Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Zdrowe koktajle >

Jarmużem ;)

Martaa, 21.08.2017 | czytaj dalej


internet a babcia >

Myślę, że da radę ;)

Martaa, 21.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

To musi być naprawdę smaczne. Muszę wypróbować.

olgamala, 21.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29732
najnowszy wpis: 21.08.2017 09:41

Mamy 26981 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ Sushi

marieta5

postów: 495

16.06.2007 23:12

Ja nawet nie wiem skąd to miałam, bo na zakupy wysłałam Mariusza.

Haniuta

postów: 4

16.06.2007 16:05

Mozna kupić w internecie, 200 gram kosztuje ok 20,-zł

Chenia

postów: 459

15.06.2007 16:21

Nie widziałam u nas wasabi w proszku. Ile kosztuje i jak długo można przechowywać?

marieta5

postów: 495

15.06.2007 14:44

Ja też używałam w proszku. Hmm.. wiecie co? Zachęciłyście mnie do wypróbowania tego wasabi w środku sushi. No bo ja tak nieśmiało na deseczke kładłam. Przekonam się jak jest lepiej :)

Haniuta

postów: 4

13.06.2007 23:41

ja tez smaruję, zarówno robiąc maki jak i nigiri , ale bardzo niewiele i polecam wasabi w proszku, taniej i konsystencję łatwo sie dobiera poza tym smaczniejsze od tych gotowych past

jacek1f

postów: 2296

11.06.2007 11:32

hm, normalnie wasabi podaje sie wraz z sosem sojowym i kazdy sam sobie komponuje sos do maczania. Naklada ise paste do miseczki i podlewa sosem sojowym po czym dlugo i cierpliwie ubija sie / miesza paleczkami. Moc ustalasz proporcjami skladnikow.

Agnieszka

postów: 24

10.06.2007 22:48

Ja zawsze smaruje. Mozna paste troche woda rozrzedzic, jak sie ma ta z tubki, latwiej bedzie ja nalozyc w mniejszej ilosci.
Zawsze nakladam ja na ryz a pozniej klade reszte skladnikow. Co do restauracji, to podpatrzylam ze oni zawsze troche wasabi nakladaja, tak by poczuc aromat a nie zeby bylo zbyt ostre.
Na przyjeciu dodatkowo podaje obok, jezeli ktos lubi wiecej moze sobie nalozyc.

Chenia

postów: 459

10.06.2007 21:54

Dzięki Agnieszko za cenne rady. A wasabi? Smarujesz delikatnie do środka czy podajesz osobno w miseczce? Czy pastę się z czymś rozrabia?
Ja przełożyłam z tubki do miseczki i szczerze mówiąc bardzo niebezpieczne było to maczanie - bo przecież pasta cholernie ostra...
Teraz postanowiłam spróbować sushi w jakieś restauracji, żeby mieć jakiś punkt odniesienia na przyszłość.

Agnieszka

postów: 24

10.06.2007 20:38

A teraz jakich składników można użyć:

ryby: łosoś, tuńczyk, dorada, dorsz, wszsytkie ryby morskie

ryby z rzek też można uzyć tylko nie na surowo.

smaczne sa wszelkie wędzone ryby

tuńczyk z puszki (mozna go wymieszac lekko z majonezem, japonoski majonez sprzedaja w kuchniach swiata, ale ja go nigdy nie kupilam , uzywam zwyklego)

surimi (czyli tzw paluszki krabowe)

mięso kraba ( z puszki - zywy krab jest strasznie drogi i miesa jak kot naplakal, poza tym trzeba go zabic, wrzucajac go do wrzatku. ostatnio kupilam jednego na sprobowanie, byl przepyszny ale miesa na 2 kęsy a cena 30-40zl za jednego)

omlet japonski (jajka, sos sojowy, platki bonito, cukier)

z warzyw: ogórek, awokado, marchewka, sałata, mango (to owoc, ja go w sushi uwielbiam najlepiej w polonczeniu z tunczykiem i ogorkiem lub awokado)
mozna te uzyc serka filadelfia, majonezu, sezamu (najlepiej prazonego).

W tych sprzedawanych w supermarketach paczkach sushi typu samuraj czy gejsza uzywaja jeszcze szczypioru, papryki, nawet marynowanej, grzybow shitake i zoltego sera). Ser dla mnie nie jest nawet najgorszy chos kombinacja dziwna typu fusion, to reszta tych skladnikow mi srednio pasuje.

Zrobione sushi serwujemy z sosem sojowych ( najlepszy pod wzgledem smakowym jest kikkoman) i podajemy marynowany imbir, ktory ma nam oczyscic kubki smakowe przed sprobowaniem nastepnego kawalka suchi. Wg japonczykow do picia powinno sie podawac zielona herbate lub sake.

Agnieszka

postów: 24

10.06.2007 20:37

Witam.
Ja robię sushi ze swoim chłopakiem już chyba z 5-6 lat.

Co do gotowania ryżu, to po dokładnym umyciu by woda była przezroczysta, nie moczę go w wodzie , tylko zostawiam na 30 min albo najlepiej godzine do wyschnięcia na sitku. (o moczeniu nigdy nie słyszałam, od znanej Japonki usłyszalam ze te 30 min naprawde jest niezbedne)

Co do ilosci wody do zalania ryzu to proporcja 1 :1.5 jest ok, ale tylko przy jednej szklance, przy wiekszej ilosci ryzu wody w tych proporcjach jest za dużo. Ja mam od jakiegos roku specjalne do urzadzenie do gotowania ryzu (polecam, jest super, bardzo przydatne i latwe w obsludze urzadzenie, wrzucasz ryz zalewasz woda, wlaczasz przycisk czekasz 30 min i gotowe. Ryz jest przepyszny, nawet soli nie trzeba dodawac. Urzadzenie myje sie bardzo latwo i nie jest specjalnie drogie. Ja kupilam swoje w Kuchniach Swiata w Arkadii).

Ale jezeli sie nie ma tego urzadzenia to wystarczy garnek. Wrzuca sie do niego wysuszony ryz, odmierzona ilosc zimenej wody. Gotuje na odkrytym garnku i wiekszym ogniu do wrzenia, po czym po minucie od tego momentu, zmniejsza sie gaz na minimum i przykrywa pokrywka. Tak gotuje sie 15 min, pokrywki nie zdejmujemy, po czym wylacza sie gaz i zostawia ryz nadal przykryty szczelnie pokrywka na nastepne 15 min.

Po czym przerzuca sie ryz najlepiej do miski drewnianej, jezeli nie to do innej. ( czytałam zeby tylko nie uzywac miski metalowej). Do cieplego jeszcze ryzu dorzucamy mieszanke ( wg proporcji 3 łyzki octu ryżowego + 1 plaska łyżeczka cukru + 1 plaska łyżeczka do kawy soli - ta ilosc dla mnie jest dobra na 1 szklane suchego ryzu, oczywisice mozna dodac wiecej do smaku) i dokladnie mieszamy i zostawiamy ryz do ostygniecia. Powinno sie go wachlowac jak stygnie ale ja jestem zbyt leniwa.

Chenia

postów: 459

04.06.2007 19:15

W piątek na stoisku rybnym nie było łososia, a w sobotę kiedy kupowałam był - nie wnikam w szczegóły, musiał być świeży bo wszyscy żyjemy do dziś :-)))

makadamia

postów: 33

04.06.2007 18:36

widzę, że sushi robi się coraz popularniejsze - ja robiłam z wędzonym łososiem (jakoś mam wątpliwości co do świeżości ryb u nas dostępnych - choć po ostatniej wizycie w "Kuchniach świata" i rozmowie z managerem trochę rozwiane) wasbi cieniutki paseczek do środka, chętnie bym spróbowała sashimi - a a propos Kuchni świata tam widziałam najtańszy sos sojowy Kikkoman

marieta5

postów: 495

04.06.2007 14:05

O, widzę, że sushi polecone przez Jacka robi furorę ;) Mmmmmmmm... mnie też smakowało :)

jacek1f

postów: 2296

04.06.2007 09:42

Mozesz - bo to nie jest MOJ przepis:-), to jeden z wielu na świecie:-))) Dzielmy sie smakam, jak najwiecej!

Chenia

postów: 459

03.06.2007 20:33

Aha zrobiłam dokumentację fotograficzną końcowego efektu, jak się pojawią możliwości techniczne mogę wysłać zainteresowanym :-) Moi przyjaciele i znajomi już dopytują się o przepis - wysłałam zdjęcia i wysyłam przepis JAcka - chyba mogę?...

marieta5

postów: 495

03.06.2007 16:26

Dzięki:)

Chenia

postów: 459

03.06.2007 12:39

Najfajniejsze, że nie musiałam straszyć kalafiorową, zostawiam argument na inne okazje...
Olek żałował kotom tej skórki - chciał sobie ją usmażyć (maniak rybny), ale jak jedliśmy sushi w pokoju, koty same zabrały się do jedzenia, ściągnęły skórkę ze stołu w kuchni, no i już ją dojadły do końca :-)
Gratuluję SMAKOSZA :-)

marieta5

postów: 495

03.06.2007 00:53

Jeśli postraszyłaś kalafiorową, to się nie dziwię, że tak sosik smakował ;) A jeśli chodzi o sushi to cieszę się, że wszystko się udało. Wierz mi, że jak po raz pierwszy zrobiłam sama sushi (co było niedawno) też pękałam z dumy :) Ale jednak wolę wasabi na deseczce, ot tak. A kotom resztka rybki smakowała? ;)
Pozdrawiam, Marieta - teraz już SMAKOSZ :)

Chenia

postów: 459

03.06.2007 00:39

Nieco zamroczona dobrym winkiem składam na bieżąco relację. Nie mam zupełnie porównania - bo to było moje pierwsze w życiu sushi i tak do końca nie rzuciło mnie na kolana. Ryż chyba się za bardzo rozgotował, choć postępowałam zgodnie z przepisem Jacka. Tak czy inaczej nie była to moja ostatnia przygoda z sushi :-) Olkowi bardzo smakowało, dla mnie dziwny był smak nori. Technicznie zrolowane nori wyszło super - byłam z siebie naprawdę dumna! Następnym razem raczej mniej cukru do sosu do ryżu, więcej rybki i mniej ogórka, wasabi raczej delikatnie do środka, jak przekręcał Jamie. Generalnie bardzo pozytywne doświadczenie kulinarne! Szklanka ryżu na 3 osoby to stanowczo za dużo. Sałatki z lodowej nikt nawet nie tknął, za to melon poszedł w całości!
Jeśli chodzi o sos dziecko poprosiło o dokładkę, Olek będzie jadł jutro na obiad. :-)

marieta5

postów: 495

02.06.2007 20:15

:) Ale jednak trochę się boję tej zupki :) Ja jak już mówiłam - do imbiru nic nie mam, aczkolwiek opinia Cheni na temat tego danka, ODROBINĘ ;) mnie zniechęciła do tej zupy. Lubię pikantne potrawy, a jednak ten przepis... no cóż :) Zobaczę.... może kiedyś spróbuję. Narazie jednak od wszelkich kalafiorowych z dodatkiem imbiru i mleka kokosowego wolę się trzymać z daleka :)

jacek1f

postów: 2296

02.06.2007 19:32

ta kalofiorowa naprawdę jest pyszna! Dla niektórych.
Duzy kalafior, garnek mleka, przyprawy - wtdy jest z imbirem ostra, ale w swoj specyficzny sposob, a mleko kokosowe - puszka - pomaga bardzo.
Jak ktoś sie boi imbitu :-), to warto sprobowac z 2 łyżeczkami curry.
Ale tak czy siak, musi miec ostry smaczek.
Dlatego - to z harrisą - to nie był żart.

ps. a wkońcku Mąż Cheni zjadł, no nie? ;_))

marieta5

postów: 495

02.06.2007 19:06

Hahaha. Z pewnością wolą taki sos, niż słynącą z pysznego smaku, kalafiorową :]

Chenia

postów: 459

02.06.2007 16:16

Świetny pomysł :-)

jacek1f

postów: 2296

02.06.2007 16:07

A jak nawet sie zorientuja, to postrasz ich kalafiorową:-)))

Chenia

postów: 459

02.06.2007 16:02

Tak właśnie zrobiłam podsmażyłam mięso w nowym tłuszczu i dodałam odrobinę sosu sojowego :-) może chłopaki się nie zorientują...

jacek1f

postów: 2296

02.06.2007 15:52

Nie. :-( Musisz zrobić nowy jakiś zupelnie na oliwe lub maśle...

Kuchcik, hehe.

Chenia

postów: 459

02.06.2007 15:10

Jacek gratuluję zostania kuchcikiem, choć to chyba w Twoim przypadku raczej nieprawdziwe określenie :-)
Tak to jest jak się robi kilka rzeczy na raz - właśnie przypaliłam mięso na obiad, czy jest jakiś sposób, żeby zrobić sos, który nie czuć byłoby spalenizną???

Chenia

postów: 459

02.06.2007 15:03

Dzięki za wskazówki prawie on line :-) Sushi będę robić razem z gośćmi, jakby co nie będzie tylko na mnie :-))))

marieta5

postów: 495

02.06.2007 14:58

Tak jak radził Jacek... Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie super. Potem opowiedz :) POWODZENIA :)

jacek1f

postów: 2296

02.06.2007 14:43

w jedne zwarte kawałeczki - moze uda Ci sie palcami podzielic platy.. Jak nie to kroj w takie kawalki zeby albo zmiescily sie wystajac po pol centymetra z kazdej strony na ryzu, lub jesli zawijasz:-) to na wymiar dokladny.
Tak, skora dla kotków.
Smacznego!

Chenia

postów: 459

02.06.2007 13:53

Dzisiaj wieczorem będzie premiera!!! Kupiłam surowego łososia jest ze skórką, rozumiem, że muszę ją wyciąć? Koty będą miały radochę, choć to barbarzyństwo karmić je surowym łososiem... Jak najlepiej kroić tego łososia do sushi?

marieta5

postów: 495

29.05.2007 22:15

To świetnie :) Tylko nie przesadzaj z pastą wasabi, bo jest naprawdę bardzo ostra. Mam nadzieję, że wszystko będzie super, potem powiedz jak wyszło. Trzymam kciuki :)

Chenia

postów: 459

29.05.2007 22:04

Kupiłam dzisiaj ryż do sushi, nori i pastę wasabi. W weekend chyba będę eksperymentować :-)

kasieńka

postów: 1

22.05.2007 19:47

super to swietny pomysł sushi to dobra przekaska na babski wieczór-zdrowe i nie tuczy!!!!!!!!!!!!!!!!

Chenia

postów: 459

21.05.2007 20:20

W każdym bądź razie przepis Jacka wydrukowany i czeka na przypływ gotówki :-) Dam znać jak wyszło.

Chenia

postów: 459

21.05.2007 20:15

No ok zostałam przekonana. Jak zrobię w końcu to sushi to z surowizną :-))))

marieta5

postów: 495

21.05.2007 14:51

Chenio, ja się na tym kompletnie nie znam, ale wydaję mi się, że przecież możesz poeksperymentować z wędzoną rybą. Chociaż pysznie jest z surową :)

jacek1f

postów: 2296

21.05.2007 14:12

1. tak powinna byc surowa :-) na tym polega urok.
Ale polskie Cheniowe sushi tez moze byc z wedzonej ryby...czemu nie, tylko moze szkoda ryzu i nori da i lososia wedzonego szkoda, bo smaczny i na chlebie z maslem:-)

2. takie sobie moim zdaniem te wklady.

Chenia

postów: 459

21.05.2007 10:08

MArieta, Jacku ta ryba do sushi musi być surowa? Można zastąpić wędzoną np. wędzonym łososiem? Widziałam słoiczki z wkładami do sushi, czy to jest coś warte?

marieta5

postów: 495

20.05.2007 21:45

:) Tak, z pewnością nie była to moja ostatnia przygoda z sushi :)

jacek1f

postów: 2296

20.05.2007 20:02

Brawo! Super! Cieszę się, ze smakowało wszystkim:-)

Po pierwszym razie juz możesz śmiało szaleć dalej:-)

marieta5

postów: 495

20.05.2007 14:34

Jacek, dzięki za ten przepis. Naprawdę się udało. Dziewczyny przyszły, razem robiłyśmy sushi. Wasabi polozylam na deseczce obok, tak jak radziłeś. Sushi jadłam już kiedyś, przyrządalam pierwszy raz, moje kolezanki jadly po raz pierwszy i baaaardzo im smakowalo. Dzięki, wszystko wyszło super.

jacek1f

postów: 2296

18.05.2007 20:29

:-)) milo mi.

Jamie szaleje-i podkreca. Normalnie nie dodaaje sie wasabi do srodka niczego. Jest to "zewnetrzne" dodanie - zawsze obecne na desce lub w sosie sojwowym zmiesznym z porcyjka...

Poniewaz jest to mocny punkt smakowy nie powinno sie dodawac go do suchi z powodu szacunku dla innych osob... Jest i czeka dla kazdego chetnego na zewnatrz.

marieta5

postów: 495

18.05.2007 15:31

Dzięki Jacek :) Znowu mi pomogłeś :) A co do pytania Cheni to się przyłączam : Nie dodaje się wasabi??

Chenia

postów: 459

17.05.2007 23:20

Widziałam jak Jamie robił sushi w jakimś programie i nie wyglądało na skomplikowane. Przymierzam się i pewnie miałabym podobne problemy marieta. Dzięki za praktyczne wskazówki. Do sushi maki (cokolwiek to znaczy :-)) nie dodaje się pasty wosabi? (tesco ok 11 zł za tubkę)

jacek1f

postów: 2296

17.05.2007 19:47

kurde, przepraszam, niejasno wyszlo...

blyszczace ma byc na wierzchu PO zawinieciu, wiec oczywiscie blyszczacy na dol na macie, na matowym kladziesz i zawijasz, ufff.

sory.

jacek1f

postów: 2296

17.05.2007 19:46

błyszczącym do góry:-))

Czyli na to kladziesz, jak zawiniesz to sie błyszczy...

a tu ściąga z GW - Przepis na sushi

Zacznij swoją przygodę z sushi od zrobienia maki - są efektowne, zdrowe i smaczne a ich przygotowanie wcale nie jest trudne.

Najważniejszy w sushi jest ryż. Nie może być ani za suchy, ani rozgotowany. Dokładnie wypłucz szklankę ryżu, umieszczając ziarna na sicie w dużym garnku z wodą. Potrząsaj sitkiem i wymieniaj wodę, aż będzie przezroczysta. Następnie zalej ryż dużą ilością wody i pozostaw na ok. 30 min. Odsącz i ponownie zalej, tym razem odmierzoną ilością wody - sprawdzona proporcja to szklanka ryżu na 1,2 szklanki wody. Jeżeli woda jest mocno chlorowana, użyj mineralnej. Przełóż ryż z wodą do garnka, przykryj i szybko doprowadź do wrzenia. Przykręć płomień i gotuj kolejne 10 min. Wyłącz ogień i zostaw ryż na 10-15 min., by dojrzał. Przez cały ten czas nie zdejmuj pokrywki! Następnie wyłóż ryż do porcelanowej lub plastikowej miski i połącz z przygotowanym wcześniej sosem (7-8 łyżek octu ryżowego, łyżka sosu sojowego i 4 łyżki cukru). Całość wymieszaj drewnianą łyżką i ostudź do temperatury pokojowej.

Do przygotowania sushi maki potrzebujesz:

Łosoś ok. 25 zł (cena za kg) lub inna ryba, którą lubisz, na przykład: tuńczyk, ryba maślana, albo paluszek krabowy
Awokado ok. 4 zł (cena za sztukę) i szczypior albo inne warzywa: ogórek, rzodkiew, marchewka
Nori - wysuszone i sprasowane wodorosty ok. 14 zł (cena za 15 płatków)
Bambusowa mata ok. 7 zł (cena za sztukę)
Ryż do sushi ok. 14 zł (cena za kilogram)
Drewniana łyżka do mieszania i nakładania ryżu ok. 10 zł

Krok po kroku

1. Na bambusowej macie rozłóż nori, a następnie nałóż ryż na 2/3 jej powierzchni.

2. Na środku ryżu ułóż paski cienko pokrojonej ryby (na zdjęciu surowy łosoś).

3. Obok ryby ułóż wszystkie przygotowane dodatki (tu awokado i szczypior).

4. Następnie zacznij rolować ściśle matę, zaczynając od końca wypełnionego ryżem.

5. Rolkę odłóż na chwilę spojeniem do dołu, by wilgotne od mokrego ryżu końce nori skleiły się ze sobą.

6. Rulon pokrój na 1,5-cm kawałki. Aby ich krawędzie były równe, nóż musi być zmoczony w wodzie

marieta5

postów: 495

17.05.2007 15:32

Robię tzw. "babski wieczór" i pomyślałam, że zaskoczę swoje przyjaciółki robiąc SUSHI. Znalazłam kilka fajnych przepisów, nigdy nie robiłam sushi i stąd moje pytanie - wiem, że sushi robi się na sprasowanych wodorostach. Kupiłam więc takowe, ale zauważyłam, że ich jedna strona jest matowa, druga zaś błyszcząca. Na której stronie położyć składniki ? Matowej czy błyszczącej?