Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Jest co najmniej kilka opcji. Do domu spokojnie wystarczy sonda na 1.5m...

beks, 23.08.2017 | czytaj dalej


jakie meble do kuchni >

Ja zawsze uważałem meble na wymaiar za zbyt duży wydatek. Moim skromnym...

misio12312, 23.08.2017 | czytaj dalej


pozyczki online >

Ja polecam [url=https://aasadlabiznesu.pl/]pożyczka przez internet[/url] skorzystałam z niej miesiąc temu, Aby otrzymać...

kosmag91, 22.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1947, wpisów: 29737
najnowszy wpis: 23.08.2017 13:04

Mamy 26987 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ PYCHA!

więcej >>

iGazo

postów: 7

25.05.2016 09:46

Teraz taka moda na gotowanie przez dzieci. W sumie to nawet dobrze, bo od razu się uczą. Lepiej mieć taką pasję niż siedzieć ciągle przed komputerem lub telefonem i mieć jako hobby facebook'a

_______________
Raning: Vivus.pl opinie i recenzja
Opinie o Vivus.pl w naszym rankingu.

post edytowany 5 razy, ostatnio 25.05.2016 09:48

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 19:24

Lnistwo w jedzeniu bo dziewczyny wszystko zjadają :-)

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 16:08

E tam ,bardziej balagania. Pozniej wyjdzie im lenistwo.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 14:12

W programie Pych agotują tez chłopcy i to jak widac bardziej garną się do roboty a dziewczyny tylko jedzą :-)

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:53

Minutko,a szczesiarami, to kobiety w rodzinie byly.Tych panow,juz z nami nie ma.Zostaly tylko dobre wspomnienia, i pustka. Nie ma juz rodziny.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 13:51

Mlo jest, jak i panowie cos zrobia. Pomoga czasami. Mezczyzni,sa jednak wychowywani tak,zeby ich raczej rozpieszczac i za nich robic.To zle.

minutka

postów: 1250

23.05.2009 13:15

Elu, jesteś szczęściarą. Moi bliscy panowie nie sprzątają i nie piorą (nawet do pralki nie wrzucą). Ale już robią zakupy, więc widzę postęp i czekam, kiedy zaczną robić resztę.
Taki układ miał pewnie podłoże w zdecydowanym podziale prac - Mama w domu, Tata - na dworze. Pamiętam jednak, jak Mama kopała doły pod fundamenty, gdy Tacie wyskoczył dysk. Sama też śmigam z łopatą w ogródku, bo zanim doczekam się panów, to skończę, co trzeba zrobić. Ostatnio sadziłam drzewka w okolicy domu. Niedaleko stał gość i się zastanawiał - pomóc, nie pomóc?. Ruszył się, gdy zaczęłam zasypywać dołki. Bez komentarza;-)

Za to w tym programie gotują zarówno dziewczynki, jak i chłopcy:-) I dobrze, bo przecież to mężczyźnie lepiej doprawiają do smaku.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 12:58

Ja też nie generalizuje ale takie maiłem szczęscie

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:58

Minutko, z tymi mezczyznami w Polsce to fakt,moj ojciec ugotowal cos pare razy w zyciu.Robil za to zakupy, kosil trawe i o nas wszstkich pamietal. A tego nigdy u zadnego Wlocha z poludnia,nie widzialam.Wczoraj byla jego 3 rocznica smierci,nawet nie moglam pojechec na grob.Pracowalam ,pojade w innym czasie. Ale gotowal dziadek,gotowal wujek,itd. Sprzatali,robili zakupy.itd Zawsze pomagali w domu.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 12:50

Ja znalam tylko jednego,ktory gotowal,ojczyma Soccia.Ale zrobionego przez siebie balaganu nigdy nie sprzatal.W restauracjo
pizzerii,w ktorej czasami pracowalam,gotowali mezczyni,woleli sie co prawda czesciej awanturowac niz gotowac,ale to malo wazne.Zaden inny Wloch,niczego nigdy w domu nie robil,nawt zakupow. Byles w jakim normalnym miejscu.Zazdroszcze Ci tego.

minutka

postów: 1250

23.05.2009 12:46

Mi się wydaje, że u Włochów zmienia się podejście do gotowania.
Pisałaś Elu, że polscy mężczyźni biorą w tym udział. I też nie zawsze. Mojemu Tacie nawet woda kiedyś się potrafiła przypalić;-) Teraz na emeryturze robi sobie chleb moczony w jajku i sianie (czyt. ziołach, na które namówiła Go córunia-tatunia), gdy zostają resztki chleba z poprzedniego dnia. A za czasów mojego dzieciństwa "pozwalaliśmy" Mu gotować niedzielny rosół, gdy Mama wyjeżdżała do Babci. Dodawał do niego podpieczoną na blacie cebulę, co potem przejęła Mama.
W okolicy moich Rodziców gotują wyłącznie kobiety (wyjątek stanowią wdowcy, którzy zmuszeni są gotować dla siebie, jeśli ich córki mieszkają daleko), a panowie wolne chwile spędzają pod sklepem na obowiązkowym piwku i pogaduszkach lub "podpierają" barierki.
W W-wie z kolei obserwuję równouprawnienie kulinarne. Wiec raczej bym nie generalizowała.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 12:29

No i znowu Elu Cię rozczaruje.Tych Włochów co znam to świetni kucharze.Robią takie risotta,ze szok.Chetnie zaglądają do kuchni i mają dużo w niej do zrobienia.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 00:18

To fakt.Godz 13,schodzi sie rodzina,dosiadaja przyjaciele.
Wspolny obiad.To dawne czasy w naszym kraju.Tego mi brakuje.Co prawda, u nas lepiej,bo maz ,czy brat w kuchni pomoze,w domu,zrobi zakupy..A tam,mezczyzni,nic nie robia.Lenie smierdzace.Cale dnie na plotach,na ulicy siedza,pestki gryza. Sa okropni.Takie wychowanie, pedzilam ich. Mowilam ze w Polsce, taki numer by im nie przeszedl.Zdecydowanie jestem na nie,jezeli chodzi o malzenstwo z Wlochem.Takiego nieroba w domu trzymac.Pasozyta.

snoozy

postów: 2419

19.05.2009 12:18

Masz racje.Ja po kazdym pobycie we Florencji mam inny smak co np do pomidorów.Nasz wydaja się takie niedorobione.Ta skromność jedzeniowa wynikajaca z biedy ma swoje plusy.Potrafi zachowac tradycje w gotowaniu i jedzeniu rodzinnym

Ela LISA

postów: 1956

19.05.2009 09:44

To prawda,ze to jedzenie jest biedne,ale i ciekawe. Ja nie mialam takiego szczescia, bo ludzie wsrod ktorych mieszkalam,Nie gotowali zbyt wymyslnie.Bieda az tam piszczala. Brakuje mi w tej chwili tylko owocow morza,i slonca
Nawet Pizza w naszym kraju,jest dla mnie teraz nie zjadliwa.

snoozy

postów: 2419

17.05.2009 10:13

Współczuje Ci Elu, że takie miałas przygody kulinarne bo ja mam w zupełności odmienne.Był czas gdy byłem kilka razy do roku we Włoszech (głównie we Florencji i okolicach).Takiej różnorodności dań i tak wspaniałych nie widziałem wczesniej.Zgadza się,ze jedzą dużo ryżu i makaronu ale to samo moga o nas powiedziec inni,że jemy tylko chleb i ziemniaki.Jada sie najczęsciej to co jest pospolite, łatwo dostepne i tanie ale nie oznacza to nudy w jedzeniu.Moja własna książka kucharska z włoskim jedzeniem jaest tak gruba i różnorodna ,że nie wiem czy straczyłoby mi czasu na jej opisywanie

Ela LISA

postów: 1956

01.03.2009 12:06

Mieszkalam kiedys prawie 2 lata w Neapolu.Kuchnia Wloska jest niesamowicie uboga.To co pokazuja w programach o gotowaniu domowym we Wloszech, mija sie z prawda.Bieda w kuchni,co prawda potrafia to smacznie podac,ale w czasie tego pobytu,jadlam prawie wszedzie makaron z chlebem,z ziemniakami,rozgotowana kapusta,fasola,z pomidorami co jest najsmaczniejsze. Na okraglo .Zawsze nawet do ryzy z ziemniakami pajda chleba.Njczesciej jedza skory z chleba,bardzo twarde.Bardzo dziwne zestawienia ,ktore nam nie przyszly by do glowy.Podyktowane jest to bieda.Mieszkania wyszykowane,do pokazywania odwiedzajacym.W tych mieszkaniach tylko spia,cale dnie rodziny spedzaja w jakis przybudowkach lub piwnicach.Zeby nie niszczyc mebli,paneli itd.Staszliwe zabobony,polowa ludzi nie potrafi pisac.Zeby to byly osoby starsze,jeszcze mozna to zrozumiec,ale mlodzi ludzie 10-45 lat.Male dzieci pracuja w pabach wieczorem.W innych miejscach lepianki i rudery,piekne to i dziwne przez chwile,ale koszmarnie tam mieszkac.Polak moze byc dumny i blady ze jest Polakiem.Zawsze bylam z tego dumna,ale po pobycie we Wloszech,po prawie 2 latach bez Polski,jestem 100 razy bardziej dumna,a przy kazdym Wlochu moj nos dumnie sterczy.Gotujmy potrawy pokazywane w programach,pamietajac ze tubylcy nie jedza tego non stop,tylko od swieta.My mozemy codziennie.

Goplana

postów: 20

10.02.2009 11:13

Fajny mozna powiedziec edukacyjny program. Duzo prostej wiedzy dla dzieciakow.

helena

postów: 9

30.01.2009 22:07

Bardzo sympatyczny.
Swiadomosc kulinarna dzieciakow godna zazdrosci np. chlopaczek pyta sie czy to szynka dojrzewajaca, czy wedzona :), wiedza jak wyglada baklazan i cukinia. Fajnie.

Oskar

postów: 87

17.01.2009 11:47

Co myślicie o tym programie? Ja jeszcze go nie widziałem, jednak chyba jest dobry :-)