Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Blog >

Wpadlam na pewien pomysl zwiazany z moja pasja czyli gotowaniem. Chcialabym stworzyc...

kamilawroc, 22.10.2017 | czytaj dalej


Wasza opinia na temat upominków >

A propo preznetow to zastanawiam sie na jakims upominkiem dla mojej corki....

kamilawroc, 22.10.2017 | czytaj dalej


Witam >

Czesc!

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1976, wpisów: 29962
najnowszy wpis: 22.10.2017 13:49

Mamy 27184 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ TERAZ BRYGIDA!

więcej >>

Chwila

postów: 1

21.08.2015 14:13

Myślę, że dzięki temu będzie trochę świeżości w TV. Trochę zmienimy obraz reality-show -kuchennego.

_________________
Wspieram akcję "świadoma chwilówka":
http://www.chwilowki-pozyczki.eu/chwilowka/wonga/

SylwiaH

postów: 14

02.06.2015 17:58

Widziałam tylko kilka odcinków tego, nie był jakiś powalający, ale ok.

_________________
Ostatnio na moim blogu:
Antyhaczyk: SMART Pożyczka - opinie, pierwsza pożyczka gratis bez BIK
- SMART Pożyczka pod lupą. Moje subiektywne opinie.

post edytowany 4 razy, ostatnio 18.06.2015 23:43

Gonzo

postów: 103

21.10.2012 19:57

Serdeczne dzięki dla Migotki 333 za ciasto krucho-ptysiowe na paszteciki (post z 04.09.2009). Dziś zrobiłam paszteciki z tym ciastem i cała rodzina była zachwycona, naprawdę bardzo ciekawy smak, dużo lepszy niz pasztecików z ciasta drożdżowego czy francuskiego, które robiłam dotychczas

post edytowany 2 razy, ostatnio 21.10.2012 20:01

fanfood

postów: 1

21.10.2012 09:19

Skrzydełka dla tej pani to podroby. Zatem wątroba dla Brigidki to mięso!

skorzonera

postów: 3

25.01.2012 01:28

dajmy szanse młodym i nie tylko ale przede wszystkim zdolnym kucharzom!!

skorzonera

postów: 3

25.01.2012 01:27

Pani Brydzia ma chody i stad ten naciagany program a o gotowaniu ma takie pojecie jak słon o balecie

skorzonera

postów: 3

25.01.2012 01:25

Ja uwazam iz ten program powinien zniknac

lumen

postów: 19

30.11.2011 06:14

Brydzia!Pozdrów babcię!hahaha...

marghe

postów: 356

16.09.2011 01:12

Tomasz Steifer napisał 26.03.2011 13:01:
Nie do końca rozumiem żart... Kto tu kocioł, kto garnek? Ja nie przypominam sobie swoich sexistowskich wypowiedzi, ani na moich stronach, ani na forach. O co chodzi w tym dowcipie?
to może jeszcze raz zacytuję Twoją wypowiedź:

Niezły program, choć szkoda, że kuchnia.tv jedzie głównie na powtórkach, a nie ma nowych edycji. Sporo fajnych przepisów, dużo drobnych a ważnych porad kulinarno - gospodarskich. Razi tylko a czasem wręcz odrzuca sexistowskie podejście prowadzącej. Pani Brygida zakłada, że ma tylko słuchaczki. Zwraca się zwykle do słuchaczek, zapominając, lub nie chcąc wiedzieć, że wielu mężczyzn lubi i umie gotować, ba, zwykle są lepszymi kucharzami niż kobiety.

i podpowie -ostatnie zdanie..

Belsander

postów: 1

13.09.2011 15:56

Ta Pani, jak i ten program, jest niesamowity! Właczam Kuchnię TV. około godziny 15:00 a potem już oglądam co leci. Niektóre programy aż odrzucają, ale ten sprawia, że człowiek przysiada się do telewizora i śledzi każdy ruch prowadzącej. Już nie wspominając o głosie który jest tak jak R. Makłowicza. Od samego słuchania chce się jeść :)

Tomasz Steifer

postów: 4

26.03.2011 13:01

marghe napisała 21.03.2011 00:44:
przyganial kocioł garnkowi ;-)
Nie do końca rozumiem żart... Kto tu kocioł, kto garnek? Ja nie przypominam sobie swoich sexistowskich wypowiedzi, ani na moich stronach, ani na forach. O co chodzi w tym dowcipie?

marghe

postów: 356

21.03.2011 00:44

Tomasz Steifer napisał 17.03.2011 05:34:
Razi tylko a czasem wręcz odrzuca sexistowskie podejście prowadzącej. Pani Brygida zakłada, że ma tylko słuchaczki. Zwraca się zwykle do słuchaczek, zapominając, lub nie chcąc wiedzieć, że wielu mężczyzn lubi i umie gotować, ba, zwykle są lepszymi kucharzami niż kobiety.
przyganial kocioł garnkowi ;-)

Tomasz Steifer

postów: 4

17.03.2011 05:34

Niezły program, choć szkoda, że kuchnia.tv jedzie głównie na powtórkach, a nie ma nowych edycji. Sporo fajnych przepisów, dużo drobnych a ważnych porad kulinarno - gospodarskich. Razi tylko a czasem wręcz odrzuca sexistowskie podejście prowadzącej. Pani Brygida zakłada, że ma tylko słuchaczki. Zwraca się zwykle do słuchaczek, zapominając, lub nie chcąc wiedzieć, że wielu mężczyzn lubi i umie gotować, ba, zwykle są lepszymi kucharzami niż kobiety.

marghe

postów: 356

12.11.2010 14:32

marks14 napisał 11.05.2010 17:34:
Ten program troche mozna zmodyfikowac.Niewazne jak jest prowadzony i przez kogo ale wazna jest intencja!!!Czy ci,ktorzy tak krytycznie wypowiadaja sie na jego temat, zastanawiaja sie nad pytaniem, co zaoferuja swoim dzieciom i wnukom obecne nastolatki???!!!czy to bedzie pizza, kebab czy gyros. NAJWAZNIEJSZE ze w tym programie podawane sa przepisy na polskie, tradycyjne potrawy, o ktorych nie wolno zapomniec i niekazdy potrafi je przygotowac.!!!
Nie popadajmy w skrajności
Po co ten lekko histeryczny ton?
"Nieważne JAK jest prowadzony program"?

morwa

postów: 1

12.11.2010 11:56

Witam, kilka przepisów z programu wykonałem z pozytywnym rezultatem. Program bardzo przydatny. Brygida jest OK.

marks14

postów: 1

11.05.2010 17:34

Ten program troche mozna zmodyfikowac.Niewazne jak jest prowadzony i przez kogo ale wazna jest intencja!!!Czy ci,ktorzy tak krytycznie wypowiadaja sie na jego temat, zastanawiaja sie nad pytaniem, co zaoferuja swoim dzieciom i wnukom obecne nastolatki???!!!czy to bedzie pizza, kebab czy gyros. NAJWAZNIEJSZE ze w tym programie podawane sa przepisy na polskie, tradycyjne potrawy, o ktorych nie wolno zapomniec i niekazdy potrafi je przygotowac.Nie mozna o tym zapomniec, tym bardziej ze coraz wiecej jest programow kulinarnych, w ktorych podawane sa dziwaczne przepisy z roznych stron swiata!Takich programow jak"teraz Brigida" jest za malo!!!

pomidorek

postów: 15

11.05.2010 12:55

Brygido ! Jeżeli musisz gotować, to gotuj, ale rób to w domciu. Plizzz...

kasior

postów: 24

16.04.2010 11:38

oglądałam juz wszystkie odcinki..KIEPSKO! na oglądanie powtórek nie mam juz kompletnie ochoty

hard_2_imagine

postów: 5

14.04.2010 12:38

Oglądam-podoba mi się, jestem facetem.

minam_mniam

postów: 1

30.03.2010 12:45

Koszmarny program, ma paluszki nie nawykłe do zręcznej pracy kucharza. To widać, że nigdy nie gotowała.

jacek1f

postów: 2296

29.03.2010 21:20

to jakas masakra - do wyrosniecia?! Zabijasz ciasto sodowe, NIE WOLNO zostawiac sodówek do wyrosniecia, caly numer polega na szybkim smazeniu lub pieczeniu po zmieszaniu sody z kefirem lub maslanka - od razu zaczyna sie reakcja.

Dokladnie tak samo robi sie na swiecie chleby sodowe, placki, podplomyki preriowe itp.

Ale pisalismy w watku iles razy, ze blad na bledzie i ze Brygida nigdy nie gotowala sama:-(

Zrob jeszcze raz - od razu do maki z soda i sola dodaj kefir, wyrabiaj na zdatne do dzielenia i krojenia i ksztaltowania, i juz - od razu rozplaszczone smaz na patelni suchej lub w piecu na blasze.
powodzenia!

sylwiatoja

postów: 1

29.03.2010 20:58

Proziaki!

Zrobiłam proziaki według przepisu Brygidy i niestety nie wyszły mi, a nib takie banalne. Ciasto jedna wielka klucha, twarde jakieś. "Zostawić do wyrośnięcia" - nic nie wyrosło! Usmażyłam bez tłuszczu, ale w środku zdają się być nadal surowe.

IggyPop

postów: 27

08.03.2010 19:30

Dramat. Już po odcinku, w którym gotowała kaszę mannę i jajka na kilka sposobów (broń boże nic oryginalnego), dałem sobie spokój. Szkoda tracić czas na taką "edukację".

k.tyczynski

postów: 81

08.03.2010 15:29

Pani Brygida ma podobną fryzurę do pani Joli z Atelier smaku... Również uważam, że nie powinno sie mówić o tym, że mężczyźni nie oglądają takich programów, jest on nastawiony typowo na kobiety, co wg mnie jest absurdem, przeliczmy ilość największych kucharzy względem płci i wyjdzie kogo jest tam więcej ;)
Druga sprawa to to, że przepisy nie są oryginalne, to po prostu program o potrawach, które każdy chyba umie zrobić. No i rzecz dziwna... "Moja babcia...", "Nasze babcie...", "Mojej babci...", Każda babcia..." DAJCIE BABCIOM SPOKÓJ!!! Ogólnie program to 2/5, bo brak w nim jakiejś charyzmy, przebojowości, a przepisy są każdemu znane, 2 pkt dostała za solniczkę i pieprzniczkę, które mi się bardzo podobają :D

cyberdm

postów: 1

08.03.2010 11:19

Po pierwszym odcinku byłem bardzo zadowolony jednak drugi bardzo mnie zawiódł. Pani Brygida chyba nie wie co oznacza słowo PASTA. Połowa przepisów to miały być pasy a nie było ani jednej!!! Dla mnie pokrojenie składników w grubą kostkę powinno się nazwać sałatką.
Muszę dołączyć się do wątku który poruszył "kmicic65" Pani Brygido mężczyźni też oglądają takie programy !!!
Podsumowując po obejrzeniu 2 odcinków wystawiam 1 plusa i 2 minusy.

lamcia

postów: 65

04.03.2010 17:15

Ja chciałabym bardzo aby ta krytyka nie zniechęciła p. Brygidy!
Jak dla mnie bardzo przyjemnie opowiadała o tym co robi:)
Lubiłam oglądać właśnie rodzime produkcje...

Można ewentualnie popracować nad tymi "dziecinnymi wstawkami", zwracaniem się nie tylko do kobiet itp. Ale to chyba już zależy od twórców programu.

Brygido wróć!!!

marghe

postów: 356

04.03.2010 13:32

BeeJay napisał 04.03.2010 10:39:
Ale obawiam się, ze masa nieprzychylnych uwag na forum może zniechęcić p. Brygidę do dalszych produkcji, o stacji nie wspomnę.
To powinno raczej skłonić do refleksji.
Pomysł sam w sobie był b. dobry. Takie kucharzenie od podstaw wielu osobom może się przydać.
Pod warunkiem, że nie ma w nim błedów. A tu były, i to sporo

nioki

postów: 19

04.03.2010 12:05

mam nadzieje, że mnóstwo nieprzychylnych uwag zniechęci Panią Brygide...

BeeJay

postów: 51

04.03.2010 10:39

kmicic65 napisał 25.02.2010 06:53:
Proponuję by przed każdym programem ostrzegać ,że program skierowany jest TYLKO do kobiet.
Tak wygląda program robiony przez feministkę. :D Ale pomijając tę wadę, która czasem irytuje mężczyzn, ja odniosłem pozytywne wrażenie z całego cyklu i może prosiłbym o więcej. Właśnie tego typu przepisy mogą być bardzo przydatne wielu młodym gospodyniom, które dopiero "na swoim" uczą się gotować i eksperymentują na swoich mężach / narzeczonych. Wystarczy poczytać fora o gotowaniu by zobaczyć jakie problemy mają takie świeże "kucharki".
Ale obawiam się, ze masa nieprzychylnych uwag na forum może zniechęcić p. Brygidę do dalszych produkcji, o stacji nie wspomnę.

BAŚKA

postów: 9

03.03.2010 21:21

Wbrew nieprzychylnym opiniom temu programowi,mi się on podoba.Przepisy podane w prosty sposób,a sama prowadząca--miła.Każdy prowadzący ma swój sposób bycia.

lamcia

postów: 65

03.03.2010 13:46

ma ktoś już doświadczenie zrobionego zakwasu z tego programu?

Chciałabym zrobic:)

tutaj przepis

kasior

postów: 24

25.02.2010 09:40

niby fajny ten program, bo tak domowo i przystępnie.. ale jednak- średnio. i to conajmniej średnio. jak widzę jak prowadząca kroi cokolwiek, albo miesza coś w kwadratowej misce, żeby trudniej było wydobyć i dobrze połączyć składniki, to jakos nagle mi się przypomina, że na innym kanale leci coś ciekawego...

kmicic65

postów: 1

25.02.2010 06:53

Proponuję by przed każdym programem ostrzegać ,że program skierowany jest TYLKO do kobiet. Wystarczy posłuchać do kogo zwraca się prowadząca. Ja już nie będę oglądał tego programu bo do facetów skierowany nie jest , a o umiejętnościach " nauczycielki niech świadczy umiejętność posługiwania się nożem i inne gafy. Pozdrawiam

lamcia

postów: 65

24.02.2010 17:52

walker napisał 13.02.2010 00:09:
To jak lekarz ktory kopci jak komin i mowi, ze palenie jest szkodliwe i umre od tego ...
Hi hi hi....mój lekarz właśnie taki jest!!! Sam kopci a mi daje wykład, że to nie zdrowe jest, choć ja NIE PALACA jestem, o czym poinformowałam go:-)

Chyba musze zmienić lekarza...( może nie w temacie, ale to tak na marginesie)

lamcia

postów: 65

24.02.2010 17:49

Czytałam wiele różnych opinii na temat tego programu, ale mi się ON naprawde podoba. Pani Brygida fajnie opowiada o tym co robi.....

Klarcia

postów: 2

19.02.2010 10:05

Ależ moi Państwo, przecież ten program jest ewidentnie przeznaczony dla osób początkujących w kuchni. Co do tego nie ma chyba nikt wątpliwości. Osobowość Pani Brygidy jest też odpowiednia dla uczących się. Tłumaczy prosto, proste rzeczy. Ma nawet mentalność nauczycielki troszkę :) Jednak z przyjemnością czasami oglądam rano jej program ponieważ przypomina mi ona zapomniane przepisy sprzed lat do których warto czasami wrócić (niekoniecznie według przepisu p. Brygidy) - pozdrawiam!

ania7403

postów: 63

13.02.2010 14:59

Walker, chyba troszkę przesadzasz :)
Oglądałam wszystkie odcinki serii i nie odniosłam wrażenia, że nienawidzi mężczyzn. Które z jej wypowiedzi sprawiły, że tak myslisz?
Może to, że poprosiła kolegów z ekipy o obranie ziemniaków?
Nie przypominam też sobie aby Brygida zachęcała do potraw dietetycznych. Czasami coś tam wspomni ale bardziej można to potraktować jako wskazówkę dla "liczących kalorie".

Natomiast Brygida jest jedyną z gotujących w kuchni.tv kobiet, która ma zawsze ZADBANE paznokcie. Aż miło popatrzeć. Wiadomo, że kamera często robi zbliżenia więc inne kobietki powinny wziąć przykład.
A nie, jeszcze Gosia w Po-smaku Turcji miała zadbane paznokcie.

walker

postów: 1

13.02.2010 00:09

Dla mnie prowadzaca to masakra, zwraca sie w kolko tylko do kobiet i sprawia wrazenie jakby nienawidzila mezczyzn, poza tym jak osoba takiej postury moze zachecac do jedzenia potraw dietetycznych ?
To jak lekarz ktory kopci jak komin i mowi, ze palenie jest szkodliwe i umre od tego ...

halusia

22.01.2010 13:32

Ja natomiast z pr.Teraz Brigida podpatrzyłam jak można fajnie ugotować jaja w koszulce. Dla mnie rewelacja sa beztłuszczowe a jak chce się trochę tłuszczu to można dodać trochę masła i jest zdrowo i wg smaku.

aganiok

postów: 4

20.01.2010 13:53

Witam.Pierwszy raz piszę na tym forum,pomimo,że kuchnie tv oglądam od prawie 2 lat.
Program, o którym piszecie oglądam z ciekawości,bo wstaję bardzo wcześnie rano.
Niektóre przepisy wydają mi się tak banalne,że aż przykro słuchać tego,jak zrobić pastę
jajeczną z rzodkiewką.To akurat średnio rozgarnięta osoba wydaje mi się wie.No chyba,
że ten program ma trafiać zarówno do pasjonatów gotowania,jak i zupełnie początkujących.Ogólnie jest ok.Chociaż wydaje mi się,że niektóre przepisy są nieco ubogie smakowo.Fajnie,że odtłuszczone,że niskokaloryczne,że zdrowo.To niestety czasami,a właściwie najczęściej przekłada się na smak potrawy(zwłaszcza jeśli chodzi
o kuchnie polską).Osobiście skorzystałam tylko z jednej rady z tego programu,a mianowicie zagęściłam zupę ogórkową żółtkiem.Pozdrawiam.

halusia

19.01.2010 11:04

Czytajac różne wypowiedzi widać jak jesteśmy nastawieni tylko na krytykę.Szcezgólnie krytykujemy program "teraz Brigida".Uważam, że ma lepsze i gorsze przepisy czasami pokazuje przydatne porady jak i inni kucharze których nieraz wytrawne gospodynie nie wiedzą.Zagraniczni kucharze gotują zmysłowo jednak rzadko można przenieść to do naszej kuchni.Brakuje u nas takich przypraw jak również są to często specyficzne smaki kuchni, których u nas na co dzień się nie smakuje.Mnie osobiście w tych wszystkich przepisach brak takiej kuchni, która byłaby smaczna z wykorzystaniem tych produktów, ktore są ogólno dostępne niedrogie a przede wszystkim nie tuczace.Nie raz sama coś tam wymyślam i wiem ,że bez zawiesistych sosów ogromnej ilości śmietany oraz tłuszczu można coś dobrego ugotować.Dlatego z każdego programu wyciągam coś innego i nieraz składam w całość . Moja rodzina preferuje polską kuchnie ale mamy skłonności do tycia więc musze jakoś radzić aby nie utuczyć sie za bardzo . Pozdrawiam wszystkich. Nikogo tez nie chciałam obrazić.

Chief_Botta

postów: 16

18.01.2010 10:42

Dawno tak kiepsko gotujacej baby w TV nie było ; /

panacota 1

postów: 1

05.01.2010 03:34

Witam.Napewno teskniliscie za moja subtelnoscia osobista.Przepraszam za tak długa przerwe.Praca w gastronomi jest czasochłonna.Widze ze z biegiem czasu opinie na temat P.Brydzi dobiegaja ku moim szczerym opiniom.Pozdrawiam nikite666.Wszystkiego dobrego z Nowym Rokiem Dla Wszystkich forumowiczow.Nie byłbym soba nie pozdrawiajac karaluchy u P.Brygidy

Ela LISA

postów: 1956

06.12.2009 10:35

Na tym Forum jednak, powinny byc tylko osoby gotujace.

Ela LISA

postów: 1956

06.12.2009 10:33

Z cala pewnoscia nie. Kazdy ma inne hobby, czy cos, co lubi robic.Cos w czym jest dobry.

marghe

postów: 356

06.12.2009 00:41

Ela, nie każdy musi umiec i lubić gotowanie..

Ela LISA

postów: 1956

05.12.2009 08:31

Slyszalam o osobie, gotujacej pierwszy obiad, z kury (kupionej) , juz oskubanej ale z wnetrznosciami.Natomiast kolezanka mojej matki, gotowala kiedys jajka na miekko, na sniadanie,przez pare godzin.Dziobala skorupke widelem,jak zemniaki.Czekajac az zmieknie. Szkoda, ze w szkolach, nie ma, gotowania jako przedmiotu. Powino byc, tak jak i prawo jazdy.Wychodzisz ze szkoly z prawkiem ,dodatkowo z glodu nie umrzesz.

Wymarzonydom

postów: 25

28.11.2009 08:49

Jeśli są TAM, gdzie każdy chce się znaleźć, pewnie nie odglądają;).
A tak na serio: słyszałam o dziewczęciu z warszawskiej rodziny z tradycjami(podobno również kulinarnymi), które podało narzeczonemu smażoną, niewypatroszoną rybę. Dziewczyna ładna i miła, robi karierę zawodową:).
Wierzcie mi, że to nie odosobniony przypadek. Dlatego osoby, które stykają się z kuchnią tylko na płaszczyźnie wizualnej zupełnie inaczej oceniają zawartość programów kulinarnych i kompetencje prowadzących.

Pijana_Powietrzem

postów: 42

28.11.2009 05:34

A co na to nasze babcie?

ania7403

postów: 63

14.11.2009 13:38

agniesiahh napisała 21.09.2009 21:58:
mam wrazenie ze ta pani nie ma zbytniego pojecia o gotowaniu. po lekturze innego forum ogladnelam gotowanie krupniku. i zdecydowanie mi wystarczy. jesli reszta przepisow jest podobna to nawet nie warto probowac.
"Oglądnęłas", tak? Ty raczej nie masz zbytniego pojęcia o języku polskim.

escoffier-ka

postów: 12

14.11.2009 09:25

nie ma programu idealnego, nie czepiajmy sie za bardzo.
przepisy - wiadomo - sa tego rodzaju, ze kazdy ma inny i lepszy.
Sa takze tacy co dopiero zaczynaja i im sie informacje p.Brygidy przydadza, chociazby na poczatek.
Co do informacji na temat potrzebnych przyrzadow - kiedys moja znajoma zabierala sie do nalesnikow wiec wyciagnela stolnice......, nie kazdy wie jak widac.
Jedyne co moze byc lekko denerwujace to faktycznie skladnia zdan (kto kogo smazyl - babcia watrobke czy odwrotnie), ale to juz sprawa redaktora odpowiedzialnego za program.
Oprocz tego - James Oliver sepleni, Anthony Worall-Thompson mamle niewyraznie
(mowi bardzo szybko) a Ainsley macha nie tylko reka ale i biodrami..
I nikt nie narzeka..............

Pijana_Powietrzem

postów: 42

11.11.2009 06:00

Im częściej widzę powtórki tym bardziej jestem załamana.

Czy ta kobieta przestanie kiedyś machać lewą ręką? Chyba minęła się z powołaniem i powinna dyrygentem zostać.

I to czytanie...eh...żeby chociaż przerwy robiła w odpowiednim momencie i umiała słowa odpowiednio akcentować. Urywa zdanie w połowie wskazuje na to, że niby jest kropka, a za chwilę okazuje się, że jest ciąg dalszy tylko z jej ust brzmi jak nowe zdanie co w efekcie wychodzi tragicznie.

JVoorhees

postów: 8

27.10.2009 13:21

"Jedyne" co należałoby zmienić w tym programie to przede wszystkim usunąć ze scenariusza frazesy typu : "nasza babcia", "moja babcia", "wiele wspomnień", "zatem do dzieła", "sprawdzę dziś w nocy czy zadziała" oraz tą durną czołówkę i przerywniki (wykonane chyba przy pomocy Microsoft Paint)
Jednak do rzeczy : przede wszystkim wzbogacić te przepisy podawane przez p. Brygidę. Moja babunia jak zobaczyła wykonanie krupniku w stylu "Teraz Brygida" uśmiała się co nieco, ponieważ bardziej to przypominało jakiś postny krupniczek, wręcz wodzionę z paroma dodatkami aromatycznymi.
Wiadomo, że u każdego gotuje się inaczej te same potrawy, aczkolwiek jeżeli będzie miał powstać program "bufet dla ubogich" to myślę, że kuchnia.tv na pewno coś takiego zaaranżuje.
Także parę poprawek i program będzie naprawdę miły zarówno dla oka jak i ucha.

marghe

postów: 356

16.10.2009 00:08

zuz napisała 15.10.2009 11:26:
Zraził mnie tym jak w jednym z nich pani Brygida uczyła nas robić sałatkę jarzynowa...przecież taki przepis na takie danie każdy Polak zna...po co uczyć?
Skąd taka pewność?

zuz

postów: 7

15.10.2009 11:26

ogólnie dziwna pani. Program mi się średnio podoba. Zraził mnie tym jak w jednym z nich pani Brygida uczyła nas robić sałatkę jarzynowa...przecież taki przepis na takie danie każdy Polak zna...po co uczyć? Szkoda czasu antenowego Pani Brygido!

Dzidka

postów: 33

14.10.2009 22:53

Off topic - w kategorii mówienie o bliskiej osobie nie ma dla mnie nic bardziej żenującego niż wyrażanie się o współmałżonku per "kolega małżonek" lub "koleżanka małżonka".

keval

postów: 38

21.09.2009 22:29

gotowała kaszkę i nawet potrzebny był garnek, a do omleta miska i trzepaczka; ludzie, albo ja jestem głupi, albo ona mysli, że głupki oglądają jej program... i oczywiście znowu zwracała się tylko do Pań... z odcinka na odcinek coraz gorzej!

agniesiahh

postów: 1

21.09.2009 21:58

mam wrazenie ze ta pani nie ma zbytniego pojecia o gotowaniu. po lekturze innego forum ogladnelam gotowanie krupniku. i zdecydowanie mi wystarczy. jesli reszta przepisow jest podobna to nawet nie warto probowac.

PIŁECZKA

postów: 1

15.09.2009 12:29

BARDZO LUBIĘ OGLĄDAĆ TEN PROGRAM.

Treska

postów: 161

15.09.2009 08:51

Nie, Migotko, jeszcze nie robiłam, bo młodzież wraz z kolegą małżonkiem "zamówiła" sobie inne dania. Ale na pewno spróbuję :)

migotka333

postów: 1184

13.09.2009 21:34

a próbowałaś tego ciasta na paszteciki ?

Treska

postów: 161

04.09.2009 09:28

Coś mi się wydaje, że weekend spędzę w kuchni. Oczywiście przy "Kuchni TV";) Dziękuję, Migotko :)))

migotka333

postów: 1184

04.09.2009 09:16

Również nie przepadam za ciastem francuskim. W jednym z programów (na TVN Style) Rachel Allen przygotowała pieczone pierogi z mięsem na bazie ciasta krucho - ptysiowego:

CIASTO KRUCHO - PTYSIOWE (na paszteciki)

200ml wody,
150g masła,
500g mąki tortowej,
płaska łyżeczka soli,
3 jajka;

Wlej wodę do rondla, dodaj masło. Podgrzewaj do rozpuszczenia się masła. Mąkę z solą przesiej do dużej miski,
dodaj 2 jajka, zamieszaj widelcem. Stopniowo wlewaj masło do mąki, stale mieszając. Zaparz. Gdy uzyskasz stałą konsystencję, przełóż ciasto na płaski talerz, ostudź. Na posypaną mąką stolnicę rozwałkuj ciasto na
grubość 2 - 3mm. Wykrawaj prostokąty/kwadraty/koła (o wymiarach ok. 7cm). Jeśli zostaną okrawki, znów je zagnieć
i ponownie rozwałkuj. Nakładaj porcję przygotowanego nadzienia na środek każdego pasztecika za pomocą łyżeczki.
Dookoła posmaruj rozbełtanym jajkiem. Sklej każdego pasztecika. W miejscu sklejenia ściśnij dodatkowo widelcem.
Za pomocą pędzla posmaruj wierzchy pasztecików. Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Zapiekaj 12 - 15 minut w 220°C. Podawaj ostudzone.

:-D

Treska

postów: 161

03.09.2009 09:09

Wczoraj rano, jak raz, robiąc kanapki swoim chłopakom do szkoły, natrafiłam na program Brygidy ze śniadaniami "do pracy i nie tylko". Przykro mi się zrobiło, gdy zaczęła wygadywać, że te kanapki to takie obrzydliwe. Obejrzałam dokładnie to co zrobiłam: świeże bułeczki, liście sałaty, trochę wędliny, żółtego sera. Żadnych obślizłości, żadnych obrzydliwości. Dobrze, że moje chłopaki duże (nawet, powiedziałabym, bardzo) i nic sobie z takich tekstów nie robią, ale niech to obejrzy młodsza młodzież i powie "fuj, mama, co Ty mi tu dajesz; pani w telewizji powiedziała, żeby tak nie".

Zresztą już sobie wyobrażam, jak dzieciaki w pudełeczkach będą brały pasty do chleba i robiły sobie w przerwach lekcyjnych seanse kuchenne. Od razu mi się przypomniała biedna Tula z "Mojego greckiego wesela", która jako dziecko dostawała do szkoły na śniadanie musakę w pudełku. Nie wyglądała na najszczęśliwszą przy reszcie dzieciaków, które zajadały się kanapkami.

Oczywiście dla dorosłych pomysł zabrania z domu sałatki jest świetny, ale nie każdy może sobie pozwolić na swobodne jedzenie. Ja bym to musiała robić spod biurka, bo pracuję na "eksponowanym stanowisku", he, he, he. Bynajmniej nie kierowniczym. W sekretariacie siedzę i wszyscy widzą co robię ;)

Rożki chyba fajne. Ktoś próbował zrobić ? Mam tylko problem z ciastem francuskim. Wbiłam sobie do głowy, że to sam tłuszcz i jakoś tak nie tego....

lucja

postów: 3

02.09.2009 16:41

Ela LISA napisała 02.09.2009 12:31:
U Pani Brygidy, smietana na pulpetach jest rozwarstwiona i zwazona. Widac bylo jak je jadla.Taki sos wodzianka.
Sos jest rzadki ja musiałam dodac troche mąki ale na pewno nie jest zważona smietana i nie ma gród ,używałam śmietany 30 % i jest ok

Ela LISA

postów: 1956

02.09.2009 12:31

U Pani Brygidy, smietana na pulpetach jest rozwarstwiona i zwazona. Widac bylo jak je jadla.Taki sos wodzianka.

lucja

postów: 3

02.09.2009 12:26

Witam , zrobiłam pulpety drobiowe pani Brygidy, wszystko było dobre śmietana sie nie zważyła ale sos zupełnie bez smaku , musiałam doprawic kostką rosołową i przyprawami , bo nie dało sie zjeść zupełnie bez smaku

mag

postów: 17

02.09.2009 11:11

Mi się Brygida podobała do pewnego momentu...Do odcinka, w którym ze 20 razy usłyszałam o czymś "gotowanym przez nasze babcie".
Miło, że jej się dzieciństwo tak właśnie kojarzy ale można by zastosować jakiś zamiennik.
Wtedy właśnie ten program przestał być moim ulubionym. Później jeszcze, w powtórkach, popadł zupełnie w niełaskę gdy zobaczyłam siekanie warzyw na pastę...Pasta nie kojarzy mi się raczej z wielkimi kawałami ledwo co pokrojonych warzyw.

Ale przynajmniej dowiedziałam się, dlaczego do mizerii dodaje się ocet :)

Ela LISA

postów: 1956

02.09.2009 09:02

Wyglad Pani Brygidy jest ok.
To mila ladna i sympatyczna osoba.Tylko przepisy sa nie udane.Ryba po grecku - nie wyjdzie, pulpeciki - w wodziance ze zwarzona smietanka - malo apetyczne ,leniwe kluski - wyjda gumowate.Salatki tez nie udane.Takich przykladow jest wiecej.

Pijana_Powietrzem

postów: 42

02.09.2009 07:20

sarna napisała 01.09.2009 21:01:
Witam,
Polskie piekiełko - nieeleganckie ocenianie czyjegoś wyglądu, makijażu itp., a nie skupianie się na warstwie merytorycznej.
Zatem proponuję, aby kolejny program prowadzony był przez pierwszego lepszego pijaczka spod budki z piwskiem, z pełnymi portkami, cuchnącego i brudnymi łapskami bo przecież cała oprawa programu nie jest ważna. Ważne są przepiiisy.

Dla mnie jest ważne kto prowadzi program a to babsko mi po prostu nie odpowiada.

sarna napisała 01.09.2009 21:01:
Fajnie opowiada o tym co robi i dlaczego tak.
Znaczy się fajnie czyta tekst, fajnie się powtarza? A dlaczego tak robi, to wszyscy wiemy - BO JEJ BABCIA TAK ROBIŁA.

Poza tym jak ktoś się wpycha do TV to niech liczy się z krytyką. Nie rozumiem co ma wspólnego krytyka z kompleksami? Brygidka to jakiś wyznacznik urody jest? Może powinnam się też do Pioterka Przykazy porównywać bo go nie trawię :) Prooooszę....

post edytowany 1 raz, ostatnio 02.09.2009 07:26

PIETRO

postów: 11

01.09.2009 21:27

To proponuje Ci zrobic rybe po grecku wg tego przepisu i podac ją gosciom lub rodzinie.Na 100% zostaniesz okszyknieta kiepską kucharką-a dlaczego?Bo nigdy w życiu nie ugotujesz ważyw w soku pomidorowym jeśli go dodasz do warzyw na samym poczatku.Takich przykładów można mnozyc,zresztą poczytaj właśnie te merytoryczne komentarze.
Też jestem przeciwny by wjeżdzac na kogoś takimi niezbyt miłymi tekstami.Nikt nie jest doskonały a wypominanie komuś tuszy czy oczu itp to chyba ktoś z bardzo dużymi komplekasami musi takie rzeczy opowiadac.

sarna

postów: 1

01.09.2009 21:01

Witam,
Oglądam program Pani Brygidy z ogromną przyjemnością i jest mi wstyd za niektóre wpisy, które miałam okazję o Pani Brygidzie przeczytać. Polskie piekiełko - nieeleganckie ocenianie czyjegoś wyglądu, makijażu itp., a nie skupianie się na warstwie merytorycznej. Osobiście uważam, że program jest bardzo fajny, a zwłaszcza fajny jest dla osób nie spędzających w kuchni wiele czasu, a chcących poznać główne zasady gotowania i tricki, które się często przydają. Pani Brygida, która jawi mi się jako osoba bardzo ciepła i sympatyczna, z delikatnym pazurkiem. Fajnie opowiada o tym co robi i dlaczego tak. Nie przeszkadza mi makijaż, a wręcz uważam, że jest zadbaną kobietą, ciekawie wystylizowaną.

Mam nadzieję jedynie, że Pani Brygida nie przejmuje się takimi infantylnymi wypowiedziami, jak te poniżej, i że będę mogła jeszcze długo korzystać z Jej rad.

PIETRO

postów: 11

01.09.2009 18:54

Ten program mozna okreslic jednym słowem-TRAGEDIA!!!!!!
To ma byc program kulinarny gdzie początkujący mają uczyc się gotowac polskich dań?Życze powodzenia.Ja nie skorzystam.Wole kuchnie, która jest realna i wiem,że się udaje a nie jakiś kit wciskany nieświadomym niczego ludziom.Tego powinno się zabronic

keval

postów: 38

01.09.2009 16:34

A mi podobało się, jak tarła buraczki w rekawiczkach i nakładała ziemniaki gałką do lodów i mówiła " ja mam własny sposób..." to nie jest jej sposób, bo to pomysły stare jak swiat i Ameryki nie odkrywa.

co do make up... to jak robią zblizenie to Brygida ma ogromniaste karpie usta i dziwne brwi....

ale nie to mi przeszkadza, mi przeszkadza feminizowanie tego programu "kupiłyście, zrobiłyście, podałyśce", NIE TYLKO PANIE GOTUJA!

Pijana_Powietrzem

postów: 42

01.09.2009 00:47

Nawiązując do odcinka 4. Brygida ma jakieś sztuczne, udawane ADHD. Za każdym razem jak mówi "zatem do dzieła!" śmiesznie macha rękoma. Dodam, że moja babcia mi nie gotowała kaszek i innych cudów tworzonych przez Brygidkę, więc droga kobieto NIE NIE PAMIĘTAM. Tak samo te dobre rady, po których zawsze wtrąca "ale wiem, że niektóre z Was..." - "ale Wiem, że są tacy co...". Chyba czas zmienić osobę, która układa tekst?

I jeszcze jedno. Ktoś powinien się zająć jej make up'em bo jak robią zbliżenie (mam wrażenie że wjeżdzają jej kamerą w twarz) to widać jakieś cudaki, zmarszczki, przebarwienia na oczach co w efekcie wygląda jakby tydzień nie spała, albo ktoś jej przed programem podbił oczy.

Mam pomysł na nowy program.

"Teraz Piotr i Brygida razem przykazują"

post edytowany 1 raz, ostatnio 01.09.2009 00:49

keval

postów: 38

31.08.2009 22:38

Początkowo program mi się podobał.... teraz mnie denerwuje... Brygida do znudzenia powtarza:" smaki mojego dzieciństwa", "tak jak robiła to moja babcia" i "do dzieła" a to co mnie denerwuje najbardziej, że zwraca się tylko w rodzaju żeńskim " kupłyśmy", "zrobiłyśmy", "drogie panie" itp., czy ona ma jakiś problem ze sobą?? Panowie tez oglądają ten program!!!!!!!!!!!!!!!

Pijana_Powietrzem

postów: 42

30.08.2009 01:42

Nigelboy napisał 28.08.2009 08:53:
P. Brygido, a ZATEM DO DZIEŁA! Pora się zmienić na lepsze... Lub zakopać pod ziemię :)
A komu by się chciało taki wielki dół kopać? :D No chyba, że dopłacą temu kolesiowi, co kartkę z tekstem trzyma ;]

Nigelboy

postów: 3

28.08.2009 08:53

P. Brygido, a ZATEM DO DZIEŁA! Pora się zmienić na lepsze... Lub zakopać pod ziemię :)

Pijana_Powietrzem

postów: 42

26.08.2009 22:25

Dosyć drażniący program przez prowadzącą. EWIDENTNIE czyta gotowy tekst, co widać - nie patrzy w kamerę tylko ponad nią, gdzie zapewnie jakiś kolo trzyma jej kartkę :)
W związku z powyższym wszystko wygląda mega sztucznie. Nawet to "ZATEM DO DZIEŁA" - od czego już uszy bolą. Kolejny kiczowaty program produkcji PL.

Ela LISA

postów: 1956

26.08.2009 06:36

Pojawiaja sie rowniez w programie osoby, ktore z gotowaniem nie maja nic wspolnego.Natomiast z glupota, wiele. Obejrzyj, a sie przekonasz.Zwlaszcza pewna blondynka, przekonana o swojej wyjatkowosci,wielkiej urodzie i elegancji.Mozna pod tym dopisac (Gdyby glupota mogla fruwac,to fruwalaby jak golebica.)
Dziwie sie, ze ktos taki, pracuje w telewizji.Jakis poziom, chyba tam jednak obowiazuje.

Nigelboy

postów: 3

25.08.2009 13:14

Pani Brygida jest szałowa! Wczoraj przygotowywała przepyszny żur, barszcz biały, oraz zupę szczawiową, którą zrobiła dobrze p. Magdalenie Środzie!

I ten głupi banan na ryju "Mam nadzieję, że ta zupa przypadnie do gustu pani Magdzie", "Mam nadzieję, że pani Magdzie będzie smakowało", "Chciałabym sprawić tą zupą pani Magdzie PRAWDZIWĄ przyjemność".

Jak to dobrze, że w programie Teraz Brygida! pojawiają się takie znane osobistości ze świata gastronomii, jak pani Magdalena Środa.

snoozy

postów: 2419

17.08.2009 17:16

Widze,ze podczas mojej nieobecności Gąska została zlikwidowana i bardzo dobrze :-)

wrobelek

postów: 1

17.08.2009 00:40

A ja bardzo lubię ten program, i tę Panią. Jest miła i sympatyczna a wrecz urocza w sposobie bycia, bbardzo fajnie ze k.tv. robi program z osoba, która zna sie na rzeczy. Uwaząm ze programy kulinarne powinny prowadzic osoby z tężyzna, poniewaz robia to bardzo fajnie i ciekawie :) Pozdrawiam i tak trzymac Brygido :)))))

marghe

postów: 356

13.08.2009 23:50

Gąsko, miej litość..

Arczi

postów: 89

12.08.2009 20:59

mega spaaam :D

A już myślałem że to ja będę czarną owcą tego forum ;)

P.S. Nawet nie chce mi się tego wszystkiego czytać, a tym bardziej polemizować, ponieważ warstwa merytoryczna wypowiedzi (tudzież poziom językowy tychże) wskazują na późne przedszkole / wczesną podstawówkę (albo jakieś ostre dragi ;D ). Nie ma to jak mocne wejście :]

post edytowany 1 raz, ostatnio 12.08.2009 21:01

gąska25

11.08.2009 20:22

Brygido nie łam sie ucz dalej gotować osobom,które nie umieją i nie mają od kogo sie nauczyć szwagierka nie ma wcale wyrafinowego smaku ,ba nawet jajka przypali,ale ona pokazyje dokładnie ,powoli jak krowie na granicy,uczy od podstaw ma super króliczki z przyprawami, a i ona pokazuje jak na razie proste dania a nie wyszukane,,,zupy są straszne ale dla laika,który uczy sie coś całkiem ok,a poza tym karzdy ma prawo do swojego zdania i o jest katastrofa lecieć do admina z płaczem,założyliście sobie elite i nikt nie ma prawa do pozytywnej opini,a forum na tym polega

gąska25

11.08.2009 01:40

Nikita to narmalne że jak ktoś coś napisze to się to krytykuje i kżdy załapuje bakcyla i się nakręca

gąska25

11.08.2009 01:02

to co piszecie o brygidzie to jest naprawdę śmieszne i naprawdę się śmieje bez żartów nie mogę powstrzymać od śmiechu ale dlaczego Brtgida .Przeciesz ma całkiem fajne imie Ha ale odpuśćmy przeciesz można pogadać na temat innych tematów i też się śmiać.złośliwoś leży w ludzkiej naturze i to też jest normalne ,nie oszukujmy swojego Ja

gąska25

11.08.2009 00:23

Na k.tv każdy chcę zabrać głos ale nie chodzi o to żeby się kłucić .to jest oczywiste że pużniej dochodzi do starć w tym temacie bo każdy chce być lepszy od drugiego.Naturalnie.Zajmuję się też zbieraniem grzybów jak mam wolny dzień .to jest najlepsza żecz na świecie jak ktoś to kocha,oczywiście na pierwszym miejscu jet mój facet.Nie każdy chodzi na grzyby bo nie umie się w tym odnaleźć i się z tego śmieje.Grzyby są wspaniałym dodatkiem do dań,ale na k.tv o tym zapominają .widziałam jeden program jak gościu używał grzybów i to mi się spodobało.W innych krajach twierdzą że nasze polskie grzyby są nie do jedzenia i oni mają pojęcie o gotowaniu ha ha ha ,u nich to rośnie w ogródku i tego w cale nie zbierają za to mają trufle które rozprzesrzeniają się w symbiozie z niekturymi zwierzętami na dodatek są bardzo drogie.Zacznijmy cenić swoje własne dania, a nie patrzymy w dal szukając wrażeń

gąska25

10.08.2009 23:42

Na kuchni tv jest jedno dziwne . Jest wiele dań ale nie pokazują przepisu na nasz tradycyjny polski bigos ,co zapomnieli o tym? Ja obecnie umiem gotować bigos i nie tylko , ale nie jakiś tam sobie. Jak miałam 10 lat to ugotowałam pierwszom pomidorówkę , na początku w garku łyżka stała ale praktykujac i teraz mogę stwierdzić że dopiełam swego -Jestem dobrą kucharą ale muszę przyznać że na K.tv zawsze można dowiedzieć czegoś nowego.Jaestem po 3-letniej szkole hotelalrstwa i wiem jak podać jedzenie w odpowiedni sposób i oczywiście apetycznie bo to jast bardzo ważne żeby zachęcić gości. moje dania są dyskyminowane przez rodzine i sposób w jaki podaje to na stół . to jest zwykła zazdrość bo sami nie potrafioą gotować i dlatego trzeba niszczyć taką osobę żeby opadły jej piurka i o to im chodzi.W szkole nauczyłam się jak nosić na rękaczh 8 dużych tac z jedzeniem ,nie było to łatwe.umiem przyżądzać dania i je podawać w dystyngowany sposób , ale najważniejsza jest wyobrażnia i gust co trzeba mieć w sobie od urodzenia ,nie wszycy posiadają tę umiejętność ale zawsze można ją odnależć w sobie poprzez praktykę.Przeważnie ludzie zajadają się Fast Foodsami , ale czy ktoś wie jak się robi Babe Ziemniaczanom , to nie jest wykwintne danie jest całkiem proste ale smaczne jak byłam mała babcia nauczyła mnie tego .to jest przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie nie jestem w stanie stwierdzić kiedy powstał bo tego nie chciało mi się sprawdzić.Może ktoś wie jak to się robi bo jak się kogoś pytam to nie wiedzą o co chodzi i w moim gronie mało ludzi o tym wie.Może ktoś podzieli się ze mną i powie jak to robi to przynajmniej Nie będę sama w tym temacie.

nikita666

postów: 370

10.08.2009 21:26

Co ma piernik do wiatraka?

Podaje tylko przyklad ze NIE pijaca i NIE palaca kobieta moze miec lepsyz smak niz pijacy i palacy facet, i tyle a Ty nagle atakujesz bez sensu. Chodzi o to ze plec moze nie miec az takiego znaczenia ale niewazne Ciebie sie nie przegada wiec odpuszczam.

zmien nick na Polonistyczna"Bieszmy" :p

dobranoc :)

gąska25

10.08.2009 21:23

Tężyzna dodaje zawsze kucharzowi uroku ale ty też tworzysz byki ort. i to normalne że złe prowadzenie się ogranicza smak ale nie bieszmy tego pod uwagę bo kobiety też palą i piją i to dużo i gożej wygłądają więc tego nie porównuj . Faceci i tak mają lepszy smak i przestańmy pisać o piciu.Dużo ludzi nadużywa alkocholu ale to inny temat

nikita666

postów: 370

10.08.2009 21:04

Mocno upraszczasz.

Po pierwsze zdanie brygidy na temat facetow jest mi obojetnie, to ona klepiąc te banaly kompromituje sie na wizji. Jsst tak niesymaptyczna, ze chyba zaden facet nie mailby ochoty na przebywanie w jej towarzystwie, to nie kwestia wagi tylko sposobu bycia, mowy itd.

Po drugie faceci maja wiecej kubkow smakowych ale picie alkoholu i palenie powoduje ze zanikaja wiec czlowiek czlowkowi nie rowny obojetnie jaka ma plec, kwestia wieku prowadzenia sie i wielu innych czynnikow ma znaczenie a nie sama plec.

post edytowany 1 raz, ostatnio 10.08.2009 21:04

gąska25

10.08.2009 20:57

nie wiem czy oglądasz wszystkie programy tv kuchni ale wydaje mi się że nie , są gorsi a ty czepiasz się Brygidy jakby nie dawało ci to spokoju boli cię to że dyskryminuje facetów i nie możesz się z tym zgodzić nie widziałeś innych przepisów? a co do dyskryminacj to masz racje bo to jest zauważlne i mi sią to też nie podoba choć jestem kobietą , Mój facet też to widzi i też się denarwuje bo stareotypem jest myśleć że tylko kobieta umie gotować a to facet ma wyrobionych receptorów smakowych i lepiej gotują

nikita666

postów: 370

10.08.2009 20:48

po 1 edytuj wpisy a nie jeden po drugim ciagle

po 2 slownik ortograsficzny :)

po 3 mniej szumu wiecej merytoryki

Kazdy ma prawo zabrac glos ale jakies granice rozsadku powinny być, jak nie jacek to jakies nowe osoby dziwnie zaczynaja swoja przygode z forum k.tv ale bedzie lepiej z czasem mam nadzieje.

gąska25

10.08.2009 20:34

brygida nia ma tak wcale przepisów skopsanych widziałam program na tv kuchnia co do sosu dodaje sie czekoladke i kakao do sosu z wołowinąc w dużych ilościach tio kakao siostra próbowała w mniejszych ilościach to kakao i wyrzuciła bo było wstrętne a co do tego ,że Brygida nie uważa facetów to sie zgadzam a codo puszystych dań to rozmiar spudnicy nie Swiadczy o dobrej jakości dań jak jack pepe też nie jest za gruby a gotuje ok,choć niektóre przepisy to lipa

gąska25

10.08.2009 20:21

im kobitka tęższa to lepiej gotuje[górale tak mówia0a te 2 damy to skrutykowałam za te pazury i fakt ta zupa rakowa to nieporozumienie nie wszystko jest super ale człowiek jak je coś ok to nie napisze pochwały tylko wady wytyka a te pazury są straszne i ręce krowiaste takie tłuste jak u ropuchy,nie neguje kuchni tłustszej pani tylko sposób ich podania jeśli chodzi o te łapy

snoozy

postów: 2419

10.08.2009 20:17

Co mnie obchodzi jakie P.Brygida miała przygody z facetami.To nie jest program o jej problemach osobistych tylko kulinarny.I nie ma tu nic kto lepiej gotuje bo tak samo dobrze gotuja mężczyźni jak i kobiety.Zastrzeżenia jakie się tu pojawiały to dotyczyły jej gotowania, które uważam w większości za słuszne bo wiele dań, które pokazywała to są z góry skazane na niepowodzenie i mówia to osoby, które mają praktyke w gotowaniu i nie ma tu nic wspólnego z jej stosunkiem do mężczyzn czy jej tuszą.Rozgranicz to.

gąska25

10.08.2009 20:12

mężczyzna umie dogodzić gardłu i nie tylko nadaje sie do kartofli,bez nich życie nie mialo by takiego smaku

gąska25

10.08.2009 20:09

ale fakt jest faktem ,że faceci są przez p.Brygide upokarzani a mają dobre ,lepsze od nas receptory smakowe gotuje z chłopem zawsze razem jest ok,ale możec brygida ma przykre doświadczenia z mężczyznami ja też jak miałam 7 lat terza kocham swoje 2 chłopy 1 małego a 2 dużego

snoozy

postów: 2419

10.08.2009 19:58

Jestem ciekawy czy przeczytałaś dokładnie wszystkie wpisy w tym temacie?Nie sądze bo musiałabyś chyba je czytac z tydzień non stop i to czytac uwaznie bo widac,ze masz z tym bardzo duże problemy.Jeżeli czepiasz się już takiej ekstrawagancji w kuchni to chyba widziałaś jak Brygida używała kawioru za pareset zł i szyjek rakowych w tej samej cenie więc nie gadaj głupot o krewetkach, które kosztują 9 zł za kg.Co do tuszy to nie widze związku z nazywaniem forumowiczów idiotami bo 99% nie wypowiadało się na ten temat a jeśli to robiła (ja to czyniłem ) to jesli doczytałaś w co bardzo wątpie to pisałem,ze P.Brygida jest ładną kobietą i jej tusza dodaje jej uroku.Więc następnym razem zanim napiszesz jakieś dyrdymały to poczytaj chociaż z 10 postów w temacie i nie pisz farmazonów i nie obrażaj ludzi, którzy w przeciwieństwie do Ciebie sa tu od kilku lat i maja z pareset więcej postów od Ciebie.
To jest jakiś koszmar.Pierwsze wejscie na forum i z buta na wszystkich.Świetnie się zapowiedziałaś.Nie ma co

nikita666

postów: 370

10.08.2009 19:44

ale kabaret :)))) dzieki gaska poprawilas mi humor :)

gąska25

10.08.2009 19:39

nie zna,m Jacka ja mam swoje pogłady najlepiej upokorzyć kogoś są gorsze programy kulinane grunt to wyprubować te ,na które cie stać i i na które masz kase

gąska25

10.08.2009 19:36

jestem kucharką mamą można mieć dość teściowa mnie upokarza jak znajdzie sie okazja w sprawach kulinarnych rzecz jasna wszystkoi ucze sie sama

gąska25

10.08.2009 19:28

obgadujecie Brygide ?ja zdaje sobie sprawe że większość ludzi widzi brygide jako osobe przy kości . Lepiej popatrzcie na te puszyste damy w tv kuchni i ich nie umyte pazury polakierowane lakierem żeby zatuszować brud na dodatek ich ręce wyglądają odrażająco i mało estetycznie aż się nie chce jeść poprostu obrzydliwe. Moim zdaniem to puszyste damy powinni uunąć tv kuchni więc dajci spokuj Brygidzie

nikita666

postów: 370

10.08.2009 19:19

za jednym zamachem cale forum wyzwalas od iditow niezle :) jest konkurencja dla jacusia :)

jacek1f

postów: 2296

03.08.2009 10:25

tez sie zastanawiam, a dodatkowo - po co ciagle podbijac opinie o onim i powtarzac sie?
:-)

snoozy

postów: 2419

02.08.2009 23:58

Dla mnie jest tylko dziwne,że prawie 99% opinii o tym programie jest negatywnych a program jak się pojawił w kwietniu tak leci non stop już chyba 10 razy powtarzany.To chyba jakiś masochizm

nikita666

postów: 370

02.08.2009 13:51

Brygida moze nawet zwracac sie do kosmitow, przeciez jest zawsze scenariusz programu i mniej wiecej takie kwestie sa umowione w profesjonalnie przygotowanych pogramach. Nie smiem watpic aby kuchnia.tv tego nie sprawdzila, tylko znow problem polega na tym, ze jacys amatorzy z k.tv puscili to w takim ksztalcie. Trzeba o tmy pisac a bedzie szansa, ze sporo osob straci prace w k.tv i przyjdzie ktos lepszy, uczciwszy z miloscia do gotowania a stacja poprawi sie, przeciez to jest jeszcze mloda telewizja trzeba wierzyc, ze bedzie lepiej. Stanowcze nie dla brygidy.

snoozy

postów: 2419

02.08.2009 12:51

Daj sobie spokój.Ta kwestia już była tu poruszana tyle razy,ze nie sposób zliczyc.Dla P.Brygidy są tylko faceci do obierania kartofli gdzie sama się tym chwaliła.Ona jest stworzona do wyzszych celów takich jak knocenie przygotowywanych dań

tomekg

postów: 1

01.08.2009 15:04

Brygido :) prowadząca program. Twoją audycję oglądają też faceci :) wiec nie dyskryminuj nas mówią "moje drogie, potrzebne będę" ;-)

snoozy

postów: 2419

25.07.2009 17:27

Ja chyba nie chce bo mnie dołował ten przedmiot :-)

minutka

postów: 1250

25.07.2009 17:20

No to do dzieła, Chłopaki, do dzieła! :-)

snoozy

postów: 2419

25.07.2009 13:07

A ja z bromatologii :-)

MarcinO

postów: 415

25.07.2009 13:02

to fakt, że nać "zbiera" dużo świństw w postaci kadmu, ołowiu i arsenu, ale są też inne rośliny, które mają zdolność kumulowania tych szkodliwych pierwistków, np. szpinak.
Zgadzam się, że warto założyć taki temat w poczęstuj zdrowiem, bo sam chętnie poprzypominam sobie zagadnienia z toksykologii;)

snoozy

postów: 2419

24.07.2009 22:25

Akurat nac jest wyjątkiem w roślinach uzytkowych.

Pralka

postów: 3

24.07.2009 22:21

Podejrzewam że taka lista może być dłuższa. I pomysł z nowym wątkiem na ten temat jest bardzo dobry :)

WITAMINA A

Działanie: zapewnia prawidłowe funkcjonowanie wzroku, rozwój układu kostnego, działanie układów rozrodczego i odpornościowego.
Źródła: szpinak, marchew, ryby morskie, oleje roślinne, wątróbka, nabiał.
Przedawkowanie: zaburzenia rozwoju płodu, uszkodzenie wzroku, wątroby i układu kostnego.
Dawka dzienna: 750 mcg
Maksymalna dawka bezpieczna: 1500 mcg

WITAMINA B6

Działanie: stymuluje działanie układów krążenia i nerwowego, wytwarzanie białek i krwinek czerwonych.
Źródła: drób, banany, soja, ryby, otręby, mleko, wątróbka, ziemniaki.
Przedawkowanie: uszkodzenia włókien nerwowych oraz utrata koordynacji ruchowej.
Dawka dzienna: 1,9 mg
Maksymalna dawka bezpieczna: 14 mg

WITAMINA B9

Działanie: stymuluje pracę układu krwionośnego oraz mięśni.
Źródła: szpinak, nabiał, jaja, wątróbka, rośliny strączkowe.
Przedawkowanie: u osób starszych może prowadzić do uszkodzenia układu nerwowego.
Dawka dzienna: 200 mcg
Maksymalna dawka bezpieczna: 1500 mcg

WITAMINA C

Działanie: stymuluje układ odpornościowy, antyutleniacz wspomagający syntezę kolagenu..
Źródła: owoce cytrusowe, zielone warzywa liściaste, nerki, wątróbka..
Przedawkowanie: wzdęcia, rozwolnienia.
Dawka dzienna: 40 mg
Maksymalna dawka bezpieczna: 1000 mg

BETA Karoten

Działanie: antyutleniacz, stymuluje pracę układu odpornościowego.
Źródła: żółte owoce oraz warzywa.
Przedawkowanie: tylko poprzez suplementy może powodować u palaczy wzrost ryzyka zachorowalności na raka płuc.
Dawka dzienna: 7000 mcg
Maksymalna dawka bezpieczna: 7000 mcg

WITAMINA E

Działanie: wspomaga proces oddychania wewnątrzkomórkowego, antyutleniacz chroniący przed wolnymi rodnikami.
Źródła: orzechy, oleje roślinne, migdały, tłuste ryby, warzywa zielone..
Przedawkowanie: zaburzenia widzenia, bóle głowy, osłabienie mięśni, zaburzenia układu pokarmowego.
Dawka dzienna: 10 mg
Maksymalna dawka bezpieczna: 560 mg

PIERWIASTKI ŚLADOWE.

CYNK

Działanie: stymuluje wzrost komórek, dojrzewanie płciowe, wspomaga układ odpornościowy.
Źródła: mięso, produktu zbożowe, ryby.
Przedawkowanie: skurcze mięśni, zaburzenia wchłaniania miedzi i żelaza, mdłości.
Dawka dzienna: 12 mg
Maksymalna dawka bezpieczna: 25 mg

MIEDŹ

Działanie: zapewnia prawidłowe działanie skóry i tkanki łącznej, wspomaga wytwarzanie kolagenu.
Źródła: skorupiaki, orzechy, podroby.
Przedawkowanie: zaburzenia układu pokarmowego.
Dawka dzienna: 3 mg
Maksymalna dawka bezpieczna: 10 mg

SELEN

Działanie: antyutleniacz.
Źródła: ryby, orzechy, jaja, ziarna zbóż.
Przedawkowanie: paraliż, wypadanie włosów, łamliwość paznokci, drętwienia.
Dawka dzienna: 70-85 mcg
Maksymalna dawka bezpieczna: 450 mcg

ŻELAZO

Działanie: ważny dla transportu tlenu we krwi oraz utleniania.
Źródła: mięso, orzechy, wątróbka, warzywa zielone.
Przedawkowanie: zaparcia, mdłości, choroby serca.
Dawka dzienna: 7 mg
Maksymalna dawka bezpieczna: 25 mg

Źródło: www.radiozdrowie.pl

post edytowany 1 raz, ostatnio 24.07.2009 22:29

minutka

postów: 1250

24.07.2009 22:09

Ja jeszcze wrócę do tych pierwiastków w naci. Strasznie mnie to nurtuje. Domyślam się, że tak jest nie tylko z nacią. Czy inne warzywa też mają tak duży nadmiar pierwiastków w stosunku do naszego zapotrzebowania? Może byłoby warto otworzyć nam tym oczy. Naprawdę pomyśl o założeniu nowego tematu w POCZĘSTUJ ZDROWIEM.

snoozy

postów: 2419

24.07.2009 22:03

Niestety nie wszyscy maja obycie z kamerą.Może gdyby P.Brygida miała za soba kilka programów to wyrobiłaby się a tak mamy to co mamy

Pralka

postów: 3

24.07.2009 21:47

Nieładnie wtrące się w dyskusje i powiem, że Pani Brygida nie jest taka zła. Jedyne co mnie u niej odstrasz to to.... że czyta! Nie lubie programów kulinarnych gdzie kucharze niby gotują, niby wiedzą ale muszą mieć wszystko ładnie wypisane...

Jeżeli już jednak czytają, to niech to robią w odrobine dyskretniejszy sposób. Pani Brygia z reguły wtedy "unosi" czoło, jej oczy patrzą w lewy górny róg i... nie patrzy w kamere. A że ma bardzo duże oczy (nie powiem że nieładne, bo ładne i szczerze) jest to bardzo widoczne i jak dla mnie odrobine odstraszające w tego typu programach.

snoozy

postów: 2419

24.07.2009 21:21

Nac ma to sama z siebie.Są pewne rosliny, które tworzą trwałe połączenia z metalami.w przypadku naci nie wiem na czym to polega ale wiem na przykładzie pewnychh glonów z zielenc, które tworzą tzw fitochelatyny czyli połączenia metali cięzkich w pepetydy tym samym detoksykując swój organizm ale dla organizmów jedzących te rosliny juz nie jest to takie obojętne

minutka

postów: 1250

24.07.2009 21:08

snoozy napisał 23.07.2009 15:02:
Wystarczy,ze zjemy nac pietruszki, która zawiera najwięcej wsród warzyw kadmu i ołowiu.Często te normy są przekroczone 20-krotnie w stosunku do dziennego zapotrzebowania tych metali przez nasz organizm.
Zdaję sobie sprawę, że moje pytanie będzie poza tematem, ale tak mnie zaintrygowałeś (i pewnie nie tylko mnie), snoozy, składem naci, że nie daje mi to spokoju. Ja za nią nie przepadam, ale rodzina zjada spore jej ilości. Chcę się upewnić. Taka zwykła ogródkowa nać ma tak dużo ołowiu i kadmu? Ona tak sama z siebie to ma, czy my jakoś jej w tym "pomagamy"?

post edytowany 1 raz, ostatnio 24.07.2009 21:14

marghe

postów: 356

24.07.2009 10:54

snoozy napisał 22.07.2009 23:01:
Jeżeli ty masz zboczenie zawodowe wpisywanie po angielsku to ja powinienem walic tu nazwami chemicznymi substancji czynnych w pokarmach i wszystkich ostrzegac przed konserwantami wpływającymi na nasze zdrowie :-)
Wal i ostrzegaj :)
Nikomu nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie

ps. Ukłony dla Adminów

Arczi

postów: 89

23.07.2009 20:36

...ale i tak jedzenia z Makusia nic nie przebije - widzieliście na YT program o niezniszczalnych frytkach? Albo jak koleś od "super size me" zrobił eksperyment "normalny burger i frytki kontra ten od Mac'a"? Ciekawe co oni tam dodają... Pewnie tak jak chiniole z czosnkiem - napromieniowują to czymś, albo co?

snoozy

postów: 2419

23.07.2009 16:31

Chcieliscie wiedziec co jecie to podałem.Ja wychodzez założenia,że jeżeli kupuje np pektyne do konfitur to sprawdzam jaka ona jest.Czy naturalna czy naturalna ale amidowana czyli juz nie jest tą orginalna np z jabłek choc i ta amidowaną mozna dodawac bez ograniczeń i ma symbol E-440ii

nikita666

postów: 370

23.07.2009 15:06

mnie chodzi o co innego, w sklepie mamy wybor pomiedzy produktami, warto wiec czytac etykietki, na natke wplywu nie mam zadnego

snoozy

postów: 2419

23.07.2009 15:02

Nie trzeba nic czytac.Wystarczy,ze zjemy nac pietruszki, która zawiera najwięcej wsród warzyw kadmu i ołowiu.Często te normy są przekroczone 20-krotnie w stosunku do dziennego zapotrzebowania tych metali przez nasz organizm.Nastepny przykład to pospolite przechowywanie lub gotowanie mleka w naczyniach aluminiowych.Już samo przetrzymywanie mleka powoduje wymywanie glinu z garnka i tworzenie mleczanów.Nie musze chyba nikomu wyjasniac jaki wpływ na nasz mózg ma glin.
Oczywiscie nie powinniśmy popadac w paranoje tylko ciekawe skąd od kilku lat jest taka wzwyzka chorób nowotworowych i prosze nie wciskac tu kitu, że teraz jest lepsza diagnostyka bo to nie prawda.

nikita666

postów: 370

23.07.2009 13:23

najlepsza rade dal M.Smith domowy kucharz, jesli nie umiesz z etykietki czegos odczytac to tego nie kupuj bo na pewno syf

Arczi

postów: 89

23.07.2009 12:36

To ja też się podpisuję obiema rękami i nogami pod tą petycją :D W końcu dzisiejsze jedzenie z marketu zawiera połowę tablicy Mendelejewa, także fajnie byłoby wiedzieć jak atomy e-330 przechodzą w stan nadkrytyczny pod wpływem obróbki termicznej ;)))

snoozy

postów: 2419

23.07.2009 09:08

Chyba tego nie zrobie bo nie chce was straszyc :-)

buba

postów: 56

22.07.2009 23:44

snoozy, to nie jest taki zły pomysł. Poważnie. Może w sekcji "poczęstuj zdrowiem"? Taki wątek byłby bardzo dobry! Niby wszystko powinno być na etykietce, ale nie wszyscy potrafią czytać te tajemne skróty. Załóż taki wątek, dobry pomysł!

jacek1f

postów: 2296

22.07.2009 23:42

może z tymi nazwami to nie:-)
ale ostrzegac powinieneś, aj akże!

snoozy

postów: 2419

22.07.2009 23:01

Jeżeli ty masz zboczenie zawodowe wpisywanie po angielsku to ja powinienem walic tu nazwami chemicznymi substancji czynnych w pokarmach i wszystkich ostrzegac przed konserwantami wpływającymi na nasze zdrowie :-)

Arczi

postów: 89

22.07.2009 13:39

erm... już miałem ripostę na kolejny atak wścieku "wiecie kogo", ale na szczęście litościwy admin zdążył z usunięciem - i bardzo dobrze. Miejmy nadzieję, że skończy się ten głupi offtop i będzie można znowu spokojnie pogadać. Toast na część admina :D

jacek1f

postów: 2296

22.07.2009 11:19

JEST... mialo byc: JEST

... juz z czym walczyc i sobie radzic.

jacek1f

postów: 2296

22.07.2009 11:18

dzieki Arczi! Ale dostalem plik excelowy z pelna ofertą, która zarządza Paweł w Warszawie i jest mozliwosc zamowienia.... ale puszki 5 litrowe habanero i koncentrat margherity w beczułkach i bańkach 15 litrów troszke mnie przeraża:-)))

Ale juz z czym walczyc i sobie radzic.

Arczi

postów: 89

22.07.2009 09:58

buba:

o, to jednak nie każdego oburza mój zryty humor :D No a ogólnie jasny (oraz sprawiedliwy) podział obowiązków znacznie ułatwia pokojową koegzystencję - tu raczej Ameryki nie odkryłem ;) Ja np. zawsze robię zakupy (moja luba akurat tego nie trawi) i podaję śniadanko do łóżka, także każdy ma swój przydział i jest git.

jacek:

no tak, w końcu oni są nastawieni głównie na obsługę restauracji. Ale może oddział katowicki Ci coś wyśle, w końcu paczka chiles albo parę puszek / słoików nie powinno wyjść jakoś strasznie cenowo przy wysyłce. A tam u mnie właśnie tak to wygląda - po prostu magazyn i tyle. Nieco siermiężnie, ale idzie dostać naprawdę sporo bajerów. A jako że w tym roku obiecałem sobie wypróbować nasionka annato (i zrobić "Puerco Pibil" a'la Robert Rodriguez), toteż jak tylko poprawi mi się stan finansów to lecę na zakupy.

Hmm, w sumie gdyby była duża presja, to można się jakoś dogadać - złożysz u mnie zamówienie, szybki przelew, zakupię Ci co tam dusza zapragnie i wyślę paczką do Wawki, no problemo.

jacek1f

postów: 2296

22.07.2009 07:25

pozdrowienia poranne:-)))

Arriba sie odezwala,a le niestty jest tylko hurtownia potezna tutaj i brak strony i miejsca do obejrzenia produktow...:-(

buba

postów: 56

22.07.2009 01:04

Arczi--no, tak mi się wydawało, że o tej żonie, to wyrażasz się w trybie przypuszczającym :)
A za "daj, ać ja uważę, a ty pozmywaj" kochamy Cię oboje z moim mężem. My akurat gotujemy oboje dobrze chyba, ale zmywać nienawidzimy, błeee :) A robimy syf niewąski przy gotowaniu, fakt. I robimy taką wymiankę czasem, że jedno gotuje, drugie usuwa zniszczenia w kuchni. Od teraz tak właśnie będziemy mówić, Twymi słowy :)
Pozdrawiam

Arczi

postów: 89

21.07.2009 23:54

Ożesz... Teraz to mnie rozłożyliście na łopatki całkowicie O_o To ja myślałem, że będzie bezpardonowy flame war i wszystkie działa skierowane na mnie, a tu się okazuje że wywołałem jakąś wojnę domową i jeszcze na dodatek ktoś mnie broni ^_^

Ale jaja...

W każdym razie żeby nie było - autentycznie przepraszam wszystkich, których uczucia mogłem obrazić. Ale tak na serio. Od teraz będę się starał być politycznie poprawny i w ogóle mucha nie siada ;) Aha, no i tytułem wyjaśnienia - nie mam póki co żony a na razie tylko (bądź też "aż") narzeczoną, ale mamy oboje bardzo liberalne poglądy na temat tradycyjnie zakorzenionych ról w rodzinie, także ja tego typu tematy traktuję z mocnym przymrużeniem oka - stąd i żarty... Pewnie lekko nie na miejscu - oficjalnie posypuję głowę popiołem :-/

A co się zaś tyczy angielskich wtrętów to bynajmniej nie jest to żaden szpan na wsi tylko zboczenie zawodowe i wpływ środowiska (filologia angielska, tłumaczeniówka i te klimaty). Skoro Was to drażni, to postaram się ograniczyć zaśmiecanie naszego pięknego języka do minimum...

Tak czy inaczej - szoker O_o

P.S. Doczytałem teraz jeszcze jeden cytat... Pisząc "moja stara" nie miałem na myśli żony, tylko moją kochaną Mamę :D Bo moja przyszła żona gotuje super (i bardzo to lubi), natomiast moja kochana mama (przy całym szacunku i miłości jaką ją darzę) otwarcie przyznaje na każdym kroku że nie lubi gotować i... Jestem jej za to cholernie wdzięczny!!! Gdyby nie to, to być może nigdy bym się nie zabrał do garnków a tak gotuję praktycznie od dziecka i dzięki temu rozwinąłem w tym temacie nieco umiejętności :D

Ale generalnie temat mistrz... Przeżyłem już wiele wojen na różnych forach, ale tego jeszcze nie było - świat się kończy :D

post edytowany 1 raz, ostatnio 22.07.2009 00:02

lidqa

postów: 1

21.07.2009 20:46

Po raz pierwszy obejrzałam dzisiaj ten program i ... mam mieszane uczucia. Bo owszem, gotuje zwyczajnie, ale ja też gotuję zwyczajnie- schabowy, bitki, ryba po grecku- OK. Tylko że w kuchni zachowuje się jakby nigdy nic sama nie ugotowała. Obieranie, czy krojenie w jej wydaniu jest szczerze mówiąc takie jakby to robiła pierwszy raz. Dla mnie to dziwnie wygląda. No i hasło że JEJ patentem jest przykrywanie mięsa folią przed tłuczeniem jest dla mnie dziwne- sprzedaje to jak prawdę objawioną, a od lat wiadomo, że to dobry sposób. Mądrzy się, że ziemniaki należy do wrzątku wrzucać żeby nie tracić witamin- to niech ich nie obiera, kiedy gotuje się w mundurkach witamin jest jeszcze więcej. Takich "drobnostek" było tam na tyle dużo, że więcej tego programu nie obejrzę, choć zainspirował mnie do zrobienia bitek jutro na obiad :)

snoozy

postów: 2419

21.07.2009 19:24

Powiem Wam wszystkim bez wyjatku.To jest wstrętne, obrzydliwe jak sie do siebie zwracacie.Mam wrażenie,ze zaczął się maraton kto więcej komu dowali, bardziej obrazi.Zastanówcie się do czego zmierzacie bo na pewno nie do rzeczowej rozmowy na forum.Nakręcacie się wzajemnie.Co i rusz włączają się nowe osoby i zamiast przerwac tą dyskusje bardziej nakręcają atmosfere.Mam nadzieje,ze wszystkie wasze dzisiejsze posty w tym temacie zostana usuniete bo czytanie ich stwarza raczej wrażenie czytania najgorszego brukowca.zastanówcie się na jakim forum jesteście.Serio!!!!!!!

snoozy

postów: 2419

21.07.2009 15:16

jedno co Ci mozna przyznac to to,ze chwalisz się swoją angielszczyzna na każdym kroku.To nie są te czasy gdzie angielski znały tylko elity intelektualne.Przepraszam za taką wstawkę ale jestem jednycm z tych, którzy nie trawia wpychania w język polski angielskiego gdzie się da nawet między ziemniaki a boczek

Arczi

postów: 89

21.07.2009 12:17

ohohooo, jak ja uwielbiam takie oburzenie i obrazę obyczajów :D Nie znasz mnie, także na dobrą sprawę chyba trudno Ci jest ocenić moje podejście do kobiet oraz kwestii małżeństwa! Tym bardziej że chcesz to uczynić na podstawie forumowego trashtalk'u - jeśli w ten sposób wyrabiasz sobie zdanie o ludziach, to gratuluję.

BTW, co to jest "taktowe", albo "nietaktowe" podejście do kobiet? :D Chodzi Ci o rytmiczne ruchy, np. na 4/4? :D IMHO powinnaś trochę zluzować i nabrać dystansu do samej siebie, nabrać wiary w ludzi oraz ich dobre intencje :D Ja np. po pięciu latach feminizmu stosowanego, gender studies oraz nauki o równouprawnieniu i dominacji patriarchatu jestem chyba większą feministką niż ty sama, także nie unoś się, bo złość piękności szkodzi a prywatne wycieczki przeciwko mnie to w tym momencie walka z wiatrakami.

Natomiast co do bycia królem to owszem, jestem królem i królową sera. I Choć nie wszystko kręci się wokół mnie, za to ja kręcę się wokół osnowy przyczynowości, orbitując pomiędzy płaszczyzną astrofizyczną a zmywakiem :D

In other words: you need to chill, missy...

Ela LISA

postów: 1956

21.07.2009 06:39

Arczi, masz bardzo dziwne, i wyjatkowo nietaktowe podejcie do kobiet, i malzenstwa.Wydaje Ci sie chyba, ze jestes jakims krolem,ktoremu sie wszystko nalezy,ktory moze kazdego upokorzyc, Dookola ktorego wszystko ma sie krecic..Zdecydowanie, nie lubie mezczyzn tego pokroju, i dla mnie osobiscie, w tej chwili, to wlasnie Ty, wylatujesz na zmywak.Zdeecydowanie, tam jest Twoje miejsce.

Arczi

postów: 89

20.07.2009 15:58

Gdyby mi tak żona gotowała to byłby szybki rozwód, albo przynajmniej rozkład pożycia małżeńskiego :D Możliwe również, że przyczyniłbym się do rozkwitu lokalnej gastronomii kosztem domowego budżetu. Albo jeszcze inaczej - wziąłbym sprawy w swoje ręce a żonę odstawił na zmywak (według staropolskiej doktryny "daj, ać ja uważę, a ty pozmywaj").

Zresztą, jak to powiedział kiedyś Robert Rodriguez: "Not knowing how to cook is like not knowing how to f..k". Sorry, no bonus :D

post edytowany 1 raz, ostatnio 20.07.2009 15:59

nikita666

postów: 370

19.07.2009 19:15

snoozy nie daj sie nabrac :) to zapewne rodzinka brygidy a nie zadna normalna opinia, lepiej nawet nie reagowac, faktem jest to ze przepisy jej sa do niczego, sporo bledow i tak nic nie wyjdzie (pulepty czy ryba po grecku) wiec mozna zwrocic uwage ale generalnie lepiej odpuscic.

snoozy

postów: 2419

19.07.2009 19:12

Ochów i achów tu nie ma ale gwarantuje Ci,ze ochy będziesz miała jak cokolwiek zrobisz.W przepisach jakie sa do tegpo programu przypisane roi sie od makabrycznych błędów.Cukier w składnikach jest inny niż w metodzie przygotowania.Życze powodzenia tym co chca zrobic pulpety w sosie kopekowym.Smietana zważy się w momencie i na wierzchu pulpetów bedzie zważony ser.Pierogi leniwe wychodzą tak zakalcowate przy tej ilości maki jaka jest wpisana,że okno mozna zakitowac.Ja jak zaczynałem swoje gotowanie to korzystałem z pomocy mamy, babci, znajomych czyli ludzi z praktyka a nie szpanem w telewizji

kasiasw2

postów: 1

19.07.2009 19:01

"Teraz Brygida" to najlepszy program kulinarny jaki kiedykolwiek widziałam. Jestem "młodą" gospodynią domową i takich właśnie przepisów potrzebowałam. Nie ochów i achów, tylko prostych metod na codzienne posiłki. Dziękuję pani Brygido:-)

snoozy

postów: 2419

18.07.2009 20:13

Ten temat powraca ja bumerang.Mam nadzieje,ze ktos się tym zainteresuje i doczekamu polskiej regionalnej kuchni, która jest tak różnorodna i bogata,ze mogłoby postac po jednym odcinku z każdego regionu i byłby full wypass

nikita666

postów: 370

18.07.2009 19:57

Popieram.

Tym bardziej, ze mamy kulinarne tradycje na wschodzie, pomorzu, na slasku i wiele mozna pokazac, polska kuchnia to nie banda nieudacznikow z programow kuchnitv. tylko bardzo ciekawi ludzie pasjonaci - to jest warte pokazania i wbrew pozorom taki program nie kosztuje duzo, realizacja oczywiscie. Przede wszystkim nie traci sie kasy na marnych prowadzacych a pokazywana jest szczera kuchnia od serca.

Ela LISA

postów: 1956

18.07.2009 19:52

Taka Polska KUCHNIA JAK ZYCIE, byla by czyms cudownym.Rozmawialismy kiedys o tym.Panie z kola gospodyn wiejskich.Czy inni ludzie, gotujacy zwyczajnie w swoich domach , pysznosci dla rodziny.Przyroslabym do telewizora.

snoozy

postów: 2419

18.07.2009 19:42

Niestety tak jest.Dlatego stawiałbym na programy bez prowadzących a z udziałem prwdziwych domowych kucharzy.Taka polska kuchnia jak życie

nikita666

postów: 370

18.07.2009 19:38

no to sam widzisz 3 na iles tam, z czego Maryla 10 minutowa i zostaja 2 programy, para w kuchni bardzo przecietna, Dran powiedzmy, ze ok.

Totalna lipa.

snoozy

postów: 2419

18.07.2009 19:35

Dla mnie z polskich produkcji wartych obejrzenia to na pewno Spiżarnia Maryli, Para w Kuchni i Słodki Drań.Reszty mogłoby nie byc

nikita666

postów: 370

18.07.2009 19:10

Niestety masz racje, to jest szerszy problem bo to nie do konca jest wynik slabego gotowania prowadzacych, przeciez ktos ich musial zatrudnic, samo to sie nie stalo. Problem lezy raczej w duzym nieudacznictwie redakcji kuchni.tv bo prosze zauwazyc fakt, iz praktycznie kazda polska produkcja wypada zle lub bardzo zle. Najwyzej oceniane programy sa te kupne zagraniczne czyli np. A.Bourdain, J.Pepin, Domowy Kucharz, J.Oliver, J.Martin itd. Przeciez sa w Polsce znakomici kucharze, ktorzy dobrze wypadaja w mediach ale trzeba miec umiejetnosci i wyczucie a tego tu brakuje. Kuchnia.tv promuje osoby dziwne i mozna sie zastanawiac dlaczego, teorie sa rozne nie ma sensu tego rowijac, jedno jest pewne, wpadka za wpadka (brygida, przykaza, zle oceniany atelier czy dietosfera itd). Ja ogladam k.tv glownie dla w/w programow, nie widze powodu dla ktorego mialbym przestac ogladac tv bo czesc programow jest do niczego. Problem drugi to kompletny brak refleksji. Zero profesjonalizmu ze strony kuchni.tv przy doborze ludzi do prgramow, brak wyciagania wnioskow (kompletnie zjechany przykaza dostaje fuche w postaci reklamy webera itd) - to neistety duze minusy. Moznaby pisac i pisac, nie bede tego rozwijac bo zaraz sie zjada chetni do usuniecia. TAK dla zagranicznych programow, NIE dla nieudacznikow typu brygida przykaza oraz tych do decyduja o programach w k.tv

Samo wycinanie wpisow krytycznych juz swiadczy o kompeltnej niecheci do refleksji, ze moze cos nie robi zle (jedynie w dziale tlumaczenia jest to widczone z racji bardzo duzej ilosci bledow i zadnej szansy za zatuszowanie bo niby jak?). Jest to o tyle dziwne, ze tv typowo tematyczna powinni zakladac ludzie z pasja, z drugiej storny np. ogladac takie tematyczne tv sportowe widac, ze tez pracuja tam przypadkowi ludzie wiec to nie jest tylko problem kuchni.tv ale jeszcze nie ejst za pozno. Warto sie opamietac, wywalic admina z tego strony, zmienic ludzi, ktorzy dobieraja programty i jeszcze kuchnia.tv moze byc bardzo dobrym kanalem, tego wam zycze, na razie jest cienko.

post edytowany 1 raz, ostatnio 18.07.2009 19:19

Arczi

postów: 89

18.07.2009 18:59

Kuchnia TV od jakiegoś czasu uderzyła w polskie produkcje... niestety z różnym skutkiem. O ile programy mr. Adama są naprawdę profi, tak niestety pani Brygida raczej mocno odstaje poziomem, przynajmniej według mnie. Nie wiedzieć czemu, p. Brygida zwraca się tylko i wyłącznie do kobiet, natomiast panów odsyła do obierania kartofli - WTF? Ja osobiście czuję się, jakby ten program był absolutnie nie skierowany do mnie, ponieważ p. Brygida waży bardzo przaśnie i bez polotu, chyba jeszcze gorzej niż moja stara (choć myślałem że to niemożliwe!!!), która otwarcie przyznaje że gotuje z przymusu, nie zaś z zamiłowania. Może to akurat ja, ale osobiście preferuję potrawy bardziej wyszukane niż jajko na twardo i chleb z masłem, no ale to już może takie moje zboczenie. Tak czy inaczej, program p. Brygidy nie wnosi imho nic ciekawego do ramówki, nuży siermiężną realizacją (pożal się boże wstawki) i ogólnie zamula swoim bezbarwnym do bólu gotowaniem. Żeby nie było, p. Adam Chrząstowski również zapodaje kuchnię polską (za którą osobiście nie przepadam), aczkolwiek czyni to w sposób nieporównywalnie ciekawszy i profesjonalny.

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 22:29

Ja tez mam badania ok. Nawet nie choruje.

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 21:38

Bo cały sekret tkwi w najlepszej "diecie" świata, a zwie się ona - umiarkowanie ("Ameryki" zresztą nie odkryłam).

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 21:10

Ja smaże na oleju roslinnym czasem maśle i wszystkie badania mma ok i tak bede dalej sie trzymał

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 21:00

Klarowane masło też lubię, tylko, że nie do wszystkich smaków mi pasuje. Dlatego czasem na scenę wjeżdża oliwa, lub inne oleje.

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 20:36

Ja tez smaze na oleju i oliwie.TeZ tylko 1 raz.
M. Tombak i inni twierdza,ze nie powinno sie tego robic.
Do smazenia powinnysmy uzywac smalcu i klarowanego masla.

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 20:14

Ela LISA napisała 28.06.2009 19:26:
Zadne oleje nie wchodza w gre.
Dlaczego? U mnie owszem. Z tym, że smażę na danej porcji tylko raz.

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 19:45

Ja tez,smalcu ani sloniny - dlugo nie widzialam.
Pare lat temu,tylko duzo gesiego:-))

nikita666

postów: 370

28.06.2009 19:42

Don_F wie tyle o gotowaniu co ja o balecie czyli nic. Na razie widac jedynie ostry ton wypowiedzi byle tylko zapasc w pamiec, zenujace nieco. Ja uzywam oleju roslinnego, z pesek winogron lub oliwy z oliwek ale nie oceniam zle tych co uzywaja smalcow czy innych tluszczy, neich kazdy je jak chce.

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 19:26

Zeby bylo zdrowo,powinnysmy smazyc na smalcu,lub klarowanym masle.Zadne oleje nie wchodza w gre.
Nikt ,poza tym,nie je gory smalcu dzien w dzien.

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 19:21

A jedzenie przetworzonych tłuszczy roślinnych z niewyobrażalną ilością niklu i kobaltu z katod do pierwszy krok do nowotworów.Więc nie mów,ze tylko tłuszcze zwierzęce szkodzą bo to nie prawda

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 19:12

Wole byc grubsza,ale szczesliwsza,i nikomu w garnek nie zagladac.Niech kazdy je,na co ma ochote.
Ja nie lubie chudych , mezczyzn. Zreszta kazdemu co innego smakuje i co innego sie podoba.

Don_Fiutaccio

postów: 51

28.06.2009 18:55

Ministerstwo Sexu i Figli ostrzega:

"Atrakcyjny wygląd albo tłuste jedzenie -- wybor należy do Ciebie."

Don_Fiutaccio

postów: 51

28.06.2009 18:53

Ela LISA napisała 28.06.2009 16:29:
Dla mnie jest dobrym pomyslem.Kazdy sam decyduje co chce jesc, i ile bedzie jadl.Wiekszosc ludzi je normalnie.Danie zawsze mozna odchudzic.Sympatyczniejszy jest kucharz grubszy,niz taki ktory ciagle wypomina ludziom tusze,kazac jesc listek salaty i kropelke rosy. Gotujesz,gotuj tak zeby smakowalo.Zreszta bedac na garnuszku mamy i babci,jadlam smalczyki,boczki,skwarki itd.Bylam szczupla, w momencie w korym,zaczely sie pojawiac dietetyczne margaryny,zamiast smalcu olej, zaczelam to jesc i zaczely sie klopoty z waga.
Mamy w genach,jedzenie wieprzowiny i smalcu.Nie szkodz,jak zawsze tak jesz.Szkodza diety,niszcza metabolizm i nas.
Przepraszam, ale bredzisz. Spożywanie tłuszczy zwierzęcych, otyłość, zwiększa o 70% ryzyko rozwoju najgroźniejszych chorób wewnętrznych. To nie jest sensacyjny njus, to jest wiedza z podręczników medycyny...

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 16:29

Dla mnie jest dobrym pomyslem.Kazdy sam decyduje co chce jesc, i ile bedzie jadl.Wiekszosc ludzi je normalnie.Danie zawsze mozna odchudzic.Sympatyczniejszy jest kucharz grubszy,niz taki ktory ciagle wypomina ludziom tusze,kazac jesc listek salaty i kropelke rosy. Gotujesz,gotuj tak zeby smakowalo.Zreszta bedac na garnuszku mamy i babci,jadlam smalczyki,boczki,skwarki itd.Bylam szczupla, w momencie w korym,zaczely sie pojawiac dietetyczne margaryny,zamiast smalcu olej, zaczelam to jesc i zaczely sie klopoty z waga.
Mamy w genach,jedzenie wieprzowiny i smalcu.Nie szkodz,jak zawsze tak jesz.Szkodza diety,niszcza metabolizm i nas.

Don_Fiutaccio

postów: 51

27.06.2009 23:35

Ja nie jestem do końca przekonany, czy promowanie tłustych i wybitnie kalorycznych potraw kuchni polskiej przez osobę z bardzo zaawansowaną nadwagą to jest najlepszy pomysł.

snoozy

postów: 2419

24.06.2009 22:05

Dlatego ja bazuje na przepisach Forumowiczów bo pewne i sprawdzone :-)

Ela LISA

postów: 1956

24.06.2009 20:54

Zawsze tak jest.Z winy jakiegos bumelanta, i nieroba, ktoremu nie chce sie dobrze zapisac, tego czy tamtego,ktos traci.Potem sie zniecheca.

snoozy

postów: 2419

24.06.2009 14:43

Szkoda,że tak jest bo później się człowiek zniechęca do robienia takich dań jak mu nie wyjdą ze 2 razy

Ela LISA

postów: 1956

24.06.2009 11:54

Dlatego,napisalam kiedys,ze pisza na stronie programu przepisy osoby,ktore nie gotuja.Tylko pracuja,odwalajac prace.Osoba gotujaca,nie pominie polowy skladnikow.Czesto,wylapuje jeszcze cos innego,czego nie tlumacza.Cos takiego,robia osoby,trzymajace sie od kuchni i garnkow z daleka.

snoozy

postów: 2419

24.06.2009 11:42

Ja sobie nie wyobrażam by dać komuś przepis, którego wczesniej nie próbowałem.Przecież to jest chore.Najfajniejsze jest to,ze wiele osób na forum juz oglądając program wiedziało,że to nie wyjdzie.Tylko co mają powiedziec Ci, któdopiero zaczynają.Na stronie programu jest troche błędów.W składnikach podaje się inne ilości produktów a w opisie przygotowania inne.Dziwne

piani

postów: 54

24.06.2009 10:47

:))))))) A to mnie rozbawiliscie! (w bardzo pozytywnym tego slowa znaczeniu)

O tym ze przepisy sie nie sprawdzaja nie pomyslalam, bo Brygide ogladam, natomiast w kuchni sama wymyslam swoje potrawy (bardzo lubie ekperymentowac, rzadko siegam po jakies przepisy).

Skoro przepisy sa kiepskie, to jest problem... :) Moze autorka dawalaby je wczesniej do realizacji swoim kolezankom czy kolegom ktorzy nie umieja gotowac, zeby sprawdzili jak im wychodza?

snoozy

postów: 2419

24.06.2009 09:43

Pasztet z wątróbek tez jakiś dziwny bo strasznie wodnisty.Ale i tak każdy musi sam wypróbowac

Ela LISA

postów: 1956

24.06.2009 08:38

Pulpety,mozne jeszcze zjesc,oczywiscie bez wodnistego zwazonego sosu smietanowego,czyli wodzianki z grudkami.Rozwarstwionej.Co do ryby jednak,kazdemu ze wstretu, wlosy stalyby deba prze tydzien.Na kazde wspomnienie o niej,ciarki po kregoslupie jeszcze przez miesiac.Warzywa tak gotowane, maja smak,ktory dlugo sie pamieta.

snoozy

postów: 2419

23.06.2009 23:32

Ryba to jeszcze pikuś w porównaniu z sosem koperkowym do pulpetów.Śmietana się waży i na powierzchni pulpetów jest ser.Tragedia

nikita666

postów: 370

23.06.2009 15:07

Piani zrob prosze rybe po grecku wg przepisu Brygidy, wroc i zdaj relacje a wtedy ocenisz obiektywniej ten program...

Ja wyprobowalem kilka przepisow Pepina, Ray czy Domowego Kucharza stad m.in. wysoka ocena tych programow, akurat przepisy brygidy zawieraja tak duzo bledow meryrorycznych ze watpie aby cos sie udalo z tego.

Czekam :)

piani

postów: 54

22.06.2009 22:23

Lubie program p.Brygidy i ja sama. Nie wiem dlaczego ;)

Po ilosci wpisow widac ze ma zadatki na osobowosc telewizyjna, bo... budzi emocje.

Poczatkowo jeknelam gdy zobaczylam pierwsze odcinki, ale... Brygida wciaga! Dobrze zeby powalczyla z "ą" i "ę", ktore wymawia zbyt wyraziscie, przez co jej dykcja irytuje wiele osob.

W mojej ocenie - rozwinie sie i ma wielkie szanse by stac sie popularna, bo umie gotowac, lubi to i wyroznia sie z nijakich polskich prowadzacych programy kulinarne. Jak dla mnie szybko moze sie znalezc w pierwszej lidze z Okrasa i Pascalem.

snoozy

postów: 2419

12.06.2009 13:36

Gwizdanie to ja zostawiam sobie na mecze a jak kroje cebule to kroje nożem polanym zimną wodą i to mi wystarcza

bigmaciek

postów: 114

12.06.2009 13:28

Czy ktos korzysta z rad p. Brygidy? Np. czy ktoś gwiżdze przy krojeniu cebuli?

KATARZYNKA

postów: 760

08.06.2009 08:37

Co ja widzę? Nie dość, że zgoda to jeszcze kącik matrymonialny. :-)))

nikita666

postów: 370

07.06.2009 19:43

no chłopy przyznawać się który wolny? zaraz coś tu Eli zorganizujemy :p bo o brydzicie to żal pisać a jest szansa, że się ten temat na coś przyda :)

Ela LISA

postów: 1956

07.06.2009 18:51

Prawdziwi z Was pocieszacze.Dziekuje.

nikita666

postów: 370

07.06.2009 18:10

No prosze dzieki Eli nawet sie zgadzamy z kims o tak niskiej reputacji :) a co do kuchni to przeciez mozna tam rozne rzeczy robic ;p chociaz mialem na mysli glownie gotowanie zeby nie bylo watpliwosci. No to Ela glowa do gory!!!

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 17:53

Praktycznie nie zgadzam się z Nikitą ale teraz ma racje

nikita666

postów: 370

06.06.2009 22:21

Elu nie poddawaj sie i koniec z pesymizmem, jestes b.mila osoba i ja jestem pewny ze kogos sobie znajdziesz i bedziecie spedzac czas rowniez w kuchni :)

Ela LISA

postów: 1956

06.06.2009 19:58

Wiecie kochani,ze to jest bardzo trudne.Ktos chyba na gorze to zaplanowal,bo pomimo wielu staran, jestem samotna bezdzietna osoba.Zle mi z tym,nie mam komu gotowac. Samotnosc daje mi sie we znaki, zawsze i wszedzie.

KATARZYNKA

postów: 760

06.06.2009 19:53

Właśnie Elu, słuchaj Pawła. :-)
Ale ponieważ dzieci raczej w kapuście nie znajdziesz, więc najpierw musisz sobie znaleźć odpowiednie "ciacho". Wiec do dzieła Elu. :-)))

post edytowany 1 raz, ostatnio 06.06.2009 19:56

snoozy

postów: 2419

06.06.2009 19:35

Elu, dla chcącego nic trudnego :-)

Ela LISA

postów: 1956

05.06.2009 18:23

A czy widzisz dobra wrozko,gromadke dzieci i smukla kibic?
:-)))

nikita666

postów: 370

05.06.2009 17:59

Twoja przyszlosc widze tylko pozytywnie :)))

Ela LISA

postów: 1956

05.06.2009 17:48

Nikito 666,nie uprawiaj czarnowidztwa,lepiej powiedz,ze widzisz dla kazdego super programy.Ze przyszlosc dla nas widzisz swietlana.:-)))

nikita666

postów: 370

05.06.2009 11:42

oby...

ja sie jednak obawiam ze to co teraz jest wkretem niedlugo moze byc prawda

snoozy

postów: 2419

05.06.2009 10:10

Wkręcanie innych to moja specjalność :-)))))))))

KATARZYNKA

postów: 760

05.06.2009 09:32

Nie wiedziałam, że z Ciebie jest taki huncwocik. :-)))

snoozy

postów: 2419

05.06.2009 08:39

Wiedziałem,że uda mi się Was wkręcic :-)

Ela LISA

postów: 1956

05.06.2009 06:54

Programy ogladane i niezbyt lubiane,potafie omijac.Po wakacjach,beda to ogladali nowi Forumowicze.Niech sie sami martwia ogladaniem.

nikita666

postów: 370

04.06.2009 20:58

no to pieknie, widac golym okiem, ze stacja kuchnia.tv ma kompletnie gdzies nasze opinie, ten program praktycznie akzdy skrytykowal a mimo to dzieki znajomosci nadal program bedzie na antenie, brygida znow troche zarobi i biznes sie bedzie krecic. wstyd mi za k.tv

snoozy

postów: 2419

04.06.2009 20:50

Mam niezłego newsa.Po wakacjach wraca Teraz Brygida :-)(-:

KATARZYNKA

postów: 760

02.06.2009 12:46

Spróbuj, a na pewno już przy tym zostaniesz. Nawet jeżeli nie mam dużo miejsca w lodówce, to tak zawsze staram się po-przekładać produkty na inne półki, żeby jednak wyskrobać miejsce na formę.

kropiak

postów: 60

02.06.2009 10:05

Elu, ja wszystko rozumiem, robię tak, jak robię z przyzwyczajenia. Być może przy następnej okazji skorzystam z Waszych rad, jak nie zapomnę, bo często ten etap robię automatycznie.

Ela LISA

postów: 1956

02.06.2009 08:44

Kropiak,ciasto w formie,bardzo szybko sie schladza.Nie trzymasz foremek dlugo w lodowce.Wyjmujac nawet ochodzony placek ,mietolisz go,walkujesz,on sie kruszy.Meczysz sie ,a ciasto sie ogrzewa.A tak,wyjmujesz forme, wstawiasz do goracego piekarnika,wygodnie i ciasto super kruche.Nie meczysz sie 2 x ,ani nie robisz podwojnego balaganu.Wygoda przede wszystkim.

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 16:58

Kazdy robi tak jak mu jest wygodnie i jak mu warunki na to pozwalają.Pomysł z maksymalnie rozklepaniem ciasta też jest dobry i na pewno lepszy niż mega kula

kropiak

postów: 60

01.06.2009 16:51

Przepraszam, ale wtrącę się do dyskusji o wylepianiu form, choć z pewnością nie dorównuję Wam wszystkim doświadczeniem kulinarnym. Ja wolę schłodzić samo ciasto z bardzo błahego powodu - zajmuje mniej miejsca niż forma. A żeby się łatwiej wałkowało lekko je rozpłaszczam przed schłodzeniem.

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 15:49

Mysle,że jak teraz ktos to przeczyta to już więcej osób będzie o tym wiedziało

KATARZYNKA

postów: 760

01.06.2009 13:03

Właśnie, aż się dziwię dlaczego? Podają często różne porady jak zrobić to czy tamto, żeby ułatwić sobie życie. A na to nikt nie wpadł? Hmm...ciekawe.

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 09:21

Mnie wylapianie ciastem form nauczyła mam 100 lat temu i jak widze w programaqch jak się męcza z tym wałkowaniem i przenoszeniem do formy tego ciasta to smiac mi się chce

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 22:05

Ja tez od zawsze pamietam wylepianie miekkim ciastem foremek i form.Ale kucharze z uporem maniaka, bawia sie w walkowanie lamiacego sie i kruszacego ciasta. Co do zasmazki,to mozna te zutrzec maslo z maka,i dodac do zupy czy sosu.Tez sie rozpusci.

snoozy

postów: 2419

31.05.2009 21:18

A ja nie robie zasmażek i mam problem z głowy.Zagęszczam żółtkiem jesli chodzi o zupy a do sosów dodaje roztrajdaną mąke kukurydzianą

KATARZYNKA

postów: 760

31.05.2009 17:33

Elu, paręnaście lat temu też wpadłam na to, że lepiej i łatwiej jest wykleić formę ciastem i dopiero wszystko schłodzić, zamiast mocować się później z twardą kulą. Co do przepisów jako takich to uważam, że są potrzebne, po to żeby mieć ogólne pojęcie o tym co się robi. Jednak nie należy trzymać ich się sztywno. Trzeba po prostu zachować pewną elastyczność.

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 15:06

Tacy mlodzi kucharze,poczatkujacy,gotowali kiedys przy mnie.Stosowali skrupulatnie zalecenia.Smialam sie z tego..Potem tak nie robili. Tlumaczylam ,mysl chlopie..Trzeba miec czucie w reku,i byc pewnym ze wyjdze. Tak jak z przepisem,na ciasta skrupulatnie,Na rolade z miesa, sos,kotlety - nie.Na oko,i zawsze pyszne.Wiesz co dodac,masz czucie,po co sobie zycie utrudniac.Zobacz jaka glupota jest, chlodzenie ciasta w lodowce,potem walkowanie i mietolennie walkowanego kruszacego sie ciasta.Czy nie latwiej,wylepic forme ciastem miekkim,potem calosc na chwile do lodowki?
Albo siekanie w drobna kosteczke tego co ma byc miksowane.
Robota kocha glupich i bezmyslnych. Taka tepote ,wytykam palcam.

KATARZYNKA

postów: 760

31.05.2009 13:06

Elu u mnie jest podobnie, np. przy kremie z brokułów, dodaję właśnie trochę ciepłej świeżo zmiksowanej zupki i nigdy nie miałam żadnych kluch.

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 12:03

Co do zasmazki,to sie nie zgadzam.Zasady zasadami,ale w kuchni nikt nie ma czasu,bawic sie w odlewanie i studzenie plynu.Zawsze wlewam goraca zupe,,do goracej zasmazki,mieszam i wlewam do calosc.Kwestia wprawy.Nigdy nie mialam grudek,ani problemow.Tak robia wszystkie babki w rodznie.Zabawy w przelewanie, pozostawiam innym.

Malinka09

postów: 2

31.05.2009 11:18

Zupełnie nie mogę przekonać się do programu p. Brygidy.
Oglądałam przepis żur na zakwasie i jestem zdumiona, że osoba, która podobnież zna się na gotowaniu pokazuje jak zrobić zasmażkę w karygodny sposób: do smażącego się boczku z maką dodaje gorący płyn ( bulion wraz z żurem) i każe mieszać aby nie zrobiły się kluchy. Są 2 zasady jesli chodzi o zasmażkę: albo do wystudzonej zasmażki dodajemy gorący płyn, albo zimny płyn do smażącej się mąki z tłuszczem i kluchy się nie zrobią. A jak będzie i jedno i drugie gorące to kluchy murowane no chyba, że będziemy namietnie mieszać i będzie z tego gucio nie zasmażka bo żurek p. Brygidy po takiej zasmażce nie był zawiesisty a wręcz rzadki, to po co robić coś co nie daje rezultatu.

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 20:05

No niestety nic nie trzyma sie kupy.

marghe

postów: 356

28.05.2009 19:18

a najlepsze jeste to, że zanim zaczęła robić tę sałatkę p. Brygida broniła sałatek majonezowych (bo na forum są niepopularne ;-) )

Ela LISA

postów: 1956

28.05.2009 17:32

No wlasnie,gdzie jest ta tradycja.To raczej zmiana w nowoczesne, malo smaczne.Potem jeszcze wmawia sie nam,ze to dania takie, jak babcia gotowala.Moja babcia gotowala swietnie - wszystko. Ale takich dzikich kompinacji jogurtu z ogorkiem malosolnym i bazylia nie robila. Robila za to ,rozne pyszne chlodniki.Czy koktajle mleczne.Rowniez wtrawne z warzywami.

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 12:12

Bo to nowa świecka tradycja :-)

marghe

postów: 356

28.05.2009 11:24

Obejrzałam kolejny fragment.
Jednak dziękuję.
A szkoda..

Tradycyjna (?) sałatka jarzynowa z bazylią, ogórkiem małosolnym i jogurtem? Gdzie tu tradycja?

Danuta3

postów: 1

27.05.2009 17:35

Prowadząca Brygida jest super. Dania są niedrogie i proste. Przekazuje swoją wiedzę, którą mogę zastosować. Bardzo dziękuję.

Ola_D

postów: 308

27.05.2009 10:39

jacek1f napisał 13.05.2009 19:55:
Droga Misko,

"..Słowo "pieróg" oznacza potrawę wykonaną z ciasta gotowanego, pieczonego lub smażonego na głębokim tłuszczu, cienko rozwałkowanego i wypełnionego różnorodnymi nadzieniami. .."

leniwe nie są, nie będą i nie były na szczeście, mimo checi Brygidy - pierogami. I dobrze.

Są KLUSKAMI. Leniwymi, ale kluskami, a nie pierogami, które nacałym świecie od Madagaskaru, przez EU, po Chiny i Japan sa na-dzie-wa-ne.
A ja się przyłączę do zdania miski i Brygidy - że są to TAK ZWANE - "pierogi". I właśnie dlatego leniwe, że nie chce się lepić prawdziwych.

Podobnie jak z "sałatką" z pomidorów, która według wszelkiej teorii gastronomicznej jest surówką, podobnie jak z pomidorem, który botanicznie jest owocem, choć zaliczamy go do warzyw i jak z wieloma innymi rzeczami, które mają swoje nazwy zwyczajowe nie do końca zgadzające się z teoretycznymi.

A po zajrzeniu do Wiki (choć nie jest to w żadnym razie wiarygodne źródło) mogę dodać, że "leniwe", to są kluski (biorąc pod uwagę sposób wykonania) o nazwie "pierogi leniwe" :).
I tak też to właśnie sobie przypominam ze szkoły gastronomicznej.

Pozdrawiam,
OlaD

post edytowany 1 raz, ostatnio 27.05.2009 10:54

nikita666

postów: 370

25.05.2009 22:14

prawda boli coz : )

snoozy

postów: 2419

25.05.2009 10:39

Jestem tego samego zdania.Trzeba pójść samemu i sie przekonac.Kazdy ma inne gusta i każdy ma inne odczucia, które sam musi sprawdzic

Zartan

postów: 33

25.05.2009 10:02

Pan |Panacota - to juz zakrawa na obsesję. Działania kompulsywno-impulsywne, albo mania prześladowcza. Polecam udanie się do specjalisty i przejscie na diete wegetarianska. Bardzo dobra.Polecam.
Ilośc jadu w Panu nie umniejsza sie za czasem.
Niech Pan zakupi koszulkę w sklepie uczyni stosowny napis i chodzi z owym karaluchem na piersi.
Ludzi, ludzie cuda w tej budzie. Dawno mnei tu nie było , ale włos się jeży. Idzcie i sprawdzcie po prostu jak się gotuje u pani Brygidy.
JA polecam)))

Ela LISA

postów: 1956

24.05.2009 20:24

Takich opowiesci,slyszalam setki,od ludzi z ktorymi pracowalam,od znajomych.Wlosy staja deba.

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 15:43

Moi znajomi opowiadali mi o miejscach gdzie w kuchni podłoga aż się ruszała od robali

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 21:50

Ciezko, o tym pisac,ale to prawda.Pracowalam w roznych miejscach.Dziwne,ze klienci, ktorzy tam przychodza,jeszcze zyja.Dlatego,zrezygnowalam z pracy w restauracjach,bo mialam dosyc nabijania kabzy wlascicielom,dla ktorych licza sie tylko pieniadze.Kosztem wszystkiego i za wszelka cene.Lubie gotowac ,kocham to,ale nie robie juz tego zawodowo. Tak mi duzo lepiej.Na wakacjach za to,nie moge zbytnio jadac w hotelach.Wiem po paru dniach,ktore potrawy byly przerabiane.Co ,zmienialo sie po paru dniach w cos innego. Tak bylo,jest i bedzie nawet w najdrozszych restauracjach i hotelach. I tam,gdzie jest zywnosc,czyli w sklepach, barach, fabrykach,itd.Do tej pory,po wielu latach,ja i moje dawne kolezanki czy koledzy,czujemy zapach zgnilych jarzyn,potraw,mies ,wedlin,itd. Tego do konca zycia nie zapomne.

minutka

postów: 1250

23.05.2009 20:50

Ela LISA napisała 23.05.2009 19:31:
Dlatego jak chce sie dobrze zjesc,i smacznie.Gotujcie w domu.
Tyle się nasłuchałam od Mamy, co się dzieje w barach i restauracjach, że to, co napisałaś Elu, stało się moją dewizą.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 19:31

Snoozy ,z bajaderka to prawda, mozna w niej znalezc zaplesniale resztki, kawalki papieru i inne brudy. W restauracjach tez.Kazdy kartofelek,to sa pieniadze.Tam sie nie marnuje. Zwlaszcza w miejscach,gdzie kroluje zimny bufet.
Kazde niedojedzone resztki,sa przerabiane wielokrotnie.Dlatego jak chce sie dobrze zjesc,i smacznie.Gotujcie w domu.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 19:20

Przykładem jest bajaderka czyli ciastko tygodnia gdzie wszystkie odpady cukiernicze miesza sie, dodaje alkohol i masz nowe ciacho.Co do karaluchów to moja koleżanka pracowała kiedys jako pracownik sanepidu.Opowiadała mi o różnych biegających mieszkańcach kuchni i restauracji w takich miejscach o którch w zyciu bym nie pomyslał bo uchodza za genialne juz same w sobie.Wiec jak masz ochote na karalucha to znajdziesz go wszędzie

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:51

Zupe z karaluchem,mozna zjesc w wielu miejscach. W kazdym miejscu natomiast ,dania ktore nie zostaly sprzedane,przerobione po pare razy w rozne potrawy,zeby zostaly przez kogo w koncu , zjedzone.

Panacota

postów: 15

23.05.2009 01:47

Witam po długiej przerwie:-)szczególnie nikite666!!Sledze forum z zaciekawieniem czy beda jakies negatywy na temat P.Brygidy i sa.Oczywiscie nie sa akceptowane a szkoda!!!Kwestia gustu jest znana od xxx lat.Mam wrazenie iz juz prawie wszyscy doszli do wniosku ze wiekszosc potraw jest do bani a wyglad prowadzacej ??znacie moje zdanie!!Tak urzekla mnie ta historia ze musialem dociec jak tem program powstał.Nie myliłem sie twierdzac ze teraz wszystko załatwisz po znajomosci!!!Takie mamy czasy moi drodzy ze bez wiedzy kulinarnej i wygladu dostajesz czas na antenie.Mnie osobiscie to irytuje!!!Drogi bigmacku!!!!nie wiem czy czytałes wczesniejsze posty ale dam ci jedna rade ,mianowicie bistra P.Brygidy mijaj z daleka,chyba ze chcesz zjesc zupe z karaluchem!!!!Pozdrawiam

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 22:55

A i jeszcze jedno, jezeli ktos w tej chwili z nowych forumowiczow ,uczy sie gotowania z tego programu ,niech poczyta dobrze posty pod Teraz Brygida. Zwlaszcza o rybie po grecku.Nie wyjdzie Wam. Jezeli zrobicie tak ,jak w programie.

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 22:51

Cale zycie ,zawsze lubilam ludzi,pracuje tez z ludzmi i dla ludzi.Po wygladzie nie oceniam nikogo ,chociaz czasami,w swoim zyciu,spotkalam sie z tym,ze jakies osoby,od samego poczatku nie tolerowalam,ani nie bylam w stanie zniesc.Pania Brygide, jako czlowieka bardzo lubie.To mila i sympatyczna ,ladna babka.Program zrobili do bani,to nie jej wina.Gdybysmy mogli, z Pania Brygida usiasc zwyczajnie w kuchni.Pogadac,posmiac sie i pogapic na to jak gotuje,czy nawet sie dolaczyc .Calosc,bylaby oceniona bardzo dobrze.To jest fajny czlowiek,tylko ktos,zrobil z tym milym czlowiekiem ,zly program.Jezeli powstana inne odcinki,zmienione,na bardziej normalne,cieplejsze. Chetnie je obejrze.

nikita666

postów: 370

20.05.2009 22:53

snoozy prosilem abys czytal ze zrozumieniem.

napisalem nizej ze jesli sie ktos pcha na sile do tv to bedzie jego wyglad oceniany, ja sie nie pcham wiec odemnie odbij ok? nie rozumiesz tego nie moja wina, nie ma sensu dalej dyskutowac bo mamy odmienne zdanie i nikt go nie zmieni, zreszta mam wrazenie, ze dykusja schodzi na bardzo niski poziom i boje sie, ze wygrasz zemna przez doswiadczenie bo widze, ze kochasz pisac bzdury :)

snoozy

postów: 2419

20.05.2009 22:28

Wyrażam to co czuje.Każdy program i prowadzący jest oceniany przez nas.Ocena powinna dotyczyc jednak merytorycznej strefy programu a nie wyglądu bo nie są to wybory miss.Nie wiem czy osoby, które pisząc o kimś i nie chodzi mi tu tylko o ten program ale i o inne miałyby ochote posłuchac na swój temat tak ponizających ocen-ocen dotyczących wygladu.Nie mma pojecia czy w ten sposób takie osoby chcą sie dowartosciowywac.Jeśli tak to chyba nie tędy droga.W życiu różnie bywa i często w najmniej spodziewanych momentach sami moga stac się obiektem oceny i niestety może okazac sie,ze nie bedzie ona sprawiedliwa.Dlatego prosze, bardzo prosze nie ublizajcie prowadzącym programy.Nie wylewajcie swoich flustracji na innych,szczególnie jezeli dotyczy to czyjegoś wyglądu.

muszelka

postów: 17

20.05.2009 21:51

Snoozy
coraz bardziej Cię lubię.. tak samo uważam,że nie wolno ludzi oceniać po wyglądzie, tylko nie potrafiłam znaleźć tak odpowiednich słów, jak Ty.
dziękuję Ci..
Dla mnie zawsze najważniejsze jest , to co w środku człowieka..
Moze nie wszystko u Brygidy było idealne,ale przecież nie ma idałów..bo wtedy świat bylby bardzo smutny...
pozdrawiam serdecznie i pomimo późnej pory zjem pastę z żółtego ędzonego sera i jajek, która przygotował mój syn.
bardzo smaczna.:)
Muszelka

snoozy

postów: 2419

20.05.2009 16:11

Ok.Niech koleżanka madness i kolega nikita umieszcza na swoim profilu swoje zdjecia i wtedy podyskutujemy na temat czyjegos wygladu.Najłatwiej obrazac innych chowając się za anonimowością.To jest tak obrzydliwe ,ze aż nie do zniesienia.Nie przypominam sobie by w czasach cenzury niszczono kogos z powodu wygladu natomiast teraz mozna z człowieka zrobic smiecia i zero bo jest to bezkarne.Proszę wszystkich o nie odpowiadanie na posty madnes i nikity.Ignorowanie to najlepsze co mozna zrobic choc czasami aż trudno nic nie napisac czytając takie chamskie teksty.Tragedia.Napisałbym coś wiecej ale nie zniżam sie do poziomu bazaru

nikita666

postów: 370

20.05.2009 12:31

Co poniektorzy maja ciagle komunistyczna mentalnosc gdzie najwanziejsza byla cenzura. Dajcie ludziom wolnosci, jesli nie chcecie z niej korzystac to nie musicie ale nie zabierajscie jej innym.

Wyglad w tv jest wazny i kazdy ma prawo negatywnie to ocenic. Jesli do tego ktos nie dorosl to trudno.

MarcinO

postów: 415

20.05.2009 10:33

Pani madness. Może Pani wyrażać swoje opinie jeśli są one zgodne z regulaminem forum. Odsyłam do poczytania tego regulaminu, a w szczególności punktu 5 (podpunkt a i b) i może zrozumie Pani o co chodzi.

madness

postów: 2

20.05.2009 09:57

Szanowny panie "snoozy", w mojej ocenie to forum służy wyrażaniu opinii telewidzów danego programu, a co za tym idzie możliwe jest również umieszczanie komentarzy nie będących tylko połbłażliwymi pochwałami. Bez względu na to czy ten post zostanie usunięty czy nie, jako osoba opłacająca abonament uważam, że pani Brygida się do telewizji nie nadaje, ponieważ jej prezencja jest fatalna, a przepisy zbyt kiepskie by mogły zamaskować brak profesjonalizmu tej pani.

minutka

postów: 1250

20.05.2009 09:12

Snoozy, zgłosiłam do usunięcia zaraz jak się post ukazał. Bez komentarza, bo wydaje mi się, że jest całkowicie zbędny, bo wpis jest niemerytoryczny.

post edytowany 2 razy, ostatnio 20.05.2009 09:15

snoozy

postów: 2419

19.05.2009 22:30

madness napisała 19.05.2009 20:15:
Pani Brygida jest tak niewyobrażalnie brzydka i tłusta, iż od samego patrzenia na nią dostałam mdłości. Nie rozumiem dlaczego na rysunkowej zajawce tego programu, ta pani jest tak szczupła, skoro w istocie prezentuje się strasznie. Bardzo wiele do życzenia pozostawia jej prezencja sceniczna i osobowość, która niestety telewizyjną na pewno nie jest. Jej propozycje kulinarne pominę milczeniem... Bleh !
Sorry ale troche Cie poniosło w tej ocenie.Na tym forum już pojawiali się tacy co obrażali innych i szybko zostali przywołani do porządku.Niestety ale tak jak pisałem wczesniej będe pierwszy, który będzie takie posty wysyłał do Admina do natychmiastowego usuniecia.Jak masz ochote kogos obrażac to proponuje kogos z bliższego otoczenia-bleh

muszelka

postów: 17

19.05.2009 21:46

Dobry wieczór
tak sobie myśle, że za szybko Canal+ powtarza program "Teraz Brygida". Nie mieliśmy jako widzowie chwili oddechu.
i juz od nowa.. czasem to wzbudza u niektórych irytację,
ale mój sposób na życie to zwracanie się do jasnej strony księżyca i dostrzeganie dobrej strony..
p.Brygida nie miała za dużo czasu, aby nas do siebie przekonać, i szkoda.. myślę ,ze ma jeszcze dużo do powiedzenia o polskiej kuchni.
Muszelka

Tatuś Muminka

postów: 1

19.05.2009 20:33

A ja tam lubię Brygidę i większość jej potraw przypomina mi dzieciństwo...

chicken

postów: 3

19.05.2009 19:29

w opisie programu jest również informacja że ma to być kuchnia zdrowa.Jest to niestety dalekie od prawdynp.wszystko prawie p.Brygida smaży na maśle a i tłustej śmietany nie żałuje.Godna podziwu jest natomiast wysoka samoocena prowadzącej.

minutka

postów: 1250

19.05.2009 18:29

A jeśli upierasz się przy recenzjach, to zajrzyj do pokoju PREFERENCJA SMAKU do tematu Kiedy odwiedzam W-wę. Tam znajdziesz kilka opinii o W Oficynie.

snoozy

postów: 2419

19.05.2009 15:45

Może lepiej nie czytac tych recenzji tylko samemu sie wybrac i ocenic

bigmaciek

postów: 114

19.05.2009 14:31

W opisie progarmu jest informacja że pani Brygida prowadzi trzy restauracje w Warszawie: W Oficynie, Cafe Miejsce, i U Artystów. Pomimo, ze chyba mam dobre rozeznanie kulinarne w Warszawie o tych lokalach nie słyszałem. Nawet trudno znaleźć jakąkolwiek recenzję. Tym bardziej zaskakująca jest dla mnie wiadomość, ze Michelin nominował ja do nagrody Bib Gourmand. Czy ktos w tych miejscach był i moze coś o nich powiedzieć? Ewentualnie moze mi wskazać jakieś recenzje nt tych lokali.

Sara

postów: 46

17.05.2009 20:57

Gdy na antenie pojawiły sie takie gnioty jak Atelier smaku i Jak Piotr itd.,wydawało się ,że nie może byc gorszych programów!!
Aż tu nagle Brygida!Jak można się tak nieznośnie mizdrzyc?

snoozy

postów: 2419

14.05.2009 20:49

Uważam ,ze stosowanie pewnych nazw jest zalezne od regionu kraju.Ja nie bazowałbym tak na wikipedii bo wielokrotnie są w niej błędy.

miska

postów: 64

14.05.2009 19:15

Witam,

zdaje się, że z Wikipedią nie jest tak źle - przeprowadzone w Wlk. Brytanii w 2005 roku badania wykazały poziom błędu zbliżony do Britanniki. Mowa oczywiście o hasłach w języku angielskim, ale...

...o takim znaczeniu pojęcia 'podroby' (że poza wnętrznościami są to również np. uszy, nogi i ogony, tłuszcz i kości szpikowe) wyczytałam też na całkiem poważnych stronach firm masarskich.

Pozdrawiam serdecznie

GosiaS

postów: 14

14.05.2009 17:17

Witam,
Skoro Wikipedia jest dla Was zrodlem definicji, to przytocze jeszcze jedna, jako komentarz do wczesniejszej dyskusji:
Podroby - nadajace sie do zastosowan kulinarnych narzady wewnetrzne zwierzat takie jak: watroba, nerki, pluca, serce. Okresleniem tym obejmuje sie rowniez poslednie czesci tusz zwierzecych, np. nogi czy ogony.
Pozdrawiam cieplo:)

muszelka

postów: 17

14.05.2009 14:24

dzień dobry
tak to jest z tymi nazwami..
czasem ta sama nazwa co innego znaczy..np. w Wielkopolsce sa pyzy i na Śląsku są pyzy ,ale to zupełnie co innego :)
albo naszych ruskich pierogów nie jadają w Rosji, no może gdzies tam na Ukrainie, ale tej dawniej polskiej ...
tak jak jagoda i borówka.. u mnie jagoda to czarna jagoda, a borówka to kwaśna, czerwona, a jak u Was?

maliny i truskawki są zawsze malinami i truskawkami ( w Polsce) i budyń z malinami wyglądał bardzo apetycznie.
podobała mi się forma 6 odcinków z daniami na różne pory dnia i czuję, że każdy z Was ma swoją ulubioną porę dnia i dania z nią związane. Ja uwielbiam zupy, moja Mama gotuje rewelacyjną jarzynową z młodych warzyw (lub jarzyn :)) z młodym groszkiem i marchewką , kalafiorem a wszystko prosto z ogródka - niezapomniane wrażenia..nie tylko dla mnie, ale też dla moich dzieci i Męża.
Muszelka

jacek1f

postów: 2296

13.05.2009 22:54

Jasne.
Wiem ile jest trafien gdziekolwiek, ale jestesmy na tematycznym forum tematycznego portalu i to oblige/uje troche wszystkie Panie Brygidy i autorow inszych do minimum "kuchennej poprawności" :-)))

Wszak to tylko taki mały kwiatuszek do kożuszka, i to mlecznego raczej... całego tego programu.
pokłony

miska

postów: 64

13.05.2009 20:36

Jacku drogi,

tak, też przeczytałam tekst o pierogach w Wikipedii. Ale hasło "pierogi leniwe" ma w internecie 11000 trafień, więc ani chybi to nazwa popularna. Może i błędna, ale używana - nie tylko przez panią Brygidę. Próbowałam się tylko na głos zastanowić, skąd się wzięła i myślę, że moje przypuszczenie jest trafne. Składniki podobne, jak w pierogach z serem dla pracowitych.
Nazwy bywają różne i niekoniecznie mówią szczerą prawdę - na przykład 'śledź a la łosoś' albo co gorsza 'anchois helskie'... :o)

Pozdrowienia

jacek1f

postów: 2296

13.05.2009 19:55

Droga Misko,

"..Słowo "pieróg" oznacza potrawę wykonaną z ciasta gotowanego, pieczonego lub smażonego na głębokim tłuszczu, cienko rozwałkowanego i wypełnionego różnorodnymi nadzieniami. .."

leniwe nie są, nie będą i nie były na szczeście, mimo checi Brygidy - pierogami. I dobrze.

Są KLUSKAMI. Leniwymi, ale kluskami, a nie pierogami, które nacałym świecie od Madagaskaru, przez EU, po Chiny i Japan sa na-dzie-wa-ne.

muszelka

postów: 17

13.05.2009 19:31

snoozy
2 m to trochę utrudnia czasem życie?
średnio drzwi mają 2 m a może 2.10 ?
Nie jestem w domu a tu, gdzie jestem drzwi mają 3,5 m :)
to byłoby dobre miejsce dla Ciebie :)

Ja też dużo korzystam z Mamy przepisów, ale ponieważ jestem wegeterianką, wiele musiałam zmienić w swojej kuchni. Teraz mój syn wprowadza kuchnię śródziemnomorską i to jest super, ale ruskie pierogi od mojej Mamy są ponad wszystko.
pozdrawiam serdecznie
Muszelka

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 19:21

2m to wzrost (niestety aż tyle).Gotuje głównie wg przepisów mamy, cioci z Florencji (jestem maniakiem kuchni wołskiej) a od momentu wejścia na forum, korzystam z przepisów forumowiczów.Lubie prosta kuchnie ale czasem też eksperymentuje smakiem i wyglądem dań

muszelka

postów: 17

13.05.2009 18:20

Snoozy
2 m to jest wzrost.!!!
ale kamery potrafią pomniejszać, tak mi się wydaje:)
ja 160 w kapeluszu... ale w obiektyw mnie nie lubi, wolę sama robić zdjęcia innym....:)

a jak gotujesz w domu?
sam z siebie?
z przepisów Mamy?
czy próbujesz przepisy, które Ci się spodobały w wybranych programach?

ja mam wiele książek kucharskich, ale do swojej kuchni wprowadzam to, co mi ktoś pokaże i raczej wolę spróbować..
ale do chłodnika przekonała mnie p. Brygida, wcześniej tyle razy chciałam go zrobić, ale teraz już wiem,ze zrobię..
Muszelka

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 18:01

Niezle.A każdy spłaszczony kotlet mielony to hamburger :-)

miska

postów: 64

13.05.2009 17:09

jacek1f napisał 13.05.2009 15:25:
tia... a kluski leniwe są zwane PIEROGAMI?!

basta.
A łaj not? Właśnie o to chyba chodzi, że to pierogi robione przez lenia, któremu nie chce się lepić prawdziwych z serem, tylko wszystko miesza, żeby mieć mniej roboty.

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 17:04

Dzięki za miłe słowa.Przed kamera nie stane z kilku powodów.Brak mi smiałości,nie jestem dobrym kucharzem i mam 2 metry więc bym się nie zmieścił w obiektywie :-)

muszelka

postów: 17

13.05.2009 16:51

i jeszcze jedno
Snoozy dobrze, że jesteś..
ja też tak uważam, ze potrzeba kogoś autentycznego, kto po prostu lubi gotować i chciałby się tym podzielić z innymi.
A czy Ty zdecydowałbyś się na gotowanie przed kamerami?
ja chyba nie ..
gotuje intuicyjnie, czasem zbyt spontanicznie, mój syn gotuje już lepiej ode mnie..no a jeszcze o tym opowiadać..
nie miałabym takiej odwagi..
pozdrawiam
Muszelka

muszelka

postów: 17

13.05.2009 16:45

witam
Młodożono cieszy mnie, że chcesz się nauczyć dobrych polskich przepisów. wiele z nich "wyszło z mody" Jak chociażby zupy, czy kanapki na przyjęciach. Ostatnio odwiedziłam moją siostrzenicę i na wieczorne spotkanie zaproponowałam przyrządzenie kanapek z kawiorka (lub inna nazwa : bułka wrocławska :) Początkowo wyczułam lekkie zdziwienie, ale potem kanapki ze świeżym masełkiem, pomidorami, ogórkiem, różnymi rodzajami serów i dodatkami wywołały entuzjazm u gości i znikły w jednej chwili.
Ja też oglądałam program "Teraz Brygida" bo chociaż jestem żoną długo, długo zakochaną w swoim mężu ( inaczej mówiąc - żoną z długim stażem) szukam ciągle nowych pomysłów i wiele przepisów podanych przez p. Brygidę przypadło mi do gustu..

i pamiętaj Młodożono, najważniejsza jest intuicja i dobry uśmiech do wszystkich, nawet gdy potrawa nie za bardzo się uda..
Pozdrawiam
Muszelka

jacek1f

postów: 2296

13.05.2009 15:25

tia... a kluski leniwe są zwane PIEROGAMI?!

basta.

jacek1f

postów: 2296

13.05.2009 11:17

ja o żadnej kłótni nie mówiłem:-)
Tylko radze nie "uczyć się" z Brygidy. Delii nie ma i nie bedzie, wiec polecam Kuronia w takim razie.

Niezdrowo i tlusto, ale fachowo.

młodażona

postów: 5

13.05.2009 10:45

I jeszcze jedno, bardzo zgadzam się ze Snoozy'm bo też mi się już znudzili wszyscy Ci restauratorzy albo szefowie kuchni (brrrrrrrr). Fajnie gdyby na antenie pojawili się ludzie bez nabudowanych autorytetów, ale za to z pasją, umiejący naprawdę gotować, pełni fascynacji do jedzenia - sama mam co najmniej kilka koleżanek, które spotkania na kawie poświęcają na wymienianie się przepisami i naprawdę tyle w tym serca i energii...

młodażona

postów: 5

13.05.2009 10:40

To odpowiedź do Jacka1f, chociaż zależy mi, żebyście i Wy poznali moje zdanie na jego post.
Nie chcę się tutaj kłócić, tylko napisałam co mi się podoba w programie Brygidy. Wiem, że macie zastrzeżenie, ale ja na razie ich nie mam. To co robiłam z przepisów Brygidy wszystko się udawało. A Delii po pierwsze teraz nie ma w kuchni.tv (chyba, że mam inny program) a po drugie mi chodzi zdecydowanie o kuchnię polską. Ja po prostu dość mam pudingów, dressingów, chutney'ów, crepe'sów (zamiast naleśników), duszonych steków w maderze czy zup z czarnej fasoli. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie.

jacek1f

postów: 2296

13.05.2009 07:35

Mlodazono, chyba jednak nie przeczytalas wypowiedzi wszystkich wczesniejszych... I nie doczytalas konkretnych uwag wskazujacych na bledy i nieumiejetnosc Brygidy.

W Twojej sytuacji polecam programy Delii Smith, rzetelna podstawa, spokojnie i na luzie podana - z gwarancja, ze potrawa wyjdzie naprawde a nie do smieci...

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 07:18

Jestem za tym by mniej było tzw mistrzów kuchni a więcej pasjonatów, nowych osób ale niech to sie przekłada na rzetelne przepisy a nie dania, które sa zdane na porażke bo czegoś się nie doda albo doda za dużo

nikita666

postów: 370

13.05.2009 01:13

zartan zmienil/a nick?

młodażona

postów: 5

12.05.2009 21:44

Hejka, obejrzałam znowu odcinek Teraz Brygida i to jest naprawdę super. Piszecie, że to ostatni odcinek - naprawdę? Ja bardzo żałuję i chciałabym więcej - nie mówię, że kontynuacji tego samego cyklu, a tym bardziej powtórek, bo chciałabym się rozwijać i lubię zmiany, ale prowadząca jest w porządku i to co potrzebuję mi przekazuje. Wydaje mi się bardzo miła i ma wiedzę. Myślę sobie zresztą, że niewiele osób umiałoby mówić o czasami prostych rzeczach, prostej wiedzy, w taki normalny sposób, bez obawy, że widzowie pomyślą, że traktuje się ich jak amatorów. A ja jestem przekonana, że ta wiedza jest potrzebna. Bo ciągle tylko szefowie kuchni pokazują fajerwerki, a jak potem zostawiają nas i jak trzeba błysnąć to umiemy (z przepisem w ręku), ale jak nie chodzi o improwizację tylko codzienne, nie zawsze ekstrawaganckie, albo ę, mę gotowanie to słabo - i ja na przykład wykonuję rozpaczliwe telefony do siostry mamy, która pichcić lubi. Może Brygida jest tylko trochę za bardzo spięta? Ale nie ma to dla mnie znaczenia, bo ja chcę znać podstawy, a potem będę szaleć z truskawkami z pieprzem i winami południowej Ameryki (o których mówi na przykład Adam). Takich programów jest wiele, żeby nie powiedzieć, że wszystkie takie są (poza oczywiście bezkonkurencyjnym Makłowiczem). A zatem oddaję głos na tak. Bardzo mi takich programów brakuje na polskiej mapie kulinarnej - podstaw przekazywanych przecież nie w głupi sposób - tylko konkretnie i na temat. Może więcej osób - nie mistrzów świata w kuchni - wypowiedziałoby się na ten temat? Napiszcie proszę, chciałabym uwierzyć, że nie jestem jedyną zaglądającą tu osobą, która chce się z programów kulinarnych czegoś uczyć a nie tylko zapładniać pomysłami...

KATARZYNKA

postów: 760

12.05.2009 18:55

Właśnie. Na szczęście nikt nikogo do niczego nie może zmusić. No i chyba o to chodzi żeby wybierać ulubione programy, a nie oglądać wszystko jak "leci".

nikita666

postów: 370

12.05.2009 18:48

kochani a raczej kochane :) macie wolny wybor mozecie przeciez nie ogladac.

KATARZYNKA

postów: 760

12.05.2009 18:18

Ja dziękuję za powtórki i teraz i za dwa miesiące. Może i miła z niej babeczka, ale dla mnie to nie jest program do którego się wraca. Sorry. :-(

Ela LISA

postów: 1956

12.05.2009 18:02

To szkoda,zeby zrobili chociaz ze 2 mce przerwy,jakos by to bylo.Ale tak, od razu? Za duzo jak dla mnie.

snoozy

postów: 2419

12.05.2009 15:46

No i jak przypuszczałem.Powtórki pojawiają się juz od soboty, więc 6 tygodni z głowy

KATARZYNKA

postów: 760

12.05.2009 12:08

Marcinie, ale zgodzisz się chyba, że chociaż odcinki nakręcone były wcześniej to czasami następowały zdumiewające zbiegi okoliczności, i pewne szczegóły programu zmieniały się po opiniach na forum.

MarcinO

postów: 415

12.05.2009 08:15

jak już było wcześniej napisane: odcinki były kręcone zanim zaczęła się dyskusja na temat tego programu.

muszelka

postów: 17

11.05.2009 22:31

doby wieczór
myślę ,ze p. Brygida czytała nasze posty,ale tak naprawdę mało w nich było przydatnych uwag, a duzo krytyki i " osobistych" wycieczek niekoniecznie pod adresem Brygidy.. a o pierscionkach napisał ktoś z Nas i zdjęła i wiecej juz niebieskich rękawiczek nie założyła..
a ostani odcinek był naprawdę ciepły i ciekawy..
i wiele w nim było róznorodnych przepisów na kolację.
.a moze Pani Brygida sama nam odowie juz teraz po programie, jak odebrała nasze uwagi ?
pozdrawiam
Muszelka

Zartan

postów: 33

11.05.2009 21:37

było mi miło Was tu poznac przy okazji tego programu...okazało się, ze forum to miejsce ognistych potyczek i ciekawej wymiany mysli
pozdrawiam

snoozy

postów: 2419

11.05.2009 11:48

Program sie zakończył więc i chyba powinnismy i my zakończyc swoje komentarze

minutka

postów: 1250

11.05.2009 09:41

Elu, daj sobie spokój z nikitą. Od miesięcy piszemy bezpośrednio do Niego, z czym się nie zgadzamy, a On swoje. Myślę, że dużo wody upłynie, zanim cokolwiek zrozumie. Dla Niego to forum stało się swego rodzaju jazdą po ludziach. Zauważyłaś, że Jego posty przeczą same sobie? Zwróć uwagę, Elu, że On potrafi tylko wydawać opinie (za co zresztą otrzymał tytuł forumowicza miesiąca), ale niczego nie daje od siebie. Pozostali forumowicze miesiąca są prawdziwymi kucharzami w swoich kuchniach, znają sztukę gotowania, różne triki i kulturę (nie tylko gotowania). Nikita mógłby się od Ciebie wiele nauczyć, gdyby choć postarał się zrozumieć, ale najpierw musi zejść z piedestału, który sobie zbudował.
Elu, namawiam - ignoruj. Snoozy ma całkowitą rację w tej kwestii. Odpisywanie na posty nikity mija się z celem forum.

Ela LISA

postów: 1956

11.05.2009 08:56

Nikita 666, Ty niczego nie zrozumiales z tego,o co wszyscy maja do Ciebie pretensje.Co do tego, ze Pan Adam ,moze zmadrzeje w kolejnych odcinkach,o ile takie beda.To tez mialam cos innego na mysli.Chodzi mi o to,ze moze zmieni swoj styl i programu,na mniej dretwy.Cos takiego,jak np Rick Stein. Kucharz bardzo znany,w przeciwienstwie do Pana Adama, a jednak na luzie. Sam przyznasz ,ze Rick bosko gotuje i jest super.Pan Adam zimno,i dretwo.Pan Adam do piet mu nie dorasta,tak samo jak Jamiemu.Oni juz wiedza,ze najlepsze jest zwyczajne i normalne,u nas sa jeszcze na to za glupi.Nie dorosli do tego.Albo reklama ,albo szpan i dretwota.Sterylna dretwota.

snoozy

postów: 2419

11.05.2009 07:33

Nikita, weź wyluzuj.Widzę,że teraz się mnie czepnąłeś.To jest moja ostatnia odpowiedz na Twoje zaczepki.Ignorowaneie masz zapewnione

jacek1f

postów: 2296

10.05.2009 23:05

Muszelko... jak Brygida moze czytac forum, jak wszystkie odcinki byly krecone na dlugo przed jakakolwiek dyskusja i postami????

muszelka

postów: 17

10.05.2009 22:07

Dobry wieczor!
Drodzy Forumowicze..
Dotarliśmy do ostatniego odcinka programu, może warto przedyskutować, co było dobre..
Fajny ten pomysł z altaną.. szczęsliwi ludzie, którzy mają możliwość jadania posiłków w ogrodzie i na pewno kolacja lepiej smakuje..
Widze, że p. Brygida się " rozkręca" coraz wiecej luziku w jej wypowiedziach i czyta nasze forum, bo zdjęła zegarek
i pierścionki.:)
Ja jak zwykle mam trochę mniejszy fan, bo jestem wegeterianką, ale niektóre przepisy można zaadaptować..
a budyń z sosem koperkowym przejmuję w całości..:)
ciekawe, czy można, by zrobić taki budyń z brokułów?
to moje ulubione..
pozdrawiam
Muszelka

nikita666

postów: 370

10.05.2009 21:24

Strasznie ostro krytykujesz Adam i to nawet nie za gotowanie, nie zmadrzeje czyli rozumiem, ze ejst glupi? heh ok mnie to bawi ale gdzie jest demagog snoozy z atakiem na Ele Lise, ze obraza Adama ? : ) Nie ma a mnie chetnie sie czepial i juz widac, ze to zwykle docinki prywatne a nie merytoryczne, nie ladnie kolego.

Ela LISA

postów: 1956

10.05.2009 19:33

Nikito 666,daj sobie siana z Brygida,nie gotuje zbyt dobrze,ale jest fajna babka.Wole Brygide niz Adama,Jego nie lubie.Mam nadzieje,ze jakies inne czesci zrobia, i ze Pani Brygida,zmieni swoj program.W tym wypadku,tylko na lepsze.Osobowosc i urok posiada.Mily glos tez. Adam ,nie zmadrzeje,Brygida tak.Jestem tego pewna.

nikita666

postów: 370

10.05.2009 15:58

Przeciez nie napisalem ze bornie jej gotowania wiec o co chodzi?

Po prosty wskazale proste kulinarne bledy, to sa przeciez fakty a nie ocena czy cos mi smakuje czy nie bo nie jadlem a padaly tu slowa od innych, ze ktos np. nie gotowal smacznie a przeciez zapewne nikt z was nie jadl jej potraw.

To duze roznica, napisac, ze jest duzy blad a ocenic potrawe ktorej sie nie probowalo. Dlatego widac, ze zamiast czytac uwaznie pwisy innych to znalezliscie sobie ofiare ktora niby tak brutalnie kogos obraza i czepianie sie trwa. Obluda do potegi.

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 15:55

No cóż, ktoś tu widze ciągle chce się dowartosciowywac obrażając innych.Dziewczyny, błagam nie odpisujcie na posty Nikity bo to jak widze jest młym na wode.Na pewne zachowania nie ma rady.Ignorowanie to naj sposób na takie wypociny poziomu piaskownicy.

minutka

postów: 1250

10.05.2009 15:38

nikita666 napisał 10.05.2009 14:40:
O wiele wieksza obraza jest powiedziec kucharozwi ze nie umie gotowac niz ze brkauje mu kilka kg zeby sie nie zmiescic w ekranie wiec czuje tu potezna oblude.
"nie czepiacie jej bledow kulinarnych ktore ją kompletnie dyskwafikuja jako koucharke" - to Twoje słowa, nikito. I kto tu jest obłudny?

A w kwestii wyrażania się jestem całkowicie po stronie Katarzynki. Wyrażanie krytyki (konstruktywnej) to jedno, a chamstwo i obrażanie to drugie. Ty, nikito, na razie skupiasz się na tym drugim. Strasznie to niskie, wybacz.

KATARZYNKA

postów: 760

10.05.2009 15:10

Nikito, sądzę, że krytyka powinna zawsze konstruktywna (nigdy bezpodstawna) i jednak zawsze wyrażona w kulturalny sposób. Takie jest moje zdanie. Możesz się z nim zgodzić lub nie. W końcu każdy ma wolną wolę. No i co ty się tej Migotki przyczepiłeś? Sądzę, że oceniasz ją niesłusznie.

nikita666

postów: 370

10.05.2009 14:40

Kazdy ma inny sposob wyrazania czegos. Mozna uzyc pieknych kulturalnych slow a skryowac nieslusznie czlowieka w brutalny sposob a mozna uzyc mocniejszych szczerych slow i mniej skrytykowac. Nie liczy sie forma tylko tresc i przekaz, mocniej po brygidzie jezdza inni a jak ktos chce sie czepiac to i tak to bedzie robic. Prosty przyklad - migotka.

O wiele wieksza obraza jest powiedziec kucharozwi ze nie umie gotowac niz ze brkauje mu kilka kg zeby sie nie zmiescic w ekranie wiec czuje tu potezna oblude.

post edytowany 1 raz, ostatnio 10.05.2009 14:51

minutka

postów: 1250

10.05.2009 10:27

Nikito, nam (a przynajmniej mi) nie chodziło o to, że krytykowałeś program - każdy ma do tego prawo, ale o sposób, w jaki to robiłeś i słowa, jakich używałeś. Szkoda,że nie zrozumiałeś tego, co tak wiele osób wyjaśniało Ci wprost.

nikita666

postów: 370

09.05.2009 23:11

Bardziej odemnie krytykuejcie ten program a tyle bylo niepotrzebnego szumu.

snoozy

postów: 2419

09.05.2009 18:23

Ja rozumiem,ze może wkraśc się jeden bląd.Każdy je popełnia ale to jest jednak dośc częste.Na początku myslełem,że może ja źle cos robie ale jak zacząłem czytac forum i opinie wasze to nie mam juz tego dylematu.

Ela LISA

postów: 1956

09.05.2009 18:02

Bledy bledami,kazdy sie na nich uczy.Ale to nie powinno miec miejsca w programie ,ktorym ktos uczy tych,ktorzy nie potrafia gotowac.Ci umiejacy,jakos jeszcze moga wybrnac z problemu,bo maja doswiadczenie.A co maja zrobic inni.?

ptasiencja

postów: 2

08.05.2009 23:22

pamiętajcie byście nie popełniaŁY błędów Brygidy. w przeciwnym razie program po prostu zupełnie wam nie wyjdzie.

snoozy

postów: 2419

08.05.2009 17:21

Co do powtórek ,to zgadzam sie,że fajnie jak się pojawiaja ale pokazywanie tego samego programy i to akurat takiego, którego ogladalnośc nie jest najlepsza, to chyba przesada.Dzis znowu jest powtórka dietosfery.Ile razy to mozna ogladac.
Co do tzw. przepisów babcinych to tak jak TY Elu mam powazne wątpliwości, że są babcine.

Ela LISA

postów: 1956

08.05.2009 16:10

No to ta Babcia,Pani Brygidy,gotowala nie zbyt smacznie.Dodatkowo,to na pewno,nie sa przepisy babci.Moja babcia,ma 85 lat.Gotowala jak aniol.Makaronik jak wlosek,ciasto na pierogi jak fillo.Torty ,jak marzenie.Bardzo urozmaicone i pyszna potrawy.Same barszczyki biale,w kilku wersjach.To co Pani Brygida pokazala,to sa potawy kogos,kto ugotuje bo musi.Ale stara sie zeby jak najszybciej,i jak najnowoczesniej.A to nie zawsze chodzi w parze.

nikita666

postów: 370

08.05.2009 12:11

Zgadzam sie, ze kuchnia.tv jest troche glucha na wpisy ludzi a przeciez nie robia stacji dla siebie tylko dla nas.

Nie zgadzam sie, ze to zle ze sa powtorki i leci k.tv rowniez w nocy. Dzieki powtorkom w nocy jestem w stanie ogladnac programy ktore umykaja mi w dzien. Czesto zalapuje sie na 3-4 powtorke i bardzo sie ciesze, ze jest taka mozliwosc. Mam zwariowana prace, codziennie inne godziny i nie bylbym stanie ogladac kuchni.tv gdyby nie nocne sesje :)

rafaln

postów: 35

08.05.2009 10:51

snoozy napisał 05.05.2009 19:22:
Problem jest w tym,ze P.Brygida współtworzy ten program więc ma wpływ na to co w nim jest i jaka ma formułę
no właśnie.

Ale jest też inny problem. Problem Kuchni.tv, która nie reaguje na wpisy na forum i pokazuje nam kolejne produkcje, które nie do końca cieszą, nie mają wysokiego poziomu poparcia widzów. I z tego punktu widzenia nie jest to wina prowadzącej, lecz Canal+.
Jest jeszcze jedno. Czy koniecznie program musi być nadawany przez blisko całą dobę? Wypełnienie takiej liczby godzin czymś wartościowym jest trudne. W efekcie ciągłe i nudne powtórki. Ponieważ wiele pracuję w domu, często mam Kuchnię.tv włączoną w tle. Myślę, że mógłbym cytować dialogi lub wypowiedzi prowadzących większość programów. Odgrzewano je tyle razy, że w zasadzie są w mojej pamięci.

rafaln

postów: 35

08.05.2009 10:46

snoozy napisał 05.05.2009 20:21:
To będzie wspólny program "Jak Brygida przykazała" :-)
dwoje przemądrzałych w sposobie wyrażania się....

Plus ta naturalność i swoboda medialna inaczej...

jacek1f

postów: 2296

08.05.2009 07:05

Muszelko, o kuchni polskiej wraz z przepisami i wlasnie takimi postami jest pelen inny Pokój w winnym miejscu. Brygida moglaby sie smialo nauczyc podstaw i sredniego poziomu z niego:-) Zapraszam tam.

Ela LISA

postów: 1956

08.05.2009 07:03

Ptasiencjo,to jest najlepsze, co Snoozy mogl zrobic.Po co denerwowac siebie, i innych czyjas glupota? Z osobami,ktore tylko, notorycznie wszystkich obrazaja,nie warto prowadzic jalowych dyskusji.Bo i po co? Jest takie jedno powiedzenie.....!!!!!.........Pasujace dobrze do tej sytuacji.Moze sie sama domyslisz.

muszelka

postów: 17

07.05.2009 23:43

Witajcie
Napisałam rano, ale nie zarejestrowałam się i nie zapisało się. spróbuje jeszcze raz.. czytałam uważnie wszystkie wpisy i tak naprawdę jest mi żal, że tak mało mamy do powiedzenia na temat kuchni polskiej. Gdyby p.Brygida chciała skorzystać ze wszystkich rad Forumowiczów, to po odrzuceniu osobistych wycieczek nie wiele by znalazła..
i żal takiego super tematu.. bo kuchnia polska to temat rzeka.. w moim domu który uważam za polski sa pierogi ruskie Taty i sałata zielona polewana śmietana z jajiem na słono i pyzy ślaskie z kapusta modrą ze ślaska , bo tam się urodziłam i pyry i pyzy wielkopolskie, bo mieszkam w Wielkopolsce.. i to wszytsko przecież jest kuchnią polską Fajie by było porozmawiac co najbardziej lubicie , co gotujecie na tzw: niedzielny obiad..
jakie desery, sniadania..??
to dużo ciekawsze...
i p. Brygida miałaby o czym przygotowywac program...
Pozdrawiam serdecznie
ale dziś piękna pełnia

Muszelka

ptasiencja

postów: 2

07.05.2009 23:22

snoozy napisał 06.05.2009 19:26:
MOIM JEDYNYM I SŁUSZNYM KOMENTARZEM DO TYCH WYPOCIN JEST BRAK KOMENTARZA
tak nawiasem mówiąc, nie jest to zbyt inteligentne. jeśli nie masz nic więcej do napisania, po co to robisz?

snoozy

postów: 2419

07.05.2009 10:30

Ja tęz mam taka nadzieje ale głównie ze względu na komentarze jakie sie pojawiały pod wpływem tego programu.Obrażanie ludzi chyba sięgneło zenitu

Ela LISA

postów: 1956

07.05.2009 09:34

Mam wielka nadzieje,ze ten program po 6 odcinku,zniknie z ekranu.

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 22:55

Moim tez.

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 19:26

nikita666 napisał 06.05.2009 19:19:
Migotka zachowuje sie jak kurski, to jest ten sam poziom wiec tak odpisalem. Co do wygladu nie napisalem, ze jest gruba baba czytaj ze zrozumieniem, napisalem ze moze wyglada tak jakb rygida skoro jej tak broni. Naskakujesz na kogos a nie potrafisz nawet czytac ze zrozumieniem. Ja szanuje zdanie innym ale nie totalna tepa slepote na argumenty. Kazde forum ma jakies dziwne postacie taka jest specyfika internetu, tak samo jak akzda partia plityczna ma jakiegos kurskiego palikota czy senyszyn, neistety migotka do tego pasuje to chyba nie moja wina?
MOIM JEDYNYM I SŁUSZNYM KOMENTARZEM DO TYCH WYPOCIN JEST BRAK KOMENTARZA

nikita666

postów: 370

06.05.2009 19:24

O jej gotowaniu napisalem wiele zdan o jej wygladzie duzo mniej wiec po co sie ciagle tego czepiac? Czemu sie nie czepiacie jej bledow kulinarnych ktore ją kompletnie dyskwafikuja jako koucharke a ciagle wracacie do wygladu. Jaki jest sens?

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 19:19

Nikito 666,mnie tez mozesz nazywac gruba baba.Chuda nie jestem.Ale mam bardzo duzo zyczliwych, milych,i dobrych ludzi obok siebie.Ja ich lubie i oni mnie tez.A ludzie, ktorzy lubia gotowac,nie mysla obsesyjnie o tym zeby nie jesc, i zeby sie non stop odchudzac. Gdyby tak bylo,to albo nie umieli by gotowac,i cieszyc sie radoscia spozywania posilkow w gronie kochanych ludz. Albo czekalaby ich wizyta u psychiatry.Bo cos by bylo z nimi ,nie tak.
Gruba, usmiechnieta i kochajaca jesc baba. Uwiebiam gotowac i karmic innych.

nikita666

postów: 370

06.05.2009 19:19

Migotka zachowuje sie jak kurski, to jest ten sam poziom wiec tak odpisalem. Co do wygladu nie napisalem, ze jest gruba baba czytaj ze zrozumieniem, napisalem ze moze wyglada tak jakb rygida skoro jej tak broni. Naskakujesz na kogos a nie potrafisz nawet czytac ze zrozumieniem. Ja szanuje zdanie innym ale nie totalna tepa slepote na argumenty. Kazde forum ma jakies dziwne postacie taka jest specyfika internetu, tak samo jak akzda partia plityczna ma jakiegos kurskiego palikota czy senyszyn, neistety migotka do tego pasuje to chyba nie moja wina?

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 19:08

Sorry ale nazywanie kogos gruba baba nie wiedząc jak wyglada czy Kurskim itp epitety to nie jest obrażanie?Juz sie boje co mówisz innym by ich obrazic

nikita666

postów: 370

06.05.2009 18:56

snoozy oceniasz mnie a zakazujesz oceniac kogos innego, zabawne i dziecinne. Migotka celowo prowokuje piszac kompletnie bzdury i tak naprawde powinna dac juz sobie spokoj z tym forum, jakikolwiek argument nie ma sensu bo i tak beda na slepo gadac swoje. Wiek tu nie ma nic do rzeczy, nie chodzi rowniez o rzekome obrazanie tylko o glupote.

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 18:51

Też mnie to zastanowiło.Przeciez program był zrobiony duzo wczesniej niz zaczeto go komentowac na forum

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 18:04

Zreszta roznie bywa,a ludzie ucza sie na bledach. Moze beda nowe odcinki.?Kto wie.? Tylko,wczesniej ktos madry,przeczyta to co pisalismy na forum.Pomijajac obrazliwe uwagi dotyczace tuszy i wygladu.Wyciagnie wnioski,a programy zrobi po przeczytaniu ,a nie przed.Informujac ze kieruje sie opiniami z forum.To byl jakis zart chyba.

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 17:58

Pani Brygida jest mila ,ciepla i sympatyczna.Dodatkowo,jest ladna i ma mily glos. Ale ten program jest do bani.Nie zostal przemyslany.Jest nudny,z tymi przepisami tez roznie bywa.Nie ten czas,i nie ta osoba do tego programu.Ktos to wymyslil, po prostu zle.

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 17:55

nikita666 napisał 06.05.2009 12:46:
Nie jadalem w szkole moja droga wiec znow chybiony strzal :)

Zapewne wygladasz jak Brygida stad ten uraz, wybacz kochana :)

Kazde forum na swojego Jacka Kurskiego tfu Migotskiego ale po co sie kompromitowac tyle ? :)
No i przegiąłeś koleś.Ja jako doświadczony chamstwem niektórych na tym forum będe pierwszy, który będzie takie teksty tępił.Jak Ci nie wstyd obrażac kobietę, która tak na marginesie jest starsza od Ciebie.Jeżeli masz ochote kogos obrażac to proponuje Ci forum Onetu.Tam podobni Tobie Antki emigranty itp są w swoim żywiole.Chamsto, obrażanie itp tam uprawiaj a nie tu.

nikita666

postów: 370

06.05.2009 12:46

Nie jadalem w szkole moja droga wiec znow chybiony strzal :)

Zapewne wygladasz jak Brygida stad ten uraz, wybacz kochana :)

Kazde forum na swojego Jacka Kurskiego tfu Migotskiego ale po co sie kompromitowac tyle ? :)

migotka333

postów: 1184

06.05.2009 12:39

Nie przeinaczam. Próbuję myśleć Twoim tokiem myślenia. Nie wychodzi. Trudno.

To Ty jesteś chyba tutaj nie na miejscu. Potrafisz tylko ludzi obrażać. Ale na ten temat już było pisane. Sam sobie zaniżasz poziom dyskusji.

Może wolisz długonogą blond - piękność typu Caprice ?
Niestety, Brygida tak nie wygląda. Może nie najlepiej prezentuje wizualnie, ale gotuje ok i dla mnie również też jest ok. Jak mi się coś w konkretnym przepisie nie podoba, to go zmieniam na swoją "modłę" lub czytam forum co sądzą na temat przepisów z programu inni forumowicze :-)

Ramówka Kuchni.tv (jak i i innych zagranicznych kanałów kulinarnych) nie składa się jedynie z AB, Pepina czy Olivera. Jak chcesz to sobie oglądaj programy tylko z tymi prowadzącymi.

Tu chodzi o Twoje chamskie (wielokrotnie) wypowiedzi o wyglądzie prowadzącej. Może jakiś uraz z dzieciństwa - kucharka ze szkolnej stołówki tak wyglądała jak Brygida ???

nikita666

postów: 370

06.05.2009 12:02

Charyzma to skakanie przed kamera? No na litosc boska :/ Taka dyskusja to juz schodzi do poziomu jak na kongresie Pisu. Nie masz racji, praktycznie wszystko co mozesz to przeinaczasz. Definicja charyzmy to nie szczerzenie zabkow. Ustalilas swoje jakies zdanie i koniec. Forum to nie miejsce dla ciebie :)

jacek1f

postów: 2296

06.05.2009 12:00

no dobrze, warto spuscic zas;one milosierdzia, bo obie macie racje:
- Brygida nie nadaje sie do tv, to widac, po 3 odcinkach - niestety, duka wyuczone teksty, wyglada mega nienaturalnie, ratuje sie pretensjonallkymi machaniami.
- gotowac tez od niej nikt sie nie nauczy, bo sama nie umie i nie jest doswiadczopnym kucharzem, wogole nie jest.
No, a a przepisy, sorry, ale nikt sie nie nauczy niczego nowego w takim programie - Królowa Delia to nie jest i nie bedzie;
Raczej sie zniecheci jak spieprzy potrawe.

Zmarnowana szansa, przelansowana.
Raz wyjdzie raz nie - Adam sie udal, Brygida nie, Przykaza masakra, Slodki Dran sie wyrobil IMHO,
taki straszny gostek na motorze, to dopiero katastrofa byla, a dwaj szefowie z Makro mogli nauczyc czefgos kogos i byli charakterystyczni na swoj sposob.
Kreglicka z bratem byla super, sama z psiapsiolkami dziwnymi slabiutka.

I tak sie kreci....

:-)

migotka333

postów: 1184

06.05.2009 11:40

to nie jest różnica między jabłkiem a pomarańczą a odmianami wśród jabłek lub odmianami wśród pomarańczy...

prowadzący jest ważny, to on (jak piszesz) przekazuje smak i zapach, jakby go nie było byśmy oglądali tylko Mniam Mniam i słuchali stacji radiowej Ojca Dyrektora (przez przypadek trafiłam jak sobie panie przez telefon recytowały) :-D

a programy kulinarne oglądam po to aby czegoś się nowego nauczyć, coś podpatrzeć... przed wszystkim dla przepisów kulinarnych :-)
a odwracając kota ogonem... po co mi charyzmatyczny prowadzący, jak mi jak małpa skakać przed kamerą i tylko swoje białe ząbki szczerzyć

nikita666

postów: 370

06.05.2009 11:19

I jeszcze jedno bo troche przienaczasz.

Jesli ktos ma zamiar kupic auto i ogladnie 2-3 programy to tu nie chodzi o kwestie koloru tylko o to, ze to samo auto jeden przedstawi tak jak brygida czy przykaza czyli zle bez duszy i nikt sie tym nie zainteresuje lub z pasja z charakterem i moze to kogos zainteresuje. Tu jest klucz. To samo komentator sportowy. On nie zmieni tego czy mecz jest dobry czy nie ale swoim komentarzem albo spowoduje ze widz pojdzie spac lub przelaczy kanal albo mimo ze mecz moze nie byc najlepszy bedzie komentowac z taka pasja ze publicznosc zostanie do konca aby posluchac. Na tym to polega a prosze pamietac, ze gotowanie to czesc sztuki, jak widze brygide czy piotra to widze jednoczesnie jak niezdarnia owa sztuke kalecza. I Ty chcesz komus wmowic, ze to bez znaczenia kto gotuje?

nikita666

postów: 370

06.05.2009 11:12

Skoro wolisz jablko od pomaranczy to wybierzesz wiadomo co, nie potrzebujesz programu kulinarnego idac tym tropem.

Po drugie skoro obojetny jest Ci prowadzacy to po co ogladasz tv? :) nie czujesz ani smaku ani zapachu, mozesz rownie dobrze czytac ksiazke kulinarna lub sluchac przepisu w radiu.

Bez sens, panno migotko. Charyzma prowadzacego to najwazniejsza czesc programu kulinarnego. Jego istota, bez tego wszystko umiera.

migotka333

postów: 1184

06.05.2009 11:06

ciągnąc temat porównania programu kulinarnego do motoryzacyjnego, to się trochę nie zgodzę... dlatego,że w każdym z tych programów można pokazać ten sam model samochodu, ale w różnych kolorach, no i każdy może już wybrać ulubiony kolor... prowadzący tu nic nie ma do "gadania". Bo jeśli ja lubię czerwony kolor to wiadomo, że wybiorę auto w kolorze czerwonym, a nie zielonym :-)

migotka333

postów: 1184

06.05.2009 11:02

no, wreszcie wpis bez bluzg

nikita666

postów: 370

06.05.2009 10:57

Jak mozna oceniac program nie oceniajac kogos kto go prowadzi? To non sens, zaprzeczenie sensu danemu programu. Wiekszosc potraw kazdy zna i juz widzial, nadanie im innego charakteru plus wlasnie prowadzacy daje jakas nowosc, to ze chcemy ogladac itd. Charyzma w telewizji, osobowosc to podstawa. Kazdy moze gotowac ale nie kazdy moze gotowac w tv jak nie ma tych elementow. Dlatego lubie Pepina czy Tonego bo maja cos w sobie, charakter JP, charyzma AB, nawet lubie nieco chaotyczna R.Ray bo jest jakas, ma cos ciekawego w sobie. Brygida nie ma nic i to powoduje, ze program ze slabego robi sie beznadziejny. Tak jest zkazda rzecza. Ktos tu podal przyklad programu motoryzacyjnego, akurat w zlym kontekscie ale tutaj teraz pasuje. Jesli beda 3 programy i w kazdym pokaza to samo auto to co bedzie decydowac? Wlasnie prowadzacy, jak to zrobi co doda od siebie, czy zaczaruje widzow. Jak ktos tego nie rozumie to trudno ale niech nie pisze, ze takie podejscie jest zle bo to jest naturalna ocena tego co widzimy.

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 10:44

Brawo Migotka!!!!!

migotka333

postów: 1184

06.05.2009 09:43

maksyma napisała 04.05.2009 21:46:
"migotka333" pomyliła program,chyba nie to forum. Zazdrość i zawiść zawsze nam towarzyszy na co dzień. Świetny program, krótko i treściwie, by szybko wykonać potrawę.Maksyma
nie pomyliłam forum...
nie jestem zazdrosna, bo w tym przypadku nie ma czego. Nic nie mam do p. Brygidy, jest ok, ale formuła programu jest skiepszczona. Poza tym są ostrzejsze wpisy niż moje na temat tego programu (czytaj dokładnie). Staram się oceniać program a nie prowadzącą (jak niektórzy), ale to świadczy tylko o niskiej kulturze tych osób.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 22:28

Zobaczymy co będzie w ostatnim 6 odcinku

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 21:35

na pewno za JPP dziękuję

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 21:34

Daj spokój.Chyba nie jest tak źle

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 20:36

to już wolę "...masakrę piłą mechaniczną" :-D

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 20:21

To będzie wspólny program "Jak Brygida przykazała" :-)

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 20:18

snoozy napisał 05.05.2009 18:36:
A ja Ci mówie.Przykaza jeszcze powróci!!!
nie strasz :-DDD

rafaln

postów: 35

05.05.2009 19:34

snoozy napisał 05.05.2009 18:36:
A ja Ci mówie.Przykaza jeszcze powróci!!!
oby nie

minutka

postów: 1250

05.05.2009 19:29

rafaln napisał 05.05.2009 19:14:
cały czas powtarza odgrzewanie kotletów. Problem w tym, że część z nich nie jest smaczna.
A któreż to kotlety w wykonaniu p. Brygidy są niesmaczne, rafaln?

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 19:22

Problem jest w tym,ze P.Brygida współtworzy ten program więc ma wpływ na to co w nim jest i jaka ma formułę

rafaln

postów: 35

05.05.2009 19:18

babsy napisała 18.04.2009 17:14:
Widziałam ostatnio w "Koglu Moglu" wypowiedź p. Brygidy na temat menu w jej restauracji. I nagle okazało się, ze ta kobieta potrafi mówić "na luzie", "z głowy", a nie tak, jakby czytała z kartki. Może producent powinien dać jej więcej swobody, większe pole do inwencji twórczej, zamiast pisać każdą kwestię na karteczce i dać do wyrycia na pamięć.
P. Brygida ma przyjemną, ciepłą twarz, ładnie się uśmiecha i ma miły timbre głosu. Niestety, program nadal jest nudny.
twarz jest niestety zepsuta "grzywką"

rafaln

postów: 35

05.05.2009 19:14

Panacota napisał 17.04.2009 14:44:
Nie przeprowadza sie castingów jesli ktos ma znajomosci,tak mi sie wydaje.Mam wrazenie ze Kuchnia tv cały czas eksperymentuje.
cały czas powtarza odgrzewanie kotletów. Problem w tym, że część z nich nie jest smaczna.

rafaln

postów: 35

05.05.2009 19:12

bazylia19 napisała 14.04.2009 16:21:
Witam forumowiczów, pierwszy raz zabieram głos .Pani Brygida może i sympatyczna, naturalna ale program potwornie nudny. To krojenie zieleniny nie ma końca, takie dziubdzianie, ogórki małosolne do sałatki jarzynowej w kwietniu - zgroza. Przepisy nic nowego, inspirującego.
Przede wszystkim wina producenta, bo nie umie zrobić dobrego dynamicznego programu kulinarnego
szczerze mówiąc nie myślałem o tym w ten sposób. Ale to prawda. To nie wina prowadzącej, która moim zdaniem ma niewiele wspólnego z osobowością telewizyjną, a producenta. To producent powinien mieć koncepcję i silną ręką ją realizować.

rafaln

postów: 35

05.05.2009 19:07

gosiak78 napisała 05.04.2009 00:03:
dla mnie tragedia. Polskie programy nie umywaja sie do zagranicznych.
Baba w buciorach stoi w jakiejs zapyzialej oborze z kura pod pacha i jajkiem w kieszeni.
Cos mi sie zdaje ze kuchnia tv schodzi na psy!
no i słusznie
nie doceniamy tego, jak ważny jest prowadzący

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 18:36

A ja Ci mówie.Przykaza jeszcze powróci!!!

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 18:06

jeszcze niedawno był to JPP :-D
na szczęście odszedł w zapomnienie...

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 16:39

Stwierdziłem,że proponowane dania w kazdym programie są strzałem w 10 bo to dania głównie codzienne, uzywane przez nas od lat, dobre i łatwe w przygotowaniu.Tylko dlaczego w tym programie coś nawala od strony technicznej.Każdy z nas juz się wypowiedział co mu przeszkadza i jest tego sporo, coś mu bardzo pasuje i tez jest tego sporo.Chyba żaden program nie wbudził tyle emocji co ten.Zadowoleni powinni o tym pisac ale i Ci,którym cos przeszkadza też.Po to jest forum

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 16:12

Ok.Skończmy temat rękawiczek.Nie przypuszczałem,ze program wzbudzi takie skrajne emocje.P. Brygida chyba tez nie

minutka

postów: 1250

05.05.2009 15:23

jacek1f napisał 05.05.2009 11:37:
oczywiscei Ela mowi o gotowaniu domowym, a nie hurtowym przyrzadzaniu i przetworstwie wilowarzywnym.
Ha ha ha! No to robię w przetwórstwie:-) Muszę powiedzieć rodzinie - co roku przerabiam owoce i warzywka z ogródków na przetwory, w które zaopatruję nie tylko siebie, ale Rodziców i rodziny mojego rodzeństwa, a i przyjaciołom się dostaną słoiki, słoiczki, butelki itp. Nie wyobrażam sobie tej pracy bez rękawic KUCHENNYCH.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 15:17

Włąśnie.Są specjalne rękawice silikonowe do prac kuchennych ale jak popytałem się znajomych czy w nich wyrabiają ciasto lub mięso to popatrzyli się na mnie z politowaniem

jacek1f

postów: 2296

05.05.2009 11:37

oczywiscei Ela mowi o gotowaniu domowym, a nie hurtowym przyrzadzaniu i przetworstwie wilowarzywnym.

Po to sa rekawice kuchenne. KUCHENNE - nie gumowe, alteksowe jakies ale kuchenne, z bezzapachowego materialu.

Do obierania buraklow, nie 2-3 ale 2-5 kilogramow tylko takie:-)

Ale ciasta, marynaty, miesa mielonego, salat - nie, w rekawicach - nigdy!

minutka

postów: 1250

05.05.2009 11:34

Elu, ja przerabiam dziennie wanne ogorkow czy jablek. Wierz mi, ze sam kwasek cytrynowy nie wystarcza. Na plamy pomaga, ale na miekniecie rak niestety nie. W pewnym momencie ta maseczka przestaje dzialac upiekszajaco i wzmacniajaco na dlonie.

Ela LISA

postów: 1956

05.05.2009 08:37

W rekawiczkach,nie da sie gotowac.Zreszta niech ktos z Was,wezmie takie rekawiczki na chwile do ust.Co bedziecie czuli? Ochydny smak ,gorzkiej smierdzacej gumy.Cos takiego,przenika do potrawy.Jest wstretne. W rekawiczkach,mozna szorowac toalete.Tak jak tu juz napisano.Przerabianie owocow na przetwory,ma swoje dobre strony.Mamy naturalna maseczke na dlonie,ktore potem mozna wyszorowac kwaskiem cytrynowym.Zeby nie bylo plam.

Zartan

postów: 33

05.05.2009 08:20

nieraz mi się wydaje ze ogladamy dwa rózne programy...jakie rekawiczki z sierścią psa???
jak brakuje tematów kulinarnych to wyobraxnia nieco spacza jak widzę
pozdrawiam ciepło

minutka

postów: 1250

04.05.2009 21:56

"Lekka"? Jak ktoś już wcześniej słusznie zauważył, p. Brygida nie używała rękawiczek do mieszania surowego mięsa, a użyła do wyrabiania ciasta! To raczej jakieś dziwactwo.

Snoozy, przeczytałam prive'a i odpisałam.

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 21:50

Nie rozumiem.Jaka zadrośc.O co? o rękawiczki?Jeżeli szybkośc przekłada sie na jakośc to nie mam nic przeciwko temu ale robienie ciasta w rękawiczkach używanych raczej do czegos innego to lekka przesada

maksyma

postów: 3

04.05.2009 21:46

"migotka333" pomyliła program,chyba nie to forum. Zazdrość i zawiść zawsze nam towarzyszy na co dzień. Świetny program, krótko i treściwie, by szybko wykonać potrawę.Maksyma

muszelka

postów: 17

04.05.2009 21:33

witam na forum

Niestety nie widziałam całego 5 programu, bo spędziłam ostatnie dni poza domem, ale czytając dziś forum mam mieszane uczucia.
Na szczęście nie jem ciasta drożdżowego ani świeżego, ani czerstwego..
no cóż...
Śmiech to zdrowie i życzę Wam dużo powodów do śmiechu.
a co dobrego ?
Muszelka

minutka

postów: 1250

04.05.2009 21:19

Jeszcze trochę i obrzydzimy sobie ciasto drożdżowe. A przecież ono pyszne jest - i świeże, i czerstwe:-)

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 21:14

hahahahhaha ale się ubawiłem.Rękawiczki z futerkiem z kłaków psa do wyrabiania ciasta drożdzowego :-).Wyobraźnia działa

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 21:13

nie idźmy tą drogą... zakończmy temat rękawiczek.

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 21:12

jak pies mojej Mamy linieje (dwa razy do roku) , to ja takich rękawiczek nie potrzebuję. Psie klaki są wszędzie :-D

minutka

postów: 1250

04.05.2009 21:04

Rany! Moja wyobraźnia zaczęła działać i wyobraziłam sobie racuchy z włosami z tego futerka...

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 21:01

w jakimś programie o sprzątaniu widziałam takie rękawiczki (różowe) wykończone futerkiem :-D

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 20:58

Może to jakaś nowa moda:-)

minutka

postów: 1250

04.05.2009 20:53

A ja jeszcze do malowania (i przerabiania ogromnej ilości owoców i warzyw na przetwory, ale o tym już pisałam).

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 20:44

używam rękawiczek tylko do czyszczenia...WC :-D

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 19:23

Gole rece sa najlepsze.Oczywiscie bez pierscionkow i lakierowanych paznokci,czy tipsow.To najlepsze narzedzie.
Zwlaszcza w warunkach domowych.W zaden inny sposob,nie wyrobisz tak dobrze ciasta,czy nie zamarynujesz miesa.

marghe

postów: 356

04.05.2009 00:05

Nie nadążam
ciasto wyrabiac w rękawicach
mięso mielone na "pulpeciki" gołymi rękoma..

I weź tu bądź mądry człowieku

post edytowany 1 raz, ostatnio 04.05.2009 00:08

Szerszen17

postów: 2

03.05.2009 11:10

Już staję się głodny na jej prgram zauroczyły mnie jej racuchy

BeeJay

postów: 51

03.05.2009 10:59

Póki co przegapiłem najnowszy odcinek, ale komentarze są zachęcające. Muszę "upolować" Brygidę w programie. Co do stosowania rękawic w kuchni, to rzeczywiście używanie ich przy mieszaniu ciasta wydaje się nieco ekstrawaganckie. U mnie w domu rękawic w kuchni nie używa się w ogóle. Co niektóre znajome przy obieraniu buraków.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 10:30

Minutka nie trafisz za tą kobietą o co jej chodzi.

minutka

postów: 1250

03.05.2009 10:17

Jeszcze coś mi się przypomniało w związku z miodem pitnym. Jeśli coś pomyliłam, proszę, poprawcie mnie. Próbowałam otworzyć odpowiedni film, ale zacina mi się, gdy prowadząca zabiera się za wydrążanie gniazd nasiennych.
P. Brygida powiedziała, że im starszy miód pitny, tym jest on bardziej wytrawny. Nie wiem, co miała konkretnie na myśli.
Wytrawnym miodem pitnym jest miód o małej (w porównaniu z wodą) zawartości miodu, czyli np. czwórniak. Tyle tylko, że taki miód nadaje się do picia po niespełna roku (gdy tymczasem słodki dwójniak po ok. 8 latach). Można byłoby pomyśleć, że p. Brygidzie chodziło o długie leżakowanie miodu pitnego, ale napitek o małej zawartości alkoholu zbyt długo leżeć nie może, bo się zepsuje. Dopiero te o zawartości alkoholu 16% i wyżej (czyli wspomniany wcześniej czwórniak nie) mogą leżeć latami.

minutka

postów: 1250

02.05.2009 21:57

snoozy napisał 02.05.2009 21:25:
Dla mnie niezrozumiałe było wyrabianie ciasta w rękawiczkach.Ja rękawiczek w kuchni używam tylko do skrobania ziemniaków i obierania buraków.Nigdy do robienia jakiegokolwiek ciasta
Jak mogłam o tym zapomnieć! Cały czas mam przed sobą te niebieskie rękawice. Nie wyobrażam sobie wyrabiania ciasta w rękawiczkach. Podczas wyrabiania muszę je czuć. Często po tym, jakie jest w dotyku, poznaję, czy nadal wyrabiać, czy też już z tym kończyć.
Rękawiczek używam, gdy przygotowuję przetwory z owoców i warzyw. Przerabiam ich za jednym razem olbrzymie ilości, więc staram się chronić dłonie przed kwasami w nich zawartymi. Kiedyś próbowałam zbierać jagody w rękawiczkach, ale kompletnie nie mogłam sobie w nich poradzić i ciągle gniotłam owoce. Teraz już tego nie próbuję i zbieram gołymi, a po powrocie do domu myję ręce kwaskiem cytrynowym, którego zapas zawsze mam w czasie wakacji.

Zartan

postów: 33

02.05.2009 21:38

domowy kisiel i budyń:) racuchy w serduszka i zapachniało moim rodzinnym domem:)

snoozy

postów: 2419

02.05.2009 21:25

Używanie słów moja babcia ma chyba podkreślic tradycyjny przepis, tak mi sie wydaje.Dla mnie niezrozumiałe było wyrabianie ciasta w rękawiczkach.Ja rękawiczek w kuchni używam tylko do skrobania ziemniaków i obierania buraków.Nigdy do robienia jakiegokolwiek ciasta

minutka

postów: 1250

02.05.2009 20:51

Pomysł na dodanie miodu pitnego do pieczonych jabłek bardzo mi się spodobał. Sama nie kładłabym piany na jabłka (w końcu to kwestia gustu) i trzymałabym je dłużej w piekarniku, aby w środku były naprawdę gorące i by skórka odchodziła.
Też zwróciłam uwagę na wodnisty kisiel żurawinowy, może gdyby go schłodzić byłby gęstszy. W każdym razie gdybym chciała wypić kompot żurawinowy, to nie dodawałbym mąki ziemniaczanej.
Dziś zmęczył mnie scenariusz - powtarzanie "moja babcia", "mojej babci" itp., "a teraz przygotuję", "a teraz czas na". Koszmar! Powtarzanie jak w zdartej płycie.

snoozy

postów: 2419

02.05.2009 16:13

Dla mnie kisiel żurawinowy był troche za rzadki choc też nie lubie takiego co łycha stoi.Bliny też robie troche inaczej ale te też nie były złe.

MarcinO

postów: 415

02.05.2009 15:13

Nie wypowiem się na temat samych deserów, bo słodkości to kompletnie nie moja bajka. Wkurzyło mnie dzisiaj najbardziej chwalenie się pendrivem. Nie wiem czy to dla Pani Brygidy powód do dumy, bo przecież USB nie jest szczytem techniki. Tak samo kawior nie jest dla mnie szczytem wykwintności, ale cóż. Pozytywnym akcentem był dodatek miodu pitnego. Bliny też zawsze robiłem troszkę inaczej, ale to już nie temat na ten pokój:) Dobrze chyba, że seria liczy (podobno) 6 odcinków, bo jest sporo wniosków do wyciągnięcia przez samą prowadzącą i producentów z tych paru programów.

nikita666

postów: 370

01.05.2009 10:50

Mialem durny pomysl aby ogladnac powortke programu, tego slynnego juz z watrobka i malinami. Wczesniej nie mialem okazji. To jedna z gorszych decyzji dnia wczorajszego. Jeszcze kilka kg i pani Wielorybowa nie bedzie sie juz na serio miescic w kamerze.

To machanie rekami komiczne, zwracanie sie tylko do kobiet i - co chyba dla niej najwazniejsze - tylko do tych ktorych babcie tak robily to juz komiczne do kwadratu. Ogladajac ten program mam wrazenie, ze jest on kierowaniu bo kilku kobiet z jej rodziny i tyle.

Kilka bledow w gotowaniu kolosalnych. Juz nie bede wspominac o rybie po grecku, nie jadam tego dania, nie jestem specjalista chociaz inne osoby pisaly juz o bledach w przygotowaniu. Strasznie duzy blad przy mizerii. Sol daje w tym momencie co smietanie wiec efekt bedzie taki, ze wszystko za kilka minut bedzie plywac. Chyba kazde dziecko wie ze najpierw trzeba posolic ogorki, puszcza wode i dopiero robic mizernie. Bledy tez jezykowe. Ona mowi, ze mizerie zalewa smietana, wiec same pokrojone ogorni to juz mizeria, hahaha zabawne. Mizeria to jej program i gotowanie. Albo mowi aby zwracac uwage czy marchewka jest soczysta, jak u licha w sklepie sprawdzic soczystosc marhhewki, pani brygida ma chyba problemy z logicznym mysleniem :/ Ogolnie jakby sluchac ja a nie ogladac to by sie wydawalo, ze to kobieta ktora uwaza na to co je, zdrowo itd jak widze tak utuczone babsko, ktora tak niby dba o to wszystko to mnie mdli :| sztucznosc totalna.

Mam nadzieje, ze wiecej nie przyjdzie mi do glowy ogladac tak pozna pora tego babola, az ciezko potem zasnac. Jedyny plus jest taki, ze nie podjadam w nocy bo po jej programie nie ma sie ochoty na jedzenie, ani troche...

PS. zeby nie bylo, ze idize ostra krytyka tak o bez powodu, po prostu uwazam, ze jesli sie ktos pcha do telewizji to musi miech umiejetnosci i jakas charyzme, wiadomo, ze kazdy program i kazda osoba z ekranu podlega ocenie, krytyce itd. Brygida nie ma ani talentu, ani wygladu sympatycznego, ani umiejetnosci.

post edytowany 3 razy, ostatnio 01.05.2009 11:02

weszlem

postów: 48

01.05.2009 00:11

Pani Brygida przyznała się w którymś z odcinków, że czytuje nasze forum, a więc postanowiłem wyrazić swoje zdanie :)
A więc tak - przepisy nie są szczególnie wyszukane, ale szczerze mówiąc dobrze im tak! Akurat bitki i kasza gryczana to potrawa nad potrawy i z tego powodu już dobrze się zaczęło. Ogólnie - jak ktoś już wspomniał pani Brygida wygląda na bardzo ciepłą i miłą osobę. I jak to się mówi - wydaje się mieć potencjał, jednak:
1) brakuje mi więcej entuzjazmu. Mniej wyuczonego na pamięć tekstu wyjdzie programowi tylko na dobre. Sztuczność dialogów odrobinę razi, ale myślę, że to kwestia raczej nieobycia z kamerą. W przeciwieństwie do atelier smaku widzę, szansę na poprawę :)
2) panie Brygida nie patrzy w naszą stronę, tylko chyba gdzieś w oczy operatora kamery, co trochę irytuje
3) zaś co do kamerzysty czy montażysty (nie wiem kto za to odpowiada): błagam - mniej trząsania kamerą i ostrych cięć. W takiej formule to się jakoś nie sprawdza...
4) dodatkowo to o czym napisał mój przedpiśca - dlaczego tylko do kobiet?! :P
No i na koniec tak lekka wycieczka osobista. Proszę o wybaczenie z góry: co to za jakaś nowa moda na takie łyse i przycięte do centymetra fryzury na kuchni zapanowała?
Nevermind.
W każdym razie - daję programowi szansę, brawo :)

post edytowany 1 raz, ostatnio 01.05.2009 00:12

Bartek Grzywacz

postów: 29

30.04.2009 23:50

Witajcie

A dlaczego Pani Brygida zwraca sie w swoim programie tylko do kobiet?
- wziełyście
- zrobiłyście
itp.

W ramach protestu przestaje oglądać ten program:-)

pozdrawiam
b.

muszelka

postów: 17

30.04.2009 20:32

Ja do tej pory robię kisiel tylko tą metoda z różnych soków i kompotów. Budyń takim sposobem robiłam do ciasta "Delicje" i w cieście lubię,ale tak ogólnie nie przepadam za budyniami..
Moja Babcia robiła pyszne biszkopty z wiejskich jajek i cwibak- suche ciasto z bakaliami - uwielbiam.. to zupełnie co innego niz dzisiejszy keks.
Zauważyliście, jak wyluzowana na filmikach jest P. Brygida ?
Ona po prostu lubi takie popołudniowe przysmaki - ja też ..:)
czekam z ciekawością na cały odcinek nr 5 i 6
Muszelka

snoozy

postów: 2419

30.04.2009 18:30

I właśnie za taką kuchnią bardzo tesknie.Gdzie babcia robiła sama budyń i kisiel z soku owocowego.Ciasto z truskawkami i szarlotke z bezą.Wszystko było na podwieczorek zaraz po przedszkolu.Miło powspominac :-)

muszelka

postów: 17

30.04.2009 18:18

Witajcie popołudniową słoneczną porą..
Ja też myśle, że lepiej wrócić do programu..
tak jest w opisie tego miejsca:" tutaj możecie dyskutowac oraz wyrażać swoje opinie...
taki zwrot "oraz" znaczy chyba równoważność .. więc pierwszy i drugi człon tego zdania dotyczy jednak programu,a nie dyskusji samej w sobie..:)
chociaż dyskusje są naprawdę wzbogacające...
kjak widac na naszym przykładzie.
Ostatnio zaserwowałam sobie całodniową kaszę i gdy dziś zobaczyłam, że pojawiły się przepisy w postaci filmików do odcinka na podwieczorek wszystkie obejrzałam z wielkim apetytem.. i przyjemnością. pani Brygiga lubi podwiczorki i bardzo chętnie wprosiłabym się do Niej na racuchy z truskawkami.. lub jeszcze bardziej na pieczone jabłka,
ale chyba prościej będzie samemu je przyrządzić.
mój mąż też uwielbia pieczone jabłka.
a te śmieszne "proziaki" moja Babcia też piekła na kuchni z fajerwerkami.. nazywały się mace..
ja najbardziej lubiłam ciepłe z wiejskim masłem, które sama ubijałam w maselnicy.
Pod fajerwerkami palono drewnem z lasu i wszystko smakowało inaczej niż na gazie, czy kuchence elektrycznej.
czekam na te przepisy w oprawie całego programu.
pozdrawiam serdecznie i wiosennie
Muszelka

snoozy

postów: 2419

30.04.2009 17:05

Bardzo dziękuje za tak miłe słowa ale bardzo Was proszę o zakończenie tego tematu.Te posty mają dotyczyc P.Brygidy i jej programu a nie mnie.Pozdrawiam

minutka

postów: 1250

30.04.2009 14:21

snoozy napisał 29.04.2009 22:03:
Dzięki Minutka za miłe słowa ale nie jestem (byłem) na tym forum by mnie ktos chwalił
Ja Cie wcale nie chwale i nie prawie komplementow. Ja po prostu stwierdzam fakt, niezaprzeczalny fakt. :)))

KATARZYNKA

postów: 760

30.04.2009 13:48

Pawle, wiem, że Ci przykro, bo najbardziej ranią właśnie słowa niesłuszne. Nie kieruj się tylko jedną opinią, popatrz ile osób Cie tutaj ceni i lubi. Nie opuszczaj nas. Trzymajcie się - Ty i Twoja dziewczyna, myślami jestem z Wami.

KATARZYNKA

postów: 760

30.04.2009 13:41

Papryczko, naprawdę przesadziłaś. Przyczepiłaś się Snooz'iego i to całkiem niesłusznie. Gdybyś przeczytała jego posty odkryłabyś, że jest naprawdę skromnym facetem, a nie jakimś pozerem i showmanem. Poza tym forum służy do wyrażania opinii TYLKO o programach, a nie o uczestnikach forum.

Zartan

postów: 33

30.04.2009 09:38

Dawno mnie tu nie było ,ale widze, że forum żyję.
Przeczytałam wymiane zdań pomiędzt Papryczką a Snoozi.
Wyszło niezrecznie.
Zastanawia mnie jedno.
Szanowne Panie - nie przeszkadza Wam kiedy w innych programach, na przykład motoryzacyjnych mężczyżni prowadzacy zwracaja się do widzów w męskiej formie a przeszkadza Wam tu, że kobieta mówi do kobiet...
Tak dolewam ognia do oliwy...
pozdrawiam Foremki obu płci:)

MarcinO

postów: 415

30.04.2009 09:37

głupich nie trzeba siać, sami się rodzą! Trzymaj się Pawle, pozdrawiam

migotka333

postów: 1184

30.04.2009 08:23

Oj, papryczko nabroiłaś, oj nabroiłaś. Widocznie niedokładnie czytałaś nasze wpisy.
Z podanego wieku wynika, że jesteś początkującą kuchareczką i to od takich ludzi jak Snoozy czy Jacek1f powinnaś się uczyć, chociażby podstaw gotowania.

Snoozy jesteśmy z Tobą. Nie odchodź od nas, a wpisami takich "papryczek" się w ogóle nie przejmuj. To nie tam jakaś jalapeno tylko zwykła czerwona (ze wstydu).

Na marginesie... mnie bardzo wkurza zwroty p. Brygidy TYLKO do kobiet, jakby miała same koleżanki.

muszelka

postów: 17

30.04.2009 08:07

Dzięki Ello Liso za Twoje słowa.
po ostatnich wpisach zmieniłam swoje nastawienie do Forum.. nie jest to opiniotwórcza witryna, jaką może powinna być z założenia, jest czymś więcej..
Miejscem, gdzie na bazie :kuchni" - tego ogniska domowego zawiązują się dobre znajomości, a nawet przyjaźnie.
i to jest najcenniejsze. Dla mnie zawsze najważniejszy jest Człowiek..zawsze..!!
To co wydarzyło się wczoraj ma swoją dobrą i złą stronę..
i może popatrzmy na tę dobrą..
P. Pawele - nie jest Pan sam i to chcemy Panu powiedzieć
Mnie bardzo poruszyła Pana wypowiedź i nie mogłam jak to się mówi "znaleźć sobie miejsca"
ale też jak we wszystkim to Pan starał się znaleźć w tym programie dobre strony ,a nie tylko krytykować.

Pozdrawiam Pana i Pana dziewczynę bardzo serdecznie
i bardzo polecam książkę ANTYRAK - można znaleźć o niej dużo w googlach.
jest w empikach..
wszystko będzie dobrze.

Ello Liso co do makaronu to bardzo ważna uwaga.. ostatnio testuję taki plastykowy cylinder, który kupiłam w Biedronce,
w którym można makaron przygotowywać bez gotowania.
czy ktoś też to kupił i ma swoje doświadczenia?
dobrego dnia
Muszelka

Ela LISA

postów: 1956

30.04.2009 06:50

Muszelko,program kulinarny,ma to do siebie,ze zawsze mozna cos nieudanego wyciac lub zmienic. Pomimo tego,ze wszystko wydaje sie proste,i latwe.Przygotowanie 1 odcinka zajmuje pewnie jeden dzien - a kto wie czy nie dluzej. Natomiast sposobu gotowania nie zmienisz,i jak cos robisz zle,np : wrzucasz makaron do zimnej wody,potem dopiero razem gotujesz. Tu chodzi o takie wlasnie bledy.To jest rownoznaczne z tym,ze ktos kto,uczy Ciebie,sam sie powinien u kogos pouczyc.

Ela LISA

postów: 1956

30.04.2009 06:39

Snoozy,nie przejmuj sie takimi glupotamiPasjonata gotowania kazdy tu na forum wyweszy lepiej niz tresowany pies policyjny.Masz tu szacunek,kazdy wie jaki jestes. Lubisz gotowac,swietnie gotujesz,dzielisz sie przepisami i jestes super. Przykro mi z powodu Twojej dziewczyny.Trzymajcie sie cieplo oboje.Bedzie dobrze.

jacek1f

postów: 2296

30.04.2009 06:15

Paryczko, zmien kolezanki i to szybko, bo w dziwnym i gorszym chyba swiecie zyjesz z takimi...:-(

W moim swiecie ja gotuje codzinnie cale zycia dla rodziny i najblizszych, i wsrod moich znajomych tak samo.

I nie generalizuj i nie ugolniaj, bo źle w życiu na tym wyjdziesz.

A Ty Paweł nie bądź szklana lalą i nie daj wpływac na swoje zachowania takim pościkom , mailikom i głosikom...:-)

snoozy

postów: 2419

29.04.2009 22:03

Dzięki Minutka za miłe słowa ale nie jestem (byłem) na tym forum by mnie ktos chwalił ale i tez wylewał na mnie kubeł pomyj.Nie wiem czym sobie zasłużyłem na to ale tak jak wczesniej pisałem w innym temacie, niektórzy traktuja to forum jak komentarze na Onecie-wyśmiac, zgnoic,obrazic.
Teraz po tym nie jestem juz w stanie nic napisac na tym forum.Bardzo dziekuje forumowiczom (najbardziej tym z którymi często wymieniałem wiele fajnych opinii i przepisów-wiecie o kogo mi chodzi).Trzymajcie sie ciepło i nie dajcie sie.Jesteście najlepsi na tym forum.Do Was należy kuchnia.
Z serdecznymi pozdrowieniami
Paweł

minutka

postów: 1250

29.04.2009 21:25

Papryczko, przytyk był do Snoozy'ego, ale ponieważ Twój post ukazał się oficjalnie na forum, to dodam tu swoje 3 grosze.
Mam wrażenie, że nie doczytałaś ze zrozumieniem wszystkich Jego postów. Poczytaj, co człowiek ma do powiedzenia w SERWUJ SWOJE DANIE, POCZĘSTUJ ZDROWIEM, ale przede wszystkim przeczytaj, co napisał w KOCIOŁKU LITERACKIM w temacie Książka kucharska forumowiczów. Nie znam Go osobiście, ale tych kilkaset postów, jakie umieścił pozwala mi stworzyć jakiś obraz Jego osoby.

Snoozy, bardzo mi przykro ze względu na Ciebie (i Twoją dziewczynę). Rozumiem, jak bardzo musiały Cię zaboleć słowa papryczki, że napisałeś coś tak osobistego. Myślę, że nie tylko ja mam wysokie zdanie o Twojej wiedzy, umiejętnościach, a PRZEDE WSZYSTKIM OSOBOWOŚCI I CHARAKTERZE i pozostali za chwilę też się dołączą.

Papryczko, nie wylewaj swoich OSOBISTYCH żali w sposób, który obraża innych!!! To jest nieetyczne.

snoozy

postów: 2419

29.04.2009 21:13

Powiem tak.Jesli nie znasz kogoś (w tym przypadku mnie) to nie wydawaj o mnie opinii.Tak sie składa,że ja gotowac musiałem sie nauczyc szybko bo życie mnie do tego zmusiło.Nie robie fajerwerek z gotowania bo bardzo to lubie.A tak sie sklada,że gotuje codziennie i sniadania, objady i kolacje bo moja dziewczyna jest chora na raka i po każdej chemioterapii nie ma siły nawet pomyslec o kuchni.Zastanów się nastepnym razem zanim coś napiszesz albo zrób to na priva.Jestem w szoku!!!

papryczka

postów: 10

29.04.2009 21:03

Witajcie, poczytałam sobie Was trochę i chciałabym dzisiaj zwrócić się do Snoozy'ego. Odkryłam dlaczego program jest dla kobiet - co Cię Snoozy zresztą bardzo denerwuje. Po prostu jesteś bardzo typowym samcem, który wchodzi do kuchni robi wielkie show i... biada wszystkim, którzy nie pochwalą. Po prostu Wy mężczyźni zawsze się przechwalacie jak to świetnie gotujecie, ale nie spotkałam nigdy, ani nie słyszałam od żadnej koleżanki, żeby któryś z Was (nie, no oczywiście są wyjątki - ale nie o nich teraz mowa) stawał z ochotą do codziennego gotowania. Wy i owszem - ale zawsze z przytupem, pogłaskać trzeba, popiać z radości... itd. A jakby przyszło Wam tak robić obiady na codzień. To co? Zawsze takie fajerwerki by były czy może właśnie coś prostego, dobrego, polskiego? Gratuluję Prowadzącej i niech tak trzyma. Mówi do nas, do kobiet i cenię brak hipokryzji. Powodzenia na antenie.

minutka

postów: 1250

29.04.2009 20:10

Młodażono, za serdeczność dziękować nie musisz;-)
Namawiam Cię jak najbardziej do eksperymentowania (nawet, jeśli mąż początkowo będzie patrzył z ukosa) i mieszania smaków. Efekty bywają zaskakujące.
Poza tym pamiętaj, że w kuchni nie zawsze chodzi o odtwarzanie smaków (z dzieciństwa, z takiej czy innej restauracji). Myślę, że najważniejsze to próbowanie, znajdowanie tego, co nam odpowiada, szukanie w gotowaniu siebie. Serio!
Trzymam kciuki życząc powodzenia! :-) Pochwal się czasem nowo odkrytym smakiem.

młodażona

postów: 5

29.04.2009 18:50

Minutko dziękuję, że do mnie napisałaś i że byłaś serdeczna. Myślę, że masz rację - najlepiej jest sprawdzać u wielu źródeł (pewnie tak jak najlepiej chodzić po diagnozę do przynajmniej dwóch lekarzy), i pewnie teraz nabiorę śmiałości, ale dotychczas czułam po prostu blokadę. Może chodzi właśnie o to, że w dzieciństwie zawsze były bary mleczne, a teraz w dorosłym życiu restauracje i eksperymenty - słowem egzotyka. A jak przyjdzie co do czego - czyli jak chcę odtworzyć np smak pulpecika z dzieciństwa to mam lewe ręce. Domyślam się, że mięso mielone (chociaż akurat nie wpadłabym sama na mielone z kurczaka - a to super, bo kurczaka lubię najbardziej), domyślam się, że trzeba usmażyć, ale co dalej - no właśnie - czuję, że czegoś mi brak. Może dlatego, że na mieście mamy głównie włoskie restauracje, meksykańskie, azjatyckie (w różnych wydaniach) i gdzieś to mnie ograniczyło. To chyba dobre słowo. Czułam się ograniczona - a teraz mam takie poczucie jakbym mogła już powiedzieć umiem też robić dania polskie - chociaż oczywiście wiem, że droga przede mną jeszcze bardzo daleka. Ciepło pozdrawiam,

snoozy

postów: 2419

29.04.2009 18:15

Ja myśle,że jak ktoś sam nie spróbuje swoich sił w gotowaniu to nikt i nic mu nie pomoże.Czasami trzeba schrzanic kilka razy jakies danie by dojśc do perfekcji.Tylko czy ktos taki jak będzie oglądał niektóre dania P. Brygidy, uważając ją za eksperta źle zrobi danie to niestety będzie miał pretensje do siebie-czy słusznie

Panacota

postów: 15

29.04.2009 18:06

Witam.Tak trzymaj jacek1f,sledze twoje wypowiedzi i jestem tego samego zdania.Pozdrawiam

jacek1f

postów: 2296

29.04.2009 16:20

Muszelko, nie jestes sprawiedliwa, albo nie czytasz uwaznie:-0
Nie niepodoba sie, ale podalismy dwa konkretne przyklday - nastawianie żuru i ryba po grecku - gdzie biada temu, kto sie ma uczyc od Brygidy - bo wyjdzie syf i popsute jedzenie i produkty...

Ja nakrecony markietingiem wyteskniony ogladalem polska produkcje reklamoana i ... juz nie ogladam, wiem ze to nie dla mnie. Ale nikt sie nie powinien uczyc z tego programu, oj, nie. I tyle.

muszelka

postów: 17

29.04.2009 15:23

Witajcie

W każdym programie kulinarnym przede wszystkim chodzi o dobre przepisy, a jak czytam Wasze opinie to przede wszystkim chodzi o pokazanie, że samemu wie się lepiej..
i że coś tam Pani Brygidzie nie wyszło lub nam nie wyjdzie jak spróbujemy przygotować wg jej przepisów.
A ja myślę, że idea takich programów to możliwośc wyboru dla nas : widzów..
jedno nam odpowiada, a co innego nie. Ja np. jestem wegeterianką i cała moja rodzina też, ale chciałabym poszerzyć swoją wiedzę o polskiej kuchni , nie tylko o gotowaniu i dlatego lubię programy pani Brygidy..
O wielu "ciekawostkach kulinarnych "dowiedziałam się dzięki temu programowi, chociaż gotuję dla rodziny od wielu, wielu lat...Propozycja żółtka do zagęszczania zupy bardzo przypadła mi do serca, sprawdziłam jest super..

a Wam co podoba się w programie p. Brygidy? myśle o przepisach oczywiście :)
Muszelka

bigmaciek

postów: 114

29.04.2009 11:08

jacek1f napisał 28.04.2009 17:41:
Mozesz obejrzec kazdy przepis z kazdego programu od razu, nie czekajac na powtorki. Bardzo ladna funkcja portalu - uklon dla kuchnitv:-) - klikasz w przepis i masz film odtworzony. A tam - inaczej jak w zapisie przepisu, ktry moze byc sobie poprawiany wielokrotnie - pomidory wrzucne od razu kwasowo musza... sciac inne rzeczy. i tyle.

Nie zakrapialbym tez dorsza cyryna, bo ceviche sie zrobi, i cytryna podgotuje rybe na bialo przed pieczeniem nawet - to dwa.
Trzy - szkoda dorsza na tzw rybe po grecku - zaprawdę!
no i na przepis na takie cos dawac copyright znaczek Brygidy to przegiecie:-))))
Właśnie o to chodziło. zrobi sie ceviche. To wszystko raczej sie zamarynuje niz upiecze. Po drugie, ja bym tego dorsza przed pieczeniem w warzywach troche wczesniej podsmażył bo inaczej z ryby puszczą soki i wymieszaja się z warzywami a nie oto chodzi. I po trzecie, rzeczywiście szkoda dorsza.

muszelka

postów: 17

28.04.2009 22:11

Pani Brygido,
z programu na program jest Pani coraz lepsza i szkoda, że już 5 odcinek. Szczególnie cenię sobie ciekawostki i rady dotyczące produktów i gotowania, bo gotując nie zawsze zastanawiamy się, co, dlaczego i skąd się wzięlo.
Mnie najlepiej podobał się odcinek o zupach, bo jestem zwolenniczką rodzinnych zup gotowanych z miłością dla całej rodziny. Na pewno wprowadzę do swojej kuchni chłodnik, bo bardzo go lubię,szczególnie w upalne dni, a do tej pory nie odważyłam się go przygotować, bo nikt mi tego nie pokazał tak dobrze, tak jak Pani Brygida.
Patrzac na listę przepisów potraw, które pojawiły się w programie widać, że naprawdę jest wiele ciekawych dań naszej rodzimej kuchni, ale też warto byłoby temat rozwinąć, bo przecież polska kuchnia to kuchnia wielkopolska i śląska i góralska i kaszubska i wiele innych.
Do tej pory nie odzywałam się na forum, ale czytam uważnie wszystkie opinie i dużo się nauczyłam od Państwa i bardzo dziękuję za wiele dobrych rad..
Serdecznie pozdrawiam
Muszelka

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 21:40

Witaj mala_furia.Czasami trzeba w kuchni robic hopysiupy, żeby sie bardziej rozkręcac.Jest jeszcze jedno co mnie denerwuje, to fakt,że kamera praktycznie wjeżdza na P. Brygide.Te zbliżenia są tak maxymalne,że czasem widac jej tylko oczy.Nie wiem czy to takie fajne bo specjalnie przyjrzałem sie innym programom i nie ma czegos takiego

mala_furia

postów: 1

28.04.2009 21:17

nafajniejsze w calym programie jesto, ze widac, ze Pani Brygida sie rozkreca...w pierwszym odcinku troche spieta, ale nie kazdy musi sie czuc swobodnie przed kamera, a potem co odcineczek coraz bardziej pewnie i widac, ze maly demon ktorego ma w sobie wychodzi powoli....heheh w sumie szkoda, ze jest tylko 6 odcinkow, bo jestem ciekawa co pani brygida robilaby np w 15stym...:-))))
we mnie tez chyba drzemie diabel...
poza tym fajnie spoko, prosto i tanio
dla mnie ok, nie mam czasu na wymyslne hopysiupy w kuchni:)\pozdrawiam wszystkich i dzien dobry, bo czuje ze bedziemy sie czesciej widywac....
mam od niedawna kuchnie tv i internet...
przeprowadzilam sie!

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 21:11

Wydaje mi się,ze drugiej części nie bedzie jak P. Brygida poczyta nasze forum :-)

minutka

postów: 1250

28.04.2009 20:47

Snoozy, jednym uchem wpuszczaj, drugim wypuszczaj;-) Oczywiście łatwo mi pisać, bom kobieta, ale sam doskonale wiesz, co w kuchni robisz i do czego jesteś zdolny. Moim zdaniem faceta żadna kobita nie zastąpi i żadnemu nie dorówna w doprawianiu potraw. Wasze kubki smakowe są nieporównywalnie lepsze!
A może druga część (?!) będzie do mężczyzn?

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 20:38

To co mi się podoba w programie to, wyjaśnianie dlaczego dany produkt stosowac ze wgledu na np witaminy itp.To mi sie podoba.To co mnie niestety drażni to oczywiście zwracanie sie tylko do kobiet.A tekst z ostatniego programu,ze mężczyźnie nadają się tylko do obierania ziemniaków był mało fajny.

minutka

postów: 1250

28.04.2009 20:33

młodażona napisała 28.04.2009 19:49:
Przeczytałam kilka wpisów i myślę, że jesteście dużo bardziej doświadczonymi w kuchni osobami niż ja. Ja bardzo wcześnie straciłam mamę i nikt nie nauczył mnie gotowania. Umiem fantazjować w kuchni i wymyślać dania, ale jak przyjdzie do zrobienia tzw sztuki mięsa, albo pulpetów to umiem tylko krwiste befsztyki albo małe kulki z gotowego mielonego obsmażane na tłuszczu. Zrobiłam obydwie potrawy z programu Pani Brygidy i wyszły mi naprawdę świetnie. A sos do pulpecików jest w moim odczuciu genialny.
Chcę tym wpisem powiedzieć, że po raz pierwszy czekam na jakiś program i czuję, że on jest właśnie dla mnie. Dopiero zaczynam swoje życie we dwoje i naprawdę chcę gotować mężowi coś co on wspomina z dzieciństwa. No i oczywiście teraz dopiero jestem świadoma jakie braki miałam... Powodzenia Pani Brygido. Trzymam kciuki.
Witaj młodażono, wymyślanie dań i fantazjowanie w kuchni to naprawdę duże wyzwanie, więc śmiem twierdzić, że do początkujących nie należysz albo po prostu masz odpowiednie predyspozycje lub talent.
A braki zawsze można nadrobić. Jeśli ma Ci w tym pomóc p. Brygida - świetnie. Zanim jednak będziesz próbować przepis, zajrzyj na forum, żeby np. nie narobić sobie niepotrzebnego fetoru w domu podczas przygotowywania zakwasu.

młodażona

postów: 5

28.04.2009 19:49

Witajcie, właściwie nie mam we zwyczaju pisywać na forach kulinarnych, ale chciałam się się z Wami podzielić pewnym spostrzeżeniem na temat programu Pani Brygidy. Przeczytałam kilka wpisów i myślę, że jesteście dużo bardziej doświadczonymi w kuchni osobami niż ja. Ja bardzo wcześnie straciłam mamę i nikt nie nauczył mnie gotowania. Umiem fantazjować w kuchni i wymyślać dania, ale jak przyjdzie do zrobienia tzw sztuki mięsa, albo pulpetów to umiem tylko krwiste befsztyki albo małe kulki z gotowego mielonego obsmażane na tłuszczu. Zrobiłam obydwie potrawy z programu Pani Brygidy i wyszły mi naprawdę świetnie. A sos do pulpecików jest w moim odczuciu genialny.
Chcę tym wpisem powiedzieć, że po raz pierwszy czekam na jakiś program i czuję, że on jest właśnie dla mnie. Dopiero zaczynam swoje życie we dwoje i naprawdę chcę gotować mężowi coś co on wspomina z dzieciństwa. No i oczywiście teraz dopiero jestem świadoma jakie braki miałam... Powodzenia Pani Brygido. Trzymam kciuki.

kropiak

postów: 60

28.04.2009 18:47

Witam.
Wypowiem się jako osoba w kuchni początkująca. Nie, to nie jest program dla mnie. Dałam p. Brygidzie szansę już po raz trzeci bodajże i na tym koniec. Zdecydowanie wolę starą dobrą "kuchnię polską", w którą wyposażyła mnie mamusia :)

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 18:31

No cóż.P. Brygida chciała dobrze a wyszło troche dobrze.Myslę,że następnym razem ktoś kto będzie chciał pokazac się w Kuchni TV pewnie 100 razy przeczyta nasze forum by więcej nie popełniac mniejszych lub większych błędów

minutka

postów: 1250

28.04.2009 17:46

O, widzę, że się powtórzyłam po Jacku. Byłeś szybszy;-)

minutka

postów: 1250

28.04.2009 17:42

Bigmaćku, dla samej ryby po grecku nie warto oglądać, chyba że zależy Ci na całym programie. Natomiast filmik z przygotowywania tej ryby znajdziesz po kliknięciu "więcej" na górze tego tematu pod tytułem. Gdy znajdziesz się na info o programie po lewej stronie możesz wybrać odpowiedni film i zobaczyć, jak to było w programie.
Może ta różnica między przepisem a tym, co znalazło się w programie wynika z montażu...

jacek1f

postów: 2296

28.04.2009 17:41

Mozesz obejrzec kazdy przepis z kazdego programu od razu, nie czekajac na powtorki. Bardzo ladna funkcja portalu - uklon dla kuchnitv:-) - klikasz w przepis i masz film odtworzony. A tam - inaczej jak w zapisie przepisu, ktry moze byc sobie poprawiany wielokrotnie - pomidory wrzucne od razu kwasowo musza... sciac inne rzeczy. i tyle.

Nie zakrapialbym tez dorsza cyryna, bo ceviche sie zrobi, i cytryna podgotuje rybe na bialo przed pieczeniem nawet - to dwa.
Trzy - szkoda dorsza na tzw rybe po grecku - zaprawdę!
no i na przepis na takie cos dawac copyright znaczek Brygidy to przegiecie:-))))

bigmaciek

postów: 114

28.04.2009 16:45

minutka napisała 28.04.2009 15:21:
Którym jest?... Niech zgadnę - zbyt wczesne dodanie pomidorów lub przecieru?
Jak powiedziałem programu nie ogladałem, opiniuje przepis w kuchni.tv. Tam napisane jest: "......na sam koniec dolać pomidory pellati lub pomidory bez skórki...". Domniemywam więc, że pomidory były dodane na końcu.

Zastrzeżenie dotyczy czego innego. Oczywiście powiem ale w innym poscie.

Moze rzeczywiście musze najpierw obejrzeć jak Ela Lisa mówi.

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 16:25

Bigmacku, jezeli mozesz,zerknij na powtorke programu.To bedzie wstretne.Nie uda sie. Wiele osob, uczy sie dopiero gotowac,jak cos takiego zrobia,tak jak to jest w programie, a wiele osob powtorzy krok w krok to co robi Pani Brygida.To bedzie klapa na calej lini.Jak mozna,tyle gledzic o jajkach,ktorym koncem do gory itd.A nie powiedziec, ba -zrobic takie glupstwo,jak Pani Brygida.Mysle ze ten przepis byl znany tylko z teorii,i nigdy nie byl w domu przez Pania Brygide ,kiedykolwiek wczesniej robiony. Tak mysle. To blad ,ktory moze zrobic ,12 letnie dziecko. Nigdy gotujacy dorosly,chyba ze pierwsz raz, cos takiego robi.

minutka

postów: 1250

28.04.2009 15:21

bigmaciek napisał 28.04.2009 15:08:
Może z jednym zastrzeżeniem.
Którym jest?... Niech zgadnę - zbyt wczesne dodanie pomidorów lub przecieru?

bigmaciek

postów: 114

28.04.2009 15:08

Chciałbym sie odniesć do wypowiedzi nt. ryby po grecku. Dlaczego z góry pada założenie że będzie niedobra, dla desperatów itp.? Od razu zaznaczam że akurat tego odcinka nie ogladałem ale oceniam przepis wydrukowany. Zarówno składniki jak i sposób przyrządzenia wygladaja całkiem rozsądnie. Może z jednym zastrzeżeniem.

migotka333

postów: 1184

28.04.2009 14:32

właśnie do robienia kotletów (mięsnych czy warzywnych) używam specjalnie do tego przeznaczonej małej łyżki do lodów, a p. Brygida użyła jej tylko do uformowania ziemniaków na talerzu.
Dzięki tej łyżce wszystkie kotleciki są równe, bo robione ręcznie z czasem wychodzą coraz większe :-)

Z tą dyskusją "zawiedliśmy" na całej linii, w każdym programie jest o niej wzmianka :-D

marghe

postów: 356

28.04.2009 12:17

To miały być "pulpeciki"? Jak dla mnie to pulpeciory ;-)
I ten rzadki sos.
Nieapetyczne.

P. Brygida powoływała się na jakąs dyskusję na forum Kuchnia.tv Gdzie ona?

post edytowany 1 raz, ostatnio 28.04.2009 12:18

KATARZYNKA

postów: 760

28.04.2009 11:47

Muszę się zgodzić z Jackiem (znowu :-) ), fajna z niej babeczka, ale czasami potknięcia straszne. I nie wiem czy mam ochotę na cdn. Chociaż nie chciałabym jej porównywać do np. "słynnego" minimalisty który, przykładowo, smaży na nierozgrzanym tłuszczu.

jacek1f

postów: 2296

28.04.2009 11:27

ja tez juz nie czekam.
Scenicznosc i jakaś taka dobrodusznośc Brygidy nie zastąpi jednak minimum wiedzy i doswiadczenia...

aagata

postów: 62

28.04.2009 10:54

MarcinO napisał 28.04.2009 09:34:
pozostaje czekać na 2 serię i mieć nadzieję, że producenci i prowadząca wezmą sobie pod uwagę opinie forumowiczów. Nie używam Nas za jakieś autorytety kulinarne, ale z tej wiedzy jaką tu każdy z forumowiczów się podzielił można by nakręcić sporo fajnych programów kulinarnych o różnorodnej tematyce.
Ja wcale nie czekam na drugą serię...
Będzie taka?!

Dżej Dżej

postów: 1

28.04.2009 10:39

Progam faktycznie dla początkujących, ale chętnych:-)podobają mi się przepisy, choć musze przyznać, że sama wiele rzeczy robię inaczej.:-) Brakuje mi trochę bardziej wyszukanych potraw. Prowadząca fajna, sceniczna i z odcinka na odcinek coraz bardziej naturalna. Miło się ją ogląda i ma bardzo fajny głos :-) Problematyczne je zwracanie się tylko do płci żeńskiej - zwłaszcza dla mojego męża :-)

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 09:45

Może w nowej serii będzie wiecej zwrotów do Panów choc w to wątpie.

MarcinO

postów: 415

28.04.2009 09:34

pozostaje czekać na 2 serię i mieć nadzieję, że producenci i prowadząca wezmą sobie pod uwagę opinie forumowiczów. Nie używam Nas za jakieś autorytety kulinarne, ale z tej wiedzy jaką tu każdy z forumowiczów się podzielił można by nakręcić sporo fajnych programów kulinarnych o różnorodnej tematyce.

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 23:08

obejrzałem uważnie.
sorry.
nie do wytrzymania te panie i dziewczyny, te "nasze", moje, nasza, moja, i podobne odmiany ubogie...
pulpeciki heheh basta...
ryba - masakra...

krojenie i pojecie o podstawowych rzeczach minimalne.
Moze i mila, ale skonczył mi się próg tolerancji.

snoozy

postów: 2419

26.04.2009 16:14

Gdybym się miał uczyc gotowac, to przede wszystkim wybrałbym tutejsze forum na którym chociażby Forumowicze Miesiąca biją na głowę niektórych profesjonalistów z KuchniTV.Jeżeli zrobiłbym rybe po grecku wg przepisu i skitosiłaby mi się to pewnie minełoby długo czasu zanim bym zrobił ją jeszcze raz a nie o to przeciez chodzi.Tak jak pisałem wczesniej P.Brygida jest sympatyczna ale niektóre rzeczy robi troche nie tak i nie jest to tylko moja opinia ale jednak większości

jacek1f

postów: 2296

26.04.2009 14:24

Lula - sorry, ale wlasnie nie masz racji....
Ryba po grecku wg Brygidy nie wyjdzie - i to smutna prawda dla uczacych sie gotowac, bo co maja zrobic???? Bezie nie-do-bra!

Wczesniej z zakwasami tak bylo - uczacy sie, ktory zaufal i np dodal; razowy do zaczynu - nie bedzie wiedzial, a tu syf i smrod i nie wyszlo:-((

Masakra.

Ela LISA

postów: 1956

26.04.2009 13:53

Rybka po grecku,mozna wyleczyc z gotowania kazdego. Zjadlby ja pewnie tylko desperat,albo ktos na granicy smierci glodowej.

Lula-Lula-40

postów: 13

26.04.2009 13:32

Podoba mi się program p. Brygidy. Rozumiem, że jest on przeznaczony przede wszystkim dla osób, które dopiero zaczynają kucharzyć. Wykład jest jasny, ilustracja adekwatna, a wszyscy "koneserzy" i kuchenne wygi niech sobie oglądają gotowanie dla arystokracji. Uwagi dotyczące powierzchowności p. Brygidy uważam za niestosowne. Do niej samej mam jedna prośbę: aby trochę odsunęła się od kamery. Pozdrawiam Panią Pani Brygido i życzę powodzenia.

Ela LISA

postów: 1956

26.04.2009 10:51

Snoozy,czy widziales ,jak przy nalkadaniu pulpetow na talerz.Sos,czyli woda ze smietanka sie zozwarstwia? Byl to sos wodzianka z koperkiem.Malo apetyczne.

jarekw

postów: 1

26.04.2009 09:16

Program to tragedia. Odnoszę wrażenie, że Pani Brygida nie ma pojęcia o gotowaniu. Jest strasznie sztuczna.

snoozy

postów: 2419

26.04.2009 08:06

Pomysł programu jest bardzo dobry.Prezentowanie go-już nie tak bardzo chociaż P.Brygida jest sympatyczna (Jak 99%ludzi o rubensowskich kształtach).Jak zobaczyłem wczoraj tą rybe po grecku to zdębiałem.Ja pomidory daje na sam koniec.Tak jak pisała Ela LISA-kwas powoduje twardnienie warzyw.Kotlety mielone byłyby ok gdyby na koniec nie wylądowały w białym sosie(bardziej przypominały wtedy pulpety)

ulkap

postów: 2

26.04.2009 01:37

A ja jestem zniesmaczona tym programem i przepisami polecanymi w nim. Otyła kobieta w większości przypadków poleca dania ociekające tłuszczem i na dodatek stale podjada- aż się gotować odechciewa-fe.

migotka333

postów: 1184

25.04.2009 21:28

Oglądając w sobotę Brygidę z utęsknieniem czekam na następny program...Męski weekend.

Ela LISA

postów: 1956

25.04.2009 19:45

Zartanie,mozna kupic mrozone maliny.Czesto je widuje.Malenkie ilosci,ale jednak.

nikita666

postów: 370

25.04.2009 19:24

Dokladnie jest to jak pisze Ela LISA, to jest bardzo duzy blad pokazujacy ze ona chyba naprawde nie potrafi gotowac :/

Zartan

postów: 33

25.04.2009 17:53

A mnie zachwyciła watróbka z malinami.
W tygodniu upichcę...tylko gdzie ja teraz maliny zdobedę:)))

minutka

postów: 1250

25.04.2009 16:13

Ela LISA napisała 25.04.2009 15:45:
Robiac rybe po grecku,powinnismy zeszklic na poczatku cebule,potem dodac tarta marchew,selera i pietruszke.Razem poddusic,zeby warzywa zmiekly,dopiero potem dodac pomidory czy przecier.W kwasie warzywa pozostaja twarde,i nigdy nie zmiekna.Pani dodala pomidory do surowych.
Też mnie zaskoczył sposób p. Brygidy. Do tego jeszcze to krojenie i maltretowanie ziół. Zaczynam wątpić w kulinarne umiejętności prowadzącej. Szkoda, bo miło się ogląda tak sympatyczną osobę na wizji.

Ela LISA

postów: 1956

25.04.2009 15:45

Robiac rybe po grecku,powinnismy zeszklic na poczatku cebule,potem dodac tarta marchew,selera i pietruszke.Razem poddusic,zeby warzywa zmiekly,dopiero potem dodac pomidory czy przecier.W kwasie warzywa pozostaja twarde,i nigdy nie zmiekna.Pani dodala pomidory do surowych..Prosze tez wybierac jakis normalniejszych gosci do programu.

stanisławck

postów: 1

25.04.2009 15:07

do programu o 14.35 w sobotę 25.04.2009:
1. potrawy, a tym bardziej na wizji dla widzów przygotowuje się bez ozdób na palcach i rękach (pierścionki, zegarki)
2. z wątrówki trzeba usunąć części żylne, luźno zwisające i błonkę a Pani tego nie zrobiła a doskonalszym sposobem przyżądzenia wątróbki i nie przekazywany z pokolenia na pokolenie jest dołożenie do niej jabłek.

Ela LISA

postów: 1956

25.04.2009 14:41

Na samym poczatku programu,szczyt glupoty,nadetosci,zarozumialosci,czyli pokazowka wlasna goscia,przekonanego o swojej urodzie i wyjatkowosci..I po co to bylo. To jest program o gotowaniu. Pani Brygida jak zwykle mila i ciepla.Takie domowe, kapciowe gotowanie.Lubie cos takiego.I lubie Pania Brygide.

KATARZYNKA

postów: 760

25.04.2009 14:37

Właśnie Zartanie! Też jestem zdania, że potrawy smakują najlepiej jeżeli możemy je zjeść w miłym towarzystwie

Zartan

postów: 33

25.04.2009 13:02

Uważam, że najlepiej podnosi smak miłe towarzystwo i błyskotliwa rozmowa a tu takiej nie brakuje:)

Ela LISA

postów: 1956

25.04.2009 11:52

Zartanie,w tak mlodym wieku,wszystko zniesie.Mozna zreszta dla jaj,lyknac i Raphaholin. Najwazniejsze zeby smaczne bylo.

Zartan

postów: 33

25.04.2009 08:01

codziennie człowiek uczy się czegos nowego ale ...nie ma jak chlebek gracham, smalec domowej roboty i czosnek na to...tylko czy wątroba to zniesie:)

Ela LISA

postów: 1956

25.04.2009 07:57

ZARTANIE, robia czekolade z czosnkiem.Rick Stein, w jednym ze swoich programow,byl w miejscu,w ktorym wszystko bylo z czosnkiem.Lody tez. Kazdego roku,wszyscy przescigaja sie w wymyslaniu przepisow.

snoozy

postów: 2419

24.04.2009 21:18

Przejrzyj kilka postów nizej i znajdziesz odkrywcę czekolady z czosnkiem.Zrobiłem to raz i więcej nie zrobie.Do teraz mam ten smak w głowie i nie był on miły chociaz rolmopsy z nutellą uwielbiam.

Zartan

postów: 33

24.04.2009 21:14

Snozy, jeżeli jest czekolada z chilli i czekaolada z solą to dlaczego nikt jeszcze nei wpadł zeby zrobic czekoladę z czosnkiem.....

Zartan

postów: 33

24.04.2009 15:49

wczoraj była zajawka na tv kuchnia - i chyba czeka nas polski obiad - schabowe, mielone ...mniam :)

snoozy

postów: 2419

24.04.2009 13:10

Ja odbiegne od tematu czosnku i jestem ciekawy co P.Brygida zaserwuje nam w 4 odcinku pt. drugie dania.

KATARZYNKA

postów: 760

24.04.2009 13:08

To prawda co pisze Ela. Najlepszy jest nasz czosnek, zwłaszcza jeżeli ma być używany do celów leczniczych, bo podobno np. czosnek chiński wcale ich nie posiada.

Ela LISA

postów: 1956

23.04.2009 22:25

Pod Hala Banacha,mozna kupic swietny kwaszony czosnek w glowkach. W kolorze bialym i wisniowym.2 rodzaje.Kupowalam tam tez kwaszony czosnek niedzwiedzi. Takie galazki czosnku,bez lisci,w malych peczkach.Troche zbyt slone,ale zdrowe.Super wyglada taki czosnek w glowkach , na stole. Kazdego skusi do skubania i probowania.

Ela LISA

postów: 1956

23.04.2009 21:24

Snozy,to dobrze ze zjadles czosnek z nutella.Jedz to ,na co masz ochote. To znak ze Twoj organizm pracuje jak nalezy.Upomina sie o to,co jest mu potrzebne w danej chwili.Czasami dwa z pozoru dziwne skladniki,dzialaja tak,ze Twoje zdrowie ratuja. Zanim,stanie sie cos zlego,albo lagodza chorobe.Nasz komputerek w glowie,analizuje wszystko,co sie w naszych organizmach dzieje, co nam daje to,a co, cos innego.Trzeba probowac wszystkiego,nawet tego,czego nie lubimy.Bo za 5,czy 6 lat,obudzisz sie w srodku nocy,majac na cos ochote.Po przemysleniu sprawy,dojdziesz do wniosku,ze jest to ,to paskudztwo,ktorego kiedys nie byles w stanie zjesc.Wtedy wygrales . A czosnek, nalezy jesc nasz,Polski.Czytalam ,ze zmienia on non stop ,swoj sklad,na skladniki ,ktore beda nam na terenie Polski potrzebne.Na przyklad jakiec zarazy,wirusy. Swoja droga, to jest zadziwiajace.

minutka

postów: 1250

23.04.2009 20:43

migotka333 napisała 23.04.2009 17:02:
tak to autorzy programu korzystają z NASZEGO forum. Jakby przeczytali, a potem dopiero zaczęli myśleć o kręceniu takiego programu to by może aż taki straszny bubel im nie wyszedł.
Ale tak to już u nas jest, najpierw się robi potem się myśli.
Stare powiedzonko - mądry Polak po szkodzie - wciąż rzeczywistością;-)

Jacku, moja Mama nie może jadać czosnku pod żadną postacią. Ze zdaniem lekarzy nie dyskutujemy, ale do niektórych zup (grochówka, żur) mimo wszystko dodajemy odrobinę. Na szczęście u siebie mogę poszaleć;-)

migotka333

postów: 1184

23.04.2009 17:02

jacek1f napisał 22.04.2009 12:40:
właśnie miałem okazję zerknąć na Brygidę i jej zakwasy - UWAGA, jeśli z jej przepisu zakwasy nie wyjdą Wam i będą śmierdziały po 2 dniach i pieniły się, to pamiętajcie, że NIE WOLNO dodawać razowego chleba (od jakichś 15 lat do zakwasów).
Bo w 80% to sztuczne chemiczne chlebki na przyspieszaczach.

I mam bardzo za złe Brygidzie, że:
1. nie wie tego chyba jednak;
2. a jeśli wie, to powinna powiedzieć, że chleb MUSI być domowy (razowy na zakwasie domowym),
lub ze sprawdzonej przepytanej osobiście piekarni.

Inaczej kosz i śmierdziucha.
tak to autorzy programu korzystają z NASZEGO forum. Jakby przeczytali, a potem dopiero zaczęli myśleć o kręceniu takiego programu to by może aż taki straszny bubel im nie wyszedł.
Ale tak to już u nas jest, najpierw się robi potem się myśli.

jacek1f

postów: 2296

23.04.2009 16:00

jeszcze kazda postac ma inne wlasciwosci i czemu innemu moze pomagac i grozic:-)
Watroba zniesie pieczony - wrecz slodki do smarowania i do sosow.
Duszony tez -ale dluzej niz krocej.
Poniewaz siarki sie utleniaja szybko, dobrym zwyczajem jest po posiekaniu surowego i/lub roztarciu zgniecionego nozem zostawic przed dodaniem do vinegretow itp na 5-10 minut.

Smazony - najleiej aromatyczowac, czyli wykorzystywac jego zapach, smak, aromat, a nie obciazac wrazliwych zoladkow i wątróbek:-) Wytsraczy przeszklic lub przesmazyc mniejsza/wieksza ilosc obranych ząbkęw, w całości lub w połówkach i po chilach jakichs wyjać i usunąć.
Tez nie bedzie dolegliwosci.

No, ale na alergie czosnkową nic nie pomoze, o czym wie Ola i wampiry:-))

minutka

postów: 1250

23.04.2009 15:14

Ola_D napisała 23.04.2009 09:45:
oj, uczula, i to bardzo mocno może uczulać...
o czym należy pamiętać, bo można nieświadomie zrobić komuś krzywdę, zamiast pomóc.
Pozdrawiam,
OlaD (uczulona m.in na czosnek)
Dzięki Olu za informację. W ogóle o tym nie wiedziałam. Ja jestem uczulona na wszystkie podstawy antybiotyków, a właśnie czosnek mogę jadać spokojnie. W anginach to mój jedyny skuteczny lek bez wysypek, opuchnięć przełyku itp.
O skutkach dla wątroby przekonała się moja Mama, więc wiem, że ludzie po operacji woreczka żółciowego absolutnie nie powinni go spożywać pod żadną postacią.

snoozy napisał 23.04.2009 14:47:
Po tych Waszych czosnkowych deserach wypróbowałem swój wynalazek, którego nie polecam-zjadłem ząbek czosnku z nutellą.Nie jestem w ciązy (bo i jak) ale czasami mam takie jazdy smakowe.Wole jednak czosnek w czymś innym.
Myślałam do tej pory, że szalony jest mój Ojciec (jajka z miodem), ale po tym, co napisałeś, snoozy, widzę, że Was więcej jest;-)

snoozy

postów: 2419

23.04.2009 14:47

Po tych Waszych czosnkowych deserach wypróbowałem swój wynalazek, którego nie polecam-zjadłem ząbek czosnku z nutellą.Nie jestem w ciązy (bo i jak) ale czasami mam takie jazdy smakowe.Wole jednak czosnek w czymś innym.

jacek1f

postów: 2296

23.04.2009 11:00

Pewnie tak:-)
Ja bym probowal krok-po-kroku, czyli najpierw z jogurtu polaczonego z czosnkiem i z żelatyna pozmrazac i próbowac.

Jadłem bazyliowe i ziołowe rózne, ale to nie sztuka zrobic, także raz parmezanowe... ale poniewaz nie jestem amatorem lodowym w ogóle - jako formy - to ... bez fanatyzmu.

Wolałbym pewnie kaparowe, a oliwkowe to robie sam - schladzajac w naczynklach mautkich domowaa tapenade (zmiksowane oliwki czarne, zielone, suszone pomidory i kaparki) I mozna z patyczka lizac:-)

migotka333

postów: 1184

23.04.2009 10:28

jeśli chodzi o lody, to robisz custardową bazę i po przestudzeniu dodajesz tyle czosnku ile Ci się podoba, koperek do smaku). Zamrażasz lub do maszyny do lodów :-D

MarcinO

postów: 415

23.04.2009 10:22

słyszałem o tym, ale gdzie to dostać?! lub jak zrobić?]:->

jacek1f

postów: 2296

23.04.2009 10:19

no Marcin... a lody czosnkowe, czosnkowo-koperkowe, a sorbety z czosnku?!

W sam raz 4 U

:-)

MarcinO

postów: 415

23.04.2009 10:08

potwierdzam za wiedzą zdobytą na studiach, że czosnek zawiera allicynę, fitoncyd (bakteriobójcze substancje), które niestety nadają nieprzyjemny zapach:/ Allicynę zawiera też na pewno cebula i chyba chrzan. Ja czosnek uwielbiam i nie przeszkadza mi jego zapach. Mógłbym go nawet jeść na deser, ale jeszcze chyba nikt nie wynalazł deserów z czosnkiem, a może Wy coś takiego znacie?:)

Ola_D

postów: 308

23.04.2009 09:45

minutka napisała 22.04.2009 15:30:
O tych własnościach antybiotykowych czosnku to racja. Mało tego ten naturalny antybiotyk nie uczula, jak to jest w przypadku penicyliny czy klindamycyny. A efektowi ubocznemu - zapachowi - daje się jakoś zaradzić dzięki połączeniu z natką pietruszki (dodatkowa dawka wit. C).
oj, uczula, i to bardzo mocno może uczulać...
a przykry zapach to nie jedyny jego skutek uboczny :(
wiele wątrób nie toleruje czosnku - to wielka szkoda, bo pożytki z niego są ogromne,
ale niestety, nie dla wszystkich.
o czym należy pamiętać, bo można nieświadomie zrobić komuś krzywdę, zamiast pomóc.
Pozdrawiam,
OlaD (uczulona m.in na czosnek)

minutka

postów: 1250

22.04.2009 21:28

Krecik to zdecydowanie wyższa półka. Zgadzam się w zupełności.

babsy

postów: 34

22.04.2009 21:22

Ja znowu odwołam się do kulinarnego guru- A. Bourdain'a. W "Kill Grill" napisał, że jeśli traktujemy czosnek praską, to w ogóle nie zasługujemy na przywilej jego jedzenia :P.

A wstawki animowane z programu do poziomu "Filemona" czy "Krecika" nawet nie dorastają.

snoozy

postów: 2419

22.04.2009 20:35

Tak jak napisał Jacek, podczas dłuższego kontaktu czosnku z metalem,szczególnie żelazem, który jest w stali związki siarki reagują i tworzą sie siarczki i merkaptany, które są troche trójące.Ja czosnek miażdze drewnianą łyżką.Masło czosnkowe robie z dodatkiem natki (nie pachnie z ust i jest smaczniejszy)

minutka

postów: 1250

22.04.2009 19:16

A może sposób Pepina z DAŃ NA SZYBKO?

bakłażan

postów: 15

22.04.2009 16:55

Hej, a jak chcę sobie zrobić masło czosnkowe, albo posmarować czosnkiem grzanki, to jak mam to zrobić? Pokroić nie pokroję, bo będą kawały tego czosnku. Rozetrzeć w moździerzu albo na desce? No ale czym to się różni od zgniecenia w prasce?

Generalnie czosnek siekam w kostkę lub plasterki, do potraw gotowanych. Ale do masła, grzanek i tzatzików wydaje mi się, że musi być zmiażdżony, no bo jak?

Napiszcie, proszę, coś więcej o technologii postępowania z czosnkiem, bo zaciekawiliście mnie...

minutka

postów: 1250

22.04.2009 15:30

babsy napisała 22.04.2009 00:45:
Za to rażą mnie wstawki animowane. Ja rozumiem, że miała być prosta animacja, taka "domowa" i bezpretensjonalna, ale chyba poszło to nieco za daleko. Zbyt prymitywnie, za bardzo krzykliwe kolory i ten nieszczęsny zając w czołówce jak wielka biała skacząca plama. Zróbcie coś z tym albo w ogóle wywalcie, bo program nie zyskuje dzięki temu na jakości, za to wnerwia :P.
Mnie te animacje przypominają dawne bajki dla dzieci o Pyzie (tytułu nie pamiętam) i kocie Filemonie. Raczono nas tym przy okazji różnych świąt, ale to było prawie 30 lat temu!

Dzięki, Jacku, za przypomnienie o zakwasie. Coś mi nie grało w przepisie p. Brygidy, ale nie mogłam ustalić, o co chodziło.
O tych własnościach antybiotykowych czosnku to racja. Mało tego ten naturalny antybiotyk nie uczula, jak to jest w przypadku penicyliny czy klindamycyny. A efektowi ubocznemu - zapachowi - daje się jakoś zaradzić dzięki połączeniu z natką pietruszki (dodatkowa dawka wit. C).

jacek1f

postów: 2296

22.04.2009 14:57

ano - same dobre... to wlasnie antybiotykowe wlasciwosci czochu, z tych siarkowych zwiazkow mnóstwa.
Ale one wraz ze smakiem pozostajac w kooperacji, nie moga byc gwalcone brutalnie przez wygniatarki i praski...

Kazden kucharz i Babcie Prawdziwe nie mialy, nie mja i nie uzywaly prasek czosnkowych! tylko wlaily walkiem, albo łapką, albo zgniatały, cięły i lekko nożem rozprasowywały - to wwzytsko jakoś uwalnia co trzeba, bez przesady.

Nie mówiętu o funkcjach smakowych innych - innych gdy świeży w całości dodamy, innych jak udusimy, innych jak aromatyzujemy, innych jak poszatkowany-wkrojony dadajemy itp, pieczony, gotowany...

KATARZYNKA

postów: 760

22.04.2009 13:53

jacek1f napisał 22.04.2009 12:40:
Druga sprawa: czosnek. Pamiętajcie, ze jeśli chcecie gotować zdrowe, pyszne jedzenie z czosnkiem, to nie powinno się go przepuszczać przez praskę!!!! Wyrzućcie praski! Każdy kto gotuje ze smakiem, powinien to wiedzieć. Praski miażdża i w sposób niedobry utleniaja wszelkie zwiazki siarki w czosnku
Jacku jestem w szoku, nigdy nie słyszałam o wydzielających się związkach siarki z czosnku. No to mam kolejny argument do wyeliminowania następnego narzędzia z kuchni.

KATARZYNKA

postów: 760

22.04.2009 13:48

Ela LISA napisała 20.04.2009 15:56:
Czy wiecie ze pani ta byla bardzo otyla osoba.Czasami wnoszono ja po schodach do domu.Sama nie byla w stanie tego dokonac. Ela.
Ja też czytałam,ze z powodu tuszy musiała z kolei schodzić po schodach...tyłem. Czytałam też, że wiele anegdot na jej temat było poszyte złośliwością i zawiścią, bo ona sama również słynęła z ciętego języka. Ale fakt faktem, że za swoją książkę kucharską dostała większe honorarium niż Sienkiewicz za "Potop" i Prus za "Faraona"!

jacek1f

postów: 2296

22.04.2009 12:40

właśnie miałem okazję zerknąć na Brygidę i jej zakwasy - UWAGA, jesli z jej przepisu zakwasy nie wyjda Wam i będą śmierdziały po 2 dniach i pieniły się, to pamiętajcie, że NIE WOLNO dodawać razowego chleba (od jakichś 15 lat do zakwasów).
Bo w 80% to sztuczne chemiczne chlebki na przyspieszaczach.

I mam bardzo za złe Brygidzie, że:
1. nie wie tego chyba jednak;
2. a jesli wie, to powinna powiedzieć, że chleb MUSI być domowy (razowy na zakwasie domowym),
lub ze sprawdzownej przepytanej osobiście piekarni.

Inaczej kosz i śmierdziucha.

Podobnie z czerwonym buraczanym zakwasem.

Chleb razowy był zawsze takim "przyspieszaczem" kwaszenia. Obecnie lepiej dodac sobie 2 dni i poczekac aż normalnie z powietrza namnożą się bakteryjki i skwaśnieje wszystko. No i warto dodac 1-2 ząbki czosnku.

Druga sprawa: czosnek. Pamiętajcie, ze jeśli chcecie gotować zdrowe, pyszne jedzenie z czosnkiem, to nie powinno się go przepuszczać przez praskę!!!! Wyrzućcie praski! Każdy kto gotuje ze smakiem, powinien to wiedzieć. Praski miażdża i w sposób niedobry utleniaja wszelkie zwiazki siarki w czosnku, a on oddaje swoje najwieksze skarby poszatkowany noże,m, lub zgnieciony w całości ręką - i tak dodawany....

Trzecia sprawa - nóż. Jak zobaczyłem czym kroi zioła - te wielkie zęby na nożu!!! - to już wiem, ze sama nigdy nie pracowała w żadnej kuchni raczej.

Czwarta - zwracanie się do mnie jako kobiety - dyskwalifikacja (ale o tym już było wiele razy).

Piata - szczw - pokazano w skłądnikach 15 dkg, a do garnka poszedł słoik minimum pół litrowy:-)))

Sześć - ciekwa jestem, czy Brygida wie sama z siebie, ile powinno się gotowac jaja przepiórcze?

Jednak nie, sorry.

babsy

postów: 34

22.04.2009 00:45

Rzeczywiście prowadząca coraz lepsza. Mówi nieco swobodniej, podaje ciekawostki i dobre rady, które ja bardzo sobie cenię. Za to rażą mnie wstawki animowane. Ja rozumiem, że miała być prosta animacja, taka "domowa" i bezpretensjonalna, ale chyba poszło to nieco za daleko. Zbyt prymitywnie, za bardzo krzykliwe kolory i ten nieszczęsny zając w czołówce jak wielka biała skacząca plama. Zróbcie coś z tym albo w ogóle wywalcie, bo program nie zyskuje dzięki temu na jakości, za to wnerwia :P.

bakłażan

postów: 15

21.04.2009 23:37

Oglądam program Brygidy od pierwszego odcinka. Jest lepiej z każdym tygodniem. Trochę więcej luzu. Przepisy nie są odkrywcze przeważnie, chyba większość gotujących ma swoje utarte przepisy na zupy czy sałatki. Ale to całkiem fajne podpatrzeć, jak ogórkową robią inni. No i może to taka polska Delia Smith - nauczy gotować tych Polaków (te Polki? ;-)), które gotować jeszcze nie potrafią.

Trochę przeszkadzają błędy w realizacji. Te sardynki czy podroby. Chociaż program jest zrobiony z humorem, więc jakoś tak bardzo mnie to nie porusza. Przestałem też się już oburzać na zwracanie się tylko do kobiet. Za to podoba mi się, że Brygida podaje też jakieś propozycje bezmięsne, albo sugeruje jakieś zamienniki czy alternatywne rozwiązania dla osób niejedzących mięsa.

Generalnie 3+, może 4. Zobaczymy jak będzie dalej. Tak się tylko zastanawiam, czy będzie tylko sześć odcinków, czy później zostaną nakręcone kolejne?

Zartan

postów: 33

21.04.2009 13:45

dziekuje Adminowi za ingerencję.
z wyrazami szacunku
:)

marghe

postów: 356

20.04.2009 22:04

Rosół z samego kurczaka?
Toć to zwykły wywar, nie rosół..

Ale trzeba przyznać, że nieco bardziej naturalna się pani B. wydaje

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 19:03

A co do tych koncowek,to lepiej brzmi- owna.Stad pewnie ludzie tak mowia,nie zbyt poprawnie ale ladniej.

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 18:55

Minutko,znam smak tak przygotowywanych ogorkow.Poezja.
Babcia robila nawet kiszona kapuste w sloikach,na surowki.Ten smak jest prawdziwy. Pozdrawiam Ciebie serdecznie.Ela

minutka

postów: 1250

20.04.2009 18:28

Ela LISA napisała 20.04.2009 15:56:
Minutko,Cwierczakiewiczowa byla kobieta zamezna.Z forma Cwierczakiewiczowa,Jej corka,bedac panna nazywana bylaby Cwierczakiewiczowna.
No właśnie. Zastanawiałam się, czy chodziło o matkę czy o córkę (bo zasadę końćówek doskonale znam, w liceum do którego chodziłam ciągle mówiono na nas ***-ówna). W antykwariacie widziałam książkę, gdzie autorką była Cwierciakiewiczówna. Słodki Drań - zdaje się, ale może się mylę, bo dawno nie oglądałam - też używał takiej formy, gdy wykorzystywał niektóre Jej przepisy. Stąd właśnie moje pytanie.
Może obie były autorkami książek...

Ela LISA napisała 20.04.2009 16:07:
Pol ziemniaka na osobe w zupie to jak na moja rodzine za malo.Gdybym tak zrobila,zabili by mnie smiechem.
No zobacz, u moich rodziców to też za mało, natomiast u mnie to pół ziemniaka na dwie osoby. To naprawdę kwestia smaku.
Ale ogórkową wszyscy lubimy, choć ja od niedawna, gdy zaczęłam robić bez śmietany. Była dla mnie zbyt kwaśna. Teraz idę na łatwiznę i w wakacje przygotowuję kiszonkę ze startych ogórków - słoiczek na garnek zupy. Najczęściej używam tych, które za bardzo wyrosły (bo je pominęłam przy poprzednim zbiorze) i nie mieszczą się do słoika.

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 16:07

Pol ziemniaka na osobe w zupie to jak na moja rodzine za malo.Gdybym tak zrobila,zabili by mnie smiechem.

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 16:03

Coraz bardziej lubie Pania Brygide.W ostatnim odcinku,gotowala na wiekszym luzie.Musze wyprobowac zoltko w zupie ogorkowej.Dodatek koperku,doda aromatu.To jest fajna ,ciepla babka.Mily czlowiek.

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 15:56

Minutko,Cwierczakiewiczowa byla kobieta zamezna.Z forma Cwierczakiewiczowa,Jej corka,bedac panna nazywana bylaby Cwierczakiewiczowna. Czy wiecie ze pani ta byla bardzo otyla osoba.Czasami wnoszono ja po schodach do domu.Sama nie byla w stanie tego dokonac. Ela.

minutka

postów: 1250

20.04.2009 11:21

nikito, przesadzasz. Czy wszędzie musi chodzić o pieniądze?
A propos programu p. Brygidy. W ostatnim odcinku wspominała nazwisko p. Cwierciakiewiczowej (przepraszam w swoim edytorze nie mam polskiej opcji wielkiej litery "ć"). A czy przypadkiem nie chodziło o p. Cwierciakiewiczównę? W Polsce XIX i poczatku XX wieku bardzo zwracało się uwagę na końcówki nazwisk kobiet (do dziś w niektórych regionach i środowiskach są na porządku dziennym).

nikita666

postów: 370

20.04.2009 11:02

admin ktory sam wypisywac glupoty o masochizmie tych ktorzy nie lubia przykazy a ogladaja program tutaj bedzie pouczal innych - mega LOL. Tamto bylo na temat? Daj se spokoj, dyskusja luzna jest ok jesli wprowadzicie cenzure to na pewno ludzie przestana tu pisac, juz jest akcja promocyjna przykazy gdzie nie mozna go w tamtym temacie krytykowac bo sie pojawia na czerwono tresc i trzeba edytowac, ile wam zaplacil za to?

snoozy

postów: 2419

20.04.2009 10:37

Sobotni program był o zupach.Przestałem zwracac uwagę na to jak P. Brygida się zwraca do widzów.Pomysł z różnymi zupami była fajny.Teraz pewnie czas na drugie dania.Ciekawe co będzie.Popieram ADMINA.Nie wypisujmy na tym forum spraw , które nie dotyczą programu a ajk ktoś ma dziwne jazdy niech zmieni forum lub napisze na priva

20.04.2009 09:58

 

Witam

Wydaje mi się, że dyskusja zeszła na inne tory. Namawiam do korzystania z możliwości wysyłania Prywatnej Wiadomości w celu dalszego ustalania płci forumowiczów, polecania skutecznych afrodyzjaków (może nowy temat??) i umawiania się na randki. W tym temacie dyskutujemy o programie, po raz kolejny zachęcam do kulturalnej wymiany opinii, bez niepotrzebnych obraźliwych epitetów.

pozdrawiam

minutka

postów: 1250

20.04.2009 09:52

Obejrzałam powtórkę programu o zupach. Znów dla kobiet. Nie miałabym nic przeciwko, żeby taką ogórkową ugotował mężczyzna;-) Zwłaszcza że wielu panów to robi.
Mam wrażenie, że p. Brygida wrzuciła na luz i jest bardziej naturalna. A może to tylko złudzenie mojego pobożnego życzenia...
Nie wiedziałam, że zupy można zagęszczać żółtkiem. Muszę wypróbować, bo przyznaję, że odstrasza mnie dodawanie do zup śmietany - nie ze względu na tłuszcz, ale z powodu dodatkowego zakwaszania.
Marcinie, też uderzyła mnie ilość miseczek do prezentowania składników. Przyznaję, że używam talerzyków, gdy przygotowuję chińszczyznę, bo wszystkie składniki trzeba przygotować wcześniej, by potem wrzucać szybko do woka. Ale w przypadku naszych potraw nie ma najmniejszego sensu, a poza tym spokojnie można wyjmować liście laurowe czy ziele angielskie od razu ze słoiczków. Może chodzi o to, by nie pokazywać opakowań i ustrzec się przed kryptoreklamą?
Zastanawiam się, po co to czarowanie wody. Od razu przypomniały mi się tzw. wiedźmy-znachorki (w moim regionie zwane babami), ale te raczej od czarowania pogody, rzucaniu uroków i odczynianiu tych uroków były. O czarowaniu wody na zupy słyszę pierwszy raz. Natomiast niewątpliwie nasz nastrój wpływa na smak przygotowywanych potraw;-)

minutka

postów: 1250

19.04.2009 22:33

:-))) Na razie to się tylko zacietrzewiają;-)
A my kurki lepiej zostańmy z boku, bo zaczniemy zawadzać i nazwą nas wielorybami;-)

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 22:22

Zartanie,moze bedzie kurza widownia?

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 21:53

W takim razie dla bezpieczenstwa, powinniscie zabrac ze soba korki od szmpana. Pozyczcie od Pana Adama.

minutka

postów: 1250

19.04.2009 20:44

Zartan napisała 19.04.2009 20:06:
Ela Lisa
jeszcze moze się tak zdarzyć ze na polu bitwy wyląduja trzy koguty i ...żadnej kurki
zagryzajac selerem pozdrawiam:)))
To się starajcie, żeby te te Wasze zaloty kurkom się spodobały, bo na razie to chyba o terytorium i przekonania walczycie;-))
Czyżby jednak Zartan to mężczyzna? Oj nieładnie tak kłamać w zeznaniach;-)

Zartan

postów: 33

19.04.2009 20:06

Ela Lisa
jeszcze moze się tak zdarzyć ze na polu bitwy wyląduja trzy koguty i ...żadnej kurki
zagryzajac selerem pozdrawiam:)))

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 19:55

Pozniej pewnie tylko viagra.

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 19:49

Panacotto, konkurencja nie spi,obudz sie, ktos,moze Tobie ukrasc to ,co jest juz prawie Twoje.Nikito 666,w tej chwili ty rowniez jestes na widelcu.Zartanie,wyraznie widac ze seler na Ciebie podzialal. Coz Panowie,pozostaje Wam,udeptana ziemia.

Zartan

postów: 33

19.04.2009 19:33

wierszem do mnie - wierszem - normalnie łza wzruszenia w kącie oka :)

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 17:15

Nikito 666,odpisalam na Twoja wiadomosc. Wszem i wobec oglaszam ze to nie randka. Natomiast Zartan z Panacota powinni sie umowic.Zdecydowanie ! Wiosna czyni cuda.Mysle ze Wy juz sie razem lubicie.Tylko ta Wasza przekora wzgledem siebie, to taka gra wstepna. Powodzenia.

nikita666

postów: 370

19.04.2009 15:09

dziwny zartan był facetem
lecz na forum zmienił płeć

zakochany w panacocie
postanowił zmienić się

produkował i pracował
a na forum ciagle wojował

kim jest zartan przyznaj się
tyś brygida czy też nie?

mimo wszystko Cie pozdrawiam
i do większego luzu namawiam

Zartan

postów: 33

19.04.2009 14:54

byłam(byłem) na tym forum
męzczyzną
kobietą
producentem(tką) programu
p. Brygida
i "leciałam" na Panacota
czego to się nei mozna dowiedziec na forum
a gdzie jakies przepisy?
wrażenia kulinarne?
nie ma Panowie jak żyjace własnym życiem forum:)

nikita666

postów: 370

19.04.2009 12:08

Przespałem się z tym tematem i faktycznie uważam, że zartan na Ciebie leci :)

Druga opcja jest taka, ze to jest brygida :p

ale wtedy pozostaje kwestia ligi, rozumem, że chodzi o sumo? Bo ja gram w NBA :) To faktycznie nie ta liga, również - mimo wszystko - pozdrawiam :)))

Zartan

postów: 33

19.04.2009 10:15

Panie Panacota
ale się Pan łątwo dajesz wkręcić we wszystko co piszę
A Pan nikita ...westchne tylko
bo cóz mi zostaje
nie ta liga
a było juz tak miło
no cóz
mimo wszystko pozdrawiam

Panacota

postów: 15

19.04.2009 02:05

I wydało się kto tu pracuje w Kuchni tv.brawo,brawo,a przepraszam obetna Pani premie jak program P.Brygidy zejdzie z anteny????

Panacota

postów: 15

19.04.2009 01:45

Dziekuje nikita666.Tez uwazam ze Zartam nie kuma iz mamy wolnosc słowa.A moze ma na mnie ochote,ponoc jest kobieta!!???wiesz i stosuje konskie zaloty!!Ja wcale sie nie zdziwie jak Zartam to poprostu P.Brydzia:-)

nikita666

postów: 370

19.04.2009 01:00

Przestaja mnie bawic wpisy zartana, wszystko na jedna strone, Ty naprawde nie masz co robic tylko kazdy wpis negowac, ktory krytykuje ta tepa brydige?

Beznadziejna babka, ktorej nie wyszedl program i dajmy juz spokoj, kazdy ma prawo do wlasnego zdania, uczepiles/as sie wszystkich, ktorzy maja inne zdanie nt. tego wieloryba, ktory jest sztuczny, slabo gotuje, ma zla dykcje i wyglada niewyjsciowo.

The End.

Zartan

postów: 33

19.04.2009 00:41

Panacota napisał 19.04.2009 00:17:
Napewno niespełniona gwiazda nie jest P.Brygida,predzej wyglada na ksiezyc w pełni!!!!Jak ma sie wyluzowac,kiedy cały czas musi kontrolowac czy miesci sie w kadrze.Z tymi podrobami tez kleska,moze powinna zaczac od szkoły gastronomicznej.Warto ja obejrzec zeby wiedziec jak nie powinien wygladac program kulinarny.Kabaret kulinarny z P.Brygida.
prostackie zarty...na tyle Pana tylko stać
wspólczuję
zapraszam na wizję
z przyjemnością siądę za kamera i "zdejmę" Pana fizjonomię

Panacota

postów: 15

19.04.2009 00:17

Napewno niespełniona gwiazda nie jest P.Brygida,predzej wyglada na ksiezyc w pełni!!!!Jak ma sie wyluzowac,kiedy cały czas musi kontrolowac czy miesci sie w kadrze.Z tymi podrobami tez kleska,moze powinna zaczac od szkoły gastronomicznej.Warto ja obejrzec zeby wiedziec jak nie powinien wygladac program kulinarny.Kabaret kulinarny z P.Brygida.

jacek1f

postów: 2296

18.04.2009 22:04

dzieki, to wyprobuje tez naciówkę.

minutka

postów: 1250

18.04.2009 18:52

babsy napisała 18.04.2009 17:14:
Widziałam ostatnio w "Koglu Moglu" wypowiedź p. Brygidy na temat menu w jej restauracji. I nagle okazało się, ze ta kobieta potrafi mówić "na luzie", "z głowy", a nie tak, jakby czytała z kartki. Może producent powinien dać jej więcej swobody, większe pole do inwencji twórczej, zamiast pisać każdą kwestię na karteczce i dać do wyrycia na pamięć.
Też o tym myślałam do momentu kiedy po drugim odcinku leciały napisy końcowe - nazwisko p. Brygidy figurowało wśród tworzących scenariusz. Zatem skoro go tworzy, to ma tę swobodę, by napisać coś pod siebie i o tym mówić, a nie recytować.
Dzisiejszego odcinka nie widziałam - praca:-(( Ale widzę, że nic nie straciłam. Rozumiem, że teraz są 2 odcinki o obiadach, a potem jeszcze 2 o kolacjach.

minutka

postów: 1250

18.04.2009 18:41

jacek1f napisał 17.04.2009 21:48:
czy nie pomylilas selera naciowe z korzeniowym?
Bo to jest przepis na klasyke POLSKĄ właśnie, ale z korzeniowej bulwy, a nie zielonych końcówek...
Nie, Jacku, nie pomyliłam. Taką wersję robię wyłącznie z naciowym, korzeniowy wolę z rodzynkami i śmietaną lub jabłkiem i jogurtem. Korzeniowego używam też do kotletów.
Zazwyczaj nie mam problemów z odróżnianiem warzyw;-) 30 lat "zabaw" w ogródku robi swoje:-)

babsy

postów: 34

18.04.2009 17:14

Widziałam ostatnio w "Koglu Moglu" wypowiedź p. Brygidy na temat menu w jej restauracji. I nagle okazało się, ze ta kobieta potrafi mówić "na luzie", "z głowy", a nie tak, jakby czytała z kartki. Może producent powinien dać jej więcej swobody, większe pole do inwencji twórczej, zamiast pisać każdą kwestię na karteczce i dać do wyrycia na pamięć.
P. Brygida ma przyjemną, ciepłą twarz, ładnie się uśmiecha i ma miły timbre głosu. Niestety, program nadal jest nudny.

jacek1f

postów: 2296

18.04.2009 16:30

ano niestety, żegnam się z Brygidą - kompletnie nic akurat dla mnie, a zrobione też źle warsztatowo, wię i korzyści i frajdy z oglądania brak.Lepiej pewnie być właścicielme, niż gotującą... osobą. papa.

nikita666

postów: 370

18.04.2009 15:52

no tak ...

... fajna solniczka fajny zegarek tylko brygida nie fajna :)

sulaco33

postów: 1

18.04.2009 15:22

Pani Brygida jest fajna i tak dalej, ale...
...mam wrażenie, że mogła wprowadzić co poniektórych w błąd swoim przepisem na bulion wielomięsny. Otóż w jego składzie pani Brygida wymienia podroby drobiowe. Myślałem, że chodzi o wątróbki, serca i płuca, ale jakież było moje zdziwienie, gdy dowiedziałem się, że wg niej podroby to kurczęce skrzydełka i szyjki...

MarcinO

postów: 415

18.04.2009 15:21

obieranie jajek - czy tylko do tego się nadajemy?;)

a teraz o odcinku nr 3. Przepisy rzetelne. Dla tych, którzy nie mieli wcześniej styku z zupami mogą okazać się przydatne, ale nic więcej. Zero zaskoczenia. Ani plus ani minus, bo nie wiem do jakiej grupy docelowej jest skierowany ten program. W każdym odcinku przeraża mnie ilość miseczek, w których przedstawiane są produkty potrzebne do wykonania potrawy. Lepiej chyba byłoby z tego zrezygnować i podawać ilości podczas gotowania, wyszłoby bardziej naturalnie. Czarowanie wody na początku odcinka... no cóż: żen.pl.

P.S. fajny zegarek Pani Brygida miała:)

migotka333

postów: 1184

18.04.2009 15:01

chłopcy u p.Brygidy są od brudnej roboty :-)

Zartan

postów: 33

18.04.2009 14:29

a mnie się podoba ze program kierowany jest do kobiet
co w tym złego?
jasno sformułowana gupa docelowa
a panowie ogladają z przekory i jest ok:)

migotka333

postów: 1184

18.04.2009 10:13

taką samą solniczkę i pieprzniczkę miała w swoim programie Nigella Lawson. Nic nowego.

migotka333

postów: 1184

18.04.2009 10:12

wydaje mi się, że albo p. Brygida ma problem z rozróżnianiem płci, albo faktycznie program skierowany jest do babeczek (szczerze współczuję facetom),

początkowa zajawka z "gwiazdką - babeczką" jest do bani. Zabiera tylko czas antenowy. Może w którymś odcinku będzie zajawka z "gwiazdką-faciem" i to dla niego Brydzia będzie gotowała :-)

lili18

postów: 1

18.04.2009 00:02

Mi sie bardzo podoba 'Teraz Brygida!'! Uważam, że jest już wiele programów w których uczą nas gotować wyszukane dania itd. Jak dla mnie program z przepisem na omleta biszkoptowego(cudowny!) i z sałatkami to doskonły pomysł! Zainspirował mnie do tego aby nie jeść tylko słodkich bułek i batoników, a poeksperymenować i zjeść coś sensownego! Zastąpienie szczypiorku rzeżchą też uważam za fajna wskazówkę! Pani Brygido tak dalej!

P.S.cudowna pieprzniczka i solniczka;D

jacek1f

postów: 2296

17.04.2009 21:48

czy nie pomylilas selera naciowe z korzeniowym?
Bo to jest przepis na klasyke POLSKĄ właśnie, ale z korzeniowej bulwy, a nie zielonych końcówek...

minutka

postów: 1250

17.04.2009 19:29

Do selerowych przepisów dorzucę smakowity absolutny banał:
3-4 łodygi selera naciowego
duże jabłko
sok z cytryny
cukier (do smaku)
oliwa - tu też olej lniany, jeśli mowa o gospodarce hormonalnej albo olej z pestek dyni dla panów
Seler i jabłko pokroić w drobną kostkę. Wymieszać sosem z wymieszanych ze sobą pozostałych składników.

Zartan

postów: 33

17.04.2009 18:53

wbrew pozorom dla tych którzy ciągle wierzą w teorie spiskową...wystarczy napisac dobry projekt i pójść do tv kuchnia z ofertą...zapraszam do realizacji
moze wśród foremek jest jakaś niespełniona gwiazda
i stąd żółć
działać) działać) zachęcam)

Panacota

postów: 15

17.04.2009 14:44

Nie przeprowadza sie castingów jesli ktos ma znajomosci,tak mi sie wydaje.Mam wrazenie ze Kuchnia tv cały czas eksperymentuje.

nikita666

postów: 370

17.04.2009 13:06

Ela Lisa wyslalem Ci prywatna wiadomosc nie jest to prawda zaproszenie na randke ale jak mozesz to rzuc okiem i odpisz ;p

erika masz racje bo pewnie czyta :) text z lubczykiem bije wszystko na glowe, sztucznosc na maksa i ohydny glos :/

mam pyt. do kuchni.tv czy ona przeszla casting? przeciez musi byc ktos odpowiedzialny za zrobienie tego programu. Jak najszybciej trzeba tego kogos zwolnic.

KATARZYNKA

postów: 760

17.04.2009 12:45

Co do afrodyzjaków, to i ja dorzucę coś od siebie-owies. Niektórzy zaskoczeni? Niepotrzebnie. Oprócz kopalni witamin z grupy B, stymuluje aktywność hormonalną. Więc dziewczęta i chłopcy do owsianki porannej marsz (mimo, że przez niektórych znienawidzonej). :-)))

erika

postów: 13

17.04.2009 11:56

Oj nie nie nie! Nie podobają mi sie przepisy, a p. brygida niestety nieszczególnie jest chyba medialna - sprawia wrażenie, jakby czytała teksty z kartki zza kamery, kiedy zapada cisza nie wie, czym ją wypełnić... Nie mój typ :)

jacek1f

postów: 2296

17.04.2009 11:38

polecam rowniez ananasa w kazdej postaci - i zwieżej i puszkowej i innych - na kilka dni przed:-)

Ela LISA

postów: 1956

17.04.2009 09:14

Dla wszystkich randkowiczow. W mysl przyslowia

PAMIETAJCIE CHLOPAKI I DZIEWCZYNY,NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY

Polecam czeste jedzenie pestek z dyni.Po kilku tygodniach widoczne stale efekty. Do surowki z selera,seler bulwiasty.Mozna sprobowac zrobic surowke z naciowego.

Moze Pani Brygida,w kolejnej serii programu,zrobi zart,i majac na uwadze wiosne i lato przed nami.Pokaze propozycje
potraw kolacyjno-sniadaniowych,dla zakochanych forumowiczow TV kuchni.W tym dla Naszej pary.Bo kto sie czubi ten sie lubi.

Zartan

postów: 33

17.04.2009 08:24

Szanowne Panie
dziękuję za przepisy
poniewaz bawi mnie ta dwoistośc nie zdracze czy seler na mnie... zadziała czy nie...
ale temat mnie zaintrygował)))
dzięki za przepis
seler naciowy jest ok
ale bulwiasty zwłaszcza smażony na oleju był kiedys mom przekleństwem)

Ela LISA

postów: 1956

17.04.2009 07:37

Dla tych ktorzy wierza w moc surowego selera.Zjadliwa surowka.

Seler zetrzec na grubej tarce,dodac sporo
posiekanych suszonych moreli,i umyte rodzynki.
Do majonezu dodac troche smietany,doprawic
cukrem(ma byc slodkie)Calosc wymieszac razem.
Po odstawieniu na chwile,lepsze.
To przepis mojej babci. Pomimo tego ze nie lubie selera,zwlaszcza naciowego.Zawsze ja jadlam,tak samo reszta rodziny Jako dodatek do potraw.

Ela LISA

postów: 1956

17.04.2009 07:21

Tak mlodzi ludzie nie potrzebuja jeszcze dopalacza.
Moga oboje zaczac juz teraz jesc pestki z dyni,mozna z nich zrobic pesto.Podobno dzialaja cuda.Natomiast sama kolacja przy swiecach,mysle ze czlowiek nie mysli wtedy o jedzeniu, nie nalezy tez zbytnio sie przejadac.Szampan ,kawior i ostrygi,sa jeszcze szparagi. W tej chwili bardzo tanie,bez problemu do kupienia, tak jak ostrygi.Powinni raczej pomyslec o sniadaniu,nastepnego dnia.Powinno byc smaczne i obfite.

minutka

postów: 1250

16.04.2009 23:29

Tylko z tym selerem jest tak, że musi być spożywany na surowo (co nie każdemu może przypasować). Poza tym, Zartan, musisz być mężczyzną, by na Ciebie zadziałał, bo tak to już jest z afrodyzjakami... W ten sposób kobietki mają kolejnego asa w rękawie, kolejny sposób, by zagiąć parol na wybranku:-)

Zartan

postów: 33

16.04.2009 23:25

a to feler westchnął SELER...seler nie kojarzy mi sie...jakiś inny pomysł?

minutka

postów: 1250

16.04.2009 23:02

Jest taki jeden składnik, myślę, że powszechnie stosowany przez Polaków. A przyjechał razem z Boną - SELER.

Zartan

postów: 33

16.04.2009 21:39

Ja chce coś z afrodyzjakiem.
Czy w polskiej kuchni cos takiego się znajdzie?
Sa jakies pomysły?

snoozy

postów: 2419

16.04.2009 20:57

Super.Program Brygidy doprowadza nawet do randek.Ciekawe czy o tym myślała tworząc ten program.Powinna następny odcinek poświęcic daniom dla Panakoty i Zartana.Tylko co podac tak zaciętym przeciwnikom?

Zartan

postów: 33

16.04.2009 19:50

cudnie ...jak wszyscy nagle złagodnieli...chyba wiosna czyni cuda:)))
podpisane
Zartan który(a) jeszcze się nie zdecydował(a) kim jest:)))))))))))))))))))))))

minutka

postów: 1250

16.04.2009 19:35

Trzeba od razu na randki? Nie można tak niezobowiązująco? W każdym razie zawsze lepiej wiedzieć, przed kim się stanie;-)

Ela LISA

postów: 1956

16.04.2009 15:57

Nikito 666 ,moze jednak zaczniemy umawiac sie na randki.?Tyle tu ciekawych osob.Jedno jest pewne,nikt by z glodu na tych randkach nie umarl:-)

nikita666

postów: 370

16.04.2009 10:37

a po co komu plec? umawiamy się na jakies randki czy co? :)

moze kiedys zrobimy zlot fanow kuchnia.tv? :)

zaprosimy Ole_D i innych ludzi z k.tv i zamiast sie sprzeczac to sobie cos dobrego zjemy :)

jacek1f

postów: 2296

16.04.2009 08:22

nobody is perfect:-))))

(czy Pan jest kobietą??? ---- świetne!)

Ela LISA

postów: 1956

16.04.2009 07:18

Prosze kliknac w nick i sie przekonac.Nikita 666 jest mezczyzna.Zartan kobieta. Warto sprawdzic z kim sie rozmawia.

Zartan

postów: 33

16.04.2009 07:02

cha cha cha:)

Panacota

postów: 15

16.04.2009 01:53

Mam tylko jedno pytanie,sugerujac sie zdaniem jacek1f.Czy Pan jest kobieta???

Panacota

postów: 15

16.04.2009 01:41

Zartan napisała 15.04.2009 08:48:
Panie Panacota
no brawo
jeżeli Pan każde spotkanie po za forum traktuje jako okazje do bijatyki
to gratuluję
myślałem tu raczej o zaprzestaniu tej w gruncie rzeczy idiotycznej wymiany zdań
ale widze ze nie ma co na to liczyć
a bitwa na torty- super pomysł
proponuje torty węgierskie z wisienką:)
a honoru Damy bronic będe - bo mam juz dośc anonimowego chamstwa na wszelakich forach internetowych
pozdrawiam i uchylam melonika
Panie Zartan.Przepraszam jesli błednie oceniłem Pana zamiary jesli chodzi o propozycje spotkania sie po za forum ale sam Pan wie jaka jest rzeczywistosc i realia na dzien dzisiejszy .Duzo jest osób co szukaja wrazen!!Jesli chodzi o spotkanie np.przy dobrym winie i wymianie swoich doswiadczen i opini to ja jestem jak najbardziej Tak!!!Cos mi sie wydaje ze jeszcze sie polubimy!!!!!!!!!!!Pozdrawiam z wyrazami szacunku

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 22:28

Dodatkowo,Pani Brygida pokroila do pasty cala szprotke,tylko bez glowy.Do czego zachecaja dietetycy i lekarze.Uzupelniamy w ten sposob wapn i inne skladniki mineralne w organizmie.Zawsze bawilam sie w obieranie szprotek,do wycierania rak z osci uzywajac gory papieru.Pomimo tego ze wiedzialam w jaki sposob powinno sie je jesc. Teraz bede je jadla tak jak powinnysmy.Cala z oscmi.oczywiscie bez glowy.Moze nabiore urody.Nie zaszkodzi.

minutka

postów: 1250

15.04.2009 21:03

Dzidka napisała 14.04.2009 20:48:
denerwujące są też drobne błędy typu przepis na pastę ze szprotek ale głos z offu informuje, że potrzebne będą sardynki. Takie to trochę niechlujne.
Też mnie zaskoczyła ta niespójność. Przed chwilą zajrzałam na stronę z przepisami i odkryłam (pewnie są tam tam od jakiegoś czasu, ale ja ze swoim refleksem odkryłam dopiero dziś) filmiki z prezentacjami poszczególnych potraw. I znów usłyszałam: "potrzebne będą (...) sardynek (...)". A w programie p. Brygida jakby nie było zachęcała do polskiego produktu (w tym programie bardzo podoba mi się zachęcanie do korzystania z rodzimych składników) - wędzonych szprotek.

Zartan

postów: 33

15.04.2009 15:26

panie jackuf1
duży uśmiech:)

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 11:42

Jacku f , duzy usmiech dla Ciebie. :)

jacek1f

postów: 2296

15.04.2009 11:20

a przepraszam bardzo!
Moze to i lepiej:-)

Ale zawsze bede pamietal jak sam psy wieszalem na SŁodkim Draniu, który byl pierwszym w ogole polskim programem chyba i jak sie zmienil pozniej - i to na lepsze.

kazimierz54

postów: 4

15.04.2009 09:57

Drobna pomyłka. W opisie jest 6 a nie 16 odcinków. Pozdrawiam

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 09:52

Nie wiedzialam ze nakrecono od razu 16 odcinkow.Zwlaszcza ze byla informacja o tym, ze beda brane pod uwage opinie z forum.Przed nami jeszcze wiele,kazdy powinien dostac szanse.Moze po 16 programie beda nakrecone inne. Pierogi ze
szczupakiem moze pojawia sie w ktoryms z odcinkow.Ten program nie jest zly,a moze byc w przyszlosci swietny.Przed nami tyle miesiecy,beda sezonowe potrawy.Czekam na to.

jacek1f

postów: 2296

15.04.2009 09:41

o ile nie oszukujecie w oświadczeniach lustracyjnych, to Zartan jest Kobietą:-))

Czyli bedziemy mieli jak w Seksmisji:
"... kobieta mnie bije!..."

:-)

1. jadam i jadalem od lat czasami ze znajomymi z Forum Kuchnia wlasnie w Oficynie, nie wiedzac, ze to Brygida za tym stoi - i wiem jedno - takich pierogow ze szczupakiem nie ma nigdzie. Oczywiscie zakladam, ze Brygida nie gotuje sama.

2. Program mi nie odpowiada, bo chyba idzie w strone polskiej Delli Smith, wiec to nie dla mnie.I zrobiony producencko jest FATALNIE.

3. Brygida bardzo mila, ale to za mało niestety - mam nadzieje, ze sie wyrobi w kolejnych odcinkach.
Choc juz niebede ogladal.

Bo to jest piekne, jak powtarzam wszystkim - nikt nie moze Wam nakazac ogladania czegos, co sie nie podoba:-)))

4. Nasze/Wasze uwagi sa nieważne, bo nakreconeo od razu 16 odcinków chyba i nic nie ulegnie zmianie w czasie bieżącym.

Zartan

postów: 33

15.04.2009 08:48

Panie Panacota
no brawo
jeżeli Pan każde spotkanie po za forum traktuje jako okazje do bijatyki
to gratuluję
myślałem tu raczej o zaprzestaniu tej w gruncie rzeczy idiotycznej wymiany zdań
ale widze ze nie ma co na to liczyć
a bitwa na torty- super pomysł
proponuje torty węgierskie z wisienką:)
a honoru Damy bronic będe - bo mam juz dośc anonimowego chamstwa na wszelakich forach internetowych
pozdrawiam i uchylam melonika

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 08:36

Dynamicznie to w restauracji,pod musztre.A w domu na luzie,to nie wyscigi.Podoba mi sie to co robi Pani Brygida.Przepisy troche inne,podobne do tego co znamy,ale zmienione.Ciekawe. Calosc mila i sympatyczna dzieki prowadzacej. Mily glos,mila buzia,cieply czlowiek.Normalny.

Panacota

postów: 15

14.04.2009 23:49

Szkoda tortu:-)

funkyfood

postów: 59

14.04.2009 23:28

... no i mamy pierwszy forumowy pojedynek. i to O HONOR DAMY!!! jestem pod wrażeniem:)
panowie, może na torty ?

Panacota

postów: 15

14.04.2009 23:21

Zartan napisała 14.04.2009 09:25:
szanowny Panie Panacota
nie rozpoczynam kolejnego starcia tylko gasze wypowiedzi które uznaje za obrażliwe
nikota666 taka obrażliwa formą uzywa a Pan się pod nią podpisuje
krytyka prosze bardzo
agresja i chamstwo stanowczo nie
pozdrawiam
a moze się po prostu spotkamy po za forum?
bo foremki już znudzone nasza wymiana zdań?
Nie rozumiem co Pan ma na mysli proponujac mi spotkanie po za forum???Grozi mi Pan???Nie chce mi sie sto razy pisac tego samego,Pan chyba nie rozumie.Ja mam swoje zdanie ,Pan swoje a inni forumowicze tez maja swoje zdanie!!!!!!!!!!I trzeba to uszanowac.A Pan jak dzieciak nic nie dociera.Szuka Pan worka treningowego to prosze zmienic adres,nie tylko ja sie wypowiadam na forum.Pozdrawiam

Dzidka

postów: 33

14.04.2009 20:48

Pani Brygida sympatyczna ale mocno spięta przed kamerą. Kiedy wykonuje spontaniczny (w założeniu)gest lub rzuca luzacki ( w założeniu) tekst - sztuczność widać olbrzymią...
Ale ja patrzę optymistycznie - może pani Brygida z czasem oswoi się z kamerą? Jeśli nie, to będzie to dobry materiał do analizy dla tych, którzy będą próbować jako następni rodzimi telewizyjni mistrzowie patelni:-)
Jedyna rzecz wg mnie nie do przyjęcia do zwracanie się wyłącznie do kobiet.
denerwujące są też drobne błędy typu przepis na pastę ze szprotek ale głos z offu informuje, że potrzebne będą sardynki. Takie to trochę niechlujne.
Pozdrawiam

bazylia19

postów: 2

14.04.2009 16:21

Witam forumowiczów, pierwszy raz zabieram głos .Pani Brygida może i sympatyczna, naturalna ale program potwornie nudny. To krojenie zieleniny nie ma końca, takie dziubdzianie, ogórki małosolne do sałatki jarzynowej w kwietniu - zgroza. Przepisy nic nowego, inspirującego.
Przede wszystkim wina producenta, bo nie umie zrobić dobrego dynamicznego programu kulinarnego

minutka

postów: 1250

14.04.2009 15:39

Też się "sparzyłam" drugim odcinkiem. Co prawda nie zdążyłam na gościa (Grażynę Wolszczak), ale myślę, że nic nie straciłam;-)
Serwowane pasty są w porządku, ale nie tego oczekiwałam po programie o kuchni polskiej i po kucharzu, przepraszam - kucharce.
Też mnie denerwuje to zwracanie się wyłącznie do kobiet. Czas chyba na zmianę scenariusza w tym względzie.

Za to p. Brygida bardzo sympatyczna, choć - fakt - jeszcze nieobyta z kamerą.
Nie rozumiem, nikito, co Ci nie pasuje w głosie prowadzącej. Moim zdaniem ma przyjemną barwę głosu. Można się przyczepić do sztuczności w mówieniu i braku modulacji, bo za każdym razem ma się wrażenie, jakby wyuczyła się na blachę scenariusza, albo go czytała. Ale pisanie ogólnikami to przesada.
Nazywanie kogoś wielorybem i tekst o Koreance i Piotrusiu zupełnie niepotrzebne, krytyka niekonstruktywna i - co tu dużo pisać - obraźliwa. A przecież nie o to nam chodzi (chyba).
Chciałabym utrzymania programu p. Brygidy na antenie, ale to i owo można zmienić, by wszystkim bez względu na płeć - przyjemnie się go oglądało.

aagata

postów: 62

14.04.2009 13:55

Program na pewno nie jest najgorszy, choć (zasugerowana pewnie wykrzyknikiem w tytule) czekałam na coś dynamicznego, a niestety dostałam wersję zdecydowanie "slow".
Przydałoby się trochę wiosennej energii i zapału!

snoozy

postów: 2419

14.04.2009 10:00

Porównanie Brygidy do NIgelli, to lekka przesada.Brakuje jej techniki gotowania i obycia z kamera.To tak jakby porównac np DODę z Ireną Santor

Zartan

postów: 33

14.04.2009 09:25

szanowny Panie Panacota
nie rozpoczynam kolejnego starcia tylko gasze wypowiedzi które uznaje za obrażliwe
nikota666 taka obrażliwa formą uzywa a Pan się pod nią podpisuje
krytyka prosze bardzo
agresja i chamstwo stanowczo nie
pozdrawiam
a moze się po prostu spotkamy po za forum?
bo foremki już znudzone nasza wymiana zdań?

migotka333

postów: 1184

14.04.2009 09:24

z tą polską Nigellą to ja się nie zgadzam. Trochę brak p. Brygidzie obycia z kamerą i naturalności Nigelli.

MarcinO

postów: 415

13.04.2009 22:59

wg mnie gorszy ten drugi odcinek od premierowego. Jedyne co mnie poruszyło, to sałatka jarzynowa vel. imieninowa. Niepowtarzalna prostota do której często wracam. Teraz kilka słów krytyki:
1. Zwracanie się wyłącznie do kobiet w programie uważam za duży błąd Pani Brygidy ("każda z Was może hodować zioła w doniczkach", "żebyście jadły ciemne pieczywo", "każda z Was ma makaron razowy"). Nie oczekuję publicznych przeprosin, ale poprawy:)
2. Przepis na rożki z ciasta francuskiego trafiony, ale opcja z kurczakiem musi być potwornie sucha w środku po upieczeniu. Warzywa ok - puszczają sok, łosoś jest delikatny - ok, ser jest ciągnący a szynka tak nie wyschnie - ok. Ale usmażony kurczak...?!
3. Nie wiem o co chodzi z tym gościem na początku. Przecież można robić odcinki tematyczne wyłączając dwu zdaniową wypowiedź jakiejś znanej osoby na początku?

To tyle tak na gorąco:)

Trzymam za Panią kciuki Pani Brygido, bo jest Pani równą babką z tego co widać. Mam nadzieję, że jeśli osobiście nie czyta Pani tego tematu, ktoś życzliwy prześle Pani konstruktywne uwagi forumowiczów.

snoozy

postów: 2419

13.04.2009 22:40

No cóż.wymiana komentarzy między niktórymi forumowiczami, raczej dotyczy osobistych fanaberii niż rzeczowych wypowiedzi o programie.Jeżeli komentarz programu jest nieprzychylny ale nie obraża innych osób, to powinno się ta krytykę delikatnie mówiąc przyjąc.Mi osobiście program się niezbyt podoba, ale nie ozanacza to,że mam się wyżywac na innych forumowiczach, którym się on podoba.Radzę troche dystansu.

Panacota

postów: 15

13.04.2009 22:36

Ja klase mam napewno to Pan nie moze przyjac złego słowa na temat Pani Brygidy.Ja juz nie wiem albo jest Pan jej adwokatem osobistym albo łaczy was cos wiecej.Nie rozumiem do czego Pan zmierza?????Dla mnie temat jest zakonczony ,opinie swoja opisałem i tyle.Nie ma o czym dyskutowac!!!!A Pan nie wie kiedy skonczyc!!!Pozdrawiam

Zartan

postów: 33

13.04.2009 17:42

Panacota napisał 13.04.2009 16:34:
Zgadzam sie z nikita666 w 100%.Tak własnie jest ze sa zwolennicy i przeciwnicy ale Pan Zartan nie daje za wygrana,to Pan najwidoczniej zna Pania Brygide i broni jej jak Lew.Pan ma swoje zdanie ja swoje i trzeba to uszanowac a nie przekonywac ze nie mam racji.Skoro wszystko Panu pasuje i smakuje jedzenie to Pana zdanie i ja je szanuje.Daj Pan na luz i odbierz krytyke jak mezczyzna!!!!
no witam poświetach
pojadł Pan panie Panacota i zaczynamy kolejna rundę
nie ma jak dawka testosteronu
ale trzeba mieć jeszcze klasę
a tego ani Pan ani nikita 666 nie posiadacie.
Z wyrazami szacunku
gotowy do kolejnego starcia
Zartan

Panacota

postów: 15

13.04.2009 16:34

Zgadzam sie z nikita666 w 100%.Tak własnie jest ze sa zwolennicy i przeciwnicy ale Pan Zartan nie daje za wygrana,to Pan najwidoczniej zna Pania Brygide i broni jej jak Lew.Pan ma swoje zdanie ja swoje i trzeba to uszanowac a nie przekonywac ze nie mam racji.Skoro wszystko Panu pasuje i smakuje jedzenie to Pana zdanie i ja je szanuje.Daj Pan na luz i odbierz krytyke jak mezczyzna!!!!

Malinka09

postów: 2

13.04.2009 10:11

Czekałam na program i jestem rozczarowana. Pani Brygida może i fajna "babka" i nam nadzieję, że bardzej oswoi się z kamerą. Już bohaterowie " Kuchni jak życie" są bardziej naturalni , co najważniejsze potrafią gotować i kroić!!!! Po obejrzeniu 2 odcinków mam wrażenie, że p. Brygida nie potrafi kroić, mieszać itp. Albo robi to tak niechlujnie w programie. I co z tymi ogórkami małosolnymi poza sezonem. Promuje je jakby była producentką tych obrzydliwych, sprzedawanych na poczatku wiosny ogórków, które nijak się mają do ogóreczków małosolnych, na które sezon tak naprawdę zaczyna się na poczatku lata - kiedy można kupić gruntowe i dodać pachnący koper. Mam nadzieję, że program się poprawi.

Ela LISA

postów: 1956

12.04.2009 06:38

Dobry program, Pani Brygida to mila ciepla osoba.Zyczliwy czlowiek,lubiacy gotowac.

kalisia

postów: 2

12.04.2009 01:04

Cześć. Jestem pierwszy raz na forum. A to dlatego, że nie mogłam się powstrzymać... Pani Brygida, fajna kobieta, widać, ma dobre intencje. Ale mówi tak, jakby wszystko recytowała z promptera. Brakuje mi tego "yyyy...". Poza tym forma w jakiej zwraca się do widzów sugeruje, że to program dla kobiet, a tak chyba nie jest. Musi popracować scenariuszem i naturalnością, bo jest spięta przed kamerą i w rezultacie, przynajmniej ja, zmęczyłam się oglądając program. Jej dania nie są skomplikowane, propozycje są zdrowe i smaczne, ale Ameryki nie odkryła. Wiem, że są smaczne, bo sama robiłam takie jedzenie, zanim pewnie Pani Brygida wpadła na pomysł, żeby prowadzić program w tv. Ale jest tak miła, że aż prosi się, żeby ją oglądać. Pozdrawiam:-)

molkiuyt

postów: 1

12.04.2009 00:39

kolejna żenada
naprawdę! czemu polskie produkcje są tak marne...
atelier smaku
jak Piotr przykazał
babeczki wielkanocne

sztuczność, toporność - nie da sie oglądać

Zartan

postów: 33

10.04.2009 15:42

ogórkowa napisała 10.04.2009 14:22:
Tak trzymać! Czekam z niecierpliwością na kolejne spotkania z Panią Brygidą, kobietą z pasją gotownia i ogromną życzliwością do ludzi. Mamy nareszcie polską Nigellę, sympatyczną i naturalną. Pozdrawiam
coś w tym porównaniu jest...polska Nigella;)
pozdrowienia świateczne dla foremek:)

ogórkowa

postów: 1

10.04.2009 14:22

Tak trzymać! Czekam z niecierpliwością na kolejne spotkania z Panią Brygidą, kobietą z pasją gotownia i ogromną życzliwością do ludzi. Mamy nareszcie polską Nigellę, sympatyczną i naturalną. Pozdrawiam

brokatgirl

postów: 1

10.04.2009 12:54

Mówta co chceta, ale program jasny i przejrzysty.
Pani Brygida emanuje niesamowitym ciepłem, widać, że tak samo jak o przygotowane dania jest w stanie zadbać o dobro programu i ludzi z którymi pracuje....
uśmiechnięta i życzliwa:)
wypróbowalam opcje pływającego jajka:)
fajnie, bo zawsze parze sobie palce starając się obrać jajko właśnie ugotowane.....:-)))))a wszak jestem już taaak głodna:)
oby tak dalej!
czekam na kolejny odcinek

marghe

postów: 356

08.04.2009 21:42

nudnawo niestety.
Dam jeszcze jedną szansę

wn-lost33

postów: 1

08.04.2009 20:51

program ok. można oglądać z przyjemnością. Prowadząca widać, że równa BABKA i naluzie, czekam na dalsze odcinki.

pozdrawiam

Zartan

postów: 33

08.04.2009 13:22

cha cha cha Panacota jest Pan niezastąpiony na tym forum. Zaczynam wchodzic tu po to żeby z Panem podyskutować.
Wie Pan że złość szkodzi na trawienie?
Widać, że doskonale zna Pan Bistra p. Brygidy.
Ja jak wchodze do knajpy, której nie znam, to po prostu jem obiad i wychodze, raczej nie poznaję od razu właścicieli i kto stoi za kuchnią. Reklamację zgłaszam kelnerowi i tyle.
Więc z logicznego punktu widzenia wciąż myślę, że załatwia Pan prywatne porachunki.
Smutna polska zawiść część druga i tyle.

Panacota

postów: 15

08.04.2009 12:33

Dziwie sie panstwu ze nie kibicuja panstwo prawdziwym kucharzom,ktorzy gotuja z pasja i sercem.Nie załatwiam tu zadnych porachunków itd...Wizyta na lunchu zakonczyła sie rozczarowaniem wiec opisuje to.Moge sie zgodzic z tym ze jedzenie jest dobre w Bistrach bo piszecie o tym panstwo.Tylko jest jeden mankament tych potraw nie gotuje Pani Brygida tylko jej kucharze!!!!!To im naleza sie komplementy i podziekowania!!!Pani Brygido gratuluje super kucharzy!!!Bo Pani nie umie gotowac!!!

Cichy wielbiciel Krzyś

postów: 1

07.04.2009 18:14

nie widziałem programu w TV ale prawie codziennie jestem na lunch'u w cafemiejsce
jedzenie jest smaczne , obsługa szybka
mankament : trudno o miejsce:) w godzinach 12-13
pozdrawiam
PS: dzisiejszy rostbef z zielonym pieprzem - super

korn_nela

postów: 1

07.04.2009 16:42

prowadząca robi wszystko tak flegmatycznie, ze program jest nudny. to jak się w tej kuchni porusza, kroi, itp. sprawia, że mam wątpliwości czy ma coś do czynienia z gotowaniem, poza planem programu.

generalnie program i potrawy niskich lotów, ale po to jest ich tyle, żeby wybierać te dla siebie, ja spotkania z Brygidą nie powtórzę.

iris_o

postów: 2

07.04.2009 12:50

Ja tez jadlam u Pani Brygidy i bardzo polecam.
Pyszne jedzonko, swietna atmosfera, swietny klimat dzieki wlascicielce:))
Co przelozylo sie oczywiscie na ekran :)
A Pani "Panacota" to raczej ma jakis kompleks ktory probuje bardzo tandetnie zaleczyc....

Zartan

postów: 33

07.04.2009 03:27

Pan Panacota coś sie pana tak zaperzył. Widac, po gatunku pana wpisów na forum, że załatwiasz Pan jakies prywatne porachunki.
Skoro się Panu program nie podoba nie oglądaj Pan.
A tak to śmierdzi na odległość zawiścią.
Smutne to po prostu.
A w dodatku tak się przypadkowo zdarzyło , że jadłam kiedyś obiad w knajpie p. Brygidy i był super.
O czystości nie wspomnę.
Reasumując jest pan przypadkiem tzw. polskiej zawiści, a nie wszysto co polskie jak widzę dobre.

jankowalski

postów: 1

06.04.2009 22:24

świetny program, mądra prowadząca, ale dlaczego mówi "moje drogie"? Taką kuchnię kochają i robią faceci... na wzór Pani Brygidy ;-) !!!

irasss

postów: 1

06.04.2009 21:49

Bardzo mi się podoba,szybko,prosto i smacznie.

Zartan

postów: 33

06.04.2009 20:18

Polską kuchnie wszyscy znają a ja przyznam szczerze odkrywam ja na nowo w miłym towarzystwie pani Brygidy.
Sympatyczny, ciepły program.
Energetyczna Prowadząca)
Czekam na dalsze części z niecierpliwością

babsy

postów: 34

06.04.2009 18:06

Brygida może i "równa babka", ale- niestety- program ma ten sam mankament, co wszystkie polskie produkcje "kulinarne" dla telewizji- jest sztywny. Prowadząca nie ma luzu, nie potrafi nawiązać kontaktu z widzem, swoje kwestie recytuje, jakby czytała z kartki. Nadal czekam na polskiego J. Oliviera albo N. Lawson, którzy potrafią powiedzieć coś od siebie i nie zachowują się tak, jakby kij połknęli...

papryczka

postów: 10

06.04.2009 12:51

Fajny program. Akurat dzisiaj rano włączyłam telewizor do śniadania i super. Na początku myślałam, że to jakaś prościzna, ale jak dłużej pooglądałam to w sumie pani ani razu nie przynudziła i gdzieś tam mi się sporo rzeczy ułożyło w głowie, a nawet mnie zaispirowało. Ta chałka na przykład, ciągle mam jakieś stare resztki w chlebaku i zawsze wyrzucałam. No i w ogóle dołączam się do pozytywów. Życzę twórcom powodzenia i czekam na moje ulubione danka. Ciekawe na przykład czy pokażą żur, czy znowu pomidorową, albo nie daj Boże cebulową, bo przepisów na żur znam już z dziesięć, a jak chciałam zrobić żur i zadzwoniłam do mamy, a potem jej koleżanki to obie powiedziały "a kup gotowy w butelce". Pani Brygido ma Pani fajną energię, pozdrawiam,

jacek1f

postów: 2296

06.04.2009 09:01

ano.
I niech nie mowi bez przerwy, ale to chyba z nerwowo...?
moje mój, mojego... moje jajka, mój omlet, mój garnek, mój stół, moi obrusem...

ufff.

toja

postów: 1

06.04.2009 08:39

tylko niech nie mówi "obracamy omleta", i w ogóle "omleta". W kuchni w TV język polski obowiązuje. Tu sie uczy nie tylko gotowania

funkyfood

postów: 59

05.04.2009 18:01

Panie Brygida to świetna babeczka;);)
z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.
pozdrawiam smacznie!

migotka333

postów: 1184

05.04.2009 17:32

również zauważyłam, że nasze forum lekko zawiodło, bo zabrakło gorących dyskuski o jajach :-D, a w programie była wzmianka aż dwa razy.

Mam nadzieję, że nadrobimy braki w temacie zaczętym przez Jacka1f "potworna kłotnia o jaja".

minutka

postów: 1250

05.04.2009 16:17

Tak, zastanawiające. Postanowiłam najpierw przejrzeć, o czym pisaliśmy, bo może coś mi umknęło. Ale nie umknęło. Chyba scenariusz był napisany wcześniej i może oczekiwano, że będziemy o tym dyskutować (aż zawrze;-) ). A tymczasem - klops, zawiedliśmy może pokładane w nas nadzieje;-))
W programie p. Brygidy mają być wzięte pod uwagę nasze zdania. Ciekawe, czego jeszcze się dowiemy, o czym to jeszcze dyskutowaliśmy;-)
Ale i tak program (a w szczególności p. Brygida) jest w porządku!

MarcinO

postów: 415

05.04.2009 15:46

mnie to zastanawia gdzie Pani Brygida widziała to kipiące forum w sprawie jajek po wiedeńsku i w koszulkach? Powtarzane to było co najmniej 2 razy, a jakoś nie doszukałem się takiej pasjonującej wymiany zdań?:)

minutka

postów: 1250

05.04.2009 10:34

gosiak78 napisała 05.04.2009 00:03:
Baba w buciorach stoi w jakiejs zapyzialej oborze z kura pod pacha i jajkiem w kieszeni.
Cos mi sie zdaje ze kuchnia tv schodzi na psy!
A skąd się biorą dobre jajka? Z kurnika (!) właśnie - zapyziałego, brudnego i zapajęczonego (bo nikt nie wchodzi tam ze szczotką i nie zamiata; bo nikt nie wyciera tam kurzu - nie dajmy się zwariować!). Jaja od kur z czystych i małych klatek nadają się do jedzenia tylko na własną odpowiedzialność!
Do obory miała wejść w lakierkach na szpilkach? Do obory wchodzi się w gumiakach!
Poza tym program jest o Polsce i polskiej kuchni. Więc brawo dla p. Brygidy, że oprócz dań serwuje też uświadamianie - ilość masła w maśle ("czy to jest uczciwe?"), liczba zjadanych jajek (Marcinie, też zwróciałm na to uwagę i cieszę się, że nareszcie ktoś mówi o tym głośno, bo nawet nie wszyscy lekarze o tym wiedzą), rodzaj i jakość tych jajek.
Na początku myślałam sobie - za dużo dobrych rad, a potem przestało mi przeszkadzać. Nareszcie wiem, na czym polega różnica między jajkiem w koszulce i jajkiem po wiedeńsku - aż wstyd się przyznać, ale nie wiedziałam.
Pani jeszcze nieoswojona z kamerą, ale z czasem - mam nadzieję - się oswoi. Trzymam kciuki:-)

gosiak78

postów: 3

05.04.2009 00:03

dla mnie tragedia. Polskie programy nie umywaja sie do zagranicznych.
Baba w buciorach stoi w jakiejs zapyzialej oborze z kura pod pacha i jajkiem w kieszeni.
Cos mi sie zdaje ze kuchnia tv schodzi na psy!

Ela LISA

postów: 1956

04.04.2009 20:52

Warto bylo czekac.Dobry program,a prowadzaca to bardzo mila, sympatyczna i ciepla osoba. Gotuje na luzie,zyczliwie i z serca,widac ze lubi to robic. Troche zbyt duzo tych szklanych naczynek. Pani Brygido ,powinna Pani tez czasami sama otworzyc jakis sloik,czy cos obrac.Tak zwyczajnie po ludzku jak my wszyscy.Ale duzy plus,jest Pani swietna babka.

grażyna 55

postów: 1

04.04.2009 20:02

po pierwszym odcinku jestem zachwycona.sympatyczna ,
mila i ciepla prowadzaca. tylko tak dalej.

Grazyna 55

migotka333

postów: 1184

04.04.2009 15:58

tak, pierwszy odcinek za nami...
jestem lekko rozczarowana.

na początek Lidia Popiel :-( po co?

Program, faktycznie skierowany do dziewczyn, (które dodatkowo udzielają się na forum Kuchni.tv), a w sumie gospodyń domowych,

animowane zajawki - średnie;

Chwilami było topornie, takie jest moje odczucie. Ale mimo to czekam na kolejny odcinek z nadzieją, że będzie lepiej...

p.Brygida bardzo ciepła, sympatyczna kobietka :-)

jacek1f

postów: 2296

04.04.2009 15:08

ja napislame co wiedzialem w innym pokoju, ale po 3 odcinakch sie wypowiem, bo teraz jestem zly, ze ubrano mnie w spodniczke, a Szkotem nie jestem. I ze program jest dla Dziewczyn:-))

I ze nie ma "polskosci", wyglada na na sile marketingowo ciagniety greps - pojawla sie "polskosc" na sile przy omlecie grancuskim w oscypku i slowach.

Ale pozytywnie, na razie, pogodni, milo, z miloscia ...

MarcinO

postów: 415

04.04.2009 15:01

brawo, brawo, brawo! Pierwszy odcinek za Nami, więc pewnie zaraz posypią się posty:) Długo czekałem na ten program i muszę powiedzieć, że było warto! Bardzo fajna prowadząca, przyjemna muzyka, przepisy podawane w przystępny sposób, praktyczne rady (wybór jajek czy masła), obalanie mitów (ilość jaj, którą można spożywać). Do tego dochodzą fajne przepisy, a chałka smażona w jajku przywołała piękne wspomnienia z dzieciństwa. Przyklepywanie omletów czy wykręcone solniczka i pieprzniczka nadają ciepła. Małe szczegóły, ale bardzo istotne. Reasumując: domowo i smacznie!

Gratulacje Pani Brygido, trzymam kciuki! Pozdrawiam

migotka333

postów: 1184

29.03.2009 11:01

Równa babka z tej Brygidy, przynajmniej tak się prezentuje. Taka "fest" babeczka. Połączenie "Babeczek wielkanocnych i wigilijnych" razem wziętych.

Ela LISA

postów: 1956

28.03.2009 06:58

Zapowiada sie sympatyczny program.Co prawda nie mozna byc tego pewnym,ale ogladalam zapowiedz TV KUCHNI w kwietniu,i to co zobaczylam bardzo mi sie podobalo.Mila sympatyczna,naturalna babka.Widac ze lubi gotowac i jesc. A to juz polowa sukcesu. Moze bedzie to takie normale i cieple gotowanie jak u Nigelli,czy Puszystych Dam. W domach przeciez gotujemy inaczej,tak samo smacznie,ale bez sztucznego szpanu.Naturalnosc. Na to stawiam. Pozdrawiam gotujacych.