Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Taki do sprawdzania temp. potraw, zwykle mięs poddawanych obróbce termicznej (zwykle pieczenie)....

kipson, 18.08.2017 | czytaj dalej


Jakie garnki na lata? >

Ja polecam niemieckie garnki ELO. Odkryłam je jak przyjechałam do męża na...

Kami30, 18.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

Jak to taki przepis "na bogato", dorzuciłabym tu jeszcze coś chrupiącego, na...

NickyBalboa, 17.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29726
najnowszy wpis: 18.08.2017 12:28

Mamy 26979 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wszystko o dietach

FORUM kuchnia+ Świetny sposób na udaną sylwetkę

beata.moch

postów: 3

08.01.2014 11:43

Czytałam o tylu dietach, sama kilka próbowałam i doszłam do jednego wniosku, że trzeba jeść wszystko ale z głową. Zrezygnowałam ze słodyczy, tłustych dań, postawiłam na gotowanie na parze, zrezygnowałam z mięs (oprócz kurczaka i indyka), zamieniłam je na ryby. Efekt? Obserwuję spadek wagi ale przede wszystkim lepiej się czuję :)

nokioVA

postów: 4

08.05.2013 14:31

Często jest tak, że produkty LIGHT są bardziej kaloryczne niż normalnie...

Ja używam papieru do gotowania do większości potraw, dodając wino i odpowiednie przyprawy, wychodzi super smak a figura nieskazitelna

owocowadziewczyna

postów: 49

22.03.2012 12:39

jeść troszkę mniej, a dużo, dużo cwiczyć i mieć wysiłku fizycznego

produkty light nie zawsze mają sens

pauula

postów: 3

30.11.2011 11:18

jeść mniej, regularnie, wybierać produkty o mniejszej zawartości kalorii czyli "light" :)

kamil

postów: 283

23.10.2011 17:12

sposób na sylwetkę jest jeden: jeść mniej, niż się spala. Jeżeli je się więcej, to się tyje. Tyle, to jest banalnie proste.

denia

postów: 26

23.10.2011 12:45

Słyszałem że warto spożywac codziennie łyżeczkę miodu z ciepłą wodą i najlepiej sokiem z cytryny, ale co to za metodą z octem jabłkowym. Czy to pomaga????
A swoją drogą jedynie dobry ruch pomógł mi zrzucic 10 kg w miesiąc. Po prostu 3 razy w tygodniu po 2 godziny - oczywiście za każdym razem koszulka była cala mokra

sale&pepe

postów: 8

06.10.2010 23:02

A ja postanowiłam się wziąść za siebie i przestałam jeść wieczorami,zero fastfoodów,sama wszystko gotowałam,no i cwiczenia.Nie mowie,ze było łatwo,szczególnie na początku,ale przekonałam się,ze to jest zdrowe i samopoczucie tez się bardzo poprawiło.Nie katowałam się,a udało mi się schudnąć 12 kg.Po prostu zmieniłam nawyki żywieniowe.A co najważniejsze bez efektu jojo.Tak więc jestem zwolnennikiem tej metody :D

malwina

postów: 7

06.05.2010 19:19

Nie ma jednego sposobu na piękną sylwetkę. Ważny jest ruch i odpowiednio dobrana dieta. MŻ - skutkuje także, szczególnie wieczorową porą. Staram się ograniczać porcje, jeść częściej, omijać produkty tuczące - ale przecież nie odmówię sobie od czasu do czasu przysmaków.

Wymarzonydom

postów: 25

10.12.2009 13:35

Ja polecam dietę dla grup krwi. W moim przypadku zadziałała fenomenalnie: od ok. 65 kg do 57. Nie przysypiam, jestem spokojna. Od kilku miesięcy słodzę też tagatozą-bo bez słodkości jest mi źle-może dzięki temu nie rzucam się na słodycze tak jak kiedyś i nie pojadam w nocy. Serdecznie pozdrawiam i ...
myślę, że na głodówki o figach i wodzie mogą pozwalać sobie panie, które nic nie robią, tylko leżą i pachną. A potem będą w stanie leczyć kosztowną osteoporozę i dolegliwości gastryczne. Jedna figa...chyba osoba, która na to wpadła ma mózg wielkości figi. Potem lamenty, że nie można zająś w ciążę i jej donosić-odradzam.

Hestia Q-34

postów: 419

10.12.2009 00:33

Pomyslalam,ze az tyle grzechow nie popelnilam ,zeby sie tak katowac.
Zreszta,nie wytrzymalabym napewno.

Ela LISA

postów: 1956

09.12.2009 21:07

Klientka zyje, i ma sie dobrze.Natomiast mnie, w pracy , od tych fig zemdlilo.Wiecej nie zamierzam probowac. Okropne.Inni tez mieli na to ochote.Nie wiem, czy ktos sie na te diete zdecyduje.Skuteczna jest, ale i okropna.Mdlaca.

jacek1f

postów: 2296

09.12.2009 17:13

przed tak inwazyjna czystka koniecznie trzeba isc do lekarza i sie przebadac od stop do glow, zeby nie pasc szpitalnie po góra 4 dniach!
Ostrzegam powaznie!

Ela LISA

postów: 1956

09.12.2009 16:34

Tez tak mysle.Jestem wlasnie w pracy, przed chwila kupilam figi, i podgryzam, zastanawiajac sie, czy dalabym rade, jesc tak 4 tygodnie.Chyba nie.Wody pijemy ile chcemy. Ale jemy raz dziennie , i tylko rano.W pracy zastanawiaja sie, czy nie sprobowac.

Hestia Q-34

postów: 419

09.12.2009 13:19

Dziekuje za tips.To strasznie charakterna osoba ta Twoja klientka.
"JEMY RAZ DZIENNIE" to znaczy tylko te figi,czy tak?
Domyslam sie,ze pestki fig i ilosc plynu jaki sie pije,to doskonala odtrutka
i dobry sposob na wygarniecie zlogow.

Ela LISA

postów: 1956

09.12.2009 11:50

Wczoraj od mojej sympatycznej klientki, dowiedzialam sie o ciekawym sposobie, na ladna sylwetke.Osoba ktora mi ten sposob podala, jest ladna ,i sympatyczna.
Ostatnio, jeszcze dodatkowo zeszczuplala.Wlasnie po kuracji.
Pani ta, stosuje te diete dwa razy w roku.
Jest to dieta, ktora od wiekow stosowaly i stosuja egipcjanki.

Trwa 4 tygodnie, powtarzamy ja ,2 razy w roku.

Rozpoczynamy ja od poniedzialku.Pierwszego dnia, jemy rano na sniadanie jedna suszona fige i wypijamy do niej herbate, drugiego dnia dwie figi i herbata,itd, do niedzieli w ktorej zjadamy 7 fig.Jemy raz dziennie.Pijemy dowolnie wode.
Drugi tydzien, kazdego dnia na sniadanie zjadamy po 7 fig i pijemy herbate.Jemy tylko rano, i raz dziennie.Trzeci tydzien, tak samo po 7 fig rano, codziennie +herbata.Czwarty tydzien, rozpoczynamy w poniedzialek, od 7 fig i herbaty, we wtorek jemy 6 fig i pijemy herbate,w srode 5 fig + herbata itd .W niedziele jemy tylko jedna fige.Oczywiscie z herbata.Pijemy tez wode.Pani ma piekna cere.Znamy sie dlugo,twierdzi ze robi sobie te kuracje od wielu lat.

Ela LISA

postów: 1956

06.12.2009 09:21

Hestiu Q - 34
Wysylam dla Ciebie informacje na prive :-))

Hestia Q-34

postów: 419

03.12.2009 12:44

Elu,co to za metoda?

Ela LISA

postów: 1956

03.12.2009 12:08

Jeszcze mozna isc do bioenergoterapeuty. Moje klientki chodza i chudna w oczach.Ja nie mam teraz na to kasy, bo cos splacam.Ale to dziala, bo widze, jak zmieniaja sie osoby, ktore do mnie przychodza.Powaznie o tym mysle.

Ela LISA

postów: 1956

03.12.2009 12:06

Zdecydowanie, listek salaty i kropelka rosy.
Nie tyje sie tylko od tego, czego sie nie zje.Ja lubie jesc, i uwielbiam czekolade.To mnie gubi, bo mam nadwage.

Hestia Q-34

postów: 419

21.10.2009 12:09

Podpowiedz dla MUSIAM.
Chron zeby i pij wode z octem jablkowym przez slomke.
Pozdrawiam

małgośkaaa

postów: 47

17.10.2009 16:27

BRIDGET1703 napisała 10.04.2009 00:41:
NIE JESC PO 20:00 ZAWSZE POMAGA
Chodzi o to, żeby nie jesc godziny przed snem.

migotka333

postów: 1184

07.10.2009 08:17

Winston Churchill
:-D

MaxRedaktor

postów: 174

06.10.2009 16:05

Jak mawiał Łynston Czerczil - po pierwsze, zero sportu!

małgośkaaa

postów: 47

03.10.2009 22:13

ruszać się, nie jeść słodyczy, pić dużo wody, nie objadać do syta i jesc ryby. oczywiscie trzeba sobie wyćwiczyć tak silną wolę, zeby wszystkich tych zasad przestrzegać :P

MUSIAM

postów: 2

05.07.2009 21:30

A ja wierzę w ocet jabłkowy. Codziennie rano piję szklankę wody z 3 łyżkami octu i małą łyżeczką miodu. Ocet od lat robię sama. Jest z tym trochę zamieszania, ale warto. Przez pierwsze dni kuracji niby nic nie dzieje się , ale powoli,powoli... zaczynamy zauważać i lepszą cerę i większą lekkość w ruchach.
Kurację najlepiej zacząć od trzech takich napitków w ciągu dnia ( miód tylko rano). Nie wierzę w drakońskie diety. Nasz organizm doskonale broni się i przyjdzie czas ,że sobie
" odbije".
Jedno co pewne to trzeba być konsekwentnym i to jest najtrudniejsze. Okropnie trudne !!!

KATARZYNKA

postów: 760

06.06.2009 11:16

U mnie to zjawisko występuje co roku. Można powiedzieć, że automatycznie. Nawet bez lodów bym się obyła. Ale ponieważ mam "lodową" mamę, zjadam je dla towarzystwa.

minutka

postów: 1250

06.06.2009 08:51

Elu, zacznie być ciepło i przestaniesz szaleć za słodyczami. Przerzucisz się wtedy na sałatę i owoce.

Ela LISA

postów: 1956

05.06.2009 18:42

Wiesz ,kiedys jadlam Bio chrom,faktycznie nie szalalam ze slodyczami.Moze teraz kupie,bo glupieje na widok slodyczy.

snoozy

postów: 2419

03.06.2009 22:36

Jakiś czas temu pochłaniałem duże ilości słodyczy, szczególnie czekolady.To nie było normalen,żeby w ciągu dnia zjeśc 2 czekolady.Stwierdziłem,że organizm tego potrzebuje bo czegos brakuje.Nie myliłem się.Mój pozion chromu we krwi był prawie zerowy.Zacząłem brac chrom i w ciągu 2 tyg wróciłem do normy- 1 czekolada na tydzień :-)

Ela LISA

postów: 1956

03.06.2009 06:23

W Grecji,jest cieplo,a ludzie sa przyzwyczajeni do wspolnego ucztowania na powietrzu. U nas,jest inaczej,21 - 22 moze tli sie jeszcze jakies ognisko,gdzie ludzie siedza i gadaja ,piekac kielbaski.Wiekszosc osob,przebywa jednak najczesciej w domach.Napewno nie przy ucztach - chyba ze imieninowych.

minutka

postów: 1250

17.04.2009 21:39

KATARZYNKA napisała 16.04.2009 15:00:
Wg. mnie odmawianie sobie wszystkiego prowadzi raczej do frustracji i skupianiu myśli (o ironio!) właśnie na "zakazanym" obiekcie.
Święta prawda. W takich sytuacjach zawsze sobie powtarzam - skoro o tym myślę, skoro mam na to ochotę, to znaczy, że mój organizm po prostu tego potrzebuje. Często okazuje się, że wystarczy zjeść jedno ciastko i organizm "odpowiada" - teraz mi dobrze. Automatycznie przestaje się o tym myśleć lub szukać środka zastępczego, który często nie pomaga, bo organizm chce czegoś konkretnego. Ten środek zastępczy powoduje, że organizm wciąż myśli o niespełnionym marzeniu i ciągle się go domaga, a człowiek na siłę mówi "nie" i sięga np. po kolejną (6-stą np.) kromkę chrupkiego pieczywa. Co lepsze? ;-)

KATARZYNKA

postów: 760

16.04.2009 15:00

Również jestem zdania, że wszelkie diety przynoszą zazwyczaj więcej szkody niż pożytku. Wg. mnie odmawianie sobie wszystkiego prowadzi raczej do frustracji i skupianiu myśli (o ironio!) właśnie na "zakazanym" obiekcie. Należy raczej wyrobić sobie zdrowe nawyki i zachować pewien umiar, a wtedy na wszystko znajdzie się miejsce- desery też. :)))

minutka

postów: 1250

15.04.2009 18:12

To fakt, Jacku. Ale Włosi temperamentni okrutnie są i może w ten sposób spalają, zwłaszcza że jedzą sporo, ale i długo. Jedzenie to cała celebra u nich.

Moim zdaniem nie chodzi o to, o której ostatni posiłek, ale o to, jak długa jest przerwa między ostatnim danego dnia a pierwszym dnia następnego. Kolację jadam między 18 a 19-stą. Ale za to śniadanie o 6-stej - bez niego nie wychodzę z domu. Według mnie to podstawowy posiłek i na samym jogurcie z płatkami opierać się nie może. Wyznaję zasadę: śniadanie królewskie, obiad - książęcy, kolacja żebracza. A między nimi właśnie jogurcik z dodatkiem, sałatka i takie tam.

A w diety nie wierzę, no chyba że zdrowotne związane z jakimś schorzeniem. Lepszym rozwiązaniem wydaje mi się kompleksowa zmiana sposobu odżywiania.

jacek1f

postów: 2296

15.04.2009 10:03

jezu, jak to nie po 20.00 to w ogole bym nie jadl:-)))
I cale Poludnie i Basem Śródziemny tez by nie żył.
Tam od 22 sie siada do jedzenia - oczywiscie nie przed snem:-))))

alicka

postów: 134

14.04.2009 14:08

nie jeść bezpośrednio przed snem to moja zasada, ja jem kolacje dopiero po 21szej, znam osoby które wyznają zasadę ,że nie je sie po 18stej dla mnie to nierealne bo jem obiad w okolicy 19stej , po kolacji jadam owoce

post edytowany 1 raz, ostatnio 14.04.2009 14:09

BRIDGET1703

postów: 1

10.04.2009 00:41

NIE JESC PO 20:00 ZAWSZE POMAGA

alicka

postów: 134

19.03.2009 21:22

ja nigdy żadnej diety nie stosowałam, moja waga z tych piórkowych jem wszystko, zdrowe i niezdrowe rzeczy uwielbiam słodkości, jedyne zasady to:
1. nie pijam kolorowych napoi w ogóle (pić się po nich chce jeszcze bardziej).
2. Po mięsie i rybie od razu nie jadam słodkich deserów dopiero tak po godzince (chyba ,że jem w restauracji to deserek od razu :))
3. rzadko pije kawę i zwykłą herbatę wolę zieloną z miodem i różnymi dodatkami
4. Jedyny sport to po przebudzeniu 15minut gimnastyki, biegi do autobusu i porządki :)

Nigdy nie miałam zgagi nie mam problemów z puszczaniem wiatrów, nigdy mnie nie bolał żołądek, moja mamuśka przeczytała wszystkie książki o zdrowym odżywianiu nigdy nic na 100procęt nic nie wcieliła w życie zawsze kończyło się na dobrych chęciach ale w jednej przeczytała o tym kiedy powinno sie jeść słodkości w innej o tym by pić dużo różnych herbatek to mi sie spodobało wcieliłam w życie i jestem zadowolona :)

KATARZYNKA

postów: 760

18.03.2009 14:41

Zgadza się przede wszystkim trzeba się ruszać. Bez tego nawet najlepsza dieta (tak na marginesie, nie jestem ich zwolenniczką ponieważ z reguły bardziej szkodzą niż pomagają) okaże sie mało skuteczna.

jacek1f

postów: 2296

17.03.2009 09:18

ćwiczyc tym więcej, im więcej chcemy zjeść - i wtedy nie trzeba sie ograniczać:-)

migotka333

postów: 1184

16.03.2009 11:58

zgadzam się :-)))
mniej żreć i dużo ćwiczyć
tak prosto powiedzieć, a tak trudno wykonać

ewacichocka-basia

postów: 1

02.03.2009 10:56

tak

alicjaluz

postów: 2

31.01.2009 21:06

1.nie jedzcie po20 słodyczy i tłusto.
2.Duzo ruchu
a)rower
b)ćwiczenia na kocyku
c)basen
d)sauna
e)siłownia
3.dużo wody
4. porzadne sniadanie,5 posiłków w ciągu dnia
5.uśmiech i kąpiele zamiast stresu
POZDRAWIAM

joanna_634

postów: 1

16.11.2008 21:33

całkiem poważnie. za dużo jemy i zbyt kalorycznie a do tego słodkie ... Trzeba sobie zrobić rachunek sumienia z całego dnia, a potem zastanowić się co jest niezdrowe i zbyt kaloryczne

alinakaz

postów: 1

09.11.2008 15:47

moze to dziala ale jak ktos nic nie robi. ja pracuje potrzebuje po 9 godz. i miseczka musli i owoc to troche za malo

Kuchareczka

postów: 33

09.09.2008 23:05

Boże co za SPAM. Z daleka czuć reklamą musli hehe. Że też zawsze znajdą jakieś orędowniczki/cy danego produktu....

ullenstwo

postów: 1

03.09.2008 14:55

Dziewczyny z autopsji mam przepis na super sylwetkę. Może nie odkrywam ameryki ale podpowiem super pomysł. Nie katujcie się drastycznymi dietami. W pierwsze dni pozbędziecie sie wody z ogranizmu a będziecie myślały że dieta cud odchudza was. BZDURA!!!
Polecam ruch i dietę, ale mądrą, opartą na zdrowych składnikach i odpowiednich porcjach, Wieksze śniadanie, bogate w węglowodany - pokarm dla mózgu, witaminy i minerały. Proponuje musli z jogurtem, najlepiej niskotłuszczowym naturalnym. Jesli nie wiecie jak skomponować zdrowe, pozywne musli, pomoże Wam strona www.twojemusli.pl, Bogaty wybór super składników.
Potem w ciągu dnia jakis owoc, i mały objad koło 17 bogaty w warzywa i chude mięso.
To nawet nie dieta, tylko zdrowy tryb życia. Gwarantuje sukces, mam 160 wzrostu i ważę 48 kg. I nawet daje sie zaprosic mężowi w niedzilę na lody
Powodzenia