Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Meble z Ikei >

Jeżeli chodzi o jakość wykonania mebli i wytrzymałość materiałów to z czystym...

Katulla, 19.10.2017 | czytaj dalej


jakie meble do kuchni >

Najlepiej wybrac meble na wymiar, wtedy bedzie wszystko idealnie do siebie pasowac....

piotr_e, 18.10.2017 | czytaj dalej


co sieje na dzialce >

A co z przycinaniem drzewek owocowych? Niektórzy mówią, że najlepiej na jesień...

B.Sadowska80, 18.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1974, wpisów: 29951
najnowszy wpis: 19.10.2017 11:37

Mamy 27173 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ Łatwe przepisy na wielki apetyt

więcej >>

igagotuje

postów: 6

31.01.2017 15:13

W internecie - ja sobie osberwuję różne fajne grupy na facebooku i codziennie mam nowe inspiracje :) Polecam ten sposób.

SerafinEwa

postów: 24

31.01.2017 10:20

Fajne przepisy na przeróżne dania można znaleźć tak naprawdę w wielu miejscach, chociażby w sieci. Bądź co bądź sama mam kilka sprawdzonych patentów, w tym gulasz, który uwielbiam moja rodzina. Często podaję go z ziemniakami, ale też z różnego rodzaju kluseczkami, ale obowiązkową przyprawą w jego przypadku zawsze jest Knorr Naturalnie Smaczne.. Z nim danie to jest jeszcze pyszniejsze:)

krzyska40

postów: 1

06.05.2013 14:15

W ostatni czwartek w Progamie Łatwe przepisy na wielki apetyt były pokazane Conchiglioni z ricottą i mozarellą . Oglądałem od powłowy i nie znam całego przepisu. Czy ktoś ma ten przepis lub wie jaki był numer odcinka. proszę o pomoc.

BM402

postów: 8

01.05.2013 08:44

Myślę że Nobul CIUT przesadza.Oglądam Jej programy,są całkiem niezłe.Do dań mięsnych proponuje sałaty.A to jak się ubiera-sprawa gustu.

krzysb42

postów: 1

21.11.2012 15:59

o 15 był fajny przepis na placek ze śliwkami. czy kots zapisał ten przepis

Nobull

postów: 26

20.12.2011 23:47

Jacek ma pewnie trochę racji co do mojego "skrzywienia zawodowego" - jako tłumaczka spędzam z Lucindą po osiem godzin dziennie od ponad miesiąca i mam jej powyżej uszu. Ale - kiedy tłumaczyłam np. "Łatwą kuchnię indyjską" Anjum, nie miałam odruchów wymiotnych nawet po drugiej serii. Anjum podobała mi się cały czas. I jako prezenterka, wysławiająca się - w przeciwieństwie do Lucindy - po angielsku zamiast w języku, który angielski przypomina tylko z pozoru, i, co ważniejsze, jako kucharz. Więc nie tylko o to chodzi.

Subiektywnie - o gustach się nie dyskutuje. Obiektywnie - nadal wszystko jest smażone, mięsne i ciężkie jak diabli. :))

jacek1f

postów: 2296

20.12.2011 12:29

Treska nie panikuj:-)
NB ma skrzywienie zawodowe - nikt nie oglada calosci pod rząd - to zalatwia najlepszych:-)

Ja maczalem na poczatku paluchy w Jamsie Martiie i mam to samo - do dzis mam czkawke i nienawidze goscia - a jego paskudnego braku higieny totalnie. A w pojedynczych tak nie wiedac tego:-)

Ani powtorek, ani wariacji na proste tematy - tylko w grupie odcinkowej.
Rozpuszczone w stu innych programach jest odbierane inaczej i tak tworzone, nie dla maratończykow:-)

Co NB zaznaczyla na wstepie:-)

A po Marcie S. kazda fajna:-)
pozdrawiam

Treska

postów: 161

20.12.2011 11:21

Znaczy MUSZĘ zobaczyć powtórki. Widać, że przez to, iż oglądam wyrywkowo, nie dotarły do mnie wady programu.
Te "paręnaście" przepisów, które widziałam pasowały mi całkiem, całkiem. Nie odbieram Lucindy jako infantylnej dzidzi piernik. Też gotuję dla "swoich" mężczyzn, bo z reguły przyrządzam posiłki dla męża i synów, rzadko dla innych. Nie robię z tego celu mego życia, ale bardzo lubię to robić. Cieszę się, że im smakuje :) Cieszę się z każdej nowinki, którą im podam. A przy okazji odstresowuję sie w kuchni :) Co zrobić, tak mam i już.
Oczywiście, że masz rację, że jeśli tylko mięsa, tylko smażone i bez warzyw, to raczej marny przykład do naśladowania. Ale ja z tłumu wybieram po prostu to - co mi pasuje, a nie po kolei wszystko. I wcale mi nie zaimponowało to, że obiad podany będzie w trzydzieści minut - nie ona pierwsza. Ja po prostu obawiałam się, że to będzie kolejna nadęta Martha Stewart, która robi wszystko cudzymi rękami, a zasługi przypisuje sobie.

Przepraszam, trochę to chaotycznie napisałam, ale chciałam uzasadnić swoją wcześniejszą opinię po miażdżącej krytyce Nobull. Zaczęłam się zastanawiać, czy aby coś mi się nie pomyliło.

Mus obejrzeć raz jeszcze i w całości.

post edytowany 1 raz, ostatnio 20.12.2011 11:24

Nobull

postów: 26

20.12.2011 00:44

A mnie się nie podoba. Bardzo mi się nie podoba. Z powodów, które nazwę "służbowymi", byłam zmuszona obejrzeć ponad 20 odcinków, i od samego oglądania zrobiło mi się ciężko na żołądku i wątrobie. Ciągle mięso. Na ogół smażone. Jeśli warzywa - też smażone, duszone, pieczone lub zamordowane w inny sposób. Na te ponad 20 odcinków tylko dwa razy było coś zielonego i świeżego. I inne dodatki - jak "kluseczki" kładzione z dodatkiem proszku do pieczenia w ilości dwóch łyżeczek na szklankę mąki! (Skrętu kiszek można dostać.)

Doceniam to, że kobieta potrafi postawić na stole obiad z trzech dań w pół godziny.
Zastanawiam się jednak, jaki jej rodzina ma poziom cholesterolu. I jak wygląda jej mąż. (Synowie są jeszcze młodzi i uprawiają sporty.) Imho jest to kuchnia tak niezdrowa, że aż niebezpieczna. Oraz niezbyt ciekawa i monotonna. Wariacje na ten sam temat, beznadziejne desery (głównie ciasta ucierane).

Poza tym - i to też jest niebezpieczne - Lucinda prezentuje pogląd, że najwyższym dobrem kobiety jest żołądek jej mężczyzny. Wyraża takie opinie - i wygląda tak (te róże, żółcienie i seledyny w jej strojach) - jakby nikt jej nie powiedział, że lata 50-te dawno się skończyły.

Ktoś mógłby jej też powiedzieć, że ćwierkanie i robienie minek a la nastolatka jest w jej wieku śmieszne (żeby nie było, jestem pewnie niewiele młodsza od niej). A przede wszystkim, ktoś mógłby - ktoś powinien! - pisać jej teksty i kazać się ich uczyć na pamięć, bo jej bełkotliwy słowotok jest nie do zniesienia.

Treska

postów: 161

19.12.2011 14:31

Mnie się też bardzo ten program podoba. Fajne przepisy, sympatyczna prowadząca bez zadęcia i zbędnego "szołmeństwa". Podchodziłam jak do jeża, a okazało się, że niepotrzebnie ;) No i ja też mam w domu "żarte" towarzystwo :)
Muszę popilnować powtórek, bo pierwsze odcinki przegapiłam (przez "1 z 10-ciu" na TVP2).

toskaniau

postów: 41

11.12.2011 21:32

wspanialy program.. szybkie, latwe, sycace dania dla mlodych mezczyzn, wciaz glodnych.. Ten program wnosi duzo do mojej kuchni, gdyz czesto zdarza sie iz mam w domu nadprogramowych, wyglodnialych panow.. braci mojego pana.. oj.. przydaje sie..