Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Jest co najmniej kilka opcji. Do domu spokojnie wystarczy sonda na 1.5m...

beks, 23.08.2017 | czytaj dalej


jakie meble do kuchni >

Ja zawsze uważałem meble na wymaiar za zbyt duży wydatek. Moim skromnym...

misio12312, 23.08.2017 | czytaj dalej


pozyczki online >

Ja polecam [url=https://aasadlabiznesu.pl/]pożyczka przez internet[/url] skorzystałam z niej miesiąc temu, Aby otrzymać...

kosmag91, 22.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1947, wpisów: 29737
najnowszy wpis: 23.08.2017 13:04

Mamy 26989 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Posiej i zbierz

FORUM kuchnia+ pomidorki

anulka7

postów: 121

10.06.2011 13:40

dziekuje Myszszo i raczej zrobie tak jak radzisz przesadze calosc poprostu do wiekszej doniczki,zeby nie uszkodzic korzeni

myszsza

postów: 251

09.06.2011 16:22

Szczerze mówiąc, nie bardzo wiem co masz robić. Ja też mam po 4 krzaczki ale w 10 litrowych wiaderkach i mają wspólną tyczkę. Na Twoim miejscu nie rozdzielałabym roślin, tylko delikatnie przesadziła z całą bryłą ziemi do większych pojemników i przywiązała je do jedneg wspólnego palika.

anulka7

postów: 121

08.06.2011 22:20

Prosze Was bardzo o szybka odpowiedz otorz moje pomidorki rosna jak szalone maja po jakies 15 owocow juz na krzaczku do tego mnostwo kwiatow ale wydaje mi sie,ze maja za mala doniczke tzn na 100% maja bo posadzilam w jednej nieduzej doniczce 4 krzaczki i teraz jest o wiele za gesto no i chcialam je rozdzielic po dwa krzaki do wiekszych doniczek,ale pytanie moje jest takie czy moge przesadzic jeszcze juz takie duze owocujace krzaki czy im nie zaszkodze??znowu jesli pozostawie w tej malej obawiam sie,ze mi sie polamia poprostu

myszsza

postów: 251

29.04.2011 11:07

Zdjęcie pomidorków jest z sierpnia, owocowały do listopada. Wiaderka mam mniej więcej 30 cm średnicy i tyleż wysokości. Po wystawieniu na balkon już nie musisz wnosić do domu, w maju już nie ma przymrozków. Trzeba podlewać i tyle tylko z nimi zachodu. Powodzenia.

anulka7

postów: 121

28.04.2011 23:00

ja mam na balkonie słońca dużo tak do 15 potem już gorzej,ale mówisz,ze mogę wsadzić kilka krzaczków do jednej donicy i jakiej wielkośc ma być ta donica tak na 4 krzaczki?jestem pod takim wrażeniem Twoich pomidorków,ze wybacz,ze tak się dopytuję ale aż fotki mamie pokazywałam hehe i zdradź mi proszę w jakim miesiącu miałaś już takie pomidorki?i jak je wystawię już koło 10 maja na balkon to już je tam trzymać nie wnosić na noc do domu narazie troszeczkę jak ciepło jest wystawiałam na parapet,zeby "poczuły"powietrze,no i z pewnością kupię nawóz to moje pierwsze pomidorki w życiu i dlatego jestem taka poekscytowana:)

myszsza

postów: 251

28.04.2011 18:35

Anulka, tylko, że tam jest dziesięć kubełków z ziemią, w każdym 4 krzaczki. A balkon od południa, w ogrodzie nie chciały mi takie wyrosnąć, za mało słońca.
Aha, kup sobie nawóz interwencyjny do pomidorów Substral i używaj zgodnie z instrukcją

post edytowany 1 raz, ostatnio 28.04.2011 18:39

anulka7

postów: 121

28.04.2011 16:29

o Matko boska Myszsza jestem pod wrażeniem normalnie nie mogę jak ci zazdroszczę to na balkonie takie Ci wyrosły???cudo

ja narazie podparłam drabinakami takim ze sklepu małymi ale już chyba mają za małe doniczki:(musze przesadzić chyba zrobię foto to dodam i może mi coś doradzisz bo ja marzę o takich jak ty masz :)

myszsza

postów: 251

28.04.2011 13:01

Angela, Anulka - po 10 maja trzeba je przesadzić do większych pojemników i wystawić na balkon, dobrze jak jest południowy. Warto przywiązać do palików. Kwitną w czerwcu, nie wcześniej. Tu są moje ubiegłoroczne.
http://www.joemonster.org/p/519422/pomidorki

anulka7

postów: 121

26.04.2011 22:51

angela ja mam już z 18 cm pomidorki i nie wiem co z nimi zrobić i mam bol bo szkod ami ich zmarnować wysiałam z nasion jestem szczęśliwa,ze mi tak wyrosły ale co dalej może mi ktoś doświadczony pomoże:(proszę!!! mogę zrobić foty i wysłać na maila byle mi coś z nich wyrosło,bo coś mnie wexmie narazie zero kwiatów

angela1

postów: 5

30.03.2010 19:43

a co zrobić z posianymi pomidorkami które mają 2-3 centymetrowe łodyżki? w tym roku posadziłam je pierwszy raz i będę hodować na balkonie, ale niestety nie wiem co dalej zrobić
pozdrawiam

MarcinO

postów: 415

10.11.2009 15:09

zawsze możesz zainwestować w growboxy, ale to nie to samo co naturalne światło jednak:(

jacek1f

postów: 2296

10.11.2009 11:10

juz mi nie dojrzeja te co wisza na galazkach, oj nie..:-(

miska

postów: 64

09.10.2009 22:52

Tak tak, też mam! Od pana w kaszkiecie, tak jak poprzednio. Miał zbunkrowane, pod skrzynką z dojrzałymi pomidorami.

Staram się 'odprawić' mój Wolumen co piątek. Mam dwie dyżurne torby - jak mi się w nich kończy miejsce, albo już nie mogę udźwignąć, to wiem, że pora iść do domu.

Ale szukałam prawdziwków - i nie znalazłam! Gdzie były?

jacek1f

postów: 2296

09.10.2009 10:55

Są!!!
Dziękuję bardzo za radę...

Ja to nie odporny jestem na takie targowiska i po zielonych pomidorach, młodziutkich ziemniakach, grzybach prawdziwkach świeżych do pieczenia kupionych i podgrzybkach do duszenia, jak zobaczyłęm to wszytsko - te gąski z lasu, kanie, warzywa i owoce- i wszystko takie tanie.... w porównaniu z Żoliborzem.... to pryskałem aż się kurzyło:-)

Te dynie od wielkich do małych, kabaczki, pomidory gruntowe w 6 rodzajach..... ech....

miska

postów: 64

07.10.2009 09:08

Ja też liczę, że mi się uda tam dotrzeć w piątek.

I na ten słoik od Ciebie bardzo liczę :)

jacek1f

postów: 2296

07.10.2009 08:16

aaaaaaa, nie dalem rady, pozno wrocilem, wiec na piatek sie nastawiam.
Jakby co chutney masz u mnie jeden:-)

pozdr

miska

postów: 64

06.10.2009 18:03

Czy łowy na zielone pomidory się powiodły, Jacku?

Ja zrobiłam moje w occie - wspomnienie z dzieciństwa. Jeśli uda mi się jeszcze dopaść trochę w piątek, wypróbuję Twój przepis na czatnej, który tu gdzieś znalazłam.

jacek1f

postów: 2296

05.10.2009 09:46

Bardzo bardzo dziekuje! Nie bylem, bede we wtorek zatem!

Sloik chutneyu dla Ciebie!

miska

postów: 64

04.10.2009 21:07

Jacku, zielone pomidory kupiłam tydzień temu na Wolumenie - we wtorek i piątek odbywa się tam regularny targ warzywno-owocowy. Byłeś tam? Wejściem od ul. Wolumen, alejką na wprost - potężny pan w kaszkiecie, po prawej, który sprzedaje też świeże zioła i kiszoną cukinię, miał podłużne zielone pomidory. W sąsiedniej alejce, po lewej, mili dziarscy państwo mają sto odmian pomidorów - zielone też widziałam.

Pozdrowienia

jacek1f

postów: 2296

02.10.2009 13:07

pomidorki to jeden wielki sukces i kleska urodzaju:-)

Teraz tylko nie moge znalezc nigdzie na bazarkach zielonych pomidorow na chutneya...:-(

Czy ktos widzial, czy ktos wie?

jacek1f

postów: 2296

14.09.2009 12:37

maja caly czas wilgotno....
sam nie wiem.
Jezdzilem po dzialkach wczoraj i widzialem uprawy pomidorowe - jak sa owoce juz dojrzewajace, to wszystkie wygladaly im liscie bardzo tak sobie....

Czerwienia sie mocno:-)

MarcinO

postów: 415

10.09.2009 14:40

jak liście opadają, to zapewne mają za sucho (tak jest przynajmniej w przypadku papryczek, a więc przy pomidorach pewnie tak samo).

jacek1f

postów: 2296

10.09.2009 13:25

obsypało je w dziesiatki sztuk, choc liscie padly... nie wiem czy przelane czy za suche - czekam na slonce i kolor czerwony...

minutka

postów: 1250

07.08.2009 21:30

No to bardzo się cieszę :-) Ja mam za sobą obżarstwo koralikowe. Od niedzieli nie wchodziłam do tej części ogródka, w której rosną koraliki i się obłowiłam.

jacek1f

postów: 2296

07.08.2009 18:21

Minutko - sa - tzn jest więcej - malutkie takie perełki ale juz na każdym krzaczku prawie:-)))

jacek1f

postów: 2296

21.07.2009 15:56

Minutko - prywatne Emil...

jacek1f

postów: 2296

20.07.2009 15:03

pstrykne i wysle wieczorem z domu, dzieki!

minutka

postów: 1250

20.07.2009 09:42

Biały nalot na liściach może być spowodowany mączniakiem, ale to zjadanie koniuszków do tego nie pasuje. Czy możesz zrobić jakieś zdjęcia i przesłać mi mailem? Mogłabym wtedy ocenić bardziej "profesjonalnie".
Pamiętasz o tym, żeby podlewając pomidorki nie polać ich liści wodą?
Wczoraj szukałam czegoś w sieci i przez przypadek natrafiłam na info o koralikach - że niby długo można je przechowywać. Jeśli kiedyś też o tym czytałeś, to wyrzuć to z pamięci. Nic bardziej mylnego! Już po kilku godzinach mogą zacząć pękać, a potem pojawiają się na nich nitki pleśni. To są bardzo smaczne i łatwe w uprawie pomidorki, ale do zjadania od razu.

jacek1f

postów: 2296

18.07.2009 13:16

ja jestem cierpliwy, ale jakas cholera na niektorych lisciach zżera koniuszki, albo zabarwia na bialo:-(

minutka

postów: 1250

17.07.2009 15:56

Cierpliwości, Jacku, ruszą bez resetowania ;-) Trzeba spokojnie czekać.
Moje strasznie się rozrosły. Dziś je ostro cięłam, bo zagarnęły terytorium habanero po burzy i ulewnym deszczu wczorajszej nocy.

jacek1f

postów: 2296

17.07.2009 10:37

Zakwitl jeden! Pojedynczy, schowany w lawendzie i bazylii - pierwszy.
Inne zawiesily sie czy co?

minutka

postów: 1250

04.07.2009 09:00

No i super! Nie przejmuj się tą parą. U mnie w ogródku rosną czasem po 3, jak coś przeoczę. Musisz tylko pilnować, żeby między nimi nie zrobiło się zbyt gęsto i gałązki nie nachodziły na siebie - po prostu obrywaj.
Zastanawia mnie Twój tymianek. Mój rozrasta się cudownie po deszczach, ale nie mam go w donicy. Od czasu do czasu ktoś go podepcze wysiadając z samochodu. Kiedyś usłyszałam, że lekkie deptanie dobrze mu robi. I rzeczywiście! Zastanawiam się nawet, czy trawnika nie przerobić na tymiannnik (?). Część trawy przy drenowej starej studni zamieniłam na macierzannik (?). Prezentuje się ładniej i pożytek większy :-)
Próbowałeś, Jacku, spojrzeć na korzonki? Tymianek nie ma ich zbyt okazałych, są raczej rachityczne, ale trudne do rozerwania (nie zrywania z ziemi) bez użycia siły. W środku powinny być żywe. Sprawdź. A czy Ty go kiedyś nie przesuszyłeś? Tymianek odżywa po przesuszeniu, ale długo to trwa. Daj znać, może w temacie o ogródku ziołowym, żeby nie robić konkurencji pomidorkom ;-)

jacek1f

postów: 2296

04.07.2009 00:00

Melduję, że rozsadzone, delikatnie i z szaconkiem.
W wielkiej 20 litr donicy stoja 4 w tym, 2 w parach, bo nie dało sie rozdzielić bezboleśnie.

Inne we własnych grządkach będą miały wspaniale. Od bazylii i sząłwi nie moge się opędzić, ale tymianek..:-( umiera powowli.... ratuję słońcem i noszeniem na rękach donicy z miejsca w miejsce ale nie czuję go...

minutka

postów: 1250

01.07.2009 20:42

W jakimś temacie napisałeś, że Twoje donice to wiaderka. Jeśli to duże kilkunastolitrowe wiadra, to zostaw takie parki i je zabezpiecz przed wiatrem. Utrzymuj do 3 pędów. Jeśli posadziłeś w mniejszych (do 5 litrów), to byłoby lepiej, gdyby rosły pojedynczo - możesz wtedy zostawić max do 5 pędów.
Tylko obawiam się, że przez przesadzanie mogą znów zachorować, więc może lepiej nie wyrywaj, tylko przetnij dużym nożem w połowie i z całą ziemią wsadź do nowej donicy.
Jeśli będziesz miał nowe pytania, pytaj, Pomidorkowy Uczniu ;-)

jacek1f

postów: 2296

01.07.2009 20:02

Szefowo Pomidorkowa:-) jeszcze pytania.. bo nie umiem sobie wyobrazic dalej, jak to będzie:-)))

Stan na dziś - 6 grubych,
40-47 cm łodyg
z 2-3 odrostami każda jedna grubymi
w jednej donicy.

Czy mam je rozdzielić na wiekszą powierzchnie jakoś - rosną parami, przytulone około 1-2 cm blisko siebie
i zostawić po 3?
Czy nie ruszać i "opalikować" takie parki?

minutka

postów: 1250

27.06.2009 20:34

Cierpliwości, Jacku. U mnie pąki mają te najwcześniejsze rośliny. Dziś zrobiłam u nich czystkę z niepotrzebnych łodyg.

jacek1f

postów: 2296

26.06.2009 22:34

juz nadchodzi tygodniowa lampa... potem znow wilgotno.
A moje nie maj apąków, tylko rosną i rosną:-(

minutka

postów: 1250

25.06.2009 17:07

No to świetnie. Moje mają pąki kwiatowe. Ale pogoda niestety nie sprzyja dalszemu rozwojowi :-(

jacek1f

postów: 2296

25.06.2009 08:50

Rosną jak szalone, czas patyczkó nadejdzie niebawem.

minutka

postów: 1250

19.06.2009 16:09

Pewnie! To bardzo dobry pomysł.

jacek1f

postów: 2296

19.06.2009 12:10

te male poza 5-6 duzymi przesadzielm do przedszkola:-) bede mial wiecej:-) jak sie przyjmą.

jacek1f

postów: 2296

17.06.2009 18:26

pięknę ogromne dzięki!

minutka

postów: 1250

17.06.2009 18:23

Duże! Widać, że masz dobrą rękę :-) One nie tylko pachną, ale i nieźle brudzą na ufoludkowo ;-)
Ja nigdy do pomidorów nie stosowałam drabinki. Jestem za palikami, do których przywiązuje się całą roślinę, np. sznurkiem. Ale może na tarasie, gdzie dmucha mocno, drabinka będzie dobrym rozwiązaniem.
Utrzymuj tylko 4-5 gałązek, więcej roślina nie przetrzyma, a i pomidorki będą potem mniej smaczne. Obrywaj u nasady te, które uznasz za mniej okazałe lub niepotrzebne.
Pamiętaj też o obrywaniu dolnych liści, gdy pojawią się pąki kwiatowe.

jacek1f

postów: 2296

17.06.2009 13:14

Minutko, pomidorki maja juz po 20 -25 cm i pachna wspaniale jak je dotknac.

Mam pytanie w zwiazku z nimi - siedza w donicy sobie i mowilismy o jakims podparciu/pomocy dla nich. jak ma to zrobic najlepiej?

Na tarasie dodatkowo mocno dmucha zwykle...

Podporki jak dla winorosli - drabinka wkolo?
Czy bambusowe patyczki w srodek i drucik ogrodniczy wkolo?
Czy kazda z wiekszych szesciu galazek-pedow podwiazac osobno?
?