Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Witam >

Czesc!

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej


kuchnia - ustrój >

To bedzie zdecydowanie dobry wybor.

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej


Grill elektryczny >

Grill elektryczny to świetny pomysł ja taki kupiłam sobie w tym roku...

kuchareczka2, 21.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1975, wpisów: 29958
najnowszy wpis: 21.10.2017 23:10

Mamy 27179 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ przetwory potwory

jacek1f

postów: 2296

26.11.2011 17:09

Przyjechaly pomarancze i cytryny prosto z Sycylii do naszej Grupy Zakupow Zbiorowyc - niepryskane, niewoskowane, bez chemii, pelne slonca - zacyzna sie szczyt zbiorow na Sycylii wlasnie:-) A ze kilka skrynek, no to przetowry - potowry wybrane trzy tutaj:

Marmolada cytrynowa 5 5 7
Potrzeba 17 cytryn i cukier. Z 5 cytryn wyciskamy sok i wyrzucamy skóry.
5 cytryn mielimy w calości w blenderze lub maszynce do mięsa. Z reszty (7) obieramy skórę - samo żółte, zestrem lub. Mamy mieć najcieńsze paseczki. Z obranych owoców wyciskamy tylko sok. Łączymy go w garnku z cukrem w stosunku 1 szklanka soku do 1,5 cukru. Gotujemy na wolnym ogniu, do czasu, gdy miąższ cytryny zacznie robić sie przeźroczysty. Teraz dodajemy same skórki i dalej powlotku gotujemy, aż będą przeźroczyste. Na koniec dodajemy zmielone cytryny i gotujemy mieszając często, aż powstanie gęsty dżem. W połowie próbujemy, i jeśli jest kwaśny, dodajemy cukru.

Gliko Koutaliou Portokali 10 srednich
Potrzebujemy na podstawową porcję 4 duże pomarańcze (lub 8 małych),
dobrze jak gatunek z grubą skórą, oraz tyle cukru ile będą ważyć owoce
po wygotowaniu. Myjem, odcinamy plaster z wierzchu i spodu. Wkładamy do garnka i zalewamy wodą całość, gotujemy 1 godzinę. Gdy ostygną, tniemy je na pół wzdłuz i na pół wszerz, i kroimy takie ćwiarteczki na cienkie - 1 cm - półplasterki. Usuwamy grubsze błony i pestki. Warto zważyć teraz masę. Wracają do garnka, dosypujemy tyle cukru, ile ważą. Zagotowujemy powoli - lub smażymy powoli przez jakieś 30 minut - ma nie być za gęste. Gorące zlewamy do słoików, stawiamy do góry pupą. Można dodac w fazie smażenia sok z cytryny; Można zrobić mieszane z cytrynami. Tak samo można zrobić z cytryn - gotuję je tylko o 30 minut dłużej.

Domowa marmolada z pomaranczy 6 duuuzych......
Myjemy kilka pomaranczy (4-5 duzych albo wiecej srednich i malych...),
Jesli skorka jest cienka, możemy nie obierać choc zawsze 2-3
mozna obrac i skorke odrzucic; bedzie mniej goryczki.
Mozna je takze obrac, a skorki pokroic w paseczki. Jesli pomarancze
maja gruba skore / z czescia biala /, lepiej obrac i uzyc tylko pomaranczowej czesci. Polplasterki pomaranczy wkladamy do miski, zalewamy letnia przegotowana woda i zostawiamy tak na noc. Rano wode wylewamy, a pomarancze wkladamy do duzego garnka - stalowy, grube dno mile widziane..Dodajemy troszke wody i gotujemy okolo 30 minut mieszajac drewniana lyzka.
Potem dodajemy cukier - ilosc zalezy od gustu i mieszamy na malutkim ogniu - czesto, ale nie caly czas.
Kropla spadajaca z lyzki na talerzyk (schlodzony w lodowce lub z
zamrazalnika) musi ladnie zakrzepnac.

Hestia Q-34

postów: 419

27.09.2011 12:44

Piekne rajskie jabluszka skusily mnie,by zrobic galaretke.Starym zwyczajem
trace umiar/ku uciesze znajomych/.Wyszlo mi 2,5l zlewu,do tego 2,5kg cukru
pudru,wiec wobrazcie sobie ilosc.Dlaczego akurat cukier puder nie mam pojecia.
Robilam wg przepisu.Mialam tylko 2 kg cukru i nie dokonczylam,zostawilam do nastepnego dnia.Rano odkrylam,ze mam gotowa galaretke,a ze byla za kwasna
musialam zagotowac i dodac cukier i tu moje zdziwienie - za nic nie chciala
sie rozpuscic.Gotowalam 15 min.Smak fantastyczny,piekny kolor dojrzalych
porzeczek czerwonych,iskrzy i jest przezroczysta,ale z grudkami.
Lubie wyrazny smak w przetworach owocowych i dosc mocno koncentruje.
Cyzbym zrobila to za bardzo i pektyna zamienila sie w cos nierozpuszczalnego?
Gotowalam jablka z gniazdami nasiennymi i pestkami.
Stad moje pytanie i prosba,moze ktos pomoze mi zrozumiec dlaczego tak sie stalo?
Pozdrawiam

marieta5

postów: 495

10.09.2007 02:05

:-)) No to rzeczywiście zaszalałaś, moja droga :)

buba

postów: 56

10.09.2007 01:04

jeszcze nasionka gorczycy do ogórków i trochę nasion kolendry--nie jest to obowiązkowe, ale nie zaszkodzi. A w kwestii słodkich przetworów--zostało mi trochę pysznych, drobnych polskich winogron, o takim cukierkowym aromacie. Wrzuciłam do syropu z cukru, z dodatkiem goździków, odrobiny pieprzu, cynamonu, szczypty roztartego ziela angielskiego, pokrojonego drobno imbiru, gałki muszkatołowej i octu balsamicznego, kapnęłam troche ekstraktu waniliowego (z rozpusty). O Boże--jakie to dobre! Pełna improwizacja, idealne będzie do żeberek pieczonych. A winogrona w tym syropie w całosci, wrzuciłam co ciepłego, ale nie goracego syropu, zostawiłam na noc i przesmażyłm jeszcze raz. A, i dorzuciłam jedną brzoskwinię w ćwiartkach. Nie wiem, czy to chutney, ale coś w tym stylu, odjazd!

marieta5

postów: 495

09.09.2007 00:57

Zrobiłam!!!! Są świetne, naprawdę cudowne. Obżeram się nimi już kilka dni. Dobry razowy chleb, naprawdę grubo posmarowany masłem i na to ogórasy. Boskie! Cudowny smak... dzieciństwa? :P

lutka

postów: 36

08.09.2007 23:24

a ci do ogórków, a właściwie liści - pamiętam jak je kisiliśmy w takiej glinianej beczułce, to chyba tylko koper tata dodawał, natomiast jak szły do słoików, to obowiązkowo liście wiśni i winogron :)

lutka

postów: 36

08.09.2007 23:22

ostatnio, wiedziona jakimś silnym wewnętrznym impulsem (hihi) robiąc powidła śliwkowe wrzuciłam do nich cymanon i płatki migdałowe. I wyszła taka pycha, że się boje że mąż wszystko zeżre zanim się na dobre jesień zacznie :)

marieta5

postów: 495

29.08.2007 00:58

Ogórasy siedzą w słojach. Zobaczymy co wyjdzie :)

marieta5

postów: 495

28.08.2007 13:24

Ok, to robię bez tych listków. Moje pierwsze, własnej roboty, ogórki małosolne :)

jacek1f

postów: 2296

28.08.2007 11:15

te liśncie nie mają wpływu na smak w ogóle. Nie po to są. Są po to by przyspieszyć proces i utrzymac bakterie w ryzach.

Robię z nimi, a jak nie mam bez nich. Jak sie zaleje ciepłaą solanką, to będa szybciej gotowe i tak, a jak zimna to pozniej.

Jak masz liscie, to daj, a jak masz tracic czas na szukanie, to nie dawaj i rob tak.

marieta5

postów: 495

28.08.2007 01:54

To lepiej te liście jednak dodać? No jeśli ma to poprawić smak, to jestem skłonna poszukać tokowych :)

Marlej

postów: 202

27.08.2007 23:45

Co do kwaszeniaków, to ja daję ok. 1,5 łyżki soli na litr wody( zalewam ciepłą solanką ), liść chrzanu, liść dębu i liść wiśni, wiadomo- koper i duuuużo ząbków czosnku oraz kawałek korzenia chrzanu. Po kilku dniach - zależy od pogody, im cieplej tym szybciej, ale ok. 4-6 dni są małosolne, dalej kwaszone PYYYCHA!

Chenia

postów: 459

27.08.2007 22:30

Właśnie zrobiłam w sokowniku 5 litrów soku malinowego :-), zima mi nie straszna :-)

jacek1f

postów: 2296

27.08.2007 19:33

Marietto - 2 x TAK dla Ciebie.

marieta5

postów: 495

27.08.2007 18:50

Ogórasy, nareszcie jakiś fajny przepis na małosolne. To jeszcze warto, tak? A objedzie się bez tych liści? :-))

A czy można zrobić wg przepisu na dżem ze śliwek, dżem z moreli?

wesika

postów: 17

27.08.2007 13:23

no proszę, muszę poczytać wszystkie strony , ale narazie zrobię paprykę marynowaną , bo przepis jest świetny, dzięki Jacku

jacek1f

postów: 2296

27.08.2007 12:28

A to nieustający hit!

Taaaai smak!

Polecam szczerze:
Ogórki słodko-kwaśne

4 kg ogórków
0,5 kg cebuli
1 szklanka soli
2 litry wody
2 szklanki octu 6%
3 szklanki cukru
3-4 baldachy kopru
po łyżeczce: ziele angielskie, pieprz czarny, liść laurowy, gorczyca biała

Ogórki dokładnie umyć, nie obierać.
Pokroić na talarki (ok. 3-4 cm paski) i zalać zimną zalewą z 9 szklanek wody i 1
szklanki soli. Odstawić na 3 godz.
Przygotować zalewę z wody, octu i cukru. Gotowac razem pod przykryciem 5 minut.
Odcedzić ogórki, układać z przyprawami w słoikach i zalać gorącą zalewą.
Na koniec pasteryzować słoiki ok. 10-15 minut.

Pasteryzowanie
To nic innego, jak podgrzanie do odpowiedniej temperatury produktów, żeby sie psuły.
Potrzebujemy duży garnek, na jego dnie ściereczkę lub gazetę, by słoiki nie dotykały gorącego dna bezpośrednio. Słoiki napełnione nie posam brzeg, lekko zakręcamy. Wstawiamy do garnka, tak by sie nie stykały ze sobą i zalewamy woda do 3/4 ich wysokości. Dobrze mieć termometr do gotowania, ale i bez niego sobie poradzimy. Woda nie może wrzeć mocno. Czas liczymy od momentu uzyskania koniecznej temperatury. Po zakończeniu pasteryzacji dokręcamy zakrętki.

Dobra rada
Małe jest piękne. Im mniejszy słoik, tym szybciej ścina się masa, mniejsze ryzyko, że nasz produkt popsuje się. I w dodatku mamy więcej przetworów do podarowania znajomym. Zapełniajmy przysmakami więc małe słoiki, nie większe!

jacek1f

postów: 2296

27.08.2007 12:28

Ogórasy - jeszcze warto:

Ogórki małosolne

2 kg jędrnych ogórków średniej wielkości
1,5 l wody
70 g soli
6 ząbków czosnku
1 łyżeczka gorczycy
koper
kilka liści wiśni, czarnej porzeczki lub dębu, kawałek chrzanu

Ogórki umyć i ułożyć w kamionkowym garnku lub w słojach, przekładając przyprawami.
Wodę zagotować z solą, roztwór ostudzić i zalać ogórki tak, aby były całkowicie zakryte. Przykryć talerzem i obciążyć. Po 3-4 dniach ogórki są gotowe.

Dobra rada
Aby przyspieszyć kwaszenie, należy obciąć końce ogórków i zalać gorącym roztworem.

Ogórki kwaszone

5 kg ogórków
1 korzeń chrzanu
1 główka czosnku
liście czarnej porzeczki, dębu lub wiśni, koper
Zalewa: 60-70 g soli i 20 g cukru na 1 l wody

Ogórki jednakowej wielkości dokładnie umyć.
Na dnie kamionkowego garnka ułożyć liście i połowę przypraw.
Ogórki układać warstwami przekładając je przyprawami. Zagotować odpowiednią ilość wody z solą i cukrem. Ostudzić i zalać ogórki.
Przykryć denkiem i obciążyć.

jacek1f

postów: 2296

27.08.2007 12:26

Czaas sliwek:

Dżem ze śliwek

1 kg śliwek węgierek
500 g cukru

Umyte owoce wydrylować i zasypać cukrem. Gdy puszczą sok, gotować powoli, mieszając, ale uważać, by nie rozgnieść owoców. Kilkakrotnie przerywać gotowanie, by śliwki się nie rozpadły. Gorący, gęsty dżem przełożyć do wyparzonych słoików.

Dobra rada
Tak samo można zrobić dżem z mirabelek i renklod. Połowę śliwek można zastąpić jabłkami oraz można dodać kilka goździków, kawałek cynamonu, ziarnka kardamonu i suszonej skórki pomarańczowej.

Powidła ze śliwek

1 kg śliwek
500 g cukru

Śliwki umyć, usunąć ogonki i pestki. Włożyć do rondla i rozgotować z małą ilością wody lub wstawić do gorącego piekarnika.
Gdy pokryją się sokiem, odkryć, dodać cukier i gotować na małym ogniu 30 minut, mieszając drewnianą łyżką.
Odstawić do następnego dnia i znów gotować 30 minut.
Gotować tak 3-4 dni.
Powidła są dobre wtedy, gdy ślad po naciśnięciu łyżką nie znika z ich powierzchni. Gorące przełożyć do wyparzonych słoików.

Dobra rada
Na powidła należy wybierać śliwki bardzo dojrzałe, w chwili gdy przy ogonku skórka zaczyna się marszczyć.

Marlej

postów: 202

26.08.2007 22:31

Sałatka z buraków i papryki

3 kg buraków
3 duże cebule
3 duże papryki czerwone

zalewa:
1 szkl. wody
1 szkl. cukru
1 szkl. oleju
1 szkl. octu
2 czubate łyżki soli
liść laurowy
6 ziaren ziela angielskiego

buraki ugotować i zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, paprykę i cebulę pokroić w kostkę,
zalewę zagotować, dodać cebulę i paprykę, gotować 7 min.
dodać buraki i gotować jeszcze 10 min. Gorące wkładać do słoików.

Ten przepis dostałam kiedyś od siostry, sałatka jest bardzo dobra, ale z tych proporcji wychodzi jej baaardzo dużo, ja robię z połowy składników i też jest sporo.

jacek1f

postów: 2296

26.08.2007 14:07

Może taki wątek pożyje też?
Marynaty, chutneye, nalewki itp...
Na żyćzenie na początek, bo paprykowo wokół w pełni

Marynowane papryki (sprawdzone dwa przepisy z Forum Kuchnia GW)

Gość: Bety 20.09.05, 08:58 zarchiwizowany
Podam wam naprawdę swietny przepis na paprykę w słoikach, którym zaraziłam
moją całą rodziną i znajomych, jak jest sezon paprykowy to wszyscy rzucamy
się do robienia właśnie wg tego przepisu:
UWAGA:4 kg mięsistej papryki czerwonej (można zrobić kolorową pięknie się
prezentuje),
1 duża główka czosnku
8dkg soli
1 szkl. octu 10%
1 szkl. cukru
3/4 szkl. oleju słonecznikowego
-------------
Parykę pokroić w paski, czosnek w plasterki i wymieszać w dużej misce to
wszystko z solą - odstawić na 4 godz. aby puściło sok. Po 4 godz. wlać do
tego ocet, wsypać cukier wymieszać i odstawić na następne 4 godz.. Następnie
włożyć wszystko do słoiczków wlewając na końcu sosik który się wytworzył z
tego.Pasteryzować 20 minut. Gwarantuję że jak raz zrobicie to już nie
odpędzicie się od takiej papryki. Ten przepis znałazłam parę lat temu gdzieś
w internecie i od tamtej pory robię tylko taką paprykę. POLECAM, piszcie jak
wam smakuje.

// /// / i drugi:

Re: ładna ale przepis podaj jeszcze :))),nt
janis4 04.09.06, 12:46 zarchiwizowany
Przepis na marynatę: 7 szklanek wody, 1 szklanka octu 10%, 2 płaskie łyżki
soli, osiem łyżek cukru (tak jest w oryginalnym przepisie - ja daję mniej
cukru, a w zamian dodaję miód). W słoiku ziele angielskie, listek laurowy i
gorczyca+ w zależności od upodobań 1 papryczka chili (ja dodaję bo wolę trochę
ostrzejszą paprykę). Wykonanie jak zwykle. paprykę pokrojoną potrzymać 5 minut
w goracej marynacie, zalać słoiki a potem pasteryzować niezbyt długo, żeby nie
była za miękka i rozlazła. Smacznego.