Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Blog >

Wpadlam na pewien pomysl zwiazany z moja pasja czyli gotowaniem. Chcialabym stworzyc...

kamilawroc, 22.10.2017 | czytaj dalej


Wasza opinia na temat upominków >

A propo preznetow to zastanawiam sie na jakims upominkiem dla mojej corki....

kamilawroc, 22.10.2017 | czytaj dalej


Witam >

Czesc!

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1976, wpisów: 29962
najnowszy wpis: 22.10.2017 13:49

Mamy 27181 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ PARA W KUCHNI 2

więcej >>

mywy

postów: 1

29.01.2017 22:43

Jest 2017r a ja ciągle szukam przepisów p.A Kręglickiej>cenie jej przepisy

rzviro

postów: 212

17.01.2014 03:57

Ponadto-zmieniłbym zdjęcia Pani Agnieszki na tej stronce.Pani Agnieszka jest kobietą dość atrakcyjną,ale fota z aparatem na zębach.....brrrrrr.Przypomina cyborga-głupio to wygląda.Na pewno znalazłoby się zdjęcie bez tego żelastwa na szczęce ;)

post edytowany 1 raz, ostatnio 17.01.2014 04:03

rzviro

postów: 212

17.01.2014 03:51

Popieram Hanouk'a!Tylko,że pora nadawania tego programu nie jest okrutna-jest KRETYŃSKA!Zresztą moja opinia tyczy się nie tylko tego programu.Jest jeszcze kilka innych,nadawanych wyłącznie w nocy:Ł'Apetyt,Jak Piotr przykazał,Słodki drań.Inne są powtarzane do znudzenia-powtórek tych nie ma w ogóle.Dlaczego?

post edytowany 2 razy, ostatnio 17.01.2014 04:22

hanouk

postów: 21

14.01.2014 21:12

dlaczego tak dobry, fachowy program jest nadawany o takich okrutnych porach , dla normalnie pracujących ludzi to nie do przyjęcia

snoozy

postów: 2419

25.04.2010 21:21

admin napisał 21.04.2010 13:02:
Jeśli chodzi o powtórkę nasz plan emisji programów jest już na najbliższy czas zaplanowany, może w przyszłośći uda się coś zmienić.

pozdrawiam
Chętnie bym obejrzał obydwie serie w porze popołudniowej i licze,ze pojawią się jeszcze kiedyś.Do takich programów z miłą chęcią się powraca

jacek1f

postów: 2296

22.04.2010 17:40

się zgodzę.

caer

postów: 194

22.04.2010 17:24

moim zdaniem Para w kuchni i "Adam(y) :)" to najlepsze polskie programy. Dobrze sie je oglada oraz zarówno państwo Kręgliccy jak i pan Adam to po prostu fachowcy. Co widać w każdym aspekcie programu. Próbowałam wielu przepisów, wielu rzeczy sie nauczyłam. Bardzo Państwu dziękuje i proszę o więcej :)

21.04.2010 13:02

 

Witam

Wszystkie przepisy do programu Para w kuchni 2 znajdują się przy opisie tego programu - wystarczy kliknąć na dany program w ramówce lub w magazynach kuchni.tv w sekcji PROGRAM. Dodatkowo można je znaleźć zaznaczając w wyszukiwarce przepisów, która znajduje się w sekcji przepisy, program Para w kuchni 2. Jeśli chodzi o powtórkę nasz plan emisji programów jest już na najbliższy czas zaplanowany, może w przyszłośći uda się coś zmienić.

pozdrawiam

Afrodyta

postów: 3

21.04.2010 10:32

Prosze o powtórkę programu z różnymi kanapkami Pani Agnieszki - kilka razy... aby każdy mógł obejrzeć ( nie tylko tak rano , jak ostatnio) - nie mogę znaleźć ich przepisów .........

aga-aa

postów: 16

13.04.2009 21:54

dlaczego puszczacie teraz powtórki o tak nieludzkiej porze? :(

Goplana

postów: 20

10.02.2009 11:03

Ciekawe przepisy, fajne triki. Prowadzaca coz ... tylko jej slucham. Fakt ta bizuteria ...

Pijana_Powietrzem

postów: 42

31.12.2008 03:26

Najbardziej lubię potrawy meksykańskie albo azjatyckie. Aż ślinka cieknie.

Co do uwag to pani Agnieszka nie wygląda za ciekawie w zaczesanych i natapirowanych ku niebu włosach. Nie nie nie.

Thessi

postów: 2

21.11.2008 09:04

WItam :D
p. Agnieszki jakoś nie lubię, bo mi nie spasowała nie wiem na czym to polega bo jej nie znam, ale nie lubie i już... Natomiast nie raz słuchając co mówi ( w końcu nie muszę na nią patrzeć ;) zastosowałam jej kilka pomysłów i wyszły rewelacyjnie. Popisowym jej przepisem był wg. mnie był przepis na Pasche ( rewelacja polecam wyszło za każdym razem).

post edytowany 1 raz, ostatnio 21.11.2008 09:05

emiga

postów: 4

12.11.2008 21:56

Ja także lubię ten program. Wiele potraw, które proponuje Pani Agnieszka (nie tylko w tym programie) przygotowałam w mojej kuchni. Zawsze wychodziły. To buduje zaufanie, że kolejne danie będzie również udane:-)

Michal1004

postów: 1

13.09.2008 13:38

moim skromnym zdaniem przepisy i porady Pani Agnieszki Kręglickiej są wspaniałe. O to właśnie chodzi aby sztuka była prosta i łatwa a czyż nie sztuką jest zabawa kulinarna?. Moje brawa
Michał

lesio

postów: 1

06.08.2008 12:54

ogladałem program para w kuchni dn. 6.08 godz 12.25. Sam rogram nawet ciekawy, ale nie bardzo rozumiem dlaczgo pani Kręglicka ubiera sie do gotowania w garsonkę ze zwisającymi mankietami które w trakcie szykowania potrawy - ryby macza te rękawy niemal we wszystkich produktach urzywanych przy przygotowaniu ryby oraz w patelni przy smarzeniu. No i na dokładkę przewracanie gorącej ryby na patelni przytrzymując goracarybę paluchami. Nie tylko NIEESTETYCZNE, NIEAPETYCZNE ale i NIEBEZPIECZNETakie rzaczy nie powinny być polecane zwłaszcza w takim profesjonalnym programie.

czemu_nie

postów: 8

05.08.2008 23:47

jacek1f napisał 12.10.2007 23:28:
Alicka:-) nie rozumiem narzekania na brak produktow!
Nie przyjmuje do wiqadomosci w ogole - WSZYSTKO, serio - masz w necie.
Jak jestes tu na forum, to znaczy ze jakos sie poruszasz, wiec latwo znajdziesz co chcesz - mleczka, przyprawy, wszystko doslownie w sklepach internetowcyh.
Po to je stworzono przecie:-)

W 12-24 godz. masz co chcesz w domu - tylko chcij!

powodzenia.
Jacku..bardzo podoba mi sie Twoj jezyk...;)...już Cie lubie....hehe..pozdrawiam...

johnny727

postów: 8

02.08.2008 23:54

Bardzo fajny program za równo z bratem jak i panem "sommelierem" :> ee pan nowak dodaje komizmu programowi no i troche grozy :>

nikita666

postów: 370

27.07.2008 05:29

Panie Macieju - czas na diete. Ja wiem, ze wszyscy kochaja jesc ale ciężko sie ogląda programy z p. Nowakiem. Zasada im tlustsze tym lepsze nie ma zwyczajnie sensu.

lutka

postów: 36

22.07.2008 13:00

Pierwsza seria była świetna. A tu... Pani Maryla to i tak przerost formy nad treścią, ale ewentualnie przejdzie, natomiast p. Nowak... jak go widzę to mnie trzęsie. Odechciewa się jeść i oglądać.

Marlej

postów: 202

21.07.2008 02:25

tomek&aga napisał 09.02.2008 00:10:
pani maryla musidłowska ma fajny chumor czemu jeszcze nie prowadzi swojego programu, ona sama czaruje takie pyszne potrawy, hitem były sosy godne mozarta, to wszystko jest czarujące
ps. gulaszowa ziemia jest the best!!!
więcej takich stylizacji
Oooooops, chyba bardzo niedawno oglądacie Kuchnię TV, Pani Maryla jest tylko dodatkiem do programu Agnieszki Kręglickiej i pomysły nie należą do niej, tylko wspomagają ten program, ale odcinki z bratem były super.

tomimp3

postów: 6

08.07.2008 19:19

Dla mnie Nowak to taki truteń... Nic nie robi tylko żre w różnych programach i udaje smakosza. Do tego jeszcze gada beznadziejnie

faktycznie w tym programie (śniadaniowym) był bardzo niesmaczny w tych śpiochach, a Agnieszka latała koło niego jak dobra żona.

migotka333

postów: 1184

06.07.2008 09:40

p. Maryla jest ok. Za to jak trafiłam na odcinek (chyba śniadaniowy) z Nowakiem (SŁOŃ W SKŁADZIE PORCELANY), odebrał mi całą ochotę na jedzenie

tomimp3

postów: 6

05.07.2008 11:46

Jak widze p. Marylę to przełączam na inny kanał. Jej "oryginalne" poczucie humoru i kontrolowany luz wprawiają mnie w zakłopotanie...

Olusia693

postów: 16

28.06.2008 20:58

. Ogólnie to nawet fajny program, tylko irytuje mnie jej skrzecący głos. Często oglądam ten program i bardzo go lubią tylko, że czasem te odcinki są dziwne. Ale spoko, da się wytrzymać. Często korzystam z jej przepisów, i śa całkiem fajne. :D .

mrowa

postów: 48

26.06.2008 21:27

Jeszcze raz dziękuję za przepis.A z bułeczka z białym serem owczym i cebulką pychotka.

nienartus.a

postów: 4

23.06.2008 16:19

cudowny przepis!
dzieki!

mrowa

postów: 48

22.06.2008 23:16

bardzo bardzo dziękuje ,jutro lecę po produkty i do roboty

www.swiat-przypraw.pl

postów: 1

19.06.2008 14:48

CZARNUSZKA oraz inne przyprawy i zioła dostępne w sklepi
www.swiat-przypraw.pl

migotka333

postów: 1184

12.06.2008 06:42

KREM Z MARCHEWKI Z CZARNUSZKĄ

4 dorodne marchewki
6 posiekanych ząbków czosnku
3/4 szklanki greckiego lub bałkańskiego jogurtu
oliwa do smażenia
sól, pieprz, czarnuszka

Przygotowanie
Marchewkę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Rozgrzać oliwę na patelni, smażyć marchewkę razem z czosnkiem. Dodać sól i pieprz. Marchewka powinna się zrumienić i mocno zmięknąć, a czosnek zeszklić. Usmażoną masę ostudzić, wymieszać z jogurtem, doprawić do smaku, posypać czarnuszką. Podawać do chleba.

© Agnieszka Kręglicka

mrowa

postów: 48

11.06.2008 20:36

Czy ktoś pamięta przepis na pastę z marchewki z czarnóżka bo choć dwa razy oglądałam program to zapomniałam zapisać a nie mogę go znaleść w przepisach.Bardzo dziękuję za pomoc.

Seth

postów: 9

03.06.2008 14:44

Na szczęście nie wszyscy są doskonali, bo miałbym permanentego doła.

sgtjackson

postów: 3

09.05.2008 20:31

@Pijana_Powietrzem: nie, żebymn się czepiał, ale zgadzam się z Tobą. W ogóle lekka pretensja bije z programu.

Pijana_Powietrzem

postów: 42

02.05.2008 02:11

Nie żebym się czepiała, ale ta babka ma strasznie irytujący głos...przez to jej skrzeczenie nie oglądam tego programu.

abaszka

postów: 1

18.04.2008 18:04

vuracz napisał 16.09.2007 21:45:
Przyżądzający dania powinni zdjąć biżuterię z dłoni!!!!
zgadzam sie :)

mama2006

postów: 1

18.04.2008 17:06

szkoda, że u nas kablówka zlikwidowała program kuchnia.tv

krasnal605

postów: 2

17.04.2008 12:23

Pani Agnieszka w fajny i prosty sposób pokazuje jak przygotowuje się różne potrawy. Goście też znający się na sprawie, za wyjątkiem jednego. Myślę ,że w tym momencie mógłbym nie pisać o kogo chodzi bo prawie każdy wie o kim mowa. Z moich znajomych a mam ich dużo w zaprzyjaźnionej branży około 95 % nie może patrzeć na tego Pana. I nie chodzi o to żebym miał coś przeciwko krytykom kulinarnym, oni też muszą być. Jak wiemy jedzenie jest sztuką i potrzebna jest do tego pewna otoczka elegancji i odpowiedniego zachowania. Nie można powodować aby traciło się apetyt. Sapanie i mlaskanie przy jedzeniu tego nie gwarantuje. Poza tym Panie Macieju po degustacji potraw, które Pan ocenia(DDTVN) przepłukuje się usta i zmienia sztućce .
Pozdrawiam

krasnal605

postów: 2

17.04.2008 12:09

dhfh

boszka

postów: 1

24.03.2008 15:49

Znowu superprogram, szkoda że o mazurkach tuż przed samymi swietami, ale nie szkodzi uwielbiam obydwie panie

tomek&aga

postów: 2

22.03.2008 23:59

jako dzieciak zawsze wyjadałem posypkę z ciast przypomniało mi się dzieciństwo i już wiem jak przyżądzić jadalne róże dla agusi. dziękuję pani Marylo

kate_m

postów: 2

22.03.2008 23:53

po dzisiejszym programie pobiegłam do jeszcze otwartego sklepu aby kupic migdały na mazurki, właśnie skończyłam je piec, wyglądają bosko z tymi różami. super pomysł pani marylo jest pani boska. pozdrawiam wesołych

krystyna

postów: 1

16.03.2008 13:15

16.o3.2008
Jestem fanką programów Pani Kręglickiej,uważam że są najlepsze.Prowadzone ciekawie i sympatycznie,z dużą kulturą.Oglądam wszystkie programy na bieżąco,a przepisy ściągam z internetu.Ostatni program pt. "Przepisy naszej mamy" nr27 był kapitalny! Rozczarowałam się jednak kiedy stwierdziłam że przepisów z tego programu w internecie nie ma.Mam kłopot bo w trakcie programu nie mogę zdążyć z notowaniem przepisów. Proszę o pomoc jak zdobyć przepisy z w/w programu.Mam nadzieję że zostaną umieszczone w internecie.Serdecznie pozdrawiam-Krystyna

yatsec

postów: 28

28.02.2008 12:49

Moim zdaniem chyba lepsza była pierwsza cześć prowadzona z bratem choc tu wiele mozna sie dowiedziec o winie od TPB :)

Dorota (łakomczuch)

postów: 1

27.02.2008 16:25

Podoba mi się ten program. Inspiruje mnie do pracy w kuchni.

sąsiad

postów: 2

20.02.2008 19:53

Dziękuję bajecznie Anq!!! To jest to (jeśli dobrze pamiętam...). Będzie akurat. Pozdrawiam! S.

Anq

postów: 2

20.02.2008 08:58

Drogi Sąsiedzie, czy to nie były przypadkiem polędwiczki z sarny? (odcinek świąteczny z pasztetem i tartą z porów). Pozdrawiam serdecznie:)

sąsiad

postów: 2

19.02.2008 21:55

Witam. Czy ktoś z Państwa pamięta nazwę potrawy. Program - "Para w kuchni 2", odcinek w którym Tomasz Prange - Barczyński prezentował wina słodkie, potrawa mięsna do której podano Porto LBV 2001 od Niepoorta. Będę wdzięczny. S

aleilo

postów: 2

10.02.2008 13:00

Swietny program Pani Agnieszko!!!!

bozka

postów: 1

10.02.2008 11:29

Obejrzałąm po raz kolejny Parę w Kuchni, najpierw z Marylą Musidłowską, Potem z Maćkiem Nowakiem - świetny pomysł. Gdzie orócz jedzenia pojawiają się osoby z dużą wiedzą, ale przede wszystkim z ogromnym poczuciem humoru. To się świetnie ogląda i to powoduje, że program się pamięta, i chce się znowu spotkać z ekipą, popatrzeć na nich, posłuchać. Rewelacyjna formuła. Bo kuchnia to nie tylko gotowanie ijedzenie, ale także spotkanie, rozmowa, wspólne mlaskaniew i zachwyt.
bozka

barteklasica

postów: 1

09.02.2008 14:35

SUER

mrowa

postów: 48

09.02.2008 13:13

PROTESTUJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
"Para w kuchni" musi być.

manita

postów: 2

09.02.2008 12:06

w sobote para w kuchni 2 obowiazkowa i jak zwykle baaardzo apetyczna. ide zaraz gotowac zupe...
dziekuje pani Marylo. Mam nadzieje, ze bedzie pani w kuchni tv jak najwiecej! Moze tak wlasny program? Byloby naprawde swietnie. trzymam kciuki!
pozdrawiam

amatorka

postów: 1

09.02.2008 11:57

WIECEJ MARYLI MUSIDLOWSKIEJ!!!
nie wiem dlaczego ona jeszcze nie ma wlasnego programu. to calkowicie niezrozumiale. jest przeciez cudowna. postuluje o program pani maryli!
i jeszcze ta informacje, ze nie bedzie nowych odcinkow pary w kuchni! i co teraz?
w kazdym razie dziekuje za super pomysly zupowe:)
i bez wzgledu na wszystko czekam na wiecej

alaksa

postów: 5

09.02.2008 11:50

Uwielbiam zupy, ale gotuję i podaję tradycyjnie jak nauczyła mnie moja mama- zmienię to! Jak podam ptysie do zupy to wszyscy padną . No i w końcu wiem jak zrobić dobry suflet - wina mi zabrakło już teraz to wiem - dzięki za nowinki.Pani Marylo tylko brak mi tej całej "legendy" do potraw - przecież u Pani każda potrawa ma swoją bajkę - szkoda że nie ma pani więcej czasu żeby opowiedzieć mam o tym . A może własny program? Bardzo pozdrawiam Panią Musidłowską i Pania Kręglicką . Tak trzymać .

kate_m

postów: 2

09.02.2008 00:23

pani maryla i pan maciej nowak to by była para w kuchni ale by się działo stacjo pomyśl o ciekawym programie dla wymagających odbiorców lubiących wasz kanał

tomek&aga

postów: 2

09.02.2008 00:10

pani maryla musidłowska ma fajny chumor czemu jeszcze nie prowadzi swojego programu, ona sama czaruje takie pyszne potrawy, hitem były sosy godne mozarta, to wszystko jest czarujące
ps. gulaszowa ziemia jest the best!!!
więcej takich stylizacji

jola b.

postów: 1

08.02.2008 23:56

Kasza jaglana, kasza jaglana i jeszcze raz kasza dzięki programowi i p. Maryli moja córka polubiła kaszę a ja z radością ją gotuję dla niej.
Uwielniam różnorodność przpisów p. Maryli od zdrowych po tłuściutkie zapijane śliwowicą.
Więcej takich cudnych prowadzących jak p. Maryla.

05.02.2008 09:35

 

Witam

W odcinku o zupach do kremu z dyni jako dodatek podana był salsa z mango, przepis zamieszczony jest na stronie w sekcji "przepisy" jak również przy opisie programu para w kuchni 2.

pozdrawiam

romalus

postów: 1

03.02.2008 22:11

Ostatnio robiłem dorsza w sosie maślano-śmietanowym z porami i marchewką. PROSTACTWO i REWELACJA!!! Na zimno może zastąpić rybę po grecku... przynajmniej mi tak wyszedł. Osobiście dodałem trochę więcej śmietany i uważam, że tak jest lepiej z uwagi na ilość sosu (bardzo lubię dużo sosu) mniam mniam... No aby tak dalej! teraz planuję wyprodukować zupę z dyni tylko nie pamiętam co to było dodane do tej zupy (coś z ananasem?)

śliwka

postów: 15

02.02.2008 19:04

Dzisiaj robiłam dorsza ze śmietaną, porami i marchewką wg przepisu Pani Kręglickiej. Cóż.... wyśmienity! ten sos śmietanowo-warzywny.... pieprz który wspaniale przenika łagodność śmietany i marchewki no i na dokładkę por! Coś pysznego! Nie wspominam już o dorszu, który w tym sosie był po prostu... przewyborny!!! :)

miska

postów: 64

20.01.2008 13:00

carmenere,
mówi się wre albo wrze. Te dwie formy są równorzędne.

carmenere

postów: 2

19.01.2008 23:51

Pani Agnieszko,
mówi się wre, a nie wrze. Woda wre.
Proszę nie kierować się reklamą Gerbera tylko zasadami poprawnej polszczyzny.
Robi Pani świetny program, niech on się przyczynia do wzbogacania języka.

Treska

postów: 161

15.01.2008 11:08

Nie wiem, o jakich odmianach ziemniaków była mowa, ale na bazarze Szembeka, na którym robię zakupy, można kupić przynajmniej cztery rodzaje kartofli: oczywiście irgę, irysy, astry i wikingi. Trzymają jakość, kupuję z reguły u tych samych, "zaprzyjaźnionych" sprzedawców. To samo z jabłkami. Gdybyś miała możliwość - zajrzyj. Polecam halę targową od strony ulicy Komorskiej :) Ale nie tylko :)))

mrowa

postów: 48

15.01.2008 09:51

Dania z ziemiaków całkiem niezłe ,tylko gdzi wkupić takie ziemniaki .U mnie w osiedlowych sklepikach ciężko jest się dowiedzieć jaki to gatunek ziemniaka a jak już wiadomo to zawsze jest to "Irga".Pare przystanków odemnie jest bazarek gdzie mozna kupić podobno różne rodzaje ziemniaków i mimo to że kupuje w tym samym miejscu tę samą "podobno"odmianę to zawsze jest inna.Tak samo mam z jabłkami ,w zasadzie ich nielubię ale czasami trafię na dobrą odmiane taką co mi smakuje to zakażdym razem jest inna i gorsza w smaku .

mrowa

postów: 48

08.01.2008 11:00

Fakt przepisy z kaszy smakowite -oglądałam powtórkę-chyba polubię kasze gryczaną.Dziękuje paniom.

czosnek

postów: 3

05.01.2008 17:59

Mandala usypana z róznych gatunków kasz na zakończenie dzisiejszego programu, to własnie to: połączenie jedzenia i sztuki! Dołączcie do tego jeszcze sztukę opowiadania o ludziach i program palce lizać!

czosnek

postów: 3

05.01.2008 17:56

Świetne przepisy na rózne kasze dziś były. Żałuję tylko, że Pani Musidłowska nie mówi więcej historyjek o jedzeniu związanych z ludźmi, a swietnie o tym pisala w "Pani". Proszę więcej apetycznego jedzenia w powiązaniu z apetycznymi opowieściami o ludziach!

mrowa

postów: 48

29.12.2007 17:27

Lubię panią Agnieszkę jej program też,ale bardziej wolałam jak gotowała z bratem.najlepsze są te programy z tym znawcą win [nigdy nie mogę zapamiętać jak on się nazywa].Pracuje w sklepie i mamy w sprzedarzy wina i teraz dzięki wiadomościom zdobytym po tym programie staram się rosszezać win dostępnych u nas w sprzedaży.a moje sugestie i propozycje doceniają nasi stali kliencii zawsze są zadowoleni.

28.12.2007 10:06

 

Witam

Przepis jest zamieszczony na stronie w naszej bazie przepisów.
Wersja dodatkowa

tarta z roquefortem i porami

Ciasto
1,5 szklanki mąki
6 łyżek masła
6 łyżek roqueforta (lub inny ser blue)

Nadzienie
4 pory
4 łyżki masła
2 szklanki śmietany kremówki
2 jajka
pieprz, sól, gałka muszkatołowa

Przygotowanie
Z mąki, zimnego masła i zimnego sera zagnieść ciasto. Dolewać zimnej wody, jeśli jest za suche. Wyłożyć ciastem formę do tarty, podziobać spód widelcem, zakryć folią spożywczą i wstawić do lodówki. Na maśle usmażyć pory. Dodać śmietankę i gotować 20 minut, aż masa zgęstnieje, doprawić i schłodzić. W piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 15 minut podpiec pusty spód do tarty (zakryć ja folią aluminiową i wysypać fasolą). Do porów wbić jajka i wymieszać. Wyłożyć masę porową na ostudzony kruchy spód i piec razem, aż wierzch się zrumieni.

© Agnieszka Kręglicka

pozdrawiam

GosiaHeh

postów: 1

23.12.2007 11:24

Witam, czy zna ktoś przepis na tartę z serem pleśniowym i porami?
Pozdrawiam

czosnek

postów: 3

23.12.2007 00:42

Trochę brakuje mi w programie opowieści kulinarnych zwiazanych z ludźmi. Np. coś jak ksiązka kucharska Alicji B.Toklas, kochanki i gospodyni Gertrudy Stein, która po jej śmierci wydała ksiązkę z przepisami na ulubione potrawy sławnych gości Gertrudy.

Róża

postów: 1

17.12.2007 21:30

Maryla Musidłowska jest cudowna potrafi gotować naprawdę cuda. Jej przepisy są ciekawe a pomysły łatwe do powtórzenia. Ma w sobie pewien czar.

Minu

postów: 1

17.12.2007 21:17

O jak ja czekam na sobotnią parę w kuchni i spotkania z panią Marylą, jej sposoby gotowania i stylizowania potraw są przecudne. Jak dla mnie mogłaby prowadzić swój program i już wtedy byłoby idealnie.
Już wiem co będzie wisiało na choince w tym roku - pierniczki.

manita

postów: 2

21.11.2007 12:45

jak para w kuchni 2, to tylko z pania Marylą Musidlowską! czekam na każdy kolejny odcinek. Potrawy insprujące (za każdym razem biegnę do kuchni!:), a nakrycia piękne. Już jej felietony w "Pani" czytałam z przyjemnością, ale zobaczyć w praktyce jak wykorzystuje swój smak i gust, to dopiero przyjemność. Od razu widać, że gotowanie w jej wydaniu to coś więcej niż banalne krzątanie sie w kuchni.
Zatem prosze o więcej historii, więcej przepisów i więcej przyjemności. Jak najwięcej.

alaksa

postów: 5

12.11.2007 12:11

witam, miam bigosik pani musidlowskiej to musi byc bajka. napewno bedzie szlagierem najblizszych swiat bozego narodzenia. a dekoracje potraw pobudzaja fantazje. stale czytalam wszystkie felietony pani maryli w "pani" i bardzo sie ciesze widzac ja teraz w waszym programie. widze ze to co pisala mozna zamienic w tworzenie takich samych potraw o ktorym moglam tylko przeczytac. czy moze macie w planie program o kolacji erotycznej? juz sobie wyobrazam co pani maryla zaproponowala by do upiekszenia takich doznan. zjesc mozna wszystko ale podac to juz sztuka, a ona ma naprawde super pomysly. tak trzymac.

marieta5

postów: 495

31.10.2007 23:08

No bo braciszek Leniwiec po prostu wymiata! Niezaprzeczalnie super :)

jacek1f

postów: 2296

31.10.2007 13:38

z Nowakiem, a nie z Nowickim, sorry.

jacek1f

postów: 2296

31.10.2007 13:38

Nie wiedziałem, ze to kiedyś napisze:-)) ale jak pojawia się Brat Pani AK, to nawet goście nie przeszkadzają za bardzo.
Jak z Nowickim przy chowderku było....

Treska

postów: 161

29.10.2007 09:51

Ależ mi narobili smaka na kartoflankę :))) Mmmm.... Tylko żeby ten pan Nowak tak nie siorbał :(

Szkoda, że nie pokazali dokładniej przygotowywania zupy rybnej. Dla mnie to byłoby wyzwanie. Uwielbiam ryby, ale ze wstydem muszę przyznać, że kiepsko sobie radzę w ich przyrządzaniu. Najlepiej wychodzi mi pstrąg pieczony w folii i .... niewiele ponadto.

alicka

postów: 134

14.10.2007 13:24

No nie na trawie cytrynowej świat się dla mnie nie kończy,mam rodzinkę w Warszwie,(oni to dopiero agenci nic nie gotują po pracy obiado kolacja w restauracji,na co mają ochotę,kuchnia chińsk,wietnamska,sushi,czego dusza zapragnie w odpowiednim lokalu,gdy ochot na domowy obiad to do mamusi :) dla nich to obiernie ziemników to duża strata czasu :), w przyszłym miesiącu spotykamy się na weselisku i obiecali mi różne, smaczki których nie ma w Opolu :),zdażyło mi się odwiedzć supermarkety w okolicy Katowic i wiem,że tam jest kolendra w doniczce kiedyś wiozłam do Opola :) najbardziej to mi żal ludzi w małych miasteczkach,moje kuzynki bardzo wkurzają programy kulinarne z użyciem nawet świeżego imbiru bo muszą po niego jechać 100km do najbliższego większego miasta (ale ta sytuacj po mału się poprawia,bo ze znajomymi mają taki układ,że gdy ktoś robi wypad do miasta to zbiera zamówienia na świeże granaty,liczi,imbir,kokosowe orzechy itd.) wiem jak się chce to się znajdzie rozwiązanie :)

jacek1f

postów: 2296

14.10.2007 13:03

Z tym ostatnim wnioskiem to trochę przesadziłaś.

Ale i tak jestem gotów w poniedziałek wysłac Ci gdziekolwiek duży pęczek świeżutkiej trawy cytrynowej, którą na szczęście mam w sklepiku pod domem. Poważnie.

alicka

postów: 134

14.10.2007 12:23

A wszystko się zaczeło od tego,że w cudownym internecie możn znleść wszystko :-)no tak ale jak się ma prace przez 8godzin przy komputerze to ma się go serdecznie dość,ja wolę nawet przejść się na spacer 2 kilometry do jakiegoś sklepu,kupić rzecz x niż usiąść na niby głupie 5 minut i szukać w internecie. Takie moje zdanie,taki spacer ma dużo plusów,może się ktoś przyczepić,że spaliny,samochody,ale oczy mają okazję odpocząć im też się coś z życia należy,ja chodzę po wędlinę nie do najbliższego punktu ale tam gdzie mi lepiej smakuje (wszystkie wędliny nie smakują tak samo), :)

Ja nie jestem kucharzem,dla mnie gotowanie to przyjemność,to wspomnienia smaków,miejsc, ta zabawa.Chodzi o to ,ze jest niemożliwa ale ograniczona przez brak składnika (to nie jest tragedja, którą rozpamiętuje całymi latami :)
Moja babcia zjadła banana dopiero na początku lat dziewiędziesiątych i żyje ma się świetnie, ja potrawy z czubrycą jadłam raz w życiu,nie zjem,nie ugotuje drógi raz, świat mi się nie zawali :)

jacek ma dużo świetnych pomysłów, bez obrazy te pomysły częst gęsto były w tych programach, które on krytykuje :)
Dobrze,że krytykuje,zna się na gotowniu np.sposoby jak wycisnąć sok z limonki powtrzją się ciągle w programach kulinarnych,rozumiem,że go to nudzi :) wszystko wydaje mu się nudne i monotonne.
Jeśli wasze zdanie jest takie ,że ja szukam problemów,to buba i jacek 1f to typowi przedstawiciele naszego kraju, krytykanci wszystkiego co sami nie zrobili, nie znjąc ludzi łatwo można ich zaszufladkować :)

Ale się naprodukowałam,wiem może jestem nudna , kto doczyta do końca to co napisałam może zrozumie o co mi chodziło :) :)

post edytowany 1 raz, ostatnio 14.10.2007 12:27

alicka

postów: 134

14.10.2007 12:20

drogi bubo :-), ja nie szukam problemów,tyś się uczepiłpił tych 10ciu lat i jesteś na sto procent przekonany,że nie będzie w supermarketach egzotycznych ziół i przypraw naprzykład z Boliwii lub Urugwaju bo ja jestem optymistką obsorwując zmianę jaka się dokonała np. apropo supermarketów. Dziesięć lat temu chodziłam do liceum w Poznaniu,moje koleżanki miały fioła na punkcie wegetarjanizmu i produktów sojowych którymi się ciągle żywiły ,ubolewały,że są dostępne tylko w wyspecjalizowanych sklepach a nie w każdym supermrkecie,a co teraz mamy sieciowe supermarkety przewidziały nie jedną lecz kilka półek z różnego rodzaju produktami sojowymi, wiadomo,jest popyt,są klijenci jest sprzedarz jest zysk, jeśli wyroby sojowe nie przekonyją to tak samo było z limonką,kłączami imbiru i innymi egzotycznymi produktami które można kupić nawet w warzywniaku :)
Co do wprowadzania owoców egzotycznych do codziennej kuchni :),kto powiedział,że codziennie????
Nie stać mnie by kilk razy w roku odwiedzać kraje morza Śródziemnego nie wspominjąc o dalszych wyprawach,więc wolałabym wydać kilka set złotych kilka razy w roku na podróż wspomnieniową kulinarną :)
Nasze rodzime produkty mam z najlepszego ogródka bo mojej mamy(tylko szkoda,że on na drógim krańcu kraju, więc też nie są codziennie,mam nawet jabłka kosztele (owoce mojej mamy dzieciństwa czyli drzewko ma ponad 60sią lat i owocuje co drógi rok :))
W Albercie? u mnie na osiedlu był i już go nie ma :),nie było w nim ani mleczka kokosowego ani kolendry w doniczce, a o imbirze anani słowa nie wspomniała,bo kłącza te są tak popularne jak marchewka,wiem bo kilka raz w miesiącu gotuje rosół,lub zupkę rybną z dodatkiem świeżego imbiru :)
Jak lecimy po kolei :) pora na maliny,jest rzecz która mnie strasznie dziwi,czemu one są takie drogie,są odmiany które zaczynj owocować latem i nawet pierwsze przymrozki wytrzymują (wiem,że tak jest bo mamusia ma taką odmianę:) ) bardzo plenny owoc,nie trzeba pryskać chemią na szkodniki, to owoc mojego dzieciństwa.W tym roku w lutym miałm ochotę na powrót do dzieciństwa i na osiedlu wszystkie sklepy odwiedziłam i nic, kilka supermarketów i nic (truskawki,jagody,borówki były) pewnie miałam pecha :)
Grzyby to dla mnie nie jest produkt sezonowy,póki zdrowie ciotce dopisywło to boczniki miała przez cały rok :) to tak żeby się przyczepić :)
Nie podwarzm zdolności kulinarnych jacka,ale czasem trochę się wkurzam gdy oglądam programy kulinarne,prowadzący mówią mamy włąśnie sezon na młode szpargi,lub ziemniaczki a za oknem śnieg i zima,tak jest z owocami narobią smaka i czasem miewa się ochotę na maliny w lutym :) (tylko bez dosłowności, jak w kwietniu pokazują np."program dynia na 10sposobów" to nie znaczy,że w panice biegam po całym mieście dynię,dajcie świeżą dynię:) )
Ta trawa cytrynowa świeża,kurcze wczoraj odwiedziłam te polecane strony internetowe,no i świeżej nie było,kiedyś znalazłam suszoną kupiłam,mrozić można też koperek :)

marieta5

postów: 495

14.10.2007 02:44

buba napisała 14.10.2007 00:10:
Warto poczytać sobie rózne posty jacka, żeby zobaczyć, ze on stara się czerpać, co najlepsze pod względem kulinarnym z różnych miejsc i pór roku, a jak ma ochote do tego poeksperymentowac i popodróżowac po swiecie, to zawsze znajdzie sposób na taką zabawe w podróże--kiedy prawdziwa podróż nie jest akurat możliwa. Bo tu chodzi o zabawę, a nie o szukanie problemów.
I to mi się podoba :-) Bo Jacek to nasza taka żywa, forumowa książka kucharska :-)))))) Zawsze pełna świetnych pomysłów i rozwiązań :D

post edytowany 1 raz, ostatnio 14.10.2007 02:44

buba

postów: 56

14.10.2007 00:10

No tak, nie te fale, jacek szuka rozwiązań, a alicka--problemów.
Nie sądzę, że za 10 lat w supermarkecie pod bokiem będzie mozna dostać WSZYSTKO, bo i nie taka jest rola supermarketów. Produktów specjalistycznych wszędzie na świecie szuka się w sklepach specjalistycznych. W kwestii mleka kokosowego i majonezu zgadzam sie z jackiem--to naprawdę zajmuje chwilę, wystarczy zrobić to parę razy, żeby się z takim pomysłem oswoic, a potem to się robi niemal automatycznie. Poza tym po cholerę komu majonez ze słoika, stojacy dyżurnie w lodówce? Chyba jako maśc na porost tyłka, bo majonez nie jest potrzebny na co dzień...A zrobienie majonezu zajmuje mniej czasu, niz pójście po gotowy do sklepu, to tak na marginesie.
Jeśli chodzi o owoce tropikalne--pewnie, że fajnie jest spróbowac, ale nie ma szans na taka jakośc, jak w krajach, z których pochodzą, więc chyba nie ma sensu wprowadzanie ich do codziennej kuchni. Może lepiej znaleźć stałego dostawcę dobrych ziemniaków i innych warzyw z naszej strefy klimatycznej. Przysięgam, to robi róznicę!
Jeśli chodzi o świezy imbir czy kolendrę, to nie trzeba ich daleko szukać--ja mam je w pobliskim Albercie, gdzie zresztą jest i mleko kokosowe, tylko ja na głowe nie upadłam, zeby płacic za nie takie chore pieniadze, tym bardziej, ze robi się je również z wiórków kokosowych, tyle że na skale przemysłowa. I pakuje do puszki.
Może nie trzeba też robic własnych mrożonek (maliny akurat, mrożone, mozna kupic u mnie w pobliskim spożywczaku), bo po co jeśc maliny w lutym? Pod tym wzgledem podoba mi się zdroworozsądkowe podejście Jamiego Olivera, który radzi, aby sie najeśc różnych rzeczy wtedy, kiedy jest na nie sezon. Z tym większą niecierpliwościa się na nie czeka i z tym większa radością wita. Chwilowo polecam grzyby.
A trawę cytrynową mozna kupic na zapas i zamrozić.
Warto poczytać sobie rózne posty jacka, żeby zobaczyć, ze on stara się czerpać, co najlepsze pod względem kulinarnym z różnych miejsc i pór roku, a jak ma ochote do tego poeksperymentowac i popodróżowac po swiecie, to zawsze znajdzie sposób na taką zabawe w podróże--kiedy prawdziwa podróż nie jest akurat możliwa. Bo tu chodzi o zabawę, a nie o szukanie problemów.

alicka

postów: 134

13.10.2007 23:57

:-)wiem ile robi się majonez, ja robie chyba większe porcje bo cztery minuty to mało,ja olej wlewam ciękim strumieniem i na słatkę dla 3ludzi normlnie jedzących (nieodchudzjących) trza więcej czasu :),ręcznie trę marchewkę i ziemniki na tarce do warzyw,(kuchnia lepsza od siłowni,rozwijamy mięśnie :) ) do tego mycie (nie mam zmywarki) czasu na to trochę potrzeba :) lenistwo i wygodnictwo też się wkrada :)

Ja planuje jeszcze trochę pożyć,cierpliwa jestem mogę czekać n egzotyczne dodatki nawet 10lat,często bez nich się obywam i potrawy są zjadliwe :)

Co do fal,pewnie to różnica wieku :)
Przepraszam,niegrzeczna byłam za porady nie podziękowłam,więc teraz dziękuję :)

jacek1f

postów: 2296

13.10.2007 23:30

cóż, w ogle sie nie rozumiemy... nie te fale:-)

Kokosowe mleczko robi się mniej niż 10 minut, jak i normalny majonez - porcję - ok 4 minut.
Ja tez nie siedze w domu, ale nie przepadam zanp za majonezem w sloiku ze sklepu, ktory ma okres przydatnosci 5 miesiecy:-)))
A to powinny byc jajka i oliwa.... wybacz.

Ale jeszcze raz: chcialem tylko pomoc i podpowiedziec, ze wiekszosc rzeczy kupisz w Samirze i podanych internetowych sklepach, zeby nie czekac na zaopatrzenie supermarketu w oklolicy nastepne 10 lat...

alicka

postów: 134

13.10.2007 20:43

To znowu ja :) trochę mnie zdziwiła wypowiedz jacka1f:

"Ja oczywiscie mialem na mysli produkty przyprawowe, a nie swieze owoce - pomaranczy, o jakich wspominasz nikt nam nie sporwadzi:-(.."
W lutym byłm na jednodiowym kursie gotownia u Kurta Schellera (kucharz ze mnie amator,lubie jeść,uwielbiam próbować nowe potrawy, będąc zagranicą zawsze chętnie zostaje testerem dziwnych potraw, ku uciesze moich znajomych , oni nie są tacy odwazni, zawsze z zaciekwieniem patrzą co tym razem będzie na moim talerzu)
odbiegam od tematu :)
u Kurta były takie suuuuper owoce,jak spytałm gdzie takich szukać,no to się dowiedziałam,że w Warszawie jest taki punkt zaopatrzenia,jak spytałam czy taki przeciętny kowalski może robić tam zakupy to się dowiedziałam że chyba tak :)

Co do mleczka kokosowego to wiem ,że można smemu zrobić(jak wiele innych rzeczy :) ), ale chyba trza mi szukać bogatego męża, który będzie zarabiał tyle bym mogła siedzieć w domu (jestem droga w utrzymniu :)) produkować majonez,sama robić mrożonki z sezonowych owoców (np. malin problem znaleść w sklepie w lutym) :) Czasem bawie się w takie rzeczy,ale kuchnia dla mnie to nie wszystko, lubie jeszcze robić inne rzeczy :)

Mam wujka kucharza,jego warjacje z ciastem francuskim, to poemat dla podniebienia i wiem,że jeśli ktoś siedzi w tym fachu
nic dla niego nie jest problemem,zawsze znajdzie to czego szuka, ja taki zwykły szary człowiek chce mięć wszystkie ziółka i przyprwy z egzotycznych krajów pod ręką w supermarkecie (to wygodnictwo:) ) wiem na razie to nieosiąglne ale za 10lat pewnie już tak będzie :)

jacek1f

postów: 2296

13.10.2007 10:14

a mleczo kokosowe rób sobie sama jak potrzebujesz:
kokos,
rozbic,
utrzec biale,, trzymac w lodowce w sloiczku;

Jak potrzeba - miksowac z kilkoma lyzkami wody - i masz lepsze od puszkowego, bo bez "e" roznych - do wypiekow dosladzasz sobie, do wytrawnych mies i zup bez cukru, mniej wody i masz smietanke kokosową, itd...

jacek1f

postów: 2296

13.10.2007 10:12

Alicka miła:-)
W warszawce jest Samira - wrzuc w googla i zobacz ich sklep - wysla Ci swieza trawę tez:-)

Ja oczywiscie mialem na mysli produkty przyprawowe, a nie swieze owoce - pomaranczy, o jakich wspominasz nikt nam nie sporwadzi:-(..

Polecam sprawdz Samire, ktora wysyla na Polsek produkty,
Cynamonowy sklep...
i Kuchnie Świata.

Powodzenia!

alicka

postów: 134

13.10.2007 08:33

W odpowiedzi na post jacek1f :) No tak niby wszystko jest w necie ale kiedyś szukałam trawy cytrynowej i kilku innych zielonych ziółek i nie znalazłam,jeszcz pół roku temu szukałam owoców liczi (naszczęście teraz są w supermrketach),albo ananasy ale nie te małe supermarketowe,albo pomarańcze takie przy których obieraniu i cząstkowniu sok się leje po łokciach :).Co do mleczka kokosowego to na stronach nie pisze czy ono jest dosładzne czy nie,będąc kilka lat temu we Wrocławiu to kupiłam kilka puszek różnych firm i smakowły różnie (jedne słodkie inne smakowało jak rozwodnione mleko od krowy z posmakiem suchych wiórków, fajne było to prawie przeźroczyste jak woda trochę mętna z posmakiem takich tłustych świeżo wyciągniętych kawałków kokosa z kokosa) . Może się nie przykładałam szukając w internecie ale nie znalazłam strony ,która miała świeże produkty, bo szczerze to ja wolę warzywa , owoce,zielone przyprawy osobiście zobaczyć i sama sobie wybrać a nie być skazana na to co mi ktoś dostarczy.Różnica między suszonym a zielonym w smaku dla mnie jest duża np. imbir do zup i mięs daje tylko świeży bo ma fajniejszy posmak,trawe cytrynową jak dodałam suchą do tajskiej zupy to nie było to samo. Wiem że w Warszawie jest takie miejsce gdzie można kupić dużo różnych egzotycznych ziółek zielonych,zaopatrują się tam warszawscy kucharze,owoce rewelacja jak je jadłam odrazu przypomniały mi się Włochy :) i tego zazdroszcze Warszawiakom :), może ktoś wie czy Poznań ma takie punkt gdzie można kupić np. świeżą zieloną trawę cytrynową ?

jacek1f

postów: 2296

12.10.2007 23:28

Alicka:-) nie rozumiem narzekania na brak produktow!
Nie przyjmuje do wiqadomosci w ogole - WSZYSTKO, serio - masz w necie.
Jak jestes tu na forum, to znaczy ze jakos sie poruszasz, wiec latwo znajdziesz co chcesz - mleczka, przyprawy, wszystko doslownie w sklepach internetowcyh.
Po to je stworzono przecie:-)

W 12-24 godz. masz co chcesz w domu - tylko chcij!

powodzenia.

alicka

postów: 134

12.10.2007 14:13

mieszkjąc w Warszwie to bez problemu można kupić wszystkie składniki do proponowanych potraw a w takim Opolu, (ile się naszukałam kolendry w doniczce albo mleczka kokosowego i innych niby nie wyszukanych dodatków) to czasem trochę zniechęca.Mój mężczyzna nie lubi "Pary w kuchni" i gdy oglądam ten program i pojawi się nie osiągalny składnik to się chłopina wkurza.Dla mnie program jest ok, duża różnorodność przepisów to się chwali.

marieta5

postów: 495

01.10.2007 22:33

Nareszcie ktoś się odezwał :-) Strasznie cicho się tu ostatnio zrobiło.
A co do samego programu, no jak dla mnie nie jest tak dobry jak 'jedynka'. Brakuje mi tych zabawnych sprzeczek, żartów p. Marcina :)) I wydaje mi się, że p. Agnieszka jakaś bardziej stremowana. Ale może to tylko pozory i wszystko się ładnie rozkręci. Czekam na odcinek z bratem :P

BeeJay

postów: 51

01.10.2007 15:05

Druga seria zapowiada się nieźle. Zwłaszcza mili i mający coś do powiedzenia (niekoniecznie w tematach kulinarnych) ;) goście. Główną wadą tego programu są jednak dość kosztowne składniki potraw. Jak tu ktoś napisał: "nie na kieszeń emeryta". Ale za to pobudza fantazję.

manna

postów: 1

25.09.2007 13:01

ta nowa seria Pary jest bardzo dobra . Bardzo miły był odcinek z Tadeuszem Pióro. Oglada sie jeszcze lepiej niz poprzednia chociaz też była fajna. Nie moge sie doczekać kolejnych odcinków!!!

trzepaczka

postów: 4

24.09.2007 23:02

musze przyznac, ze obejrzalam bardzo duzo programow"Para w Kuchni", są bardzo apetyczne.Pani Agnieszko,jak na moja kieszeń emerytki, są za bardzo wyszykane.Proponuje także smaczne potrawy ale z dostepnych produktów u nas w kraju bo nie wszystkie o których Państwo opowiadacie i gotujecie mogę w moim mieście kupić.Serdecznie pozdrawiam i tak trzymac przyjazna "trzepaczka

kiki83

postów: 10

18.09.2007 07:45

te felietony w magazynie Kuchnia sa w sumie "o niczym", taki belkot "byle cos napisac do kolejneo numeru" (szczegolnie ten wrzesniowy o kolorach jesieni), nie rozumiem co w tym ciekawego. anyway, a programu para w kuchni jak nie trawilam, tak dalej nie trawie.

marieta5

postów: 495

17.09.2007 19:43

Ja też znam Tadeusza Pióro z "Kuchni". Zresztą to świetny magazyn, na pewno godny polecenia :)

A co do "Pary w kuchni 2" to widziałam końcówkę odcinka, więc nie mogę się za bardzo wypowiedzieć... No, ale mam nadzieję, że dorówna pierwszej serii :)

jacek1f

postów: 2296

17.09.2007 13:54

O Pióro...
Czytało sie miło, ciekawe jak na wizji..?
:_)

vuracz

postów: 1

16.09.2007 21:45

Przyżądzający dania powinni zdjąć biżuterię z dłoni!!!!

mereszka

postów: 272

15.09.2007 00:24

Tadeusz Pióro - Przkrój (kiedyś)/Pani/Forbes/Wysokie Obcasy/Kuchnia (Marekiem Bieńczykiem).

hmmm

postów: 103

14.09.2007 21:44

a, btw. z opisu programu:
"Tadeusz Pióro - poeta, prozaik, felietonista i kucharz. Publikował w Przekroju felietony kulinarne."

z tego co widzę to od dłuższego czasu produkuje się w tym temacie z Markiem Bieńczykiem w "Kuchni" (magazyn taki) w cyklu "na dwa głosy".

hmmm

postów: 103

14.09.2007 21:40

ile będzie odcinków? :-)