Przepisy na świąteczne potrawy w Kuchni+

ostatnio na forum >>

Zastawa stołowa >

Oczywiście chodziło o http://modernsilver.eu/ :)

6Kucharka, 13.12.2017 | czytaj dalej


Jak urządzić kuchnię ? :) >

Ja się waham jaką kuchnię zrobić. Sama nie wiem, czy zrobić sobie...

HeniaB, 13.12.2017 | czytaj dalej


Witam >

Cześć wszystkim!!!

1992Tomasz, 12.12.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 2009, wpisów: 30157
najnowszy wpis: 13.12.2017 15:53

Mamy 27395 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ Święta, święta nowocześnie czy tradycyjnie?

jacek1f

postów: 2296

18.12.2011 22:08

Dante, będę!
Idę na bazarek z rana! Dzięki za zachętę!

Dante

postów: 8

18.12.2011 21:45

jacek1f
Całe śledzie są dostępne, w sklepie rybnym spokojnie można dostać, a przed świętami na lokalnym bazarku na na pewno bez problemu. Warto poszukać i kultywować stare dania, przynajmniej raz do roku :)

mancol68

postów: 260

18.12.2011 20:36

jacek1f napisał 14.12.2011 21:16:
Moja Czarna Kapusta:
Niedługo już, robie ja od 15 lat. Raz w roku, tylko na Wigilię, esencja esencji.

1 kg - samej kwaszonej kapusty (jak mocna, to wypłukana) wrzucamy na zeszkloną na maśle drobno skrojoną dużą cebulę.

Obok namoczone grzyby suszone (dużo)
i ze 6-8 śliwek dymnych węgierek (kalifornia odpada).

Laur - 3-4, ziele angielskie - 6-8, pieprz w ziarnach - ok 10, 5 kulek jałowca lekko rozkruszonych.

Kapustę po 10 minutach duszenia singlowego - podlewam wodą spod
grzybów i dodaje inne wszystkie rzeczy (grzyby, śliwki, przyprawy).

Teraz najważniejszym elementem i najwspanialszą przyprawą taoistyczną jest CZAS.

Na minimalnym ogniu pyrkam ze 2 godziny, potem taras, potem znów 45 mint do godziny i tak ze 3-4 dni.

Doprawiam na koniec, jeśli trzeba (solą, pieprzem i miodem), zwykle
nie trzeba.

Jest CZARNA i rozpadnięta, sama w sobie esencja kapustowatości i
grzybowatości.

Robię ją raz w roku. Ten raz. Malutkie symboliczne wigilijne porcje.

Inne zwykłe kapusty robie podobnie ale szybciej, krócej z dodatkierm
imbiru, miodu, i wina...
no jacuś. Ten przepis bardzo mi się podoba. Brawo

jacek1f

postów: 2296

18.12.2011 19:40

do klsayki dołożę to:
Czarne śledzie - czyli korzenne w czerwonym winie:

Na 2 sloiki klasyczne średnie po 450 ml pojemnosci? Takie dżemowki..

Pół butelki wina grzejemy w garnku.
Dodajemy kawalek kory cynamonu 5 cm, 10 goździków, 10-15 pieprzy, 5 ziela angielskiego, ze 2 liscie laurowe,
cukier..? zaczynam od 3 lyżek ale trzeba próbować - jedni lubią slodsze, inni nie.
Kardamon - ze 2-3 ziarna. To ma byc aromatyczny wyrażnie śedź.

Ponieważ zalewa musi byc i tak schlodzona, wiec można próbowaćj- jak nie pasuje można dorobić każdy smak - elastycznie - albo odparować, by była mocniejsza, albo dodać wina troszkę, by oslabić.

Kroimy śledzia i ukladamy na przemian z cebulą (nie trzeba parzyc, po 4-6 dniach zmaceruje sie pięknie w winie. Cebule ze dwie male albo jedna duza - ma starczyc na przelozenie.

I niech czekają i nabierają smaku! Jeszcze jutro pojuttze można zrobić:-)

jacek1f

postów: 2296

18.12.2011 19:38

ppp, Dante, to klasyka naszego stolu wszak.! mm.

Strasznie trudno mi jakoś zdobyć mleczkai i ikrzaki. Pamiętam, że Tata potrafin z bazarków wyciągnąć jakoś takie - i siadaliśmy już po wilii i w pierszy lub drugi dzień świąt robic męskie podjadanie: chleb z mleczem lub ikrą (doprawiany do woli przez każdego) i łby gotowane karpi, wysysane do ostatniej kostki:-)
O ile wysysanie łbów powtrazma z moim synem, to z mleczem i ikrą jakoś trudno:-(

Dante

postów: 8

18.12.2011 16:42

I jeszcze jeden tradycyjny przepis tym razem na śledzia.
Śledź z cebulą po staropolsku.
4 śledzie całe bez głów ( koniecznie muszą być min. 2 mleczaki )
4-5 cebul ( najlepiej cebula cukrowa, może być też czerwona )
5 goździków, 2 listki laurowe, 4 ziela angielskie, gorczyca, łyżeczka musztardy ( to mój dodatek )
3 łyżki octu, 0,5 szklanki oleju.
Śledzi moczyć przez noc, potem wyfiletować i pokroić w paski 2 cm. Cebulę pokroić w piórka, zalać wrzątkiem na max. 1 min. odcedzić i wypłukać zimna wodą. Zrobić marynatę - połączyć przetarty przez sitko mlecz z olejem, octem, rozdrobnionymi goździkami, zielem angielskim, musztarda itd. Wymieszać wszystko w misce i przełożyć do gliniaka lub słoika. Musi postać min 5 dni. Polecam bo śledź jest super.

Dante

postów: 8

17.12.2011 09:40

Filet pieczony z karpia z ,,korówką,,

Tzw. korówka sprawia że skórka jest chrupka a mięsko soczyste.
1. 2 filety z karpia - przecinamy co 0,5 cm od strony mięska w skośną kratkę nie naruszając skóry, dzięki temu ości podczas pieczenia zmiękną. Grube ości proponuję wyjąć pensrtą.
2. Korówka - masło zmieszane z bułką tartą ( najlepiej własnej produkcji ) oraz drobno posiekaną natka pietruszki + odrobinę soli i pieprzu ( ja dodaje jeszcze trochę skórki z cytryny)
O przyprawianiu ryby nie piszę, jednemu wystarczy sól i pieprz a inny dowali tonę przypraw - kwestia gustu.
Rybę przyprawiamy kładziemy na blaszkę ( skórą do góry ) wyłożoną papierem do pieczenia ( papier smarujemy olejem + trochę masła ) Korówkę kładziemy na skórce grubość min. 1 cm. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku ( 160 stopni ) 15- 30 min - zależy od wielkości filetów (korówka ma się zarumienić i być chrupka a ryba upieczona ). Podawać z ćwiartkami cytryny.
Smacznego.

jacek1f

postów: 2296

16.12.2011 21:04

Propozycja na świąteczny stół
Czerwona jagnięcia
Czerwona - bo wino czerwone, papryki czerwone, cebula czerwona, cynamon i pomidory też. I obrus, czerwony.

Mamy udziec jagnięcy lub łopatkę i kroimy mięso w duże kostki po 8 cm każda. Na noc zalewamy szklanką wytrawnego czerwonego wina wraz z 4-5 ząbkami obranego czosnku.

Pieczemy 3 duże czerwone papryki, schładzamy w torebce i obieramy.

Na oliwie z masłem solonym odcedzone mięso przesmażamy na złoto, brązowo. Na bok z sosem z patelni.

Teraz na patelni smażymy cebulę dużą czerwoną oczywiście,
wraz z trzema łyżeczkami papryki słodkiej w proszku.

Po 2 minutach dokładamy mięso, solimy i pieprzymy i posypujemy garścią rozmarynu. Teraz dodajemy z palców szczyptę cynamonu w proszku - inni odważniejsi dla pełnego smaku mogą dodać do sosu podczas pieczenia z 8 cm kory.

Dodajemy kartonik pomidorów (sos albo puszkowe z sosem, 200-250 gr), zalewamy połówką lub 3/4 szklanki wina, jeszcze dolewamy jak trzeba pół szklaneczki bulionu.

Gotujemy chwile do połączenia dobrego wszystkiego na wolnym ogniu i przekładamy na 1,5 do 2 godzin do piekarnika nagrzanego na ok. 160 stopni przykryte. Po 1,5 godziny warto sprawdzac czy już miękkie.

Ja podaje jedynie z bagietkami do wybierania sosu z talerza, pewnie z ryżem dobre też i innymi dodatkami wchłaniającymi sos.

No i lampa wina do tego - też czerwona.
Smacznego

jacek1f

postów: 2296

15.12.2011 19:08

a królik? nie wymieniony z nazwiska był:-)

Nalewka

postów: 50

15.12.2011 18:14

Na Święta był już indyk, gęś, kaczka, kurczaki, że nie wspomnę o świnkach i krówkach. Tym razem chyba trzeba znaleźć jakąś dziczyznę? A może dwa dania równolegle, tradycyjna kaczka z jabłkami i majerankiem plus coś niezwykłego... Ale co?

Dla wege będą te same dodatki, jarzynki na gorąco, surówki, owoce, desery, a tylko zamiast mięsa upiekę w piekarniku serki-camemberki i podam z żurawiną. A może odsmażany pasztet z fasoli z pestkami słonecznika?

jacek1f

postów: 2296

14.12.2011 22:05

Sledzie cytrynowe

3 opakowania majtasów lisnera, odlany olej, wypłukane w zimnej wodzie dobrze,
wytarte papierowym ręcznikiem;
6 cytryn oskórkowanych z samego żółtego, wcześniej wyparzonych dobrze (chyba że z Sycylii czyste bo). Bardzo ważne, żeby tylko żółte, jak najcieniej - zester przydaje się bardzo.
Garść goździków. Sok z kilku cytryn - 4-5 - do zapełnienia.
Łyżka oliwy do zalania na wierzch.

W słoiczkach układamy:
warstwa skórek, 2 gwoździki, śledzie,
na nie wartswa skórek,
dwa goździki i znów... na końcu skórki.
Zalewamy powoli sokiem, dobrze jest drugą stroną widelca lub patyczkiem
porobić dla soku miejsce, zeby dobrze oblane były śledzie.
Na wierzch oliwę. Zakręcamy i do lodówki na 6-7 dni.

Podajemy odsączone, z kilkoma wiórkami cytryny ze słoika. Lepiej mieć pokrojone w małe kawałeczki....

Karp smażony wcześniej - piekarnik na 200 stopni, żaronaczynko, wiórki masła na karpia i 5-8 minut. I już.

Powodzenia i smacznych Świąt!

abi

postów: 4

14.12.2011 21:26

Dzięki serdeczne za zalewę i bonusa w postaci czarnej kapusty, nad którą też trochę myślałam i pytam: JAKIE CYTRYNOWE? ("Najlepiej pewnie jutro, pojutrze zrobic:-) Tak jak cytrynowe. Beda akurat na Wigilie") Proszę jeszcze o ten sposobik na karpia i już nie męczę :) Aż do następnych świąt.

jacek1f

postów: 2296

14.12.2011 21:16

Moja Czarna Kapusta:
Niedługo już, robie ja od 15 lat. Raz w roku, tylko na Wigilię, esencja esencji.

1 kg - samej kwaszonej kapusty (jak mocna, to wypłukana) wrzucamy na zeszkloną na maśle drobno skrojoną dużą cebulę.

Obok namoczone grzyby suszone (dużo)
i ze 6-8 śliwek dymnych węgierek (kalifornia odpada).

Laur - 3-4, ziele angielskie - 6-8, pieprz w ziarnach - ok 10, 5 kulek jałowca lekko rozkruszonych.

Kapustę po 10 minutach duszenia singlowego - podlewam wodą spod
grzybów i dodaje inne wszystkie rzeczy (grzyby, śliwki, przyprawy).

Teraz najważniejszym elementem i najwspanialszą przyprawą taoistyczną jest CZAS.

Na minimalnym ogniu pyrkam ze 2 godziny, potem taras, potem znów 45 mint do godziny i tak ze 3-4 dni.

Doprawiam na koniec, jeśli trzeba (solą, pieprzem i miodem), zwykle
nie trzeba.

Jest CZARNA i rozpadnięta, sama w sobie esencja kapustowatości i
grzybowatości.

Robię ją raz w roku. Ten raz. Malutkie symboliczne wigilijne porcje.

Inne zwykłe kapusty robie podobnie ale szybciej, krócej z dodatkierm
imbiru, miodu, i wina...

jacek1f

postów: 2296

14.12.2011 20:56

hej Abi... sprobuje, choc Twoj smak rzadzi:-)

Niech proporcje zaleza od sloikow - powiedzmy 2 sloiki klasyczne srednie czyli chyba 450 ml popjemnosci? Takie dzemowki..

To potrzebujesz pol butelki wina w garnku, Kawalek kory cynamonu 5 cm, 10 gozdzikow, 10-15 pieprzy, 5 ziela angielskiego, ze 2 liscie laurowe, cukier..? zacznij od 3 lyzek ale poprobuj sama - jedni lubia slodsze, inni nie.
Jak masz kardamon w calosci to spokojnie dodaj ze 2-3 ziarna. To ma byc aromatyczny wyraznie sledz.
Pamietaj prosze, ze zalewa musi byc schlodzona, wiec i tak sprobujesz jej - jesli nie pasuje jeszcze mozesz dorobic - elastycznie - albo odparowac by byla mocniejsza, albo dodac wina troszke, by oslabic.

Jak pokroisz sledzia i bedziesz ukladac - to zalezy wtedy ile zalewy pojdzie, ale podaje mniej wiecej w koncu. Cebule ze dwie male albo jedna duza - ma starczyc na przelozenie.

Najlepiej pewnie jutro, pojutrze zrobic:-) Tak jak cytrynowe. Beda akurat na Wigilie.

powodzenia

abi

postów: 4

14.12.2011 20:23

jacek1f napisał 09.12.2010 23:26:
Sledz to sledz - kawalki gotowe wymoczone, pokrojone. (Od lat kupije paczki lisnera i zamiasta wymaczac wiaderkowe filety nierowne, to myje dobrze
Sloje duze lub srednie.
Cebula w cieniutkich krażkach.
Zalewa - wino czerwone wytrawne, cukier, gozdziki, cynamon - kora kawalek, pieprz czarny. (mozna wzmocnic zielem i lisciem laurowym).
Podgrzewamy zalewe, niech nie gotuje sie mocno, ale dluzsze powlne odparowanie tylko pomoze. Chlodzimy.
Ukladamy warstwy w slojach: sledzie cebula itd... i zalewamy zalewa. 3-4 dni w chlodzie.
Ale z doswadczenia wiem, ze im dluzej (do 10 dni) tym nawet lepiej:-)
Można prosić o podanie proporcji przypraw w zalewie? A przy okazji o ponowne podanie sposobu na podpiekanie usmażonego karpia, bo zmitrężyłam trzy wieczory na poszukuwania, a święta jakoś przerażająco blisko.

Dante

postów: 8

14.12.2011 18:46

P.S. zamiast magii można dodać 4 listki lubczyku - ( maga właśnie z niego jest zrobiona )

Dante

postów: 8

14.12.2011 18:44

KWASÓWKA (nie mylić z kwasicą ) bardzo tradycyjna zupa postna z małej podkarpackiej wioski.

1.Kwas z kiszonej kapusty - 1 litr ( ew. gotować kapustę kiszona ok 40 min potem kapustę zużyć na inne danie a płyn zostawić )
2. 6-7 suszonych grzybów - moczonych i ugotowanych w 1 szklance wody ma zostać 1/2 szklanki mocnego grzybowego wywaru )
3. 2 żółtka rozkłócone w 1 szklance mleka.
4. 2-3 ząbki czosnku roztartego z solą ( ja daje 1 ząbek )
5. liść laurowy, 3 ziela angielskie, 3 kulki pieprzu, szczypta gałki muszkatalowej
6. odrobina przyprawa magii w płynie.
Kwas z kapusty gotujemy jak za kwaśny to rozcieńczyć wodą + łyżeczka plaska cukru dodajemy wywar z grzybów razem z grzybami + przyprawy i gotujemy na małym ogniu 20 min. Zestawiamy z gazu ! (ważne) zabielamy mlekiem z żółtkami - nie gotujemy. Odkładamy na 24h - musi się przeżreć. Podgrzewamy i podajemy z pierożkami, albo uszkami jak kto woli. Przepis bardzo stary. Smacznego

Hestia Q-34

postów: 419

02.12.2011 09:30

Dzien wigilijny tutaj w niczym nie przypomina polskiej wigilii.Wigilia,to juz swieto.
W rodzinach polskich zawsze tradycyjnie.
Przyrzeklam sobie ,ze bede kontrolowac ilosc.Trace latwo umiar.
Czekaja mnie dwa proszone obiady w pierwszy i drugi dzien,nawet mnie to troche
przeraza.U mnie bez kaczki ani rusz.W tym roku rolada z kaczki na pierwszy obiad,
na drugi filet wieprzowy z nadzieniem z kasztanow,szynki serano doprawione
skorka cytrynowa,rozmarynem,tymiankiem, szczypta cynamonu i galki i octem balsamicznym.Po opieczeniu smaruje miodem i wstawiam do piekarnika nagrzanego
do 100stopni na 40min,jako dodatek fenkul duszony w soku pomaranczowym.
Koniecznie cos z szafranem,to swiateczna przyprawa,prawdopodobnie zrobie
na jeden deser gruszki gotowane w bialym winie z szafranem,do tego krem
z mascarponne,na drugi krem cytrynowy z ciasteczkiem .
Porwalam sie rowniez na suszenie kaczych piersi.Zwazylam kazda osobno przed
marynowaniem.Ulatwi mi to konrtole nad suszeniem.Powinny stracic ok 30% wody.
Wisza w lodowce w koszulkach z gazy.Dwie postanowilam po wysuszeniu lekko
uwedzic.Sledz bedzie w marmoladzie z cebuli.

pauula

postów: 3

30.11.2011 11:17

u mnie zawsze tradycja wygrywa, sama konwencja i wykonania również kulinarne są jak najbardziej w duchu współczesnym :) kto jeszcze przygotowuje na stół kutię? mistrzostwo smaku!

migotka333

postów: 1184

30.11.2011 11:02

Dzięki Hestio za przepis :-)
U nas lody są jak najbardziej mile widziane, w przeróżnych smakach...ale kokosowe nie przejdą. Próbowałam wszelakich przepisów...u mnie kokos nie jest lubiany
:-D

Hestia Q-34

postów: 419

29.11.2011 13:29

Migotko wiem,ze lubisz robic lody.Moze cos takiego.
Lody podane na lodzie w skorupach orzechow kokosowych.Przyda sie meska reka,
ja po przecieciu czwartego parowalam.Miazsz wykorzystasz na wiorki lub mleczko.
Kazdy orzech przetnji na pol.

1l lodow waniliowych /omijam przepis,bo kazdy zna,mozna uzyc kupne/
150ml wiorkow kokosowych
50ml ciemnego rumu /dla doroslych!/
50ml cukru muscovado

Upraz wiorki na zloto.Wystudzone wymieszaj z cukrem.Nakladaj w wydrazone
miseczki kokosowe warstwami - lody,posypka i skrapiaj rumem.
Duza mise szklana,a jesli masz drewniana,to jeszcze lepiej napelnij kostkami
lodu,uloz kopiec, skorupy z lodami ustaw na lodzie.
Zapewniam,zrobi efekt i nie tylko na maluchu.
Pozdrawiam

migotka333

postów: 1184

29.11.2011 09:52

Witam :-)
U mnie w tym roku:
I Dzień Świat : LAZANIA
II Dzień Świąt: pieczona kaczka w cytrusach z jabłkami
a tak poza tym:
pasztet z żurawiną (dla mięsożerców)
lazurowa pasta z orzechami (dla wegetarian)
upiekę chleb żytni
pstrąg w galarecie z warzywami
Mojemu Kubusiowi obiecałam lody, tym razem dyniowe
i piernik przekładany, bakaliowe pierniczki (ciasto zagniecione)

druga część rodziny robi (standard)
sałatka jarzynowa
ryba w warzywach (czyli po grecku)
bigos

Zrobię jeszcze Twoje, Jacku śledziki, tym razem zamiast konfitury porzeczkowej dam wiśniową
:-D

jacek1f

postów: 2296

28.11.2011 21:20

powoli sie oswajamy z mysla, ze to juz.... cos nowego u Was?
Oczywiscei mam na mysli cos na swieta a nie na wigilie:-)

jacek1f

postów: 2296

13.12.2010 20:10

smacznego!

MaxRedaktor

postów: 174

13.12.2010 10:26

@jacek
Dzięki za przepis na śledzia.

jacek1f

postów: 2296

11.12.2010 12:14

polecam szczerze - jako polaczenie tradycji ale w innej troszke formie:-)

Migotko - ciesze sie - smacznego sledzia zycze!

ursi5

postów: 219

10.12.2010 20:14

Bardzo dziękuję za przepis, na pewno wykorzystam

migotka333

postów: 1184

10.12.2010 18:55

W tym roku wędlinom (kupnym) na Święta mówię zdecydowane nie :-)
bo zawsze przed samymi Świętami (w ferworze zakupów) dokupywało się byle co, co na drugi dzień nie nadawało się do niczego.
Wszystko będę robić sama: wegetariański pasztet z dynią, pasztet z kurzych wątróbek z żubrówką i żurawiną, pastę lazurową (serową) z orzechami.
No i oczywiście, śledziki (wg Jacka1f) w konfiturze porzeczkowej i jogurcie (palce lizać)
:-D

jacek1f

postów: 2296

10.12.2010 17:15

masz i tu - grzybowe - szkraby mufinki - z grzybami
jacek1f 30.09.06, 22:15 zarchiwizowany

Po zrobieniu zupy grzybowej zostaja grzyby.
To sa wigilijne malutkie mufinki, nie te zwykłe "regulary".

150 mąki
3/4 proszku
łyżeczka soli
łyżeczka cukru
pieprz do smaku

50 gr masła stopionego
120 mleka
1 jajo w całości
plus - 2 łychy wyciśnięte pasty z oliwek z tubki/lub tapenade/lub pominac...
100 gr pociętyvh drobniutko grzybów z zupy grzybowej

wymieszane na szybko suche i mokre, w foremki od minimufinek - nasmarowane
maslem.
200 st 12 minut.

DO zupy.

ursi5

postów: 219

10.12.2010 17:02

A czy te mufinki grzybowe,o których Jacku pisałeś w 2007 też nie są tajemnicą? Ja też jestem wierna tradycji bożonarodzeniowej, ale mufinków grzybowych jeszcze nie robiłam. Niewielka zmiana na wigilijnym stole pewnie przydałaby się, więc jeśli można, to bardzo proszę o przepis,

jacek1f

postów: 2296

09.12.2010 23:26

Zadna zdrada - znany i swietny!
Sledz to sledz - kawalki gotowe wymoczone, pokrojone. (Od lat kupije paczki lisnera i zamiasta wymaczac wiaderkowe filety nierowne, to myje dobrze
Sloje duze lub srednie.
Cebula w cieniutkich krażkach.
Zalewa - wino czerwone wytrawne, cukier, gozdziki, cynamon - kora kawalek, pieprz czarny. (mozna wzmocnic zielem i lisciem laurowym).

Podgrzewamy zalewe, niech nie gotuje sie mocno, ale dluzsze powlne odparowanie tylko pomoze. Chlodzimy.

Ukladamy warstwy w slojach: sledzie cebula itd... i zalewamy zalewa. 3-4 dni w chlodzie.
Ale z doswadczenia wiem, ze im dluzej (do 10 dni) tym nawet lepiej:-)

MaxRedaktor

postów: 174

09.12.2010 12:26

Możesz zdradzić przepis na śledzia w czerwonym winie?

jacek1f

postów: 2296

08.12.2010 21:32

w górę serca...

jacek1f

postów: 2296

03.01.2008 10:41

witam i noworocznie pozdrawiam!
Jak tam - jakies rewelacje ze stolów swiątecznych?

Śledź w czerwonym winie z korzeniami podbił wszystkich i zagości na stałe!
W Mierkiniach na wyjeździe zaserwowano nam światecznie barszcz zrobiony w 1/3 ze śliwek wedzonycyh. 1/3 z grzybów i 1/3 barszczu burakowego - re-we-la-cja!
Z pikantnymi grzybowymi malutkimi uszkami.....ech!

A ja podałem gulasz z jelenia, który we włoszczyźnie w plasterkach i butelce wina czerwonego marynował sie najpierw 3 dni normalnie, a potem zamrozony.

Po odmrożeniu juz prawie mozna było jeść:-))

Duże kawałki (jak na stifado) obsmażone na brąz na oliwie z masłem, i do przeszklonych 3 cebul i 2 ząbków czosnku. Zalane winem i duszone powolutku.
Do tego 2 papryki - czerwona i żółta. Po 2 godzinach pykania dodane jedno wielkie jabłko i zioła.
Powala:-)

jacek1f

postów: 2296

22.12.2007 17:25

to ja tez raz jeszcze - zdrowia i smaku wielkiego na życie życzę!

Zupa grzybowa gotowa,
smak pod połączenie barszczu z kwasem czeka...,
kapusta po pierwszych godzinach pykania na balkonie schładza swe emocje smakowe,
piernik gotowy,
łosoś wędzony w kawale wisi i pachnie zabójczo,
śledzie w winie pijane czekają ziemniaki dobrane do pieczenia,

a choinka dochodzi pewnie gdzieś w lesie...

papa

Treska

postów: 161

21.12.2007 11:23

Święte słowa :) Tym bardziej, że gdzie jeszcze Wigilia Bożego Narodzenia jest tak ważnym Dniem ?

Pozdrawiam wszystkich i gdybym nie dała rady później to życzę Wam (Nam) wszystkim zdrowych, pogodnych i rodzinnych Świąt; żebyśmy zapomnieli o kłopotach codzienności; żeby choinki migotały i pachniały; żeby życzenia składane sobie nawzajem były szczere i spełniły się co do jednego.

Buziaki.
Jola

jacek1f

postów: 2296

20.12.2007 16:15

To ja powiem...

Ja nie wyobrażam sobie niczego innego niż tradycyjna TRADYCYJNA wigilia w wydaniu tradycyjnym z tradycyjnymi potrawami. Jest ich sto tych tradycji różniastych, bo każdy region ma swoje specyfiki, ale to nasze "polskie" tradycje

Na codzień można szaleć - i trzeba! W Pierwszy Dzień Świąt powinno sie rozwijac i szaleć do potęgi - piec kangura w mango, ośmiornice w ouzo, małże z buraczkami i łososia w wanilii.

Ale Wigilia - jej siła, jej niepowtarzalnoś polega na RAZ W ROKU powtarzalności - podawaniu od Babć i Prababć przepisów na ten jeden dzień, mieszaniu się ich rodzinnie itd...
Powtarzaniu smaku kapusty z grzybami - z lasu naszego, a nie shitake - shitake następnego dniaw przepiórce z figami, czemu nie:-) Ale nie wwigilię!

Dlatego na stole mam karpia ZAWSZE, choć nie przepadam za rybą-bidą, jaką jest karp. Jemy go tylko w Wigilię, a obok - jest poszerzenie - pieczona inna ryba dla "nowszych" członków rodziny, któzy nie poradzą sobie z karpiem...
Obok śledzi - całego zestawu, obok klasycznych na Wigilię, sa inne - w winie, imbirze, cytrynowe irp... jest wędzony łosoś...
Obok grzybowej jest barszcz, a w zakwasie jest imbir i kardamon i cynamon i goździki - ale to jest barszcz a nie zupa chińska brokułowa. Bo ona moze być świątecznym daniem! Ale nie wigilijnym....

Mozna do barszczu dać raviolli, bo to inna nazwa uszek, łuzek itp... Ja do barszczu daje od 7 lat mufinki grzybowe ....:-)

Ale nie podam pieczonego melona - bo to nasza Wigilia.
Jak w Misiu - TRADYCJA. coś co trzyma Rodziną, Polskę, nasze miejsce w czasie i na Ziemi.

Czyi troche przemycam, zmienia sie, ale niezauważalnie.
Reszta, to codzienna nowoczesność-szaleństwo potrzebne jak najbardziej, ale nie w Wigilię!!!!!

O!

20.12.2007 14:17

 

No dobrze, moze za słabo to zostało rozróżnione, chodziło o konkretne przepisy z nastawieniem na wynalazki kulinarne. To w takim razie zacznę inaczej. Tradycyjna wersja przyjęcia wygilijnego z lekkimi modyfikacjami opisana jest w pokoju UDANE PRZYJĘCIE, to fakt . Raczej wszyscy optujecie za Wigilią tradycyjną: karp, sledź, barszcz czerwony, ale czy np ktoś z Was wyobraża sobie coś zupełnie innego np : Wigilię zainspirowana kuchnią inną niż polska, lub dania z wykorzystaniem np: owoców morza, oczywiście z zachowaniem zasady postu, chociaż od tego też już w niekórych domach się odbiega i coraz cześciej serwowane jest mięso.

Chenia

postów: 459

19.12.2007 23:58

dobre :-)

jacek1f

postów: 2296

19.12.2007 15:52

wiesz Adminie, kjest taki wątek juzod daaawna:-)))

Tylko w Udanych Przyjęciach:

"zestaw wigiljny i ulubione świąteczne?"

:-)))

a podobno nie mozna dublowac wątków:-)

19.12.2007 14:50

 

Witam

Moi drodzy moze macie jakies fajne smaczne i sprawdzone przepisy nawiązujące do polskiej tradycji dań postnych, którymi chcilibyście się podzielić? Czy Wigilia, a później święta w Waszych domach są raczej utrzymywane w starym duchu, a na stół co roku wkraczaję te same potrawy oparte jeszcze na przepisach Waszych dziadków i babć czy próbujecie przemycić może swoje wynalazki wigilijno-świąteczne w nowoczesnym stylu? Zainspirujmy się nowościami :))