Bułgarsko-tureckie pierogi z mięsem

Przepis z programu
trudność: trudne
rodzaj dania: Dania mięsne, Pierogi i pierożki

Bułgarsko-tureckie pierogi z mięsem
drukuj dodaj do ulubionych sprawdzone! 0
oceń ilość głosów: 0
średnia głosów: 0.0
Ciasto:

300 g mąki pszennej

1 łyżeczka soli

25 g drożdży

2 łyżki oliwy

180 ml mleka (ale można użyć wody)



Farsz:

350-400 g mięsa mielonego wołowego

cebula duża (2 małe)

sól, pieprz

ząbek czosnku

natka świeża posiekana

ewentualnie papryka ostra w proszku



Dodatkowo:

olej do smażenia

oliwa lub olej do smarowania



Ciasto:

Mleko podgrzewam, aby było ciepłe ale nie gorące. Drożdże zalewam łyżką ciepłego mleka i je rozpuszczam. Mąkę, sól, olej, drożdże oraz pozostałe mleko daję do miksera i na średnich obrotach mieszam aż się połączą. Wyjmuję, zagniatam chwilę, aż ciasto będzie gładkie, formuję kulę, smaruję olejem i wkładam do miski. Przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce na około 1 h.



Farsz:

Cebulę i czosnek drobno siekam w kosteczkę, łącze z mięsem, natką, doprawiam solą i pieprzem, papryką. Zagniatam.



Wyrośnięte ciasto wyjmuję z miski i zagniatam na blacie posmarowanym olejem. Najlepiej jeśli ręce i wałek również mamy naoliwione. Rozwałkowuję na w miarę cienki placek. Na brzegu kładę trochę farszu, pamiętając, żeby rozłożony był szeroko, a nie grubo, bo się nie ugotuje w trakcie smażenia w środku pieroga. Pierogi mają być duże wielkości dłoni.

Warstwę z farszem przewracam w kierunku środka ciasta i zalepiam brzegi i odkrawam nożem (idealne kształty to nie muszą być). Dociskam brzegi końcówką noża. I tak do wyczerpania się ciasta.

Rozgrzewam olej w głębokiej patelni i wkładam partiami pierogi, najczęściej 3 na raz i smażę na średnim ogniu. Ciasto powinno urosnąć, być brązowe z lekkimi pęcherzami, a mięso w środku ugotowane. Przekładam na talerz na papier, żeby tłuszcz się odsączył. Po przekrojeniu ze środka pierogów powinien wypływać sosik.



Pierogi są pyszne na ciepło i zimno, rzadko jadamy je z jakimiś dodatkami, ale świetnie pasują z sosem np. tzatziki czy naszym barszczem. Gdy są chłodne twardnieją, ale wystarczy je podgrzać w mikrofalówce i są takie jak po upieczeniu. Z reguły wychodzi mi z tej porcji od 8 do 10 sztuk. Jak każdy zje po 2 to jest ful:)



Bernadeta Jarnot-Manecka

powrót

skomentuj przepis

Aby skomentować przepis, zaloguj się w naszym serwisie.