Przepisy na świąteczne potrawy w Kuchni+

ostatnio na forum >>

Jak urządzić kuchnię ? :) >

Ja się waham jaką kuchnię zrobić. Sama nie wiem, czy zrobić sobie...

HeniaB, 13.12.2017 | czytaj dalej


Witam >

Cześć wszystkim!!!

1992Tomasz, 12.12.2017 | czytaj dalej


odszkodowanie za opóźniony lot >

POszukuję informacji o firie airlex http://airlex.eu/odszkodowanie-za-opozniony-lot/ Wraz z mężem próbujemy odzyskać pieniądze...

Bleka, 12.12.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 2009, wpisów: 30155
najnowszy wpis: 13.12.2017 10:52

Mamy 27393 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ PIKNIKOWE DANIA

Arczi

postów: 89

19.07.2009 15:23

Hmm, no kuchnia koreańska ogólnie jest super, a w porównaniu z japońską, chińską, czy nawet tajską mało kto ją zna. Mają swietne patenty piknikowe, jak choćby bulgogi, które w sumie tradycyjnie piekło się przecież na kamieniu w ognisku (najlepszy jest bodajże granit, są też domowe grille z taką kamienną płytą). Jeśli mój meksykański temat spotka się z aprobatą forumowiczów, to chętnie rzucę też kilka koreańskich specjałów (miałem przyjemność gotować z kilkoma koreankami, także info z pierwszej ręki, hehe)

jacek1f

postów: 2296

19.07.2009 11:46

Bardzo mi sie podoba takie cos. Ja czesto robie sakiewki na szybkie male przyjecia, z powodu wygody wlasnie - takie sakiewki niespodzianki:-)
Koreanskie propozycje sa niezle.

Arczi

postów: 89

19.07.2009 11:34

Jak dla mnie na piknik i inne wyjścia super jest kuchnia koreańska, a konkretnie jej sztandardowe danie turystyczne, czyli ssam - takie "pakieciki" z sałaty na jeden-dwa kęsy.
Trzeba wybrać ładne, duże liście (bez dziur, bo nadzienie powylatuje :D ) i napełnić kombinacją farszu, np.:

-grillowane lub duszone mięso (polecam bulgogi - super!)
-ryż z dodatkami (np. z goczudziang, olejem sezamowym i grzybami)
-kimchi lub jakieś inne pikantne warzywa (jeśli nie mamy pod ręką kimchi, to bardzo fajnie wychodzi z marynowanym ogórkiem na ostro)
-jakiś sos - ja najbardziej lubię standardowy sos z goczudziang, czosnku, imbiru, oleju sezamowego i prażonego sezamu

Na miejscu bierzemy liście i (jeśli jest możliwość) wsadzamy na chwilę do lodowatej wody - trochę "odżyją" po transporcie. Potem bierzemy na rękę liść, napełniamy odrobiną ryżu i reszty bajerów, zwijamy w miarę ciasno i staramy się jeść tak, żeby się w rękach nie rozwaliło :D Można zawijać a'la burrito i ew. związać to szczypiorkiem albo młodą cebulką przed podaniem. Fajne, smaczne i dość praktyczne (biesiadnicy nie potrzebują sztućców ani tależy).

P.S. Goczudziang napisałem fonetycznie, bo inaczej program widział w tym "niedozwolone słowo" na ch... :))) Ogólnie to taka ostra pasta sojowo-paprykowa, jeśli ktoś nie miał styczności.

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 22:57

Ja też robie sam.Większą mam przyjemnośc, że sam to robie.Do ciasta dodaje różne zioła i ciasto nabiera charakteru

migotka333

postów: 1184

28.06.2009 20:14

kropiak napisała 27.06.2009 12:43:
Bardzo nie lubię wyrabiania cista, a chciałabym czasami w domu pizzę zrobić.
bardzo zachęcam do robienia ciasta samodzielnie w domu. Na początku też było mi ciężko, a to ciasto się kleiło, a to za dużo mąki itd. W chwili obecnej jak w domu mamy ochotę na pizzę, zagniatam (staram się na bieżąco uzupełniać zapas suchych drożdży i mąki - raz nawet robiłam z pełnoziarnistej mąki), ciasto na pizzę przyprawiam po swojemu (więcej gałki muszkatołowej). pomidorki poddusić z oregano, osobno poddusić cebulkę z szyneczką i pieczarkami, czasem dodaję ser brie, żurawinę, starkować żółty ser no i do pieca na 10 minut.
:-D

kropiak

postów: 60

28.06.2009 17:40

Bardzo dziękuję :)

jacek1f

postów: 2296

28.06.2009 16:23

Kropialu poszedl Emilek do Ciebie.

kropiak

postów: 60

27.06.2009 12:43

Jacku, poproszę o namiar na ten sklep lub pizzerię, gdzie można kupić świeże ciasto na pizzę (o ile to nie tajemnica...)Mieszkam na Bielanach (od niedawna, więc nie znam okolicznych knajp), a skoro piszesz, że to na Żoliborzu, bardzo by mnie to urządzało. Bardzo nie lubię wyrabiania cista, a chciałabym czasami w domu pizzę zrobić.

snoozy

postów: 2419

25.06.2009 20:17

Jasne,ze można zamrażac.czasmi robie pizze i połowe zamrażam.Ostatnio jak robiłem sprzątanie zamrażarki znalazłem 4 kulki :-)

jacek1f

postów: 2296

25.06.2009 20:00

sklep dogadał sie z pizzeria kultowa na Żoliborku, zapraszam.

To pyszne ciasto. Zwykle kupuje z pizzerii od kucharza kule i zamrażam pół, spkojnie mozna.
To w sklepie osiedlowym jest z lodówki ale 2-3 dni lezy tylko.

KATARZYNKA

postów: 760

25.06.2009 19:16

migotka333 napisała 25.06.2009 17:08:
no chyba, że masz sprawdzone źródło. U nas (w Gdyni) są tylko gotowe placki na pizzę... fuj
U mnie też, więc rozumiem Twoją odrazę. Dlatego robię sama. Czy ktoś z Was próbował swoje ciasto mrozić?

snoozy

postów: 2419

25.06.2009 17:10

Te gotowe placki nadają sie tylko do zakitowania okna.To jest jakiś koszmar.Twarde, ciągnące itp.100 razy lepsze wychodzi jak się samemu zrobi

migotka333

postów: 1184

25.06.2009 17:08

jacek1f napisał 25.06.2009 12:32:
Ja trafilem na śweżutkie gotowe ciasto do pizzy u mnie w sklepie, i teraz mam permanentne zapotrzebowanie na powtórki:-)
No wiesz Jacku... samemu nie lepiej zrobić :-)
no chyba, że masz sprawdzone źródło. U nas (w Gdyni) są tylko gotowe placki na pizzę... fuj

snoozy

postów: 2419

25.06.2009 16:09

To jest chyba coś podobnego do włoskich grissini.Zrobie na 100%

KATARZYNKA

postów: 760

25.06.2009 12:56

Coś takiego podpatrzyłam kiedyś u "Domowego Kucharza", tylko, że on to robił (jeśli dobrze pamiętam) z cynamonem. A ponieważ ja wolę trochę inne smaki to u mnie wyszły jedne z makiem, drugie z solą, a trzecie z papryką. :-)
Ale na szynkę nie wpadłam Jacku. Więc...spróbuję następnym razem. :-)

post edytowany 1 raz, ostatnio 25.06.2009 12:58

jacek1f

postów: 2296

25.06.2009 12:32

Zrób Pawle, zrob bo i do dipów niezłe, i do owiniecia szynka parma albo inna wileńską:-) dobre.

Te paski to takiej szerokosci ok 1,5-2 cm zeby zamienily sie w takie świederki/paluszki..

Ja trafilem na śweżutkie gotowe ciasto do pizzy u mnie w sklepie, i teraz mam permanentne zapotrzebowanie na powtórki:-)

snoozy

postów: 2419

25.06.2009 11:08

Fajna rzecz.Chętnie spróbuje

jacek1f

postów: 2296

25.06.2009 08:40

nie wiedzialem gdzi to wsadzic, bo to i greckie i wloskie....ale i na piknik sie nadaje i do wkspresowych przekasek:-))

to piknik wygral:

Na skróty, zrobilem, bo byli goscie, a nie bylo pieczywa po nocy:
ciasto na pizze swieże tniemy w paski długie na długość lub szerokosc blachy - wyłozonej papierem.
Skręcamy w świderki i posypujemy: czesc oregano suszonym, czesc chili w proszku, czesc tylko sola grubą, a czesc tymiankiem. Kilka parmezanem startym drobno.
Wszytsko po szczypcie tylko.
Skrapiamy oliwa i do 220 st na 15-17 minut. Do zrumienienia nie za wielkiego.

Do koszyka na chleb i na stó do wina czerwonego... albo do ouzo:-)

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 19:28

Bedzie piekne slonce.

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 18:57

Oczywiście,że napisze.Piknik w sobote

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 18:07

Napisz chociaz,czy Wam sie udal odpoczynek.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 18:41

Mam w domu troche chedara więc dodam go

minutka

postów: 1250

05.05.2009 18:15

Snoozy, wybierz ser, który ma zdecydowany smak. Pogacze nabierają smaku właśnie tego sera, bo jak widzisz innych składników smakowych w nich nie ma, poza kminkiem oczywiście.

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 14:47

Dziękuje za siebie i innych.Pomysł z sałątką jest super tymbardziej,że wszyscy to rybożercy.Mam zrobic rozki z ciasta francuskiego, pogacze, kurczaka w miodzie.Mam juz smalec wiec pozostaje jeszcze chleb wiejski i ogórki.Zrobie też kocie łby i kurczaka z zatarem

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 13:14

Pawelku,mozesz zrobic wielki pojemnik salatki Pomidorowo - Tunczykowej,tylko sol ja na miejscu przed jedzeniem. Dojedzie cala i pyszna.Smakuje rewelacyjnie.
Zrob ciasto drozdzowe,lub buleczki cynamonowe.Proste, blyskawicznie sie robi,i swietnie smakuje. Mozesz zabrac chlodnik w termosie,zeby byl zimny.
Zycze Wam wszystkim milej zabawy.

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 11:35

Paluszki miesne - kebabi

1 kg zmielonego w domu tlustego miesa: wolowe,jagniece,wieprzowe. Jestesmy w Polsce,wiec robie je z karkowki.
2 jajka,2 drobniutko posiekane cebule,4 lyzki oliwy lub oleju,1 lyzeczka ostrej papryki,1 lyzeczka mielonego kminku,troche mielonego imbiru,sol i pieprz.
Calosc dobrze wyrobic. Formujemy waleczki,10 - 15 cm, dlugosci.Smazymy na oleju.

Mozesz zrobic skrzydelka jak kebab.
Sa pyszne na zimno. Uda tez.

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 10:58

Eku , ja jade na piknik a nie da mega wesele.Tych dań jest tyle,że nie wiem co wybrac.Wyśleje znajomym by powiedzieli co chcą aby im przygotowac.Bardzo Bardzo dziękuje z awszystkie przepisy

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 10:55

Kurczak na zimno.
Ok 1 i 1/2 kg kurczaka w roznych kawalkach.Obumienic na oleju.
Kurczaka przelozyc do naczynia zaroodpornego lub innego.

Do rondelka.:

1 duza cebula w plasterkach,3 lyzki cukru,3 lyzki octu winnego bialego, 1/4 szkl soku z cytryny,1 szklanka ketchupu - ulubionego, 3 lyzki maggi,1 lyzka ulubionej musztardy,1/2 szklanki posiekanego drobno selera,1 i 1/4 szkl wody,0,5 lyzeczki soli,0,5 lyzeczki oregano,1/4 lyzeczki pieprzu.
Calosc zagotowac, gotowac 2 min.Zalac kurczaka i przykryc.Piec 1 godz,180 C. Po upieczeniu zdjac przykywke,osudzic i wstawic na noc do lodowki. Smacznego.

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 10:45

Piknikowe chlebki.

50 dag maki,10 dag kaszki kukurydzianej,3 dag swiezych drozdzy,200ml cieplej wody,lyzeczka soli,3 lyzki oleju,2 jajka,lyzeczka cukru,gruba sol,oliwa ,kminek.

Drozdze z cukrem i mala iloscia wody,+ troche maki. Odstawic do wyrosniecia. Wszystkie skladniki ciasta ( bez grubej soli i kminku i oliwy. ) wyrobic na gladkie ciasto.Zostawic do wyrosniecia. Ciasto wyrobic recznie jeszcze raz,i zrobic z niego 3 cm kulki.Kulki rozwalkowac na cienkie placuszki,i pozostawic do wyrosniecia.Posypac sola i kminkiem.
Ukladac na blasze z pergaminem i skropic oliwa. Piec w 250C w wczesniej rozgrzanym piekarniku. 8 min.

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 10:33

DROBIOWE KASKI.

Nie jest to co prawda przepis,tylko na drob,doskonale sa z tego rowniez kotlety schabowe z kostka.
Ogolnie kotlety,bo tak je w domu robilismy.A moj, wtedy 10 - 15 letni brat w transie,potafil je robic po pare razy dziennie,i wszystkie zjadac. W latach 80 czesto goscily na stole.Teraz tym przepisem czasami sie bawimy. Z tego wziely sie kaski,do podjadania.

Piersi z kurczaka .lub piers indycza - sznycle indycze. Lekko rozbic,i posolic. Zmieszac razem 6 lyzek oleju,2 lyzeczki cynamonu,1 lyzeczke imbiru, 3 roztarte zabki czosnku, 2 lyzki miodu.Posmarowac tym mieso,pokroic w kawalki - kaski.potem w mace i jajku.Jak lubisz,mozesz tez w bulce tartej.
Smazysz to na oleju.Po wystygnieciu do plastikowego pojemnika. W zaleznosci od ilosci miesa,robisz wieksza ilosc mieszanki przypraw.

Mozesz tez zabrac salatke do kebaba z mojego przepisu.Gotowy sos do polania,w np plastikowej butelce od kefiru,ktora potem wyrzucisz,lub w sloiku..Zrob sporo sosu,na miejscu polejesz,zeby za bardzo nie zmiekla.

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 10:32

Ryżu zimnego też nie lubie.Wiem jestem dziwny ale jakoś do mnie to nie przemawia

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 10:18

Minutko,ja mam 169 wrostu,i rosne bardziej na boki. Nie radze sobie z tym ostatnio wcale.Grubaskow tez jest duzo,ale wolalabym byc zgrabna i szczupla.A taka nie jestem.

minutka

postów: 1250

04.05.2009 09:40

Snoozy, a jadasz ryż na zimno? Wiem, że nie do końca to bezpieczne, ale może... Jeśli tak, to masz tu sałatkę (podpatrzoną u Pascala i przerobioną na kieszeń przeciętnego Polaka), byś mógł wykorzystać swoją szalenie rosnącą miętę.

SAŁATKA CYTRYNĄ PACHNĄCA
3/4 szkl. ryżu basmati (lub jaśminowego)
awokado
szklanka rodzynków (im większe, tym lepiej)
100 g nasion słonecznika (oryginalnie pinioli)
cytryna
oliwa (dodaję też olej lniany)
sól, pieprz
duuuuużo świeżej mięty

Ryż zagotować na sypko w osolonej nieco wodzie. Schłodzić.
Słonecznik podprażyć na suchej teflonowej patelni. Schłodzić.
Rodzynki wsypać na patelnię z ciepłą oliwą, obtoczyć w niej i podgrzać, by spęczniały, nabrały smaku oliwy i zaczęły pachnieć. Schłodzić.
Ryż, słonecznik, rodzynki przełożyć do jednej miski, dodać startą skórkę z cytryny, awokado pokrojone w kostkę wielkości nabrzmiałych rodzynek. Skropić obficie sokiem z cytryny. Dodać porwane listki mięty. Polać oliwą (lub innym smacznym olejem, nie polecam arachidowego, bo daje efekt sytości, a sałatka i tak jest sycąca). Dodać nieco grubo zmielonego pieprzu. Całość wymieszać. Zostawić na 15-30 minut do przegryzienia smaków.

minutka

postów: 1250

04.05.2009 09:22

Ela LISA napisała 04.05.2009 08:21:
za 50 lat , bedzie siedzial w klatce,wystawiony na pokaz. Jako ginacy gatunek samca 100%.
A ja mam wrażenie, że tacy jak ja (155 cm) to ginący gatunek;-) i że ludzkość idzie w górę. Wszędzie wokół widzę raczej rosłych ludzi.

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 08:21

Ciesz sie ze nie jestes sam,mialam kiedys w pracy takiego kolege z ochrony. Ojciec dwoch slicznych duzych corek. Mowilam mu zawsze,zeby postaral sie jeszcze o dwoch synow.Bo za 50 lat , bedzie siedzial w klatce,wystawiony na pokaz. Jako ginacy gatunek samca 100%. Andrzej zawsze sie smial,a klientki,od 16 - do 100 lat,na jego widok omdlewaly.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 22:11

Moja Wiktoria tez się usmiałą bo z tego samego powodu sie we mnie zakochała :-).Niestety pochodze z rodziny "mutantów"Mój dziadek-198 cm, tata-195cm, mama-182 i siostra-186.Więc nie miałem wyboru.Ja akurat urodziłem się na powislu więc tam też tacy bywają :-)

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 21:25

Paszteciki.

Ciasto francuskie z maslem.
Nadzienie:
30 dag szynki wedzonej,30 dag sera zoltego,10 dag ostrego ketchupu, 3 - 4 zoltka,koperek,sol i pieprz,,jajko do smarowania.
Zmielic w maszynce,szynke,polaczyc ze startym serem,ketchupem, koperkiem i zoltkami,doprawic do smaku.

Rozwalkowane ciasto,na grubosc 1 cm, wykrawac w krazki 6 - 7 cm.Nakladac farsz i przykryc drugim krazkiem. Zlepic brzegi,posmarowac jajkiem i upiec w 200 C

minutka

postów: 1250

03.05.2009 21:01

No no... Ależ Ty odważna, Elu jesteś;-) Takie publiczne wyznanie? :-)

minutka

postów: 1250

03.05.2009 21:00

Mi proponują zazwyczaj kucyka;-) Korzystaj z okazji i wsiadaj na ogiera:-)

POGACZE DROŻDŻOWE SERBSKIE
25 dag mąki
0,5 łyżeczki cukru
4 jaja
25 dag twardego pikantnego sera
2 dag drożdży
kminek, żółtko, sól
Drożdże rozetrzeć z cukrem.
Mąkę wsypać do miski (nie przesiewać, bo pogacze nie powinny być zbyt puchate), dodać jaja, drożdże, dużą szczyptę soli i starty ser. Wszystkie składniki wymieszać, dokładnie wyrobić ciasto i odstawić na ok. pół godziny do wyrośnięcia.
Ciasto rozwałkować na grubość 5-8 mm i foremką wycinać ciastka (tradycyjnie są okrągłe).
Posmarować ciastka z wierzchu roztrzepanym żółtkiem, posypać kminkiem. Piec na rumiano w temp. 180 stopni.
Zapakować do torby termoizolacyjnej, bo najlepsze są ciepłe (nie gorące). Są dobrym dodatkiem do piwa i nie tylko.
Przechowywane przez kilka dni twardnieją. Można je wtedy zjadać moczone w herbacie np. z imbirem.
W przepisie serbskim zamiast pikantnego sera występuje 10 dag sera robionego z kożuchów zbieranych z jeszcze nieskwaśniałego mleka.

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 21:00

Zakochalam sie w Tobie Pawelku. Gdzie ci mezczyzni.Podziwiam zawsze starszego brata mojego ojca,wielkiego cudownego faceta.Pytalam,wujku gdzie sie rodza tacy mezczyzni.Wujek Lolek smieje sie i odpowiada na Mokotowie.Obok mnie zawsze krecily sie kurduple,ktorych nie znosze.:-D.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 20:29

W 108 stopniach?Bardzo dziękuje za wszelkie przepisy bo wybieram się na piknik w przyszłym tygodniu i chętnie "zabłysnę".Piknik na koniach.Niestety ja już nie jeżdze bo chyba 2 metrowego faceta nie udzwignie już żadna kobyła :-)

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 20:21

Buchty ,tez dobrze smakuja na zimno,a sa sliczne.

Buchty Rzeszowskie.
50 dag maki,4 dag drozdzy,1/4 szkl cieplego mleka.lyzka masla, starta skorka z cytryny, 3 jajka, 3 lyzki cukru.Tluszcz i bulka tarta do formy,i 12 dag roztopionego masla. Wydrylowane sliwki,lub gesty dzem, czy powidla.

Ubic jajka z cukrem,zrobic rozczyn z mleka lyzki maki i drozdzy.Calosc wymieszac i wyrobic.Pozostawic na 0,5 godziny do wyrosniecia.
Robimy placuszki z ciasta,nakladac sliwke ,lub powidka,robic kulki,moczyc je w roztopionym masle,i ukladac rownojadna przy drugiej w wysmarowanej i wysypanej bulka tarta tortownicy.W ten sposob,zrobic kilka warstw .Po wypelnieniu,polowy naczynia,wstawic je do nagrzanego srednio piekarnika i upiec, na rumiano.
Buchte podajemy w calosci,na cieplo lub zimno.Spozywa sie ja ,odrywajac poszczegolne buleczki z calego wypieku.

migotka333

postów: 1184

03.05.2009 20:16

Ela LISA napisała 03.05.2009 20:09:
Kurczak w miodzie.
1 i 1/2 kg roznych kawalkow z kurczaka.
1/4 szklanki miodu,6 dag masla,2 lyzeczki sosu sojowego,2 roztarte zabki czosnku,sol,pieprz,1/2 lyzeczki cynamonu.

Kurczaka ,natrzec czosnkiem ,sola ,pieprzem i cynamonem.Odstawic na noc do lodowki.Potem wyjac zeby sie troche ogrzal,w tym czasie,wlac do rondelka miod,dodac maslo,i sos sojowy.Mieszajac podgrzac.Kurczaka wlozyc na blache,polac 2 - 3 lyzkami miodu,przykryc i piec 108 C ok 40 min. Odkryc forme,kurczaka przekrecic ,polac dokladnie reszta miodu,i upiec razem,do miekkosci.Mozna piec kurczaka w polowkach,a po upieczeniu pokroic.
do takiego kurczaka zazwyczaj posypuję ziarnem sezamu :-)

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 20:09

Kurczak w miodzie.
1 i 1/2 kg roznych kawalkow z kurczaka.
1/4 szklanki miodu,6 dag masla,2 lyzeczki sosu sojowego,2 roztarte zabki czosnku,sol,pieprz,1/2 lyzeczki cynamonu.

Kurczaka ,natrzec czosnkiem ,sola ,pieprzem i cynamonem.Odstawic na noc do lodowki.Potem wyjac zeby sie troche ogrzal,w tym czasie,wlac do rondelka miod,dodac maslo,i sos sojowy.Mieszajac podgrzac.Kurczaka wlozyc na blache,polac 2 - 3 lyzkami miodu,przykryc i piec 108 C ok 40 min. Odkryc forme,kurczaka przekrecic ,polac dokladnie reszta miodu,i upiec razem,do miekkosci.Mozna piec kurczaka w polowkach,a po upieczeniu pokroic.

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 20:01

Polecam rozki z ciasta francuskiego,lub serowy tort.
1/2 kg ciasta francuskiego gotowego z maslem.

25 dag bryndzy,10 dag tartego rokpolu,10 dag tartego zoltego wedzonego sera.3 jajka,20 ml smietany lub smietanki,kopiasta lyzeczka kminku,sol i pieprz. Razem wszystko wymieszac.

Tort ,robimy wykladajac tortownice o sr 25 cm, plackiem ciasta o sr 30 cm. Wykladamy dno i boki, wysmarowanej maslem tortownicy. Wlac mase serowa,i przykryc farsz reszta ciasta,placek o sr 26 cm.Zlepic razem brzegi ciasta. Piec w goracym piekarniku 40 min.

Rozki kazdy wie jak zrobic.
Je sie to i na cieplo i na zimno. Z dodatkim salatki z pomidorow swietnie smakuje.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 18:27

Próbowałem wielu dań z makaranu i kasz na zimno i nie moge tego przełknąc.Ja mogę jeśc kanapke z pomidorem, na to ketchup i popjac sokiem pomidorowym.Mówiłem,ze jestem włochofilem :-)

migotka333

postów: 1184

03.05.2009 17:47

na piknik najbardziej lubię... sałatkę kurczakową z kuskusem, lub również kurczakową tylko, że z kapustą pekińską (sosik do słoika) i każdy polewa sobie sosikiem po porcji sałatki :-)
Do tych sałatek nie smażę kurczaka tylko piekę w częściach.

Pomysł połączenia truskawek z mascarpone uważam za bardzo fajny.

Snoozy, makarony na zimno są bardzo fajne. Oczywiście gdy są "dobrze" doprawione (czyli nie jest to zbita, sucha breja).

Odnośnie ketchupu, to moja pociecha nie może sie bez niego obejść (mam nadzieję, że to przejściowe) :-D

minutka

postów: 1250

03.05.2009 16:32

Zupy pomidorowej nie jadam - robię dla rodziny, ale dla siebie coś innego; keczup od czasu do czasu, wolę jego zamiennik w postaci słodkiego sosu chili. W każdym razie współpiknikujący zabierają keczup ze sobą.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 15:45

Zupy pomidorowej i ketchupu też nie jesz?

minutka

postów: 1250

03.05.2009 15:20

Ależ Ty wybredny jesteś;;-) - napisała jedząca wyłącznie surowe i ewentualnie suszone pomidory i pogardzająca bakłażanem minutka

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 14:42

Makaronu zimnego tez nie lubie

minutka

postów: 1250

03.05.2009 14:36

Snoozy, jeśli weźmie się pod uwagę, że kuskus jest tak naprawdę makaronem, to przez gardło przechodzi;-)

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 14:19

Nigdy nie jadłem kuskusa na zimno, nie mam pzrekonania do zimnych kasz ale z truskawkami warto spróbowac.

minutka

postów: 1250

03.05.2009 13:50

Moje czerwcowe pikniki nie mogą się obejść bez truskawek. Najczęściej oczyszczone rozgniatam trochę, by uzyskać trochę soku, ale nie stracić dużych kawałków truskawek. Dodaję je potem do kuskusu. Mieszam ze szczyptą soli i doprawiam do smaku cukrem.

snoozy

postów: 2419

01.05.2009 23:48

Super.dzieki bardzo Funkyfood

funkyfood

postów: 59

01.05.2009 20:58

świetnie sprawdzają się wszelkiego rodzaju Quiche do podania na zimno. hitem mojego ostatniego pikniku było połączenie gruszki, utartego oscypka i orzechów włoskich.

kanapki z pomysłem, zapakowane w pergamin - np. ciabatta posmarowana hummusem z liściem sałaty, grillowanym kurczakiem doprawionym kuminem i chilli + plastry pieczonej papryki i bakłażana.

koniecznie musi być jakaś sałata, ale niekoniecznie taka co od razu klapnie.
polecam marchewkę pokrojoną w plastry z dressingiem z oliwy, soku cytrynowego i sporej ilości czosnku, wymieszana z siekaną natką (sałatka idealna na piknik - czekając na aktywność gości nabiera smaku). można dodać jej koloru posypując płatkami chabrów z łąki.

na słodko robię serowe przekładańce w małych słoiczkach - warstwa zmiksowanych truskawek, mascarpone z wanilią, plasterki truskawek i znowu mascarpone (słoiki dobrze jest spakować w termo-torbę).

post edytowany 1 raz, ostatnio 01.05.2009 20:59

snoozy

postów: 2419

01.05.2009 20:27

Na dworze jest z dnia na dzień cieplej i ma sie ochote wyjśc gdzies na łono natury.Piknik nad rzeką lub gdzieś indziej jest fajna sprawą.Podzielcie się swoimi propozycjami dań na piknik ale bez odgrzewania na miejscu czyli bez grilla pod pachą tylko jedzenie robione w domu i zjedzone na miejscu bez obróbki