Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Taki do sprawdzania temp. potraw, zwykle mięs poddawanych obróbce termicznej (zwykle pieczenie)....

kipson, 18.08.2017 | czytaj dalej


Jakie garnki na lata? >

Ja polecam niemieckie garnki ELO. Odkryłam je jak przyjechałam do męża na...

Kami30, 18.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

Jak to taki przepis "na bogato", dorzuciłabym tu jeszcze coś chrupiącego, na...

NickyBalboa, 17.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29726
najnowszy wpis: 18.08.2017 12:28

Mamy 26979 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ Zeberka.

marker

postów: 2

09.04.2013 23:50

Kurcze, świetne te przpisy ;O Chyba coś upichce ;D
A pytanie mam, 13 zł za kg to mało czy dużo (nie znam się) a mają jutro być w promocji w POlo Markecie

myszsza

postów: 251

11.06.2012 00:23

A może tak?
żeberka 1 kg
świeży imbir (koniecznie) kawałek wielkości kciuka
anyż gwazdkowaty (koniecznie, nie może być zwykły) 6-7 gwiazdek
olej, sos sojowy ciemny
ocet ryżowy lub balsamiczny,
cukier lub (ja tak dodaję) krem z octu balsamicznego
łyżka mąki ziemniaczanej.
Żeberka pokroiłam na kawałki z jedną kostką, podsmażyłam partiami na mocnym ogniu i wrzuciłam do garnka, w którym już smażył się posiekany imbir i anyż, w ten sposób z przypraw wydobywa się cały aromat. Dolałam szklankę wody i około pół szklanki sosu sojowego, parę łyżek octu, łyżkę kremu. I ma się dusić na małym ogniu do miękkości. Teraz trzeba próbować i dodać sosu, kremu tyle, by miało słodo-słono-kwaśny smak i korzenny aromat. Płynu powinno zostać niewiele.
Sos trzeba zagęścić: wyjąć na chwilkę żeberka i do sosu dodać łyżkę mąki ziemniaczanej rozbełtanej z 2 łyżkami zimnej wody, szybko zamieszać, żeby nie porobiły się kluchy. Wrzucić żeberka i zamieszać, sos powinien je obkleić. Podawać z ryżem lub pieczywem, jedząc uważać, by nie rozgryźć anyżu.

chefgregor

postów: 9

10.06.2012 15:45

ja przede wszystkim polecam wam najpierw podpiec żeberka z pół godziny w 180 stopniach, a później dusze je do miękkości. Polecam.http://zyciekucharza.blogspot.com

mancol68

postów: 260

04.05.2012 21:49

Fajny temat. Przyznaję, że całe wieki nie robiłem żeberek...prawdopodobnie dlatego, że tam gdzie je zwykle widziałem, wyglądały nieciekawie.
Udało mi się kiedyś dowiedzieć, że absolutnie nie powinno się ich obgotowywać, gdyż włożone nawet do wrzącego bulionu tracą część przyrodzonego im smaku.

post edytowany 1 raz, ostatnio 04.05.2012 21:49

pingo7

postów: 1

04.05.2012 16:15

polecam też sprawdzone przeze mnie przepis

hania-kasia

postów: 82

20.07.2009 20:54

Jakiś czas temu dostałam od koleżanki poniższy, rewelacyjny przepis na żeberka. Sherry zastąpiłam słodkim winem, oleju arachidowego też nie miałam, więc użyłam innego - i tak wyszły przepyszne. Polecam!

3/4 kg żeberek,
1 łyżka oleju arachidowego
65 ml sherry
1 łyżka pasty z chilli i soi
500 ml wody
2 łyżeczki czosnku zgniecionego
2 łyżki sosu hoisin
3 łyżeczki miałkiego cukru
1 łyżka ciemnego sosu sojowego.
Żeberka w kawałkach obgotować przez 5 minut w wodzie, odsączyć. Do woka (lub patelni z grubym dnem) Wrzucić pozostałe składniki dobrze wymieszać i gotować w tym żeberka przez 45 min na małym ogniu. Odsączyć i obsmażyć na patelni bez tłuszczu na rumiano, wyjąć kostki, pokroić w kawałki, połączyć z odparowanym sosem (to, co zostało z dłuższego gotowania). Smacznego!

Ela LISA

postów: 1956

19.07.2009 17:15

Dzieki, dobra stronka.:-)))

Arczi

postów: 89

19.07.2009 16:42

Erm... Jak chcecie zrobić PORZĄDNE żeberka z grilla, to polecam strone www.barbecueweb.com Tyle że trzeba mieć porządny grill (z pokrywą), odpowiednie drewienko (hikora), no i sporo cierpliwości (jakieś 4 godziny pieczenia).

Polecam przepis w stylu St. Louis - po prostu czysta orgia na podniebieniu. No i w ogóle strona rewelacyjna. "Maaan, you smell that? It smells goooooood" :)))

Ela LISA

postów: 1956

10.05.2009 15:09

Lubie zeberka,jest na nie tyle przepisow.W rodzinie wszyscy jestesmy miesozermi,i lubimy cos ogryzac.Zeberka zawsze maja powodzenie.

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 11:39

Niestety w tym dziale się nie wypowiem bo żeberka to z nielicznych potraw, których mój organizm nie dopuszcza :-)

Ela LISA

postów: 1956

09.05.2009 21:18

Salatka z czerwonej kapusty.
Cienko poszatkowana czerwona kapuste,gotowac pare minut, potem wylac na sitko i odcedzic. Goraca skropic sokiem z cytryny lub posypac delikatnie kwaskiem,dodac posiekana drobno cebule i wystudzic. Do kapusty dodac,oddzielnie ugotowana malutka biala fasolke,odcedzona,posiekane jablko ,ogorki konserwowe.Doprawic sola,pieprzem ,cukrem i olejem.

Do zeberek,mozna dodac troche papryki i vegety zamiast soli.
Reszta bez zmian,czosnek,pieprz,potem w ciescie itd...

Ela LISA

postów: 1956

09.05.2009 21:12

Zeberka cielece.
1,20 zeberek cielecych,pokroic na porcje,natrzec roztartym czosnkiem ,posolic,posypac pieprzem,skropic sokiem z cytryny. Odstawic w chlodne miejsce na 2-3 godz.
Zrobic ciasto; 2 jajka,1 szkl maki, 1 szkl piwa,troche cukru i soli.

W ciescie moczyc zeberka,i smazyc na oleju.Przelozyc do formy zaroodpornej,przykryc i upiec do miekkosci. 1godz 15 min 180 C
Podac z ziemniakami i salatka z czerwonej kapusty.

caer

postów: 194

07.05.2009 18:56

jacek1f napisał 07.05.2009 18:20:
Caer.. ;_0 to tak:

- żeberka z grilla nie beda najlepsze... bez cierpliwosci lub bez zamienienia sie w żebra - jak w USA. To duze tluste, u nas nie ma tradycji takiego podzialu.

1. albo kazde żeberka po prostu jak Maciek Kuron - obgotowujwesz w e wrzatku od 10 minut do 20. Tyle krocej i bardziej miekko bedzie pozniej. Ale marynujesz oczywiscie! I znow - im dluzej i mocniejsza marynata tym krocej i bardziej ukryte dla znawcow, ze byly obgotowane.
Tak robi sie we wszystkich knajpach grillowych na siwecie.

2. albo skupiasz sie na mlodziutkich i bardzo tlustych zeberkach, mocnej marynacie i dlugiej i w dodatku... - na bardzo energochlonnym grilowaniu.
Trzeba przez 30-35 minut obracac stale na malym żarze żeberka. Wtedy lepiej grilowac pelne magazynki lub wieksze do podzielenia przed podaniem, bo mozna zwariowac z wieloma malymi:-)
Ale warto.
Szczegolnie jak sie dodaje do stlumienia zaru gałazek ziol.

a najlepiej - patrz pnkt 1.
plus uwaga i obracanie z pnktu 2.

:-))
dziękować, krynico wiedzy :)
sie uparłam na te zeberka z grilla ...
przy najblizeszej okazji spróbuję podrasowac je podgotowaniem. Wtajemnicy rzecz jasna :)

jacek1f

postów: 2296

07.05.2009 18:20

Caer.. ;_0 to tak:

- żeberka z grilla nie beda najlepsze... bez cierpliwosci lub bez zamienienia sie w żebra - jak w USA. To duze tluste, u nas nie ma tradycji takiego podzialu.

1. albo kazde żeberka po prostu jak Maciek Kuron - obgotowujwesz w e wrzatku od 10 minut do 20. Tyle krocej i bardziej miekko bedzie pozniej. Ale marynujesz oczywiscie! I znow - im dluzej i mocniejsza marynata tym krocej i bardziej ukryte dla znawcow, ze byly obgotowane.
Tak robi sie we wszystkich knajpach grillowych na siwecie.

2. albo skupiasz sie na mlodziutkich i bardzo tlustych zeberkach, mocnej marynacie i dlugiej i w dodatku... - na bardzo energochlonnym grilowaniu.
Trzeba przez 30-35 minut obracac stale na malym żarze żeberka. Wtedy lepiej grilowac pelne magazynki lub wieksze do podzielenia przed podaniem, bo mozna zwariowac z wieloma malymi:-)
Ale warto.
Szczegolnie jak sie dodaje do stlumienia zaru gałazek ziol.

a najlepiej - patrz pnkt 1.
plus uwaga i obracanie z pnktu 2.

:-))

caer

postów: 194

07.05.2009 17:51

Jacku, mam pytanie
wytłumacz mi proszę raz a dobrze jak zrobić żeberka z grilla żeby miękkie były...
Jak bardzo bym się nie starała to albo za twarde albo spalę...
Z doprawieniem na różne sposoby nie mam problemu, co z tego jesli marnuję wszystko byciem blondynką przy grillu...

help, escure, pomoszci :)

jacek1f

postów: 2296

07.05.2009 12:50

Żeberka w polewie miodowej
Te mają wspaniały słodko-kwaśny smak.

4 porcje
900 g żeberek wieprzowych
5 łyżek płynnego miodu
5 łyżek jasnego sosu sojowego
sól i mielony czarny pieprz

Rozgrzać piekarnik do temperatury 190OC.
Ułożyć żeberka w brytfannie. Doprawić dużą ilością soli i świeżo zmielonego czarnego pieprzu.
W małej misce utrzeć miód z sosem sojowym.
Polać żeberka i obrócić je kilka razy, żeby całe pokryły się marynatą.
Wstawić brytfannę do piekarnika. Piec 30 minut, a potem zwiększyć temperaturę do 220 stC i piec jeszcze 10 minut, aż marynata zrobi się bardzo gęsta i lepka.
//////////////////////

Podobnie francuskie
- smarowane miodem i mocna musztarda

Podobnie egzotyczne
- smarowane miodem i cytryna i imbirem i chili;

Podobnie greckie
- w oliwie i czosnku i oregano

Chinskie - w sosie sojowym , smarowane sosem hoisin do pieczenia;

Polskie:
obgotowane wczesniej w bulionie przez 15 minut, co skraca pieczenie do 20-30 minut, ale to juz nuie to, co samo pieczenie.
Wystudzone zamarynowane w majeranku i czosnku i dop pieca po 2-4 godzinach.

Winne, mmmm - polecam:
Gotowane wczesniej 15 minut z liscmi laurowymi i zielem angielskim, pieczone w szklance wina czerwonego z cukrem i korzeniami (kardamon, gozdzik, cynamon) 40 minut.
Bez podlewania - wino w pieczeniu paruje i oblepia jedynie żeberkka. Mmmm.

Chyba dzis kupie po drodze!

Dziele w rozny sposob zaleznie od dodatkow i okazji.
Na stol dla gosci - pelen magazynek, czyli full metal jacket:-) - pieczone dwa magazynki w calosci nie dzielone, dopiero na stole.

Do piwa i na podjadanie dziele na pojedyncze kosteczki i mamy wtedy pelno zeberkowych paluszkow do obgryzania i oblizywania:-)

Zwykle na grilla dziele na 3-4 naboje i tak tez marynuje wczesniej.

Ela LISA

postów: 1956

07.05.2009 12:34

Obiecuje poprawe., a moze podzielisz sie swoimi przepisami.Wpisze tez pozniej kilka moich, ale to w wolnej chwili.

jacek1f

postów: 2296

07.05.2009 11:52

Elu, mam apel do Ciebie - nie mnóż tak wielu watków...lepiej.

To forum nie nadaje sie do tego, jest inaczej skonstruowane.
Tak duzo pozakldalas bardzo szczegolowych watkow i co? Nie da rady latac i szukac i wpisywac. Tak na forumach sie nie da. To jak z ksiazka i rozdizlamai jest.

Miesen, szybkie, male - tak.
Ale nie tu sznycelki, tu placuszki a atu zeberka.
Znam 32 przepsiy na zeberka, robie zawsze chyba tylko 4. I co? po co watek z 10 np przepisami?

Tak mi sie wydaje, ze oslabiasz atrakcyjnosc miejsca zakladajac duzo malutkich wąskich tematow...

Be zurazy:-)

Ela LISA

postów: 1956

07.05.2009 11:41

Wydawalo mi sie , ze gdzies o tym czytalam. Tez ciekawy temat.