Przepisy na świąteczne potrawy w Kuchni+

książki >>

Najlepsze przepisy polskich blogerów

Książka zawiera przepisy kulinarne najlepszych polskich blogerów i stanowi podsumowanie inicjatywy Wybory Kulinarnego Bloga Roku! To inicjatywa skierowana do wszystkich …

wydarzenia

    Restauracja - sposób na biznes

    Tagi: restauracje



    Może wielu z nas zastanawiało się nad posiadaniem swojej własnej restauracji. Małej i przytulnej bądź ogromnej, gwarnej. W marzeniach widzimy jej wystrój, menu, wspaniałą nienaganną obsługę oraz tłum wiernych klientów i nowych gości, którzy z przyjemnością do naszej kulinarnej oazy powrócą. Czy prowadzenie takiej restauracji to wyzwanie i ciężka praca czy czysta przyjemność?

    Otóż niezależnie od tego z jak dużym wkładem finansowym rozkręca się biznes restauracyjny lub na jaką skalę chce się to przedsięwzięcie rozwinąć, ciężka praca jest nieunikniona. Do takiej restauracji, która spełni nasze oczekiwania, wiedzie żmudna i często wyboista droga. Łatwiej jest oczywiście osobom, które mają już wyrobioną markę, natomiast ci początkujący na rynku restauracyjnym muszą się uzbroić w cierpliwość i szereg wyrzeczeń. Oczywiście mówimy tutaj o rzetelnych przedsiębiorcach, którzy nie tylko czekają na duże zyski, ale również zależy im na zadowoleniu klientów. Z takim nastawieniem nie splajtujemy ze względu na pustki w lokalu, ewentualnie może nas zaskoczyć sytuacja ekonomiczna kraju. Ważnym jest, aby przed zainwestowaniem w interes restauracyjny, dobrze się zastanowić i rozważyć wszystkie za i przeciw.

    Przed nowo upieczonym restauratorem stoi wiele zadań, jednym z nich jest zmaganie się z biurokracją. Pierwszy krok to założenie działalności gospodarczej. Drugim - inwestycja w lokal. Możemy wybrać opcję kupna lub wynajmu (ta druga może być bardziej opłacalna i mniej ryzykowna). Koszty są dość wysokie oczywiście w zależności od wielkości lokalu, standardu, lokalizacji i miasta w których otwieramy naszą restaurację. Najdroższe są lokale użytkowe w dużych miastach takich jak Wrocław, Poznań, Kraków, na prowadzenie wysuwa się Warszawa. Tutaj koszty miesięcznego wynajmu zaczynają się od 3000 - 4000 zł wzwyż. Lokal, który wybraliśmy oczywiście musi być zaakceptowany przez Inspektorat Sanitarny - Sanepid. Należy wyliczyć ile osób będzie lokal obsługiwał, a w związku z tym powierzchnię przewidzianą na stoliki, kuchnię, zaplecze, lodówki. Pomieszczenie musi spełniać także normy bezpieczeństwa zgodne z przepisami PPOŻ. Ważnym elementem dla tych, którzy potrzebują wsparcia finansowego od innych instytucji np.: banku. jest dokładny i rzetelny biznes plan uwzględniający ewentualne zyski, pola ryzyka, konkurencję, ceny, koszty zatrudnienia oraz koszty wystroju i wyposażenia wnętrza. Pamiętajmy także o kosztach cyklicznych (comiesięcznych, lub kwartalnych) jak np. wszelkie opłaty za prąd czy gaz. Koszty sprzętu gastronomicznego stanowią wysoki procent całej inwestycji, dlatego też warto rozejrzeć się za tańszym wyposażeniem chociażby wśród ofert internetowych. Podobnie jest z meblami. Jeśli nasza restauracja ma mieć charakter np.: przyjemnego zakątka ze starociami nie ma nic prostszego niż poszukanie starodawnych krzeseł, stołów czy kanap na targach staroci. Tutaj nawet eklektyczne połączenie może efektownie wyglądać. Ci, którzy są zainteresowani sprzedażą alkoholu w swoich lokalach, muszą się postarać o zezwolenie na sprzedaż detaliczną alkoholu i przygotować na opłaty z tego tytułu. Więcej informacji w Dzienniku Ustaw, Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

    Niektórzy mówią, że podstawą restauracji jest dobra atmosfera, inni, że piękne wnętrze. Niemniej jednak zdecydowanie jedną z najważniejszych składowych dobrej restauracji jest serwowane jedzenie, jego smak oraz świeżość produktów. Najlepiej zainwestować w dobrego kucharza lub szefa kuchni, który sprawnie poprowadzi zespół pracowników i z wyczuciem zaprojektuje kartę dań. Jeśli mamy pomysł na restaurację z określonym menu regionalnym np. kuchnia grecka, a fundusze nam na to pozwalają, warto do swojej kuchni zatrudnić kucharza rodem z Grecji. Nikt nie będzie lepiej wyspecjalizowany w przysmakach tej kuchni niż specjalista tam urodzony. Nie oszczędzajmy na jakości jedzenia, klienci wcześniej czy później to wyczują i więcej nas nie odwiedzą. Na właścicielach restauracji czy szefach kuchni ciąży wielka odpowiedzialność za zdrowie klientów, nie przestrzegając tego w krótkim czasie możemy stracić lokal, a odbudowa renomy może trwać długo.

    Zdobycie wiernej klienteli to nie lada wyzwanie. Należy uwzględnić wszelkie czynniki, które przyciągną gości. Należy także określić grupę docelową, czyli naszych potencjalnych klientów i zadbać o ich potrzeby. Przy dobieraniu menu i dopasowaniu wnętrza, dbajmy o spójność elementów. Jeśli nasza restauracja serwuje dania toskańskie pomyślmy o podobnym wystroju, poszukajmy elementów budujących przytulny klimat słonecznej, usianej makami lub słonecznikami Toskanii. Zwróćmy uwagę na dobrą atmosferę, którą tworzą nie tylko goście, ale także sumienna obsługa i serwowane jedzenie. Bądźmy przygotowani na wizytę klientów o nieco odmiennych wymaganiach kulinarnych np.: wegan lub wegetarian. Również ich gusta muszą mieć swoje odzwierciedlenie w naszej karcie dań. W myśl zasady „dla każdego cos miłego” - menu winno być urozmaicone.

    Do tej pory w wielu programach emitowanych na antenie Kuchni.tv mieliśmy okazje podejrzenia etapów tworzenia restauracji od wystroju pomieszczenia, doboru menu, oraz działań marketingowych przyciągających klientów. Śledziliśmy już losy wspaniałych pełnych pasji Australijczyków, którzy w programie Moja restauracja górą, mogli otworzyć własną restaurację i dostać fundusze na jej rozwój. Obecnie emitowana jest druga cześć tej wspaniałej serii, Moja restauracja 2, w której o pierwsze miejsce zmagają się kolejni uczestnicy. Podobny projekt przedstawia popularna już w Kuchni.tv seria Otwarcie wkrótce.

    Słynne są też losy naszego ulubieńca - Jamiego Olivera - energetycznego pełnego pasji kucharza z Anglii, który gościł już wielokrotnie w Kuchni.tv. Objawił się on nam również jako zdolny restaurator, a jego pomysł otwarcia restauracji prowadzonej przez wyszkolonych przez niego młodych kucharzy był fenomenalny. Restauracja Fifteen to wielce szczytny pomysł, gdyż dzięki temu projektowi i fundacji Fifteen, Jamie dał szansę na zdobycie umiejętności i zawodu młodzieży z nizin społecznych nie mającej większych szans na godną przyszłość. Tak powstała słynna w całym Londynie pierwsza restauracja Fifteen. Jej początki mogliśmy obserwować w programie Restauracja Jamiego. Zainicjowało to otwarcie całej sieci restauracji w Kornwalii, Amsterdamie, a teraz nawet w Melbourne. O tej ostatniej będzie odpowiadała kolejna seria z cyklu Restauracja Jamiego - Australia, która zagości w programie Kuchni.tv już w październiku.

    Kucharz Jamiego, to kolejna propozycja Kuchni.tv. W tym programie, niestrudzony Jamie pomaga jednemu ze swoich wychowanków z restauracji Fifteen w założeniu jego własnej restauracji. Mówimy tutaj już o poważniejszym przedsięwzięciu, skupiającym się nie tylko na prowadzeniu kuchni, ale całego interesu włącznie z mniej przyjemnymi rzeczami np: księgowością. W bardziej rozrywkowy i mniej poważny sposób - biznes restauracyjny przedstawiony jest w serialu Godiva, gdzie oprócz atmosfery panującej w kuchni i na sali restauracji rozgrywają się burzliwe losy bohaterów serialu. Restauracyjne zmagania widziane od zaplecza restauracji, obserwujemy także w dokumencie Szefowe NY, gdzie trzy francuskie szefowe kuchni próbują swoich sił w USA.

    Obecnie na naszym rynku rozwija się coraz więcej restauracji, niektóre zdobyły już mocną pozycję, a właściciele uczą się tego, że klienci są coraz bardziej wymagający i dokładnie wiedzą czego chcą, dlatego też trzeba się porządnie zastanowić zanim wypłyniemy na głębokie wody.