Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Jadalnio-kuchnia i stół >

KrystynkA, powiem Ci, że drewno też może być luksusem i też może...

Jagoda39, 16.08.2017 | czytaj dalej


dieta bezglutenowa >

Czy nie jeść glutenu, to powinien być wniosek alergologa, albo dietetyka. Ja...

maniotek, 14.08.2017 | czytaj dalej


Marki sprzetu kuchennego >

ciekawe rzeczy można znaleźć też na www.galerialucznik.pl nie wiem czy znacie, ale...

basiaczek, 14.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1944, wpisów: 29721
najnowszy wpis: 16.08.2017 00:38

Mamy 26973 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ MĘSKI WEEKEND

więcej >>

magnolia

postów: 61

09.07.2010 15:48

i znowu - nie wszyscy je lubią :-) najlepiej chyba zrobić przyjęcie składkowe, wtedy każdy przyniesie coś, co lubi i wszyscy są zadowoleni ;)

jacek1f

postów: 2296

07.07.2010 18:40

ano:-) w tym przykladzie latwo:-) pol zostawiasz w calosci, pol rozciapciujesz:-)

Albo robisz placki ziemniaczane zeby je pogodzic w formie...

magnolia

postów: 61

07.07.2010 17:20

oczywiście, że tak Jacku, z tym, że to są różnice typu: jedna lubi ziemniaki w całości, a druga rozciapciane :) niełatwo jest wszystkim dogodzić.

jacek1f

postów: 2296

06.07.2010 19:24

ale przeciez znasz ich.. to mozna sie spytac kazdego i wiedziec co lubia co nie...?
czyz nie?

magnolia

postów: 61

06.07.2010 18:45

Najbardziej nie lubię kiedy spotykamy się w parę osób i każdy nie lubi czegoś innego. Ciężko dopasować manu do wszystkich...

snoozy

postów: 2419

18.06.2009 17:19

Niestety każdy ma jakieś danie lub składnik, którego nie lubi.

migotka333

postów: 1184

18.06.2009 16:47

u mnie to są podroby... fuuuuj

Ela LISA

postów: 1956

18.06.2009 10:31

Tak jak przekonanie mnie do jedzenia selera naciowego.Na sam widok zle sie czuje.Ochyda.Nie jestem w stanie tego zjesc.

KATARZYNKA

postów: 760

18.06.2009 10:22

Myślę, że nie tylko ja. :-)
Ale czasami coś w nas jednak takiego siedzi i skłania do przekonywania kogoś do czegoś czego sam nie lubi, a my wręcz odwrotnie. Pamiętasz Minutkę i bakłażany? Prawie każdy z nas próbował przemycić jakiś przepis żeby ją do nich przekonać. To tak jakby mnie próbować przekonać do tortu z ananasem. Który jest na pewno pyszny, z tym, że akurat nie dla mnie.

snoozy

postów: 2419

17.06.2009 22:38

Jak ja się ciesze,że ktoś mnie rozumie :-)

KATARZYNKA

postów: 760

17.06.2009 19:59

Widocznie tak po prostu już masz, że kuchnia azjatycka Ci nie podchodzi. W końcu przecież nie wszyscy muszą preferować te same smaki.

snoozy

postów: 2419

16.06.2009 19:53

Jeszcze raz powiem.Kuchni chińskiej, japońskiej, tajwańskiej itp próbowałem w wielu miejscach na świecie właśnie po to by miec porównanie i doszukac się prawdziwego smaku i przekonac się,ze nie jest to tak jak napisaliście zmiąchany ryż czy makaron z przyprawą 5 smaków czy jakieś inne dziwolągi.Możecie mie wierzyc ale jadłem w takich miejscach, które były renomowane.I co?I nic.Wszędzie to samo.To nie dla mnie i koniec

migotka333

postów: 1184

16.06.2009 17:00

u nas w Polsce "kuchnia chińska" kojarzy się jako zlepek kuchni faktycznie chińskiej, tajwańskiej, japońskiej... ja tu ekspertem nie jestem. Byle tylko cokolwiek gotujemy wymieszać z przyprawą "5 smaków" czy dodać sos słodko-kwaśny i przeciętny Polak myśli, że przygotował danie z kuchni chińskiej. Jest niewielu w naszym kraju co faktycznie wiedzą, co naprawdę oznacza kuchni chińska.

jacek1f

postów: 2296

14.06.2009 13:28

ok Pawle, dyskusja nie moze i nie powinna byc "niemila", bo czemu ma byc?
Ale ok, moze kiedys poza smakiem glutaśmuta-minianu i slodko-gluto-kwasnym znajdziesz fajne potrawy chinskie i sie przekonasz, a moze nie..

Polecam w W-wie dwie potrawy w jednej restauracji najstarszej i najlepszej od 18 lat - w Blissie na MAriensztacie:

- kaczka po pekinsku - dla 4-5 osob swietne jedzenie, cud.
- i baklazany w sosie czosnkowym tamże - nie chce mi wlascisiel zdradzic przepisu, choc otwieral przy mnie biznes wieki temu:-))

By zrozumiec, ze nie ma "kuchni chinskiej", tylko milion wspanialych roznych - rzeczywiscie Marcin polecil fajne miejsce - wspaniala przygoda z setkami danek malutkich - przekrojowo... Polecam - kiedys.

pozdro

Marcinie - odpowiedzialem:-) pozdro

minutka

postów: 1250

14.06.2009 13:09

A ja po dzisiejszej powtórce dopisuję do sałatek sałatkę od Gary'ego (smaki i kolory idealne) - tylko chyba cukru palmowego nie użyję, choć kto wie...

MarcinO

postów: 415

14.06.2009 12:23

żeby przekonać się do kuchni chińskiej polecam wizytę w wooku w budynku Marriottu w Warszawie. Małe porcje, niskie ceny i spory wybór.
P.S. Jacku, przeczytaj proszę wiadomość, którą Ci wysłałem.

snoozy

postów: 2419

14.06.2009 11:02

Ok Jacku zakończmy ten temat bo nie chce,zeby kuchnia chińska stała się przyczyną jakiś nieporozumień między nami.Za bardzo Cie cenie by wdawac się w niezbyt miłą dyskusję.Kuchni arabskiej też kiedys nie lubiłem.Przekonałem się kilka lat temu i jest to zaraz po kuchni polskiej i włoskiej jedna z moich naj.Życie jest przewrotne i może kiedys przyjdzie czas na kuchnie chińską choc w to wątpie :-)
Pozdrawiam

jacek1f

postów: 2296

14.06.2009 10:25

Zdanie mozna miec, a ja moge sie dziwic temu.
Ze interesujesz sie kuchnia, a mowisz tak o najwiekszej - najroznorodnej z pewnoscie - kuchni - kuchniach licznych swiata. Bo nie ma jednej kuchni chinskiej, czy tzw chinszczyzny z budek:-)

Co moze pachniec dziwnie w kaczce po pekinsku? Pieczonych golebiach? Homarach i krabach i krewetkach na sto sposobw?Ja tylko w szoku jestem, ze to od Ciebie takie Twoje zdanie. I tyle.

snoozy

postów: 2419

14.06.2009 10:09

Jacku próbowałem sie przekonywac wiele razy.To nie jest tak,że coś kiedyś spróbowałem i mi nie smakowało.Próbowałem w wielu miejscach w Polsce i na świecie i nic.Nie wiem czemu ale nie smakuje mi.Totrawy maja dziwny zapachi kojarzą mi się z niezbyt higienicznym przygotowaniem.Chyba moge miec swoje zdanie?

Ela LISA

postów: 1956

14.06.2009 07:16

Ja bardzo lubie kuchnie chinska.Jest zdrowa, kolorowa i pyszna.

jacek1f

postów: 2296

14.06.2009 00:58

rozumiem, że żartujesz tak dziwnie tylko?!

Jak możesz mówić tak o kuchni chińskiej - w milionach odsłon i 20 rodzajach - jeśli sam cokolwiek w życiu sam ugotowałeś i interesujesz się kuchnia w ogóle?

snoozy

postów: 2419

13.06.2009 21:39

Jest niesmaczna dziwnie pachnie i jest niezjadliwa

minutka

postów: 1250

13.06.2009 19:50

No to muszę zobaczyć!
Dlaczego nie lubicie chińszczyzny? Ja ją polubiłam po programach Kylie Kwong. Na dodatek od kuchni.tv dostałam Jej książkę za zostanie forumowiczem miesiąca.

migotka333

postów: 1184

13.06.2009 19:40

sałatkę a la chińszczyzna :-)

minutka

postów: 1250

13.06.2009 19:37

snoozy napisał 13.06.2009 18:08:
Uważaj żeby Cie wilcy nie porwali w tym lesie :-)
Jadę z osobistymi bodyguards ;-) przeciw dzikom wszelkiego autoramentu ;-)
A co robił dziś mój ulubieniec Gary?

migotka333

postów: 1184

13.06.2009 19:29

właśnie Manu przygotowywał tą chińszczyznę... a deser przygotowywał Adrien (gotowany ryż z mleczkiem kokosowym)

snoozy

postów: 2419

13.06.2009 19:26

Jak ja się ciesze,ze nie tylko ja na tym forum chińszczyźnianych jedzeń nie toleruje.Manu gotował deser.Pewnie dla Ciebie Migotko :-))))

migotka333

postów: 1184

13.06.2009 19:19

snoozy napisał 13.06.2009 16:51:
To Migotka chyba nie byłaś dziś pocieszona bo Twój ulubieniec Miguel nie gotował.Dziś był spsiały odcinek bo gotowali jakies chińszczyzny :-((((((((((
mój ulubiony to Francuz Manu :-DDD
Miguel też jest fajny :-)
Ostatni odcinek jakiś faktycznie spsiały :-( nie przepadam za chińszczyzną
Może będzie druga seria...

snoozy

postów: 2419

13.06.2009 18:08

Uważaj żeby Cie wilcy nie porwali w tym lesie :-)

minutka

postów: 1250

13.06.2009 17:56

Oj, to rzeczywiście smaki Ci nie podpasowały. Jeśli nie zrobię sobie wyprawy do lasu, obejrzę na pewno jutrzejszą powtórkę :-)

snoozy

postów: 2419

13.06.2009 16:51

To Migotka chyba nie byłaś dziś pocieszona bo Twój ulubieniec Miguel nie gotował.Dziś był spsiały odcinek bo gotowali jakies chińszczyzny :-((((((((((

KATARZYNKA

postów: 760

08.06.2009 08:40

Super. :-D
Zwłaszcza, że dwóch pierwszych odcinków nie miałam okazji oglądać.

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 21:47

Też się ciesze :-)

migotka333

postów: 1184

07.06.2009 21:33

jeszcze tylko jeden odcinek... a już zobaczyłam, że szykuje się powtóreczka programiku, w ten sam dzień i o tej samej porze. Superek :-DDD

snoozy

postów: 2419

07.06.2009 17:51

Mam kominek na działce więc w sierpniu wypróbuje

minutka

postów: 1250

07.06.2009 09:03

Migotko, bardzo dziękuję za info o imionach. Mam olbrzymi problem z zapamiętywaniem imion i nazwisk. A nawet jeśli zapamiętam, to je ciągle przekręcam. Ostatnio na kolegę, którego znam od 6 lat, powiedziałam Jacek zamiast Marcin. Jak widać tu nie chodzi o podobieństwo imion (Marcin, Mariusz itd.). U mnie często Paweł i Tomek to to samo (wybacz, snoozy) albo Asia i Zuzia. Walczę z tym od lat i nic - jak zmieniałaa tak zmieniam.
Dlatego żeby nikogo nie urazić posługuję się narodowościami.
Z całej tej czwórki nie mylę tylko imienia Gary'ego, pewnie dlatego że poznałam Go wcześniej w innym programie.

Ser roztopiony w piekarniku w tych drewnianych pojemnikach jest super. Ale - przyznajcie - podanie sera na sposób Manu bardzo zaimponowałoby gościom (oczywiście pod warunkiem posiadania kominka) i pewnie byłby to klucz programu.

KATARZYNKA

postów: 760

06.06.2009 21:46

No ale gdyby się kiedyś wynajęło, małą gromadą, domek np. w górach to coś takiego można wtedy zorganizować. :-D

Ela LISA

postów: 1956

06.06.2009 21:46

We Francji,czesto ser w drewnianym pudelku,polewaja oliwa,wtykaja w niego czosnek,a potem pieka w piekarnku.
Na pewno,cos takiego widziliscie w programach. Zwykle danie,czesto kolacyjne.

migotka333

postów: 1184

06.06.2009 21:34

Minutko, ten Francuz ma na imię Manu, mój ulubieniec :-D
a potem jest Miguel (imennik mojego "szwagra", również Hiszpana)
Genialny sposób na ser, faktycznie jak ktoś ma w domu kominek.
W moich warunkach kuchennych zostaje tylko piekarnik (czyli ser w poprzek na pół i na pare minut do nagrzanego piekarnika, a potem... rozlać na pyszniutkim jedzonku... i wątroba przestaje pracować...

minutka

postów: 1250

06.06.2009 19:49

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Podanie sera w ten sposób, w jaki zrobił to Francuz, bardzo mi się spodobało. To jeszcze jeden dowód na to, jak ci Panowie potrafią się bawić.

KATARZYNKA

postów: 760

06.06.2009 19:45

W normalnych warunkach domowych trzeba korzystać z tego co się ma, ale w innych okolicznościach fajnie sobie tak urozmaicić wieczorną ucztę.

snoozy

postów: 2419

06.06.2009 19:31

Ja wole w garze do founde albow piekarniku :-)

Ela LISA

postów: 1956

06.06.2009 16:26

Jak sie ma kominek. To tradycyjny sposob roztapiania sera w Szwajcarji. Program nie byl zly.

minutka

postów: 1250

06.06.2009 15:36

Widzieliście ten kawał sera w dzisiejszym odcinku? Francuz miał świetny sposób na jego roztopienie.

minutka

postów: 1250

01.06.2009 18:07

Widziałam, snoozy, widziałam. M.in. o nich pisałam wspominając o wskazówkach.

snoozy

postów: 2419

31.05.2009 21:14

Minutka w temacie włoskie gotowanie dałem przepisy na gocchi

migotka333

postów: 1184

31.05.2009 18:25

no, chłopcy sobie poczynają z trunkami (wyskokowymi), a potem (Miguel) wsiadł za kierownicę w poszukiwaniu nachos...

minutka

postów: 1250

31.05.2009 16:07

Kopytka robię zawsze na oko, zależnie od tego ile mam ziemniaków.
Gnocci spróbuję, bo daliście tyle wskazówek, że grzechem byłoby nie skorzystać.

Ela LISA

postów: 1956

31.05.2009 15:10

Ja kopytkami zawsze bylam na bakier - kiedys dopadlam swietny przepis z Kuchni. Od tego czasu,moge je robic nawet dla 50 gosci.Gnocci,robili zawsze na widelcu,deseczke widzialam ,ale nie mam.Widelec jest ok.

KATARZYNKA

postów: 760

31.05.2009 12:58

A ja przegapiłam wczorajszy odcinek. Zagapiłam się dzisiaj i załapałam się na samą końcówkę. Jestem niepocieszona. :-(
Ciekawe co mnie ominęło?

minutka

postów: 1250

31.05.2009 12:46

Nie gotowałam nigdy gnocci. U nas królują kopytka (nawiasem mówiąc mam do nich szczególny sentyment, bo jest to pierwsze prawdziwe danie, jakie zrobiłam bez niczyjej pomocy na pamiętny piątkowy obiad, gdy Mama wróciła do pracy po kilkunastu latach wychowywania dzieci; to było przeżycie!).

Zazdroszczę panom przelotu helikopterem. Nigdy nie leciałam, ale byłam kiedyś w kabinie przy uruchomionym śmigle - hałas niesamowity i niezapomniane wspomnienia.

KATARZYNKA

postów: 760

27.05.2009 12:43

Bardzo dziękuję za komplement, ale sądzę, że to raczej przypadkowe szczęście. :-)

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 11:34

Po prostu masz cudne ręce :-)

KATARZYNKA

postów: 760

27.05.2009 11:10

Ja o niej nie miałam pojęcia. Skoro piszesz, że to "podstawowa zasada", to chyba cudem wychodziły mi dobre do tej pory. :-)

Ps. Już się cieszę na nowe przepisy. :-D

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 10:59

To podstawowa zasada przy gnocchi.jak wróce z pracy to w przepisach kuchni włoskiej dam swoje przepisy na różne gnocchi.

KATARZYNKA

postów: 760

27.05.2009 10:19

Deseczki nie posiadam, więc też robię widelcem. Tylko przez te wzorki kopytka mi się za bardzo spłaszczają. Swoją drogą podał świetny sposób, z tym odciskaniem palców, na sprawdzenie czy ciasto jest dobre. Nie znałam go do tej pory.

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 09:38

deseczke sam sobie zrobiłem i czasem z niej korzystam ale wole widelcem

migotka333

postów: 1184

27.05.2009 09:26

mi nie wychodzą widelcem:-(

snoozy

postów: 2419

27.05.2009 09:24

Ja mam taką deske do gnocci ale wole rowki robic widelcem.Są fajniejsze.Miguel gotował rybe przez siebie złowioną.

migotka333

postów: 1184

27.05.2009 09:17

spóźniłam się nawet na niedzielną powtórkę :-)
Nie widziałam czy Miguel coś gotował ?
Chyba sobie sprawię taką deseczkę do gnocci, bo moje kopytka nie odbiegają smakiem od tych włoskich klusek :-)

snoozy

postów: 2419

24.05.2009 14:09

Niestety takie chochliki jezykowe pojawiaja sie dośc czesto ale nie tylko w tym programie

Pedro

postów: 2

24.05.2009 12:51

Program OK, ale przed emisją ktoś powinien weryfikować tłumaczenie/lektora. Słuchanie o tarcie 'tartin' - tak właśnie czytanej - jest bolesne.

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 20:12

Ja Was tez kocham :-D

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 19:23

I tak Cie kochamy :-)))))))

Ela LISA

postów: 1956

23.05.2009 16:16

Ja moge nie jesc i tyje. Geny po babci i mamie. Kiedys bylam szczupla, potem roznie bywalo, Od wrzesnia po tabletkach odchudzajacych,mam ortopne problemy z waga.kOSZMAR.

snoozy

postów: 2419

23.05.2009 12:16

Tez kiedys mogłem jesc ile chciałem.Te dobre czasy mineły

minutka

postów: 1250

23.05.2009 09:31

Ja sama kiedyś pochłaniałam tony jedzenia, co przy - wtedy - raczej filigranowej posturze wszystkich wprawiało w zdziwienie. Wtedy zrzucałam to na geny po Tacie (potrafi zjeść oszałamiające ilości). Od jakiegoś czasu odezwały się chyba geny po Mamie, bo teraz jem zdecydowanie mniej, a i kontrolować się muszę. Może to też kwestia wieku. W każdym razie skończyły się czasy, kiedy na raz zjadałam pudełko cytrynowego ptasiego mleczka od Wedla:-(

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 23:09

Mialam kiedys taka szczupla kolezanke.Na raz ,zjadala tyle ile ja przez tydzien.A potafie zjesc. Ciastka,w ilosci 10 szt,to dla niej byl 5 minutowy odpoczynek przed jedzeniem. A figurke miala,jak modelka. Szczesciara. Ja tyje nawet od wachania.

minutka

postów: 1250

17.05.2009 20:44

Oj mieści się, mieści. I o dziwo do momentu, kiedy przestaje się być szczupłą. Wtedy nagle brakuje miejsca na kanapkę;-)

snoozy

postów: 2419

17.05.2009 20:43

Co do kanapy to żartowałem.A tak wogóle to nie jestem fanatykiem kanapek

KATARZYNKA

postów: 760

17.05.2009 20:34

Ja miałam kiedyś koleżankę która zjadała coś temu podobnego. Napisałam "coś" ponieważ dosłownie było to pół chleba z mnóstwem dodatków. Zawsze mnie to zdumiewało jakim cudem to się w niej mieści, ponieważ była drobnym szczupłym dziewczęciem.

minutka

postów: 1250

17.05.2009 20:16

Snoozy, znam takich, którzy zjedliby tę kanapkę we dwóch;-) Sam zresztą napisałeś wcześniej, że taka MEGA kanapka jest właśnie dla takiego faceta jak Ty;-)

snoozy

postów: 2419

17.05.2009 19:32

Elu, masz wiadomośc na privie

snoozy

postów: 2419

17.05.2009 19:24

Jakoś nie chce mi sie wierzyc,ze sami opchneli tą kanapke.Na 100% jeżdza z nimi 4 babki :-)

Ela LISA

postów: 1956

17.05.2009 16:57

To prawda,z innymi tez tak jest.Szkoda,jak kazdy z nas,czuje niedosyt kulinarny.Normalne ze chcialabym wiecej nowosci.TV KUCHNIA,jest dla mnie bardzo wazna,to takie ukoronowanie prawie 30 lat mieszania w garnkach.To forum tez jest swietne.

minutka

postów: 1250

17.05.2009 16:27

Kanapka rzeczywiście imponujących rozmiarów:-)
A panowie z maseczkami na twarzach rozbawili mnie do łez. Po tym odcinku Gary jest zdecydowanie moim faworytem;-)

snoozy

postów: 2419

17.05.2009 09:04

Niestety Elu nie tylko Kuchnia TV ma powtórki.To jest wszechobecne w innych stacjach też.Myślę, że są poprostu ograniczenia finansowe i dlatego nowości jest tylko tyle.Ja jestem szczęśliwy,ze wogóle jest taki program i takie forum

Ela LISA

postów: 1956

17.05.2009 07:35

Jacku f, nie obarczam TV KUCHNI,obowiazkiem bycia dla mnie, jedynym kanalem dla siebie,ale faktem jest,ze malo jest nowosci,nawet bardzo malo.A to chyba kazdego meczy,jezeli non stop,sa tylko powtorki. Na swiecie jest olbrzymia ilosc programow kulinarnych. Dlaczego,TV KUCHNIA ,nie stara sie o takie wlasnie programy.? Dla mnie moze byc nr 1. Nie mam nic przeciwko temu. Tu sa sami pasjonaci gotowania,i jestem pewna,ze ciagle powtorki mecza kazdego. Kolekcjonuje przepisy i ciesze sie programami kulinarnymi. Czekam na nie. Mysle ze jak kazdy na tym forum.

minutka

postów: 1250

16.05.2009 19:59

Szkoda, już myślałam, że - za namową Marcina - poćwiczę wchodzenie Ci na głowę przed kręceniem odcinków pewnego znanego serialu;-)
Z drugiej strony może i dobrze, bo program jest tak ciekawy, że nie chciałabym, by stał się przedmiotem żartów.

snoozy

postów: 2419

16.05.2009 19:55

Ok.Poddaje sie :-D

minutka

postów: 1250

16.05.2009 19:42

Teraz nie kituję;-) Dziś musiałam kitu używać do okien, więc teraz sobie daruję. Lubię oglądać tych facetów właśnie dlatego, o czym wcześniej napisałam. Żaden nie jest w moim typie, ale popatrzeć można;-) - przynajmniej wiem, jak mężczyźni spędzają weekend bez kobiet.

snoozy

postów: 2419

16.05.2009 19:35

dobra dobra nie kituj :-)

minutka

postów: 1250

16.05.2009 19:32

Ani na jedno, ani na drugie - dla mnie ten program to super zabawa i pasja, która bije z ekranu, czyli antidotum na nudę i rutynę.

snoozy

postów: 2419

16.05.2009 19:25

Alarm na dania czy na facetów :-)

minutka

postów: 1250

16.05.2009 19:20

Już sobie alarm nastawiłam, by nie przegapić, jak mi się zdarzyło tydzień temu.

snoozy

postów: 2419

16.05.2009 17:24

właśnie dla mnie :-)

migotka333

postów: 1184

16.05.2009 15:45

wypasiony ten odcinek... chłopaki w spa... foccacia Gary'ego, podrasowana przez Manu (połączenie kuchni włoskiej i greckiej). MEGA KANAPA DLA MEGA CHŁOPA :-DDD

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 18:47

Właśnie zakończyłem jego konsumpcje.Wyszedł swietny.Ja ziemniaki wzbogaciłem świeżymi ziołami i groszkiem.Polecam

MarcinO

postów: 415

10.05.2009 17:12

a jakoś nie mogę sobie tego placka wyobrazić. Daj znać Pawle jak wyszło. Program rewelacja. Chłopaki fajnie się bawią i super gotują. Brawo!

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 16:03

Świetny był ten placek robiony przez Gary'ego z nadzieniem z ziemniaków.Chyba go dzis zrobie

migotka333

postów: 1184

10.05.2009 14:13

pomarzyć fajna rzecz, szczególnie że moje kochanie daleko...

KATARZYNKA

postów: 760

10.05.2009 14:11

migotka333 napisała 10.05.2009 13:57:
z takimi "boys" to ja mogę na koniec świata...
Ja też. :-D
Nie dość, że doskonale gotują, to jeszcze mają przy tym świetne poczucie humoru.
Obawiam się jednak Migotko, że nic z tego. W końcu to jednak "Męski weekend".

minutka

postów: 1250

10.05.2009 13:59

Żałuję bardzo. Nie mogę sobie tego darować. Rozpracowuję właśnie nowopoznany program graficzny. Wyłączyłam wszystkie rozpraszacze i popłynęłam. Oderwałam się od laptopa tylko dlatego, że zachciało mi się kawki. No i masz! Myślę, że pojawią się powtórki zaraz po tym, jak skończy się ta edycja. Tylko obawiam się, że w wakacje znów przegapię spędzając czas na zielonej trawce.
Chciałabym zobaczyć Gary'ego w akcji powietrznej, bo jakoś sobie nie wyobrażam. Następnym razem chyba jakiś alarm sobie nastawię.

migotka333

postów: 1184

10.05.2009 13:57

z takimi "boys" to ja mogę na koniec świata...

KATARZYNKA

postów: 760

10.05.2009 13:55

Mam nadzieję, bo to dla mnie ostatnio najlepszy program na kuchnia.tv. :-D

migotka333

postów: 1184

10.05.2009 13:52

Żałuj, minutko, żałuj... każdy odcinek to fool wypas...
seria zawiera tylko 13 odcinków, może niedługim czasie powtórzą (tak jak Bourdain'a).

minutka

postów: 1250

10.05.2009 13:50

Przegapiłam!!! :-((( Tak czekałam! Zajęłam się pracą i nawet nie zwróciłam uwagi, gdy zegar pokazał 13.15. Uwielbiam tych nakręconych luzaków. Szkoda, powtórki 8 odcinka nie będzie w najbliższym czasie. Buuuuuuuu

KATARZYNKA

postów: 760

10.05.2009 13:42

Myślałam, ze się popłaczę ze śmiechu jak Gary gotował z tym Hiszpanem, a inny kolega uszczypnął go w nogę. Gary wyskoczył w powietrze jak oparzony, bo myślał, że to wąż, mówiąc - "to nie jest śmieszne, bo w okolicy jest pełno węży". Wybacz Gary, ale zabawne to jednak było. :-)

migotka333

postów: 1184

10.05.2009 13:35

Hiszpan to absolutny jajcarz, również podoba mi się Francuz :-D
a tak poza tym wszyscy są ok.
Sposób filmowania przygotowywania gazpacho przez Hiszpana - rewelacyjny :-D

snoozy

postów: 2419

06.05.2009 18:00

Dla mnie naj potrawy gotuje Hiszpan

migotka333

postów: 1184

06.05.2009 09:28

mi się spodobał przepis na rillette z łososia i zrobiłam... następnym razem masło zastąpię twarożkiem (Filadelfia) z łyżką chrzanu

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 22:12

W ostatnim programie był fajny przepis na pieczone pieczarki z masłem ziołowym na grilowanym chlebie.Trzeba będzie sróbowac

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 21:38

koniec ze mną... ja już piszę do rymu :-D

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 21:37

zależy kto co lubi...
jak kto babeczka, a ja na pewno babeczka, więc na mnie "działają" takie ciasteczka...

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 21:33

Mówisz,ze ciacha działają?

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 21:19

no oczywiście, że ICH. Słodkości :-D

Tak naprawdę, ten program jest trochę pod tzw. "publiczkę", ale i tak super się go ogląda. To jest program na który czekam... cały tydzień. A jak mogę to oglądam i powtórkę :-D

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 18:34

Miałaś na myśli ich czy ciacha :-)

migotka333

postów: 1184

05.05.2009 18:10

wracając do Męskiego Weekendu...
w ostatnim odcinku to bym z nimi pobiegała po tej plaży... takie ciacha...

snoozy

postów: 2419

05.05.2009 15:12

Ja cieszę się z niektórych powtórek programów.Też mogę powiedziec,że jestem zły bo moje ulubione programy są albo w godzinach rannych lub nocnych i nie moge ich obejrzec ale z jakis czas są powtarzane w godzinach bardziej dogodnych

jacek1f

postów: 2296

05.05.2009 12:21

Program jest świetny! Bawia sie i kochaja gotowanie i znaja sie niezle raczej:-)))
Dla poludniowych stylow ubierania sie troche tolerancji prosze i nieuzywania slow "pogarda" - tolerancja!

A co do programu, to Elu - wybacz, ale kanał cały nie jest robiony pod osby, które bezprzerwy ogladaja caly dzien,
tylko normalnie raz na jakis czas zerkna na ulubiony program - stad powtorki. Jak na calym siwecie.

Nie ma kanalu, ktory mialby przez 12 godzin codziennie inne godzinne programy:-)))))
Na poczatku to byla nowosc dla Ciebie i ogladalas pewnie wszytsko jak leci, co zrozumiale, bo wyteskniony czlowiek byl mocno po 1 w tygodniu Paskalku i Maklowiczku....:-)) Ale teraz - na Travelu kuchnia codzien bardzo fajna - kilka pozycji, na TVN STyle, w publicznej po 2-3 programy w tygodniu....

Nie obarczaj KuchniTV obowizakiem bycie JEDYNYM kanalem dla Ciebie:-))

Ela LISA

postów: 1956

05.05.2009 11:57

To gotowanie nawet ujdzie,o ile pamieta sie zeby obejrzec program.Zapominam,to chyba swiadczy o tym,ze jest to takie sobie.Bywaly progamy,na ktore czekalam,i z wielka pasja ogladalam. Oddajac sie temu zajeciu bez reszty,i zapominajac o calym swiecie. Teraz to nie ma zbyt wielu programow.Na poczatku,kiedy Kuchnia TV rozpoczynala ,swoja dzialalnosc,kazdy program byl nowy.Teraz tylko w kolo Macieju to samo.Same powtorki.A ile razy mozna jedno i to samo na okraglo ogladac? Dlaczego tak jest.? Dwa nowe Polskie programy,nudne i na jedno kopyto.Gdzie sa inne.Na swiecie sa ich miliony.Czy TV Kuchnia chce sobie wychowac na powtorkach,nowych widzow, nowe pokolenie.Nawet tych ktorzy sie jeszcze nie urodzili.Ja nie dam rady,tego wytrzymac.Mysle ze inni tez nie.

snoozy

postów: 2419

05.04.2009 12:58

Świetny program i gotowanie w ekstremalnych warunkach

minutka

postów: 1250

29.03.2009 19:53

To tak się bawią chłopcy/mężczyźni w wolnym czasie bez kobiet?

Ela LISA

postów: 1956

29.03.2009 19:50

Jedzonko niezle. Co prawda w drugim odcinku,jeden z gotujacych,blondyn z kucykiem,w rozowej falbaniastej koszuli,zrobil na mnie ,nie mile wrazenie.Nie lubie takich mezczyzn. Czesto obwieszeni lancuchami,kilka sygnetow,i branzoletki.Brakuje im tylko kolczyka w nosie. Dno, i pogarda.

migotka333

postów: 1184

28.03.2009 16:20

fajne chłopaki gotują super jedzonko :-D