Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Catering na festyn w Warszawie >

Grill to bardo dobry pomysł. Szczególnie,że kazdy to lubi :) Jeśli jest...

zdrowitka, 17.08.2017 | czytaj dalej


Jadalnio-kuchnia i stół >

KrystynkA, powiem Ci, że drewno też może być luksusem i też może...

Jagoda39, 16.08.2017 | czytaj dalej


dieta bezglutenowa >

Czy nie jeść glutenu, to powinien być wniosek alergologa, albo dietetyka. Ja...

maniotek, 14.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1945, wpisów: 29723
najnowszy wpis: 17.08.2017 10:24

Mamy 26973 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ Rewolucja smaku

więcej >>

Ankarol

postów: 39

04.09.2011 07:58

Obejrzałam ten dokument ostatnio, bo wcześniej okazji nie było.
Nie przepadam za programami w stylu - A teraz już wiesz co masz zrobić, a ten niestety do takich należy.
Mimo interesującego początku jak to rozpoczęto na masową skalę, produkcję żywności (nie tylko w Ameryce) i wszystkich wynikających z tego błędów, czekałam na dalsze rozwinięcie w tej kwestii aż tu nagle wyskakuje temat wojny wietnamskiej, wolnej miłości, dzieci-kwiaty itd ?!.
Wchodzi temat Alice Waters i jej restauracji Chez Panisse.
Coś zaczęło mnie uwierać w środku ale oglądam i słucham dalej, no i w końcu nie dowiedziałam się niczego, czego bym nie znała z własnych doświadczeń.
To że Amerykanie są manipulowani medialne, to raczej już wiemy, tu jednak można się dowiedzieć na jak wielką skalę.
Nie znam na tyle Ameryki by twierdzić jak z tym jest ale sam film jest jedną wielką reklamówką tej samej miary przeciwnika jakim jest Monsanto, tylko zwącym się tu akurat, Organic Food Move.
Generalnie dziękować losowi że nie urodziłam się w USA.
Swoją drogą dokument wart szerszego rozpowszechnienia z oglądem na sprawę jak to jeden ruch szabelkujący niewątpliwie słusznymi hasłami, rani i podgryza innego by zająć jego miejsce.
Cóż pecunia non olet.

piani

postów: 54

07.02.2010 18:41

Rozśmieszył mnie ten dokument, jego AMERYKANOCENTRYMZ oraz "ochy i achy" polskich "autorytetów" kulinarnych pokazane w reportażu poprzedzającym film.

Wprost rozpływali sie oni nad "nowymi" "amerykańskim" wzorcami zdrowego jedzenia, obiecywali wprowadzenie tego do swoich programów, itp. Ciekawe czy to wynika z nieznajomości kuchni świata czy bezkrytycznego zapatrzenia w Stany Zjednoczone jako na pępek świata? A może kuchenni celebryci po prostu ulegli atmosferze filmu, który pokazywał Stany niemal źródło kulinarnej rewolucji.

Przecież cała "amerykańska" rewolucja żywieniowa to nic innego jak EUROPEJSKI STYL ZYWIENIA. Tak jedza i kupuja Francuzi, Wlosi, Hiszpanie. "Nowatorskie" amerykańskie targowiska (jednodniowe, które Hanna Gronkiewicz Walz próbuje wprowadzić do Warszawy) sa KOPIA FRANCUSKICH TARGOW. Kopia dosłowną 100%: sposób organizacji, wygląd, nawet stragany są takie jak we Francji, od zawsze.
Takie kraje jak Polska, Grecja czy Włochy nigdy nie zerwały z sezonowością kuchni, a we Francji jest to niemal narodowa religia. W Polsce przymusowa kolektywizacja doprowadziła do zaniku kontaktów na linii producent-klient, ale to się JUZ odradza, bez "pseudo-amerykanskiej" rewolucji.

Poza tym: strasznie długo trwa w Stanach ta "rewolucja" skoro jak pokazuje film zaczęła sie pol wieku temu, a efektów w amerykańskich sklepach nie widać do teraz. Tymczasem jakieś 10 lat temu Unia Europejska wprowadziła w życie program produkcji rolnej naturalnymi metodami - dziś w niemieckich czy belgijskich sklepach już znaczna część żywności jest ekologiczna, a znalezienie kurczaków hodowanych metodami przemysłowymi jest coraz trudniejsze (jeszcze dziesięć lat temu takie stanowiły 98% drobiu sprzedawanego w europejskich supermarketach!). Za to z filmiku wynika, ze oto Stany Zjednoczone przewodzą światowej rewolucji żywieniowej. Kpina! W kontekście zachwytów kuchennych celebrytów z Polski nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

creazy chef

postów: 44

07.02.2010 00:15

bez komentarza...,cieszę się że nie urodziłem się w USA,i mam tu koło domu mój ukochany bazar,gdzie zawszę mogę iść powybierać,powąchać warzywa pogadać z lokalnymi farmerami,myslęże wy też gdzieś wokół siebie macie takie miejsca i cieszmy się że tak jest. Wspierajmy lokalne produkty.Świetny dokument dał mi dużo do myślenia???myślę że teraz bardziej będe zwracał uwagę na produkty,bardziej niż dotychczas...Dzięki kuchnio tv za takie dokumenty czekam na jeszcze jestem fanem food film festiwal,szkoda że odbywa on sie tylko w stolicy...