Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Blog >

Wpadlam na pewien pomysl zwiazany z moja pasja czyli gotowaniem. Chcialabym stworzyc...

kamilawroc, 22.10.2017 | czytaj dalej


Wasza opinia na temat upominków >

A propo preznetow to zastanawiam sie na jakims upominkiem dla mojej corki....

kamilawroc, 22.10.2017 | czytaj dalej


Witam >

Czesc!

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1976, wpisów: 29962
najnowszy wpis: 22.10.2017 13:49

Mamy 27181 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wydajemy przyjęcie

FORUM kuchnia+ kapuściane przyjęcie..

migotka333

postów: 1184

16.06.2009 16:54

doczytałam w swoim zeszycie... jak najbardziej dolmady z ryżem niegotowanym (surowym), coś mi się pokićkało :-)

jacek1f

postów: 2296

09.06.2009 21:28

ale my tu nie o gołąbkach, tylko o dolmadakiach, surmach itp...:-) w winorośli...

Ja tez gołąbki nasze robie z gotowanego - bo suzy on jako wypełniacz.

Ale tu - akurat o - dolmach.:-)

migotka333

postów: 1184

09.06.2009 21:05

w moim rodzinnym domu od pokoleń... właśnie do gołąbków daje się gotowany ryż, na 500g mięsa - 100g ryżu. Nie doświadczyłam, aby się rozgotował :-)

jacek1f

postów: 2296

09.06.2009 17:23

Migotko, nie rozciapciwuje sie po 90 minutach gotowania?
Bo winne liscie wymagaja - mimo, zę młode - dłuższego czasu...

Ja nie wiem, nigdy nie robiłem z gotowanym ryżem, bo uczyli mnie, zeby ryż wchłonął wszystkie soki i aromaty w trakcie, a nie jak ugotowany i z brzuszkiem pełnym wody:-)

Ma byż jak z risotto...
Mięso też daje sie surowe.

Cały czas m ówie o dolmach, nie o gołąbkach polskich.

migotka333

postów: 1184

09.06.2009 14:21

kiedyś robiłam takie zawijaski z kapusty pekińskiej z rybą :-)

migotka333

postów: 1184

09.06.2009 14:18

ja daję ugotowany ryż (na tzw. al dente) i się nie rozciapkowuje się podczas gotowania. Takie gołąbeczki są pyszniutkie... z mięskiem lub bez :-)

snoozy

postów: 2419

09.06.2009 11:34

Dzięki za info

jacek1f

postów: 2296

09.06.2009 09:12

nie no, surowy oczywiscie,
zeby wchlonął aromaty i zalewe i ziola, a nie rozciapcial sie po 50-90 minutach gotowania lub pieczenia.

Dla kapusty mlodej mozna skrocic czas, zeby sie nie rozpadly liscie zawiniątkowe.

snoozy

postów: 2419

09.06.2009 08:59

Jacku a jak to jest z tym ryżem.Dodajemy gotowany czy surowy?

jacek1f

postów: 2296

09.06.2009 07:58

nie wspominajac o dolmadakach, czyli golabeczkach malych - wlasnie z lisci mlodej kapusty!

Jak nie ma sie lisci winorosli, to jest to wspaniala alternatywa.
Warto tylko poprzestac na nadzieniu z ryzu, ziol i rodzynek, suszonych pomidorow - ale bez miesa.

migotka333

postów: 1184

07.06.2009 21:41

nasza młoda kapusta jest genialna :-)
najlepsza (dla mnie) surowa, poszatkowana na większe kawałki,
robiłam ją w zeszłym roku wg przepisu Nigelli (zamieniłam ją z lodowej sałaty) z groszkiem zielonym i koperkiem na ciepło,
w domu rodzinnym najczęściej jadaliśmy ją zrobioną na gęsto z grubymi parówkami (zjadałam tylko kapustę i maczałam chlebek w sosiku)
:-D

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 18:00

Świetny pomysł Jacku.Ja z młodej kapusty robie Colesława z dodatkiem młodej czerwonej dynki, młodej marchwi a do tego młode ziemniaki pieczone

jacek1f

postów: 2296

07.06.2009 13:38

zrobiłem. Sukces:-)

Młoda kapusta. Koperek, sól, pieprz, białe wino.
Duży gar. Bulgocacy na wolnym ogniu po zrobieniu klasycznym , czyli nie dłuzej niz 15 minut.

I pełno małych miseczek dla gości. A obok pełno dodatkó - do smaku dla każdego:
- pieczona papryka
- ajwar
- sos pomidorowy czysty
- sos pomidorowy z ziolami i cebula
- jogurt z miętą

I kazdy sobie robil wlasn awariacje kapustki mlodej wmieszając co zechciał do własnej miseczki.
Obok dwie blachy faccaci w paski pokrojonej....

Mniam.