Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

co sieje na dzialce >

A co z przycinaniem drzewek owocowych? Niektórzy mówią, że najlepiej na jesień...

B.Sadowska80, 18.10.2017 | czytaj dalej


Produkty bez laktozy >

Sprawdźcie koniecznie na tej stronie, bo tam mają bardzo dużo produktów i...

B.Sadowska80, 18.10.2017 | czytaj dalej


Szykuj się o depilacji laserowej pod okiem speca >

Przy atopowym zapaleniu skóry można?http://notariusz-guckler.pl/

justdobosz21, 17.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1974, wpisów: 29949
najnowszy wpis: 18.10.2017 13:08

Mamy 27173 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Kącik zdrowia

FORUM kuchnia+ WŁASNE WĘDLINY

kipson

postów: 90

18.04.2017 07:40

Jeśli masz dla kogo piec to super. Jednak w przypadku mnie i zony to nie wiem czy byłoby to takie opłacalne.Nie zjedlibyśmy tak dużego kawalka pieczonego schabu. Tak wieć pieczemy jedynie na weekendy jak urządzamy jakieś domowe przyjęcie.
W supermarketach wędliny nie kupujemy ponieważ każda wędlina smakuje tam tak samo. Jednak od jakiegoś czasu zamawiam wędlinę tutaj:
http://www.kiszeczka.pl/

Prawdziwe , smaczne domowe wędlinki.

zdrowitka

postów: 109

21.12.2016 15:13

Też się do tego przekonałam. Od czasu jak piekę własne miesa to zupełnie nie smakuje mi wędlina ze sklepu W sklepie wszystko smakuje praktycznie tak samo.Schab nie różni się niczym od szynki. Poza tym nie wiemy w jakich warunkach dana wędlina była robiona.
Lubię upiec raz na tydzień kawałek szynki czy schabu Jemy do chleba albo robie sobie z niego kanapki. NIe przepadam natomiast za karkówką. Jest dla mnie za tlusta.
Polecam zerknać sobie tutaj:
https://przepisy.pl/blog/jak-upiec-soczysty-schab
Na stronie jest kilka informacji o tym jak upiec schab, aby był soczysty.

kipson

postów: 90

21.12.2016 13:08

My równiez pieczemy.

rzviro

postów: 212

01.05.2015 10:44

Justa - ja tak robię od lat i nie kupuję tej sklepowej chemii. Szkoda zdrowia i kasy.... Kupię surowe mięcho, przyprawię, przerobię po swojemu ( na kiełbachę, pieczyste - cokolwiek mi wpadnie do głowy ). Wiem, co mam :-)

post edytowany 1 raz, ostatnio 02.05.2015 22:38

Justa1988

postów: 75

30.04.2015 13:18

mój tata robi świetne wędliny i to sam, schab szynka są przepyszne lepsze niż ze sklepu.... co prawda nigdy się nie przyglądałam jak on to robi ale robi to w domu i wychodzą pyszniutkie, polecam jeśli macie możliwość zróbcie swoje własne wędliny...przynajmniej się wie co się je..

myszsza

postów: 251

15.08.2012 23:34

Kolejny post promujący sklep.

denia

postów: 26

15.08.2012 08:45

Ja właśnie zrezygnowałem z pieczenia mięsa. Teraz mięso - gotuję w majonezie - smak ma rewelacyjny - wychodzi smaczna wędlina. Natomiast zastanawiam się czy szynkowar nie byłby lepszy do sporządzania własnych wędlin

post edytowany 1 raz, ostatnio 15.08.2012 08:46

Treska

postów: 161

09.10.2009 13:31

Dzięki, Jacku :)))

Właśnie oderwałam się (SIŁĄ) od www.wędlinydomowe.pl. ... Normalnie - nie mogę na to spokojnie patrzeć. Jakie pyszności !!! Ślinotoku dostałam...
Lecę zaraz po pracy na bazar po mięsiwa i zaczynam !

Szkoda tylko, że nie mam wędzarni :(

jacek1f

postów: 2296

08.10.2009 14:53

dodam, ze wiem, że w caterringu czesto po upieczeniu mroza juz w plasterkach wedliny/miesa, owiniete w folie spozywcxza lub w woreczkach malych specjalnych - i dobrze im z tym:-)

Takie miesa wlasne nie maja wody/innych plynow strzykanmych, ktore to wlasnie z zakupionych wedlin i mrozonych robią ciapajde najczesciej. Dlatego nie powinno sie kupnych zadnych mrozic...

Ale swoje - a jak najbardziej:-)

jacek1f

postów: 2296

08.10.2009 14:50

jak pieke/robie schab (czyli i karkowke... no, minus 1-2 dni ze wzgledu na tluszcyzk poprzerastany)
to w kamionce wytrzymuje spokojnie gotowy juz 6-7 dni. No to karkówka - 5-6 dni.
Boczek ma jeszcze wiecej miekkkiego tłuszczyku, wiec nawet po wypieczenieu minimum jak karkówke bym traktopował.

Zatem najlepiej bedzie oczywiscie podzielic kazde mieso po zrobieniu na 3 czesci....
i zamrozic - przy nie plastroowanych pieczonych/parzonych a nie wedzonych, wędlinach mrozenie nie zabiera jakosci wiele.

o.

:-)

Treska

postów: 161

08.10.2009 12:27

Chciałam Was prosić o radę w sprawie przechowywania takich samodzielnie wykonanych wędlin. Ile pieczony boczek czy karkówka wytrzymają w lodówce ? W co najlepiej zawinąć ? A może po upieczeniu podzielić, powiedzmy, na połowę i część schować do zamrażalnika ? Czy nie straci na wartości=smakowitości ?

Co prawda, moja rodzinka nie ma większych problemów z pochłonięciem karkówki, ale marzy mi się taka "wersja", że upiekę (przyrządzę) kilka rodzajów wędlin i będę podawała po trochu każdego, a nie kilka dni pod rząd schab, albo boczek. Wiadomo, a przynajmniej tak mi się wydaje, że lepiej piec większe kawałki mięs, stąd myśl o podzieleniu pieczeni i zachowaniu części na później.

Pomóżcie, proszę :)

post edytowany 1 raz, ostatnio 08.10.2009 12:28

jacek1f

postów: 2296

22.09.2009 09:33

Pozwalam sobie podzielic sie z Wami przepisami sprawdzonymi z innego forum FK GW - od lat robie czesto tak schab i karkowke i piers indyka. Malo pracy, a od poczatku do konca wiemy co sie dzieje z wedliną. Polecam.

Pierwszy jest dziwny w wodzie z majonezem, ale dzila!
Drugi to posredni sposob miedzy parowaniem, a pieczeniem w rekawie. Zaleta jest 10 minut gotowania TYLKO!

Schab lub piers z indyka (2kg)
2l wody
1/3 do 1/2 szkl. soli (wedle smaku oraz rodzaju kawałka mięsa, jeśli kawałek
jest płaski jak w przypadku schabu można dać mniej jeśli jest to bryłka miesa
np łopatka to mozna dac więcej)
1 łyżka cukru
1/2 płaska łyżeczka pieperzu naturalnego
1/2 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
4 ząbki czosnku
2 łyzki majonezu
inne przyprawy: liśc laurowy, ziele angielskie, kolendra oraz inne wedle
własnego uznania

Wykonanie:
WIECZOREM wodę wymieszac ze wszystkimi przyprawami i majonezem (ja mieszam
trzepaczka, wtedy majonez rozbija sie na takie małe kuleczki). Całość
zagotować i wystudzić. Do zimnej zalewy dodajemy kawałek mięsa. Doprowadzić
do wrzenia i pogotowac 5 minut. I w takim stanie zostawiamy mięso w garnku
przykrytym pokrywką na cała noc. RANO znów doprowadzamy do wrzenia i gotujemy
5 minut. Przykrywamy pokrywką garnek. Kiedy zalewa zupełnie wystygnie
wyjmujemy mieso i...gotowe. Oczywiście możemy mieso w czasie "lezakowania" w
zalewie obracać, ale to nie jest konieczne, bo i tak wychodzi super dobre.

Kawałek schabu bez kości nacieram warzywkiem i majerankiem.Wkładam do worka
foliowego (może być rekaw do pieczenia) zawijam raz,zakładam boki do wewnatrz i
ścisle zawijam w worku (aby nie bylo powietrza).Następnie owijam sznurkiem
(lepszy grubszy nie cienki-może przeciąć worek)bardzo mocno i dosyć gęsto.
Wkładam do garnka z woda zimna i na gaz.Od momentu zagotowania cieńszy (7-8cm)
gotuję (z zegarkiem w ręku) 6-7 minut,grubszy do 10 minut.Wyłączm gaz i w tym
ma wystygnąć.Po wystygnięciu wyjąć z worka ,kroić na cienkie plasterki.
W przypadku jeżeli doworka dostanie sie woda schab stwardnieje.

migotka333

postów: 1184

15.05.2009 21:05

migotka333 napisała 25.04.2009 22:07:
tak sobie pomyślałam... jakby to wyszło gdyby przerobić trochę przepis p. Adama na parzony schab...

WIEPRZOWA ROLADA Z WĘDZONYM BOCZKIEM I MARMOLADĄ FIGOWĄ/ŚLIWKOWĄ NA PARZE

ok. kilograma schabu bez kości,
sól, pieprz,
suszony rozmaryn
ok. 150g wędzonego boczku w plastrach,

marmolada:

trzy czwarte szklanki suszonych fig lub suszonych śliwek,
jedna trzecia szklanki sosu jabłkowego (lekki kisiel na bazie soku jabłkowego),
jedna trzecia szklanki soku z pomarańczy (najlepiej świeżo wyciśnięty),
sok z cytryny do smaku;

Składniki nadzienia umieść w rondlu i doprowadź do wrzenia. Gotuj na małym ogniu ok. 10 minut,
aż figi/śliwki wchłoną cały płyn. Ostudź, zmiksuj w malakserze i schłodź.

Schab rozkroić ostrym nożem na prostokąt. Nasmarować przyprawami. Obłożyć na całej powierzchni plastry wędzonego boczku. Na boczek rozsmarować cienką warstwą marmoladę. Ciasno zroluj. Owiń ciasno folią spożywczą i odstaw na noc do lodówki. Następnego dnia owiń pieluchą tetrową, zwiąż sznurkiem i gotuj na parze przez godzinę. Odwiń z pieluchy i pokrój na plastry.

(przepis na marmoladę zapożyczyłam od Anny Olson z Na słodko)
no i zrobiłam... pyszniutkie... następnym razem spróbuję ze śliwkami suszonymi :-)))

migotka333

postów: 1184

08.05.2009 21:20

dziś zrobiłam tzw, klops-a z suszoną śliwką:

500g szynki wieprzowej,
duża cebula,
łyżka masła,
2 jajka,
pół szklanki bulionu wołowego ( z kostki),
3 łyżki kaszy manny,
pęczek natki pietruszki,
100g wędzonego boczku w plastrach,
100g suszonych śliwek,
sól, pieprz,
mielone ziele angielskie (ostatnio hit w mojej kuchni)

Cebulę posiekałam w drobna kostkę, podsmażyłam ją na maśle (nie rumieniłam) pod przykryciem aby zmiękła. Przestudziłam. Mięso wymieszałam z jajami, bulionem, kaszą manną, przyprawami, pokrojonym wędzonym boczkiem i śliwkami suszonymi, posiekaną natką pietruszki no i cebulą. Formę keksową wyłożyłam folią aluminiową, przełożyłam "mięsiwo" uklepałam. Odstawiłam do lodówki, do stężenia. Rozgrzałam piekarnik do 180st C. Przykryłam arkuszem folii aluminiowej formę z wierzchu i wstawiłam do pieca na półtorej godziny. Na ostatnie pół godziny odkryłam wierzch, do zrumienienia się. Odstawiłam do ostudzenia. Miało starczyć na tydzień, a już połowy nie ma. Pyszne, ta śliwka suszona jest genialna.

migotka333

postów: 1184

25.04.2009 22:07

tak sobie pomyślałam... jakby to wyszło gdyby przerobić trochę przepis p. Adama na parzony schab...

WIEPRZOWA ROLADA Z WĘDZONYM BOCZKIEM I MARMOLADĄ FIGOWĄ/ŚLIWKOWĄ NA PARZE

ok. kilograma schabu bez kości,
sól, pieprz,
suszony rozmaryn
ok. 150g wędzonego boczku w plastrach,

marmolada:

trzy czwarte szklanki suszonych fig lub suszonych śliwek,
jedna trzecia szklanki sosu jabłkowego (lekki kisiel na bazie soku jabłkowego),
jedna trzecia szklanki soku z pomarańczy (najlepiej świeżo wyciśnięty),
sok z cytryny do smaku;

Składniki nadzienia umieść w rondlu i doprowadź do wrzenia. Gotuj na małym ogniu ok. 10 minut,
aż figi/śliwki wchłoną cały płyn. Ostudź, zmiksuj w malakserze i schłodź.

Schab rozkroić ostrym nożem na prostokąt. Nasmarować przyprawami. Obłożyć na całej powierzchni plastry wędzonego boczku. Na boczek rozsmarować cienką warstwą marmoladę. Ciasno zroluj. Owiń ciasno folią spożywczą i odstaw na noc do lodówki. Następnego dnia owiń pieluchą tetrową, zwiąż sznurkiem i gotuj na parze przez godzinę. Odwiń z pieluchy i pokrój na plastry.

(przepis na marmoladę zapożyczyłam od Anny Olson z Na słodko)

migotka333

postów: 1184

23.04.2009 17:33

idąc tym tropem...

dziś zrobiłam pieczeń z mielonego indyka & mielona łopatka
w sklepie nie mieli tyle indyka ile chciałam (ale normalnie, jak nie potrzebuję, to leży kilogramami i usycha)

ok. kilo, dwieście mielonego mięsa (mniej więcej po połowie),
ok. szklanki bułki tartej,
trzy czwarte szklanki bulionu drobiowego/warzywnego,
suszony rozmaryn, suszone oregano, sól, pieprz,
2 łyżki koncentratu pomidorowego,
2 jaja,
3 cebule,
2 łyżki masła

Cebulę drobno posiekać, przesmażyć na maśle. Dodać przyprawy (wg uznania) i koncentrat.Wymieszać Ostudzić. Mięso wymieszać ze sobą. Dodać jajka, bułkę tartą, cebulę z przyprawami, bulion. Wymieszać na jednolitą masę. Doprawić do smaku. Przełożyć do formy, porcja na duże korytko (ja wykładam folią aluminiową). Rozprowadzić równomiernie. Przykryć folią, odstawić na noc do lodówki, do stężenia.
Upiec dnia następnego w 180st C przez ok. półtorej godziny.

Jest to przeróbka przepisu Iny Garten - Bosonoga Contessa ona dodatkowo smarowała wierzch pieczeni ketchupem,

następnym razem zamiast koncentratu pomid. dodam suszone pomidory (ze słoika) i suszone śliwki :-)

snoozy

postów: 2419

23.04.2009 15:33

BOCZEK FASZEROWANY MIĘSEM MIELONYM I GRZYBAMI

OK 2kg chudego boczku
30 dag mięsa mielonego (wieprzowego)
30 dag świerzych grzybów leśnych lub suszonych
sól,pieprz
czosnek-5 ząbków
majeranek, oregano, tymianek

Plat boczku rozbijamy tłuczkiem (powinien byc kształt prostokąta).
Skórę lekko nacinamy w kratkę
Boczek nacieramy z dwóch stron pieprzem,sola i ziołami oraz zmiażdzonym czosnkiem.Całośc wkładamy do lodówki na 2 dni.
Mięso mielone przygotowuje jak na kotlety mielone tzn z 1 namoczoną czerstwą bułka, solą pieprzem i majerankiem.
Grzyby jeśli są suszone to mocze 2 godziny.Grzyby drobno pokroic i podsmarzyc na oliwie ok 5 min.Wymieszac z mięsem mielonym.
Farsz wykładam równomiernie na boczku i mocno roluje.
Całośc przewiązuje sznurkiem i wstawiam w naczyniu do piekarnika na ok 1,5 godz w temp 180 stopni.

snoozy

postów: 2419

21.04.2009 20:07

No to czas na karkówkę na dziko

1,5 kg karkówki
szklanka czerwonego wytrawnego wina
szklanka soku jabłkowego
świerzy rozmaryn w gałązkach
5 ząbków czosnku
5 ziaren jałowca
2 laski cynamonu
sól,pieprz, ziele angielskie
kilka ziaren kminu rzymskiego

Mięso umyc i wysuszyc
Obwiązac mięso sznurkiem.Pod sznurek włożyc gałązki rozmarynu.
Mięso natrzec solą
Do torebki włożyc karkówkę i dodac 5 zmiażdzonych ząbków czosnku, zmiażdzone ziarna jałowca, połamane na kawałki laski cynamonu, kmin rzymski, ziele angielskie.
Wlac wino i sok jabłkowy (mięso jest soczyste i fajnie kruszeje)
Całośc zostawic w lodówce na 2 dni
Wyjąc karkówkę z terebki.Lekko obsmarzyc z wszystkich stron.Włożyc do naczynia żaroodpornego i dodac połowę marynaty.
Piec ok 1,5 godziny w 200 stopniach.Wystudzic i włożyc na kilka godzin do lodówki.
Smacznego

snoozy

postów: 2419

20.04.2009 11:10

Sorry,zapomniałem o tym poście.Już podaje.

PIERŚ INDYKA

OK 1,5-2 piersi z indyka
oliwa z oliwek
5 ząbków czosnku
rozmaryn, tymianek, cynamon, pieprz, sól
miód
konfitura z gorzkich pomarańczy z imbirem

Pierś dokładnie umyć i wysuszyć.
Obwiązać sznurkiem.Natrzec solą morską.
Do miseczki wlac oliwę wsypac rozmaryn, tymianek, świerzo starty cynamon i pieprz.wymieszac.dodac miód i konfiture oraz wycisniety czosnek.
Całośc dokładnie wymieszac.Powinno miec konsystencje gęstej pasty.
Pastę nakładam na mięso i dokładnie rozprowadzam (wmasowuję).
Pierś wkładam do worka i zostawiam w lodówce na ok 2 dni.
Wyjmuje z lodówki.Obsmażam delikatnie na patelni i wkładam z naczyniu zaroodpornym do piekarnika na ok 1,5 godz w temp 200 stopni.
Wyjmuję z naczynia i pozostawiam do wystygnięcia i ściągam sznurek.
Najlepiej jest jesli mięso ma byc na kanapki to powinno poleżec kilka godzin w lodówce (LEPIEJ SIĘ KROI).
Nie podawałem konkretnych ilości ziół, miodu i konfitury bo każdy ma inne preferencje smakowe.
Ja bardzo lubie tą pieczoną piers bo jest soczysta, długo leży w lodówce i ma super smak.
Kolejny przepis będzie na karkówke na dziko

jacek1f

postów: 2296

20.04.2009 09:03

Snoozy - jak tam?

jacek1f

postów: 2296

05.04.2009 17:02

koniecznie dawaj po jednym przepsie stopniowo. Te sie doloze.

snoozy

postów: 2419

05.04.2009 12:44

Od około roku nie kupuje wędlin,gdyż wile razy się naciołem i stwierdziłem,że lepiej samemu spróbowac.Początki były takie sobie ale teraz jest super.Wędliny są smaczne ,świeże i długo stoją w lodówce.Naprawde polecam wszystkim bo to jest mega frajda móc samemu zrobic np schab w ziołach, pierś z indyka w miodzie, karkówkę na dziko czy boczek faszerowany mięsem mielonym z grzybami.Jeśli ktos potrzbuje przepisów to służe pomocą.
Smacznego