Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Jak chcesz to możesz sobie zainwestować w taki termometr i myślę, że...

B.Sadowska80, 20.10.2017 | czytaj dalej


kuchnia - ustrój >

Wszystko oczywiscie odgrywa jakas tam role. Ja osobiscie stawiam bardziej na dodatki...

marlenawwa, 19.10.2017 | czytaj dalej


Diety >

Sprawdź tabletki na odchudzanie może pomogą, ale polecam też stosować jakąś dietę.

Bubax, 19.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1974, wpisów: 29954
najnowszy wpis: 20.10.2017 14:33

Mamy 27177 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ Rosół na młodych gołąbkach

migotka333

postów: 1184

15.08.2009 15:01

o nieeee :-(
w życiu żadnego gołębia nie zjem. Jedynie co, to tzw. gołąbek z kapusty.
W sezonie jesienno - zimowym chodzę z synkiem do parku dokarmiać gołębie.
Może troche ich ludziska "rozpuścili" i sie zaczęły za bardzo panoszyć, ale jakie one kochane.

jacek1f

postów: 2296

14.08.2009 15:53

zazdroszczę przyjaźnie:-)

kamil_mi

postów: 3

14.08.2009 15:50

Mam daleką rodzinę na wsi i dziadkowie często tam jeżdżą, przywożą i mrożą gołębie.

Wiem, że są osoby, które jeżdżą po wsiach i same szukają gospodarstw z gołębnikami, a później dogadują się z właścielem.

Co do sklepów detalicznych to nie mam pojęcia czy można dostać gołębie

jacek1f

postów: 2296

14.08.2009 15:05

Kamil, to przepiekny stary przepis na dobry rosol... nawet bez golebi.
Ale skad brac - bierzesz golebie?

kamil_mi

postów: 3

14.08.2009 14:04

Witam!

Chciałem gorąco polecić potrwę, która nie jest za bardzo popularna w Polsce, ale ma fenomenalny smak i bardzo dużo wartości zdrowotnych.

Potrzebujemy:
1. 3 młode gołąbki
2. udko z kurczaka
3. malutki kawałek wołowego (ok. 10dkg np.: łaty waołowej)
4. włoszczyzna vel jarzyna
5. cebula
6. ziele angielskie
7. liść laurowy
8. pieprz
9. sól

Przygotowanie:

Mięso dokładnie umyć i wstawić do zimnej wody. Po zagotowaniu zbieramy szumowiny i wkładamy włoszczyznę. Przykręcamy gas na minimum. Nastpęnie należy opiec cebulę nad palnikiem i wrzucić do wywaru. Doprawiamy solą, pieprzem, 4 zielami angielskimi i 2 liśćmi laurowymi.

Nie polecam dodawać wszelkiego rodzaju veget, kucharków, jarzynek i innych kolorowych soli, ze względu, że zmienią kolor rosołu na żółty i psują jego smak

Rosół gotujemy ok. 5h na bardzo małym ogniu, podajemy z makaronem albo uszkami.

Należy zwaracać uwagę, aby mięso gołebi się nie rozgotowało gdyż jest bardzo delikatne. Później można je wkroić do podawanego dania.

Rosół z gołębi na polskich wsiach bardzo często był podawany kobietą karmiącym piersią, ze względu na swoje walory odżywcze. Jest też bardzo delikatny, więc nie ma po nim problemów żołądkowych :)

Pozdrawiam