Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Witam >

Czesc!

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej


kuchnia - ustrój >

To bedzie zdecydowanie dobry wybor.

kamilawroc, 21.10.2017 | czytaj dalej


Grill elektryczny >

Grill elektryczny to świetny pomysł ja taki kupiłam sobie w tym roku...

kuchareczka2, 21.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1975, wpisów: 29958
najnowszy wpis: 21.10.2017 23:10

Mamy 27179 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ ADAM PO PRACY

więcej >>

Papi Serwis

postów: 1

04.02.2012 13:22

królewna napisała 28.03.2010 22:18:
Dorsza z cukinią robiłam trzy razy ! Niebo w gębie... Dziękuję !
Zgadzam się, perfekcyjny jest w smaku, w ogóle Dorsza uważam za jedną z lepszych ryb morskich, a pomysł z cukinią super.

-----------------------------------------------
Pozdrawiam
Papi
Serwis komputerowy Kraków - nasz serwis komputerowy w Krakowie
Obsługa informatyczna firm Kraków - oferta naszego serwisu komputerowego w Krakowie
Poradnik dot. Czarnogóry

post edytowany 1 raz, ostatnio 04.02.2012 13:27

królewna

postów: 1

28.03.2010 22:18

Panie ADAMIE ! Dorsza z cukinią robiłam trzy razy ! Niebo w gębie... Dziękuję !

IggyPop

postów: 27

28.02.2010 19:09

Uważaj Don. Narażasz się na atak :)

W każdym razie zgadzam się z Tobą w pełni.

donkacper

postów: 26

28.02.2010 14:57

Ela LISA napisała 05.12.2009 08:19:
To sa potrawy , prezentowane w programie Adam po pracy,wlasnie przez Adama, dla mniej ambitnych.
Już nawet nie wiem jak komentować twoje wypowiedzi, brak słów. Mniej ambitnych? próbujesz obrażać osoby, które chętnie skorzystają z tych przepisów?
Skoro jesteś taka mądra i ambitna to w ogóle nie rozumiem po co oglądasz programy w Kuchni Tv, powinnaś przecież sama opracowywać nowe, rewolucyjne przepisy. Poziom żenujący...

kasior

postów: 24

22.02.2010 19:39

powiem wam, że nawet jeżeli sam program nie powala na kolana "ciekawością", to jakiś taki urok osobisty i życzliwość bijąca od prowadzącego skłaniają mnie do oglądania. i to regularnie:)

leo

postów: 29

09.12.2009 00:12

faktycznie restauracja na wysokim poziomie. podczas ostatniej wizyty w krakowie skusiłam się na gęsią pierś z figami - niebo w gębie- polecam!
a program... oglądam nieregularnie, ale oglądam. i cenię fachowość p. Adama, podobają mi się też jego kulinarne propozycje, chociaż sam program bywa...nudnawy. ale generalnie i mimo wszystko na plus:)

tiritiri

postów: 2

08.12.2009 23:40

zgadzam się z Tobą Abubila:) restauracja godna polecenia:) Przepyszne risotto z jagnięciną.. przegrzebki też przepyszne. A co do tego, ze nie przypominasz sobie kogla-mogla w karcie dan to pewnie dlatego, ze restauracja ma troche inne zalozenia niz program...w programie prezentowane sa proste przepisy, przystepne dla wiekszosci osob, nawet z niewielkim doswiadczeniem. uwazam ze program jest niezly, zwlaszcza dobor win do potraw jest ciekawym elementem (a to akuratnie jest punkt wspolny dla programu i restauracji;P)

spicysweet

postów: 14

08.12.2009 22:22

Normalny program, Adam daje rade.

Ela LISA

postów: 1956

05.12.2009 08:19

To sa potrawy , prezentowane w programie Adam po pracy,wlasnie przez Adama, dla mniej ambitnych.

Kris

postów: 5

04.12.2009 03:45

Ela LISA napisała 26.08.2009 22:17:
Nie zgadzam sie z tym. Znam w Krakowie, duzo lepsze restauracje,gdzie nie podaja kogla mogla z pieprzem, ani malin pod herbatnikiem.Sa bardziej ambitni, i maja lepszy poziom.
TY nie masz poziomu. Adam jest świetny

abubila

postów: 9

07.09.2009 12:26

Hmmm...Nie pamiętam w karcie Ancory kogla mogla z pieprzem, ani malin pod herbatnikiem... A byłam tam całkiem niedawno...
Uważam, że restauracja jest godna polecenia. I jeżeli ktoś tam był to potwierdzi moją opinię.
Natomiast Pan Adam jest kucharzem a nie Borysem Szycem czyli aktorem. Nie oceniajmy jego umiejętności aktorskich tylko kulinarne. Według mnie program jest dobry a chwilowe niedociągnięcia aktorskie Pana Adama jedynie dodają mu uroku.

pysiek333

postów: 2

27.08.2009 17:56

program Pana Adama bardzo mi odpowiada i zawsze z przyjemnościa go ogladam. Potrawy sa bardzo smaczne kilka osobiscie wypróbowałam i były naprawdę super smaczne. Nie rozumiem bezpodstawnej krytyki. Prowadzący wcale nie musi byc super przystojny czy zabójczo uwodzicielski. Moim zdaniem Pan Adam to przesympatyczny ciepły Pan z duzym doswiadczeniem kulinarnym. Na pewno bedę wierną "ogladaczką"czekam z niecierpliwością na nowe odcinki.

Ela LISA

postów: 1956

26.08.2009 22:17

Nie zgadzam sie z tym. Znam w Krakowie, duzo lepsze restauracje,gdzie nie podaja kogla mogla z pieprzem, ani malin pod herbatnikiem.Sa bardziej ambitni, i maja lepszy poziom.

donkacper

postów: 26

25.08.2009 14:00

Mi program się bardzo podoba, porównywanie z Przykazą to pomyłka, tamten program był poniżej wszelkiej krytyki. Zgadzam się z niektórymi opiniami, że Pan Adam może gwiazdą mediów nie zostanie, ale na gotowaniu zna się z pewnością. Dla poparcia opinii polecam odwiedzenie restauracji pana Adama w Krakowie, byłem w piątek i rzeczywiście jest to miejsce na bardzo wysokim poziomie kulinarnym, jedna z lepszych restauracji w Krakowie.

snoozy

postów: 2419

24.07.2009 09:49

Wole jak to kreśliłes w dodatku niezbyt taktownie pedałkowatego Ainsleya, któremu nawet P.Adam do pięt nie dorasta niż faceta, który po pierwsze ma zerowe obycie z kamerą więc już jest dla mnie amatorem, po drugie ja nie wymagam od kogoś cieszenia się non stop ale jak widze twarz, która zapowiada III wojne swiatową to chocby cuda robił nie działa to na mnie.W dodatku mruczenie coś pod nosem raczej nie jest na miejscu.Co do jego dań nie mam zastrzeżeń bo wiele fajnych dań polskich w nowym wydaniu pokazał ale dla mnie to za mało by siadac przed TV jak tylko coś nowego pokaże

Arczi

postów: 89

24.07.2009 00:55

W sumie lekko dziwi mnie, że oba programy p. Adama zbierają aż tyle negatywnych opinii. Jak dla mnie klimat jest fajny, przepisy może trochę zbyt polskie (ale przejdą), natomiast ktoś chyba zarzucał, że prowadzący jest gburowaty... Cóż, ja to odbieram trochę na odwrót - dla mnie tak jest bardziej naturalnie, niż suszenie zębów co minutę i te cholerne śmiechy. To mnie wręcz wpienia, jak widzę jakąś migawkę kuchni TV i leci seria brechtów niewiadomo z czego, zupełnie jakby ci ludzie byli na jakimś ostrym haju (z pedałkowatym Ainsley'em na czele).

post edytowany 1 raz, ostatnio 24.07.2009 00:56

Pijana_Powietrzem

postów: 42

20.07.2009 23:53

Trochę Przykazą zalatuje...ale jak nic innego nie ma w TV to ujdzie :)

snoozy

postów: 2419

20.07.2009 14:54

Ja się ciesze,ze powstało tylko 6

mysza86

postów: 2

20.07.2009 11:53

program jest świetny!!naprawde to jeden z moich ulubionych mam nadzeje, że bedzie duzo odcinków ;D

Ela LISA

postów: 1956

18.07.2009 18:08

Pepin to jest ktos. Kucharz jakich malo.

snoozy

postów: 2419

18.07.2009 16:44

No to sie Pepin na pewno ucieszył,że jego konkurentem jest P.Adam :-)

nikita666

postów: 370

18.07.2009 13:10

BioComp napisał 18.07.2009 06:13:
Konkurować z tym programem (oczywiście opinia subiektywna ;p) może jedynie Jacques Pepin
nie bluznij :P

BioComp

postów: 1

18.07.2009 06:13

Mój ulubiony program :) Niezłe przepisy, często w miarę proste i smaczne - do zrobienia w domu. Fajna formuła programu (dużo gotowania, mało gadania, konkretnie - to lubię) i spokój Pana Adama :) Konkurować z tym programem (oczywiście opinia subiektywna ;p) może jedynie Jacques Pepin, Szefowie Kuchni czy Jamie Oliver. Szkoda że restauracja Pana Adama znajduje się w Krakowie (fakt, lubię też to miasto, swoją drogą bardzo dobre na otwarcie takiego biznesu, ale tam nie mieszkam) a nie w Warszawie - bo pomimo skromnego portfela chętnie bym spróbował Jego kuchni :)

Rogue wspominał na forum, że ktoś inny pisał że Pan Adam jest nieprzyjemny. W zasadzie mi nie przeszkadza że się nie wdzięczy, jest konkretny i w zasadzie jeśli chodzi o wizję (prywatnie przecież go nie znam) sympatyczny. Tak jak wspominał rogue, pomimo iż lubie program "szefowie kuchni" to Pan Adam faktycznie nie zachwyca się samym sobą jak tamtych dwóch mistrzów :P zwłaszcza ten niższy :>

PS. Pan Adam jest trochę podobny do naszego obecnego premiera :P Nie wiem czy to komplement czy nie, ale cóż, musiałem się podzielić tym "spostrzeżeniem" ;)

post edytowany 4 razy, ostatnio 18.07.2009 06:23

30.06.2009 14:30

 

Witam

Sprawdziliśmy numer telefonu jaki pojawia się w programie na scrollu i jest prawidłowy.

pozdrawiam

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 07:30

To zgłoś ten fakt do Admina.Jest temat do wpisywania takich spraw

peterdc

postów: 1

30.06.2009 04:06

Program naprawdę fajny. Prowadzący może trochę nieobyty z kamerą, ale to się wyklepie :D

PS. Na scrollu podczas programu jest błąd w numerze telefonu, na który należy wysłać SMS ;]

rogue

postów: 10

26.06.2009 21:09

Czy ten program jest produkcja kuchnia.tv i czy jest krecony na biezaco?

Przeczytalem pare komentarzy o tym ze prowadzacy jest nieprzyjemny czy tam gburowaty wrecz - i teraz ogladam jak pan Adam sie jakos nienaturalnie probuje usmiechac do kamery. ;D

Spoko, trzeba wyluzowac. Gosc jest na swoj sposob sympatyczny.. na pewno duzo lepiej sie prezentuje niz ci dwaj panowie (tez polski program) "szefowie kuchni" czy jakos tak. Adam ma dystans do swojego fachu i umiejetnosci- a tamci dwaj panowie sa raczej soba zafascynowani (a serwuja typowa 'posh' kuchnie czyli 9423 zl za 20 gram. porcję itd.)

nikita666

postów: 370

22.06.2009 13:01

Kto tu pisal kiedys ze Adam wyglada jakby nie mial obycia z kamera i rzeczywiscie zauwazylem to w potworce. Dziwny glos i te spojzenia w kamere jakby nie wiedzial co sie dzieje. Jest o tyle dziwne ze juz mial program w tv i kamera to zadna nowosc. Tam zachowywal sie bardzo naturalnie, bez takich gapien sie w kamere z ktorkim milczeniem i z normlanym swoim naturalnym glosem, tu jest jakos dziwnie sztucznie nie wiem czemu. Samo gotowanie nie najgorsze i z tych polskich programow i tak sie wyroznia na plus ale cos jest nie tak...

Ela LISA

postów: 1956

21.06.2009 11:33

Ja jestem na nie.Okropny program.

rogue

postów: 10

20.06.2009 15:16

Fajny prowadzacy. Fajny pomysl na reaktywowanie polskiej kuchni przedwojennej.. z domieszka dzisiejszych fanaberii (ktora mozna wybaczyc). Jak w czolowce: elegancko. A Polska to nie tylko schaboszczak i kapusta. :)

"Ziemniaki po polsku" (plasterki w skorce+boczek, smazone na masle) - genialna alternatywa dla zwyczajowego klajstru ziemniaczanego. Oczywiscie z umiarem...

calcjum

postów: 1

11.06.2009 10:19

Bardzo mi sie ten program podoba , takie wykwintne dania a jakie proste w wykonaniu i tak niewielkim nakładzie pracy , bez udziwnień.Wiele przepisywów juz wypróbowałam, były super

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 20:56

Wiedziałem,że się wkońcu przyznasz :-))))

minutka

postów: 1250

24.05.2009 20:47

Dziś to ja się chyba poddam;-) Krakowskim targiem, snoozy, niech będzie chałka z dżemem popijana kawą z mlekiem:-)

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 20:39

I chałką z mlekiem i dzemem :-)

minutka

postów: 1250

24.05.2009 19:19

Ależ się uparłeś na tę chałkę:-) Na mleku nie jadłam jej od ponad 20 lat. Czasem w wakacje jem z resztką dżemu, jaki nie poszedł w słoiki.
Już kiedyś pisałam, że mój deser to śledzie i chili:-)

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 15:45

I chałką w mleku :-)

minutka

postów: 1250

23.05.2009 20:46

No to Cię zdziwię, snoozy. Na deser zjadłam wędzonego karmazyna z ogórkiem, a popiłam kolejną lampką wina.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 19:21

I na pewno zagryzałas chałką w mleku :-)

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 17:44

Dobrze ze Ci smakowalo Minutko. Po Twoich poprawkach ,bylo lepsze od orginalu.Ja tez nie przepadam za gryczanym miodem,jest zbyt ostry w smaku.

minutka

postów: 1250

23.05.2009 17:07

Po wątróbkach na sposób p. Adama już śladu nie ma, tylko słodki smaczek w ustach. Ciekawy sposób na deser:-) Następnym razem dam więcej octu albo nawet balsamiczny zamienię na czerwony winny. I bez cynamonu, za to z większą ilością pomidora (dziś po pierwszym łyku dołożyłam jeszcze jeden) i dymki.
Miód gryczany zamieniłam wielokwiatowym, bo tego pierwszego nie jestem w stanie włożyć do ust ze względu na zapach gryki.
A teraz popijam wytrawne wino czerwone by jakoś złagodzić tę słodycz:-)

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 16:03

Mysle, ze to jest pomieszczenie w studio.Nie lubie takich ciemnych pomieszczen bez okien.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 14:17

Co Ty wygadujesz Elu.Gdzie Ty widziałas lofty z piwnicy?Ja mysle,ze program jest kręcony wieczorem i okna są poprostu zasłoniete i dlatego taki nastruj.Mnie tylko dziwi,że jak cos piecze to wychodzi z kuchni i idzie gdzies w strone kibelka :-)

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:03

Dla mnie to jest piwnica bez okien. Nie lubie czegos takiego. Zaduch i stechlizna.Jeszcze kocie i mysie + piwniczne zapachy.
Do kompletu,.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 12:56

smacznego.Dla mnie wątróbka tylko na ostro :-)

minutka

postów: 1250

23.05.2009 12:50

snoozy napisał 23.05.2009 12:21:
wygląda na loft
Też mi się tak wydaje.
Zaraz biorę się za wątróbkę w karmelu p. Adama. Do tej pory nie było czasu...

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 12:21

Najfajniejsze jest to,ze utarło się przekonanie,że pesto to oliwa, bazylia orzechy i czosnek.Od jakiegoś czasu we Włoszech mianem pesto okresla sie inne pasty ale jednoczesnie zaznaczając,że jest to pesto z czegoś tam.Mi osobiscie klasyczne pesto nie smakuje.Wole dodatek rukoli i roszponki z dodatkiem oliwy borowikowej.
Co do wystroju, to Elu jest to chyba mieszkanie P.Adama i wygląda na loft

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 09:08

Marcinie O, moze jak bede miala czas,to powpisuje troche przepisow tej cudownej babci,zaczynajac oczywiscie od tego pesto,bo z nim ,babcia robi wiele potraw. Ona jest cudowna,Nazywa sie Stella - czyli gwiazda,i jest nia w tej kuchni.Tyle tylko,ze taka najprawdziwsza gwiazda.Urocza, cudowna Pani dajaca lekcje gotowania.

MarcinO

postów: 415

23.05.2009 00:14

przepraszam, nie znam włoskiego:(

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 00:06

Dodatkowo,babcia Stella,sama wyjasnila,ze jest to inny rodzaj pesto.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 00:05

W programie Adam po pracy,najbardziej nie odpowiada mi to ,ze kuchnia wyglada jak gdyby byla w jakies piwnicy ,czy suterenie bez okien. Mozna dostac klaustrofobii,od tego.Jak obora dla zwierzat, bez okna na swiat. Okropne. Szczekanie psa,ktorego nie ma.tez pomysl do niczego. Caly program taki.

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 23:59

Marcinie O, babcia Stella robila pesto z wloszczyzny, ale to bylo tz pesto smakowe dla potraw.Cos jak nasza jarzynka ,czy sztuczna kostka rosolowa.To co babcia zrobila ,ma smak,i swietnie smakuje w potrawach.Zrob,a sam bedziesz zachwycony. To ulatwia gotowanie.

MarcinO

postów: 415

22.05.2009 23:34

Ja się troszkę przeraziłem jak zobaczyłem jak babcia Stella robiła pesto z włoszczyzny między innymi...:)

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 22:40

Snoozy,myslisz ze zrobili tylko 6 odcinkow, zeby ocenic, jak zostana przyjete? Moze ten program powstal ,dlatego,ze krytykowano Szefow Kuchni,chcieli lepiej,a wyszlo tak sobie.
Nie wiem czy kolejne odcinki bede ogladala.To co bylo teraz,nie odpowiada mi za bardzo.Wole bardziej naturalne programy,nie tak wymuskane otoczenie.Taka babcia Stella,bardziej mi odpowiada.Bardziej zwyczajne gotowanie,co nie znaczy,ze nie nowoczesne.To bylo zdecydowanie ,bardzo malo domowe.

annusia

postów: 3

22.05.2009 02:32

jak dla mnie rewelacja są te jajka gotowane w woreczkach śniadaniowych..rewelacja..do tego tościk...niebo w gębie..

snoozy

postów: 2419

21.05.2009 10:49

ja myśle,że właśnie powstało tylko 6 odcinków by później skonfrontowac program z opiniami na forum i zobaczyc jak program został przyjety i czy ma dalej sens istnienia na wizji

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 10:04

Jestem ciekawa,czy bedzie jakas nowa seria? Moze bardziej przemyslana.

gaga39

postów: 2

19.05.2009 20:57

Na to czekałam, nareszcie!!!!,,Adam po pracy" jest wspaniały!!

gaga39

postów: 2

19.05.2009 20:56

NA TO CZEKAŁAM, NARESZCIE!!!!

snoozy

postów: 2419

17.05.2009 10:08

I tak jak w przypadku Brygidy mamy odrazu powtórki.Nie wiem czy to ma sens

tomjaw

postów: 5

12.05.2009 20:46

Witam,

Czy cukier puder jest na pewno tylko na pył zmielonych cukrem kryszalem? Jak ubijam smietanę to z pudrem ma inny gorszy smak

Ela LISA

postów: 1956

12.05.2009 07:00

Minutko,Snoozy dzieki.Krytukuje, ale dobrze , ze to rozumiecie.Na szczescie nie podpadlam Wam.

Monaxxx

postów: 7

11.05.2009 16:27

Ela LISA napisała 10.05.2009 19:27:
Minutko,truskawki z octem balsamicznym jadlam nie raz. Ale kogel mogel z pieprzem i truskawkami jest wstretny.Nie polecam tego.
Elu. Czy dla ciebie wszystko jest wstrętne, a głównym wyrażeniem jakie preferujesz jest "zabija"? Twoja krytyka tego programu już dawno przestała być konstruktywna, o poziomie nie wspomnę. Nie podoba się, to nie oglądaj. Po co marnujesz czas?
Jak już wcześniej napisałam - zgłoś się do kuchni tv i zrób program lepszy. Niewątpliwie wyszedłby międzynarodowy hit kulinarny ;).

minutka

postów: 1250

11.05.2009 09:44

Elu, nikt Ci nie odbiera prawa do własnego zdania. Grunt to zachowanie kultury w sposobie wyrażania się. Mi absolutnie nie podpadłaś. Całkowicie to rozumiem - też nie lubię pewnych smaków.

snoozy

postów: 2419

11.05.2009 08:59

Elu nie ma problemu.Ja tylko nie lubie obrażania kogos czy to prowadzącego czy forumowicza.Krytyka musi byc ale konstruktywna.Trzymaj się ciepło

Ela LISA

postów: 1956

11.05.2009 08:44

Minutko,Snoozy,przeciez ja wiem, ze kazdemu cos innego odpowiada.Dlatego nie denerwuje sie ,chociaz przyznaje, ze nie chcialabym Wam podpasc swoja opinia.

minutka

postów: 1250

10.05.2009 19:30

Elu, tak jak napisałam dla mnie kogel mogel to tylko żółtka i cukier i nie zamierzam NICZEGO do tego dodawać - ani owoców, ani pieprzu. W poprzednim poście wyraziłaś się jednoznacznie o truskawkach i pieprzu, więc na ten temat właśnie napisałam.

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 19:29

Elu , nie denerwuj się.Przecież nie ma takiego na świecie , który dogodziłby wszystkim i na całe szczeście.Ja tez nie lubie wszystkich prpgramów i w jakiś sposób to wyrazam.Więc wszystko jest ok

Ela LISA

postów: 1956

10.05.2009 19:27

Minutko,truskawki z octem balsamicznym jadlam nie raz. Ale kogel mogel z pieprzem i truskawkami jest wstretny.Nie polecam tego.

Ela LISA

postów: 1956

10.05.2009 19:23

Jacku f,widziales jaka to byla wielka cebula.A miksowana jest wstretna.Tak jak kogel mogel z pieprzem. W dawnych czasach,uzywano korzeni to wszyskiego,nie tylko dla tego,zeby zabic smak zepsutego miesa,ale rowniez dla tego,zeby pokazac,ze ich na to stac. Ja nie lubie tego programu.

minutka

postów: 1250

10.05.2009 19:08

Snoozy, o truskawkach z pieprzem pisałam w odpowiedzi na post Eli. Zgadzam się z Tobą - z koglem moglem bym nie podała. Może dlatego, że dla mnie kogel mogel to same żółtka i cukier. Nie próbowałam podawać z żadnymi dodatkami.
Nie pamiętam proporcji do placków ziemniaczanych, jeśli są takie, o jakich pisał Jacek, to dla mnie spoko.
Program oglądałam z przyjemnością, gdy wmówiłam sobie, że wino jest dla Jacka;-) Lubię w kuchni spokój i zachowanie bez pompy. Ten program mi to dał.
Mam nadzieję, że kontynuacja będzie i że tym razem przed nakręceniem kolejnych odcinków ktoś przeczyta nasze wpisy na forum i p. Adam podawać będzie trunki polskie lub z regionów dla nas charakterystycznych (np. wina z Węgier).

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 18:45

Ja też czekam na kontynuację programu.Lubię ten program z powodu dań ale i ze względu na prowadzącego.Tak trzymac

MarcinO

postów: 415

10.05.2009 17:18

piłem oba wina prezentowane w dzisiejszym programie i spokojnie mogę je każdemu polecić - świetny wybór. Potrawy prezentowane w programie całkiem niezłe, szczególnie podobała mi się przystawka. Zdziwiło mnie tylko nazywanie tego sosu babcinym. Z tego co pamiętam, to moja babcia nigdy nie dodawała wina do sosu, ale może to tylko u mnie. Program powinien mieć swoją kontynuację, bo miło się ogląda, jak ktoś ma pojęcie o gotowaniu i chce się tym podzielić. Bez fajerwerków niepotrzebnych, solidne i przemyślane przepisy, to jest chyba to, na co tak długo czekaliśmy po wpadkach jakimi są Atelier Smaku i JPP.

nikita666

postów: 370

10.05.2009 16:55

Pelna zgoda z Jackiem, mnie sie podobal odcinek dzisiejszy i musle, ze ogolnie program jest sukcesem. Nic tylko czekac na nastepne odcinki.

jacek1f

postów: 2296

10.05.2009 16:44

Elu, mialas nie ogladac i sie nie meczyc:-)))

Truskawki z pieprzem sa z XVIII w i zawsze takie byly.
Od kiedy pieprz sprowadzono.

Jesli sa wstretne, to dodaj zawsze "dla mnie", bo niemozna o smaku obiektywizowac:-)

Pieprz jest naturalnym wzmacniaczem smaków, a nie bynajmniej sotrości, wiec polecam sprobowac i pomarancze i ananasa i mango i papaje. Czarne porzeczki w sosach do mies i do lodów - tez tylko z pieprzem! Polecam.

O koglu moglu sie wnie wypowiadam czy z pieprzem czy nie, bo slodkie i surowe jajo, to raczej nie dla mnie.

Pol cebuli na 4 duze ziemniaki to chyba ok? Nie duzo IMHO.

Wina - przepyszne, i dobrze dobrane.

Jestem ze szkoly nie mieszania pomidorow i grzybow - wiec tylko szkoda bylomi kurek z pomidorkami, ale moze inne smaki...:-)

Mam nadzieje, odwrotnie od Eli, ze po sukcesie tej serii Adam zrobi jeszcze kilka odcinkow!

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 15:58

Minutka, truskawki z pieprzem i balsamiko są pycha ale jako jedne danie.Jak dodasz kogel mogel juz nie.Kiedys tego próbowałem i nie jest smaczne.Co do placków to też uważam,ze tej cebuli ilościowo w stosunku do ziemniaków było dużo ale nie twierdze,ze były złe bo może własnie takie miały byc w kompozycji z polędwicą i kurkami.

post edytowany 1 raz, ostatnio 10.05.2009 15:59

minutka

postów: 1250

10.05.2009 15:26

Elu, do dwóch chyba lat jadam truskawki z octem balsamicznym i pieprzem. Uwierz lub nie - mi to połączenie smakuje. Pod jednym warunkiem - pieprz musi być grubo zmielony, a jeszcze lepiej rozbity na grubo w moździerzu. To absolutnie nie może być proszek z torebek!

Ela LISA

postów: 1956

10.05.2009 15:17

Truskawki z pieprzem,sa wstretne,nie wazne ze to jest teraz modne.Robcie raczej bez pieprzu,jezeli chcecie,to zrobcie malenka porcje dla siebie, dla przetestowania.Innym, raczej nie serwujcie tego deseru.Zeby tylko nie bylo powtorek tego programu.Jest do niczego.

Ela LISA

postów: 1956

10.05.2009 15:14

Dzisiejszy odcinek,byl chyba ostatni,mam taka nadzieje.Placki ziemniaczane ,byly raczej plackami cebulowymi.A miksowana cebula,zabija caly smak,gorycza i smrodem.Zwlaszcza w takiej ilosci na kilka malenkich ziemniakow.

Ela LISA

postów: 1956

07.05.2009 09:31

Zbytnia perfekcja,czasami zabija wszystko.Tu nie ma takiej zbytniej perfekcji,ale jest dretwota. Dania pod linijke,dania takie same jak pokazywane przez wszystkich, zawodowych Polskich kucharzy.Czyli nic ciekawego.W kuchni ma czlowiek gotowac spontanicznie,z radoscia.Gotowalam zawodowo kilka lat,ale nigdy,nie wpuszczalam takiego gotowania do domu.Chociaz ,potawy tak.Zimno zostawalo za drzwiami.Napuszone szpanerstwo,tez

nikita666

postów: 370

07.05.2009 00:45

Musze stanac w obronie kuchni.tv przeciez nie wszystkich da sie zadowolic, obecnie leci taki program regionalny na innym kanale, jesli podobny pojawilby sie tu inni by napisali, ze to kopia tamtego programu itd. zawsze bedzie krytyka, nie da sie dzialac tak aby 100% ludzi bylo zadowolonych. Mnie sie ten program podoba i wielu osobom rowniez, Wam nie i macie prawo miec inne zdanie ale inni maja tez prawo pisac pozytywnie o tych programach. Wedlug mnie Adam robi cos czego dawno w k.tv nie bylo. Swiat nie musi sie skladac z przykazy brygidy i migotki, sa tez pozytywniejsze aspekty i to mozna docenic zamiast tylko krytykowac. Ja jak krytykuje tamte programy to wskazuje duze bledy w gotowaniu, nie czytalem aby ktos was zarzucal mu, ze jest slabym kucharzem.

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 22:53

Ten tzw Sztab Ludzi,robi programy na jedno kopyto.Zabijaja naturalnosc ,a pokazuje dretwote,i nude.Wszystko jest sztuczne. Wole w kuchni,obejrzec czyjegos dziadka ,czy ciocie,przygotowujacych dobry obiad dla rodziny.Te programy i Szefowie Kuchni,w tych programach,sa, do niczego.

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 19:10

Takie programy,ogladalabym z przyjemnoscia.Bardziej interesujacy jest przepis wlasny,Pani Ixinskiej z kiosku ruchu,na sledzia w czosnku,ukochany przepis calej rodziny,czy salatke wujka Janka,niz przepisy tych Gwiazd i slaw kulinarnych.Twoj przepis czy przepis Minutki albo Jacka f ,jest o cale niebo cenniejszy od wszyskiego innego,nawet razem zebranego.

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 19:06

nikita666 napisał 06.05.2009 19:01:
A jakie pokazuje dania jak nie regionalne? Wlasnie takie. Po drugie Ty myslisz, ze zrobienie programu jest takie proste, biore 1 lepszego wiesniaka regionalnego i juz jest program? To duzo trudniejsze niz Ci sie wydaje, kazdy program to sztac osob, przygotowanie itd. Program Adama jest ok nie rozumiem nadmiernego czepiania sie.
Postaw jak to nazwałes wieśniaka (kpina) i szefa kuchni z hotelu lub restauracji i każ im zrobic np babke galicyjską.Gwaranyuje,że szef by poległ dodajac jakies dziwolągi itp

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 19:03

Snoozy,masz racje.Pomysl tylko,program,w ktorym wystepuja np; Panie z Kola Gospodyn Wiejskich.Ile miasteczek i wsi,tyle takich cudownych miejsc,gdzie Panie, przygotowywuja swoje specjalnosci domowe.Wiele z nich, zbiera nagrody,za tradycyjne i regionalne potrawy swoich okolic.Sa z tego dumne,i maja do tego powody.

nikita666

postów: 370

06.05.2009 19:01

A jakie pokazuje dania jak nie regionalne? Wlasnie takie. Po drugie Ty myslisz, ze zrobienie programu jest takie proste, biore 1 lepszego wiesniaka regionalnego i juz jest program? To duzo trudniejsze niz Ci sie wydaje, kazdy program to sztac osob, przygotowanie itd. Program Adama jest ok nie rozumiem nadmiernego czepiania sie.

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 18:50

J ajestem za tym by powstawały nasze rodzime programy ale niech pójdą w strone regionalnego jedzenia i niech nie są prowadzone przez jakies "gwiazdy" tylko ludzi mieszkających w danym regionie na codzień

Ela LISA

postów: 1956

06.05.2009 18:06

Mam nadzieje,ze nie bedzie dalszych odcinkow. Tych mam juz dosyc.

jacek1f

postów: 2296

06.05.2009 07:42

absolutnie sie zgadzam, najlepszy obecnie.
Tu na tym kanale oczywiscie.

No i jak poleca Lindemannsa, to juz go lubie:-) i tak.

marghe

postów: 356

05.05.2009 22:54

Jak dla mnie to jeden z lepszych polskich programów kulinarnych. Bez zadęcia, naturalnie..

Przepisy nie zawsze trafiają w mój gust, ale program ma u mnie plusa.

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 15:19

Ja akurat P.Adama oglądam ale Elu masz rację co do niektórych programów.Ma się wrażenie,że to lans na siłę bez wyrazu i uczuc

Ela LISA

postów: 1956

05.05.2009 08:59

Jacku f,ja juz ogladam tak jednym okiem,czasami nawet polowa oka,i Pana Adama i Pania Brygide.Te programy, nie sa zbyt udane.Dodatkowo,w TV Kuchni sa tylko powtorki,tych programow,ktore kazdy z nas widzial po 10 razy. Dlaczego jest tu tak malo nowosci.W kazdym kraju,jest takich programow pelno.Czy oni nie moga ,zdobyc takich wlasnie roznosci.Nie robionych , dretwo programow w typie Adam po pracy. Tylko takich jak kiedys bylo,Gotowanie na Ekranie. Tam ludzie ,o tak sobie gotowali,z przyjemnoscia i radoscia.Milo sie to ogladalo,podawali przepisy na specjalnosci domowe.Opowiadali jakies historyjki. Ciekawie bylo i przyjemnie cos takiego obejrzec.Natomiast to co teraz ogladamy,jest bardzo podone do siebie,nudne i bez ikry.Na jedno kopyto.

jacek1f

postów: 2296

05.05.2009 08:35

Elu, to nie męcz sie i nie oglądaj po prostu, jak ja z Brygidą.
Zycie jest zbyt piekne i ciekawe gdzie indziej tez:-) I smaczne!
Czego zyczę wszystkim własnie - smacznego życia!

Ela LISA

postów: 1956

05.05.2009 08:23

Ten program jakos do mnie nie przemawia.Nie jestem jego wielbicielka.Trudno,przepisy ujda,ale to cale gotowanie, jest sztywne i dretwe.

Ela LISA

postów: 1956

05.05.2009 08:20

W naszej kuchni,czesto podawali i podaja ryby z grzybami.
Zobacz nawet na Wigilie w niektorych domach ,moze byc smazony karp,zapiekany potem w sosie grzybowym.
Jadlam nawet rybe faszerowana grzybami.

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 17:49

Dzięki Jacku.Wybieram europejską wersje.

jacek1f

postów: 2296

04.05.2009 17:08

albo bym naśladował Adama - dorsz i prawdziwek, albo:
- każda zwarta morska (bo zgadzamy sie,że ma to byc zupa rybna:--))
- podgrzybek lub prawdziwek (inne jak gąski, kurki, pieczarki nie, bo za charakterystyczne jak ich dużo, albo znikna jak za mało)

- albo szybka w stylu azjatyckim - warzywa (marchew, cebula, seler, por w paseczki i z małymi kawałkami grzybów podgotować w wodzie, potem bulion, lub w bulionie od razu - plus ryba na koniec - 15 minut z listkiem i ziarnami ang i pieprzem ziarn.

- albo po europejsku, w kawalkach rownych , wtedy grzyby tez grubiej krojone, a i ryba w wiekszych kawalkach, ale dluzej gotowane wszytsko.

- najlepiej bulionu rybnego zuyc;

- ale jak nie to warzywny i pol szklanki bialego wina;

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 16:09

Masz dar przekonywania :-)Jaka rybe byś zaproponował i jakie grzyby?

jacek1f

postów: 2296

04.05.2009 15:10

aaa, to o smakach sie nie dyskutuje:-)

Ale jesli tylko masz teoretyczne takie jakies przekonanie, to najpierw chyba lepiej sprobowac?

A nie jak z teatrem i dziadkiem, co mowil, ze nie lubi teatru, ale nigdy w nim nie byl, bo nie lubi:-)))

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 14:58

Tak się składa,ze grzyby mam przez cały rok.Albo świeże albo mrożone.Ja nie twierdze,że to moze nie byc dobre.Poprostu do niektórych połączeń nie mam przekonania

jacek1f

postów: 2296

04.05.2009 14:54

Nie wierze, ze robisz "grzybowa" na 3 swiezych prawdziwkach, sorry.

:-) Jesli nigdy nie dodawales grzybow do rybnej zupy, to sprobuj kiedys, polecam szczerze. To sa dwa naturalnie wzmacniajace sie produkty natury - od zawsze.

A jak dodawales, to wiesz, ze nie ma nic wspolnego dodawanie grzybow z robieniem zupy grzybowej. I tyle:-)

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 14:38

Ryba w grzybach -tak ale zupa rybna z grzybami -nie.Jak mam chęc na grzybową to robie grzybową.

jacek1f

postów: 2296

04.05.2009 13:11

Nie no, nie zabiją - to był świeży prawdziwek, a nie suszony - to raz.

A jak królewskim daniem jest karp (słodkowodny w końcu) z suszonymi prawdziwkami - farsz! to taki dorsz smiało poradzi sobie i podkręcą sie na wzajem.
Wszak jak śpiewali.ja Starsi Panowie - najlepiej na ryby w grzybach:-)

A wino - ech, Shiraz Lindemannsa grzechu weart - od lat pijemy wlasnie to wino i marzymy o Australii:-)

migotka333

postów: 1184

04.05.2009 12:55

snoozy napisał 03.05.2009 15:43:
Wątróbka w karmelu jest super.Jadłem kiedyś u znajomych i ma niesamowity smak.Zupy rybnej z grzybami też bym nie zrobił.Podoba mi się ta polska kuchnia w trochę innym wydaniu
wydaję mi się, że grzyby "zabiją" smak delikatnego dorsza i wyjdzie grzybowa z rybą

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 15:43

Wątróbka w karmelu jest super.Jadłem kiedyś u znajomych i ma niesamowity smak.Zupy rybnej z grzybami też bym nie zrobił.Podoba mi się ta polska kuchnia w troche innym wydaniu

minutka

postów: 1250

03.05.2009 14:53

Oj, chyba w tym tygodniu zrobię prezentowaną dziś sałatę z wątróbką w karmelowym sosie. Wyglądała niezwykle smakowicie. Mam nadzieję, że będzie to miła odmiana po wątróbce w sosie malinowym, jaką dotychczas przygotowywałam.
Natomiast zupa rybna z borowikami jakoś mnie nie przekonała. Dla mnie to dziwne połączenie.
P. Adam zaskoczył mnie kształtem klusek śląskich, który wydaje się mniej czasochłonny. Warty wypróbowania.
No i wino - jak już ustalone zostało - dla Jacka;-)

weszlem

postów: 48

30.04.2009 23:58

Witam. Wreszcie na kuchni pojawił się program rodzimej produkcji w którym zarówno formuła jak i sposób prowadzenia i osoba prowadzącego sprawia naprawdę profesjonalne wrażenie. Od czasu "Szefów kuchni" i "Pary w kuchni" rzecz jasna :) Co prawda dotychczas udało mi się obejrzeć zaledwie jeden odcinek i urywki kilku innych, ale póki co jak najbardziej na plus :)

post edytowany 2 razy, ostatnio 01.05.2009 00:00

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 22:22

Nie ma sprawy.Wisnia?Bardziej do mnie pasuje głąb kapusciany :-)

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 21:49

Snoozy,nie badz wisnia,podziel sie przepisem.Moze w Randkowym Sos.Bardzo prosze.

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 21:35

Robie dwa rodzaje banicy.Jedno w slimaka drogie w okrągłej formie zakładając brzegi na siebie a później robie krzyżyk na srodku (fajnie się podwija w trakcie pieczenia)
Co do slimaka to najpierw formuje długi prostokat, kłade nadzienie i roluje.Krańce ciasta sklejam i trzymajac w ręku powoli wkładam do okragłej formy zaczynając od brzegu wokoło aż dochodze do środka.Później smaruje wierzch zółtkiem rozmąconym wodą i gotowe

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 21:27

Snoozy,to musi byc ciekawe.Jak zwijasz ciasto,w slimaka?

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 20:34

Ja bakłażany i pomidory łącze w jednej potrawie z dodatkiem żółtego sera w banicy.Jest super

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 19:07

Marcinie O,ja tez nie potrafie sobie wyobrazic kuchni bez baklazanow i pomidorow.Wklepie pozniej dwa dziwne przepisy z pomidorem, w Randkowym SOS, zeby Minutka nie musiala jesc na randce tylko marchewki lub selera z dipem.

minutka

postów: 1250

28.04.2009 15:03

Jesteście boscy! Nie przypuszczałam, że mogę wywołać taką dyskusję i być przyczyną afery pomidorowo-bakłażanowej.
Marcinie, rzeczywiście zapomniałam o suszonych pomidorach - te jak najbardziej mi podchodzą, zimą zdecydowanie wolę zjadać suszone niż marketowe surowe. Dziękuję za przypomnienie.
A tak po prawdzie, to wolałabym, żeby tego bakłażana przyrządził mi ktoś bliski (Jacku, absolutnie bez urazy). Spróbujemy wykorzystać (to znaczy ten ktoś je wykorzysta do przygotowania dania, a ja tylko smakować będę) Wasze przepisy;-)
A teraz pozwólcie, że zakończymy ten wątek, bo mi trochę niezręcznie. Wróćmy do głównego bohatera tego tematu, p. Adama i jego programu.
Pozdrawiam
przekonująca się do jedzenia bakłażanów
minutka

jacek1f

postów: 2296

28.04.2009 11:24

nie mozesz uzywac polskich fontow, jak widac efekt:-)

ANNA C

postów: 1

28.04.2009 10:27

Ja przygotowuje bak£azana na rozne sposoby np.robie korone kroje bak£azana na 4-5cm kawa£ki i przek£adam miesem mielonym przyprawionym na ostro wszystko to pieke w piekarniku od czasu do czasu polewajac wytworzonym sosem.Inny sposob opiekam bak£azana w piekarniku obieram ze skorki i siekam(mozna przesmazyc na odrobinie mas£a i doprawic sola) na to przygotowuje gesty jogurt przyprawiony czosnkiem i sola na sam koniec drobno pokrojone mieso podsmazam na patelni doprawiam na pikantno i uk£adam na jogurcie podaje z chlebem bardzo polecam.SMACZNEGO

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 09:47

Ela LISA napisała 28.04.2009 07:03:
Minutko,specjalnie dla Ciebie, w randkowym sos,, umiescilam przepis na baklazany w oliwie,ktore kocham i produkuje od 12 lat.Nie maja zapachu,i pysznie smakuja.
No to ładnie.Ja tylko żartowalem z tym wspólnym gotowaniem Minutki i Jacka a tu widze Ela LISA daje przepis na bakłażany Minutce w randkowym sos. Apokalipsa :-)

MarcinO

postów: 415

28.04.2009 09:41

nie wyobrażam sobie kuchni bez bakłażanów, ale jestem to w stanie zrozumieć. Minutko: pomidory suszone też odpadają? nie ma wiele rzeczy lepszych od pomidorów suszonych samemu... spróbuj a zrozumiesz!!! (brzmi jak jakiś slogan reklamowy;))

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 07:03

Minutko,specjalnie dla Ciebie, w randkowym sos,, umiescilam przepis na baklazany w oliwie,ktore kocham i produkuje od 12 lat.Nie maja zapachu,i pysznie smakuja.

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 23:11

nie no szacuneczek. Adam wyrobiony, i nauczyc ktos sie moze od szczegolu do ogolu:-)

snoozy

postów: 2419

27.04.2009 20:44

No to mamy bakłażanowo-pomidorową afere :-)
Umówcie się i jedno drugiemu cos przygotuje i po sprawie.Tylko bakłażan ma byc boski Jacku bo inaczej Minutka Cię surowym pomidorm poczęstuje :-)
Uwielbiam Was za te pogaduchy

minutka

postów: 1250

27.04.2009 20:18

jacek1f napisał 27.04.2009 19:59:
Niestey musimy to potraktować jednak jako ułomność pewną u kogoś kto gotuje i bawi się smakami i kuchnią:-(
To niestety niezaprzeczalny fakt;-( Dlatego nigdy nie nazwałam siebie kucharką;-), choć na forum stałam się kuchmistrzem (ha ha ha).
Tak dla jasności - to, że nie jadam nie oznacza, że nie robię. A jakże robię, bo rodzina raczej bez pomidorowej nie przeżyje. Tyle tylko, że zrobię, spróbuję, czy doprawione, a dla siebie obok przygotowuję jakąś jarzynową.

jacek1f napisał 27.04.2009 20:07:
bogowie...

sUrowy...

a nie "sórowy", aż sie zakrztusiłem, sorry!!!! Za szybko, za dużo.
i "nie poradzisz" zamiast "nieporadzisz";-) Każdemu może się zdarzyć;-)

jacek1f napisał 27.04.2009 20:06:
ale to wystarczy, ze ktos CI zrobi, a nie Ty sama sobie:-)
Czyz nie?
Popytam znajomych, może ktoś się poświęci;-)

post edytowany 1 raz, ostatnio 27.04.2009 20:19

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 20:07

bogowie...

sUrowy...

a nie "sórowy", aż sie zakrztusiłem, sorry!!!! Za szybko, za dużo.

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 20:06

ale to wystarczy, ze ktos CI zrobi, a nie Ty sama sobie:-)
Czyz nie?

minutka

postów: 1250

27.04.2009 20:05

Jacku, mi nie chodzi o smak, bo pewnie bakłażany są wspaniałe. Moim problemem jest zapach smażonych, pieczonych czy duszonych bakłażanów. Musiałabym zacząć od zniwelowania tego zapachu! Wyobrażam sobie - teraz, po tych trzech próbach - że dodaję do nich od razu coś intensywnie pachnącego, np. tymianek. Jeśli uda mi się przeżyć ten zapach, to potem powinno pójść (jak z piwem, do którego przymierzałam się przez kilka lat, aż ktoś przyniósł imbirowe pachnące inaczej i poszło).

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 19:59

a tak, znam znam... Mam przyjaciela, któy 40 lat nie ruszył pomidora w innej postaci niz sórowy i ze skórą. Bez skóry juz nie mógł.
To psychika, nieporadzisz.
Na pocieszenie dodam, że jak zjadł juz kiedyś coś... to zaklął, i żałował, że tyle lat stracił:-))) ALe juz przełamamny.

Może samo przyjdzie. Niestey musimy to potraktować jednak jako ułomność pewną u kogoś kto gotuje i bawi się smakami i kuchnią:-(

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 19:56

Oswajanie bakłażana:

- oczywiście najnajnaj-ważniejsze, to jędrne młode bakłażany z minimalnie rozwinietym gniazdem nasiennym, napiętą lśniącą skórką, ech...
.....
10.07.2007 14:18
:-) no to jeszcze raz na spokojnie z baklazanami:-)

Nigdy nie obieramy baklazana - nawet do melitzanosalaty:-)

Smazymy, pieczemy czy cokolwiek - nie posolone plastry, nieobranego baklazana - do musaki, roladek, nadziewań itp też.

Zawsze solimy NA KONIEC (ak najpoźniej) bakłażana. W musace jak warstwe polozymy to mozemy wtedy oprószać sola i pieprzem, ale jak dobrze doprawimy mieso, to nie trzeba.

W przypadku faszerowanych - tez nie solimy, solimy farsz.

W przypadku najwspanialszych - saute plastrow - z grilla lub z piekarnika - tez solimy na końcu - juz na talerzu jak podamy.

...

Najlepiej do każdego prawie dania opiec, nie smażyć - bo wtedy oliwa, a bakłążan to gąbka ma na drugie imię:-)
Rozłożyc plastry wzdłużne lub kółeczka poprzeczne na papierze na blasze, maznąć palcem lub z pędzelka oliwą i piec w 200 st.

Potem mamy gotowe do dalszych działań: same z solą i oliwą, same z fetą, sirene, bryndzą (zawinięte w roladki z suszonym pomidorm, lub olwiką..
Jako przekładańce..
Do duszenia w potrawach innych...
Do panierowania i smażenia w głębokim...

cdn

minutka

postów: 1250

27.04.2009 19:48

Zaklinam smak pomidorów w słoiki i butelki - dla rodziny;-) W ubiegłym roku przerobiłam wannę na przecier. Dla siebie zrobiłam specjalną butelkę - więcej w niej oregano, bazylii i ulubionego tymianku niż samych pomidorów. Jeszcze jej nie otworzyłam, mam obawy. Pozostali na tym przecierze zupy pomidorowe robią, sosy do makaronów i ryżu. Ja nie:-(
Swoje sosy do makaronu robię bez dodatku pomidorów (pod jakąkolwiek postacią). Pomidory - surowe - kładę na talerzu obok makaronu. Tak mam. Nic na to na razie nie mogę poradzić.
Choć przyznam, że próbuję się przekonać - w ubiegłym roku pod koniec sezonu zrobiłam zapiekane z ziołami i oliwą pod warstwą czerstwego pieczywa (pod natchnieniem domowego kucharza). Zjadłam swoją porcję, ale bez rewelacji.

migotka333

postów: 1184

27.04.2009 19:41

do bakłażana to tylko feta :-)

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 19:37

no nie... pomidory tylko na surowo??? A pieczone?
A smazone?
A kiszone?
A marynowane?
A duszone?

Nie jadasz wlsokiej kuchni z jej królem sosem pomidorowym???

Nie zaklinasz smaku ogrodkowego w słoiki rozliczne.

Nie wierzę, wybacz.

minutka

postów: 1250

27.04.2009 19:34

No cóż, Jacku, zdecydowanie bardziej wolę pomidory czy cukinie ze swojego ogródka.
1. próbowałam. Dostałam przepis od kolegi, który właśnie wrócił z Grecji. Nic z tego. Może ten przepis był jakiś trefny... W każdym razie bakłażan i przepis wylądowały w koszu.
2. może? Ale ten ser musiałby być bardzo aromatyczny - podaj szczegóły
3. nie przejdzie - pomidory tylko na surowo, absolutnie nie po obróbce termicznej. Jak widzisz strasznie wybredna jestem;-) Mamy tyle smaków na Ziemi, że przebieram w nich niesamowicie.
Dla mnie rajskim owocem jest niezbyt dojrzałe mango albo soczysta brzoskwinia prosto z drzewa.

migotka333

postów: 1184

27.04.2009 19:33

Nie chcę być wścibska, ale dajcie znać co to za "genialny" kucharz, takie danie upichcił - te grzybki z mięsem :-D

Jak są pieczarki z wierzchu średniowyglądające, to obieram skórkę z błonką, jak świeżuteńkie i czyściutkie, (to tylko je przecieram wilgotną ściereczką) to potrafię skonsumować parę sztuk od razu. Tylko nie wiem czy to zdrowo, ale żadnych "rewolucji" do tej pory nie miałam...

Bakłażany są genialne... bardzo je lubię.

Najczęściej z nich robię (może Tobie, minutko by ten sposób też przypasował) z nich Bandejan dip wg przepisu Nigelli Lawson.

snoozy

postów: 2419

27.04.2009 19:29

A ja robie bakłażana faszerowanego mięsem mielonym.całośc pieke w 180 stopniach.Pycha

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 19:24

bogowie!!! Rajski owoc - bakłażan nielubiany!!!???

Musiał Cię ktooś skrzywdzić chyba kiedyś strasznie jakims zdechłym zgniłkiem czy co...:-(

Jak chcesz zwalczyć tę swoja słabość to powiedz, a krok-po-kroku razem przejdziemy to:-)
Terapia wg mnie powinna objąc:
1. melitzanosalate - czyli najprostszy baklaza w formie pasty do smarowania wszystkiego lub w zastepstwie tzatzikow do wszytskeigo lub do zajadania lyzka;

2. baklazan z grilla tylko z doprawa lub w formie rulonikow z serem.

3. top topów czyli baklazan z pieca w sosie pomidorowym ziolowym, mmmm.

snoozy

postów: 2419

27.04.2009 19:03

Tydzień temu tez słyszałem o tych bakłażanach ale myślałem,że to żart.Dzięki Jacku za oświecenie :-)

minutka

postów: 1250

27.04.2009 18:58

Bakłażany to widział na obrazku lub w telewizji, no może przez przypadek w jakimś sklepie również. Nigdy Mu żadnego nie zawiozłam, bo nie znoszę ich zapachu po podgrzaniu, więc nawet go nie spróbowałam do tej pory. Robiłam podchody różnymi sposobami 3 razy i dania lądowały w koszu. Raz jakaś sałatka dostała się sąsiadce, bo wywąchała na klatce zapach i zaszła niby to przypadkiem. Wzięła całą salaterkę, bo znów ten zapach mnie odrzucił.
A co do pieczarek, to chyba źle mnie zrozumiałeś. Skórek z kapeluszy nie usuwam - właśnie ze względu na sam smak - chodziło mi o same błonki. Tylko ze starszych grzybów, ale tylko łąkowych, mi się to zdarza.

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 18:50

albo myjecie pieczarki z błonkami i szkoda usuwać wtedy:-) Bo jak pod kazda skórka jest naj naj dobrego...
Albo nie myjecie tylko obieracie.

Ja nie obieram dobrych swiezych pieczarek, a te poznajemy m.in po mocnej zamknietej skórce/błonce od dolu. Jak sie trafia jakos przypadkiem starsze z porwana, poszarpabą, to obieram.

ps. pewnie Tata mowil tez o soleniu bakłążanó, bo gorzkie.
Tak było ale 10 lat temu zlikwidowano te odmiany, i nie ma gorzkich bakłażanów:-)...

snoozy

postów: 2419

27.04.2009 17:18

Może miały byc to grzyby z mięsem :-)
Ja też usuwam błonki.Dlaczego-nie wiem ale to robie

minutka

postów: 1250

27.04.2009 15:17

A mnie zdziwiło, że p. Adam pokroił pieczarki bez wcześniejszego usunięcia błonek łączących kapelusze z trzonkami. W dzieciństwie Tata uczył mnie, że należy to robić. Tymczasem w programach prezentowanych na kuchnia.tv (i nie tylko) kucharze w ogóle tego nie robią. Być może nie ma to większego znaczenia i teraz tak się po prostu robi.
Na szczęście używane są zdrowe grzyby, bo powiedziałam "do widzenia" programowi emitowanemu na innej stacji, gdy kucharz do dania użył robaczywych (!!!) podgrzybków.

migotka333

postów: 1184

26.04.2009 20:14

i co program p. Adam UTRWALA ubitą pianę z białek cukrem :-)

Ela LISA

postów: 1956

26.04.2009 18:46

Migotko 33,ja tez groszku puszkowego uzywam tylko do salatek i galaret. Do niczego wiecej puszkowy sie nie nadaje.

Ela LISA

postów: 1956

26.04.2009 18:44

Jacusiu f, cd:
Morelowka - do drobiu
Wisniowka i Tarninowka -do dziczyzny
Tarninowka -swietna jest do zajaca.
Nalewki,dzielimy podobnie jak wina,na :
Slodkie
Polwytrawne
i Wytrawne.
W kuchni Polskiej,powinny byc produkty Polskie.
Mamy jak francuzi w produkcji wina, olbrzymie doswadczenie w produkcji wodek ,miodow i nalewek.
SROCE Z POD OGONA NIE WYPADLISMY.

Wina z programu sa tylko dla Jacusia f. Pamietam umowe.

migotka333

postów: 1184

26.04.2009 18:40

Ela LISA napisała 26.04.2009 14:59:
Do frykasa z kurczaka,dodajcie mrożony groszek,bo z puszkowym według przepisu straci smak. Zresztą jak ktoś się przypatrzy dobrze,to zobaczy ze właśnie takiego używał Pan Adam.
też zauważyłam, że był użyty groszek mrożony. A w przepisie jest podany puszkowy czyli konserwowy (który w mojej kuchni używam tylko do galaret lub sałatki jarzynowej).

Ela LISA

postów: 1956

26.04.2009 18:29

Jacusiu f, nawet likier pomaranczowy,pije sie do ciast,drobiu,i wieprzowiny.Pod tlusta ges, -
sliwowice,itd Nie mowiac o wyrawnych nalewkach,na lepsze trawienie ,przy ciezkiej tlustej Polskiej kuchni.

snoozy

postów: 2419

26.04.2009 16:53

Co do warzyw czy owoców z puszki to jestem ich wielkim przeciwnikiem.Wiele osób pewnie nie zdaje sobie sprawy w jaki sposób wpływa to na nasze stawy.Przekonałem się o tym jak zaczynałem cwiczyc joge.Bardzo trudno było mi osiągnąc jakikolwiek postep.Pewna dziewczyna spytała sie czy jem jakies warzywa konserwowe z puszki.Oczywiście jadlem.Przynajmniej raz w tygodniu w jakims daniu.Odstawiłem,efekty było widac bardzo szybko.Wiem, zaraz usłysze ze pewnie to dzieki mojej cieżkiej pracy-to tez ale po roku zacząłem znwu stosowac puszki i po tygodniu widziałem ,że mam znowu problemy ze stawami.Wole sam robic swoje "puszki"

Ela LISA

postów: 1956

26.04.2009 16:03

Jacusiu f,moze uda mi sie tak myslec,w kazdym razie obiecuje ,ze postaram sie.Ja tez pije wina do kolacji, z przyjaciolmi ,lub z rodzina. Czasami tak dla milszej rozmowy ,z kims kogo lubie.Nie robie tego jednak non stop. Jakas mila okazja.Tu chyba chodzi tylko o reklame wina.O nic wiecej. Pozdrawiam.

jacek1f

postów: 2296

26.04.2009 15:41

Elu, umówmy się raz a dobrze, że te wina to dla mnie, bo do obiadu nie pijamy nalewek, choc robie je od lat:-) Tylko ewentualnie do kolacji, ale większej ze znajomymi irodziną w grupie.

I bardzo chiałbym wiedzieć co oprócz 6 rodzajów wina, które ujeżdżamy codziennie rodzinnie proponuje ktoś taki jak Adam.

I jak tak sobie powtórzysz: "a, to dla Jacka, a, to dla Jacka.." to może przestnie Ci to przeszkadzać, jeśli sama nie chcesz skorzystać...:-)))

Ela LISA

postów: 1956

26.04.2009 14:59

Jak Wam sie podobal ostatni program.? Przepisy, takie normalne,zwyczajne. Do frykasa z kurczaka,dodajcie mrozony groszek,bo z puszkowym wedlug przepisu straci smak. Zreszta jak ktos sie przypatrzy dobrze,to zobaczy ze wlasnie takiego uzywal Pan Adam. Na koncu,jak zwykle wiadro zimnej wody, dla ostudzenia emocji, zeby za przyjemnie nie bylo, czyli wina.

minutka

postów: 1250

26.04.2009 14:57

Oglądając dzisiejszy odcinek, przypomniało mi się, co pisałeś, Jacku, niedawno w wątku dotyczącym programu p. Brygidy. Usatysfakcjonował Cię czas gotowania jajek przepiórczych podany przez p. Adama?
Naleśniki z nadzieniem serowym lub warzywnym zapiekam od lat właśnie dla tej chrupkości, o jakiej mówił p. Adam. Polecam!
Trochę zdziwiło mnie oprawianie papryki, bo dużo się zmarnowało, co w mojej kuchni by nie przeszło.

snoozy

postów: 2419

26.04.2009 07:59

Za nalewki przepraszam bo rzeczywiście jest temat.Jeśli chodzi o żelatyne to mozesz ją zamówic przez allegro

migotka333

postów: 1184

25.04.2009 21:36

snoozy napisał 24.04.2009 13:13:
Wracając do dań z niedzieli, nie mieliście wrażenia,że śmietana do tortu z gruszkami była troche grudowata?Nie wiem,może taka miała byc ale jak ja robie takiej nie ma
może za dużo żelatyny ??? i za bardzo się ścieła (trzeba wtedy lekko krem podgrzać), ja tak zawsze robię z galaretką.
A ta żelatyna w listkach to u nas trudno dostępna...

KATARZYNKA

postów: 760

25.04.2009 14:26

Ale Pawełku. Taki temat już jest SERWUJ SWOJE DANIE > NALEWKI MOJE DOMOWE. Zapomniałeś? ;-)

snoozy

postów: 2419

25.04.2009 12:46

Chyba nie pozostaje nic innego jak otworzyc nowy temat na serwowaniu dan o nalewkach i wpisywac wszystkie jakie tylko znamy

KATARZYNKA

postów: 760

25.04.2009 12:28

Właśnie, przecież jeszcze przed wojną każdy szanujący się dom miał "swoja nalewkę z której słynął". Gdzie to się wszystko podziało? Ale może do tego wrócimy, otrząśniemy z tego ślepego czasem naśladownictwa zachodu. Już pojawił się trend chcący chronić potrawy regionalne, szukający starych, sprawdzonych receptur. Oby to nie było tylko chwilową modą, i żeby "Polak nie okazał się (znowu!) mądry po szkodzie".

Ela LISA

postów: 1956

25.04.2009 12:00

Pewnie ze tak,sa przeciez takie pyszne wytrawne nalewki.A jak pieknie prezetuja sie w karafkach,na stole.To tez jest dodatkowy popis, i splendor dla gospodarza domu.

snoozy

postów: 2419

25.04.2009 09:02

Też to zauważyłem.Wielki plus dla P.Adama.Ja proponowałbym do obiadu nasze polskie nalewki.Jest ich przecież tak wiele

Ela LISA

postów: 1956

25.04.2009 08:04

Smietana z tortu,malo wazna.Zobacz jak ten tort wygladal. Zwyczjnie,normalnie,nie dokladnie wykonczony.Zero karmelowych dekoracji,piramidek.To jest bardzo duzy sukces.
Moze zaczna gotowac tak po domowemu.Kazdy jest zmeczony zimnem dan,szefow kuchni i kucharzy.Czym zwyczajniej tym lepiej. Jeszcze wina i szampany precz.

snoozy

postów: 2419

24.04.2009 13:13

Wracając do dań z niedzieli, nie mieliście wrażenia,że śmietana do tortu z gruszkami była troche grudowata?Nie wiem,może taka miała byc ale jak ja robie takiej nie ma

minutka

postów: 1250

23.04.2009 20:36

Przed zakupem sprzętu do gotowania na parze używałam durszlaka. Przyznam, że nie zamieniłabym teraz tych naczyń na pieluchę (ta została do wyrastania w wodzie ciasta drożdżowego na rogaliki), choć w wykonaniu p. Adama było to b. efektowne i chyba dodatkowo zabezpieczało przed wyciekaniem soków.

snoozy

postów: 2419

23.04.2009 17:55

Ja też mam sprzet do gotowania na parze ale podkusiło mnie zrobic tak jak Adam i wyszło super.Cóż, wynika z tego,że nastepny sprzet w kuchni jest zbędny-wystarczy gar i pielucha :-)

migotka333

postów: 1184

23.04.2009 16:40

też myślałam o suszonych śliwkach...

Posiadam garnek do gotowania na parze (z okresu niemowlęcego mojego dziecka). Mam też zawinąć ten schab w pieluszkę tetrową (mam z kolorowym nadrukiem). Tylko, pewnie nie muszę przywiązywać sznurkiem tego schabu do rączek garnka :-)

snoozy

postów: 2419

22.04.2009 20:22

Ja do objadu jeśli piję alkohol to tylko wiśniówkę i to raczej po objedzie na lepsze trawienie.Dziś zrobiłem schab na parze, dokładnie jak w przepisie tylko zamiast moreli dodałem śliwki.Wyszedł super.Polecam wszystkim.

bigmaciek

postów: 114

21.04.2009 11:19

3 odcinek bardzo fajny. Nareszcie coś co mnie zaciekawiło bo jest normalne. Pomysł ze schabem na parze z morelami tak mi sie spodobał, ze chyba wypróbuje w ten weekend w domu.

Co do win. Widzę że większości sie nie podoba ta degustacja i przyznam szczerze mnie też nie. Czy w ogóle do każdego jedzenia musi byc alkohol? Dla mnie niekoniecznie ale jak juz jest to wole żeby to było wino niz cokolwiek innego.

nikita666

postów: 370

21.04.2009 10:30

jestem tego samego zdania co migotka, alkohole powinny byc tylko typowo polskie, inaczej ten pomysl przerabialo juz wielu, nudne i nic nowego, Emeril czy szefowie kuchni dla mnie bez sens, mozna sobie wyobrazic smak potrawy widzac jak ktos robi ale z winami to sie tak nie da, zabawa pod publike zamiast rzetelne gotowanie. Polska slynie chociazby z nalewek ale on woli podawac szampana, w tym programie brak polskosci, to nic zlego ale przeciez o tym mial byc.

migotka333

postów: 1184

21.04.2009 09:12

nie podoba mi się "kącik" z winami :-(
przerabialiśmy już to z Szefami Kuchni. Gdyby, tak jak piszecie, proponował nasze trunki (coś choćby europejskiego) to tak.

minutka

postów: 1250

21.04.2009 09:08

Mi też:-) Jestem pod dużym wrażeniem.
O serwowaniu win napisałam już tyle, że dam sobie spokój;-)

migotka333

postów: 1184

21.04.2009 08:34

No... trzeci odcinek bardzo mi się podobał. Iście domowe jedzonko. Ten tort gruszkowy to faktycznie, jak domowy, a nie jak z obrazka. Tylko gdzie on poszedł piec tego biszkopta... do sąsiada/sąsiadki. Wyglądało to jakby kierował się na drzwi wyjściowe :-D
Pan Adam dalej desek do krojenia nie zmienia :-(

minutka

postów: 1250

20.04.2009 18:35

Racja, bakłażanie. Zwłaszcza że w dawnej Polsce pijało się właśnie wina z regionu ówczesnych Austro-Węgier. Tokajami nie gardzili nawet odwiedzający nas Włosi czy Francuzi.

bakłażan

postów: 15

20.04.2009 17:59

Może to kwestia mikrofonu, ale ja to sapanie zaobserwowałem też na żywo, u całkiem niemedialnych osobników. ;-) Ale to chyba nie na temat.

Żeby powrócić nieco do tematu, popieram też Wasze zdania nt. alkoholi pokazywanych w programie. W niedzielę znów pojawiło się jakieś wino argentyńskie i włoskie. Możnaby zaserwować chyba wino polskie, albo przynajmniej z naszego regionu. Popularne są wina mołdawskie, klasyczne węgierskie, wschodzące dopiero słowackie... Może to kwestia mojego ograniczenia i po prostu jakaś ksenofobia ;-), ale wolałbym widywać na wizji alkohole lokalne i regionalne, zamiast kosmopolitycznych win z drugiego końca świata.

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 17:25

Moze to i uroda,ale predzej zle przypiety mikrofon.Kazdy z nas oddycha.Tak jak z dyktafonem,bedziesz slyszal tylko wlasny oddech trzymajac go wlaczonego np w kieszonce na piersi.Cala reszta w tle.

bakłażan

postów: 15

20.04.2009 17:14

Witam! Od jakiegoś czasu czytam Wasze komentarze i postanowiłem sam się wypowiedzieć.

Program na pewno jest dobrze zrobiony, najlepiej chyba ze wszystkich polskich produkcji k.tv. Ale jednak nie znalazłem nic w nim dla siebie. Niestety p. Adam zdaje się być kolejnym (z wielu) kucharzem, który uważa, że jeśli posiłek, to koniecznie z mięchem. W zapowiedzi kolejnego odcinka znów rolę główną odgrywać będzie mięcho. A przecież polska (i każda inna) kuchnia ma też sporo dań jarskich...

No i też zwróciłem uwagę na to sapanie. Cóż, taka jego uroda - niektórzy faceci tak mają. Nawet golenie to dla nich tak wielki wysiłek, że potrafią sapać jak lokomotywy. ;-)

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 14:28

Nikto 666.Dzieki, napisalam to dlatego,zebyscie mogli zrozumiec ,co mam na mysli,piszac o kuchni domowej.Bardzo lubie mezczyzn w koszulach gotujacych w domu,bo tak w domu mialam.Tylko ze ci mezczyzni,rozpinali guzik kolnierzyka,zawijali rekawy.Na luzie gotowali ,wyglupiali sie.
Ostatni odcinek Adama po pracy byl niezly.Potrawy ktore znam od dziecka,troche inaczej podane.Wiekszy luz.Nawet te skwary z boczku w ziemniakach ,prawdziwie nasze,swojskie.Ten szampan i wino na koncu,byl jednak jak wiadro zimnej wody na glowe.A pijam i szampana i wino od czasu do czasu.W tym programie jest z tym jednak pewna przesada,i to duza.

minutka

postów: 1250

20.04.2009 13:58

Monaxxx napisała 20.04.2009 12:10:
Minutko. Szampan nie był składnikiem przepisu. Przed chwilą jeszcze raz to sprawdziłam. Niech więc każdy zjada maliny z czymkolwiek chce. Jeżeli Adam wybiera szampana, to chyba nie jest konieczność, lecz propozycja. Ja tak to odbieram.
Sandacz, o którym piszesz był bohaterem 1 odcinka - kulebiak z ciasta francuskiego z sandaczem.
Zgadza się, szampan nie był składnikiem deseru, ale był do niego podawany. Niezrozumiale się wyraziłam w poprzednim poście.
Ale nie w tym rzecz, czy jego dodawanie jest koniecznością, czy propozycją. I nie odbieram nikomu prawa wyboru, co i z czym ma jeść. Chodzi mi o formułę programu. Gdyby "Adam po pracy" nie był przedstawiony jako program o kuchni polskiej, złego słowa bym nie napisała, bo program sam w sobie bardzo mi się podoba. Odczuwam jednak dysonans między tym, co widzę, a tym co znane jest od pokoleń jako składniki (nie potrawy, bo w zajawkach mowa była o nowym obliczu kuchni polskiej) polskie lub charakterystyczne dla Polski.
Sandacza podałam jako przykład. Dorzucić można inne składniki, ale myślę, że wśród nich nie znalazłby się łosoś. Do tatara aż się prosiła świeża cięlęcina np.

nikita666

postów: 370

20.04.2009 13:21

Ela LISA powinnaś pisać na stronie kuchni tv felietony bo widać, ze masz sporo ciekawych rzeczy do powiedzenia na temat kuchni na przykladzie swojej rodziny itd, na pewno to byloby ciekawsze niz programy piotrusia i brygidy. Szkoda tylko, ze k.tv woli przecietnosc.

post edytowany 1 raz, ostatnio 20.04.2009 13:21

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 13:01

Jeszcze cos Wam powiem,w latach 70-tych i na poczatku lat 80-tych.Do moich dziadkow,wpadalo mnostwo osob.Taki dom otwarty.Schodzily sie gromadki lekarzy,inzynierow,itd.Przyjaciele domu,przebywajacy na jakis kontraktach czy placowkach,wracajacy z wakacji czy podrozy.Babcia z dziadkiem szykowala super kolacje,ogladalismy slajdy,zdjecia.Ludzie ci czesto przywozili przyprawy i przepisy z calego swiata.Wszyscy zawijali rekawy koszul,i wpsolnie cos gotowali,gadajac jeden przez drugiego.Dziadkowie tez robili rozne nowosci.Szwagier mojej mamy plywal na statkach,byl tez w tamtym czasie zawodowym kucharzem.Uwielbial gotowac.A my jesc.Stad to poszukiwanie smakow.Ci wszyscy goscie,bardzo czesto przejedzeni ,prosili o drozdzowe placki ziemniaczane,lub zwykle mojej babci.Sami ucierali na zmiane ziemniaki,babcia doprawiala,i smazyli to wszystko na zmiane w salonie,na kuchence gazowej z mala butla,zeby nie tracic rozmowy i dobrze sie bawic.Wlasnie cos takiego kocham.

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 12:45

Monaxxx,lub forumowiczko,ja nigdy nie mialam zadnych oporow,przed nowosciami.Kulebiaki i rozne rozki i pierozki z ciasta francuskiegi,robilam 25 lat temu,a jadlam od dziecka.Kocham gotowac,i eksperymentowac.Taki tygielek kulinarny.W domu u dziadkow,jadalisny wszystko.Od pyz i plackow ziemniaczanych zwyklych i drozdzowych,cebuli,sledzi,dziczyzny , po bazanty i kawiory - na np blinach czy jajkach faszerowanych.Kocham jesc i gotowac.Autorytetem nigdy nie bylam,chociaz wsrod swoich mam opinie swietnej kucharki.Co do smakow,to potrafie popijac krewetki w ciescie jogurtem poziomkowym. Jem to co mi smakuje.To co lubie,i gdybym miala ochote to zjadlabym sledzia z dzemem.Tylko Pan Adam mial byc po pracy,a kuchnia miala byc typowo Polska.Schab jaki byl w ostatnim odcinku,jadlam juz bardzo dawno temu ,wiele razy,nie tylko z morelami.A ziemniaki 200 razy,tylko nie z takim schabem ,a np ze zsiadlym mlekiem.Kocham jesc. Chinskie ,idyjskie ,tajskie ,wloskie ,arabskie-caly swiat.Pozdrawiam,cieplo gotujacych i eksperymentujacych.Masz tez racje Manaxxx- ie ze kuchnia nie musi kisisc sie tylko we wlasnym narodowym sosie.Ela

Monaxxx

postów: 7

20.04.2009 12:10

minutka napisała 20.04.2009 11:05:
Szampan był używany przez p. Adama do przepisu - deser z malinami (odc. 2).
Co do piwa. Było ono ważone od wieków w Polsce i podawane do bardzo różnych potraw, m.in. do jagnięciny czy baraniny. Stosowało się je równie często co miody pitne, a może nawet częściej. Dlatego podawanie piwa w polskich restauracjach za bardzo mnie nie razi, choć sama wolę wino. Ale to podawało się - jak już wcześniej pisałam - dla gości specjalnych (kniaź, książę itp.). Szampana nie było! Bo też i trunek stosunkowo młody.
Nie do końca przekonałaś mnie o tym, że Polacy tak po prostu piją szampana po pracy. Jeśli już, to jest ich garstka. Głównie dlatego, że nie jest ono na kieszeń przeciętnego Polaka.
I jeszcze raz odwołuję się do tego, ze program miał być o kuchni polskiej w nowoczesnym wydaniu. Ja nie oczekuję wspomnianego przez Ciebie mielonego, ani nawet schabowego. Ale chciałabym zobaczyć coś nowego np. z sandacza - składnika polskiej kuchni!
Minutko. Szampan nie był składnikiem przepisu. Przed chwilą jeszcze raz to sprawdziłam. Niech więc każdy zjada maliny z czymkolwiek chce. Jeżeli Adam wybiera szampana, to chyba nie jest konieczność, lecz propozycja. Ja tak to odbieram.
Sandacz, o którym piszesz był bohaterem 1 odcinka - kulebiak z ciasta francuskiego z sandaczem.

minutka

postów: 1250

20.04.2009 11:05

Monaxxx napisała 20.04.2009 10:30:
A szampan? Jedni po pracy piją piwo, inni wódkę, a niektórzy szampana. Nie myślę, że trunek ten należał do przepisu, więc nie ma powodu, by się tego trzymać kurczowo.
A co powiesz Minutko na picie piwa w eleganckich restauracjach do każdego posiłku? Czyż nie tak wyglądają stoły w polskich lokalach, np. jagnięcina i jasne pełne? Co bardziej razi?
Szampan był używany przez p. Adama do przepisu - deser z malinami (odc. 2).
Co do piwa. Było ono ważone od wieków w Polsce i podawane do bardzo różnych potraw, m.in. do jagnięciny czy baraniny. Stosowało się je równie często co miody pitne, a może nawet częściej. Dlatego podawanie piwa w polskich restauracjach za bardzo mnie nie razi, choć sama wolę wino. Ale to podawało się - jak już wcześniej pisałam - dla gości specjalnych (kniaź, książę itp.). Szampana nie było! Bo też i trunek stosunkowo młody.
Nie do końca przekonałaś mnie o tym, że Polacy tak po prostu piją szampana po pracy. Jeśli już, to jest ich garstka. Głównie dlatego, że nie jest ono na kieszeń przeciętnego Polaka.
I jeszcze raz odwołuję się do tego, ze program miał być o kuchni polskiej w nowoczesnym wydaniu. Ja nie oczekuję wspomnianego przez Ciebie mielonego, ani nawet schabowego. Ale chciałabym zobaczyć coś nowego np. z sandacza - składnika polskiej kuchni!

nikita666

postów: 370

20.04.2009 10:58

Ogldalem powtorke w nocy i mnie to nie zabardzo podoba. Kompletnie do siebie skladniki nie pasuja i te plywajace w tluszczu ziemniaki to juz przegiecie. Po cholere dodawac tyle masla jak zaraz idzie boczek? Dla mnie to jest najgorsza kuchnia z mozliwych, sam tluszcz a zapowiadalo sie na chudy schab, bez sens.

snoozy

postów: 2419

20.04.2009 10:34

Świetny wczorajszy program.Podoba mi się to ,że Pan Adam robiąc potrawy nie wytacza na stół całych nowoczesnych bajerów typu mikser KAid.Podaje w takiej formie i w taki sposób,ze bykażdy z nas mógł to zrobic.Gotowanie schabu w ściereczce na parze bez urządzenia na parze jest super pomysłem.Takie właśnie powinny być programy.Nowe jedzenie, pyszne jedzenie, łatwo robione przez miłego przygotowującego.

Monaxxx

postów: 7

20.04.2009 10:30

minutka napisała 20.04.2009 10:03:
Monaxxx, nie odebrałam postów Eli jako znawczyni i autorytetu, ale oczywiście każdy ma własne odczucia i nie chcę tego negować.
Natomiast rozumiem Elę. Zanim program p. Adama pojawił się na antenie kuchnia.tv, był promowany jako program o kuchni polskiej w nowym wydaniu. I przyznam, że pomysł na kulebiaka z ciasta francuskiego zamiast tradycyjnego drożdżowego bardzo przypadł mi do gustu. Zawsze to mniej pracy i duża oszczędność czasu, już nie wspomnę o tym, że oszczędza się również nerwy, bo wiadomo, czego się spodziewać - w przypadku ciasta drożdżowego nigdy nie wiadomo, jaki będzie efekt, dopóki się nie pokroi, bo może i popękać i zakalcem się stać.
Ale, przyznaj, szampan w kuchni polskiej to jakieś nieporozumienie. Jeśli weźmiemy dodatkowo formułę programu - A. PO PRACY - to trzeba zadać sobie pytanie, jaki Polak po pracy raczy się w domu szampanem bez okazji? Jeśli mamy ochotę na bąbelki, to kupujemy wino mususjące;-)
Minutko. Mój post był doprawiony nutą uszczypliwości. Ela nie jest dla mnie autorytetem i tyle w tej kwestii.

Program Adama wg mnie przełamuje standardy. Nowoczesne kuchnie narodowe nie kiszą się we własnym sosie. Czerpią z kuchni obcych, aby było ciekawiej. I Adam tak właśnie robi. Czy ktoś chciałby oglądać obróbkę przysłowiowego mielonego, nawet w wykonaniu mistrza? Nie sądzę.

A szampan? Jedni po pracy piją piwo, inni wódkę, a niektórzy szampana. Nie myślę, że trunek ten należał do przepisu, więc nie ma powodu, by się tego trzymać kurczowo.
A co powiesz Minutko na picie piwa w eleganckich restauracjach do każdego posiłku? Czyż nie tak wyglądają stoły w polskich lokalach, np. jagnięcina i jasne pełne? Co bardziej razi?

minutka

postów: 1250

20.04.2009 10:03

Monaxxx, nie odebrałam postów Eli jako znawczyni i autorytetu, ale oczywiście każdy ma własne odczucia i nie chcę tego negować.
Natomiast rozumiem Elę. Zanim program p. Adama pojawił się na antenie kuchnia.tv, był promowany jako program o kuchni polskiej w nowym wydaniu. I przyznam, że pomysł na kulebiaka z ciasta francuskiego zamiast tradycyjnego drożdżowego bardzo przypadł mi do gustu. Zawsze to mniej pracy i duża oszczędność czasu, już nie wspomnę o tym, że oszczędza się również nerwy, bo wiadomo, czego się spodziewać - w przypadku ciasta drożdżowego nigdy nie wiadomo, jaki będzie efekt, dopóki się nie pokroi, bo może i popękać i zakalcem się stać.
Ale, przyznaj, szampan w kuchni polskiej to jakieś nieporozumienie. Jeśli weźmiemy dodatkowo formułę programu - A. PO PRACY - to trzeba zadać sobie pytanie, jaki Polak po pracy raczy się w domu szampanem bez okazji? Jeśli mamy ochotę na bąbelki, to kupujemy wino mususjące;-)

Monaxxx

postów: 7

20.04.2009 09:13

Ela LISA napisała 19.04.2009 21:49:
Minutko,mnie to smieszylo.Podkreslal ta Polska kuchnie,tak jak gdyby chcial,zebysmy my,forumowicze krytykujacy,to co robi.Byli pewni ze to jest z naszej kuchni. Tluszczu z boczku na petelni bylo sporo.Schab z morelami suszonymi,do tego surowka z selera.Zupa grzybowa,bo jak twierdzil,Polska kuchnia nie moze sie bez niej obejsc.Czekalam na cwiartke do tego.Pewnie bym go pokochala za humor.Mozna powiedziec ze sie postaral.Schab i ziemniaczki byly nasze.Tylko te wina,koszmar.Wydaje mi sie,ze on je reklamuje i ma z tego dodatkowa kase.Jak inaczej to wytlumaczyc? Tort z gruszkami,gruszki troche mdle,ale moze byc.Sam upiekl .Pokazal go tak zwyczajnie,bez zbednych dekoracji.Nawet boki byly nie zrobione.Ta surowka jak znalazl przed randkami.Wiekszy luzik.Ale smiesznie,po takim gadaniu na forum.
Droga Elu. Po przeczytaniu twoich postów dotyczących programu "Adam po pracy" pomyślałam, że jesteś kulinarnym autorytetem, znawcą i prawdziwą wielbicielką polskiej kuchni. Że jako jedyna wiesz, jak powinien wyglądać doskonały program promujący nasze specjały. Może więc, zamiast z taką lubością poddawać ciągłej krytyce Pana Adama, zgłosisz się do Kuchni TV z propozycją najlepszego i najoryginalniejszego programu o polskiej kuchni. Niewątpliwie zyskałaby polska gastronomia. Wychylmy więc za to kieliszek śliwowicy, tudzież ćwiartkę.

ps. Bo pisać krytyki łatwo, trudniej zrobić...

post edytowany 1 raz, ostatnio 20.04.2009 09:17

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 08:58

Jacku f,wiem o tym.Ale to jest zabawny zbieg okolicznosci.
Przy surowce z selera,parsknelam smiechem.Sasiedzi pewnie slyszeli. Moze beda kolejne odcinki,krecone dla telewidzow TV KUCHNI, i w jakims odcinku,pojawi sie do proponowanych potraw cos naszego. Mysle ze pod np sledzia ,Pan Adam nie proponowalby wina i szmpana.

jacek1f

postów: 2296

19.04.2009 23:23

Elu, ale te odcinki tych programów to już daaawno nakręcone są i żadne forum i dyskusje nie wpłyną na nic. ...

minutka

postów: 1250

19.04.2009 22:12

Muszę koniecznie zobaczyć powtórkę. Z tego, co napisałaś rzeczywiście, wynika, że mamy specyficzny zbieg okoliczności.
Ciekawa jestem tej grzybowej, to moja ulubiona zupa. Prawdę pisząc, nie wyobrażam sobie swojej kuchni bez grzybów (świeżych, suszonych czy mrożonych).
A z tym winem, to może czekał na osobliwego gościa specjalnego;-)

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 21:49

Minutko,mnie to smieszylo.Podkreslal ta Polska kuchnie,tak jak gdyby chcial,zebysmy my,forumowicze krytykujacy,to co robi.Byli pewni ze to jest z naszej kuchni. Tluszczu z boczku na petelni bylo sporo.Schab z morelami suszonymi,do tego surowka z selera.Zupa grzybowa,bo jak twierdzil,Polska kuchnia nie moze sie bez niej obejsc.Czekalam na cwiartke do tego.Pewnie bym go pokochala za humor.Mozna powiedziec ze sie postaral.Schab i ziemniaczki byly nasze.Tylko te wina,koszmar.Wydaje mi sie,ze on je reklamuje i ma z tego dodatkowa kase.Jak inaczej to wytlumaczyc? Tort z gruszkami,gruszki troche mdle,ale moze byc.Sam upiekl .Pokazal go tak zwyczajnie,bez zbednych dekoracji.Nawet boki byly nie zrobione.Ta surowka jak znalazl przed randkami.Wiekszy luzik.Ale smiesznie,po takim gadaniu na forum.

minutka

postów: 1250

19.04.2009 20:37

Dziś też nie oglądałam - po pierwszych dwóch odcinkach wolałam korzystać ze słońca i wybrać się na długi spacer do Powsina, by pooglądać magnolie. Ale widzę, że jutrezjszą powtórkę powinnam obejrzeć, bo nareszcie po polsku z odrobiną Francji - wracamy do czasów Walezego czy Sobieskiego?

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 18:26

Na koncu programu,wino i szampan.Jak zwykle..W sosie musztardowo -miodowym,bylo wino. Szkoda ,bo do schabu z tlustymi smazonymi ziemniaczkami ze skwarkami i cebula,lepsza bylaby nasza sliwowica. Dla lepszego trawienia.

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 18:03

Dzisiaj pracowalam ,dlatego nie moglam ogladac z Wami Adama po pracy o 14,35 .Dopiero teraz obejrzalam nagrany odcinek.Rozbawilo mnie to ,ze w dzisiejszym programie,wszystko co gotowal Pan Adam,bylo jak wielokrotnie podkreslal,typowo polskie.Ziemniaki smazone na skwarach z boczku z cebula.Tluste i kaloryczne..Przepisy byly swietne.Dodatkowo surowka z selera dla Zartana i Panacotty. Tak ,jakby ten odcinek powstal pod dyktando rozmowy na forum.Swietne.Posmialam sie.

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 17:21

Kurt jest troche przereklamowany.Kucharze zrobili z niego idola.Dodatkowo te wasiska,sa wyjatkowo nieapetyczne.Wlos w zupie czy sosie, mam w nosie.

MarcinO

postów: 415

19.04.2009 17:12

nie żartuję. Czasami mam wrażenie, że p. Adam patrzy się w kamerę i zapomina języka. To patrzenie w kamerę nie wydaje mi się całkiem naturalne.

nikita666

postów: 370

19.04.2009 16:21

Brakuje obycia z kamera? Chyba zartujesz. To najwiekszy jego atut, ze wlasnie ma spore doswiadczenie przed kamera. W innej telewizji prowadzil calkiem dobry program z Kurtem wiec obycie z kamera ma i to spore.

MarcinO

postów: 415

19.04.2009 15:51

kolejny poprawny odcinek. Proste przepisy, które na pewno znajdą zastosowanie w kuchniach telewidzów. Brakuje tylko obycia z kamerą, ale to pewnie kwestia czasu. Widać, że facet zna się na gotowaniu i ma jakiś pomysł na ten program. Może być fajnie.

erika

postów: 13

19.04.2009 10:31

Ela lisa:

i własnie po kims pochodzącym z rodziny takiej jak Twoja spodziewałabym sie, ze jego zainteresowanie kuchnią polską bedzie większe, niż tylko oczekiwanie na chleb ze smalcem! Bo pierogi i ogórki (bede sie upierac - oczywiscie jedzone i podawane nadal, ale "trendy" własnie w latach 90., po boomie restauracji "Chłopskie jadło" itd) sa w porządku, ale moze by spojrzec tez troche szerzej, wyjść poza schaboszczaka i kapuste z grochem?

Ela LISA

postów: 1956

19.04.2009 06:48

Ciekawa jestem, co zobaczymy w dzisiejszym programie.?Przekonam sie o tym dopiero po pracy.Moze bedzie cos nowego i smacznego.

Ela LISA

postów: 1956

18.04.2009 22:48

OK. Przepraszam Was Wszystkich.

jacek1f

postów: 2296

18.04.2009 22:01

Elu, prosze przestan.

Ela LISA

postów: 1956

18.04.2009 21:33

Jestesmy takim wyjatkowym Narodem.Mamy serce,dusze.Wychowani jestesmy na tej samej historii,ksiazkach,tradycji.Ja w zyciu niczego nie osiagnelam.Ale zawsze bylam dumna z tego ze jestem Polka.
Zawsze bede.Gdziekolwiek nawet setki lat temu,dzialo sie cos zlego,zawsze byl tam jakis Polak,ktory walczyl po stronie krzywdzonych.Odkrywcy,zdobywcy oceanow,podroznicy.Ludzie z sercem,odwaga i honorem.Tylko my Polacy, umieralismy z tesknoty za ojczyzna. Gdziekolwiek wyjezdzam,na mojej walizce jest bialo czerwona wstazka.Dla rozpoznania bagazu,i z powodu dumy z tego kim jestem.

minutka

postów: 1250

18.04.2009 20:47

Elu, nie ma sprawy. Po prostu tak czuję. Nie mamy w rodzinie tak spektakularnych osiągnięć, ale możemy się pochwalić długą polską przeszłością. Poza tym przeczytam sporo książek historycznych. Teraz mam dwie nowe od kuchni.tv nt kuchni polskiej m.in. na szlacheckich dworach.
Miło mi przeczytać na forum, że w Polsce są też inne rodziny, w których kultywuje się tradycje:-)

Ela LISA

postów: 1956

18.04.2009 20:09

Dziekuje Minutko.

minutka

postów: 1250

18.04.2009 20:01

erika napisała 18.04.2009 17:02:
tak, smalec i ogórek kiszony są bardzo trendy :)) oczywiscie jesli mówimy o trendach z lat 90. ;))

Kuchnia chłopska jest ok, jesli ktos ją lubi, a przy tym niczego innego nie zna i nie ma zamiaru poznawać. Jak rozumiem, jestes fanką przepisów przaśnych, wywodzących się własnie z chłopskiej chaty - i naprawde nie ma w tym nic złego, zupełnie niepotrzebnie sie unosisz. Po prostu tu i ówdzie jada (i jadało sie) inaczej :)
eriko, mam wrażenie, że bywanie tu i tam zakończyłaś właśnie w latach 90. Smalec z ogórkiem kiszonym podawany jest nadal! Ba, można też zamówić kaszankę czy bochen chleba z dziurą, w której znajduje się żur. W tej kwestii zdecydowanie popieram Elę. Co prawda dziwnie wygląda spotkanie biznesowe przy stole, na który wjeżdżają korytka (dosłownie) wypełnione tłuczonymi ziemniakami z barszczem czy grubymi pajdami chleba z białą kiełbasą, ale tak jest. Przyznam, że napawają mnie dumą spotkania w takich restauracjach, bo są to doskonałe miejsca na pokazanie obcokrajowcom naszego dziedziictwa.
Zastanawia mnie też, eriko, skąd wzięłaś informację o tym, że smalec i ogórki to przaśna, chłopska kuchnia. Owszem, jadało się takie potrawy na wsiach - nie tylko w chłopskich chatach, ale i w podmiejskich posiadłościach wielmożów, jak również na ich dworach w ówczesnych miastach.
Z tego, o czym piszesz, wnioskuję, że raczej znasz krótką historię swojej rodziny, skoro podaje się u Was szampana do malin i to kojarzy Ci się z kuchnią polską.

A wracając do programu p. Adama zdecydowanie wolę taką wersję niż serwowanie dań podobnych do tych z programu p. Brygidy. Wydaje mi się, że dobrze się stało, że na antenie w tym samym czasie ukazały się dwa programy o - powiedzmy - kuchni polskiej. Tylko polskości w programie p. Adama dopatruję się raczej na siłę. Eriko, podobnie jak Ty chciałabym zobaczyć sandacza, a nie łososia (!).

Ela LISA

postów: 1956

18.04.2009 19:35

Eriko, sama widocznie nie znasz niczego lepszego,skoro dla Ciebie to co pokazuje Pan Adam jest takim cudem.Ja pochodze z domu z tradycjami.Dziadkowie byli wychowywani w domach, gdzie uslugiwala im sluzba.Szlachectwo moich dziadkow,moze dla nikogo nie jest wazne ,ale dla mnie ma wartosc.Co do szanowania tego co Polskie,tez.Ojciec mojej babci,matki mojej mamy,byl Halerczykiem,przyjacielem Halera,ktoremu uratowal zycie wynoszac go rannego z pola bitwy.Za mestwo w Blekitnej Armii,otrzymal w Stanach najwyzsze odznaczenia,ziemie.Rodzice jego zony,mojej prababci,pochodzili z Krakowa,w 1905 roku,musieli uciekac zostawiajac caly majatek ,gdyz dziadkowi grozilo aresztowanie za sponsorowanie i leczenie powstancow.Za organizowanie spiskow przeciwko zaborcom.A Ty pochodz po restauracach,i popatrz na organizowane spotkania buisnesowe.Dowiesz sie ze ogorki,smalec i kaszanka,sa tam bardzo mile widziane.Zanim bedziesz ludzi chlopstwem nazywala,popatrz wczesniej na swoja rodzine.Moze przypadkowo urodzilas sie w miescie.Dlatego pewnie w taki prostacki sposob sie zachowujesz.

erika

postów: 13

18.04.2009 17:02

Ela LISA napisała 18.04.2009 07:00:
Eriko,to chyba ty niczego nie zrozumialas z tego co przeczytalas. Tu nie chodzi o tzw, jak to ujelas chlopskie nurty w pajdzie chleba ze smalcem.Tylko o luz,czyli domowe gotowanie.Natomiast sama pajda ze smalcem,jest bardzo trendy.Najlepsze restauracje,najdrozsze,u bardzo znanych osob.Zastawiaja stoly,smalczykami,kaszankami.Pajdami chleba i kiszonymi ogorkami.
tak, smalec i ogórek kiszony są bardzo trendy :)) oczywiscie jesli mówimy o trendach z lat 90. ;))

Ela LISA napisała 18.04.2009 07:00:
Tylko do tego zeby o tym wiedziec.Trzeba miec odrobine rozumu.
ojej, tylko sie z nerwów nie spoć, bo obrazić mnie raczej i tak ci sie nie uda ;))

Kuchnia chłopska jest ok, jesli ktos ją lubi, a przy tym niczego innego nie zna i nie ma zamiaru poznawać. Jak rozumiem, jestes fanką przepisów przaśnych, wywodzących się własnie z chłopskiej chaty - i naprawde nie ma w tym nic złego, zupełnie niepotrzebnie sie unosisz. Po prostu tu i ówdzie jada (i jadało sie) inaczej :)

A mówiąc zupełnie powaznie, to uwazam ze wymaganie, zeby kazdy program pokazywał kuchnie domową w sensie "luz i domowe gotowanie" (cokolwiek by to nie znaczyło) to absurd. Cos takiego o czym wspominasz zobaczyłam np w programie p. Brygidy i raczej nie życze sobie jej oglądać więcej. Prosto do bólu, bez polotu, bez tradycji, a przy tym nieładnie podane - tak widze kuchnię tej pani, i dlatego gotujący zupełnie p. Adam ma u mnie o wiele większe szanse :)

MarcinO

postów: 415

18.04.2009 13:43

Nikito: dla jednych kultowe jest Kill'em All, dla innych Ride the lightning a i tak większość typuje Mastera:D ja też nie widzę w Delii Smith nic kultowego, ale szanuję ją za to co robi i szanuję ludzi dla których jest ona przedmiotem kultu. I o to chodzi, o szacunek dla gustów innych.

nikita666

postów: 370

18.04.2009 13:32

czemu nie po 2 odc.? Pepin dla mnie byl kultowy po 2 minutach odrazu wyczuwa sie co jest grane, albo dawne albumy metaliki jeden riff i juz wiadomo, ze mamy do czynienia z geniuszem :)

Mnie sie przepis na gorke nie przepadal szczerze mowiac. Ta bulta tarka na gorze taka jakas nie bardzo, tatar wg mnie powinien byc grubszy bo inaczej to powstala jakas taka dziwna maz nie apetyczna ale nie ma sie co czepiac, jest srednio i pewnie tak pozostanie, da sie to ogladac...

jacek1f

postów: 2296

18.04.2009 13:19

jaki kultowy?! Takim nigdy nie bedzie.
I wazne, zebysmy nie mylili w ocenach programow naszych oczekiwan i potrzeb z ocenami w miare obiektywnymi, w miare.., samych programow na kanale danym, tu np. w Kuchnitv.

Krolowa Delia Smith jest Wielka, kultow w GB, podoba mi sie jej program - ale w ogole nie jest dla mnie. itd...
Wielel osob nie rozumie mojej milosci do najleszego IMO prgramu DLA MNIE, czyli ready, steady cook - gdzie szefowie bawia sie zadaniami krotkimi gotujac z wyznaczonych dziwnych zestawowo produktow. A to DLA MNIE jest coś!

itd itp...

MarcinO

postów: 415

18.04.2009 12:53

program nie staje się kultowy po 2 odcinkach. Dajmy szansę na pokazanie się. Poza tym program nie musi być kultowy, może być po prostu dobry i to mi będzie wystarczało.

nikita666

postów: 370

18.04.2009 12:32

Dlatego wlasnie nie rozumiem krytykowania programu Rachel Ray, to bylo gotowanie nie perfekcyjne ale wlasnie po 1 domowe a po 2 szybkie, Pepin tez ma sporo przepisow prostych domowych i szybkich.

Tutaj tego nie ma a poczatkowo sie wydawalo, ze tak wlasnie bedzie. Polski obiad itd tym czasem aby zrobic takie danie jak proponuje Adam to trzeba duzo czasu. Ja tego programu nie krytykuje jest ok, Adam to dobry kucharz i tak jak napisal jacek wiecej takich a mniej piotrow. Co nie zmiania faktu, ze ten program nie jest jakis kultowy i rewelacyjny jak J.Pepin ktorego ogladam po raz 3 lub 4 i ciagle mi sie nie nudzi.

jacek1f

postów: 2296

18.04.2009 09:57

Obejrzałem w nocy od początku do końca cz.2 i powiem, że to dla mnie bardzo ok i facet, i kucharz i realizacja.
Zawodowo i z klasą.
Oby więcej takich a mniej Piotrów...

Ela LISA

postów: 1956

18.04.2009 07:00

Eriko,to chyba ty niczego nie zrozumialas z tego co przeczytalas. Tu nie chodzi o tzw, jak to ujelas chlopskie nurty w pajdzie chleba ze smalcem.Tylko o luz,czyli domowe gotowanie.Natomiast sama pajda ze smalcem,jest bardzo trendy.Najlepsze restauracje,najdrozsze,u bardzo znanych osob.Zastawiaja stoly,smalczykami,kaszankami.Pajdami chleba i kiszonymi ogorkami.Tylko do tego zeby o tym wiedziec.Trzeba miec odrobine rozumu.

Monaxxx

postów: 7

17.04.2009 14:51

Świetny program. Niewątpliwie nie dorównuje wielu tego typu zagranicznym produkcjom, ale nie ma się co oszukiwać. Tam inwestuje się inne pieniądze, a program jest dopieszczany przez ogromną ekipę i długi czas.
Co do Adama i jego stylu... Koszula... Ja osobiście lubię facetów właśnie w koszulach i wolę, by po pracy gotował dla mnie taki elegant, niż ktoś w powyciąganej koszulce, bo taki "luz" jest po pracy na miejscu. Nie widzę to nic sztywnego i nadętego.

Kuchnia polska to nie tylko smalec na pajdzie chleba, bigos i tym podobne tłuste "frykasy". Adam w programie pokazuje nam jak można odczarować ten okropny wizerunek prostego i przaśnego polskiego gotowania.

Jestem za!!! Mam nadzieję, że program będzie kontynuowany. To jedyna rodzima produkcja nadająca się do oglądania.

erika

postów: 13

17.04.2009 11:51

Ela lisa - przyznam, ze nie do konca rozumiem twoje zarzuty, ze p. adam nie gotuje "po polsku". Ale moze to włąsnie kwestia definicji - dla ciebie polskosc to "pajda chleba ze smalcem, jedzona w kącie" (napisałas cos takiego, ze to jest własnie to czego oczekujesz), a dla mnie np raczej kaczka niż schabowy. Wydaje mi sie, ze kuchnie polską widzisz raczej w jej (bez urazy!) najczesciej spotykanym, chłopskim nurcie. To jest jak najbardziej ok - kazdy dom miał inne tradycje, a zważywszy na to, co sie stało w polsce po II wojnie światowej, wiadomo ze tradycje chłopskie/proletariackie przetrwały najmocniej. Ale dlaczego musi to byc obowiązujące również dzisiaj?

Ja bym nie wymagała tego chłopskiego smalcu tak bezwględnie. I tej domowości, przytulnosci, zeby było jak w domu koniecznie, i z domową nalewką. Przasnej kuchni, z pierogami i żurkiem w chlebie, mam po uszy i naprwade dosć. Chce przepisu na sandacza, i szampana do malin. I dla mnie to jest i będzie polski smak, nieobcy w moim domu rodzinnym. A fulara żadnego u prowadzącego nie zauważyłam :P

minutka

postów: 1250

16.04.2009 19:33

Jasne! Też nie miałabym nic przeciwko zaprezentowniu tego na ekranie. Do zrobienia dobrego krupniku wystarczą dobre składniki i dobre chęci (chyba z tymi drugimi trudniej). Bo rzeczywiście umiejętności specjalnych nie potrzeba. Robiłam raz. Teraz jednak mam ochotę na moje ulubione miody pitne i na nie zamierzam przeznaczyć zapas miodu;-) Chęci mam ogromne. Umiejętności, jakie do tej pory posiadłam może wystarczą;-)

Ela LISA

postów: 1956

16.04.2009 15:33

Minutko zgadzam sie z Toba. Nic by sie oczywiscie tez zlego nie stalo,gdyby jednak pokazal jak zrobic np Krupnik litewski.Robilam,bardzo proste. Pozdrawiam Ela.

minutka

postów: 1250

16.04.2009 13:02

Ela LISA napisała 15.04.2009 21:53:
Minutko,nie wszystkie nalewki,popija sie dopiero po roku.Owszem wszystkie z wiekiem nabieraja smaku.Ale to jest inwestycja.Nie oplaca sie robic nalewek z litra spirytusu,bo czasami wychodzi istne arcydzielo,na ktore jest duzo chetnych.
Krupnik litewski pije sie juz po tygodniu od zrobienia,oczywiscie robi sie coraz smaczniejszy z uplywem czsu.Litewska szynke,marynujemy przez 12 godzin,potem pieczemy.Tez swietna.Mazurek cygan na przyklad,prosty a receptura ma bardzo wiele lat.To wszystko jest nasze,swojskie i pyszne.Likiery na bazie zoltek,tez proste a dobrze smakuja.Chcialabym cos takiego zobaczyc w programie Pana Adama.Polska kuchnie. To co widzielismy do tej pory,jest nic nie warte.Taka jest prawda.
Pisałam o nalewkach owocowych, a te długo muszą poleżeć.
Ale tak naprawdę chodzi nam o to samo - żeby zamiast zagranicznych win opiewać wytwory polskie, z których możemy być dumni. Nie oczekuję po programie, że p. Adam pokaże, jak sporządzić likier czy polski krupnik, czy taż jak zabrać się do nastawiania miodu pitnego. Spodziewam się raczej ZASTOSOWANIA rezultatu - prawdziwie polskiego trunku. Myślę, że w tym jesteśmy zgodne, Elu.

funkyfood

postów: 59

16.04.2009 10:19

Elu LISO wydaje mi się , że Adam w swoim stylu reprezentuje trochę inne podejście do kuchni polskiej niż tego oczekujesz .
I nie uważam, że gorsze, po prostu inne. Jego propozycje to raczej inspiracje polską tradycja, niż jej zgłębianie. Wydaje mi się, że naprawdę super ważne kwestie, które poruszasz w swoich postach, powinny znaleźć się w nieco innej formule programu. Jest to tak szeroki i istotny temat że być może prędzej czy później znajdzie swoje miejsce w ramówce.

jacek1f

postów: 2296

16.04.2009 08:21

Elu, namawiam Cie do oglądania w niedziele chyba Karola Okrasy na 1. programie - to to o co Ci chodzi - podróż w poszukiwaniu polskich, lokalnych, regionalnych i prawdziwych smaków, których wbrew pozorom jest w Polsce mnóstwo!!!!

JO miał inna misję do spełnienia w Anglii i zrobił to na piatkę.

Ale tak, jak we Francji nie mozna powtórzyc schematu z JO, jak i w Hiszpanii nie da się.....,. bo smiem twierdzic, ze w Polsce taki JO, w takiej formule pierwotnej, to nie jest potrzebny i nie znajdzie miejsca. To coś z Pascalem nie wyszło w Polsce z powodu komerchy strasznej i pomysłu jakiegos demonicznego, ze kalecząc język mozna coś osiągnąć (głównie chyba dostawy ton kostek z Knurra):-))

Ela LISA

postów: 1956

16.04.2009 07:04

Jamie Oiver przynajmiej juz wie ,ze najlepsze jest normalne i zwyczajne.Widzieliscie kiedys Jamiego z jedwabnym fularem na szyji.? Ten czlowiek duzo osiagnal.Teraz pije piwko,gotuje na luzie.Dodatkowo uczy czym jest domowe gotowanie. U nas glupota i snobizm. Kucharze chodza nadeci,nieomylni.Dretwi i sztywni. Gotuja na pokaz,tak naprawde byle co.Popatrzcie na to.Restauracji nigdy nie chcialam,uwielbiam gotowac dla rodziny,przyjaciol. Dla ludzi ktorych kocham.W restauracjach sa koszmarne przerobki jedzenia.Kompinacje jak sprzedac za grube pieniadze to,czego sie nie sprzedalo wczesniej.Oni z tego zyja .Zimno i jeszcze raz zimno. Obiecywano nam domowa ciepla kuchnie,po pracy.Kuchnie nasza.Widzieliscie cos takiego? Ja nie. Maliny pod herbatnikiem,nedza.Tak wyglada kuchnia restauracyjna.Moze wrescie spadnie z piedestalu.

Ela LISA

postów: 1956

16.04.2009 06:49

Panacoto,wiem ze musimy sami przekazac tradycje.Ja nie mam dzieci,ale w rodzinie jest duzo maluchow,i jeszcze pewnie beda inne.Wszyscy mamy wspomnienia domu dziadkow.Ostatnio o tym rozmawialam z ciotecznym bratem.Wszyscy gotujemy, kazdy pamieta smaki i zapachy.Jestesmy w wieku od 30 do 39. Telewizja duzo daje,bo uczy.Pamietacie lata 70-te. W swieta w kazdym domu choinka.Teraz na 10 pietrowy dom 6. Pownni, zwlaszcza kucharze ktorzy twierdza ze pokazuja kuchnie Polska,przywrocic smaki dziecinstwa.Nauczyc szacunku do naszego kraju i tradycji.Pan Adam w tej chwili jest na bakier z kuchnia Polska.A bardzo blisko soboty w kuchni,i malpiego pedu do podawania przez wszystkich miesa smarowanego musztarda ,sypanego bulka,pieczonego.Podanego na warzywach w sosie pomidorowym.To jest zalosne.

Panacota

postów: 15

16.04.2009 02:11

To o czym piszesz Ela Lisa to tradycja i wspomnienia z dziecinstwa ale tego telewizja nie przekaze twoim dzieciom tylko ty sama!!!Telewizja nie da ciepła rodzinnego domu itd...A Pan Adam moim zdaniem cos osiagnał,zawsze mozesz otworzyc swoja restauracje i spełniac w niej marzenia.Wydaje mi sie ze jestes kucharzem z zawodu,czytajac twoje komentarze.Ja tez czekam na polskiego Jamiego Oliviera ale chyba u nas taki sie nie narodził jeszcze.W kazdym badz razie P Adam pojecie o gotowaniu ma to najwazniejsze!!Z wyrazami szacunku

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 22:14

Rosjanie,blyszcza w swiecie blinami i barszczem.Wodka tez.Chwala sie tym.A u nas co? Wodki w takich ilosciach nie polecam.Zreszta u nas byly nalewki, i miody.Popijane z kieliszeczkow, specjalnosci domowe .Cos takiego nie szkodzi.A wedzone miesa.Wiele osob na pewno pamieta smak prawdziwej szynki czy kielbasy.A co bedzie z dziecmi?.Jakie smaki zapamietaja? Mamy obowiazek przekazac dzieciom to co sami otrzymalismy.Zapach prawdziwej choinki,drozdzowego ciasta,rosolu,nawet pasty do podlogi.Serce domu.To jest cos, co dostajemy na cale zycie.Czym sie czlowiek ogrzewa kiedy jest mu zle.

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 21:53

Minutko,nie wszystkie nalewki,popija sie dopiero po roku.Owszem wszystkie z wiekiem nabieraja smaku.Ale to jest inwestycja.Nie oplaca sie robic nalewek z litra spirytusu,bo czasami wychodzi istne arcydzielo,na ktore jest duzo chetnych.
Krupnik litewski pije sie juz po tygodniu od zrobienia,oczywiscie robi sie coraz smaczniejszy z uplywem czsu.Litewska szynke,marynujemy przez 12 godzin,potem pieczemy.Tez swietna.Mazurek cygan na przyklad,prosty a receptura ma bardzo wiele lat.To wszystko jest nasze,swojskie i pyszne.Likiery na bazie zoltek,tez proste a dobrze smakuja.Chcialabym cos takiego zobaczyc w programie Pana Adama.Polska kuchnie. To co widzielismy do tej pory,jest nic nie warte.Taka jest prawda.

migotka333

postów: 1184

15.04.2009 21:48

piszecie, że spodziewaliście się w tym programie POLSKIEJ KUCHNI...
niby nasza dyskusja na forum miała pomóc w odpowiedzi na pytanie: jaka jest polska kuchnia. Spór nie został do końca rozstrzygnięty.

Jakie p. Adam WASZYM zdaniem powinien przygotowywać dania/posiłki w swoim programie?
(to może będzie druga seria zainspirowana NASZYMI pomysłami).

migotka333

postów: 1184

15.04.2009 21:27

pomysł z winami/szampanami ściągnięty od "Szefów Kuchni"(tych od Makro) :-(

Jeden z lepszych programów na Kuchni.tv, a co najważniejsze własnej produkcji :-)
Zawsze się można do czegoś przyczepić. Wszystkim się nie dogodzi.

Przypominam sobie, że p. Adam gotował z Kurtem. Tam zapraszali do każdego programu jakiegoś "celebrity", że by też sobie z nimi pogotowała. To było toporne. Ani ładu, ani składu. A tu się p. Adam wyrobił. Tu jest sobie panem. Nie nazwałabym go "polskim" Jamie Oliverem ( nie tylko ze względu na wiek) :-)

minutka

postów: 1250

15.04.2009 17:55

Ela LISA napisała 15.04.2009 08:30:
Polska zawsze slynela ze wspanialych nalewek,miodow pitnych i wodek.W tej chwili to nie sezon na nalewki,ale dlaczego ktos,nie mialby czegos takiego pokazac. Wina czesto byly robione w domach.
Może sezonu na robienie nalewki nie ma, ale p. Adam serwuje gotowe wina, więc zamiennie może zaserwować gotową nalewkę POLSKĄ. Nikt nie każe robić tego na ekranie, bo na zmacerowanie owocowej nalewki czy miodu potrzeba przynajmniej roku.
Do jego zawodowstwa nic nie mam, ale oczekiwałam potraw polskich, nawet jeśli mają być w nowoczesnej odsłonie. Tymczasem na ekranie widać to, co w innych programach.
A co do uśmiechu - szef po pracy ma prawo być zmęczony;-), tylko czy tak już zawsze będzie?

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 11:36

Nie twierdze ze mamy robic baby z 2 czy 3 kop zoltek.Ale czasami mozna zrobic z 20.Niech pokaza jak przerobic bialka na marengi z kremem czy tort bezowy.Wszystko mozna zrobic w jednym programie.Jezeli Pan Adam tego nie potafi,to nie jest dla mnie kucharzem.To co nam proponuje ,to jest nic.Powtorka z rozrywki,w wykonaniu 150 kucharzy przed nim.Te same plasterki z ogorka w dekoracji.Ten sam tatar z lososia.A gdzie minogi? .Mozna nawet upiec chleb w doniczkach ceramicznych.Raz pieklam,bylo to bardzo proste,a jak pachnialo.W tej chwili prowadzacy niczego soba nie reprezentuje.Moze i dobrze prezentuje sie przed kamera,ale jest dretwy.Nie o to w tym chodzi.

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 11:25

Przed swietami moglismy sie pobawic w przygotowanie wedlin i szynki.To nie problem dla nas bo wiekszosc osob z forum uwielbia gotowac.Suszone flaki mozna kupic,a uwedzic wszystko na dzialce,nawet w jakies starej beczce.Niech pokaza jak najlepiej i najprosciej ja zrobic.Dla zawodowego kucharza to powinno byc proste.A jakie wyzwanie.Tatara z lososia w majonezie,ja osobiscie mam w nosie.Wszedzie tego pelno.Robilam wiele razy,ale z oliwa,wedlug mnie lepsze.To jest wyzwanie dla Pana Adama.Jakie wspaniale sa wytrawne smakowe wodki.Slynelismy z tego.Moj dziadek je robil,nalewki,wodki,likiery.Nastawial wina.Wedzil miesa,nawet robil sloninke wedzona i paprykowa.Czesto pilismy u dziadkow podpiwek.Wszystkie wnuki to kochaly.Panie Adamie do dziela.

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 10:47

Mialo nie byc zawodowo,a domowo.Tradycyjna kuchnia jest swietna.Oczywiscie nie mowie tu o codziennym lepieniu 300 koldunow.Przy 100 koldunie pewnie bym kogos ugryzla.Czasami sa takie okazje kiedy chcemy czyms blysnac,kogos oczarowac.Kolduny mozna zrobic w jakis okropny nudny dzien,a potem zamrozic.Przy jakies okazji wyjac ugotowac,podac z barszczem czy rosolem.Niech pokaza jak najlepiej je zrobic i zamrozic.Widzialam wielokrotnie w sklepach mieso z sarny lub dzika.Naprawde bardzo tanio.Mieso bylo mrozone.Szynka z dzika,pieczona ze sliwkami ,marynowana na sucho.Jaki to problem?

jacek1f

postów: 2296

15.04.2009 09:47

Nigdzie nie bylo zapowiadane, że Adam będzie podawał stara tradycyjną kuchnię - chyba. A jeśli, to znów marketing Kuchni przesadził w chęciach:-)

Bardzo mi się podoba - i sposób montażu, i ujęcia, i prowadzacy - za-wo-do-wy, ale właśnie kamera go lubi. A on z nia tez nie ma problemu, no, może za mało się uśmiecha - a szef w domu, po pracy mógłby :-)

Ela LISA

postów: 1956

15.04.2009 08:30

Polska zawsze slynela ze wspanialych nalewek,miodow pitnych i wodek.W tej chwili to nie sezon na nalewki,ale dlaczego ktos,nie mialby czegos takiego pokazac. Wina czesto byly robione w domach. Wedzono wspaniale wedliny i miesa.Robiono cudowne marynatyCiasta nie mialy sobie rownych..Same buliony w wielu wersjach.Mozemy byc z tego dumni.Probowalam pare lat temu zrobic z bratem kielbase. Kujawska z cebula,byla taka sobie,ale domowa byla pyszna.Moj dziadek robil rozne wedliny,wedzil szynki,robil nalewki i wina.Lowil ryby,przerabiano je na wiele sposobow.Babcia gotowala wspaniale,piekla ciasta,pasztety,rowniez z dziczyzny,robila przetwory.Obydwoje pochodzili z dobrych,przedwojennych rodzin,gdzie tradycja byla rzecza swieta,a dom najwieksza wartoscia.Tego smaku i zapachu dziadkowego domu,nigdy nie zapomne.Dlaczego tego nikt nie pokazuje.To jest nasza Polska.To co robi Pan Adam,to smiech na sali.Gdzie ta kuchnia Polska.Gdzie ta kuchnia domowa. Polacy nie gesi i swoj jezyk maja.Swoj chleb ktory jest najlepszy na swiecie tez.

Panacota

postów: 15

14.04.2009 23:43

Program oglada sie lekko i z ciekawoscia czeka na efekt koncowy.Tak z tymi winami i szampanami to lekka przesada ale ogolnie program jak dla mnie na duzy plus.!!!!Ogladajac ostatni odcinek,stwirdzilem ze bede eksperymentowac w kuchni.Moze nie pojdzie z dymem.:-)Czekam jednak na Polskiego Jamiego Olivera.

Connaisseur

postów: 2

14.04.2009 20:32

Fajny, dobrze zrobiony polski program. Widać, że Adam zna się na rzeczy, a przygotowane przez niego potrawy bedące fusion kuchni polskiej z nutami zaczerpniętymi z innych tradycji bardzo dobrze się komponują. Jeśli chodzi o odpowiedni dobór wina, to informacje wydają mi się zbyt ogólne, ale to prawdopodobnie, w celu uniknięcia kryptoreklamy. Z ciekawością czekam na następne odcinki.

minutka

postów: 1250

14.04.2009 15:50

Pan Adam znów mnie zaskoczył podawaniem wina i szampana (o zgrozo!). Wino, owszem, było stawiane na polskich stołach, ale przy szczególnych okazjach i dla szczególnych gości.
Tytuł programu wskazuje na przygotowywanie potraw na domowy-swojski sposób, czego w programie brakuje. Podobnie jak Ela LISA uważam sposób podawania za zbyt efekciarski. Ale największa przesada i zgrzyt to zestawienie potraw z szampanem. Ja rozumiem, że program miał pokazać kuchnię polską w nowoczesnej odsłonie, ale gdzie ta Polska? Jeśli wino, to może z polskich winiarni, sugeruję konsultację z p. Prange-Barczyńskim znanym już z anteny kuchnia.tv.

Kamera lubi p. Adama i zdaje się, że ze wzajemnością;-) M.in. dlatego program nadal miło się ogląda.

nikita666

postów: 370

14.04.2009 12:11

Ela Lisa ma sporo racji ale ten program i tak jest najlepszy z tych wszystkich polskich produkcji. Adam zna sie na gotowaniu ale jakims wielkim mistrzem to oczywiscie nie jest. Na pewno pomogla mu praca w Azji i program z Kurtem w innej telewizji, szału i rewelacji nie ma ale porownajcie to do pRZYKAZY albo obryzdliwej brygidy. Roznica spora, mimo wszystko...

Ela LISA

postów: 1956

14.04.2009 07:04

Zamiast polskosci,mamy jedwabny fular pod szyja.Zamiast domowego gotowania, restauracyjne pokazowki.Potawy sa bardzo proste,ale reszta jak dla mnie zbyt sztywna.Gdzie luz i radosc z gotowania.Gdzie naturalnosc. W domu chce jesc inaczej,to gotowanie dla snobow. Obok tych wszystkich win i szampana,powinny sie pojawic zlote okulary,albo chociaz binokle.Jeszcze jakies BMW.

MarcinO

postów: 415

13.04.2009 23:04

Bardzo ciekawy drugi odcinek. Spodobał mi się przepis na górkę cielęcą i na pewno wykorzystam go u siebie w kuchni.

Na tatar z łososia mam swój własny wypróbowany przepis, dość podobny do tego, ale na pewno bez majonezu i anchois, które wg mnie zabijają smak tego dania. Zachwyt nad kawałkiem łososia też troszeczkę przesadzony, ale może to zboczenie zawodowe po pracy w knajpie sushi.

Podoba mi się, że przepisy są w miarę proste, sposób podawania potraw jest atrakcyjny, Pan Adam bardzo w porządku, ale brakuje mi w tym wszystkim polskości...niestety:(

Ela LISA

postów: 1956

13.04.2009 07:46

Nie wiem,ale dla mnie to gotowanie jest zimne,efekciarskie i szpanerskie.Przepisy bardzo proste,ale nie lubie narcyzmu,i snobow.Mialo byc po pracy,a tu,pokazowka i dretwota.Gdzie w tym wszystkim luz i zwyczajna pajda chleba ze smalcem,gdzies tam w kacie podjadana.Te wina,nie moj gust.

mp731

postów: 1

10.04.2009 10:07

Wreszcie jakaś odmiana! Wspaniały pierwszy odcinek i odcinek "wielkanoc" Na pewno będę oglądać.

migotka333

postów: 1184

09.04.2009 10:22

tak już jest na naszym forum, że negatywne wpisy mają osoby, które pojawiają się jednorazowo lub bardzo rzadko.

kazimierz54

postów: 4

09.04.2009 09:44

Zauważcie że w tej chwili leci na Kuchni nie tylko odcinek Adama ale też krótki filmik (wielkanocny) o róznych porach dnia. Także myślę że nie które osoby mylą filmik z odcinkiem.
To że p.Adam trochę "sapie" to nic strasznego. Być mozę ma jakś wadę np,. skrzywiona przegroda , ale to nie powód żeby go dyskryminować. Wszak ocenia sie talent i prezentację przepisu. Nie sądzę zebyśmy wszyscy byli tacy idelani bez skazy.

migotka333

postów: 1184

09.04.2009 09:39

Po obejrzeniu programu bardzo miłe wrażenie. Jeden z nielicznych programów (polskiej produkcji) na wysokim poziomie. Widać, że p. Adam lubi kamerę, a kamera jego. Naturalny, spokojny. Kuchnia ładnie zaaranżowana. Zaproponowane przez p. Adama dania wyglądają na ładne. Również (tak jak bigmaciek) zwróciłam uwagę na nieumycie bądź zmienienie deski do krojenia (no i umyciu rąk!!!). Może p. Adam umył ręce, tylko potem przy montażu materiału to wycieli.

asd

postów: 1

09.04.2009 09:29

Nie wiem czemu ten Adam tak sapie jak mówi, w końcu tylko kroi kurczaka, a nie rąbie drewno. Raczej nie mnie to nie zachęca. Poza tym nie rozumiem, że widzę tylko fragment odcinka, nie lubię jasno zakomunikowanych zasad prezentacji. No i to krojenie warzyw na tej samej desce co kurczaka, tak się nie robi...

marghe

postów: 356

08.04.2009 21:47

I znowu widziałam tylko fragment.. ale to co widzialam spodobało mi się.
Oby tak dalej

yatsec

postów: 28

07.04.2009 11:55

Bardzo fajny program. Spokojny i profesjonalny prowadzący. Dobry montaż. Świetnie się ogląda. Chyba najlepszy z polskich programów jak do tej pory! Gratulacje!

bigmaciek

postów: 114

07.04.2009 10:13

Nie wiem czy jestem przewraźliwiony czy nie ale nie podobało mi się krojenie warzyw na tej samej desce która dosłownie przed chwilą była uzyta do pokrojenia kurczaka. Jak zauważyłem w innych programach zasady higieny są wręcz podkreślane. Domowy kucharz po obcowaniu z kutczakiem myje ręce, szefowie kuchni czy Antony Worrrall wymieniaja deski a tu nic.

Ela LISA

postów: 1956

05.04.2009 21:55

Dziekuje za wyjasnienie,Minutko Cos takiego widzialam zawsze w Atelier Smaku,dodatkowo skaczace napisy.Okropne,stad moja pomylka. Kazimierzu 54, moj telewizor to zeczywiscie kwadrat.Teraz przynajmniej wiem dlaczego mam klopoty z odczytaniem ilosci potrzebnych skadnikow.Bardzo dziekuje Pozdrawiam..Ela

minutka

postów: 1250

05.04.2009 20:42

Elu, rzeczywiście to sprawa telewizora. Zauważyłam to w przypadku wcześniejszego polskiego programu, gdzie te same przepisy na jednym odbiorniku były przycinane, a na drugim - w całości.

kazimierz54

postów: 4

05.04.2009 20:22

Ela LISA napisała 05.04.2009 18:36:
Nie jest zle,tylko nie przesadzajcie z tymi winami.Dodatkowo,dlaczego ucinacie informacje o ilosci produktow potrzebnych do zrobienia potrawy.Czy to nowa moda? przyznam ze denerwujaca.Nie mozna tego odczytac.
To że ucina to wina niestety telewizorów. Program nadawany jest w formacie 16/9 a Pani zapewne posiada telewizor w formacie 4/3 (zbliżony do kwadratu). Prawidłowy odbiór zapewnia jedynie telewizor panoramiczny np.LCD lub przestawienie dekodera (w przypadku odbioru przez platformę Cyfra+) Co od Pana Adama. Naprawdę świetny program. Konkretnie a co najważniejsze pysznie!

Ela LISA

postów: 1956

05.04.2009 18:36

Nie jest zle,tylko nie przesadzajcie z tymi winami.Dodatkowo,dlaczego ucinacie informacje o ilosci produktow potrzebnych do zrobienia potrawy.Czy to nowa moda? przyznam ze denerwujaca.Nie mozna tego odczytac.

minutka

postów: 1250

05.04.2009 16:26

Jabłka z kardamonem są naprawdę smaczne - polecam, Marcinie.
Urzekły mnie te racuchy w cieście drożdżowym (super, że bez proszku). Wypróbuję na pewno. Szkoda tylko, że to nie antonówki np. Ale cóż - to nie sezon na nie:-(
Kulebiak w porządku. Też dodałabym więcej pachnących przypraw. Ale rozumiem, że to opcja.
Natomiast totalnie pan Adam zaskoczył mnie winami. I to niestety na minus. Ja rozumiem, że chodzi o polską kuchnię w nowoczesnym wydaniu, ale do tych racuchów aż się prosiło podać polski miód pitny! Kapucyński byłby tu naprawdę dobry. Szkoda:-(((
Ogólnie - na plus, profesjonalnie, spokojnie i bez pompy.

MarcinO

postów: 415

05.04.2009 15:41

pierwszy odcinek, a więc pierwsze wrażenia. Pierwsze słowo jakie przychodzi mi na myśl po obejrzeniu tego programu, to: profesjonalnie. Pan Adam wie o co chodzi w gotowaniu, ma wyczucie, jest miły, nie sadzi się na nie wiadomo jakiego wielkiego kucharza - duży plus. Jedzenie przygotowywane mało polskie, ale przynajmniej Pan Adam otwarcie to mówi. Pomysły na przepisy ciekawe (pomieszanie śmietan do zupy, dekoracja rzeżuchą, wędzony łosoś do kulebiaka). Duży plus za drożdże do racuchów.

Zastanawiam się tylko czy ten kulebiak nie będzie mdły, bo jakoś wielu przypraw tam nie widziałem. Brakowało mi np. jakiejś cytryny. Zdziwiłem się też (pozytywnie) przy dodawaniu kardamonu do jabłek. Najbardziej klasycznym połączeniem wydawał mi się cynamon, ale trzeba będzie spróbować przepisu Pana Adama.

Poza tym fajnie urządzona kuchnia, ciekawe, designerskie sprzęty. Czekałem na ten program i nie mam do czego się przyczepić, może poza promowaniem programów Pana Adama i Pani Brygidy jako ukazujących TRADYCYJNĄ kuchnię polską.
Podsumowując: gratulacje, trzymam kciuki, oby tak dalej!

Pozdrawiam

Ela LISA

postów: 1956

28.03.2009 06:44

Bardzo jestem ciekawa tego nowego programu.Kuchnia Polska,jest pyszna.Mam tylko nadzieje ze ,nie bedzie to pokaz mody meskiej,drogich ciuchow,fryzjerstwa,ani restauracji prowadzacego program. Taki Polski Jamie Oliver,bardzo by sie przydal.Luz ,radosc z gotowania,i naturalnosc.Czyli gotowanie hotelowo-restauracyjne pozostaje w restauracji,a na stole i talerzu pozostaje domowe, bez udziwnien,calego napuszonego szpanu w postaci np piramidek i dekoracji wiekszej od talerza. Po pracy to po pracy. Na to czekam.