program tv
Szefowie kuchni 2
seria poradnikowa, Polska, 2008, 12 x 26 min
oceń program
| pozycja w rankingu: | 34 |
| suma głosów: | 4.137 |
| średnia głosów: | 4,11 |
emisja
- 25 maja, piątek, godz. 04:05 - odc. 9
Szefowie kuchni znowu zdradzą swoje słodkie... i słone tajemnice! W drugiej serii przygotowanej dla widzów kanału Kuchnia.tv prowadzący - Grzegorz Kazubski i Robert Ciechomski, krok po kroku, udzielą praktycznych wskazówek, jak obchodzić się z pożywieniem, aby uzyskać pyszny efekt. Ich kulinarne sztuczki i triki są smakowitym kąskiem dla każdego, kto lubi gotować, a możliwość podglądania najlepszych w akcji to doskonała szkoła dla kulinarnych amatorów!
Na początku każdego odcinka wybierzemy się z prowadzącymi po zakupy, następnie będziemy świadkami przygotowywania potraw, na widok których cieknie ślinka! W drugiej serii dowiemy się, jak przygotować takie rarytasy jak perliczkę czy comber z sarny, ale również poznamy przepis na perfekcyjny kotlet schabowy czy francuską kuzynkę bigosu: la choucroute. Nowością będą spotkania z sommelierem, który pomoże dobrać do przygotowywanych potraw odpowiednie wino.
"Szefowie w kuchni" to propozycja dla widzów, którzy przełamali już pierwsze kuchenne lody, ale także dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją kulinarną przygodę, a chcą uczyć się od najlepszych!
Grzegorz Kazubski - Manager Makro Centrum HoReCa. W maju 2007 roku został laureatem Oskarów Kulinarnych zdobywając tytuł Osobowość Kulinarna Roku. Jest to najbardziej prestiżowe w Polsce wyróżnienie w branży gastronomicznej. Wśród najważniejszych wydarzeń kulinarnych, w których brał udział wymienia: gotowanie dla Lady Thatcher i dla Prezydenta USA Richarda Nixona oraz kierowanie grupą szefów z ORBIS S.A. przygotowującą bankiety m.in. dla Królowej Szwecji, Królowej Hiszpanii, Królowej Danii. Robert Ciechomski - Szef Kuchni Makro Centrum HoReCa.
gospodarze programu: Grzegorz Kazubski i Robert Ciechomski
przepisy z programu
- La choucroute garnier a l’Alsacienne
- Makaron tagliatelle w sosie arabiata
- Panga smażona w cieście tempura z pszennym orientalnym makaronem i warzywami w sosie słodko kwaśnym
- Pieczona gęś z ciemnym sosem, gołąbkiem z czerwonej kapusty i szpinakowymi kluskami
- Polędwica wieprzowa w otoczce z prawdziwków z pieczarkowym sosem, knedlami i pieczonym pomidorem
- Rolada z łososia wędzonego z musem z awokado z papryką z karmelizowanymi gruszkami, z kruchymi sałatami i vinaigrette cytrynowym
- Rolada z perliczki ze szpinakiem w sosie piernikowym, polentą oraz gruszką gotowaną w czerwonym winie
- Rolada z wędzonego węgorza z musem z łososia, z confit pomidorowym, maślanym sosem i ziemniaczanym rosti
- Rozmaite desery
- Sandacz gotowany z szafranowym ryżem z kokosowymi warzywami ze szpinakiem
- Sola frito z szafranowym sosem, ziemniakami puree i gotowanymi w maśle zielonymi szparagami
- Staropolski bigos
- Tournedos a la Rossini








































































































ostatnie komentarze
postów: 6
12.03.2011 15:54
Dlatego zwracałem uwagę na folię plastikową bo sam miałem takie obawy. Po przeczytaniu przepisu (bez obejrzenia programu) myślałem, że folię trzeba ściągnąć przed włożeniem do piekarnika. Wątek był już poruszany - folii nie ściągamy. Folia była zwykła spożywcza. Dioksyn nie wyczułem. Ciągnącego sosu foliowego też nie stwierdziłem. O specjalnej folii do pieczenia (z wyjątkiem rękawa do pieczenia) nie słyszałem, ale jak ktoś o czymś takim słyszał to chętnie się dowiem.postów: 285
13.03.2011 15:46
Powiedz konkretnie jaka to była folia, to wtedy pogadamy :-) Mogłeś mieć właśnie folię spożywczą, która nadaje się do pieca. Dioksyn nie wyczułeś, bo ich się nie da wyczuć, podobnie jak tlenku węgla. Tlenek węgla wyczuwa jedynie układ krwionośny, który przestaje transportować tlen i człowiek umiera. Podobnie jest z dioksynami, one nie mają smaku i zapachu :-)
postów: 121
13.03.2011 18:41
jak to się czyta to jakbyśmy byli na forum szpital.pl a nie kuchnia macie ludzie bzika na punkcie szkodliwości,proponuję zakup skafandra ochronnego albo takiego "namiotu"jak był kiedys na reklamie rutinoscorbinu
postów: 285
13.03.2011 18:51
To tu się różnimy :-) Bo dla mnie kuchnia to nie jest tylko żarcie, jako sposób uzupełnienia energii potrzebnej do procesów życiowych - bo to sobie można kroplówką z glukozą i witaminami załatwić. Dla mnie kuchnia to także pochodzenie produktów, sposób hodowli jedzonych zwierząt i inne, tego typu rzeczy. Daleki jestem od ekologicznych radykałów uważających, że najlepiej to jeść tylko owoce i to te, które tylko spadły z drzewa same.Uważam natomiast, że wpieprzanie folii do piekarnika z jedzeniem jest bzdurą i niepotrzebnym truciem organizmu. Nie wiem czy widziałaś, ale dzisiaj przez durne reklamy Winiar, które sprzedają mąkę z przyprawami w cenie za kilogram podobnej jak polędwica wołowa, ludzie zaczęli piec jedzenie w foliowych worach. A po jaką cholerę, skoro dokładnie tą samą funkcję pełni naczynie żaroodporne z pokrywką.
postów: 6
21.03.2011 11:14
ok.ok. Z tym tlenkiem to już rzeczywiście niebezpiecznie:). Natomiast użycie folii spożywczej w piekarniku mnie zainteresowało: Otóż wg jednego producenta wytrzymałość termiczna folii do żywności wynosi od -40do +70st. C. W opisywanym przypadku słynnej już polędwicy wieprzowej wydaje mi się (podkreślam - tylko wydaje!) że w opisanych warunkach (mięso owinięte farszem, następnie folią do żywności i dalej folią aluminiową) ta temperatura przekroczona nie zostaje. Pieczemy w 180 st 20-25 minut. Następnym razem sprawdzę sondą (bo już takowy sprzęcik mamy). Sondę użyłem do pieczenia cięlęciny wg przepisu A.Chrząstowskiego (temperatura mięsa osiągnęła po upieczeniu 55 st C (zgodnie z przepisem) i było git.