Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Grill elektryczny >

Grill elektryczny to świetny pomysł ja taki kupiłam sobie w tym roku...

kuchareczka2, 21.10.2017 | czytaj dalej


głodówka lekarzy rezydentów >

Wszy już chyba słyszeli o głodówce lekarzy rezydentów. Mam taką nadzieję bo...

gorillaz, 21.10.2017 | czytaj dalej


Termometr gastronoiczny >

Jak chcesz to możesz sobie zainwestować w taki termometr i myślę, że...

B.Sadowska80, 20.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1975, wpisów: 29956
najnowszy wpis: 21.10.2017 21:12

Mamy 27178 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Książki kulinarne

FORUM kuchnia+ Książki co prawda nie kucharskie, ale ...

[email protected]

postów: 6

06.02.2010 21:56

jaj mam małą kolekcję książek ...gorąco polecam ,,sliver spoon" oraz wydawnictwo Larousse

MaxRedaktor

postów: 174

30.09.2009 21:50

Wszystko o komisarzu Montalabno, pióra Andrea Camilleri. Montalbano jest sycylijskim komisarzem policji i znanym smakoszem. W książce pojawia się sporo opisów dań, jednak bez żadnych szczegółowych przepisów.

escoffier-ka

postów: 12

26.09.2009 17:51

Oczywiscie, na pierwszym miejscu ksiazka Laury Esquivel
'Like water for chocolate' (Jak woda do czekolady).
- romans z przepisami kulinarnymi z samego serca Meksyku
(prawdziwymi) - co najmniej 12 smakowitych dan, no i ta czekolada....
Nastepnie Lily Prior ''La Cuccina'''- z przepisami ''prostej''kuchni wloskiej np. Timbalo - danie w ktorym sa skoncentrowane smaki i tradycje sycilijskiej kuchni arystoktatycznej. Pierwszy raz ktos pisal o jedzeniu tak erotycznie (w pozytywym tego slowa znaczeniu).
Niestety nie wiem czy ktoras z tych ksiazek jest dostepna po polsku (zadna nie dala podstaw do filmu)
Ale jesli jest zaintersowanie - moge potlumaczyc.

Treska

postów: 161

22.09.2009 08:54

Otóż to :)

Jako pierwszą wpiszę powieść Fannie Flagg, pt. "Smażone zielone pomidory". Piękna rzecz, naprawdę.

Kuchnia przewija się tam w tle cały czas. Nie jako główny bohater, ale jak to w życiu ;)

Oto oryginalny przepis na tytułowe smażone zielone pomidory:
"1 średni zielony pomidor na osobę
tłuszcz z bekonu
pieprz
sól
biała mąka kukurydziana

Pokrój pomidory na plastry o grubości ok. 0,5 cm, posyp je solą i pieprzem, a potem obtocz z obu stron w mące. W dużej rynience podgrzej tyle bekonu, by przykrył dno i smaż pomidory, aż się lekko zrumienią."

Swoją drogą, dżem z zielonych pomidorów jest bardzo smaczny. W przetworach domowych podam dwa przepisy na to "cudo" :)

A Wy macie jakieś swoje ulubione książki, nie stricte kulinarne, w których zaciekawił Was jakiś przepis ?