Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Oryginalne menu w restauracji >

A my lubimy się wybrać raz na jakiś czas do dobrej resturacji,...

zdrowitka, 17.10.2017 | czytaj dalej


365 obiadów Mariety Mareckiej 2 >

Moim zdaniem programy na kanale się poprawiły. Nie jest tak jak pisza...

Katulla, 16.10.2017 | czytaj dalej


Błąd >

Cześć. Przez straszny błąd lekarzy moje zdrowie podupadło. Kompletnie nie wiem co...

mądraala, 16.10.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1973, wpisów: 29940
najnowszy wpis: 17.10.2017 07:50

Mamy 27168 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Książki kulinarne

FORUM kuchnia+ KSIĄŻKA KUCHARSKA FORUMOWICZÓW

ascka

postów: 7

01.05.2010 16:36

Lamia napisała 24.03.2010 09:56:
a co polecicie początkującej? jakieś proste ale dobrze wytłumaczone przepisy by mi się przydały. Kupiłam już kilka ale żadna nie trafiona :(
najlepiej zacząć od "Kuchni Polskiej" najlepiej stare wydanie...a jeżeli opanuje się podstawy to można zacząć szaleć z innymi książkami

magnolia

postów: 61

01.05.2010 09:02

Wydaje mi się, że przepisy Jamiego i Nigelli nie są trudne :)

Ela LISA

postów: 1956

25.03.2010 12:09

Poczytaj sobie, polecane ksiazki kucharskie.

Lamia

postów: 20

24.03.2010 09:56

a co polecicie początkującej? jakieś proste ale dobrze wytłumaczone przepisy by mi się przydały. Kupiłam już kilka ale żadna nie trafiona :(

Ela LISA

postów: 1956

19.05.2009 09:45

Sezon wakacyjny sie zbliza, porady sie przydadza. Wpisujcie je.

migotka333

postów: 1184

15.05.2009 21:03

moja siostra jak była w Sewilli pierwszym razem, to nawiozła pełno ichniowej (ręcznie robionej) porcelany. Same cudeńka. No i starczyło trochę miejsca na chorizo i ser Manchego itp. drobiazgi :-)

jacek1f

postów: 2296

15.05.2009 08:34

Bede przypominal, dzieki!

snoozy

postów: 2419

15.05.2009 08:12

Jadę dopiero w październiku ale jeżeli chcesz Jacku to Ci wezme, tylko będziesz musiał mi przypomniec

jacek1f

postów: 2296

15.05.2009 07:10

ja sie pisze na bacalao jednego, nie za 240 zł za kiligram:-)
Poważnie.

snoozy

postów: 2419

14.05.2009 21:09

Też wiele rzeczy nadrabiam podręcznym.Jade do Barcelony i mam zamiar sporo nawieśc różnych cudów

Ela LISA

postów: 1956

14.05.2009 15:20

Mnie sie tak nie udaje,a koszty nadbagazu sa wielkie.Dlatego zawsze rozgladam sie,zeby wylapac kogos,kto wyjezdzajac na wakacje,zabiera ze soba pewnie tylko majtki.Sa takie osoby.
Zakupow tez nie robia.Ja tak nie potrafie.Odprawiam sie z takimi wlasnie osobami,jak znajde zyczliwa.Bagaz podreczny,chociaz wydaje sie maly,wazy zawsze tone.Ledwie dwigam,udajac ze jest lekki.Nigdy nie sprawdzaja,ile wazy,tylko przeswietlaja.Gdyby ktos kiedys zechcial go podniesc,pewnie by padl.Pilnuje zeby nie bylo w nim niczego takiego, zeby nikt nie chcial mi zagladac do torby. Ale ja zawsze najpierw kupuje,a dopiero potem mysle.

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 22:45

To jest zawsze mój ból z tym limitem bagażu dlatego zabieram to co niezbędne i później ładuje do oporu.Czasmi udaje mi się przejśc z walizką 25 kg bez problemu

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 21:14

Najgorszy jest limit bagazu, czasami 20 kag i finito. Bagaz podreczny zaladowany. Szukajcie wtedy kogos ,z malutka walizeczka,ladujcie na wage obie na raz, rowno podajecie paszporty i razem sie odprawiacie. Czasami moja waliza miala ponad 30 kg.Udawalo mi sie znalezc ,jakas dobra dusze juz na lotnisku.
We Wloszech,czy Grecji,nie tylko,mozna najwieksza torbe jaka znajdziecie,taka dluga ortalonowa najlepiej,oddac do autokaru,ja szukalam takich przewoznikow jadacych do Warszawy. Maly koszt. Licza od walizy lub torby,jedna to jedna.Nie wazne ze jak kanapa.Jestescie przed nimi w Polsce,idziecie spokojnie pod Dworzec Centralny np,i odbieracie torbe.Macie ukochane oliwy,serek,szyneczke,itd.Bez stresu i problemu.Moze tez odebrac mama,czy brat.Jest czym rodzine obdzielic.Dodatkowo,macie to co chcieliscie kupic.To jest najtansza metoda.

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 15:30

Porównując ceny np oliwek w Włoszech i tych samych u nas to jestem załamany bo przebicie cenowe jest nawet 10-krotne.Chyba zostane pośrednikiem :-)

KATARZYNKA

postów: 760

13.05.2009 13:05

Dla mnie to przede wszystkim oliwa, oliwa i jeszcze raz oliwa z Grecji - nie chcę nikogo urazić, ale wg. mnie najlepsza na świecie. Zawsze przywożę ją w 10 litrowych kanistrach.
Dodatkowo zioła w dość sporych paczkach, a prawie za grosze. Miód, owoce i orzechy w miodzie. Wszystko z Thassos, co dodatkowo ma tą zaletę, że na wyspie nie ma przemysłu więc kupujemy produkty EKO za niewielkie pieniądze, a za to pełne smaku.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 11:24

Oliwki,przywozilam zawsze w takich plastikowych kanistrach do celow spozywczych.Trzeba je przywiezc z zalewa.We Wloszech pakuja je w plastikowe torebki,z zalewa ,ktore zawiazuja.Tak ich nie uda sie przywiezc.Kanisterki,sa swietne. Sprawdzone.Oliwki tanie.Kapary solone,na wage,duze lub male,tez warte kupienia.Bardzo tanie i pyszne.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 11:19

Oliwki tez polecam,przywiezcie duze ilosci oliwek z beczek,sa pyszne.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 11:17

Z Wloch , warto przywiezc sobie likiero - wodki.

LATTE DI SUOCERA 75% I CODA DEL DIAVOLO, 70%

Zawsze budza sensacje.Pierwszy raz ,w Polsce opijalismy Latte di suosera( mleko tesciowej) Narodziny Adasia,syna mojej ciotecznej siostry.9 lat temu.W domu cioci,siostry mamy,ktora dostala ten likier w prezencie odemnie jak zostala tesciowa...Butelka czarna z trupia czaszka i piszczelami.Jak nasz denaturat. Sa tego 2 rodzaje,proscie zawasze o mocniejsze.

Coda del diavolo.( Ogon diabla) 70 % butelka z diablem rogatym.

Mojej mamie, powinnam jeszcze cioci,przywozilam Stega , Wedzme, czyli czarownice. Likier wloski.

Dziwne jest to,ze przywozac te alkohole,i proszac o przywiezienie,tych produktow,ja zawsze zostawalam z niczym.Rozdawalam czekajacym wrona,jedna butelka mleka tesciowej pojechala nawet do Kanady budzac sensacje.Jezeli teraz to sobie kiedys przywioze,to w duzych ilosciach.Bo jak zwykle zostane z niczym

Polecam wszystkim.

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 10:35

Ja z każdej wyprawy (najczęściej Włoch lub Hiszpanii) przywoże oliwy, białe wina, oliwki, suszone przyprawy i tony słodyczy

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 09:54

Moze napiszecie tu o tym ,co warto przywiezc z wakacji. Jakies przyprawy ciekawe z roznych miejsc swiata.Wakacje przed nami,mozna dzieki radom,zdobyc cos ciekawego,i smacznego.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 09:50

Jeszcze cos,zwlaszcza dla Minutki,we Wloszech,maja taka mala zielona slodka papryczke.Jak chili , jest pyszna,w potrawach,nie tylko Tunezyjskich ale i Wloskich.Je sie ja smazona lub duszona w sosach pomidorowych, z pestkami.Smakuje oblednie.Proscie zeby Wam ja ktos przywiozl.Minutko,masz ogrod,i mozesz ja sobie potem w ogrodzie hodowac.Ja jej nie mam,a tez nie chce mi sie po to tylko do Wloch jechac.Hodowalabym na balkonie.Wy pewnie tez.Moze w tym roku uda i sie kogos poprosic o nasiona.Moze ktos tez mi ja wrescie przywiezie.Zawsze zapominaja,lub przywoza mi suszona ostra czewona.Warto pytac i prosic kochani smakosze.Proscie dla siebie,bedziece zachwyceni.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 09:42

Cos dla Was kochani forumowicze,cudowni maniacy kulinarni.
Zblizaja sie wakacje,Wasi znajomi, beda pewnie wyjezdzali na wakacje w rozne miejsca.Jezeli ktos bedzie wyjezdzal do Tunezji,proscie zeby Wam przywiezli przyprawe Bakke.
Sprzedaja to w pakiecie chyba 5 przypraw.Najpyszniejsza przyprawa. Jadlam 3 rozne potrawy, z ta przyprawa.Od paru lat jej nie mam,a nie chce mi sie tylko po przyprawe jechac.Proscie dla siebie,o przywiezienie.Bedziecie zachwyceni.Podam Wam przepisy.
Ja tez bede sie rozpytywala,czy ktos ze znajomych nie pojedzie na wakacje w tamte strony.Naprawde warto.

Ela LISA

postów: 1956

13.05.2009 09:35

Chcecie sie spotkac 20 czerwca?
Tak mi sie gdzies przeczytalo.

snoozy

postów: 2419

13.05.2009 07:38

Na pewno pójdziemy do Chianti

migotka333

postów: 1184

12.05.2009 21:10

trzymam za słowo, do tej greckiej to nie musimy iść. Przecież mają też inne knajpy :-)

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 16:13

Migotka, do Kręglickich wypad masz zagwarantowany.Mnie nie ma tylko 2 tygodnie sierpniu (na samym początku).Później jestem.A TY Katarzynka zjadaj galaretki owocowe z białym serem i zagryzaj żelatyne w płatkach :-), czerwiec już nadchodzi

KATARZYNKA

postów: 760

10.05.2009 15:01

minutka napisała 10.05.2009 13:54:
Katarzynko, co Ty zrobiłaś swej nodze?;-) Strasznie długo ten gips Cię będzie blokował.
Wchodziłam, gdzie nie trzeba to teraz mam za swoje.

minutka napisała 10.05.2009 13:54:
Dobrze, że ktoś wymyślił laptopy, to przynajmniej możemy spotkać się na forum.
Zawsze to jakiś kontakt ze światem zewnętrznym. :-)

KATARZYNKA

postów: 760

10.05.2009 14:57

migotka333 napisała 10.05.2009 13:56:
no, na nartach pewnie w Alpach była :-)
Na nartach jeździć nie umiem. Ale zawsze chciałam się nauczyć. :-) Może więc kiedyś w Alpy pojadę. :-) Ale wolę sobie nie wyobrażać, co jeszcze mogłabym sobie wtedy złamać.

migotka333

postów: 1184

10.05.2009 13:56

no, na nartach pewnie w Alpach była :-)

minutka

postów: 1250

10.05.2009 13:54

Katarzynko, co Ty zrobiłaś swej nodze?;-) Strasznie długo ten gips Cię będzie blokował. Dobrze, że ktoś wymyślił laptopy, to przynajmniej możemy spotkać się na forum. A w realu na pewno kiedyś też:-)

migotka333

postów: 1184

10.05.2009 13:49

snoozy napisał 10.05.2009 11:44:
A ja poprostu myśle,że Migotka i Katarzynka poprostu tak sie z nami droczą i przyjadą tylko tak nas kokietują.Gips nie jest przeszkodą.Ja miałem noge w gipsie i jeździłem na rowerze (zresztą na nogach miałem rolki i tez jeździłem na rowerze).Dla chcącego nic trudnego :-)
Pawełku, kochany...
do Kręglickich na pewno pójdziemy...
jeśli tylko się zgramy terminami... w wakacje (bardziej sierpień).
Na przełomie czerwca-lipca, moje kochanie wraca dopiero z Norwegii. A w lipcu mam "30", no i może sprezentuję sobie mały urlop (weekendowy)...

KATARZYNKA

postów: 760

10.05.2009 12:47

Minutko, obawiam się, że będę miała to to na sobie jeszcze do końca czerwca. :-( Ale bardzo mi miło, że chcielibyście mnie widzieć wśród Was. :-)

KATARZYNKA

postów: 760

10.05.2009 12:24

Jak żyje na tym świecie 32 lata, to jeszcze nikt mnie nigdy nie nazwał kokietką. Niestety z dalekich wypadów (bliskich zresztą też) nici. Muszę leżeć z "wysoko ułożoną kończyną", jak to określił lekarz, a chodzić tylko w ostateczności. Już mnie od tego siedzenia pewna część ciała boli. :-(

Nie wątpię Pawełku w twoje zdolności zdejmowania gipsu, a masz też jakieś "niezwykłe zdolności" powodujące szybkie zrastanie kości? Jeśli tak to chętnie skorzystam bo od tego siedzenia w domu chyba niedługo oszaleję. :-)

snoozy

postów: 2419

10.05.2009 11:44

A ja poprostu myśle,że Migotka i Katarzynka poprostu tak sie z nami droczą i przyjadą tylko tak nas kokietują.Gips nie jest przeszkodą.Ja miałem noge w gipsie i jeździłem na rowerze (zresztą na nogach miałem rolki i tez jeździłem na rowerze).Dla chcącego nic trudnego :-)

minutka

postów: 1250

10.05.2009 10:31

Katarzynko, to spotkanie planujemy na drugą połowę czerwca. Do tego czasu chyba już nie będziesz mieć gipsu na sobie;-)

snoozy

postów: 2419

09.05.2009 18:11

Mam wprawę w zdejmowaniu gipsu więc problem masz z glowy :-)

KATARZYNKA

postów: 760

09.05.2009 09:54

No co Ty Paweł. Żartowałam, żeby Cię "nastraszyć". Ha, ha, ha. Do Warszawy, i w ogóle nigdzie, na razie wybrać się nie mogę, bo jestem "zagipsowana".

snoozy

postów: 2419

08.05.2009 23:29

Widze,ze niezły piknik się zapowiada.A mówiłaś,że nie bedzie Cie w Wawie?Sernik był super i juz drugi zrobiłem kumpeli wegetariance na uro.Jeszcze raz dzieki

KATARZYNKA

postów: 760

08.05.2009 20:28

snoozy napisał 08.05.2009 17:31:
Hmmm za co byś mnie wytarmosiła?
Hmm, włosów nie masz, bo gdzieś się przyznałeś, że je golisz. Masz uszy, ale masz też 2 m wzrostu, a ja 1,7 m. Różnica 30 cm, sporo. Pozostaje mi więc, napaść Cię znienacka. Może na kocyku na pikniku? Ha, ha, ha. :-D

KATARZYNKA

postów: 760

08.05.2009 20:21

snoozy napisał 08.05.2009 17:31:
Serniki nie są Twojego autorstwa jak twierdzisz ale mi je podałas wiec są od Ciebie.
Ok. Rozumiem. Nie chce sobie jedynie przypisywać autorstwa czegoś, co nim nie jest :-)

snoozy napisał 08.05.2009 17:31:
Dało dużo przecieru owocowego a na wierzchu fajnie zbrązowiał i porobiły się takie esy-floresy.
To chyba robiłeś ten pierwszy który Ci podałam. Z tego co pamiętam właśnie na nim takie wzorki się robiły.

snoozy napisał 08.05.2009 17:31:
Jak powiedziałem w rodzinie ,że jest z tofu (oczywiście po jego zjedzeniu), to nie wierzyli mi.
A smakował?

snoozy

postów: 2419

08.05.2009 17:31

Serniki nie są Twojego autorstwa jak twierdzisz ale mi je podałas wiec są od Ciebie.Jedem juz mam za sobą i poszedł jak woda.Jak powiedziałem w rodzinie ,że jest z tofu (oczywiście po jego zjedzeniu), to nie wierzyli mi.Dało dużo przecieru owocowego a na wierzchu fajnie zbrązowiał i porobiły się takie esy-floresy.Hmmm za co byś mnie wytarmosiła?

KATARZYNKA

postów: 760

08.05.2009 10:27

snoozy napisał 01.05.2009 11:36:
Twoje serniki z tofu Katarzynko są jako jedne z pierwszych :-)
Cooo? Pawełku pisałam Ci, ze one nie są moje, i robiłam je tylko raz, a podałam Ci przepisy bo jeszcze gdzieś je miałam. Ty mnie chyba zmuszasz abym znowu miała z nimi bliskie spotkania. Z tego co pamiętam nie specjalnie mi smakowały. Ale może z wiekiem smak mi zmienił, albo je "podrasuję"? A póki co, aby nie być kojarzoną z senikami z tofu, otworzę temat "serniki" w pokoju "serwuj swoje danie". :-)

Ps. Ty się ciesz, że mieszkasz daleko ode mnie, bo bym Cię wytarmosiła za to. :-D

Ela LISA

postów: 1956

07.05.2009 11:22

Dziwna sprawa,i dziadek i babcia,nie korzystali z przepisow.Wszystko mieli w glowie.Ja zapisuje,bo mam ich tyle,ze dostaje kota i nie moge sie w nich polapac.Mam nawet czasami problemy ze znalezieniem, czegos.Jeszcze 20 lat temu,wiedzialam gdzie co jest.Teraz juz nie.

snoozy

postów: 2419

03.05.2009 10:34

Dlatego zaczynam spisywac wszystko.Już od ruchu CTRL C i CTRL V ręka mnie boli :-)

migotka333

postów: 1184

02.05.2009 16:55

w tak młodym wieku...pamięć szwankuje ?

W moim przypadku jest podobnie... jest tyle pysznych przepisów, że szkoda by było aby uległy zapomnieniu :-)

snoozy

postów: 2419

01.05.2009 23:51

Moje są w głowie,choc musze je spisywac bo ostatnio coś kiepsko z nią

minutka

postów: 1250

01.05.2009 21:44

Dziękuję, snoozy. Przed chwilą zapisałam na twardzielu. A gdzie przepisy od Ciebie? Rozumiem, że w następnej części;-)

snoozy

postów: 2419

01.05.2009 12:56

Aniu, przepisy masz juz w mailu.To na dobry poczatek,Reszta będzie niebawem

minutka

postów: 1250

01.05.2009 12:26

To może się skuszę;-) Wykorzystam fakt, że już to zrobiłeś i sama nie będę musiała.

snoozy

postów: 2419

01.05.2009 11:36

Jeżeli ktoś z Was chce zbierane przepisy umieszczane przez forumowiczów to służe pomocą i moge wysłac. Twoje serniki z tofu Katarzynko są jako jedne z pierwszych :-)

post edytowany 1 raz, ostatnio 01.05.2009 11:36

KATARZYNKA

postów: 760

01.05.2009 10:25

Widzę Marcinie, że Paweł ma na Ciebie dobry wpływ i też połknąłeś bakcyla z książką. :-D

snoozy

postów: 2419

01.05.2009 08:03

Nie ma sprawy.Sukcesywnie będę Ci przesyłał inne.Wysłałem Ci wiadomośc na priva

MarcinO

postów: 415

30.04.2009 22:00

Tak Pawle, przepraszam, że nie miałem czasu wczoraj Ci podziękować, ale mimo że jestem bezrobotny, to nie mam na nic czasu:) Dlatego chciałbym Ci dzisiaj bardzo mocno podziękować i chyba zacznę swoją książkę tworzyć, bo wiele przepisów się jednak zapomina:/ Pozdrawiam Cię serdecznie.

snoozy

postów: 2419

30.04.2009 18:13

Marcinie, doszły do Ciebie przepisy, które wysłałem?

snoozy

postów: 2419

30.04.2009 17:59

Same się nie pojawiły :-)

KATARZYNKA

postów: 760

30.04.2009 13:15

snoozy napisał 29.04.2009 13:47:
A to ciekawe.To skad masz 3 garki i Kuchcika przy nicku?
Nie wiem. Same się jakoś pojawiły.

Co do JACKA to nie będę się może powtarzać, dodam tylko, że ochy i achy popieram w 100%. Co do "ilości przekładającej się na jakość" (jak to napisał Marcin), dodam tylko jeszcze niezłe poczucie humoru. :-)

migotka333

postów: 1184

30.04.2009 08:30

Jacek1f to ŚWIATOWIEC (grekofil), my małe żuczki nie umywamy się...

minutka

postów: 1250

29.04.2009 20:53

MarcinO napisał 29.04.2009 14:29:
dla Jacka to już skali w tych o(d)znaczeniach brakuje;) powinien zostać wyróżniony jakimś innym kolorem itp., bo w ilości postów deklasuje wszystkich. I co najlepsze ilość przekłada się na jakość. Tylko pogratulować takiej wiedzy!
Racja!
Tak się zastanawiam - czy "1f" oznacza "pierwszy forumowicz"? Jacku, przyznaj się. My dołączyliśmy dużo później, więc nawet przypomnieć sobie nie możemy;-)

snoozy

postów: 2419

29.04.2009 20:51

Ksiązke dopiero zacząłem tworzyc i zgadłas.Mam Twoje "wyciągi" z C2H5OH.A co do porównywania się do innych to każdy ma swój styl i smak więc nie ma co i kogo porównywac.Każdy jest wyjatkowy i orginalny

minutka

postów: 1250

29.04.2009 20:26

Snoozy, a jakież Ty moje przepisy umieściłeś w swojej książce? Chyba tylko na wyroby gorzałopodobne;-) Nijak mi się z Wami porównywać.
Natomiast na pewno należę do tych "walniętych", bo też tworzę książki z przepisami. Mam dwie - inna na warunki Warszawy, inna na wakacje, kiedy mogę korzystać z moich ogródkowych składników.

snoozy

postów: 2419

29.04.2009 18:55

MarcinO napisał 29.04.2009 14:29:
dla Jacka to już skali w tych o(d)znaczeniach brakuje;) powinien zostać wyróżniony jakimś innym kolorem itp., bo w ilości postów deklasuje wszystkich. I co najlepsze ilość przekłada się na jakość. Tylko pogratulować takiej wiedzy!
Zgadzam się w 100%.Może KuchniaTV wstawi jakiś nowy znaczek np mega kuchmistrz lub cos podobnego a jak nie to ja nadaję Ci Jacku od siebie tytuł MEGA MEGA MEGA KUCHMISTRZA I JEDZENIOWEGO RZECZOZNAWCY I EKSPERTA

MarcinO

postów: 415

29.04.2009 14:29

dla Jacka to już skali w tych o(d)znaczeniach brakuje;) powinien zostać wyróżniony jakimś innym kolorem itp., bo w ilości postów deklasuje wszystkich. I co najlepsze ilość przekłada się na jakość. Tylko pogratulować takiej wiedzy!

snoozy

postów: 2419

29.04.2009 13:47

A to ciekawe.To skad masz 3 garki i Kuchcika przy nicku?

KATARZYNKA

postów: 760

29.04.2009 12:22

Pod warunkiem, że będę miała "obciętą" głowę; ponieważ do fotogenicznych osób raczej nie należę. :-)

Ps. Swoją drogą to nie za bardzo wiem co ja robię w tym Twoim segregatorze?

snoozy

postów: 2419

29.04.2009 11:48

Proponuje abys w finałowym zdjeciu potrawy trzymała ją na rekach.To bedzie wtedy naj zdjecie

KATARZYNKA

postów: 760

29.04.2009 11:12

Pawełku, tak jak napisała MIGOTKA my tu wszyscy tak mamy. :-) Ja też mam w planach zrobienie sobie książki, tyle, że z kuchnią świąteczną. Początkowo też myślałam o zrobieniu zdjęć, ale potem wpadłam na pomysł opatrzenia ich rycinami. Całość wydrukowana na kremowym papierze i... do introligatora. Chyba, że coś jeszcze wymyślę, bo pomysł wciąż ewoluuje.

migotka333

postów: 1184

29.04.2009 08:21

snoozy napisał 28.04.2009 23:04:
Wracając do Książki Kucharskiej, to skoro jej nie będzie to ja mam juz swoją, która sukcesywnie tworze.
Zaopatrzyłem sie w mega wielki segregator w którym mam przepisy Jacka, Minutki, Migotki, Eli LISY, Katarzynki, MarcinaO i wiele innych.Wszystko co piszecie na forum kopjuje i drukuje i umieszczam w segregatorze (na dole jest zawsze autor przepisu).Jak będe je przygotowywał to bede później sobie robił zdjęcia i wklejał (ale jestem walnięty co?)
zawsze chciałem miec cos takiego.
nie jesteś wcale walnięty :-) tylko pozytywnie zakręsony. Tak jak MY wszyscy. Ja swoja książkę "piszę" już od ponad 10 lat, uzbierało się w niej sporo przepisów (ponad 300), robię do nich fotki. Zamierzam w niedługim czasie dołączyć do moich przepisów te zdjęcia. Czyli muszę swoją książkę przeredagować. Jedne przepisy odchodzą, a inne przychodzą.

MarcinO

postów: 415

28.04.2009 23:14

Jeśli masz to w formie elektronicznej, to prosiłbym w miarę możliwości o przesłanie; oczywiście jeśli nie ma takiego problemu:) wyślij mi wiadomość na priv, to Ci podam maila. Walnięty jesteś, ale jak najbardziej pozytywnie! Szacuneczek i pozdrowienia!:)

snoozy

postów: 2419

28.04.2009 23:04

Wracając do Książki Kucharskiej, to skoro jej nie będzie to ja mam juz swoją, która sukcesywnie tworze.
Zaopatrzyłem sie w mega wielki segregator w którym mam przepisy Jacka, Minutki, Migotki, Eli LISY, Katarzynki, MarcinaO i wiele innych.Wszystko co piszecie na forum kopjuje i drukuje i umieszczam w segregatorze (na dole jest zawsze autor przepisu).Jak będe je przygotowywał to bede później sobie robił zdjęcia i wklejał (ale jestem walnięty co?)
zawsze chciałem miec cos takiego.

snoozy

postów: 2419

21.04.2009 20:43

Mam jeden komentarz.Jesteście superrrr.Dzięki za wszystko

minutka

postów: 1250

21.04.2009 20:26

PS. snoozy, jesteś moim faworytem na forumowicza miesiąca. Pomyślałam, że może to poprawi Ci odrobinę przynajmniej zepsuty niektórymi postam humor.
Pozdrawiam:-))

minutka

postów: 1250

21.04.2009 20:24

snoozy napisał 21.04.2009 18:33:
Dzięki.Moja propozycja co do książki właśnie była propozycją a nie nakazem.Ale powiem jedno.Dla takich kuchnioforumowiczów jak Wy warto tu pozostac.Ja na pewno bym taką książkę kupił, szczególnie jakby znalazły się w niej przepisy Jacka, Minutki,MIgotki czy Twoje Marcinie.Jeszcze raz dzieki
snoozy, tak mi się miło zrobiło po tym poście, który przytaczam na górze, że po prostu nie wypadało przejść obok niego obojętnie. Niezwykle Ci dziękuję! Może jednak będzie ze mnie kucharka;-)
Bardzo się cieszę, że jednak zostałeś na forum. Przeczytam Twój post zaraz po tym, jak się ukazał. Zaczęłam na niego odpowiadać i niestety musiałam wrócić do obowiązków. Teraz już po pracy. Naprawdę jesteś tu potrzebny! Bo kto mi będzie przypominał o Panu "ziółko" na bazarku lub o tym, że grochodrzewy mogą być wykorzystywane przez ludzi, a nie tylko przez pszczoły? A Twoje przepisy? Mam nadzieję, że nadal będziesz się znimi "wpychał" - zdecydowanie wolę swojskie jadło niż przetwarzane w różnych jadłodajniach.

jacek1f

postów: 2296

21.04.2009 19:04

Widzisz Pawle, i o to mi chodziło..:-)
Ty, ja, inni nasi tu, plus wszyscy z zakłądki "przepisy forumowiczów" - i mamy 40-50 osób chętnych do zakupu książki, gdy za darmo jest dostępna od zaraz na Forum..:-)

snoozy

postów: 2419

21.04.2009 18:33

Dzięki.Moja propozycja co do książki właśnie była propozycją a nie nakazem.Ale powiem jedno.Dla takich kuchnioforumowiczów jak Wy warto tu pozostac.Ja na pewno bym taką książkę kupił, szczególnie jakby znalazły się w niej przepisy Jacka, Minutki,MIgotki czy Twoje Marcinie.Jeszcze raz dzieki

MarcinO

postów: 415

21.04.2009 13:44

też zauważyłem, że niektórzy tylko czekają żeby kogoś zjechać. Ale snoozy jestem z Tobą! Pamiętaj, że jedni wynoszą z domu kulturę a inni... sztućce. Pozdrawiam i uważam pomysł za stworzenie książki za bardzo udany. Tylko kto zająłby się selekcją przepisów?:) Potem część miałaby pretensje, że połowa przepisów w tej książce pochodzi od Jacka, bo jest najlepiej ogarniętą osobą na tym forum i najwięcej się udziela, a co za tym idzie umieszcza najwięcej dobrych przepisów:)

snoozy

postów: 2419

21.04.2009 11:26

Ja akurat nie mówie o temacie tu obecnym.Każdy ma swoją "wrażliwość".Wkurza mnie tylko,że niektórzy maja dziwne jazdy.Dzięki za miłe słowa.

jacek1f

postów: 2296

21.04.2009 10:14

Paweł, a gdzie Ty masz te krytyke tutaj????!!!!
Nie bądż taki wrazliwy, tylko dawaj przepisów wiecej na wędliny domowe...:-))

pozdrawiam serdecznie

migotka333

postów: 1184

21.04.2009 10:02

Też sądzę, że taką książką byłoby małe zainteresowanie. No chyba, że Kuchnia.tv władowała by potężną kasę w promocję. Myślę, że każdy z forumowiczów ma taki swój własny zeszycik z przepisami i tylko czasami dzieli się nimi na forum. A te najlepsze i tak zostawia dla siebie :-)))

migotka333

postów: 1184

21.04.2009 09:59

Jesteś jak najbardziej chciany u NAS. Niektórzy z nas są tu już od lat i niejedną krytykę na siebie przyjęli. Nie bierz tego do siebie, to jest forum i każdy ogólnie pisze co chce i jak chce.

snoozy

postów: 2419

21.04.2009 09:54

Powiem tak.Jestem nowym bo zaledwie od kilku tygodni forumowiczem ale po tym jak cokolwiek napisze i gdziekolwiek odczuwam "nagonke".Czasami krytyka jest niewymierna do tematu.Szkoda bo fajnie się zapowiadało.Ale wychodze z założenia.Gdzie mnie nie chcą tam się nie pcham.
Pozdrawiam Wszystkich.
Paweł

minutka

postów: 1250

21.04.2009 09:14

Na ile znam rynek księgarski, to zgadzam się z Jackiem. Póki co, jeśli ktoś ma ochotę skorzystać, to zagląda na forum i ma za tzw. darmochę.

jacek1f

postów: 2296

21.04.2009 09:00

Sorry Snoozy, ale koło 45 osób by kupiło:-)))
Na tyle oceniam "rynek"...

snoozy

postów: 2419

20.04.2009 20:42

Tak sobie pomyslałem,że może KUCHNIA TV wydałaby książkę z naszymi przepisami.Fajnie byłoby miec książkę w której są przepisy forumowiczów.Myślę,że chetnych do kupna byłoby sporo