można znaleźć przepis???

migotka333

postów: 1184

13.03.2010 11:57

marmurkowe jaja "przerabialiśmy" na forum w zeszłym roku. Zrobiłam. Odczucia mojej rodziny, były właśnie takie, że jajka są zepsute (przy stole siedział Hiszpan, on jedyny (oprócz mnie) był dzielny i spróbował)
:-)

jacek1f

postów: 2296

13.03.2010 09:55

cóż? trudno:-) Zaręczam, że smakuja jak zwykłe jaja na twardo, z lekkim aromatem po trochę dłuższym gotowaniu w przyprawach. O poczuciu estetyki i skojarzeniach osobistych trudno dyskutoawać, jaki o smaku potraw i gustach.

ania7403

postów: 63

13.03.2010 03:58

nie chciałabym nikogo urazić ale widziałam takie jajka marmurkowe kilka razy i zabrakło mi odwagi aby spróbować. Nie wiem czemu kojarza mi się z popsutymi jajkami.

jacek1f

postów: 2296

12.03.2010 14:59

Deska - krótko, tzn, żeby były twarde i zdatne do opukania/popękania skorupek:-)
Dla kurzych 6-8 minut, dla maluchów przepiórczych 4 minuty.

W tej zalewie to gotują sie ale wolno i nie za intensywnie wlasnie z 10-15 minut (krócej zawsze dla maluchów...) a potem niech w niej wystygną, a nawet czekaja sobie potem na balkonie czy w lodówce w niej, bo chodzi o to zeby przeszly proprzez popekania smakami i aromatami, no i kolorkiem.

Z doświadczenia dodam, że pasuja do nich raczej klimaty doprawowe w stylu słodki sos chili, albo hoi sin (sliwkowy)... a nie majonez i szczypiorek.

haniakan

postów: 16

12.03.2010 14:51

Srasznie lubię Welkanoc za te malowane pisanki , ale zawsze robie rybe w zalewie octowej ,jest tak mniamniusna i nie moze jej zabraknąc i po japońsku również co roku szukam ciekawego przepisu na babkę wielkanocną

deska

postów: 15

12.03.2010 14:43

gotowane na twardo krótko - ile?
w zalewie trzymane przez 15 minut cz gotowane?

jacek1f

postów: 2296

12.03.2010 12:50

u mnie tradycyjnie nie moze zabraknac jajek marmurkowych, czyli albo kurzysz albo przepiorczych jaj, zrobionych na twardo - najpierw krotko, potem postukanych lyzeczka zeby skorupki popekaly w ladna siatke.
I potem na 15 minut do zalewy goracej na gotowanie w
herbata aromatyczna czarna lub earl gray - kilka torebek lub kilka lyzeczek, sos sojowy, cukier, sol, pieprz.
Potem odstawic w zalewie do ostudzenia, po obraniu beda piekne wzory marmurowe na jajach - lekki smak i aromat.

jacek1f

postów: 2296

12.03.2010 12:47

Tylko bardzo uwazaj z goracym , bo strasznie parzy i klei sie jak nie daj bogowie sie dotknie albo prysnie, poleje itp.

haniakan

postów: 16

12.03.2010 12:37

bardzo dziękuje właściwie nigdy tego nie robiłam ,ale super dzięki.

caer

postów: 194

12.03.2010 12:09

Haniu, karmel to właściwie tylko i wyłacznie rozpuszczony cukier.
Do garnuszka wsypujesz cukier i odrobine wody i wolno podgrzewasz. Nie mieszaj go tylko łyżka w trakcie. Możesz pod koniec zamieszać garnkiem.
W zależności od tego jak ciemny i intensywny karmel chcesz mieć tak długo podgrzewasz. Zobaczysz to po kolorze i coraz intensywniejszym zapachu palonego cukru.

Wylewasz potem taki karmel na mate silikonową albo pergamin i czekasz aż zastygnie. W pewnym momencie, zanim się zeszkli będzie plastyczny. Możesz go wtedy formować.

haniakan

postów: 16

12.03.2010 12:00

witam wszystkich czy moze ktos by mi podał przepis na ozdoby robione chyba z karmelu na ozdoby do deserów ,chodzi mi program "słodki drań 2"dokładnie robił tam puddin jamajski i przepiekna ozdobe zakręconą w rórkę z karmelu nie wiem jak tozrobic pokazywaj sam spsób zakrecenia ale jakie składniki ?

Ela LISA

postów: 1956

12.03.2010 06:32

Ania 7403, dzieki z napisalas o tym. W ubieglym roku, szukalam takiego jajka, na zart dla sasiadki.Nie znalazlam, chociaz kiedys bywaly w Kangurku i pod Hala Mirowska.
W tym roku, juz zaczelam sie podpytywac w roznych miejscach, o mozliwosc zamowienia . Jadlam smazone. Jezeli je znajde, musze uprzedzic, ze bedzie jadalne, pomimo innego koloru , niz zwykle jajko. Szkoda,zeby trafilo do smieci.

ania7403

postów: 63

12.03.2010 05:30

W ubiegłym roku pokusiłam się o jajo strusie. Chodziło za mna już jakiś czas. Niestety nie doczytałam, że białko nigdy nie będzie białe więc tak czy inaczej po 3 godzinach gotowania, białko wyladowało w koszu z wielkim hukiem. W skorupkach jajka zrobiłam dwie, różne sałatki jajeczne wykorzystujac jedynie żółtko.

marghe

postów: 354

11.03.2010 22:48

snoozy napisał 11.03.2010 17:37:
Nie wiem czy ten temat był juz poruszany ale bardzo chętnie poznam Wasze propozycje potraw na stół wielkanocny.Tak jak z Bożym Narodzeniem i Wigilią nie mam problemu tak z Wielkanocą nie jest już tak fajnie.
U nas jest fajnie bo co roku staramy się, żeby na wielkanocnym stole pojawiały się inne potrawy.
Nie mamy tzw "żelaznego" zestawu ;-) .. tym Wielkanoc rózni się od Bożego Narodzenia. Przynajmniej u nas
Rzecz jasna królują jajka, w różnych konfiguracjach.
Stól jest zdecydowanie wiosenny - i w smakach i w kolorach :)

jacek1f

postów: 2296

11.03.2010 21:20

a nie sadzicie, ze jednak Wielaknoc ze swoja wolnoscia potrawowa jednak jest kulinarnie wazniejsza i ciekawsza? Wigilija jest jaka jest i potega i sila tradycji to jest to, a przy kurczaczkach i kroliczkach stol jest bardziej otwarty:-)

Te wedliny i wedzonki, te salatki, żur wiadomo, ale marynaty i ich wytawa do wedlin wlasnie... narobione marynaty wychodza na stol, nalewki wtaczaja sie powoli, glowne czekaja na fantazje, nie tak jak w Święta narodzenia...

U mnie od lat jest jagniecina na czerwono, albo wlasnie jakas dziczyzna wykruszala, pasztety.... mmm.

Tak ujmujac, to chyba nie jest tak po macoszemu traktowana, co?

:-)

caer

postów: 194

11.03.2010 21:10

fajne mistrzostwa:) aż chciałoby sie byc sędzią :) Musze kiedyś spróbowac migdałową wersję tego sernika. też musi być dobra, ale za bardzo lubię czekoladę i zawsze wygrywa truflowa wersja....

Hors Dewre

postów: 30

11.03.2010 21:07

nieporównywalny z żadnym innym

i tylko moja siostra jest zdania, że sernik pomarańczowy bije go na głowe. Tak wiec mamy dwa razy w roku małe mistrzostwa świata (no, powiedzmy ze regionu ;))

caer

postów: 194

11.03.2010 21:01

oj ten ten!

Hors Dewre

postów: 30

11.03.2010 20:58

ten sam - od Dorotuś, prawda?

wyjatkowo delikatny, moja rodzina za nim szaleje :)

zainspirowany wątkiem zacząłem przeglądac książki i notatki, i widze, ze kusi mnie jeszze zrobienie paru rzeczy - przede wzystkim czegoś z gęsi, z którą przyznam, że nie miałem jeszcze przyjemności ;) Ostatnio miałem tez okazje jesc wysmienitego bażanta, niestety nie wiem, gdzie go dostac, ale zamierzam sie przedświątecznie rozejrzec.

caer

postów: 194

11.03.2010 20:34

jesli to ten sernik z FK to to jest najlepszy sernik jaki kiedykolwiek jadłam

i jedno z niewielu ciast jakie mi wychodzi :)

U mnie w domu też królik - tyle że w śmietanie i zasmażane slodko kwaśne buraczki.

Hors Dewre

postów: 30

11.03.2010 20:25

heh, zgadzam sie z Migotką

Wielkanoc kulinarnie zawsze jest traktowana po macoszemu, moze dlatego że to przednówek - zimowe potrawy juz wzsytkich zmęczyły, a prawdziwie wiosennych jest wciąż za mało?

U mnie w tym roku na pewno zawita:
- klasyka: żurek, babka, mazurek, domowy majonez i rouille do jaj
- niedziela obiad - królik w sosie musztardowym
- poniedziałek obiad - ryba (moze sum albo jesiotr) z sosem z ogórków kiszonych, z przepisu kuchni.tv
- marynowane buraczki
- pasztet: albo z wątróbki drobiowej i porto, albo wieprzowo-drobiowy
- ukochany przez rodzine sernik truflowy z mascarpone
- być może confit z kaczki

Czyli dosc eklektycznie i bez wielkich fajerwerków raczej, ale tez zawze mam wrazenie, ze Wielkanoc jest zbyt krótka, zeby do niej szykowac sie tak jak na Boze Narodzenie

caer

postów: 194

11.03.2010 19:08

oj, pascha to mój ulubiony deser. Poezja.

ania7403

postów: 63

11.03.2010 18:57

nieskończone dyskusje nt wyższości świat Bożego Narodzenia nad Wielkanoca....
ja od wielu lat przygotowuję paschę. jest trochę czasochłonna ale zawsze wychodzi pyszna.

migotka333

postów: 1184

11.03.2010 18:52

Bo prawda jest taka, że święta Wielkanocne traktujemy tak jakby "po macoszemu". Przynajmniej moja rodzina :-)
Boże Narodzenie hołubimy, dopieszczamy każde danie...bigosik, uszka z barszczem, zrazy wołowe i kilka rodzajów śledzi i innych rybek. A Wielkanoc...buuu.
Zawsze wertuję stos książek w poszukiwaniu "inspiracji".

migotka333

postów: 1184

11.03.2010 18:47

W zeszłym roku zrobiłam ZAWIJAŃCE Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM W GALARECIE,

ugotowane jajka na pół, na każdą połówkę łyżeczka majonezu, zawiń w kawałek plastra wędzonego łososia (na zimno), ułóż na półmisku. Ozdób gałązkami koperku. Zalej tężejącą galaretką (drobiową, rosół z żelatyną). Gotowe.

ROLADKI Z SZYNKI z nadzieniem serowym

300g szynki konserwowej wieprzowej w plastrach,
200g naturalnego serka homogenizowanego,
½ szklanki majonezu,150g korniszonów,
łyżka stołowa żelatyny, łyżka posiekanego koperku,
sól, świeżo zmielony czarny pieprz;

Żelatynę namocz w 4 łyżkach zimnej wody. Korniszony posiekaj. Ser połącz z majonezem, dodaj ogórki, koperek, przyprawy, wlej podgrzaną żelatynę. Starannie wymieszaj. Na folii aluminiowej ułóż prostokąt z plastrów szynki
(plastry muszą na siebie nachodzić). Posmaruj masą serową, ciasno zroluj wzdłuż dłuższego boku, zawiń folię. Wstaw do lodówki na 4 godziny.
Przed podaniem pokrój w plastry.

a to standard na każde Święta Wielkanocne:
PODSMAŻANE JAJA z zieleniną

8 jajek, 2 łyżki kwaśnej śmietany, 2 łyżki posiekanej zieleniny,
2 łyżki startego żółtego sera, 3 łyżki tartej bułki,
3 łyżki masła, sól, pieprz;

Jajka ugotuj na twardo, nie obieraj, przekrój wzdłuż na pół, ostrożnie wyjmij białka z żółtkami (nie uszkodź skorupek). Rozetrzyj białka z żółtkami i śmietaną (lub przeciśnij przez praskę do ziemniaków), serem, zieleniną, przyprawami. Napełnij farszem skorupki, wyrównaj powierzchnię. Posyp bułką tartą, przyciśnij ją do farszu.
Kładź na rozgrzane masło, spodem do dołu. Smaż na rumiano. Podawaj ciepłe.

snoozy

postów: 2419

11.03.2010 17:37

Nie wiem czy ten temat był juz poruszany ale bardzo chętnie poznam Wasze propozycje potraw na stół wielkanocny.Tak jak z Bożym Narodzeniem i Wigilią nie mam problemu tak z Wielkanocą nie jest już tak fajnie.
Dzięki za wszelkie propozycje