Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Witam >

Czesc!

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej


kuchnia - ustrój >

To bedzie zdecydowanie dobry wybor.

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej


Grill elektryczny >

Grill elektryczny to świetny pomysł ja taki kupiłam sobie w tym roku...

kuchareczka2, 21.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1975, wpisów: 29958
najnowszy wpis: 21.10.2017 23:10

Mamy 27179 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wszystko o... kuchni+

FORUM kuchnia+ P A R A N O J A J Ę Z Y K O W A

oregano

postów: 2

01.09.2008 14:57

Witam!
Nawiązując, do przedwakacyjnych zarzutów o niepoprawnym stosowaniu formy czwartego przypadku istniejącego w języku polskim, czyli biernika, zwracam uwagę szanownego postującego, gunnera, że w tymże właśnie przypadku dopuszczalne są dwie formy, zwłaszcza jeśli chodzi o zanwy warzyw.
Możemy zatem z powodzeniem i bez stresu stosować: obieram pomidor i obieram pomidora, kroję buraka i kroję burak, siekam ogórka i siekam ogórek.Jakkolwiek to nie brzmi, pierwsze formy są bardziej popularne i częściej stosowana, tym bardziej nie powinny wydawać się błędne. Zachęcam do korzystania ze słowników, czy to poprawnej polszczyzny czy języka polskiego.
Pozdrawia A.

czemu_nie

postów: 8

09.08.2008 22:41

hmmmm...kiedy ogladam kuchnie tv zazwyczaj myślę o innych doznaniach...i wierzcie mi że biernik czy dopełniacz.....jest mi absolutnie wszystko jedno...brzmi tak samo smacznie...Chociaż bardzo zwracam uwagę na to aby moje dzieci mowiły poprawna polszczyzną...

madź

postów: 46

24.06.2008 19:22

badzmy wyrozumiali,każdy popełnia błędy :)

miska

postów: 64

24.06.2008 17:11

Postanowilam się jeszcze poznęcać - tym bardziej, że sprawa biernika i dopelniacza jest akurat ciekawa. Gunner, jest lepiej niż myślalam. Odwiedź http: //forum.jzn.pl/ viewtopic.php?t= 251 (bez spacji). Przedostatni post w wątku o ww. przypadkach powinien Ci dać do myślenia. Życie nie jest proste, a zasady rządzące językiem to już w ogóle.

Uklony,
K. S.

miska

postów: 64

23.06.2008 19:15

Dzień dobry,

wtrącę swoje trzy grosze. Uważam, że krytyka, tym bardziej konstruktywna, jest bardzo potrzebna, jednak nazywanie glupkiem osoby, która podpisuje się imieniem i nazwiskiem pod swoim tlumaczeniem jest bezzasadne i beznadziejne. Zwlaszcza jeśli autor postu nie ma ochoty/odwagi sam się podpisać, tylko strzela z ukrycia jak, nie przymierzając, snajper. To tyle, jeśli chodzi o zasady, ktore powinniśmy znać od podstawówki.

Chętnie podyskutuję nt. niuansów tlumaczeniowych, sama tlumaczę dla kuchni tv i ta kwestia żywotnie mnie interesuje. Nie mam odczucia, że zjadlam wszystkie rozumy i przyjmuję do wiadomości wszelkie uwagi, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam. Wydaje mi się, że stosowanie dopelniacza w miejscu poprawnego biernika nosi już bez mala znamiona uzusu. Używam go bez namyslu znając zasadę, bo to brzmi swobodnie i naturalnie. Uzyskanie efektu prostoty i potoczności wymaga kompromisów z wlasną wiedzą.

Pozdrawiam,
Katarzyna Skarżyńska

madź

postów: 46

23.06.2008 12:29

najlepiej sam tlumacz :)

Ola_D

postów: 308

23.06.2008 11:28

Witam,

już o tym pisałam, ale napiszę po raz kolejny:
rolą tłumacza listy dialogowej do programu jest nie tylko możliwie wierne oddanie tego, co mówi prowadzący, ale również tego JAK mówi.

I nie wyobrażam sobie przełożenia na piękną, poprawną polszczyznę absolutnie niepoprawnej angielszczyzny Jamiego.

I stąd te "błędy".

Pozdrawiam,
OlaD

gunner

postów: 1

20.06.2008 19:29

w sumie to mi się nie chce pisać bo odnoszę wrażenie, że ile by nie pisać to efekt będzie żaden...
ale do rzeczy:
1. tłumacz, którego kanał zatrudnił do przekładania na nasze programów Jamie'go to rzadkiej proweniencji GŁUPEK...
No bo niech mi kto powie, jak brzmi w oryginale coś, co w polskim przekładzie występuje tu jako: "twoi przyjaciele będą to kochać"? Pewnie: "you're friends will love it", ale na polski należy to przełożyć: "twoim przyjaciłom to się spodoba". Jeśli tłumacz tego nie wie, to znaczy, że dyplom dostał "na ładne oczy".
2. dotyczy tłumacza oraz występujących na żywo: w jezyku polskim istnieje przypadek zwany BIERNIKIEM i należy przezeń wyrazy odmieniać.
I tak powinno być: biorę POMIDOR, kładę OGÓREK, obieram BURAK, a nie jak co chwila słyszę: biorę pomidorA, czy siekam ogórKA (czyli DOPEŁNIACZ)...
O ile u kucharza, czyli osoby, która kształciła się w sztuce kulinarnej, nie językowej, jestem w stanie to strawić (chociaż z bólem wątroby) to z pewnością osobie, która chce uchodzić za tłumacza, takich błędów nie wybaczam! Tu kłania się szkoła POSDTAWOWA!!!
3. Czy w tej telewizji jest w ogóle zatrudniony jakiś polonista, który mólby służyć swojąa radą i pomocą. Czy ktoś w ogóle czyta te tłumaczenia, czy zapoznaje się ze scenariuszami programów (pod kątem językowym), czy jest tam jakieś "post production", czy to wszystko idzie na żywioł?

Kreślę się z szacunkiem...

gunner

post edytowany 1 raz, ostatnio 20.06.2008 19:30