Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Szykuj się o depilacji laserowej pod okiem speca >

Przy atopowym zapaleniu skóry można?http://notariusz-guckler.pl/

justdobosz21, 17.10.2017 | czytaj dalej


Witam >

Witam miło tych zarejestrowanych i niezarejestrowanych.

jagodka8, 17.10.2017 | czytaj dalej


Czy grzyby mają wartości odżywcze? >

Większości można się spotkać z opiniami, że nie mają, ale ostatnio widziałam...

Katitcu, 17.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1974, wpisów: 29947
najnowszy wpis: 17.10.2017 17:30

Mamy 27171 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wszystko o... kuchni+

FORUM kuchnia+ Wybór reklam / dobór rklamodawców...

24.01.2012 12:05

 

Witam
Oczywiście my jako stacja nie popieramy jedzenia typu fast food, staramy się promować zdrowy styl życia, co doskonale widać w emitowanych programach, a także w doborze partnerów kanału, z którymi współpracujemy. Jendak z punktu prawnego i zgodnie z rozporzadzeniem KRRiTV wszyscy reklamodawcy mają równe prawa i my jako stacja nie możemy odrzucać spotów, których treść jest zgodna z prawem, nawet jeżeli reklamowany produkt wizerunkowo nie jest spójny z ideą stacji.

pozdrawiam

czushka

postów: 33

24.01.2012 11:56

To po pierwsze.
A poza tym to bardzo fajnie, że nie przerywają
programów reklamami więc chyba nie ma się co czepiać.
Pozdrawiam

560705

postów: 35

23.01.2012 21:37

carmenere napisała 23.01.2012 19:05:
zdziwiła mnie i zbulwersowała widziana wczoraj w ktv reklama fast foodowej sieci KFC - chciałabym, żeby wybór reklamodawców nie stał w sprzeczności z ideą stacji, którą promowanie fast foodu chyba nie jest???
Ideą KTV / Canal+ / VIVENDI jest zarabianie pieniędzy;

Pozdrawiam

carmenere

postów: 2

23.01.2012 19:05

zdziwiła mnie i zbulwersowała widziana wczoraj w ktv reklama fast foodowej sieci KFC - chciałabym, żeby wybór reklamodawców nie stał w sprzeczności z ideą stacji, którą promowanie fast foodu chyba nie jest???

Chenia

postów: 459

22.04.2007 23:41

Pewnie większość z nas widzi, że Kręgliccy używają naczyń z IKEA, ja też ich używam :-) lubię te okrągłe szklane miski... Reklama W Parze jest subtelna, a to gellwe... u Jacka Sikory, dziwi to przecież też jest produkcja Cyfry, czyżby z mniejszym budżetem? Taka nachalność odrzuca - ja wybieram proszek do pieczenia Dr Oetkera, zastanawiam się ilu innych oglądaczy Kuchni TV również. Czy Cyfra nie słyszała o REGULE PRZEKORY?

mereszka

postów: 272

20.04.2007 21:31

Jeśli chodzi o PP to Jamie w każdym programie rzuci jakąś nazwą, odwiedzi sklep, czy pokażą jego lodówkę, ale to wszystko jakoś IMO bardziej naturalne niż u nas :-(

hmmm

postów: 103

19.04.2007 16:51

e, bez przesady, on tylko grzecznie poprosił, bo faktycznie komentarze pojawiające sie już po oficjalnym przyznaniu się kuchni.tv do błędu jakim było wypuszczenie programu z 'dziwną kobietą', i po zdjęciu tegoż z anteny, uważam za zbędne i nie na miejscu. sama aktorka, mimo że nie pokazała się nam z najlepszej strony, jest bogu ducha winna. i zapewne, jak pisała GosiaS, jest miłą dziewczyną, której odbijać się może ciężką czkawką to forumowe pomstowanie. poległa produkcja. od początku do końca.

jacek1f

postów: 2296

19.04.2007 15:17

tak, skonczmy... bo zaraz Admin powie,ze nie wolno krytykowac programow i strategii i wykonania kuchnitv...
:-(

hmmm

postów: 103

19.04.2007 09:41

to pytanie nie jest retoryczne.

tu wkraczamy już w wątki sympatii do programu/prowadzącego, sympatii do produktu w PP i subtelności realizacji produkcji z PP.

Okrasa używał Winiar.
Giancarlo Russo miał całą serię, gdzie niczym w telezakupach prezentował KitchenAida.

tu niestety Polska leży i kwiczy, bo nasze placementy są toporne, ciosane siekierką. jeden z niewielu placementów jaki nam się udaje to KA w Parze w Kuchni. on tam sobie po prostu jest. używany ale nie zachwalany. rozpoznawalny, napis na sprzęcie pokazywany bez żenady jednak tylko gdy ma to uzasadnienie. nie podtykany widzowi pod nos. co już w przypadku Kenwooda i Słodkiego Drania nie udaje się wcale.
ale już placement restauracji spod znaku fiesty w Parze w Kuchni jest ekhm ekhm... tragiczny. i to nie przez sposób realizacji tegoż, a przez nachalność.

a i u Ainsley'a część produktów jest rozpoznawalna, ale PP w produkcjach brytyjskich z tego co wiem jest dość dokładnie określony prawnie.

śmiem też twierdzić że pojawiający się u Anny Olson ten a nie inny (Nielsen-Massey) ekstrakt waniliowy nie jest przypadkowy, ale to tez zupełnie nie kłuje w oczy, bo każde jego użycie jest uzasadnione (w przeciwieństwie do użycia niektórych fikuśnych produktów Gellwe w Słodkim Draniu).

mogłabym kontynuować to wypracowanie, ale po co? to taka akademicka dyskusja zdaje się :-)

jacek1f

postów: 2296

18.04.2007 17:23

:-) nie obchodza mnie restauracje, nawet świertne - to programy o gotowaniu "domowym" - 6-8 porcji to maks tutaj.

I odpowiem pytaniem też retorycznym: gdzie widzis nachalny czy tez nie nachalny PP lub krypcioche u Ainslaya, nawet Olivierka sepleniacego, czy Maklowicza lub Okrasy...?
Lub Ricka S? Lub Floyda Korokociąga...?
Nawet w BuenoApetitto? :-)) Gdzie?!

morderska

postów: 91

17.04.2007 21:07

besides.... naprawdę uważasz, że w świetnych restauracjach wszystko robi się "from the scratch"? ;)

morderska

postów: 91

17.04.2007 21:05

aha :) ponawiam swoje retoryczne pytanie - kto wg ciebie miałby za to zapłacić? bo z tego co wiem, sponsor jest w stanie zapłacić więcej, przy bardziej wymiernych korzyściach niż błyśnięcie w okienku "przed".

jacek1f

postów: 2296

17.04.2007 15:57

Przeczytaj raz jeszcze co napisalem...
Chodzi o klase programu - i tu polskie nie dorównuja innym.
To nie PP ale nachalna, kiepska reklama, nawet nie kryptciocha.

Kulinarny kanał powinien miec jakąs tam IMO misje, a nie wciskanie knurrów i ulepszaczy. I na pewno nie powinien zgrywac pod watpliwe guściki urzytkowników tzw "szerokich"...
I tyle.

Do reklam - nie w programach - nie mam nic. Oby jak najwiecej.

morderska

postów: 91

17.04.2007 14:41

Nie pojmuje jak można być Aż TAK nieżyciowym i obruszać się na reklamy pomiędzy programami czy product placement. Jest to absolutnie standardowa praktyka i nie ma w tym nic a nic oburzającego. Kto niby miałby płacić za te programy "z klasą"? I jeszcze nie poprzedzone reklamami żurku Knorra?
Poza tym, jeśli duża część odbiorców i tak gotuje na półproduktach, niby czemu udawać, że ich nie ma? Nie no... to są tylko retoryczne pytania i nie oczekuję odpowiedzi na nie. W gruncie rzeczy wyrażam ogromne zdumienie, że można oburzać się na coś, co tworzy telewizję komercyjną lub co bywa pomocne czy nawet uczące dla części społeczeństwa i zbliża taką telewizję "szaremu" użytkownikowi, a nie wariatowi kulinarnemu (c'est moi, par example.)

trufla3

postów: 20

09.02.2007 16:02

Początki bywają trudne a interes trzeba jakoś rozkręcić.Zawsze można puścić drugim uchem reklamę.

jacek1f

postów: 2296

06.02.2007 12:20

Najważniejsze to to, ze powinien byc ROZDZIAL reklam od tresci merytorycznej.

Programy z klasa przyciagaja widzow, reklamy sa przed i po programie.

Klasa programu kulinarnego WYKLUCZA sponsorowanie wewnetrzne - Gelwe niech daje reklamy pomyslowo zrobione przed Słodkim Draniem, o Knurze i Pascalu w innej tv lepiej zmilczec, bo to skandal wielki i smieszny...:-(

Trudno wyobrazic sobie Ricka, ktory mowi, ze do tych sercówek to najlepiej pomoc sobie wywarem z kostki Winiarka...

Aha, zauwazyliscie, ze Para w Kuchni sie zorientowala i bardzo wzmocnila reklame wewnetrzna swoich lokali...?!

czytacz

postów: 18

05.02.2007 14:03

Od czegoś trzeba zacząć. Nie każdy od razu zaczyna robić wszystko od zera. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak reklama, ale nawet jedna z firm wypuściła serię półproduktów. Ja osobiścię, żeby zrobić Tom Kha wolę sobie kupić galangal, trawę cytrynową i liście Kaffiru, ale nawet jak ktoś spróbuje z torebki, to pozna nowy smak. I to się liczy:)

mereszka

postów: 272

04.02.2007 23:09

Skłonna jestem przełkąć reklamy środków farmaceutycznych... ale tamte? To urąga IMHO profilowi programu :-( Po co oglądać i się uczyć, jak potem można iść zrobić zupę z torebki. I nie to, żebym była tym zupom przeciwna - rozumiem wakacje, biwak... ale tu? Nie pasują :-(

finansista

postów: 38

04.02.2007 17:19

heheh, no jest to faktycznie zabawne, ale myślę, że wiele osób tak czy inaczej obejrzy program kulinarny, a potem zrobi sobie żarcie z torebki. No a co z tabletkami na wzdęcia i tego typu gadżetami? zawsze w okresach Wielkanocy i Bożego Narodzenia wszystkie kanały są tym najeżone. w kuchni.tv też już takie reklamy chyba widziałem. w sumie to może i słusznie, bo jak ktoś za bardzo poeksperymentuje... hehehe :)

mereszka

postów: 272

04.02.2007 13:25

...aż mnie zęby bolą od tych wszystkich reklam "z torebki", "w kostece", "instant" :-/ Chyba nie po to powstał taki program, żeby teraz wpychać ludziom kostki rosołowe i sosy z torebki? Bądźmy konsekwentni...