Widelcem po mapie

ostatnio na forum >>

Termometr gastronoiczny >

Jest co najmniej kilka opcji. Do domu spokojnie wystarczy sonda na 1.5m...

beks, 23.08.2017 | czytaj dalej


jakie meble do kuchni >

Ja zawsze uważałem meble na wymaiar za zbyt duży wydatek. Moim skromnym...

misio12312, 23.08.2017 | czytaj dalej


pozyczki online >

Ja polecam [url=https://aasadlabiznesu.pl/]pożyczka przez internet[/url] skorzystałam z niej miesiąc temu, Aby otrzymać...

kosmag91, 22.08.2017 | czytaj dalej

w sumie tematów: 1947, wpisów: 29737
najnowszy wpis: 23.08.2017 13:04

Mamy 26987 zarejestrowanych użytkowników.

Jeśli chcesz się wypowiedzieć na naszym forum zarejestruj się w serwisie.

Programy kuchni+

FORUM kuchnia+ ANTONY W MAROKU

więcej >>

Ela LISA

postów: 1956

30.06.2009 11:56

Moze beda te programy na TV KUCHNI?
Dobrze by bylo.

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 09:45

No to sobie nie obejrze bo nie mam Travela :-(

Ela LISA

postów: 1956

30.06.2009 09:18

Dobrze by bylo. Sophie to 8 odcinkow po 23 min.
Kuchnia Arabska, jest smaczna,kolorowa i malo znana.

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 08:36

Musze obejrzec z ciekawosci.Może Kuchnia TV tez będzie je emitowac

Ela LISA

postów: 1956

30.06.2009 08:29

Wiesz ,wczoraj juz byly te programy. Ze mnie taka fujara, ze przegapilam.Na szczescie sa powtorki. Michael,bedzie za granica - w migawce,byl w jakims Arabskim kraju.
Sophie natomiast na targowisku Arabskim.( in the souk)

snoozy

postów: 2419

30.06.2009 07:32

Co ich tak ciągnie do kuchni arabskiej?

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 22:16

Jak wlaczysz sobie Travel, to w krotkim czasie, pomiedzy programem bedzie reklama. Zainteresuje Was.

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 22:04

Tego w tej chwili nie powiem. Sophie ma byc w kraju Arabskim, Smith chyba tez.

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 20:52

Nikita przeczytałem i odpisałem.Trza zobaczyc te nowe programy.Kiedy one mają one byc

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 20:39

Na Travel, beda dwa ciekawe programy . Jeden z Domowym Kucharzem,drugi z Sophie - obecna. Ona i on na wakacjach. Zapowiada sie bardzo ciekawie. Luzik, chyba bez wypieszczonej kuchni.

nikita666

postów: 370

29.06.2009 20:35

zdaje sie ze na kanale CLUB leciala jakas inna wersja soboty w kuchni, ktorej nie bylo jeszcze na k.tv a moze w ogole nie bedzie, pamietam takie programy programy tematyczne np. swiateczne, bylo mnostwo ozdob i zupelnie inny wystroj ale program mial taka sama formule, zapraszal gosci itd.

ELA, Snoozy - pw

post edytowany 1 raz, ostatnio 29.06.2009 20:38

migotka333

postów: 1184

29.06.2009 20:33

on ma wiele książek wydanych i kilka restauracji, ale w TV to chyba tylko Sobota w kuchni i Maroko (w oko)

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 20:29

Wrócmy do Antona.Kino poczeka.Czy On ma tylko dwa programy?tzn sobote w kuchni i w maroku?Tak go reklamują a ja nic innego nie widziałem

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 17:41

Mnie o spijanie z dziobka. Uczciwie przyznaje.

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 17:35

Mi chodziło o cole i coś jeszcze :-)

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 12:24

Dobrze wiem o tym.Ale ja tez drocze sie z nim z przekory.
Wielka butla coca - coli.

KATARZYNKA

postów: 760

29.06.2009 12:23

Elu, Paweł przyznał się kiedyś, że "wkręcanie innych to jego specjalność". I teraz udało mu się to z Tobą. A jemu na pewno o picie Coca-coli nie chodziło. :-)))

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 12:16

Powinnam chyba zaczac nadrabiac zaleglosci,zeby wiekszego obciachu nie bylo.

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 12:13

No widzisz jaka jestem niedouczona.Wstyd.

KATARZYNKA

postów: 760

29.06.2009 12:03

Oczywiście... :-)

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 11:59

Ja mówiłem o piciu coca coli

Ela LISA

postów: 1956

29.06.2009 11:34

Mozna,mozna,tylko w mlodszym wieku,w starszym nie wypada. Przeciez mozna wygodniej,chyba, ze ma to byc rozgrzewka.Wtedy jak najbardziej polecam:-))

snoozy

postów: 2419

29.06.2009 11:20

Można też robić fajniejsze rzeczy w ostatnim rzędzie :-)

KATARZYNKA

postów: 760

29.06.2009 11:03

migotka333 napisała 28.06.2009 22:07:
Katarzynko, lepsze twoje chrupanie niż picie śmierdzącego piwska w ostatnich rzędach...ohyda
Dzięki Migotko za próbę siostrzanego usprawiedliwienia mnie. :-)

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 22:55

Popcorn lubie karmelowy i czekoladowy.Staram sie nie jadac tego zbyt czesto,ale po wyprawie po nowosci filmowe,wracam z czyms takim. Wymiekam,zjadam to z apetytem.
Nie tylko to ,niestety.

migotka333

postów: 1184

28.06.2009 22:07

ze mnie to się znajomi (i rodzina ) śmieją ;-DDD ,bo zawsze mam swoją "wałówę", ciasteczka, groszki, wafelki itp. kiedyś nosiłam ze sobą suszone owoce. Ale domowej roboty ciasteczkami to nawet współsiedzący nie pogardzą. Mam specjalne pudełeczko, które mieści się w torebce, aby czujne oczy sprawdzaczy biletów, nie wypatrzyły (i nie wyczuły) że nie zasilam ich kabzy zakupem zestawu dla kinomna.
W moim (jeszcze Silverscreenie) jest Coffee Heaven... cudna kawa (oczywiście pasująca do moich ciasteczek), biscotti i muffiny maja nie zjadliwe i drogie.
Katarzynko, lepsze twoje chrupanie niż picie śmierdzącego piwska w ostatnich rzędach...ohyda

post edytowany 1 raz, ostatnio 28.06.2009 22:28

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 21:26

Niestety w Multi mnie uzależnili. Ale na szczęście tylko tam. Swoją droga do dzisiaj czuję się winna i staram się chrupać jak najciszej. Po prostu u nich przepadłam - "maja mnie".

post edytowany 2 razy, ostatnio 28.06.2009 21:29

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 21:20

Ja nie jem bo chodze na filmy na których raczej się ogląda a nie je.Preferuje kino psychologiczne i awangarde europejską

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 21:15

W kinie, szczególnie, nie mogę się oprzeć zarówno zapachowi jak i smakowi popcornu. Wiedzieli gdzie umiejscowić punkt jego sprzedaży. Kusiciele przebrzydli. I pomyśleć, że byłam kiedyś przeciwnikiem jedzenia w kinie.

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 21:08

To proponuje Ci częste wizyty w kinie,tam dają go dużo :-)
Też czasami robie głodówki po których świetnie się czuje

nikita666

postów: 370

28.06.2009 21:01

ja bym mogl sie zywic samym popcornem :)))

Ela - PW

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 20:49

nikita666 napisał 28.06.2009 20:01:
Teraz robie czasem glodkowki np. 1 dzien albo 3-4 dni same warzywa owoce soki i dzieki temu nie tyje.
Też sobie robię takie "dni oczyszczające" (organizm sam się czasami o nie dopomaga). Chociaż "głodówką" to ja bym ich u mnie raczej nie nazwała, bo to niezła uczta tyle, że w wersji light.

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 20:37

Elu chodzi mi raczej o bezmyślne unikanie wartościowego jedzenia przez cały dzień, tylko po to żeby później zapchać się "śmieciowym". A od czasu do czasu, paczka czipsów nikomu nie zaszkodzi. Jeżeli ktoś je bardzo lubi to czemu ma ich unikać całe życie? A jeśli chodzi o popcorn podczas filmu, to też go czasem pałaszuję.

nikita666

postów: 370

28.06.2009 20:01

ja bylem pol roku na diecie 600 kcal, czasem 800, schudlem tylko 8 kg a codziennie bylem ZLY i skonczylo sie zawrotami glowy az w koncu wywalilem sie w pokoju i szczesliwie nie upadlem na leb, na ulicy blyoby gorzej. Masa wyrzeczen, niewielki efekt a zdrowie jeszcze pogorszone i jaki sens? Teraz robie czasem glodkowki np. 1 dzien albo 3-4 dni same warzywa owoce soki i dzieki temu nie tyje.

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 19:57

To tez ,powinno byc czasami wybaczone.Co prawda nie lubie chipsow. Ale orzeszki i czekolade uwielbiam.Czekolady nie unikam,orzeszkow nie jadam zbyt czesto,bo po nich okropnie tyje. Mam grupe krwi B, nie powinnam ich jesc zbyt czesto,tak jak kukurydzy.Popcorn,czasami,niestety przed telewizorem.Jakis filmik ciekawy.Cos uskubie.

KATARZYNKA

postów: 760

28.06.2009 19:51

Takie ciągłe odmawianie sobie wszystkiego zazwyczaj do niczego dobrego nie prowadzi. Lepiej zjeść to na co ma się ochotę, niż katować się cały dzień tylko po to żeby wieczorem pochłonąć jeszcze większą ilość niż chciało się zjeść początkowo.

Oczywiście pisząc o "nie odmawianiu sobie pewnych rzeczy" nie mam na myśli np. pięciu paczek czipsów, trzech paczek ciastek i czekolady zjedzonych leżąc plackiem przed telewizorem.

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 19:47

Wiesz,mam ciotecznego brata Krzysia. On jest absolutnie cudowny.Zawsze wszystkiego sprobuje, a ja to kocham.
Lubie ludzi,ktorzy lubia jesc.

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 19:29

Zresztą metod jest wiele.Ja jak mam ochote zjeśc nadwyżkę czegoś słodkiego zabieram psa i biegam albo rower i nie jest to specjalne katowanie się by to spalic tylko przyjemne z pożytecznym bo lubie to robic.Nigdysobie nie odmawiam jedzenia bo i jak można skoro ma się prawie 2 metry :-)

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 17:05

Pewnie,zyjesz jeden raz,i to bardzo krotko.Tez nie namawiam do lezenia z waga 400 kg. To przesada.Jedz to ,na co masz ochote.Ludzie ktorzy sie tego trzymaja,sa zdrowi ,szczesliwi, zwlaszcza kiedy nie jedza sami. Sa tez pogodniejsi i zyczliwsi dla innych.

nikita666

postów: 370

28.06.2009 16:39

Mam identyczne zdanie jak Ela, ciekawe jakby wyglad AB gdyby mial normalna przemiane materii, przeciez on je nawet nie za 2 ale za 3 i do tego masa tluszczu. Zycie jest krotkie i nie warto odmawiac sobie tej przyjemnosci co nie znaczy ze namawiam do tego aby wazyc 200 kg, to nie o to chodzi...

Ela LISA

postów: 1956

28.06.2009 16:14

Tony lubi jesc,sam przyznaje ze ma z waga problemy.Czy to takie wazne,czy ma 5 czy 10 kilo mniej lub wiecej.Bawi sie gotowaniem. Ze 12 lat temu,tez tak wygladal.
Ja ze wzgledu na swoja wage tez powinnam zapomniec o garnkach.Wtedy mysle sobie,ze wszystko co dobre,albo tuczy,albo jest grzechem.Grzeszyc nie grzesze - bo nie mam z kim,ale gotuje bo lubie. I bede gotowala, bo sprawia m to przyjemnosc.Za krotko czlowiek zyje,zeby sobie przyjemnosci odmawiac.To moje lekarstwo na smuteczki, i odpoczynek.

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 13:38

Tu nie ma co porównywac.On jest specem Ona amatorką

nikita666

postów: 370

28.06.2009 13:34

czesto genetyka ma znaczenie ale wazne tez kto jak robi jedzenie, Tony lubi jesc i tlusto i zdrowo roznie u niego bywa, inaczej jest z brygida dlatego jegonie krytykowalem a ją tak, Don wrzuca wszystko do jednego wora.

snoozy

postów: 2419

28.06.2009 10:17

Chyba nigdy nie był szczupły.Ja oglądając program nigdy nie zwracam na takie "detale" uwagi.To jego sprawa jak wyglada.Skąd ja mam pewnośc,ze nie jest to predyspozycja genetyczna czy jakas choroba nie pozwalająca mu wyglądac inaczej

Don_Fiutaccio

postów: 51

27.06.2009 23:46

Antony mogłby schudnąć, bo z takim korbolem to raczej nie zachęci do degustacji proponowanych przez niego potraw.

Ela LISA

postów: 1956

02.06.2009 21:59

Nie wiedzialam,ze ten program powstal w 3 dni. Masz racje Katarzynko, zawsze podziwiam kulture danego kraju i ludzi.Nie pomiatalam nigdy nikim,tylko czasami jest mi ich zal.Zwlaszcza dzieci.
Przyklad,zaprzyjazniam sie z ludzmi,i jestem zapraszana do domow. Cenie to.Nawet bardzo lubie.To jest poznanie kultury ,kuchni, i ludzi.Najlepsze co mozemy otrzymac.

KATARZYNKA

postów: 760

02.06.2009 12:51

Ja też nie czuję jakiejś wyższości wobec innych, raczej wdzięczność za to co mam. Czytając Twoje posty Elu odoszę wrażenie Elu, że Tobie właśnie też o to chodzi.

Co do Anthonego, to podtrzymuję to co napisałam wcześniej, czyli, że rozczarował mnie w tym programie.

snoozy

postów: 2419

02.06.2009 10:19

Jego teksty o jedzeniu na ulicy, tradycjach dla niego nie do przyjęcia uważam za niestosowne.Ja Elu w takich sytuacjach nie czuje się lepszy tylko dziękuje Bogu za to co mam

jacek1f

postów: 2296

02.06.2009 09:23

Ja tez bardzo lubie Antosia, ale ten program w Maroku to wielka niudana - Antos nie czuje kuchni ich, krecili to w 3 dni, w pelni sponsorowany wyjazd, taki nieudany skok na kase, niestety.

Jego zachowanie - mam nadzieje, ze z powodu nieprzygotowania, a nie tego, ze taki jest - okropne..... w stosunku do Maroka, kultury i ludzi..... Same zle cechu stereotypowego Angola:-(

Ela LISA

postów: 1956

02.06.2009 09:14

A pytania,ktore padaly,czy chodzilas do szkoly? czy umiesz pisac?, sama mozesz chodzic gdzie chcesz? , ,sama na ulicy?
Mozesz czytac co chcesz,? robic co chcesz?. Jezdzic gdzie chcesz? Nakrzyczalas na sprzedawce? Nie balas sie ? Czasami osmielone moim usmiechem,zaczynaly podpytywac odwazniej,podchodzily inne,a co wtedy,a co potem,a jak?Takie pytania,zadaja u nas dzieci.Zal mi bylo. One sa strasznie biedne.Zahukane.Niesmiale.A jakie zabawne pytania dotyczace spraw mesko- damskich.One niczego nie wiedza ani nie znaja.Ci mezczyzni tez do niczego.O tym to ich chetnie informowalam.Moje kolezanki z pracy, czy znajome tez.Niech wiedza z jakimi baranami mieszkaja.Wymieniaja sie informacjami.

Ela LISA

postów: 1956

02.06.2009 09:00

Pawelku,nie chodzi o wyzszosc,to nie tak.Ja lubie ludzi i szanuje.Czasami tylko,czulam sie lepsza z powodu innych warunkow,w jakich mieszkam, to ze zyje w kraju,w ktorym moglam sie uczyc,bawic,miec jakies lepsze zycie.Cieszylam sie,ze ja nie mam tak jak oni.To jest cos innego.Zreszta,czesto bylo mi zal,zwlaszcza kobiet w krajach arabskich,ktore podchodzily do mnie,jak pies do jeza,skulone, przestraszone, i niepewne tego czy ich nie odpedze.Oczy,pelne niesmialego blagania.A kazda z nas , przeciez taka sama.Dla nich bylam kims lepszym,chcialy porozmawiac,zapytac o cos,a sie baly.Byly oniesmielone. Glupio sie czulam.Lyso mi bylo.Znasz takie uczucie? Ja tak,a te oczy, widze non stop.

snoozy

postów: 2419

01.06.2009 15:52

Nigdy gdziekolwiek byłem nie odczuwałem wyższości wobec innych, wręcz przeciwnie czułem się mały w ich świecie.zawsze mam pokore wobec innej kultury, religii i tradycji

Ela LISA

postów: 1956

01.06.2009 12:00

Wiecie,to jest troche nie uczciwe,kazdy z nas,pomimo swoich wlasnych kompleksow,podrozujac,na pewno wielokrotnie czul sie lepszy.Zwlaszcza w bardziej zacofanych regionach swiata.Mozna lubic ludzi i okazywac szacunek,ale jednak czujemy sie inni.Bardziej nowoczesni,madrzejsi.Antony jest dobrym kucharzem,ja go lubie.

yemaya

postów: 2

08.03.2009 21:37

najbardziej z programu lubię część obrazki z Maroka. dlatego czasem irytuje mnie zupełnie nieuzasadnione poczucie wyższości prowadzącego wobec kuchni, zwyczajów, rytuałów, muzyki i wszystkiego innego co marokańskie. szkoda.

post edytowany 2 razy, ostatnio 08.03.2009 21:41

KATARZYNKA

postów: 760

24.02.2009 19:02

"Sobotę w kuchni" naprawdę oglądałam zawsze z przyjemnością, również na innych kanałach. A tutaj...niespodzianka-zmiana osobowości prowadzącego.

safiya

postów: 8

22.02.2009 17:31

Oglądałam tylko jeden program z tej serii ale osoba prowadzącego skutecznie zniechęca mnie do dalszego patrzenia na niego - mimo iż uwielbiam kuchnię marokańską.
Obleśny typ, traktujący ludzi z pogardą, sili się na żart, jednak przebija przez niego zadufanie i złośliwość.

Goplana

postów: 20

10.02.2009 11:21

Fakt Pan Anthony pokazuje w tym programie chyba swoja prawdziwa twarz.Mam wrazenie z epozjadal wszystkie rozumy i czuje sie jak ktos wyjatkowy ... cala reszta to "prostaki" niedorastajacy mu do piet.
Marokanczycy nie maja obowiazku rozumiec angielskiego , w koncu sa u siebie. To Anthony powinien nauczyc sie arabskiego a nie bruzgac ludzi ze czegos nie umieja .

minutka

postów: 1250

21.01.2009 17:44

Czytając Wasze posty, nareszcie dotarło do mnie, dlaczego nie przepadam za tym programem.
W Sobocie w... traktuje gości po koleżeńsku, niektórych nawet po przyjacielsku. W tym programie rzeczywiście odnosi się do ludzi pogardliwie.
Piszecie, że Antony nie jest zakompleksiony. Śmiem twierdzić, że jest odwrotnie - przemawiają za tym niektóre jego komentarze np. o tańcu brzucha. Dużo dystansu do siebie ma natomiast jego żona.

rafaln

postów: 35

05.01.2009 05:06

kasjanx napisał 13.11.2008 19:37:
Czy ktoś na forum orientuje się gdzie można dostać Tażin?
IKEA

kasjanx

postów: 2

17.12.2008 17:24

MarcinO napisał 13.11.2008 21:00:
jeśli chodzi Ci o naczynie to proszę na przykład zajrzeć tutaj:
http://tunis.com.pl/?p=produkt&id=117
Dzięki ;-)))

MarcinO

postów: 415

13.11.2008 21:00

jeśli chodzi Ci o naczynie to proszę na przykład zajrzeć tutaj:
http://tunis.com.pl/?p=produkt&id=117

kasjanx

postów: 2

13.11.2008 19:37

Czy ktoś na forum orientuje się gdzie można dostać Tażin?

johnny727

postów: 8

02.08.2008 23:48

Prosze, ten program jest świetny. Ukazuje Antonego nie tylko jako kucharza gotującego tylko w "kuchni", ale także jako podróżnika i poszukiwacza nowych smaków. Nie wińcie go za to że nie zna francuskiego, bez przesady. Angielski to najbardziej uniwersalny język i bardzo rozpowszechniony, więc rozumiem jego ździwienie. Antony to jeden z najlepszych kucharzy w programie kuchni.tv i świetnie że przekazuje nam sekrety oryginalnej kuchni Maroka :>

Treska

postów: 161

13.11.2007 09:40

Ach, Marietko, z Ciebie straszny nocny marek, albo SÓWKA raczej :)
Czyżbyś dopiero późną nocą miała czas dla siebie i "Kuchni TV" ?!

A tak a propos zdziwienia AWT, że go nie rozumieją, to i niektórzy Polacy myślą, że jak powiedzą coś w-o-l-n-o-i-w-y-r-a-ź-n-i-e ("patrz mi na usta"), to wszyscy cudzoziemcy będą to rozumieć.

Miłego dnia !

marieta5

postów: 495

13.11.2007 02:22

Jestem zawiedziona, niestety :(
Pan Antony ma chyba o sobie mylne wrażenie. Uważa się za pępek świata, myśli, że może pomiatać 'tambylcami' (jak to ładnie ujęła Treska)
Jedzenie fajne, Antony - nie.
:(

Treska

postów: 161

12.11.2007 14:13

Mimo, że go lubię, też odnoszę wrażenie, że z lekka lekceważy "tambylców". Jest poza tym strasznie zdziwiony, że nie zawsze rozumieją co on mówi po angielsku (a przecież tam bardziej popularny - z obcych - jest francuski).
Ale sardynki z szarmulą smażone w głębokim tłuszczu wyglądały super. No i bardzo mi się podoba, że tak dokładnie pokazuje, jak przygotować (tu) rybkę do dalszej obróbki.

buba

postów: 56

11.11.2007 01:07

O tak, zakompleksiony to on na pewno nie jest. Ale, moim zdaniem, rzeczywiście przejawia brak szacunku dla Marokańczyków. A komentować każdemu wolno...

Marek

postów: 1

10.11.2007 15:47

Oglądałem już kiedyś. Bardzo mi się podoba. Najbardziej utkwił mi cytat dotyczący pochodzenia jego żony (irlandka) "to wspaniałe i obrzydliwe zarazem". Bardzo mi się podoba niezakompleksiony styl Anton'iego.

PS. Jeśli nie rozumiesz bura.u, nie komentuj.

Marek

jacek1f

postów: 2296

04.11.2007 19:23

dzis ogladałem od połowy, i nic takiego nie zauważyłem:-(
Aż taki jest?

Szkoda, bo bardzo cenię faceta:-(

buba

postów: 56

04.11.2007 14:40

No niestety, swoim zachowaniem potwierdza najgorsze stereotypy na temat brytyjskiej ignorancji. Na szczęście przez większośc czasu zajmuje sie gotowaniem i tylko czasem wtrąca swoje pogardliwe uwagi. Lepiej je puszczac mimo uszu...

ania7403

postów: 63

04.11.2007 13:58

Super program gdyby nie zakompleksiony Antony. Nie podoba mi się sposób w jaki odnosi się i wyraża o Marokańczykach. Pogardliwie.