Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Taki do sprawdzania temp. potraw, zwykle mięs poddawanych obróbce termicznej (zwykle pieczenie)....

kipson, 18.08.2017 | czytaj dalej


Jakie garnki na lata? >

Ja polecam niemieckie garnki ELO. Odkryłam je jak przyjechałam do męża na...

Kami30, 18.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

Jak to taki przepis "na bogato", dorzuciłabym tu jeszcze coś chrupiącego, na...

NickyBalboa, 17.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29726
najnowszy wpis: 18.08.2017 12:28

Mamy 26977 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ Randkowe SOS

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 21:51

Paczki Algierskie - wersja podobna do oladek ale inna.

30 dag maki,8 dag cukru pudru,12 dag posiekanych pistacji, migdalow, lub orzechow.
1/3 - 1/4 szklanki oliwy,paczka cukru waniliowego.15 gram drozdzy,miod.

Wymieszc make, cukier,drozdze,i oliwe .Wyrabiac ze 20 minut,dolewajac wody zeby ciasto bylo elastyczne.Rozwalkowac na 0,5 cm, wyciac kwadraty 5 - 7 cm.Skladac je na pol po przekatnej.Smazyc w oleju.

Polac miodem lub syropem miodowym z woda i posypac orzechami.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 21:35

Tepsi z baklazana.

Uczciwie przyznaje , ze dla Pawla, i wszystkich innych osob.

Baklazany pokroic w plastry.Nie trzeba solic,tylko usmazyc na oleju. Na patelnie, cebula w polkrazkach,podsmazyc do zeszklenia,dodac pokrojone w paski kolorowe papryki,poddusic razem.
Na patelnie olej,dodac mielone mieso : indycze,jagniece, wolowe- co chcemy.Smazyc mieso mieszajac z warzywkiem,pieprzem,curry i sola.Pokroic w plastry pomidory.

Do formy warstwami ,baklazany,mieso mielone,cebula z papryka,pomidory w plastrach,sol,pieprz i kwasek cytrynowy,( bardzo delikatnie posypujemy - tak jakbysmy chcieli cos delikatnie posolic.) Czosnek suszony lub swiezy posiekany i curry.
Na to druga warstwa taka sama. Na gore plasty pomidorow,na to troche pasty pomidorowej z woda i klawalkiem kostki rosolowej.Upiec,pod przykryciem,potem bez.

Podaje to od wielu lat z ryzem,i zestawem surowek ktore polecalam do kebaba.Dodatkowa trzecia surowka, marchewkowa: marchew tarta,jablka,cukier i smietana - slodkawo winna. Zawsze wszystkim smakuje - od bardzo wielu lat.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 21:09

Salatka grecka.

Do salaterki, kroimy w dosc duze kawalki,pomidory,czerwona cebule,swiezy ogorek,papryke,mloda cukinnie ze skorka w polplastry,por w krazki roztrzepany ,czarne oliwki bez pestek,.
Wymieszac razem. Sos; oliwa , sok z cytryny lub ocet winny,oregano sol i pieprz.Posypac natka, na gore owczy ser, pokrojony w kawalki.

Ela LISA

postów: 1956

30.05.2009 21:05

ALGIERSKIE OLADKI.

30 dag maki,8 dag cukru pudru,1 paczka cukru waniliowego,1/2 szklanki oliwy z oliwek,1 dag proszku do pieczenia. 3/4 szklanki miodu,10 dag posiewkanych migdalow,4 lyzki wody , olej do smazenia.

Make do miski,dolac oliwe,cukier,proszek do pieczenia,1 lyzka wody.Wymieszac razem,rozwalkowac cieniutko,szklanka kolka.
Smazyc w glebokim oleju , do zrumienienia - sa bardzo kruche.Osaczamy z tluszczu i do syropu, miod i 3 lyzki wody.Posypac migdalami.

Ela LISA

postów: 1956

29.05.2009 21:13

Snoozy,lubisz kuchnie arabska,czy znasz tepsi z baklazana.Robie je od wielu lat,i jest to smaczne danie.Jezeli nie znasz,to podam przepis.

Ela LISA

postów: 1956

29.05.2009 11:46

Poszukam przepisu na super czekoladowy torcik. Wymaga pracy,mysle ze zainteresuje Pawla, ktory robi bardzo pracochlonne potrawy wymagajace dlubania, i zabawy.Te pyszne ciasteczka i kluseczki szafranowe.Ktos na odpowiednim miejscu.Pawelku, Twoje motto powinno brzmiec ZADNEJ PRACY SIE NIE BOJE.

Brawo.

Ela LISA

postów: 1956

29.05.2009 11:19

Ja wole czekolade mleczna.Czekolade gorzka w rodzinie je babcia,mama i ciocia. Dlatego ja robie to, z mleczna czekolada.Z gorzkiej tylko na spotkania rodzinne,czesto robiac dwie wersje.Mlodsza cesc rodziny lubi czekolade mleczna.

Ela LISA

postów: 1956

29.05.2009 11:17

Czekoladowa pianka.

25 dag gorzkiej czekolady,6 jajek,25 dag masla,10 dag cukru pudru,1 lyzka zelatyny,1 lyzka rumu,brandy, czekolada do polania,1 lyzka masla i 2-3 lyzki mleka.

Salaterke wylozyc forma.Czekolade rozpuscic nad para,dodajac 3 lyzki wody,ostudzic.

Ubic maslo z cukrem,dodajac po jednym zoltka.Wlac rum lub brandy,rozpuszczona w malej ilosci wody zelatyne, i piane z bialek.Mase do salaterki i do lodowki.
Wyjac pianke na talez i polac polewa czekoladowa, zrobic dekoracje z bitej smietany, udekorowac talerz owocami.

Ela LISA

postów: 1956

24.05.2009 14:24

Babeczki tygryski

Ciasto; 4 szklanki maki,30 dag masla lub margaryny,1 szklanka cukru pudru,1 duzy cukier waniliowy,1/2 torebki proszku do pieczenia,4 zoltka,aromat waniliowy,smietana - tyle ile zabierze ciasto.
Wyrobic ciasto,wylepic nim foremki dla wygody od reki,i wstawic do ochlodzenia w lodowce.Potem, podpiec w goracym piekarniku.
Masa: 4 - 5 bialek,20 dag cukru pudru,ubic na gesta mase,wsypac 10 dag wiorek kokosowych.Wlac do babeczek,i wstawic do niezbyt goracego piekarnika. Upiec na jasno -rumiano.Potem polac w paski ,rozpuszczona czekolada.

Ela LISA

postów: 1956

12.05.2009 06:56

Mam gdzies przepis na babeczki z kruchego ciasta, z nadzieniem bezowym.Jak znajde to wpisze.

Ela LISA

postów: 1956

11.05.2009 08:10

Drugi przepis, na troche inne ciasto.

Torcik Magdy.

Magda,to moja 9 lat mlodsza ,cioteczna siostra. Kiedy byla mala,bardzo lubila bigos i grzyby w occie. O bigos upominala sie po pare razy.Tym torcikiem ,tez nigdy nie gardzila,czesto podjadajac go z grzybkiem.Babcia nazywala go z nami Torcikiem Magdy.

8 bialek,40 dag cukru,50 dag mielonych migdalow,sok z 1 cytryny,4 dag kakao.

Ubic 4 bialka,wsypujac po lyzce 20 dag cukru,Gdy masa bedzie,sztywna,wlac sok z cytryny, i wsypac migdaly.
Delikatnie wymieszac i wylac mase,na andrut w tortownicy, dopasowany wielkoscia do dna.

Najlepiej robic rownoczesnie mase nr 2.

Ubic 4 bialka,stopniowo,wsypujac 20 dag cukru.Stopniowo dodac kakao i migdaly.
Wymieszana mase, wylozyc na pierwsza.Piec 170 - 180 C
45 min.

Po upieczeniu,wystudzony torcik polac czekolada.

Ela LISA

postów: 1956

09.05.2009 20:01

Szparagi 2
Ugotowane,obrane,bez zdrewnialych czesci szparagi, ukladamy na polmisek.Polewamy sosem:
2 lyzki octu winnego,6 lyzek oleju,1 lyzeczka musztardy,1 posiekany peczek szczypiorku - dodac polowe do sosu,sol i pieprz. Razem wymieszac,dodac 2 posiekane jajka na twardo.
Szparagi posypac dwoma dodatkowymi posiekanymi jajkami,posypac reszta szczypiorku,i polac sosem

migotka333

postów: 1184

07.05.2009 19:28

SZPARAGI, ACH TE SZPARAGI...

delikatnie owinięte cienkim plastrem wędzonego boczku, szczypta soli, pieprzu i kapka oliwy... do pieca na 30 minut. I takie cudownie chrupkie, a w środku mięciutkie... poezja w sam raz na kolację ( nie tylko we dwoje)

snoozy

postów: 2419

04.05.2009 08:46

Wiem,że po przemrożaniu nie ma goryczki tylko spróbuj kiedys owoców przemrozonych z zamrazalnika i z krzaka-różnica kolosalna

Ela LISA

postów: 1956

04.05.2009 08:23

Mrozenie odbiera goryczke,tak jak jarzebinie.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 20:31

Oczywiście,że masz rację.Niestety nie pomyślałem bo ja akurat mam stałe miejsce niedaleko domu więc nie mam problemu

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 19:23

Pawelku,mozna zbierac i przemrozona z krzaka. Wolalabym jednak zebrac ja wtedy ,kiedy znajde. Niz w zimie, tluc sie,nie wiedzac czy jeszcze bedzie. A tak, masz zapas,zamrozony.Zawsze pod reka.Wygoda przede wszystkim.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 18:30

Ja niestety preferuje tylko grzyby z lasu.Pieczarki jakoś przełkne ale boczniaków nigdy i shitake itp.Co do tarniny to wiem od mojej mamy,ze ma lepszy smak kiedy sama się przemrozi na krzaku niż w zamrażarce

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 16:35

Do sosu tkemali z suszonych sliwek, ktory podalam,z kurczakiem Tabaka. Dodac 8 zabkow czosnku.Zapomnialam o tym napisac.Reszte przypraw,jak chcemy,do smaku.

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 16:03

Gruzini,robia tez sosy orzechowe saciwi,kilka rodzajow,i sos z berberysu. Sos z suszonych sliwek,lacza tez z tarnina.Jesienia trzeba je uzbierac,a dojrzale owoce,wlozyc do zamrazarki i zamrozic.Potem ugotowac,,razem ze sliwkami( pol na pol ) Daje sie mniej czosnku,bo tylko 4 zabki,za to wiecej cukru, a zamiast ostrej papryki slodka.Na koncu dodaje ok lyzeczki utluczonych ziaren kolendry.

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 15:52

Minutko,tez robilam sledzia z marynowanymi opienkami.Bardzo je lubie.Kurki zawsze byly w pierogach,lub duszone Ale,ostatnio,dodalam tez do sledzia marynowane boczniaki w paskach.Kupilam je w sklepiku obok domu.Zawsze cos innego..Co do sosow,to masz racje ,robi sie je i ze swiezych owocow.Mirabelki,zolte i czewone. Wlasnie taki zolciutki sos,widzialam na bazarku.

minutka

postów: 1250

03.05.2009 15:14

Elu, nie robiłam śledzi z grzybami, a tym bardziej z kurkami, bo tych grzybów nigdy nie udało mi się zamarynować - zjadamy zazwyczaj w pierogach lub smażone na maśle.
Czasem, gdy za bardzo wymoczyłam śledzie, dodawałam marynowane opieńki lub kozarki w momencie przygotowywania śledzi do zjedzenia.
Zdziwiłaś mnie przepisem na tkemali, bo byłam przekonana, że robi się go ze świeżych owoców - w 3 wersjach: zielony z zielonych mirabelek, żółty - z żółtych i czerwony - z czerwonych z dodatkiem owoców tarniny.

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 14:44

Minutko,dziekuje za przepis.Nie wiedzialam co zrobic z tym olejem.Pare razy kupilam,i jadlam z serem bial;ym jak zalecaja dietetycy.Nie bylo to jednak zbyt smaczne W surowkach bylo zjadliwe..Sledzia bardzo lubie.Uszczesliwie tym przepisem ,tez kogos z rodziny.Powiem, od kogo dostalam przepis. Czy robilas kiedys sledzia z kurkami?

Wymoczone filety, pokrojone i wyjete z oleju.Ulozyc na talerzu.Posypac odsaczonymi z octu marynowanymi kurkami,opsypac posiekana dymka ze szczypiorkiem, lub cebula i troche szczypioru.Polac oliwa i popieprzyc.Odstawic na pare minut do zgryzienia.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 14:18

Lubie sosy owocowe do mięs ale raczej na zasadzie chutneyu czyli troche z ostrym dodatkiem.Kurczaka zrobie na 100% i powiem jak mi wyszedł

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 14:10

Dziekuje Minutko.

Dam Wam za to przepis na dziwnego kurczaka.
Ze 2 tygodnie temu,widzialam na bazarku na Kondratowicza,sos tkemali z zoltych sliweczek.Wrocily wspomnienia.Pamietam jak dziadek z wujkiem,tlukli na schodach kurczaki na te potrawe.Bardzo dawno temu.Ja zdobylam swoj przepis,ze 25 lat temu,moze wiecej,od Pana Olszanskiego.Mialam go wiele razy zrobic,ale zawsze konczylo sie to na znoszeniu ,ciezkich kamieni przez mojego brata i mnie ,do domu,na 3 pietro.Strasznie stekalismy,potem mylismy kamienie w wannie,bojac sie upuscic i obtluc emalie z wanny.i wygotowywalismy je ,tak jak kiedys babcia to robila.

Kurczak TABAKA.
Ze dwa kurczaki,rozcinamy od piersi na dwie polowy,i energicznie rozbijamy tluczkiem z koscmi na potezne kotlety.Kosci wplywaja na smak miesa.Nacieramy mieso ze srodka,sola,czosnkiem,pieprzem,ostra papryka,i potluczna kolendra.Jezeli mamy ,mozemy przyprawy zastapic ADZIKA.
Gotowa przyprawa.Mieso odstawiamy na pare godzin do zmacerowania sie.Potem mieso obsmazamy na masle,z obu stron.Potem mieso ukladamy jedno na drugim,przekladajac pokrojonym czosnkiem, koperkiem i natka,(w galazkach i troche posiekanego) Najlepiej ukladac kurczaka w zeliwnym prostokatnym naczyniu.Mieso podlac rosolem,przykryc pokrywka,i przysisnac bardzo mocno kamieniem lub kamieniami,zeby mieso splaszczyc.Uiec kurczaka..Na koncu mozna odkryc mieso i chwile zrumienic.

Podajemy z sosem tkemali, pomidorami i swiezym chlebem.

Zastanawiam sie dlaczego nie kupilam tego sosu.Pewnie dostalam zacmienia umyslowego.Musze tam pojsc, i kupic ten sos. Ze 2 butelki.To blisko mojego domu.

Sos mozna zobic w domu. Podaje sie go do wedlin,ryb,drobiu,szaszlykow.

60 dag sliwek suszonych,1i 1/2 szklanki rosolu.Reszta skladnikow do smaku.

SOS TKEMALI.
Suszone sliwki,ugotowac w wodzie,zmiksowac odcedzone ,dodajac rosolu,ma byc jak gesta smietana.Dodac roztarty czosnek,pieprz ,ostra papryka lub cayenne,i cukier, i posiekana natke.Calosc zagotowac i gotowac 3 - 4 minuty.

Robia jeszcze sosy z dodatkiem tarniny,i sos z berberysu.
Na bazarku ,widzialam zolty sos,mogl byc z mirabelek,lub czegos innego.Zoltawo - pomaranczowy.

minutka

postów: 1250

03.05.2009 13:30

Elu, bardzo podobnie do Twojego: moczę i płuczę śledzie (częściej filety) w 2-3 wodach. Kroję cebulę w drobną kostkę i piórka (połowa w kostkę, połowa w piórka). Filety i cebulę układam warstwami w słoiku. Na każdą warstwę kilka płatków chili - ich ilość zależy od odmiany chili. Potem zalewam olejem. Odstawiam na 2-3 dni do lodówki.

Snoozy, chętnie przyjmę, bo mi schodzi w szybkim tempie (dodaję prawie do każdego sosu na zimno, bo - jak wiecie - ego oleju nie można obrabiać termicznie).

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 12:38

Minutko,a jak robisz tego swojego sledzia?
Wiem ze z olejem lnianym i chili,co jeszcze dodajesz?

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 11:52

Używasz oleju lnianego Minutka?Jeśli tak to mam na zbyciu 1 butelkę bo dostałem od cioci ale ja używam go sporadycznie więc chętnie przy okazji rzepakowego moge ci go opchnąc

minutka

postów: 1250

03.05.2009 11:11

Robię podobnie - z olejem lnianym zamiast rzepakowego. Nie używam kaparów (spróbuję następnym razem). Dorzucam natomiast płatki suszonego chili dla koloru.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 10:20

Ja robie podobnie śledzie tylko dodaje czerwoną cebule bo jakoś lepiej mi smakowo podchodzi ze sledziem.
Robie też wersje z tłuczonymi ziarnami jałowca, ziela angielskiego i goździków (takie dziko-korzenne).

Ela LISA

postów: 1956

03.05.2009 10:03

Ten przepis mam od kilkunastu lat.Bardzo czesto go robie na swieta.Jest nawet zdjecie z wigilii z przed paru lat,na ktorym na sledziowym polmisku widac sledzia,udekorowanego wielkimi kaparami z galazkami. Jest to zdjecie nie tylko sledzia ,ale i nas, siedzacych przy stole.Przepis jest od Pana Stoklosy i jego zony Olgi.

Sledz w oleju rzepakowym.
Dobrze wymoczone filety sledziowe,osaczyc z wody i pokroic w kawalki.W sloiku,sledzie,przeklada sie warstwami, posiekanej cebuli(sporo),konserwowych malych kaparow z zalewy,(odsaczonych)i ziela angielskiego utluczonego.Calosc zalewamy olejem zepakowym.Odsawiamy do zgryzienia.

Olej rzepakowy jest pyszny,dodatkowo jest bardzo zdrowy.Ma taki piekny kolor,a ze sledziem stanowi dobry duet.

Ela LISA

postów: 1956

01.05.2009 18:42

Nie dopisalam, ze kulki obtacza sie w mace,potem jajku,a na koncu w tartej bulce. Mozna w domowych warunkach,podac to z micha salaty,surowki.Z jakims sosem.

Ela LISA

postów: 1956

01.05.2009 18:39

Dla milosnika kuchni Wloskiej.

ARANCINI - pomaranczki.
Jest to typowy fastfood,sprzedawany na ulicach,w malych torebkach wprost z kotla z olejem.
Ja za tym nie przepadam,ale moj siostrzeniec Adas, podjadal je chetnie spod reki,kiedy je z mama smazylysmy.Adas jest niejadkiem.Nie ma na to konkretnego przepisu.Ludzie robia ,to tak na oko.Zawsze wychodzi.

Ugotowac na sypko ryz,ostudzic,dodac ricotte,duzo swiezo tartego parmeanu lub pecorino.Dodac posiekana mozzarelle,sporo posiekanej natki,jajka,galke muszkatolowa ,sol i pieprz. Mokrymi rekoma,robimy kulki,wielkosci mandarynki.Obtaczamy w bulce tartej i smazymy w glebokim oleju.
Do srodka,mozna wlozyc rozne farsze,jakie chcemy.

snoozy

postów: 2419

30.04.2009 17:44

Polecam bo jest prosty no i nowy niepowtażalny smak

Ela LISA

postów: 1956

29.04.2009 20:48

Pyszny przepis, wyglada na pewno swietnie,na 100 % rewelacyjnie smakuje. Dzieki Snoozy.

snoozy

postów: 2419

29.04.2009 18:50

A ja polecam panierowaną fete lub wyrób fetopodobny (pisze tak by Jacek znów mnie nie opierniczył :-))

Fete pokroic w kostkę.Delikatnie opsypac z każdej strony mąką a następnie opsypac miesznaka ziół (oregano, bazylia),Kostki maczac w jajku a później w ziarnach sezamu.
Smażyc na oliwie na złoty kolor.
Ja zjadam je z marynowana pieczona papryką
Paprykę wkładam w całosci do piekarnika tuz pod grill i czekam aż skórka stanie się czarna.Wyjmuję papryke i zawijam ja w folię aluminiowa na ok 30 min.Później zdejmuje skórkę i wyjmuje gniazda nasienne.Paprykę układam w miśce i dodaje pokrojony w plasterki czosnek, sól i natkę z pietruszki.Całośc zalewam oliwą z oliwek i wstawiam do lodówki na 1 dzień.I gotowe

Ela LISA

postów: 1956

29.04.2009 12:10

Migotka 333, przypomniala mi o czosnku, proponujac swietnego kurczaka.
Wiem ze nie powinno byc tego w Rankowym SOS,ale kto wie,moze sie przyda, komus kiedys.
Skuteczny srodek na silne przeziebienie i kaszel.
Leczylam w ten sposob kilka osob ,w tym siebie ,brata i mame.
Dziala, niezle smakuje.
Kiedys moja mama siedziala ze mna w pokoja.Miala goraczke,kaslala,lzawily jej oczy, male jak szparki przez przeziebienie, dodatkowo bylo jej zimno.Nastepnego dnia swietnie sie czula,nie kaslala,tylko ziala czosnkiem.

Do rondelka lub garnka,pokroic w kawalki mieso z kurczaka lub indyka.Sporo miesa,dodac 1-2 kostki masla 82% tluszczu,wsypac sol,sporo suszonych platkow chili,lub pokruszone chili, i dodac ze 2 glowki posiekanego lub startego na grubej tarce czosnku. Calosc przykryc i dusic na najmniejszym ogniu,tak zeby nic sie nie przypalilo,w razie czego dodac lyzke lub dwie wody.Malo ma sie klarowac.Kiedy mieso miekkie,dodac dodatkowe 2-3 glowki posiekanego lub startego czosnku.Calosc tylko chwile razem pogotowac

Jesc najlepiej z duzej miseczki ,cala porcje, gorace,z pieczywem lub goracym ryzem.i,w lozku .Cieple skarpety i sweter na pizame lub koszule nocna.
Umarlego stawia na nogi.

Ela LISA

postów: 1956

29.04.2009 10:21

Snoozy,ale masz chody-no no !!!

Dla Wszystkich !!
Metoda flaczkowa,robione sa tez brokuly,zielone szparagi i ryba.

Bardzo czeste danie obiadowe lub kolacyjne.
Rybe -dorsza ze skora,ugotowac w wodzie. Obrac ze skory i osci.Na talerz + oliwa ,czosnek ,sok z cytryny ,sol ,i natka.

Po pierwszym daniu z makaronu,jedza taka rybe z salata i chlebem.Jadlam tez z salatka z marchewki.

Brokuly i szparagi do miesa. Lub tylko z chlebem.
Jedza to na poludniu Wloch, prawie ,na okraglo.

migotka333

postów: 1184

29.04.2009 09:18

również dla snoozy'ego:

PIJANY KURCZAK

półtorej kg kurczaka,
półtorej szklanki wytrawnego białego wina lub piwa,
40 !!! ząbków czosnku,
przyprawa warzywna,

Natrzeć kurczak przyprawą warzywną. Odstawić na 30 minut. Przełożyć do brytfanki, obsypać nieobranym czosnkiem. Wlać wino/piwo. Piec pod przykryciem w 200stC. PO 45 minutach zdjąć pokrywę, a po godzinie wyłączyć piekarnik pozostawiając kurczaka na 10 minut. Podzielić na porcje. Podawać z ziemniakami z wody lu grzankami natartymi upieczonym czosnkiem i sałatą.
Przepis Agaty Romaniuk z numeru specjalnego 3/2004- Przepisy czytelników Poradnika Domowego

Ela LISA

postów: 1956

29.04.2009 09:00

Katem oka - pomylkowy dziwny blad. W miesie z cebula.

Ela LISA

postów: 1956

29.04.2009 08:50

Snoozy jeszcze cos dla Ciebie. Nigdzie tego przepisu nie ma,a jest bardzo popularny.
Na poczatku,omijalam to danie szerokim lukiem,potem jadlam.
Nawet sama bardzo czesto robilam.
We Wloszech,wisza w gablotkach szklanych na kolach,rozne flaczki i wnetrznosci ugotowane.Czesto nie wiadomo co to jest,bo dziwnie wyglada. Sam bys nie wiedzil co.Spryskiwane jest to z gory woda.Pelno tego na ulicach,jak nasze saturatory kiedys.Tylko gora szklana.

U nas do flaczkow ugotowanych w wodzie( zimnych),mozna dodac ugotowane obrane z kosci nozki. Wymieszac razem,polac oliwa,dodac duzo soku z cytryna i posiekany grubiej czosnek + sol. Calosc mozna posypac natka. Je sie to na zimno.Z chlebem. Jak u nas sledzik. Obowiazkowe przy meskich spotkaniach. U nas tego nie robilam,nie wiem czy by zjedli.

Ela LISA

postów: 1956

29.04.2009 08:40

Snoozy,wielkie dzieki.

Spotkalam sie kiedys, z moja druga kolezanka - przyjaciolka Rosy , w jej domu.
Anna Maria - zwana przez wszystkich Julia ,matka ,maz dzieci,przyjaciele,sasiedzi, wszyscy mowili tak na nia.Dowiedzialam sie przypadkowo,ze to nie jest jej imie.
Plotkowalysmy w kuchni, a Julia w tym czasie wziela sie za przygotowanie obiadu. Pokroila w kawalki mieso z udzca indyka,takie nie rowne,2,5-3 cm. Rozgrzala na patelni oliwe,i wrzucila mieso,ktore lekko przyrumienila ,w tym momencie chlusnela na patelnie ocet z bialego wina,dosc sporo, i pozwolila mu sie odparowac, jak ocet odparowal, i zostala smazaca sie oliwa. Dodala bardzo duzo pokrojonej w piorka cebuli ( tak jak do duszenia u nas) Doprawila oregano i sola.Przykryla,cebula bardzo szybko sie udusila .Obiad byl gotowa.

W monencie dodawania octu,ja przygladalam sie temu coraz bardziej zdziwiona. Zrobilam to kiedys w domu ,w Polsce.
Wrocilismy do domu z bratem i rodzicami.Zmarznieci ,przemoczeni i glodni.Z grzybobrania.
W domu bylo mieso z udzca indyka,a nikomu ze zmeczenia nie chcialo sie niczego zrobic.Powiedzialam ze za 10 min bedzie obiad.Mama za mna poczlapala do kuchni.
O czyms rozmawialasmy,tak jak u Julii,a ja pokroilam mieso, na patelnie z oliwa,potem ocet po podsmazeniu.Kontem oka widzialam jak brwi mojej mamy podjezdzaja na sama gore,a oczy robia sie coraz wieksze.Nic nie mowila,ale pilnie sledzila moj kazdy ruch.Zanim ocet odoarowal,obralam i pokroilam cebule.Piorunem wszystko sie zrobilo. Wtedy mama stwierdzila,ze mieso jest jeszcze twarde bo sie za krotko dusilo.Guzik,postawilam pod nos lyche z miesem i cebula.Miesko bylo mieciutkie,kruche i soczyste. Teraz wiem jak ja wygladalam patrzac jak Julia je robi. Tylko ,nie trzeba mowic co sie bedzie robilo.a zabawa jest swietna.Te miny.

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 22:47

A to przepis dla Eli LISY na "SLIMAKOWA BANICE"

CIASTO:
0,5 kg mąki
3 łyzki oliwy z oliwek
1 łyzka soku z cytryny
sól, pieprz
1 łyżeczka octu winnego

NADZIENIE:
1 bakłażan
0,kg pomidorów
1 opakowanie fety lub fetopodobnego cuda
10 gad startego sera żółtego
3 zabki czosnku, 3 jajka, bazylia, oregano

W misce mymieszcac mąke, poł szklanki ciepłej wody, octu pieprzu, soli.zagnieśc ciasto, które powinno byc gładkie ale twardawe.Odstawic na ok 40 minut.
Bakłażana pokroic w kostke, pomidory tez i przesmażyc na oliwie do miekkości, dodac czosnek zmiażdzony, zioła, ser żółty i pokruszona fete.Wyrobic całą mase na gładko.
Okrągłą forme lub tortownice wysmarowac masłem
Cisto rozwałkowac na długi prostokąt (mozna podzielic na kilka części co ułatwia sprawę).Nałożyc nadzienie i zrolowac
Układac spiralnie w naczyniu (ŚLIMAK).Posmarowac żółtkiem i piec ok 45 min (aż będzie rumiany) w temp. 190-200 stopni

Przepis jest od Beatki Lipov-troche zmodyfikowany.

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 22:18

Pewnie,że chce.Jestem włochofilem

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 21:56

Jak bedziecie chcieli,to wklepie Wam,przepis na dziwne mieso w sosie cebulowym.Wloski przepis.

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 21:39

Pani Matylda,w chwili przekazania mi przepisu,miala 97 lat.Urodzila sie w 1901 roku.Znalysmy sie potem jeszcze 2 lata.Wiem ze pare lat temu,w dalszym ciagu czula sie dobrze.
W tej chwili nie wiem,czy jeszcze zyje.Mam nadzieje ze tak. We Wloszech to calkiem normalne.Znalam na peczki, bardzo wielu 105-108 latkow.Na chodzie,powolniejszych,ale z dobra pamiecia.Marchewka jest bardzo smaczna.Dziwne tylko to przygotowanie.Mile jest w tym przepisie to,ze ma on baardzoo wiele lat.Pani Matylda wyszla za maz w czasie wojny,byla wtedy prawie 40 letnia pania.Gotowala mezowi to,co gotowano w jej domu.

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 20:43

Spróbuj Minutka to się dowiesz.Ja często miele marchew w maszynce.Jest szybko i smakuje jakoś inaczej-lepiej.Ja akurat dodaje ją do surówek i ryby w warzywach

minutka

postów: 1250

28.04.2009 20:23

Elu, rzeczywiście przepuszczanie marchewki przez maszynkę trochę dziwne, ale pewnie tylko przed spróbowaniem ten pierwszy raz;-)
Pomidory z tuńczykiem to rewelacja! Łączę je od lat właśnie w taki sposób. Czasem dorzucę oliwki, innym razem seler naciowy (ciągle o nim piszę, wiem - ostatnio mam straszne parcie na niego). Żeby podać to danie na randce warunkiem jest oczywiście to, że oboje muszą je jeść;-)

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 19:36

Marchewkowa surowko - salatka.

Przepis ten,mam od starszej bo 97 letniej Pani Matyldy.
Wloszki,ktora robila te marchewke kilkakrotnie.Pierwszy raz,bylam bardzo zdziwiona sposobem przygotowania.
Teraz juz nie jestem.Dziwie innych.
Mloda marchewke obrac lub oskrobac,i przepuscic przez maszynke do miesa.Zapomniec o tarkach i mikserach,inny smak i struktura. Do marchewki,wkroic,najlepsze,pachnace pomidory,jakie uda sie nam kupic.Takie letnie. Kroimy je w nierowne kawalki,ze 2'5 cm. Dodac sporo oliwy z oliwek,morska sol - ma inny smak, troche porwanych lisci bazylii. Wymieszac i na troche do lodowki.

Pomidorowa salatka Luigiego.
Luigi,jest przyszywanym tesciem mojej przyjaciolki Rosy, i ojczymem jej meza Soccia.
Robil zawsze wielka miche tych pomidorow specjalnie dla mnie.Ja w nie pochamowanym lakomstwie ,wszystko zjadalam. Kocham je do dzis.
Pomidory,pachnace sloncem,takie najsmaczniejsze letnie,kroimy w nie rowne kawalki.We Wloszech byly to dlugie pomidory, w Polsce,jakie chcemy.Dodajemy duza puche tunczyka w oleju,(w kawalkach,) i pokrojona w piorka cebule. Wlewamy sporo oliwy ,dodajemy morska sol i duzo porwanych lisci bazylii. Odstawiamy na troche do lodowki.Potem jemy ze smakiem.
Nie wiem ile tego w swoim zyciu zjadlam,jest to ilosc wielka.

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 17:37

Podam Wam tez drugi przepis na baklazany.Wielokrotnie jedzony we Wloszech ,potem w Polsce. Blyskawicznie znikaja z lodowki.
Baklazany obrac ze skorki,pociac wzdluz na plastry 1 cm.(nie solic)
Rozlozyc na sciereczce,do lekkiego przesuszenia.Potem plastry na patelnie grilowa,lub na grill. Ostudzic,zalac octem winnym z bialego wina ,odstawic na 1-2 godziny.Potem baklazany odcedzic,najlepiej na cedzaku,bez wygniatania.
Do salaterki,baklazany i posiekany grubiej czosnek,zalac oliwa,posypac swieza mieta,jak ktos chce to natka,ale popularniejsza wersja z mieta.Troche posolic,lub nie solic. Wstawic do lodowki, do zgryzienia.

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 16:02

Zawsze odstawiajcie baklazany na 1 dzien do zgryzienia,lub chociaz pare godzin.

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 15:57

Grzyby tez tak robia, ocet, potem oliwa z przyprawami.
Jadlam nawet suszona wedline,w plasterkach,zalana oliwa (to bez octu) z przyprawami i czosnkiem.

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 15:49

Wlosi podobnie robia papryke,czerwona i zolta,(w paskach),do octu na chwile,potem odcedzic i ostudzic.Do sloikow z oregano,czosnkiem i chili lub bez chili Czasami dodaja do sloika z papryka kilka czarnych oliwek bez pestek i kaparow z zalewy odstowej.Lekko to solac. Na koncu oliwa lub oliwa z olejem.

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 15:43

Jacku f. na butelke octu winnego z bialego wina,wlac troche wody 1/4-1 /5 butelki.Jak chcesz, i lubisz ,mozesz wcale wody nie dawac.Baklazany solone,dobrze jest czyms przycisnac,zeby puscily sok,i odstawic na 1-2 godziny.Czosnek grubiej pokroic,a czerwone chili w male kawalki.Baklazany posypywac lekko ,suszonym oregano.
Sa to bardzo lakome baklazany.Przy jednym posiedzeniu,sloik na lepka.Moja mama, je uwielbia, inni tez,ja moge je jesc codziennie.

minutka

postów: 1250

28.04.2009 15:07

Chytry pomysł na te bakłażany;-)
Na randce wolałabym ich jednak uniknąć nawet na korzyść zwykłych marchewek i łodyg selera (:-) ) z dipami wszelkiego rodzaju.

jacek1f

postów: 2296

28.04.2009 07:45

na jaka butelke?
Czy mialo byc na sloik, - iczek.?

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 07:00

Baklazany w Oliwie.

Baklazany obrac,i pokroic w paski grubosci palca wskazujacego.Posypac je sola i odstawic,az puszcza sok.Wycisnac przez sciereczke.Do garnka wlac ocet winny z bialego wina,dodac troche wody ,na kazda butelke.Musi byc kwasniejsze.Do gotujacego octu,dodawac malymi porcjami baklazany,zamieszac i delikatnie ,szybko zagotowac do zbielenia.Wyjmowac i delikatnie odciskac z octu.Ostudzic.

Do sloika ukladac warstwami baklazany,przesypujac je posiekanym czosnkiem,oregano,i czerwona papryczka chilli,bez pestek i tylko troche.Nie upychac zbyt mocno.Potem calosc zalac oliwa lub oliwa z olejem. Zakrecic sloiki.
Je sie to ,do wedlin i mies.

Ela LISA

postów: 1956

28.04.2009 06:53

Minutko,specjalnie dla Ciebie Baklazany w Oliwie.
Kiedy mieszkalam we Wloszech,zakochalam sie w tych baklazanach. Bralam czesto udzial w prawie masowej produkcji,bo jest to cos bardzo popularnego i chetnie jedzonego.Po powrocie do Polski,tez zaczelam je robic,i staly sie czyms bardzo lubianym przez cala rodzine., zwlaszcza moja mame.Niestety nie warto robic mniejszej ilosci niz z 5 kilogramow,bo po zrobieniu,do zjedzenia zostaje malo.
Jest to tez zreszta staly punkt prpgramu.Przynosze 6-8 kg baklazanow,bo mamy je z mama robic( szybko idzie) Pierwsze powitanie w dzwiach,Po co tyle kupilas? Po co tyle?
Zaczynamy je robic,po przerobiemiu,moja mama zerka na 3-4 male sloiczki,z niedowierzaniem i wielkim zalem w oku. Jest to bardzo smieszne,historia sie powtarza po jakims czasie.Moze kiedys uslysze,kup od razu z 10 kg.

Ela LISA

postów: 1956

21.04.2009 11:10

Minutko,napisalas ze lubisz grzyby.
Ten przepis jest specjalnie dla Ciebie.

Golabki z miesem i grzybami.(ja robie golabki male na 1-2 kesy,lepiej smakuja.)
Duza kapusta biala lub wloska.

Farsz: 80 dag mielonego mieszanego miesa(lepiej zmielic w domu)40 dag pieczarek,garsc namoczonych grzybow suszonych ,lekko obgotowanych,2 cebule,2 suche kajzerki,Sporo posiekanej natki.2-3 peczki,1,5-2 szklanki rosolu,1 szklanka bialego wina,1-1,5 kostki masla,troche maki na zasmazke.Sol, slodka i ostra papryka,duzo mielonego pieprzu.

Bulke namoczyc w wodzie,posiekac cebule, grzyby pieczarki, i natke.Do miski ,mieso ,polowa pieczarek ,grzyby,cebula,odcisnieta namoczona bulka
i natka.Przyprawic sola i przyprawami.Mase zawinac w liscie kapusty.Obsmazyc golabki na masle,mozna z dodatkiem smalcu,i ulozyc w formie zaroodpornej lub garnku,przedsypujac reszta pieczarek(mozna dodac 2-3 grzybki.) Wlac rosol i wino.Wypiekac lub udusic.Na koncu zagescic zasmazka z maki i tluszczu.

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 13:09

Migotko 333 mozna zrobic kebaby w formie szaszlykow. Lub mieso pokroic po upieczeniu.Tak jak kebab w picie czy chlebku tureckim.Najwazniejszy smak.

snoozy

postów: 2419

20.04.2009 11:24

Ja tez dodaje małe kotleciki mielone do pity oraz grzyby, dymke i rukole.

migotka333

postów: 1184

20.04.2009 09:27

dla mnie (w wersji domowej) najlepiej do chlebków pita smakują małe kotleciki wieprz mielone. Chyba nierealne jest zrobienie domowego kebaba, trzeba by było mieć taki pionowy ruszt...

muszę spróbować zrobić moje kebaby na patelni grillowej :-)

Ela LISA

postów: 1956

20.04.2009 09:19

Do kebaba i nie tylko,czsto robie kus - kus.

Do roondelka czy mniejszego garnka,wlewam olej, i wsypuje drobno pokrojona cebulke.Mieszam do zeszklenia,w miedzyczasie dosypujac drobno pokrojone w kostke kolorowe papryki.Pdduszam razem,wlewam wode ,dodaje curry i kostke rosolowa( odpowiednia ilosc do wody),lub warzywko. Calosc trzeba zagotowac,odstawic z ognia,wsypac kus -kus ,wymieszac.Calosc przelozyc z goracego garnka lub pilnowac zeby po wchlonieciu wody kus -kus przez goracy garnek nie zamienil sie zbita kluche. Ten kus -kus jest smaczny. Bardzo lubi go moja babcia.Najchetniej z mizerja lub salata

Pyszny jest rowniez ryz z cebula.
Do malego garnka lub rondelka,wlewam sporo oleju,do oleju posiekana cebula 1-2 szt.Mieszam do zeszklenia,wsypujac warzywko.Do tego umyty suchy ryz.Razem chwile podsmazam.olej jest zoltawy od cebuli i warzywko .Do wszystkiego dolewam zimnej wody,tak zeby byla troche ponad ryz.Przykrywam i na najmniejszym ogniu gotuje.W tym czasie woda sie zagotuje i ryz ugotuje sie na sypko.

Ten ryz bardzo smakuje zonie mojego ciotecznegoo brata.
Kiedys przy jakims naszym spokaniu,wolala go od kurczaka.
Wymyslilam go wiele lat temu.Sprawdza sie do tej pory.

jacek1f

postów: 2296

18.04.2009 20:44

Bardzo dziękuję.

Ela LISA

postów: 1956

18.04.2009 20:14

Mam nadzieje ze bedzie Wam wszystkim smakowalo. Pozdrawiam Ela.

Ela LISA

postów: 1956

18.04.2009 20:04

Kebab
Mieso ,najczesciej polowki kurczat i mieso z udzca indyczego,bez kosci,sole,skrapiam winnym octem,lub bardzo delikatnie,posypuje kwaskiem cytrynowym( Tak jakbyscie delikatnie solili)Dodaje troche pasty pomidorowej,i oleju.

Przyprawy,to mieszanka: Gorczyca w ziarnach,suszona natka,kamun,curry,pieprz,czosnek suszony,cynamon,ze 2 rodzaje przyprawy do drobiu,slodka papryka i chili.Razem wymieszane. Ta mieszanka posypuje mieso,dobrze nacieram.
Potem odstawiam do lodowki na noc 14-20 godzin. Pieke potem,na szpadkach lub zwyczajnie w formie z kratka. Czasami robie w ten sposow skrzydla indycze lub kurze uda.

Do tego robie surowki.
1) Kapusta pekinska,3 kolorowa papryka,posiekana natka,ogorek ze skora w plasterkach,czerwona cebula,tarta na grubej tarce marchew.Olej, sol ,cukier, kwasek.

2) Poszatkowana kapusta czerwona,sol,cukier,kwasek ,olej,duzo posiekanego szczypiorku.

Sos; Majonez,jogurt,czosnek- mozna dodac szczypior

Czesto podaje to z ryzem na zolto: Ryz ,curry,kurkuma ,pieprz,warzywko,woda i olej. Ugotowany na sypko.Ryz przed gotowaniem umyty.Przyprawic delikatnie.

migotka333

postów: 1184

18.04.2009 19:41

najlepsze kebaby w Gdyni - na Świętojańskiej, tylko z surówką z czerwonej kapusty (mają do wyboru jeszcze z kap pekińskiej), ale to temat na inny pokój.
Moje domowe chlebki pita najczęściej faszeruję malutkimi kotlecikami mielonymi+feta+sos maj z oregano+zestaw surówek. Chlebki pita robię z mąki pełnoziarnistej.

snoozy

postów: 2419

18.04.2009 19:25

Kuchnia włoska jest swietna.Ja niestety nie moge jesc skorupiaków bo jestem na nie uczulony ale inne dania pochłaniam.Myślę,ze cokolwiek by sie przygotowało na randkową kolację to i tak najważniejsze jest już samo spotkanie przy stole w miłej atmosferze.Chetnie poznam przepis na kebab. Ja umiem tylko robic pity do kababu i robi się je prosto.

jacek1f

postów: 2296

18.04.2009 09:59

Elu, bardzo mnie ciekawi czym dla Ciebie jest kebab i jak robisz domowo. Podaj przepis wałsny pls!
Dzięki.

migotka333

postów: 1184

18.04.2009 09:40

na kolacyjkę z ukochanym jak najbardziej makarony...pamiętna scena z filmu Disney-a, jak to zakochana para psiaków chwyta ten sam makaron...

Ela LISA

postów: 1956

18.04.2009 07:38

Ja tez lubie kuchnie arabska i wloska.W domu czesto robie tepsi z baklazana,papryki faszerowane i baklazany.Lepie drozdzowe pierogi ze szpinakiem.Robie kebab.Wloska kuchnie znam,bo mieszkalam tam.Owoce morza,spagetti,zwlaszcza taka prawdziwa wloska pizza.Poezja,zupelnie inna od tego co mozna zjesc w Polsce.Arabskie potrawy,dobrze dzialaja na obie strony.Polecam.

snoozy

postów: 2419

17.04.2009 15:10

Na przystawkę-zapiekany fenkuł z natką z pietruszki, pomidorami i pecorino, no główne danie-tażin z kurczaka lub jagnięciny z kuskusem,a na deser semifreddo.Wiem, mam nawalone w głowie na punkcie Włoch i dań arabskich.

jacek1f

postów: 2296

17.04.2009 11:43

ananas w kazdej postaci.
A na co pomaga, to... sami i same sobie znajdzcie:-)

Ela LISA

postów: 1956

17.04.2009 10:01

Tu mozemy wpisywac rozne propozycje dan dla zakochanych .
Nigdy nie wiadomo komu cos z tego sie przyda.