Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Jest co najmniej kilka opcji. Do domu spokojnie wystarczy sonda na 1.5m...

beks, 23.08.2017 | czytaj dalej


jakie meble do kuchni >

Ja zawsze uważałem meble na wymaiar za zbyt duży wydatek. Moim skromnym...

misio12312, 23.08.2017 | czytaj dalej


pozyczki online >

Ja polecam [url=https://aasadlabiznesu.pl/]pożyczka przez internet[/url] skorzystałam z niej miesiąc temu, Aby otrzymać...

kosmag91, 22.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1947, wpisów: 29737
najnowszy wpis: 23.08.2017 13:04

Mamy 26987 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ udziec w kapuście...

mancol68

postów: 260

24.08.2012 13:18

...wołowina z Matsusaki. Uwielbiam takie popaprane wpisy.
Jeżdżę tylko rolce roysem. Do opla nigdy nie wsiądę.
Smakosz i koneser k.j.m.

post edytowany 1 raz, ostatnio 24.08.2012 13:22

tomeksss

postów: 17

28.07.2012 19:22

A najlepsza wołowina z Matsusaki - 1 kg ok. 1000 zł. Krowy karmione jabłkami i piwem oraz codziennie masowane. Polecam :)

jacek1f

postów: 2296

27.07.2012 20:37

ale - jeszcze podstawy, bez obrazy - pewnie to Ty wiesz, ale dla potomności:-)
bo łatwo zamordować nawet polskie mięso....
- patelnia zawsze / grill rozgrzana mocno, na początek.
- mięso w temperaturze pokojowej - wyjęte o wiele wcześniej z lodówki;
- masło z oliwa patelniowo najlepsze albo oliwa smarowac tuz przed wrzutka na grill;
- nie bać się soli i pieprzu - od serca tuz przed smażeniem;
- nie kroić, nie dziugać, nie naciskać!
- odczekać po zdjęciu przed serwem;

Sosy, dodatki, smarowanie smakowe przed podaniem - dowolne - dla polskiego mięsa ok, ale dla klasowych steów, trochę szkoda smaku samego smaku:-)

jacek1f

postów: 2296

27.07.2012 20:26

tu
30 min
ale JO nie miał polskiej wołowiny....

a tu
kanada
ale Domowy Kucharz nie miał polskiej wołowiny

za to tu naj najgrilek

on też nie ma polskiej wołowiny, ale tu najłatwiej kontrolować mięso...

Było milion razy o tym, że z naszej wołowiny nie da sie zrobic DOBREGO" steka, poniewaz klasyczna sprzedawana jest z ras mlecznych, dobrych na befsztyk i potrawke, do duszenia i na sztukę mięsa.... jedynie.
Robię steki od wielkiego dzwonu, jak się składkowo wykosztuję ze znajomymi na limuzyne lub argentino, ale mam poczucie, że jesteśmy upośledzonym krajem pod wzgledem produktu na stek.
STEK, czyli kawał antrykotu, t-bona lub rumsztyk, grubości minimum 5-8 cm. Mięso oczyszczone z gumowego wierzchniego tłuszczu, wykrojone przez zawodowca, z obowiązkowym tłuszczem poprzerastanym delikatnie.... Do smażenia, po
1. zamarynowaniu ewentualnym fajną mieszanką własną (2-6 godzin)
i soleniu i pieprzeniu tuz przed ogniem, obsmażaniu/opiekaniu w przewidzianym czasie i dopieczeniu, a zawsze przed podaniem odczekaniu z 8-10 minut przed podaniem i krojeniem, by soki się uspokoiły i rozeszły.
Zasada najważniejsza, by nie zostać morderca steków, to nie nakłuwać, nie ugniatać i dać odpocząć.
Stek powinien mieć pierwszą warstwę brązowa, tzw skórkę - smak przypraw, sól, pieprz, druga cienka szara, i środek różowy (stopień zależy od czasu - stopnia wypieczenia) - i tu ukryty jest/powinien być smak mięsa dobrego.

Tkanka mięsna krów polskich nie jest taka:-(

Dlatego - szczerze radziłbym - może z kawałka jednego spróbować zawalczyć stekowo, ale z reszty, jak masz więcej - sporządzić cos innego, co wyjdzie pysznie i po polsku.

Te wszystkie smaczne steki w restauracjach, które potrafią zaskoczyć jakością podanego steka, to zaskakują i ceną, dlatego właśnie, że kupują argentinę lub limuzynę.
Najgorsze i wkurzające jest to, że nie jest tajemnica, że od 4-5 lat na Warmi i Mazurach hoduje się rasę Limousine i całość wywozi się do Francji i Niemiec, a dopiero potem wraca do nas skonfekcjonowana do sklepów wyższej klasy po astronomicznych cenach:-(

A to wszystko, bo rynek na steki ...w Polsce nie daje (jak na jagnięcinę) pola popytowego:-(

Masakra.....

mancol68

postów: 260

27.07.2012 13:25

Potrzebny mi sposób jak zrobić z polskiej wołowiny zjadliwego, miękkiego i przede wszystkim dobrego steka.
Dostałem w prezencie kilka sztuk i nie wiem jak się za nie zabrać.

Nejt

postów: 38

18.07.2012 11:06

Robiłem coś podobnego ale nie na patelni tylko w kociałku nad ogniskiem;]
Pyszne ( polecam przepis podany przez Mancola )

Ja bym dorzucił jeszcze parę ziemniaków pociętych w plastry i przyrumienionych na patelni z odrobiną papryki słodkiej, zrównoważy kwaśność kapusty ;]

Co do kociałka i ogniska - przepis na golonke, banalny.
Mniejsze golonka zapeklować w roztworze wody z sola peklową, 5 ząbkami tłuczonego nożem czosnku, 3 liście laurowe i parę kulek tłuczonego pieprzu. Trzymać w zalewie okolo 5 dni w chłodnym miejscu.

Po tym czasie golonko obgotować (około 30 min).
Na dno kociołka dać łyżkę margaryny i obłożyć wewnatrz ściany kociołka liscmi kapusty, kolejnie parę ziemniaków w plastrach(uprzednio wymieszanych ze szczypta soli, pieprzu i papryki ), na to golonko, cebula pocieta w pióra, kapusta kiszona i znów parę ziemników w plastrach, przykryć wierzch liścmi kapusty ( można lekko podlac piwem ). Dokręcić wieko i dusić nad średniej wielkości ogniem co pewien czas potrzasając kociołkiem dość energicznie.

Przysięgam jest pyszne.

Jedyny minus - trzeba posiadać kociołek i mieć miejsce na rozpalenie ogniska ;];]

Smacznego.

mancol68

postów: 260

16.07.2012 15:37

Przepis banalnie prosty. Potrzebna jest tylko dobra patelnia z grubym dnem i pokrywką.
Idealne z firmy Z lub A.
Na maksymalnie rozgrzaną i suchą patelnię kładziemy kilka sztuk udźca z kurczaka, skórą do dołu. Solimy i pieprzymy. Po kilku min odwracamy udźce na drugą stronę i obkładamy kiszoną kapustą. Przykrywamy pokrywką i zostawiamy na jak najmniejszym płomieniu ok 50 min.
Rewelacja!!!