Przepisy na świąteczne potrawy w Kuchni+

ostatnio na forum >>

Przepisy na swieta >

Dla mnie w święta obowiązkowo musi być bigos i tradycyjna polska sałatka...

temptinglook, 17.12.2017 | czytaj dalej


Sieć nowych restauracji >

Z racji, że planuję otworzyć niebawem nową restaurację poszukuję ku temu lokale,...

Karpatk67a, 17.12.2017 | czytaj dalej


lampa loft >

można ledowe właśnie oświetlenie umieścić pod wiszącymi szafkami. Ładnie oświetlają blaty. Też...

klarcik, 16.12.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 2012, wpisów: 30167
najnowszy wpis: 17.12.2017 20:30

Mamy 27420 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ TOBIE I MATT

więcej >>

Kingfish79

postów: 1

03.09.2009 12:56

Bardzo fajny program, swietnie prowadzony. Szkoda tylko ze nie ma na stronie wszystkich przepisow, ktore mozna zobaczyc w programie.

Moze pamieta ktos przepis na czerwone curry z kurczaka?

snoozy

postów: 2419

19.07.2009 19:18

Chłopaki maja werwe i pokore do tego co robią.Miło sie ogląda takie programy.Szkoda tylko,ze później ich wywiało na chińszczyzne :-(

jacek1f

postów: 2296

19.07.2009 14:24

no, polubilem chlopakow, bardzo dobry odcinek o Grecji - maja szacunek do lokalnych rzeczy, sprawnie zrobione, bez gwiazdorstwa.. Miło.

snoozy

postów: 2419

15.06.2009 16:38

Pakuj z pudełko i wysyłaj do mnie.Ja zjem każdą ilośc :-)

Ela LISA

postów: 1956

15.06.2009 15:31

Samosy sa swietne, sambusy arabskie tez,
Czesto robilam,czasami jeszcze robie. Ja mam zawsze klopot z robieniem czegos dla 1 osoby. Gotowalam dla tlumow,i calej rodziny . Dlatego,odstrasza mnie gotowanie tylko dla mnie. Nie potrafie tak minimalnie. Za duzo mi wychodzi.Upieke ciast,i kto to zje? Nasmaze sambusow z miesem lub szpinakiem,zjem 2 - 3
- kto zje reszte? W tym problem.

snoozy

postów: 2419

12.06.2009 23:55

Ja też lubie inne np samosy indyjskie czy drożdzowe z mielonym mięsem łódeczki tureckie.Natomiast japońskie, chiński itp nie trafiają w moje podniebienie

Ela LISA

postów: 1956

12.06.2009 21:36

Pawelku, ja kocham i nasze ,sa swietne. Ale tez inne smaki.Lubie probowac,i podjadac.

snoozy

postów: 2419

11.06.2009 16:04

Jak widac Elu mamy odmienny gust co do pierogów itp.Na szczęscie tylko w tej kwestii :-)

Ela LISA

postów: 1956

11.06.2009 15:06

Ja zawsze jadlam pyszne.Nie wazne,czy z miesem,czy owocami morza,mieszane ,czy wazywne.Zawsze byly cudowne. Chinczycy,sa mistrzami w ich robieniu.

snoozy

postów: 2419

11.06.2009 13:45

I smakują jak ścierka :-)

Ela LISA

postów: 1956

11.06.2009 12:30

Ja bardzo lubie rozne chinskie,sa odlotowe. Tyle smakow,i koloru.Na parze ,gotowane,smazone.Poezja.

snoozy

postów: 2419

08.06.2009 12:46

Nasze pierogi są i zwykłe, chłopskie i wykwintne.Jedłem wiele rózności nadziewanych w ciasta ale nasze są najlepsze.Później są różne ravioli itp włoskie cuda

KATARZYNKA

postów: 760

08.06.2009 08:25

Właśnie, a dodatkowo w tylu odmianach, że nie wiem czy gdzieś jeszcze na świecie ktoś nas może w tym pobić. :-)))

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 17:41

Najlepsze pierogi są polskie :-)))))))

Ela LISA

postów: 1956

07.06.2009 14:47

Cudowny odcinek.Pyszne gotowanie.Pierozki - poezja.Wszystkie DIM SUM nie maja sobie rownych.

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 15:55

W wielu krajach jadłem słodycze bo jestem łasuchem ale chińskie itp są nie dla mnie.To takie niewiadomo co.Ani smaku ani wyglądu

Ela LISA

postów: 1956

01.06.2009 11:36

Japonskie jedzenie jest dziwne.Zwlaszcza ciasteczka czy torty.Zwalaja z nog kazdego kto zje. Ochyda, nie na nasze podniebienia.Reszta rozna,mozna trafic na cos dobrego.

Ela LISA

postów: 1956

01.06.2009 11:34

Rozne sosy,potrafia tak pachniec.Kiedys jadlam czesto u pewnego chinczyka,mial boskie won - ton smazone.Czasami bywal tam kucharz,ktory gotowal wlasnie tak,ze nos odpadal.Prawdziwa obora.Jeden jedyny( wiele razy w sumie) raz,czulam takie aromaty .tylko jak on gotowal.Gustowal w jakis ochydnych sosach.Zawsze tak smierdzialo,nie musialam podchodzic blizej,wiedzialam kto gotuje,wszystko smierdzialo podobnie.

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 09:52

W Indiach i Nepalu byłem 5 tygodni.Jadłem z ulicznych straganów i nic mi nie było ale tam jedzenie pachniało, natomiast chińskie, japońskie, singapurskie itp waliło jak z obory.Tragedia

Ela LISA

postów: 1956

01.06.2009 09:35

Ja kocham cos takiego,ulice pelne jedzacych ludzi,zapach czosnku.Byles w Indiach,bardziej brudno nie ma nigdzie na swiecie .A jakie pyszne jedzenie.Tez wszedzie cos gotuja i jedza.Kocham te kuchnie i azjatycka. Bez pieskow kotkow i robali.Tego nie zjem.

snoozy

postów: 2419

31.05.2009 21:24

Niestety druga seria nie dla mnie.Kuchnia azjatycka zawsze będzie mi się kojarzyła z śmierdzącym jedzeniem przygotowywanym w niezbyt higienicznych warunkach

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 11:57

Druga seria, tez bedzie bardzo interesujaca.Zaczelam sie na nia juz teraz cieszyc.Dobrego nigdy za wiele.

Ela LISA

postów: 1956

25.05.2009 07:04

Te moje winka,sa takie tylko moje. Popijam je czasami jak jestem sama w domu, bez stresu,wieczorkiem w moim wlasnym dolku na kanapie.Za oknem deszczyk,zimno,ja mam cieplo i milo.Ksiazka,jakis filmik,nastepny dzien bez pracy,nie trzeba sie sieszyc. Moze skusze sie na te Wasze wina,i kupie do sprobowania.Moje trzecie,to takie nie najdrozsze, ale pyszne,to MUSCAT RUBINU.

minutka

postów: 1250

24.05.2009 19:41

Mi się u Nich podoba również to, że mają świetny kontakt i ze sobą i z kamerą. Ogląda się ich niezwykle przyjemnie i nawet się człowiek nie spostrzega, kiedy mija godzinka:-)

MarcinO

postów: 415

24.05.2009 19:35

od Mielżyńskiego uwielbiam Cordero di Montezemolo Langhe Nebbiolo D.O.C. Pychota.
A żeby nie robić wątku o winach dodam, że Tobbie i Matt spodobali mi się dlatego, że umieją bawić się tym co robią najlepiej, a o to chyba przede wszystkim chodzi w gotowaniu. Zero zadęcia i zblazowania. Super!

minutka

postów: 1250

24.05.2009 19:30

Dobrze, że wybór win jest tak wielki, bo każdy znajdzie coś dla siebie:-)
Mi teraz chodzi po głowie myśl, by podjechać do Mielżyńskiego na australijskie wino śliwkowe (ale po obiedzie z winem podróż odłożę). Cudoooooowne:-) Warte swojej ceny.

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 15:39

Ja tylko preferuje białe wina oczywiscie włoskie takie jak Orvieto, Colli Piacentini Sauvignon i Antico Locorotondo Bianco.Sa dośc tanie a smak typowy dla Italii

minutka

postów: 1250

24.05.2009 14:52

Też mam swoje ulubione - hiszpańskie czerwone wytrawne długo starzone w dębowych beczkach. Wczoraj nareszcie znów pojawiło się w niedalekim sklepie.
Słodkie pijam tylko te swoje. I właśnie na nie brakuje mi półek.
Zwróciliście uwagę na sklep z serami? Przypomniały mi się z dzieciństwa podobne sklepy w moim rodzinnym mieście. Niestety od wielu lat ich nie ma, bo miejska mleczarnia pod koniec władzy Jaruzelskiego okazała się (?) nierentowna:-(

Ela LISA

postów: 1956

24.05.2009 14:36

U mnie z winem to jest roznie,raz pije ,raz nie. Jest jedno takie,nie najdrozsze,nie najwspanialsze,ale pyszne.Jak gdzies widze,i mam pieniadze kupuje z 10 butelek.Jak nie,nastepnego dnia po nie jade.To wino,zawojowalo wszystkich,smakuje i smakowalo calej rodzinie.Zreszta kazdemu kto je pil.To slodkie wino.Lubie tez Malage i Porto.

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 14:08

Ja na wino mam stojak na 4 butelki w pozycji lezacej.Co zapełnie w 100% to zaraz ich nie ma.Dziwne :-)

minutka

postów: 1250

24.05.2009 13:50

Czy ja się kiedyś doczekam takich półek na wina jak te pokazywane w tym programie? W tej chwili butelki trzymam na jakichś prowizorkach - nieoheblowanych deskach. Dziś zdumiało mnie, że butelki leżą obok siebie i jedna na drugiej. Byłam przekonana, że powinny być oddzielone od siebie, by nie dotykały się ściankami.
Ten targ z owocami morza jest zdumiewający!

KATARZYNKA

postów: 760

24.05.2009 09:24

snoozy napisał 23.05.2009 19:35:
Szkoda, że jest tylko 8 odcinków i że zamiast siedziec do końca w Europie w nastepnych jadą już do Szanghaju i Japonii.Nie lubie kuchni azjatyckiej :-(
Ja też. No może wyjątek stanowi Japonia, jakoś ciągnie mnie w tym kierunku.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 19:35

Szkoda, że jest tylko 8 odcinków i że zamiast siedziec do końca w Europie w nastepnych jadą już do Szanghaju i Japonii.Nie lubie kuchni azjatyckiej :-(

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 16:12

Dobrzy sa,to fakt. Gary maja bawic.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 12:30

I tą zabawe właśnie widac w tym programie.Bardzo duży plus dla chłopaków

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 23:24

Gotujacy sa na luzie.Tego brak naszym kucharzom.Jeszcze do tego nie dorosli. Jak im pawie ogony poodpadaja, to moze ktorys z nich zrobi taki luzik program.Chociaz to jest malo prawdopodobne, programy sa najczesciej na jedno kopyto. A w kuchni tak sie dretwo nie da. Gotowanie to zabawa.

snoozy

postów: 2419

21.05.2009 10:45

Pomimo,że to nastepny program o wędrowaniu kucharzy to tez mi się bardzo podoba.Ma przede wszystkim treśc i sens oraz fajne dania

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 10:10

Ten program dobrze sie oglada.Przepisy sa bardzo latwe.

Ela LISA

postów: 1956

10.05.2009 18:54

Zreszta mozecie zerknac w necie,na wloskich ,czy portugalskich stronach. Beda tam ceny.Moze nawet jest gdzies i w naszych skepach.Nie widzialam ,ale jest i to na pewno.

Ela LISA

postów: 1956

10.05.2009 18:52

Swietny program,z przyjemnoscia ogladam.Solona ryba nie jest droga,mysle ze kosztuje z 10 - 15 euro za kg.To jest malo,bo po wymoczeniu,robi sie jej duzo.Kupowalam taka rybe.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 22:35

Czy ktoś z Was wie jakie kraje będą odwiedzac ?

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 18:39

Nie mam pojęcia ale moge się dowiedziec

jacek1f

postów: 2296

05.05.2009 17:28

a ile kosztuje 1 kg bacalao dobrej jakosci w Portugalii lub Hiszpanii?

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 15:45

Tym bardziej.

jacek1f

postów: 2296

05.05.2009 15:42

za 1 KILOGRAM...:-) nie za jedna rybę:-))

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 15:22

No niestety na łep nie upadłem by płacic 240 zeta za jedną rybe.

jacek1f

postów: 2296

05.05.2009 08:37

Zamow sobie dorsza i masz w dwa dni:-)
Tu:
http:// www.lamaree. pl/pl/art/1224/ Baccalau-suszony-solony-dorsz

Zaufani i sprawdzeni, uzywam ich od lat.

Cena powalajaca, ale do tego doszlo na swiecie, ze nad Baltykiem mamy taniego swiezego czasem, a solony - powstaly z nadmiaru i biedy na pozniej jest rarytasem:-(((

Ela LISA

postów: 1956

05.05.2009 08:31

Bardzo mi sie podoba ten program,nie jestem tylko pewna,czy wczesniej nie bylo innych odcinkow.?

minutka

postów: 1250

04.05.2009 21:02

O, proszę, już jeden znajomy się znalazł:-)

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 20:59

W październiku będe w Barcelonie więc przywioze skrzynke :-)

minutka

postów: 1250

04.05.2009 20:51

Chyba będę miała:-( Właśnie to mi nie grało - oglądając program stwierdziłam, że muszę zrobić i było pewne "ale", o którym zapomniałam.
Podpytam znajomych, może ktoś się wybiera do Hiszpanii lub Portugalii i przemyci dla mnie kawałek;-)

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 20:37

minutko, czy nie będziesz miała problemu z zakupem takowego dorsza?

minutka

postów: 1250

04.05.2009 20:22

migotka333 napisała 04.05.2009 12:48:
czy ta bomba nie była z solonego dorsza ???
Zgadza się, to ja coś przekręciłam. Coś mi nie grało z przepisem, jaki zapamiętałam wczoraj i dziś oglądałam powtórkę.

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 14:39

Tak,z solonego dorsza i dletego mówili by bardzo mocno wymoczyc ją

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 12:48

Bardzo fajnie się zapowiada... widać, że chłopaki nie potrzebują scenariusza :-)

czy ta bomba nie była z solonego dorsza ???

minutka

postów: 1250

03.05.2009 16:36

Tak, bomba była świetna. Zacznę szukać świeżego dorsza w Warszawie, by zrobić bombę u siebie.
Ja zdecydowanie bardziej lubię wino czerwone. W białym brakuje mi gorzkiego smaku tanin. Gdy goryczki mam dość, "przeskakuję" na miód pitny.

post edytowany 1 raz, ostatnio 03.05.2009 16:37

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 15:41

Ja raczej robie inaczej tymbardziej,ze pije tylko wino białe.Nie wien czy wiecie ale w Barcelonie (szczególnie) nie dotyka się owoców, warzyw i innych produktów rękoma.Targ na La Rambla jest obłedny.Wszysko świerze i pachnące a truskawki kwietniowe są jak nasze czerwcowe i tanie bo ok 1 euro za kg.Podobało mi się ich gotowanie na obrzeżach Barcelony.Szczególnie Bomba

minutka

postów: 1250

03.05.2009 14:54

No wiesz, gdy się trafiła jakaś gratka, to można zrobić wyjątek;-)

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 14:47

Wiem, ale pierwsze słysze by danie było dobierane do wina a nie odwrotnie (jesten chyba jakis zacofany)

minutka

postów: 1250

03.05.2009 14:33

W końcu jeden z nich jest sommelierem...

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 14:13

Cieszy mnie,że na pierwszy odcinek wybrali Barcelone bo to drugi mój dom.Program ciekawy tylko troche za dużo gadaja o winach.

minutka

postów: 1250

03.05.2009 14:09

Właśnie oglądam pierwszy odcinek - dość długi ten odcinek w porównaniu z innymi programami. Ale za to chłopcy mają dużo do zaprezentowania.
Jakie są Wasze wrażenia związane z kulinarną przygodą na wizji kumpli Jamie'go?