Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Taki do sprawdzania temp. potraw, zwykle mięs poddawanych obróbce termicznej (zwykle pieczenie)....

kipson, 18.08.2017 | czytaj dalej


Jakie garnki na lata? >

Ja polecam niemieckie garnki ELO. Odkryłam je jak przyjechałam do męża na...

Kami30, 18.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

Jak to taki przepis "na bogato", dorzuciłabym tu jeszcze coś chrupiącego, na...

NickyBalboa, 17.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29726
najnowszy wpis: 18.08.2017 12:28

Mamy 26978 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ Wielkie Polskie Gotowanie - -podstawy

migotka333

postów: 1184

10.12.2010 18:46

z ciastem francuskim za często robiłam i się przejadły, dlatego chcę spróbować z drożdżowym
:-)

magnolia

postów: 61

09.12.2010 21:47

Migotko, spróbuj też z ciastem francuskim jeśli lubisz :-)

Hestia Q-34

postów: 419

07.12.2010 22:28

Tak,o swieze.

migotka333

postów: 1184

07.12.2010 20:26

chodzi o świeże drożdże ?

Hestia Q-34

postów: 419

07.12.2010 19:12

Migotko,moze cos takiego:

2 szklanki maki pszenej
1/2 szklanki smietany kwasnej - 18-20%
1/2 kostki masla
1 jajko
20-30g drozdzy
jajko do posmarowania
Dodaj drozdze do smietany,wymieszaj i odstaw na chwile.Stop maslo i przestudz.
Dodaj wszystkie skladniki do maki i zagniec ciasto.Zrobi sie jedwabiste.Nie wyrasta.
Formuj pierozki wedlug upodobania.Posmaruj jajkiem.Piecz 15-20 min.w 180-190 st
Bardzo dobre.
Pozdrawiam

migotka333

postów: 1184

06.12.2010 21:07

Nie chce się mi się szukać tematu dalej, a chciałam znaleźć coś o Świątecznych potrawach...poszukuję (koniecznie sprawdzonego) przepisu na paszteciki (drożdżowe, krucho-drożdżowe) z nadzieniem z kiszonej kapusty.
:-)

migotka333

postów: 1184

11.02.2010 18:53

Dziś zrobiłam ZUPĘ Z BRUKWI, wywar ugotowałam wczoraj (oczywiście na gęsinie). Roboty z zupą sporo (każde warzywo gotować w wywarze osobno - ziemniaki i brukiew) , a efekt smakowy średni.

migotka333

postów: 1184

14.10.2009 08:14

Tak robiła blok czekoladowy moja Mama :-)

BLOK CZEKOLADOWY

250g masła, pół szklanki mleka, szklanka miodu,
4 łyżki kakao, 2 czubate łyżki mleka w proszku,
250g herbatników lub suchych wafli, bakalie do wyboru,
opakowanie cukru waniliowego;

Masło i kakao zagotuj z mlekiem, lekko przestudź.
Dodaj waniliowy cukier, pokrojone bakalie i połowę
Herbatników oraz mleko w proszku. Dobrze wymieszaj.
Gdy masa jest tężejąca, powtykaj resztę herbatników.
Przełóż do foremki (wyłożonej folią spożywczą), wyrównaj powierzchnię. Przechowuj w lodówce, po kilku dniach nabierze właściwego smaku.

migotka333

postów: 1184

25.09.2009 19:47

ostatnio gdy przygotowuję zapiekane mięsko z warzywkami, to pod koniec pieczenia część warzyw i mięso wyjmuję, a pozostałe warzywa miksuję na piuree...z powrotem przekładam odłożone warzywa z mięsem...i już nie dodaję gotowego sosu z paczki... a całej rodzince smakuje.
:-D

MarcinO

postów: 415

15.09.2009 19:31

pomiodry.... mniam! w każdej postaci!
najchętniej suszę w piekarniku, ale ostatnio tez mam fazę na zupę pomidorową z pieczonych pomidorów. Spróbujcie, a zupa pomidorowa pokaże Wam inne oblicze;)

migotka333

postów: 1184

15.09.2009 11:24

w Twoim przepisie trzeba czekać :-)
ale prezentuje się równie smakowicie
:-)

jacek1f

postów: 2296

14.09.2009 12:30

to odwdzieczę sie innym dobrem:

Pomidory w grube plastry na duzym plaskim talerzu;
jedna cebula w cieniutkie plastry i rozrzucic na wierz;
cukier - duzo z palcow, sol i pieprz;
teraz ocet winny - obficie skropic.

Poczekac 20 minut.

Juz...

mniam.

migotka333

postów: 1184

13.09.2009 21:50

sezon w pełni na pomidory:
moja ulubiona przekąska lub posiłek (w zależności od ilości):
2 - 3 dojrzałe pomidory (bez skórki)
2 - 3 łyżki cukru,
opakowanie gęstej, kwaśnej śmietany

Pomidory pokroić w "8", wykroić zgrubiałe środki, przełożyć do miski. Zasypać cukrem, polać śmietaną. Wymieszać. Zajadać z chlebem. Najlepsze na końcu. Chleb maczany w słodkiej śmietanie z sokiem pomidorowym.Pycha :-D

snoozy

postów: 2419

04.07.2009 20:45

Dzis robiłem z tegorocznych jagód jagodzianki.A oto mój przepis.

JAGODZIANKI
SKŁADNIKI:
800 g mąki
szklanka cukru
szklanka mleka
100 g drożdzy
3 jajka
50 g roztopionego masła
W nadzieniu-jagody+cykier puder+bułka tarta

WYKONANIE:
Do miski wlac ciepłae mleko, dodac 3 łyżki cukru i rozkuszone drożdze.Wszystko dokładnie wymieszac i dodac tyle mąki by konsystencja była jak smietana.Odstawic do wyrośnięcia.Reszte cukru ubic z jajkami.Do reszty mąki wlac zaczym, jajka z cukrem i rozpuszczone masło.Ciasto wyrabiac aż będzie odstawało od ręki.Pozosytawic do wyrosnięcia.Jagody wymieszac z cukrem i bułką tarta.Z ciasta odruwac kawałeczki, które spłaszczamy i kładziemy jagody.Zlepiamy brzegi i odstawiamy do wyrosnięcia.Następnie wierzch smarujemy rozmąconym jajkiem w mleku.Pieczemy w 180 stopniach do zrumienienia.
Pycha są ciepłe z mlekiem

snoozy

postów: 2419

01.07.2009 11:37

Jedzenie można przyozdobić tylko czymś jadalnym.Nawet niech to będą kwiatki ale jadalne

KATARZYNKA

postów: 760

01.07.2009 11:10

Nie znoszę jeżeli przybranie potrawy nie nadaje się do jedzenia. Od razu kojarzy mi się to z plastikowymi owocami lub kwiatami których szczerze nie cierpię. I choćby potrawa była najsmaczniejsza traci dla mnie połowę swojego uroku/smaku.

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 21:19

Nie trawie jak jedzenie jest przyozdabiane czymś nie do jedzenia.To tak jakby do łóżka wsadzic schab pieczony :-)

minutka

postów: 1250

30.06.2009 21:08

Feng shui raczej to nie jest, choć ja się na tym nie znam. Pomysły ma jednak ciekawe. Chyba nawet jeden wykorzystam, bardzo mi się spodobał, bo był praktyczny.
W ozdabianiu potraw jednak przesadza. Dla mnie ozdoba dania też powinna być do jedzenia.

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 21:08

Coś mi się wydaje,ze będzzie to przypadkowy program jak stylizuje domy

migotka333

postów: 1184

30.06.2009 20:59

to ona domy też stylizuje ?
feng shui ?

minutka

postów: 1250

30.06.2009 20:50

Jej obecność w Parze w kuchni moim zdaniem była jakaś przypadkowa. Zdecydowanie lepiej wychodzą Jej stylizacje domów.

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 20:22

Zobaczymy jej stylizacje w słoikach :-)

migotka333

postów: 1184

30.06.2009 20:14

a oprócz scenariusza, oczywiście stylizacja potraw :-)

migotka333

postów: 1184

30.06.2009 20:13

oglądając Parę w kuchni odniosłam wrażenie, że p. Kręglicki (brat) trochę z niej "kpi", z jej umiejętności.
no i ten nieszczęsny scenariusz do Brygidy.

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 19:21

Myślisz,że będzie aż tak źle?

minutka

postów: 1250

30.06.2009 17:21

migotka333 napisała 29.06.2009 19:08:
szybki kurs sposobu układania dżemu, konfitur itp w słoiku, bo ta pani to "specjalite" od stylizacji potraw
:-)
Nie tylko od potraw... W każdym razie na pewno trzeba będzie zapomnieć o klasyce i - przynajmniej w moim przypadku - nerwy trzymać na wodzy.

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 20:34

Moze beda jakies ciekawe przepisy.Pozyjemy zobaczymy.

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 20:30

Jestem bardzo ciekaw tego programu.Może będzie ciekawy i dowiem się czegś nowego.Bardzo bym chciał

migotka333

postów: 1184

29.06.2009 19:08

szybki kurs sposobu układania dżemu, konfitur itp w słoiku, bo ta pani to "specjalite" od stylizacji potraw
:-)

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 18:06

Nie chcialoby mi sie tylko 4 sloikow na raz produkowac.
Zbyt malo,nie warto tak sie bawic.

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 17:40

Ciekawe czy bedą to 4 słoiki tego samego czy różności?

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 15:44

Widzialam. Co prawda znam te osobe z PARY W KUCHNI,ale nie wiem co sadzic o programie.Jak dla mnie,Pani ta,zbyt wydziwia. Ale moge sie mylic.Dodatkowo,nie chciabym bawic sie codziennie, w robienie 4 sloikow przetworow.To bez sensu.
Taka spiaca krolewna.Troche bez zycia,a co do programu,zobaczymy,ocenimy.Tez mysle ,ze sama placi za swoj program.

migotka333

postów: 1184

29.06.2009 15:06

widzieliście już zapowiedź...Maryla Musidłowska ma swój autorski program w kuchni.tv: Spiżarnia Maryli
Ta pani się rozwija, pewnie pisała również scenariusz i reżyserowała własny program
:-D

snoozy

postów: 2419

27.04.2009 21:41

Znam takich co trzymają żeberka w wodzie i gotyja aż sie prawie rozwalą.Ja właśnie takich nie lubie.Preferuje tylko pieczone ale wczesniej ich nie obgotowuje tylko marynuje.

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 21:25

nie nie Pawel, nie Gotowane, ale
OBgotowane do dalszej szybszej niz samo pieczenie obrobki.

snoozy

postów: 2419

27.04.2009 20:30

Ja gotowanych żeberek nie trawie.Strasznie mi smierdzą taka stara kozą.Jedyne które moge jeśc gotowane to baranie w kwasnicy

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 19:32

Migotko, ale to co innego. Obgotowane żeberka to inne żeberka niż pieczone lub smażone od początku.

Smak inny, potrawa inna, bo i chemia inna sie dzieje z tłuszczem....

Tez czesto obgotowuje zeberka jak czas mnie goni, albo jak wielosmakowe robie - czyli wschodnie smaki korzenne, albo inne. Bo i tak one przykrywaja to co najlepsze, czyli smak tluszczu zeberkowego.

A w pieczoneych znowuu wiekszosc przypraw moze sie opalic i zgorzkniec.

Ale pieczone i smazone to inne niz jakiekolwiek obgotowane wczesniej.

Zobacz jai tu czas i temperatury... tu grill nie da rady.

migotka333

postów: 1184

27.04.2009 19:17

zawsze przed pieczeniem żeberek zagotowuję je w wodzie. Osuszam i studzę, potem w przyprawy (glazura), na noc do lodówki, a następnego dnia do pieca (lub jak lato to na ruszt)

minutka

postów: 1250

27.04.2009 19:07

Do tych żeberek spróbujcie dodać miodu pitnego zamiast zwykłego.

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 19:02

:-) a czego ja nie dodaje, hej...

ale wolałem podac czysty, a lkazdy sam sobie podkreci:-)

snoozy

postów: 2419

27.04.2009 17:29

Jacku nie ma za co przepraszac :-) To takie rodzinne dziwolągi.A przepis na żeberka jest super bo robie je dokładnie jak Ty tylko dodaje jeszcze troche cynamonu i gożdzików

post edytowany 1 raz, ostatnio 27.04.2009 17:30

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 15:00

a tu

Żeberka w polewie miodowej
Te mają wspaniały słodko-kwaśny smak.

4 porcje
900 g żeberek wieprzowych
5 łyżek płynnego miodu
5 łyżek jasnego sosu sojowego
sól i mielony czarny pieprz
pół cytryny

Rozgrzać piekarnik do temperatury 190OC.
Ułożyć żeberka w brytfannie. Doprawić dużą ilością soli i świeżo zmielonego czarnego pieprzu.
W małej misce utrzeć miód z sosem sojowym. Wkropic sok z cytryny.
Polać żeberka i obrócić je kilka razy, żeby całe pokryły się marynatą.
Wstawić brytfannę do piekarnika. Piec 30 minut, a potem zwiększyć temperaturę do 220 stC i piec jeszcze 10 minut, aż marynata zrobi się bardzo gęsta i lepka.

jacek1f

postów: 2296

27.04.2009 15:00

juz rozumiem! Dzieki i przepraszam.
To jak waza z podanymi wieloma dla wielu, a nie kazdy ma taki niby talerz:-)))

Dobre!

snoozy

postów: 2419

26.04.2009 08:20

Przeciez nie każdy dostaje mega chleb z 6 zrazami, tylko stawiam chleb na środku.Każdy bierze ile chce.Sos jest tak gęsty,że przykleja sie do zrazów więc nie ma potrzeby grzebac łyżką w chlebie.To jest jedno z moich dan rodowych.Przekazywane z pokolenia na pokolenie i ma nawet swoją nazwę.Nie będe go podawał, bo zaraz ktoś powie,że się chwale z jakiej rodziny pochodze

jacek1f

postów: 2296

25.04.2009 20:10

Pawel, żur i inne zupy w chlebie to spoko, ale jak Ty jesz te zrazy - i kroisz i dodatki inne - jak w chlebie.
Dodaje zawsze razowy do zraow do zageszczenia smaku i sosu, to normalka, ale jak fiycznie serwujesz w chlebie zrazy i jak to ludzie jedzą?

minutka

postów: 1250

25.04.2009 12:44

Twoje danie musi być bardzo widowiskowe:-) Skoro w restauracjach podaje się żur w chlebie, dlaczego nie zrobić tego ze zrazami? Jedzonko dla rodzinki jak znalazł;-)

snoozy

postów: 2419

25.04.2009 11:19

A próbował z Was ktos kiedys robic zrazy z gęstym sosem grzybowym w chlebie razowym?Oto przepis

ok 1 kg wołowiny (nie pisze jakiej bo każdy ma swój typ)
ok 0,5 kg świerzych grzybów (lub morozonych)-nie uzywam do tego dania suszonychkilka śliwek suszonych
5 ogórków kiszonych
cebula, czosnek
śmietana, sól, pieprz, liśc laurowy, ziele angielskie, rozmaryn
chleb razowy podłużny

Wołowinę umyc, osuszyc i lekko przymrozic (lepiej sie kroi w plastry)
Pokroic w plastry i rozbic tłuczkiem przez folię
Na każdy zraz kładziemy połówkę ogórka i śliwki.Zawijamy i związujemy nitką albo wykałaczką
Zrazy obtaczac w mące i lekko przesmarzyc.
Grzyby i cebule pokroic w plasterki, czosnek zmiazdzyc.Dodac zioła, sól i pieprz.Dodac do zrazów.Dolac ok 1 szklanki bulionu i dusic do miękkości.
Z chleba odciąc wierzch i wydrążyc miąższ.
Włożyc do środka zrazy.
Do grzybów dodac trochę smietany i zalac zrazy.

KATARZYNKA

postów: 760

25.04.2009 10:06

migotka333 napisała 23.04.2009 17:44:
Śpieszę wyjaśnić, że polenta miała smak bardzo dobry...połączenie maki kukurydzianej, domowego bulionu, śmietanki, mleka i parmezanu. Chodziło mi o konsystencję, wyszła za rzadka i nie mogłam jej pokroić na kwadraty i obsmażyć. Miała być popisowym dodatkiem na świąteczny obiad. Coś innego niż "nieśmiertelnie" ziemniaki. Uratował mnie zapas ryżu :-)))

Ale z polentą to ja jeszcze nie skończyłam, będę próbować dalej, aż mi wyjdzie taka jak powinna,
Teraz rozumiem. Powodzenia migotko. :-)

migotka333

postów: 1184

23.04.2009 18:01

jacek1f napisał 03.03.2009 07:49:
Zupa ogórkowa

200 g kiszonych ogórków
100 ml soku z ogórków
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
100 ml śmietany
1 łyżka pokrojonego koperku
sól, pieprz

Na wywar:
1,2 l wody
1 marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
1 por

Ugotować wywar z warzyw i przecedzić.
Ogórki obrać ze skórki, zetrzeć na grubej tarce i dusić przez 5 minut na łyżce masła.
Następnie ogórki włożyć do wywaru, wlać sok i zagotować.
Zupę doprawić śmietaną wymieszaną z mąką, solą i pieprzem.
Przed podaniem dodać koperek.

Dobra rada
Można ogórki poddusić z jedną dużą posiekaną cebulą oraz do zupy dodać osobno ugotowane ziemniaki pokrojone w kosteczkę. Wtedy nie musimy dodawać mąki i śmietany do czystej zupy.
takiej ogórkowej jaką ugotowała Brygida (w swoim programie), to ja bym nie zjadła... nie używam w kuchni swojej niczego kwaszonego.
Raz mnie chciano uszczęśliwić super zakupem 3kg-owej kwaszonej kapusty (na promocji) i musiałam z niej ugotować bigos - nie był udany.

do swojej ogórkowej dodaję KISZONE OGÓRKI + obowiązkowo ze szklankę zalewy, a wywar gotuję na żeberkach wieprz/golonka, sporo włoszczyzny, po kilka ziaren pieprzu, listek laurowy, ziele angielskie. N talerze kleks kwaśnej śmietany i jajko na twardo przekrojone na pół. Kromka chleba z masełkiem :-)

migotka333

postów: 1184

23.04.2009 17:44

KATARZYNKA napisała 16.04.2009 16:22:
Co do innego smaku Twojej polenty migotko333, to wcale się nie dziwię, że uważasz teraz ją za-średnią.
Śpieszę wyjaśnić, że polenta miała smak bardzo dobry...połączenie maki kukurydzianej, domowego bulionu, śmietanki, mleka i parmezanu. Chodziło mi o konsystencję, wyszła za rzadka i nie mogłam jej pokroić na kwadraty i obsmażyć. Miała być popisowym dodatkiem na świąteczny obiad. Coś innego niż "nieśmiertelnie" ziemniaki. Uratował mnie zapas ryżu :-)))

Ale z polentą to ja jeszcze nie skończyłam, będę próbować dalej, aż mi wyjdzie taka jak powinna,

jacek1f

postów: 2296

23.04.2009 08:21

Kiedys wysmiewany przez socjalistyczna rzeczywistośc naszych zaopatrzeń sklepowych.... a nie wiedzieliśmy co czynilismy, bo jest sztandarem paru kuchni wspaniałych...
A zatem - bardzo polska potrawa z lat 70-80'

Dorsz zapiekany z kartoflami

700 g filetów z dorsza
sól
500 g purée z kartofli
3 jajka
3 łyżki masła
100 ml śmietany
1 cebula
1 łyżka mąki
30 g kaparów
70 g parmezanu
pieprz

Cebulę obrać, posiekać, przesmażyć z 2 łyżkami masła.
Dodać rybę, kapary, śmietanę z mąką, dusić 15 minut.
Purée wymieszać z jajkami i parmezanem.
W natłuszczonym naczyniu do zapiekania ułożyć rybę i purée.
Zapiekać 40 minut.

jacek1f

postów: 2296

20.04.2009 14:27

aaaaaaaaaaa, przepraszam, to sie nie liczy, taki dubel:-)

no to mus, musi być mus:
MUS Z PAPRYKI

4 papryki czerwone
1 żółta i 1 zielona
1 cebula
200 ml wywaru z drobiu
15 g żelatyny
300 ml śmietanki 36%
2 łyżki octu winnego
4 łyżki oliwy
1 łyżka soku z cytryny
cukier, sól, pieprz

Papryki opalić nad płomieniem, zdjąć z nich skórkę.
Jedną paprykę czerwoną, żółtą i zieloną pokroić w romby.
Rozpuścić szczyptę soli i cukru w occie, wymieszać z pieprzem i oliwą.
Sosem zalać pokrojone papryki i odłożyć.
Pozostałe 3 czerwone papryki zmiksować z cebulą, przetrzeć przez sito, połączyć z ubitą śmietanką, wlać do garnka i zagotować.
Żelatynę namoczyć w trzech łyżkach zimnej wody, a po 5 minutach rozpuścić w gorącym wywarze z drobiu.
Po ostudzeniu połową galarety pokryć dno i ścianki foremek.
Do przetartej masy z papryki i cebuli wlać pozostałą galaretę.
Doprawić do smaku sokiem z cytryny, pieprzem, solą i szczyptą cukru. Dokładnie wymieszać.
Musem wypełnić przygotowane foremki i wstawić je do lodówki do zastygnięcia.
Bezpośrednio przed podaniem włożyć foremki na 2 sekundy do gorącej wody i wyłożyć musy na talerze. Przybrać różnokolorowymi marynowanymi rombami z papryki, polać sosem z marynowania.

migotka333

postów: 1184

20.04.2009 13:22

Jacku1f, powtórzyłeś przepis na nóżki w galarecie. Taki sam przepis jest na początku tego wątku :-)

migotka333

postów: 1184

20.04.2009 09:51

dołączę z przepisem na kurczaka w galarecie (bez Vegety czy tam innego świństwa przemysłowego)

KURCZAK Z WARZYWAMI W GALARECIE

sprawiony kurczak - pokrojony na części,
3 marchwie,
kawałek selera,
pietruszka+pęczek natki,
por (biała część),
sól,
odrobina suszonego lubczyku,
po kilka ziaren czarnego pieprzu, ziela angielskiego,
2 listki laurowe,
mała puszka groszku konserwowego,
mała puszka konserwowej kukurydzy,
2 jajka ugotowane na twardo,
2 -3 łyżeczki żelatyny w proszku na każde 500ml wywaru,

Kurczaka zalewam zimną wodą, zagotowuję. Wylewam wodę, mięso płuczę, jeszcze raz zalewam zimną wodą. Dodaję przygotowane warzywa z włoszczyzny (kilka gałązek natki odkładam) i przyprawy. Zagotowuję. Niech się pyrka (najlepiej na płytce) na małym ogniu przez ok. 2 godziny. Odcedzam na gęstym sitku. W gorącym wywarze rozpuszczam żelatynę. Odstawiam do stężenia. Marchewkę kroję w kostkę. Mięso z kurczaka oskubuję z kości i dzielę na mniejsze części. Groszek i kukurydzę odcedzam z zalew. Jajka kroję w plastry lub "ósemki". Układam składniki w dużej misce. Zalewam tężejącą galaretą. Dekoruję natką pietruszki. Odstawiam do stężenia.

jacek1f

postów: 2296

20.04.2009 08:55

zimno jakoś... mimo słońca, to i galareta się ssiądzie doskonale:

NÓŻKI CIELĘCE W GALARECIE

4 nóżki
porcja włoszczyzny
2 cebule
2 ząbki czosnku
1 liść laurowy
po 5 ziaren ziela angielskiego i pieprzu
1 białko
2 cytryny

Oczyszczone nóżki sparzyć wrzątkiem, zalać wodą, dodać oczyszczoną włoszczyznę, pokrojoną cebulę, czosnek i przyprawy.
Gotować pod przykryciem na małym ogniu 3 godziny.
Nóżki wyjąć, wywar sklarować białkiem, dodać sok z cytryn i przecedzić przez sito.
Mięso z nóżek pokroić w zapałkę i ułożyć w formie.
Zalać wywarem, przyprawić solą i pieprzem.
Wstawić do lodówki do zastudzenia.

jacek1f

postów: 2296

16.04.2009 16:29

a co z vegetą?... no cóż, jak na odwyku z drugami, do sedesu i papa...:-)

KATARZYNKA

postów: 760

16.04.2009 16:22

migotka333 napisała 15.04.2009 17:17:
Rosół super :-)

Zamrożonego (warzywnego) użyłam do galarety z jajeczkami i wędzonym łososiem, a kurczakowego do polenty (która wyszła średnio :-( ale to na pewno nie wina bulionu) i do pieczenia szyneczki + porządny chlust soku! porzeczkowego.

Tylko, teraz jak już się nauczyłam gotować rosołek bez Vegety, to co ja mam zrobić z prawie kilogramowym zapasem kupionym na promocji w Makro???
Co do innego smaku Twojej polenty migotko333, to wcale się nie dziwię, że uważasz teraz ją za-średnią. Miałam podobne doświadczenia gdy zaczęłam rezygnować z Vegety. Byłam po prostu przyzwyczajona do dodatków smakowych w tej przyprawie. Spróbuj uczynić swój bulion bardziej aromatycznym dzięki przyprawom, zwiększoną ilością warzyw, lub odparuj część płynu (będzie wtedy bardziej skoncentrowany). Trzeba po prostu poeksperymentować. To świetna zabawa. I kto wie może wpadniesz na jakiś "tajemny" składnik który stanie się sekretem Twojej rodziny. Powodzenia. :-)))

jacek1f

postów: 2296

16.04.2009 08:09

dzis może cos polskiego deserowo-bazowego, czyli przecier z jabłek.
Wczoraj musiałem zrobic , bo sam sie oszukałem, nie próbujac jabłka przed kupnem i okazało się, że masakra - duze, piekne, ale trocina słodka w śrdoku, brrrr.
Ale za to mam wspaniały przecier:-)

Przecier z jabłek

1 kg jabłek
200 g cukru
skórka z 1 pomarańczy
5 goździków

Jabłka umyć i piec 30 minut w temperaturze 200°C.
Upieczone przetrzeć przez sito.
Do przecieru dodać cukier, startą skórkę pomarańczową i goździki.
Wymieszać, wkładać do słoików, pozostawiając 2 cm miejsca od brzegu i lekko zakręcić.
Pasteryzować 30 minut w temperaturze 90°C. Wyjąć słoiki i mocno dokręcić.

Dobra rada
Można przygotować przecier z jabłek uduszonych z niewielką ilością wody. Przecier z jabłek można łączyć z innymi przecierami, np. śliwkowym lub porzeczkowym. Zamiast goździków można do niego dodać szczyptę cynamonu. W ten sam sposób przyrządza się przecier z gruszek.

migotka333

postów: 1184

15.04.2009 17:17

Rosół super :-)

Zamrożonego (warzywnego) użyłam do galarety z jajeczkami i wędzonym łososiem, a kurczakowego do polenty (która wyszła średnio :-( ale to na pewno nie wina bulionu) i do pieczenia szyneczki + porządny chlust soku! porzeczkowego.

Tylko, teraz jak już się nauczyłam gotować rosołek bez Vegety, to co ja mam zrobić z prawie kilogramowym zapasem kupionym na promocji w Makro???

jacek1f

postów: 2296

15.04.2009 09:58

i jak rosół?

migotka333

postów: 1184

09.04.2009 10:09

jacek1f napisał 31.03.2009 13:49:
rosół domowy w końcu:
Rosół domowy - czyli po-wol-ny..:-)
1 kurczak (ok. 1,35 kg), bez skóry i podzielony na kawałki
2 cebule w łupinach, przekrojone na pół
3 marchewki, pokrojone
3 łodygi selera naciowego, pokrojone
1 bouquet garni
4 ziarenka czarnego pieprzu
sól i pieprz

Najpierw ugotować rosół. Włożyć kawałki kurczaka do dużego garnka z grubym dnem. Dodać cebulę, marchewkę i seler i zalać 2 litrami zimnej wody (powinna ona przykryć wszystkie składniki).
Doprowadzić do wrzenia i zdjąć tworzącą się szumowinę.
Jak tylko woda zacznie wrzeć, zmniejszyć ogień. Dodać bouquet garni, ziarenka pieprzu i 1 łyżkę soli. Uchylić pokrywkę i gotować na bardzo małym ogniu 1 godzinę, szumując, jeśli trzeba.
Po 30-40 minutach sprawdzić, czy kurczak, nakłuty ostrzem noża w okolicy stawów, wydziela przezroczysty sok. Jeśli tak, wyjąć mięso na talerz.
Przykryć duży durszlak wilgotną gazą i umieścić go nad żaroodporną miską. Przecedzić rosół.
Wyrzucić warzywa i inne pozostałości.
Wypłukać garnek, w którym gotował się kurczak. Wlać 1,5 litra rosołu. Zebrać z powierzchni nadmiar tłuszczu.
Resztę rosołu ostudzić i zamrozić - przyda się do innych potraw.
Kiedy kurczak ostygnie, usunąć kości. Pokroić 225 g kurczaka na małe kawałki, przeznaczone do zupy.
Resztę kurczaka można wykorzystać
na przykład do kanapek lub sałatki.

Doprowadzić rosół do wrzenia, a następnie zmniejszyć ogień. Dodać makaron i marchewkę i gotować na małym ogniu 4 minuty.
Zrobiłam :-) Zawsze mięso zagotowuję w zimnej wodzie i tę wodę wylewam. Mięso płuczę, z powrotem go czystego garnka i przygotowane warzywka. Z Vegetą była ogromna pokusa, aby ją dorzucić. Ale się powstrzymałam :-D
Będę potrzebowała bulion na święta. Już się mrozi, a mięsko z marchewką roztarłam z natką pietruszki, kapka majonezu i pasta do pieczywa gotowa.

jacek1f

postów: 2296

08.04.2009 13:21

tez na śiwięta od święrta - prościej i szybciej:
ROSTBEF Z ZIOŁAMI

1 kg rostbefu
2 pęczki zielonej pietruszki
po 1 pęczku szczypiorku, majeranku i tymianku
gorczyca, rozmaryn, estragon
2 łyżki oleju
1 żółtko
1 ząbek czosnku
4 szalotki
1 łyżka mąki
2 łyżki tartej bułki
1 łyżka musztardy
sól, pieprz

Mięso umyć, zrumienić na oleju, oprószyć solą i pieprzem.
Piec przez 30-40 minut w temperaturze 220°C.
Szalotki umyć, posiekać, wymieszać z rozdrobnionymi świeżymi i suszonymi ziołami i czosnkiem, żółtkiem, mąką, solą i pieprzem.
Mięso posmarować musztardą, posypać tartą bułką, obłożyć masą z ziół.
Piec przez 10 minut w temperaturze 240°C.
Pokroić na plastry.

POLĘDWICA PIECZONA Z PARMEZANEM

1 kg polędwicy
4 łyżki parmezanu
60 g słoniny
2 łyżki masła
3 żółtka
2 łyżki tartej bułki
sól, pieprz

Polędwicę oczyścić z żył, błon i łoju, umyć i osuszyć.
Naszpikować pokrojoną w słupki słoniną.
Na patelni rozgrzać masło i obrumienić polędwicę ze wszystkich stron.
Posolić, oprószyć pieprzem i smażyć jeszcze 10 minut na średnim ogniu.
Żółtka, tartą bułkę i parmezan wymieszać, doprawić solą i pieprzem.
Masę rozłożyć równomiernie na wierzchu polędwicy, wstawić do nagrzanego do temperatury 220°C piekarnika i piec 10-15 minut.
Pokroić na plastry.

jacek1f

postów: 2296

08.04.2009 13:20

cos na świąteczny obiad:

Pieczeń doskonała
Wprawdzie to jednogarnkowe danie piecze się długo, ale można przyrządzić je zawczasu, więc doskonale nadaje się na rodzinne spotkania czy kolacje dla przyjaciół.

1 łyżeczka oliwy z oliwek extra virgin
1 kg karkówki wołowej bez kości, o grubości około 7,5 cm, okrojonej z tłuszczu, zwiniętej i związanej
2 duże cebule, drobno posiekane
1 łodyga selera naciowego, posiekana
3 ząbki czosnku, wyciSnięte
250 ml czerwonego lub białego wytrawnego wina
220 g pokrojonych pomidorów z puszki
1 duża marchewka, starta
1 łyżeczka Swieżego tymianku, posiekanego
450 ml wywaru wołowego
600 g młodych ziemniaków, pokrojonych na ćwiartki
340 g selera, pokrojonego w kostkę
340 g brukwi, pokrojonej w kostkę
300 g marchewki, pokrojonej w plasterki
sól i pieprz
3 łyżki natki pietruszki, posiekanej

Rozgrzać piekarnik do temperatury 160°C.
Rozgrzać oliwę w dużym naczyniu żaroodpornym. Wrzucić mięso i obrumienić je ze wszystkich stron na dość dużym ogniu, smażąc 6-8 minut. Przełożyć na talerz.
Zmniejszyć nieco ogień. Wrzucić cebulę, seler naciowy oraz czosnek. Smażyć 3 minuty, często mieszając, aż cebula zacznie mięknąć.
Wlać wino, doprowadzić do wrzenia i gotować minutę.
Dodać pomidory wraz z sokiem i tartą marchewką. Gotować jeszcze 2 minuty.
Włożyć mięso z powrotem do naczynia, wlać też sos, który wyciekł. Dodać posiekany tymianek. Przykryć mięso pergaminem lub folią, podwijając rogi do góry, żeby nie stykały się z sosem. Przykryć naczynie pokrywką i wstawić do piekarnika na ok 2,5 godziny.
Około 20 minut przed końcem pieczenia doprowadzić wywar do wrzenia pod przykryciem w głębokim rondlu. Wrzucić ziemniaki, selera, brukiew i marchewkę. Przykryć i gotować na maleńkim ogniu 12-15 minut, aż warzywa zaczną mięknąć.
Wyjąć mięso i odstawić. Odtłuścić sos, zbierając tłuszcz łyżką z wierzchu lub używając gruszki do sosu.
Utrzeć upieczone warzywa wraz z sosem w mikserze lub malakserze na półpłynne, gładkie purée. Doprawić solą i pieprzem.
Odlać ziemniaki i inne warzywa, zachować wywar.
Ułożyć warstwę warzyw w naczyniu. Na wierzchu ułożyć mięso oraz resztę warzyw i polać wywarem z utartymi warzywami. Przykryć i wstawić do piekarnika na 20 minut, aż warzywa będą miękkie.
Wyjąć mięso na deskę do krojenia, przykryć i dać mu odpocząć 10 minut. Warzywa i sos pozostawić w naczyniu żaroodpornym w piecyku ustawionym na niską temperaturę.
Pokroić mięso i ułożyć wraz z warzywami na podgrzanych talerzach.
Polać sosem, posypać natką pietruszki i podawać natychmiast.

Inne propozycje
Zamiast karkówki użyć mostka lub zrazówki.
Wołowinę która została z poprzedniego dnia można posiekać, wymieszać z sosem z pieczeni oraz sosem pomidorowym i podać z makaronem.

jacek1f

postów: 2296

06.04.2009 08:42

i na święta propozycja:
Schab pieczony z imbirem
Oto przepis dla osób, którym znudził się już zwykły pieczony schab. W tej potrawie, dzięki dodaniu imbiru, zyska on zupełnie nowy aromat. Doskonale smakuje z ziemniakami w mundurkach.

900 g schabu środkowego bez kości, okrojonego z tłuszczu
3 jabłka deserowe
1 mała cebula, drobno posiekana
75 g suszonych śliwek, posiekanych
75 g herbatników imbirowych
1 żółtko
300 ml wywaru z kurczaka
200 ml białego wytrawnego wina
4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
900 g pasternaku, pokrojonego na ćwiartki
1 łyżka płynnego miodu
500 g szalotek
sól i pieprz

Duszone jabłka
500 g jabłek do duszenia, obranych i posiekanych
2,5 cm świeżego imbiru, drobno posiekanego
2 łyżki cukru

Rozgrzać piekarnik do 180°C. Ułożyć mięso na desce do krojenia. Nakroić je wzdłuż całej długości na 2/3 grubości, a następnie rozłożyć jak książkę.
Obrać i drobno posiekać jabłko deserowe. Wymieszać z cebulą, suszonymi śliwkami, pokruszonymi herbatnikami i żółtkiem oraz solą i pieprzem do smaku. Wyłożyć masę i rozprowadzić równomiernie po powierzchni mięsa. Następnie złożyć je i związać cienkim bawełnianym białym sznurkiem.
Włożyć mięso do brytfanny. Wlać wywar i wino. Przykryć folią aluminiową, szczelnie podwijając krawędzie pod brzegi brytfanny. Wstawić do piekarnika i piec 2 godziny.
Po 45 minutach wlać oliwę do drugiej brytfanny, ustawić ją w piekarniku nad brytfanną z mięsem i rozgrzewać 5 minut. Wrzucić pasternak i piec, przewracając raz lub dwa na drugą stronę.
Przygotować duszone jabłka. Włożyć jabłka, imbir i cukier do małego rondla. Wlać 2 łyżki wody, przykryć i dusić na maleńkim ogniu, aż jabłka się podduszą. Zdjąć z ognia i odstawić.
Po 11/2 godziny pieczenia mięsa zdjąć folię z brytfanny i skropić schab miodem. Dodać szalotki i pasternak, wymieszać i piec nadal.
Około 20 minut przed końcem pieczenia obrać pozostałe 2 jabłka deserowe i pokroić w grube plastry. Dodać do brytfanny z mięsem i warzywami.
Przełożyć mięso na deskę do krojenia, przykryć folią i ustawić w cieple. Zlać sos do rondla i zebrać unoszący się na powierzchni tłuszcz. Doprowadzić sos do wrzenia i gotować 2 minuty, cały czas mieszając. Wlać do sosjerki. Pokroić mięso i podawać natychmiast z pieczonymi warzywami, duszonymi jabłkami i sosem.

Inne propozycje
Mięso i sos można doprawić kardamonem, a nie imbirem, zastąpić pokruszone herbatniki imbirowe bułką tartą, a jabłka deserowe 85 g suszonych moreli oraz dodać ziarna z 4 pokruszonych ziaren kardamonu. W duszonych jabłkach należy wtedy zastąpić imbir ziarnami z 6-8 pokruszonych kardamonów. Podawać z pikantnymi warzywami pieczonymi: dodać do pasternaku 500 g ziemniaków, obranych i pokrojonych na kawałki. Wymieszać z rozgrzaną oliwą, posypać łyżeczką pokruszonych ziaren kolendry, łyżeczką porkuszonych ziaren kminu rzymskiego i łyżeczką kurkumy.

jacek1f

postów: 2296

06.04.2009 08:40

propozycja schabowych inaczej tyć:
Kotlety schabowe w sosie barbecue
Słodko-kwaśny sos barbecue to doskonały dodatek do różnych smażonych i pieczonych mięs.

1 łyżka oleju słonecznikowego
4 kotlety schabowe bez kostki, okrojone z tłuszczu (ok. 140 g każdy)
100 ml soku pomarańczowego
4 łyżki płynnego miodu
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki wytrawnego sherry
2 łyżki czerwonego octu winnego
2 łyżki musztardy dijon
2 łyżki przecieru pomidorowego
sól i pieprz

Rozgrzać olej na patelni i wrzucić kotlety. Smażyć 5 minut, przewracając raz na drugą stronę aż przyrumienią się z obu stron.
Utrzeć w małej misce sok pomarańczowy, miód, sos sojowy, sherry, ocet, musztardę i przecier pomidorowy.
Polać mięso tak zrobionym sosem barbecue i dusić je na małym ogniu 15 minut, aż będzie miękkie, przewracając raz lub dwa razy na drugą stronę.
Podawać z pieczonymi ziemniakami i zieloną sałatą.

Dobra rada
Kotlety schabowe można zastąpić medalionami z polędwiczki wieprzowej lub filetami z kurczaka (piersiami bez kości i skóry). Należy je smażyć i dusić łącznie 15-20 minut.
\// // / // //

alicka

postów: 134

02.04.2009 19:59

z likierkiem i cynamonem- takiej wersji zupy owocowej nie znałam, trzeba będzie wypróbować,

znam taka Jackową (bez likieru i cynamonu) z słodką śmietanką i goździkami na słodko, konsystencji lejącego kisielu, taką z makaronem i kwaśną śmietaną bardziej na słono i z pieprzem czyli wesja Migotki

moja babcia była zwolenniczką zup owocowych jednorodnych jak zupa z wiśni to z wiśni (najczęściej tak na słono-pieprznie),
zupa z mirabelek- zawsze na słodko,
zupa z fioletowych śliwek wersja słodka i słona (różne odmiany śliwek byle kolor ten sam :))

migotka333

postów: 1184

01.04.2009 10:03

co do rosołu "po-wol-nego", to spróbuję Jacku1f, Twojego przepisu (bez glutaminianu...) i podzielę się smakiem :-)

Jeśli chodzi o zupę owocową dobrym połączeniem są jabłka, gruszki i śliwki. Podana z makaronem i zaciągnięta kwaśną śmietaną.

jacek1f

postów: 2296

01.04.2009 08:33

To dla Alickiej i dla pomarzenia, bo słoneczko za oknem, to i lato bliżej z owocami swymi:
Zupa z całymi owocami

600 g wiśni
125 g czereśni
800 ml wody
150-200 g cukru
8 moreli
8 śliwek
2 brzoskwinie
2 łyżki soku cytrynowego
3 łyżki śmietany
1 łyżka mąki
50 ml likieru wiśniowego
3-4 gośdziki
kawałek cynamonu lub skórki cytrynowej
1/2 laski wanilii
szczypta soli

Wszystkie owoce umyć. Ze śliwek, czereśni i wiśni wyjąć pestki. Brzoskwinie
i morele przepołowić i też wyjąć pestki.
Wiśnie ugotować w wodzie z dodatkiem cukru, przypraw i soli.
Dodać sok cytrynowy, zaprawić śmietaną rozmieszaną z mąką i ciągle mieszając wrzucić pozostałe owoce.
Gotować przez kilka minut.
Zupę można podawać na gorąco lub na zimno.
Do zimnej zupy wlać przed podaniem kieliszek likieru.
//

jacek1f

postów: 2296

31.03.2009 13:49

rosół domowy w końcu:
Rosół domowy - czyli po-wol-ny..:-)
1 kurczak (ok. 1,35 kg), bez skóry i podzielony na kawałki
2 cebule w łupinach, przekrojone na pół
3 marchewki, pokrojone
3 łodygi selera naciowego, pokrojone
1 bouquet garni
4 ziarenka czarnego pieprzu
sól i pieprz

Najpierw ugotować rosół. Włożyć kawałki kurczaka do dużego garnka z grubym dnem. Dodać cebulę, marchewkę i seler i zalać 2 litrami zimnej wody (powinna ona przykryć wszystkie składniki).
Doprowadzić do wrzenia i zdjąć tworzącą się szumowinę.
Jak tylko woda zacznie wrzeć, zmniejszyć ogień. Dodać bouquet garni, ziarenka pieprzu i 1 łyżkę soli. Uchylić pokrywkę i gotować na bardzo małym ogniu 1 godzinę, szumując, jeśli trzeba.
Po 30-40 minutach sprawdzić, czy kurczak, nakłuty ostrzem noża w okolicy stawów, wydziela przezroczysty sok. Jeśli tak, wyjąć mięso na talerz.
Przykryć duży durszlak wilgotną gazą i umieścić go nad żaroodporną miską. Przecedzić rosół.
Wyrzucić warzywa i inne pozostałości.
Wypłukać garnek, w którym gotował się kurczak. Wlać 1,5 litra rosołu. Zebrać z powierzchni nadmiar tłuszczu.
Resztę rosołu ostudzić i zamrozić - przyda się do innych potraw.
Kiedy kurczak ostygnie, usunąć kości. Pokroić 225 g kurczaka na małe kawałki, przeznaczone do zupy.
Resztę kurczaka można wykorzystać
na przykład do kanapek lub sałatki.

Doprowadzić rosół do wrzenia, a następnie zmniejszyć ogień. Dodać makaron i marchewkę i gotować na małym ogniu 4 minuty.

jacek1f

postów: 2296

26.03.2009 22:11

chleb? no, zamiast mąki. zageszcza.

migotka333

postów: 1184

26.03.2009 18:40

jacek1f napisał 26.03.2009 10:47:
i z mięs - sztandar:
ZRAZY ZAWIJANE

500 g udźca
80 g boczku wędzonego
1 cebula
1 kromka żytniego chleba
1 ogórek kwaszony
3 grzyby suszone
2 łyżki masła
120 ml śmietany
musztarda
sól, pieprz

Mięso umyć, osuszyć i wykroić 4 zrazy. Każdy plaster mięsa zbić dobrze przez folię, ale uważać, by nie poprzerywać włókien.
Osolić, posmarować musztardą i ułożyć na środku po plasterku boczku, cząstkę cebuli, kawałeczek chleba, ogórka i ugotowanego grzyba.
Zwinąć ciasno i związać bawełniana nitką lub spiąć wykałaczkami,
Obsmażyć na maśle do zrumienienia.
Zalać 200 ml wywaru z grzybów suszonych i śmietaną, doprawić solą i pieprzem.
Dusić 40 minut. Przed podaniem zdjąć nitki lub wyjąć wykałaczki.
Podawać z kaszą gryczaną, ryżem lub ziemniaczanym puree.

Dobra rada
Takie zawijane zrazy możemy przyrządzać faszerując je różnymi rzeczami - poeksperymentujmy z nadzieniem.
w jakim celu dodajesz kromkę żytniego chleba?

Z reguły zawijane zrazy robię z min. 2 kg wołowiny (tłuczeniem jej w świąteczny poranek, "dobijam" swoich sąsiadów), standardowo nadziewam plastrem wędzonego boczku, plastrem kiszonego ogórka i kawałkiem cebuli. Niczym nie sznuruję, tylko mocno ściskam zawijając. Obsmażam partiami. I do pieca z resztkami (niezużytego) boczku i cebuli. Trochę przypraw i nic więcej. Niecałe 2 godzinki i gotowe. Z tłuczonymi ziemniaczkami z masełkiem i sałatką z buraczków.

Może takie zawijaski nafaszerować serem pleśniowym i zasmażonymi pieczarkami z cebulką na masełku... zapowiada się smakowicie.

Trza by było dobrać dobry ser, pasujący do wołowiny...

jacek1f

postów: 2296

26.03.2009 11:05

no i lafabet kazdego domu, rolls royce w miesach, niestety w Polsce z krów mlecznych:-( ale zawsze...:

BEFSZTYKI Z POLĘDWICY

4 befsztyki grubości 4 cm każdy
3 łyżki oliwy,
1 łyżka masła,
sól, pieprz

Rozgrzać oliwę na dużej patelni, kłaść befsztyki i smażyć po 1 minucie z każdej strony.
Zmniejszyć ogień i smażyć znów po 1 minucie.
Dodać masło i dosmażyć befsztyki na najmniejszym ogniu przez kolejną minutę.
Oprószyć na koniec solą i pieprzem.

Dobra rada
Dobry befsztyk to przede wszystkim dobra polędwica. Potem dopiero ważne są dodatki.
Możemy podawać mięso z masłami aromatycznymi, jak z czosnkowym, paprykowym czy ziołowym.
Możemy z różnymi sosami: bearneńskim, pomidorowym, z zielonego pieprzu, maderowym, serowym.
Smakuje wybornie jedynie z plasterkami cytryny lub pomarańczy.
Albo klasycznie - jedynie z usmażoną wcześniej na maśle cebulą, dodaną w ostatniej fazie na befsztyki.
Wypracuj swój ulubiony sposób.
Jest wiele sposobów smażenia, ale ta "na trzy" sprawdza się zawsze.

Ja z Młodym moim pochłaniamy befsztyk z cebulką, smażoną wcześniej na maśle i dodaną na ostatnią minutę ....

Tylko z chlebem oczywiście, bez dodatków innych!

jacek1f

postów: 2296

26.03.2009 10:47

i z mięs - sztandar:
ZRAZY ZAWIJANE

500 g udźca
80 g boczku wędzonego
1 cebula
1 kromka żytniego chleba
1 ogórek kwaszony
3 grzyby suszone
2 łyżki masła
120 ml śmietany
musztarda
sól, pieprz

Mięso umyć, osuszyć i wykroić 4 zrazy. Każdy plaster mięsa zbić dobrze przez folię, ale uważac, by nie poprzerywać włókien.
Osolić, posmarować musztardą i ułożyć na środku po plasterku boczku, cząstkę cebuli, kawałeczek chleba, ogórka i ugotowanego grzyba.
Zwinąć ciasno i związać bawełniana nitką lub spiąć wykałaczkam,
Obsmażyć na maśle do zrumienienia.
Zalać 200 ml wywaru z grzybów suszonych i śmietaną, doprawić solą i pieprzem.
Dusić 40 minut. Przed podaniem zdjąć nitki lub wyjąć wykałaczki.
Podawać z kaszą gryczaną, ryżem lub ziemniaczanym puree.

Dobra rada
Takie zawijane zrazy możemy przyrządzać faszerując je różnymi rzeczami - poeksperymentujmy z nadzieniem.

jacek1f

postów: 2296

26.03.2009 10:45

moze cos bardziej odjechanego - przepiorki potanialy znacznie ostatnio:
PRZEPIÓRKI W WINIE

4 przepiórki
125 ml półsłodkiego wina
150 g wędzonej słoniny
2 łyżki masła
125 ml bulionu
6 jagód jałowca
6 ziarenek pieprzu
4 gałązki tymianku
cząber
250 g winogron bez pestek
sól, pieprz

Słoninę posiekać i podsmażyć, dodać masło i obsmażyć dobrze oczyszczone przepiórki.
Przełożyć do żaroodpornego naczynia, dodać zioła, rozgnieciony jałowiec i pieprz.
Posolić, polać bulionem wymieszanym z połową wina i piec 15 minut w temperaturze 200°C.
Pod koniec pieczenia dodać sparzone i obrane ze skórki winogrona i polać resztą wina.
Podawać z ryżem posypanym tartym parmezanem lub z pieczonymi małymi ziemniakami.

Dobra rada
Do pieczenia mięs i drobiu najlepiej używajmy winogron bezpestkowych.

Xxx

Indyk w maladze

1 kg upieczonego indyka
150 ml malagi
600 ml wywaru
15 g żelatyny
pieprz, sól
2 białka
sok z cytryny
1 pomarańcza
winogrona do dekoracji

Wywar schłodzić dobrze, usunąć tłuszcz z powierzchni i zagotować z białkami, przecedzić przez gęste sito. Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody. Rozpuścić w wywarze.
Wlać malagę, doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
Indyka oczyścić z kości i pokroić w skośne plastry.
Dno półmiska zalać galaretą i wystudzić dobrze warstwę.
Ułożyć na galarecie plastry mięsa, ozdobić plasterkami pomarańczy i winogronami, dwukrotnie zalać krzepnącą galaretą, za każdym razem odstawiając do wystudzenia.

migotka333

postów: 1184

24.03.2009 16:32

super pomysł z tymi woreczkami na lód. Nawet można wrzucić parę "kulek" do zapiekanki mięsnej czy warzywnej, zamiast właśnie kostek rosołowych :-)

KATARZYNKA

postów: 760

24.03.2009 10:41

Bez obaw możesz to zrobić migotko. Osobiście często robię takie "mrożonki", bo nie lubię używania gotowych bulionów z kostki. Więc gotując bulion albo robię go więcej, albo zamrażam rosołek który mi zostanie po niedzielnym obiadku. Z reguły wlewam go do woreczków na lód (łatwo potem wziąć nawet małą porcję). Potem jest jak znalazł gdy się chce przygotować jakąś szybką zupkę krem lub "podlać" bulionem jakąś potrawę. Powodzenia. :-)

migotka333

postów: 1184

24.03.2009 09:42

chcę przed Świętami ugotować bulion warzywny - na galaretę, (żeby mieć mniej roboty w Święta) czy mogę go zamrozić?

migotka333

postów: 1184

19.03.2009 19:36

a jak już piątek nastąpi... proponuję
śledzie (marynowane lub wymoczone w mleku)
z cebulką,
ogórkiem kiszonym,
jajeczkiem na twardo,
jabłuszkiem (szara Reneta),
ew. gotowanym buraczkiem
obficie polane kwaśną śmietaną,
posypane posiekanym koperkiem.
Do tego pulki :-)

post edytowany 1 raz, ostatnio 21.03.2009 07:22

jacek1f

postów: 2296

19.03.2009 11:00

nie dziś piatek, tylko jutro piatek:-)

jacek1f

postów: 2296

19.03.2009 11:00

dzis piatek, to moze nie mieso z powodu poprawnisci politycznej, ale pogoda zacheca do smazonych/pieczonych.... to moze po pstrągu na dwa sposoby:
Pstrąg smażony

4 pstrągi
60 g anchois
4 łyżki masła
2 łyżki mąki
1 łyżka soku z cytryny
sól, pieprz
sklarowane masło lub olej do smażenia

Anchois przetrzeć przez sito i rozetrzeć z masłem oraz sokiem z cytryny.
Pstrągi sprawić nie odcinając głów i ogonów. Usunąć oczy i skrzela. Można również odciąć kręgosłup i usunąć razem z ośćmi.
Wypłukać, osuszyć, posmarować w środku pastą z anchois i odstawić na 15 minut.
Posypać pstrągi solą, pieprzem i obtoczyć w mące, aby skórka nie popękała w czasie smażenia.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, włożyć ryby i smażyć po 7-8 minut z każdej strony.
Usmażone pstrągi przełożyć na ogrzany półmisek.

Dobra rada
Zamiast smarować pstrągi w środku pastą anchois, można na usmażone ryby położyć kawałek masła anchois, ziołowego lub rakowego. Podawać z kartoflami pieczonymi, podsmażonymi lub purée i z cytryną pokrojoną na cząstki.

Najprostszy pstrąg z patelni lub z pieca

4 pstrągi
2 cytryny
masło
sól, pieprz
koperek

Sprawione pstrągi natrzeć solą i pieprzem w środku i na zewnątrz.
Włożyć do każdego do środka ćwiartki cytryny, kawałek masła i trochę koperku.
W piekarniku - każdą rybę zawinąć w folie aluminiową dodając kawałek masła.
Piec w 200 st przez 10-15 minut.
Na patelni - rozgrzać tłuszcz, kłaść ryby i smażyć po 8-10 minut z każdej strony.

jacek1f

postów: 2296

17.03.2009 09:08

no, jak o zupach i w dodatku spojrzymny za okno i na prognoze4 wiosenna - 2 tygodnie sniwegu i -2 stopnie tej wiosny, to tu na rozgrzewke cos pysznego:
Zupa gulaszowa
To pyszne sycące danie przyrządzamy z wołowiny, warzyw i klusek oraz trzech zasadniczych składników, bez których nie ma mowy o prawdziwym gulaszu - papryki, cebuli i kminku.

Pół łyżki oleju słonecznikowego
2 duże cebule, pokrojone w plasterki
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
500 g chudej karkówki wołowej pokrojonej w kostkę
2 duże marchewki, pokrojone w kostkę
1 łyżka papryki w proszku
b łyżeczki kminku
400 g pokrojonych pomidorów z puszki
750 ml wywaru wołowego (zob. s. 27)
170 g białej kapusty, drobno poszatkowanej
sól i pieprz

Kluski pietruszkowo-cebulowe
1 łyżka oleju słonecznikowego
1 cebula, drobno posiekana
1 jajko
3 łyżki chudego mleka
3 łyżki natki pietruszki, posiekanej
120 g bułki tartej

Rozgrzać olej w dużym rondlu, wrzucić cebulę oraz czosnek i smażyć na niewielkim ogniu 10 minut, często mieszając, aż cebula zacznie się rumienić.
Wrzucić mięso i smażyć, mieszając, 5 minut, aż przyrumieni się ze wszystkich stron. Dodać marchewkę, paprykę w proszku, kminek, pomidory wraz z sokiem oraz wywar. Doprawić solą i pieprzem do smaku.
Starannie wymieszać i doprowadzić do wrzenia, a następnie przykryć i godzinę dusić na maleńkim ogniu, aż mięso zmięknie.
Przygotować kluseczki. Rozgrzać olej na patelni, wrzucić cebulę i smażyć na małym ogniu około 10 minut, często mieszając, aż się zeszkli, ale nie przyrumieni. Utrzeć w misce jajko z mlekiem, dodać cebulę, pietruszkę i bułkę tartą. Doprawić solą i pieprzem do smaku i wymieszać.
Wrzucić do rondla kapustę i wymieszać z mięsem oraz resztą warzyw. Wilgotnymi dłońmi uformować 12 kulek wielkośi orzecha włoskiego. Wrzucić do rondla, przykryć i dusić jeszcze 15 minut, aż kluski będą gotowe. Skosztować i w razie potrzeby doprawić do smaku solą oraz pieprzem.
Podawać gulasz na gorąco w podgrzanych, głębokich talerzach, posypany siekaną natką pietruszki.

Inne propozycje
Wołowinę można zastąpić 340 g nadającej się do duszenia cielęciny i dodać z kapustą 100 g wędzonej kiełbasy wieprzowej pokrojonej w kostkę.
Zamiast kapusty można użyć czerwonej papryki pokrojonej w cienkie paseczki.
Aby zupa była bardzo pikantna, należy dodać razem z papryką drobno posiekaną Świeżą papryczkę chili.
.....................

migotka333

postów: 1184

16.03.2009 18:38

ok, będzie osobny wątek na golonkę...

jacek1f

postów: 2296

16.03.2009 17:45

ale tu nie jest watek:
"polskie gotowanie Migotki" :-))) tylko polskie polskie, wiec golonka bedzie w innym watku, jak go sobie zalozymy:-)

Ty zaloz i podaj koniecznie jak robisz golonke, bo ja tylko w winie, w miodzie, piwie i smarowaną.:-)

migotka333

postów: 1184

16.03.2009 15:47

może ta golonka, bawarskie korzenie ma...ale ja ją namiętnie stosuję w swojej kuchni. Przede wszystkim do zup, grochówa jest na niej rewelacyjna.

jacek1f

postów: 2296

16.03.2009 12:40

A tutaj link skarbnica do podrobów i Twoich wątróbek, ja niema u siebie w bazie ich, jak i jajecznicy nie mam...:-) Bo robie je zawsze na szybko i juz> Moje to:
na godzine w mleku wymoczone watrobki kurze, wczesniej umyte.
Na patelni duuuuza cebula przesmazona na masle solonym i popieprzona plus łyżeczka cukru. Watróbki - w mace lub saute na ostatnia chwilę wrzucone, mieszane i smazone ok 1-2 minuty.

(bo z watrobkami jak z krewetkami, powyzej 2 minut to zelowa i do smieci...)

Pieprz i sol tuz przed wydaniem. czasem dodaje jablka, czasem sliwki, hit sezonu to watrobki i truskawki, wtedy lyzka balsamiko, mmmm.

Ale ten link bedzie dobry dla Ciebie:-)
http:/ /f.kuchnia. o2.pl/temat_s. php?id_p=12017

jacek1f

postów: 2296

16.03.2009 12:17

:-)) ma byc polska, a nnie jakas tam golonka z Bawarii glownie:-)))

to jest POLSKIE:
SZTUKA MIĘSA ZAPIEKANA Z SOSEM CHRZANOWYM

500 g gotowanej wołowiny
150 g utartego chrzanu
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
1 marchewka ugotowana
1 seler
2 pietruszki
250 ml wywaru
150 ml śmietany
1 żółtko
sól, cukier
sok z 1 cytryny

Masło przesmażyć w rondlu z mąką nie rumieniąc, wlać zimny wywar i mieszając gotować 5 minut.
Dodać chrzan, śmietanę, rozmieszac dobrze, zagotować i doprawić.
Zdjąć z ognia i stale mieszając dodać żółtko.
W żaroodpornym naczyniu obłożyć pokrojoną w plastry wołowinę warzywami, zalać sosem i zapiekać w temperaturze 200°C przez 20 minut.
///////////////////////////////

migotka333

postów: 1184

16.03.2009 11:56

Jacku, napisz jeszcze coś o mięsiwach... golonki, szynki pieczone, schaby i karkówki. Dla smakoszy coś może z podrobów: wątróbki, żołądki i serduszka, płucka...
Ja na przykład nie za bardzo umiem zrobić dobrą wątróbkę z cebulką. A mój ukochany tak się o nią upomina.

jacek1f

postów: 2296

16.03.2009 08:07

dobra, czas na cos konkretniejszego, dwa pitaki na poczatek:
Kurczak w sosie koperkowym

1 kurczak
1 pęczek koperku
3 łyżki masła
200 ml śmietany
sól, pieprz

Kurczaka umyć, zalać 500 ml wrzątku, gotować 15 minut.
Ostudzić i obrać mięso z kości.
Posolić, zrumienić na maśle, wlać śmietanę.
Dusić 40 minut uzupełniając sos wywarem.
Dodać pokrojony koperek, doprawić pieprzem.
Zagotować i podawać, np. z ryżem lub kaszą.

xxx

Kaczka z jabłkami

1 kaczka
8 winnych jabłek
2 łyżki majeranku
100 ml czerwonego wina
100 g żurawin lub borówek
sól, pieprz, cukier

Sprawioną kaczkę natrzeć solą, pieprzem i majerankiem. Odstawić na godzinę.
4 jabłka umyć, obrać, pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda i nadziać nimi kaczkę.
Piec 20 minut na każde 500 g mięsa w temperaturze 175°C, polewając tworzącym się sosem.
Pozostałe jabłka wydrążyć, wypełnić żurawiną z cukrem. Włożyć do brytfanny 20 minut przed końcem pieczenia.
Kaczkę pokroić i obłożyć jabłkami.

minutka

postów: 1250

11.03.2009 14:18

A ja lubię gęstą kaszę posypaną słodkim kakao. Do tego kawa na mleku lub kakao do picia.

migotka333

postów: 1184

11.03.2009 09:39

wg mnie najlepsza kasza jest z konfiturą lub dżemikiem owocowym (bez kremówki), ale za to do mleka daję masełko i szczyptę soli

jacek1f

postów: 2296

11.03.2009 07:37

dzis przedszkolnie, postnie, zdrowo i z dawnych czasów - każdy z nas przez to przeszedł pewnie, czesc ma traume, czesc sentyment:-)

Kasza manna na mleku

1,2 l mleka
100 g kaszy manny
kawałek cynamonu
100 ml śmietanki 36 proc.
1 łyżka cukru pudru
sól

Kaszę wymieszać z kilkoma łyżkami zimnej wody.
Mleko zagotować z kawałkiem cynamonu, cukrem i szczyptą soli.
Cynamon wyjąć, a do mleka wlać przygotowaną kaszę, przez cały czas mieszając. Doprowadzić do wrzenia i gotować kaszę na małym ogniu około 10 minut.
Podawać ze śmietanką ubitą z cukrem.

Kluski lane do zup
30-40 g mąki
1 jajko
sól

Jajko wbić do miseczki.
Dodać mąkę, szczyptę soli i wyrabiać ciasto aż pokażą się pęcherzyki.
Wlać odrobinę ciasta (na próbę) cienkim strumieniem na wrzącą wodę lub zupę.
Jeśli się nie rozpłynie, wlewać przez lejek całe ciasto.
Jeśli kluseczka się rozpłynie, trzeba do ciasta dodać mąkę, wymieszać i zrobić jeszcze jedną próbę.
Gotujące się ciasto ostrożnie mieszać.
Lane ciasto do rosołu lub zupy czystej można gotować oddzielnie na wodzie.

MarcinO

postów: 415

09.03.2009 20:57

cześć Jacku, żur zaczynam robić jutro, bo do tej pory nie miałem czasu. Przez natłok zajęć zaniedbałem nawet swoje zioła, ale to osobny wątek:) będę dawał znać o efektach, dzięki za pomoc.

jacek1f

postów: 2296

09.03.2009 17:11

Marcinie - jak żur?

:-)

jacek1f

postów: 2296

07.03.2009 19:32

i koniecznie podziel sie tutaj opowiescia o efektach!

KATARZYNKA

postów: 760

07.03.2009 19:15

Właśnie Jacku, dlaczego nie wpadłam na na to aby nastawić dwa słoje? Nie wiem, chyba miałam chwilowe zaćmienie. Sprawdzę który mi bardziej "podchodzi", a później...poeksperymentuję z mieszanką. Jak raz coś wpadnie mi do głowy to muszę zrealizować, inaczej nie byłabym chyba sobą. :)

jacek1f

postów: 2296

05.03.2009 14:29

no i król polskiego stołu:
KRUPNIK POLSKI

100 g kaszy perłowej
250 g ziemniaków
1 marchewka
1 pietruszka
1 por
kawałek selera
200 g mięsa wołowego
2 łyżki masła
4 suszone grzyby
1 łyżeczka pokrojonej zielonej pietruszki
1,75 l wody
sól, cukier

Namoczone grzyby oraz umyte mięso zalać zimną wodą i gotować godzinę.
Włożyć obrane warzywa. Gdy będą miękkie, rosół przecedzić, warzywa
i grzyby pokroić w paseczki, a mięso w kostkę.
Z przecedzonego rosołu odlać 250 ml i ugotować na nim kaszę.
Do kaszy dodać masło i ucierać przez chwilę drewnianą łyżką, aby zbielała.
Połączyć z pozostałym rosołem, włożyć pokrojone w kostkę ziemniaki i gotować 15-20 minut.
Włożyć pokrojone warzywa, grzyby i mięso. Doprawić sola i pietruszką.

Dobra rada
Krupnik można ugotować na każdym mięsie, na drobiu też. Do zupy można dodać rozbełtane żółtko i łyżeczkę sosu sojowego. Krupnik może byc też całkowicie wegetariański.

jacek1f

postów: 2296

03.03.2009 11:57

ooch, to na inny watekbo ani radycyjnie ni po polsku ale mleko koko i imbir wspaniale sie sprawdza wlasnie w podkrecanej pomidorowej, kalafirorowa jest swietna tez, a i pieczarkowa - krem niezla, i szpinakowa.

migotka333

postów: 1184

03.03.2009 08:55

Pomidorówkę robię z pomidorów w puszce lub przecieru pomidorowego (nie mylić z koncentratem pomidorowym).
Z makaronem nitki.
O tej porze roku u nas pomidory są drogie i średnio smaczne.

Proponujesz Jacku mleko kokosowe i imbir.
Muszę spróbować :-)

jacek1f

postów: 2296

03.03.2009 07:49

trzy filary, trzy niepowtarzaklen domowe smaki polskie, w kazdym domu troszke inaczej, wypracowane przez lata, pokolenia, ale jednak te same -

3 ZUPY

Kapuśniak z kiszonej kapusty

300 g kiszonej kapusty
1,5 l wody lub bulionu
2 duże kartofle
1 cebula
50 g wędzonego boczku
1 liść laurowy
1 ząbek czosnku
1 kostka bulionowa
sól, pieprz, cukier

Boczek pokroić w kostkę i zrumienić z posiekaną cebulą.
Dodać pokrojoną kapustę i smażyć przez 3-4 minuty.
Podlać niewielką ilością wody, przykryć i dusić przez 20 minut.
Ziemniaki pokroić na plasterki, zalać wrzątkiem i osobno gotować przez 10 minut.
Dodać do nich kapustę z cebulą i boczkiem, czosnek roztarty z solą, roztartą kostkę bulionową i liść laurowy.
Gotować pod przykryciem 20 minut.
Doprawić solą, pieprzem i cukrem.

Dobra rada
Kapuśniak będzie też pyszny, gdy zrobimy go na wieprzowych żeberkach, szpondrze, ogonie lub białej kiełbasie.

Xxxxxxxxxx

Zupa ogórkowa

200 g kiszonych ogórków
100 ml soku z ogórków
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
100 ml śmietany
1 łyżka pokrojonego koperku
sól, pieprz

Na wywar:
1,2 l wody
1 marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
1 por

Ugotować wywar z warzyw i przecedzić.
Ogórki obrać ze skórki, zetrzeć na grubej tarce i dusić przez 5 minut na łyżce masła.
Następnie ogórki włożyć do wywaru, wlać sok i zagotować.
Zupę doprawić śmietaną wymieszaną z mąką, solą i pieprzem.
Przed podaniem dodać koperek.

Dobra rada
Można ogórki poddusić z jedną dużą posiekaną cebulą oraz do zupy dodać osobno ugotowane ziemniaki pokrojone w kosteczkę. Wtedy nie musimy dodawać mąki i śmietany do czystej zupy.

Xxxxxxxxx

Zupa pomidorowa

500 g pomidorów
1 cebula
1,2 l wywaru z warzyw
2 łyżki masła
1 ząbek czosnku
sól, pieprz, cukier

Pomidory i cebulę pokroić, dodać masło, podlać wodą i dusić przez 30 minut.
Przetrzeć przez sito, dodać bulion, doprawić solą, pieprzem, cukrem i zagotować.
Do zupy można dodać roztarty ząbek czosnku i łyżeczkę oregano.

Dobra rada
Pomidory można udusić na oliwie.
Zupę można zrobić także z soku pomidorowego, rozcieńczając sok pół na pół wywarem. Można także jedynie do wywaru dodać koncentrat pomidorowy i dobrze rozmieszać doprawiając.
Pomidorową można podawać z ryżem lub z makaronem domowym. Można też doprawić zupę śmietaną.

Inny smak
Dodaj do zupy pomidorowej pół szklanki mleka kokosowego i łyżeczkę imbiru w proszku zamiast śmietany. Posyp listkami bazylii.

jacek1f

postów: 2296

02.03.2009 10:23

Katarzynko, szczerze - nie wiem. Czemuu nie?
Niigdy nie czulem potrzeby miksowania mąk..:-)

Proponuje nastaw dwa słoje i juz. Jeden z płatków, czyli żur owsiany, a drugi normalny. Przcież to po zrobieniu można w lodówce tygodniami trzymać:-) a jak juz mamy żur to czas na ......

Żurek

1 marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
1 liść laurowy
3 ziarna ziela angielskiego
1 cebula
500 ml kwasu na żur
1,2 l wody
1 ząbek czosnku
1 suszony grzybek,
40 g słoniny
szczypta majeranku, sól

Obrane warzywa zalać wodą, dodać sól, przyprawy i namoczony grzybek
i gotować pod przykryciem przez 40 minut.
Wywar przecedzić i dolać do niego kwas (nie przecedzając go, ponieważ zupa powinna być lekko zawiesista).
Do gotującej się zupy dodać stopioną słoninę ze skwarkami, roztarty czosnek, sól i
majeranek.
Podawać z osobno ugotowanymi ziemkniakami okraszonymi słoniną, skwarkami i podsmażoną cebulą.

Dobra rada
Zamiast podawać ziemniaki ugotowane oddzielnie, można je pokroić w kostkę i ugotować w zupie.
Gdyby żur był za mało kwaśny, można dolać trochę zakwasu.
Do żuru można włożyć plasterki podsmażonej kiełbasy, boczku, szynki, a do postnego żuru - ugotowany żółty groch lub jajka ugotowane na twardo.

A może...
Spróbuj turbo żuru: dodaj do wywaru podwójną porcję kwasu i imbir lub chili. Możesz wzmocnić też żur dodając tuż przed podaniem łyżkę mocnego chrzanu.

KATARZYNKA

postów: 760

28.02.2009 22:03

Od kilku lat szukam idealnego przepisu na zakwas (do barszczu czerwonego zalazłam, więc liczę na to ,że do białego też mi się uda). Dzięki Twojemu JACKU w tym roku spróbuję go zrobić z płatków owsianych. Czy jest też możliwy jakiś mix obu mąk? Jeżeli tak to w jakich proporcjach?

migotka333

postów: 1184

28.02.2009 21:41

na zbliżającą się Wielkanoc przepis jak znalazł :-)

jacek1f

postów: 2296

28.02.2009 10:20

dobry żur znaczy?
Kamionkowy garnek lub ostatecznie słój szklany.
2 szklanki mąki nieoczyszczonej żytniej najlepiej,
wspaniały wychodzi tez nie z mąki ale z płatków owsianych (albo utłuczonych na grubą mąkę, albo w całości - tylko wtedy przecedzic bedzie trzeba.)

Na 2 szklanki maki lub platkow dwa razy tyle wody przegotowanej, letniej. Do tego czosnek - 1-2 zabki i 1-2 liscie laurowe. Ew. ziele ang ze 2.

Mniej wody - gestszy wyjdzie zur, wiecej rzadszy:-).
Odstawiasz do ciepla. w lato pod szmatka lub gazą 4 dni i juz.
Teraz zaleznie jak kaloryfery pracuja, moze i 5-6 dni.

I juz - zalewajki, zury, zurki, biale barszcze - droga do nich stoi otworem:-)
powodzenia.

MarcinO

postów: 415

26.02.2009 15:32

a jak zrobić dobry zakwas na żurek?

jacek1f

postów: 2296

26.02.2009 14:50

jak tradycja i Polska, to zupy:

krwiście zaczniemy:

Barszcz czerwony 1.
300 g mięsa wołowego
400 g buraków
1 pietruszka
1 cebula
kawałek selera
1,2 l wody
250 ml zakwasu
1 łyżka masła
1 łyżeczka cukru
1 liść laurowy
5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżka soku cytrynowego
sól i pieprz

Mięso umyć, warzywa obrać, opłukać, zalać wodą, dodać przyprawy i ugotować wywar.
Buraki obrać, umyć, pokroić na cienkie paseczki, skropić sokiem z cytryny i podlać wodą, dodać masło, posolić i dusić przez 15 minut.
Wlać do tego wywar oraz zakwas i raz zagotować.
Zdjąć z ognia i odstawić na 30 minut.
Przed podaniem barszcz przecedzić przez sito, doprawić cukrem, solą i pieprzem. Podgrzać do momentu wrzenia, ale nie gotować, bo straci kolor i smak.
Barszcz można również przyrządzić na boczku, kiełbasie oraz na rosole
z szynki i doprawić łyżeczką kminku lub majeranku.

Dobra rada
Podstawą dobrego barszczu jest kwas burakowy (zakwas), który dodaje się do wywaru mięsnego, rybnego, warzywnego lub grzybowego.
Postny barszcz ugotowany na wywarze grzybowym jest tradycyjnym daniem wigilijnym. Barszcz wielkanocny gotowany jest na esencjonalnym wywarze mięsnym.
Dobry barszcz powinien być klarowny, mieć czerwony kolor i słodkawo-kwaskowaty smak.
Aby uzyskać intensywną barwę barszczu, można do niego po zdjęciu z ognia dodać sok z utartego buraka ćwikłowego.
Do zakwaszenia barszczu można użyć innego kwasu: z ogórków, z kapusty albo soku z cytryny. Musi to być kwas naturalny.

Xx xxxx

Zakwas na barszcz
Na 1 kg buraków potrzeba 3 l przegotowanej, letniej wody i 3-4 ząbki czosnku.
Buraki obrać i pokroić w plastry lub ósemki.
Do naczynia kamionkowego lub słoja włożyć buraki, czosnek i zalać całość przestudzoną wodą.
Przykryć naczynie gazą lub ściereczką. Jeśli utworzy się piana, należy ją starannie usunąć.
Po tygodniu trzeba spróbować (można i wcześniej próbować) i przelać kwas do wyparzonych butelek.
Na wierzch nalać łyżeczkę dobrej oliwy i szczelnie zamknąć.
W lodówce może stać do 3 miesięcy.

Dobra rada
Można zrobić bardziej aromatyczny zakwas, dodając do buraków kilka goździków, kawałek obranego imbiru, ziarnka kardamonu, połówkę obranej cebuli. Mozna też dodac pikanterii wkładając małą papryczkę chilli.
Takim zakwas jest świetny do codziennego picia, zamiast napojów słodzonych, gazowych lub coli...
... ...... ......... ......... ..........

jacek1f

postów: 2296

23.02.2009 13:08

czas na dalsze smaki - jeszcze doddatki jakich na swiecie mało:

Niepowtrazalne - w kazdym domu troszke inaczej....
Buraki po polsku

800 g buraków
1 łyżka mąki
1 łyżka pokrojonej w kostkę słoniny
3 łyżki śmietany
ocet winny
cukier, sól, pieprz

Buraki wyszorować, dobrze osuszyć i piec 1 godzinę w temperaturze 160°C.
Obrać ze skóry. Drobno posiekać lub zetrzeć na tarce o małych otworach.
Mąkę przesmażyć na słoninie, rozprowadzić śmietaną i dodać buraki.
Doprawić cukrem, solą i octem.

Inne propozycje
Zasmażkę można zrobić również na maśle lub na smalcu.
Do buraczków dodajemy także posiekaną podsmażoną cebulę.
Zamiast octu używa się też soku z cytryny.
Możemy dodać łyżkę drobno pokrojonego koperku lub zielonej pietruszki.
Można wlać również wytrawne czerwone wino.
Buraczki doprawiamy też majerankiem lub kminkiem.

Ja np nie dodaje maki, ale za to od lat korzennnie: ccynamon, imbir, kardamon i gozdzik. Plus skorka cytsynowa.

Hit Rodzinny:

Złote ziemniaki MOJEJ MAMY
Tak pieczone ziemniaki zaskoczą każdego smakiem i mogą być nie tylko dodatkiem, ale i główną atrakcją posiłku.

po 3 średnie ziemniaki na osobę
masło solone

Nagrzać piekarnik do 200 st.
Ziemniaki obrać, umyć i - najważniejsze - wytrzeć bardzo dokładnie do sucha.
Każdego ziemniaka smarować dokładnie masłem solonym i układać na
blaszce.
Piec 40-50 minut, w połowie pieczenia obrócić ziemniaki.
Powinny być upieczone na złoto i twarde z zewnątrz.
Podawać natychmiast prosto z pieca na stół w misce.
Można podać tylko z masłem i solą, ale mogą też być znakomitym dodatkiem do mięś, ryby pieczonej czy śledzi.

Na popielec....................

Ziemniaki pieczone w skorupce
Kiedy tęsknimy za ziemniakami z ogniska, to zróbmy tak właśnie...

po 3 średnie ziemniaki na osobę.
pół szklanki mąki
3-4 łyżki soli
2-3 łyżeczki papryki słodkiej

Piekarnik rozgrzać do 220 st.
Ziemniaki umyć, nie obierać.
Mąkę w miseczce wymieszać z solą. Dodać paprykę.
Umyte, mokre ziemniaki obtaczać dokładnie w mieszance.
Wstawić do piekarnika na ok. 1,5 godziny.

czaja

postów: 39

17.02.2009 22:37

do tych z koperkiem idealnie pasuje zsiadłe mleko mniammmmm

jacek1f

postów: 2296

17.02.2009 10:16

meczyli nas w szkołach na stołówkach - ale to klasa:

Purée z ziemniaków

1 kg ziemniaków
125-150 ml śmietany
1 łyżka masła
sól, pieprz

Ziemniaki obrać, ugotować, odcedzić, odparować i ugnieść widelcem.
Dodać masło i śmietanę. Doprawić solą, pieprzem, wymieszać, podgrzać i podawać.

Dobra rada
Do purée można dodać 1-2 żółtka, 3-4 łyżki tartego parmezanu lub bryndzy, 2-3 łyżki kwaśnej śmietany lub 1 łyżkę przetartych filetów anchois. Pyszne są także z czosnkiem wyciśniętym przez praskę i połaczone z pęczkiem koperku posiekanego.
//////////

jacek1f

postów: 2296

17.02.2009 10:15

sezonowo - tradycyjnie w Polsce - budzi zachwyt nawet Irlandczyków:

Młode ziemniaki z koperkiem

1 kg młodych ziemniaków
1 pęczek koperku
1 łyżka masła
sól

Ziemniaki umyć, zeskrobać cienką skórkę i opłukać.
Włożyć do metalowego koszyczka lub garnka do gotowania na parze.
Gotować ok. 20 minut. Gdy będą miękkie, odcedzić, włożyć masło i drobno pokrojony koperek, potrząsnąć garnkiem i wyłożyć na półmisek.
Można również oskrobane ziemniaki włożyć do garnka, podlać małą ilością wody lub mleka, dodać masło, koperek i sól. Przykryć i na małym ogniu dusić ok. 20 minut.

////////////////

jacek1f

postów: 2296

17.02.2009 10:14

a jak ziemniaki, to za mundurem....

Ziemniaki w mundurkach

1 kg ziemniaków
masło
sól

Ziemniaki równej wielkości wyszorować, opłukać, zalać wrzącą wodą, posolić i gotować w łupinach pod przykryciem 30 minut.
Odcedzić i pozostawić w garnku na 2-3 minuty.
Przełożyć do miski.
Osobno podać masło i sól.

Inne propozycje
Z ziemniaków ugotowanych w mundurkach przyrządzamy również sałatki, krokiety, rolady.
Możemy je faszerować lub podawać z oddzielnie przygotowanymi pastami. Mogą być składnikiem farszów. Do gotowania w mundurkach należy wybierać ziemniaki sypkie, a nie wodniste.
////////////////

jacek1f

postów: 2296

17.02.2009 10:14

no to prawdziwe polskie dodatki, chyb a"tradycyjne"

Kasza gryczana ze słoniną
.
250 g kaszy
500 ml wody
2 łyżki smalcu lub masła
100 g słoniny
sól

Kaszę zalać wrzącą wodą, dodać smalec i sól.
Gotować, aż kasza wchłonie wodę, przykryć i piec 40 minut w temperaturze 180°C.
Podawać polaną stopioną słoniną ze skwarkami.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Ziemniaki gotowane

1 kg ziemniaków
masło
sól

Ziemniaki obrać i opłukać. Duże przekroić na pół.
Zalać wrzątkiem, posolić i gotować 20-30 minut. Nakłuć nożem, aby sprawdzić, czy są już miękkie.
Odcedzić i włożyć 1 łyżkę masła. Potrząsnąć garnkiem, aby ziemniaki obtoczyły się w maśle.

Dobra rada
Ziemniaki można również gotować na parze.
Wiosną należy ziemniaki obierać grubo, przed gotowaniem sparzyć i zalać wrzącą wodą.
Gotowane ziemniaki można posypać koperkiem lub pietruszką albo polać stopioną słoniną ze skwarkami.
/////////////

migotka333

postów: 1184

16.02.2009 20:22

Narobiłeś Jacku1f, oj narobiłeś smaka, aż ślinka leci na te pyszności, szczególnie na te śliweczki z boczkiem (ja robię podobne latem na grillu).
Nie śmiem prosić o więcej...

jacek1f

postów: 2296

16.02.2009 17:53

mam nadziej, ze nie zaksztusilas sie?
:-))

Alutra

postów: 1

16.02.2009 15:52

gh

jacek1f

postów: 2296

16.02.2009 14:35

no i jeszcze:
Ruloniki z szynki

300 g szynki konserwowej
15 szparagów konserwowych
6 jajek
1 cebula
1 łyżka majonezu
sól, pieprz

Szparagi osączyć i przekroić na pół.
Cebulę posiekać, osolić i odcisnąć.
Jajka ugotować na twardo, obrać, posiekać i wymieszać z majonezem i cebulą, doprawić solą i pieprzem.
Szynkę pokroić na cienkie plasterki.
Każdy kawałek posmarować masą jajeczną, ułożyć połówki szparagów, ciasno zwinąć i przebić wykałaczką.

///

szparagi mozna zastępować ogorkiem konserwowym,
kawałkami pieczarek marynowanych, gruszek marynowanyhc.

jacek1f

postów: 2296

16.02.2009 13:16

i dwa pasztety...
Pasztet z cielęciny

1,5 kg cielęciny
500 g boczku
300 g wątróbki cielęcej
4 suszone grzyby
1 cebula
1 bułka,
7 jajek
100 g słoniny
250 ml bulionu
50 ml malagi
7 g żelatyny
1 liść laurowy
sól, pieprz, ziele angielskie, gałka muszkatołowa
tłuszcz do smarowania formy

Mięso i boczek pokroić, zalać 250 ml wody, dodać umyte grzyby, cebulę, liść laurowy, ziele angielskie i dusić 1 godzinę. Dodać oczyszczoną, wypłukaną wątróbkę i dusić jeszcze 15 minut.
Wyjąć mięsa, wątróbkę i grzyby.
Wywar przecedzić i namoczyć w nim bułkę.
Mięsa, wątróbkę, grzyby i bułkę zemleć trzykrotnie w maszynce lub zmiksować.
Dodać jajka, przyprawić gałką, solą i pieprzem.
Wyrobić masę.
Formę wysmarować tłuszczem, napełnić masą i przykryć słoniną pokrojoną na plasterki.
Piec 1,5 godziny, na początku temperaturze 200°C.
Żelatynę namoczyć w 3 łyżkach zimnej wody, wymieszać z bulionem i malagą. Zagotować.
Pasztet ostudzić i wstawić do lodówki na kilka godzin.
Wyjąć z formy, pokryć stygnącą galaretką.
Pokrojony na plastry pasztet podawać z żurawiną i owocami z kompotu lub z sosem tatarskim.

Pasztet z cukinii i szpinaku

2 kg cukinii
3 łyżki oliwy
300 g cebuli
200 g tartej bułki
250 ml mleka
6 jajek
400 g szpinaku
30 g masła
4 ząbki czosnku
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
1 łyżeczka posiekanej świeżej mięty, kilka listków estragonu
masło do smarowania formy

Cebulę obrać i pokroić na cienkie plasterki.
Tartą bułkę namoczyć w mleku.
Cukinię umyć i pokroić na plasterki grubości 5-6 mm.
Cebulę i cukinię smażyć do miękkości na rozgrzanej oliwie. Rozdrobnić, dodać odciśniętą bułkę, jajka, świeżą miętę i posiekane listki estragonu. Przyprawić solą, pieprzem i utartą gałką muszkatołową.
Szpinak umyć, usunąć grubsze łodyżki i podsmażyć na maśle, stale mieszając. Przyprawić zmiażdżonym czosnkiem i solą.
Formę pasztetową wysmarować grubo masłem, ułożyć połowę masy z cukinii, na niej - warstwę szpinaku i pozostałą cukinię.
Przykryć natłuszczoną folią aluminiową i wstawić do kąpieli wodnej.
Piec w nagrzanym do 180°C piekarniku przez 1,5 godz.
Po upieczeniu formę odkryć, pasztet ostudzić i wstawić do lodówki na całą noc.
Pasztet podawać pokrojony na plastry z sosem majonezowym lub chrzanowym.
//////////////////////

c d n. pozniej

jacek1f

postów: 2296

16.02.2009 13:15

i dalej moze:

NÓŻKI CIELĘCE W GALARECIE

4 nóżki
porcja włoszczyzny
2 cebule
2 ząbki czosnku
1 liść laurowy
po 5 ziaren ziela angielskiego i pieprzu
1 białko
2 cytryny

Oczyszczone nóżki sparzyć wrzątkiem, zalać wodą, dodać oczyszczoną włoszczyznę, pokrojoną cebulę, czosnek i przyprawy.
Gotować pod przykryciem na małym ogniu 3 godziny.
Nóżki wyjąć, wywar sklarować białkiem, dodać sok z cytryn i przecedzić przez sito.
Mięso z nóżek pokroić w zapałkę i ułożyć w formie.
Zalać wywarem, przyprawić solą i pieprzem.
Wstawić do lodówki do zastudzenia.
///////////////////

jacek1f

postów: 2296

16.02.2009 13:14

przyczynek do dyskusji o kondycji "polskiej kuchni"....wg mnie:

Na poczatek na stole stoja zawsze przwekaski, na swiecie zwane apetajzerami. Nie bedziemy tu wymieniac wszelkich kilkudziesieciu marynat, co i na dworksich stolach staly jak i zawsze na wiejskich, bo one zasluguja zawsze na osobny watek..... więc:

startery przekąski, inaczej raz-w-mordeczki:

Boczek nadziewany śliwkami

300 g wędzonego boczku
30 suszonych śliwek bez pestek
1 antonówka
3 łyżki calvadosu
2 łyżki cukru

Oziębiony w lodówce boczek pokroić na 15 cienkich plasterków, a potem w poprzek na pół.
Jabłko obrać, pokroić, usunąć gniazda nasienne, zalać 200 ml wody, rozgotować. Odparować, aż powstanie gęsty mus. Dodać cukier i calvados.
Musem nadziać śliwki, owinąć plasterkami boczku, spiąć wykałaczką i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 220°C.
Piec 10 minut, aż boczek będzie złocisty.
Wyjąć i podawać gorące.

Inne propozycje
Boczek można również zapiec z wątróbkami z drobiu. 100 g wątróbek namoczyć w mleku, pokroić na 30 kawałków i podsmażyć na łyżce masła. Odstawić, wlać porto. Jabłko pokroić na 30 kawałeczków, skropić sokiem z cytryny, wymieszać z majerankiem, włożyć do gęstego syropu, wlać kieliszek calvadosu i odparować, ale nie rozgotować jabłek. Na każdym kawałku wątróbki położyć cząstkę jabłka, owinąć plastrem boczku, spiąć wykałaczką i piec tak jak boczek ze śliwkami.

Dobra rada
Śliwki możemy zastąpić suszonymi innymi owocami: morelami, daktylami, figami.
Możemy owoce namoczyc w wiśniówce lub w herbacie.
//////////////