MENU

program tv >>

15 minut Jamiego

Jamie's 15 Minute Meals

seria poradnikowa, Wlk. Brytania, 2012, 40 x 25 min

pozycja w rankingu: 61

suma głosów: 3.232

średnia głosów: 4,93

Jamie Oliver w swoim programie pokazuje, jak przygotować smaczne i pełnowartościowe posiłki w 15 minut oraz przypomina - podstawa to świetna organizacja, dobre przepisy oraz kilka sprytnych sztuczek. Aby nie spędzać w kuchni więcej czasu niż to konieczne, należy gotować inteligentnie i używać wszystkich zmysłów: czuć zapachy, słyszeć przypalający się tłuszcz i... mieć oczy z tyłu głowy.

Jamie Oliver w każdym odcinku pokazuje, jak zorganizować pracę w kuchni, aby przygotować dwa pełnowartościowe posiłki dla całej rodziny - na przykład linguine z krewetkami z sycylijską sałatką z fenkułu, a oprócz tego "lizaki" z jagnięciny z sosem curry, ryżem i zielonym groszkiem - i na każde z nich poświęcić zaledwie kwadrans!

Zdaniem Jamiego odpowiedzią na stale przyspieszające tempo życia jest zmiana sposobu gotowania: inaczej gotujemy w leniwe weekendy, inaczej w tygodniu, gdy na przygotowanie posiłku nie chcemy poświęcić więcej niż kwadrans. Jamie w swoim programie dzieli się z widzami swoim doświadczeniem i radami, chcąc, jak zwykle, zachęcić do samodzielnego przygotowywania posiłków. To powrót do starych inspirujących programów Olivera, z jedną różnicą: w programie nie ma montażu - wszystkie dania są przygotowywane faktycznie w 15 minut - od samego początku do wydania talerzy na stół. Przy realizacji programu pracowali najlepsi brytyjscy operatorzy, którzy wykorzystywali najnowsze technologie.

Jamie Oliver od lat jest zafascynowany zdrową kuchnią i walczy z fast foodami i "śmieciowym jedzeniem" przekonując, że wcale nie trzeba być doświadczonym kucharzem spędzającym całe dnie w kuchni, żeby przygotować coś smacznego. Najlepszym dowodem na słuszność tego twierdzenia jest ogromna popularność programów Jamiego i wydawanych przez niego książek z przepisami. Oliver ma dziś status gwiazdy nie tylko w rodzimej Wielkiej Brytanii, na każdym kroku towarzyszą mu fotoreporterzy, a fani z niecierpliwością czekają na każdą następną serię telewizyjną z jego udziałem.

Wielokrotnie otrzymywał za swoje programy nagrody, m.in. prestiżową nagrodę BAFTA w 2001 i 2006 roku. W 1999 roku został zaproszony na Downing Street, by ugotować obiad dla premiera Wielkiej Brytanii i 20 ministrów. Ma swoje stałe rubryki w kilku poczytnych gazetach, m.in. w sobotnim "Times Magazine". W Polsce programy Jamiego Olivera można oglądać na antenie kuchni+.

ostatnie komentarze >>

SylwiaH

postów: 14

02.06.2015 17:53

Te kostki to był pewnie product placement (lokowanie produktu), sponsor każe więc on raczej nie miał wyboru i musiał to zrobić. Warunki to sobie mogą celebryci stawiać, reszta musi się dostosować do wymogów rynku telewizyjnego.

___________
Obiektywne opinie o Vivus: Antyhaczyk: Opinie o Vivus. Pierwsza pożyczka...

myszsza

postów: 251

19.05.2015 18:17

rzviro napisał 19.05.2015 12:35:
Jeszcze pytanie co do przechowywania: lodówka czy temperatura pokojowa?
Ja trzymam w zamrażarce, jako że bez konserwantów, boję się ryzykować inne temperatury.
Zrób, bo pyszne. A zanim odparujesz, to rosół jest pierwszaklasa, dodaj 2 płatki świeżego imbiru pod koniec gotowania i szczyptę szafranu. Smacznego i pozdrawiam.
myszsza

rzviro

postów: 130

19.05.2015 12:35

Dzięki za przepis, a sarkazmu nie było ani odrobinki ani ciutciut :)
Z drugiej strony aż mi głupio, że sam na to nie wpadłem - takie to proste. Jeszcze pytanie co do przechowywania: lodówka czy temperatura pokojowa?

myszsza

postów: 251

18.05.2015 23:44

rzviro napisał 18.05.2015 21:37:
Fajnie. Mam prośbę: podpowiedz mi, jak robi się kostki rosołowe własnej ( domowej ) roboty. I nie chodzi mi o zamrożony jakiśtam bulion, tylko o prawdziwe kostki. Nigdy nie wnikałem w tego typu produkcje - a teeeraz mnie zaciekawiłaś. Czekam na pomysły....
Proszę uprzejmie, to nie pomysły tylko sprawdzony przepis: gotuję jakiś tam bardzo esencjonalny rosół, na kościach, drobiu i tłustej wołowinie, pieczonych kościach wołowych i cielęcych, warzywach no i oczywiście przyprawy. Ważne, by nie usuwać ani odrobiny tłuszczu. Po kilku godzinach gotowania odparowuję do konsystencji bardzo bardzo gęstej galaretki, po ostudzeniu rozsmarowuję ją na pergaminie i po 3-4 godzinach kroję w kostkę. Bardzo proste. Sarkazm był zupełnie niepotrzebny. Teeeraz może zrobisz saaam.

rzviro

postów: 130

18.05.2015 21:37

Fajnie. Mam prośbę: podpowiedz mi, jak robi się kostki rosołowe własnej ( domowej ) roboty. I nie chodzi mi o zamrożony jakiśtam bulion, tylko o prawdziwe kostki. Nigdy nie wnikałem w tego typu produkcje - a teeeraz mnie zaciekawiłaś. Czekam na pomysły....