Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Taki do sprawdzania temp. potraw, zwykle mięs poddawanych obróbce termicznej (zwykle pieczenie)....

kipson, 18.08.2017 | czytaj dalej


Jakie garnki na lata? >

Ja polecam niemieckie garnki ELO. Odkryłam je jak przyjechałam do męża na...

Kami30, 18.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

Jak to taki przepis "na bogato", dorzuciłabym tu jeszcze coś chrupiącego, na...

NickyBalboa, 17.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29726
najnowszy wpis: 18.08.2017 12:28

Mamy 26977 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ SMAKOSZE W DZICZY

więcej >>

mamalena

postów: 14

04.06.2010 18:38

jacku1f
A ja dopiero zobaczyłam odpowiedź;) Baaardzo dawno tu nie zaglądałam. Mam niewiele czasu, ale to miłe mrowienie na plecach gdy czytam o tych pysznościach chyba sprawi, że znów będę tu częściej zaglądać;)
dziękuję

Regent

postów: 4

06.01.2010 10:07

Przez przypadek trafiłem wczoraj na odcinek o Walii. Bardzo fajny. Rzeczywiście wrażliwy wegetarianin może z krzykiem uciec sprzed telewizora ;-)
W odcinku było o polowaniu na płastugi, i strzelaniu do gołębi i królików. Mi mięsożercy to jednak nie przeszkadza - zresztą lepszy dziki królik zabity znienacka nieźli świnka hodowana, tuczona, więziona, maszynowo zabijana w ubojni, nie? Przepisy może takie sobie, za to z przyjemnością syciłem się wakacyjno-przygodowym klimatem odcinka. W sam raz do oglądania w mroźne zimowe wieczory.

A, że Guy porzucił żonę? (Jest o tym poniżej na forum). Wypomni mu się jak będzie prowadził serial o relacjach w rodzinie lub startował do wyborów z ramienia LPR. Na gotowanie w plenerze przed kamerą sytuacja rodzinna prowadzącego na szczęście nie ma wpływu.

post edytowany 1 raz, ostatnio 06.01.2010 11:07

jacek1f

postów: 2296

20.04.2009 08:47

jak obiecałem:

Guy Grieve "Zew Natury"
Reader's Digest po polsku w Książkach Wybranych 2007.

http:/ /www. digest. com. pl/index.php?pid =90200&prod=127

jacek1f

postów: 2296

18.04.2009 13:13

Mamaleno, strasznie bardzo przepraszam, ale dopiero teraz zobaczylem grudniowy post Twoj.
Wygrzebie ksiazke i podam w poniedzialek namiary na nia. Obiecuje!

Rawena

postów: 2

18.04.2009 12:17

Szkoda,

a czy w takim razie jest szansa na powtórkę programu?
i ewentualnie kiedy?

30.03.2009 12:23

 

Witam

Przepisów do tej ani do poprzedniej serii niestety nie posiadamy, więc nie pojawią się na stronie.

pozdrawiam

Rawena

postów: 2

29.03.2009 12:02

Czy w dziale Przepisy pojawią się przepisy dla dań z tego programu i z programu o Hiszpanii?

mamalena

postów: 14

21.12.2008 23:10

Zainteresowałeś mnie Jacku. Też chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej o twórcach programu. Przyznaję, że na polu rodzinnym to facet się nie popisał... A właściwie po co w opisie programu znalazła się informacja o tym, że koleś zostawił rodzinę, by ganiać po pustkowiu? To miała być antyreklama fajnego programu?
Co do SHY, to nie podzielę jej opinii - żeby jeść mięsko trzeba zabić. Samo się przecież nie ukatrupi, choć na sklepowych półkach wygląda tak czyściutko, bez kłaków futra, piór itp. Jestem niereformowalnym mięsożercą i mnie ten program zaostrzył apetyt:)))
Ps. Jacku jak dorwać ksiąkę, o której pisałeś? Jakiś tytuł, nazwa wydawnictwa? Chętnie bym poczytała:) Pozdrawiam

shy

postów: 1

24.07.2008 21:34

jak dla mnie tragedia!!!!to jest green tv?????to jest black tv i to very black,zabijają dziesiątki zwierząt,i to kobieta,tragedia,bardzo chciałam definitywnie zrezygnować z jedzenia mięsa i dzięki nim ,udało mi się...żenujące...

jacek1f

postów: 2296

25.04.2008 20:42

tak, naprawdę.
Nie, nie super
:-)

madź

postów: 46

25.04.2008 17:58

Na prawde go znasz? super :P

jacek1f

postów: 2296

05.01.2008 16:45

jakbym nie znał Guya to bym go kupił:-)))

Program odjechany kompletnie w Polsce, ale miło bedzie popatrzeć jak facet, który zostawil na rok żonę i dzieci (do dzis z tego sie nie podniosły niestety...) robi za eksperta:-)))

Powaznie, znam go - poznalem go przy robieniu tlumaczenia do opublikowania ksiazki w Polsce (straszny knot, straszny... ale wpisuje sie w ekologiczne trendy:-)))
- przezyl na Alasce tylko dzieki jednej rodzinie Indian:-)
A jak ich wykorzystywal i denerwowal - przeczytacie moze sami (niekoniecnie)..

Byl i jest straszną niemrawką... A tu takaaaki bonzo! :-)

Odjechane - bardzo na sile pomysl tv i swietnie promowany.

Ale bede ogladal z perwersyjna przyjemnoscia!

Pozdrowienia dla Guya!

:-)))