Przepisy na świąteczne potrawy w Kuchni+

ostatnio na forum >>

remont kuchni >

postanowiliśmy z żoną wymienić w końcu meble w kuchni. Zleciliśmy to stolarzowi...

1992Tomasz, 18.12.2017 | czytaj dalej


Czajnik >

Jaki czajnik polecacie? Elektryczny czy tradycyjny. Nie ukrywam że tradycyjne bardzo mi...

Wanda2017, 18.12.2017 | czytaj dalej


Przepisy na swieta >

Dla mnie w święta obowiązkowo musi być bigos i tradycyjna polska sałatka...

temptinglook, 17.12.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 2014, wpisów: 30169
najnowszy wpis: 18.12.2017 12:11

Mamy 27422 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ GRILLOWANIE Z AINSLEYEM OD A DO Z

więcej >>

marghe

postów: 356

15.12.2009 21:16

Zdaje się, że żona ma na imię Clare.. tak przynajmniej by wynikało z książek z przepisami Ainsleya :)

anka~

postów: 7

14.12.2009 10:29

haha dokładnie!on jest rewelacyjny! czemu nasi szefowi kuchni nie maja tyle energii co on?

Ela LISA

postów: 1956

14.12.2009 10:19

W paru programach mowil, ze ma zone i dzieci. Malo o im wiadomo.Szkoda ze nie ma jakiegos programu o nim , a wlasciwie, o jego zyciu prywatnym.

anka~

postów: 7

14.12.2009 10:15

uwielbiam ten program!!!Ainslem jest zabawny,dowcipny a jak gotuje...SUPER CZY KTOŚ WIE CZY ON MA ŻONE?

Ela LISA

postów: 1956

09.03.2009 12:07

Swietny facet, uwielbiam go od kilkunastu lat.Gotuja z taka radoscia i szczesciem,tak smakowicie oblizuje paluszki,nie ma sobie rownych.Kiedy widze te usmiechnieta buzke cala sie usmiecham.Dodatkowo przepisy zawsze sie sprawdzaja,klasa gosc,z pasja i urokiem osobisym.To moj numer jeden wsrod kucharzy.Mam wielu bardzo lubianych,i podziwianych.Ale on jest wyjatkowy.Jest niezastapiony,i nie do podrobienia.Ma moje serce za pasje i milosc do tego co robi.

wiechu

postów: 1

24.08.2008 11:48

Stalker napisał 17.08.2008 21:23:
Witam!

Właśnie obejrzałem na kuchnia.tv odcinek "GRILLOWANIA Z AINSLEYEM - Grecja", ale się trochę spóźniłem....

W połowie programu Ainsley jadł u Greków coś jakby pizzę Calzone,
na jednym cienkim płacie ciasta ułożone były m.in. rucola, szczaw, szpinak, chyba jakiś ser, później na to poszedł drugi cienki płat i piekli to na blasze...

Czy ktoś wie jak się to nazywa? O ew. przepisie nie śmiałbym marzyć :-)
Witam
Znam to danie, nazywa sie po grecku Pites me Agriochorota
Ta jest taki rodzaj pasztecikow.Po niemiecku nazywa sie
Wildgemüse-Pastetchen.
Mam ten przepis ale po niemiecku.Jezeli jest ciagle zainteresowanie prosze o kontakt [email protected]

Stalker

postów: 1

17.08.2008 21:23

Witam!

Właśnie obejrzałem na kuchnia.tv odcinek "GRILLOWANIA Z AINSLEYEM - Grecja", ale się trochę spóźniłem....

W połowie programu Ainsley jadł u Greków coś jakby pizzę Calzone,
na jednym cienkim płacie ciasta ułożone były m.in. rucola, szczaw, szpinak, chyba jakiś ser, później na to poszedł drugi cienki płat i piekli to na blasze...

Czy ktoś wie jak się to nazywa? O ew. przepisie nie śmiałbym marzyć :-)

kiki83

postów: 10

18.09.2007 07:42

fajny program, gosc zna sie na rzeczy i jest zabawny :)

marieta5

postów: 495

08.09.2007 15:54

No proszę, Ainsley oprócz gotowania, ma też inne talenty :P Nawet teledysk powstał, no, no :-))

mereszka

postów: 272

08.09.2007 00:30

Z życia szczawika, czyli każdy jakoś zaczynał... A.H. tylko dla odważnych http://youtube.com/watch?v=7_HUIwLNqkA

Cook whit Matthew

postów: 6

28.08.2007 20:46

Też nie wpadłem na to żeby np. postawić garnek na grillu :)

post edytowany 1 raz, ostatnio 28.08.2007 20:47

Chenia

postów: 459

26.08.2007 10:24

Mateusz kawa z ekspresu ciśnieniowego faktycznie jest najlepsza. W domu mam ekspresik na 4 filiżanki i rakietę na pół litra ekspresso. Ale nie wpadłam, że to ustrojstwo można postawić na grillu, alternatywa na kawę w termosie :-)

Marlej

postów: 202

26.08.2007 00:26

jacek1f napisał 09.07.2007 17:04:
Masz absoltną rację Marleju!

Ainsley ma to cos co sie nazywa
Naturalną Radością Gotowania... I to w duzych ilosciach.

Ma to tez JO, nie da się ukryc.
I Bill, i Anna Olson, a i u naszego Rodzeństwa to widac i czuć
:-)
Dzięki Jacku i Gieniu, że podzielacie moje zdanie nie było mnie trochę, więc nie mogłam odpowiedzieć, ale wiecie o co chodzi. Pozdrówka.

Cook whit Matthew

postów: 6

25.08.2007 11:44

używa takiego fajnego ekspresu ciśnieniowego. sam mam taki i kawa wychodzi świetna

Chenia

postów: 459

24.08.2007 20:38

To kawę można robić na grillu? Ainsley używa grilla jak kuchenki... bardzo mi się podoba takie niekonwencjonalne podejście :-)

Cook whit Matthew

postów: 6

24.08.2007 20:19

polecam jamajskiego tosta z ananasem. jest boski. to mój ulubiony przepis na śniadanie czy deser do kawy.

wiktor

postów: 2

01.08.2007 21:56

Zgadzam się że w ekspresie był bardziej naturalny. Pamietam go z odcinka jak piekł muffinki i tańcząc w kuchni śpiewł piosenkę o "muffinmenie". Dzisiaj będąc w delikatesach wpadły mi w oko mufinki z truskawkami i nie mogłem się powstrzymać. Jeśli zaś chodzi o chilijskie wina to kocham białe od firmy na "M". Chardonnay 2005 jest kaptalne, chociaż ostatnio odkryłem portugalskie "zielone" idealne na gorace lato. Delikatne jabłkowo-cytrusowe 9-10% lekko gazowane.
Kurczę gdzie podziało się słońce bo mam jeszcze kilka sztuk.

amitace

postów: 36

29.07.2007 20:04

ja dzisiaj na przekór ciemnym chmurom wiszącym nad warszawa zrobiłam grilla...na balkonie:-) a dokladnie koleciki z ciecierzycy, cukinii i marchewki z pastą curry. bosssskie!!!pokusiąłm się nawet o ainsley;owym majonez kolendrowy, ale wymeiszałam go ejszcze z odrobiną musztardy oraz jogurtu dla złamania smaku.a potem jeszcze pobiegłam po sloiczek marynowanej papryki (też na moment wrzuciłam na ruszt) ..mhmm.....smaczne tak, jak twierdził Ainsley - może i on przerysowany, ale taki jego charakterystyczny styl. waźne, że to , co pokazuje, w tym jego radość z gotowania są prawdziwe - bez żadnego "ale"

marieta5

postów: 495

28.07.2007 22:22

gienia napisała 28.07.2007 19:37:
co do Ainsleya, zawsze pozostanie na mojej liscie 'the best' choc uwazam ze w 'grilowaniu...' jest tyc tyc przerysowany, podczas gdy w 'ekspresie ...' wydawal mi sie w 100% naturalny
Zgadzam się. Też mi się wydaję, że w 'Grillowaniu ...' jakoś tak strasznie sili się na bycie śmiesznym. Może i nawet mu to wychodzi, ale jednak wolałam go w 'Ekspresie...'
No, ale Ainsley to Ainsley nie da się go nie lubić ;-)

gienia

postów: 128

28.07.2007 19:37

Ojjj... nabralam ochoty na lampeczke takiego czerwonego, gestego wrecz winka. Ja z kolei lubie chilijskie, choc nie maja dlugiej historii i juz jako mlode mozna je pic, sa znakomite.

co do Ainsleya, zawsze pozostanie na mojej liscie 'the best' choc uwazam ze w 'grilowaniu...' jest tyc tyc przerysowany, podczas gdy w 'ekspresie ...' wydawal mi sie w 100% naturalny

wiktor

postów: 2

27.07.2007 22:11

Bardzo go lubię oglądać i coś czasem ugotuję z przepisu. Żona mówi że zaczynam powolutku do niego się upodabniać. Ciemnieje mi skóra i głos staje się głębszy. Niestety to pozory - efekt słońca i mineralnej z lodem. A szkoda! Ta radość i luz godne podziwu. Ainsley jest jak dobre portugalskie wino. Kocham te wina - czerwone ze szczepu aragones albo castelao. Ciemne jak atrament, głębokie, aromaty ciemnych owoców i dymu ... Oj żeby to nie była kryptoreklama.

conieco

postów: 1

23.07.2007 15:11

Musze przyznać, że nie przepadam za nim, ta przesadna mimika, głośny śmiech, dziwaczne tańce -to wszystko niestety mnie strasznie irytuje i sprawia, że program zaczełam po jakimś czasie omijać wielkim łukiem. Niemniej kucharz z niego jest pierwszego sortu, to muszę mu oddać. Jednak wole Jamiego, Annę Olson albo Kręglickich ( tych na poczatku nie lubiłam ale przekonali mnie do siebie i teraz z przyjemnością patrzę i słucham )

jacek1f

postów: 2296

09.07.2007 17:04

Masz absoltną rację Marleju!

Ainsley ma to cos co sie nazywa
Naturalną Radością Gotowania... I to w duzych ilosciach.

Ma to tez JO, nie da się ukryc.
I Bill, i Anna Olson, a i u naszego Rodzeństwa to widac i czuć
:-)

gienia

postów: 128

09.07.2007 01:13

O tak! zdecydowanie wiecej Ainsleya.

Marlej

postów: 202

08.07.2007 23:52

Ainsley tak bardzo emanuje pozytywną energią, że nie ważne co gotuje, i tak zawsze mam ochotę na to co stworzy. Nie wiem, co ma w sobie ten facet, ale oczarowuje mnie za każdym razem. Jest świetny w tym co robi i jak to robi....
Zaraża uśmiechem, wprowadza mnie w dobry nastrój i oby było jak najwięcej programów z nim. Widać, że kocha to co robi i umie w niesamowity sposób się zaprezentować, jakby niektórzy to określili dobrze się sprzedaje, ale mnie to odpowiada. Nie wyobrażam sobie Ainsley'a z posągową miną, mówiącego drętwo- a teraz dodajemy łyżkę soli, łyżkę cukru i mieszamy. Bleeee! To do niego zupełnie nie pasuje.
Lubię go za to, że jest właśnie taki jaki jest.

gienia

postów: 128

08.07.2007 23:18

Wlasnie! Zgadzam sie z toba amitace. Swietnie to ujelas :-))

amitace

postów: 36

08.07.2007 09:14

podoba mi się, że Ainsley z wielkim,niewymuszonym szacunkiem, a przy tym radosćoą podchozi do tego, co mu gotuje choćby taka dwustuletnia Greczynka . Widać, że on nadal nie ma dość gotowania i nowych przepisów i ciagle jest żądny nowej (choć we wspomnianym wyżej prykładzie licącej pewnie z 2 tysiace lat ;-) wiedzy kulinrnej. I zawsze cieszy się przy tym jak dziecko :-) Bo moim zdaniem jego radość jest w dużej mierze szczera, a nie tylko wynikajaca z potrzeb TV;-) Przynajmniej naiwnie chce tak wierzyć hihi

wesika

postów: 17

05.07.2007 13:54

podoba mi się Ainsley, jest wesoły luzak, opowiada ciekawie,

kiwi

postów: 234

28.06.2007 14:06

Sam pomysl programu przypomina mi naszego rodzimego Makłowicza:) Oba te programy cenię za pokazanie otoczki, odrobiny kultury, przekazywanie wiedzy. Dlatego tez lubie serferów.

mereszka

postów: 272

23.06.2007 13:17

Fajny, radosny, dobrze nastrajający program ;-) A odcinek z Grecją w tle, faktycznie był a.p.e.t.y.c.z.n.y :-)

jacek1f

postów: 2296

23.06.2007 12:41

:-)))

gienia

postów: 128

23.06.2007 09:17

wczoraj Ainsley byl w Grecji. Super odcinek! Zlapalam apetyt na greckie jedzonko i na wyjazd do tego pieknego miejsca

gienia

postów: 128

17.06.2007 20:11

zgadzam sie z Anelka, ...umiejetnosci cieszenia sie jedzeniem i codziennym, prostym zyciem. tez nic szczegolnego nie zanotowalam z jego dzisiejszych przepisow ale bardzo podobal mi sie rowniez w tym odcinku. najchetniej zabralabym go sobie do domu... :)

gienia

postów: 128

17.06.2007 19:59

coz to za slowo "gejowatosc"? prosze o sprostowanie. byc moze jestem uprzedzona ale dla mnie wyrazenie: "przerysowana gejowatosc mnie meczy" swiadczy bardzo zle o autorze tej wypowiedzi. prawde mowiac kiedys tez myslalam ze Ainsley jest gejem dopoki nie dowiedzialam sie ze nie jest (a moze jest?). no ale coz z tego ze sie tego dowiedzailam? nic. gej, hetero... i wiele innch wariacji. nikt nie mowi ze bill jest zbyt przerysowany w swej blondynowatosci, nigella swej seksownosci, anna olsen w swej sympatycznosci i jeszcze ktos tam w swej biseksualnosci lub heteroseksualnosci. z jednym sie zgodze, tez mam slabosc do ainsleya :)

Anelka

postów: 1

17.06.2007 19:58

A mnie dziś Ansley rozbawił. Może właśnie brak nam na co dzień umiejętności cieszenia się jedzeniem, nawet w taki przerysowany sposób, w jaki robi to on. Nie było nic specjalnego czy odkrywczego w dzisiejszym odcinku, ale było na luzie i w sumie przyjemnie.

buba

postów: 56

16.06.2007 19:38

o matko! Homofob (czy homofobka?) sie trafil? Co oznacza "przerysowana gejowtość"? I chyba kryptogejowatosc w takim wypadku, facet ma zone i dzieci...

aggiee

postów: 4

16.06.2007 12:00

mam słabośc do ainsleya, chociaż na dłuższą metę ta jego przeysowana gejowatośc mnie męczy:)

marieta5

postów: 495

16.06.2007 00:34

Serio taki zły? Ja zupełnie zapomiałam o nim:( Obejrze dziś powtórkę.

Chenia

postów: 459

16.06.2007 00:02

Rozczarowałam się bardzo, znudził mnie ten program

gienia

postów: 128

15.06.2007 23:35

tak czekalam i znajomi wyciagneli mnie na rybe. jutro bede czekac na powtorke

Chenia

postów: 459

15.06.2007 16:31

Zapraszam do dyskusji po programie!

Chenia

postów: 459

15.06.2007 16:30

To co wszyscy gotowi?!