Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

pozyczki online >

Ja polecam [url=https://aasadlabiznesu.pl/]pożyczka przez internet[/url] skorzystałam z niej miesiąc temu, Aby otrzymać...

kosmag91, 22.08.2017 | czytaj dalej


Diety >

Zastanawiam się nad skorzystaniem z Dietmap ... Stosował ktoś tą dietę? Polecilibyście?

aneczka95, 22.08.2017 | czytaj dalej


Olej kokosowy dobry na wszystko >

Dlatego warto poczytać czym różni się nierafinowany od rafinowanego, jakie mają właściwości...

Olivia, 22.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1947, wpisów: 29735
najnowszy wpis: 22.08.2017 21:07

Mamy 26985 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ ATELIER SMAKU

więcej >>

zana

postów: 12

28.06.2013 18:03

Bozeszzzz, program trwa krotko, a ludzie, tacy, jak ja, którzy nie jedza miesa korzystaja poniewaz akurat My musimy czerpac troche wiecej pomyslow, inspiracji, bez mieska, suuuuuper, ja akurat bardzo chce podziekowac Panstwu Joli i Mirkowi , super,ale moglibyscie mowic gdzie/jak/dostac niektore skladniki :)

post edytowany 1 raz, ostatnio 29.06.2013 10:54

lukasq

postów: 1

27.06.2013 23:12

Hmm.. Ta uśmiechnięta para umie ładnie gotować. Szkoda że nie gotują żadnych potraw mięsnych. Jestem pewien, że jakieś żeberka lub polędwica w ich wykonaniu była by pyszna. Póki żywić się potrawami serwowanymi w tym programie można raczej się nie da. A szkoda.. no cóż. Czekam na jakieś super mięsko w Atelier Smaku :)

myszsza

postów: 251

26.07.2012 23:08

Pitolenie kotka za pomocą młotka. Jednym się nie podoba, innym wręcz przeciwnie. Od jakichś 7 lat gotuję potrawy wegetariańskie wg ich przepisów z książki "Nakarmić duszę".
Krytykanci coś przyrządzili?

Tomo

postów: 1

25.07.2012 23:14

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Po prostu ich program jest kiepski, tak zresztą jak i potrawy, które prezentują na ekranie. Nie każdy nadaje się do pracy przed kamerą, tak samo do pracy w kuchni. Wydaje się, że tych Państwo dotyczy jedno i drugie.

myszsza

postów: 251

25.07.2012 22:17

Siakaś taka moda zaistniała na kuchni, by krytykować "Atelier smaku" i jej autorów.
Prowadzący są fajni, z ich przepisów korzystałam kilka razy, wg ich książki gotuję często, kilka ich przepisów włączyłam na stałe do mojego jadłospisu.

KOrkodyl

postów: 1

24.07.2012 14:38

To jedyny program, który jest dla mnie zupełnie niezjadliwy. Pod KAŻDYM względem. I naprawdę rozumiem wszystkich, których ten program irytuje. Koszmar!

garimicha

postów: 10

07.03.2012 13:45

A ja bym chętnie przeszedł na całkowity wegetarianizm. Potrzebuję tylko dobrego przykładu.

Eskimos-wegetarianin na pewno by mnie przekonał.

560705

postów: 35

06.03.2012 10:40

myszsza napisała 05.03.2012 22:52:
@560705: jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy formułą niektórych programów a chamskimi komentarzami niektórych użyszkodników forum, cóż, Twoja sprawa.
właśnie widzę; "formuła" forum wszędzie, na całym świecie, (poza Koreą Płn. i Kubą) jest szersza od programów telewizyjnych, gdzie "wypikowuje" się wypowiedzi lub dokonuje montażu (cięć) realizując w ten sposób autocenzurę z obawy przed procesami cywilnymi; a mimo to, w takiej "zapyziałej" Ameryce nikomu by nie przyszło do głowy czynić zarzuty "obrazy" i cenzurować; jak się pisze na polskich forach można zobaczyć wchodząc na pierwszy z brzegu; a jeżeli władasz angielskim czy innym "zachodnim" językiem to zajrzyj tam; już cała ta "afera" i "krzyk oburzenia" świadczy, o typie mentalnego zniewolenia umysłów, hipokryzji i obłudy; codziennie, w każdej minucie, ludzie poddają się ocenie (aktorzy, politycy, modelki, prezenterzy, wszyscy) z ryzykiem, że nie będzie tylko "cacy, cacy"; także Gosia M.; a stosowanie cenzury, w imię towarzyskich / biznesowych relacji, stawianie siebie w roli sędziego wyrokującego co się "nadaje do druku", powołując się, a jakże, na regulamin, "dobre obyczaje" czy tzw. "kulturę", to kompromitacja; właśnie ta owa "kultura" wymaga aby nikogo nie cenzurować "bo mi się jakiś wpis nie podoba"; pozdrawiam

brutus_lisica

postów: 10

05.03.2012 23:55

admin napisał 05.03.2012 14:35:
Witam

Brutus_lisico, bardzo proszę spóbuj zapanować nad stylem swoich wypowiedzi. Otrzymałabyś e-maila w tej sprawie, wyjaśniającego powód usuwania twoich postów, ale niestety ten adres e-mailowy, który podałaś jest nieprawdziwy. Krytyczne ale konstruktywne opinie na temat programu lub sposobu prowadzenia go przez prowadzącego sa jak najbardziej wskazane, natomiast obrażanie, i tak jak napisala ursi5, krytykowanie czyjejś urody, wyglądu jest niegrzeczne i niekulturalne.

pozdrawiam
mail jest prawidlowy i nie widze nic zlego w stylu wypowiedzi

myszsza

postów: 251

05.03.2012 22:52

@560705: jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy formułą niektórych programów a chamskimi komentarzami niektórych użyszkodników forum, cóż, Twoja sprawa.

560705

postów: 35

05.03.2012 22:19

właśnie teraz (godz. 8.30-9.15), oglądając kolejny odcinek TOP CHEF, czytałam posta admina/ki (coś mi mówi, że jednak "ki") i ze zgrozą usłyszałam z ekranu, że "Ed ma twarz kartofla" a "Amanda to idiotka"; co za "niekonstruktywna" oraz "niegrzeczna i niekulturalna" wypowiedź ("krytykowanie czyjejś urody", a co dopiero intelektu); a fe; jak mogłeś/łaś do tej emisji dopuścić !!! rozumiem, Amerykanie to "kupują", no ale w dziedzinie wolności słowa to oni są daleko za ... Polakami i Tobą adminie/ko, a poza tym to "chamy" (wg Bralczyka, podobno profesora, określanie Prezydenta RP "chamem", nie jest obrazą); proponuję więc, bo tak nakazuje logika, abyś stanął/ęła, na czele obywatelskiego bojkotu programu TOP CHEF; tym sposobem ucywilizujemy pospólstwo oraz koncerny medialne a przyjaciółce/partnerce biznesowej nie będą czynione afronty; proponuję np. jakiś marsz "przeciwko niekonstruktywnej krytyce", najlepiej zakończony przy ul. Mysiej w W-wie, przy gmachu d. Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk; przecież Dalibóg nie chodzi o Gosię M. ale o standardy !!! (no i jak zawsze o dobro Ojczyzny, itp.); dobrego samopoczucia !

05.03.2012 14:35

 

Witam

Brutus_lisico, bardzo proszę spóbuj zapanować nad stylem swoich wypowiedzi. Otrzymałabyś e-maila w tej sprawie, wyjaśniającego powód usuwania twoich postów, ale niestety ten adres e-mailowy, który podałaś jest nieprawdziwy. Krytyczne ale konstruktywne opinie na temat programu lub sposobu prowadzenia go przez prowadzącego sa jak najbardziej wskazane, natomiast obrażanie, i tak jak napisala ursi5, krytykowanie czyjejś urody, wyglądu jest niegrzeczne i niekulturalne.

pozdrawiam

ursi5

postów: 219

05.03.2012 13:58

Można kogoś nie lubić lub jakiegoś programu. Można się wypowiadać na ten temat, ale krytykowanie czyjejś urody jest bez sensu, bo to nie jest kanał mówiący o modzie, sposobie ubierania się czy stosowania makijażu. Ważny jest profesjonalizm. Poza tym ważna jest kultura wypowiedzi.

brutus_lisica

postów: 10

04.03.2012 19:56

NIE WOLNO KOGOS NIELUBIC....i nie wolno tego napisac na tym forum bo ktos sie zaraz zbulwersuje, kochajmy sie !!! wszyscy jestesmy dziecmi jednego boga.. wybaczajmy...... hahah........a najlepiej to swing party i nie odmawiac - bo wszystkich trzeba lubic i wszyscy sa piekni

Buba38

postów: 1

04.03.2012 19:00

na początku wydwali mi się dziwni ale potem ich polubilam, lubię ich oglądać, są jedyniw swoim rodzajiu i propaguję dobrą zdrową kuchnię. pani Jola mogła by tylko zmienić fryzurę ale kto wie, moze wtedy straciłaby swoją orginalność, pozdrawiam ich i wszystkich pozostałych

ursi5

postów: 219

04.03.2012 18:32

mancol68 napisał 04.03.2012 14:41:
Nie lubię ich. Zresztą ja nikogo nie lubię.
To, że ziejesz nienawiścią do ludzi czuje się w każdym poście

mancol68

postów: 260

04.03.2012 14:41

Nie lubię ich. Zresztą ja nikogo nie lubię.

brutus_lisica

postów: 10

04.03.2012 05:18

ja ogladam, nie dla gotowania tylko dla tej beztroskiej relaxujacej atmosfery... totalnie wyalienowani i ponad codziennym gonieniem za kasa moda itp... bardzo milo sie przy tym tez drzemie :) polecam... osobiscie uwielbiam mieso :)... para autentyczna i lekkko zwariowana pozytywnie

yoopi

postów: 1

21.01.2012 05:40

mi się podoba ten program, ciekawe przepisy, zwłaszcza dla kogoś kto chce sie odchudzać i szuka zastępników białka z mięsa oraz dań wielowarzywnych

marghe

postów: 356

24.09.2011 20:32

a. nie oglądam, ot napatoczyło się
b. to co zobaczyłam i usłyszałam sprawiło, że włos na głowie mi się zjeżył
c. mam jakies tam pojęcie o kuchni włoskiej, a to co Ci panstwo z nią robią jest swego rodzaju profanacją. We Włoszech jest sporo wegetarian, a nie przyrzadzają takich dziwolągów..
d. to jest forum dyskusyjne - mam prawo do własnego zdania. Zresztą jak widać nikt się specjalnie moją (i innych forumowiczów podzielającyh moje poglądy) nie przejmuje
e. nie mam nic przeciwko kuchni wegetarianskiej, z przyjemnością obejrzałabym porzadnie zrobiony program o tejże
f. to nie jest kwestia "nielubienia", bo wielu programów nie lubię i -tak jak mówisz -nie oglądam ich i nie postuluję o zdjęcie z anteny, Jak dla mnie to parodia programu propagującego wegetarianizm

k.tyczynski

postów: 81

24.09.2011 18:54

marghe napisała 22.09.2011 23:02:
I w koncu niech mi ktos wytłumaczy dlaczego nadal kręcony jest ten program ..
Ponieważ sponsorami programu są Villeroy&Boch i to się opłaca stacji

myszsza

postów: 251

24.09.2011 01:05

munchkin napisała 22.09.2011 10:39:
Atelier smaku to program, który mnie zadziwia. Nie znam nikogo, kto lubiłby go oglądać. Para prowadzących ani nie wygląda fajnie, ani nie jest zabawna, a do tego jak się patrzy co gotują można mieć wrażenie, że mają upośledzone kubki smakowe... a mimo tego nadal są na antenie i pojawiają się nowe sezony. Przykre to...

Współczuję Ci Merghe, że na to patrzyłaś ;)
Nie znasz nikogo kto... Może się poznamy? Bo to takie trendy nie lubić, a mi się podoba.

myszsza

postów: 251

24.09.2011 00:11

Odpowiem tak: jeśli komuś program się nie podoba - niech po prostu nie ogląda. Ja nie lubię pani Olson, ale do głowy by mi nie przyszło krzyczeć, by to zdjęto z kuchni.
Marghe: po prostu nie oglądaj, w telewizji jest mnóstwo innych programów.

marghe

postów: 356

22.09.2011 23:02

munchkin napisała 22.09.2011 10:39:
Współczuję Ci Merghe, że na to patrzyłaś ;)
współczuj, współczuj :) Dziś znowu to zrobiłam. Czyżbym miała masochistyczne zapędy?
"dziś zrobimy spaghetti" powiedzieli państwo M i J. Po czym okazało się, że będa robić sos DO spaghetti, bodajże kukurydzianych. I to jaki sos..

Nie rozumiem zupełnie skąd nazwa programu skoro z włoską (sycylijską) kuchnią to kucharzenie nie ma nic wspólnego.
Niech mi ktoś wyjaśni po co oliwa, w której smażą się zioła jest podlewana wodą??!!
Niech mi ktos wytłumaczy dlaczego sos (w postaci kulki) nakładany jest na sos.. skoro powinien byc z nim zmieszany, żeby całośc miała jakikolwiek smak
Niech mi ktos wyjaśni czy naprawdę tak trudno jest sprawdzić w słowniku tudzież na googlu jak pisze się słowo peperoncino (wg Państwa Ji M wygląda to tak "pePPeroncino")

I w koncu niech mi ktos wytłumaczy dlaczego nadal kręcony jest ten program ..

Znam kilku wegetarian, żadne z nich nie katuje tak jedzenia (i przy okazji siebie) takimi wymysłami jak Panstwo J i M.

munchkin

postów: 3

22.09.2011 10:39

Atelier smaku to program, który mnie zadziwia. Nie znam nikogo, kto lubiłby go oglądać. Para prowadzących ani nie wygląda fajnie, ani nie jest zabawna, a do tego jak się patrzy co gotują można mieć wrażenie, że mają upośledzone kubki smakowe... a mimo tego nadal są na antenie i pojawiają się nowe sezony. Przykre to...

Współczuję Ci Merghe, że na to patrzyłaś ;)

marghe

postów: 356

22.09.2011 00:29

niechcący obejrzałam dziś odcinek Atelier Smaku na Sycylii.
I do tej pory nie mogę się otrząsnąć ;-)

Państwo Jola i Mirek (?) przygotowali coś co osmielili się nazwać risottem.
Chyba nigdy nie widziałam czegos równie odpychającego i dalekiego od oryginału.

Nie kazde danie z dodatkiem ryżu staje się risottem.

Risotto robi się w okreslony sposób z okreslonych składników.

Milczeniem pominę połączenie smakowe - ryż, oliwki z zalewą, marchew, fenkuł, przyprawy i mleko kokosowe. ..

Treska

postów: 161

16.09.2011 08:10

Święte słowa, Ankarol !

Ankarol

postów: 39

11.09.2011 16:50

carnivore69 napisał 05.07.2011 15:53:
Nie jedzenie mięsa jest chore - widać to po prowadzących "Atelier smaku" :)
Zwykle habaninie towrzyszą warzywa w takiej lub innej postaci.
Wy politpoprawne nowocześniuchy próbujecie oszukać naturę -posiłkując się przykładami niektórych wyznać azjatyckich.
Ten temat jest tu ciężko wyłożyć, zważywszy że - jak to mawia mój małżonek, łykaczy kitu jest tu od diaska. Przede wszystkim największą manipulacją programu jest używanie w przepisach artykułów spożywczych, o których Ja z kolei mawiam, że jak nie będzie statków, samolotów, TIR-ów itp., to wegetarianie samoistnie wyginą i znów wrócą do natury czyli ... mięsa.
Żałosny jest fakt że Ich znajomość kulinarii polskiej jest wręcz znikoma lub żadna. W Polsce późną wiosną, latem czy jesienią nie jadało się mięsa albo wcale lub najwyżej (w bogatszych domach) raz w tygodniu. Program ten jest kolejnym stereotypem powielającym kalkę że kuchnia polska jest ciężka, mięsna i tłusta. Oboje ten mit potwierdzają i brną w zupełną pustkę bez wsparcia z natury przyrody polskiej. Kto tego nie zauważa jest zwyczajnie ślepy.
Przypomnę iz oboje są projektantami mody, i tu także na tym polu, wypadają blado ale ... nieco się na tym znają.
Trzymanie tego programu w ramówce ma dwa uzasadnienia albo jedna osób układających ją wmówiła sobie że jest wegetarianem(ką) i będzie wspierać ten program choćby i po trupach albo program jest na tyle kontrowersyjny że ma spora publiczność choćby patrzącej kiedy oboje palną kolejne głupstwo. A oglądalność to z kolei kasiorka a ta nie śmierdzi jak mięso.

Troides

postów: 2

08.09.2011 09:31

Nie trawię ich,cała ich fatyga kulinarna to zdrowe odżywianie...,ale czy oni wyglądają zdrowo...?.Koleś wygląda jak anemik i to zniewieściały za to ta babka mówi i zachowuje się jak facet i do tego ta fryzura.Najmniej apetyczny program,już wolę Andrew Zimmern'a wcinającego robale,pozdrawiam.

carnivore69

postów: 7

05.07.2011 15:56

rudamalina napisała 30.03.2011 15:11:
wszystkim krytykującym proponuję wyluzować troszkę i popatrzeć na prowadzacych jak na ludzi, którzy chcą swoją pasję przekazać innym. Nie są celbrytami, projektują ubrania, podróżują i tym co wiedzą starają dzielić się z innymi, z takim lub innym skutkiem. Wyprzedzę szyderstwa, nie jestem prowadzącą, nie jestem producentem i nijak z programem nie jestem związana. Jestem mięsożercą, ale próbowałam kuchni prowadzacych i byłam zachwycona, bo każda potrawa ugotowana z uczuciem i pasją, smakuje wyjątkowo.Smacznego życzę i mniej żółci :)
Proszę Cię, jaką pasję !? Jedynymi ludźmi, którzy mogę mi pokazać wegetariańskie jedzenie jako urozmaicenie mojej mięsożernej diety, są ludzie, którzy na co dzień obchodzą się również z mięsem.

carnivore69

postów: 7

05.07.2011 15:54

trufla3345 napisała 05.04.2011 17:58:
W końcu coś dla niejedzących mięsa, tylko dlaczego program jest nadawany o tak późnych porach? Ostatnio zauważyłam dość znaczny wzrost tej grupy. Z pewnością przyczyniła się do tego moda na zdrowy styl życia. Warto może pomyśleć o tej grupie odbiorców? Chcemy więcej WEGE programów!
I o czym będą te programy ? Jak ugnieść pyry z "wegańskim smalcem Trymbulaka" ?

carnivore69

postów: 7

05.07.2011 15:53

Nie jedzenie mięsa jest chore - widać to po prowadzących "Atelier smaku" :)
Zwykle habaninie towrzyszą warzywa w takiej lub innej postaci.
Wy politpoprawne nowocześniuchy próbujecie oszukać naturę -posiłkując się przykładami niektórych wyznać azjatyckich.
Swego czasu próbowałem oglądać te programy, jednak próba przekonania ludu do bezmięsnej, wegańskiej diety przy tak dennym sposobie przyrządzania i dobierania składników przysparza co raz większej rzeszy radykalnych przeciwników wegetarian, z którymi co raz to mocniej się utożsamiam.

paroofek

postów: 31

06.04.2011 12:24

trufla3345 napisała 05.04.2011 17:58:
W końcu coś dla niejedzących mięsa, tylko dlaczego program jest nadawany o tak późnych porach? Ostatnio zauważyłam dość znaczny wzrost tej grupy. Z pewnością przyczyniła się do tego moda na zdrowy styl życia. Warto może pomyśleć o tej grupie odbiorców? Chcemy więcej WEGE programów!
Czyli mam rozumieć że jedzenie mięsa jest niezdrowe? To zwyczajny kuchenny wegetariański szowinizm ;p nadawany jest tak późno bo powtórki lecą już tysięczny raz. Najnowsza produkcja, Atelier Smaku na Sycylii jest puszczana za dnia.

post edytowany 1 raz, ostatnio 06.04.2011 12:25

trufla3345

postów: 3

05.04.2011 17:58

W końcu coś dla niejedzących mięsa, tylko dlaczego program jest nadawany o tak późnych porach? Ostatnio zauważyłam dość znaczny wzrost tej grupy. Z pewnością przyczyniła się do tego moda na zdrowy styl życia. Warto może pomyśleć o tej grupie odbiorców? Chcemy więcej WEGE programów!

szefkuchni_polka

postów: 25

31.03.2011 17:37

a co to za cenzura?!!! Panie Premierze!

rudamalina

postów: 1

30.03.2011 15:11

wszystkim krytykującym proponuję wyluzować troszkę i popatrzeć na prowadzacych jak na ludzi, którzy chcą swoją pasję przekazać innym. Nie są celbrytami, projektują ubrania, podróżują i tym co wiedzą starają dzielić się z innymi, z takim lub innym skutkiem. Wyprzedzę szyderstwa, nie jestem prowadzącą, nie jestem producentem i nijak z programem nie jestem związana. Jestem mięsożercą, ale próbowałam kuchni prowadzacych i byłam zachwycona, bo każda potrawa ugotowana z uczuciem i pasją, smakuje wyjątkowo.Smacznego życzę i mniej żółci :)

kuba sbl

postów: 7

29.03.2011 18:53

ludzie najgorszy program kulinarny jaki jest dostepny
totalne dziadostwo

keval

postów: 38

09.01.2011 23:25

bardzo proszę:D

malgosik

postów: 2

09.01.2011 19:14

bardzo dziekuje :)

keval

postów: 38

09.01.2011 18:26

to była seria Zimowe Atelier Smaku, gdzie gotowali chyba tylko same zupy...
Składniki
25 dag suchego łuskanego grochu
70 dag ziemniaków
20 dag marchwi
10 dag pietruszki
50 dag kiszonej kapusty
1/2 kostki wędzonego tofu
5 dag suszonych wędzonych śliwek
6 łyżek oleju
10 ziaren ziela angielskiego
6 liści laurowych
1 łyżeczka zmielonego kminu
1 łyżeczka zmielonego kminku
1 łyżeczka zmielonej kolendry
1/3 łyżeczki zmielonego czarnego pieprzu
1/3 łyżeczki cząbru
2 łyżki majeranku
1/3 łyżeczki kurkumy
3 łyżeczki soli
3 litry wody

Przygotowanie
Do gotującej się wody dodajemy groch. Po 10 minutach dorzucamy marchewkę i pietruszkę pokrojone w plasterki. Po kolejnych 5 minutach dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę i gotujemy jeszcze 15 minut. Dorzucamy kapustę kiszoną, śliwki i przyprawy podsmażone przez chwilę na 3 łyżkach oleju, solimy i na samym końcu dodajemy wędzone tofu, uprzednio pokrojone w kostkę i podsmażone na 3 łyżkach oleju. Gotujemy jeszcze 5 minut.

post edytowany 3 razy, ostatnio 09.01.2011 18:39

malgosik

postów: 2

08.01.2011 19:31

Witam, poszukuje przepisu z Atelier (nie wiem którego) , był kilka odcinków temu, kapuśniak ze śliwkami suszonymi nic więcej nie pamiętam, czy ktoś może mi pomóc ??

myszsza

postów: 251

22.11.2010 14:45

bibi,
jestem księgową. Poza tym ostatnie parę postów nie jest na temat programu, tylko potraw wegetariańskich i ich nazewnictwa. Nie musisz być złośliwa, a już na pewno nie na tym forum.

bibi

postów: 4

22.11.2010 14:09

myszsza
Czy ty przypadkiem nie występujesz w roli producenta tego gniota.
A może jesteś osobą prowadzącą.

myszsza

postów: 251

22.11.2010 00:14

kamil napisał 21.11.2010 23:55:
a guzik, to jest bzdura. Flaki to są flaki, schab to jest schab. Ja nie mam nic przeciwko pożeraczom paszy dla świń o nazwie soja. Niech sobie każdy je, co chce. Ale nie używajmy substytutów jako nazw właściwych produktów.
Co do gulaszu o którym napisała mysza to się zgadzam. Bo gulasz nie musi być koniecznie z mięsa. Ale schab to schab, flaki to flaki.
A guzik i bzdura. Gulasz to gulasz, nie może być wege, ma być z mięsem, żeby nie wiem co. Dawno już niektóre potrawy przestały mieć cokolwiek wspólnego z ich pierwotnym pochodzeniem, czego najlepszym przykładem jest właśnie gulasz. Co gulasz ma wspólnego z gulyasem? Niewiele. Flaki i schabowy stały się raczej nazwą potrawy. Flaczki z boczniaków? Schabowy z kani? Mnie to nie przeszkadza. Nie szukajmy problemu tam, gdzie go nie ma. Buźka.

kamil

postów: 283

21.11.2010 23:55

a guzik, to jest bzdura. Flaki to są flaki, schab to jest schab. Ja nie mam nic przeciwko pożeraczom paszy dla świń o nazwie soja. Niech sobie każdy je, co chce. Ale nie używajmy substytutów jako nazw właściwych produktów.
Co do gulaszu o którym napisała mysza to się zgadzam. Bo gulasz nie musi być koniecznie z mięsa. Ale schab to schab, flaki to flaki.

myszsza

postów: 251

21.11.2010 23:52

Nie czepiaj się tam, gdzie nie ma się czego czepiać. Kurczak ma schab dokładnie tam, gdzie soja flaki. Poza tym przeczytaj dokładnie i bez uprzedzeń mój post.

k.tyczynski

postów: 81

21.11.2010 22:36

A gdzie kurczak ma schab? xD

myszsza

postów: 251

21.11.2010 21:00

k.tyczynski napisał 20.11.2010 22:58:
nie ma czegoś takiego jak smalec wegetariański! smalec to tłuszcz zwierzęcy, najczęściej wyrabiany ze świńskiej słoniny
Pewnie masz rację, ale wegetarianie jedzą flaki sojowe :), robią sojowe schabowe i gulasz wegetariański. Po prostu nazewnictwo nie nadąża, i nie ma co się oburzać. Są pewne schematy potraw, niekoniecznie związane z ich naturalnym pochodzeniem. W niektórych restauracjach możesz zjeść schabowego z kurczaka. Nie widzę w tym nic złego.

560705

postów: 35

21.11.2010 12:13

1. nie byłam, nie jestem, i wielce prawdopodobne, że nie będę wegetarianką / weganką; nie czekam z niecierpliwością na ten program, ale jeśli już go widzę na ekranie to nie wyłączam odbiornika; prowadzący pokazują to co ich "kręci" i tyle; spodziewam się, że mają swoich odbiorców, tyle, że nie wypisujących dyrdymałów na forum;
2. nie znam żadnej "toksyczno-wegańskiej" wypowiedzi prowadzących, ani też agresywnych wypowiedzi przeciwko "mięsożercom" (w odróżnieniu od innych prowadzących z tzw. "normalnych" programów, np. przeciwko jedzącym "fastfoody" czy wegetarianom); może myszsza wskaże taką konkretną wypowiedź ?
3. nikt, na forum, nie wypowiada się na temat samego jedzenia, jakie oni proponują (a przecież kuchnia.tv, ex definitione, winna być przede wszystkim miejscem prezentacji szkól kulinarnych, a nie miejscem egzaltacji celebrytów - ci ostatni powinni się przenieść do TVN Style), tylko o samych prowadzących; jak to jest w Polsce normą, piętnowani są za to, że nie są tak banalni, infantylni i szarzy jak inni; no, i odróżniają się, nie tylko zachowaniem i image-m, ale i błyskiem inteligencji - a to zbrodnia; tfuu !
4. nie wiem jak gotują, bo nigdy nie próbowałam, ale odnoszę wrażenie, że ich umiejętności kulinarne nie odbiegają od innych, tzw. "sympatycznych", prowadzących "niekucharzy", od których zresztą roi się w kuchni.tv
Pozdrawiam

paroofek

postów: 31

21.11.2010 03:56

@myszsza widzę swój błąd, fakt sama idea bez cukrowych, bez glutenowych, bez tłuszczowych programów jest jak najbardziej OK. Wiem że dla niektórych program poświęcony takiej rygorystycznej diecie byłby wybawieniem i niemałą pomocą. Jedyne co mi się nie podoba to, to jak przedstawione jest całe to gotowanie. Po prostu natknąłem się uczelni na masę ludzi, wyznających jakieś hipsterskie zwariowane filozofie, którzy pomimo tego że oni sami są w pełni zdrowi, starają się ograniczać spożywanie tych substancji. Jednocześnie oburzając się, że patrzę na słodkie prosiaczki pod kątem Whole Animal Feast, a jedzenie potraw zawierających tłuszcz lub gluten z pewnością zakończy się moją nagłą śmiercią w męczarniach. Państwo z Atelier mnie drażni. Wyglądają mi na takich właśnie z rodzaju Vege-lansiarzy, a ich dobre chęci podyktowane są niczym innym jak zgarnięciem paru dodatkowych groszy i podlansowaniu swoich ksiażek "kucharskich". Jeśli ktoś wymyśli program o podobnych sprawach, podany w zjadliwej jak dla mnie (i z tego co widzę większości osób) formie z pewnością będę go oglądał bo mam w najbliższej rodzinie osoby które mogłyby na tym skorzystać.

@k.tyczynski ostatnio wpadłem na odcinek o kaczce w pomarańczach, bez kaczki... WTF oO ?

k.tyczynski

postów: 81

20.11.2010 22:58

nie ma czegoś takiego jak smalec wegetariański! smalec to tłuszcz zwierzęcy, najczęściej wyrabiany ze świńskiej słoniny

myszsza

postów: 251

20.11.2010 22:36

Ponieważ troszkę się zezłościłam, odpowiem hurtem miłym kuchniomaniakom:
sexystallon: czemu smalec wegetariański jest badziewiem? Zrobiłam wg przepisu i jest bardzo smaczny. Sądziłam, że na tym forum z takim określeniem się nie spotkam.
Jaka różnica, według Ciebie jest pomiędzy bezpłciowi a bezpciowi? Tak jakby komuś dokopać bardziej lub mniej bardziej?
paroofek: na temat bez cukru, bez glutenu i bez smaku już napisałam, a jak nie masz doświadczeń na ten temat, to Ci zazdroszczę, naprawdę :)
bibi: przybliż mi, proszę, co powoduje Twoje śmiechy?

pompea

postów: 5

20.11.2010 22:05

To JEDYNY !!! program w kuchni tv., którego nie lubię!

myszsza

postów: 251

20.11.2010 22:02

Ja natomiast z dużą przyjemnością i zainteresowaniem oglądam program pani Joli i pana Mirka. Uważam, że są bardzo mili i ciepli. Z Ich kuchnią spotkałam się parę lat temu, gdy moja córka została wegetarianką, ich książka stała się dla mnie inspiracją do gotowania bez mięsa, choć sama jestem mięsożerna.
Doprawdy, nie zauważam tam sztuczności, tak często wytykanej.
Tematy ośmieszane: "bez cukru", "bez glutenu": jestem matką diabetyczki, mam koleżankę, której dziecko cierpi na celiaklię. Ile jest programów, które pomagają takim jak ja? Macie pojęcie, jak trudno nakarmić chorego człowieka? Dziwnie czytać takie komentarze od miłośników dobrego jedzenia.
Chętnie przeczytam, które kawałki programu są aż tak kabaretowe.

post edytowany 1 raz, ostatnio 20.11.2010 22:04

bibi

postów: 4

20.11.2010 18:00

Ja oglądam czasami w ramach kabaretu. Jak nie ma na innym programie to pstryk na kuchnię i mam śmiechy.

miu

postów: 1

17.11.2010 10:35

Program jest bardzo ciekawy. Czy mozna wiedziec jak sie nazywa ta Pani z odc.7? Moze napisala jakąś książkę o swojej diecie? Chciałabym zgłębić te zależności miedzy węglowodanami a zawilgoceniem organizmu i odchudzaniem.Gdzie można dowiedzieć sie wiecej na ten temat.

BAŚKA

postów: 9

11.11.2010 18:10

Przychylam się do wypowiedzi k.tyczyńskiego

paroofek

postów: 31

06.11.2010 16:10

SexyStallon napisał 27.10.2010 16:22:
Więc powiem tak... gadka typu "wielkomiejskie" lub "warszawskie" jest pozbawiona jakichkolwiek merytorycznych argumentów.
Zamiast pisać takie bzdury - niech nikt nie boi powiedzieć się, iż prowadzący są "bezpciowi" (nie bezpłciowi), a ich przepisy wołają o pomstę do nieba.
W starszych odcinkach widziałem jakieś badziewie o nazwie "smalec wegański", jak dla mnie jakaś totalna abstrakcja - pomysł zapychania czasu antenowego beznadziejnymi recepturami, których większość nie wypróbuje.
Mimo iż jestem zagorzałym przeciwnikiem wegetarianizmu, tak powiem, że od czasu do czasu można się pozbyć mięsa z jadłospisu i przgotować potrawy z warzyw w taki sposób, który zadowoli nie tyle nienormalnych (wegetarian) jak i Mięsożerców.
Ha! zgodzę się całkowicie. Program jest nijaki do bólu. Nie podoba mi się do tego stopnia, że oglądam go z dzwiną masochistyczną przyjemnością. Jedzenie które gotują nawet nie wygląda zachęcająco... może poza czekoladkami-truflami zdobionymi złotem. Wtopy jakie sadzą prowadzący... flaszka octu w barszczu, karłowate bułeczki w jednym z odcinków i ten słynny "Smalec wegański" do tego to stosowanie zasad bez glutenu, cukru i nie wiadomo czego jeszcze, smaku? Dalej, irytujący prowadzący... kuchnia wegetariańska ok, ale podsuwanie do tego jakiejś hipsterskiej buddyjsko-wege-tuttifrutti filozofii... bez przesady, jak chcę usunać z obiadu mięso wolę wziąć coś od Janelli z Good Chef Bad Chef

SexyStallon

postów: 1

27.10.2010 16:22

Więc powiem tak... gadka typu "wielkomiejskie" lub "warszawskie" jest pozbawiona jakichkolwiek merytorycznych argumentów.
Zamiast pisać takie bzdury - niech nikt nie boi powiedzieć się, iż prowadzący są "bezpciowi" (nie bezpłciowi), a ich przepisy wołają o pomstę do nieba.
W starszych odcinkach widziałem jakieś badziewie o nazwie "smalec wegański", jak dla mnie jakaś totalna abstrakcja - pomysł zapychania czasu antenowego beznadziejnymi recepturami, których większość nie wypróbuje.
Mimo iż jestem zagorzałym przeciwnikiem wegetarianizmu, tak powiem, że od czasu do czasu można się pozbyć mięsa z jadłospisu i przgotować potrawy z warzyw w taki sposób, który zadowoli nie tyle nienormalnych (wegetarian) jak i Mięsożerców.

k.tyczynski

postów: 81

15.10.2010 18:49

ale, że z Warszawy, to już że złe? nie rozumiem emiliaw?

krytykowanie programu do niczego nie doprowadzi, bo jak zobaczycie na ocenę ich programów, to waha się w granicy 4, więc raczej innym, niezarejestrowanym się podoba... widzowie kuchni.tv to nie tylko użytkownicy na forum ;p

MaxRedaktor

postów: 174

15.10.2010 13:13

emiliaw napisała 18.08.2010 14:19:
wszytko jest w nim naciągane na makasa, wyegzaltowane, takie wielkomiejskie, warszawskie,
ROTFL
Mały szczegół - oni są z Gdyni.

j-em

postów: 1

15.10.2010 09:34

PROGRAM - KOSZMAR.

OSOBY, KTÓRE OGLĄDAJĄ I INTERESUJĄ SIĘ KUCHNIĄ TV - MAJĄ POZIOM KULINARNY I WIEDZĘ NIE GODZĄCĄ Z EMISJĄ TEGO PROGRAMU.

APEL DO PRODUCENTA - NIE OBRAŻAJCIE SWOICH WIDZÓW - PROMOWANIEM BEZTALĘCIA, SZTUCZNOŚCI.

PO TYM PROGRAMIE MAM WSTRĘT DO JEDZENIA...

post edytowany 1 raz, ostatnio 15.10.2010 09:35

emiliaw

postów: 8

18.08.2010 14:19

Zgadzam się z wiekszością opini, program bardzo mi się nie podoba, wszytko jest w nim naciągane na makasa, wyegzaltowane, takie wielkomiejskie, warszawskie, cyniczne i sztuczne, przepisy może i ciekawe ale oczywiście pokazywane produkty kosztują fortunę, program dla znudzonych noworyszczy ze stolicy, wykorzystywane produkty zapewne można kupić jedynie w MINI EUROPIE albo jeszcze bardziej snobistycznej ALMIE, prezentarzy nie maja w sobie naturalności i ciepła... nie lubie oglądac tego programu zawsze go przełączam

Zyniek

postów: 16

14.05.2010 13:05

dołączam się do opinii, że ten program jest strasznie lipny

Kruszyn

postów: 6

02.03.2010 02:51

piani napisała 27.02.2010 14:57:
Jeden z tych programow, ktore ZAWSZE sklaniaja mnie do ZMIANY KANALU.
A od KuchniTV jestem uzalezniona.
mamcia napisała 27.02.2010 16:27:
Prowadzący działają mi na nerwy. Mam nadzieję, że Kuchnia TV nie uraczy nas wiosennym wydaniem Atelier smaku!
Podpisuje się dwoma rękami, najgorszy program jaki jest na antenie. Darujcie nam i nawet w powtórkach nocnych niech go nie będzie .

post edytowany 1 raz, ostatnio 02.03.2010 02:51

marghe

postów: 356

02.03.2010 00:30

bibi napisał 01.03.2010 21:52:
O widzę, że krytyka boli i ktoś usunął mój wpis.
Wystarczy się skupić na meritum a nie na wyglądzie..

bibi

postów: 4

01.03.2010 21:52

O widzę, że krytyka boli i ktoś usunął mój wpis.

migotka333

postów: 1184

01.03.2010 10:38

Ela LISA napisała 27.02.2010 18:33:
Moze byc smaczne. Kiedys byl swietny program kulinarny prowadzony przez Kinge Blaszczyk- Wojcicka. Ta urocza dziewczyna , gotowala tak, ze chetnie z jej przepisow gotowal, nawet najwiekszy wielbiciel miesa.
polecam
http://ucztavege.most.org.pl/

bibi

postów: 4

01.03.2010 10:25

I zobaczycie, że po tym negatywnym komentarzu pojawią się sztucznie napisane pochwalne przez i reklamujące ich beznadziejną książkę "ND"

Ela LISA

postów: 1956

27.02.2010 18:33

Moze byc smaczne. Kiedys byl swietny program kulinarny prowadzony przez Kinge Blaszczyk- Wojcicka. Ta urocza dziewczyna , gotowala tak, ze chetnie z jej przepisow gotowal, nawet najwiekszy wielbiciel miesa.

kasior

postów: 24

27.02.2010 16:38

powiem wam,że właśnie oglądam... proponują nam zupę z ziemniaków,brukwi i suszonych jabłek.. blee a na koniec najlepsze, do tego smakołyku wlewa się OLEJ z kminkiem:/ bez rewelacji ten przepis, a szkoda bo wege jedzenie może być naprawde smaczne

mamcia

postów: 1

27.02.2010 16:27

Prowadzący działają mi na nerwy. Mam nadzieję, że Kuchnia TV nie uraczy nas wiosennym wydaniem Atelier smaku!

piani

postów: 54

27.02.2010 14:57

Jeden z tych programow, ktore ZAWSZE sklaniaja mnie do ZMIANY KANALU.
A od KuchniTV jestem uzalezniona.

lamcia

postów: 65

27.02.2010 12:30

ania7403 napisała 26.02.2010 23:48:
I mina Pani Joli - jak u skarconego szczeniaka - kiedy mówi: My zawsze dodajemy ocet do barszczuuuu.
Brawo dla Pani Weroniki za zachowanie kamiennej twarzy!
Chociaż jej strzelające oczy mówiły: czy ja dobrze robię będąc producentką tego programu?
D O K L A D N I E !!!! hi hi hi

kasior

postów: 24

27.02.2010 07:34

mnie ten program nie powalił... ale niektóre przepisy są spoko. krupnik mnie zaciekawił w ich wydaniu, być może go zrobie;) a prowadzący bez emocji, ani dobrzy ani źli jak dla mnie

ania7403

postów: 63

26.02.2010 23:48

I mina Pani Joli - jak u skarconego szczeniaka - kiedy mówi: My zawsze dodajemy ocet do barszczuuuu.
Brawo dla Pani Weroniki za zachowanie kamiennej twarzy!
Chociaż jej strzelające oczy mówiły: czy ja dobrze robię będąc producentką tego programu?

lamcia

postów: 65

26.02.2010 22:23

hmm...widziałam program, gdzie gościem była Weronika Marczuk Pazura, czyli kuchnia ukraińska. I plama................bo to co jej zaserwowali nie miało wiele wspólnego z ukraińskim kucharzeniem. Chyba pani Weronika była lekko zszokowana tymi nowymi wersjami.

k.tyczynski

postów: 81

26.02.2010 22:11

Wg. mnie ten program jest do bólu sztuczny... Jola wielka specjalistka kuchni, która daje swoje mało potrzebne rady. Każdy program obejrzę na kuchnia.tv ale jak widzę ten to po prostu zmieniam kanał, no niestety. Przepisy nudne i szare, a Ci goście "przyjaciele" to już po prostu komercha na maksa. Ma nadzieję, że w końcu zmienicie ten program na jakiś inny ciekawszy, albo oni zmienią formę jego prowadzenia, bo po prostu nie da sie tego oglądać. Sztuczne klepanie kwestii też jest bardzo rzucające się w oczy... ;/

agatka kartofel

postów: 2

01.02.2010 16:40

lubię ten program, choć jak dla mnie mogłaby prowadzic go sama Jola. Mirek jest niepotrzebny :) lubie ten program chyba jedynie ze wzgledu na klimat jaki mają w kuchni , no i ze tak ladnie wygladaja w sensie dobierają sie ciuchami kolorystycznie, no ale to nie o ciuchy chodzi. Chociaz jestem wege, to w sumie nie zrobilam nic z ich przepisów oprócz chipsów z pokrzywy -- nijakie paskudztwo :) No i piekną budke z ziołami mają na dworze. Jednym slowem klimat ok, gdyby nie prowadzący ;)

A , no ksiazke tez mam, uwazam tez ze jest swietnie wydana, kilka przepisow sprawdzilam

post edytowany 1 raz, ostatnio 01.02.2010 16:41

myszsza

postów: 251

31.01.2010 23:23

Tak więc zdania uczonych są podzielone. Lubię Tę parę, lubię ten program. Mam książkę "Nakarmić duszę" , bardzo ją lubię, choć nie jestem wegetarianką.

IggyPop

postów: 27

31.01.2010 22:57

Jeden z najgorszych programów w kuchni.tv. I niech to będzie całym komentarzem.

ola4

postów: 7

08.01.2010 14:51

Mirek jest mlodszy od Joli o 10 lub wiecej lat, z Jola byłam kiedys na kilku imprezach, zawsze była udziwniona, ni to projektantka mody ni artystka, ni pies ni wydra. A teraz ten ich program , oni tak zyja , ich wybór. Byłam wegetarianka przez 5 lat i jedno powiem , nie lubie przepisów z tego programu. Niby tacy naturszczycy a wyszło kiepsko. Ale cóz ponoc o gustach się nie dyskutuje może innym osobom sie podoba.

post edytowany 1 raz, ostatnio 08.01.2010 14:53

BigosKotletPiwo

postów: 3

05.01.2010 00:03

Psotka napisała 05.12.2009 16:36:
Jak dla mnie, prowadząca para jest boleśnie sztuczna i niestety nawet gdyby mieli coś ciekawego do zaproponowania to nie są w stanie do niczego mnie zachęcić.
Nie potrafię w żaden sposób się z nimi zidentyfikować więc tym bardziej nie zamierzam jeść tego co proponują. Jednym słowem - program dla normalnych inaczej.... Ciekawe czy takie właśnie mieli zamierzenie??
Psotka ma oczywisice racje - znam Trymbulaka osobiscie, podly beznadziejny typ. straszne parcie na szklo i kariere. zawsze ich widze w regionalnej TV jako ekspertow od wszystkiego. Rzygac sie chce patrzac na ich sztuczne i pozbawione wyrazu twarze. Jesli to jest obraz wegetarian, to lece do kuchni po kielbase. Absolutnie odradzam.

Ela LISA

postów: 1956

06.12.2009 10:40

Oni sa, normalni inaczej. Wystarczy na nich popatrzec. O ile, da sie rade, wysiedziec 20 min,w czasie ogladania ich.

Psotka

postów: 2

05.12.2009 16:36

Jak dla mnie, prowadząca para jest boleśnie sztuczna i niestety nawet gdyby mieli coś ciekawego do zaproponowania to nie są w stanie do niczego mnie zachęcić.
Nie potrafię w żaden sposób się z nimi zidentyfikować więc tym bardziej nie zamierzam jeść tego co proponują. Jednym słowem - program dla normalnych inaczej.... Ciekawe czy takie właśnie mieli zamierzenie??

Ela LISA

postów: 1956

03.12.2009 10:44

Pomylka, ten program , jak i prowadzacy,do niczego. Tandeta.

snoozy

postów: 2419

03.11.2009 20:45

Wszystkie książki możesz kupic w sklepie internetowym na stronie www.slomatrymbulak.pl

mrowa

postów: 48

03.11.2009 17:13

Choć nie jestem wegetarianką bardzo się cieszę że powstalo "Jesienne atelie smaku". Prowadzący mają swój styl i niech tak zostanie.Narazie nie zakupiłam ich ksiązki ale napewno do tego dojdzie,już ją pare razy ogladałam i coraz bardziej mi się podoba-żałuje tylko że nie kupiłam pierwszej ich ksiązki jakiś czas temu(doś dawno) a teraz nigdzie nie mogę jej znaleść.

snoozy

postów: 2419

23.10.2009 14:00

Czy konieczne to się okaże w listopadzie :-)

marghe

postów: 356

23.10.2009 11:49

Pogrzebałam trochę programie Kuchni.tv
ma się pojawić Jesiennie Atelier Smaku?

Czy to aby konieczne?

JVoorhees

postów: 8

17.10.2009 16:22

Skoro ten program ma być alternatywą dla reszty przeważnie mięsożernych "wybryków" k.tv, to przepisy jak i samo przygotowanie potraw powinno być pokazane z jakąś finezją.
Dania wegetariańskie potrafią być nie tyle co proste, ale bogate i naprawdę smaczne.
Tutaj może i mamy do czynienia z prostotą, natomiast cuda na kiju w postaci "wegańskiego smalcu" czy też "sojowych kotletów po grecku" albo "wegańska kaczka z jabłkami" jakoś do mnie nie przemawia. Nie wiem czy ktoś próbował tychże rarytasów, bo wegetariańskiej propagandzie Mirek i Jola ze swoimi umiejętnościami raczej nie pomogą.

zuz

postów: 7

15.10.2009 11:29

BARDZO LUBIE OGLĄDAĆ TEN PROGRAM, szkoda tylko ze jestem w mniejszości :)

lucja

postów: 3

02.09.2009 12:38

Nie cierpię tego programu i prowadzącego nie widziałam jeszcze ciekawego przepisu ale to moje zdanie pozdrawiam

mrowa

postów: 48

09.08.2009 13:57

Ja teraz oglądam "Letnie atelie smaku",wszystko fajnie przepisy nawet ciekawe ale niektóre składniki nie do dostania -nie mam ogródka koło domu i nie znam nikogo kto takowy posiada,więc nie posmakuje ich pomyslów.A szkoda.

Ela LISA

postów: 1956

24.07.2009 07:36

Wszystkie pokazywane w programie przepisy, sa dziwne i do mnie nie przemawiaja.Tak jak caly program.Interesujace byly ,tylko pokrzywowe chipsy.Cos nowego.

snoozy

postów: 2419

23.07.2009 19:24

Ja tego nie komentuje a wiecie dlaczego?Bo Admin znowu powie,ze zawiazała się grupa, która nie dopuszcza nowych forumowiczów.Mam tylko pytanie.Gdzie są Ci, którzy tak chętnie wydaja opinie , choc do opinii daleka droga bo to raczej totalna nagonka w stosunku do kogos kto ma odmienne zdanie niż powiedzmy 3 osoby.Po tym właśnie widac,że nie liczy się co sie napisze a kto to zrobi.DNO!!!

snoozy

postów: 2419

23.07.2009 16:28

Moja podróż do Indii, Nepalu i Sri Lanki to wyprawa zyciowa.Dla mnie inspiracją były zdjecia znajomych, którzy byli i ich opowieści.Wiem na pewno,ze jeszcze kiedyś tam wróce

kucharzatko

postów: 1

23.07.2009 15:03

Nigdy nie byłam w Indiach ale nabrałam chęci, żeby tam sie udać,kiedy obejrzałam program Mirka i Joli. Może to kwestia tego, jak zostały pokazane klimaty indyjskie, kolory, zapachy. Jaką trzeba miec umiejetność, żeby obudzić w kimś potrzebę zobaczenia tego kraju na żywo :)

snoozy

postów: 2419

05.07.2009 14:44

znam wegetarian, którzy nie jedzą mięsa z powodów humanitarnych i tylko takich ale chetnie jedliby coś co je przypomina zapachem, konsystencja itp i to właśnie oni szukają takich smalców itp.Znam też takich, którzy nie jedzą bo odczuwają po nim dziwne dolegliwości jelitowe i sam widok mięsa już ich odpycha i tacy właśnie nie szukają zamienników mięsa

nikita666

postów: 370

05.07.2009 12:59

co wegetarianin to inna mysl, wiele jest powdow dla ktorych nie jedza miesa i czesc z nich chce ten produkt jakos zastapic.

Ela LISA

postów: 1956

05.07.2009 07:55

Jak ktos,zdecydowal sie nie jesc miesa,to po kiego grzyba,ma ciagle szukac smaku miecha w produktach. Czy zastepstwo smalcu,wstretna planta z granulatem sojowym jest normalne? Dla mnie nie.Nie jesz misa,to nie jedz.Albo sie nie wyglupaj.

nikita666

postów: 370

05.07.2009 00:22

nie sadze aby emocje czy kompleksy byly tu istotnym problemem, problemem jest aby zastapic mieso nie tylko dlatego, ze organizm potrzebuje pewnych skadlnikow ale tez dlatego aby jakos zastapic ten smak, niestety w tym programie nie ma takich odpowiednikow

KRISmas

postów: 1

04.07.2009 23:43

Uwazam ze w komentarzach ktore przeczytalem jest wiecej negatywnych emocji i kompleksow niz opinii o programie. Moim zdaniem przepisy sa wysmienite, ta para jest bardzo zgrana i milo sie na nich patrzy Gratuluje i zycze najlepszego!

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 19:31

Ten program,do wszystkiego zniecheca.Ale to juz dawno temu ustalilismy.

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 19:26

Don ma racje.Jeżeli ten program ma pokazac zamiennniki mięsa,zachęcic do wegetarianizmu to ja dziękuje.Mnie by zniechecił

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 18:55

W kazdym programie kulinarnym,mozna zobaczyc potrawy wegerarianskie.Duzo smaczniejsze od potraw z Atelier Smaku.

Don_Fiutaccio

postów: 51

28.06.2009 18:51

Ela LISA napisała 28.06.2009 16:33:
No wiesz,program ogolnie jest do bani. Natomiast co do zamiany kalafiora w mieso,nie zgadzam sie z tym.
Nie jesz miesa,po co na sile,wszystko przerabiasz tak,zeby jak mieso smakowalo? Przestan sie w takim razie wyglupiac,i jedz to miecho, skoro tak Ci go brakuje.Nie osmieszaj sie.
Wegetarianizm,to wybor.
Wegetarianizm to wybór, ale oni pokazują że jednoznacznie gorszy. W przeciwieństwie do ich pitraszenia okraszonego jakimiś mdławymi ezoterycznymi bzdetami o energii, fajne potrawy wegetarianskie można spotkać w innych programach, chociażby w "No reservations".

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 16:33

No wiesz,program ogolnie jest do bani. Natomiast co do zamiany kalafiora w mieso,nie zgadzam sie z tym.
Nie jesz miesa,po co na sile,wszystko przerabiasz tak,zeby jak mieso smakowalo? Przestan sie w takim razie wyglupiac,i jedz to miecho, skoro tak Ci go brakuje.Nie osmieszaj sie.
Wegetarianizm,to wybor.

Don_Fiutaccio

postów: 51

27.06.2009 23:31

Niestety, prowadzący wyglądają jak dwa suchotniki. Dosyć mało zachęcając forma promocji wegetarianizmu. Najsmutniejsze jest to, że potrawy wegetariańskie, które oni proponują nie stanowią alternatywy dla mięsa. To, że posmarują kabaczka oliwą i wsadzą go do piekarnika nie jest poważną alternatywą dla steaka Wellington podnego z pieczonym kabaczkiem. Sorry...

Ela LISA

postów: 1956

21.06.2009 11:31

Produkty zawsze mozna zdobyc.Tu wystepuje jeszcze atmosfera, pelna sztucznosci i mistycyzmu.Muzyka dla fakira i kadzidelka.To czy ktos je mieso, czy go nie je,nikogo nie stawia w wyzszej pozycji od innych. Tu jednak na tym,zwyczajnie sie zeruje.Sprzedaz byle jakich serwetek ,z fastryga,tyle tylko ze z pokruszona lawenda np. Czy promocja ubran, projekrantow malo rozumianych przez otoczenie. Najczesciej wszystko jest zwyczajnie brzydkie.
To ze ktos nie je miesa,nie oznacza tez,ze ma jesc tylko dania kuchni indyjskiej.Caly swiat stoi otworem.

snoozy

postów: 2419

20.06.2009 19:01

Mam dokładnie takie same zdanie.Wegetarianizm przekładany jest na dziwne pogadanki a niektóre dania są wykonywane z produktów mało dostępnych

rogue

postów: 10

20.06.2009 15:10

Moim zdaniem- prosze mi wybaczyc- ludzie tego typu co prowadzacy raczej zniechecaja do wegetarianizmu.
Zyjemy w XXI wieku, wiekszosc z nas ma jakies chocby minimalne pojecie na ten temat.
Ktos mowi - nie lubie miesa, nie chce go jesc. Albo- brzydzi go zabijanie zwierzat w celach konsumpcyjnych. I ok, super, fajnie, kazdy jest inny i dlatego swiat jest piekny. Zycie toczy sie dalej.
Ale takie monotematyczne mantrowanie o tej swojej ideologii, demagogie, pseudonauka, rozmowy z goscmi dt. wegetarianizmu i tego ze jest "zdrowszy" (?!). Przepraszam, ale to wyglada sekciarsko i stawia wegetarian w swietle jakichs nawiedzonych new ageowcow.

minutka

postów: 1250

24.05.2009 20:32

Piani, te przepisy zapisane tradycyjnie są na stronie! - znajdziesz je pod filmikami.

piani

postów: 54

24.05.2009 20:23

Droga Redakcjo,
Czy na stronach internetowych moglby sie tez znalezc przepisy "zapisane" (tak tradycyjnie), a nie tylko filmiki?
Ogladanie filmiku trwa wieeeeeeki jak wlasnie sie chce cos zrobic co sie widzialo wczesniej w Waszej TV.
Dziekuje z gory!

Ela LISA

postów: 1956

22.05.2009 23:18

Rownie dobrze,mogliby tylko medytowac.Oboje ledwie chodza,ta biel,zabiera im cala energie.Takie dwa dziwolagi, te spineczki ,opaska na glowie,brak grzywki wybitnie - oszpecajacy. Wszystko pod publike ,ale dziwne nie znaczy ze ma byc takie super.Kazdy ma oczy.Mistyczne,chyba nie,raczej tandetne.

KATARZYNKA

postów: 760

22.05.2009 20:40

snoozy napisał 22.05.2009 18:18:
Niestety nie wyszło.Program bardziej jest nastawiony na duchowe przeżycia prowadzących
Które niewątpliwie też są ważne, ale...bez przesady. Jak to mówią - "co za dużo to niezdrowo".

snoozy

postów: 2419

22.05.2009 18:18

Niestety nie wyszło.Program bardziej jest nastawiony na duchowe przeżycia prowadzących

KATARZYNKA

postów: 760

22.05.2009 10:10

Naprawdę szkoda. Można by było zrobić taki świetny program. Coś w rodzaju "Sezonu na świeżość", tylko, że bez mięska. A tak...powstał dziwaczny programik z nudnawymi przepisami.

snoozy

postów: 2419

21.05.2009 10:47

Napisałem poczatkujących wegetarian czyli dla tych co nie wiedza co maja ze soba zrobic.Wyjaśniane jest troche kwestii odnosnie wegetarianizmu natomiast jesli chodzi o dania to juz takiej pewnosci nie mam

Ela LISA

postów: 1956

21.05.2009 10:07

Czy ja wiem? Teraz chyba wegetarianie nie maja problemu,ze zdobyciem lepszych przepisow.Tak samo jak z produktami,ktorych jest wszedzie pelno.

snoozy

postów: 2419

08.05.2009 18:09

Wiesz Elu,w każdym programie każdy coś znajdzie dla siebie.W tym programie mozna znaleźc fajne przepisy dla początkujących wegetarian

Ela LISA

postów: 1956

07.05.2009 21:21

Solysia,ten program niczego Tobie nie wniesie nowego.Sama zobaczysz.A co do oprawy,nie ma w nim niczego poza Jola i Mirkiem. To taka pokazowka, bieli i czegos dziwnego.Beznamietnego i nie wiadomo jakiego.Znajdz sobie cos o Kindze Blaszczyk - Wojcickiej.Cudownie gotuje,i jest pelna zycia.Kilkanascie lat temu,dzieki niej, zaczelam rozne eksperymenty z zielenina na balkonie.Jestem miesozerna istota. Jola i Mirek,,wtedy nawet nie wiedzieli co to takiego..Dodatkowo ,w wielu programach, sa przepisy na dania wegetarianskie.Cudowne,bez mistycznej oprawy.Tam znajdziesz inspiracje.

snoozy

postów: 2419

01.05.2009 12:04

Solysia, program jest jak najbardziej potrzebny bo dieta wegetariańska zawsze była traktowana po macoszemu.Niektóre potrawy mają skłądniki, które trudno dostac ale i tak jest lepiej niz 17 lat temu jak ja byłem wegetarianinem.Każdy program Kuchni TV jest oceniany pod wieloma względami i bardzo dobrze, pod warunkiem,ze nie obraża prowadzących.Życze Ci wytwałości w wegetarianiźmie i to moja uwaga-rób co jakis czas sobie badania krwi by sprawdzac czy dieta nie wpływa negatywnie na Twoje zdrowie.Pozdrawiam

solysia

postów: 1

01.05.2009 00:55

.... prowadzący program?.... normalni ludzie.... nie gwiazdy......nie ładni,nie brzydcy...medialni - niemedialni... wydaje mi się, że skupiliście się (bez obrazy) na oprawie, a nie na treści ;-) Dla mnie początkującej wegetarianki: inspracja!

snoozy

postów: 2419

25.04.2009 11:52

Albo z kartonu i zachwycali sie nim.Wiele osób myśli,że zrobienie kwasu buraczanego to tygodnie roboty (sam kiedys tak myślałem).Teraz nigdy już bym nie kupił gotowca

KATARZYNKA

postów: 760

25.04.2009 11:03

snoozy napisał 24.04.2009 18:21:
Gdyby chodziło za kwas buraczany to bym o tym nie pisał.Znam takich co kupują koncentrat barszczu w płynie lub proszku.Dodajesz wody i gotowe....(do wywalenia)
Fuu...zupa w proszku. Miałam też styczność z ludźmi, którzy taki z proszku robili właśnie na wigilię! Dla mnie ZGROZA!

snoozy

postów: 2419

24.04.2009 18:21

Gdyby chodziło za kwas buraczany to bym o tym nie pisał.Znam takich co kupują koncentrat barszczu w płynie lub proszku.Dodajesz wody i gotowe....(do wywalenia)

KATARZYNKA

postów: 760

24.04.2009 13:26

Dla mnie też połączenie barszczu i przecieru pomidorowego wydaje się dziwne. Co do koncentratu buraczanego to chyba chodzi o tzw. zakwas. Używam go do barszczu wigilijnego, tyle, że robię go sama. W pozostałym czasie wspomagam się raczej sokiem z cytryny.

snoozy

postów: 2419

24.04.2009 13:19

Nigdy nie dodawałem koncentratu ani pomidorowego ani buraczanego do barszczu.Czasem rozumiem drogę na skróty ale okazywało się,że było to niekoniecznie a wręcz niodpowiednie

bakłażan

postów: 15

23.04.2009 13:57

Ups, wkradło się nieporozumienie. Robiłem barszcz według tego, co mówiła w programie Weronika Marczuk-Pazura, a nie według przepisu pokazywanego przez Jolę Słomę.

Suszonych buraków bym nie ruszył - nie wiem, co to za problem kupić zwykłe, obrać i utrzeć. No i te buraki na patelnię (na łyżce oliwy) z cukrem, octem, solą, pieprzem i słoiczkiem koncentratu (akurat nie miałem pod ręką ani ładnych świeżych pomidorów, ani pomidorów w puszce). Na drugiej patelni natomiast wylądowały starte marchew, seler, pietruszka i pokrojone cebula i czosnek. Zawartość obu patelni po podsmażeniu (to właśnie miał być ten sekret prawdziwego barszczu ukraińskiego według W. Marczuk-Pazury) wylądowała w garze, gdzie już gotowała się kapusta włoska i ziemniaki. Oczywiście przyprawy rozmaite do smaku.

Nie zabielałem ani serem topionym, ani śmietaną, bo u mnie nie wszyscy jedzą produkty mleczne. Kto chciał, to sobie na talerzu wmieszał śmietanę. Wyszło faktycznie bardzo intensywnie pomarańczowe, a nie buraczkowo-czerwonawe jak w zwykłym barszczu czerwonym.

Ela LISA

postów: 1956

23.04.2009 07:41

Snoozy ,ja tez nigdy nie dodawalam octu do barszczu. Ocet byl dopuszczalny jedynie w marynatach.Zawsze uzywalam kwasku i cytryny. Pamietam jakie mialam opory przed jedzeniem potraw doprawianych octem winnym we francji. Potem sie przyzwyczilam i jadlam w salatach.Buraki suszone
sa pewnie takie byle jakie.W latach 80-tych,dorwalam przepis na mieso w suszonej wloszczyznie.Fuj,ne sprawdzilo sie.
Tyle ze tu,Baklazan robil ten barszcz i twierdzi ze jest pyszny.
Moze ten serek z octem,stworzyl super kompinacje?

snoozy

postów: 2419

22.04.2009 20:28

Kiedyś robiłem barszcz z suszonych buraków.Wyszedł taki spsiały.Może buraki były do bani.Dlatego robie ze świerzych buraków.Nie dodaję octu tylko sok z cytryny.

Ela LISA

postów: 1956

22.04.2009 16:22

Baklazanie ,chyba zrobie ten zachwalany przez Ciebie barszcz.
Czasami trzeba uslyszec opinie innych,zeby sie ruszyc i zrobic cos tak innego..Ela

bakłażan

postów: 15

21.04.2009 23:20

Nie, Elu, nie oglądałem. Prawdę mówiąc, to nie kojarzę wcale nazwiska ani takiego programu.

W k.tv można znaleźć sporo inspiracji. Wprawdzie, jak już napisałem w innym wątku, wiele szefów kuchni zdaje się uznawać za prawdziwy posiłek tylko posiłek z mięsem. Ale i tak można znaleźć sporo postnych przepisów, obecnie np. u Janelli w "Żołądek czy rozsądek", a kiedyś u Delii Smith. Zresztą, można sobie przerobić na bezmięsne jakieś ciekawe danie dla mięsożerców. Ostatecznie też i w "Atelier Smaku" można jakąś inspirację odnaleźć (tak jak już ten wspomniany przeze mnie barszcz ukraiński).

Ela LISA

postów: 1956

21.04.2009 08:45

Baklazanie,czy ogladales kiedys program z Kinga Blaszczyk -Wojcicka? Ta dziewczyna swietnia gotuje.Kuchnia wegetarianska-weganska.Pomimo tego ze jestem miesozerca,jej potrawy byly bardzo zachecajace.Kolorowe i urozmaicone.Do tego swietne ciasta.Szkoda ze ktos taki nie zrobil ATELIER SMAKU. To bylaby, inspiracja dla kazdego.

bakłażan

postów: 15

20.04.2009 21:31

Eee, ponoć jeszcze więcej estrogenów znajduje się w... mięsie. Więc gdyby miało to jakiś wpływ na facetów, to raczej właśnie dieta niewegetariańska byłaby zagrożeniem. :-)

Z soją pewnie nie należy przesadzać, podobnie jak ze wszystkim innym. Grunt to urozmaicenie. I trochę tego urozmaicenia w programie "Atelier Smaku" brakuje. Na przykład nie przypominam sobie w ogóle fasol i grochów w kuchni Joli i Mirka (no może są one niemedialne, bo trzeba długo gotować, ale... warto!). Soczewica pojawiła się chyba raz. Warzyw, które grałyby główną rolę, a nie byłyby tylko dodatkiem, też było nie aż tak wiele.

snoozy

postów: 2419

20.04.2009 20:57

Faceci nie powinni przesadzac z soją ponieważ zawiera substancję podobną do hormonu żeńskiego.Zresztą preparaty sojowe stosowane są w menopauzie.Sorry za ta wstawke ale czasem lepiej powiedziec takie rzeczy.
Ja w tym programie chetnie bym zobaczył troche przepisów laktoowowegetariańskich bo są ciekawsze ale jak rozumiem prowadzący są weganami więc szanuje to.

bakłażan

postów: 15

20.04.2009 18:33

Mam mieszane uczucia wobec tego programu. Nie zainspirował mnie specjalnie (no, może poza tym przepisem na barszcz ukraiński, który podała Weronika Marczuk-Pazura - zaskakująco pyszne połączenie buraków i pomidorów!) - mam wrażenie, że nie jestem tak zwanym targetem. Bo program kierowany był chyba nie do wegetarian, a dla osób, które chciałyby na wegetarianizm przejść, poznać go, albo włączyć do swojej diety jakieś nowe produkty. I skoro tak, to nie oceniałbym tego programu tak strasznie źle.

Przypomina mi się, że kiedy moja mama gotowała mi pierwszy wegetariański obiad (kiedy powiedziałem jej, że nie będę już jeść mięsa), to dostałem "flaki sojowe". Sam na początku zresztą korzystałem z sojowych produktów stylizowanych na mięso (sojowe burgery, sojowe parówki, wędlina sojowa, mielone kotlety sojowe). Myślę, że dla wielu osób wegetarianizm jest łatwiej akceptowalny, kiedy zaczynają od czegoś takiego. I na początek faktycznie pewnie warto sobie potrawy pokazywane przez Jolę i Mirka zapamiętać. W dalszych fazach wegetarianizmu, kiedy uczysz się coraz lepiej sposobów użycia różnych produktów, ta soja nie jest już tak bardzo potrzebna. Obserwuję to po sobie - coraz rzadziej sięgam po tego typu produkty, chociaż nadal używam od czasu do czasu granulatu sojowego (pyszne i szybkie chilli sojowe) czy parówek sojowych (pożywne śniadanko, obowiązkowo z musztardą ziarnistą).

Chętnie obejrzałbym na antenie k.tv program o wegetarianizmie dla bardziej zaawansowanych, których rozszerzyłby wątki poruszone w "Atelier Smaku". Niekoniecznie autorstwa Joli i Mirka, bo nieco przeszkadza mi ich - nadmierne jak na mój gust - wyszukanie, gdy chodzi o składniki. Asofetydy (czy jak jej tam) nie widziałem na oczy, agaru szukałem kupę czasu, nawet tofu nie zawsze można kupić (a jeśli, to trzeba iść do specjalistycznego sklepu, albo do marketu). Nie zawsze jest czas na takie skomplikowane gotowanie. Jedną z dużych zalet wegetarianizmu jest natomiast dla mnie prostota, możliwość przygotowania dobrego jedzenia z prostych, sezonowych, dostępnych w osiedlowym sklepiku i na ryneczku składników.

Jedno bardzo mi się w tym programie podoba. Podkład muzyczny. Ktoś może wie, co oni tam w tle puszczają? Chętnie bym posłuchał sobie tego w domu...

snoozy

postów: 2419

20.04.2009 10:54

Byłem wegetarianinem prawie 10 lat ale jedzenie jakie robiłem nie było takie dziwne jak Oni przygotowują.Niektóre przepisy są fajne ale ogólnie to może co 10 danie mnie interesuje.Przecież kuchnia egetariańska jest super i można przygotowywac naprawde sporo fajnych dań i dla laktoowowegetarian czy wegan

LILA

postów: 2

17.04.2009 11:56

przed swietami udalo mi sie zanotowac przepis z takiego krotkiego
wiosennego odcinka na pashe z mango. nie dostalam tego tofu bo w
Kuchniach Swiata sie skonczylo, ale serek trzykrotnie mielony jak na
sernik swietnie sie sprawdzil. w koncu nie jestem weganka wiec troche
nabialu moglam chapnac ;-) gosciom bardzo smakowalo. sama nie wiem
ktora pasha byla lepsza czy ta czy ta z jajkami?

Daimos

postów: 2

15.04.2009 02:52

Obejrzałem kilka programów w porównaniu do Przykazy to jest jako taki, od czasu do czasu jakieś nudne pogadanki o energii, medytacji osiąganiu wewnętrznego szczęścia takie tam wegańskie banialuki. Niektóre przepisy można nawet uznać za sensowne, ale z bigosem wegańskim z pomarańczami i smalcem wegańskim w skład którego wchodzi m. in. tofu to juz po całości pojechali. Może będzie jeszcze kiełbasa wegańska, golonka wegańska, słonina wegańska i jeszcze coś śmiech na sali 2/5

ismena

postów: 12

10.04.2009 07:45

Creme brulee-bardzo spodobał mi się ten prosty pomysł, od razu zrobiłam i wyszło super,a moi goście byli zaskoczeni tym smakiem.Lubię eksperymentować,więc dodałam jeszcze czekoladę rozpuszczoną.ale pyszny to był deser.

Ela LISA

postów: 1956

01.04.2009 11:42

Jedyne co bardzo mi sie podobalo w Atelier Smaku,to Ukrainski zespol HAYDAMAKY i piosenka KOHANIA. Dla mnie odlot,do tego stopnia ze sciagnelam ja sobie z You Tube. Cos pomiedzy Zakopower a czyms innym ,pieknym i dzikim. Mam tez zamiar zrobic kwaszone jablka i pomidory.

Dzidka

postów: 33

25.03.2009 22:47

babsy napisała 25.03.2009 11:21:
iWniosek- zabrać im scenopis i rozkręcić jakimś fajnym gościem!
A ja poszłabym dalej - usunąć Jolę i Mirka, zostawić gościa. Gość, który był ostatnio, da radę. A Jola i Mirek nie są mu do niczego potrzebni.
Swoją drogą chciałabym tego gościa zobaczyć jako samodzielnego prowadzącego - na szarym tle martwego Atelier Smaku nietrudno błyszczeć :-)

babsy

postów: 34

25.03.2009 11:22

I jeszcze małe PS odnośnie przepisów: skandalem jest dla mnie fakt, iż Mirek robił dziś jakąś regionalną (chyba kurpiowską) potrawę z przepisu z INTERNETU. Wstyd! Jeśli już chcą robić potrawy etniczne, powinni pofatygować się z kamerą do rzeczonego regionu i korzystać z przepisów miejscowej gospodyni! To byłoby ciekawe, coś jak "Kuchnia jak życie", wreszcie mielibyśmy okazję dowiedzieć się czegoś o rodzimej kuchni, tej tradycyjnej!

babsy

postów: 34

25.03.2009 11:21

Dziś obejrzałam fragment Atelier Smaku z gościem, znam jego twarz, ale nie pamiętam nazwiska. I to jest chyba strzał w 10: kiedy Jola i Mirek mają do dyspozycji jeszcze kogoś, kto- w dodatku- czuje się swobodnie przed kamerą, jest inteligentny i potrafi się odnaleźć w rozmowie, Atelier zmienia zupełnie swoje oblicze, z programu sztywnego i nudnego w coś ciekawego, lekkiego i z "jajem" (co prawda niewielkim na razie, ale dajmy im szansę). Gdy gość sobie poszedł, a Jola i Mirek zaczęli znów czytać z promptera swoje niby "improwizowane naprędce" dialogi, ponownie zrobiło się nieznośnie drętwo. Wniosek- zabrać im scenopis i rozkręcić jakimś fajnym gościem!

hapag

postów: 3

22.03.2009 11:34

Malutka i Tycjan - zwracają uwagę na ostatniego gościa Atelier Smaku - Grzegorza Łapanowskiego. To z pewnością nowe interesujące zjawisko w polskich programach kulinarnych. Ze swadą i dużym znawstwem porusza się w tym kulinarnym świecie. Poza oryginalnymi propozycjami świetnie podtrzymywał dialog z gospodarzami programu. Całość o.k. - a sumie duży plus dla 13 odc. Atelier Smaku

artur_33

postów: 1

20.03.2009 08:49

Ja już zrobiłem parę dań z programu i całkiem smacznie wyszło, goście też się dziwili, żę jakaś odmiana u mnie.

Malutka

postów: 16

19.03.2009 03:50

Minutka, oczywiście - obraźliwe uwagi świadczą źle nie o programie a o ich autorze :)
Jednak na tym forum jest całe mnówstwo krytycznych a nieobraźliwych uwag, które są poparte argumentami - tak jak np wypowiedzi Karolinki, z którą trudno się nie zgodzić. A co ciekawe wielu zwolenników programu ogranicza się do krytykowania tych, którym program się nie podoba ;)

A z innej beczki - ten chłopak z ostatniego odcinka rzeczywiście jest niesamowity - jak tornado w tym smutnym programie ;) zupełnie nowa jakość :)

TYCJAN

postów: 3

18.03.2009 15:35

Cienizna! Szkoda kasy.
Podoba mi sie chłopak ,ktory tam gotuje.
Sam moim zdaniem miał by większe możliwości.

moni

postów: 11

17.03.2009 21:26

wydaje mi się , że A S jest skierowane do przeciętnych mięsożerców , których interesuje tylko to , żeby ładnie wyglądało i dobrze smakowało ;program ten skłonił mnie do tego , aby zacząć interesować się tym , co jem
zobaczyłam też , że można przygotować szybkie i smaczne danie z minimalnej ilości składników /2/ o niesamowitym smaku i aromacie - "kaczka z jabłkami "dla mnie po prostu rewelka ; zaciekawiło mnie też połączenie warzyw z masłem orzechowym - bardzo smaczne , a masełko koperkowo - pietruszkowe do warzyw jest super / to drugie mi nie smakowało / , myślę , że równie pyszne będzie z chlebkiem lub do grzanek .
przekonałam się , że jeśli ktoś nie chce żyć zdrowo , dbać o siebie , środowisko - to żaden ktoś ani program go nie przekona / są tacy co nawet na łożu śmierci nie zmienią zdania, ale to przecież ich wybór i mają do tego prawo...

jacek1f

postów: 2296

17.03.2009 09:00

Zgadzam się z Karolinka w pełni,
najgorsze to to, że moga zniechęcic mnóstwo ludzi...:-(

hapag

postów: 3

16.03.2009 23:20

podzielam entuzjazm funkyfood - Grzesiek Ł. to zupełnie nowa jakość. Wszystkie wcześniejsze prognozy świetnie się sprawdzają- to prawdziwy talent (nie tylko kulinarny). Mam w związku z tym pytanie- czy ta wizyta w Atelier Smaku to była przygoda jednorazowa ?

minutka

postów: 1250

15.03.2009 11:02

Rzeczywiście nie ogądałam odcinka o smalcu, dlatego zapytałam, kiedy była używana Planta. Teraz już wiem, dzięki.

Co do programów, które wymieniłaś, Malutka, to doskonale Cię rozumiem i popieram w 100%. To również moje ulubione programy, które oglądam z wielką przyjemnością i powtórek nigdy nie mam dość.
Rozumiem też, że emocje mogą ponieść, gdy się ogląda Atelier Smaku. Przyznam Ci też, Malutka, że trzeba mieć jaja, by się do tego przyznać na forum. Szacunek!

Natomiast uważam, że w wypowiedziach publicznych należy się powstrzymać od niektórych wyrażeń i zwrotów. Nam jest łatwo krytykować, bo jesteśmy tu anonimowi, ale to nie jest powód by kogoś obrażać, bo to świadczy nie przeciw prowadzącym, a raczej przeciw piszącemu takie słowa.

Malutka

postów: 16

15.03.2009 03:21

Minutka, masz rację...
Sama nie lubię krytykanctwa, a dałam się ponieść.... :(
ale mi żal, że nie powstał lepszy program o takiej tematyce...
Rzeczywiście, po prostu szkoda na to czasu. Lepiej poświęcić go na programy Domowego Kucharza, Jacques'a Pepina czy Jamiego w domu, u których o całe niebo więcej fajnych, apetycznych potraw bezmięsnych, zaprezentowanych z taką charyzmą, że aż się chce zaraz biec do kuchni i pichcić :-))

karolinka

postów: 23

14.03.2009 23:04

minutko, najwidoczniej nie oglądałaś odcinka, w którym produkowali smalec wegetariański (sic!) i tak jak już napisała Malutka, składało się to coś z 3 kostek Planty oraz granulatu sojowego. Dla mnie to mniej więcej tak, jakby otworzyli paczkę czipsów ziemniaczanych i wrzucili do miseczki. W końcu czipsy to też warzywa, prawda? Pyszne ziemniaczki :-) ale chyba nie o to chodzi w diecie wegetariańskiej.

Nie krytykuję prowadzących jako ludzi, bo każdy jest jaki jest i ma prawo mieć taki a nie inny pomysł na siebie. Są nieco "inni", ale nic mi do tego. Szkoda tylko, że zepsuli bardzo fajny pomysł na program, który zamiast zachęcać Polaków (jedzących mnóstwo tłustego mięsa) do smacznych lekkich wegetariańskich potraw, zdecydowanie ich zniechęca. Bo obawiam się, że jeżeli ja - wieloletnia wegetarianka - patrzę na te "dania" z obrzydzeniem, to tym bardziej przeciętny polski zjadacz kotleta musi się pukać w głowę i myśleć "O moj Boże, te biedne ludzie to gorzej jak mój pies jedzą!" ;-)

Dzidka

postów: 33

13.03.2009 13:27

Ucieszyło mnie, że powstał program o takiej tematyce ( mąż jest wegeterianinem) i do tego polski. Cieszyłam się jednak krótko - do czasu obejrzenia pierwszego odcinka. Uśmiech zamarł na mej twarzy gdy zobaczyłam sposób na smalec wegetariański - kilka kostek Planty! Zupełnie nie rozumiem idei robienia "mięsa" z soi czy z czegokolwiek innego ale wydaje mi się, że to "ukłon" w stronę polskiego konsumenta, który jak wiadomo mięchem żyje a do tego jeszcze jest tak zakutym łbem o konserwatywnych poglądach, że dania wegetariańskiej nalezy mu przemycać w przebraniu kaczki lub innej kiełbasy.
Prowadzący - Mirek, który wygląda jakby życie własnie z niego uchodziło. Zero energii i słaby głosik. Nie wygląda jak okaz zdrowia. Może kuchnia Joli mu szkodzi?
Jola - sztuczna. No kamera jej nie lubi.
Do tego białe wdzianka a la duchy.
No niestety - nie jest to misztrzostwo świata. A szkoda, bo temat bardzo interesujący.

minutka

postów: 1250

13.03.2009 13:24

Malutka, obejrzałam 6 lub 7 odcinków. Nie katuję się tym programem, bo ogólnie mi nie odpowiada. Do masochistów nie należę. Oglądam, jeśli temat mnie interesuje. Dziwię się natomiast tym, którym program nie odpowiada, ale mimo to go oglądają i potem psy wieszają.
Widzę też, że słusznie jest to, co mawiają o nas obcokrajowcy - jeśli tylko nadarza się okazja, Polak zawsze nawrzuca. To smutne i bolesne, bo do tej pory myślałam, że jednak jesteśmy sprawiedliwi. Tymczasem o tym, co dobre piszę się tu mało, za to o negatywach - hulaj duszo.

ismena

postów: 12

13.03.2009 09:04

Witaj andrzej 55, nie nie jestem, ale ich filozofia życia jest inna od innych i ja po prostu też inaczej postzrgam świat nie tak bezmyślnie jak większość,ludzie nie chcą świadomie żyć, idą na łatwiznę a oni inaczej postrzegają świat co widać w ich muzyce wnętrzu i podejściu do życia. czy bycie jednostką jest obecnie złe?... nie, to po prostu innych drażni,że ktoś jest inny od innych .

andrzej55

postów: 5

13.03.2009 07:39

Czesc Malutka !
Pieknie to napisalas , calkowicie się z Toba zgadzam.
Jaszcze jedno slowo do Ismeny , czytając twoje posty zastanwiam sie czy czsami nie Jestes z rodziny Joli , a może Samą Jolą - przepraszam jezeli mamy jechać w tym kierunku z formula programy to ja wysiadam .
ps.
jezeli musicie to jeśc to bardzo mi Was żal drodzy wegetarianie

Malutka

postów: 16

13.03.2009 04:20

Minutko, Ty też chyba obejrzałaś ze dwa odcinki ;)
Pan Mirek dodaje Plantę do smalcu wegetariańskiego - i to całe wielkie 3 kostki - okropieństwo....

Podobnie jak wiele osób na tym forum jestem rozczarowana, ponieważ liczyłam, że to będzie fajny program.
Tak jak Karolinka jestem wegetarianką od kilkunastu lat i muszę przyznać, że śmiać mi się chcę kiedy widzę te, oszukane kaczki, ryby, smalce... Gdybym miała ochotę na rybę to bym zjadła rybę. Karolinka ma absolutną rację - co to za pomysł żeby sobie robić śledzie z soi?! Jeszcze żeby chociaż one były z soi a nie z tej tektury sojopochodnej zwanej granulatem czy kotletami. Rzeczywiście, zdania na temat wpływu soi na zdrowie są podzielone, ale w życiu nie uwierzę, że taka tektura może być zdrowa, w dodatku z octem!

Poza tym te potrawy to jakieś nieporozumienie. Zgodzę się, że przy odrobinie dobrej woli, może jakiś pojedynczy fajny przepis by się znalazł, ale np. to danie z kilku kawałków marchewki i ziemniaka posmarowanych masełkiem - to ma być materiał na program telewizyjny - litości!
Porównanie tych potraw do szarej brei jest być może zbyt daleko posunięte, ale one po prostu są nieapetyczne, a i często odpychające. Mnie w każdym razie odstraszają i nic na to nie poradzę, choć z uporem godnym lepszej sprawy oglądam kolejne odcinki z nadzieją, że będą lepsze, i po obejrzeniu, jestem tak wciąż tak samo rozczarowana :((

Pozdrawiam wszystkich niemięsożernych, dla których wegetarianizm to nie męczarnia...

a dla Anonima, wyrazy uznania za determinację w próbie przebicia się do świadomości zahipnotyzowanych wielbicieli programu ;)

minutka

postów: 1250

12.03.2009 18:25

karolinko, nie jestem zwolenniczką tego programu, ale to, co napisałaś mija się zprawdą. Mam wrażenie, że widziałaś 2-3 odcinki i na ich podstawie oceniłaś cały program.
A że dodali serka do barszczu? - ich program, ich wola. Ty masz wybór, możesz zrobic inaczej.
O soi lekarze wypowiadają się różnie. Zdanie jednego z nich niczego nie przesądza.

Nie wiem, które odcinki widziałaś, bo potrawy, które serwują prowadzący na pewno do szarych papek nie należą.

A kiedy słyszałaś u nich o Plancie?

ismena

postów: 12

12.03.2009 10:35

HEJ BABSY. WIESZ, KAŻDY MA POMYSŁ NA ŻYCIE, ONI WIDOCZNIE TAK MAJĄ I TAK ŻYJĄ, A JEŚLI PRODUCENT POZWOLIŁ IM NA PROWADZENIE PROGRAMU W TAKIM STYLU TO TYLKO ŚWIADCZY, ŻE PO MAŁU W NASZE ŻYCIE WKRACZA TROCHĘ NOWE SPOJRZENIE NA ŚWIAT, WCIĄŻ SIĘ ZMIENIAMY I TAKIE PROGRAMY JAK TEN PO PROSTU JESZCZE NIEKTÓRYCH DRAŻNIĄ, BO NIE MOGĄ SIĘ PRZYZWYCZAIĆ DO NOWEJ FORMUŁY PROGRAMOWEJ. KAŻDY Z NAS MA INNY SPOSÓB NA ŻYCIE ,ONI MAJĄ SWÓJ I TO ICH WYRÓŻNIA. SÓL W SZKLANEJ MISECZCE TO PO PROSTU BRAK RUTYNY A NOWE, MODNE GOTOWANIE.PROGRAM MI BARDZO PRZYPADŁ DO GUSTU, BO WRESZCIE NIE MA NUDY I COŚ SIĘ W KAŻDYM ODCINKU DZIEJE. CZEGOŚ NOWEGO SIĘ UCZYMY, COŚ POZNAJEMY A TO ŚWIADCZY,ŻE GNAMY PRZED SIEBIE A NIE ZOSTAJEMY W TYLE JAK WIĘKSZOŚĆ Z NAS. SPÓJRZ NA TO Z TEJ STRONY.
POZDRAWIAM CIE BABSY-UŚMIECHNIJ SIĘ.

babsy

postów: 34

12.03.2009 08:14

Ja od czasu do czasu próbuję dać "Atelier" szansę, ale nieodmiennie przełączam kanał po ok. 30 sekundach programu.
Prowadzący nadal SZTYWNI, lansujący swoje własne osoby. Jola- fryzjersko- stylistyczny przerost formy nad treścią; Mirek- człowiek bez ikry, za każdym razem zastanawiam się, co on w ogóle w tej kuchni robi.
I dlaczego w programie nieustannie pojawiają się wątki ezoteryczno- magiczne? Nie rozumiem, dlaczego wegetarianizm musi być traktowany w taki sposób: jako jakaś niesamowita filozofia, niedostępna dla zwykłych (mięsożernych) śmiertelników, kojarzona od razu ze wschodem (wszechobecne curry itp.). A nie można po prostu GOTOWAĆ, bez tej całej otoczki, kadzidełek i ezoterycznej muzyki? Ileż to razy dania wege pojawiały się u J. Oliviera czy "Domowego kucharza". Wszystkie były przygotowywane "po prostu", "normalnie", bez niezdrowego zadęcia, ze świeżych, kolorowych, zdrowych składników, które wręcz zachęcały do jedzenia. Prowadzący często gotowali je w plenerze, nie w żadnym "atelier", czasem próbowali ich palcami i nie wsypywali przypraw z tych maciupkich, szklanych miseczek, które w tym programie doprowadzają mnie do szału (wsypywać SZCZYPTĘ soli z MISECZKI???). Nieustannie jestem na "nie", a szkoda, bo UWIELBIAM potrawy z warzyw, dużo ich jem i chętnie poznałabym nowe przepisy, niekoniecznie z curry, kardamonem, cynamonem, ale np. ze świeżymi ziołami.

karolinka

postów: 23

12.03.2009 00:57

Pomysł bardzo fajny, a wykonanie chyba każdy widzi :/

Bardzo brakowało takiego programu i niestety chyba nadal brakuje, bo to co prezentuje ta para to jakieś nieporozumienie. Jestem wegetarianką od 15 lat i jakbym miała jeść te breje, które oni przyrządzają to chyba bym umarła. Po pierwsze to nie rozumiem po co robić kotlety z soi (skądinąd niezbyt zdrowej zdaniem mojej lekarki dietetyczki) skoro ktoś jest wegetarianinem. Albo się nie je mięsa z własnej nieprzymuszonej woli i nie cierpi z powodu braku kotleta czy szynki, albo lepiej dać sobie spokój i nie zawracać głowy jak tu na siłę z soi spreparować coś co będzie udawać mięso.
Po drugie, no ludzie! - bigos z pomarańczą?? - zemdliło mnie od samego przepisu. Barszcz ukraiński z curry i sosem sojowym +serek topiony. No litości!! Kotlety sojowe z octem - co to w ogóle ma być? świąteczne danie??! kaczka wegetariańska???? smalec wegański??? czyli Planta z granulatem sojowym. A to w ogóle zdrowe jest?
No i tofu, dla jasności uwielbiam tofu, ale tofu azjatyckie prawdziwe. Niestety to dostępne w naszych sklepach w niczym tego prawdziwego nie przypomina. To co sprzedają jest obrzydliwe suche i koło tofu nawet nie leżało.

I niech mi ktoś powie, jak ten program ma zachęcić kogokolwiek do dań wegetariańskich (bo rozumiem że taki był cel - nie podejrzewam żeby jakikolwiek zdrowy na umyśle wege człowiek jadł takie świństwa jakie oni produkują na ekranie) skoro niemalże udało im się mnie zniechęcić.

A jest tyle cudownych potraw wegetariańskich/ wegańskich. Nie szarych o konsystencji brei i takim też smaku, a smacznych, kolorowych, wyrazistych. Naprawdę wege nie jedzą tylko kotletów sojowych, granulatu sojowego i paskudnej namiastki tofu.

bigmaciek

postów: 114

11.03.2009 16:40

kucharzx napisał 11.03.2009 14:38:
Dla mnie ten cały program to żenada zresztą jak reszta polskich produkcji, takie to wszystko na siłę robione ani w tym fantazji ani polotu albo to wina prowadzących albo producentów.Jestem profesjonalnym kucharzem od 12 lat i aż mnie serce boli jak widzę " PARA W KUCHNI "ATELIER SMAKU" JAK PIOTR PRZYKAZAŁ " itd...

Proszę pomyśleć czy jakaś z zagranicznych stacji chciała by kupić prawa do emisji tego chłamu chyba a raczej na pewno nie...

Ilu jest w Polsce profesjonalistów którzy mogą to zrobić lepiej i z pasją....
Kilka programów juz jest ale niestety nie występują na łamach kuchni tv. Np. program z Karolem Okrasą. A wymienione przez Ciebie programy sa raczej próbą reklamy konkretnych lokali niz programami o charakterze poradnikowym.

minutka

postów: 1250

11.03.2009 15:11

A mi się spodobał pomysł na szarlotkę bezglutenową. Upieczenie dobrego ciasta bez glutenu jest sporym wyzwaniem - i moim zdaniem - Joli i Mirkowi się to udało. Zamierzam wypróbować przy najbliższej okazji.

kucharzx

postów: 12

11.03.2009 14:38

Dla mnie ten cały program to żenada zresztą jak reszta polskich produkcji, takie to wszystko na siłę robione ani w tym fantazji ani polotu albo to wina prowadzących albo producentów.Jestem profesjonalnym kucharzem od 12 lat i aż mnie serce boli jak widzę " PARA W KUCHNI "ATELIER SMAKU" JAK PIOTR PRZYKAZAŁ " itd...

Proszę pomyśleć czy jakaś z zagranicznych stacji chciała by kupić prawa do emisji tego chłamu chyba a raczej na pewno nie...

Ilu jest w Polsce profesjonalistów którzy mogą to zrobić lepiej i z pasją....

hapag

postów: 3

10.03.2009 12:53

świetnie w konwencję kuchni wegetariańskiej wpisuje się Grzesiek Łapanowski ( z wtorkowego Dzień Dobry TVN)jeden z najbardziej utalentowanych młodych kucharzy.O jego pomysłach na zdrowy sposób jedzenia można dowiedzieć się więcej w rewelacyjnym "eFTe Cook Book"-u. Pierwszej na naszym rynku książce, w której znane osobowości popularyzują zdrowe jedzenie.

andrzej55

postów: 5

09.03.2009 21:05

Pozdrawiam
mysle ,że tylu ilu ludzi tyle opini na temat tego "Fajnego ' programu .
Dla mnie to jest bardzo wielkie nieporozumienie pomysly na potrawy mniej niz przecietne , za to prowadzący bardzo wspaniali nie wiadomo o co chodzi pasują do tego programu jak przyslowiowa pięsc do oka .
Mam nadzieje ,że nie dlugo zdejmą ten program z anteny - zmarnowany fajny pomysl na ciekawe potrawy
Widac że z gotowaniem to Oni nie maja nic wspolnego za to bardzo kochaja sami siebie .
kompletna beznadzieja.

rafał b.

postów: 1

09.03.2009 15:22

Hej,przepyszne jedzonko prezentują,aż mi ślinka leci na niektóre potrawy.pozdrawiam wszystkich.

krysia

postów: 2

09.03.2009 11:43

A ja uważam Ela Lisa, że jesteś w błędzie,bo Jola i Mirek mają świetne pomysły i fajnie się przy tym bawię. Pozdrawiam

Ela LISA

postów: 1956

09.03.2009 10:59

Atelier Smaku, jest takie bez smaku,a mozna przeciez przedstawic kuchnie wegerarianska w inny sposob.Ogladalam kiedys wspaniale programy z Kinga Blaszczyk - Wojcicka.Ta dziewczyna ma klase , styl,jest pelna zycia i urody.W taki sposob przekazywala przepisy,ze az chcialo sie to jesc i gotowac.Przepisy swietne,ciasta cudowne.Wszystko pyszne.Do tej pory czesto robie potrawy wedlug jej przepisow.Moge tylko zalowac,ze ktos taki,nie zrobil Atelier Smaku.Ten program z Kinga bylby swietny.Moze kiedys taki bedzie.Fachowy i z klasa.

krysia

postów: 2

09.03.2009 08:25

Witajcie, a ja zrobiłam tę szarlotkę kukurydzianą, tylko oprócz tego tak dla jaj dodałam kukurydzę z puszki na samą górę-moja teściowa powiedziała,że jestem postrzelona haha.ale i tak wolę tradycyjną szarlotkę. Ta jest też fajna ale w moim wykonaniu z tą kukurydzą to niezła jazda hahha

LILA

postów: 2

09.03.2009 07:59

HEJ, UWAŻAM,ŻE LICZY SIĘ POMYSŁ NA POTRAWĘ-DOBRĄ POTRAWĘ!!!

Nutella-chan

postów: 1

08.03.2009 23:08

Szczerze jakoś program mi nie odpowiada. Nie ma w sobie tego czegoś, sprawia, że chce mi się ziewać (albo i nawet zaczynam ziewać). Nie wiem czemu, może zależy to od prowadzących (z całym szacunkiem, określam ich mianem 'bezpłciowych').

mekado

postów: 2

08.03.2009 22:40

Oni są jacyś bez życia - "Kuchnia" musi być ze smakiem - więc oczekuję tu więcej smaku. Zaś "Atelier smaku"- smakuje mi, jak zachwyt nad wodą w szklance, "bo tak ma być" - wolę dobrą wodę mineralną, nie zaś zachwyt nad kranówą. Więcej życia w prowadzeniu programu, zachwytu nad potrawami, ie zaś nad samym sobą. Program po prostu nudny.
Inne zaś programy - rewelka :)

Ela LISA

postów: 1956

08.03.2009 07:47

Atelier smaku,nie jest to program na ktory czekam.Zerkam na niego kiedy akurat leci program, a ja wlacze TV Kuchnie.Taki sobie,mozna cos niecos znalezc dla siebie,ale nie jest to nic specjalnego.Denerwujace skaczace i uciete,napisy z iloscia skladnikow potrzebnych do zrobienia prezentowanych potraw.Glupi pomysl,taki wywolujacy mdlosci.Wywoluje niesmak.Jestem istota miesozerna,i zdaje sobie sprawe z tego,ze wsrod nas sa tez osoby ktore miesa nie jedza, i ze im tez sie cos od zycia nalezy,maja prawo do przyjemnosci. Stad ten program.Ale ja w nim nie gustuje.Troche to nawiedzone,takie mistyczne.Nie moj gust.

Kfiatosss

postów: 18

05.03.2009 17:15

może i racja porostu mnie to irytuje I'm sorry;) trochę mnie poniosło:)

grzegorz11

postów: 3

05.03.2009 13:37

Kfiattos to jest opinia ismeny, więc nie krytykuj, w końcu róznimy się gustami nikt nie jest z nas taki sam. Ja szanuję Twoją wypowiedź Ty uszanuj innych. Pozdro

Kfiatosss

postów: 18

05.03.2009 09:53

ismena napisała 03.03.2009 07:56:
bardzo fajny jest ten program- w każdym razie mi się bardzo podoba
już byś przestała pisać takie bzdury błagam albo jesteś siostra Joli albo jej 15 alter ego!

a ser camembert robi się na bazie podpuszczki ciołki

Podpuszczka (inaczej: rennina, chymozyna) - enzym trawienny, który znajduje się w dużych ilościach w śluzówce żołądka cielęcego. Jest ona wykorzystywana w mleczarstwie do produkcji serów podpuszczkowych. Istnieją także podpuszczki roślinne, znajdujące się w niektórych sokach i tkankach roślin oraz grzybów. Od czasów antycznych powszechnie znaną substancją wywołującą proces ścinania mleka jest sok figowy. Obecnie w użyciu znajdują się także podpuszczki syntetyczne.

co najbardziej mnie irytuje, ze kuchnia wegetariańska jest naprawdę bogata i mega smaczna. Musicie się jeszcze wiele nauczyć zanim będziecie innych uczyć w telewizji.

10 fu za jedzenie
10 fu za prowadzących wątły Miruś do rany przyłóż i Sztuczna Jola aktorka serialowa "W jak Wegetarianka"
10 fu za montaż w stylu uwaga

post edytowany 2 razy, ostatnio 05.03.2009 10:13

ismena

postów: 12

03.03.2009 07:56

bardzo fajny jest ten program- w każdym razie mi się bardzo podoba

grzegorz11

postów: 3

02.03.2009 15:45

-herbatka w tym odcinku z muzykami super, nie warto jednak jej robic z mlekiem sojowym niewaliniowym. szkoda tylko, ze ta lusinda to u nas
zadna gwiazga.Przykre bo
fajny glos ma babka :( no i muzy nie kupisz nigdzie chyba ze w uk )

alin

postów: 1

02.03.2009 15:42

-z tego co sie orientuje, to nie we wszystkich serach uzywa sie
zwierzecej podpuszczki, sa takie z mikrobiologiczna. nawet jak nie
jest napisane jaka to podpuszczka, to mozna skontaktowac sie z
mleczarnia i sie dowiedziec. ja nie mialam wiekszego problemu gdy
chcialam sie dowiedziec z jaka podpuszczka robi sie ser lazur,
pozdrawiam alin

Robercik

postów: 1

02.03.2009 11:01

Moja wspaniała żona po każdym odcinku przyrządza potrawy z tego programu i próbuje mnie przekonać do tej kuchni, powiem jedno... udaje jej się, bardzo mi smakuje a po drugie jakie to przyjemne krzyczy mi z kuchni. Fajnie- moja żona wreszcie uśmiecha się wychodząc z kuchni.

KAŚKA N

postów: 1

02.03.2009 09:27

HEJO. ALE MI SIĘ SPODOBAŁ POMYSŁ NA KULKI TRUFLOWE, JA UWIELBIAM Z DUŻĄ ILOŚCIĄ PRAWDZIWEGO GORZKIEGO KAKAO I LUBIĘ BARDZO WYTRAWNE TRUFLE.JA DODAJĘ JESZCZE TROCHĘ ALKOHOLU, ALE WIEM,ŻE TO MAŁO ZDROWE HEHE ALE POLECAM TE TRUFLE W ICH WYKONANIU. KIBICUJĘ W KAŻDYM ODCINKU. BARDZA SMACZNEGO PROWADZENIA PROGRAMU. POZDR.

Bartek G

postów: 1

02.03.2009 08:15

1. Brakuje elementu prezentacji potrawy, można przecież pokazać kilka ładnych zdjęć podczas wyświetlania przepisu
2. Montaż mógłby być bardziej spójny, szykowanie jedzonka to nie czas na takie eksperymenty
3. Prowadzący powinni lekko popracować nad medialnością i konwencją programu - nie jest źle, temat jest dobry. Więcej czasu poświęcić samym przepisom (proszę... ta zupa pomidorowa... niee... albo camembert... przecież to z podpuszczką) a mniej autoprezentacji i będzie super :)

Dobrze że jest taki program, nawet jeśli jest niedoskonały to kogoś może zachęcić do tej diety. A nie wierzę, że jak ktoś się zastanawia poważnie nad przejściem na 'bezmięsność', to jeden program go/ją zniechęci. Więc jest na plus :)

jaro

postów: 1

27.02.2009 13:41

nigdy nie wchodziłem na to forum bo dla wegan na kuchnia tv za wiele nie było,owszem można co nie co wyszperać pomiedzy mięsami, rybami, jajami itd od czasu. pewnie tak jak inni nie jedzący miesa itp
wszedłem tu dopiero niedawno.Kiedy pojawilo sie atelier, to sporo dla nas można znaleźć, choć żałuje osobiście, że nie wszystko weganskie, ale spoko jako weganim i tak sobie radzę z wymienianiem skladnikow na
te, które jadam. chyba całkowicie weganski program z samej nazwy by mógł odstraszać tych, którzy na codzień jadają fasfoody itd, hehe ;)
Ciastka cytrynowe są rewelacyjne, ale do tych z kawa dodalem wiecej kawy i cymamonu. z kakao też można zrobić, nie mają też proszku do pieczenia więc zdrowe. energia na kilka godzin do pracy. warto kombinować na różne sposoby. pozdrówka
jarek

hanka z krakowa

postów: 1

27.02.2009 12:50

z tą lawendą to świetny pomysł, co prawda dodałam jej troche za
duzo za pierwszym razem i bylo zbyt intensywnie na pograniczu
odświeżacza powietrza. Ale za drugim razem bylo super. Dałam miodu
wielokwiatowego, pewnie gdybym dała gryczanego jak w przepisie z
programu kompozycja bylaby jeszcze ciekawsza. Ten sos fajnie pasuje
tez do melona. pozdr

luxura

postów: 1

27.02.2009 08:25

Witam, program rewelacja,bardzo mi przypasował, gratuluję pomysłu!!!

ismena

postów: 12

23.02.2009 11:04

hej Irenka, ja też się zTobą zgodzę, iż nie tylko danie ale i oryginalność podania jest bardzo ważna. Pozdrawiam i gratuluję pomysłów, oby tak dalej

Irenka

postów: 1

23.02.2009 10:43

Czesc:) ja uwazam że ten program jest bardzo ciekawy bo prowadzacy nie skupiaja sie tylko na gotowaniu lecz takze na rzeczach o ktorych czesto sie zapomina sa to takie niby drobiazgi ktore daja DUZY efekt. Mam tu na mysli miedzy innym super chinskie lampiony:) Rok temu na walentynki przyrzadzilam chinska kolacje (nie chodzi mi tu o zupke chinska:D) i pewnie tak jak wiekszosc zapalilam tradycyjne swiece wsumie fajnie tylko malo orginalne..te "klosze" z papierowych torebek z chinskimi znakami byly super! wydaje mi sie ze prowadzacy slusznie czesto podkreslaja ze nie tylko danie jest wazne w calej ceremonii posilkowania lecz przede wszystkim nastroj czyli wystroj i zapach (serwetki z lawenda) program oceniam na 5! POZDRAWIAM

MADZIA i ŁUKASZ

postów: 2

22.02.2009 20:49

Bardzo ciekawa alternatywa dla wszystkich innych programów o tematyce kulinarnej, które często odróżniają się jedynie osobami prowadzących.
Przepisy prezentowane przez Mirka i Jolę są niezwykle inspirujące nie tylko dla wegetarian
Ich wygląd wręcz zachęca do zwrócenia uwagi na to co i jak jemy.

Kibicujemy i życzymy wszystkiego dobrego:-)

ismena

postów: 12

22.02.2009 18:38

hej, a mi się bardzo podoba pomysł w ich wykonaniu i naprawdę uczę się wielu potraw.pozdrawiam

KATARZYNKA

postów: 760

21.02.2009 19:55

Dłuższy czas wstrzymywałam się od głosu ponieważ uważam ,że każdemu należy dać szansę. Mimo, że uwielbiam gotować potrawy bezmięsne (chociaż wegetarianką nie jestem), to raczej poszukam ich w innych programach. Przykro mi. :(

Bartek Grzywacz

postów: 29

21.02.2009 13:38

Witam
Nie podoba mi sie ten program - moze jestem mało nowoczesny.
"Kuchnia sojowa" nie jest moją ulubioną.
Przepraszam ale prowadzący też są jacyś dziwni.

pozdrawiam

Bartek

ismena

postów: 12

18.02.2009 09:30

ja też zrobiłam tę kaczkę w wersji wege. Bardzo mi smakuje takie tofu. Pozdrawiam

mariolka krejzi

postów: 1

18.02.2009 07:56

Heloł, zrobiłam sobie kaczkę z jabłkami z przepisu Joli i Mirka. Rewelacja,nie wiedziałam,że to może być takie pyszne.Smaczne i zdrowe.Dzięki za przepis dla prowadzących!!!

ismena

postów: 12

17.02.2009 14:14

Słuchajcie po obejrzeniu ostatniego odcinka widać, że program się rozwija, wogóle podoba mi się wnętrze tej kuchni, widać ciekawy charakter i pomysłowość prowadzących.
pozdr

Ola_D

postów: 308

17.02.2009 13:48

dlatego nie wyobrażam już sobie gotować ryż inaczej, niż w odpowiedniej ilości wody/bulionu - 1:2,
również dlatego, że dopiero tak przygotowany ryż ma SMAK.

nie cierpiałam ryżu, dopóki nie spróbowałam go u znajomej Turczynki - od tej pory ryż jest wyłącznie z rondla, nigdy z gara, a już na pewno nie z woreczka, fuj!

OlaD

zuzanna

postów: 1

17.02.2009 13:13

ja też słyszałam, że w wodzie po ryżu, czy ziemniakach jest mnóstwo witami i też tak samo czynię. Nie mamy pojęcia ile minerałów nie dostarczamy do organizmu przez wylewanie tak cennej zawiesiny.
Pozdrawiam

koralia

postów: 1

17.02.2009 08:32

witajcie. kiedyś wpadłam na super pomysł. Robiłam na obiad ryż z sosem pomidorowym, pieczarkami i papryką. Sos był dosyć rzadki dlatego postanowiłam dodać wodę z ryżu, w końcu nie tylko ziemniaki mają wartości odżywcze ale ryż również. Nie dość, że sos zgęstniał to do tego jeszcze były dodatkowe wartości odżywcze. Polecam,szybka i prosta potrawa.

koliber

postów: 1

17.02.2009 08:09

Cześć wszystkim, skoro większość programów na kuchnia.tv jest z serii poradnikowej, mogę podzielić się radą. Jak gotujesz ziemniaki, nie wylewaj nigdy wody ponieważ woda ta posiada składniki mineralne, przede wszystkim potas, a także żelazo, magnez i miedź. Pamiętajcie o tym!!!

oleg

postów: 1

17.02.2009 08:00

A wlasciwie jaka jest roznica miedzy glonami arame i wakame? Czy mozna je kupic tylko w zklepach ze drowa zywnoscia?

byton

postów: 1

17.02.2009 07:58

Czy ktos wie jakiej firmy papier ryzowy jest najlepszy, bo czasem sie lamie lub rwie?

weszlem

postów: 48

16.02.2009 20:14

@tweed: sto procent poparcia.

@pika:
"chodzi o pokazanie,że wege to zdrowie,to energia, to magiczny stan."

Problem z tym programem jest taki, że prowadzący nie mają zamiaru przekonać do zdrowej kuchni wegetariańskiej, ale właśnie stawiają na magię i stąd takie poronione komentarze jak ten, który zacytowałem. Sorry, ale po co te rytuały, jakieś wróżenie z rąk? To prędzej zniechęci ludzi niż zachęci, bo wege będzie im się kojarzyć z czarną magią i ezoteryką zamiast z naprawdę pysznymi potrawami i przepisami.

jacek1f

postów: 2296

16.02.2009 17:55

ująłbym to: bez skromności i pokory...:-)

bugattik

postów: 1

16.02.2009 14:30

ja czasem kroję liście nori takie do sushi bo mam je zawsze pod ręką. Polecam też glony nori takie prażone, przyprawione między innymi sosem sojowym, takie do przegryzienia jak chipsy :)

storen

postów: 1

16.02.2009 14:23

Hej wszystkim, alabama napisałaś, lub napisałeś, że zrobiłaś/łeś wywar z glonów. Ja popieram,też się naczytałem na temat wodorostów/glonów i ich zdrowotnych właściwości, to całkowita prawda,u mnie w kuchni często stosujemy wodorosty, robimy sobie z liści sushi i mając świadomość,że to co jem jest zdrowe tym bardziej przekonuje mnie do wegetariańskiego trybu życia.

alabama

postów: 2

16.02.2009 09:42

Witam w odcinku 8 prowadzący zrobili pastę z czerwonej soczewicy, ja wraz z moją żoną dodaliśmy płatków owsianych i upiekliśmy pyszny pasztet z tego. Sporo tam oliwy to prawda, zdziwiłem się, ale bez niej byłby suchy, a w końcu do normalnego pasztetu, który robię na wielkanoc dajemy mnóstwo tłustego miesa. Rewelacja-polecam ;)pozdr

alabama

postów: 2

16.02.2009 09:35

Witam.Po obejrzeniu 9-tego odcinka Atelier Smaku przyrządziłam sobie bulion z wodorostów. Przysmak jest super zdrowy a mianowicie:morskie wodorosty i glony zawierają polifenole, kwas foliowy, nienasycone kwasy tłuszczowe, prawie wszystkie mikroelementy, węglowodany, aminokwasy i wiele witamin. Są wyjątkowo bogate w jod, a także żelazo, wapń i fluor.Stąd też ich wyjątkowe właściwości zdrowotne. Wodorosty obniżają poziom cholesterolu we krwi, działają odkwaszająco oraz moczopędnie, oczyszczają organizm z toksyn, regulują gospodarkę wodną, ułatwiając usuwanie obrzęków. Działają także przeciwzakrzepowo, stymulują odporność organizmu. Warto więc wzbogacić dietę tymi morskimi warzywami.Polecam w 100 % ten prosty bulionik.Pozdrawiam

edentra

postów: 1

13.02.2009 14:54

HEJ Anonim, wiesz ludzie jadają wszystko i nic, jesteśmy tym co jemy, niektórym podobają się czyjeś pomysły a innym nie, w końcu każdy nie jest taki sam i inaczej pojmuje postrzeganie egzystencji. Ja uważam, że fajnie i ciekawie gotują i mają pasję w tym co robią. Anonim zbyt agresywnie podchodzisz do tego tematu, trochę wyluzuj. Szkoda energii.
Pozdrawiam wszystkich.

anonim

postów: 5

13.02.2009 14:04

Czego jak czego ale fanklubu prowadzącym to można pozazdrościć :-)

A program coraz gorszy - kolega prowadzący zachowuje się tak jak by był pod wpływem substancji zmieniających ogląd rzeczywistości. Porady "dezajnerskie" jak z lat 70tych - makabra.

Cały program udowadnia, jak już wcześniej pisałem, że o zdrowym żywieniu to oni pojęcia nie mają. Zabielanie zupy serkiem topionym, picie octu - to jest naprawdę niezdrowe. Zwłaszcza to ostatnie - picie octu jako metoda odchudzania jest znane od dawna, ba nawet szkodliwość tej metody jest od dawna znana, ale co tam ludzie nie taki badziew chwycą.

Mam jeszcze pytanie do tych, którzy uważają iż przepisy są takie świetne i inspirujące: to co wy ludzie jecie? Bo że nie oglądacie innych programów to wynika samo z siebie.

lenda

postów: 1

13.02.2009 13:48

Cześć wszystkim, a mi się program podoba i to bardzo. Przede wszystkim prowadzący mają wiele ciekawych pomysłów i pełni są energii. Kuchnia też ciekawa a alternatywa kotletów sojowych zamiast ryby to tylko pokazanie,że można żyć bez zabijania i przemocy. Wnętrze bardzo fajne ale sam pomysł na promowanie kuchni wegetariańskiej to wielki ukłon dla Joli i Mirka i Kuchni tv.
Tak trzymać.

Marek eS

postów: 1

13.02.2009 01:25

Dramat, a szkoda. Jeden z najgorszych programów kulinarnych. Kotlety sojowe po grecku jako alternatywa dla ryby? Znam kilku wegetarian i KAŻDY ryczał albo walił głową w ścianę! Jakie promowanie zdrowia poprzez wegetaranizm??? Czy prowadzący wyglądają na rozpromienionych, pełnych energii ludzi??? I co to za guru od diety czytający Twoje życie z palców???? Jest wiele nośników do przekazywania swojej pasji. Telewizja jest niestety dla niewielu. Naprawdę szkoda bo życzyłem Im dobrze.

Kfiatosss

postów: 18

12.02.2009 14:26

Następny fumfel Joli? cz to jej 18 wcielenie:). Kuchnia Wega jest fantastyczna a ja w tym programie nie zobaczyłem ani jednego fajnego przepisu. Jestem ciekaw co oni napisali w tej książce jak Mirek gotuje z internetu, książka tez jest na bazie internetu?

sponsorem mojego dzisiejszego wpisu jest:
C- jak curry i S - jak sos sojowy

pokój miłość i harmonia!

pika

postów: 1

12.02.2009 14:10

Witam, dziwię się, bo kłócicie się jak małe dzieci na tym forum. Nie znam zamysłu prowadzących,ale chyba chodzi im bardziej o to aby ukazać jak łatwa i przyjemna jest kuchnia wege. Te przepisy są znakomite dla początkujących- chodzi o pokazanie,że wege to zdrowie,to energia, to magiczny stan. Sam jestem wegetarianinem i uważam,że przepisy te wprowadzają do tajemniczej kuchni kuchni zdrowia i młodości.
Pozdrawiam i życzę wszystkim aby nie kłócili się tylko zwracali uwagę na przesłanie!!!

Kfiatosss

postów: 18

12.02.2009 13:03

hm... stawiam dla Ciebie tarota. Uwaga jeśli lubisz kuchnia wegetariańska i podoba Ci się kuchnia Joli i Mirka to znaczy, że idziesz na łatwiznę, studia skończysz ale nie będziesz wybitnym specjalistą:)

pozdrawiam:)

wegeżarłok

postów: 4

12.02.2009 12:17

he he, widzę, że jest tu i jasnowidz, a może przepowiesz mi czy i może ja się rozkręcę i skończę studia z wyróżnieniem? : )

ps. a z zaproszenia z chęcią bym skorzystał

Kfiatosss

postów: 18

12.02.2009 11:59

Ten ostatni wpis to chyba Jola się wypowiedziała!:) Jolu i Miru niestety przykro mi to stwierdzić ale Wy się nigdy nie rozkręcicie i nie będziecie to wyglądać naturalnie. Czasami jest tak, że w programie nie ma dobrego gotowania ale prowadzący jest interesujący jak w przypadku Makłowicza. Tutaj nie mam interesujących prowadzących a tym bardziej dobrego gotowania.

Wydaje mi się, że jedyny performers jaki powinniście uprawiać to zapraszać znajomych, którzy użyczyli Wam pojedynczych postów do domu na zupę pomidorowa z soku.

fuj!

wegeżarłok

postów: 4

12.02.2009 11:02

No tak, dla Ciebie jak od X lat gotujesz wege to jest gniot i przepisy nieciekawe, ale dla takich jak np ja, który dopiero zaczynam w tym "robić", jest to w sam raz, przepisy proste, bez mieszania, nie mam po pracy dużo czasu ani ochoty, żeby siedzieć w kuchni.

A najlepiej napisać, że cały program jest do D. i dla wszystkich nie przydatny bo ja już to potrafię i chcę więcej urozmaicenia. Ale warto zauważyć, że nie wszyscy są na naszym poziomie wiedzy i umiejętności i może spróbować spojrzeć obiektywnie na cały program.

Jak ktoś tutaj napisał już, ważne, że, jak widać, się zaczynają rozkręcać i już zachowują się bardziej naturalnie przed kamerami.

Wszelkiego typu Makłowicze, Pany Knory itd mają szczęście, że za ich czasów nie było forów internetowych i jak już ludzie mogli pisać o nich opinie to zdążyli się rozkręcić i wszystko jest już ok.

ps. a już najlepiej napisać, jak tu niekiedy czytam, opinie w stylu: program jest denny bo nie lubię tej osoby, albo może zaczną się niedługo głosy, zdejmijcie program z anteny bo ja jem ryby a oni nie, eh, szkoda gadać.

Pszczoła napisała 12.02.2009 10:03:
pomysł super. wykonanie to gniot. :(
takie jedzenie to przyrządzałam jak miałam 13 lat :P i przechodziłam na wege i totalnie gotowaniem sie nie interesowałam...
grrrrrrr..... dajcie Kurma Dasa! albo Heather Mills-McCartney!
ciekawe czy prowadzący to czytaja...
więcej urozmaicenia! !!

Pszczoła

postów: 2

12.02.2009 10:03

pomysł super. wykonanie to gniot. :(
takie jedzenie to przyrządzałam jak miałam 13 lat :P i przechodziłam na wege i totalnie gotowaniem sie nie interesowałam...
grrrrrrr..... dajcie Kurma Dasa! albo Heather Mills-McCartney!
ciekawe czy prowadzący to czytaja...
więcej urozmaicenia! !!

post edytowany 1 raz, ostatnio 12.02.2009 10:07

sola

postów: 1

11.02.2009 17:07

Lubię p. Jolę i p. Mirka, stanowią zgrany duet. Prowadzenie programu przychodzi im łatwo, są chyba do tego stworzeni. Pasują do siebie, pasuja do wybornie urządzonej kuchni. I dla mnie osobiście- tez pasują. :) Z każdym kolejnym odcinkiem przywiązuję się do programu coraz bardziej.

evatka

postów: 4

11.02.2009 15:51

Ja mam wrazenie, ze prowadzacy coraz bardziej luzuja sie przed kamera i coraz lepiej im wychodzi. pasowal mi odcinek z cukinia z serem, zrobilam, wyszlo, szybko, latwo i naprawde fajny efekt. Bardzo by mi sie podobal program wnetrzarski z Jola, kuchnia w ktorej gotuja jest piekna.

Goplana

postów: 20

10.02.2009 10:42

No niestety - nie trawie tego programu.Jak na wegetarian maja bardzo ubogi jadlospis a przeciez mozna ugotowac tyle pysznosci bedac na tym sposobie odzywiania.
Calosc pograzaja prowadzacy - sztuczni,sztywni i wrecz odrzucajacy od ekranu. Zero zaciecia aktorskiego i obeznania z kamera.

Zamysl fajny ale wykonanie gorsze.Gdyby przed kamera stanal no K.Okrasa program ogladaloby sie zupelnie inaczej.

Marioosh

postów: 1

10.02.2009 08:11

Obejrzałem jeden odcinek.. ten o potrawach kaszubskich... na nastepnych, reka jakos sama siegala po pilota aby przelaczyc na cos innego;/ Niestety

Lula-Lula-40

postów: 13

09.02.2009 22:19

Lula-Lula-40 Dołączam się (z uciechą) do pomysłu Anonima wspieranego przez Kwapa aby połączyć Atelier smaku (to tak jak salon łazienek) z 1-ym niechlujem Rz-plitej - Przykazą. Będzie fajnie byle producent zechciał się dołączyć.

bigmaciek

postów: 114

09.02.2009 15:59

kwap napisał 09.02.2009 15:12:
Zdecydowanie popieram pomysł ANONIMA na wspólny program kulinarny Joli i Mirka z Piotrem Przykazą - przestaną irytować, zaczną śmieszyć... Może ktoś ma propozycję na nazwę nowego cyklu?
Może Ich Troje gotują swoje

kwap

postów: 3

09.02.2009 15:12

Zdecydowanie popieram pomysł ANONIMA na wspólny program kulinarny Joli i Mirka z Piotrem Przykazą - przestaną irytować, zaczną śmieszyć... Może ktoś ma propozycję na nazwę nowego cyklu?

Sara

postów: 45

07.02.2009 18:01

Program słabiutki.Poza skalą - prowadzący!Pani należy do osób,których kamera nienawidzi.

nikita666

postów: 370

06.02.2009 23:23

Niestety po ogladnieciu kilku odcinkow rowniez stwierdzam ze to jest beznadziejna :/ Kaczka bez kaczki to taki symbol tego programu, bez sensu i na sile.

domestic goddess

postów: 2

06.02.2009 22:55

Prowadzacy - tragedia, montaż - tragedia, przepisy - tragedia, ogolnie tak jak w polskim filmie - az sie chce wyjsc z kina. Chyba tylko "Gotuj z Kuroniem" jest gorsze.
O jakim promowaniu zdrowego odżywiania my tutaj mówimy?! Szklarniana sałata lodowa i pomidory? Modyfikowana genetycznie soja? Smalec z Planty? Brrryyy ochydztwo!

Iwre

postów: 6

06.02.2009 14:05

A może to jest tak - jakie jedzenie taki wygląd?

aniutek56

postów: 3

06.02.2009 11:07

Faktycznie pomysł na program jest ok i choć nie jestem wegetarianką chętnie bym go oglądała gdyby nie prowadzący. Tragedia. I ta okropna fryzura Joli, a już tą błyskawiczną zupą pomidorową to wbili gwóźdź do trumny.

aniutek56

postów: 3

06.02.2009 10:55

Pomysł na program jest w porządku. Choć nie jestem wegetarianką z przyjemnością bym go oglądała gdyby nie prowadzący. Tragedia. I ta paskudna fryzura Joli, a już tą błyskawiczną zupą pomidorową to wbili gwóźdź do trumny.

weszlem

postów: 48

05.02.2009 17:20

"Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum widać, jak bardzo mięso degeneruje świadomość i obiektywizm postrzegania :-)"

A ja po raz kolejny zwrócę uwagę na to, że nikt nie odnosi się do zarzutów, tylko albo zwala to na "Polskie krytykanctwo", albo na "mięso degenerujące świadomość" (? że co?!).

Może przeczytajcie najpierw co jest napisane. Bo ja nie krytykuję programu dlatego, że jest wegetariański (bo taki bym chętnie oglądał), tylko dlatego, że jest kiepski! Zarówno w treści jak i w wykonaniu.

marghe

postów: 356

05.02.2009 11:03

Otóż to, pomysł jako taki bardzo dobry.
Gorzej z realizacją.
A mogło być fajnie..

Kris

postów: 5

05.02.2009 03:28

tasman1984 napisał 03.02.2009 17:46:
Pomysł na program fajny ale...błagam zdejmijcie go z anteny z takimi prowadzącymi, a najlepiej zmieńcie ich.Tragedia
Faktycznie pomysł na program jest fajny - ale prowadzący sa istotnie fatalni.Mirek -chodzi po pokoju jak panienka,ma idiotyczna fryzure i do tego ta obraczka na kciuku.O Joli nie nawet co wspominać !!W odcinku 7 Jola uszyła serwetki ... z polaru !!! Co za szczyt smaku i designu....tragedia pozdrawiam kris

Oskar

postów: 87

04.02.2009 11:28

Wiesz, to pierwszy taki program w Polskiej telewizji, a początki zawsze są trudne.
PS. No, no, już jako smakosz, muszę siebie pochwalić ;-)

post edytowany 1 raz, ostatnio 04.02.2009 11:29

tasman1984

postów: 10

03.02.2009 17:46

Pomysł na program fajny ale...błagam zdejmijcie go z anteny z takimi prowadzącymi, a najlepiej zmieńcie ich.Tragedia

avocado

postów: 1

03.02.2009 11:29

pomysł bardzo fajny, ale moim zdanie przepisy mało wyszukane za duzo soji i nawiązywania do miesa "kotlety,smalec, kaczka"
Trzeba pokaza wszystkim, że wegetarianie/weganie mają bardzo urozmaicona dietę :)począwszy od ziaren zbóż, nasionach strączkowych,warzywach , owocach a kończąc na orzechach :)
Jednego co mi brakuje to prezentacja dania końcowego na talerzu :)Trzeba pokaza że potrawa wegańska może równiez ładnie wyglądac i wysmienicie smakowac
Brakuje również strony wykładowej:) czyli co zawiera dane warzywo dlaczego warto je spożywac itd.aby pokazac osobom które jedzą mięso, że my weganie potrafimy ułozy sobie menu w taki sposób aby dostarczyc organizmowi wszystkie niezbedne sładniki odżywcze

Programy o takiej tematyce są bardzo przyszłościowe (wystarczy spojrzec w jaki sposób odżywiają sie Polacy oraz na ich choroby) będzie powstawało ich coraz więcej
Powodzenia dla Joli i Mirka

My tym czasem zabieramy sie za tworzenie podobnego programu,który bedzie prawdopodobnie dostępny na youtubie bądzcie czujni!!!!!!!!!:)))

www.avocado.info.pl

wege.tv

postów: 2

03.02.2009 11:00

Wspaniały program!!!

nareszcie ktoś odważny zaryzykował wydanie pieniędzy na promocję zdrowego życia. A że zdrowe odżywianie nie musi kosztować majątek i wyglądać jak reklamowy billboard, to sprawa oczywista (nie dla każdego, jak widać).

Dobrze, że prowadzący pozostali sobą i nie mizdrzą się do widza jak zawodowi aktorzy. Tu ważna jest merytoryka, a nie fajerwerki.

Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum widać, jak bardzo mięso degeneruje świadomość i obiektywizm postrzegania :-)

Jeśli ktoś traktuje siebie jak plastikowy worek na śmieci, niech nie ogląda, przecież jest tyle innych programów, prowadzonych przez "zdrowo" wyglądających grubasów umierających na zawały w młodym wieku...

Wege

kazamuko

postów: 1

03.02.2009 09:46

Pomysł super, bardzo brakowało tego typu programu. Jest również w naszym kraju grupa osób nie gustująca w mięsiwach. Cała moja rodzina począwszy od siedmioletniej córki po 76-letniego dziadka jest wege i jak na razie jest to pierwsza propozycja kulinarna skierowana do nas. Program robiony przez wege dla wege i osób ciekawych nowinek, otwartych na inne propozycje. Pamiętam jak oglądałam kiedyś Makłowicza, który pokazywał potrawy wege mówiąc o nich z niesmakiem... i zarzekając się, że on by tak nie mógł. Jakoś to było niesmaczne i obraźliwe. Kuchnia wegetariańska jest jak inne, choć bazuje na innych produktach. Jak dla mnie program super. Miałam szczęście być na ich dwóch pokazach gotowania, widzieć ich na żywo i smakować to co przyrządzili, nawet mój jedzący mięso mężczyzna był zachwycony :-). pozdrawiam i życzę dystansu do chorobliwego krytykanctwa jaki jest manierą wielu rodaków.

rafal

postów: 6

01.02.2009 23:56

Jola to-Sos Sojowy a Mirek to -Curry! i tyle z tej kuchni wegetariańskiej. Ola jest super! Podoba mi sie:) no i w końcu się czegoś dowiedziałem:)

wojtek

postów: 1

01.02.2009 23:46

Dla mnie dramat!!! Nie dość, że mnie odrzuca na sam widok składników leżących na stole, to jeszcze robi się wymieszania ich wszystkich w jednym garnku Harvard. Podkład muzyczny i oprawa wizualna mają chyba sugerować, że prowadzący zbliżą nas do kulinarnego absolutu. Brakuje żeby zgasili światła, zapalili świeczki i mówili szeptem, najlepiej do siebie.Zero pasji - jeżeli tak działa kuchnia wegetariańska, to nie dla mnie - patrząc na prowadzących (jeszcze większa beznadzieja) cały czas sie boję, że się przewrócą, bo wyglądają tak licho jak te piperoły, które przygotowują na ekranie. Nie mieści mi sie w głowie, jak można coś takiego w ogóle nadawać.

babsy

postów: 34

30.01.2009 11:23

Zmarnowano świetny pomysł na program. Lubię potrawy z warzyw i chętnie poznałabym nowe ich rodzaje, pomysły na łączenie smaków, ciekawe przyprawy... Niestety, "Atelier smaku" mi w tym nie pomoże. Po minucie oglądania mam dość. Prowadzący- zmanierowani, bez wyrazu, nie mają NIC ciekawego do powiedzenia. Nie potrafią zainteresować widza. Gotując sprzedają teksty typu: "A teraz podsmażam ....., a teraz dodaję...." No przecież to widać na ekranie, po co to jeszcze "omawiać"? Lepiej w to miejsce wstawić jakąś ciekawostkę czy kulinarną anegdotkę. Niestety, przerost formy nad treścią. Lanserskie fryzury, designerskie wnętrza, ale treści w tym tyle, co kot napłakał.

JarekK

postów: 6

29.01.2009 15:49

Nie, nie , nie i jeszcze raz nie!!! Prowadzący sztuczni i bez życia, jakby kto energię z nich wypompował. Poza tym te przepisy to żaden szał. Nuda.

takilek

postów: 1

28.01.2009 11:37

A dla mnie program jeden z lepszych, jakie oglądałam. A już na pewno najlepszy z kulinarnych, tym bardziej że dotyczy potraw bezmięsnych. Nie wiem, skąd negatywne uwagi o prowadzących - są prawdziwi w tym, o robią. Przepisy super! I do wykonania w naszych realiach.

tomimp3

postów: 6

27.01.2009 22:09

Koleś, przyrządzając jakies wypociny (sciągniete z internetu "zupa brzadowa") zachowywał sie tak jakby czytał z promptera.... Ta para fajnie podeszła do sprawy - w naszym biznesie jeszcze nie gotowaliśmy... A ciemny lud to kupi.

danuta hrusz

postów: 1

27.01.2009 18:56

dobry pomysł

rafal

postów: 6

27.01.2009 15:31

selawi napisała 27.01.2009 15:17:
Zrobiłam sobie przepyszną zupkę błyskawiczną opierając się na przepisie Gospodarzy programu. Bardzo prosta i przede wszystkim szybka w zrobieniu. Po drugie fajnie,że do tego promowane są wartości odżywcze zawarte w żarełku.Pycha. Fajne design'erskie pomysły i ciekawi ludzie zapraszani do programu. Ogólnie duży pozytyw za pomysłowość.
O owsiance nie piszę już, bo codziennie ją jadam na sniadanie na ciepło. Polecam.
No tak, faktycznie pyszna - sok pomidorowy z kaszą manną - szczyt wyrafinowania!... ech...
Jedno jest pewne - Jola i Mirek mają niezawodnych przyjaciół.

selawi

postów: 1

27.01.2009 15:17

Zrobiłam sobie przepyszną zupkę błyskawiczną opierając się na przepisie Gospodarzy programu. Bardzo prosta i przede wszystkim szybka w zrobieniu. Po drugie fajnie,że do tego promowane są wartości odżywcze zawarte w żarełku.Pycha. Fajne design'erskie pomysły i ciekawi ludzie zapraszani do programu. Ogólnie duży pozytyw za pomysłowość.
O owsiance nie piszę już, bo codziennie ją jadam na sniadanie na ciepło. Polecam.

rymar

postów: 1

27.01.2009 10:01

Czy Jola i Mirek są Kaszubami?...Nie mam nic przeciwko,ale muzyka wciąż pojawia się u nich w stylu muzyki kaszubskiej, jeśli chodzi o tę parę to trochę się promuje i zwraca bardziej uwagę na siebie niż na to co gotuje. W zasadzie w ostatnim odcinku nie zrobili nic fajnego,zwykła owsianka i zwykła zupa pomidorowa. Szkoda,że promują zdrowe odżywianie a Mirek wygląda jak anorektyk,jakby mu brakowało energii. Jestem trochę zawiedziony ich postawą,ale to ich program i ja się nie wtrącam. Życzę powodzenia i pomysłowości, więcej gotujcie!!!

linder

postów: 1

27.01.2009 08:11

Witajcie,jestem po obejrzeniu 6 odcinka Atelier Smaku. Powiem tak,pomysły fajne, tylko trochę za dużo Joli i Mirka a trochę brakuje mi kuchni. Jest to seria poradnikowa, więc fajne są stop klatki, które promują zdrowy styl życia i zwracają uwagę na wartości odżywcze zawarte w pożywieniu. Ostatnio oglądałem program na innej stacji i prezenterka powiedziała,że jesteśmy tym co jemy,więc nie mogę w żaden sposób źle powiedzieć o Joli i Mirku,bo oni promują zdrowie i to jest najważniejsze.
Serdecznie pozdrawiam.

laya

postów: 1

26.01.2009 23:27

A mnie program sie bardzo podoba...prowadzący są super..pozdrawiam Jolę i Mirka:-)

rafal

postów: 6

26.01.2009 22:40

Mało tego ale ci państwo prowadzący myślą chyba ze przed tv siedzą sami idioci. Ktoś na górze popełnił błąd ( mam na myśli szanowną redakcję kuchni. tv bo przecież ktoś to puszcza na wizje) ale mam nadzieje ze szybko się zrehabilituje!

rafal

postów: 6

26.01.2009 22:39

Brak jakiejkolwiek wiedzy, jakiś z d...... montaż i wstawki "lifestylowe", które nic ale to kompletnie nic nie wnoszą. Myślałem ze jest to pogram kulinarny propagujący wegetariańska kuchnie, a okzuje się że znaleźć tu można wyłącznie sztuczne miny, przepisy na poziomie wyższej żenady i teledyski nie wiadomo po co i na co (co to mtv czy kuchnia,tv???)

rafal

postów: 6

26.01.2009 22:39

Nigdy wcześniej nie udzielałem się na tym forum mimo tego że jestem wiernym widzem stacji. Ale wybaczcie, tym razem puściły mi nerwy! Właśnie jestem w trakcie oglądania tego jakże pięknie zapowiadającego się programu. Niestety ale poziom tej produkcji jest naprawdę żenujący.

rafal

postów: 6

26.01.2009 22:38

żenada

bigmaciek

postów: 114

23.01.2009 10:32

andrzej55 napisał 23.01.2009 05:58:
...wyglada na to ze ten duet w zyciu prywatnym mialby problem ze zrobieniem zwyklej jajecznicy
Pozdrawiam
No własnie. Gdyby nazwano smazony camembert z cykorią tym czym jest to byłoby ok. Ale robienie z tego jajecznicy z cebulą to nawet nie jest śmieszne. Tylko utwierdza mnie w przekonaniu że są to frustraci, którzy chcą zjesc tę jajecznicę myśląc że jej nie jedzą. Jaki jest cel robienia jajek z sera i cebuli z cykorii odpowiednio ją doprawiając? I jak sie to ma do wegetarianizmu, który ta para promuje? Przecież jedno i drugie to nabiał i warzywo.

andrzej55

postów: 5

23.01.2009 05:58

W tym programie tylko nazwa jest fajna i obiecujaca - gratuluje .
Po za tym to zastanawiam sie co ten program ma na celu . przepisy kulinarne , piekny smak a może promowanie prowadzacych , raczej chyba to drugie bo do tej pory tak to wyglada , Wydaje mi sie ,że wlożyc opaskę na glowę , albo obciąc sie orginalnie i miec dobrego promotora u producentów "Kuchni "TV to jeszcze trzeba umiec gotowac i naprawde miec smak a wyglada na to ze ten duet w zyciu prywatnym mialby problem ze zrobieniem zwyklej jajecznicy .
Kochani nagrywajcie Swoje gotowanie na kamere wysylajcie do " Kuchni " a napewno bedzie to bardziej ciekawe , prawdziwe i cos nowego .
Tylko problem , jest potrzebny dobry promotor .
Pozdrawiam

piotrmat

postów: 2

22.01.2009 16:28

Bardzo dobry program. Na uwagę zasługuje wysublimowana muzyka, "sztuczki montażowe", ciekawi goście... To zupełnie inna, bardzo ciekawa formuła programu kulinarnego... Czekam z niecierpliwością na następne odcinki....BRAWOOOO.... Zgadzam się... smalec wegetariański to absolutny przebój....PYCHAAAA...

post edytowany 1 raz, ostatnio 22.01.2009 16:30

lawender

postów: 1

22.01.2009 10:47

Smażony camembert jest hmmmmm.... pyyyccchhhhhaaaa,super pomysł na ciepły i szybki posiłek.kiedyś jak byłem w Indiach kupiłem tę czarną sól,smakuje jak jajka na twardo,rewelacja,czasami solę sobie świeży chlebek z pysznym prawdziwym masełkiem.rewelacja.a ta potrawa nie dość ,że nie wymaga wiedzy w kuchni a sama przyjemność z tym przepisem,pyccha.

oriel

postów: 1

20.01.2009 19:44

Dawno nie oglądałem tak beznadziejnego programu. Chyba jeden z najgorszych. W żaden sposób nie zachęca mnie do gotowania wegetariańskich potraw, a większość z tradycyjnych dań jest profanowana :/ No bez przesady, żeby robić smalec z "Palmy" i kapusty pekińskiej dodając przyprawę, której nie znajdziesz w normalnym sklepie, tylko trzeba latać do sklepów tematycznych. W dodatku sposób w jaki p. Mirek patrzy na kamerę (jakby chciał uwieść widza wzrokiem), nie bardzo radzi sobie z szatkowaniem kapusty.
Dialogi wyuczone, zero naturalności, szczególnie kiedy gotowali bigos. Bigos bez mięsa a z pomarańczą to wstyd i hańba.

Też nie bardzo rozumiem, po jakiego kija robić odpowiedniki dan z mięsem na wzór wegański? Czy my, mięsożercy mamy mięsny odpowiednik bakłażana albo sałatki coleslaw? Nie. To po co weganie robią bigos i smalec wegański?

jacek1f

postów: 2296

20.01.2009 10:58

Miło widziec, że tylu NOWYCH od 5 stycznia uzytkownikow naszego forum sie pojawilo:-))))
I wszyscy zachwyceni programem, wspaniale wprost.

Ale merytorycznie - słabiutko. Wizualnie też.
Życze im żeby sie wyrobili - kiedys tak samo pisalismy o Słodkim Draniu, a proszę jak wspaniały jest teraz:-)

Ale był tez taki misiek porazający na motorze - masakra i po uwagach - przepadł.

Jesli będa mniej pretensjonalni i sztuczni i oswoja kamerę, jesli forma nie przerośnie do końca treści - obecnie takiej sobie,
jeśli potrafia pokazać radość z gotowania wege - czemu nie - sukces murowany.
Na razie - nie będe po prostu oglądał, bo szkoda mi mojego czasu.
Ale - powodzenia!

hajduczek1966

postów: 13

20.01.2009 03:39

Aluara, spieszę z odpowiedzią: rzeczywiście rośliny zawierają coraz więcej szkodliwych związków, ale zwierzęta przeznaczone na mięso spożywają te same rośliny i trucizny w ich organizmach kumulują się, więc "mięsożercy" wchłaniają trujące substancje zarówno z mięsa w zwielokrotnionej ilości jak i z jarzyny, którą spożywają do obiadu. Parówki zapiekane z boczkiem, śliwkami i serem są pyszne, pamiętam, chociaż jadłam je pewnie ze 20 lat temu. Ja mojemu dziecku nie pozwalałam jeść takich "pyszności" narażając się na krytykę rodziny i znajomych. Mój syn nie je mięs i ryb od 4 roku życia, ma teraz 19 lat, jest zdrowy, nie przeziębia się, nie jest alergikiem, co w obecnym czasie jest rzadkością. I nie ma do mnie pretensji o te ograniczenia, dla niego jedzenie mięsa jest tak dalece obce, że aż egzotyczne. Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich nastawionych negatywnie "mięsożerców", których bardzo szanuję, jak również prowadzących program Jolę i Mirka.

Nandi111

postów: 1

17.01.2009 20:31

Program - super. A prowadzący naprawdę znają się na rzeczy. Wypróbowałam już kilka pomysłów - rewelacja!

omary

postów: 1

15.01.2009 11:20

Uwielbiam barszcz ukraiński,mogę go jeść litrami,najbardzije smakują mi ziemniaki rozgotowane hehe.Jeśli chodzi o ich przepis,dosyć ciekawy, bardzo mi smakował,fajny smak.Pozdrawiam

kaszka-ja

postów: 1

15.01.2009 08:05

witajcie.Po obejrzeniu 4 odcinka z wegańskim smalcem,chciałem podzielić się moim przepisem,otóż zrobiłem z ciekawości podobnie,dodając mniej jabłek, bo za bardzo nie lubie tak na słodko,ale powiem,że przepis mi zaimponował i myślałem,że poświęcę temu sporo czasu,a robi się to bardzo prosto.Uwielbiam kombinować w kuchni,a czasem przepisy ze strony Atelier Smaku pomagają mi w tej improwizacji,bardzo polecam.

pencon

postów: 2

13.01.2009 21:50

I po przeczytaniu wcześniejszych wpisów dodam jeszcze, że jestem tylko "widzem"a nie producentem tv i komenty w typie "zrób lepszy program" mnie "walą". Wiem co mi sie podoba w telewizji, a co nie i to wszystko. Program pt"Atelier samku" jest nie tylko nudny ale też żenującypod względem propozycji kuchennych. Np. restauracje Państwa Kręglickich uważam za zbyt drogie i mało wybitne jakościowo, ale program tego rodzeństwa pokazuje że w kuchni można się świetnie bawić robieniem jedzenia, i nie trzeba się trzymać przepisów by wyszło coś fajnego. Pokazują też, że nasze rodzime programy kulinarne mogą być ciekawe. W przeciwieństwie do "Atelier...". Pozdrawiam wszystkich dla których kuchnia to radocha a nie sztuczne miny i dania "lepsze niż wszystko to co robią inni" czytaj:ci paskudni mięsożercy a zwłaszcza ludzie któży nie są naszymi znajomymi. Facet prowadzący - ma jeszcze moim zdaniem jakieś szanse na normalność, ta pani żadnych - jest zbyt zapatrzona w swoją wizję nie tylko gotowania ale i świata.

anonim

postów: 5

13.01.2009 21:47

chciało by się za klasykiem powiedzieć: "Kończ Waść, wstydu oszczędź!"

Oglądając ten program z odcinka na odcinek coraz bardziej jestem zafascynowany. Prowadzący program są wegetarianami chyba tylko dlatego że to takie "trendy" bo raczej nie z przekonania, czy z powodów religijnych. I tak na dobrą sprawę to mi ich szkoda bo tak strasznie się męczą z tą dietą, tak strasznie szukają czegoś co im ten smak mięsa zastąpi, to przypomina wręcz jakąś obsesję. "Smalec" to kwalifikuje się do Nobla co najmniej, a przy "bigosie" czekałem czy dodadzą serka topionego czy kotletów sojowych. A co do "imbirówki" to nazwa ta odnosi się raczej do wódki lub nalewki a nie jakiegoś wywaru.

Czy ja dobrze zauważyłem, że Pani występowała w kożuszku? Jeśli był prawdziwy to ekstra, jeśli sztuczny to tylko potwierdza me obserwacje na ich temat.

I na koniec coś dla ludzi o silnych nerwach: wyobraźmy sobie co by się działo gdyby tak w jednym programie spotkali się z Piotrem Przykazą - to dopiero była by jazda. A jakie przepisy!

pencon

postów: 2

13.01.2009 21:19

Sztuczni prowadzący nie sprawiający wrażenia, że wiedzą co robią. Wolałbym jeść 1kg. ziemniaków dziennie(nie znam się ale to chyba wege) niż to co pokazują: prowadząca z brzydką fryzurą(wbrew pozorom w tv powinno się dobrze wyglądać) i wiecznie śmiejący się (jak przysłowiowy "głupi do sera") jej kolega. Mam wrażenie, że wyznawcy "bezmięsiwa" niczego się nie dowiadują, a tacy "mięsożercy" jak jak tylko się po tym programie utwierdzą, że wegetowcy to GATUNKOWA PORAŻKA w kategorii "DO WYGINIĘCIA BO PO CO NAM TAKICH WIĘCEJ JAK CI PROWADZĄCY I ICH SZTUCZNE MINY I POMYSŁY"! Jako "zjadacz padliny" miałem nadzieję na nauczenie się czegoś ciekawego bo w kuchni ciągle szukam fanych rzeczy, a wydawało mi się że od każdego można się czegoś nauczyć. Ten program pokazał że ta piękna teoria jest fałszywa!!!!

katastrofa

postów: 6

13.01.2009 20:31

jako oszukany mięsożerca muszę się dzisiaj oszukać. przygotuję więc danie, które będzie oszukiwać , że jest z mięsem - skorzystam z przepisów atelier smaku (bo są naprawde nieźle oszukane) i przygotuje oszukany smalec. extra!

Pasirzuch

postów: 1

13.01.2009 20:23

Katastrofa,

najbardziej sztuczny program jaki kiedykolwiek widziałem.
Po obejrzeniu programu odczułem, że prowadzący chcą się pochwalić jakich mają znajomych (z tragicznym pomysłem - na koniec każdy "znajomy" musi trzymać tabliczkę z nazwą programu i firmy). Dodatkowo sztuczność bije z każdej strony - zarówno z dialogów jak i ustawienia scen....ewidentnie wszystko jest reżyserowane i to w taki sposób, że ciężko tego nie dostrzec.....Nie
polecam

haniakan

postów: 16

12.01.2009 20:19

Nie jestem wegetarianką ,ale bardzo podoba mi się program Atelier Smaku ,jak widać są różne opinie na ten temat, para
prowadząca jest bardzo fajna ,bardzo dziękuję za przepisy sa udane i bardzo dobre czekam na więcej ,i pozdrawiam wszystkich

Foodluva

postów: 7

12.01.2009 16:03

Obejrzałam ten program raz i to było o jeden raz za dużo. Pomijam już fakt, że jakakolwiek forma wegetarianizmu jest dla mnie absolutną głupotą (tutaj z góry przepraszam wszystkich wegetarian - macie prawo robić co chcecie i nie jest to opinia o Was ale o Waszym stylu odżywiania). Ale oboje prowadzący wyglądają i zachowują się tak jakby z braku mięsa byli na skraju śmierci. Brak energii, brak werwy, jakiejkolwiek pasji i przyjemności z gotowania i jedzenia. Do tego nieciekawe przepisy i jeszcze teksty w stylu "z tego co czytałem, to to powinno wyjść" (jaki kucharz, który prezentuje jakąś potrawę, publicznie przyznaje się, że nigdy jej jeszcze nie robił?!) Porażka pod każdym względem. Nie marnuję na ten program czasu.

evatka

postów: 4

11.01.2009 22:21

Ja mam grupę krwi B i wlasciwie powinnam jesc tylko miesko;-) I faktycznie trudno mi bez niego zyc. Ale ryba po grecku bez ryby byla naprawde ok!
Zainteresowala mnie sprawa roznych rodzajow wegetarianizmu. Czy ktos z Was moglby mnie oswiecic? Pozdrawiam!

moni

postów: 11

10.01.2009 19:22

spoko - Aniu -wcale się nie gniewam
tak to już jest na tym świeci , że nie zawsze jest się dobrze zrozumianym , bo gdybyśmy wszyscy myśleli tak samo , nie byłoby z kim ani o czym pogadać
czasami jest również tak , że coś nie spełnia naszych oczekiwań , bo np. oczekujemy zbyt wiele
nic na siłę - ja też nie jestem wegetarianką , bo nie jestem w stanie przejść na JAKĄKOLWIEK dietę , jeśli nie jestem o tym przekonana
korzystam jednak z przepisów m.in. tej pary , bo dostałam kiedyś w prezencie książkę "Nakarmić duszę" i zaczęłam od prezentowanego w programie chleba - oj , początki były trudne : pierwsze sztuki wylądowały w śmietniku , ale dzisiaj nie ma żadnej domowej imprezy bez "mojego" chleba ;)
barszczu nie próbowałam , ale stosuję w kuchni suszone buraki , są super również dla tego , że nie brudzą rąk, a jeśli nie przesadzimy z gotowaniem , nadadzą się potem do drugiego dania
Pozdrawiam Cię również i życzę owocnych i pysznych doświadczeń

katastrofa

postów: 6

10.01.2009 14:48

... cierpliwie czekałam na poprawę jakości programu, trzymałam kciuki za prowadzących i liczyłam na to, że Atelier rozwinie skrzydła.
ale dłużej czekać mi się nie chce.
klapa.
beznadziejnie zrealizowany program, fatalne przepisy, sztuczne i pretensjonalne prowadzenie, merytoryka "z internetu" a na dodatek dodawanie do barszczu ukraińskiego curry (!!!) i sosu sojowego...
zgroza!!

post edytowany 1 raz, ostatnio 10.01.2009 14:49

weszlem

postów: 48

10.01.2009 03:08

Ludzie, czy wyście powariowali? Ile razu jeszcze napiszecie coś w rodzaju: "Jeśli to takie proste, to sami zróbcie program lepiej"!? Przecież nie o to chodzi! Nie trzeba umieć latać, żeby być ornitologiem. Nie trzeba umieć robić programów telewizyjnych, żeby odróżnić kiepski od dobrego!

Po raz kolejny piszę! Jamie at home zrobił więcej dla mojej edukacji wegetariańskiej niż to całe Atelier! A więc można mówić o zielsku ciekawie i naprawdę PASJONUJĄCO! Ale na Boga. Nie o to chodzi, żeby udawać wegetarianina jedząc kotlety z soi, tylko o to, żeby przekonać ludzi do tego, że warzywa są SMACZNE!

ania7403

postów: 63

10.01.2009 00:43

moni napisała 06.01.2009 08:55:
no właśnie Aniu , kaźdy ma prawo do własnego zdania , które też wyraźam na forum
chciałam tylko pokazać , że co dla jednego stanowi krytykę , drugiemu może wydawać się czymś zupełnie innym / szkoda, że zostałam zupełnie inaczej zrozumiana
Moni, jeżeli źle Cię zrozumiałam to przepraszam. Nie chcę się z Tobą kłócić ale wydawało mi się, że negujesz wszelkie negatywne opinie nt programu pisząc, że nie mamy nic do roboty to krytykujemy. Nie jest tak.
Ja naprawdę nie raz myślałam o tym, aby przejść na wege i duże nadzieje wiązałam z tym programem. Ale niestety - moich oczekiwań nie spełnił. Barszcz ukraiński wg ich przepisu wylądował z wielkim hukiem w kibelku. Był niezjadliwy.
Pozdrawiam Cię :)
Ania

aluara

postów: 2

09.01.2009 20:16

Kuchnia bez mięsa to fajny pomysł, ale wydaję się, że nie dla wszystkich...
Wpadła mi jakiś czas temu w ręce książeczka (i zaraz wypadła i poszła w obieg - więc nie rzucę tytułem) na temat: jak odżywiać się zgodnie z grupą krwi. Jakie potrawy komu służą i czego się wystrzegać.

Wygląda na to (jak ktoś zna temat to proszę o korektę i ew. rozwinięcie), że ludzie z grupą "0" która jest najstarsza, bo powstała, gdy wszyscy chodzili na polowania i jedli głównie mięso (oczywiście też nasionka i korzonki, ale to przecież przyprawy) lepiej przyswajają mięso i bez niego organizm im nie funkcjonuje jak trzeba.
Wspomniany "zero grupowicz" to nawet nie powinien rezygnować z mięsa i niech nie ma poczucia winy z tego powodu, że jest ostatnim ogniwem (nie mylić z brakującym ogniwem) w łańcuchu pokarmowym.

smacznego

nikita666

postów: 370

08.01.2009 20:34

Faktycznie fryzura prowadzacej mega zalosna ale to program kulinarny a nie o modzie :) Nie przepadam za taka kuchnia, dla mnie to jest wszystko robione tak jakos na sile, malo w tym lekkosci jak u Pepina i taka ciezka atmosfera, sztuka dla sztuki.

nickodem

postów: 1

08.01.2009 18:43

wszystko wydaje się proste , dopóki nie przystąpi się do realizacji ... i tu zaczynają się schody.
może więc spróbujcie zrobić jakikolwiek program w/g własnego pomysłu , a gdy znajdzie się na antenie - inni go ocenią
i ..... zobaczymy , co z tego wyjdzie?

życzę powodzenia

bigmaciek

postów: 114

08.01.2009 12:52

Jeśli chodzi o wegetarianizm to poprzestanę na propozycjach oferowanych przez różne kuchnie świata, sałatkach, owocach itp. Nie przekonują mnie pomysły typu śledź bez śledzia czy kotlet bez kotleta. To są dywagacje na poziomie "margaryna czy masło" lub "dlaczego w czasie postu nie można jesć mięsa a mozna zjesc rybę". To sa problemy frustratów którzy wyznają pewne zasady ale chcą zjeśc tego kotleta myslac że go nie jedzą.

Wegetarianizm jest raczej sposobem na życie a odżywianie jest pochodną tego. I dobrze, poprzestańmy na tym. Nie jestem przekonany, ze z tego powodu istnieje jakas kategoria zwana kuchnią wegetariańską stąd taki program dla mnie jest zbędny. Ale rozumiem że niektórym sie podoba. Mnie nie i poza jednym odcinkiem dałem sobie spokój.

Co do samego programu to powiem tylko że jest nudny. Jest to moja osobista opinia.

kreska75

postów: 1

08.01.2009 10:55

bardzo fajny program, nie myślałam, że bez mięsa można tak smacznie zjeść i przy tym się nie napracować

Ola_D

postów: 308

08.01.2009 09:05

Witam,

dwie uwagi:
- jeśli chodzi o spożywanie trawy, to najwięcej na Ziemi spożywają zwierzęta hodowlane, które następnie spożywają ludzie
- a co do trujących środków "ochrony" roślin, którymi coraz powszechniej są zatruwane preferowane przez wegetarian "roślinki", to nie wolno zapominać, że te same "zatrute roślinki" zjadają zwierzęta hodowlane, które następnie spożywają ludzie

więc jakoś w miarę wspólnie odbywa się to zatruwanie, z tą jednakże różnicą, że wegetarianie oszczędzają cierpień, które nie są absolutnie niezbędne.

A jako głos rozsądku w dyskusji o zadawaniu cierpienia wszelkim żyjącym istotom, przytoczę słowa pewnego nauczyciela buddyjskiego, który rozmawiając któregoś dnia z dużą grupą wegetarian powiedział:
"Spójrzcie na tych wszystkich ludzi - mają wielkie współczucie i nie jedzą mięsa. Piją jednak herbatę. Po to, by móc zebrać jej liście, trzeba było zaorać pole i robaki, które żyły na powierzchni ziemi wpadły pod nią i zginęły. Te, które były pod ziemią znalazły się na wierzchu i również zginęły. Potem wszystko posypano środkami owadobójczymi i równie dobrze ci, którzy piją herbatę, mogliby wypić filiżankę krwi. Dopóki mamy fizyczne ciała, nie jesteśmy w stanie całkowicie uniknąć szkodzenia innym istotom."

I cytuję je z pełną świadomością tego, że mogą posłużyć za argument zarówno wegetarianom, jak mięsożercom w dyskusji o jedzeniu/niejedzeniu stworzeń :).
Kwestia dotyczy wyboru, ile cierpienia zamierzamy świadomie i celowo zadawać - więcej, czy może jednak - w miarę możliwości - mniej?

Pozdrawiam,
OlaD
(wcale nie wege)

aluara

postów: 2

07.01.2009 23:17

Tyle na forum za i przeciw, że chętnie obejrzę następne odcinki. Może dowiem się czegoś o jedzeniu wyłącznie roślinek :).

Refleksja wtrącona: (Gdyby wszyscy przeszli wyłącznie na wegę to kosmiczna tragedia - pewnie trawy by w końcu zabrakło...)

Co do roślinek jadalnych to podobno coraz mniej są zdrowe, po pędzone nawozami i mutowane genetycznie, pozbawione swoich naturalnych składników i proporcji coraz mniej podobne są do warzyw - tak jak panga do ryby.

Mam nadzieję, że w programie znajdzie się miejsce na poważną dyskusję na temat np. żywienia dzieci.
Znałem kiedyś wegę, która odmówiła spożycia przygotowanych przeze mnie przepysznych parówek zapiekanych z boczkiem, śliwkami i serem. Choć sama ortodoksyjna, przyznała, że dzieciom swoim podtyka szynkę czasami z obawy o ich rozwój.
Jak to jest naprawdę? Czy człowiek nie jest przypadkiem stworzony przez Boga lub ewolucję (niepotrzebne skreślić) do jedzenia wszystkiego, tak jak pewne zwierzątko o gołej różowej skórze?

Interesuje mnie również czy wegetarianie / weganie "nie jadający trupów" (cyt. Barwy ochronne, Zanussi) z litości nad zwierzętami są przeciwni odwszawianiu, odpchlaniu, zatruwaniu rozpaczliwie walczących o życie tasiemców i innych stworzonek....

Przyznać jednak muszę na koniec, iż jedną z moich ulubionych potraw są warzywa zapiekane na patelni z niewielkim dodatkiem oliwy oliwek (nie mówcie Papajowi żeglarzowi)

pozdro

Mihrunnisa

postów: 1

07.01.2009 13:21

Witam wszyskich pasjonatów gotowania (tudzież oglądania gotowania ;) ) Sama dużo czasu spędzam w kuchni gotując, piekąc i eksperymentując. Zupełnie przez przypadek obejrzałam 3 odcinki Atelier Smaku i teraz, czytając Wasze wpisy na forum postanowiłam się wypowiedzieć...

Przede wszystkim o programie - nie neguję wartości przepisów, wyglądu prowadzących, czy efektów montażowych - każdy ma jakąś wizję tego, co robi i naprawdę ważne jest to, że Oni czerpią z tego radość, i że im się taki montaż i wygląd podoba. Co do moich prywatnych odczuć - program dla mnie jest poprostu nudny. Przy pierwszym odcinku prawie zasnęłam. Wizytówka wegetarianizmu jaką wyniosłam z kolejnych odcinków - zabiera całą energię życiową. I to jest moje OSOSBISTE zdanie na temat tej produkcji.

Nie potrafię jednak pozostać obojętna na niektóre wpisy, w związku z tym dopiszę jeszcze kilka zdań. Bardzo poruszyły mnie wpisy ZWOLENNIKÓW programu. Przeważnie nie podają oni żadnych sensownych argumentów świadczących o tym, że to naprawdę fajny program a koncentrują się na OBRAŻANIU JEGO PRZECIWNIKÓW! To jest w bardzo złym stylu. Ja mam swoje zdanie na temat tego programu i nie wpisuję go dlatego, że jestem leniwa i moim głównym zajęciem jest siedzenie w necie i obrażanie tych, którzy leniwi nie są. Zastanówcie się więc czasem nad tym co piszecie. Forum nie jest po to, żeby kadzić albo obrażać ale po to, by wymieniać się odczuciami.

Pozdrawiam wszystkich TOLERANCYJNYCH i KULTURALNYCH forumowiczów i życzę prowadzącym program więcej energii.

roxana

postów: 2

07.01.2009 13:04

tak dla atelier smaku i jeszcze raz tak, bardzo klimatyczny program, fajne wnętrza, dobra muzyka.... no i podobał mi się bardzo pomysł chleba na zakwasie z aniołkiem.

anonim

postów: 5

06.01.2009 09:04

pochodzi z internetu a prowadzący "sprawdzają" go przed kamerą - lepiej zapytać się kogoś kto się na takiej kuchni po prostu zna.

Jak widzę to nie można tu nic złego napisać o programie bo zaraz fanklub się uaktywnia ;-) I zwycięża ideologia. Ja naprawdę nie mogę w tym programie znaleźć nic inspirującego ani nic co by mnie przekonało do diety wegetariańskiej. Wręcz przeciwnie - pseudoryba po grecku, po co się oszukiwać, można zrobić inną potrawę. Pomyłką zaś jest ten nieszczęsny barszcz, używanie suszonych buraków to porażka, lepiej kupić gotową mrożonkę pod tytułem "barszcz ukraiński" mniej roboty. Dodawanie sosu sojowego to przerost formy nad treścią. A "zabielanie" serkiem topionym i śmietaną zupy świadczy tylko o tym, że ci państwo nie mają zielonego pojęcia o zdrowym żywieniu. Program potrafi skutecznie zniechęcić do kuchni wegetariańskiej, udowadnia także iż kuchnia wegetariańska wcale nie musi być zdrowa i wspaniała. Szkoda tylko czasu antenowego na taki program. I proszę tylko nie pisać że do wegetarianizmu trzeba ludzi przyzwyczajać powoli itp. itd. To nie prawda każda kuchnia ma wiele potraw wegetariańskich i wystarczy je tylko umiejętnie wykorzystać i wcale nie trzeba robić nadętego i sztucznego programu. Wystarczy mieć pojęcie o gotowaniu.
A mając do wyboru ich barszcz lub leniwe wybieram zdecydowanie te drugie, nawet gdy są z baru mlecznego.

moni

postów: 11

06.01.2009 08:55

no właśnie Aniu , kaźdy ma prawo do własnego zdania , które też wyraźam na forum
chciałam tylko pokazać , że co dla jednego stanowi krytykę , drugiemu może wydawać się czymś zupełnie innym / szkoda, że zostałam zupełnie inaczej zrozumiana

minutka

postów: 1250

06.01.2009 08:00

Mnie strasznie w tym programie denerwują dłużyzny, sztuczne przeciąganie. Całe szczęście, że ktoś pomyślał o przyspieszaniu podczas krojenia składników i z tym "efektem specjalnym" całkowicie się zgadzam.

ania7403

postów: 63

06.01.2009 00:44

Moni, dlaczego tak bardzo bulwersujesz się na wszelkie słowa krytyki nt tego programu? Forum jest po to aby wyrażać swoje opinie. Czy pozytywne czy też negatywne.
Poza tym dlaczego obrażasz osoby piszące negatywnie, że nie mają co robić i spędzają czas przed komputerem krytykując?
Czy Ty zachwycając się nie spędzasz czasu przed komputerem?
Popatrz ile jest Twoich postów, ile czasu Ty tu spędzasz a ile osób mających odmienne zdanie. No i kto nie ma co robić?

moni

postów: 11

05.01.2009 23:18

oj 'rafaln' aleś się czepnął tego internetu , chyba na prawdę nie za bardzo wiesz co i po co
przecież J i M wydali 2 ksiąźki i mają wystarczająco duźo przepisów do programu , a wzmianka o necie wskazuje na inne żródło , z którego moźna skorzystać robiąc np. barszcz ukraiński .
nie ma jednego przepisu na tę zupę , bo ile kucharek / kucharzy/ , tyle smaków . są gusta i guściki , a każdy jest jedyny i niepowtarzalny tak , jak osoba , która go przygotowuje / nigdy zupa ugotowana przez róźne osoby -chociaż w/g jednego przepisu - nie będzie taka sama /
natomiast scena z p. Weroniką miała pokazać , jak ta zupa ewoluowała w naszym kraju i jak bardzo róźni się od pierwowzoru , ale czy jest przez to mniej smaczna ...? a pierogi ruski podobno nie są wcale ruskie ... a-jak wszystko na tym świecie - mają swoich wielbicieli i przeciwników


'rafaln' napisałeś gdziś, źe jak coś ci się nie podoba , to nie oglądasz / "po co nakręcać dyskusję"/, więc dziwię się , że marnujesz cenny czas na ten program : skoro to dla Ciebie "oczywista oczywistość" , to zmień kanał ...

a ja bardzo lubię barszcz ukraiński i chętnie eksperymentuję w kuchni , będę śledzić ten program dalej !

pozdrawiam wielbicieli radosnej twórczości

rafaln

postów: 35

05.01.2009 17:47

anonim napisał 05.01.2009 10:14:
czy ja wiem czy robi się gorąco? A nawet jak tak to chyba w sumie dobrze ;-)

Owszem gotować może każdy ale, jak pisałem wcześniej, nie każdy musi zaraz prowadzić program kulinarny.

Te wstawki w programie to taka trochę Martha dla ubogich. Generalnie nie chcę się wypowiadać na temat sposobu ich bycia czy życia. Jednak ich gotowanie to pomyłka, kaszubska zupa z internetu - zamiast tego można pokazać wiele innych ciekawszych i smaczniejszych przepisów. To wszystko jest takie na siłę, za dużo w tym ideologii niż kuchni.

I jeszcze jedna sprawa - oni są ponoć weganami, czyli według mej wiedzy nie jedzą nabiału i jaj. A tu jakaś śmietana. Ja naprawdę chętnie zobaczył program z przepisami wegańskimi bo tych jest raczej mało.
kuchnia regionalna może być ciekawa.

Korzystanie przy doborze przepisów z internetu niezbyt dobrze świadczy o poziomie przygotowania merytorycznego.

bezmiesny

postów: 1

05.01.2009 16:21

Czy można żyć bez mięska - okazuje się że tak, i to w bardzo fajny sposób. niecierpliwie czekam na dalsze odcinki. Myślę, że się dużo nauczę o czymś fajnym - już wiem ze wegetarianizm to nie tylko sałata i leniwe z baru mlecznego (jeśli jeszcze je pamiętacie)

agat

postów: 1

05.01.2009 15:22

Jestem od lat fanką stylu gotowania Joli i Mirka. Podoba mi się konencja prowadzenia programu. W koncu jacyś normalnie zachowujący się ludzie - bez nadęcia i "sodówy" typowej dla większości prowadzących.
Tak trzymać, oby więcej tego typu programów w TV!:-)

amelucha

postów: 1

05.01.2009 15:12

Nie widziałam do tej pory programu, w którym zupełnie nie ma miejsca na mięso. Było ciekawie, nawet bardzo. Jarskie posiłki kojarzą mi się głównie z warzywami, których przygotowanie zabiera dużo czasu. Dzięki wyjątkowym prowadzącym okazuje się, że takie potrawy wcale nie muszą być pracochłonne. Podoba mi się konwencja programu, styl prowadzących. Jednym słowem - świetny program, bardzo przyjemnie się ogląda!

smart boy

postów: 1

05.01.2009 14:00

R E W E L A C J A, super sprawa taki pomysł kulinarny, jestem mięsożercą ale kuchnia i pomysły mnie zaczynają po obejrzeniu kolejnych odcinków naprawdę przekonywać. Jestem naprawdę pełen optymizmu. Nie wiedziałem, że można tak kombinować w kuchni, podoba mi się to,że nie ma monotonii.Prowadzący wydają się być bardzo spokojnymi i super przekazują info na temat przepisów. Czekam na kolejne odcinki, mam nadzieję,że mnie jeszcze bardziej zaskoczą.
Pozdrawiam

rimax

postów: 1

05.01.2009 13:07

Ciekawe wnętrze, ciekawy pomysł, ciekawe menu, ciekawi prowadzący... po prostu 4 w jednym.Gratulacje inwencji twórczej.Tak trzymać.

landford

postów: 1

05.01.2009 13:02

Prawdę mówiąc, szkoda,żena forum krytykuje się gotowanie, w końcu to jest sztuka i każdy indywidualnie do wszystkiego podchodzi,jeden zje to drugi zje to, a pomysły prowadzących są po prostu inne od innych, do tego fajnie,że zapraszają do programu osoby znane, które nie mają nic przeciwko tej kuchni a do tego jeszcze ją promują, mnie się ten pomysł naprawdę podoba. Państwo Trymbulak brawo!!!

chmurka

postów: 2

05.01.2009 12:00

Uff. Po przeczytaniu najnowszych postów, czuję potrzebę napisania przede wszytkim
Wszystkiego serdecznego w nowym 2009 roku!

Dobrze, że jest program Atelier Smaku - przynajmniej część forumowiczów może się "wyżyć" w.... obrażaniu (no właśnie!) ...oczernianiu...inwektywach...etc.etc.; gdyby nie dali upustu swej frustracji tu, na forum, to byłoby bardzo niepokojącym spotkać taką osobę tete-a-tete.

Ola_D

postów: 308

05.01.2009 11:17

anonim napisał 05.01.2009 10:14:
I jeszcze jedna sprawa - oni są ponoć weganami, czyli według mej wiedzy nie jedzą nabiału i jaj. A tu jakaś śmietana. Ja naprawdę chętnie zobaczył program z przepisami wegańskimi bo tych jest raczej mało.
Witam,
w tej akurat kwestii polecam wrócić kilka postów niżej, gdzie przytaczam wypowiedź Mirka wyjaśniającą tę sprawę.
Pozdrawiam,
OlaD

anonim

postów: 5

05.01.2009 10:14

czy ja wiem czy robi się gorąco? A nawet jak tak to chyba w sumie dobrze ;-)

Owszem gotować może każdy ale, jak pisałem wcześniej, nie każdy musi zaraz prowadzić program kulinarny.

Te wstawki w programie to taka trochę Martha dla ubogich. Generalnie nie chcę się wypowiadać na temat sposobu ich bycia czy życia. Jednak ich gotowanie to pomyłka, kaszubska zupa z internetu - zamiast tego można pokazać wiele innych ciekawszych i smaczniejszych przepisów. To wszystko jest takie na siłę, za dużo w tym ideologii niż kuchni.

I jeszcze jedna sprawa - oni są ponoć weganami, czyli według mej wiedzy nie jedzą nabiału i jaj. A tu jakaś śmietana. Ja naprawdę chętnie zobaczył program z przepisami wegańskimi bo tych jest raczej mało.

rafaln

postów: 35

05.01.2009 10:12

siedzę właśnie w kuchnii. Robię korekty zdjęć do publikacji na stronie internetowej klienta. W tle kuchnia.tv.

Program Atelier smaku. Gość - Weronika Pazura. Wiadomo skąd pochodzi. No i prowadząca robi barszcz ukraiński z serkiem topionym. Pomijam to, że chyba nigdy nie była w hali produkcji serków topionych, a ja byłem i ich już nie jem. Najważniejsze jest to, że powołując się na internet robi totalne bzdury. Dobrze, że gość wytłumaczył jak się robi barszcz ukraiński i jaki kolor mieć powinien. Dobrze, że nie poddała się presji kamery i programu i asertywnie zachowywała się przy wlewaniu octu. Dobrze, że mówiła czego brakuje. Może w końcu prowadzący zorientują się, że to co prezentują to bylejakość. Gdyby nazwali swój program atelier smaków alternatywnych ... gdyby mówili o nim Smaki inaczej. Słowo atelier kojarzy mi się ze sztuką. Kuchnia to też sztuka. Jest róźnica między kuchnią a gastronomią. wyraźna.

to ja

postów: 1

05.01.2009 09:50

Moim zdaniem pomysł programu jest świetny i realizacja zasługuje na piątkę. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.

deserek

postów: 5

05.01.2009 09:37

czy mi się wydaje, czy tu się robi gorąca atmosfera? Nie kojarzę, aby na forach innych programów był taki jazgot ZA i PRZECIW. Trochę to takie niezdrowe i nie pasuje ani do filozofii zdrowego jedzenia, a już tym bardziej wege stylu życia.

Program jest jaki jest - w formie nietypowy, oryginalnie montowany, oprócz gotowania ma sporo dziwnych wodotrysków typu goście, teledyski, porady "dizajnerskie" itp. Ale powiem szczerze, że nie spotkałem drugiego takiego rodzimej produkcji - jest wyrazisty, reszta to kwestia gustu:)

W treści - szybkie, proste przepisy, może nawet za proste, ale z opisu programu wynika, że takie były założenia producenta. Może warto je zweryfikować?
Kotlety a la greckie okazały się przebojem mojej domowej wigili, nawet teściowa dała się nabrać. Za to zupa brzadowa... no cóż, raczej nieudany eksperyment:)

Prowadzący... no więc, cytując znaną maksymę słynnego rysunkowego kucharza Gusatawa Gusteau: gotować każdy może! Nawet artysta, czy projektant:)

I może niektórzy nie zauważyli, ale oni nie są zawodowymi kucharzami! Czy jest inny program na Kuchni, gdzie nie ma profesjonalnych kucharzy? To są projektanci, czy może inaczej - dizajnerzy. Są wegetarianami i lubią gotować, potrafią o tym opowiadać i pisać (książki, miesięcznik Vege etc.), a teraz próbują szczęścia ze swoim autorskim programem TV. I widzę sporo dobrych pomysłow, które mam nadzieję z czasem dopracują, podobnie jak swoją kamerową prezencję. To się ma jak mój ukochany Jamie Olivier, albo się wypracowuje z czasem. Uważam, że jest ciekawie, a będzie jeszcze lepiej. Poczekamy, zobaczymy - piję sobie spokojnie zieloną herbatkę i czekam, aż mi się zakwas na chleb zrobi:)

anonim

postów: 5

05.01.2009 09:22

a ja uważam, iż ten program to jedna wielka pomyłka. Kuchnia wegetariańska czy nawet wegańska to fajny pomysł, ale ...

Prowadzący nie mają o niej raczej większego pojęcia, te przepisy i ich wykonanie zniechęcają do jakiej kolwiek próby w tym kierunku. Oszukiwanie się sojowymi śledziami to pomyłka. Ich przepisy są nienaturalne i zastanawiam się jak oni gotują na codzień? Przecież każda kuchnia, czy to polska czy jakakolwiek inna ma pełno przepisów wegetariańskich, i mimo że lubię mięso to często chętnie sięgam po przepisy wegetariańskie ale na pewno nie w wykonaniu tej pary. Jak już tak się chwalą swymi podróżami i egzotycznymi dodatkami to mogli by pokazać i egzotyczne potrawy a jak do tej pory mizeria. Jak już ktoś wcześniej wspomniał Jammie ma ciekawsze przepisy wegetariańskie niż oni.

Innym mankamentem tego programu jest sztuczność prowadzących, padały tu argumenty o ich debiucie, tremie itp. ale mnie to nie przekonuje - nie każdy kto gotuje musi zaraz prowadzić program kulinarny, jak się nie nadaje to i ideologia nie pomoże.

I taka uwaga na koniec - jakoś nie mamy szczęścia do polskich programów kulinarnych. Jedynymi programami, które da się oglądać to programy Kuronia, Makłowicza i Kręgliccy. A reszta to tragedia: "słodki drań" - brrr. przestałem jeść słodycze. Piotr Przykaz - jemu to chyba sanepid powinien zamknąć te jego "restauracje", ostatnio zobaczyłem jak wsadził brudnego paluch do gara z chili con carne.

kerim

postów: 2

05.01.2009 08:52

Bardzo mi się podoba i myślę,że kolejne odcinki będą jeszcze ciekawsze.Powodzenia!!!

kerim

postów: 2

05.01.2009 08:50

Przesadzacie z tymi komentarzami na nie, łatwo jest krytykować czyjąś pracę jak się samemu nie ma pomysłu na życie. Wyluzujcie. Uważam,że program jest godny polecenia i jestem pełen podziwu dla tych ludzi. Róbcie tak dalej, bardzo mi się podoba

MiR

postów: 1

05.01.2009 00:33

No tak co by tu napisać A może obrzucić ich błotem? Typowe!!
Do wszystkich pseldo krytkow (zwanych inaczej Trolami),osobiscie próbowalem z moja żonką zrobic kilka przepisów i udało sie. YUMMY!!!!!
Jeśli chodzi o przyprawy można kupić najdziwniejsze w sklepach np. Kuchnie Świata,trochę wysiłku proszę państwa, niestety mieszkańcy mniejszych miasteczek mogą liczyć na Allegro
@HANUEL Proszę pana CV to nie tutaj, powinien pan przestać oglądać tv jeśli jest tak traumatyczna , polecam książki najlepiej kucharskie:)żeby pańska narzeczona miała z pana większy pożytek Serdecznie Pozdrawiam Wszystkich

moni

postów: 11

04.01.2009 22:30

ciekawe , że "przeciętny człowiek " np. ze Szczecina wie , jak taki program znalazł się na antenie , a nie wie , że w internecie można dostać wszystko , wystarczy tylko troszeczkę wysiłku
swoją drogą trzeba mieć niezły tupet -uważać, że ludzie , którzy od kilkunastu lat nie jedzą mięsa , nie mają o tym pojęcia

nie słyszałam nic o tym , żeby program miał być kaszubski czy coś w tym stylu, to było tylko nawiązanie w jednym z odcinków ;a tzw 'KASZUB' pan Miecznikowski czuje się przed kamerami , jak 'miecznik w wodzie' , bo ma z nimi styczność od wielu lat / nie jestem tym zaskoczona -pracuje przecież na estradzie /
poza tym gość programu nie ma nic do stracenia , za nic nie odpowiada , więc luzik - przecież to nie ON jest na celowniku...

Paprykarz

postów: 1

04.01.2009 01:21

Normalnie żenada, jak można spartaczyć taki świetny pomysł.

weszlem

postów: 48

03.01.2009 20:09

@moni: Najłatwiej nie przyjmować krytyki do siebie i po prostu założyć, że krytykujący są niezadowoleni z życia. Ale może jednak warto by było coś z tej krytyki uznać za prawdziwe, jeśli powtarza się w wielu komentarzach...?

@ryś: "Ten program uważam, skierowany jest nie do nas, znających kuchnię wege tylko do ludzi, którzy jedzą mięso. Prowadzący chcą im zademonstrować jak łatwo i ciekawie jest przejść na takie odżywianie, więc darujmy sobie te komentarze."

Nie jestem fanem kuchni "wege", nie mam o niej pojęcia, a i tak uważam, że bardziej przekonuje mnie do niej zabijający-owieczkę-Jamie niż ci państwo. Dzięki Jamiemu naprawdę polubiłem sałatki i zieleninę, a w Atelier smaku nauczyłem się robić jakieś rozpaćkane sojowe śledzie i choinkę ze szmatek (swoją drogą fajny pomysł, ale raczej na program Marthy Stewart!).

Pozdrawiam.

rafaln

postów: 35

03.01.2009 13:53

kaszubskie gospodynie tradycyjnie i od wieków używały wody pomarańczowej do wzbogacania smaku jabłek. Sam mieszkam w Gdańsku, ale kocham Kaszuby i wiele rozmawiam z rdzennymi mieszkańcami. Kupuję mięso z jatki w Wejherowie, ryby od rybaków, jajka tylko bez pieczątek od swoich pań na rynku.

Jeżdząc po regionie podlągam i podpytuję. Słucham co mają do powiedzenia gospodynie wiejskie, kucharki w szkołach. Nie mam jednak wrażenia, że skłonne by one były do eksperymentów takich jak woda pomarańczowa czy odstępstwa od tradycyjnie przekazywanych z matki na córkę przepisów. W przeciwieństwie do wielu regionów naszego kraju, Kaszubi mają bardzo pragmatyczne podejście do traycji. Jak niewielu kultywują po tradycję, mowę, kuchnię.

Więcej na temat Kaszub i ich tradycji może powiedzieć Maciej Miecznikowski niż dwoje prowadzących i ich internetowe przepisy. On przynajmniej jest Kaszubą prawdziwym, nie internetowym.

rafaln

postów: 35

03.01.2009 13:44

oglądam właśnie program z udziałem Macieja Miecznikowskiego. mam wrażenie, że poziom prowadzących i gościa różni się wyraźnie. Gość ma coś do powiedzenia, a prowadzący lansują się. Gość jest naturalny, prowadzący na siłę.

Facet prowadzący ma głos zupełnie nie do komunikacji telewizyjnej. Nie jest w sranie pociągnąć programu. Prowadzenie ciekawych programów wymaga osobowości, a nie płaskiego nijakiego "ja".

Dama, też bez wyrazu. Jaka fryzura taki i sposób prowadzenia. Byle jaki.

Producent powinien kazać tym ludziom przeglądać programy prowadzone przez osobowości. tak, żeby zobaczyli punkt odniesienia do swoich wypocin.

mereszka

postów: 272

03.01.2009 12:42

Pamiętam, że do książek kucharskich tego duetu podchodziłam z rezerwą. Jak dla mnie - przerost formy nad treścią. Program obejrzałam raz i wystarczy. Nie przekonują mnie. Cóż...

zocha2101

postów: 7

02.01.2009 15:48

obejrzałam kilka programów i powiem szczerze dno ! dno i wodorosty sposób prowadznia jest kiepski i tandetnie wyreżyserowany ,dialogi drętwe przepisy mało smacznie wygladajace -sama próbowałam zrobic jeden z przepisów -ochyda

ryś

postów: 2

02.01.2009 14:40

Dziwię się opiniom opartym na krytyce, program jest naprawdę ciekawy a skoro krytykujemy we własnym środowisku takie pomysły to naprawdę się Wam dziwię!!!
Ten program uważam, skierowany jest nie do nas, znających kuchnię wege tylko do ludzi, którzy jedzą mięso. Prowadzący chcą im zademonstrować jak łatwo i ciekawie jest przejść na takie odżywianie, więc darujmy sobie te komentarze.
Wegetarianizm wśród ludzi jedzących inaczej niż my był postrzegany i jest jako coś odmiennego, więc pozwólmy aby taki program zaistniał, bo na takie programy jest naprawdę zapotrzebowanie a Pani Jola i Pan Mirek przecierają szlaki i to jest istotne prawda?!!!

Pawcio

postów: 4

02.01.2009 13:37

promocja weganizmu , dobre sobie , chyba że sam fakt że ktoś o tym mówi tak was ekscytuje.
Dla mnie ten program jest właśnie merytorycznie żenujący , jaką propozycję dla siebie czy domowników mam z tego wynieść ?? Biszkopt z jabłkiem?? zupa z marchewką suszonymi owocami i grzybami?? przecież nawet ta pani Jola(sic!) skrzywiła się jak tego spróbowała,oceniła że dziwna ,ciekawa(ciekawa to może być książka) i na 3 miejscu smaczna:))))))) musi jeszcze nad mimika popracować.Bo nawet jak makłowicz coś upichci to sie nie zająknie że pyszne ;))

Niestety przekonanych do diety wegańskiej nie przekonaja bo nie muszą ,oni są zachwyceni tym że coś się o niej mówi.
Reszta raczej zostanie odstraszona , pomysły i sposób wykonania potraw żenująco niski.Przecież to można zrobic kolorowo, aromatycznie (wspomniana wcześniej kuchnia hinduska) nowe smaki przyprawy itp a nie bura zupa z suszem pociętym nożyczkami.

Znikną szybciutko bo się nie nadają, pierwsze odcinki to powinna być eksplozja tematu a tu szaro buro i byle jak.
Gorzej że odstraszą realizatorów od podjęcia tematu w przyszłości.

rosa

postów: 1

02.01.2009 13:04

rosa

Idea wegetarianizmu jest cenna i cieszę się, że media się na nią wreszcie otwierają! Ten mało znany obszar kulinarny nabiera kolorów... czy ktoś tego chce, czy nie :)

bog1

postów: 1

02.01.2009 12:10

Nareszcie coś nowego! Takiego programu jeszcze nie widziałem, orientalna oprawa, przepisy są łatwe do przygotowania. Dla mnie- nie wegetarianina jest to nowa alternatywa na wprowadzenie nowych prostych w przygotowaniu potraw. Czytałem inne komentarze, odbiegają od oceny programu pod kątem kulinarnym a skupiają się wyłącznie na uszczypliwościach.

chmurka

postów: 2

02.01.2009 11:26

Brawo dla Kuchni.tv za dostrzeżenie także i "roślinożerców" !!! Wole oglądać, cyt., 'smażenie kotletów sojowych' niż mordowanie owieczki. Podziwiam Panią Jolę i Pana Mirka za to, że w tak piękny sposób realizują przesłanie weganizmu - warto zauważyć, że właśnie spokój, wyciszenie, łagodność jest cechą większości wegan/wegetarian.

Pawcio

postów: 4

02.01.2009 11:05

Po prostu strata czasu , pretensjonalność i lansowanie własnych wątpliwych osobowości.
Gdyby sie mniej skupili na kreowaniu własnych postaci, a bardziej na gotowaniu to byłoby troche lepiej.

Zbyt wiele egzaltacji a treść czyli gotowanie cieniutko.;(

Nie mam ochoty na więcej.Paweł.

wege-budowlaniec

postów: 1

01.01.2009 19:33

osobiście uważam że program jest super.i jest to chyba jedyny program tylko i wyłącznie o kuchni wegetariańskiej.przepisy super-wypróbowałem wszystkie i gorąco polecam.a jak ktos krytykuje nawet nie smakując to niech nie zabiera głosu żeby tylko zaistniec na forum.a prowadzącym raczej chodzi o to żeby zastąpic mięso w kuchni niż o ładnie wyglądające danie.dzięki temu wiele zwierzęt ma szansę życ a przecież o to chodzi w wegetarianiźmie.

wegeżarłok

postów: 4

31.12.2008 15:26

A ja uważam, że to dobrze, że jest taki program, chociaż jedna stacja zauważyła, że są także wegetarianie, nie tylko mięsożercy. Nie trzeba wyłuskiwać z programów dla wszystkojedzących przepisów bez mięsa. Może nie wszystkim musi się program w całości podobać, ale chociaż w końcu jest.
Nie każdy z prowadzących inne programy od początku wspaniale podchodził do tego, pewnie też początki były trudne i się musieli rozkręcić.
Ja pozdrawiam i czekam jakie będą kolejne odcinki.
Ps. Brawa dla kuchnia.tv

lewena

postów: 1

31.12.2008 14:32

Uważam ,że program to strzał w 10-tkę, bardzo mi przypadł do gustu, podoba mi się nietuzinkowość pomysłów prowadzących, wspaniałe przepisy, wspaniale pokazana sztuka pomysłu i sztuka gotowania. a do tego super zabawa dla widzów.Naprawdę można się wielku rzeczy nauczyć. Może mi się uda przejść na wegetarianizm, zobaczymy,chciałabym. Fajnie,że takie programy wychodzą na wierzch. W końcu nie bądźmy monotonni, w tej kuchni rodzi się wiele pomysłów twórczych a ja sama z chęcią trochę sie pobawię

moni

postów: 11

31.12.2008 13:57

łatwo jest krytykować kogoś z ukrycia , bo wiadomo , że nie może się bronić...a jeśli ktoś jest niezadowolony z życia , to przeważnie z braku innych zajęć siedzi w necie i...neguje co popadnie ; a czy na temat , to już nie ma znaczenia
a teraz do rzeczy:
gratulacje za pomysł i odwagę , bo jakoś do tej pory nie znalazł się nikt , kto by zrobił kulinarny program wege , a jest potrzebny , bo coraz więcej ludzi się tym interesuje ..większość chciałaby gotową receptę na to jak łatwo i przyjemnie zostać chociażby wegetarianinem , nie mówiąc już o weganach bądź frutarianach ... /jeśli kogoś to interesuje , to niech poszuka gdzie indziej informacji a nie w tv , bo przecież ' telewizja kłamie ' :) /
wracając do programu : jest prowadzony lekko i przyjemnie , z uśmiechem / moźe trochę pół żartem pół serio / widać stres i zdenerwowanie przed kamerą , bo to przecież pierwszy raz , jak pierwszy pocałunek albo pierwszy dzień w szkole
dajmy im szansę , na pewno dadzą sobie radę / przecież nikt od razu nie umiał tabliczki mnoźenia :)))/.

minutka

postów: 1250

31.12.2008 10:50

Byłam wegetarianką przez kilka lat. Niektóre ze swych dawnych potraw przemycam do dziś. Liczyłam na to, że od Joli i Mirka dowiem się czegoś więcej. Do tej pory zaskoczyli mnie tylko sojowymi "śledziami".
Mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach poznam coś nowego. Choc przyznaję, że te dodatkowe efekty "upiększające" trochę mnie rozpraszają i nie wiem, czy dam radę podejśc do czwartego odcinka. Na razie mam ochotę na trzeci.

deserek

postów: 5

30.12.2008 21:39

Po dwóch odcinkach mogę powiedzieć, że program jest na pewno oryginalny i ciekawy. Może prowadzący trochę zbyt artystyczni, ale mówią i pokazują sporo ciekawostek. Zawsze podchodziłem do wegetarianizm jak pies do jeża, a teraz widzę, że takie gotowanie może być nawet bardzo przyjemne. Państwo S&T mają u mnie duży kredyt zaufania, czekam co pokażą dalej...

MarcinO

postów: 415

30.12.2008 18:55

a program jaki jest każdy widzi;) szkoda czasu i atłasu... niestety, bo pomysł na program uważam za jaka najbardziej trafiony.

marghe

postów: 356

30.12.2008 18:39

Skupmy się na programie, bo to o nim mowa a nie o książkach..

ryś

postów: 2

30.12.2008 09:06

Witam,śledzę poczynania tej pary nie od dziś. Jestem w posiadaniu ich 2 książek - bardzo interesujące i to one zainspirowały mnie do tego aby zostać wegetarianinem. Pani Jola i Pan Mirek wciąż nas zaskakują, gnają wciąż do przodu, rozwijają swój talent. Jest zapotrzebowanie na takie programy. Program telewizyjny Atelier Smaku pokazuje jak bogata jest kuchnia bez mięsa. Jak można tworzyć i wymyślać kolorowe kompozycje smakowe a do tego jakie zdrowe.Zdecydowanie będę oglądać każdy odcinek ucząc się i odkrywając nowe smaki kuchni wege.

weszlem

postów: 48

30.12.2008 05:36

Aha! Przed obejrzeniem "Jamie w szkolnej stołówce" uważałem, że pomysł wywalenie śmieciowego żarcia ze szkół jest bezsensowny. Jamie mnie skutecznie oduczył takiego myślenia.

To jest zaangażowana kuchnia. Ja nie czuję się ani trochę przekonany do wegetarianizmu po obejrzeniu atelier smaku.

Przykro mi.

I również uważam, że po raz kolejny polski program kulinarny to przerost formy nad treścią. Te "tricki" montażowe wkurzają mnie chyba nawet bardziej niż opowieści pana Przykazy (do których idzie przywyknąć :))

ania7403

postów: 63

29.12.2008 22:25

Ja nie raz myślałam o przejściu na kuchnię wegetariańską. Czytałam sporo na ten temat. Jednak muszę powiedzieć, że para prowadzących skutecznie mnie odstrasza. Ten Pan z masą pierścionków na palcach, Pani sztucznie zachwycająca się smakiem. Brak mi w tym programie synergii. Jedno nie wynika z drugiego. Gdy oni przygotowują potrawy, nie ma w tym serca, emocji, przekonania. Taki styl życia na siłę. Nie podoba mi się.

evafil

postów: 1

29.12.2008 20:20

moj wegetarianizm zaczal sie wlasnie od ksiazki nakarmic dusze i powiem wam ze dzieki wlasnie tym kotletom sojowym ktore poznalam w ksiazce i ktore traktuje w kuchni jak mieso i robie z nich wiele fajnych potraw moja rodzinka tez je polubila a wiec mysle ze ten program to fajna sprawa

marghe

postów: 356

29.12.2008 15:08

weszlem napisał 28.12.2008 00:54:
Czy w Polsce nie można zrobić programu kulinarnego, który jest po prostu o dobrym jedzeniu? Naprawdę nie ma ludzi, którzy byli by na ekranie autentyczni?
I z tym się zgadzam.
Liczyłam na ciekawe przepisy. Nie doczekałam się, całość sprowadziła się do gadaniny.. w zasadzie o niczym.

ola19899

postów: 1

29.12.2008 12:22

Witam. Zaczne od tego ze program Pani Joli i Mirka to swietna sprawa! Bardzo fajnie,z pomyslem pokazuja jak mozna urozmaicic swoja diete. Ten program nie jest tylko dla wegetarian czy wegan,rowniez dla miesozercow. To dopiero ich poczatek a juz co niektorzy sa bezczelni w komentarzach,oceniaja nie to co powinni wogole sie na tym nie znajac. Pani Jola i Pan Mirek sa weganami,ale w programie pokazuja diete wegetarianska, dlaczego? Zeby oswoic z tym ludzi,bo malo kto zna sie na dobrej kuchni,ale krytykowac kazdy potrafi! Jesli ktos nie jest zainteresowany programem o tym temacie niech nie oglada a tym bardziej niech nie wypisuje bzdur na temat prowadzacych!

funkyfood

postów: 59

28.12.2008 21:24

a ja z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki, mimo tego, że póki co program mnie nie zachwycił. myślę jednak, że Państwo Prowadzący mają spory potencjał, którego póki co nie udało się wyłuskać realizatorom.
no i zupełnie niepotrzebne są te wszystkie pseudo-ozdobniki i wrzucanie "najmodniejszych" efektów montażowych na raz. odwracają uwagę i powodują ból głowy:)
trzymam jednak kciuki za następne odsłony i polecam książkę "Nakarmić Duszę", w której szczęśliwie dań z kotletów i innych śmiesznych substytutów mięsa jest niewiele ( a przynajmniej giną wśród naprawdę fajnych wege przepisów).
Prowadzących smacznie pozdrawiam!

hajduczek1966

postów: 13

28.12.2008 19:04

Też jestem wegetarianką. Na pierwszy rzut oka program wydaje mi się trochę sztuczny, ale to przecież dopiero początek. I nie są to zawodowi kucharze - tym jest pewnie łatwiej gotować przed kamerą. Może Atelier się rozkręci?

weszlem

postów: 48

28.12.2008 00:54

Przepraszam - kto strzygł panią Słomę?

Czy w Polsce nie można zrobić programu kulinarnego, który jest po prostu o dobrym jedzeniu? Naprawdę niema ludzi, którzy byli by na ekranie autentyczni? Przecież to atelier to jest jakaś tragedia.
Podpisuję się pod większością negatywnych opinii...

ania7403

postów: 63

28.12.2008 00:48

Asafetyda - Asafoetida - Asafetida a nie żadna "asofetida"...

kachna

postów: 1

28.12.2008 00:47

Zupełnie mi się nie podoba. Przepisy bez żadnego polotu. Gotowe kotlety sojowe, otoczone jakąś bezkształtną mamałygą. Nie zachęcają raczej do wegetarianizmu. Szczerze mówiąc byłam niedawno w Indiach, do których kilkakrotnie nawiązują i nijak to co robią, ma się to do wspaniałych dań i aromatów, jakie dane było mi tam kosztować. Prowadzący to pewnie całkiem ciekawi ludzie, ale w pracy z kamerą zupełnie sobie nie radzą. Do tego dziwne wstawki montażowe, ni przypiął ni przyłatał. Ogólnie w mojej ocenie klapa.

rafaln

postów: 35

27.12.2008 09:02

popieram zdecydowanie głosy tych, którzy źle odbierają program. Banalna treść, pomyłki będące chyba stylem. Ktoś, chyba ma kogoś w telewizji. Dzięki temu, taki program znajduje miejsce w ramówce. Szkoda na to czasu i pieniędzy. No i ta okropna fryzura prowadzącej.

katastrofa

postów: 6

26.12.2008 15:10

póki co bardzo słabo. dziwna ta realizacja, dziesiatki efektów, które nie wiem co miały wnosić. przepisy średnie - nie jestem wegetarianka, ale często potrawy bezmięsne goszczą na moim stole. ale póki co z atelier nie wyniosłam ani trochę inspiracji. czekam na kolejne odcinki i mam nadzieję, że będą ciekawsze.

helena

postów: 9

26.12.2008 10:20

Zmanierowani okrutnie, w etno stylu pokazuja jak smazy sie kotlety sojowe lub zalewa octem.

minutka

postów: 1250

25.12.2008 14:51

Miałam okazję wczoraj zobaczyc pierwszy odcinek Atelier smaku. Przepisy bardzo przypadły mi do gustu, szczególnie śledź w odsłonie sojowej - ciekawe. Spróbuję wypróbowac przepis po Świętach.
Podoba mi się też sama formuła programu. Prowadzący trochę mniej - mam wrażenie, że styl bycia (a może scenariusz) zbyt naciągany i w rezultacie wyszli na zmanierowanych sztywniaków. Mam nadzieję, że to tylko pierwsze mylne wrażenie, które z czasem się zmieni na lepsze.

swiatlo

postów: 1

24.12.2008 20:56

Uważam że są ciekawi aczkolwiek produkty sojowe są kwestinowane ( modyfikacja ).

evatka

postów: 4

23.12.2008 13:01

Dla mnie - nie wegetarianki - miła odmiana. Podobał mi się spokój tych świątecznych przygotowań w stosunku do "normalnej" przedświątecznej gonitwy.

Ola_D

postów: 308

23.12.2008 10:31

Witam,

żeby jednoznacznie wyjaśnić sporną kwestię dotyczącą weganizmu/wegetarianizmu, skontaktowałam się z Jolą Słomą i Mirkiem Trymbulakiem.

Oto ich odpowiedź:

''Na co dzień nasza dieta jest głównie wegańska z różnych względów (czasem trochę nabiału, ale bez jajek). Uważamy, że trudno jest od razu przekonać ludzi do diety wegańskiej, w związku z tym promujemy wegetarianizm, który i tak dla większości naszego społeczeństwa wydaje się wielką abstrakcją.
Chcemy obalić mity, że dieta bezmięsna jest droga, uboga w wartości odżywcze i pracochłonna. Nie musimy o tym przekonywać wegetarian i wegan, którzy wiedzą o tym od nas często lepiej i sami świetnie gotują.

Pozdrawiamy serdecznie,
jola i mirek''

post edytowany 1 raz, ostatnio 23.12.2008 13:54

myszsza

postów: 251

22.12.2008 15:39

Ola_D napisała 22.12.2008 12:27:
Witam,

prowadzący program są wegetarianinami - używają zarówno mleka i jego przetworów, jak i jaj.
Również ich przepisy z książki wymienionej w tym wątku, zawierają te produkty.

Pozdrawiam,
OlaD
Nie mogę się z tym zgodzić. Mam "Nakarmić duszę" i zaręczam, że nie ma tam ani jednego przepisu zawierającego mleko lub jego przetwory. Sojowe - owszem. A z części opisowej książki jasno wynika weganizm Autorów i ich przyjaciół.
Pozdrawiam,
myszsza

Ola_D

postów: 308

22.12.2008 12:27

myszsza napisała 21.12.2008 16:44:
Oni SĄ weganami, opis jest źle sformułowany.
Witam,

prowadzący program są wegetarianinami - używają zarówno mleka i jego przetworów, jak i jaj.
Również ich przepisy z książki wymienionej w tym wątku, zawierają te produkty.

Pozdrawiam,
OlaD

ang

postów: 1

22.12.2008 12:24

to świetny pomysł na program kulinarny; czegoś takiego jeszcze nie było, a prowadzący - widać, że podchodzą do gotowania z pasją i duszą. Spróbowałam już kilka przepisów z ich nowej książki Nakarmić Duszę i za każdym razem jestem pod wrażeniem.
Sam program jest bardzo ciekawy i wielki, wielki szacun:-)

zuza_bydg

postów: 1

22.12.2008 12:11

a ja wlasnie ogladałam powtórkę programu i uważam, że to super, że ludzie mogą zobaczyć, że istnieje coś takiego jak kuchnia wegetarianska. Słoma i Trymbulak po prostu pokazuja swoja kuchnie jako łatwą alternatywe dla kuchni, pełnej męczonych i mordowanych zwierząt. Każdy wegetarianin i weganin i tak ma swoją opcję na życie i będzie unikał w gotowaniu rafinowanych produktów itd., których i tak
od lat nie rusza. Nie da się od razu przestawić klienta fastfoodów na kaszę z warzywami na parze, polanych olejem rzepakowym... tłoczonym nazimno oczywiście ;) . Zauważyłam, że ludzi piszący posty w internecie, to bóstwa bez skazy, które wszystko zrobiłyby lepiej od innych, tylko
ciekawe czemu zawsze są anonimowi i jakoś nie chcą swojego talentu i urody użyć dla dobra ludzkości zamiast tych ''miernot'', które ''musimy'' oglądać w telewizji. Może jednak czasem dajmy się ludziom rozkręcić, nie czepiając się wszystkiego z zasady. Zobaczymy co dalej, bo myślę, że kotlety sojowe a la dorsz czy śledzie, to tylko wigilijna
zabawa na początek. Poczekajmy co będzie dalej.

wegeżarłok

postów: 4

22.12.2008 11:25

Prowadzący i konwencja programu może ale nie musi sie przecież podobać każdemu. Zawsze można przełączyć program lub zrobić swój :) Oni są projektantami mody i mają prawo do wyglądania i zachowywania się naczej. Artyści tak już mają, że jedni ich lubią, a inni nie. Chwała im za to, że chce im się coś robić, zwłaszcza nie krzywdząc nikogo, a nie spędzają życia na wypisywaniu krytycznych komentarzy pod adresem każdego na internecie, bo to najlepsze, co mogą zaoferować światu...

emiladaniela

postów: 1

22.12.2008 08:18

Uważam, że taki program to świetny pomysł. Czekam na pierwszy odcinek:)
Mam nadzieję, że prowadzący staną na wysokości zadania i do kuchnia wegetariańskiej zachęcą przede wszystkim mięsożerców- mnie już nie trzeba!
PYCHA

ewa1251

postów: 1

21.12.2008 18:49

Tragedia!!!!!
Prowadzący zdecydowanie nie powinni pracować z kamerą, a potrawy ... no cóż, jako wegetarianka jestem zniesmaczona poziomem i jakością ich przygotowania. Myślę, że można tym programem skutecznie odstraszać od wegetarianizmu i obcowania z wegetarianami.

gooral

postów: 2

21.12.2008 17:48

Porażka, program jak usmażyć sobie sojowe kotlety z plastikowego worka i ugotować marchewkę z pomidorami na święta - tragedia !

myszsza

postów: 251

21.12.2008 16:44

Pszczoła napisała 20.12.2008 15:19:
Moze za 20 lat doczemy sie takiego programu dla Weganek i weganów!!! oj było by pięknie..
Oni SĄ weganami, opis jest źle sformułowany.

Pszczoła napisała 20.12.2008 15:19:
Moze za 20 lat doczemy sie takiego programu dla Weganek i weganów!!! oj było by pięknie..

Oskar

postów: 87

21.12.2008 14:07

I jakie wrażenia po pierwszym odcinku? Przepraszam że się o to pytam, gdyż zapomniałem obejrzeć pierwszy odcinek:( ale spróbuję obejrzeć powtórkę:) (Za chwilę sprawdzę kiedy będzie najbliższa powtórka).

post edytowany 1 raz, ostatnio 21.12.2008 14:08

Pszczoła

postów: 2

20.12.2008 15:19

Moze za 20 lat doczemy sie takiego programu dla Weganek i weganów!!! oj było by pięknie..

migotka333

postów: 1184

18.12.2008 16:34

Miła odmiana dla mięsożerców, takich jak ja. Z przyjemnością obejrzę :-)

kiwi

postów: 234

17.12.2008 20:35

Już mi się ostrzą ząbki na ten program:)
Ciekawe, czy zostanie sprecyzowane czym się różnią odmiany wegetarianizmu. Sporo ludzi nie ma o tym pojęcia a warto coś wiedzieć na ten temat.