Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Jak chcesz to możesz sobie zainwestować w taki termometr i myślę, że...

B.Sadowska80, 20.10.2017 | czytaj dalej


kuchnia - ustrój >

Wszystko oczywiscie odgrywa jakas tam role. Ja osobiscie stawiam bardziej na dodatki...

marlenawwa, 19.10.2017 | czytaj dalej


Diety >

Sprawdź tabletki na odchudzanie może pomogą, ale polecam też stosować jakąś dietę.

Bubax, 19.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1974, wpisów: 29954
najnowszy wpis: 20.10.2017 14:33

Mamy 27177 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Posiej i zbierz

FORUM kuchnia+ uprawa grzybów

anulka7

postów: 121

23.02.2011 20:26

Czyli coś ala pieczarki mówisz JAcek???bo pieczarki tez wlaściwie do wszystkiego

no ja widziałam te grzybnie na allegro jakieś ale sceptycznie w to wierzę

jacek1f

postów: 2296

23.02.2011 20:13

Anula,
wciskaja teraz prawdziwki i podgrzybki do wlasnych ogrodow jako sciolke zaszczepiona grzybnia... sam nie wiem. Warunki musza byc tak doskonale, ze raz na 3-5 lat moze wyjsc cos. Jakos nie wierz i jestem tu po Naturalnej stronie:-)

Ale hodowlaczki - boczniaki, pieczary i azjatyckie mnoswtow smacznych grzybkow - czemu nie?

Boczniaki - niezle na gulasz, do jajecznicy do omleta, do jednogarnkowcow, wszedzie wlasciwie:-)

anulka7

postów: 121

23.02.2011 20:00

Jacku mi z grzbkami się przedewszyskim kojarzę podgrzybki i prawdziwki hehe dlatego o tych grzybach odrazu pomyslałam,ze jak je hodowac?? no moze boczniaki to tak choć kurdę szczerze nigdy ich nie robiłam może jakiś przepisik podrzucicie przy okazji:)jako dziecko mama robiła jakoś pamiętam z jajkiem ale nie znam szczegółow

jacek1f

postów: 2296

23.02.2011 15:41

Anulko, w domu w bloku - jakos nie wyobrazam sobie, ale
na wsi, czy w ogrodzie kolo domu - te workowe - jak boczniaki, shotakeitp - jak najbardziej - mam sasiada wlasnie zaprawionego w tym - worki porozstawiane w miejscach roznych i mnostwo zbiorow jak przychodzi czas:-)

anulka7

postów: 121

23.02.2011 00:06

czy naprawdę wierzycie w "domową" hodowlę grzybków?? bo ja na to z przymróżeniem oka patrzę no może pieczarki ewentualnie ale inne to nie wogóle samą przyjemnością jest iśc do lasu pozbierać sobie grzybki mi zostal ostani w zamrażalce worek podrzybków i ubolewam buuuu do tego jeden słoik marynowanych opieniek:( jak ja marze już o lecie,jesieni,zeby iśc na grzybki to najprzyjemniejsze dla mnie,mąż się już ze mnie śmiej gdy zerkam na mój koszyk i wiecznie mówię ja chce na grzyby hehehhe

minutka

postów: 1250

04.05.2009 19:44

Ok, Jacku będę próbować:-)

jacek1f

postów: 2296

04.05.2009 17:20

badz dzielna i pierwsza:-))

Niekoniecznie od razu probuj, ale znajdz i rozpoznaj, moze przez lata rozwinelas hodole dobrych?

ZNajdz mala biala swiezutka purchawke i zerwij i od razu przekroj na pol. Powąchaj, jesli pachnie tak grzybowow, ze slinka plynie, to malutki kawaleczek ukroj i sprobuj - jesli nie jest gorzkie, to ... to!
I masz zbiory!

A jak gorzkie, to dume, bo bardzo zadkie sa te niejadalne w Polsce:-)

minutka

postów: 1250

03.05.2009 09:07

jacek1f napisał 27.04.2009 19:11:
Mogę chyba jedynie podciągnąć pod celową uprawę moje purchawki, które przebieram i planowo zostawiam do rozdeptywania i rozmnożenia:-)
Jacku, rozmawiałam z Ojcem na temat zachwalanych przez Ciebie purchawek. Tata słyszał pochlebne opinie nt tych grzybów. Jednak podobno - bo jednak nikt nie próbował - te, które rosną w pobliżu są niejadalną odmianą. Zatem rozdeptując je w dzieciństwie wpływałam na rozmnażanie niezjadliwych jednak purchawek;-(

minutka

postów: 1250

27.04.2009 19:53

migotka333 napisała 27.04.2009 19:47:
na trawniku w moim rodzinnym domu często wyrastały jakieś grzybki, (nie do spożycia) ale to chyba świadczyło jedynie o złym stanie gleby ?
Albo o jej ciągłym wykorzystywaniu.
U nas kanie i pieczarki pojawiły się w miejscu, gdzie rośliny są zostawione same sobie i tylko od czasu do czasu koszone, by móc dojść do uli.

migotka333

postów: 1184

27.04.2009 19:47

moim marzeniem mieć własną pieczarkarnię,

na trawniku w moim rodzinnym domu często wyrastały jakieś grzybki, (nie do spożycia) ale to chyba świadczyło jedynie o złym stanie gleby ?

minutka

postów: 1250

27.04.2009 19:17

jacek1f napisał 27.04.2009 19:11:
Koźlaki same sie uprawiają. Maślaki też.
Korzystam z tego w wakacje. Jakiś gość zostawił pole leżące ugorem ok. 700m od lasu. Rozprzestrzeniły się na tym poletku brzozy białe - idealne miejsce na koźlarze. Ludzie chyba jeszcze się nie zwiedzieli, więc co podjadę rowerkiem, to zawsze nazbieram przynajmniej na 2 sitka do suszarki.

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 19:11

Boczniaki to u Sąsiada tylko ścinać mi się zdarzyło mieczem z worków, bo ma takie żniwa zwykle...

Koźlaki same sie uprawiają. Maślaki też.

Mogę chyba jedynie podciągnąć pod celową uprawę moje purchawki, które przebieram i planowo zostawiam do rozdeptywania i rozmnożenia:-)

A tak to nie:-(...

minutka

postów: 1250

27.04.2009 15:02

Do założenia tego tematu natchnęła mnie książka "Jamie w domu". Pod koniec działu o grzybach podał kilka wskazówek o samodzielnej uprawie grzybów.
W moim ogródku od wielu lat rosną pieczarki łąkowe, a od trzech lat jestem szczęśliwą posiadaczką własnych kań, które przygotowuję do zjedzenia zaraz po zerwaniu (już nie muszą się obijać w koszyku podczas jazdy rowerem). Oba gatunki "przywędrowały" same. Kanie ciekawie wyglądają w trawie i ogórecznikach obok uli.
W ubiegłym roku dałam się też namówić w sklepie ogrodniczym na zakup paczki do uprawy boczniaków. Przez kilka miesięcy cieszyłam się daniami z naprawdę świeżych grzybów. W tym roku zamierzam kupić tych paczek więcej, bo podczas grillowania boczniaków okazywało się, że brakuje ich nam na dokładki;-)
Czy Wam zdarzyło się uprawiać grzyby? Jakie gatunki?