#AKCJAIMPROWIZACJA Akcja Improwizacja LURPAK

przepisy kuchnia+ food film fest

opis filmu

Whisky. Tradycja wyspy Islay

(Whisky. The Islay Edition)
film dokumentalny, 60’, prod. Belgia (Postorgasmickitchen), 2010
reż. Olav Verhoeven

Whisky pochodzi najprawdopodobniej z Irlandii, jednak najczęściej kojarzy się ze Szkocją. Popularny „Scotch” czasem uważany jest nawet za odrębny gatunek alkoholu. Na czym polega wyjątkowość i fenomen „małej szkockiej”?

Film opowiada o specyficznym procesie produkcji szkockiej whisky. Tradycje pędzenia tego wysokoprocentowego trunku sięgają XV wieku. Szkocka whisky produkowana jest w 100% ze słodu jęczmiennego lub jęczmienia i dojrzewa w dębowych beczkach przez okres przynajmniej trzech lat. Obecnie jest ona głównym produktem eksportowym Szkocji występującym w ponad 2 tysiącach odmian. Wiele destylarni udostępniono turystom. Powstał nawet specjalny szlak zwany Malt Whisky Trail, gdzie zwiedzanie zawsze połączone jest z degustacją. W przeciwieństwie do "irlandzkiej szkoły" wyrobu whisky Szkoci wędzą jęczmień w torfowym dymie, co nadaje trunkowi charakterystyczny dymny, ziemisty posmak i aromat. Swojego charakteru whisky nabiera również podczas wieloletniego leżakowania w dębowych beczkach, zyskując właściwy sobie złocisty kolor oraz orzechowy posmak. Wraz z kamerą widzowie mają niepowtarzalną okazję odwiedzić najbardziej znane i prestiżowe wytwórnie whisky na niewielkiej wyspie Islay, posłuchać opowieści gorzelników oraz poznać sekrety produkcji różnych marek whisky. Twórcy filmu odwiedzili kilka destylarni, m.in. założoną w 1779 roku najstarszą szkocką gorzelnię Bowmore oraz już nieczynną, ale najbardziej znaną fabrykę Ardbeg znajdująca się w Port Ellen. W „Whisky. Tradycja wyspy Islay” pokazane jest także piękno krajobrazu Szkocji, gdzie malownicze, porośnięte wrzosami wzgórza kontrastują z soczystą, niemal wiosenną zielenią trawy i bajecznymi fiordami. W filmie na uwagę zasługują piękne zdjęcia wykonane w technice HD. Szkoci mawiają, że picie whisky ma przede wszystkim sprawiać przyjemność, jeśli więc komuś smakuje whisky z lodem, colą czy sokiem, to właśnie tak powinien ją degustować. Inni zaś twierdzą, że do whisky dodać można jedynie... więcej whisky. Bez względu na preferencje po obejrzeniu tej zapierającej dech w piersiach opowieści każdy na pewno skusi się na szklaneczkę „małej szkockiej”.