Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Taki do sprawdzania temp. potraw, zwykle mięs poddawanych obróbce termicznej (zwykle pieczenie)....

kipson, 18.08.2017 | czytaj dalej


Jakie garnki na lata? >

Ja polecam niemieckie garnki ELO. Odkryłam je jak przyjechałam do męża na...

Kami30, 18.08.2017 | czytaj dalej


Śledź pod futrem >

Jak to taki przepis "na bogato", dorzuciłabym tu jeszcze coś chrupiącego, na...

NickyBalboa, 17.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1946, wpisów: 29726
najnowszy wpis: 18.08.2017 12:28

Mamy 26979 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Wszystko o dietach

FORUM kuchnia+ Jak utyć ?

joasia7632

postów: 3

11.03.2017 18:24

fastfoody

aszczerbik

postów: 7

10.03.2017 13:53

Polecam McDonalda ;p

sobieslaw.sobek

postów: 3

14.07.2014 14:17

Ja też mam problem z tym że chciałabym przytyć. Obecnie ważę 52 kg przy wzroscie 179 więc naprawdę to nie wiele. Generalnie rzecz biorąc nie mam apetytu i też ciężko mi jeść na siłę. Poczytałam trochę artykułów na temat tego w jaki sposób można przytyc. Nie wolno przede wszystkim jeść fast foodów bo niestety ale one posiadaja tylko puste kalorie, zero własciwosci odżywczych. Od jakiegos czasu systematycznie jem obiady w miare regularnych godzniach. Nie ma jakichs spektakuarnych efektów, ale przynamniej nie chudnę

Lwiątko

postów: 3

28.08.2013 14:41

Proszę każdy ma problem. Nie sądziłam, że są osoby, które chcą przytyć. Nawet trochę im zazdroszczę, bo jak ja zjem coś więcej to od razu widać to na wadzę niestety.
Mój kolega pamiętam kiedyś pił jakieś shaki czy coś takiego i do tego prowadził odpowiednią dietę bo on był masakrycznie chudy.
Ale może poskutkowałaby wizyta u dietetyka, taki lekarz na pewno wie co powinno się jeść, żeby przytyć!

Jamie_w_spodnicy

postów: 6

09.07.2013 13:26

Jeść dużo bananów, awokado, orzechów, przy okazji podziała na włosy, skórę i paznokcie.

pokemon

postów: 6

27.03.2013 11:18

żeby przytyć czyt, przybrać na wadze proponuje jeść więcej ale tylko zdrowszej żywności i przy okazji ćwiczyć, bez cwicząc dostaniesz ciała nie tam gdzie trzeba ;)

łakomczuszka

postów: 7

31.08.2012 09:31

A ja właśnie chciałabym przytyć, ale w odpowiednich miejscach :P Niestety, jak zaczynam się opychać to nie idzie mi w biodra, a zawsze w brzuch i robi mi się taka okropna oponka... A tego nie lubię.

owocowadziewczyna

postów: 49

21.03.2012 21:19

ja chyba nigdy nie bede chciała przytyć... bo wydaje mi sie ze mam wage w sam raz jak na razie... ale nigdy nie mów nigdy no nie /?
Mój kolega jest chudy jak patyk, od lat stara sie przytyć.. a zamiast tego wydaje sie byc coraz chudszy ..:(

ursi5

postów: 219

28.05.2011 19:49

W tym przypadku raczej nieefektowny, ale im więcej lat się ma, tym większy wysiłek trzeba włożyć w to, aby go mieć jak najmniej. Wiem coś o tym:-)

Blanka

postów: 9

26.05.2011 16:48

Ja przez wiele lat próbowałam przytyć, bezskutecznie. Aż wyjechałam do pracy za granicę i zauważyłam, że przybrałam na wadze. Nie wiem czy to kwestia jedzenia, ale tak się stało. Zaczęłam chodzić na siłownię, ale nie udaje mi się schudnąć... Ale może to dobrze, już nie jestem takim patykiem, tylko mam trochę zdrowego tłuszczyku:)

adaiza

postów: 11

16.11.2010 09:39

Witam. No niestety doszliśmy z naszym współczesnym rozwojem do momentu, kiedy to oczekujemy często dużych efektów małym nakładem pracy. Zdrowia i dobrej sylwetki nie dostaniemy pod choinkę. Trzeba na to zapracować. W sklepie intermetowym się tego też nie kupi. Tak więc ruchy, ruchy i nie narzekać.

ursi5

postów: 219

12.11.2010 15:05

Omijanie ćwiczeń i siłowni szerokim łukiem nie jest dobrym pomysłem. Wiem coś o tym, bo dawno już skończyłam naście lat i nie wyobrażam sobie życia bez kilkunastu minut dziennie poświęconych na ćwiczenia dla ogólnej fizycznej sprawności. Obserwuję panie po 50-tce na ulicy i od razu można podzielić je na dwie grupy: ćwiczące - poruszające się energicznie i z gracją i te nie ćwiczące - otyłe, idące kolebiącym się ruchem. Można wybierać.

kamil

postów: 283

12.11.2010 13:10

saisan napisała 12.11.2010 12:39:
Na siłownię czy ćwiczenia w domu nikt mnie nie namówi. Lekcje wf były moim koszmarem od zawsze i w każdej szkole, wszystko jedno czy to były siłownia, siatkówka czy aerobic. To moja trauma.

Dziękuję za ostrzeżenie - nie jadam o późnych porach :)
każdy robi ze swoim życiem co chce. Lubisz być sztywniakiem, bez kondycji, giętkości, wytrenowania i fajnych mięśni - Twoja sprawa :-) Nikt Cie nie namawia, byś robił inaczej.

saisan

postów: 11

12.11.2010 12:39

Na siłownię czy ćwiczenia w domu nikt mnie nie namówi. Lekcje wf były moim koszmarem od zawsze i w każdej szkole, wszystko jedno czy to były siłownia, siatkówka czy aerobic. To moja trauma.

Dziękuję za ostrzeżenie - nie jadam o późnych porach :)

Lamia

postów: 20

12.11.2010 09:00

Dobry pomysł z tą siłownią. Ale jak nie masz ochoty możesz też ćwiczyć w domu :) Ja bym ostrzegała przed jedzeniem po 22 - na razie nie tyjesz ale jak nagle kilogramów Ci przybędzie to będzie odwrotny problem :)

kamil

postów: 283

11.11.2010 14:52

ja przepraszam, ale co jest trudnego w pójściu na siłownię?

saisan

postów: 11

11.11.2010 11:22

adaiza napisała 10.11.2010 09:59:
Dużo ćwiczyć,aby rozbudować mięśnie, najlepiej na siłowni. Proste i skuteczne.
Chodzenie na siłownię nie jest proste, przynajmniej w moim przypadku! Omijam tego typu przybytki jak najszerszym łukiem!

saisan

postów: 11

11.11.2010 11:20

Ankarol napisała 10.11.2010 12:06:
to nie jest dobra przemiana materii a właśnie zła
Nie neguję Twojej odpowiedzi, ponieważ nie znasz całej sytuacji, ale nie zgadzam się z tą opinią. Mając złą przemianę, a co za tym idzie minimalne wchłanianie substancji ożywczych, jak to określasz, pewnie wyglądałabym jak wynędzniały i żylasty wrak. Mam zdrową skórę, mocne włosy i paznokcie, wszystkie wyniki badań w normie. I oby tak dalej :)

Ankarol

postów: 39

10.11.2010 12:06

saisan napisała 07.11.2010 12:37:
... Mam dobrą przemianę materii ...
To najczęściej podawany i fałszywy pogląd tzw. dobra przemiana materii.
Moja Droga nie, to nie jest dobra przemiana materii a właśnie zła, polegająca na tym że organizm w minimalnym stopniu wchłania składniki odżywcze zawarte w pokarmie.
Nie namawiam oczywiście do zmiany diety bo to może zaburzyć dotychczasową sytuację a jedynie zwrócić uwagę że te "dobre spalanie" to nie tak :)))

adaiza

postów: 11

10.11.2010 09:59

Najlepiej jest zbudować tkankę mięśniową, a nie tłuszczową. Trzeba jeść regularnie trzy konkretne posiłki dziennie i dwie zdrowe przekąski. Dużo ćwiczyć,aby rozbudować mięśnie, najlepiej na siłowni. Proste i skuteczne.

myszsza

postów: 251

09.11.2010 21:33

Niedowaga i trudności w przybraniu na wadze są ewidentnym objawem choroby. Jakiej? Nie wiem. Idź do lekarza, najlepiej endokrynologa, zamiast radzić się na forum.

ursi5

postów: 219

09.11.2010 20:23

Rzeczywiście, to nie ma nic wspólnego z odchudzaniem, bo tematem głównym jest "Jak utyć" i czytając te posty od początku zauważyłam, że ktoś ma problem z utyciem, chociaż zjada duże ilości posiłków,więc zasugerowałam, że to może mieć podłoże zdrowotne.

kamil

postów: 283

09.11.2010 16:36

ursi5 napisała 08.11.2010 13:54:
Jeśli jest się zdrowym, jest tak jak pisze Kamil, ale np. przy nadczynności tarczycy bardzo się chudnie, natomiast przy niedoczynności tyje. Do produktów na odchudzanie dodawany jest chrom i niedobór tego składnika w organizmie powoduje tycie i na odwrót.
jak ktoś ma chorą tarczycę, to trzeba się na nią leczyć, na nadczynność, lub niedoczynność. To nie ma nic wspólnego z odchudzaniem.

ursi5

postów: 219

08.11.2010 13:54

Jeśli jest się zdrowym, jest tak jak pisze Kamil, ale np. przy nadczynności tarczycy bardzo się chudnie, natomiast przy niedoczynności tyje. Do produktów na odchudzanie dodawany jest chrom i niedobór tego składnika w organizmie powoduje tycie i na odwrót.

kamil

postów: 283

07.11.2010 15:34

przestańcie opowiadać bzdury typu: jedz to schudniesz, jedz tamto utyjesz. Ja na makaronie właśnie schudłem. Kluczem do tycia lub chcudnięcia jest bilans energetyczny. Tylko to i nic więcej.
Trzeba określić swoje dzienne zapotrzebowanie na kalorie. Jeżeli je się tyle, ile wynosi zapotrzebowanie to waga stoi w miejscu, jeżeli więcej - tyje się, jeżeli mniej - chudnie się. To jest proste jak budowa cepa.

saisan

postów: 11

07.11.2010 12:37

Stres nas zżera... ale chyba najpopularniejszym sposobem na przytycie jest jedzenie potraw mącznych - makarony, pieczywo.

Ja też mam BMI w granicach 18, ale mnie to nie przeraża. Mam dobrą przemianę materii, odżywiam się produktami o dużej zawartości białka (bo mi najbardziej smakują, a nie dlatego, że stosuję dietę proteinową), ale nie ukrywam, że czasem z przyjemnością zjem całą tabliczkę czekolady lub snickersa. Jestem szczupła (nie chuda), pasuje mi większość ubrań.

marchefka16

postów: 2

12.04.2009 23:06

a moze wlasnie ten stres pochlania te 22 batoniki? nie wiem moze to glupie ale wydaje mi sie ze to ma spory wplyw na wage.
pozdrawiam :)

patinka_85

postów: 5

08.04.2009 20:04

troszke mi lżej na sercu, że jest ktoś kto ma ten sam problem co ja. Już też coraz częściej myśle o wizycie u dietetyka. Ja mam BMI 18 i jestem zaniepokojona. Niestety mnie stresy zjadają...:/

alicka

postów: 134

07.01.2009 23:16

migdały, orzechy są zdrowe ale za dużo lepiej nie jeść bo są ciężko strawne

Yvette

postów: 1

30.10.2008 08:22

Słyszałam że po migdałach które są kaloryczne i zdrowe, tak samo jak różnego rodzaju orzechy, można przytyć.Warto by było żebyś poszła do dietetyka.

monalisa

postów: 2

21.10.2008 18:39

radziłabym przejść się do dietetyka, ustawi odpowiednią ilość składników pokarmowych odpowiednią dla Ciebie.

Olusia693

postów: 16

28.06.2008 14:02

Mam sporą niedowagę, i nie wiem co zrobić żeby przytyć.?
Cały czas zajadam się słodyczami, jem po 22, i nic.
Zwracam się do Was z prośbą o pomoc.
Pozdrawiam . ;* .