Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Zdrowe koktajle >

Jarmużem ;)

Martaa, 21.08.2017 | czytaj dalej


internet a babcia >

Myślę, że da radę ;)

Martaa, 21.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

To musi być naprawdę smaczne. Muszę wypróbować.

olgamala, 21.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29732
najnowszy wpis: 21.08.2017 09:41

Mamy 26980 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wydajemy przyjęcie

FORUM kuchnia+ zestaw wigiljny i ulubione świąteczne?

saharra

postów: 9

16.02.2015 23:13

Moim ulubiony wigilijnym daniem są uszka z kapustką i grzybami przygotowane przez mamę przy mojej asyście. Zawsze udaje mi się trochę zachować po wigilii i zamrozić, żeby zjeść jak mam ochotę. Ale nie smakują już tak dobrze jak przy wigilijnym stole w gronie najbliższych.

margorlik

postów: 1

19.12.2011 19:44

12 dan na stół wigilijny

Treska

postów: 161

19.12.2011 13:25

Dzięki, Jacku :)
Mam nadzieję, że rodzinka zostanie zaskoczona "in plus".

Wszystkiego dobrego życzę !

jacek1f

postów: 2296

19.12.2011 13:11

ugotowane.

Podhalańskie gołąbki

Składniki:
80 dag kapusty włoskiej
20 dag bryndzy
5 ziemniaków
2 cebule
1 łyżka posiekanego świeżego tymianku
1 jajko
1 łyżka oliwy (ew. masła)
2 szklanki bulionu (warzywnego)
sól i pieprz

Przygotowanie: Główkę kapusty oczyściłam i po wykrojeniu głąba ugotowałam na pół miękko w osolonej wodzie. Oderwałam liście i wyprostowałam je. Ugotowane ziemniaki utarłam z podsmażoną na oliwie cebulą, bryndzą, tymiankiem i jajkiem. Farsz kładłam na liściach kapusty i zawijałam w kopertę. Gołąbki ułożyłam w brytfance wyłożonej liśćmi kapusty, podlałam bulionem i przykryłam warstwą liści. Dusiłam w piekarniku przez 40 minut.

...

Treska

postów: 161

19.12.2011 12:19

Proszę, podpowiedzcie !!!
Chciałabym zrobić podhalańskie gołąbki z przepisu Babeczek Wigilijnych. Oczywiście przegapiłam ten odcinek (4) i nie wiem, czy panie używały do farszu surowych, czy ugotowanych ziemniaków. I co robi w przepisie śmietana ? Czy to nie chodzi przypadkiem o 2 szklanki bulionu warzywnego ?
Niech się jakaś dobra dusza nade mną zlituje :)

ursi5

postów: 219

13.12.2010 15:18

Dido, dziękuję za zainteresowanie się moim pytaniem, ale jestem już zdecydowana na przepis Hestii, tym bardziej, że farsz z dodatkiem białej kiełbasy wykorzystałam już do polędwiczek i sprawdził się:-)

dida68

postów: 3

13.12.2010 12:36

Tutaj można znależć ciekawe przepisy z gęsiny. Ja w tym roku też planuję coś z gąski, ale nie będę piekła w całości, dlatego szukam jakiegoś ciekawego przepisu na udka lub piersi.

http://www.gesina.info.pl/przepisy
http://www.gesina.pl/przepisy_z_gesiny

letti

postów: 4

12.12.2010 19:00

Czy mogę prosić o przepis na barszczyk Kręglickich?
Ja robię bigos z ich programu,jest pyszny.

Hestia Q-34

postów: 419

12.12.2010 17:32

Ursi,wedlug mnie - bardziej pasuje port.Nie robilam z brandy,ale moze
ktos ma lepsze doswiadczenie i podpowie nam.

ursi5

postów: 219

12.12.2010 17:00

Myślę Hestio, że ten Twój farsz będzie idealny i na pewno go wykorzystam, a czy żurawiny można namoczyć np. w brandy, czy raczej ściśle trzymać się przepisu? W każdym razie dziękuję za ten przepis.

Hestia Q-34

postów: 419

12.12.2010 16:16

Nie jestem zwolenniczka nadziewania ptakow i nie uwazam,ze jest to bledem,tyle tylko,ze to przedluza czas pieczenia.
Robie tak,jak pisze Jacek.Podlewam i smaruje bardzo czesto,nie zaleznie od
naczynia z woda.Natomiast farsz do nadzienia zapiekam osobno.
Ursi,jesli planujesz nadziac ges, moze ten z przepisu Sophie Grigson przypadnie
Ci do gustu.Robilam w dwuch wersjach z kasztanami i z orzechami wloskimi.
Pasuje do gesi i do indyka.Bardzo smaczny.

110g suszonych zurawin
60ml portu
450g miesa z bialej kielbasy
1 mala cebula
troche swiezego boczku pokrojonego w kostke
45g masla
2 zabki czosnku
85g okruchow chleba
150g grubo pokrojonych kasztanow lub orzechow wloskich.
Uzylam kasztanow z puszki.
2 lyzki natki
1/2 lyzeczki tymianku
1 jajko roztrzepane
sol,pieprz
Ew,troche bulionu do zwilzenia.

Zurawiny zalej porto i odstaw na noc.Usamaz na masle cebule,czosnek,boczek
i rozdrobniona kielbase.Wystudz.Dodaj reszte skladnikow,wymieszaj.

jacek1f

postów: 2296

12.12.2010 14:05

oczywiscie, ze pomoze. Na poczatku mozna w wiekszej temp bez przykrycia, potem pod folia w nizszej, a potem na koniec znow odkryc.

ursi5

postów: 219

11.12.2010 19:25

Myślę, że niebagatelną rolę odgrywa farsz, który jakby nawilża ptaka od środka, ale w ub. r. indyk nie wyszedł mi nadzwyczajnie, mimo, że często podlewałam. A przykrycie folią na okres połowy czasu pieczenia pomoże?

jacek1f

postów: 2296

11.12.2010 12:13

jadlem na Marcina wspaniala po alzacku, czyli z kapusta lekko kiszona duszona i jablkami.... z nadzieniem z watrobki, wieprzowiny i cebuli...

Tajnik sukcesu jest jeden - albo czesto podlewac z wierzchu i smarowac, albo rzadziej ale za to do pieca wstawic osobne naczynie z woda....

Ta byla duza, a mimo tego przy dzieleniu rozsypywala sie na miekko i mozna bylo palcami luzowac kostki... mmmm.

ursi5

postów: 219

10.12.2010 20:24

Od pani, która zaopatruje mnie w świeże jaja, zamierzam kupić gęś z tegorocznego chowu. Ciekawych przepisów nie ma zbyt wiele, no może ten od dwóch puszystych dam jest interesujący. A może ktoś z Was ma dobry pomysł. Poza tym może coś z tajników wiedzy kulinarnej, żeby gęś nie była zbyt sucha po upieczeniu

magnolia

postów: 61

09.12.2010 21:41

Jacku trzeba ich zmobilizować do nowych wpisów! :-)

jacek1f

postów: 2296

08.12.2010 21:33

w górę serca...

migotka333

postów: 1184

23.12.2009 12:41

dzisiaj to pstrąg do galarety (wczoraj gotowałam wywar), pianka łososiowa tężeje (mam nadzieję)... i ciasta: sernik pieczony, piernik przekładany, drożdżówka z makiem no i dla Mamy babeczki piernikowe z czekoladą...
i ogromna kupa zmywania...ale taki to już "urok" mojego gotowania.
:-)))

jacek1f

postów: 2296

22.12.2009 09:01

Wczoraj z dzićmi spokojnie, powolnie, cały wieczór z winem w ręku robiliśmy pierwsza fazę kapuzty wigiljnej, bazę pod barszcz i zup.e grzybową, powoli pyrkał kompot z suszu i pekł się schab na wedlina.... zapachy świąteczne rozpełzły się po domu:-)

anka~

postów: 7

14.12.2009 10:39

u mnie też zawsze te same dania.barszczyk czerwony,zurek, zupa robna na słodko kórą co roku przygotowuje tata,pierogi z kapusta i grzybami,oczywiście karp z chrzanem i... dokładnie w tym miejscu nie moge wstać od stołu i rozpinam guzik w spodniach!!!

Ela LISA

postów: 1956

14.12.2009 10:31

Zawsze podobne.
Barszczyk z uszkami
Pierogi z grzybami.
Karp smazony i w galarecie.
Ryba po grecku
Ryba faszerowana.
Kapusta z grzybami
Roze sledzie.
Rozne inne ryby
Nie lubimy kompotu z suszonych owocow.
jakies salatki, czasami kulebiak.
Duzy wybor ciast
Nie pamietam czy czegos nie pominelam,pewnie sobie pozniej przypomne.

snoozy

postów: 2419

13.12.2009 15:52

U mnie Święta w zestawie potraw sa takie same co roku.Nie modyfikuje dań za bardzo bo to tradycja więc jej nie ruszam :-)
W Wigilie zawsze jest:
- barszcz czerwony na własnym zakwasie z uszkami z prawdziwków i zielonej soczewicy
- kapusta z grzybami z dodatkiem oleju lnianego
- krokiety z kapusta i orzechami włoskimi
- kutia ale nie z przenicą tylko pęczakiem
- śledz w przyprawach korzennych
- śledz z czerowna cebula i olejem
- pieczony dorsz lub sandacz, nie ma karpia bo mi nie smakuje
- dorsz w warzywach
- sałatka warzywna
- chleb na zakwasie
- kompot z suszu
- strucla makowa
- sernik krakowski
- piernik z miodem
- keks
- ryba faszerowana w galarecie
- kisiel z żurawin
- kulebiak ze słodką kapustą i cebulą
Na pierwszy i drugi dzień Świąt:
- szynka pieczona z goździkami
- schab faszerowany śliwkami
- kaczka pieczona z jabłkami z burakami i kluskami śląskimi
-zrazy wołowe zawijane z ogórkiem kiszonym w chlebie
Takie Święta to oczywiscie maxymalne obżarstwo ale raz na rok się tym nie przejmuje.Zawsze jest duzo gosci więc wszystko znika poza bigosem, który zawsze starcza do sylwestra

małgośkaaa

postów: 47

07.12.2009 03:22

haha, jaki glupi pomysl z ta brokulowa. przeciez tu wlasnie chodzi o tradycje, o ryby, co roku takie same, ale w tym jest cala przyjemnosc!

migotka333

postów: 1184

04.12.2009 19:49

to się nazywa TRADYCJA
:-)
właśnie raz w roku jadam barszczyk z uszkami, rybę po tzw.-nemu grecku, smażone pierożki z makiem... no i zrazy wołowe...chcę się czekać i jest za czym zatęsknić.
Dla mnie jak ktoś chce to i tak zrobi po swojemu...krem z brokułów czy zwykłego schabowego to ja robię na niedzielny obiad
:-)))

maniek

postów: 35

04.12.2009 19:41

a co myslicie o wprowadzaniu na Wigilie mniej tradycyjnych potraw? np zamiast barszczu - krem z brokulow? czy jestesmy zobligowani do robienia ciagle tego samego?

misiaczek3324

postów: 40

03.12.2009 23:23

jakos mnie to wszystko przeraza...

jacek1f

postów: 2296

01.12.2009 08:27

a to cieszę sie, ze pomogła lista:-). Oczywiscie w kazdym domu moze byc troszke inna, a regionie bardzo inna - cale ksiazki o tym powstaja:-)

U mnie wlasnie spotkaly sie np dwie zupy - barszcz na zakwasie i gryzbowa czysta, bardzo intensywna - i jak dwie rodziny siadaja, to dwie zupy podaję.
W zadnej nie byklo nacisku na pierogi, co dziwi innych moich znajomych, za to do zup wiele roznych dodatkow co rok jest - a to klasyczne paszteciki, a to placuszki z grzybami, a to zawijance gtzybowow-kapustne, a to nawet somosy indyjckie zrobnilem raz do podgryzania do zup...

Śledzie się mnożą w wielu smakach, a łosoś doszedł i zastępuje dla niektórcyh karpia. Ja próbuje i tego i tego:-)

Podobnie z dwóch kierunków i tradycji spotkały sie kluski z makiem z kutia - niby podobne, a jednak stoją obok siebie i próbujemy i tego i tego.

Moja kapusta - gotowana 3-4 dni, zna wodzie od prawdziwków, tzw czarna rządzi juz od lat i wyparła inne lzejsze rodzaje postnej kapuchy:-)
Jest bardzo intensywna i malutko mozna jej zjesc. A to dobrze akurat przy stole wigilijnym:-)

małgośkaaa

postów: 47

01.12.2009 01:36

jacku, o taka liste mi chodzilo:) na pewno okaze sie przydatna, bo pewnie zrobie podobny zestaw

Wymarzonydom

postów: 25

30.11.2009 14:56

A nasza kochana narodowa sałatka warzywna? Jak przyrządza się ja u Was?

jacek1f

postów: 2296

30.11.2009 14:42

edytowany 1 raz, ostatnio 26.11.2007 10:01
jacek1f

postów: 1829

25.11.2007 17:45

EDYTUJCYTUJ

Wiem, ze jest wiele, i to udowadnia, ze regionalizmy są w Polszcze naj naj. I to jest super!

Np u mnie w domu wigilijny stół to:
- śledzie razy 3:
1. cytrynowe moje,
2. klasyczne pod pierzynką (jabłko, cebula, śmietana),
3. musztardowe w oleju.
- oraz łosoś wędzony (bo Moja Asia nie bardzo śledzia...);
- do tego ziemniaki Złote Mamy pieczone;
pieczywo cały czas......

- zupy dwie:
1. grzybowa esencja czysta;
2. barszcz czerwony z własnego zakwasu czysty;
- do zup - mufinki grzybowe;

- łosoś pieczony;
- karp smażony;
- ryba w pomidorach (niby prawdziwa po grecku) :---));
-kapusta wigilijna czarna;

- karp w galarecie;

- kutia
- i kluski z makiem

- kompot śliwkowo-suszowy;

- piernik;

nie licze sianka i oplatka i tak, jest wino biale caly czas - ale tylko biale...
Kazdy sobie ustawia liczbe potraw i porzadek :-)

Nooo, kolęd trochę własnych, długie prezentowanie....

Świeta to wędliny, domowy pasztet, pieczen jakas moja i dobra ryba. Białe pieczone kiełbasy, własne przetwory.
Nalewki. A, i na śniadanie wódka ze śedziem (ale to tak koo południa......:-0 - ...
I tyle.

To miks południa i Wschodu, zachodu, miasta i wsi...
A u Was?

jacek1f

postów: 2296

30.11.2009 14:41

tzn Misiaczku, chyba nie na Wigilie, ale na święta, bo na Wigilie zawsze tradycyjnie te same dania co rok sie podaje raczej:-))) Czy ich 7-9 czy 12, ale zestaw ten sam.

?

misiaczek3324

postów: 40

29.11.2009 23:38

szukam jakis latwych dan na wigilie, takim najprostszych gdyz mistrzem kuchni to niestety nie jestem. co mozecie zaproponowac?

jacek1f

postów: 2296

04.01.2008 16:49

Tak, w puszczy suwalskiej podanow wdzien świat - bomba polaczenie smakow. I ten lekko zaproawiony octem winnym czerwonym smaczek....mmmmmmm.

Treska

postów: 161

04.01.2008 12:08

No, nie powiem, wyszło mi całkiem nieżle. Mogłam ciut dłużej potrzymać w piekarniku, bo duże dzwonka były, ale mimo tego jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu. I już nie będę umierać ze strachu przed następnym razem ;) Dzięki :)))

Za to, buuuuuuuuu, zestaw nie wypalił, bo mama się zbuntowała i był tylko barszcz czerwony, bez (mojej ukochanej) grzybowej, buuuuuuuuuu.....
I pomyśleć, że kiedyś, dziecięciem będąc, nie znosiłam grzybowej. Płakałam, że muszę ją jeść, rzewnymi łzami, prosto w talerz :)))

Ach, jacku1f, czytałam na FK, że jadłeś barszczyk śliwkowo-grzybowo-buraczany i że był super. Muszę spróbować wykombinować coś takiego :)))

jacek1f

postów: 2296

03.01.2008 10:42

Tresko - jak karp?

jacek1f

postów: 2296

23.12.2007 14:41

:-) kapusta powoli bulgoce drugi raz. Zupa grrzybowa juz tez - grzyby z woda gotuja sie w wywarze.
Wywar na łaczenie barszczu czeka, zakwas zlany w lodowie, buraki zlanae na napoj drugi raz...
Schab upieczony, pasztet tez - to na droge po spadamy do puszczy raniutko Pierwszego Dnia Świąt.

Dzis jem łby rybie:-) Mmmm tylko.

Chenia

postów: 459

23.12.2007 12:48

Uszka i pierogi wszelkiej maści zrobione, zamrożone, porządki prawie, prawie...
Dziś gotowanko:
barszczyk postny Kręglickich
zupa grzybowa - własna wariacja
kutia
murzynek
makowiec
panierowanie schabu ze śliwkami (to na święta :-))
dekorowanie ciasteczek gwiazdek lukrem i kolorową posypką - zajęcie dla całej rodziny
ciekawe czy uda mi się kupić jutro świeżego łososia...

jacek1f

postów: 2296

22.12.2007 17:27

i ciateczka do pudełka piernikowe dzis Moi beda uskuteczniac. a co. papa.

Treska

postów: 161

19.12.2007 13:04

A ja ostrzę sobie ząbki na karpia smażonego i podpiekanego w piekarniku, jak to podpowiedział nasz nieoceniony Jacek1f na FK jakiemuś "rybnemu laikowi" (albo "laiczce"). Nie wiedziałam, że powinien po smażeniu dochodzić w piecu :)
Będzie super ? Na pewno !

Chenia

postów: 459

19.12.2007 11:28

Plan na dzisiaj kruche ciasteczka - gwiazdki.
Jutro uszka.

jacek1f

postów: 2296

17.12.2007 21:32

Kapusta kupiona - bez marchewki - bo to zwykla salatkowa, anie na kwach. Do glinianego - kamionkowoego gara, ugnieciona solidnie czystymi .... łapkami:-) zeby plyn przykryl i talerzykiem i czyms ciezkim przygnieciona, teraz 3-4 dni. I bedzie mocna.

Buraki 0 1,5 kg obrane, pokrojine jak leci z reki w kawalki, plastry i do kamionki. 2 laury, 2-3 zabki czochu, ziel, goździk, pieprz w ziarnach i wodą troszke ciepla. Przykryte sciereczka - za 3 dni sprawdze, za 4-5 zleje....

Sledzie w inie czerwonym zrobione i dochodza w lodowce.

Piernik upieczony.

Choinki dochodzą w lesie gdzies...

dobrze jest pokico:-)

jacek1f

postów: 2296

04.12.2007 14:54

;-)

Chenia

postów: 459

04.12.2007 14:26

Nie przepadam za rybami, co mnie tłumaczy z niewiedzy, mój Olek oczywiście wiedział, że mleczaki to Panowie Śledzie... a już myślałam, że zabłysnę... ;-)))

Chenia

postów: 459

03.12.2007 23:01

Znowu jestem mądrzejsza :-)

jacek1f

postów: 2296

03.12.2007 16:37

a, jeszcze jedne super, mojego Tescia:

platy sledzi wymoczonych, osuszonych ręcznikiem papierowym, smarujemy musztarda gruboziarnistą zmieszana z cukrem.
I zwijamy w rulonik, wykalaczka zamykamy i do sloika z polowka cebuli i zalewamy olejem.
Po 5-7 dniach - bomba!

jacek1f

postów: 2296

03.12.2007 16:35

:-)) echhh

mleczaki to sa Panowie Śledzie,
a te z ikrą sa to Panie Sledziowe:-)

Mozna uzyc do wszystkiego matyjasow z paczek, ale jak chcesz dodac "kopa" smaku i aromatu, to mozna poprosic o "mleczaki" i sprzedawcy od śledzi wiedza i dadza takie.
To mlecz - taki kawałek w śrdoku sledzia - baaaaardzo słony i aromatyczny.

Śledzie zwykłe z beczki tez sie nadaja, a mlecz mozna spróbować kupic lub dostac ekstra przy okazji:-)

Chenia

postów: 459

03.12.2007 16:21

No fajnie dzięki za przepisy :-) a teraz proszę o wyjaśnienia:
1. Co to są 2 mlecze ze śledzi?
2. Podobnie - mlecz śledziowy
3. Śledź w oliwie - 4 śledzie jakie - surowe, matjasy, jestem laikiem śledziowym...
4. śledzie mleczaki???

Ja robię matjasy z zeszkloną cebulą (talarki), rodzynkami i przecierem pomidorowym :-)

jacek1f

postów: 2296

03.12.2007 15:41

śledzie różne:
Śledź z jabłkiem

4 marynowane śledzie
2 mlecze ze śledzi
2 jabłka
2-3 łyżki oliwy
1 łyżeczka octu winnego

Śledzie podzielić na połówki, usunąć skórkę, kręgosłup i ości.
Złożyć na powrót obie połówki.
Przekroić na 3 części i ułożyć na półmisku jak całe.
Jabłka obrać, posiekać razem z mleczem śledziowym i położyć na śledziach. Skropić octem i oliwą. Półmisek przykryć i odstawić na 1 godzinę, aby śledzie "przeszły" zapachem jabłek.
Przed podaniem można przybrać korniszonami, kawiorem lub plasterkami łososia.

Śledzie w oliwie

4 Śledzie
125 ml oliwy
200 ml octu 6%
1/4 łyżeczki
grubo zmielonego pieprzu
2 liście laurowe
1 cebula

Zagotować ocet pół na pół z wodą i ostudzić.
Wymoczone śledzie zalać octem i odstawić na 24 godziny.
Obraną cebulę pokroić na plasterki, sparzyć wrzątkiem, skropić 2 łyżkami octu i osączyć na sicie.
Śledzie wyjąć z octu, zdjąć skórkę i ułożyć w słoju, przesypując pieprzem, pokruszonymi listkami
laurowymi i przekładając plasterkami cebuli.
Zalać oliwą tak, aby były całkowicie zakryte.
Przechowywać w chłodnym miejscu przez kilka dni.

Śledzie w śmietanie

4 śledzie mleczaki
200 ml kwaśnej śmietany
1 cebula
2-3 łyżki oliwy
1 jabłko
1/2 cytryn,
1/2 łyżeczki cukru
pieprz, sól

Z wymoczonych śledzi usunąć skórki i ości, pokroić na kawałki, ułożyć na półmisku, skropić cytryną i oliwą.
Obraną cebulę i jabłka zetrzeć na tarce lub drobno posiekać.
Wymieszać ze śmietaną i przetartym przez sito mleczem.
Doprawić cukrem, pieprzem, solą i sokiem z cytryny.
Zalać śledzie i podawać.

Chenia

postów: 459

03.12.2007 15:09

A ja, że na pieńku z teściami i nie będę udawać, że jest fajnie w tym roku sama robię Wigilię i tylko dla swojej najbliższej rodzinki (Olka i Patryka) + dodatkowe nakrycie, wiadomo...
Będzie barszczyk Kręglickich z uszkami, karp smażony, bo Olek uwielbia, łosoś smażony, bo ja lubię (koty będą szczęśliwe), pierogi z kapustą i grzybami (jeszcze nigdy nie robiłam, ale co tam, jestem zdolna :-)), kutia, kompot z suszu, jakieś śledzie (Jacek proszę o przepisy), zupa grzybowa i ruskie pierogi dla Patryka... Do tego musowo pieczone kruche ciasteczka - gwiazdki, tradycyjnie razem z rodzinką zdobione lukrem i kolorową posypką, murzynek z orzechami, makowiec, no i muffinki!
Na święta pewnie jakaś pieczeń, pieczone ziemniaki, gotowane na parze warzywa, czerwone wino.. nie zamierzam przesadzać i umierać z przejedzenia :-) wieczorem sałatka, albo zapiekanka

jacek1f

postów: 2296

01.12.2007 14:21

up up. a u innych?

Treska

postów: 161

26.11.2007 16:24

Musi być pyszna. Ja w ogóle kapustę kiszoną w każdej postaci... Przed Twoją pewnie bym z szacunku stała na baczność :).

Zapomniałam dodać co u mnie na Święta Wiosenne (Wielkanocne). Żurek oczywiście i pieczony drób - z tych większych. Pasztet też - tu popisuje się moja "teściówka". Robi dla siebie i dla nas, i dla szwagrostwa. Od wielu lat pytam, jak go robi, a ona się wykręca, bestia jedna i nie chce zdradzić kuchenno-pasztetowego sekretu.
Dochodzą - ma się rozumieć - jajka na różne sposoby...
I od paru lat przepadamy za białą kiełbasą.

O matko. Rozmarzyłam się....

Pozdrawiam :)))

jacek1f

postów: 2296

26.11.2007 15:27

oh, to jest taka postna oczywiscie, esencjonalna, raz w roku kapusta na zalewie z suszonych grzybow robiona. I jak bigos - kilka dni, gotowana i schladzana i abarot..:-)

I ma czarny prawie kompletnie kolor. To taka esencja esencji kapusty:-)
Jak zostaje cos - a rzadko sie zdaza - to wtedy najlpesze na świecie pierogi lub krokiety lub mufiny powstają ;-) na Sylwestrowe jedzenie.

Treska

postów: 161

26.11.2007 10:00

No rzeczywiście, już niebawem kolejne Święta Bożego Narodzenia !!! Jak ten czas leci ...

A zatem u mnie:
Konieczną koniecznością (że pozwolę sobie zacytować "klasyka") są pierogi z kapustą i grzybami;

Zupy te same - ale z pewnością nie takie same :)
- barszczyk czerwony z uszkami grzybowymi;
- czysta grzybowa z łazankami;

Śledziki w oleju najzwyklejsze;

W galarecie pływa pstrąg;

Smażone ryby:
- karp (ale symbolicznie, bo nie przepadamy);
- łosoś (o tak, nawet bardzo);

Groch z kapustą;

Kompot wigilijny dla zaawansowanych (czytaj:chętnych);

Powstają również modyfikacje dań podstawowych, albo w ogóle nowości. Ale "żelazny zestaw" - jak wyżej.

Z ciastami i słodkościami różnie bywa, raz tak - raz inaczej, nic konkretnego. Ale dla mojego męża obowiązkowo migdały i orzechy do chrupania.

Z ciekawostek: moja teściowa podaje jasia gotowanego na sypko (znaczy - fasolę "jasia");

No i jak u Jacka: opłatek, nastrój, kolędy, choinka... A no i zawsze wcześniej listy do Mikołaja. Moje nastoletnie chłopaki też piszą ;)

PS. Jacku, co to jest ta czarna kapusta ?

post edytowany 1 raz, ostatnio 26.11.2007 10:01

jacek1f

postów: 2296

25.11.2007 17:45

Wiem, ze jest wiele, i to udowadnia, ze regionalizmy są w Polszcze naj naj. I to jest super!

Np u mnie w domu wigilijny stół to:
- śledzie razy 3:
1. cytrynowe moje,
2. klasyczne pod pierzynką (jabłko, cebula, śmietana),
3. musztardowe w oleju.
- oraz łosoś wędzony (bo Moja Asia nie bardzo śledzia...);
- do tego ziemniaki Złote Mamy pieczone;
pieczywo cały czas......

- zupy dwie:
1. grzybowa esencja czysta;
2. barszcz czerwony z własnego zakwasu czysty;
- do zup - mufinki grzybowe;

- łosoś pieczony;
- karp smażony;
- ryba w pomidorach (niby prawdziwa po grecku) :---));
-kapusta wigilijna czarna;

- karp w galarecie;

- kutia
- i kluski z makiem

- kompot śliwkowo-suszowy;

- piernik;

nie licze sianka i oplatka i tak, jest wino biale caly czas - ale tylko biale...
Kazdy sobie ustawia liczbe potraw i porzadek :-)

Nooo, kolęd trochę własnych, długie prezentowanie....

Świeta to wędliny, domowy pasztet, pieczen jakas moja i dobra ryba. Białe pieczone kiełbasy, własne przetwory.
Nalewki. A, i na śniadanie wódka ze śedziem (ale to tak koo południa......:-0 - ...
I tyle.


To miks południa i Wschodu, zachodu, miasta i wsi...
A u Was?