Przepisy na świąteczne potrawy w Kuchni+

ostatnio na forum >>

David w Europie 5 >

moim zdaniem też nie pasuje ..

Wraa, 15.12.2017 | czytaj dalej


Przystawka z cukinii >

Uwielbiam wszelkiego rodzaju potrafi z wykorzystaniem cukinii. Dodatkowo jest to bardzo zdrowe...

temptinglook, 14.12.2017 | czytaj dalej


Pomoc w organizacji eventu >

Hej! organizuję imprezę kulturalno-sportową i poszukuję firmy, która pomoże mi w...

jasang, 14.12.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 2010, wpisów: 30163
najnowszy wpis: 15.12.2017 00:32

Mamy 27400 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Posiej i zbierz

FORUM kuchnia+ lawenda jadalna

jacek1f

postów: 2296

23.04.2009 08:28

jest tez lawenda dekoracyjna, któa ma w składzie olejków cos nieprzyjemnego dla żołądków - np. te z marketów z napisem "deko" sa NIEJADALNE.

KATARZYNKA

postów: 760

28.03.2009 10:23

Niektóre kwiaty można zebrać samemu bo rosną dziko (np. wspomniany bez), inne wyhodować na parapecie lub balkonie, a po inne zrobić "nalot" do zaprzyjażnionego ogrodu (do tego ostatniego jestem czasem "zmuszona" z powodu nie posiadania przeze mnie tegoż miejsca, nad czym bardzo ubolewam).

minutka

postów: 1250

27.03.2009 18:44

Ja mam wszystko w ogrodzie, a zimą na parapetach niektóre zioła.
Na te rośliny dużo miejsca nie trzeba.

alex1616

postów: 27

27.03.2009 14:10

a gdzie kupujecie te wszystkie jadalne kwiaty, przeciez nie w kwiaciarni, mi ogrodu i balkonu nie starczy, aby wszystko samemu sadzic...

minutka

postów: 1250

21.01.2009 10:42

Dzięki, boomik. O fiołkach nie wiedziałam, że są jadalne. Lilaki jadałam w dzieciństwie, bo ktoś mi powiedział, że mam zjeść kwiatek, gdy znajdę w nim więcej niż 4 płatki, bo to przynosi szczęście. Smakowały dziwacznie.
Zupełnie zapomniałam o kwiatach ogórecznika , a przecież dodawałam je niegdyś do sałatek. Ostatnio nie dodaję, bo pełno koło nich (podobnie jak w przypadku robinii) pszczół, na widok których wpadam w panikę ;-),
Nagietków nigdy nie jadłam, ale rzeczywiście są jadalne - od razu przypomina mi się film "Monsunowe wesele".

boomik

postów: 6

14.01.2009 23:18

Witam! Jeśli chodzi o jadalne kwiaty to możecie spróbować też fiołków. Wspomniany bez lilak też nie jest zły no i robinia akacjowa, nazywana niestety akacją ( nie czepiam się, to zboczenie zawodowe ;). Polecam też kwiaty ogórecznika (które świetnie wyglądają w sałatkach), nagietka, szczypiorku i oczywiście kwiaty cukinii.
Jeśli chodzi o lawendę to walorów smakowych zbyt wielu nie ma. Cenimy ją zdecydowanie za zapach.
A z kwiatów czarnego bzu pyszny jest syrop!

minutka

postów: 1250

06.01.2009 15:28

Tak jak pisze KATARZYNKA kwiaty czarnego bzu są jak najbardziej jadalne. Rozumiem, że ktoś ich nie darzy "sympatią", bo rzeczywiście smakują i pachną inaczej ;-)

KATARZYNKA

postów: 760

04.01.2009 13:18

Spokojnie. Na pewno chodzi o czarny bez(dla pewności zaznaczę, że chodzi o ten z białymi kwiatami, nie mylić więc z lilakiem, nie chciałabym nikogo otruć). Przepis pochodzi z programu Roberta Makłowicza. On jadł i żyje, więc i my możemy spróbować. A, że nie wszystkim będzie smakować? Cóż...po to mamy taką różnorodność smaków, aby każdy mógł wybrać coś dla siebie. Pozdrawiam. ;-)

mamalena

postów: 14

03.01.2009 21:08

Noo nie wiem? Na pewno czarny bez? Jego zapach jest dla mnie nie do zaakceptowania. Chociaż może w maleńkiej ilości nie byłoby czuć?
A miodu lawendowego nie jadłam. Koło Olsztyna jest duża uprawa lawendy (lawendowepole.pl). Może w pobliżu jest jakaś pasieka? Jadłam za to włoski pomarańczowy i eukaliptusowy. Suuuper:)!

KATARZYNKA

postów: 760

31.12.2008 21:29

Jadalne są też kwaty BZU CZARNEGO. Pysznie smakują zerwane w słoneczny, "suchy" dzień, usmażone w cieście naleśnikowym.

minutka

postów: 1250

31.12.2008 09:46

Ostatnio zupełnie zapomniałam o jeszcze jednych jadalnych kwiatach - mianowicie kwiaty róży. Znane są przetwory z kwiatu dzikiej róży, ale do sałatek można używac kwiatów różnych róż (i to nie tylko cukrowych). W sałatkach wyglądają cudnie. Nie polecam jednak jedzenia róż kupowanych w kwiaciarniach, bo te są faszerowane różnymi specyfikami i pryskane sprayami nadającymi im "świeży" wygląd.
Jeśli latem masz dostęp do uprawy cukinii, to polecam kwiaty prosto z ogródka. Z jednych trzeba usuną słupek, bo jest gorzki, a z innych zielone listki u nasady kielicha kwiatu. Smakują świetnie surowe w sałatkach, ale i smażone w tempurze.

A wracając do tematu lawendy... Prowansja słynie m.in. z ichniego miodu lawendowego. Nigdy nie jadłam, więc nie wiem, jak smakuje. My do swojego dodajemy suszone kwiaty lawendy, smak inny od smaku typowego miodu - idealny do kanapek z twarożkiem.

minutka

postów: 1250

29.12.2008 16:47

Oprócz kwiatów lawendy jadalne są kwiaty nasturcji (b. ładnie wyglądają w sałatkach ze względu na kolory, ale i sam kształt kwiatu). Można też dodawac kwiaty bazylii (aczkolwiek, jeśli dopuści się bazylię do kwitnienia, to jej liście stają się gorzkawe, a ona sama słabiej się rozrasta). Wydaje mi się, że jada się również kwiaty hyzopu.
Więcej nie pamiętam, ale gdy tylko będę mogła, to sprawdzę w swoich poradnikach (na razie jestem daleko od nich) i dam znac.

mamalena

postów: 14

27.12.2008 17:11

Dzięki Minutko:) Gdy pytałam o to, co z kwiatków można używać, to trochę nieprecyzyjnie się wyraziłam, bo miałam na myśli nie kwiaty samej lawendy, tylko kwiaty w ogóle. Co Ty na to?

minutka

postów: 1250

25.12.2008 20:13

mamaleno, tak mnie zaintrygowałaś, ale i zaniepokoiłaś swoim wpisem, że przewertowałam swoje ksiązki i poradniki w poszukiwaniu lawendy jadalnej. Nigdzie nie znalazłam takiej odmiany. W Polsce funkcjonują nazwy: l. lekarska, l. wąskolistna czy l. prawdziwa. Uspokajam, że lawenda jest rośliną leczniczą jadalną. Jada się cały kwiat jako źródło wielu związków chemicznych w tym soli mineralnych. Działa dośc wszechstronnie - na trawienie, na uspokojenie, przeciwbólowo itp.
Jadalne są też liście - używane szczególnie w kuchni śródziemnomorskiej (składnik ziół prowansalskich). W Polsce bywają dodawane do pieczeni z baraniny bądź jagnięciny.
Wszystko zatem wskazuje, że lawenda może byc zjadana bez obaw. Pozdrawiam :-)

minutka

postów: 1250

25.12.2008 15:03

Przyznam, że zaskoczyłaś mnie pytaniami. Do tej pory nie myślałam, że lawenda może byc niejadalna. Ale może tak jest. Cóż, nieświadomi żyją dłużej ;-)
Tę samą lawendę, której używam do dekoracji bukietów oraz jako środek przeciwmolowy i zapachowy, używam jako składnik potraw i ich element dekoracyjny-jadalny. Wrzucam całe kwiatki - bez usuwania czegokolwiek. Robię tak od kilku lat i na razie nic nam nie jest.
Pamiętam odcinek "Jamiego w domu", kiedy dekorował babeczki dyniowe kwiatami lawendy. Też nie bawił się w usuwanie jakiejkolwiek części kwiatka. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie szukania jakiegoś elementu kwiatka, skoro jest on tak mały.

mamalena

postów: 14

20.12.2008 18:08

Witam:) Czy ktoś wie co to znaczy "Jadalna"? Czy to taka normalna, pachnąca lawenda, z której robi się np. kremy do twarzy czy syropy do naleśników? Czy może chodzi o jakąś inną, specjalną odmianę? A móże ktoś doradzi, co z kwiatków bez obaw można dorzucić do sałatki, tak dla koloru ?