Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Designerskie meble >

Witam a co myślicie o takim rozwiązaniu jak inteligentne systemy w domu?...

Alerops, 23.10.2017 | czytaj dalej


Zdrowe koktajle >

My prawie codziennie pijemy takie koktajle owocowo-warzywne, najłatwiej w ten sposób przemycić...

jarzebinka, 23.10.2017 | czytaj dalej


Blog >

Wpadlam na pewien pomysl zwiazany z moja pasja czyli gotowaniem. Chcialabym stworzyc...

kamilawroc, 22.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1976, wpisów: 29964
najnowszy wpis: 23.10.2017 11:20

Mamy 27185 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ MOJE WIELKIE WŁOSKIE GOTOWANIE

marghe

postów: 356

10.09.2010 16:52

Jacku, przepraszam, że nie odpisałam na priva.
Baw się dobrze.
My już w domu od jakiegoś czasu :)

migotka333

postów: 1184

10.09.2010 13:42

buon appetito!
zwiedzaj, smakuj i po przyjeździe opowiadaj
:-D

jacek1f

postów: 2296

10.09.2010 09:45

no to jade ..

...zjeść i wypic tyle Toskanii ile damy radę:-)

Odezwę sie jakos za miesiąc i może poopowiqadam smaczne historyjki:-)

pozdrawiam i dziekuje za przepisy i wskazówki wszystkim!

jacek1f

postów: 2296

10.06.2010 18:28

a to... nie mam obsesji, ale jakas prywatnosc, choc troche:-) Totez pozwolisz, ze juz na prive wysle info:-) sciskam

marghe

postów: 356

10.06.2010 15:41

jacek1f napisał 08.06.2010 21:03:
coraz blizej do toskanskiej przygody, po kolejnej bolonskiej:-) wiec watek cieply sercu.
Może się spotkamy ;-)
Kiedy jedziesz? I dokąd.. tak dokładniej

snoozy

postów: 2419

09.06.2010 22:35

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyc Ci Jacku pięknych widoków, wspaniałego wypoczynku i prawdziwej toskańskiej kuchni.Kto wie,może się spotkamy przy misce pełnej pici z sosem z wiejskiego chleba, winem i ciastem z polenty i migdałów :-)

jacek1f

postów: 2296

08.06.2010 21:03

up up,
bo warto - po pierwsze,
po drugie - coraz blizej do toskanskiej przygody, po kolejnej bolonskiej:-) wiec watek cieply sercu.
i po trzecie - warto przypomniec i uzywac przepsiow Snooziego, oj warto.

Ela LISA

postów: 1956

08.02.2010 08:10

Brakowalo mi tego tematu, i Twoich wpisow. Dziekuje i prosze o wiecej :-)))

snoozy

postów: 2419

05.02.2010 20:37

Korzystając z przepisów na zupy jesienne w programie River Cafe dokładam 4 przepisy na zupy bardzo proste w wykonaniu, bardzo smaczne i jakie inne od naszych zup.

SBROFADEJ
Nazwa dośc egzotyczna, zupa z "Niby Makaronem" bo wymieszana mąka z parmezanem i dodatkami wyciskana jest przez praskę do ziemniaków robimy fajne nitki.Zupa ta jest znana w wielu rejonach Włoch ale niepowtarzalny smak jest z Lombardii i ten przepis podaje
SKŁADNIKI:
ok 1 litra bulionu wołowego
sól, pieprz
150 g mąki 00
gałka muszkatołowa do smaku ale świeżo starta
2 jajka
1 łyżka suszonego oregano
10 łyżek startego parmezanu
WYKONANIE:
W misce połączyc mąke,ser, jajka, sól, pieprz, gałkę i oregano.Wyrobic ciasto i dokładnie zagnieśc.Jeżeli będzie zbut suche dodac trochę rosołu.Ciasto odstawic na 20 minut.Do garmka wlac bulion i zagrzac do wrzenia.Ciasto włożyc do praski i wyciskac makaron bezpośrednio do gorącego bulionu.Gotowac ok 3-4 min i zupa gotowa

ZUPPA DI PAN COTTO
Swietny przykład kiedy mamy sporo czerstwego wiejskiego chleba.Jest tak prosta,ze szok.To do dzieła :-)
SKŁADNIKI:
5 grubch kromek chleba wiejskiego, czerstwego bez skórki
sól i pieprz do smaku
3 zgniecione ząbki czosnku
6 łyżek dobrej jakości oliwy
2 łyżki suszonych ziół (bazylia, oregano, rozmaryn)
5 łyżek startego parmezanu lub inngo twardego sera
ok 3/4 litra wody
WYKONANIE:
Wodę wlac do garnka i wstawic na kuchnie.Dodac oliwę, sól, pieprz, i zioła oraz czosnek.Całośc zagotowac.Dodac rozdrobniony grubo chleb.Pozostawic wszystko na ok 10 min tzn aż chleb całkowicie namięknie.Ponownie podgrzac i gotowac minutę.Na koniec dodac starty parmezan i gotowe

RISO E CAVOLFIORE
czyli smaczna wenecka zupa z ryżu i kalafiora
SKŁADNIKI:
litr bulionu drobiowego
5 łyżek parmezanu
średni kalafior (teraz może byc mrozony ale to nie to samo co świeży)
120 g ryżu czli torebka i trochę :-)
sól, pieprz, łyżka suszonego oregano
4 łyżki oliwy
WKONANIE:
Kalafior rozebrac na różyczki.Oliwę rozgrzac na patelni i dodac kalafiora.Chwilę podsmarzyc, doprawic solą i pieprzem, dodacc szklankę bulionu i dusic do miękkości.
Ryż ugotowac w pozosyałym bulionie.Jeżeli był gotowany w torebce to ją rozerwac a ryż wsypac do bulionu.Dodac kalafiora.Zagotowac.Dodac parmezan

PASSATELLI W BRODO
czyli "klon" zupy sbrofadej ale zamiast mąki w masie makaronowej dodaje się bułkę tarta
SKŁADNIKI:
szklanka tartej bułki
gałka muszkatołowa świeżo mielona
sól, pieprz
skórka z 1 cytryny
2 jajka
10 łyżek parmezanu
ok litra bulionu drobiowo-wołowego
WYKONANIE:
Taj jak w sbrofadej połączyc wszystko w misce oprócz bulionu oczywiście.Ciasto odstawic na 30 min.Bulion zagotowac i praską wyciskac casto do bulionu.Gotowac 5 min

Wszystkie zupy sa proste, wiejskie i smaczne.Polecam wszystkim.smacznego

post edytowany 1 raz, ostatnio 05.02.2010 20:38

migotka333

postów: 1184

16.01.2010 13:29

Dzięki za szybki odzew :-)

Na Twoim blogu, Marghe bywam, mam dodany do moich zakładek.
na blogu Snoozy'ego również :-D

Kulinaria Italia jest u mojej siostry :-(

Planuję na najbliższy weekend włoską ucztę. Do kompletu brakowało mi właśnie przepisu na czerwone pesto (zielone trochę mi się przejadło, a poza tym bardzo je lubię z zielonymi warzywami - fasolką, szparagami i cukinią - poczekam na sezon).

marghe

postów: 356

16.01.2010 01:21

Tylko te dwa?
Jest ich więcej. Np Sacla' robi niezłe czerwone pesto..

A pesto mozna robić z czego tylko dusza zapragnie :)
Tradycyjne genueńskie jest z bazylii, czosnku itp. Bardzo czesto podaje się je z makaronem (np trofie), ziemniakami i fasolką szparagową - wszystko razem :)
Wbrew pozorom smakuje wybornie

http://tinyurl.com/yb7prye

Jakby co służę pomocą w tłumaczeniu.

a tu pomysł na pesto ziołowe
miksować:
swieże origano, mięte, szałwię i bazylię (ilosci wg uznania.. u mnie najwiecej było bazylii
i origano*) z oliwą, czosnkiem, startym parmezanem, orzeszkami nerkowca (niewiele),
solą , pieprzem i kroplą octu balsamicznego

przed podaniem wymieszac z wodą, w której gotuje się makaron (2 - 3 złyzki)
makaron wymieszac z pesto, mozna dodać kilka pomidorów bez skórki i pestek ( u nas
były zółte), posypać parmezanem

* lebiodki

ps. chciałam wrzucić linki do przepisów na rózne rodzaje pesto ale się coś zbiesiło.
Sa na moim blogu . Zapraszam miszmasz-marghe.blogspot.com

snoozy

postów: 2419

15.01.2010 20:57

Migotella przepis jest już w tym temacie ale dla Ciebie go powtarzam.Nie wiem czy akurat chodzi Ci o to ale jeżeli chodzi o mnie zawsze mnie uczono,ze czerwone pesto to pesto sycylijskie, którego oczywiscie też jest wiele odmian np z ricottą zamiast pecorino czy ziarmani słonecznika zamiast orzechów piniowych czy z olejem słonecznikowym i ziarmani dzikiego fenkuła.Ja podaje swój :-)

PESTO SYCYLIJSKIE
SKŁADNIKI:
10 suszonych pomidorów namoczonych w oliwie
10 dag orzechów piniowych
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
parmezan lub pecorino
oliwa

WYKONANIE:
Wszystkie składniki prócz oliwy włożyc do malaksera i zmiksowac.Podczas miksowania dodawac oliwe aż uzyskamy konsystencje pesto.
Ja używam tego pesto do makaronu pipe czyli kolanek i posypuje dodatkowo startym parmezanem lub pecorino i żeby nie było tak całkiem bezbazyliowo kilka listków bazylii na wierzch

migotka333

postów: 1184

15.01.2010 13:33

marghe napisała 04.01.2010 17:26:
Nie demonizowałabym wszystkich gotowych sosów.
Niektóre sa całkiem smaczne. A skoro jest podaż to znaczy, że i popyt jest. Także we Włoszech ;-)
Aczkolwiek też zdecydowanie wolę domowe
Również wolę domowe. U nas w sklepach sprzedają zielony i czerwony sos pesto (firmy Grand' Italia), zielony ma w składzie ziemniaki,
A firma Kotanyi ma na rynku przyprawę o smaku sosów pesto.

migotka333

postów: 1184

15.01.2010 13:24

Poproszę o przepis na czerwone pesto... jedni dają bazylię, inni nie. I z jakim makronem je podawać
:-)

post edytowany 1 raz, ostatnio 15.01.2010 13:24

marghe

postów: 356

04.01.2010 17:26

Nie demonizowałabym wszystkich gotowych sosów.
Niektóre sa całkiem smaczne. A skoro jest podaż to znaczy, że i popyt jest. Także we Włoszech ;-)
Aczkolwiek też zdecydowanie wolę domowe

snoozy

postów: 2419

04.01.2010 16:24

Tych Włochów, których znam takie słoikowe gotowce by dobiły co oczywiscie nie oznacza,ze inni tego nie robia ale jest to tak sporadyczne,ze prawie nie istnieje.Pamietam jak kiedyś robiłem risotto i powidziałem dla przekory znajomym Włochom,ze dodaje bulionu z kostki.Ich wzrok mówił wszystko

Ela LISA

postów: 1956

04.01.2010 08:07

Polacy,moga sobie klasc co chca na makaron. Jak im takie cos smakuje.
Pesto najlepsze jest tylko swieze.Ja nie lubie sloiczkowych sosow.Gardze czyms takim. Sa wstretne,tak jak rozne golabki i pulpety.

Ela LISA

postów: 1956

04.01.2010 08:03

To byl gotowy sos pomidorowy.Dostala go na wloskie kopytka, w ksztalcie kulek z sosem pesto w srodku. Mnie to zaskoczylo. Zadziwilo, i bylo to, nie przyjemne doswiadczenie.Pierwszy raz , widzialam cos takiego we wloskim domu. Tych ludzi, na srodku uliicy powinni pokazywac, i palcami wytykac, ku przestrodze innym.

creazy chef

postów: 44

03.01.2010 22:20

widziałem ten program Maryli i widziałem te gotowe Pesto o dwóch smakach
podajże Arla czy jakoś tak,tu się zgodzę też byłem w szoku,ale usprawiedliwie
trochę Marylę,myślę że poprostu musiała to zrobić bo albo był to sponsor albo reklama???tak to sobie tłumaczę,i lekko była do tego zmuszona...

Ela LISA

postów: 1956

03.01.2010 15:41

Masz wiele do nadrobienia Snoozy. Nie moge sie doczekac innych przepisow.Twoje, sa zawsze najlepsze. Dlugo na nie czekalam ,wiem ze nie ja jedna.
Czy widziales u Maryli , sos sloiczkowy, dodany do gnocchi z pesto?
Nigdy w zadnym wloskim domu, nie widzialam czegos takiego, i mam nadzieje ze nigdy wiecej nie zobacze. To bylo straszne .Przytkalo mnie. Wloska kuchnia jest najlepsza.Nie kala sie gotowcami.Sosy sa proste i zawsze ,przygotowywane swieze w domu. Sloikowe sosy sa wstretne. Gdyby ludzie zaczeli isc w taki sposob na latwizne, zniszczyli by to, co maja najlepszego na swiecie.

snoozy

postów: 2419

03.01.2010 12:47

Trochę opuściłem się w tym temacie więc nadrabiam zaległości.
Podam przepis może dośc dziwny w powiązaniu składników ale naprawde polecam bo smak jest rewelacyjny.

GNOCCHI Z SOSEM Z KASZTANÓW I PROSCIUTTO
SKŁADNIKI:
gotowe gnocchi (przepis jest w tym temacie gdzieś na dole więc nie będe powtarzał)
0,5 kg kasztanów
100 g prosciutto
mała cebula
rozmaryn-posiekana 1 łyżka
sól, pieprz
2 ząbki rozgniecionego czosnku

WYKONANIE:
Kasztany nacinamy i gotujemy we wrzątku przez ok 15 minut.Obieramy jeszcze gorace.Na petelni podsmarzamy pokrojoną cebylę, czosnek i pokrojone w kostkę prosciutto.Smarzymy ok 5 min i dodajemy rozmaryn a następnie obrane kasztany.Dolewany odrobinę wody i dusimy ok 10 min aż kasztany będą miękkie.Całośc miksujemy ale nie tak na bardzo jednolitą masę.Doprawiamy do smaku solą i pieprzem i polewamy gotowe gnocchi.Ja posypuje jeszcze pecorino lub grana padano

buba

postów: 56

18.09.2009 13:45

Tak chyba było, Tresko. Już się poprawiłam i następnego posta kopiowałam klikając na ikonkę. Ślepa jestem i dopiero potem wpadłam na to, że ta ikonka do tego właśnie służy :)
Miłego weekendu (letniego!!!!) również.

Treska

postów: 161

18.09.2009 12:20

Wydaje mi się, że pojawiło Ci się to, bo system "przerobił" ikonki kosza i cytatu na tekst. Pewnie kopiowałaś post Eli Lisy i dlatego tak wyszło. Możesz cytować klikając w obrazek "dymka". Wtedy pojawi się tytuł "iksiński napisał tego i tego dnia, o tej i o tej godzinie".

Pozdrawiam ;)
Udanego weekendu :)))

buba

postów: 56

18.09.2009 11:20

buba napisała 17.09.2009 23:33:
Ela LISA
postów: 1680
16.09.2009 10:32 SKASUJCIE TEN POST!CYTUJ
Najlepsze zywe i sprawdzone przepisy, mieliscie od Pawla.
Nie umieliscie tego jednak docenic ,i uszanowac. Zbyt sczerze sie nimi dzielil.

Powrócił! Przepisy? Docenić? Uszanować? Zawsze!!!
Oj! A czemu przy cytowanym poście EliLisy pojawiło się "SKASUJCIE TEN POST"?
To nie ja to wpisałam. Jakiś chochlik chyba...

snoozy

postów: 2419

18.09.2009 10:02

Dzięki dziewczyny ale nie powrócił.
Chętnie moge nadal dzielic się swoimi wiadomościami i przepisami ale w wiadomosciach na privie gdzie moge podac swojego maila.
Atmosfera na forum znacznie się poprawiła ale to chyba nie jest jeszcze dla mnie czas by bardziej regularnie tu znów pisac jeżeli taki nadejdzie.Czytuje czasami co piszecie bo przyzwyczajenia (miłe) pozostają :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)

Treska

postów: 161

18.09.2009 09:08

migotka333 napisała 17.09.2009 11:35:
Nikt Snoozy'emu nie odbiera (i jak widzisz nie usuwa), tego co zrobił w czasie swojej obecności na tym forum. To była Jego decyzja, że zrezygnował. A szkoda, bo bardzo dobrym forumowiczem był
:-)
Witaj, snoozy, ponownie :)

PS. Bubo, napisałam jakiś czas temu do Ciebie. = Przepraszam wszystkich za prywatę ;)

post edytowany 1 raz, ostatnio 18.09.2009 09:10

buba

postów: 56

17.09.2009 23:33

Ela LISA
postów: 1680
16.09.2009 10:32 SKASUJCIE TEN POST!CYTUJ
Najlepsze zywe i sprawdzone przepisy, mieliscie od Pawla.
Nie umieliscie tego jednak docenic ,i uszanowac. Zbyt sczerze sie nimi dzielil.

Powrócił! Przepisy? Docenić? Uszanować? Zawsze!!!

snoozy

postów: 2419

17.09.2009 21:06

Jak włoskie smakowitości to jestem zawsze do Waszej dyspozycji :-)
Dziękuje!

jacek1f

postów: 2296

17.09.2009 12:16

nooo, ja ostanio dostalem fajne po prosbie toskańskie, a co.

migotka333

postów: 1184

17.09.2009 11:35

A Ty znów swoje...
Każdy przepis od Pawła, mam wpisany w zeszyt.
Nikt Snoozy'emu nie odbiera (i jak widzisz nie usuwa), tego co zrobił w czasie swojej obecności na tym forum. To była Jego decyzja, że zrezygnował. A szkoda, bo bardzo dobrym forumowiczem był
:-)

Ela LISA

postów: 1956

16.09.2009 10:32

Najlepsze zywe i sprawdzone przepisy, mieliscie od Pawla.
Nie umieliscie tego jednak docenic ,i uszanowac. Zbyt sczerze sie nimi dzielil.

jacek1f

postów: 2296

12.09.2009 22:04

jeden duzy swiezy peawdziwek na osobe...

kawalek folii alu

grzyb na pol, skropiony oliwa i posypany sola i pieprzem i do pieca na 15 minut.
Podawac z pieczywem.
mmmmm

jacek1f

postów: 2296

08.09.2009 22:31

no kurde...pewnie!

Mam i Kuchnie Włoska taka 600 strron... i Italię! Jasne - ale jednak to nie to samo co "żywe" sprawdzone przepisy:-)

Dzieki za podszept świetny!

:-)

migotka333

postów: 1184

08.09.2009 20:28

Jacek... a masz Kulinarię Italię... tam jest piękny rozdział o Toskanii, jak i o innych regionach Italii
:-)

jacek1f

postów: 2296

08.09.2009 12:30

o dzieki piekne:-)
znam sycyliane oczywiscie - jestem fanek sardelków:-) i czosnku w tym zestawieniu. Tez oczywiscie makaron do sosu a nie sos do makarou:-)

Mniam!

Treska

postów: 161

08.09.2009 08:34

Przepraszam, Jacku, chciałeś o Toskanii.....

SPAGHETTI PO SYCYLIJSKU

Dla 4 osób:
500 g spaghetti
3 łyżki stołowe siekanej zielonej pietruszki
tarty parmezan

sos:
45 g puszka filetów z sardeli
2 łyżki stołowe oliwy
2 zgniecione ząbki czosnku
2 łyżki stołowe miałkiej bułki tartej
szczypta czarnego pieprzu

Ugotować spaghetti al dente w dużej ilości osolonej wody, następnie odlać, dokładnie osączyć z wody i przełożyć do podgrzanej salaterki.
Na rozgrzanym oleju udusić do miękkości czosnek, następnie dodać osączone z zalewy i rozdrobnione filety z sardeli. Przesmażyć ok. 2 minuty, dodać bułkę tartą, doprawić pieprzem i ponownie podgrzać.
Sos wylać na spaghetti, lekko przemieszać i posypać dużą ilością zielonej pietruszki. Osobno podać tarty parmezan.

To jest zacytowany oryginalny przepis pani Carli Vanoni, zamieszczony w książeczce "Makarony", wydanej sporo czasu temu Oficynę Wydawniczą SPAR.

Od siebie wtrącę, że nie odsączam aż tak dokładnie makaronu i to spaghetti dodaję do sosu, a nie odwrotnie. Zresztą jego się nie da wylać, bo jest gęsty :)
Gdy nie mam sardeli daję tuńczyka z puszki. Kiedyś nawet "przerabiałam" w tym sosie makrelę wędzoną, oczywiście wcześniej oczyszczoną i rozdrobnioną.
No i nie dusiłam czosnku do miękkości :) Tylko tak, żeby oddał oliwie zapach i smak :)

PIETRO

postów: 11

03.09.2009 16:52

Jacku masz wiadomośc na PRIVIE

jacek1f

postów: 2296

03.09.2009 13:12

Mam prosbe do Petro:-0

o wylistowanie przysmak~ów z Toskanii - charakterystycznych i specyficznych, bo juz po powircie teraz z Krety chce szykowac sie i poznawac kuchnie nastepnego miejsca do zglebienia: wlaśnie Toskanii....

Prosze bardzo o pomoc!

snoozy

postów: 2419

17.08.2009 19:16

Skuszony przygotowaniem przez Jamiego we Włoskiej wyprawie zrobiłem sam makaron orecchiette.Robi się fajnie choc kilka na początku wyszło pokracznie ale warto popróbowac i samemu coś sklecic.Ja zrobiłem z pesto genueńskim i smakowały superowo.Orecchiette to już mój 10 rodzaj makaronu jaki sam robie :-)

snoozy

postów: 2419

27.07.2009 15:04

FOCCACIA Z POMIDORKAMI KOKTAJLOWYMI
SKŁADNIKI:
Ciasto na focaccie z przepisu gdzieś na dole w tym temacie
20 małych pomidorków koktajlowych
5 zabków czosnku przeciętych na połowe
po 3 łyżeczki suszonego oregano i bazylii
troszke startego parmezanu lub pecorino

WYKONANIE:
Przygotowac ciasto na focaccie.Z pomidorków zdjąc skórke.Ciasto przenieśc na blache, uformowac prostokątny kształt.Zrobic 20 lekkich wgłębień palcem o włożyc w nie pomidorki.Pomiędzy pomidorki włożyc połówki czosnku.Powierzchnie focacci polac oliwą i posypac ziołami.Posypac serem i piec ok 25 min w temp 225 stopni
Ta focaccia jest typowa dla południowowłoskiej Apulii

snoozy

postów: 2419

26.07.2009 18:03

MAKARON DUŻE MUSZLE NADZIEWANE GORGONZOLĄ
SKŁADNIKI:
10 muszli lekko ugotowanych
100 g gorgonzoli
szklanka posiekanych orzechów włoskich
srarty pecorino
kilka listków bazylii

WYKONANIE:
Gorgonzole wymieszac z orzechami i napełnic muszle.Muszle wstawic do naczynia do zapiekania i posypac pecorino.Zapiekac w 180 stopniach 20 min.Posypac listkami bazylii i kilkoma kroplami sosu pomidorowego z oregano

snoozy

postów: 2419

24.07.2009 20:55

FAGOTTINI Z BOROWIKAMI I PANHETTĄ
SKŁADNIKI:
Ciasto- na każde 100g mąki 1 jajko i 1 łyżka oliwy
Nadzienie-kilka borowików, 5 plastrów panhetty, pół szklanki pecorino, kilka listków bazylii, sól, pieprz
sos-pół szklanki białego wina wytrawnego, posikany 1 fenkuł, 2 ząbki czosnku rozgniecione, łyżka masła, sól, pieprz, 5 filetów anchois

WYKONANIE:
Ciasto zagniesc i odstawic na godzine.
grzyby pokroic na małe plasterki, panhette w kostke i podsmażyc na oliwie.Doprawic solą i pieprzem i wystudzic a następnie dodac pecprino.
Fenkuła drobno posiekac i wraz z anchois podsmażyc na maśle i dodac wino, dusic chwile dodac czosnek oraz sól i pieprz.
Ciasto rozwałkowac cienko i wycinac kwadraty o bokach ok 2,5-3 cm.Na środek nakładac nadzieniei zlepiamyw taki sposób by powstała piramida czyli zlepiamy przeciwstawne końce.Gotujemy w lekko osolonej wodzie.polewamy sosem i kładziemy kilka listków bazylii

jacek1f

postów: 2296

22.07.2009 22:43

uzywalem tlustego polskiego twarogu, ale przepis byl syciliano wiec rocotta spoko IMO

Arczi

postów: 89

22.07.2009 21:14

Nono, doszło tyle przepisów że teraz nie wiadomo który zrobić najpierw :D Wypasss...

aha, jeszcze pytanie - czy zamiast twarogu byłby sens użyć ricotty?

post edytowany 1 raz, ostatnio 22.07.2009 21:14

hania-kasia

postów: 82

22.07.2009 17:24

Ten ostatni przepis bardzo ciekawy - jeszcze nie jadłam bakłażana z dodatkiem twarogu i nawet nie wpadłabym na to, że można by połączyć te dwa składniki.

jacek1f

postów: 2296

22.07.2009 11:30

Podaje mój ulubiony siciliana - to od farszu - mi odpowida ten smak
najbardziej. (ale to z młodymi, świeżymi, bez pestek wychodzi - bez goryczki w
ogóle)
Smacznego.

Dwa średnie bakłażany i ....
Farsz sycylijski: 20 dag tłustego twarogu, 2 jajka, 5 filetów anchois, 2 łyżki
kaparów, 5 łyżek startego sera żółtego - ostry lepszy, 1 pęczek natki
pietruszki, szczypta pieprzu, 1 mały sok pomidorowy.

Bakłażany przekrawamy wzdłuż na pół, nacinamy od strony miąższu i pieczemy pół
godziny w nagrzanym piekarniku. Po przestudzeniu delikatnie wyjmujemy część
miąższu i dodajemy do farszu.

Farsz sycylijski: Miąższ rozdrabniamy i mieszamy z twarogiem i resztą
składników. Na koniec łączymy z połową soku pomidorowego i doprawiamy do smaku
solą i pieprzem. Miseczki ze skórek bakłażanów napełniamy farszem, posypujemy
startym serem żółtym i zapiekamy w posmarowanym oliwą, żaroodpornym naczyniu,
przez pół godziny. Mniam.

jacek1f

postów: 2296

22.07.2009 11:28

Caponata z baklazanow (przepis z łoch autorstwa Linnlinn z FK)
2 duze baklazany - oliwa extravergine 1 cebula - 1 plaska lyzka koncentratu
pomidorowego - troche selera lisciowego / czesc jasna ze srodka / - garsc
zielonych oliwek bez pestek - 100 g kaparow - 1/3 szklanki octu winnego
bialego - 50 g cukru - sol
Baklazany pokroic w kostke, wlozyc do osolonej wody, po 15 minutach oplukac,
osuszyc, podsmazyc na oliwie, wyjac lyzka cedzakowa. Selera pokroic, przelac
wrzatkiem. Do oliwy, w ktorej smazyly sie baklazany, wrzucic cebule w
plasterkach, oliwki, kapary, cukier, ocet i koncentrat pomidorowy. Dusic
wszystko na malym ogniu, dodac baklazany, dusic jeszcze przez kilka minut.
Podawac na zimno lub na cieplo.
Istnieje tez wersja sycylijska: m. in. baklazany, papryka czerwona, seler,
sardele, cebula, kapary, rodzynki i orzeszki pinowe.

Ela LISA

postów: 1956

22.07.2009 10:59

Rolada z ryby.

Tez z pokazow. Pieknie wyglada.

Plastry filetow rybnych, na folie, na to,plastry posolonych i odcisnietych baklazanow.Na baklazany farsz rybny,( jaki chcemy, do niego daje sie male obane krewetki,Posypac krewetkami, i natka siekana.Zwinac scislo w folie. i gotowac w wodzie. Ostudzic i kroic w plastry.

Ja robiac te rolade,dosypalam pare razy,w kilku miejscach, troche zelatyny. Dla pwenosci, ze sie nie rozleci. Efektowna .

Ela LISA

postów: 1956

22.07.2009 10:49

Salatka morska.
Tez z pokazow produktow.

Oddzielnie ugotowane male osmiorniczki, duza osmiornica, -pokrojona, kalmary w pierscieniach,lub paskach, krewetki , raczki,malze, paluszki krabowe,itd.
Do tego dodajemy : cebulki w occie,papryke w occie,sok z cytryny,ocet winny, sol,oliwe ,oregano,czosnek.
Calosc wymieszac i odstawic na noc do lodowki.

Ela LISA

postów: 1956

22.07.2009 10:40

Robil ja pewien znajomy starsz pan.

Na oliwie, podsmazyc, pokrojana w kostke baranine.Dodac pokrojona cebule i seler naciowy.Wlac troche brandy , on zawsze dawal Stock 84, pozniej pelati, sol i pieprz.
Dusimy 1 godzine.Dodac mrozony groszek i dusic nastepne 30 minut.Na koncu ,posypac natka.

Ela LISA

postów: 1956

22.07.2009 10:25

Rolada z osmiornicy.

Widzialam ja kiedys, na pokazach kuchni regionalnej.Odbywala sie sprzedaz.
Nie wiem z jakiego regionu pochodzi.Wyglada slicznie, pieknie sie kroi , i jest smaczna.Przyczepilam sie do pokazujacego swoj produkt tak, ze dal mi przepis.

Gotujemy w malej ilosci wody, 2-3 duze osmiornice, z selerem zielonym,marchewka i cebula.Kiedy osmiornie sa miekkie, wyjmujemy je , miedzy gorace macki wkladamy, paski drobniutko pokrojonych papryk.Zoltej i czrwonej,sporo siekanej natki,i kilka paskow cukini.Mieszamy razem i bardzo scislo, zwijamy osmiornice w folie przezroczysta. Odstawiamy do lodowki. Pozniej kroimy w kawalki. Mozna z czyms podac, albo dorobic jakis sos.

Ela LISA

postów: 1956

22.07.2009 10:15

Wody dajemy 1/2 szklanki, pomylkowo przeskoczylo. Ten czosnek jest troche inny, przez ten miod i sok z cytryny.

Ela LISA

postów: 1956

22.07.2009 10:00

Czosnek w miodowej marynacie.

Zabki czosnku,parzymy we wrzacej wodzie.Osaczamy i ukladamy w sloiku.
Zalewamy goraca, przegotowana zalewa
1 szklanka octu winnego,1/4 szklanki wody,sok z 2 cytryn,6 lyzek miodu, troche soli.
Zamykamy sloiki , i pasteryzujemy kilka minut.

snoozy

postów: 2419

21.07.2009 15:18

Nie wiem czy lepszy bo musiałbym spróbowac ale na pewno inny

Arczi

postów: 89

21.07.2009 12:20

snoozy:

Czyli jak by nie patrzeć mój przepis jest o wiele lepszy ;) Oh, glory...

minutka

postów: 1250

21.07.2009 09:23

snoozy napisał 20.07.2009 14:57:
U mnie pizza nigdy nie zostaje.Tak samo canelloni czy ravioli z ricottą i panhettą :-)
U nas czasem zostaje (na śniadanko tego, który najwcześniej wstanie). Może dlatego, że zawsze robione jest obok, np. placki z cukinii czy ziemniaków, smażone boczniaki czy fasolka z masłem.

snoozy

postów: 2419

21.07.2009 08:30

Do fettucine alfredo to jeszcze temu makaronowi daleko.Nie robi sie baszamelu, uzywa się tylko parmezanu, Uzywa się kremówki z masłem, nie dodaje się bazylii.

Arczi

postów: 89

21.07.2009 00:55

hmmm, a teraz mam pytanie do znawców, bo robię od czasu do czasu taki patencik i w sumie nie wiem czy to tylko mój chory wymysł, czy faktycznie jest coś takiego w tradycyjnej kuchni włoskiej. A jeśli jest, to jak to się nazywa?

Robię tak: gotuję beszamel, wrąbuję do tego furę tartego coreggio z paczki, oraz pół wiadra siekanej świeżej bazylii ;) Wylewam to na makaron, a na wierzchu umieszczam kilka pozwijanych pasków prosciutto. Ponoć to się nazywa "pasta alfredo", ale gdzieś wyczytałem że to już prędzej amerykański, niż włoski przepis. Chociaż w klimat wpisuje się całkiem nieźle (a już na pewno lepiej niż standardowy "mac n' cheese" :D ).

BTW, zdarzyło wam się kiedyś coś ugotować na freestyle'u, a potem zobaczyć / przeczytać gdzieś jakiś tradycyjny przepis, który okazuje się identyczny?

snoozy

postów: 2419

20.07.2009 14:57

U mnie pizza nigdy nie zostaje.Tak samo canelloni czy ravioli z ricottą i panhettą :-)

minutka

postów: 1250

20.07.2009 10:09

U mnie wczoraj była pizzowa uczta. Wyszły tak smaczne, że - jak nigdy - nic nie zostało.

Elu, PW.

snoozy

postów: 2419

19.07.2009 20:53

Pewnie,ze wyśle esa :-)

Ela LISA

postów: 1956

19.07.2009 20:37

Nie wiem jak to przezyje:-(((
Wyslij chociaz jakis SMS,albo golebia pocztowego:-))))

snoozy

postów: 2419

19.07.2009 20:09

Za niedługo się z Wami rozstane na tydzień bo na Mazury kompa nie zabieram.Za to zabieram słoiki na przetwory m.in. do dań włoskich

Ela LISA

postów: 1956

19.07.2009 20:02

Dzieki Marcinku,wrociliscie i juz smuteczki uciekly. Po rozmowie z Toba, zrobilam cos slodkiego, na wlosach mam odzywke a na nosie krem.Teraz to juz nie wyjde. Zrezta teraz jak jestescie to mi lepiej. Kochana rodzinko, jak mi strasznie zle bylo, dzisiaj bez Was. Mialam ochote wyc.:-)))))

snoozy

postów: 2419

19.07.2009 19:26

No to Migotka rzeczywiście po włosku zaszalałas :-)
Ja dziś imprezowałem na miescie i właśnie wróciłem i jestem tak przejedzony,ze szok :-)

MarcinO

postów: 415

19.07.2009 19:19

jak chcesz Elu wyskoczyć na godzinkę na drinka i pogadać to daj znać:) wysyłam numer komórki na priv.

Ela LISA

postów: 1956

19.07.2009 19:08

Czesc Marcinku:-))) Mnie, to sie nawet sprzatac dziasiaj nie chcialo, a powinnam. Mam jakiegos dolka. Siedze na kanapie, a pomiedzy siedzeniem ,a przegladaniem jednym okiem przepisow, drugim mi sie nie chce, sprawdzam caly dzien,czy ktos sie wrescie na forum pojawi. Smutno mi.
Sa takie dni, ze rozmawiamy na raz wszyscy razem. Milo wiedziec ze gdzies w tej samej chwili, ktos z rodzinki,tez siedzi przed minitorem i odpisuje. Ten dzien jest ponury i deszczowy.
Rano pachnialo jesienia. :-))))

MarcinO

postów: 415

19.07.2009 18:38

cześć Siostra:) Ja dzisiaj cały dzień sprzątam i nie obejrzałem nawet ani jednego programu na kuchni.tv! Wstyd:) Ale faktycznie dzień jakiś słaby dzisiaj, pogoda nie nastraja optymistycznie:( Buźka

Ela LISA

postów: 1956

19.07.2009 18:15

Ten dzisiejszy dzien ,jest okropny.Zywego ducha ze swoich nie ma. Jaks pies gonczy by sie przydal ,do wytropienia Was.
Tak sie za Wami stesknilam, ze wszystkiego mi sie dziasiaj odechcialo. Rodzinko, srobnijcie cos na forum.

Ela LISA

postów: 1956

19.07.2009 12:27

POLLO AL VINO BIANCO.

1 kurczak, sol,1/2 lyzeczki bialego pieprzu,2 lyzki maki, 4 lyzki oliwy,2 cebule,1 szklanka bialego wina,2 lyzki pasty pomidorowej,1 szklanka dobrego bulionu ( domowego)
Sos: 3 fileciki anchois,1 zabek czosnku,1.1/2 lyzeczki kaparow,1 1/2 lyzki siekanych ogorkow konserwowych,natka,1/4 szklanki bialego wina.

Kurczaka podzielic na kawalki.,sol ,pieprz i w mace.Obsmazyc na oliwie i przelozyc do garnka.Zasmazyc grubo posiekana cebule i posypac nia kurczaka.Dodac wino, paste pomidorowa,bulion. Dusic wszystko pod przykryciem 35 minut.

Rozgniesc fileciki,wymieszac z czosnkiem,kaparami, natka i ogorkiem.Calosc do rondla, wlac wino,gotowac 2 - 3 minuty.
Sosem polac kurczaka.

migotka333

postów: 1184

19.07.2009 11:18

snoozy napisał 15.07.2009 17:34:
No to super.Więc zabieraj się za gotowanie :-)
wczoraj to była włoska uczta...
makaron z pesto i zielonymi warzywami
pizza
no i sernik, ten z malinami...

WŁOSKI SERNIK Z MALINAMI
(sernik na zimno)

kruchy spód:
400g maślanych (dałam owsiane, ale średnio pasują)herbatników,
175g stopionego masła,
masa serowa:
500g sera mascarpone,
2 op. galaretki malinowej,
250ml śmietany 36%,
ok.60ml (jedna czwarta szklanki) syropu malinowego (lub malinowej nalewki),
200g świeżych malin,
dekoracja: świeże maliny, listki mięty lub melisy cytrynowej;

Herbatniki drobno pokrusz i dodaj stopione masło. Wymieszaj i wyłóż na dno formy (Ø 21cm lub o boku 21cm), lekko ugnieć. Galaretki rozpuść w 300ml gorącej wody (jeśli trzeba to podgrzej, ale nie gotuj). Ostudź. Śmietanę ubij na sztywno. Ser rozetrzyj, dodaj syrop (lub nalewkę). Etapami wlewaj galaretkę, stale mieszając. Dodaj śmietanę. Wymieszaj. Odstaw do lekkiego stężenia. Na herbatnikowy spód rozłóż maliny (jedną warstwę). Delikatnie (za pomocą chochelki) przelej masę sernikową. Wyrównaj powierzchnię. Odstaw do stężenia. Przed podaniem udekoruj świeżymi malinami i listkami melisy cytrynowej.

Sernik ma konsystencję malinowego ptasiego mleka (tylko bez czekolady)
:-D

jacek1f

postów: 2296

18.07.2009 21:55

Rozumiem.
A Maggi wtedy to bylo cos - do lat 60-70 to byl wspanialy wyciag z lubczyka - jak sos sojowy dzis, tylko bardziej aromatyczny...
Nic wspolnego z naszym z socjalistycznej Polski... To moze i kochali do marynat ten smak.

Ela LISA

postów: 1956

18.07.2009 21:19

Jacku, do tej zalewy, wchodzi tez Maggi,nie ma proporcji, czyli trzeba wlac sporo, tak zeby mieso doprawic.
Zdziwilam sie, ze w tak dalekich czasach, we Wloszech, czegos takiego uzywali.U nas w domu, wolelismy jesc zupy, bez takiego dodatku smakowego.Nikt tego nie jadl. Przypraw bylo pelno, ale tego nie bylo.

Ela LISA

postów: 1956

18.07.2009 21:00

Szaszlyki na zdjeciu, sa dlugie.Mieso po posoloniu i w occie czy soku, wytworzy wlasny sos. Po swojemu, mieso bym pokroila troche wczesniej, w kawalki spore, a czosnku, dalabym wiecej.Bo go lubie.Dopiero po zamarynowaniu, kawalki pokroila bym na mniejsze.Jacku:-))) tak sie tylko wydaje ze tego mniesa jest duzo.Dla 10 - czy 15 osob.
Kawalek 1 kg ,wezmiesz w dwa palce. Czasami kupuje mieso na zrazy ,i dziwie sie, ile wazy taki maly kawaleczek.

jacek1f

postów: 2296

18.07.2009 20:40

a to przeprazam.
Nie umiem sobie wyobrazic marynaty na ponad 5 kilogramow miesa z 2 zabkow czosnku i filizanki octu.
I kompozycji na szpadach z pieciu papryk i pieciu pomidorow, nawet w osemki to raptem 40 czastek na 5 kilo miesa w kosteczce malej...

Ale nie bylem u Giny na przyjeciu, wiec podobno wszystko jest mozliwe...

Dla mnie to jakas niewyobarzalna porcja mięsa:-)

Ela LISA

postów: 1956

18.07.2009 20:30

Na zdjeciu, sama je grilluje, obok niej ,jeszcze z 7 - 8 osob na przyjeciu.Panowie w garniturach, panie w wizytowych sukniach.Jedna z nich ma blond koka , nie koka tapirowanego.Wszyscy zerkaja na szszlyki ,jeden mezczyzna,obok Giny,soli, czy cos innego? Widac ze jest to wieksze przyjecie.Na zdjeciu, zmiescilo sie tylko kilka osob.

Ela LISA

postów: 1956

18.07.2009 20:24

Nie Jacku:-)) Nie pomylilo,to przepis Giny, z przed bardzo wielu lat. Robila je samodzielnie,jeczac ze jeszcze nie sa miekkie. Mam dopisek, ze proporcje sa na 10 - 12 osob.
Gina jest mlodziutka i ma sukienke z lat 60 - tych.Krotkie wlosy,troche za uszami i grzywke.Obcisla sukienke bez rekawow, z dekoltem. :-))) Na duze przyjecie przepis jak znalazl.Dodatkowo, kto taki ma?

jacek1f

postów: 2296

18.07.2009 20:10

4,5 kg cieleciny,1 kg baraniny,...

Elu - niech bedzie, ze sie czepiam, ale Ty to robilas z 5,5 kg miesa z 5 pmidorami i paprykami...?!
Czy jednak cos sie pomlilo ziloscia miesa?

snoozy

postów: 2419

18.07.2009 19:18

Ciesze się Marcinie ,że Ci wyszło.Ja te ciasto na pizze stosuje uniwersalnie do nadziewania warzyw i innych cudów.
Z tego ciasta wychodza pyszne racych neapolitańskie-pizzelle

PIZZELLE
SKŁADNIKI:
1 porcja ciast na pizze
sos pomidorowy-0,5 kg pomidorów, 2 zmiażdzone ząbki czosnku, pęczek bazylii, sól, pieprz

WYKONANIE:
Pomidory pokroic na cząstki i wraz z czosnkiem dusic do miękkości i do otrzymania gęstego sosu.Na koniec dodac sól i posiekaną bazylie.
Urywac kawałki ciasta i lekko rozwałkowywac i smażyc na gorącej oliwie na złoto.Po usmażeniu posmarowac sosem pomidorowym i posypac startym parmezanem lub pecorino

Ela LISA

postów: 1956

18.07.2009 18:31

Taki jeden ciekawy przepis. Dziwne jest to ,ze do niego wchodzi Maggi. Ale co robic.

Szaszlyk Giny Lollobrigidy.
Wedlug jej wlasnego przepisu.

4,5 kg cieleciny,1 kg baraniny,2 zabki czosnku,filizanka soku cytrynowego lub octu winnego,5 pomidorow,5 zielonych papryk, kilkanacie malych cebulek,liscie laurowe,przyprawa Maggi, kilka lyzek oliwy.
Sos do marynaty: ocet lub sok z cytryny,roztarty czosnek,oliwa i przyprawa maggi.Do tego mieso, i zostawic w chlodzie na 24 godziny.
Potem ,mieso pokroic, na kostki 2 x 5 centymetrow.
Pomidory w czastki na 8 czesci,papryke w 4 centymetrowe czastki,Obrac cebulki, lub pokroic duze cebule na czastki.

Na prety, nadziewamy na przemian: cielecine,pomidor,papryke,cebula, baranina,lisc laurowy,pomidor,papryke,cebule, lisc,cielecine. Zaleznie od dlugosci rusztu.lub 3- 4 kawalki cieleciny i 2 baraniny.Piec na weglu drzewnym, ok 30 minut, obracajac i smarujac sosem z marynaty. Podawac z ryzem. Gina podaje do tego salatke z melona, salate i kompot z owocow.
Ten przepis,ma, grubo ponad 40 lat.

MarcinO

postów: 415

18.07.2009 18:10

Dzisiaj robiłem pizzę z Twojego przepisu Pawle i wyszła super. Co prawda nie trzymałem się kurczowo proporcji, ale robiłem na wyczucie, ale mniej więcej bilans został zachowany. Ciasto wyszło chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku. Do zaczynu dodałem łyżeczkę cukru żeby drożdże sobie popracowały. Piekłem w 240 stopniach (termoobieg) przez 15 minut i wystarczyło.

Farsz zrobiłem z resztek z lodówki gdzie miałem: udka z kurczaka pokrojone w kostkę 2x2 zamarynowane w miodzie, musztardzie, sosie sojowym, tabasco habanero, curry i czymś tam jeszcze, cukinię, pomidory, cebule i mozzarelle.

Prosty, smaczny przepis, dziękuję bardzo jeszcze raz!

snoozy

postów: 2419

17.07.2009 19:32

Jeżeli ktoś z Was będzie miał okazje zakupic lub dostanie mąke kasztanowa to ma świetny przepis na CIACCI czyli placki z maki kasztanowej które świetnie smakują z mascarpone z migdałami i pomarańczami.

CIACCI
SKŁADNIKI:
3 szklanki maki kasztanowej
0,5 l mleka
1 łyzka cukru
szczypta soli

WYKONANIE:
Wszystkie składniki zmiksowac i smażyc na oliwie z oliwek.Smarowac serkiem z owocami i rolowac jak naleśniki

snoozy

postów: 2419

17.07.2009 08:25

Życze smacznego Marcinie :-)

MarcinO

postów: 415

16.07.2009 22:12

ok, jutro pewnie będę robił, to dam znać jak wyszło. Dzięki za szybkie odpowiedzi, pozdrawiam
W przepisie na calzoni podałeś 2 szklanki mąki a w przepisie na margheritę 3 szklanki mąki na taką samą ilość wody i drożdży. Mógłbyś uściślić proszę.

post edytowany 1 raz, ostatnio 16.07.2009 23:26

snoozy

postów: 2419

16.07.2009 22:09

Ja uzywam 500 ale tak jak napisała Migotka w tym przedziale

migotka333

postów: 1184

16.07.2009 21:34

z reguły między typem 450 a 650, najczęściej 550, a nawet pełnozianistą (Lubelli)

MarcinO

postów: 415

16.07.2009 21:24

Jakiej mąki używacie do pizzy? Czy nadaje się ta sama co do makaronu (czyli typ 00)?

snoozy

postów: 2419

16.07.2009 19:12

Polecam szczególnie teraz jak pory są jeszcze młode i mają bardzo intensywny smak.serów mozna uzyc różnych ale ja z różnych mieszanek jakie stosowałem zdecydowanie ten zestaw mi odpowiada :-)

KATARZYNKA

postów: 760

16.07.2009 18:44

Może nie narzekam na nadmiar porów (bo niby jak?), ale danie wygląda dla mnie już apetycznie z powodu serów użytych do nadzienia. Postaram się zrobić w przyszłym tygodniu. :-)

snoozy

postów: 2419

16.07.2009 18:34

Jeżeli ktoś z Was ma dużo porów i nie wie co z nimi zrobic to mam świetne danie, które je wykorzystuje

CROSTATA DI PORRI
SKŁADNIKI:
Ciasto:
3 szklanki mąki
pół kostki masła
zimna woda
sól
Nadzienie:
ok kg białych części porów
pół kostki masła
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
200 g sera ementalera startego
200 g gorgonzoli
100 g startego pecorino
szklanka mleka
2 łyzki mąki

WYKONANIE:
Mąke wymieszac z solą.Dodac pokrojone w kostke masło.Delikatnie wymieszac palcami i dodac tyle wody by składniki się połączyły.Forme do ciasta wysmarowac masłem i wylepic nią ciasto i wstawic do lodówki na godzine
Pory pokric w cienkie plasterki i podsmażyc na maśle do miękkości.Następnie zrobic biały sos.Zrobic zasmazke i dodac mleko.Sos powinien byc gęsty.Do sosu dodac gorgonzole i ementaler.Doprawic sola i pieprzem oraz świeżo startą gałką muszkatołową.Do sosu dodac pory i dokładnie wymieszac.Mase wyłożyc na ciasto a na wierzch posypac pecorino i piec ok 45-50 min w temp 180-190 stopni.
Świetnie smakuje z pomidorami z bazylią i łykiem Marsali superiore :-)

post edytowany 1 raz, ostatnio 16.07.2009 18:34

snoozy

postów: 2419

15.07.2009 21:53

Ależ prosze Cie bardzo :-)
Jak nie masz co robic z radichio to możesz je podac po wenecku czyli z panhettą.
Na patelni podsmażasz czosnek i pokrojona cebule a nastepnie dodajesz panhette albo boczek i smażysz kilka minut a nastepnie dodajesz liscie radichio i podsazasz kilka chwil.Doprawiasz sola i pieprzem i gotowe.Jadłem to 3 razy z czego 2 razy sam robiłem i jest pycha

post edytowany 1 raz, ostatnio 15.07.2009 22:31

minutka

postów: 1250

15.07.2009 20:28

Jednym okiem zerkam na Hawanę, drugim na monitor (zaraz zeza dostanę), a Ty w tym czasie dopisałeś coś, co chodziło mi po głowie. Wykorzystam w tym roku przepis z radiccio. Mam tego tyle (nasiona za bardzo się sypnęły z ręki), że powinnam stanąć na bazarze i sprzedawać.
Dzięki, snoozy-nie-żartownisiu :-)

minutka

postów: 1250

15.07.2009 20:24

Obiecany ;-) przepis bardzo mi się podoba, nie tylko ze względu na endywię, ale i na migdały. Dlaczego ja nie posiałam endywii w tym roku?!!!

snoozy

postów: 2419

15.07.2009 20:21

Zapomniałem tylko dodac,że to danie serwuje się na Wigilie i pochodzi z Kampanii :-)
Zamiast edndywii mozna dodac radichio

snoozy

postów: 2419

15.07.2009 20:17

A oto przepis obiecany Mionutce :-)

PIZZA SCAROLA
SKADNIKI:
2 glowki endywii
10 anchois
3 lyzki kaparow
1 torebka suszonych drozdzy
400 g maki
lyzeczka soli
2 zabki czosnku
3/4 szklanki oliwek
kilka migdalow

WYKONANIE:
Drozdze rozpuscic w szklance cieplej wody i odstawic na 30 min.Dodac sol i make i wyrobic ciasto.Odstawic na 20 min.
Endywie obgotowac w wodzie przez ok 3 min.Odstawic do obciekniecia a nastepnie przesmazyc na oliwie.Dodac czosnek, oliwki i kapary a na koniec anchois.Doprawic sola ewentualnie.
Ciasto podzielic na polowe i jedna czesc wylepic forme i nalozyc nadzienie i posypac na wierzchu migdalami i przykryc druga czescia ciasta.Trzeba polaczyc obie warstwy zawijajac taki warkocz.Wierzch posmarowac oliwa i odstawic ciasto na 40 min.Pieczemy ok 30-40 min w temp 190 stopni

snoozy

postów: 2419

15.07.2009 19:37

Sporo mam takich ksiązek jak i tych przepisów z tzw pierwszej ręki.Włoskie od cioci i jej znajomych oraz od wujka Włocha, arabskie od znajomych, którzy ładnych pare lat byli na placówce w Maroku, Syrii, Libanie i Tunezji a hiszpańskie troche od znajomych z Barcelony i Madrytu a troche ze swoich podróży.Jestem koszmarnie dociekliwy jeśli chodzi o danie i zawsze jak to możliwe wyciagam info jak się je robi

Ela LISA

postów: 1956

15.07.2009 19:13

Duzo masz takich ksiazek?
Ja wybieram takie, ktore mnie interesuja.Najbardziej zreszta , cenie sobie przepisy, osob ktore znam.Takie przepisy domowe.

snoozy

postów: 2419

15.07.2009 18:07

Ja też staram sie wybierac książki, których autorzy są z danego kraju.Są bardziej wiarygodne.

Ela LISA

postów: 1956

15.07.2009 17:36

Migotko 333, zerknij prosze w polecane ksiazki kucharskie. Wiem,ze wolisz ksiazki kucharskie, pisane przez rodowitych mieszkancow, ale wiele osob,mieszkalo w kraju, o kuchni ktorego pisza .Maja tam rodziny, i znaja to o czym pisza.
Ze swoich ksiazek ,bardzo sie ciesze. Sa warte polecenia.
Polecam.

snoozy

postów: 2419

15.07.2009 17:34

No to super.Więc zabieraj się za gotowanie :-)

migotka333

postów: 1184

15.07.2009 17:09

no wreszcie... mam to cudeńko dla siebie...Kulinarię Italię. Jeszcze lepsza niż francuska :-DDD
no do kompletu to tylko grecka, polska i hiszpańska. Może do przyszłych (moich) urodzin coś się nowego pojawi na rynku :-)

snoozy

postów: 2419

15.07.2009 16:55

Absolutnie mi to nie przeszkadza.To bardzo dobrze,że takie chochliki są wyłapywane bo po co ma ktoś później inny powielac mój błąd.Dzieki i mam nadzieje,ze nie bedziesz musiała już mnie poprawiac :-)

marghe

postów: 356

15.07.2009 13:10

snoozy napisał 14.07.2009 18:10:
Tak to niestety wygląda jak się szybko i skrótami pisze ale dzięki Marghe ,że czuwasz nad tym.
Zboczenie zawodowe ;-)
Mam nadzieję, ze Ci to bardzo nie przeszkadza

snoozy

postów: 2419

14.07.2009 18:10

Tak to niestety wygląda jak się szybko i skrótami pisze ale dzięki Marghe ,że czuwasz nad tym.Jak ktos w dzieciństwie miał ADHD to niestety tak jest :-)
Ciasto polecam,starajcie się nie dodawac więcej maki niż potrzeba bo będzie zakalcowate

minutka

postów: 1250

14.07.2009 17:52

Pisaliście już kiedyś o mrożeniu ciasta na pizzę. Nie wierzyłam. Ale spróbowałam 2 tygodnie temu. Racja!
Mało tego jeśli poleży w zamrażarce ok. 5 minut, to w niej urośnie - okazało się, że zrobiłam za mało i musiałam dorabiać kolejne krążki dla głodomorów (na szczęście ciasta zagniotłam na zapas).

marghe

postów: 356

14.07.2009 16:59

snoozy napisał 13.07.2009 20:59:
PIZZA MARGHERITTA
Nareszcie porządny przepis na pizzę..

Margherita przez jedno "T"
i pancetta bez "H" :)

Łatwiej będzie znaleźć w wyszukiwarce :)

post edytowany 1 raz, ostatnio 14.07.2009 17:01

snoozy

postów: 2419

14.07.2009 15:33

Odmian pesto jest bardzo duzo.Ja mam dwa swoje ulubione.Klasyczne liguryjskie i sycylijskie, które różni się od poprzedniego barwa i przede wszystkim smakiem.Poniżej podaje przepis na pesto sycylijskie tzw czerwone

PESTO SYCYLIJSKIE
SKŁADNIKI:
10 suszonych pomidorów namoczonych w oliwie
10 dag orzechów piniowych
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
parmezan lub pecorino
oliwa

WYKONANIE:
Wszystkie składniki prócz oliwy włożyc do malaksera i zmiksowac.Podczas miksowania dodawac oliwe ażuzyskamy konsystencje pesto.
Ja używam tego pesto do makaronu pipe czyli kolanek i posypuje dodatkowo startym parmezanem lub pecorino i żeby nie było tak całkiem bezbazyliowo kilka listków bazylii na wierzch

snoozy

postów: 2419

14.07.2009 14:52

Skąd ja znam tem ból.Ja bym wszystko zamrazał co się da.Owoce, warzywa, grzyby, ciasta itp różności.Dobrze,że mam piwnice więc moge chociaz sporo słoików z różnościami przechowac do włoskich dań :-)

jacek1f

postów: 2296

14.07.2009 12:01

i dlatego coraz większy zamrazalnik mi potrzebny:-)
Bo i na pizze sie mrozi i na faccacie, i na paluchy....
Zawsze pod ręka, a jakże tylko miejsca mało:-)

Ela LISA

postów: 1956

14.07.2009 11:59

Zagniecenie ciasta, zajmuje pare minut.Potem samo rosnie. Pozniej tylko, nalezy podzielic je na porcje i zamrozic. To nie jest zaden problem, tylko przyjemnosc.

snoozy

postów: 2419

14.07.2009 11:30

Pamietam jak moja ciocia robiła sporo ciasta i zamrazała.Wyjmowała później z lodówki a w tym czasie szła do ogrodu zbierać pomidory, bazylie, karczochy itp cuda.Wszystko robiła w biegu i za ok godzine była prawdziwa włoska pizza

Ela LISA

postów: 1956

14.07.2009 10:57

Ciasto na pizze, doskonale sie mrozi.Kiedys mialam opory przed czyms takim.Myslalam ze szkodzi drozdzom.Moja kolezanka Rosa, udowodnila mi,ze tak nie jest. Po wyrosnieciu ciasta, podzielic na porcje , i do zamrazarki. Rozmraza sie chwile. W tym czasie mozna przygotowac pomidory, i reszte skladnikow. To ciasto, jest nawet lepsze. Opnia wielu osob.

Ela LISA

postów: 1956

14.07.2009 10:53

To prawda, nie chce sie zrobic ludziom w domu.Mam obok domu, pizze. Wysiadajac z autobusu, po nosem.Kiedys, widzac tam, kazdego dnia, gromadke mlodziezy, zdecydowalam sie kupic na wynos, cos do sprobowania.Wczesniej mialam okazje, pare razy czegos takiego sprobowac. Ktos zamowil do pracy,itd. Zawsze bylo takie sobie.Myslalam ze tu bedzie lepiej.Nic z ego, smakowalo jak tektura, bylo gorzkawe i okropne. Ser najgorszej jakosci.Smak i zapach pudelka, w ktore pizza byla zapakowana.Ludzie nie znaja smaku, tego prawdziwego, dlatego nie maja porownania.Obok mojej wypozyczalni plyt, jest tez Pizza Hut.Gromady ludzi. Ja nie mam przekonania do czegos takiego.We Wloszech,kazda pizza byla mistrzostwem swiata.
Tu, jest cos, co mnie potrafi ostudzic.

migotka333

postów: 1184

14.07.2009 10:10

zgadzam się ze snoozy'm :-)
jednego razu, gdy zamówiłam pizzę z tuńczykiem, a dostałam sałatke tuńczykową (dodali najtańszego tuńczyka "sałatkowego", rozdrobnionego - bleee). Dzięki temu doświadczeniu, od tamtej pory (ku uciesze rodziny) robie pizzę w domu. Składniki najlepszej jakości i jakie chcę i w ilości jakiej ja chcę
:-)

snoozy

postów: 2419

14.07.2009 09:59

Niestety Elu wynika to tylko z braku czasu lub lenistwa.Przeciez przygotowanie pizzy jest często szybsze niż jej zamówienie i dostarczenie do domu

Ela LISA

postów: 1956

14.07.2009 08:12

Ja tez,pachna nia cale ulice.Ta smuzka oliwy na mozzarelli.
Ciasto lekko przypalone.Takie prawdziwe i pyszne.
Wloska Pizza, jest najlepsza na swiecie.Te wszystkie zamawiane do domu, powinny byc chylkiem, noca ,zakopane w ogrodku.Zeby po nich sladu nie bylo.Sa do niczego.Dziwie sie ,ze ludzie je jedza.

snoozy

postów: 2419

13.07.2009 20:59

Dziś często przewijał się temat margheritty wwięc postanowiłem dac tu przepis na tą pizze.ten przepis mam od Antonia mojego kolegi z Neapolu, który moim zdaniem jest ekspertem od pizzy i caneloni

PIZZA MARGHERITTA
SKŁADNIKI:
CIASTO- 20 g drożdzy,200 ml ciepłej wody, 3 szklanki mąki, sól
NA WIERZCH PIZZY-3 pomidory obranych ze skórki i pokrojonych w kostke, kilka plastrów mozzarelli, kilka listków świeżej bazylii, oliva z oliwek

WYKONANIE:
Drożdze rozpuścic w połowie wody.Odstawic na 20 min.Do maki dodac zaczyn i sól oraz reszte wody.Wyrobic ciasto metoda znaną włochofilą :-) przez ok 2 min.Ciasto włożyc do formy wysmarowanej oliwą,na wierzch położyc pomidory i mozzarelle, polac oliwą i wstawic na ok 20 min do piekarnika o temp 240 stopni.Wyjąc i na wierzch położyc listkii bazylii oraz skropic oliwą.
Jak jem tą pizze to widze Neapol i Palermo :-)

snoozy

postów: 2419

04.07.2009 20:31

FOCACCIA Z PANCHETTĄ I RICOTTĄ
SKŁADNIKI:
ok 400g ricotty
600 g mąki
2 szklanki mleka
50 g drożdzy
oliwa
kilka plastrów panchetty
sól
Swieże zioła (ja używam bazylii, rukoli, oregano i rozmarynu)

WYKONANIE:
W 1 szklance ciepłego mleka rozpuścic drożdze, dodac 3 łyżki mąki.Odstawic do wyrośnięcia.Do miski z resztą mąki wlac zaczyn, dodac troche soli i 4 łyżki oliwy.Dodac reszte mleka.Ciasto wyrabiac aż będzie odstawało od reki.Odstawic na 2 godziny.Ciasto podzielic na 2 części.Jedną częśc wyłożyc na blache i polac oliwą, dobrze rozsmarowac na całej powierzchni.
Ricotte wymieszac z posiekanymi ziołami i solą.Rozsmarowac na placku, na wierzch położyc kilka plastrów panchetty i przykryc drugim plackiem.Roki ciasta zagiąc by nie wydostało się nadzienie.Wierzch górnego placka wysmarowac oliwa i posypac oregano i rozmarynem.Odstawic na godzine.Piec do zrumienienia w temp 200 stopni

post edytowany 1 raz, ostatnio 04.07.2009 20:32

jacek1f

postów: 2296

01.07.2009 22:12

no... tez podałem niżej ten przepis:-)

snoozy

postów: 2419

01.07.2009 20:06

Ja szałwie dodaje tez no gnocchi, tzn robie sos do gnocchi.Listki szałwi siekam i obsmażam na maśle.Dodaje starty pecorino i sól, pieprz.Tym sosem polewam gnocchi.
szałwie dodaje też do własnoręcznie robionych tagiatelle.Fajnie prześwityją takie zielone listki w makaronie

jacek1f

postów: 2296

01.07.2009 20:04

wsio jasno tiepier! Szałwi nie brak "na zagrodzie" a i sardelki sie złapie, więc zapodam niedługo, dzięki!

snoozy

postów: 2419

01.07.2009 19:58

Jacku oczywiscie,ze nie ma nic wspólnego.A mąką oprószam by anchois i ciasto lepiej przylegało do listków

jacek1f

postów: 2296

01.07.2009 19:50

ale to nie ma nic wspolnego z cielęcina, zeby jasne było?

To osobna rzecz - dotyczy pomysłów na szałwię anie na saltimbocca, tak?

Super pomysł - a po co mąka?

snoozy

postów: 2419

01.07.2009 19:29

Między dwa listki szłwi, które oprószam mąką wkładam kawałek anchois i i zanurzam w cieście nalesnikowym i smaże w głębokim tłuszczu na złoto.Poźniej polewam odrobiną balsamico i gotowe

Ela LISA

postów: 1956

01.07.2009 15:42

Raz jeden,robilam gesi,wedlug Ricka. Faszerowane nadzieniem z szalwia.Musze przyznac,ze farsz wszystkim smakowal,pomimo tego,ze na poczatku,krecilismy na nia nosem. Jak nam rosly zeby madrosci,robilismy napar z szalwi,zeby nas tak nie bolalo .Dlatego u kazdego,dentysta byl na mysli.Zamiast gesi,potem odwrotnie.

minutka

postów: 1250

01.07.2009 13:21

Jacku, proszę taka prosta potrawa i na pewno świetnie smakuje. Muszę wypróbować - niestety sama, bo Rodzinka nie przepada za szałwią i danie bez mięsa uważa za danie, na które nie warto nawet spojrzeć ;-)
Daj Pawłowi dojechać do domu ;-)

jacek1f

postów: 2296

01.07.2009 12:52

ano... ale dla tych co maja NADMIAR szałwi i lubia jej charakterystyczny smak:-) jest jeszcze najprostszy makaron anświecie -

tagliatele al dente gotujemy, aw miedzyczasie
na dobrym masle przesmażamy szałwię.
Wleamy maśło szałwiowe na makaron odlany, pioeprz czarny i ciut peccorino, mmmmm.

Paweł!!!! co z tymi anszułami????

minutka

postów: 1250

01.07.2009 12:38

jacek1f napisał 01.07.2009 11:24:
A sama szałwie - mmmmm, duże listki na oliwie goracej smaze 2 minuty i na papierowy ręcznik - do chrupania doskonałe i do dekorowania smacznego potraw.
Fakt, smakuje nawet tym, którzy nie przepadają za smakiem szałwii - znika ten silny smak i aromat. Pyszszszszne :-)

jacek1f

postów: 2296

01.07.2009 12:30

sorry nie rozumiem...?

do saltimbocca dodajesz? Jak, wpisnasz sardelkę jakoś?

Mozesz dokladniej, bo smak uwielbiam i uzywam anchois jak zwyklej częstej przyprawy...?

snoozy

postów: 2419

01.07.2009 11:34

Ja do lisci szłwi dodaje jeszcze anchois

jacek1f

postów: 2296

01.07.2009 11:24

Szałwia jak dzika rozrosła sie wbrew ulewom zalewowym, więc tylko saltimbocca pozostaje słuszna:-)Poniewaz nakupowałem cielęcych kotelcików z kostka, to zrobiłem z kostka, która jak wiadomo dodaje smaku zawsze dodatkowo jeszcze.

8 kotlecików rozpłaszczonych ręka i naciętych na krawędzi.
8 plastrów parmy;
16 listków szałwi.
Mieso i szynke i szłałwię spinamy wykałaczka i smazymuy 3-4 minuty z każdej strony na oliwie.
Doprawiamy na końcu sola i pieprzem i na bok.
Skrapiamy białym winem - pino grigio pasuje jak ulał:-)
Na patelnie dajemy kawałek masła solonego, kieliszek wina i czarny pieprz i redukujemy, polewamy mieso sosem i zjadamy.

Robie tez roladki z kurczaka z szałwia na podobe saltimbocci: rozbijam bezlitosnie pierś na cienki plasterek, szynka i szałwia, i zwijam w roladke. Obsmazam na mśle i oliwie, doprawiam i zalewam szklanka białego wina i jeszcze 5-8 minut opod przykryciem.

A sama szałwie - mmmmm, duże listki na oliwie goracej smaze 2 minuty i na papierowy ręcznik - do chrupania doskonałe i do dekorowania smacznego potraw. Polceamto samo z liscmi mięty i bazylii.

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 08:37

Jak wróce do domu to napisze

Ela LISA

postów: 1956

30.06.2009 08:25

Pawle,jeszcze sie pytasz czy dac przepisy.Mnie tu chciwosc na nie dopadla,mysle ze innych tez. Mysle o nich.Takie przepisy,sa niespotykane i pyszne.

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 07:34

Jak chcesz Elu to moge wstawic tu przepis na te ciacha.Kasiu kup koniecznie tą książke.Jest świetna

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 22:12

Kup,nie bedziesz zalowac.Piekna, wspaniale przepisy.Nie mozna sie od niej oderwac.

KATARZYNKA

postów: 760

29.06.2009 22:09

Jak Was tak czytam to coraz bardziej nabieram ochoty na tą książkę. :-)))

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 21:59

Ladne sa i ta kryza.Szkoda ze nie wiadomo ,z czego sie je robi ani jak. Te ktore robia zakonnice, tez interesujace.

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 21:23

Elu te ciastka z książki wyglądają na odmiane bocconotti

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 11:21

Jak sprawdze w domu to dam Ci znać Elu

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 09:11

W ksiazce,Kulinaria Italia, na stronie 478 jest zdjecie kobiety trzymajacej ciasteczka. Sa bardzo interesujace.Czy spotkales sie z nimi? Nie sa to opisywane obok ciambelle,bo tam z opisu wynika ze sa wielkosci spodka z kleksem marmolady. Strona obok,tez zdjecia ,dzialajacych na mnie pieknych ciasteczek. Nie na wszystkie sa przepisy. Szkoda,az ciagnie do tego.
Cuda.

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 08:59

Elu do wyboru do koloru.Ja wycinak kółka, kwadraty, trójkaty, dzwonki, kwiatki itp.To do Ciebie należy inwencja

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 08:35

Czy mozna powycinac rozne wzory , czy tylko kilka ,wszedzie powtarzanych? Jakie najczesciej?

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 08:32

Jak powinny miec ksztalt?

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 23:55

IMBRAGIONI
SKŁADNIKI:
0,5 kg mąki
kostka masła lub margaryny
250 g cukru
2 jajka
kieliszek likieru pomarańczowego (w orginale anyżowego)

WYKONNIE:
Wszystkie składniki posiekac nożem i szybko zagnieśc.Odstawic do lodówki na godzine.Rozwałkowac i wykrawac różne kształty ciasteczek.Piec w piekarniku 20 min w temp 220 stopni
To są ciastka na Boże Narodzenie.Troche podobne do naszych pierników tylko beż przypraw korzennych

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 23:16

Ten przepis jest na susamielli, czyli ciasta w kształcie literki S

SUSAMIELLI
SKŁADNIKI:
250 g mąki
100 g cukru
250 g miodu
200g posiekanych migdałów
2 łyżki mieszanki kandyzowanej skórki pomarańczy i cytryny wymieszanych z cynamonem i gożdzikami z dodatkiem sody

WYKONANIE:
Miód podgrzac i dodac do mąki wymieszanej z migdałami,cukrem i przyprawami.Wyrobic ciasto, które trzeba przełożyc do szprycy i na papier do pieczenia wyciskac ciastka w kształcie literki S.Ciastka piec w temp 180 stopni ok 20 min.Po upieczeniu można polukrowac czekoladą i posypac posiekanymi migdałami

migotka333

postów: 1184

28.06.2009 19:53

jak pije więcej kaw niż jedna, co zdarza się rzadko (bo "zażywam" preparaty kofeinowe), to mówi się trudno... i żyje się dalej. No ostatecznie dzielę ciastko na pół (moje biscotti są dość długie), poza tym mam pomocnika, jemu nie przeszkadza, że to twarde i sobie chrupie na przekąskę
:-)

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 19:37

A jak sa 4 kawki?, a taka pokusa lezy w domu.
Co zrobic,wyniesc do sasiadki?

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 19:36

Bede je sukcesywnie umieszczał bo wszystkie na raz to nie ma takiej radości.

migotka333

postów: 1184

28.06.2009 19:22

w normalnych ilościach, na pewno nie tuczy.
Do kawki codziennie jedno czekoladowe biscotti obowiązkowo
:-)

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 18:14

snoozy napisał 28.06.2009 13:13:
Włoskie dolci nie tuczą :-)
Taaak to szczera prawda, Ty mały (a właściwie całkiem duży) kłamczuszku. :-)

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 16:07

Pawelku,mozesz wpisac wszystkie.Niech tucz,sa takie pyszne,ze i tak bede je jadla.

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 13:13

Włoskie dolci nie tuczą :-)

migotka333

postów: 1184

28.06.2009 13:03

od samego czytania przybywa mi cm-ów w biodrach
:-)

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 12:53

Mam Migotka przepisy jeszcze na inne włoskie cistka takie jak : ricciarelli, imbragioni, susamielli, anicini, sfratti, ginetti, crumiri, bocconotti, catalani, savoiardi i chitellini

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 12:28

Mój przepis jest taki

CAVALLUCCI:
0,5 kg mąki
1,5 łyżeczki sody
400 g cukru
kilka ziaren anyżu (ja dodaje cynamon bo jestem uczulony na anyż)
szklanka miódu

WYKONANIE:
Do garnka wlac pół szklanki wody, dodac cukier i miód.Ugotowac syrop (po włożeniu łyżki do syropu powinny tworzyc się nitki).Dodac sode i reszte składników.Wyrobic ciasto (jest twardawe).Rozwałkowac je i wycinac krążki.Piec w temp 180 stopni do lekkiego zbrązowienia.Najlepsze są po kilku dniach od upieczenia.Ja nie dodaje orzechów i skórek

Pamiętam jak pierwszy raz jejadłem.Koszmar.Anyżek mnie zwalił z nóg więc postanowiłem zamienic go cynamonem.

Za życzenia bardzo dziekuje :-)

migotka333

postów: 1184

28.06.2009 12:04

właśnie robię poprawki w moim zeszyciku z przepisami...
CAVALLUCCI (ciasteczka)
mam trochę nie ścisły przepis:
czy mogę kandyzowana skórkę pomarańczową zamienić na orzechy włoskie ?
potrzebna jest aż łyżka owoców anyżu, odrobina sody oczyszczonej - czyli ile?
Snoozy czy może masz bardziej wiarygodny przepis na te ciasteczka ?
na zdjęciu zapowiadają się na fajne :-)

migotka333

postów: 1184

28.06.2009 11:33

zobaczyłam, że również w poniedziałek są Twoje imieniny (taki mam kalendarz. Więc, podwójnie najlepszego :-)

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 10:38

Migotko imieniny mam 29 ale impre robiłem w sobote.Była we włoskich klimatach choc nie tylko

migotka333

postów: 1184

26.06.2009 16:05

a właśnie dziś jest Pawła... najlepszego z tej okazji. Takie włoskie specjały szykujesz na imprę... same pyszności
:-)

snoozy

postów: 2419

26.06.2009 14:17

Ja dziś zaupiłem sporo wędliny w moim włoskim sklepie na imreze imieninową.Zrobie też mozzarelle polaną pesto z bazylii i rukoli z aromatycznym olejem z awokado.Będzie sernik z ricotty i wiele innych włoskich pyszności :-)

Ela LISA

postów: 1956

26.06.2009 08:51

Jeszcze sernik z ricotty,widze w ksiazce,i mam na niego ochote.Ale ze mnie glodomorek.

snoozy

postów: 2419

26.06.2009 08:20

Elu jasne,ze mogą byc do rurek a lody włoskie są naj :-)

Ela LISA

postów: 1956

25.06.2009 20:50

Nie jadlam.Musze przyznac,ze Wloskie lody sa pyszne.Objadalam sie nimi zawsze chetnie.Teraz mam ochote ,zrobic oliwki faszerowane.Z Twojego przepisu i ksiazki
Cannoli za mna tez chodzi.
Nie bede sie w razie czego przejmowala foremkami,moga byc nasze do rurek.

snoozy

postów: 2419

25.06.2009 20:18

Ja lody jaśminowe (udało mi się bo już kwiaty opadają), wyszły super.Smak i zapach rewelacja

Ela LISA

postów: 1956

25.06.2009 19:36

Kalmary faszerowane,poezja.Jezeli chodzi o kuchnie Wloska, z innych nowych ksiazek, niczego jeszcze nie zrobilam.Nie mialam kiedy.

snoozy

postów: 2419

25.06.2009 19:21

I co Elu.Robiłaś już zuccotto albo jakis inne danie z nowej książki?

Ela LISA

postów: 1956

25.06.2009 17:55

Wiekszy sentyment,mam do Wloskiej. Potem chinska ,indyjska,tajska,i reszta swiata.Lubie gotowac,lubie testowac.W kazdej kuchni mozna cos ciekawego wyszukac.

snoozy

postów: 2419

25.06.2009 17:30

moje kuchnie wg kolejności to polska, włoska, arabska, hiszpańska, grecka, francuska, indyjska.reszte kuchni wymieszane w różnych kolejnosciach

migotka333

postów: 1184

25.06.2009 17:13

poruszaliśmy już ten temat... GRECKA by była najpiękniejsza. Arabska to też kuchnia bardzo różnorodna, trudna do opanowania. Hiszpańska by była też super :-)

migotka333

postów: 1184

25.06.2009 17:11

no oczywiście, że dla Ciebie będzie bliższa włoska... ale francuska kuchnia jest nie gorsza. A książka bardzo ładnie wydana :-)

snoozy

postów: 2419

25.06.2009 16:07

Kiedys oglądałem tą francuską.Też ładnie wydana ale włoska jest blizsza mojemu sercu :-)
Kupiłym też taką jakby była arabska i hiszpańska

Ela LISA

postów: 1956

25.06.2009 15:43

Migotko333,Wloska jeszcze bardziej wypieszczona.Obie wspaniale wydane.Dobre wydawnictwo.Mam obie ksiazki,i z obu bardzo sie ciesze.

migotka333

postów: 1184

24.06.2009 21:44

snoozy napisał 18.06.2009 17:30:
Niestety jeszcze nie ale te akurat zrobie bez maszyny :-)
Masz już książke?
wreszcie wyrwałam się na chwilkę do empiku... no i się zapomniałam. Wydałam sporą sumkę... i nie kupiłam Kulinaria Italii, bo nie było :-(
ale za to zakupiłam Kulinarię Francuską (biały kogut na okładce, no i jeszcze parę innych smacznych tytułów. A "Italię" zamówię przez neta, to już na pewno ją dostanę (w swoje łapeczki)
:-D
Jeśli jest tak cudnie wydana jak francuska to będzie naprawdę super :-)

snoozy

postów: 2419

19.06.2009 16:58

Elu koniecznie zrób zuccotto.Jest rewelacyjne.Ja mam troche inny przepis

Ela LISA

postów: 1956

19.06.2009 16:36

Nie jadlam tego ciasta.Musze je zrobic i sprobowac.

migotka333

postów: 1184

19.06.2009 09:03

jak w przyszłym tygodniu odzyskam płynność finansową :-)
(na dzień dzisiejszy niestety nie jest zakupem pierwszej potrzeby)
jest pierwszym zakupem na liście :-)

snoozy

postów: 2419

18.06.2009 17:51

Polecam z ksiązki przepis na ciasto tzw Piuskę.Jadłem je we Włoszech i 3 razy robiłem.Jest przepyszne

snoozy

postów: 2419

18.06.2009 17:30

Niestety jeszcze nie ale te akurat zrobie bez maszyny :-)
Masz już książke?

migotka333

postów: 1184

18.06.2009 16:57

czyżbyś zakupił maszynę do lodów ?

snoozy

postów: 2419

17.06.2009 22:46

Ksiązke juz posiada.Dostałem od swojej drugiej połowy.Większośc przepisów mam i próbowałem ale te, co nie znam są super.Pierwsze danie które zrobie to lody jasminowe.Książka jest rewelacyjna.Polecam ją wszystkim :-)

Ela LISA

postów: 1956

16.06.2009 22:57

Migotko 333,polecam,bedziesz zadowolona.
Przeczytaj post z 15.06 godz 15.11 Opisalam ja jak moglam najlepiej,zeby nie bylo pomylki.Jest cudowna.
Milego dnia :-)))

migotka333

postów: 1184

16.06.2009 16:49

Elu... ja widziałam tylko facjatę tej książki, tyłu nie widziałam, bo oglądałam w necie, tam nie można odwrócić książki i przekartkować. Mnogość różnych wydawnictw na naszym rynku - można łatwo o pomyłkę...lepiej się dopytać, mimo że się mogło przeoczyć jakiś wpis :-)
Książka już niedługo będzie w mojej kulinarnej biblioteczce :-)

Ela LISA

postów: 1956

16.06.2009 08:46

Migotko 333,ja napisalam o tym ,ze na okladce,ciemnozielonej jest pomidor.Zerknij prosze,na wczesniejsze posty.Z tylu,jest ciemno czerwona,a na zdjeciu jest chlopak z przecietym arbuzem w rekach.Polecam Wam te ksiazke. Tania i wspaniala.

snoozy

postów: 2419

15.06.2009 20:32

Bede pamiętał bo równy miesiąc po moich :-)

migotka333

postów: 1184

15.06.2009 20:08

nie... dzień wcześniej :-D

snoozy

postów: 2419

15.06.2009 19:48

Czyli masz 15 lipca?

migotka333

postów: 1184

15.06.2009 19:28

ja już mam tak długa listę urodzinową, a one dopiero za miesiąc. Fakt, że będą w tym roku okrągłe :-)
też sobie zakupię jako prezent okołourodzinowy. A co :-D

snoozy

postów: 2419

15.06.2009 19:18

Dzięki Elu i Jacku za info.Kupie sobie na wczorajsze urodziny
:-)

jacek1f

postów: 2296

15.06.2009 19:08

http:// www.empik. com/kulinaria- italia- ksiazka, prod4410015,p

tak, wspaniala, kupuj Pawle, bo jest teraz wszedzie po 50-60 zł...!

migotka333

postów: 1184

15.06.2009 19:06

zainteresowałam się tą lekturą... sprawdziłam w empik.com i tam jest pozycja pod tym samym tytułem, tylko na okładce jest pomidor. Oprawa miękka - 59pln, twarda oprawa - 119pln.

Ela LISA

postów: 1956

15.06.2009 18:57

Mozesz teraz kupic .Mam ja z Empiku, rog Bitwy Warszawskiej i Grojeckiej. Jest jeszcze. Z tylu czerwona ,na zdjeciu chlopak z przecietym arbuzem w dloniach. Podzielona na kilkanascie regionow Wloch.Poezja nie ksiazka.

snoozy

postów: 2419

15.06.2009 18:03

No to Ci zazdroszcze bo ja chciałem kupic sobie tą książke ale kosztowała wtedy 160 zeta

Ela LISA

postów: 1956

15.06.2009 17:56

Wiesz ,ja tez tak myslalam.Widzialam podobne ksiazki po 130 - 140 zl. Tu jednak bylam bardzo mile zaskoczona. 59 zl za takie cudo.Prawie darmo.Ta ksiazka obudzila najpiekniejsze wspomnienia.Jest cudownie piekna.
Znalazlam w niej nawet przepis na gnocchi ze sliwkami ktore jadlam i gnocchi con la ricotta.Ksiazka z najwyzszej polki,za niska cene.

snoozy

postów: 2419

15.06.2009 16:39

Widziałem ją ale chyba tania nie była

Ela LISA

postów: 1956

15.06.2009 15:11

Kupilam dzisiaj cudowna ksiazke kucharska.
Kulinaria ITALIA kulinarna Podroz Po Wloszech.
Piekna ksiazka,wspaniale przepisy i zdjecia.Zostalam zauroczona. Polecam. Ciemnozielona z pomidorem na okladce.

snoozy

postów: 2419

15.06.2009 14:44

ARANCI DI RISO Z SYCYLII
SKŁADNKI:
400 g ryżu
0,5 kg mieszanego mięsza mielonego z kurczaka i wieprzowego
3 jajka
mąka i tarta bułka do obtaczania
poł szklanki sosu pomidorowego
pół szklanki zielonego groszku
pół szklanki startego parmezanu lub pecorino
sól, pieprz
kilka pręcików szafranu
pęczek bazylii

WYKONANIE:
Na rozgrzanym oleju podsmażyc mięso mielone, dodac sos pomidorowy, zielony groszek, posiekaną bazylie, sól i pieprz.Wszystko udusic do miękkości.sos maksymalnie odparowac
Do garnka wlac ok 0,5 wody i do gotującej dodac ryż.Ugotowac do miękkości (można w trakcie dodac troszkę wody).Dodac szfran rozpuszczony w małej ilości wody, dodac ser i sól do smaku.Ostudzic i dodac 2 jajka.Z ostudzonego ryżu formowac kulki a następnie lekko spłaszczyc i dadc nadzienie mięsne.zakleic (robic jak pyzy).Kulkę obtoczyc najpierw mąką a poźniej w jajku a na koniec w tartej bułce.
Smażyc w głębokim tłuszczu na złoto

snoozy

postów: 2419

15.06.2009 14:21

Bardzi dziękuje Migotka za ładną rymowanke i życzenia :-)

migotka333

postów: 1184

15.06.2009 11:19

Dołączam się do życzeń urodzinowych dla Snoozy'ego,

Życzenia już Ci na pewno składali
twarz Twoja była uśmiechnięta
ale jest jeszcze jedna osoba,
która o Tobie pamięta
Ona właśnie Tobie życzy
wiele szczęścia i słodyczy
wiele wspomnień, miłych wrażeń
i spełnienia wszystkich marzeń

:-DDD

snoozy

postów: 2419

14.06.2009 22:39

Bardzo dziękuje Elu za pamięc i życzenia.Dziękuje też Minutce, Marcinowi i Jackowi oraz Kasi za zyczenia z deserem w tle :-)

Ela LISA

postów: 1956

14.06.2009 21:23

Pawelku,przyjmij prosze najlepsze zyczenia urodzinowe.
Pamietalam o Tobie ,tylko nie mialam dostepu do komputera.Siedzialam w pracy. Niech Ci sie wiedzie ,jak najlepiej.

snoozy

postów: 2419

14.06.2009 14:35

Dzięki Marcin.oDPISAŁEM W MAILU

minutka

postów: 1250

14.06.2009 14:31

Marcinie, to ja poproszę - ciekawych przepisów nigdy za wiele :-)

MarcinO

postów: 415

14.06.2009 14:15

odbierz maila:)

snoozy

postów: 2419

14.06.2009 14:02

Marcinie wysłałem Ci wiadomośc na priva

MarcinO

postów: 415

14.06.2009 13:49

dostałem od znajomej książki w formacie pdf z całkiem fajnymi przepisami. Jak ktoś reflektuje, to mogę przesłać mailem.

snoozy

postów: 2419

13.06.2009 18:50

To dobrze.Rób tak jak Ci smakuje.To najważniejsze

minutka

postów: 1250

13.06.2009 17:48

Ja właśnie ricotty użyłam. A czosnek to naprawdę był przypadkiem.

snoozy

postów: 2419

13.06.2009 11:57

Ciasto powinno byc takiej konsystencji bu można go buło formowac łyżką.Jeżeli chodzi o czosnek to jest to nieliczne z dań ze szpinakiem do którego go nie dodaje bo jakoś mi nie podchodzi ale jeżeli Tobie smakuje to czemu nie.Ja napisałem o serku śmietankowym ale bardziej używam ricotty jak mam.

minutka

postów: 1250

13.06.2009 08:35

Snoozy, w ubiegłym tygodniu robiłam gnocci szpinakowe. Jaka powinna być konsystencja tego ciasta? U mnie wyszło mało gęste i przyznaję, że dosypałam więcej mąki, a i tak kluski kładłam łyżką. Może użyłam nie takiego sera, jak powinnam. No i mam jajka wiejskie. Może zbyt duże? W smaku były rewelacyjne! Ta szałwia zrobiła swoje. Przyznam się, że gotując szpinak odruchowo wrzuciłam czosnek - z przyzwyczajenia chyba, bo zawsze dodaję. Potem dopiero spostrzegłam, że w przepisie go nie ma. Ale cóż to szkodzi dorzucić, prawda? Zwłaszcza że to takie domowe jadło. Pycha!

snoozy

postów: 2419

12.06.2009 23:57

To danie jest na pierwszym miejscu w VAPIANO.Ja zakupiłem mascarpone w moim włoskim sklepie i zrobiłem sobie.
Fajnie też smakują truskawki z octem balsamicznym i polane sosem mascarpone.Słodkawy smak octu i świeży smak truskawek i serka świetnie współgrają

Ela LISA

postów: 1956

12.06.2009 21:33

Truskawki pycha, jak widze tu jakis nowy przepis, to ciesze sie jak swirek.

snoozy

postów: 2419

12.06.2009 14:01

Czas truskawek w pełni więc dziś super deser

CREMA DI FRAGOLA
SKŁADNIKI:
kilka truskawek
5 ciasteczek amaretti
1 opakowanie mascarpone-250 g
2 łyżki cukru pudru
kakao
świeża mięta

WYKONANIE:
Truskawki przekroic na połowe.Mascarpone wymieszac z cukrem.Na dno wysokiej szklanki wyłożyc troszkę sera, później pokruszone amaretti, następnie połówki truskawek,później reszte kremu.Wierzch posypac kakao, ułożyc truskawki do dekoracji i listki mięty.

Ela LISA

postów: 1956

10.06.2009 11:16

Obiad, ugotowany tylko dla siebie,nie smakuje.Mozna zrobic najpyszniejsze danie ,ale ono nigdy tak nie bedzie smakowalo,jak posilek zjedzony wspolnie.Powiem Wam,ze bardziej cieszy mnie kromka suchego chleba czy bulka,zjedzona z kims,niz frykasy jedzone samotnie. Jezeli w pracy,podziele sie czymkolwiek,to wszystko mi smakuje.Sobie nie gotuje nie wiadomo czego.Zjem cokolwiek.Gotuje dla innych,wtedy zyje,ciesze sie tym,i sprawia mi to radosc. Ja nie mam z kim napic sie herbaty.To jest okropne.Wole gotowac innym.

snoozy

postów: 2419

10.06.2009 08:34

To co napisała Ela jest świetnym odzwierciedleniem książki i filmu "Przepiórki w płatkach róż" gdzie miłośc do innej osoby wyraża się przygotowywaniem potraw.Ja gotuje i dla siebie i dla innych.Czy z takim samym zaangażowaniem?Różnie to bywa jeśli chodzi o gotowanie dla samego siebie ale dla innych zawsze z sercem, miłośćią, poświęceniem i starannością bo jest to jedna z form wyrażania siebie-dawania siebie innym

jacek1f

postów: 2296

09.06.2009 22:45

pozwolę siebie sobie:
....jest dla kogos, a nie dla siebie samego...

i stwierdzic, ze Ty jestes na forum kulinarnym, i jestes chyba KIMŚ:-) bo gotujesz dla KOGOŚ:-)

Chodzilo mi o bardziej generalny pogląd i wizję szybkich, dzisiejszych, wyścigowych ludzi szczurów... tych co biedni jedza w MakSyfie lub TentakimCzikenie.

Ich wybór ich życie, ale IMO to nie tak.

minutka

postów: 1250

09.06.2009 22:10

jacek1f napisał 09.06.2009 21:21:
to wlasnie gotowanie - ZAWSZE jest dla kogos, a nie dla siebie samego...
Tu wlasnie lezy glowny problem świata dzissiejszego tzw cywilizowanego - dla samego siebie to mają fast fudy i inne szybie, gotowe, w kostkach - szystko by tylko nie posiwecac energii i uczucia i czasu w gotowaniu.
Nie do końca się z Tobą zgodzę, Jacku. Na tygodniu gotuję najczęściej wyłącznie dla siebie i fast food (domowej roboty) należy do rzadkości. Nie sądzę też, bym była jakimś wyjątkiem, bo jednak świadomość ludzi wzrasta. Jedzenie jest nie tylko koniecznością, ale i przyjemnością. A żeby ją w pełni osiągnąć, posiłek misi być zrobiony z sercem, bez względu na to, czy gotuje się dla samego siebie, czy dla grupy ludzi.
Fakt - gotując dla rodziny i gości ma się podwójną przyjemność :-)

Ela LISA

postów: 1956

09.06.2009 21:46

Przy stole,ludzie sie kochaja.Rozmawiaja,ciesza swoja obecnoscia.Najpiekniejsze wspomnienia,to rodzina przy stole,choinka,rozmowy.Wyjadanie pysznosci,z pod lokcia krojacego ,czy podajacego smakolyki .Milosc,to wszystko.Jak ktos czeka na kogos,z posilkiem,cieszac sie ze dla kogos cos pysznego ugotowal,to czuje ze zyje.Zawsze twierdze,ze najbardziej ,najmocniej kochaja ci gotujacy. Bo robia to z milosci.Potrafia kochac.To cieszy.Najwieksza radosc i szczescie,to miec z kim usiasc do stolu.

jacek1f

postów: 2296

09.06.2009 21:21

chcialem tylko powiedziec, ze to nic dziwnwgo,ze wszyscy reaguja i odczuwaja tu podobnie, bo to...
forum kulinarne!
:-))

tadaaam!

A gotowanie ma to do siebie, ze jesli ktos je kocha - a zakladam, ze takie osoby sa na forum kulinarnym, inni na znaczkowym, inni na fotografiocznym, inni na kilku, ale TU - ..

to wlasnie gotowanie - ZAWSZE jest dla kogos, a nie dla siebie samego...
Tu wlasnie lezy glowny problem świata dzissiejszego tzw cywilizowanego - dla samego siebie to mają fast fudy i inne szybie, gotowe, w kostkach - szystko by tylko nie posiwecac energii i uczucia i czasu w gotowaniu.
B w nim to wszytsko sie zawiera.
U mnie rodzina 6-9 osob, a jak syryjski odlam, to i 12-18. Przy wielkim stole, z otwarta kuchnia, przy gadaniu, obieraniu itp.

A jak nie rodzina, to najblizsi znajomi i przyjaciele, bo cooking time it's life time!
:-)

migotka333

postów: 1184

09.06.2009 21:09

mam podobny sposób myślenia co Wy :-)
Właśnie w taki sposób "tworzę swoją" domową książkę kucharską. Jeśli nie pamiętam, czytając którykolwiek przepis - historii z nim związanej - wylatuje i o nim zapominam.

snoozy

postów: 2419

09.06.2009 20:38

Wiesz,że ja dokładnie tak samo reaguje!Za kazdym razem jak robie amaretti to mam przed oczami jeden widok.Ciocie, która razem ze mną zbiera pod drzewem migdały a później je rozłupujemy, mielimy, dodajemy inne składniki a przy okazji pokryjomu jedno przed drugim palcem wyjadamy surowe ciasto i migdały.Pamiętam zapach swiżych ciastek wyjmowanych z pieca a później jedzenie ich na tarasie w ogrodzie pełnym oliwek.Za każdym razem tak mam i dlatego te przepisy są tak dla mnie cenne.Podobne przepisy mam od swoich babc i mamy.Są skarbem i tradycją,przekazywaną z pokolenia na pokolenie.

Ela LISA

postów: 1956

09.06.2009 20:09

Nie dziwie Ci sie , ze sa bezcenne. Zawsze, lacze potrawe , z ludzmi ,ktorych lubie, i z miejscem.Takie przepisy, maja najwieksza wartosc .Przed oczami ,mam obraz chwili, w ktorych je jadlam. Ludzi obok mnie..Nie dziw sie , ze tak walcze z takimi, zimnymi szefami kuchni.Z taka kuchnia..Bez wartosci. Zimna, tylko dla pieniedzy.Cenie przepisy , normalnych ,cieplych zywych ludzi. Ludzi, ktorych znam, i kocham.Teraz , za taka kuchnia, pelna milosci, i ciepla ,najbardziej teskie.Dzieki dziadkom ,znam jej smak, i wartosc.Teraz, tego nie mam. Szukam ,i grzeje sie cieplem innych rodzin ,i domow. Jestem Ci wdzieczna , za te Cieple przepisy .Przy ktorych ,moglam sie rozczulic, i tak nimi ucieszyc. Dziekuje. Maja wielka wartosc,i dla mnie.

jacek1f

postów: 2296

09.06.2009 19:53

achinus! Jeżowce morskie - napisałem o tym kiedyś poemat!
Jednao z piekniejszych kulinarnych doświadczeń - sam nałapałem z 200 nurkujac pół dnia... duuga historia. W każdejj tavernie na Krecie jeszcze 2 lata temu to popisowa pozycja, ale 10 euro porcja sałatki znich kosztowała...

Dlatego sam łapałem kilka razy.

Czysty smak mozra, delikatny - esencja owocu morza właściwie.

Strasznie pracochłonne, czasochłonne i dlatego słusznie drogie. Powinno byc jak trufle....

Teraz zabronione i nielegalne - jeszcze lepiej smakują spod lady...

snoozy

postów: 2419

09.06.2009 19:34

Nie jadłem bo jestem uczulony na wszystko co ma chityne więc nigdy nie spróbuje nawet gdybym chciał.Ja najlepiej znam kuchnie toskańską, Doliny Padu i Aosty oraz z Lombardii i Piemontu.Inne troche mniej ale i tak mam sporo przepisów, które mam od znajomych cioci prosto z ich domów.Stosowane na codzień i od swięta.Dla mnie są bezcenne.

Ela LISA

postów: 1956

09.06.2009 19:24

Czy jadles jeza morskiego? Przyznaje ,ze nie moglam,mialam ze 100 okazji,ale nie bylam w stanie.Ja Ty sobie z tym poradziles? Jadles,czy szukales wymowki?

Ela LISA

postów: 1956

09.06.2009 19:21

Nie jadlam,ani o tym nie slyszalam.Dziekuje.Masz odlotowe przepisy.Gdybym w takim miejscu jak Ty mieszkala,to bym pewnie oszalala,tropiac takie swietne przepisy.Niestety,tam gdzie bylam ,gotowali skromnie.
Co do ryzu na czarno,to jem i ryz i makaron z czernidlem sepii,zawsze kupuje kiedy widze.Dziekuje za ten przepis.
Cenny diamencik do kolekcji.Zbieranej dzieki Tobie.Jeszcze skacze, z radosci za poprzednie przepisy.Sa cudowne.

snoozy

postów: 2419

09.06.2009 16:19

Elu czy jadłaś może Riso Nero?To też potrawa sycylijska więc pewnie tak.Jeśli nie to podaje przepis

RISO NERO
SKŁADNIKI:
250 g ryżu do risotto
1 czekolada min 70%
0,5 l mleka
40 g kakao
100 g posiekanych migdałów
100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej
szklanka cukru
cynamon do smaku

WYKONANIE:
Ryż ugotowac w mleku z dodatkiem cukru.Jak będzie już miękki zestawic z ognia i dodac migdały oraz kakao.Wymieszac.Dodac pokruszoną czekoladę i zamieszac.Na końcu dodac cynamon i kandyzowane skórki.
Podawac w małych miseczkach ozdobione startą czekoladą

snoozy

postów: 2419

09.06.2009 14:50

To jest supersmaczne !!!! :-))))

migotka333

postów: 1184

09.06.2009 14:34

podoba mi się pomysł snoozy'ego na połączenie mascarpone, dżemu i tych pączków. To musi być supersmaczne :-)

snoozy

postów: 2419

09.06.2009 08:58

Proszę Cię bardzo :-)

Ela LISA

postów: 1956

08.06.2009 21:39

Wielkie dzieki Pawelku.Twoje przepisy, sa wiecej warte niz 10 ksiazek kucharskich.Poezja.Jeszcze fruwam.Wielkie dzieki.

snoozy

postów: 2419

08.06.2009 20:38

Jak mi zostają co praktycznie jest mało prawdopodobne ale czasami tak jest to pączki mieszam zmascarpone i sokiem malinowym i mam super deser

minutka

postów: 1250

08.06.2009 20:18

migotka333 napisała 07.06.2009 21:56:
czy trzeba dodawać jakiś alkohol aby pączki nie chłonęły tłuszczu ze smażenia ?
Migotko, pączki nie wychodzą tłuste. Fakt - dodałam sporo ekstraktu waniliowego na spirytusie. Następnego dnia są zdecydowanie twardsze. Najlepsze są jeszcze cieplutkie.

snoozy

postów: 2419

08.06.2009 14:10

Przepis z jednego z programów Kuchnia jak Życie z rejony Marche

NADZIEWANE OLIWKI
SKŁADNIKI:
ok 0,5 kg dużych oliwek (mogą byc królewskie) bez pestek
250 g mieszanego mięsa mielonego
tarta bułka do panierowania
pól szklanki sosu pomidorowego
gałka muszkatołowa
suszone oregano
2 jajka
sól, pieprz
troche startego pecorino
mąka do obtaczania.

WYKONANIE:
Mięso mielone podsmażyc na patelni,dodac sos pomidorowy i oregano a następnie gałkę do smaku.Odstawic i dodac 1 jajko sól i pieprz oraz ser.Wszystko dokładnie wymieszac.
Gotową masą nadziewac oliwki a następnie obtoczyc oliwki w mące, później w jajku a na koniez w bułce tartej.Smażyc w głębolim tłuszczu na rumiano.Podawac ciepłe skropione sokiem z cytryny lub octem balsamicznym

snoozy

postów: 2419

08.06.2009 14:01

Dziś przepis na pyszną sałatke toskańską

PANZANELLA
SKŁADNIKI:
4 grube kromki ciemnego czerstwego chleba wiejskiego
5 pomidorów
10 oliwek czarnych
10 oliwek zielonych
1 duża czerwona cebula
1 ogórek
kilka listków bazylii do przybrania
3 plastry prosciutto lub bresoli
1 łyżka octu balsamicznego
5 łyżek oliwy z oliwek
5 filetów anchois
sól, pieprz

WYKONANIE:
Cleb pozbawic skórek i włożyc do naczynia z zimną wodą.Moczyc ok 5-7 min.Wyjąc i odcisnąc wode a następnie zalac oliwą, wymieszac dokładnie i odstawic na ok 10 min.
Pomidory pokroic w grubą kostkę, cebule w piórka, ogórek w plasterki, anchois na małe kawałki, szynkę na wąskie paski, dodac oliwki.Doprawic solą i pieprzem.
Wszystkie składniki połączyc z chlebem.Dodac ocet i bardzo dokładnie wymieszac.Na wierzch ułożyc listki bazylii.

snoozy

postów: 2419

08.06.2009 12:50

Ciesze się Elu i mam nadzieje,ze w przerwie na śpiewanie i skakanie zrobisz sobie coś z tej listy.Jak tylko coś jeszcze będziesz chciała a ja będe miał to natychmiast umieszczam przepis.Miłego popołudnia :-)

Ela LISA

postów: 1956

08.06.2009 08:11

Pawelku,jestes najwiekszym cudem.Nawet nie wiesz jak sie ciesze.Wiele lat,zastanawialam sie nad tymi przepisami.Dodales mi skrzydel.Chyba przez tydzien bede spiewala i podskawiwala z radosci.Milego dnia. Ela

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 22:30

Migotka ja dodaje alkoholowy ekstrakt głównie z powodu smaku.Nigdy nie dodawałemczegoś alkoholowege ze wzgklędu na chłonnośc tłuszczu.Pies ganiał tłuszcz :-)

migotka333

postów: 1184

07.06.2009 21:56

snoozy napisał 11.05.2009 15:39:
PĄCZKI [BOMBOLONI]
SKŁADNIKI:
40 g drożdzy
0,5 kg mąki
trochę ponad pół szklanki cukru
ekstrakt waniliowy
ok pół szklanki ciepłego mleka

WYKONANIE:
Drożdze rozpuszczamy w ciepłym mleku i odstawiamy na 15 min.W misce wymieszac mąke, cukier, ekstrakt.Dodac zaczyn i dobrze wyrobic i odstawic na 3 godziny.Rozwałkowac ciasto i wykrawac pączki.Odstawic je na ok 30 min i smażyc na tłuszczu.Posypac cukrem pudrem
czy trzeba dodawać jakiś alkohol aby pączki nie chłonęły tłuszczu ze smażenia ?

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 19:47

Elu chyba spełniłem Twoje "marzenia " kulinarne.Mam nadzieje,że choc w jakimś stopniu udało mi się przedstawic to co chciałaś.Każdy przepis tu umieszczony odchaczam w swoim zeszycie i widze,ze jest już troche mniej tych przepisów choc jeszcze wystarczy na ok 150 :-)

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 19:42

Timballo znam w wersji słodkiej i słonej.

WERSJA SŁONA
To wymieszany makaron penne z sosem mięsno-pomidorowym z dodatkiem bakłażana, fenkuła, cebuli i mozzarelli.Makaron mieszam z sosam.Odstawiam na 3 min i przekładam do wysmarowanego naczynia żaroodpornego.Na wierzch posypuje startym pecorino (gruba warstwa) i zapiekam ok 30 min w temp 180 stopni

WERSJA NA SŁODKO
Tym razem makaron penne mieszam z serkiem mascarpone i truskawkami.Do mascarpone dodaje 2 jajka i 1 łyżkę mąki kukurydzianej oraz pół szklanki cukru podru.Do tak przygotowanej masy dodaje pokrojone truskawki i całośc mieszam z ugotowanym penne.Zapiekam 30 min w temp 180 stopni

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 19:32

Jeśli chodzi o
FRITTEDDA
to ja poprostu mieszam serca ugotowanych karczochów z 2 cebulami pokrojonymi w plasterki , 3 zmiażdzonymi ząbkami czosnku, szklanką ugotowanej małej białej fasoli i pół szklanka ugotowanego zielonego groszku, natką z piekruszki, solą i pieprzem.Wszystkie składniki wkładam na rozgrzany olej i smaże o 5 min a nastepnie dodaje pół szklanki wody i dusze ok 10 min.

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 19:20

Elu.Pollo alla Messinese nie znam więc niestety nie pomoge a przepis na ciasto z ricottą mam tylko takie

SERNIK Z RICOTTY
SKŁADNIKI:
1 opakowanie ricotty-500g
na spód ciasta pokruszone amaretti zmieszane ze 100 g roztopionego masła-wymieszane i włożone do lodówki na godzine
ok szklanki miodu
2 łyżki mąki kukurydzianej
3 jajka
1 łyżka ekstraktu waniliowego
świeże starta skórka z pomarańczy i sok z tej pomarańczy

WYKONANIE:
W misce wymieszac ricotte, jajka, sok i skórke, ekstrakt i miód i make kukurydzianą.Całośc dokładnie wymieszac i wyłożyc na schłodzony spód.Wstawic do piekarnika na ok 1 godz w temp 160 stopni a następnie po wystudzeniu na ok 3 godz do lodówki.Ja na pierzch kłade lekko podduszone świeże figi jak akurat mam lub inne pycha owoce

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 18:58

Elu jesli chodzi o Timballo to o jaki przepis pytałas bo są na słodko i na słono?
Poniżej przepis na TONNO ALLA SIRACUSA

TONNO ALLA SIRACUSA
SKŁADNIKI:
4 plastry świeżego tuńczyka
4 pomidory bez skórki pokrojone w kostke
3 zmiażdzone ząbki czosnku
pół łyżeczki zmielonego kardamonu
pół łyzeczki zmielonych gożdzików
łyżeczka suszonego oregano
2 łyżki octu balsamicznego
sól, pieprz
1 natka pietruszki
opakowanie makaronu spagetti

WYKONANIE:
Tuńczyka umyc i wysuszyc.W misce wymieszac czosnek, kardamon i goździki i natrzec tą mieszaniną tuńczyka i odstawic na godzine.
Cebule zeszklic na oliwie i dodac tuńczyka i smażyc z obu stron.Dodac pokrojonego pomidora i dusic ok 15 min pod przykryciem.W połowie czasu przekręcic tuńczyka na drugą strone.
Makaron ugotowac i wymieszac z solą, pieprzem, oliwą i natką.
Do miękkiego tuńczyka dodac ocet balsamiczny i oregano.Doprawic solą i pieprzem.
Na talerz wyłożyc makaron a na wierzch tyńczyka wraz sosem.

Mam nadzieje,że bedzie Ci smakowało Elu.Ja tą potrawę robiłem 2 razy.Raz z tuńczykiem świeżym raz z mrożonym.Zdecydowanie polecam świeżego

Ela LISA

postów: 1956

07.06.2009 18:49

Sfincione - jadlam na Sycylii - bardzo mi smakowala.
Dziekuje.

Ela LISA

postów: 1956

07.06.2009 18:47

Jestes cudowny,najwieksze dzieki,ale nie popuszcze i bede zebrala dalej.
Pollo alla Messinese - nigdzie nie ma przepisu.
Pizza Sfincione.
Timballo - jaka znasz wersje.?
Torta di ricotta - z miodem
To od paru lat mnie gnebi.Mam okazje od kogos madrego czegos sie dowiedziec.Nie gniewaj sie.
Pozdrawiam i z serca dziekuje.

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 18:28

A to przepis na mustazzoli

MUSTAZZOLI
SKŁADNIKI:
400 gram mąki
200 gram posiekamych orzechów
miód
ok półtorej łyżeczki cynamonu
5 roztartych na proszek goździków

WYKONANIE:
W misce wymieszac wszystkie sypkie składniki i dodawac miód ciągle mieszając i wyrabiając.Miodu trzeba dodac tyle by ciasto było sklejone ale nie kleiło się.Wyrobione ciasto lekko spłaszczyc (wysokośc ok 2- 3 cm) wykładamy na blat i wycinamy ciasteczka (ja robie okrągłe i rąby).
Piec w temp 180 stopni ok 15-20 min

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 18:14

Elu a oto dalszy ciąg przepisów

SFINCIONE
SKŁADNIKI:
Ciasto jak na focaccie (przepis gdzieś na dole)
5 pomidorów obranych ze skórki
kilka listków bazylii
troszkę suszonego oregano
sól, pieprz
15 czarnych oliwek
pokrojona w cienkie plasterki cebula
pecorino do posypania10 filetów anchois
oliwa

WYKONANIE:
Na gotowe ciasto do focacci wyłozyc pokrojone w plastry pomidory, posypac oregano i porwaną na kawałki bazylią.Ułożyc oliwki i porojone na kawałki filety anchois.Posypac cebulą i polac kilkoma kroplami oliwy.Całośc posypac startym pecorino
Wstawic do piekarnika nagrzanego do temp 220 stopni na ok pół godziny.Po upieczeniu polac jeszcze troszke oliwą

Ela LISA

postów: 1956

07.06.2009 10:09

Swietny jest ten Twoj przepis.Wielkie dzieki Pawelku.Jestem w siodmym niebie.

Ela LISA

postów: 1956

07.06.2009 10:08

Co do Pasticcio di Sostanza.
Wiem tylko ,ze: Zagniata sie ciasto drozdzowe.
Pokrojonego kurczaka,smazymy na oliwie.Przyrumienione mieso zdejmujemy,a na potelnie po kurczaka,wsypujemy posiekana cebule.Smazymy do miekkosci,dodajemydrobno posiekana natke,pomidory posiekane,sol,pieprz i lisc laurowy.Dodajemy do tego kurczaka i dusimy.
Oddzielnie na sporej ilosci masla,podsmazamy posiekane,drobno serce,zoladek i watrobke z krczaka.
Oddzielnie na oliwie,podsmazamy swieza pokruszona kielbase.Potem dolac wina czerwonego,swiezego sosu pomidorowego,sol.i pieprz.Poddusic.

Forme do pieczenia wylozyc ciastem.Na to warstwe kurczaka, posypac cukrem i cynamonem.Nastepnie warstwa kielbasy,na to cukier i cynamon.
Ponownie kurczak,cukier i cynamon.Na to kielbasa,cukier i cynamon.Na gore podroby smazone.Polac sosem pomidorowym i przykryc ciastem.Skleic brzegi zapiekanki.Zrobic naciecie w ciescie, posmarowac zoltkiem.Upiec.
Twoj przepis,pomoze mi w tym..Znam tylko ogolny zarys,moze malo dokladny.Ale jest.

Mam go z ksiazki. Lily Prior.
Kilka takich ogolnikowych opisow.

Ela LISA

postów: 1956

06.06.2009 21:50

Cudownie ,wielkie dzieki,a znasz przepis na Pasticcio di Sostanza - z kurczakiem z cynamonem i cukrem,z kielbasa.?

snoozy

postów: 2419

06.06.2009 20:55

Na inne przepisy Elu musisz poczekac bo teraz wychodze do znajomych na impreze

snoozy

postów: 2419

06.06.2009 20:27

Elu, nucatoli nie robiłem i nie jadłem.
Przepis na Pasticcio mam troche inny

PASTICCIO
SKŁADNIKI:
1 opakowanie drożdzy suchych
1 łyzka cukru
pół szklanki ciepłego mleka
2, 5 szklanki mąki
troszkę soli
5 jajek
pól kostki masła
opakowanie penne
0,5 kg mięsa mielonego
1 opakowanie sosu pomidorowego
2 cebule
4 zmiażdzone ząbki czosnku
sól, pieprz
1 kulka mozzarelli
posiekany 1 pęczek natki

WYKONANIE:
W misce wymieszac drożdze z mlekiem i cukrem i odstawic na 10 min.W drugiej miśce wymieszac mąke z solą masłem i i jajkami i dadac rozpuszczone drożdze.Wyrobic gładkie i miękkie ciasto.Odstawic ciasto na 3 godziny.
Mięso mielone usamzyc z cebulą i czosnkiem.Dodac sos pomidorowy i gotowac jeszcze ok 10 min.Dodac natkę,sól, pieprz.Makaron ugotowac i wymieszac dokładnie z sosem mięsnym.
Ciastem wylepic dno i brzegi tortownicy pozostawiając troche ciasta n awierzch.Na cisto wykładamy troche penne z sosem i kładziemy porozrywaną kulkę mozarelli i znowy sos.Na wierzch położyc warstwę ciasta zlepiając brzegi.Posmarowac oliwą i wstawic do piekarnika na ok 30-40 min w temp 190 stopni.Kroic na kawałki i podawac z sałatką z fenkuła i karczochów

minutka

postów: 1250

06.06.2009 20:21

Katarzynko, ja z Nią też:-) Przyjechała w interesie, przy okazji realizując mój. A bomboloni były przy okazji. Zostało mi jeszcze kilka. Ciekawe, jak będą smakować jutro...

KATARZYNKA

postów: 760

06.06.2009 20:01

minutka napisała 06.06.2009 15:28:
Zrobiłam dziś bomboloni wg przepisu snoozy'ego. Siostra wpadła akurat wtedy, gdy wykrawałam kolejne pączki. Wyszła dopiero, gdy sobie pojadła (dostała też zapasik na najbliższe godziny).
Ona to ma z Tobą dobrze. :-)))
A przy okazji ma świetnego nosa, wiedziała kiedy wpaść. :-)))

Ela LISA

postów: 1956

06.06.2009 16:29

Pawelku,robiles kiedys nucatoli?

minutka

postów: 1250

06.06.2009 15:28

Zrobiłam dziś bomboloni wg przepisu snoozy'ego. Siostra wpadła akurat wtedy, gdy wykrawałam kolejne pączki. Wyszła dopiero, gdy sobie pojadła (dostała też zapasik na najbliższe godziny). Pulchniutkie, mięciutkie, pyszniutkie.
I pomyśleć, że wyrabiając zastanawiałam się, czy na pewno będą zjadliwe - bez masła i jajek. Pyszna niespodzianka. Dziękuję, snoozy.
Na jutro zaplanowałam gnocci szpinakowe.

Ela LISA

postów: 1956

06.06.2009 12:02

W tej chwili,to ja potrzebuje najlepszego specjalisty od kuchni Wloskiej.
Pawelku, musze pozebrac u Ciebie o kilka przepiisow.
Pasticcio, w ciescie drozdzowym,ze smazonym kurczakiem,sypanym cymamonem i cukrem,przekladanym,duszonymi podrobami i sosem ze swieza kielbasa? Masz moze przepis?
SFINCJONE? Ciasteczka MUSTAZZOLI? TIMBALLO?
TONNO ALLA SIRACUSA? I danie weselne Pollo alla Messinese?
Moze jeszcze Frittedda z karczochami.

Tylko Ty mozesz pomoc. BARDZO PROSZE

KATARZYNKA

postów: 760

06.06.2009 11:29

Migotko koniecznie. :-)

migotka333

postów: 1184

05.06.2009 23:22

musimy znaleźć sobie "specjalite" od kuchni hiszpańskiej...

migotka333

postów: 1184

05.06.2009 23:19

coś tam poszperałam w sieci i znalazłam, że Jose Andres ma własną stronę internetową z opisem wszystkich odcinków tego programu. Na Wiki jest informacja, że wystąpił w jednym z programów (o Waszyngtonie) u Bourdain'a... zapowiada się ok.
:-)

Ela LISA

postów: 1956

05.06.2009 22:25

Znalazlam informacje, od 26 czerwca. Codziennie o godzinie 17.55. Zapowiada sie ciekawie.

Ela LISA

postów: 1956

05.06.2009 22:01

Widzialam krotki filmik - reklame,z nowego programu o kuchni Hiszpanskiej - Czy cos o tym wiecie? Bedzie ciekawie.
Tylko kiedy?

KATARZYNKA

postów: 760

05.06.2009 10:51

B.R.A.C.I.E Pawle, gdy podałeś stronę w necie, to tam sobie poszperałam. :-)
Pisząc poprzednio miałam na myśli opisy sklepów, które dopiero nastąpią.

Jacku, byłam, widziałam i odpisałam w wątku - "Ocet balsamiczny". :-)

jacek1f

postów: 2296

05.06.2009 10:16

pooglądaj Katarzynko:
http://www.lamaree. pl/pl/category/222/ Octy-i-kremy-balsamiczne

snoozy

postów: 2419

05.06.2009 10:12

O moim sklepie włoskim już napisałem dużo.Co jeszcze chcesz wiedzieć S.I.O.S.T.R.O. :-)

KATARZYNKA

postów: 760

05.06.2009 09:06

A ja mam do Was wszystkich taką jedną prośbę. Jeżeli podajecie adres polecanego sklepu, to opiszcie jego wystrój, w miarę możliwości asortyment (chociaż podając trzy produkty). Mimo, że czasami takie sklepy są dla mnie nieosiągalne z powodu odległości, to lubię sobie o nich poczytać. :-)

KATARZYNKA

postów: 760

05.06.2009 09:01

snoozy napisał 04.06.2009 20:39:
kolezanko Kasiu chyba mi się od Ciebie udzieliło.
U Ciebie to zrozumiałe, bo masz obiekt westchnień w domu. :-)))
Ps. "koleżanko"? A gdzie się "siostra" podziała? Hę?

snoozy

postów: 2419

04.06.2009 21:03

W sklepie też są swietne bazy pomidorowe do sosów i różne ziołą suszone

snoozy

postów: 2419

04.06.2009 20:39

kolezanko Kasiu chyba mi się od Ciebie udzieliło.Minutka miłych zakupów.Ja jutro ide kupic mozarelle do karocy i oliwki.

minutka

postów: 1250

04.06.2009 18:45

Snoozy, ja Ci jestem niesamowicie wdzięczna za namiar na sklep. I też uważam, że o takich miejscach należy pisać i głośno mówić.
Zaplanowałam tam spacerek (3 stacje to niewiele, a i trzeba apetytu nabrać i trochę spalić, by potem było gdzie wkładać) jutro po pracy dla relaksu.

jacek1f

postów: 2296

04.06.2009 14:37

Pweł, ja tylko uważnie czytam wszelkie wpisy

i zapytałem tylko dlatego, ze napisałeś - sam przeczytaj co:-)

zapytałem dla formalności - taka miałem nadzieje i uff - słusznie, ze nigdy bys nie polewał akurat takiego makaronu sosem.

A jak sie znajduje taki sklep-skarb, to trzeba go polecac innym, bo nie za duzo jeszcze mamy promyków smakowych w stolicy.

Ela słusznie wyciągneła
http://www.lamaree. pl/pl/category/222/ Octy-i-kremy-balsamiczne

LaMaree, który uwielbiam od 10 lat - jeszcze wtedy byl w podziwemiach pod Mariottem dawnym... tam zamawia sie najlepsze swieze ryby. Teraz jet Makro, i latwiej jest, ale i tak goscie z LaMaree sa klasa i sprowadzaja - co prawda za wielka kasę!!! - ale sprowadzaja swizeze wszytsko czego sie zapragnie - Pierwsze biesiady ostrygowe robilismy wklasnie z LaMaree, bo wtedy nikt nie myslal, ze ostrygi swieze beda raz w tygodniu we wszytskich marketach:-)))

KATARZYNKA

postów: 760

04.06.2009 11:50

snoozy napisał 02.06.2009 19:46:
Masz racje.Przepraszam za gapiostwo i dzięki,ze to wyłapałeś :-)
Mam Cię. Chyba Pawełku masz wiosenkę i amory w głowie? :-)))

Ela LISA

postów: 1956

04.06.2009 11:40

Swieze sardele,mozna kupic na ul Holowki 3. Co prawda op 3 - lub 4 kg , ale bardzo swieze. Tyle tylko,ze warto je zrobic w takiej ilosci,na jakies duze spotkanie.Takie marynowane w oliwie.Zjedli by w 5 min. Zawsze tam sa.Nie tylko one.

snoozy

postów: 2419

03.06.2009 22:15

Po pierwsze Jacku zawsze sos mieszam z makaronem w garnku i zostawiam na ok 2-3 min.Inaczej nie umiem :-)
Po drugie jeżeli miało się coś zawiązac to nie sadełko ani słoninka tylko panchetta :-)
Jedzenie było super i z powodu smaku ale też i z powodu samowymyslenia.
Minutka w sklepie jest sporo produktów naprawde tanich np oliwy nieklarowane litr po 17 zł z Toskanii gdzie normalnie kosztuje ok 25 zeta w hipermarkecie.
Ricotta była tak super,ze szok.Wędliny obłędne.Chyba nie powienem tak reklamowac tego sklepu ale to jest moje odkrycie miesiąca i cieszę się bardzo z tego, także wszystkim polecam

migotka333

postów: 1184

03.06.2009 17:53

ja tu chciałam snoozy'iemu napisać, że fajne jedzonko sobie przygotował, a tu tyle wpisów.

Ostatnimi czasu rozsmakowałam się w sosach pesto (oczywiście własnoręcznie zrobionych), nie tych kupnych w słoikach...fuuuu
Makaron pięknie chłonie taki sosik (rozcieńczam chochelką wody z gotowania makaronu) do tego tarty parmezan.
Miodzio :-D

minutka

postów: 1250

03.06.2009 17:44

No cóż, znam wersję rymowaną ze słoninką;-) A sadełko też ciekawe:)

jacek1f

postów: 2296

03.06.2009 17:41

:-))

dla sadełka - to sie zwało kiedyś:-)

minutka

postów: 1250

03.06.2009 17:37

Katarzynko, to już chyba musztarda po obiedzie;-) Snoozy na pewno już zjadł swoje danko, a teraz dał sobie pół godzinki dla słoninki. O, przepraszam - to wątek włoski, a nie polski, więc - snoozy zaserwował sobie sjestę:))

KATARZYNKA

postów: 760

03.06.2009 17:32

jacek1f napisał 03.06.2009 17:05:
tez bym Ci zjadl wszytsko:-) pod warunkiem, ze nie polewasz sosem makaronu!!!! Tylko makaron wrzucasz do sosu, zeby caly sie oblepil a nie z wierzchu:-(
Widzę, że mam konkurencję Jacku. :-)))
Co prawda też wolę, makaron wrzucany do sosu, ale nie jet to u mnie warunek jego nie-zjedzenia. Więc jak Ty nie chcesz to ja się nim chętnie zaopiekuję, wymieszam i zjem. Mniam. :-D

minutka

postów: 1250

03.06.2009 17:20

Snoozy, to genialna wiadomość! - o sklepie przy Stokłosy. Nareszcie coś blisko. Do tej pory korzystałam ze sklepu na Pradze (ul. Francuska chyba), a że to nie po drodze, to wykorzystywałam Przyjaciółkę. Stała się tam stałą klientką, więc czasem dostała coś gratis (najbardziej lubię takie gratisy piniolowe lub suchy makaron z truflami). Tylko na produkty z tego sklepu mogłam sobie pozwolić od czasu do czasu, bo drogawo.
Już czuję w kościach wypad na zakupy - jedzeniowe moje ulubione:)))

jacek1f

postów: 2296

03.06.2009 17:05

tez bym Ci zjadl wszytsko:-) pod warunkiem, ze nie polewasz sosem makaronu!!!! Tylko makaron wrzucasz do sosu, zeby caly sie oblepil a nie z wierzchu:-(

?

KATARZYNKA

postów: 760

03.06.2009 17:01

Ciesz się Paweł, że jesteś daleko ode mnie, bo całe to danie bym Ci zjadła. :-D

snoozy

postów: 2419

03.06.2009 16:54

Ja właśnie zaserwowałem sobie super danie.
Makaron pene z sosem pesto z bazylii, rukoli, szpinaku, oliwy truflowej, czosnku, sera Cuordipolda i ricotty.Ugotowany makaron polewam sosem i na wierzch kłade kawałki szynki parmeńskiej i posypuje utartym Courdipolda.Pycha, rewelacja i to kurat mój w 100% autorski przepis włoski :-)

snoozy

postów: 2419

03.06.2009 16:48

A ja wczoraj odkryłem rewelacyjny sklep z produktami włoskimi, hiszpańskimi i francuskimi.Najwięcej jest włoskich.Wszystko co dusza zapragnie.Sery, wędliny oliwki makarony oliwy octy.Wszystko orginalne i bardzo tanie.Polecam serdecznie.Sklep jest w Galerii Metro Bis na stacji Stokłosy na parterze i nazywa się PICCOLA ITALIA.Także Minutka 3 stacje metrem i masz super sklep.Ja już zaopatrzyłem się w ryż do risotto, ser Courdipolda smakiem przypominający pecorino, ricotte, szynkę parmeńska, proscciutto z czosnkiem i wiele innych pyszności

jacek1f

postów: 2296

03.06.2009 11:06

wczoraj jak na zaklecie Pawlowe - w Bomi byly sardynki swieże!!!

lemoanta (oliwa i cytryna) pieprz i natka - natarte, grill - 2 minuty strona - wch - jak na Krecie...:-)

snoozy

postów: 2419

03.06.2009 10:17

Też takie cuda lubie :-)

jacek1f

postów: 2296

02.06.2009 19:49

:-) ufff...

Bo starałem sobie wyobrazic sos na sardynkach - świeżych, nie... takich z puszki, co awanturke robimy z nich - tez nie...:-)))

A sos z sardeli, czyli z pasty sardelowej, lub ukręconych anchois (tylko nie z helskich!!!!!_ to cos wspaniałego - nie ma lepszego wzmacniacza smaku!

Pasta z sardeli lub puszka anchois utarta z oliwa i z dodatkiem oliwke w paseczkach i kaparów. Uch! Mniam!

snoozy

postów: 2419

02.06.2009 19:46

Masz racje.Przepraszam za gapiostwo i dzięki,ze to wyłapałeś :-)

jacek1f

postów: 2296

02.06.2009 19:37

Paweł, sorry, ale czy nie pomajtały Ci sie sardynki z sardelami -

7. Szparagi w sosie z sardynek

czy nie powinien byc to jednak sos z sardeli (anchois)????

snoozy

postów: 2419

02.06.2009 17:28

Ciąg dalszy podróży

WENECJA
1. risotto z zielonym groszkiem, z dynią, ze szparagami, z mątwą, wątróbką
2. Wątróbka cielęca z cebulą
3. Radicchio pieczone z panchettą
4. Carpaccio z mięsa wołowego
5. Tiramisu
6. Makaron z fasolą
7. Szparagi w sosie z sardynek

TOSKANIA
1. Ryby w sosie pomidorowym
2. Sardynki w zalewie winno-octowej
3. Omlet z sercami karczochów
4. Biscotti
5. Sałatka panzanella
6. Panforte
7. Pączki z ryżu
9. Zupa ribolita
10. Ravioli i tortelini z borowikami
11. Pieczony fenkuł
12. Szinak pieczony pod beszamelem
13. Flaki z warzywami
14. Zupa z jajek

PIEMONT
1. Bagna cauda
2. Cielęcina w sosie z tuńczyka
3. Tarta z truflami
4. Grzybowe risotta
5. Grisini
6. Papryka i marchew w zalewie słodko-kwaśnej
7. Polenta z mięsem wołowym
8. Gnocchi z sosem pomidorowym
9. Zabaione
10. Amaretti

CDN :-)

Ela LISA

postów: 1956

02.06.2009 08:29

Bedzie na co czekac .Swietne przepisy. Sardynki rewelacja.Dziekuje.

migotka333

postów: 1184

02.06.2009 08:13

Zaszalałam, bo pojawiła się u mnie na rynku fasolka szparagowa (żółta i zielona). Zrobiłam makaron (tym razem kokardki) z wyżej wymienionymi warzywami (i oczywiście z zielonymi szparagami). Do tego sosik pesto (piniole zastępuję włoskimi). Przed podaniem posypać startym parmezanem. No nawet mój mały niejadek się zajada i cichutko pomrukuje, że mu smakuje. Pełnia szczęścia :-D

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 20:42

Zbliżają się powoli wakacje i częśc z nas może będzie jechała do Włoch.Włochy podzielone są na regiony w których są charakterystyczne dania.Jako,że podaje tu dania z różnych stron Włoch czasami nie podaje z jakich są regionów bo zapominam.Dlatego pisze małą ściągawke dla zainteresowanych.Sukcesywnie bede wpisywał tu rózne dania

EMILIA-ROMANIA
1. Truskawki z octem balsamicznym (fragole all'aceto)
2. Panna cotta
3. Semifreddo
4. Bakłażany marynowane (melanzane)
5. Tortellini
6. Tagliatelle z prosciutto
7. Lazania
8. Risotto ze szparagami
9.Spegetti bolognese

DOLINA AOSTY
1. Zupa z kapusty włoskiej i Fontiny
2. Królik duszony z papryką
3. Ozorki cielęce z pomidorami
4. Sałatka ze świeżych grzybów

MARCHE
1. Płaty makaronu z mielonym mięsem (to nie lasagne)
2. Smażone i pieczone ryby z szałwią i pomidorami
3. Cukinie faszerowane mięsem mielonym
5. Kalafior zmażony z dodatkiem likieru anyżowego
6. Głowonogi duszone w sosach ziołowych
7. tagliatelle z ragu
8. Pulpety ze szpinakiem
9. Filetto ala Rosigni -polendwica zapiekana pod beszamelem z gruyerem

Na dziś to tyle CDN :-)))

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 16:13

Skoro mowa o sardynkach to mam fajny przepis

SARDYNKI NADZIEWANE
SKŁADNIKI:
10 sardynek świeżych
4 ząbki czosnku
pęczek bazylii
pół szklanki startego pecorino lub parmezanu
sok z 1 cytryny
starta gałka muszkatołowa
sól, pieprz

WYKONANIE:
Sardynki oczyścic i opłukac wodą.W miśce wymieszac pokrojoną w paski bazylie, zmiażdzony czosnek, parmazan, gałką muszkatołowa, sól i pieprz.Dodac sok z cytryny.Całośc wymieszac dokładnie i napełnic masą sardynki.Sardynki obtoczyc w mące i smażyc na złoty kolor.Podawac z sałatką z pomidorów i fenkuła

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 09:44

często w różnych Careofurach i w BOMI

Ela LISA

postów: 1956

01.06.2009 09:08

Ja tez lubie sardele W kazdej formie..Nigdy jednak nie spotkalam sie z sosem do makaronu ze swiezymi sardelami.Risotta tez takiego nie jadlam.Moge je jesc codziennie tak jak ty.Uwielbiam marynowane.U nas swiezych nie znalazlam - gdzie Ty kupiles?

snoozy

postów: 2419

31.05.2009 22:08

Elu i świeże i anchois.Może to dziwne połączenia ale takie lubie.

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 21:49

Z makaronem ? z risotto? czy masz na mysli swieze sardele czy anchois? Ze swiezymi niczego oprocz tego o czym napisalam nie jadlam.

snoozy

postów: 2419

31.05.2009 21:37

Sardele mogę jeśc w każdej ilości i w każdej postaci.Z makaronem, w pizzy,z risotto itd.czasem sobie kupuje w slepach rybnych

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 12:21

Alici. Co sadzisz o sardelach. ? Przyzneje ze marynowane,moglabym jesc codziennie.Wielokrotnie jadlam alici z patelni.Na oliwe ,filety z sardeli ,do tego czosnek,oregano ,chili .sol i ocet.Zagotowane , i podsmazone.
Typowe danie obiadowe,wszedzie jedzone. Jadles moze?
Czy robiles w naszym kraju karczochy z grila.Uwielbiam je.Smierdzialy z kazdego miejsca,na ulicy ludzie je grilowali.Poezja.Robilam czesto z Rosa.Chcialam zrobic wiele razy u nas,nawet mowilam mamie ,ze jestem ciekawa,w jakim czasie przyleca do nas ludzie z okolicznych domow,z awantura ze cos smierdzi.Mialam ochote posmrodzic.Tylko,ze jak znalazlam karczochy,to nie mialam kiedy zrobic,albo,nie moglam.Final,nie zrobilam.Ale jeszcze zrobie.Bedzie smierdzialo,oj bedzie smierdzialo.Dla wielu bedzie to smrod egzotyczny.

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 11:49

Snoozy,daruj sobie instytut.W szkolach nie nauczysz sie jezyka.Najlepiej uczyc sie na miejscu.Instytut dobry, pod warunkiem ze ktos bedzie z Toba rozmawial,gadal jak nakrecony. Moze ja sie tam zapisze?Przypomne sobie,wyszlifuje,bo gadam jak najeta,ale pewnie nie zbyt poprawnie.Co osobiscie mam w nosie.Dodatkowo,zapoomnialam polowe,bo nie mam z kim rozmawiac.Najwazniejsze,to mowic,, jak chcesz, jak sie dogadasz,dobrze jest.Polecam Ci Tepsi z baklazana.Wiem ze lubisz kuchnie arabska.Pozdrawiam.:-)))

snoozy

postów: 2419

31.05.2009 11:25

Elu bardzo dziękuje za przepisy w SOS.Mój włoski jest taki sobie więc po wakacjach zapisuje się do Włoskiego Instytutu na szlifowanie języka z wielu powodów.Głownie z powodu czytania świetnych orginalnie włoskich książek kulinarnych

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 09:10

Vongole w sosie o ktorych pisalam ,byly robione jak Luigii,mial ich zbyt duzo,najczesciej w tym sosie,jedlismy Cozze,czyli duze czarne malze.Czasami na koncu,wsypywal do nich dodatkowy posiekany czosnek,kilka razy polal na koncu czosnkowa oliwa.Zawsze byl bardzo dummy z pochwal.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 22:31

Pawelku,zerknij na Randkowe SOS , odwdziecze Ci sie chociaz tak za Twoje przepisy.Wiesz ja czesto we Wloszech gotowalam ,ale robilam to tak,jak wszytkie babki.Na oko,nie wazylam ,tylko,to co pod reka to do gara,czy na patelnie.Masz konkretne przepisy,ktore ja bardzo cenie,z tego powodu,ze sa to przepisy potraw ktore jadles - takie rodzinne sa cieple i mile.To sa najlepsze przepisy,takie wlasnie cenie najbardziej.
Do ksiazek moge zerknac,ale wole przepisy przyjaciol,rodziny czy wlasne.Bo najlepsze.

snoozy

postów: 2419

30.05.2009 22:17

Ela LISA napisała 30.05.2009 19:53:
Pawelku czuje sie winna,ze tak sobie rece po lokcie urobiles, piszac tyle wspanialych przepisow. Co jeszcze znalazlam, to wpisalam. Pozdrawiam,bede sie bardziej starala ,z innymi przepisami.
Elu ja to robire z wielką przyjemnością a z jeszcze większą czytam Twoje i innych przepisy tu zamieszczone.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 21:40

Osmiornica w sosie pomidorowym.

Na oliwe,osmiornice w kawalkach,dusic ze 30 minut, Odparowac,dodac posiekana cebule, podsmazyc,duszac razem do miekkosci cebuliu,,dodac paste pomidorowa lub pomidory z puszki,lisc laurowy,chili,sol,,dusic ze 20 - 25 minut.
Na koncu, wsypac natke.
Mozna dolac troche bialego wina - jadlam obie wersje.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 21:19

Sos do makaronu.

Do garnka oliwa,pokrojony czosnek,podsmazyc.Dodac male pomidorki,poddusic razem z sola. Kiedy sos gotowy, zdjac z ognia,a do goracego sosu,dodac poszarpana rukole.Wymieszac z goracym makaronem,posypac parmezanem.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 21:15

Vongole w sosie.

Do garnka oliwa, dodac duzo posiekanej cebuli i czosnku.Zeszklic.Dodac ostra papryczke posiekana lub suszone platki chili, siekana natke, duzo bulki tartej,wlac troche bialego wina.Pogotowac 3 - 4 minuty.Dodac malze,troche soli i ugotowac.Podajac ,polac na talerzu oliwa z oliwek.


To danie robil Luigi, ojczym mojego kolegi.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 19:53

Pawelku czuje sie winna,ze tak sobie rece po lokcie urobiles, piszac tyle wspanialych przepisow. Co jeszcze znalazlam, to wpisalam. Pozdrawiam,bede sie bardziej starala ,z innymi przepisami.

minutka

postów: 1250

30.05.2009 19:50

KATARZYNKA napisała 29.05.2009 09:48:
Ale jest taka utarta opinia, że suszone jest lepsze niż świeże (w przeciwieństwie do innych ziół).
Oregano rzeczywiście jest dziwnym zielem - świeże jest ładne jako dekoracja, ale totalnie traci smak w potrawie. Swoje zazwyczaj przycinam przed kwitnieniem i suszę mnóstwo wiechci. A potem "bukiet z suszu" strzepuję do dań.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 19:49

Spagetti Alla Carbonara.

50 dag spagetti,3 - 4 zoltka,15 dag boczku tarty ,ser parmezan , sol i pieprz.

Na oliwie,boczek pokrojony w kostke,Zoltka rozbic z sola i pieprzem.Ugotowac spagetti,odcedzic, przelozyc do salaterki,wlac boczek smazony z tluszczem,dodac zoltka,wymieszac wszystko razem. Posypac swiezo tartym parmezanem.

Kazdy pewnie zna rozne wersje Carbonary, ta tez jest smaczna.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 19:42

Galantina Arrosto.

1 kurczak ok 1 1/2 kg,30 dag mielonej cieleciny,10 dag watrobek z kurczaka,10 dag zielonego groszku( swiezy lub mrozony) 10 dag grzybow lub pieczarek ,3 jajka,7 dag utartego parmezanu,15 dag szynki,1 szklanka wina bialego wytrawnego,1 galazka szalwi,,oliwa,sol,pieprz.

Kurczaka rozciac na pol,nie do konca,wyjac kosci.Rozbic od srodka mieso.Grzyby posiekac i na oliwie podsmazyc,dodac pod koniec smazenia zielony groszek.
Do miseczki,cielecina ,pokrojone watrobki,grzyby z groszkiem,jajka ,parmezan,5 dag pokrojonej szynki,sol i pieprz. Na mieso,pozostale plastry szynki,na to nadzienie. Zwinac scislo,do naczynia zaroodpornego,polac oliwa,dodac sol i pieprz.180 C . Kiedy kurczak sie przyrumieni,dodac szalwie i wino.Pod przykryciem piec jeszcze 1 1/2 godziny.Po upieczeniu,przycisnac czyms mieso i ostudzic.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 19:32

Spagetti alla putanesca.

50 dag spagetti,20 dag czarnych oliwek bez pestek,6 filecikow anchois,2 lyzki kaparow( solone umyc) 1 lyzka posiekanej natki z pietruszki,5 - 6 dojrzalych swiezych pomidorow( bez skorki) lub puszka. Oliwa z oliwek,2 zabki czosnku ,sol.

Czosnek pokrojony w kawalki,podrumienic lekko na oliwie,dodac pokrojone anchois,poosiekane oliwki,kapary,posiekane pomidory.Gotowac 15 - 20 min.Na koncu dodac natke. Podac z goracym makaronem.

To bardzo znany przepis,smaczny .Pewnie kazdy wie,jak go zrobic,ale podaje przepis.Dla tych,ktorzy nie wiedza.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 07:24

Pasticcio di melenzane.
6 duzych baklazanow,30 dag sera mozzarella,60 dag dojrzalych pomidorow,4 - 5 filecikow anchois,1 lyzka siekanej natki,troche maki,sol,pieprz.oregano.
Baklazany w podluzne plastry,posolic i odstawic na 1 godzine.Plastry osaczyc,obtoczyc w mace,usmazyc na rumiano na oliwie.
Do naczynia zaroodpornego,wysmarowanego oliwa,plastry baklazanow,na to pokrojone pomidory(bez skory)posypac natka,dodac posiekane fileciki,i przykryc pokrojonym w plastry serem.Posypac oregano,polac oliwa i upiec

Ela LISA

postów: 1956

29.05.2009 20:56

Wczoraj , wychodzac z pracy o 14,otrzymalam od Misi,pyzo - kluski,jak kluska slaska,ale bardziej kopytka,nadziane farszem ,myslalam ze z kielbasy z czosnkiem,okazalo sie dzisiaj ze z miesem z indyka,do tego bitki w sosie.Cudo.Pytalam dzisiaj tego kochanego sloneczka, czy by sie chociaz kilkoma takimi swoimi cudami,z nami nie podzielila.
Misia stwierdzila, ze robi takie potrawy,na oko,czesto wymyslajac je na miejscu,nie zna nawet proporcji.Obiecala jednak,ze napisze kilka takich przepisow,a poniewaz jestesmy wprawieni w gotowaniu,to sobie z tym poradzimy. Jak w przyszlym tygodniu napisze,to kilka wpisze.W randkowe SOS mysle bo tu sa cuda Pawla. Beda kopytka z kasza gryczana,pyzy z soczewicy,klucho - pyzy z serem i szpinakiem,to ostatnie dzielo.Do tego Misia dusi zawsze dziwne i pyszne sosy miesne,kiedys jadlam nawet z siemieniem lnianym.Zdolna istota.Powinna to sprzedawac,pol Warszawy by przyszko i cala okolica.

Ela LISA

postów: 1956

29.05.2009 20:46

Moze to tak calkiem nie na temat,ale o kluskach.
Moja zmienniczka w pracy Misia, cudowna kochana niesamowicie zdolna babka.Robi najlepsze w swiecie,niesamowicie dziwne wariacje na tematy klusek,pyz i kopytek.Poezja,za kazdym razem,kiedy jem te cuda,bo Misia prznosi dla mnie w pojemniczkach ,do pracy swoje arcydziela,dostaje wytrzeszczu oczu.Takich zestawien ,nigdy nie widzialam.

snoozy

postów: 2419

29.05.2009 16:21

KLUSKI SZAFRANOWE Z SARDYNII
SKŁADNIKI:
0,5 kg mąki
sól, pieprz
kilkanaście pręcików szafranu

WYKONANIE:
Szfran rozpuścic w szkalnce letniej wody.Rozpuszczony szafran dodac do mąki.Dodac sól i pieprz.Wyrobic gładkie ciasto, które odstawic na godzine.Z ciasta formowac wałek jak do gnocchi i odcinac kluski.Każdą kluskę rozpłaszczyc palcem a następnie połączyc brzegi (tak by powstało coś podobnego do penne).Kluski gotowac w osolonej wodzie do miękkości.
Podawac z sosem pomidorowym i posypane parmezanem

Ela LISA

postów: 1956

29.05.2009 10:55

Nigdy nie widzialam we wloszech w potrawie swiezego oregano.Ze swiezych ziol,uzywano bazylii, rozmarynu,natki i naci z selera.Tylko i wylacznie.Czasami jeszcze szalwi,rosla najczesciej na tarasach z bazylia ,obok rozmarynu.

KATARZYNKA

postów: 760

29.05.2009 09:48

Co prawda nie wiem jakiego oregano używają we Włoszech, bo nigdy tam nie byłam. Ale jest taka utarta opinia, że suszone jest lepsze niż świeże (w przeciwieństwie do innych ziół).

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 22:16

Marghe chodziło o to,ze Włosi używaja tylko świeżego oregano a nie suszonego co musze stwierdzic,że jest nieprawdą.Często używają suszonego.Miałem przyjemnośc poznania Włochów z różnych regionów tego kraju i często właśnie używali takiego

migotka333

postów: 1184

28.05.2009 22:10

bo oregano jest takie greckie, a bazylia taka włoska :-)
może to jest tok myślenia marghe...

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 21:38

Dokładnie Elu.Wielokrotnie widziałem jak dodają suszone oregano do sosów pomidorowych, risotto i nie tylko.Nie wiem na jakiej podstawie Marghe podałaś informację,ze nie uzywają

Ela LISA

postów: 1956

28.05.2009 21:29

Wlosi wlasnie uzywaja suszonego oregano,bazylie swieza.Co do sosow w butelkach,kartonikach i puszkach,sa najczesciej uzywane,czesciej niz swieze.Ze swiezymi pomidorkami (malymi) robia spagetti,pomidorkow nie jedza,tylko,lekko wyciskaja z ugotowanych sok.Wina tez,najczesciej,bo codziennie, pija z kartonikow,lub wina domowe.Widzialam to non stop w co najmiej 65 domach. Oregano suszone.

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 20:19

Co do pomidorów świeżych to używam ich bardzo często ale w tym daniu nie

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 20:17

Marghe ja akurat podaje takie przepisy jakie osobiscie robie.Nie chce komus wciskac kitu z dodatkami, których nie stosuje ale oczywiscie nie neguje tego co piszesz.W pewnych sosach pomidorowych Włosi używaja tylko suszonych ziół jako koncentratu smaku i zapachu.Jak zauważyłas świeżego oregano używam do gnocchi, do tego sosu tylko suszonego.

marghe

postów: 356

28.05.2009 19:30

snoozy napisał 27.05.2009 15:03:
2 szklanki posiekanych ziół-szłwia, bazylia, oregano,
gotowy sos pomidorowy-kartonik
2 ząbki rozgniecionego czosnku
2 łyżeczki suszonego oregano
sól, pieprz
pecorino do posypania

WYKONANIE:
Znacznie lepszy będzie sos z pomidorów świezych (w sezonier) lub pomidorów z puszki (poza sezonem)

No i nie bardzo rozumiem to umiłowanie do suszonego origano. Włosi rzadko go używają

Ela LISA

postów: 1956

28.05.2009 15:40

Dzieki, kochana najwspanialsza dobra duszo.

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 14:56

A po flakach Elu klasyczny deser włoski

FRAGOLE ALL'ACETO CZYLI TRUSKAWKI Z BALSAMICO
SKŁADNIKI:
kilka dojrzałych pachnących truskawek
kilka kropel octu balsamicznego z Modeny (tylko błagam nie żadnej podróby)
troche cukru i swieżo mielonego pieprzu

WYKONANIE:
Truskawki wymieszac z cukrem i octem i odstawic na ok 30 min w chłodne miejsce.Przed podaniem posypac pieprzem.

Podobną wersje robie ale truskawki zapiekam pod słodkim kremem jajecznym takim samym jak do fritto(przepis podałem kiedys tam i jest w tym temacie pod tytułem latte dolce fritto)

post edytowany 1 raz, ostatnio 28.05.2009 14:56

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 14:41

A to dla Ciebie Elu :-))))))

TOSKAŃSKIE FLAKI
SKŁADNIKI:
1 op. flaków (ja używam cielęce)ok 1 kg
sól, pieprz
4 ząbki rozgniecionego czosnku
2 łyzki suszonego majeranku
1 łyzka rozmarynu
kilogram pomidorów
pół opakowania sosu pomidorowego z kartonika
3 marchewki
2 cebule
3 łodygi selera naciowego
1 fenkuł
kilka listków bazylii
2 szklanki białego wina

WYKONANIE:
Flaki umyc i pokroic w paski a następnie usmażyc na oliwie z dodatkiem masła.
Warzywa (bez pomidorów)pokroic w kostke i podsmażyc na oliwie.Dodac czosnek i zioła.Flaki połączyc z warzywami i białym winem i dusic do miękkości.Pod koniec gotowania dodac pokrojone pomidory bez skórki i dodac sos pomidorowy.Podgotowac jeszcze chwile aż wszystko będzie miekkie.Flaki wykładac do miseczek i posypac pecorino i listkami bazylii.

snoozy

postów: 2419

28.05.2009 12:16

Elu przepis mam i jak wróce do domu to napisze bo nie pamietam bo to danie robiłem 2 razy i dawno.Dla Ciebie wszystko :-)

Ela LISA

postów: 1956

28.05.2009 07:00

Wczoraj przed 21 wrocilam z pracy,glodna i zmarznieta. Te przepisy podzialaly na moja wyobraznie tak,ze zjadlabym konia z kopytami, a te Twoje smakolyki,to poezja.Masz piekny zbior przepisow.Pawelku,masz moze przepis na flaczki w sosie pomidorowym - swojej rodzinki? Bardzo prosze o przepis. Twoje przepisy sa cenniejsze od zlota. Swietne.

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 22:03

Dzięki Elu.Przepisami będe dalej się dzielił.Mam jeszcze kilka, których jeszcze nie robiłem ale przymierzam sie do nich.Jak mi wyjdą to przepisy tu umieszcze

Ela LISA

postów: 1956

27.05.2009 20:55

Pawelku,uwielbiam Gnocchi,kocham,zwlaszcza z sosem pomidorowym i parmezanem.Wiesz w tej chwili,kiedy przeczytalam Twoje przepisy,to zjadlabym gigantyczna miche .Jestes cudowny,Twoje przepisy najcudowniejsze ,a za ostatnie przepisy, ozlocilabym Ciebie. Zreszta nie tylko ostatnie sa cudowne.Masz super kolekcje.Wielkie dzieki,ze sie nimi dzielisz.

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 15:03

GNOCCHI ZIOŁOWE Z SOSEM POMIDOROWYM
SKŁADNIKI:
Porcja gotowego ciasta na gnocchi
2 szklanki posiekanych ziół-szłwia, bazylia, oregano,
gotowy sos pomidorowy-kartonik
2 ząbki rozgniecionego czosnku
2 łyżeczki suszonego oregano
sól, pieprz
pecorino do posypania

WYKONANIE:
Do gotowego ciasta na gnocchi dodac zioła i doprawic solą i pieprzem.Jeżeli ciasto jest za lużnie dodac troche mąki.Sos pomidorowy wlac do garnka, dodac suszone oregano i czosnek.Zagotowac i doprawic solą i pieprzem do smaku.Gnocchi ugotowac i polac sosem pomidorowym i posypac startym pecorino

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 14:54

GNOCCHI ZAPIEKANE Z 3 SERAMI
SKŁADNIKI:
gotowe gnocchi z przepisu podstawowego
szklanka drobno pokrojonego szpinaku
sól,pieprz, gałka muszkatołowa
2 łyzki mąki
1/4 kostki masła
szklanka śmietany 30%
szklanka mieszanych utartuch serów-pecorino lub parmezan, gorgonzola i rokpol.

WYKONANIE:
Ugotowac gnocchi a następnie włożyc je do żaroodpornego naczynia wysmarowanego masłem.
W garnku rozpuścic masło i dodac mąke i zrobic delikatną zasmażkę.Dodac śmietane i zagotowac.Dodac mieszanke serów.Doprawic solą, pieprzem i gałką.
Na gnocchi posypac szpinak a nastepnie zalac masą seową.Całośc zapiekac w piekarniku 10 min w temp 180 stopni

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 14:35

Ten przepis odnosi się do gnocchi ale tak na prawde to kluski te nie są gnocchi tylko MALFATTI

GNOCCHI SZPINAKOWE
SKŁADNIKI:
1 kg liści szpinaku
opakowanie 200 serka śmietankowego
2 jajka
sól, pieprz, gałka muszkatołowa, kilka liści szałwi
150 g parmezanu lub pecorino startego
3 łyzki mąki

WYKONANIE:
Szinak oczyscic i gotowac ok 10 min.Wystudzic i odcisnąc nadmiar wody.Dodac ser i wymieszac.Dodac jajka, sól, pieprz, parmezan, trochę gałki muszkatołowej.Wszystko dokładnie wymieszac.Formowac małe kluski i wrzucac na gotującą osoloną wode i gotowac od momentu wypłynięcia ok 2-3 min.
Ja podaje je posypane kawałkami gorgonzoli i sokiem z cytryny

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 14:23

I obiecane przepisy na gnocchi różnego rodzaju
Mój przepis podstawowy to:

GNOCCHI-PRZEPIS PODSTAWOWY
1 kg ziemniaków
3 jajka
ok 3 szklanek mąki

Ziemniaki ugotowac i jeszcze ciepłe rozgnieśc (ja nie przepuszczam przez maszynkę tylko rozgniatam tłuczkiem).Do masy dodac jajka i mąke.Wyrobic ciasto mękkie i lekko sprężyste.Z gotowego ciasta formowac wałki i odcinac gnocchi a następnie na jednej z powierzchi zrobic nacięcia.Ja robie widelcem ale można specjalną deseczką jak ktos ma.Gnocchi gotuje w osolonej wodzie od czasu wypłynięcia na wierzch ok 2-3 min.

post edytowany 1 raz, ostatnio 27.05.2009 14:24

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 08:44

Pawnie tak ale to troche potrwa :-)

jacek1f

postów: 2296

26.05.2009 22:53

:-) i tak będziesz musiał kiedys się zmierzyc i opowiedzieć tu...

snoozy

postów: 2419

26.05.2009 22:44

Semifreddp to chyba jedyny włoski deser, którego boje sie zrobic bo jest diabelnie trudne

jacek1f

postów: 2296

26.05.2009 22:35

No tak mi sie wydawalo do tej pory i z opisu pokoju i postepowania wczesniejszych użytkownikó...:-)

Ale jak 100 razy, to chyba jakbyś robił sam:-)

snoozy

postów: 2419

26.05.2009 22:26

Czy ja mam rozumiec,ze jak osobiscie nie robiłem semifreddo tylko byłem przy jego przygotowywaniu przez ciocie ze 100 razy to nie mam prawa go tu umieszczac bo go nie robiłem?

KATARZYNKA

postów: 760

26.05.2009 21:49

Ela LISA napisała 26.05.2009 20:15:
Dostalam ochrzan od Jacka f,za przepisy,o ktorych pisalam, tych ze starego zeszytu.Przykro mi teraz.Ale to nic.
Eluńku, głowa do góry. Jacek bywa czasem zbyt "surowy" w sprawach kuchni greckiej, co może wynika z kilkunastoletniego bywania w tych rejonach. Ja Ci mówię wpisuj dalej (chociaż ja bywam w Grecji dopiero od kilku lat i pewnie Jacek zaraz mnie opierniczy. Ale, co tam). Piszesz przecież, że przepisy są z zeszytu Twojej rodziny, więc na pewno je od kogoś dostali i z nich gotowali. Odziedziczyłaś je więc są teraz Twoje. Miałaś przecież jak najlepsze chęci, a to jest najważniejsze. Buziak siostra. :-)

snoozy

postów: 2419

26.05.2009 21:39

Elu nie ma za co.To sie rozumie samo przez sie :-)

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 21:24

Pawelku,dzieki,sam wiesz za co,poczulam ze mam brata,jestes wspanialy:-))

snoozy

postów: 2419

26.05.2009 20:42

Marcin, robie podobne danie tylko zamiast szynki dodaje panchette i z morelami i pecorino.

MarcinO

postów: 415

26.05.2009 20:37

nie wiem czy to włoskie, ale pod takie je podciągnę. Wymyśliłem je specjalnie dzisiaj na Dzień Matki i wszystkim smakowało, a szczególnie samej zainteresowanej, więc przepisem się podzielę:

2 cukinie - proste i jędrne
12 plastrów szynki parmeńskiej
suszone śliwki i/lub morele
parmezan
oliwa

Na patelni zgrillować pokrojone w cienkie, podłużne paski cukinie. Na warzywa położyć plaster szynki, śliwkę lub morelę, zwinąć i spiąć wykałaczką. Ułożyć w naczyniu do zapiekania, posypać parmezanem i piec ok 10 min.
P.S. Żadnej soli ani pieprzu nie używałem, a jak wyszło to sami zobaczycie jak zrobicie! Nieskromnie powiem - rewela:D

snoozy

postów: 2419

26.05.2009 20:31

Niech Ci nie będzie przykro :-)

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 20:17

Kasiulu ,calus dla Ciebie i mocno sciskam siosto:-))

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 20:15

Pawelku, zapytaj,czy nie zrobia Ci rurek z formy do pieczenia u slusarza.?Pewnej babce,slusarz powyginal zabawnie foremki do ciasta,widzialam je. U nas,mozna kupic foremki do rurek ,w sklepach gospodarstwa domowego.Pieczesz na tym,lub smazysz .Popytaj w skepach..Masz racje ze cannoli. Jadlam wiele razy. Dostalam ochrzan od Jacka f,za przepisy,o ktorych pisalam, tych ze starego zeszytu.Przykro mi teraz.Ale to nic.

KATARZYNKA

postów: 760

26.05.2009 19:55

Eluńku dziękuję Ci za miłe słowa. Zaskoczyłaś mnie. Mało jest takich serdecznych, naturalnych i otwartych osób jak Ty siostrzyczko. :-)

Co do "podobnych zwierząt" to chciałabym Ci opisać pewną historię. Wiem, że to nie temat tego forum, ale może mi wybaczą, bo po prostu sama mi się pcha do głowy.
Otóż, moja koleżanka miała kiedyś papugę. Tak się do niej ta skrzydlata istotka przywiązała, że latała za nią po całym domu, przylatując zawsze gdy ją wołała. Naprawdę wytworzyła się między nimi niesamowita więź. Niestety kiedyś podczas jej nieobecności w domu, papużka wpadła na ścianę , i to tak nieszczęśliwie, że zginęła na miejscu. Jak zapewne się domyślasz moja koleżanka bardzo to przeżyła. Minął jakiś czas. Pewnego dnia została zaproszona do przyjaciela na urodziny. Okazało się, że kupił on papugę dla swojego młodszego brata. Była u niego dopiero kilka dni, więc jeszcze była dzika i wystraszona. Ale gdy moja koleżanka weszła do pokoju, ożywiła się od razu. Natomiast gdy wypuszczono ją z klatki natychmiast przyleciała do niej. Myślano, że już przywykła do ludzi, ale gdy próbowano się do niej zbliżyć nadal była dzika i nerwowa. Tylko u niej siedziała i pozwalała się dotknąć. Dodam tylko, że upierzenie miała identyczne jak ta która zginęła, łącznie z taką śmieszną plamką na czubku głowy. Zdumiewające zdarzenie.

snoozy

postów: 2419

26.05.2009 19:08

Cannele?Czy chodzi Ci Elu o Cannoli z ricottą smażone na specjalnych rurkach matalowych?Nigdzie nie moge tych rurek dostac.W przyszłym roku jade do Włoch więc mam nadzieje,ze sobie kupie bo te ciastka są obłądne.Ja przepisy mam od cioci a ona ma swoje i od swoich koleżanek.Ja wielokrotnie brałem udział w gotowaniu różnych potraw włoskich i było ich tyle,ze zacząłem je spisywac.mam ich bardzo dużo a z powodu,że jestem łasuchem na słodycze zbierałem głównie przepisy na włoskie dolci bo mnie zachwycają swoją prostota a jednoczesnie niesamowitym smakiem.Pamiętam jak pierwszy raz jadłem semifreddo migdałowe.Czułem, że niebo mam na ziemi.Pamiętam jak zbierałem migdały z których później robiłem amaretti i sernik z ricotty z mogdałowym spodem.Mysle,że jak przejde na emeryture to pewnie wyprowadze się do Włoch.Ale to jeszcze ładnych pare lat

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 16:00

Widzialam tez jak smazyli kiedys canelle,czesto je kupowalam.

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 15:58

Widzialam ze dwa razy moze,jak pieczono pastiere wielkanocna. Kiedys pieklam ciasta dla domu dziecka zbierajacego pieniadze. Przepisy sobie zapisalam i na forum wpisalam.Sama pieklam La golombe,to wszystko.Nie pieczono ciast.Kupowalam je w cukierniach. Wielka szkoda,ze nie mam tylu przepisow co Ty.

snoozy

postów: 2419

26.05.2009 15:23

Dzieki Elu.Najwięcej jest słodyczy bo sa one charakterystyczne dla Włoch.Inne dania tez ale sa najczęściej znane szerszemu gronu

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 15:13

Pawelku,swietne sa te Twoje przepisy.Zwlaszcza ciacha.Super ,ale nie tylko.Cala reszta tez najwspanialsza.

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 15:10

Katarzynko, to Ty jestes cudowna i kochana.Masz racje,ze to nie bylo by to samo kochane psisko,czy kot.Ale mieszkajac z nami,bylo by takie bardzo podobne, zachowaniem np.Nie mowiac o wygladzie.Kazdy z Nas ,ma tez jakies gesty,czy zabawny sposob marszczenia noska,zwierzeta tak samo.Gdybym mogla zobaczyc i dotknac jej jeszcze raz,to pewnie zwariowalabym ze szczescia.Kiedy widze psa,podobnego do niej,to go gonie i placze.To silniejsze odemnie. Ja wiem ze wszystko przemija,ale to boli.Teraz tez placze.

snoozy

postów: 2419

26.05.2009 13:59

Dziś przepis na sienneńskie ciacha

RICCIARELLI
SKŁADNIKI:
300 g migdałów
2 łyżki amaretto
szklanka cukru
3 łyżki mąki
pół łyżeczki sody oczyszczonej
2 białka
2 łyzki skórki pomarańczowej i cytrynowej

WYKONANIE:
Mąke, skórki, migdały, sodę i amaretto zmiksowac.Do garnka dodac cukier i 5 łyżek wody i ugotowac syrop.Do syropu dodac zmiksowaną mąke z migdałami.Dokładnie wymieszac i odstawic na 4 godziny a następnie dodaj ubite na sztywno białka..Ciasto wyjąc i cienko rozwałkowac a następnie wycinac kieliszkiem ciastka.Ciastka piec w piekarniku nagrzac do temp 160 stopni ok 10-15 min (powinny lekko naprawde lekko zbrązowiec )

KATARZYNKA

postów: 760

26.05.2009 09:11

Eluńku, nie myśl, że Cię nie rozumiem w sprawie zwierząt. Ja również rozstałam się z kilkoma (tymi dłużej i krócej żyjącymi). Bardzo bym chciała żeby jeszcze ze mną były. Ale obawiam się, że po sklonowaniu to nie były by to już te same zwierzęta. Mam wrażenie, że byłoby to zupełnie tak jak znalezienie identycznie wyglądającego zwierzaka, ale w środku jednak innego. Takie są przynajmniej moje odczucia.

Co do babci Stelli, to szkoda, że umykają mi te zabawne tekściki o których piszesz. Powód - nie znam włoskiego :-( .Ale wyczuwam te zabawne sytuacje. Dobrze, że dzięki Tobie mamy dostęp do przetłumaczonych przepisów. Tyle się przy tym napracowałaś. Jesteś wspaniała Elu. :-)

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 06:56

Katarzynko, ciesze sie,ze spodobala Ci sie babcia.Ona jest zabawna,teksciki sympatyczne.Gotuje calkiem zwyczajnie po domowemu.Dla tego swojego wnuka glodomora,i rodziny.Co do klonowania,to od paru lat ,bardzo tesknie za moim psem.Za moja sliczna kochana sunia,tak bardzo,ze czasami za nia placze.W USA, ludzie ktorych na to stac,moga sklonowac wlasne ukochane zwierzatko.Ogladalam program.
Ale kiedy sie bardzo kocha,trudno myslec,ze tak nie powinno sie robic. Milego dnia. Po pracy,skrobne.

Ela LISA

postów: 1956

26.05.2009 06:48

Pawelku,dzieki za kolege,moze kiedys, chetnie pogadam z Twoim kolega ,dla przypomnienia,bo szkoda tracic jezyk.
Piszesz o bialej skorce z owocow cytrusowych.W takiej skorce,z cytryny,jest witamina PP, ktora wzmacnia nam naczynia krwionosne.Zapobiega pekaniu naczynek,zylakom.Zadne swinstwo ze sloika,nie dorowna temu,co jest naturalne.

snoozy

postów: 2419

25.05.2009 22:27

Jacku obrac ze skóry.Ja nawet nie ściągam białej osnowy jak jest cienka (zawarte w osłonie substancje to jedne z najbardziej idealnych leków antycholesterolowych).Nie filetuje tylko normalnie kroje w plastry jak leci.

jacek1f

postów: 2296

25.05.2009 17:14

co znaczy obrac i pokroic? Filetować czy nie?

snoozy

postów: 2419

25.05.2009 16:25

SYCYLIJSKA SAŁATKA Z POMARAŃCZY
SKŁADNIKI:
3 pomarańcze
troche octu z bia łego wina
2 średnie czerwone cebule
oliwa z oliwek
sól, pieprz
świzy rozmaryn i oregano
1 bylwa fenkuła

WYKONANIE:
Pomarańcze obrac i pokroic w grube plastry.Fenkuł pokroic w cienkie plasterki, Dodac świeżo posiekany rozmaryn i oregano oraz dodac ocet winny.Dodac pokrojoną w plasterki cebule i oliwę.całośc wymieszac i doprawic solą i pieprzem.

snoozy

postów: 2419

25.05.2009 16:19

CHIZZE
SKŁADNIKI:
0,5 kg mąki
szklanka ciepłej wody
pół kostki masła
sól, pieprz
pecorino lub parmezan
suszone pomidory w zalewie
bazylia

WYKONANIE:
Z mąki, masła, soli i wody wyrobic gładkie i elastyczne ciasto.Ciasto cienko rozwałkowac i powycinac kwadraty.Na każdy kwadrat położyc troche parmezanu, posiekanego pomidora i bazylii.Brzegi ciasta zwilżyc wodą i złożyc na pół tworząc trójkąt.Brzegi dokładnie skleic.
Chizze smażyc na bardzo gorącym oleju do zbrązowienia.Osączyc
Ja podaje je z sałatka z pomarańczy

freakumgirl

postów: 6

25.05.2009 15:34

Dziękuję bardzo za radę. :))

KATARZYNKA

postów: 760

25.05.2009 11:10

Ela LISA napisała 24.05.2009 21:41:
Pawelku,jestem przeciwna klonowaniu ludzi.To nie powinno miec miejsca.Popieram natomiast,klonowanie ludzkich narzadow na przeszczepy,ratujacych ludzkie zycie.Popieram usuwanie genetycznych wad, mogacych wystapic u podow,dzieci rodzicow majacych jakies genetyczne problemy.
Popieram prace,nad porawieniem i przedluzeniem ludzkiego zycia.I wiesz,gdybym mogla,gdybym miala na to pieniadze,bez wachania,sklonowalabym psa,za ktorym tesknie od paru lat. Badania genetyczne,sa wspaniale. Cala reszte,pozostawiam Panu Bogu.
Eluńku widzę, że mamy nie tylko wspólne upodobanie do pichcenia, ale też podobne poglądy. Cieszę się. :-D No może z malutkim wyjątkiem, mianowicie klonowania zwierząt, chociażby najbardziej kochanych. Wybacz. Z resztą zgadzam się w 100%.

KATARZYNKA

postów: 760

25.05.2009 11:04

Ela LISA napisała 24.05.2009 10:16:
Katarzynko,zerknij na babcie ,trzymajac przepis z lekcji. Ona jest cudowna,bedzie Ci tez przyjemniej z nia gotowac.
Elu, widziałam. Przyznam, że dopiero w połowie filmiku na dobre mnie wciągnęło. Może to dlatego, że wyobrażałam ją sobie inaczej? Ale najważniejsze ostatecznie jest to, że mnie "podbiła". :-D Przypomina mi to trochę taki film rodzinny. Oglądając ją musiałam po prostu przenieść się z laptopem do kuchni. Jakbym widziała moją babcię. Też niczego nigdy nie odmierzała, gotowała i piekła tak po prostu. I zawsze jej wszystko wychodziło.

snoozy

postów: 2419

25.05.2009 09:56

Jak nie masz z kim gadac to podesle Ci mójego kolege z Kalabrii, który mieszka w Wawie od 2 lat i chetnie gada po włosku i polsku

Ela LISA

postów: 1956

25.05.2009 09:07

Tez bym sie o to nie obrazila. Za mna przez kilka dni,chodzlo spagetti con vongole.Lubie takie z dodatkiem pomidorow.
Ukasilabym tez chetnie freselle ,taka srednio ciemna. Zapach , smazonego czosnku na oliwie,ten syk pomidorow dodawanych do tego. Brakuje mi tez jez wloskiego.Nie znam wlochow i zapominam po trochu, gadam co prawda jak najeta,bo jestem gadula,ale juz nie tak.Powinnam tam pojechac,tylko ciage mam jakies inne plany.Nawet na tydzien,zeby znowu wpasc we wloski transik.Lubie to.

snoozy

postów: 2419

25.05.2009 08:26

Ja bym chciał by sklonowano u nas włoskie pomidory i oliwe
:-)

Ela LISA

postów: 1956

24.05.2009 21:41

Pawelku,jestem przeciwna klonowaniu ludzi.To nie powinno miec miejsca.Popieram natomiast,klonowanie ludzkich narzadow na przeszczepy,ratujacych ludzkie zycie.Popieram usuwanie genetycznych wad, mogacych wystapic u podow,dzieci rodzicow majacych jakies genetyczne problemy.
Popieram prace,nad porawieniem i przedluzeniem ludzkiego zycia.I wiesz,gdybym mogla,gdybym miala na to pieniadze,bez wachania,sklonowalabym psa,za ktorym tesknie od paru lat. Badania genetyczne,sa wspaniale. Cala reszte,pozostawiam Panu Bogu.

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 20:40

Dzięki Elu bardzo i wzajemnie

Ela LISA

postów: 1956

24.05.2009 20:14

Swoich,tych sprawdzonych wloskich przepisow, czesto jedzonych,mialam pod reka malo,gdzies tam jeszcze jakies sa. Dlatego siegnelam po posilki z netu.Babcie Stelle lubie to ,to jej przepisy wpisalam.Dobrze ze chociaz sie Tobie podobaja Pawelku.Dzisiaj, grzebiac w starych zeszytach,znalazlam kilka greckich przepisow,z przed ponad, mysle 30 lat.Zapisala je mama albo ciocia.Wpisze to przy okazji w grecka kuchnie.Twoje przepisy Pawel,sa swietne.Masz moj podziw.

minutka

postów: 1250

24.05.2009 19:16

FRITELLE DI RISO pozwoliłam sobie zrobić ciut inaczej bez konsultacji;-) Doskonale zdaję sobie sprawę, że dla większości ludzi słodycze muszą być słodkie. Dla mnie mogą mieć tego cukru odrobinkę, a że robiłam pierwszy raz dla siebie, to wyszło po mojemu.
Jutro zrobię pączki. Muszę coś upichcić z okazji Dnia Dziecka. Młodemu raczej nie podejdzie ten ryżowy deserek, bo nie lubi twardawego jedzonka i gdy Mu coś chrzęści w ustach - od razu wypluwa. Ale myślę, że pączki Mu zasmakują. Najwyżej zrobię dyżurne pierniczki;-) - będzie miał dodatkową uciechę przy wykrawaniu.

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 16:00

Zrobisz Minutka jakie Ci pasują.Ja podaje przepisy takie jakie dostałem od znajomych i różnych mamma i nonna.Wiele sam przerabiałem pod siebie.Dobrze Elu,że dołączyłas do tego tematu z gotowaniem bo niestety 99% przepisów w tym temacie to moje i aż głupio to wyglądało

minutka

postów: 1250

24.05.2009 13:12

Właśnie zajadam FRITELLE DI RISO - cudownie chrupie mi w ustach (zmieniłam ciut pod siebie - bez cukru pudru i zdecydowanie mniej zwykłego; myślę, snoozy, że mi to ujdzie płazem;-) ). Jutro zamierzam wypróbować przepis na BOMBOLONI. Chcę za tydzień zrobić jakiś przysmak dla mojego kochanego dwulatka, więc kombinuję.

Ela LISA

postów: 1956

24.05.2009 10:16

Katarzynko,zerknij na babcie ,trzymajac przepis z lekcji. Ona jest cudowna,bedzie Ci tez przyjemniej z nia gotowac.

KATARZYNKA

postów: 760

24.05.2009 09:45

Ela LISA napisała 23.05.2009 18:41:
To jest taka zwyczajna ,wloska, domowa prosta kuchnia,ktora ja tez znam.
I taka jest, przynajmniej dla mnie, najwspanialsza na świecie. Prosta, ale przez to cudowna w smaku.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 19:47

Dzieki Pawelku,troche dzisiaj poszalalm.Mam dosc filmikow kulinarnych.Caly dzien ogladalam babcie Stelle,dostalam zeza.
Mam nadzieje, ze to sie komus przyda. Calus.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 19:32

Elu,natyralaś się na maxa więc teraz moja kolej.jak znajde to ja teraz potłumacze.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:41

Koniec, jezeli ktos z Was zrobi cos z przepisow babci Stelli,napiszcie czy Wam smakowalo. To jest taka zwyczajna ,wloska, domowa prosta kuchnia,ktora ja tez znam.
Jezeli ogladajac,znajdziecie nowe odcinki,napiszcie o tym,a ja wpisze te przepisy. Smacznego i milego gotowania.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:38

Lekcja 24 Crocchette di patate.

Do miksera dodac ugotowane zimne, posolone ziemniaki,5 lyzek czubatych sera tartego (prmezanu) dodac 4 jajka i zmiksowac.
Gesta mase ,lyzka wkladac na wrzacy olej i smazyc w glebokim tluszczu.

2 wersja, ciasto przed smazeniem,w bulce tartej ,potem smazyc.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:33

Lekcja 23 z dnia 01.11.08 roku.

Aniello e patate.

3 bardzo duze ziemniaki,na pol i w kawalki jak czastki pomaranczy.Do naczynia zaroodpornego.Dodac kilka pokrojonych pomidorow, 1/2 duzej lub cala mniejsza cebule pokrojona w piorka,posiekana bazylie i nac selera,3 posiekane zabki czosnku,sol i kawal jagnieciny,pokrojony ,nie do konca w plasterki.Posypac wszystko tartym parmezanem,wymieszac razem. Posolic i popieprzyc jeszcze raz i dodatkowo posypac tartym serem parmezanem.Polac oliwa,dodac szklanke wody i piec 1 1/2 godziny.

Wnuczek w trakcie gotowania,czytal babci,z ktora byl odseparowany ponad rok,sporo wypowiedzi i slow zakochanych w niej ludzi.Babcia przeslala wszystkim calusy.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:25

Potem niczego wiecej nie bylo.
Filmiki byly nagrywane od konca 2006 roku do 2007. Babcia Stella, rozpoczynajac lekcje,miala 87 lat. Martwilam sie o nia ,jak wszyscy,ktorych oczarowala. Setki pytan,z calego swiata.Babciu, gdzie jestes? Co sie z Toba dzieje? Chcemy wiecej lekcji. Jestes cudowna kochamy Cie.
Dzisiaj,ogladajac te filmiki dla Was,i spisujac skadniki potraw.
Bardzo sie ucieszylam,bo nagle wyskoczyly mi calkiem nowe filmiki,z konca 2008 roku.Tylko dwa,ale jednak.Wszyscy sie ciesza,i czekaja na nowe obiecane lekcje. Ja tez.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:18

Lekcja 22

Piersi z kurczaka, tak jak lekko rozbite lub przekrojone na plasko, do marynaty. Sok z 2 cytryn,sol,i oliwa. Mieso na godzine odsawic,potem na teflonowej patelni, bez tluszczu usmazyc.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:15

Lekcja 22 FILETTO DI POLLO IN PADELLA.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:14

Lekcja 21 Panzerotti.

Ciasto - nie ma proporcji, maka ,woda ,sol,drozdze.Jak na pizze. Odstawic do wyrosniecia, na 20 minut.

Potem ciasto turlac w waleczki,pociac na kawalki,i rozwalkowac placuszki,ukladac je na posypanej maka scierce.

Farsz: Poddusic posiekane pomidory,dodac ser prowolone,i duzo tartego parmezanu.
W placuszki ciasta,farsz,sklejac jak pierozki,brzegi zeby byly ladne,obciac radelkiem. Smazymy na glebokom oleju.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 18:09

Lekcja 20 Melenzane ripiene.

Duzego baklazana obrac,przeciac na pol wzdluz,wydrazyc srodek.Polowki baklazana do wody zeby nie sciemnialy.
Srodek z baklazana drobno pokroic. Na patelnie oliwe i posiekany czosnek,podsmazyc dodac posiekany srodek z baklazana.Calosc udusic. 1 jajko,rozbic z serem tartym pecorino lub parmezanem,wlac do baklazana i razem calosc dosmazyc.
Do formy do pieczenia, wlozyc troche posiekanych pomidorow i 1/2 pokrojonej cebuli.posolic,posypac tartym serem parmezanem.Na to polozyc baklazanowe polowki,do srodka dac farsz,na gore pokrojne drobno pomidory,druga polowe posiekanej cebuli,sol,pieprz,warzywne pesto,posypac tartym na grubej tarce serem scamorca i tartym parmezanem,polac oliwa,na dno wlac troche wody.
Potem albo pieczemy pod przykryciem przez 30 minut a potem bez przykrycia 10 min. Albo dusimy 30 minut,a potem 10 minut zapiekamy.

Jak kto chce.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 17:59

Lekcja 19 Crostata di mele.

5 duzych zielonych jablek,obrac i pokroic na male kawalki.dodac sok z pomaranczy i jednej cytryny,+ lyzke duza cukru. Na malym ogniu podduscic tak,zeby grudki jablek pozostaly cale.Ostudzic.

Ciasto; 50 dag maki,25 dag cukru,20 dag masla,2 jajka,troche mleka i maly proszek do pieczenia.Wyrobic razem ciasto -geste. Forme do pieczenia - okragla ,wysmarowac oliwa i posypac maka. Polowe ciasta do formy,zrobic z waleczka ciasta rancik,na to,geste jablka,na gore waleczki z ciasta w kratke. piec 180C ok 45 minut.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 17:52

LEKCJA 18 Orecchiette e crime di rape.

1O dag oliwy,3 pokrojone zabki czosnku, podsmazyc lekko,dodac posiekane pomidory i wlac troche oliwy z platkami chilli, posolic i udusic.

Do gotujacej posolonej wody,wsypac makaron orecchiette i gotujemy,po polowie czasu przeznacznego na ugotowanie makaronu,dodajemy do niego,duzo mlodych pedow rzepy z paczkami i listkami. Gotujemy razem do konca.Odcedzic makaron z rzepa, i wlozyc do sosu. Razem chwile poddusic i podac.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 15:47

Lekcja 17 Carcofi fritti in agrodolce.

5 duzych karczochow,umyc obrac z ciemno zielonych lisci,oczyscic srodki i pokroic w plastry.Trzymac w wodzie, mozna dodac troche soku z cytryny zeby nie zrobily sie ciemne.

Ciasto: 2 jajka,sol,troche wody,rozbic. Karczochy w mace i w ciescie. Smazyc na glebokim oleju.Na rumiano z 10 minut.Odsaczyc z tluszczu i do miski.

Sos do polania. 2 posiekane zabki czosnku,posiekana mieta,1/2 szklanki octu z wina bialego.Zagotowac raze i chwil pogotowac.Dolac 1/2 szklanki slodkiego czerwonego wina i zalac tym goracym sosem karczochy. Odstawic na troche.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 15:40

Babcia powiedziala, ze mozna na gore dac szynke ,lub cos innego jak ktos chce.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 15:39

Lekcja 16 Focaccia.

ok 1/2 kg maki - troche wiecej. Ciepla woda z sola i mala kosteczka drozdzy, troche cukru.Wyrobic ciasto,do wyrosniecia pod przykryciem na 2 godziny. Ciasto do 2 foremek okraglych z oliwa,uklepac dlonia. Na to troche swiezych pokrojonych pomidorow,( troche tu troche tam)
sol i oregano.Skropic oliwa gore,odstawic do wyrosniecia na 1 godzine pod przykryciem ze scierki. Piec 180 - 200 C ze 45 min. Mozna krocej ,jak rumiane.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 15:33

15 lekcja byla na poczatku, to pesto warzywne.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 15:31

Lekcja 14 PIZZA DI CIPOLLA

Ciasto,z 1 kg maki,soli,wody i malej ilosci masla. Babcia Stella,nie upiekla calego ciasta,czesc zostala. Mysle ze kazdy moze zrobic tego ciasta na oko tyle,zeby bylo go na 2 cienkie rozwalkowane placki.

Farsz; Duzo pokrojonej mlodej cebuli,na mala ilosc oliwy poddusic do zeszklenia + troche soli ,dodac oliwki zielone bez pestek, posiekane pomidory i fileciki anchois. Udusic razem.Na koncu, dadac garsc tartego parmezanu,wymieszac.
Do formy wysmarowanej oliwa,troche maki,na to cienki placek z ciasta( bez drozdzy) na to farsz z cebuli,na farsz drugi placek z ciasta.Odciac zwisajace brzeci,posmarowac oliwa, i podziobasc gore widelcem. Piec 180 C 30 min.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 15:22

Pwelku,urobiles sobie rece po lokcie pisaniem,teraz moja kolej. Przed chwila skonczylam ogladanie wszystkiego,i jestem troche zmeczona,za duzo na raz.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 15:20

Taka ciepla ,kochana babcia,trzeba se podzielic. Zawsze mozecie, z przepisami w reku,zobaczyc jak ta wspaniala osoba gotuje.

MarcinO

postów: 415

23.05.2009 14:32

Nonna Stella rządzi! Dzięki Elu:)

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 14:19

Ale się rozkreciłas Elu.Super

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:48

Lekcja 13 Ceci e funghi.

Do garnka wlac oliwe,dodac 2- 3 zabki pokrojonego czosnku,podsmazyc,wsypac 2 - 3 swieze pokrojone grzyby.Razem smazyc ,dodac pesto warzywnego,podsmazyc,dolac wina bialego.Chwile pogotowac,wsypac duzo pokrojonych pomidorow i razem dusic.Dodac duzo, nowych pokrojonych grubo grzybow,i razem udusci.
Oddzielnie ugotowac, namoczona wczesniej ciecierzyce,ugotowana odcedzic,wsypac do sosu pomidorowo - grzybowego,sol,i razem pogotowac.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:42

Lekcja 12 Sugo ai funghi

Do rondelka,wlac oliwe,dodac 2 - 3 zabki czosnku pokrojone na kawalki.Dodac 2 - 3 pokrojone swieze grzyby,i lyzke lub 2 pesto warzywnego.Smazyc mieszajac,wlac troche wina bialegi i gotowac.Dodac pokrojone pomidory i sol,duscic ze 25 min.Dodac duzo swiezych grzybow w duzych kawalkach,i razem udusic wszystko ,az grzyby beda dobre do jedzenia.

Podawac z makaronem lub z chlebem.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:36

LEKCJA 11 Brasciolette in umido.

Cielecine pokroic na plastry,lekko rozbic, zwinac w ruloniki,pokroic na kawalki jak koreczki ze sliwka,kazda spiac wykalaczka.

Na gleboka patelnie,wlac oliwe, i na goraca dodac roladki,usmazyc.Dodac kostke rosolowa,i warzywne pesto,podsmazyc i dolac bialego wina.Gotowac 10 - 15 min.Wlac troche mleka i pogotowac jeszcze 5 minut.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:32

Lekcja 10 Sos ze swiezych pomidorow.

Do garnka oliwa i pokrojone 2 - 3 zabki czosnku,podsmazyc,dodac pokrojone pomidory,pogotowac razem. Dodac 1 - 2 lyzki pesto warzywnegi i sol . Razem wszystko ugotowac, na sos pomidorowy.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:28

Lekcja 9 La parmigiana.

Nonna Stella.

Baklazany pokroic wzdluz na plastry. Lekko posolic i umyc.
Plastry w mace i jajkach,usmazyc.

Do naczynia zaroodpornego, sos pomidorowy,na to plastry baklazanow,posypac tartym na grubej tarce serem scamorca,polac sosem,na to plastry baklazanow,ser tarty i sos pomidorowy,posypac tartym parmezanem.

Warstw mozna dac wiecej.

Upiec 180 C 20 - 30 minut.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:22

Chetnie bym Ciebie z tych przepisow obskubala,do ostatniego piorka. Takie przepisy maja najwieksza wartosc.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 13:05

Ja częśc przepisów od mojej włoskiej familii juz tu umieściłem ale mam jeszcze tyle tego,ze chyba skończe na emeryturze :-)

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:41

Pawelku,dobrze ze tak uwazasz.Niech kazdy sprawdzi jak ta cudowna babcia gotuje. Wpisze reszte ,bo juz prawie wszstkie czesci, 20 kolejny raz ogladam,i teraz ,tlumacze zapisujac, do zeszytu.Wczesniej tylko ogladalam na miejscu. Warto,bo bede miala wszstko wrescie zapisane

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:35

Kolejne lekcje pozniej wpisze. Jak odpoczne. Sa ciekawe i bardzo domowe.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 12:34

Elu bardzo dziękuje za przepisy Nonny.Ja też do tiramisu dodaje różnie

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:32

Lekcja 8 robienie domowego makaronu + krajanka.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:32

Lekcja 7 Pizza di patate.

Nonna Stella.

Do miksera 4 duze obrane ziemniaki, 2 jajka i tarty ser parmezan, troszeczke soli , zmiksowac wszstko razem, na gladka gesta mase.
Forme do pieczenia,wysmarowac maslem i wysypac tarta bulka.
Do formy polowe masy,uklepac zmoczona w wodzie reka,posypac gruba warstwa seta tartego scamorca, na to dac druga warstwe masy ziemniaczanej.Uklepac mokra reka. Posypac tarta bulka,posypac wiorkami masla .Upiec.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:24

Lekcja 6 Bietole al sugo.

Nonna Stella.

Duzo zielonych lisci z burakow,ugotowac przez 10 min w osolonej wodzie.

Sos pomidorowy

Do garnka,oliwa i pokrojony czosnek,podsmazyc, dodac pokrojone pomidory i sol. Udusic sos.Do sosu dodac ugotowane i odcedzone liscie z burakow,wzmieszac razem,i tu babcia wsypala troche tartego parmezanu.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:16

Lekcja 4 Involtini di peperoni al forno.

Babcia Stella.

Do piekarnika wlozyc cale papryki,czerwone i zolte,podpiec, potem do torebek i obrac ze skory. Pokroic na 2 czesci. Zwijac roladki,do srodka ser tarty na grubej tarce ( scamorca)
Roladki posolic lekko,wlozyc do formy,do pieczenia jedna warstwa,Posypac tartym parmezanem i tartym chlebem - bulka.Posypac dodatkowo oregano i dolac sok z pieczonych papryk,troche, kilka lyzek. Upiec 180 C 15 - 20 minut.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:11

Lekcja 3 Spagetti con i fagiolini.

Nonna Stella.

Do duzego garna wlac wode,zagotowac i posolic,dodac duzo zielonej oczyszczonej fasolki szparagowej.Gotowac 20 minut,dodac zlamany na pol makaron spagetti,ugotowac razem.Odedzic makaron z fasolka,wlozyc z powrotem do garnka,dodac sosu pomidorowego, wymieszac,wszypac tarty parmezan,wymieszac. Po wylozeniu na talerze,polac dodatkowo sosem pomidorowym.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 10:41

Lekcja 2 - frittata di zucchine.

Nonna Stella.

Pokroic w kostke 4 mlode zielone cukinie,posiekac cebule i garsc swiezej miety.
Na patelnie wlac ze 3 - 4 lyzki oliwy i zeszklic warzywa z mieta,posolic.
4 jajka ubic,wsypac tartego sera do ubijanych jajek,wlac na patelnie z warzywami,wymieszac dobrze,a potem ,usmazyc jak omlet z obu stron. Smacznego.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 10:35

Freakumgirl, piana daje dodatkowa puszystosc,Ja robie roznie - raz z piana,raz bez.To nie ma znaczenia.Smak ten sam.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 10:31

Lekcja 1 - Pennoni rigati alla pzzaiola.

Babcia Stella.

Zrobic sos pomidorowy. Do garnka wlac oliwe dodac 2 - 3 lyzki pesto warzywnego, Podsmazyc lekko,dodac pomidory i zrobic sos. Sporo sosu ok litra,lub wiecej.

Posiekac duza garsc bazyli z 2 - 3 zabkami czosnku.

Ugotowac przez 2 minuty makaron penne, ( cale opakowanie)nie gotowac dluzej,bo bedziemy go piekli.

Do formy do pieczenia,babcia miala forme aluminiowa, wlac na dno,smietanke slodka z kartonika,ok 1/2 szklanki,lub troche wiecej,do srodka dodac goracy odcedzony makaron,wymieszac razem.Dodac duzo tartego sera scamorca,i tarty ser parmezan.wlac sporo sosu pomidorowego ,bo makaron go w trakcie pieczenia wchlonie.Wymieszac,gore znowu posypac tartymi serami,Gore ,znowu polac delikatnie sosem pomidorowym.Oblozyc plastrami pomidorow,posolic pomidory ,popieprzyc ,posypac siekana bazylia z czosnkiem,Posypac serami,posypac tartym chlebem - bulka,i oregano suszonym,polac gore oliwa i upiec w piekarniku 1 godz 180 C

freakumgirl

postów: 6

23.05.2009 10:22

Witam!

Mam pytanie odnośnie przygotowania przepysznego, włoskiego tiramisu! A mianowicie, przeglądając różne przepisy zauważyłam, że w jednej ich części wykorzystuje się całe jajka (ubijając osobno białka i żółtka), a w drugiej jedynie żółtka - białka są zastąpione tłustą śmietaną. Mam zamiar przygotować ten deser na Dzień Matki i chciałabym się dowiedzieć, która wersja zachowuje lepsze 'walory' smakowe? :D
Śmietana, czy białka?
Któż doradzi?! :))

Pozdrawiam!

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 10:14

Lekcja 15 - Pesto warzywne.

Babcia Stella.

Do miksera,wlozyc 1 - 2 cebule,pokrojone w wieksze kawalki,
Dodac pokrojony seler naciowy,marchew pokrojona w wieksze kawalki,duzo natki i swiezej bazyli, + natka z selera, dolac oliwy i wszystko dobrze zmiksowac na gladka zielona mase.
Wlozyc do sloika - babcia ma sloj dosyc duzy,litrowy,i zalac dosc grubo oliwa.Do lodowki,mozna w niej trzymac 3 - 4 miesiace,zawsze tylko,na gorze ma byc warstwa oliwy.

Dodajac pesto do np,malzy, babcia dodaje tez czosnek.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 10:08

Marcinie O , tu masz na poczatek,przepis babci Stelli na pesto warzywne,ktorego sie przestraszyles. Sam zobaczysz,ze jest to dodatek smakowy do potraw. Stopniowo, wpisze przepisy babci. To sa lekcje gotowania. Nie bede wpisywala w kolejnosci,ale kazda lekcje , tak jak babcia ,ponumeruje.

KATARZYNKA

postów: 760

22.05.2009 21:06

Spróbować warto. Na pewno się nie zmarnuje. :-)
Dzięki Pawełku. :-)

snoozy

postów: 2419

22.05.2009 21:00

Nie wiem Katarzynko czy będzie Ci ten przepis pasował.Dla mnie jest najlepszy

1 opakowanie makaronu penne
0,5 kg szpinaku świeżego albo opakowanie mrożonego
200 g gorgonzoli
pół szklanki smietany 30%
świeżo tarta gałka muszkatołowa
oliwa
sól i pieprz
2 ząbki rozgniecionego czosnku
sok z cytryny

WYKONANIE:
Ugotowac penne.
Szpinak umyc i wrzucic do wrzątku na 5 minut.Odsączyc i drobno posiekac.Przełożyc do garnka i dodac sól, pieprz i czosnek oraz sok z cytryny.Na patelnie wlewamy oliwe i dodajemy pokruszoną gorgonzole i śmietane.Mieszac aż powstanie gładka masa.Dodac sól pieprz i gałkę.
Do ugotowanego makaronu dodajemy szpinak i dokładnie mieszamy.Dodajemy połowe sosu i też dokładnie mieszamy.Makaron wykładamy na tależ i polewamy resztą sosu.Na wierzch scieramy troszkę gałki
mam nadzieje,że będzie Ci smakowało

KATARZYNKA

postów: 760

22.05.2009 20:37

Mam jeszcze jedną sprawę. Jadłam kiedyś makaron penne ze szpinakiem i serem gorgonzola. Tak mnie zachwycił, że usilnie próbowałam, już kilka razy, odtworzyć jego smak. Do tej pory bezskutecznie. Niby to samo, a jednak czegoś jakby w nim brakuje. Jeżeli ktoś z Was może mi pomóc byłabym "wniebowzięta" (no, prawie). :-)))

KATARZYNKA

postów: 760

22.05.2009 20:30

Wielkie dzięki Pawełku. Oj, będzie się działo w kuchni...niedługo. :-)))

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 19:24

Ciesze sie ze babcia Ci sie spodobala. Przepis z polenta jest swietny. Dziekuje.

snoozy

postów: 2419

22.05.2009 19:15

Ogladałem Elu.Jest super :-)

snoozy

postów: 2419

22.05.2009 19:13

Mam jeszcze super danie z polenty jesli ktos lubi.Przypomina troche lazanie tylko zamiat makaronu są cienkie plastry polenty

POLENTA Z MIĘSEM MIELONYM
SKŁADNIKI:
300 g polenty
pół kg mięsa mielonego wołowo-wieprzowego
sól, pieprz
pęczek bazylii
oregano
3 ząbki zmiażdzonego czosnku
1 kartonik soku pomidorowego
pół szklanki startego pecorino lub parmezanu
2 bulwy fenkuła

WYKONANIE:
Polente ugotowac w 1 litrze bulionu warzywnego ok 30 min nie doprowadzając do wrzenia.Gotową polente wyłożyc na deskę posypaną maka i wyrównac.Grubośc i szerokośc plenty powinna byc ok 3 cm.
Mięso podsmażyc na oliwie, dodac sól, czosnek, pieprz.Do usmażonego mięsa dodac sos pomidorowy i podgrzewac do zredukowania płynu.Na koniec dodac posiekana bazylie.Polente pokroic w cienkie plastry (ja to robie nitką) i ułożyc jako pierwsza warstwę w naczyniu do zapiekania wysmarowanej masłem.Na warstwe polenty wyłożyc troche mięsa, później znowu polente i mieso i tak do wyczerpania składników.Ostatnia warstwa to ploenta, którą posypujemu parmezanem i zapiekamy ok 40 min w temp 160 stopni.

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 19:05

Dziekuje Pawelku , czy widziales babcie Stelle?
Ona jest cudowna,prawdziwy skarb.Te jej pprzepisy. Takie proste i zwyczajne, a wyjatkowe. Ja sie w tej cudownej babci,zakochalam dawno temu,zreszta nie ja jedna.W czasie nagrywania przepisow miala chyba 87 lat.

snoozy

postów: 2419

22.05.2009 18:47

Prosze bardzo.

TORTA PASQUALINA
SKŁADNIKI:
składniki są na tortownice ok 26 cm
0,5 kg mąki
3 łyzki oliwy
woda-tyle by powstało gładkie i delikatne ciasto
ok kilograma szpinaku
pól szklanki mleka
cwierc kostki masła
3 ząbki rozgniecione czosnku
2 łyzki soku z cytryny
10 jajek
pół szklanki pecorino lub parmezanu
ok pół kg sera białek (powinna byc ricotta)
sól, pieprz
oregano (powinno byc świeże)

WYKONANIE:
Z mąki wody, soli i oliwy przygotowac ciasto.Ciasto podzielic na 10 części i przykryc sciereczką wilgotną na ok 1,5 godziny.
Szpinak lekko podgotowac a nastepnie odcisnąc maxymalnie płyn i drobno posiekac.Doprawic solą, pieprzem, oregano, sokiem z cytryny i czosnkiem.
4 jajka, ser i parmezan wymieszac dokładnie.Dodac masę szpinakowa.Doprawic ewentualnie solą i pieprzem.
Każdą częśc ciasta rozwałkowac maksymalnie jak sie da (powinien byc taki jak pergamin).Postąpic tak z kolejnymi 2 kawałkami.Tortownice wysmarowac olejem i włożyc 1 warstwe ciasta podnosząc brzegi i posmarowac olejem, położyc 2 warstwę ciasta i olej, ciasto i olej.Wyłożyc połowe masy i przykryc znowu 3 warstwami ciasta z olejem.Wyłozyc resztę masy i zrobic w niej zagłębienia w 6 miejscach na jajka.W każde wgłębienie wbijamy delikatnie jajko tak by żółtko pozostało całe.4 częsci ciasta z olejem położyc na wierzch masy z jajkami (delikatnie).Wszystkie wystajace brzegi ciasta lekko zwinąc i zrobic taki wałeczek.Wierzch ciasta posmarowac olejem i delikatnie zrobic wykałaczką kilka otworków na wierzchu ciasta.Piec w temp 190 stopni ok 1 godz (do zrumienienia sie i lekkiego popękania ciasta)

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 18:18

Fusilli alla napoletana

1 cebula, kawalek selera, 1 marchew, 2 - 3 zabki czosku, 20 dag ricotty, 20 dag, boczku wedzonego, 10 dag salami,
puszka pomidorow, 40 dag makaronu (swiderki),30 dag miesa: wieprzowego , jagniecego lub kozlego, kieliszek wina bialego, sol, pieprz, ostra papryka.

Cebule, marchew , seler,czosnek,boczek ,salami,mieso, zmielic w maszynce. Do garnka z oliwa, dodac zmielona mase , i dusic powoli , podlewajac, od czasu do czasu ,winem.Dodac sol, pieprz,i ostra papryke.Dodac ricotte , gdy wszystko bedzie miekkie, dodac pomidory, i razem dusic, ok godziny. Ugotowac makaron, odcedzic,dodac troche sosu, wymieszac, na talerze ,polac reszta sosu.

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 17:56

O przepis na placek szpinakowy tez prosze.

KATARZYNKA

postów: 760

22.05.2009 09:50

Na ten placek to ja bym poprosiła przepis, jeśli można, bo uwielbiam szpinak.

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 06:41

Wielkie dzieki dobra duszo za przepis na zupe.Bardzo ja lubie.
Wczoraj wrocilam z pracy pozno,i nie mialam sily zajrzec na forum,ale caly czas myslalam o tym przepisie.Nie jadlam placka ze szpinakiem i jajkami.Szkoda, pewnie pyszny.Jak wroce z pracy to wpisze przepis na swiderki po neapolitansku.Milego dnia. a jeszcze jedno. NA you tube , gotuje cudowna Nonna Stella. 21 czy 22 PRZEPISY. Ta babcia to prawdziwa gwiazda.Jest cudowna,ogladam ja czasami,od ponad roku i jest fantastyczna.Zerknij na nia. Ela.

snoozy

postów: 2419

21.05.2009 15:47

Skoro jadłaś Elu zupę wielkanocna to pewnie też jadłas placek wielkanocny ze szpinakiem i jajkami.Super jest

snoozy

postów: 2419

21.05.2009 15:45

Elu czy chodziło Ci o MINESTRA DI PASQUA?Jesli tak to oto przepis

MINESTRA DI PASQUA (ZUPA WIELKANOCNA)
SKŁADNIKI:
2 litry bulionu wołowego
kilka kawałków kiełbasy
pół kg mięsa mielonego
pół szklanki startego parmezanu lub pecorino
500 g ricotty
5 jajek
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
świeżo starta gałka muszkatołowa
bułka tarta

WYKONANIE:
Mięso mielone wymieszac z 2 jajkami, parmezanem, zmiażdzonym czosnkiem, gałką i solą.Z mięsa formowac małe pulpeciki i gotowac w bulionie wołowym.3 jajka zmieszac z serem, solą i tarta bułką.Całośc wymieszac dokładnie na gładką masę.Masę jajeczno-serową wlac do gorącego bulionu i zamieszac kilka razy (aż powstaną kłaczki-chyba z jajek).Zupę podawac z mięsnymi pulpecikami, kawałkami kiełbasy i drobno posiekana bazylia lub natką

snoozy

postów: 2419

21.05.2009 10:54

Bardzo mi smakuje moze dlatego,ze uwielbiam endywie.

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 09:57

Jak Ci smakowala Pizza di scarola ?
Na poczatku nie moglam jej jesc.Pozniej jadlam z wielkim apetytem.Do tego trzeba sie przyzwyczaic.

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 09:54

Dzieki,chetnie ja ugotuje.

snoozy

postów: 2419

21.05.2009 08:45

Mam Elu w domu ,więc jak tylko wróce z pracy to napisze

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 08:12

Pawelku, zawsze bardzo chetnie jadlam zielona zupe wielkanocna,z miesem ,kielbasa.Czesto zaprawiana zoltkami,ale nie tylko,roznie ja podawano.Czy masz moze na nia przepis.? Bylabym wdzieczna za podanie go.

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 08:09

Zuppa alla calabrese.

Ugotowac rosol.
40 dag przebranego szpinaku,bez lodyzek,zalac 3/4 szklanki osolonego wrzatku,i 3 min pogotowac.Odcedzic szpinak.
Pulpeciki.
1/2 kg dobrego mielonego miesa wolowego,20 dag bulki tartej,3 jajka,peczek drobniutko posiekanej natki,15 dag swiezo tartego parmezanu,lub tartego zoltego ostrego sera, lekko podsuszonego, sol i pierz.
Z miesa formujemy pulpeciki wielkosci orzecha wloskiego,wkladamy do 1 1/2 litra rosolu.Mozna do rosolu dodac troche soku z cytryny,dodajemy posiekany szpinak,i gotujemy na malutkim ogniu przez 15 minut.

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 08:00

Zuppa di fagioli.

Jest to dziwna zupa,tym bardziej dziwna,ze do tego dania,zawsze dodawali biala fasole puszkowa.Wszyscy tak robili,poczatkowo myslalam ze z lenistwa,ale nie .Wlosi bardzo chetnie gotowali fasole,wczesnej moczona.Te zupe robili jednak zawsze z puszki.

Pokrojona w cienkie piorka cebule,posolic i polac sokiem z cytryny.Dodac puszke lub dwie bialej fasolki.Wymieszac razem z cebula ,i na talerzu polac oliwa.

W lecie , ta zupa nawet byla przyjemna do jedzenia.Upal,mozna bylo pasc z goraca.
Ale jesienia i zima, w zimnych wysokich mieszkaniach.Mialam jej dosyc, bo bylo mi ciagle zimno,a zupa byla lodowata.

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 07:51

Wiesz Snozzy,te Twoje przepisy sa swietne,widac ze przebywales w ciekawym miejscu,gdzie ludzie dobrze gotuja.
Tam gdzie ja bylam,cala okolica gotowala tak sobie,powiedzialabym ze nawet biednie. W bogatych domach,tez tak gotowali.Nie mialam tyle szczescia.

snoozy

postów: 2419

18.05.2009 21:44

No i wracam do słodkości.Bardzo lubie ten deser z LIgurii

LATTE DOLCE FRITTO
SKŁADNIKI:
szklanka cukru
szklanka mąki
pół szklanki tartej słodkiej bułki
10 jajek
1 litr mleka
skórka z limonki, pomarańczy

WYKONANIE:
Z połowy jajek oddzielic żółtka od białek i utrzec żółtka ze skórkami i cukrem oraz 5 całymi jajkami na pulchną masę.Dodac mąke i mleko i dokładnie wymieszac mikserem.Miskę z masą ustawic nad gotującą wodą i doprowadzic do wrzenia.Ciepłą mase przelac do płaskiego naczynia i pozostawic do ostygnięcia.Mase pokroic w dowolne kształty.Białka ubic na sztywno i maczac w nich pokrojony krem a następnie panierowac w tartej słodkiej bułce i smażyc na złoto.Podawac z sokiem z porzeczek lub wisni

snoozy

postów: 2419

16.05.2009 12:39

koniec ze słodkościami.Czas na coś innego.
Dzis potrawa z mięcha z Lacjum

KOTLETY CIELĘCE Z SZŁAWIĄ I SOSEM KAPAROWYM
SKŁADNIKI:
6 kotletów cielęcych
kilka listków szałwii
pół szklanki białego wytrawnego wina
kilka plastrów panchetty
sól,pieprz
1 pęczek dymki
3 łyżki kaparów
3 zabki zmiażdzonego czosnku
1 cytryna
1 pęczek bazylii
1 łyzka mąki

WYKONANIE:
Kotlety posolic, posypac pieprzem.Każdy owinąc plastrem panchetty pod którą włożyc kilka listków szałwi.Na patelni rozpuścic masło i smażyc kotlety po kilka minut z każdej strony.Wyjąc kotlety i na patelnie wlac wino, dodac czosnek, sok z cytryny i mąke.Całośc ciagle mieszając zagotowac.Dodac kapary i doprawic sola i pieprzem do smaku.Dodac połowę pęczka posiekanej bazylii i wymieszac.Włożyc na chwile kotlety do sosu.Wyjąc i ułożyc na talerzu i polac sosem

snoozy

postów: 2419

16.05.2009 10:30

Oczywiscie ,że możesz uzyc tych czeskich wafelków.Ja mam jeszcze zapasy z Florencji więc tych uzywam ale raz robiłem z oblatami i też są super

KATARZYNKA

postów: 760

16.05.2009 10:15

snoozy napisał 15.05.2009 22:53:
Powinny byc białe cienkie andruty
Pawełku, chodzi Ci o tzw. "oblaty pszczyńskie"?

migotka333

postów: 1184

16.05.2009 09:59

u mnie nie ma takich wafli... są tylko takie "karbowane" andruty. W Biedronce są małe - okrągłe i chyba tych użyję. Bardzo często tych wafli używam do podawania lodów :-)

snoozy

postów: 2419

15.05.2009 22:53

Powinny byc białe cienkie andruty ale jak ich nie ma to używam cienkich gładkich wafli

migotka333

postów: 1184

15.05.2009 20:34

te wafle to mogą być takie zwykłe, dostępne u nas w sklepach ?

snoozy

postów: 2419

15.05.2009 20:22

Cieszę się bardzo bo mam jeszcze sporo tych przepisów

migotka333

postów: 1184

15.05.2009 20:15

włoskie słodkości to miód na moje serce :-)

snoozy

postów: 2419

15.05.2009 19:35

A to przepis na torrone.Przysmak z Abruzji.Chyba skończe z tymi słodyczami bo ostatnio tylko to umieszczam :-)

TORRONE
SKŁADNIKI:
opakowanie gładkich wafli lub andrutów
2 szklanki cukru
2 szklanki miodu
4 tabliczki czekolady 70%
5 białek
0,5 kg mieszanki składającej się z fig, orzechów,migdałów i prażonych ziaren sezamu-grubo posiekanych

WYKONANIE:
W garnku podgrzac miód.Białka ubic na sztywno i połączyc z miodem (ciepłym).Czekoladę rozpuścic w misce nad wodą i dodac rozpuszczony cukier w małej ilości wody (cukier rozpuścic w wodzie i podgrzewac do uzyskania gęstego syropu).Do masy miodowo-białkowej dodac czekoladę z cukrem i mieszanke orzchów, sezamu i fig.
Mase nakładac na waflę.Masa powinna byc grubości ok 3 cm.Przykryc drugim waflem i równomiernie obciążyc i włóżyc do lodówki.

jacek1f

postów: 2296

15.05.2009 07:02

zapooomnialem, sorry, ale dzis znow, wiec koncze przepis - tradycyjny weekendowy u nas:

06.05.2009 12:29
wlasnie skonczylem wyrabiac moja ukochana foccacie:

350 maki z lyzeczka soli wymieszac.
dodac 15 g drożdży swieżych wymieszanych w pol szklance wody letniej, mieszac i wyrabiac dodajac biale wytrawne wino az do uzyskania ciasta jak na pizze - tzw z ucha. Sprawdzamy ciasto i koniuszek/platek naszego ucha - jak takie same, to juz.

Teraz 3 lyzlki oliwy dobrej i dodatki jakie kochamy.

Dzis u mnie 8 pomidorow suszonych, duza garsc oliwek i salami w kawaleczkach plus 2 lyzki poszatkowanego drobno swiezego rozmarynu. Wyrabiamy, i w kule, na dnie miski, smarujemy wierzch olwia i do lodowki na minimum - 8-10 godzin, lepiej na 24.

.....

Wyjmujemy kule ciasta i przebijamy chwilę, potem na papier do pieczenia rozciagamy do wielkosci blachy. Blacha grzeje sie w 250 st (albo na maksa piekarnika).
Smarujemy calosc oliwa i przykrywamy folia na 10 minut, podrosnie minimalnie i obudzi sie, rteraz gruba sol na wierzch - troszke! i w dwie osoby do pieca na papierze na blache.
15-17 minut i gotowe.

Kieliszki czerwonego wina w dlon. I - nie pytajcie do czego - sama jest posilkiem wspanialym

snoozy

postów: 2419

14.05.2009 22:45

Do ryb podaje zazwyczaj peperonate czyli pieczona papryke z czosnkiem, bazylia i sokiem z limonki

snoozy

postów: 2419

14.05.2009 21:27

Soro mowa o małżach to mam swietny przepis na zupę z małży z Ligurii

ZUPPA DI COZZE
SKŁADNIKI:
1,5 kg małż (rodzaj wg uznania)
szklanka białego wytrawnego wina
szklanka buliony warzywnego
3 rozgniecione ząbki czosnku
natka pietruszki, tymianek
sok z 2 cytryn
1/4 kostki masła
sól, pieprz, 4 łyżki oliwy
2 łyzki mąki
1 bulwa fenkuła

WYKONANIE:
Malże umyc i otwarte wyrzucic.W garnku przesmażyc na oliwie czosnek, i pokrojony w plasterki fenkuł, dodac małże i poczekac aż sie otworzą i dodac wino i bulion.Dodac natke i gotowac jeszcze ok 15 minut.Z masła i maki zrobic lekką zasmażke i dodac do garnka.Dodac sok z cytryny.Sprawdzic i wyrzucic zamkniete małże.Podac posypane natka z bagietka czosnkową

Ela LISA

postów: 1956

14.05.2009 16:53

Jacku f,czy kupiles kiedys moze sepie w Arkadii? Bardzo lubie matwy,kalmary i osmiornice.Kiedys jadalam je codziennie,teraz raz na jakis czas.Bardzo mi tego brakuje.
Dobre zaopatrzenie jest w Zlotych Tarasach,SMAKI SWIATA poziom -1. Bez problemu,kupuje nawet swiezy japonski makaron udo. Nie mowiac o innych produktach, znacznie bardziej trudnych do zdobycia. Kiedys Samira byla niezla,teraz troche spadli z wyborem produktow.

Ela LISA

postów: 1956

14.05.2009 16:44

Kupowalam nawet mieso strusia i kangura na pl.WILSONA,w malych delikatesach 24h. Tanie,a chcialam sprawdzic jak smakuje. Mrozone,ale smaczne.

Ela LISA

postów: 1956

14.05.2009 07:04

Dobrze jest poszukac,i popatrzec.Mozna kupic duzo smakolykow,po bardzo niskiej cenie.Majac do wyboru,cos drogiego zwyczajnego,i cos pysznego i bardzo taniego,wybieram zawsze to drugie.Ostrygi mam obok domu,oczywiscie w czwartki,,AUCHAN, sa po 1, 28 za szt. Malze Sw Jakuba,kupowalam w grudniu w REAL -u kg ok 50 zl.
Obok Wilenskiego, osmiornice giganty,ktore kocham i malutkie osmiorniczki. Duza osmiornica tania nie byla,ale smakowala oblednie.Malze i mule obok domu.

jacek1f

postów: 2296

13.05.2009 22:58

sa mątwy i kałamarnice świeże, o ostrygach po 2,80 za sztuke nie wpsomne w KŚ w Arkadii.
Kreteńską sepię w sosie własnym robiłem nie raz... w czwartek magiczny oczywiście:-)

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 22:31

Co do ryb to udało mi sie kiedys kupic dorade i czerwone brzany.Małże kupuje zawsze we czwartki bo wtedy są świeże dostawy do sklepów.Miesiąc temu udało mi sie kupic małże Św Jakuba.Kupiłem 5 i zjadłem z oliwkami i szynka parmeńska.Co do karczochów to tez czasem uda mi się kupic tanio.W sezonie mam radichio po 50 gr.Tuńczyka jeszcze nie kupowałem.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 20:48

Pawelku, to prawda,ze wielu ryb u nas nie ma.Ale widzialam wielokrotnie i tunczyki i rybe szpade.Matwy swiezej nie ma,ale sa mrozone ,tak samo kalmary i osmiornice.Wielokrotnie kupowalam malze ,czy ostrygi.Oblednie niskie ceny.Ostyga szt 1.20 zl. Op malzy 26 zl. Tak samo jak z dobrymi owocami czy warzywami.Ludzie nie wiedza co z tym robic,nie kupuja a ja dzieki temu,mam czasami cos wspanialego.Karczochy wielokrotnie kupowalam po 0,50 gr za sztuke. Dasz wiare?

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 19:55

Przepis na cistka z galaretka

RAVIOLINI DI MARMELLATA
SKŁADNIKI:
0,5 kg maki
4 łyzki rumu
gęsty dzem (galaretka) pomarańczowy lub wisniowy
3 jajka
szklanka cukru
opakowanie proszku do pieczenia
1/4 kostki masła stopionego

WYKONANIE:
w misce wymieszac mąke, cukier, proszek, jajka, rum i masło.Wyrobic ciasto i odstawic na 2 godz.Ciasto rozwałkowac i wykrawac foremkami lub nałą szklaneczką cistka.Na wierzch położyc troszke galaretki i nałożyc drugi kawałek ciasta i zlepic brzegi.Ciastka smażyc na oleju na złoto.Posypac sukrem cynamonowym lub cukrem pudrem

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 19:37

STRUFFOLI
SKŁADNIKI:
0,5 kg mąki
4 łyżki cukru
pół szklanki likieru pomarańczowego
troszkę soli
5 jajek
Kandyzowane owoce i skórki
miód lub czekolada

WYKONANIE:
W misce wymieszac mąke, jajka,likier, sól i cukier.Wyrobic ciasto gładkie i elastyczne.Z ciasta fornowac wałki (cienkie jak na kopytka) i odkrawac z niego kawałki dł ok 1 cm.Smażyc w rozgrzanym oleju.Osączyc z oleju.W garnku rozgrzac miód i dodac kandyzowane owoce i skórki.Włożyc struffoli i wymieszac.Wyłożyc ciastka na talerz.Zamiast miodu mozna użyc czekolady

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 15:46

Przepisów z rybami jest bardzo dużo tylko wiele z nich niestety nie mozna dostac u nas.
Ja najczęściej używam dorsza, którego piekę ze szpnakiem, pomidorami, rozmarynem i polewam sosem z mleka tymiankowego, śmietany, żółtek i parmezanu lub pecorino, którym polewam rybę
Polecam bo jest bardzo smaczne

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 08:47

Rosa robila na wieksze okazje,takie male kuleczki serowe.Zawsze siedziala ,i ucierala mase,na tarasie.Czasami robila je tez tylko dla mnie.

Ricotta,cukier i kakao. Ucierac razem, dodajac ,tyle cukru i kakao ile chcemy.Potem mase ochlodzic. robimy male okragle kuleczki,ktore obtaczamy w wiorkach kokosowych. Ukladamy w papierowych foremkach.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 08:42

Przepis na moje ukochane matwy.
Jak nie ma sepi,dac kalmary.

8 sepi,(oczyszczone cale tuby )30 dag krewetek,30 dag grzybow,2 zoltka,bulka tarta,natka,2 zabki czosnku, posiekane macki.

Sos: oliwa,1 kg pomidorow,biale wini,natka ,sol i pieprz.Razem z matwami udusic.

Grzyby posiekac i razem z mackami poddusic na oliwie,dodac krewetki,wieksze podsiekane,male w calosci,zdjac z ognia,dodac posiekana natke,czosnek,bulke tarta,zoltka ,sol.
Nafeszerowac matwy lub kalmary.Spiac lub zszyc,na oliwe dodac skladniki sosu,udusic razem.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 08:34

Spagetti z ryba szpada lub tunczykiem.

25 dag ryby na kawalki,na oliwe ( sporo),dodac 3 posiekane cebule,,troche ostrej papryczki,wlac kieliszek bialego wina,odparowac,dodac 30 dag malych pomidorkow,podsmazyc,wlac 10 dag smietanki,zagotowac , dodac sol i porwana bazylia.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 08:27

Krem cytrynowy - do roznych babeczek i ciast.

6 zoltek,20 dag cukru,10 dag maki,10 dag masla,1 litr mleka,sok i skorka z cytryny.

Zoltka utrzec z cukrem ,maka ,skorka i sokiem z cytryny, wllac troche mleka.
Pozostale mleko zagotowc,wlac do niego mase zoltkowa, i mieszajac ,doprowadzic do zgestnienia,dodac maslo,wymieszac i ostudzic.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 08:22

Budyn brzoskwiniowy gotowany.

1,30 dag brzoskwin - obrac i wypestkowac.
Zmielic brzoskwinie z cukrem - ile lubimy.
Dodac 6 jajek , 25 dag mleka,10 dag mielonych migdalow,kieliszek likieru owocowego. Gotowac w formie budyniowej,wysmarowane tluszczem. Podawac z makaronikami,lub ciasteczkami migdalowymi.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 08:18

To ciasto,tez pieklysmy dla domu dziecka.

Ciasto,10 dag masla,10 dag cukru,1 jajko,1 zoltko, starta skorka pomaranczowa,1 lyzeczka proszku do pieczenia.

Farsz: 30 dag sera ricotta,20 dag cukru,2 lyzki rodzynek,2 lyzki orzechow,2 lyzki migdalow bez skorki,2 lyzki owocow kandyzowanych,troche cynamonu,zapach pomaranczowy i troche likieru wloskiego owocowego - jaki chcemy.

Polowe ciasta do formy,farsz,na gore paski z pozostalego ciasta - taka krateczka.
Piec 30 - 40 min 180 - 200 C

Kazdy z osob pomagajacych temu ,malemu domowi dziecka,staral sie cos przyniesc.Byly nawet osoby,ktore smazyly w wielkich saganach jakies pierozki,od reki je sprzedajac,tym ktorzy przychodzili z ulicy,zeby kupic przetwory i ciasta. Oraz rozne niepotrzebne szpargaly.Bylo rowniez losowanie, 3 nagrod.Kazdy dostawal numerek.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 08:08

Ciasto z czekolada.

Pieklysmy takie ciasto,z jedna pania,dla zdobycia pieniedzy,na
dom opieki dla dzieci.Kazdy piekl ciasta,ktore byly sprzedawane na terenie domu dziecka,a pieniadze,szly na potrzeby ochronki.

Ciasto z czekolada.
30 dag maki,9 dag masla,1 jajko,10 dag cukru,troche proszku do pieczenia.

Farsz: 60 dag sera ricotta,15 dag cukru,30 dag gorzkiej posiekanej czekolady,cukier waniliowy,kieliszek jakiegos wloskiego likieru.

1/2 CIASTA DO FORMY,FARSZ,PRZYKRYC POZOSTALYM CIASTEM I UPIEC.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 07:44

Swietnie ,tyle przepisow.Mozna poszalec.

KATARZYNKA

postów: 760

12.05.2009 18:27

Mniam - mniam - mniam. Dobrze, że nie jestem w stanie pochłaniać już nieograniczonych ilości słodyczy (jakoś tak samo przyszło z wiekiem), bo niedługo by zabrakło ubrań w które mogłabym się zmieścić (m.in. po tych Twoich smakowitych przepisach). :-D

minutka

postów: 1250

12.05.2009 18:27

Przepis bardzo apetycznie się zapowiada. Tylko ilość cukru mnie przeraża.
Teraz przydałoby się coś na deser (bo ja słodkości zagryzam śledziem lub chili). Znajdzie się, snoozy, jakiś włoski odpowiednik śledzia? Tylko nie anchois, bardzo proszę.

snoozy

postów: 2419

12.05.2009 17:24

I jeszcze dla Was dziewczyny cos czekoladowego

CIOCCIOLATINI PRALINATI
SKŁADNIKI:
3 czekolady min 70%
1 szklanka cukru
pól kostki masła
2 łyzki mocnej kawy
1 łyzka ekstarktu waniliowego
3 jajka
5 łyżek wody
mieszanka orzechów i migdałów drobno pokrojonych do obtaczania

WYKONANIE:
W kapieli wodnej rozpuścic czekoladę z masłem. cukrem, kawą, ekstraktem.Odstawic do ostygnięcia.Dodac żółtka i wstawic do lodówki do zesztywnienia.
Białka ubic na sztywno.Z masy czekoladowej formowac małe wałki, które zanurza się w pianie z białek a póxniej obtacza w miesznace orzechowej.Wstawic wałki do lodówki.Mozna kroic na plasterki i maczac w słodkim mascarpone z sokiem malinowym

snoozy

postów: 2419

12.05.2009 17:04

I dwa nowe przepisy.Tym razem z Piemontu

CIELĘCINA Z TUŃCZYKOWYM SOSEM [VITELLO TONNATO]
SKŁADNIKI:
ok. pół kg cielęciny
1 puszka tuńczyka w sosie własnym (koniecznie)
po sztuce marchewki, fenkuła, selera naciowego i cebuli
cytryna, troche kaparów
sól, pieprz, 3 goździki,
pół szklanki oliwy
3 łyżki octu z białego wina
butelka białego wytrawnego wina

WYKONANIE:
Do garnka włożyc cielęcine, i dodac pokrojone w dużą kostkę warzywa i goździki.Całośc zalac winem i odstawic na dobe.Dodac sól i pieprz i gotowac ok godziny.
Tuńczyk zmiksowac z kaparami i sokiem z cytryny i octem.Jeśli jest za gęsty można dodac trochę bulionu z cieleciny.Dodac sól i pieprz do smaku.
Cielecine pokroic w cienkie plastry (musi byc zimna), polac sosem z tuńczyka, posypac kaparami i kawałkami cytryny

Vitello doskonale smakuje z grissini czyli pałkami chlebowymi

GRISSINI
SKŁADNIKI:
ok pół kg mąki
30 g drożdzy
sól, cukier (ok łyżki)
szklanka wody
i do smaku: ziarna kopru,sezamu, suszony tymianek i oregano
4 łyzki oliwy z oliwek

WYKONANIE:
Wymieszac mąke drożdze i cukier.Dodac wodę i oliwe i wyrobic ciasto (gładkie i elestyczne).Odstawic na godzinę i dodac reszte składników.Zagnieśc i odstawic na godzine.
Z ciasta urywac kawałki i wałkowac do otrzymania paluszka grubości kciuka.Wałki kłasc na blaszce i piec w temp.200 stopni ok 25 min (do zbrązowienia)

snoozy

postów: 2419

12.05.2009 15:04

Dziś w "Kuchni Jak Życie" Kampania.Temu regionowi zawdzięczamy m.in. pizze (szczególnie margheritte), Calzone no i oczywiście sałatke Caprese rodem z Capri.
Ja podaje dzis przepis na:

MOZZARELLA IN CARROZZA
SKŁADNIKI:
1 opakowanie mozzarelli-250 g
Świeża bazylia o oregano
pieczywo tostowe
3 jajka
3 łyzki maki
3 łyżki mleka
sól, pieprz
oliwa

WYKONANIE:
Mozzarelle pokroic w plastry i marynowac godzine w oliwie.Z kromek odciąc skórkę.Na kromkę położyc 1 plaster mozzarelli, położyc kilka listków bazylii i oregano, posypac solą i pieprzem i przykryc drugą kromką.Brzegi kromek zanurzac na chwile w wodzie i sciskac brzegi tak by zamknąc w srodku mozzarellę.Na talerzu rozmącic jajka z mlekiem.Kromki oprószyc mąką i maczac w mieszaninie mleczno jajecznej z obu stron.Gotowe kromki smażyc z obu stron na złoto

snoozy

postów: 2419

11.05.2009 21:51

A oto przepis na cenestrelli z Ligurii

CENESTRELLI
SKŁADNIKI:
szklanka cukru
300 g drobno mielonych migdałów
pół szklanki likieru pomarańczowego (ja używam nektaru z kwiatu pomarańczy)

WYKONANIE:
w misce wymieszac wszystkie składniki i zagnieśc ciasto.
Ciasto rozwałkowac i wykrawac kieliszkiem ciastka, które układac na bleche i piec w temp 160 stopni przez ok 20 min
Posmarowac wierzch dzemem pomarańczowym

migotka333

postów: 1184

11.05.2009 19:52

właśnie wyjęłam z pieca czekoladowe biscotti, moje dziecię ma kolację z głowy... :-D
jak słyszę od niego: mmmmmmmmm, to wiem, że mu smakuje... poszedł po drugiego :-)

snoozy

postów: 2419

11.05.2009 16:35

Biscotti lub inaczej cantuccini piecze sie dwa razy.Najpierw w wałku później pokrojone z plastry
Amaretti z migdałów tylko raz.
Inne ciastka to florentynki, Torrone z migdałami i figamu, Pardulas serowe, Crostoli i Canestrelli.
To są najpopularniejsze ciastka we Włoszech

post edytowany 1 raz, ostatnio 11.05.2009 17:04

migotka333

postów: 1184

11.05.2009 16:17

snoozy, jak to jest z tymi ciastkami (herbatnikami) włoskimi... dwukrotnie pieczone, trzykrotnie pieczone i każdy rodzaj ma swoja nazwę.

migotka333

postów: 1184

11.05.2009 16:09

jacek1f napisał 06.05.2009 12:29:
Sprawdzamy ciasto i koniuszek/platek naszego ucha - jak takie same, to juz.
:-) tego sposobu nie znałam.

snoozy

postów: 2419

11.05.2009 15:39

Chcecie przepis na włoskie dolci.Proszę.Florenckie Bomboloni

PĄCZKI [BOMBOLONI]
SKŁADNIKI:
40 g drożdzy
0,5 kg mąki
trochę ponad pół szklanki cukru
ekstrakt waniliowy
ok pół szklanki ciepłego mleka

WYKONANIE:
Drożdze rozpuszczamy w ciepłym mleku i odstawiamy na 15 min.W misce wymieszac mąke, cukier, ekstrakt.Dodac zaczyn i dobrze wyrobic i odstawic na 3 godziny.Rozwałkowac ciasto i wykrawac pączki.Odstawic je na ok 30 min i smażyc na tłuszczu.Posypac cukrem pudrem

minutka

postów: 1250

11.05.2009 13:51

A mnie kusi ten deser z ryżem. I chyba właśnie z niego skorzystam przygotowując jedzonko na przyjątko, bo przychodzą znajomi, którym ostatnio serwowałam blok czekoladowy - może zatem lepiej zmienić główny składnik.

KATARZYNKA

postów: 760

11.05.2009 13:22

Mmm...Paweł trafiłeś w sedno z tymi trufelkami. Kolejny przepis do kolekcji. Bo te na domowe trufelki lubię najbardziej. Okrasa też robił coś podobnego w niedzielę. Więc mam dwa nowe. :-D Coś czuje, że zbliża się do mnie wielkie obżarstwo. :-))) Pawełku jak masz jeszcze jakieś temu podobne cudeńka to podrzuć trochę. Ok?

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 20:15

I mam następny deser.Właśnie gadałem z bratem z Florencji na skypie i podał mi przepis na pączki z ryżu.Pamiętam,że raz je jedłem i były super

FRITELLE DI RISO
SKŁADNIKI:
300 g ryżu
szklanka cukru
750 ml mleka
3 jaja
2 łyżki maki
2 łyżki ekstraktu waniliowego
2 łyżki masła

WYKONANIE:
Ryż ugotowac w mleku do miękkości.ostudzic i wymieszac z żółtkami, ekstraktem, masłem i cukrem oraz mąką.Białka ubic na sztywno i dodac do masy ryżowej.
Kłaśc łyżką na gorący olej i snażyc na złoto.Posypac cukrem pudrem.Pamiętam,że maczałem je w słodkiej ricoccie

minutka

postów: 1250

10.05.2009 19:55

Snoozy, trafiłeś idealnie, dziękuję. "min. 70%" oznacza, że pewnie wezmę tę 90%, a dla gości zrobię z 70%-owej.

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 19:50

Mam na trufle Weneckie
SKŁADNIKI:
2 tabliczki czekolady min 70%
60 g mielonych orzechów i migdałów
60 g cukru pudru
3 łyżki masła
kakao do btaczania
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

WYKONANIE:
Czekoladę rozpuścic, dodac ekstrakt, masło, cukier i miesznakę migdałowo-orzechową.Wszystko wymieszac i odstawic do ostygnięcia .Łyżeczką nabierac masę i formowac kulki, które obtaczac w kakao.Wstawic do lodówki

minutka

postów: 1250

10.05.2009 19:33

Snoozy, a masz przepis na jakiś ciekawy deser włoski bez użycia piekarnika (poza panna cottą, oczywiście i tiramisu)?

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 19:12

Następny deser pochodzi z Sycylii.Jeżeli nie mam ricotty to używam innego smietankowego sera
DESER Z RICOTTY [BUDINO DI RICOTTA]
SKŁADNIKI:
ok 0,5 kg sera
5 jajek
szklanka mleka
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
4 łyżki kaszy manny
skórka z pomarańczy+4 łyżki soku pomarańczowego
rodzynki, migdały, orzechy
5 łyżek cukru pudru

WYKONANIE:
Ser wymieszac z cukrem i żółtkami, orzechami, skórką pomarańczową, sokiem pomarańczowym, ekstraktem waniliowym, rodzynkami i migdałami.
Mleko zagotowac dodając kaszę.Ostudzic i dodac do masy serowej.
Białka ubic na sztywno i dodac do masy serowej i wymieszac
Formę do pieczenia wysmarowac masłem i przełożyc masę serową. Wstawic do piekarnika na 180 stopni.Forma musi byc w kapieli wodnej.Piec ok 1 godz i wyjąc.Udekorowac owocami i podawac z sokiem owocowym

minutka

postów: 1250

10.05.2009 11:53

Po prostu niebo w gębie:-) Do sosu dodałam nieco mrożonych jeżyn na kolor i podkręcenie smaku.

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 11:41

Sos z rabarbaru jest idealny do panny cotty bo jest lekko kwaskowaty i uwydatnia słodycz deseru.Smacznego

minutka

postów: 1250

09.05.2009 19:31

Mam za sobą fantastyczne szkolenie, w głowie nową wiedzę i doświadczenia, zawarte nowe - mam nadzieję, że trwałe - znajomości. Do pełni szczęścia brakowało mi tylko jakiegoś smakołyku. I stało się - w naczynkach chłodzi się pana cotta z pływającymi ziarenkami wanilii. Zaraz ruszam do robienia sosu z rabarbaru:-)

snoozy

postów: 2419

09.05.2009 18:10

Masło jest w ilości -100 g, a mąke mieszam z orzechami.Przepraszam za nieścisłośc.Ja nigdy nie jestem za rygorystycznymi przepisami.Trzeba sobie ułatwiac życie i robic dania na które nas stac i używac produktów, które możemy dostac.Więc używaj Migotko to co masz i życze udanego kucharzenia

migotka333

postów: 1184

09.05.2009 08:46

w poniższym przepisie jest nieścisłość... bo mąka nie jest wykorzystana w przepisie, a w składnikach nie ma masła.

I jeśli jest masło, to czy ma być rozpuszczone ?

Czy do tych ciasteczek AMARETTI można dać cukier migdałowy (takowy pojawił się na rynku)... olejków "starego typu" nie używam w kuchni.
I czy migdały mogę starkować (posiadam maszynkę do tarkowania orzechów).
:-)

snoozy

postów: 2419

08.05.2009 23:22

A spróbuj tylko nie spróbowac :-)

migotka333

postów: 1184

08.05.2009 19:34

snoozy napisał 08.05.2009 17:56:
Przepisów na pierniki jest mnóstwo ale ja jestm fanatykiem piernika z Sienny.Toskańskie orzechy i figi sa naj..Oto przepis

PIERNIK [PANFORTE DI SIENA]
SKŁADNIKI:
3 łyżki mąki
200 g cukru pudru
100 g miodu
0,5 kg mieszaniny orzechów, migdałów, fig, rodzynek
1 łyżka mieszaniny cynamonu, imbiru, gałki muszkatołowej, kolendry, goździków- wszystko oczywiście starte
Na podkład-zmielone amaretti lub inne aromatyczne herbatniki i 100 g masła

WYKONANIE:
orzechy, figi i migdały grubo posiekac, dodac rodzynki.Wymieszac, dodac mieszanke przypraw.W misce wymieszac cukier puder z miodem i podgrzewac nad garnkiem z wodą aż sie cukier rozpuści.Połączyc z mieszanką orzechową
Amaretti pokruszyc i wymieszac z mas łem na jednolitą masę.
Wyłożyc na nią masę miodowo-orzechową.Wstawic do piekarnika nagrzanego do temp 160 stopni na ok pół godziny.
Posypac cukrem cynamonowym
spróbuję :-)

snoozy

postów: 2419

08.05.2009 17:56

Przepisów na pierniki jest mnóstwo ale ja jestm fanatykiem piernika z Sienny.Toskańskie orzechy i figi sa naj..Oto przepis

PIERNIK [PANFORTE DI SIENA]
SKŁADNIKI:
3 łyżki mąki
200 g cukru pudru
100 g miodu
0,5 kg mieszaniny orzechów, migdałów, fig, rodzynek
1 łyżka mieszaniny cynamonu, imbiru, gałki muszkatołowej, kolendry, goździków- wszystko oczywiście starte
Na podkład-zmielone amaretti lub inne aromatyczne herbatniki i 100 g masła

WYKONANIE:
orzechy, figi i migdały grubo posiekac, dodac rodzynki.Wymieszac, dodac mieszanke przypraw.W misce wymieszac cukier puder z miodem i podgrzewac nad garnkiem z wodą aż sie cukier rozpuści.Połączyc z mieszanką orzechową
Amaretti pokruszyc i wymieszac z mas łem na jednolitą masę.
Wyłożyc na nią masę miodowo-orzechową.Wstawic do piekarnika nagrzanego do temp 160 stopni na ok pół godziny.
Posypac cukrem cynamonowym

MarcinO

postów: 415

07.05.2009 22:08

Przepis pochodzi z jakiegoś kulinarnego forum lub bloga, ale na stałe wszedł do mojego menu. Autorów przepraszam za brak źródła, ale po prostu nie pamiętam skąd mam ten przepis. Ja preferuję wersję z imbirem.

RAVIOLI Z DYNIĄ

Składniki, 4 porcje:

Farsz:
1 łyżka oliwy z oliwek
1 mała cebula
1 szklanka purée z dyni *
4 łyżki drobno utartego Parmezanu + dodatkowo do serwowania
1 łyżka mielonych migdałów lub 1 łyżeczka startego świeżego imbiru
1 płaska łyżka bułki tartej
1 jajko
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz

Ciasto:
300 g mąki typu 00
2 jajka + 1 żółtko
1 łyżeczka soli
3 - 4 łyżki wody
1 białko jaja

Dodatki: masło i świeża szałwia

Przygotowanie:

Farsz: Przygotować purée z dyni według wskazówek poniżej. Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę. Odmierzyć 1 szklankę purée z dyni i wymieszać z cebulą, Parmezanem, mielonymi migdałami, bułką tartą, jajkiem, doprawić solą oraz pieprzem. W wersji nadzienia z imbirem zamiast mielonych migdałów, dodać imbir do zeszklonej cebuli i chwilę razem podsmażyć na patelni, dalej postępować jak wyżej. Nadzienie wstawić do lodówki na godzinę (można przygotować dzień wcześniej).

Ciasto: Mąkę przesiać na stolnicę, posolić, zrobić wgłębienie, w które wbić jajka i żółtko. Zagnieść ciasto mocząc ręce w wodzie i ewentualnie dodając po łyżce wody, aby ułatwić połączenie się składników. Uformować kulę z ciasta, zawinąć w ściereczkę i odstawić na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto odpocznie i znacznie nabierze miękkości.

Ciasto podzielić na 4 części, każdą rozwałkować wałkiem na bardzo cienki placek na podsypanej mąką stolnicy. Połowę każdego placka posmarować białkiem, na posmarowanej połówce ułożyć po łyżeczce nadzienia w odstępach 2 - 3 cm od siebie. Przykryć drugą połową ciasta, palcami docisnąć przestrzenie pomiędzy nadzieniem, radełkiem lub nożem wyciąć kwadraty z ciasta, z farszem znajdującym się w centrum.

Zagotować osoloną wodę, włożyć porcję ravioli i gotować przez około 4 minuty, aż będą miękkie, ale nie rozgotowane. W międzyczasie roztopić kilka łyżek masła na patelni, usunąć pianę, dodać garść liści szałwii. Ravioli wyjąć łyżką cedzakową i włożyć na patelnię z masłem, wymieszać, podgrzać, posypać świeżo zmielonym pieprzem i doprawić solą. Wyłożyć na talerz i posypać

* Purée z dyni:
Dynię kroję na duże kawałki razem ze skorupą. Odrzucam środek z pestkami i pozostawiam sam zwarty miąższ przytwierdzony do skorupy. Kawałki dyni układam na blasze do pieczenia. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piekę do miękkości (maksymalnie przez 1 godzinę). Łyżką wybieram miąższ ze skorupy, zawijam go w ściereczkę, mocno wyciskam cały sok. Odsączoną, suchą dynię miksuję blenderem na purée.

minutka

postów: 1250

07.05.2009 20:38

Rozumiem. Ja mam mnóstwo suszonych, bo w W-wie nie mam miejsca na zamrażarkę:-(

snoozy

postów: 2419

07.05.2009 20:36

Pisze dlatego,że mam co roku zamrozonych całe tony.Zbieram je na Mazurach na działce.Suszonych używam tylko do bigosu.

minutka

postów: 1250

07.05.2009 20:34

A Ty jadasz w ogóle suszone grzyby? W swoich postach piszesz jedynie o mrożonych i świeżych.

snoozy

postów: 2419

07.05.2009 20:25

Myślę,ze tymianek też jest ok.Sam musze spróbowac.

minutka

postów: 1250

07.05.2009 20:20

Swoje risotto robię zazwyczaj z suszonymi, a zamiast rozmarynu - tymianek. Ale chciałabym znaleźć jakiś inny przepis, który mi podejdzie. Wypróbuję więc Twój z suszonymi, a potem ze świeżymi. Tylko na rozmaryn muszę znaleźć jakiś sposób, bo nie bardzo za nim przepadam (używam go jedynie dla zapachu - wkładam do dania na kilka minut i wyjmuję).

snoozy

postów: 2419

07.05.2009 20:13

Trzeba próbowac i tworzyc nowa kuchnie :-)

minutka

postów: 1250

07.05.2009 20:11

Ok. Ze świeżych mam na razie tylko boczniaki, ale jakoś tak nie leżą mi do risotto. Zapytam Mamę - może zostały Jej jakieś mrożone. Bo obawiam się, że wkrótce fenkuły z ogródka będą się nadawać, a świeżych jeszcze w lesie nie będzie (zwłaszcza przy takiej suszy). Albo spróbuję z suszonymi.

snoozy

postów: 2419

07.05.2009 20:00

Ja uzywam tylko świezych lub mrozonych.Suszonych nie próbowałem

minutka

postów: 1250

07.05.2009 19:57

Snoozy, czy grzyby mają być świeże, czy też mogą być suszone?

snoozy

postów: 2419

07.05.2009 19:47

Przyszedł czas na risotto.Przepisów jest tyle ilu Włochów a raczej ludzi na Ziemi.Ja podam jeden ze swoich przepisów, który często robie.Pochodzi z Doliny Padu.

RISOTTO
SKŁADNIKI:
350g ryżu arborio
3/4 litra bulionu (ja uzywam tylko warzywnego)
50 g masła
1 bulwy fenkuła
250 g grzybów leśnych
rozmaryn, sól,pieprz
2 dymki

WYKONANIE:
Grzyby pokroic w paski i podsmażyc na oliwie z dymką.Dodac pokrojonego w paski zblanszowanego 3 minuty fenkułu.Całośc dusic ok 10 min.
W garnku stopic masło i wrzucic ryż i smażyc ok 3 min.dodawac powoli porcjami bulion aż ryz go wchłonie.Postępowac tak aż do zuzycia całego bulionu.
Następnie dodac grzyby, dymkę i fenkuła i dusc ok 5 min.Dodac rozmaryn,doprawic solą i pieprzem

caer

postów: 194

07.05.2009 17:32

prosty makaron z sosem pomidorowym

makaron - jaki lubicie. Osobiście do tego sosu wybieram te bardziej "zwarte" - rigattoni albo świderki
1 drobno poszatkowana cebula
2 ząbki rozgniecionego czosnku
puszka pomidorów - lub pół litra passaty
kulka białej mozarelli - najlepiej buffala
świeża bazylia
oliwa

Jak każde "proste" danie sukces zależy od dobrej jakości składników

na zimną oliwę wrzucamy czosnek, jak się podgrzeje poszatkowaną cebulę. Smażymy tylko do zeszklenia.
Dolewamy pomidory i gotujemy na małym ogniu aż odparują i sos zgęstnieje. Sól, pieprz i odrobina cukru do smaku.
Dorzucamy pokrojoną w kostkę mozarellę, mieszamy żeby się rozpuściła.
Wrzucamy makaron i mieszamy. Na talerzach dodajemy świeżą bazylię. Opcjonalnie posypujemy tartym parmezanem.

caer

postów: 194

07.05.2009 17:22

podpatrzone w kuchni akademika w Forli :)

cieniutko rozbite kotlety wołowe smażymy na mocno rozgrzanej oliwie dosłownie minutę z kazdej strony
Już na talerzu polewany delikatnie dobrej jakości gęstym octem balsamicznym

genialne w swej prostocie !

snoozy

postów: 2419

07.05.2009 16:26

Zaczyna się sezon bowcwiny.Oto przepis z Ligurii

TARTA Z BOCWINĄ [TORTA DI BIETE]
SKŁADNIKI:
pół kg mąki
50 g masła
1 jajko
oliwa-pół szklanki
3 pęczki bocwiny
oregano, rozmaryn, dymka
sól, pieprz, starte pecorino

WYKONANIE:
Z mąki, masła, soli, jajka i oliwy przygotowac ciasto.
liście bocwiny zblanszowac, odcedzic i pokroic.Dodac pokrojoną dymkę, oregano, rozmaryn i podsmażyc na patalni wraz z bocwiną.Całośc doprawic solą i pieprzem.
Formę do tarty wysmarowac masłem i wylepic połową ciasta.Nałożyc nadzienie i przykryc drugą połowa ciasta dociskając brzegi obu ciast.Wierzch posmarowac oliwą i wstawic do piekarnika na ok godzine (aż zbrązowieje) w 180 stopniach

snoozy

postów: 2419

07.05.2009 15:54

Dzis w Kuchni Jak Życie była Sycylia wię serwuje danie z tego regionu, które tez pojawiło się w programie ale ja robie bez pistacji

SCALOPPINE
SKŁADNIKI:
6 sznycli cielecych
5 łyżek masła
szklanka wina czerwonego półwytrawnego
2 ząbki czosnku
sól, pieprz

WYKONANIE:
Roztopic masło na patelni i podsmażyc sznycle ok 10 min.Dodac zmiażdzony czosnek, pieprz.Wlac wino i dusic jeszcze 5 min.Posolic do smaku

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 19:43

Ja pisze tak jak mówi i pisze moja rodzina z Florencji i Mediolanu,Moze to ich taka stara nazwa ale tak mówia i piszą

MarcinO

postów: 415

06.05.2009 19:38

zwolnij Pawle, bo nie nadążam zapisywać tych Twoich wspaniałości:) nie powinno być calzone zamiast calzoni?

Nie wiem od czego zacząć, a wszystkiego by się chciało spróbować:)

To coś od siebie dorzucę:
Cannoli di zucchine ripiene czyli Cukinie zawijane

8 dużych cukinii
45 dag miękkiego sera (koziego lub robiola)
20 dag tuńczyka w puszcze rozdrobnionego
1 łyżeczka posiekanego tymianku lub majeranku
10 listków bazylii
1 łyżka odsączonych kaparów w occie
4 łyżki oliwy

Pokroić cukinie wzdłuż na plastry. Ułożyć na gorącej płycie lub grillu lub w piekarniku i piec po 4 minuty z każdej strony. Odłożyć na talerz. W misce rozdrobnić ser, dodać tuńczyka, tymianek lub majeranek, posolić, popieprzyć i dokładnie wymieszać. Na każdy plaster cukinii nakładać po 2 łyżeczki masy, zawinąć i spiąć wykałaczką. Ułożyć na półmisku, udekorować kaparami, bazylią i spryskać oliwą. Podawać w temperaturze pokojowej. Smacznego:)

Przepis pochodzi z księgi: Encyklopedia kuchni włoskiej. 1001 oryginalnych przepisów.

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 19:23

MALFATTI (KLUSKI ZE SZPINAKU I SERA)
SKŁADNIKI:
0,5 kg świeżego szpinaku
200 g ricotty lub serek smietankowy
3 jajka
szklanka mąki
gałka muszkatołowa
150 g pecorino
cebula, sól, pieprz, szławia,
pół kostki masła

WYKONANIE:
szoinak zblanszowac i posiekac.szpinak połączyc z serem,dadac jajka, sól, pieprz, pecorino,5 listków szałwi i starta gałkę muszkatołowa (do smaku).Dodac mąkę i dokładnie wyrobic.Łyżką nakładac kluski i ugotowac w osolonej wodzie do czasu wypłynięcia.wylożyc na talerz polac roztopionym masłem i posypac pecorino

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 18:47

CALZONI
SKŁADNIKI NA CIASTO:
20 g drożdzy
2 szklanki mąki
sól
ciepła woda (ok 1 szkl)

WYKONANIE:
drożdze rozpuśc w połowie wody i odstawic na ok 20 min.
Do miski wsypac mąke i sól.dadac zaczyn i reszte wody (jesli jest za suche dodaj wody, jesli nie to dodaj mąki)
wyrabiac aż ciasto będzie odchodziło od ręki.Odstawic na 30 min.Wyjąc ciasto z miski i ponownie rozwałkowac i wykrawac okrągłe placki na które nakładac nadzienie i składac na pół jak pierogi i zlepic.Wszystkie calzoni piecze się w temp 225 stopni ok 25 min (aż zbrązowieją)Ja każde przed pieczeniem smaruje smakową oliwą.

FARSZE:
1. z anchois i ricotty
2. z prosciutto i pecorino
3. z mozzarellą, pomidorami i bazylią
4. z radichio, grzybami i panchetta
oraz wiele innych nadzień

jacek1f

postów: 2296

06.05.2009 12:29

wlasnie skonczylem wyrabiac moja ukochana foccacie:

350 maki z lyzeczka soli wymieszac.
dodac 15 g drożdży swieżych wymieszanych w pol szklance wody letniej, mieszac i wyrabiac dodajac biale wytrawne wino az do uzyskania ciasta jak na pizze - tzw z ucha. Sprawdzamy ciasto i koniuszek/platek naszego ucha - jak takie same, to juz.

Teraz 3 lyzlki oliwy dobrej i dodatki jakie kochamy.

Dzis u mnie 8 pomidorow suszonych, duza garsc oliwek i salami w kawaleczkach plus 2 lyzki poszatkowanego drobno swiezego rozmarynu. Wyrabiamy, i w kule, na dnie miski, smarujemy woerzch olwia i do lodowki na minmum - 8-10 godzin, lepiej na 24.

Jutro ciag dalszy:-)))

KATARZYNKA

postów: 760

06.05.2009 10:50

snoozy napisał 05.05.2009 21:25:
No wreszcie.Myslałem,ze tylko ja tu będe pisał.Dzięki Migotko
Paweł, bo tak nas zarzuciłeś tymi pysznościami, że najpierw musimy ugotować, spróbować, a dopiero później skomentować. Na razie mam mały ślinotok. Zwłaszcza na Twoje gruszki. Miałam kiedyś podobny przepis, ale zanim go zdążyłam wypróbować, gdzieś mi przepadł. Byłam niepocieszona.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 22:17

SUSZONE POMIDORY W ZALEWIE ZIOŁOWEJ
SKŁADNIKI:
2 kg świeżych dojrzałych pomidorów
świeży tymianek, bazylia i szałwia
oliwa z oliwek z I tłoczenia

WYKONANIE:
Pomidory przekroic na połowe i ułożyc na blaszce i wstawic na ok 9 godzin do piekarnika na 80 stopni.Po tym czasie pomigory powinny byc lekko suche,sprężyste.Pomidory układac warstwami naprzemian z listkami ziół.Całośc zalac oliwą i odstawic na ok 1 tydzień.Oczywiście zamknąc słoik.
Przepis mam od włoskiej mammy z Kalabrii.Dla mnie są lepsze od kupnych.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 21:50

GRUSZKI Z GORGONZOLĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI
SKŁADNIKI:
Gruszki bez skórki (lub z puszki)
sok z cytryny
ser gorgonzola
suszone pomidory z zalewy
sól, pieprz
rukola

WYKONANIE:
gruszki pokroic w cwiartki i skropic sokeim z cytryny.Ser rozpuscic w garnku i polac nim gruszki.Na wierzch położyc pokrojone suszone pomidory.Przybrac rukola i mozna dodac tez orzechy włoskie.Doprawic solą i pieprzem

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 21:28

no to jest nas dwoje... ja tam nie wiem czy ta dynia taka naprawdę włoska. Tak sobie pewnie autor nazwał przepis :-)

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 21:25

No wreszcie.Myslałem,ze tylko ja tu będe pisał.Dzięki Migotko

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 20:45

Przepis ten mam z Kuchnia - magazyn dla smakoszy (numer z przed kilku lat): bardzo smaczna :-)

DYNIA PO WŁOSKU

1kg dyni (obranej i bez pestek),
sok z 1 cytryny,
100g wędzonego, surowego boczku,
4 łyżki kwaśnej śmietany,
3 łyżki oleju,
łyżka oregano,
szkl bulionu,
sól, pieprz.

Dynię pokrój w grubą kostkę, skrop sokiem z cytryny. Boczek pokrój w paseczki. Przesmaż boczek na rozgrzanym tłuszczu, dodaj dynię, smaż chwilę. Dopraw solą i oregano. Wlej bulion, duś pod przykryciem przez 30 minut.
Zestaw z ognia, dodaj śmietanę i tyle pieprzu aby potrawa miała wyrazisty smak. Wymieszaj.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 19:51

FOCCACIA ROZMARYNOWO-SZAŁWIOWA
SKŁADNIKI:
1 saszetka drożdzy
3 szklanki mąki
2 łyżki cukru
sól morska, pieprz
ok pół szklanki oliwy z oliwek
ok szklanka letniej wody
po cwierc szklanki posiekanego rozmarynu i szałwi

WYKONANIE:
drożdze wspypac do miski i dodac wodę i cukier.Wymieszac do rozpuszczenia i odstawic na 20 minut.W drugiej miśce wymieszac mąkę z solą, pieprzem, zaczynem i oliwą.Ciasto bardzo dobrze zagniatac i odstawic na 1 godzine.Dodac resztę oliwy i rozmaryn z szałwia.Ponownie zagnieśc i odstawic na 30 min.Ciasto rozciągnąc ręcznie na blaszce w dowolny kształt.Grubośc powinna byc ok 1-1,5 cm.Wstawic na ok 20-30 min (powinna byc lekko brązowa) do piekarnika w 220 stopniach.Ja czasami dodaje po upieczeniu na wierzch oliwki i pecorino

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 19:29

MŁODE ZIEMNIAKI Z PESTO
SKŁADNIKI:
młode ziemniaki
3 łyzki orzechów pinii
pęczek bazylii (polecam tez zamiennie kolendrę z przepisu Marcina)
oliwa z pierwszego tłoczenia
4 żabki czosnku
sól, pieprz
pecorino lub parmezan

WYKONANIE:
Ziemniaki ugotowac do miękkości
bazylię, orzechy, czosnek, sól i pieprz zmiksowac dodając powoli oliwę az powstanie pasta
Wymieszac ziemniaki z pesto i oprószyc pecorino
Danie smakuje z pieczonymi kotletami jagnięcymi

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 19:08

Ja podaje klasycznie ale sam jak nie mam to tez nie dodaje.Kiedyś powiedziałem mojemu bratu ciotecznemu, który mieszka we Florencji,że do florentynek dodaje czekolade mleczną.Mało mnie nie zabił.Ja taki nie jestem.A tak przy okazji to przepis na florentynki czyli ciastkana Boże Narodzenie

FLORENTYNKI
SKŁADNIKI:
kandyzowana skórka pomarańczowa,cytrynowa, kandyzowane wisnie-ok 1 szklanki
wierc kostki masła
cała czekolada gorzka min 70%
pół szklanki migdałów posiekanych
60 g cukru pudru
3 łyżki mąki

WYKONANIE:
w garnku roztopic masło i dodac cukier,wymieszac do rozpuszczenia.Do garnka dodac owoce i skórki drobno posiekane, migdały.Całośc wymieszac i nabierając łyżka nakładac na pergamin(zachowac spore odstępy bo ciasto sie rozlewa).Piec w piekarniku ok 10-12 min (aż się zrumienia) w temp 180 stopni.
Ciastka ostudzic i posmarowac roztopiona czekoladą robiąc na wierzchu fale za pomocą widelca

minutka

postów: 1250

05.05.2009 18:04

Dziękuję Ci bardzo:-)
Czy to straszne przestępstwo, że nie dodaję pinioli? Biscotti (albo raczej pseudobiscotti) robię tak często, że poszłabym z torbami kupując tyle pinioli. Robię z samymi prażonymi migdałami. A skórkę cytrynową zamieniłam na pomarańczową - to z premedytacją, bo tak mi bardziej smakuje. W sumie przepisy są po to, by z nich korzystać, ale tak by zjeść z przyjemnością, prawda?
Następnym razem jednak się "rzucę" i zrobię zgodnie z przepisem od Ciebie.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 17:02

A proszę Cie bardzo.Biscotti rodem z Toskanii

BISCOTTI
SKŁADNIKI:
2 jajka
1łyzka ekstraktu waniliowego
300 g mąki
szklanka cukru
100 g platków migdałowych
100 g orzechów piniowych lub innych
skórka z cytryny
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia

WYKONIANIE:
w jednej misce połączyc ekstrakt, cukier, jajka, skórkę z cytryny.W drugiej mąke, cynamon i proszek.Suche składniki wsypac do mokrych i dobrze wyrobic.Dodac orzechy i migdały.Uformowac wałek (długośc i szerokośc wg własnego uznania).Przełożyc na blachę i piec w temp 180 stopni przez ok 30-35 min.Wyjąc z piekarnika i odstawic na 10 minut a później pokroic w ukośne plastry (szerokośc wg uznania i włożyc na 10 min do piekarnika). Ostudzic i przechowywac w słoiku

minutka

postów: 1250

05.05.2009 16:43

Biscotti też lubię. Zazwyczaj mam w zamkniętym pudełku i trzymam na tzw. czarną godzinę. Czasem w niedziele zajadam moczone w kawie. Ale lubię też bez kawy, takie suche i twarde (moja dentystka o tym nie wie i wolę, by się nie dowiedziała;-) ).
Ostatnio wykończyłam, więc muszę uzupełnić. Poczekam i wypróbuję przepis od Ciebie

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 16:35

Moje ulubione włoskie desery to własnie panna cotta, puree z kasztanów z bita smietaną, biscotti, smażone spagetti z migdałami i miodem i florentynki.Na wszystko dam przepisy

minutka

postów: 1250

05.05.2009 16:17

Snoozy, zaczynam się bać - czytasz w moich myślach. Miałam Cię dziś zapytać właśnie o pana cottę - mój ulubiony deser:-) Z czego (tak naprawdę) powinien być robiony. Nazwa sugeruje śmietanę, ale po tylu programach i wersjach zaczęłam mieć wątpliwości.
Bardzo dziękuję za przepis:-))) Laska wanilii absolutnie obowiązkowo - żaden zamiennik.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 16:10

PANNA COTTA
Przepis jest jeden.Dodatków tyle,że hej.Potrawa z rejonu Emilia-Romania (głównie Bolonia)

SKŁADNIKI:
3 szklanki smietany 30%
1 laska wanilii (obowiązkowo)
1 łyżka żelatyny
ok szklanki cukru pudru

WYKONANIE:
Do garnka wlac śmietane i wsypac cukier.Laskę wanilii rozciąc i wyjąc ziarenka i wrzucic do smietany wraz z laską.Całośc doprowadzic do wrzenia i szybko zdjąc.Wyjąc strąk wanilii.Zelatynę namoczyc i dodac do gorącej smietany i zamieszac do całkowitego rozpuszczenia.Krem rozlac do naczynek i pozostawic do wystygnięcia a później włożyc na 3 godziny do lodówki by krem stężał.
Krem wyjmujemy z naczynek na tależ i polewamy dowolnym sosem owocowym lub karmelowym i dekurujemy owocami

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 15:36

MARYNOWANA CUKINIA [ZUCCHINE MARINATE]
Potrawa z Kampanii

SKŁADNIKI:
4 młode cukinie
1/4 szklanki octu winnego
sól, pieprz, oliwa
4 ząbki czosnku
bazylia, mięta, pietruszka, oregano

WYKONANIE:
Cukinie należy cienko pokroic wzdłuż na plastry a następnie obsmażyc na oliwie.Wyjąc i posolic oraz dodac świeżo mielonego pieprzu.Zioła posiekac drobno i dodac do cukini.Polac octem winnym i odstawic no przegryzienia na kilka godzin.

jacek1f

postów: 2296

05.05.2009 08:28

Marcinie - to wędzone solone policzki i nie do dostania w Polsce, bo tu nikt tego nie robi:-(

Ale to regionalna odmiana uyzcia, wiec Carlucci jak zwykle okazal sie nie Włochem ale jakimś swoim lokalesem:-) - przeciez nie ma czegos takiego jak Włochy, jesli chodzi o jedzenie, zwyczaje, język, tradycje... i w ogole!
:-)

Gdzie indziej zastepuja to podgardlem - ktroe u nas jest w tradycji masarskiej - obok boczku wystepuje.

Za to u nas rzadko mozna dostac bekon, bo nie zwycZaju tak dzielic czesci gornej (chudej) boczku:-(

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 22:45

Następny przepis to ciastka migdałowe, które często robie a później wykorzystuje jako podkład do sernika z ricotty
Ciastka są z Piemontu

AMARETTI
SKŁADNIKI:
300 g zmielonych obranych migdałów
2 łyżeczki ekstraktu migdałowego (tylko nie esencji lub zapachu)
2 łyzki mąki
5 białek
szkłanka cukru pudru
2 łyżki masła

WYKONANIE:
Migdały wymieszac z połową cukru
Białka ubic na sztywno i dodac reszte cukru oraz ekstrakt migałowy. Do miski z migdałami dodawac po łyzce białka.Z gotowej masy nakładac łyżka na pergamin wysmarowany tłuszczem małe placki i piec w temp 160 stopni do lekkiego zrumienienia.

Co doświńskiego policzka Marcinie to musisz sie spytac u rzeźnika.Na pewno ma takie cuda

MarcinO

postów: 415

04.05.2009 21:57

Antonio Carluccio mówił w swoim programie, że do robienia carbonary stosuje się guanciale, czyli policzek świński. Ktoś kiedyś próbował albo ma pomysł gdzie to dostać?:)

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 21:11

Migotka,każdy ma swój przepis, który mu pasuje,Ja robie tylko carbonare ze śmietana i zamiast parmezanu dodaję pecorino.Oto mój przepis

CARBONARA
SKŁADNIKI:
makaron penne
panchetta (jeśli jej nie ma to dodaje cienko pokrojona salami-peperoni)
smietana 20%-kubeczek 250g
sól, pieprparmezon lub pecorino

WYKONANIE:
Makaron ugotowac aldente
podsmażyc panchette, dodac śmietane, sól i pieprz.
Do ugotowanego makaronu dodac sos i wymieszac
Na talezu makaron posypac pecorino

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 20:59

czy robię wielką profanację, gdyż dodaję i żółtka i śmietaną, obowiązkowo 30%-ową. Bardzo spodobał mi się dodatek cukinii (Jamie Oliver). Wtedy to danie nie jest takie ciężkie :-)

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 20:53

Apokalipsa!!!Tylko i wyłącznie na żółtkach.Są dwie szkoły Carbonary.Jedna z żółtkami druga ze smietana (są włoskie smietamy robione specjalnie do carbonary)

minutka

postów: 1250

04.05.2009 20:48

Wiedziałam, snoozy, że wcześniej czy później założysz taki temat.
Prawdziwy przepis z Włoch mam tylko jeden - na limoncello (zamieściłam w nalewkach domowych), więc raczej będę śledzić Wasze wpisy.

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 20:36

BRAWO, BRAWO...
Może, wreszcie rozstrzygnę spór czy makaron carbonara robi się na jajkach czy żółtkach :-)

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 20:10

Idąc za przykładem Jacka, który jest jak tu ktoś okreslił "Grekofilem", ja z racji swojego zamiłowania i korzeni rodzinnych z Włoch zaczynam temat kulinarnej podróży po rejonach Włoch.Jeżeli ktoś ma ochotę się dołączyc to super.Jesli nie to będę sukcesywnie zamieszczał przepisy dań charakterystyczne dla danych regionów Italii.
Znajdą się tu przepisy z Lacjum, Ligurii, Toskanii, Kampanii, Kalabrii, Umbrii, Abruzji, Piemontu, Doliny Padu i Aosty, Lombardii, Apulii, Sardyni, Sycylii, Marche i Molise.
Na początek Kraina Alpejska (moja ulubiona) czyli Tyrol, Piemont, Dolina Aosty, częśc Lombardii.

SAŁATKA ZE ŚWIEŻYCH GRZYBÓW [INSALATA DI FUNGHI]
SKŁADNIKI:
Kilka dorodnych grzybów leśnych(najlepsze borowiki)lub pieczarek
natka pietruszki
sól, pieprz
oliwa
sok z cytryny
2 zółtka
2 ząbki czosnku
oregano

WYKONANIE:
Grzyby pokroic w cieniutkie plasterki i skropic sokiem z cytryny.Czosnek rezetrzec z solą, pieprzem i zółtkami.Dolewac oliwę -ok 5 łyzek stale mieszając.Do sosu dodac natkę z pietruszki.
Grzyby ułożyc na tależu i polac sosem.Oprószyc świeżym pieprzem.
sałatka świetna do grzanek z wiejskiego chleba

CARPACCIO
SKŁADNIKI:
polendwica wołowa
oliwa extra vergin
pieprz, sól, bazylia
sok z 1 cytryny
tarty parmezan

WYKONANIE:
Wołowine zamrozic ok 3 godzin.Wyjąc z zamrażalnika i pokroic w cieniutkie plastry (jeśli nie są cienkie mozna je rozbic tłuczkiem przez folię)Talerz posmaqrowac oliwą, sokiem z cytryny i posypac parmezanem.Wyłożyc plastry wołowiny.Połozyc na nie swieże listki bazylii, skropic sokiem z cytryny i oliwą.Oprószyc świeżo zmielonym pieprzem i parmezanem

BAGNA CAUDA
SKŁADNIKI:
oliwa- ok szklanki
5 ząbków czosnku
1 opakowanie anchois (100-200 g)
70 g masła
pół szklanki białego wina
pieprz
rózne surowe warzywa-wg uznania

WYKONANIE:
Anchois posiekac na malutkie kawałeczki, czosnek zmiażdzyc i dodac do anchois.Roztopic masło na patelni i dodac anchois z czosnkiem.Smażyc chile i dodac oliwę.Smażyc ok minuty i odstawic.Dodac wino. Zmiksowac całośc blenderem.Sos przenieśc do naczynia podgżewanego od dołu (może byc naczynie do fondue).
Warzywa maczac w gorącym sosie.Podawac z wiejskim chlebem lub ciabatą

To na dziś tyle CDN