Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Taki do sprawdzania temp. potraw, zwykle mięs poddawanych obróbce termicznej (zwykle pieczenie)....

kipson, 18.08.2017 | czytaj dalej


Jakie garnki na lata? >

Ja polecam niemieckie garnki ELO. Odkryłam je jak przyjechałam do męża na...

Kami30, 18.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

Jak to taki przepis "na bogato", dorzuciłabym tu jeszcze coś chrupiącego, na...

NickyBalboa, 17.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29726
najnowszy wpis: 18.08.2017 12:28

Mamy 26977 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ nadciągają masowo - kurki kurki i kurki

Hestia Q-34

postów: 419

07.09.2012 14:45

Nigdy nie robilam pierogow z kurkami.Napewno sa super.
Moim ulubionym przysmakiem z kurkami to - kromka swiezego,mekkiego
chleba na zakwasie posmarowana maslem,na to usmazone na masle
kurki z cebulka i posypane chrupiacym boczkiem.Boczek robie expresowo
w mikrofalowce.Bardzo cienkie plastry klade na papier i po minucie mam
chrupiacy boczek,wystarczy tylko skruszyc w garsci.
Jacku,zazdroszcze Ci tych ilosci kurek.

jacek1f

postów: 2296

05.09.2012 14:21

u nas wszedzie kurki kurkami poganiaja:-)

Nie ravioli, ale pierogi w zwyklym pierogowym ciescie rób patriotyczni. Do nich kurki tylko na szalotece przesmazone i nic więcej. Oczywiscie na masle, a nie na oliwie.

Ja kosz kurek rozbieram na trzy - malutkie do omletow, jajecznic, tortilli, nalesnikow - w calosci - to raz.
Średniaki - do marynowania, do pokrojenia na drobno i do sosow do ryb, faszerowania ryb, i do past/makaronow.
Duze - mmm, na patyczki i na ogien lub na grilla. Posoleone gruba sola, zsuwa sie upieczone do ciabatty lub cienkiego pieczywa, mru!

Hestia Q-34

postów: 419

05.09.2012 12:02

Wczoraj, w poblizu miejsca, gdzie spotkalam losia, pierwszy raz trafilam na mala
kolonie kurek,ku mojej wielkiej radosci nie zdazyl je zjesc.Nie bylo tego
wiele /pol litra czubato/,byly bardzo dorodne.Ta mala kolonia o jaskrawym zoltym
kolorze na tle zielonego mchu usprawiedliwila nazwe - ZLOTO LASOW,tak bowiem
Szwedzi nazywaja kurki.
Nie wiele moglam zdzialac z ta iloscia,ale starczylo na polowe porcji nadzienia
do ravioli.
Proste ciasto z maki durum,jajek ,1 lyzeczka oliwy,1/2 lyzeczki soli.Odpoczywa
Nadzienie:
1l kurek, usmazone na lyzce masla
250g ricotty
4 lyzki startego parmezanu
1 lyzka uprazonych pinoli,pokrojone
1 lyzka oliwy z pestek dyni /nie mialam,uzylam oliwy z oliwek/
1 jajko
sol,pieprz
Wymieszaj wszystko i schlodz.
Do podania - vinegrette na bazie octu balsamicznego i oliwy z orzechow laskowych /tez nie mialam/,zastapilam oliwa z pestek winogron i posypane parmezanem,lub parmezan i skropione oliwa z oliwek.Ja wole z oliwa i serem.

Hestia Q-34

postów: 419

08.07.2012 15:17

Napewno macie juz sezon kurkowy w pelni.Unas zawsze troche pozniej.
To latwa w przyrzadzeniu i bardzo smaczna przekaska na przystawke, lunch
czy podwieczorek.Jesli macie dobre zrodlo,gdzie mozna kupic gotowe
tartaletki,to jeszcze bardzie ulatwi.Moga byc z ciasta francuskiego,lub kruchego.
Ksztalt i wielkosc wedlug uznania.Ja robie w duzych mufinkowych foremkach.

Tartaletki z watrobka drobiowa i kurkami.
500g watrobki
200g kurek
50g masla do smazenia kurek i watrobki
200g sera koziego chevre,mozna zastapic serem plesniowym lub innym
150 - 200ml smietany
1 lyzeczka curry,sol,pieprz
Przygotowana watrobke pokroj na mnejsze kawalki i usmaz
Pokroj kurki na mniejsze kawalki i usmaz osobno,dodaj do watrobek,pokrusz ser
dodaj smietanke.Dopraw sola,pieprzem i curry.
Wpiekarniku podgrzej tartaletki i do cieplych nakladaj nadzienie i troszke
zieleniny na wierzch
Koniecznie kieliszek wina rose

jacek1f

postów: 2296

26.08.2007 14:12

Przyznam, że nie robiłem, bo przegapiłem agrest:-))

Marlej

postów: 202

26.08.2007 00:20

Marlej napisała 05.08.2007 21:13:
Mój ostatni wynalazek kurkowy:

Kurki obgotowane dwukrotnie i ostudzone dodałam do zeszklonej na maśle cebuli, kilka minut obsmażałam, trochę soli i pieprzu, potem dodałam dwie garści agrestu, a po ok. 2 min. garść czerwonej porzeczki, jeszcze minutę dusiłam ciągle mieszając. Wszystko wyłożyłam na jeden półmisek i posypałam serem startym na najdrobniejszej tarce, niewiele sera, tak by zdążył się roztopić.
I to cała robota.
Wyszło rewelacyjne danko. Wszystkim bardzo smakowało.
Lubię eksperymentować, ale nie zdawałam sobie sprawy, że agrest i czerwona porzeczka tak świetnie zgra się z kurkami.
Naprawdę polecam.
A co z tym przepisem ? Ktoś wypróbował?
Myślę, że kurki nie muszą być obgotowane, wystarczą surowe, ale akurat miałam obgotowane i takich użyłam.

Marlej

postów: 202

25.08.2007 23:57

No to z tego co czytam Jacku, to mamy podobny smak, bo ja jak robię zupy, to o bardzo skondensowanym smaku: super grzybowa, mocno ogórkowa, mocno pomidorowa, rosół super warzywny i super mięsny itd.... Smak musi być zdecydowany, a nie zupa przypominająca pomyje. Ale do pomidorowej, ogórkowej, grzybowej i jarzynowych to śmietany dodaję, wzbogacają i łagodzą smak.

Cvietu

postów: 1

25.08.2007 22:29

bardzo lubię polędwicę wołową z sosem kurkowym ale bez śmietany tylko na bazie bulionu i masła no i tycią ilości musztardy dijon

marieta5

postów: 495

25.08.2007 19:17

Dzisiaj w Poznaniu pogoda była piękna :-) Bez wahania wyciągnęłam grill i wzięłam się do roboty. Mniam :) Obawiałam się, że kurczak moży być suchy, ale wyszedł soczysty i naprawdę świetnie komponował się z kurkami :) Szkoda, że wcześniej nie odkryłam tego przepisu, lato się kończy i pogoda pewnie też... Ale niedługo sobie sprawię patelnie grillową i mam nadzieję, że efekt będzie równie smaczny. Mariusz zażyczył sobie, abym robiła mu takie potrawy codziennie :-) Dziękuję bardzo za przepis :)
Pozdrawiam gorąco.

marieta5

postów: 495

24.08.2007 16:23

A jutro robię szaszłyczki z kurkami :) Dzisiaj zrobiłam calzone. Co prawda gościom coś wypadło i nie mogli przyjść, ale było więcej dla nas :) Wciągneliśmy po jednym, pyszne. Na kolację reszta :) Nadzienie zrobiłam z sosem, serem i z pieczarkami :D Mniam, mniam. Trochę więcej roboty, to zawijanie itp. ale się opłaca :)
Mam nadzieję, że szaszłyki z kurkami będą równie smaczne :)
Dziękuję, za polecenie przepisu :-)))

Chenia

postów: 459

23.08.2007 22:59

Chyba tak :-)))

jacek1f

postów: 2296

23.08.2007 22:28

hmm, no to zrezygnuj z moich zup lepiej :-)))

Bo ja tylko podwójne żurki, pomidorowa z tabasco i chilli, kalafiorowa na imbirze, tajskie rosołki głównie, a jak grzybowa ..to z potrójnej ilości prawdziwków, żeby turbo esencja wyszła.
Nigdy śmietany, nigdy mąki itp...:-)

To bez zup.

Ale i tak się cieszę, ze reszta ok:-)

Chenia

postów: 459

23.08.2007 21:30

Oj i jeszcze dzięki za przepis na pastę kurkową, następnym razem spróbuję. A tak w ogóle, to jak te deszcze przejdą i będzie dużo grzybów, to może jakiś nowy topic z grzybowymi pysznościami by się przydało zrobić?

Chenia

postów: 459

23.08.2007 21:26

No więc tak - jajecznica z kurkami - wiadomo - pychotka, szaszłyki superzaste! Nie wiedziałam, że z grilla mogą smakować tak wspaniale! Zupa - ... hmm po dodaniu 200 ml 18 % śmietanki UHT - ledwie zjadliwa :-) Oj Jacku mamy zupełnie różne ulubione smaki zupowe. Tutaj oczywiście wspominam zupę krem z kalafiora i imbiru :-))) Do trzech razy sztuka, czy dać sobie spokój z Twoimi zupami?

jacek1f

postów: 2296

23.08.2007 19:41

no jak pasta oliwkowa labo z papryki albo z pomidorow suszonych:-)

Jak masz naprawde duuuuzo kurek, to jedna solidną porcje usmaz/udus z cebula duzą na oliwe na łądnie - jak zwykle.
Potem wsadz je przestudzone do malaksera/miksera/blendera i dodaj do smaku oregano lub tymianek. Wtedy tez dopiero!!! sol i pieprz i tyc cukru i lejesz oliwe i miksujesz.

Do sloiczka i mozesz tryzmac w lodwce z 3-5 dni, ale zwykle schodzi szybciej - świetne do chleba wlasnie i na grzanki:-)

Chenia

postów: 459

23.08.2007 16:37

Jacku udało się - mam kurki podobno dużo. Nie będę samolubna, zupę zrobię Olkowi, może też mi zasmakuje. Zaintrygowała mnie też pasta kurkowa do smarowania chleba - poproszę przepis. Dziś na pewno jajecznica z kurkami, szaszłyki i zupka :-) Kurka ale szaleństwo!

jacek1f

postów: 2296

23.08.2007 10:17

oo :-( to nie dla Ciebie kukrkowa i gąskowa:...

Obie bazuja na lekko kwaskowym smaku tłą - żurek lub biały barszcz.

Pozostaja Ci inne czyste grzybowe z grzybów prawdziwych z dodatkiem suszonych.
Ale to juz nie z kurek i gąsek.

Oczywiście możesz wywarem/rosołkiem zalaż podduszone kurki, tyle, ze ... lepiej je zużyć IMHO do omleta lub jajecznicy.

Chenia

postów: 459

23.08.2007 09:15

Masz babo placek, a ja nie lubię żurku... ale dzięki :-)

jacek1f

postów: 2296

23.08.2007 06:56

A proszę - kupujesz żurek w butelce - jeden starczy.
Osobno gotujesz wywar z włoszczyzny.
Osobno gotujesz 3-4 ziemniaki pokrojone w srednią kostkę.
3 garście solidne kurek - c.a 300 g - lekko przesmażasz na maśle, na końcu soląc i pieprząc.
Kurki zalewasz wywarem i gotujesz wolno jakieś 15 minut, dodajesz żur z butelki, ziemniaki, mieszasz i podgrzewasz do wrzenia.
Próbujesz i doprawiasz na koniec jak potrzeba.

I już.

Chenia

postów: 459

22.08.2007 20:51

Jacku poproszę na wszelki wypadek Twój przepis na zupę kurkową :-) - jutro targ świdnicki - może teściu coś wykombinuje

marieta5

postów: 495

22.08.2007 18:01

Ok, dzięki :)

jacek1f

postów: 2296

22.08.2007 16:48

Marietto - zamarynuj - jak najbardziej - jak sobie zechcesz:
- albo sojowy i oliwa albo cytryna, oliwa albo jak chcesz - tylko z niczym mocnym, bo przytłumi kurki:-)

Chenia

postów: 459

22.08.2007 14:33

Teoretycznie można znaleźć, ale te magiczne miejsca są zaborczo utajnione :-( przez klany grzybiarzy. Na Ślęży natomiast rosną borowiki, a w Górach Sowich podgrzybki. Nie ma niestety klasycznych lasów kurkowych :-(((

marieta5

postów: 495

22.08.2007 13:48

W Poznaniu na szczęście idzie dorwać kurki :) Tak jak mówi Jacek, w sklepach i nawet w supermarketach w dziale z warzywami i owocami (choć grzybki nie należą do tej grupy :) W kobiałkach. No to robimy tego szaszłyczka :) Tylko poczekam, aż się trochę rozpogodzi. A kurczaka przed nadzianiem w ogóle nie przyprawiamy?

A na piątek jeszcze się szykuje moja calzone ;-) Hihi.

post edytowany 1 raz, ostatnio 22.08.2007 13:50

jacek1f

postów: 2296

22.08.2007 11:10

Cheniu, no nie wierze, ze kolo Świdnicy nie ma lasow z kurkami!

Tu w warsiawce sa w wiekszych sklepach w kobialkach nawet po 12 - 15 - 18 zł za kilogram.

A o bazarkach nie wspomne....

Podeslalbym Ci, ale nie przezyja :-(

Chenia

postów: 459

21.08.2007 23:12

Jacek jesteś potworem gdzie ja teraz dorwę kurki na te szaszłyki???!!!

jacek1f

postów: 2296

21.08.2007 11:37

O zupie z kurek już mówiłem, i znów robiłem - dobra jak pochmurno i burza za oknem:-)
ale poniewaz jest znów ich mnóstwo i duzych, to zrobiłem je do szaszłyków z kurczaka:

przesmażamy w całości największe kurki na kropelce masła solonego - klasycznie długo - żeby odpuściły wode i przyrumieniły się.
Po wystudzeniu małe kawałeczki cienkie kurczaka - z piersi najlepiej - naprzemiennie nadziewamy na patyczki lub szpikulec z kurkami właśnie. (Cienkie żeby sioę błyskawicznie zrobiły)
Smarujemy mieszanina oliwy i sosu sojowego ciemnego.

Albo smazymy na patelni - szybko i mocno.
Albo w piekarniku w 200 st jakies 8-10 minut.
Albo na grillu do zrumienienia miesa.

Uwaga -solimy na końcu przed podaniem, bo inaczej kurki padną.

Smacznego.

Chenia

postów: 459

11.08.2007 20:04

Zrobiliście mi wielkiego smaka tymi kurkami, więc jak jechałam nad morze to musiałam oczywiście kupić :-)
Po najmniejszej linii oporu - na kolację była jajecznica z grzybami - pychotka.
Jak wracałam też stały kurki, więc chyba są...

Marlej

postów: 202

05.08.2007 21:13

Mój ostatni wynalazek kurkowy:

Kurki obgotowane dwukrotnie i ostudzone dodałam do zeszklonej na maśle cebuli, kilka minut obsmażałam, trochę soli i pieprzu, potem dodałam dwie garści agrestu, a po ok. 2 min. garść czerwonej porzeczki, jeszcze minutę dusiłam ciągle mieszając. Wszystko wyłożyłam na jeden półmisek i posypałam serem startym na najdrobniejszej tarce, niewiele sera, tak by zdążył się roztopić.
I to cała robota.
Wyszło rewelacyjne danko. Wszystkim bardzo smakowało.
Lubię eksperymentować, ale nie zdawałam sobie sprawy, że agrest i czerwona porzeczka tak świetnie zgra się z kurkami.
Naprawdę polecam.

Marlej

postów: 202

05.08.2007 21:03

Ogólnie grzybów, to nie bardzo- głównie kurki. Ostatnio nazbierałam ich dość sporo.

jacek1f

postów: 2296

04.08.2007 09:38

Czy są teraz grzyby?
Dopierow wrocilem z kraju gdzie ma ich wiele, a pogoda tu w Polsce byla chyba wietna... wlasnie tylko dla grzybow...?

jacek1f

postów: 2296

03.08.2007 17:22

jasne ze tak, mozna - wisniowka, inne owocowe. Spokojnie.

gienia

postów: 128

21.07.2007 09:51

jacek1f napisał 07.07.2007 13:09:
Cielęcina (kotleciki) w kurkach i białym winie.

Z dziś:
6-8 kotlecikow zamarynowanych w olwie, białym winie i sosie sojowym jasnym, podlane nalewką pigwową - noc w lodówce.

Kurki - 4 duze garscie - na olwie i masle przesmazone, jak odparuja wodę, podlane winem, sol, pieprz i pęk koperku.

Obsmazone na rumiano na oliwie kotleciki, przekladay do kurek - uzupelniamy ewentualnie wino i pod przykryciem na malutkim ogniu dusimy godzine.

Mozna na koniec na wiekszym ogniu odparowac troche sos, jesli za duzo.

Genialne z ziemniakami lekko tłuczonymi - ten sos!mmmmmmm
Czy nalewke pigwowa mozna czyms zastapic?

marieta5

postów: 495

13.07.2007 00:57

fuu tatar - aż mam ciarki na ciele :/

Marlej

postów: 202

12.07.2007 22:54

zależy, jak świeżutki befsztyk, to półkrwisty- średniowysmażony ale innych surowych mięs z wyjątkiem tatara, nie bardzo..

marieta5

postów: 495

12.07.2007 22:50

Ech, pewnie tak. Bo ja nienawidzę wprost ociekającego krwią mięsa - inaczej mówiąc krwistego. A to nie jest chyba cechą prawdziwego mięsożercy:))))

Marlej

postów: 202

12.07.2007 22:36

Nie!!!!!!!!!!!!!!! Z pewnością mięsożerca no 1 na tym forum - to ja!!!!!!!!!
Nie znam osobiście większego.

marieta5

postów: 495

12.07.2007 22:27

To dobrze, bo już myślałam, że tylko ja jestem tu 'prawdziwym mięsożercą' :D No ale ważne, że zupka była pyszna!

post edytowany 1 raz, ostatnio 12.07.2007 22:28

Marlej

postów: 202

12.07.2007 22:22

Przegłosowano mnie, ale nie narzekam zupka była super grzybowa. Uwielbiam smak grzybów.

Marlej

postów: 202

12.07.2007 18:20

Owszem , Marietko jest pyszna, ale ja jestem typowym mięsojadem i wolałabym danie mięsno- grzybowe, a nie jakąś zupkę. Owszem nie mówię, że nie lubię zup, ale wolę dania mięsne.

marieta5

postów: 495

12.07.2007 02:02

Marlej napisała 12.07.2007 00:33:
Są, są i koźlaki i prawdziwki i kurki- nareszcie udało mi się coś nazbierać, ale 70% szczególnie prawdziwków o dziwo, robaczywych na maxa, więc z mojego wydawałoby się bujnego jak na tę porę roku zbioru, starczyło tylko na zupę grzybową. Niestety z tą zupą zostałam przegłosowana, osobiście wolałabym z mięskiem.
Etam, zupka z takich własnoręcznie nazbieranych grzybków musi też być pyszna :)))))

Marlej

postów: 202

12.07.2007 00:33

Są, są i koźlaki i prawdziwki i kurki- nareszcie udało mi się coś nazbierać, ale 70% szczególnie prawdziwków o dziwo, robaczywych na maxa, więc z mojego wydawałoby się bujnego jak na tę porę roku zbioru, starczyło tylko na zupę grzybową. Niestety z tą zupą zostałam przegłosowana, osobiście wolałabym z mięskiem.

jacek1f

postów: 2296

10.07.2007 17:21

tak jak kazde grzyby mozna, ale niestety my w domach, jak nie mamy agregatow do głebokiego mrożenia, musimy wcześniej na wrzątku z 2 minuty zblanszować grzyby.
Po wystudzeniu myk na tacke - zeby luzno lezaly i do zamrazarki. Dopiero jak twarde i zmarzniete do woreczków.

gienia

postów: 128

10.07.2007 17:00

Czy kurki mozna zamrozic? Ostatnio jadac w kierunku W-wy kupilam ich sporo (teraz jest ich mnostwo sprzeadwanych przez grzybozbieraczy na poboczach drog), nie chcialabym zeby to zloto mi sie zmarnowalo

jacek1f

postów: 2296

09.07.2007 16:42

a jak tak to tak:-)
polędwiczki wieprzowe - absolutnie pasuja. Kroisz na 1,5 cm plastry i rozbijasz delikatnie dłonia jedynie. Wtedy takie do marynaty. Potem jak z cielęciną.

Czas podobny.

Jesli poczekasz na prawdziwe grzyby:-), to i z indyka nadadzą sie łądnie wykrojone kotleciki.

Chenia

postów: 459

09.07.2007 16:23

Faktycznie może warto poczekać. Tym bardziej, że od zeszłego roku jestem zapaloną grzybobraczką :-) Cielęcina odpada bo nie jadamy wołowiny. Lepsza będzie polędwica wieprzowa?

jacek1f

postów: 2296

09.07.2007 15:22

od razu dodam, ze boczniaki, to tez nie to:-) Cenie i lubie je, ale nie maja nic wspolnego z dzikim smakiem lasu.

jacek1f

postów: 2296

09.07.2007 15:21

Oczywiscie w pieczarkach robi sie wszystko...ale to nie to w ogole. IMHO szkoda cieleciny na to, więc kurczak lub indyk tak, ale to zupełnie co innego.

Poczekaj na leśne grzyby. Bo nie oplaca sie teraz kupowac mrozonych, warto poczekac chwile. Na prawde w lasach sa juz koźlaki i prawdziwki nawet - szaleństwo!

Chenia

postów: 459

09.07.2007 13:09

Przepis super tylko te kurki, których u nas nie ma... Czy polecałbyś Jacku przekręcenie tego przepisu z innymi grzybami i innym mięsem np. pieczarkami i indykiem - bo tego mogłabym teraz spróbować.

jacek1f

postów: 2296

07.07.2007 13:09

Cielęcina (kotleciki) w kurkach i białym winie.

Z dziś:
6-8 kotlecikow zamarynowanych w olwie, białym winie i sosie sojowym jasnym, podlane nalewką pigwową - noc w lodówce.

Kurki - 4 duze garscie - na olwie i masle przesmazone, jak odparuja wodę, podlane winem, sol, pieprz i pęk koperku.

Obsmazone na rumiano na oliwie kotleciki, przekladay do kurek - uzupelniamy ewentualnie wino i pod przykryciem na malutkim ogniu dusimy godzine.

Mozna na koniec na wiekszym ogniu odparowac troche sos, jesli za duzo.

Genialne z ziemniakami lekko tłuczonymi - ten sos!mmmmmmm

jacek1f

postów: 2296

02.07.2007 20:32

tak, sprobuj spokojnie, one musza byc smaczne i pachniec ladnie. Trudno sie pomylic

Marlej

postów: 202

02.07.2007 20:03

A co do twardzioszków, to może się odważę po Twoich wskazówkach Jacku. W sumie wiem jak wyglądają, ale teraz będzie mi dużo łatwiej po badaniu "organoleptycznym" :)))
Dzięki.

jacek1f

postów: 2296

02.07.2007 20:00

nie bylo Marleju nie bylo:-( rzeczywiscie....

Marlej

postów: 202

02.07.2007 19:58

Ja również nic nie nazbierałam, za to moja mama ma działkę w bardziej grzybowych okolicach i trochę kurek przywiozła. Ja niestety muszę jeszcze trochę poczekać na grzyby z mojej działki. A tak się cieszyłam, że już będą :(

jacek1f

postów: 2296

02.07.2007 11:36

Mozna je same, jako danko tapasowe - spokojnie.

lili

postów: 20

02.07.2007 06:45

no tak ale takie bocznaki np soute pewnie dobre to podawac jako co?dodatek do glownego dania czy przekaske?ja to strasznie nie lubie czegos takiego duzo na talerzu lubie male dania czyli mix pt schabowy boczniaki ziemniaki odpada.zwykle robie oddzielnie jakas przystawke no i mniejsze juz wtedy danie glowne

Chenia

postów: 459

01.07.2007 23:47

U nas kurek niestety nie ma :-(((( Narobiłam wszystkim tylko smaka... marząc o jajecznicy na kurkach... Za miesiąc jadę nad morze, może coś się trafi po drodze...

jacek1f

postów: 2296

01.07.2007 12:09

tak, boczniaki tez najlepsze są w ten sposob, jak opisalas przy kani, choc maja tesz zwolennikow (kanie tez ;_0)) po prostu bez panierki - saute - tylko pieprz i sol.

Jak to ze schabowymi - :-)

I wcale nie zanm sie na grzybach, ale znam takich co ho ho!
:-)

lili

postów: 20

30.06.2007 20:42

jestem pod wrazeniem jak wy sie znacie na grzybach szczegolnie J acek .ja to tylko kurki rozpoznaje a co do reszty to kiedys kanie ale ich juz chyba nie ma.Kanie byly proste obtoczyc w jajku i bulce tartej i na patelnie.chyba to samo robi sie z boczniakami?

jacek1f

postów: 2296

29.06.2007 15:34

bardzo trudno pomy;ic z czymkolwiek twardzioszka - i surowy smak maja slodki i grzybowo pyszny:-)
Jak zobaczysz kępy białasków, i będą baaaardzo przyjemnie pachniały i smakowały ( w odróżieniu od cuchniaczka albo czosnaczka:-)) - to sama bedziesz wiedziala ze to to.:-)

Marlej

postów: 202

29.06.2007 14:46

No, za chwilkę wyjeżdżam i mam nadzieję dużo nazbierać przez ten weekend. A co do twardzioszków, to trochę boję się ich zbierać z obawy, że pomylę z jakimś trującym i łudząco podobnym grzybkiem.

jacek1f

postów: 2296

29.06.2007 13:06

no, w ten weekend beda wszedzie:-))

lili

postów: 20

29.06.2007 08:50

najlepsza jest jajecznica z kurkami ale na Krakowskim Przedmiesciu w wawie daja placki ziemniaczane z sosem kurkowym.tez pycha! Tak jakby ktos chcial wiedziec to w Lublinie kurki mozna znalesc na targu przy Ruskiej siedzi taka babcia od lat i sprzedaje jagody poziomki i kurki tez.Wszystko prawdziwe tzn z lasu!

marieta5

postów: 495

27.06.2007 22:50

Oby ;))))))

Marlej

postów: 202

27.06.2007 22:23

Dzięki Marieta :))
Oby tylko były.

marieta5

postów: 495

27.06.2007 22:16

No to życzę udanego grzybobrania :d

Marlej

postów: 202

27.06.2007 22:09

W sobotę jadę na działkę i lecę do lasu- jak będą grzyby, toooooo chyba zaszaleję kulinarnie- grzybowo.

jacek1f

postów: 2296

27.06.2007 15:56

O, cieszę się, że smakowało!
:-)

stookroociaa

postów: 1

27.06.2007 12:58

wypróbowałam przepis na omlet z kurkami i serem... Pychoota! ;)

jacek1f

postów: 2296

26.06.2007 12:18

Ja odkryłe i zpostałem fanem twardzioszków - i na zupy i na jajecznice i omlety i na susz wzbogacajacy sosy - prawdziwki sie chowają przed nimi!
Polecam!

Marlej

postów: 202

26.06.2007 04:00

To święta prawda, jak nie znam to nie zbieram choćby był jak z katalogu.

marieta5

postów: 495

26.06.2007 03:51

Niestety... zresztą nawet gdyby coś wyglądało w 99% tak jak na zdjęciu, ten jeden procent nie pozwoliłby mi zerwać tego grzybka, bo bałabym się że otruję rodzinkę ;)

Marlej

postów: 202

26.06.2007 03:49

Znam się na grzybach, a ze zdjęć w podręcznikach trudno mi było niejednokrotnie rozpoznać nawet najbardziej mi znane. Kiepskie zdjęcia, opis itp...

marieta5

postów: 495

26.06.2007 03:48

Zdążyłam się zorientować :P

Marlej

postów: 202

26.06.2007 03:46

Podręczniki kłamią !!!!

Marlej

postów: 202

26.06.2007 03:46

Marietko zapraszam więc na grzybobranie i naukę zbieractwa :))

marieta5

postów: 495

26.06.2007 03:34

;) Kiedyś próbowałam się sama na grzybki wybrać z podręcznikiem w ręku :) Jak już z trudem jakiegoś grzybka znalazłam to albo go w mojej niezawodnej książeczce nie było, ale wyglądał bardzo podejrzanie ;) Więc wróciłam z pustymi rękami, czyli reasumując z pustym koszyczkiem ;)

Marlej

postów: 202

26.06.2007 03:30

Pozdrawiam wszystkich początkujących grzybiarzy !!!! :)))

Marlej

postów: 202

26.06.2007 03:29

Marietko! To nic trudnego, naprawdę. Radzę parę razy wybrać się z kimś kto zna się na grzybach i sama zobaczysz, że poznajesz poszczególne gatunki. Oczywiście, jeżeli nie jesteś pewna jakiegokolwiek grzyba- to nigdy!!!! go nie zbieraj. - To warunek przeżycia.!!!!!

marieta5

postów: 495

26.06.2007 01:54

Zazdroszczę tego 'obycia w grzybach' ;) Ja tam bym się bała iść sama na grzyby, że jakieś muchomory nazbieram :)

Marlej

postów: 202

26.06.2007 01:51

Jestem straszną grzybiarą: uwielbiam zbierać, przyrządzać a najbardziej jeść grzyby pod każdą postacią. W zeszłym roku zrobiłam 65 słoików marynowanych w tym kilkanaście litrowych a reszta półlitrowych, dwa duże worki płócienne suszonych i duuuuużo zjedzonych świeżych. I właśnie kurki są świetne, ale w zeszłym roku wpadłam na jeszcze lepsze- a mianowicie Czerwoniaki tzw. Koźlaże czerwone. Wrzuciłam na patelnię pokrojone w kostkę na rozgrzane masło i usmażone na złocisto już są rewelacyjne, a ten zapach....... . Potem do jajecznicy- REWELACJA- lepsze od pieczarek ale te czerwoniaki nie miały rozwiniętych kapeluszy, takie do 12 cm. wys. Robiłam również sosy i nadzienia do mięs i naleśników oraz innych potraw z samych czerwoniaków. Niestety trzeba mieć miejsca na czerwoniaki, bo trudno je znaleźć, ale polecam wszystkim bo są najlepsze w każdej postaci

marieta5

postów: 495

25.06.2007 21:44

Właśnie, mrożone....

jacek1f

postów: 2296

25.06.2007 18:33

a nie nie, to juz lepiej samemu nazbieracz lub - mrożone.

Chenia

postów: 459

25.06.2007 14:31

:-( a u nas kurki jak na lekarstwo, chyba że w słoiczku w sklepie

marieta5

postów: 495

25.06.2007 13:10

Uwielbiam omlety!! Z kurkami jeszcze nie próbowałam, ale w najbliższym czasie na bank je zrobię.

jacek1f

postów: 2296

25.06.2007 10:02

Omlet z kurkami i serem

Kurki przesmażamy na maśle jak zwykle (czyli długo - aż odparuja swoja wodę). Wtedy sól i pieprz i zalewamy masa jajeczną - z 5-6 jaj zmieszanych z opakowaniem jogurtu, osoloną i opieprzona plus cukier i łyzka masła. To widelcem dobrze rozbijamy.

Podlewamy pod brzegi żeby ąłdnie sie ścinało i smazymu 3-4 minuty.
Rozgrzewamy grilla górnego lub grzalke opiekacza na maksa w piekarniku i po posypaniu parmezanem lub grana padano wierzchniej warstwy nie ściętej jeszcze omletu wstawiamy na 2 minuty.

Kroimy w trójkaty i podajemy.

marieta5

postów: 495

25.06.2007 02:04

Ten sos pysznie się zapowiada... Może spróbuję odtworzyć z restauracji tą pierś z kurczaka z kurkami... Mniam!

jacek1f

postów: 2296

23.06.2007 12:37

No kurka, są wszedzie - w sklepach i na placach i na targowiskach... - w kazdym razie w warszawce:-)

kanapka

postów: 11

22.06.2007 18:51

Good joke Chenia ;-)

Chenia

postów: 459

22.06.2007 16:58

Kurka tylko gdzie te kurki dorwać :-) dzięki za przepis

jacek1f

postów: 2296

22.06.2007 13:09

Kurki oplukane zimna woda biezaca osouszamy i na patelni na rozgrzanym masle i oliwe przesmazamy. Najpierw - jak kazde grzyby - puszcza wode, potem odparuja i zaczna pachniec pieknie.
Pezsmazamy na zloto. Kiedy juz sa takie mozemy dodac pieprz i sol i tyc cukru - z palcow.

Teraz jedna smietanka 18% i peczek koperku skrojonego drobniutko - dodajemy mieszamy dobrze i pozwalamy sie przegryźć wszytskiemu z 10-15 minut na wolnym ogniu BEZ przykrycia.

To jest:
do mies (wystarczy do tego wlozyc przesmazone polewdiczki wlasnie, lub piers drobiowa, cielce kotleciki - nawet mielone... i z 15 minut razem poddusic.

do ryb - jak z miesem, tylko gora dusimy razem 10 minut, bo dluzej, to ryby sie rozpadną:-)

do nalesnikow z miesem, pierogow, pyz, kartaczy itp...

no i do makaronu - jako sos glowny. Taglatele, farfale, papardele - chodzi o szerokosc sosowania - po ugotowaniu al dente dodajemy od razu po odlaniu do sosu, mieszamy i juz.

mmmm

Mam dzis - z polowy robie piers w kurkach, z polowy rano omlet :-)

A, i najprostsze polskie, to ziemniaki ugotowane ubic lekko i podac z tym sosem wlasnie.... (o! i do plackow ziemniaczanych rewelacja!)..
itp itd

Chenia

postów: 459

21.06.2007 22:35

Jacek to prosimy o przepis na sosik kurkowy :-)

marieta5

postów: 495

21.06.2007 20:48

O lodach z kurek nie słyszałam, ale mogłyby okazać się całkiem, całkiem, hah ;-)
Chenia - a moje ulubione danie w też pewnej restauracji do pierś kurczaka z kurkami, odpływam jak to jem.......

jacek1f

postów: 2296

21.06.2007 16:43

oj tak. Sos kurkowy do wszystkiego jest super i podwyzsza jakosc potrawy.

Zasluguje czesto na wiecej niz poledwiczki:-) klasyczne.
Czesto sobie mysle, ze na kurki bardziej zasluguje poledwica prawdziwa - z befsztykami sa niesamowite....

Nawet pyzy i kartacze sa lepsze z nim:-))

Vivat kurki!

Chenia

postów: 459

21.06.2007 16:10

Moje kultowe danie w jednej restauracji to polędwiczki w sosie kurkowym...

jacek1f

postów: 2296

21.06.2007 16:02

Przyroda oszalała z ciepła, obok jagód są i kurki!
To jedne z wdzięczniejszych grzybów. Uzywam ich ze smakiem do:

- jajecznic roznych licznych;
- omletów;
- fritatt;
- i czyste duszone same(w 3-6 smakach);
- czyste smażone sama (4-8 smaków);
- do sałatek sparzone jedynie;
- do sałatek jako główny dodatek - wtedy przesmazone;
- jako nadzienie do mięs smażonych, pieczonych, duszonych i gotowanych,
- no i do ryb - ech pstrag z kurkami;
- do pierogów tzw leśnych;
- jako zmielony element nadzienia do pasztetów, terrin, kiełbas domowych;
- lody z kurek - czemu nie?
- dodatek uniwersalny ubogacający ..:-) co się zechce smakowo;
- zupy i kremy z kurek;
- marynaty różne w milionie postaci;
- pasta kurkowa do smarowania chleba;
...
cos jeszcze?

:-)