Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Taki do sprawdzania temp. potraw, zwykle mięs poddawanych obróbce termicznej (zwykle pieczenie)....

kipson, 18.08.2017 | czytaj dalej


Jakie garnki na lata? >

Ja polecam niemieckie garnki ELO. Odkryłam je jak przyjechałam do męża na...

Kami30, 18.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

Jak to taki przepis "na bogato", dorzuciłabym tu jeszcze coś chrupiącego, na...

NickyBalboa, 17.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29726
najnowszy wpis: 18.08.2017 12:28

Mamy 26977 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wasze przepisy

FORUM kuchnia+ Krewetki

caer

postów: 194

22.02.2008 16:44

Small fish :-) najprościej

Kupujemy kilogram jak najmniejszych świeżych płotek - kosztują jakieś 5-6 złotych i nikt ich nie kocha...
Myjemy, osuszamy, wrzucamy do dużej miski albo torebki foliowej. Dorzucamy 3-4 łyżki mąki, sól i pieprz. Potrząsamy zdrowo i wyjmujemy pojedyncze rybki tylko lekko oprószone w mące, soli i ewentualnych przyprawach jakie dodaliśmy (ja raczej pozostaje tylko przy pieprzu i soli)
Smażymy na złoto na patelni albo w głębokim tłuszczu.
Układamy furę złotych maleństw na talerzu, skrapiamy sokiem z cytryny...
I do tego...
Świeża bagietka :- ))))
albo wszsytko na raz i robimy przyjęcie dla przyjaciół

więcej bagietek wtedy trzeba... i wina... :-))))

Ja chcę do Grecjiiiiii.....
Już......

caer

postów: 194

22.02.2008 16:44

albo....
Mule z pomidorami

1 kg muli (omułki albo nowozelandzkie)
6 szalotek
3 duże ząbki czosnku
1 czerwona papryczka chilli
1 łodyga selera naciowego
Puszka pomidorów (lub dwa dojrzałe pachnące, wypestkowane i ze zdjętą skórą :-)
Pół szkanki białego wytrawnego wina
Świeże zioła: bazylia, tymianek, oregano, pietruszka, lebiodka, szałwia.... Co lubicie: -)
Oliva extra virgin
Na oliwie podsmażam posiekany czosnek, szalotki i chilli, po chwili pokrojony w cieniutkie plasterki seler naciowy. Zalewam wszystko winem, czekam aż odparuje, Następnie wrzucam pomidory. Gotuję do odparowania. Dodaję świeże poszatkowane zioła, sól i pieprz. Na to wszystko wrzucam mule, zakrywam garnek. Gotuję jakieś 3-4 minuty, co jakiś czas potrząsając garnek. W momencie kiedy mule się otworzą danie jest gotowe.

Do tego świeża bagietką.... Albo

Najbardziej proste z prostych i najlepsze krewetki z masłem czosnkiem i cytryną

500 gr krewetek (im większe tym lepsze)
100 gram masła
Łyżeczka oliwy
2 ząbki czosnku
Garść natki pietruszki
Sok z cytryny (tak na oko jakoś tak z ćwiartki)
Sól pieprz biały

Najpierw krewetki - jeśli są mrożone rozmrażamy!

Na patelni rozpuszczam masło z oliwą. Podsmażam leciutko pokrojony w cienkie plasterki czosnek, wrzucam natkę pietruszki, solę i skrapiam cytryną. Smażę wszystko przez pół minuty. Następnie wrzucam krewetki i zakrywam patelnię. Jeśli dodajemy podgotowane krewetki (różowe) to całość smażymy jeszcze nie dłużej niż 2-3 minuty - zależy od wielkości krewetek. Jeżeli dodajemy świeże to czas smażenia się troszkę przedłuży ale też max 4-5 min. To wystarczy. W czasie smażenia możemy ze dwa razy zamieszać : -)

Do tego świeża bagietka... albo

caer

postów: 194

22.02.2008 16:43

Ahhh, za oknem zima, do morza 400 km, do wakacji 3 miesiące...

Na takie okoliczności przyrody i niepowtarzalne najlepsza jest uczta mulowo krewetkowa.

Po pierwsze ze świecą szukać świeżych muli, postanowiłam nie być ortodoksyjna, nie przesadzać z tym moim wysublimowanym podniebieniem i spróbować mrożonych. Tak muli jak i krewetek... i wiecie co? Albo tak bardzo się za tymi smakami stęskniłam albo rzeczywiście miałabym problem z poznaniem która potrawa jest z mrożonym a która ześwierzych? Skoro nie widać różnicy poco przepłacać :- ))) oczywiście żartuję... Prawdą jest że te robione w środku zimy z mrożonych też są nie do pogardzenia

Mule w sosie śmietanowym

1 kg muli (omułki albo nowozelandzkie)
1 cebula
3 duże ząbki czosnku
1 czerwona papryczka chilli
Pół szkanki białego wytrawnego wina
Pęczek świeżego tymianku, Bazyli, 2 liście laurowe (świeże najlepiej)
Oliva extra virgin, łyżka masła
200 ml śmietany (18% albo więcej...)
Sok z połówki cytryny
Pęczek natki pietruszki

Jeśli mule są mrożone trzeba je rozmrozić. Usunąć te które są otwarte. (Ostatnio Jack Pepin pokazywał super pomysł na sprawdzanie żywych muli. Jeśli skorupka jest otwarta trzeba w nią lekko popukać, jeśli zacznie się zamykać to znaczy że małż jest dobry i nie trzeba go wyrzucać, jeśli będzie tzw zero reakcji to do kosza)

Do dużego garnka wlać oliwę i masło. Wrzucić pokrojony w cienkie plasterki czosnek. Podsmażyć. Dorzucić pokrojoną w cienkie piórka, poszatkowane chilli oraz związane razem sznureczkiem - tymianek, bazylię i liście laurowe. Zalać wszytko winem i gotować do odparowania. Posolić (byle z umiarem), popieprzyć, dodać sok z cytrny (jeśli wino nie było zbyt kwaśne) i wyjąć garni. Teraz wlać śmietanę, doprowadzić do wrzenia i wrzucić na to wszystko mule. Przykryć garnek i potrząsnąć. Po 2 minutach zdjąć pokrywkę i rzucić posiekaną natkę pietruszki. Zakryć ponownie, potrząsnąć i gotować jeszcze minutkę, tyle tylko żeby mule się otworzyły...
Ehhhhhh do tego świeża bagietka... albo

caer

postów: 194

22.02.2008 16:25

Jackowe krewetki z cukinią RE WE LA CJA
ehhh....

marieta5

postów: 495

10.11.2007 00:29

Hihi, ale słodzimy Jackowi:) Jeszcze się chłopak zawstydzi... No, ale na wspomnienie krewetek (różowe potwory ;>) nadal ślinka mi leci :-)

jacek1f

postów: 2296

09.11.2007 22:40

o jak super! :-)

Treska

postów: 161

09.11.2007 21:54

Bosz.....
Jesteś Wielki, Jacku (w domyśle"1f"). Pierwszy raz zrobiłam risotto, a na dodatek - z owocami morza (wiem, że mrożonka to taki tani substytut prawdziwych smakołyków, ale lepszy taki, niż żaden, nieprawdaż?). Dla koloru dałam po jednej trzeciej papryki zielonej, czerwonej i żółtej. I kapnęłam troszkę sosu rybnego.
Moje chłopaki wylizały miski. Jakiś komentarz potrzebny jeszcze ?!?!?!

Pod nogi podejmuję w podzięce za pomysł !!!
Dobranoc :)

post edytowany 1 raz, ostatnio 12.11.2007 10:27

jacek1f

postów: 2296

08.11.2007 14:11

Polecam sie, smacznego:-)

Treska

postów: 161

08.11.2007 12:40

No, wiedziałam, że polegać na Tobie, Jacku, można niczym na Zawiszy. A może i bardziej, bo Zawisza raczej mi nic nie poradzi :)))

Dziękuję i nie omieszkam wykorzystać :))) Opowiem, jak wyszło :)))

Miłego dnia !

jacek1f

postów: 2296

08.11.2007 12:30

ok, Tresco, najprościej i najszybciej:
1. do makaronu
rozmrozone, odsaczone owoce morza, na oliwe przeszklij cebule drobno skrojoną z 2-3 zabkami czosnku.
Dodaj mieszanke i smaz ze 2-3 minuty.
Podlej szklanką bulionu, lub bialego wina. Pod przykryciem ze 15-20 minut. Dodaj sok z cytryny, dopraw sola, cukrem i piepzrem.

ostatecznie - jesli czujesz potrzebe - dwie lyzki koncentratu pomidorowego. Ale nie koniecznie. (nie wiecej - owoce nie lubia duuuzej ilosci pomodoro...)

podawaj wymieszane z makaronem.

2. risotto
szeroki garnek, kilka łyzek oliwy, na to cebula i 2 zabki zmiażdżone czsnku, 1 papryka w paseczkach, chwile przesmazyć, dodaj ryż - szklanę i mieszaj przez 2 minuty.
Dolej szklanke lub dwie - tak żeby przykrylo ryz, mieszaj gotując. Dodaj mieszanke (rozmrozona) sok z cytryny, niech sie dusi do miekkosci ryzu, dopraw na koncu jak potrzba - sol, cukier, pieprz.

I juz, tym razme bez serów ostrych, bez parmezanu.

smacznego.

Treska

postów: 161

08.11.2007 11:27

Witajcie,
wprawdzie nie o krewetkach chciałam, ale temat bliski, więc "wpycham" tutaj. Mam półkilową mieszankę owoców morza. Mrożoną oczywiście. Poradźcie, proszę, co mogłabym z tego zrobić pysznego. Może jakiś przepisik na risotto, albo makaron ?
Z góry pięknie dziękuję :)))

alicka

postów: 134

13.10.2007 22:43

Ja lubie same krewetki tak na masełku z delikatnym sosem czosnkowym (taki z majonezu śmietny i starty świeży czosnek),jadłam pizze z owocami morza były gumiaste,nic nadzwyczjnego,najlepszy to był ten ser pleśniowy na tych owocach morza, czuć go było na odległość :)

marieta5

postów: 495

13.10.2007 01:10

Naprawdę? :P
No proszę, jestem wybitnie uzdolniona :-))) Ale się cieszę:D Tylko wariant z masłem czosnkowym też będę musiała wybróbować.

Tak, teraz już stworki-potworki nie mają ze mną szans :-))
Hihi

post edytowany 1 raz, ostatnio 13.10.2007 01:10

jacek1f

postów: 2296

12.10.2007 23:22

bardzo sie ciesze!
Marieto, musze Ci powiedziec, ze zrobilas nie najlatwiejsze danie krewetkowe:
najlatwiejsze to krewetki na masle z czosnkiem i juz:-) mniam.

Wiec super! Teraz juz z gorki - rozowe stworki oswojone:-)

marieta5

postów: 495

12.10.2007 21:47

Może zacznę od tego, że krewetki jadłam może 2 razy w życiu i nie powaliły mnie na kolana, ale...

Kupiłam krewetki, różowe, ugotowane (wyglądały okropnie, jak zwykle:D) Cukinię potraktowałam obieraczką do warzyw, poszło mi bardzo sprawnie. Mimo, że nie podałeś proporcji składników do marynaty jakoś pokombinowałam aż w końcu uzyskałam zadawalający mnie efekt :-)) Po 15 minutkach marynowania różowe robaczki wraz z paskami 'dziwnego ogórka' (czyt. cukinii wg mego lubego) powędrowały na patelnie :-)) I wtedy to był odjazd :D Pysznie pachniało w całej kuchi... Nie miałam akurat pod ręką marynowanej papryki, tak więc upiekłam zwykłą w piekarniku :-)) Danko podałam na sałacie rzymskiej z ową wcześniej pieczoną papryczką. I....... muszę powiedzieć, że pycha :-D Mimo strasznego wyglądu smakują naprawdę nieźle. Nie były gumiaste ani mdłe, intensywnie było czuć czosnek (to na plus). Jednym słowem było pyszne, narzeczony podziela moje zdanie :-)) Przekonałam się do tych małych, różowych potworów:D

Ale się rozpisałam :D Dziękuję za przepis!!!

marieta5

postów: 495

08.10.2007 19:21

Ja nigdy nie przepadałam za owocami morza, ale jak polecasz :-) No dobra, w piątek na kolację spróbuję :D Dzięki za przepis.

jacek1f

postów: 2296

08.10.2007 19:06

gumiaste sa tylko w jednym wypadku - jezeli je za dlugo, to znaczy wiecej niz 1-2 minuty smazysz, gotujesz, pieczesz, dusisz itp...

marieta5

postów: 495

08.10.2007 15:24

Może rzeczywiście? A nie będą gumiaste?

post edytowany 1 raz, ostatnio 08.10.2007 16:14

jacek1f

postów: 2296

08.10.2007 14:27

Kupuj juz obrobione więc:-) Nie będą przerazać,a smakuja podobnie...

marieta5

postów: 495

06.10.2007 22:27

Ale mnie krewetki trochę przerażają :-) Te oczy wpatrzone we mnie, te wąsy... Zawsze kojarzyły mi się z robalami. Może się w nich kiedyś rozsmakuję...

jacek1f

postów: 2296

06.10.2007 12:59

polecam wszystko z krewetkami:-)

marieta5

postów: 495

05.10.2007 23:13

A Jacek jak zawsze z nowym przepisem :-) Zazdroszczę tej pasji, nowych pomysłów i takiej łatwości gotowania... Sałata lodowa z paskami pieczonej papryki z krewetkami :-))) Brzmi, a raczej wygląda pysznie...

jacek1f

postów: 2296

02.10.2007 18:58

tu wczorajsze, jak zawsze szybkie 1-2 minuty smazenia

krewetki z cukiniowymi paskami
jacek1f 02.10.07, 11:11 Odpowiedz Były sobie krewetki średnie, rozmrozone, z ogonkiem tylko, różowe
(czyli juz ugotowane) i była cukinia.
Obieraczką taką szeroką strugamy cukiniowe paski i marynujemy je
wraz z krewetkami rozmrozonymi w sosie sojowym, miodzie, czosnku,
soku z cytryny - 15 minut.
Przesmażamy odcedzone z zalewy - 2 minuty starcza i dla krewetek i
dla paseczkow cukinii.

Wykladamy na... na co chcemy, ja podalem na salacie lodoewj rwanej w
paski z paskami czerownej pieczonej marynowanej papryki.
Mniam.